Właściwie zawsze chciałam mieć blog… Zmieniały się tylko powody – na początku dlatego, że to była nowość, a ja lubię wszelkie nowinki, zwłaszcza technologiczne, potem myślałam, że zmusiłoby mnie to do systematyczności, z którą zawsze miałam problem ;) No i przecież kiedyś lubiłam pisać, a nie tylko mówić.

Po skończeniu 40 lat :) stwierdziłam, że potrzebuję swojego miejsca na gromadzenie interesujących mnie informacji, które do tej pory umieszczałam głównie w social mediach i dzielenie się nimi z nieco szerszym światem. Nie chcę startować w konkursie na blog rok, bo nie będzie tu jednej kategorii, zbyt dużo obszarów mnie interesuje. Ale skoro jestem u siebie, to mogę wszystko, prawda? :)