Dobry planner na Nowy Rok

Dobry planner na Nowy Rok

Mimo, że właściwie nie lubię planowania (bardzo dobrze za to adaptuję się do nieprzewidzianych sytuacji), to jednak wybór plannera na Nowy Rok to u mnie ważny proces, który często ma nieoczywiste zakończenie – czyli np. zdradzam Moleskina na rzecz kalendarza, który dostałam od jakiejś fajnej firmy (w 2017 był to czarny kalendarz z zieloną gumką od Deloitte).

Oczywiście większość spraw planuje się dzisiaj w formie elektronicznej, ja również nie wyobrażam sobie życia bez kalendarza googlowego, ale w ciągu roku biorę udział w wielu spotkaniach i konferencjach i mam dużą potrzebę ręcznego notowania w jakimś przyjaznym i pięknym zeszycie. Co roku robię więc przegląd istniejących na rynku plannerów wierząc, że kiedyś uda mi znaleźć ten idealny, a może po prostu lubię oglądać te wszystkie kolorowe podkreślania, karteczki i inne systemy i wierzę, że kiedyś też się tego nauczę :)

W 2018 roku wybór jest szczególnie ważny, bo freelancerstwo oznacza ogarnianie kilku/kilkunastu projektów równocześnie!

A tu kilka konkretnych przykładów:

  • Bujo to skrót od bullet journal, pewnego systemu zapisywania w punktach, co jako idea do mnie przemawia, bo lubię notatki w punktach, tu możecie poczytać jak można to robić
  • Kilka porad na co zwracać uwagę przy wyborze plannera, chociaż tak naprawdę dużo zależy od naszego trybu pracy, życia i potrzeb organizacyjnych oraz propozycje różnych dostępnych plannerów
  • W plannerze Pani Swojego Czasu (którą podziwiam z wielu różnych powodów) ujmują mnie 3 wstążeczki i to, że strukturę miesiąca można tworzyć samodzielnie
  • Miss Planner to cudowne kolory i naklejki, ale chyba nie miałabym aż tyle czasu, żeby to tak ładnie prowadzić
  • OgarniamSię to zagłębie inspiracji, po pierwszej wizycie boli głowa i nie wiadomo co wybrać…
  • W Full Focus Planner z kolei podoba mi się sekcja „Daily Big 3” i zapowiadane połączenie realu z virtualem, czyli kalendarzem Google, ale jakoś odstrasza mnie sekcja „Morning rituals”…
  • W 6 autorskich propozycjach dla kobiet chyba nie znalazłam tego jedynego, ale wiele jest bardzo estetycznych
  • W plannerze Madama podoba mi się sposób prezentacji produktu, ale jak dla mnie za dużo ma opisywania celów
  • U Niebałaganki zainteresowało mnie stosowanie kodu kolorystycznego – „U mnie podstawowy system opiera się na 3 kolorach: zielony to spotkania i wszystkie sprawy, które muszę załatwić poza domem, pomarańczowy dotyczy pracy, czerwony/magentowy bloga. Tutaj wykorzystuję zakreślacze lub ścieralne długopisy”.
  • Istnieje dużo plannerów do samodzielnego wydrukowania 
  • a nawet samodzielnego zrobienia DIY albo do zainspirowania się co na razie jest moim pomysłem na 2018, bo chyba już nie wierzę, że gdzieś tam czeka na mnie Mr Right Planner ;)