Czy to przypadek, że kraje zarządzane przez kobiety bardzo dobrze radzą sobie z pandemią? Dzisiaj mam dla Was sylwetkę premierki Nowej Zelandii, Jacindy Ardern oraz kilka refleksji o tym co się zmieni i co będzie normalne po koronawirusie? No i ratujemy Biebrzę!

TEKST 1, czyli kobiety przewodzą– czytaj całość

„Tajwan radzi sobie z epidemią koronawirusa tak dobrze, że ma zasoby, by pomagać innym krajom. Niemcy, choć skala zarażeń jest duża, przeprowadzają ogromną liczbę testów, by wcześnie wykrywać wirusa, izolować zakażonych i im pomagać. Nowa Zelandia błyskawicznie wprowadziła kwarantannę i zamknęła się na turystów, choć to głównie z turystyki żyje. Kraje skandynawskie testują i realizują swoją słynną politykę opiekuńczą. Wszystkie te kraje są chwalone za sposób, w jaki mierzą się z pandemią.

To, co te kraje mają wspólnego, to fakt, że rządzą nimi kobiety. I to właśnie mieszanka doskonałego zarządzania kryzysowego w połączeniu z klarowną komunikacją, empatią i skupieniu się na najsłabszych jest najlepszym przepisem na przywództwo w dobie koronawirusa.”

Warto też przeczytać artykuł Agnieszki Szelągowskiej ze Szkoły Liderów o silnych liderkach, a zwłaszcza model stworzony przez prezeskę Szkoły Liderówi niewątpliwie silną liderkę, Katarzynę Czaykę-Chełmińską – „Siedem praktyk przywództwa na niepewne czasy”:

1. Buduj poczucie spójności, wspólnej tożsamości, uwzględniającej różnorodność i wielość perspektyw.

2. Mobilizuj ludzi wokół podzielanych celów.

3. Podejmuj decyzje oparte na pełnym dostępie do informacji i na wiedzy, decyzje te powinny być transparentne i włączające różne perspektywy.

4. Uruchamiaj współpracę pomiędzy różnymi aktorami, która wyzwala energię społeczną i przestrzeń do samoorganizacji.

5. Ucz się i pozwalaj innym się uczyć, eksperymentować, wyciągać wnioski z porażek.

6. Skanuj horyzont, wypatruj oznak pojawiających się zagrożeń, by móc w porę wypracować odpowiedź.

7. Bądź odporny w roli liderskiej, naucz się radzić sobie z niepewnością, stresem, zagrożeniami

TEKST 2, czyli co się zmieni – czytaj całość

„Dla szefów mentalnie zakotwiczonych w folwarku nie do pomyślenia wydaje się oddelegowanie pracowników do domu. Przecież zasadnicza część ich władzy opiera się na kontrolowaniu, a nie zaufaniu.

Bez znaczenia, co podwładny wytwarza; ma być dyspozycyjny i czekać wiernie na polecenia albo kolejne zadania. Nawet gdy nie nadchodzą. Dla takich menedżerów wysłanie kogoś do pracy w domu musi być równie przerażające jak sama epidemia. Ich świat to hierarchia. Raportowanie i wiernopoddańczość do góry, lekceważenie bądź pogarda wobec dołów. Taką czarną charakterystykę polskiego rynku pracy często przedstawiają jego znawcy. Bardzo boleśnie punktuje zwłaszcza Jacek Santorski.

Bez wątpienia praca zdalna to błogosławieństwo, nawet jeśli nosi w sobie znamiona przekleństwa. Przykład zacierania się granic między życiem prywatnym i zawodowym. Wspaniała, gdy można nią (proporcjami czasu między realem a wirtualem) żonglować w zależności od potrzeb. Jeżeli jednak zacznie to być jedyny sposób zarabiania, niebezpiecznie zbliżamy się do dystopii opisanych przez Zajdla bądź Huxleya. Zanim jednak zajmiemy w tej sprawie zdecydowane stanowisko, warto zadać sobie kilka pytań. Co jest wytworem tej pracy? Czym w zasadzie pracujemy? Jeśli głową, to w takim razie komputer jest wyłącznie naszym narzędziem. A co, gdy ta nasza praca w istocie tylko zasila wyższą inteligencję danymi czy informacjami? Czy jesteśmy na prostej drodze do derekrutacji, którą już wcześniej przewidzieli dla takich skamienielin jak my chłopcy z Kalifornii?”

Polecaną w artykule Krzysztofa Kępy książkę „Tower&Square” Niala Fergusona mam już na kindlowej wish liście.

Jaka będzie przyszłość zastanawiają się różni myśliciele i myślicielki, szczególnie warto słuchać „changemakerów”, czyli ludzi którzy systemowo zmieniają jakąś część rzeczywistości, wielu i wiele z nich to #AshokaFellow.

For years, in mainstream politics the conventional line – on everything from healthcare to basic living expenses such as housing – has been that even if the world has its problems, expansive government intervention is not a feasible solution. Instead, we have been told that what works best are “marketplace” solutions, which give large roles to corporations motivated not by outdated notions like “the public good” but by a desire to make a profit. But then the virus started spreading, governments spent trillions in days – even going so far as to write cheques directly to citizens – and suddenly the question of what was feasible felt different. O lekcjach z innych katastrof i pandemii ciekawie pisze Peter C Baker w długim artykule „‘We can’t go back to normal’: how will coronavirus change the world?”

„Już wkrótce nastąpi wzrost przemocy związany ze społeczną frustracją i pogorszeniem się warunków ekonomicznych, czyli utratą części zarobków, bezrobociem oraz walącymi się kredytami. Jak zacznie wzrastać przemoc, to władza będzie musiała na to reagować, a ona ma do dyspozycji bardzo niewiele narzędzi, oprócz wdrażania własnych systemów opresji, także tych miękkich, polegających na kontroli i nadzorze – Jarosław Lipszyc z Fundacji Nowoczesna Polska snuje pesymistyczną wizję dlaczego powinniśmy się obawiać różnych form inwigilacji ze strony państwa.

O ciekawych biznesowych skutkach pandemii dla sukcesji w firmach pisze McKinsey: „Other key elements of business structure will also be revisited. For example, the Wall Street Journal observed that the crisis has revealed weaknesses in succession plans as leaders get sick and deputies quickly need to be found across all aspects of operations. Companies are learning the hard way that succession planning has to go much deeper than the C-suite, and much broader, responding to possible short-term disruptions as well.”

TEKST 3, czyli być może najlepsza premierka na świecie – czytaj całość

grafika Entuzjastki

„Po raz kolejny w swojej krótkiej kadencji jako szefowa rządu – została nią w 2017 roku, dwa lata później przeprowadziła kraj przez żałobę po atakach terrorystycznych w Christchurch oraz kryzys po wybuchu wulkanu – Jacinda Ardern pokazuje, jak bardzo światu potrzebny jest inny typ przywództwa. Empatyczny, skierowany do tych, którzy wymagają szczególnej opieki, i oparty na otwartej komunikacji. Jest zawsze dostępna dla mediów, a dzięki temu i dla ludzi w kraju.”

„W kolejnym tygodniu Ardern, ubrana w zieloną bluzę – za co przeprosiła, tłumacząc się, że właśnie położyła córeczkę, a zakładanie marynarki do usypiania dziecka nie jest najlepszym pomysłem – zorganizowała live na Facebooku, podczas którego odpowiadała na pytania. „Chciałam sprawdzić, jak się czujecie, czy jesteście gotowi na kwarantannę, która nastąpi“ – powiedziała po prostu. Mówiła o tym, że w kraju jest 238 przypadków koronawirusa, ale te liczby z pewnością wzrosną. Mówiła, żeby ludzie nie tracili nadziei i nie zniechęcali się, jeśli zastosowane przez środki rząd, w tym izolacja społeczna, nie zadziałają od razu – bo na to potrzeba czasu. „Pamiętajcie, zostańcie w domach, przerwijmy ten łańcuch, ocalimy życia“ – powiedziała. Zwyczajnie, bez patosu i bez wielkich słów.”

„Ardern’s style would be interesting—a world leader in comfy clothes just casually chatting with millions of people!—and nothing more, if it wasn’t for the fact that her approach has been paired with policies that have produced real, world-leading results” czytamy z kolei w artykule The Atlantic.

„Cały rząd oraz kierownictwo służy cywilnej Nowej Zelandii zdecydowało się obniżyć swoje wynagrodzenia o 20%. na pół roku. Decyzja wchodzi w życie natychmiast. Dla premier Jacindy Ardern, której wynagrodzenie rocznie to 470 tysięcy dolarów nowozelandzkich (blisko 283 tys. dolarów amerykańskich) oznacza to realnie 47 tysięcy dolarów mniej.”

AKCJA, czyli ratujmy Biebrzę!

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym to dramat, który dzieje się na naszych oczach. Skala zniszczeń już jest ogromna, a będzie tylko gorzej… Giną zwierzęta, w popiół obracają się cenne ekosystemy.  W naszym kraju panuje największa od 100 lat susza. Na pierwszej linii walki z żywiołem są strażacy, nasi współcześni bohaterowie. To oni potrzebują dziś naszej pomocy!

Wpłać bezpośrednio na konto Parku Narodowego albo poprzez zbiórkę na Siepomaga!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020