W czasie kwarantanny pewnie każdy za czymś tęskni. Ja tęsknię za podróżami, za słońcem Sycylii, smakiem włoskiego espresso i włoskich lodów, za wieczorami z włoskim winem… Dlatego dzisiaj kilka propozycji filmów i książek z Italią w tle.
I jeden tekst buddyjski. I włoskie bułeczki śniadaniowe.

TEKST 1, czyli włoska mafia odporna na kryzys – kliknij

„Według Włoskiego Instytutu Statystycznego (ISTAT) Kalabria, Sycylia i Kampania, której stolicą jest Neapol, to trzy najbiedniejsze regiony we Włoszech. Kryzys spowodował, że tysiące rodzin zostało bez środków do życia, a pomoc obiecana przez rząd Giuseppe Conte z powodu biurokracji trafi wolniej do potrzebujących niż wsparcie od umocowanej w terenie mafii. Na początku włoskiego „lockdownu” nie brakowało doniesień o kradzieżach w supermarketach na południu kraju. Zdesperowani ludzie mówili, że „są głodni i przecież muszą coś jeść”.

Znawcy tematu zwracają uwagę, że w realiach południowych Włoch mafia jako jedyna zachowała płynność finansową. Dzięki temu może trudnić się lichwą, często pożyczając pieniądze na lepszy procent niż banki. „Kryzys to dla mafii wygodna sytuacja. Poprzez wprowadzanie gotówki do obiegu przeznaczonej np. na ratowanie małych i średnich przedsiębiorców, mogą budować sieć zależności i uzależniać osoby, które do tej pory znajdowały się poza jej wpływem”.

TEKST 2, czyli filmy, które zabiorą Cię do Włoch – kliknij

Pod słońcem Toskanii

Włochy są idealną scenerią dla filmów, dlatego nic dziwnego, że autorka bloga Italia poza szlakiem znalazła kilkadziesiąt filmów, których akcja toczy się w Italli. Od Dolce vita, przez La Stradę, Cinema Paradiso, Malenę do Jedz, módl się i kochaj, które częściowo dzieje się w Rzymie. jeśli szczególnie lubicie Toskanię – tez mam propozycję kilku filmów z tego rejonu, Komedie, tragedie, przygody – wystarczy na pewno na całą majówkę!

PS. A jeśli od filmów wolicie książki, to na pewno wybierzecie coś z zestawienia 110 książek, które zabiorą Cię do Włoch.

TEKST 3, czyli przebłysk, który zmienia – kliknij

Satori to pojęcie funkcjonujące w japońskim buddyzmie. Wywodzi się z japońskiego czasownika satoru, który oznacza „wiedzieć” lub „rozumieć”. W praktyce jego synonimem jest też słowo kensio, czyli „widzieć esencję lub naturę”.

„To tak naprawdę inne określenie dla oświecenia” – pisał o satori Daisetz Teitaro Suzuki, zmarły w latach 60. ubiegłego stulecia japoński pisarz i nauczyciel, który tę kwestię uczynił najważniejszą w swojej twórczośc

Japończyk przekonywał, że po przeżyciu satori dotychczasowy świat nie jest już takim, jakim wydawał się wcześniej i zaczynamy na niego patrzeć z zupełnie nieoczekiwanej perspektywy. Porównywał to do eksplozji skorupy, w której zamknięta jest nasza osobowość.”

AKCJA, czyli upiecz włoskie bułeczki

Od razu piszę, że nie robiłam jeszcze bułeczek z tego przepisu, ale koleżanka testowała i ponoć pyszne. A że koronawirus ujawnił w narodzie umiejętności pieczenia – spróbujcie upiec Panini al latte i niech Wam przypominają włoskie smaki i zapachy. Buen appetito!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020