Dzisiaj proponuję Wam teksty o tym jak wygląda udział kobiet w polskich spółkach notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych, co czeka filantropię i dlaczego powinniśmy przestać latać, jeździć SUVami i jeść mięso. Zachęcam także do wsparcia działań Grupy Granica na granicy polsko-białoruskiej.

Zapamiętam też dzisiejszy dzień, jako ten, w którym tysiące kobiet i mężczyzn wyszły na polskie ulice z hasłem #AniJednejWięcej, żeby upamiętnić Izę z Pszczyny – ofiarę wyroku pseudo Trybunału Julii Przyłębskiej w sprawie aborcji.

TEKST 1, czyli polskie spółki trzymają się z dala od parytetów płci

Co prawda w tekście pojawiają się wypowiedzi pani Grażyny Piotrowskiej-Oliwy, z którymi w ogóle się nie zgadzam, ale i tak warto poczytać o udziale kobiet we władzach spółek giełdowych i regule comply or explain w zasadach Dobrych Praktykach GPW.

Większe spółki posiadały liczniejsze władze, bardziej zróżnicowane pod kątem płci. W spółkach wchodzących w skład indeksu WIG20 udział kobiet stanowił 20,5 proc. podczas gdy w mniejszych spółkach z indeksu sWIG80 wskaźnik wyniósł 14,2 proc. Udział kobiet we władzach spółek z mWIG40 to 14,5 proc. – policzyła organizacja 30% Club Poland, która jest częścią międzynarodowego projektu zapoczątkowanego w Wielkiej Brytanii w 2010 roku przez brytyjską finansistkę Helenę Morrissey z celem osiągnięcia 30-procentowego udziału kobiet we władzach spółek z indeksu FTSE100.

TEKST 2, czyli co nowego w filantropii?

grafika Deloitte

W ciekawym raporcie firmy Deloitte możemy przeczytać o rozwoju idei filantropii i zmianach czekających ją w najbliższym czasie. Oczywiście jest to perspektywa głównie amerykańska, ale jednak w każdym z omawianych aspektów można znaleźć inspiracje dla naszych działań.

„It’s hard to define or draw clean boundaries around the field of philanthropy today. The word literally means “love of humankind,” but has come to encompass the wide range of ways people can share their time, talent, treasure, and ties to advance the common good. It includes charitable, “giving with the heart,” as well as more strategic, “giving with the head.” It’s institutional foundations and individual donors; small givers and large ones; private foundations, family foundations, donor-advised funds, giving circles, community foundations, and corporate foundations.”

TEKST 3, czyli Koniec SUV-a, mięsa i latania. Nie mam pojęcia, jak to powiemy ludziom

grafika Gazeta.pl, Marta Kondrasik

Lubię rozmowy Grzegorza Sroczyńskiego, tym razem jego gościem jest Edwin Bendyk, dziennikarz i prezes fundacji Batorego, a rozmowa dotyczy najnowszego raportu IPCC.

„Łatwiej wprowadzać rozwiązania systemowe, które działają jak coś obiektywnego – na przykład system ETS obciążający tonę węgla dodatkowym kosztem to abstrakcja, dopust boży. Jakoś sobie z tym radzimy, prawda? Większość ludzi nawet nie ma pojęcia o istnieniu ETS. Ale jeśli dowiedzą się, że mają zmienić styl życia, zrezygnować z jeżdżenia samochodem, jedzenia mięsa, a zachętą będzie znaczny wzrost cen na stacji benzynowej i w sklepie, mogą to uznać za zamach albo na świętą tradycję, albo na wolność wyboru, albo jedno i drugie.

Socjolog Przemysław Sadura badał niedawno, jak pandemia wpłynęła na skłonność ludzi do wyrzeczeń na rzecz ekologii. Bo przecież rozmaite wyrzeczenia będą niezbędne do walki z katastrofą klimatyczną. I wyszło, że wśród młodych ludzi zaszły zmiany odwrotne. Po doświadczeniu lockdownu, zamknięcia, radykalnego ograniczenia wolności stali się dużo mniej skłonni do przyjmowania kolejnych ograniczeń związanych z jakimś celem wyższym. Pandemia bardzo wzmocniła w młodym pokoleniu idiom liberalny, uruchomiła raczej pragnienie wolności, a nie solidarność. Te same badania pokazują także naszą  hipokryzję. Mniejsze miasta i klasa niższa chętnie zrezygnują z latania samolotami, bo nie latają. Natomiast wyższa klasa średnia z metropolii, która w kółko mówi o ekologii, zmianach klimatycznych i o tym, jak bardzo im to leży na sercu, natychmiast się biesi, kiedy to narusza ich możliwości polatania sobie na Malediwy.”

AKCJA, czyli Grupa Granica nadal potrzebuje wsparcia na działania na granicy polsko-białoruskiej

Od sierpnia Grupie Granica udało się pomóc prawie 2 000 osób. Stale dostarcza opinii publicznej sprawdzone i rzetelne informacje o sytuacji na granicy, dokumentuje naruszenia praw człowieka i wyjaśniamy kwestie prawne. Nieustająco wzywa rządzących do humanitarnego rozwiązania kryzysu na granicy.
https://zrzutka.pl/kk4yh2
Wasza hojność pozwoli kontynuować te działania.
Na co Grupa Granica wydaje zebrane pieniądze?
– na jedzenie i najpotrzebniejsze rzeczy przekazywane osobom uwięzionym w przygranicznych lasach,
– na sprzęt potrzebny w naszej pracy,
– na pomoc prawną,
– na działania informacyjne i edukacyjne,
– na działania monitoringowe,
– na codzienną pracę tych, co w terenie, i tych, co przy biurkach,
– na wsparcie psychologiczne.

Wpłać dzisiaj, teraz. Bądź ratunkiem dla innych.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter