Historia Ukrainy, przywództwo Zełeńskiego, jak mądrze pomagać, Dom Ukraiński czyli #3teksty1akcja 8/2022

Historia Ukrainy, przywództwo Zełeńskiego, jak mądrze pomagać, Dom Ukraiński czyli #3teksty1akcja 8/2022

Dzisiejszy newsletter miał być o czymś zupełnie innym… Ale od czwartku pewnie tak jak wielu i wiele z Was moje myśli i serce są w Ukrainie i jest to jedyny temat, o którym mogę dzisiaj napisać.

Zapraszam Was do przeczytania artykułów o historii i współczesności konfliktu Rosja-Ukraina, o przywództwie Wołodymira Zełeńskiego i o tym jak mądrze pomagać. Poznajcie też Dom Ukraiński w Warszawie. Слава Україні!

TEKST 1, czyli historia w konflikcie rosyjsko-ukraińskim odgrywa dużą rolę

Autorstwa user:Mathiasrex, Maciej Szczepańczyk; based on layers of user:Halibuttderivative work: Alokasta (talk)derivative work: Hoodinski – Ten plik jest pochodną pracą: Unia polsko-litewska w 1635.png:, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19488788

Nie jestem ekspertką od Rosji ani Ukrainy, szukałam więc tekstów, które pomogą mi zrozumieć dlaczego ten konflikt wybuchł i dlaczego stało się to teraz. Ciekawą perspektywę historyczną daje prof. Andrzej Chwalba:

Kijów dla Rosjan był i jest świętym miastem. Sercem Rosji. Miejscem jej faktycznych narodzin. Narodzin rosyjskiego prawosławia, które świadczy o rosyjskiej odrębności od świata. Z takim postrzeganiem Kijowa zetknęły się wojska polskie i ukraińskie wkraczające do niego w maju 1920 r. Zajęcie tego miasta oznaczało wzmożenie patriotyczne w bolszewickiej Rosji oraz ułatwiło Leninowi mobilizację przeciwko białopolakom, czyli wojskom polskim i Ukraińcom, a zatem wojskom Semena Petlury. Nawet „biali” zaciągali się wtedy do czerwonych wojsk Lenina i Trockiego.

Atak na Kijów nastąpił nie tylko dlatego, że mieści się tam centrum państwa ukraińskiego, ale również z tego powodu, że zgodnie z wiekową tradycją to w Kijowie zaczęła się historia Rusi i Rosji, kontynuowana później w Moskwie. W Kijowie Rosja miała jakoby rozpocząć swoją wspaniałą drogę ku wielkości. Można powiedzieć, że Kijów był i jest mitem założycielskim Rosji. Nie ma wielkiej Rosji bez Kijowa. A Rosja inną być nie potrafi i nie chce. Jak nie będzie wielka i imperialna, to przestanie nią być.

Bardzo żałuję, że w debacie publicznej kwestia ta, w istocie fundamentalna, prawie nie istnieje. A przecież wizją rosyjskiego Kijowa żywi się dzisiaj tzw. przeciętny Rosjanin, popierając Putina. Historia w tym konflikcie odgrywa niebagatelną rolę. Jest wręcz przesądzająca, czego nie widać na ekranach telewizorów czy komputerów.”

O nieco nowszej historii mówi w radiu RMF FM świetna dziennikarka, pisarka i znawczyni Rosji – Krystyna Kurczab-Redlich, Jej biografię Putina „Wowa, Wołodia, Władimir dopiszcie do listy lektur obowiązkowych:

„Wszystko wskazuje na to, że Ukraina najbliższy okres będzie miała nieprawdopodobnie ciężki. Polska i inni liderzy pojmujemy Putina jako człowieka, który działa w granicach rozsądku, jakiegoś rozsądku. Który kieruje się jakimiś przewidywanymi czy uzasadnionymi pryncypiami. Nie możemy uwierzyć, że jest to człowiek, który od dawna żyje w zamkniętej bańce swoich wyobrażeń. Jego wyobrażeniem jest wielki Władimir Władimirowicz Putin – władca świata, który przywraca Rosji obecnej, dawne ziemie, dawną wielkość, wielkość terytorialną. Wspiera go kilkanaście osób, które trzęsą się przed nim ze strachu. Niektóre rzeczywiście wierzą w to, co on mówi, a niektóre się boją. Jego mózg od dawna działa na zupełnie innym paliwie niż paliwo normalnego lidera Zachodu. Jest to człowiek, który zrobi w tej chwili wszystko, jest gotów poświęcić nawet Rosję – w tym sensie, że stanie się ona państwem wyklętym, odizolowanym od świata. Po agresji na Ukrainie jest gotów poświęcić kolejnych tysiące rosyjskich żołnierzy po to, żeby wreszcie zrobić z Ukrainy takie państwo, jakim jest Rosja. W głowie mu się nie mieści, że tam działają legalnie wybrane władze. Nie może się pogodzić z wolnością.”

Ciekawą analizę z 2019 roku „Do 2022 roku Rosja wywoła wojnę w Europie lub na Bliskim Wschodzie” znalazłam też u Krzysztofa Wojczala

Posłuchajcie też ukraińskiego odcinka Raportu o stanie świata Dariusza Rosiaka

i reportaż Oudriders z pierwszego dnia wojny

TEKST 2, czyli przywództwo Wołodymira Zełenskiego

przemówienie Prezydenta Wołodymira Zełenskiego 24.02.2022

Jakim przywódcą jest Wołodymir Zełeński? Obserwując wiele wpisów w serwisie LinkedIn, stał się on nowym wzorem także dla świata biznesu. Ciekawe studium Jego drogi do przywództwa znajdziecie w artykule Jagienki Wilczak w Polityce, niewątpliwie w czasie wojny wyrósł na bohatera swojego czasu i narodu.

„Dziś nawet przeciwnicy prezydenta mówią o nim z szacunkiem. W zderzeniu z wściekłym, pełnym nienawiści Putinem, który nie potrafi trzymać swojej złości pod kontrolą, Zełenski prezentuje się jak jego odwrotność. W dodatku nigdy nie siedzi za biurkiem, widać, że stara się kontrolować wydarzenia. Często dorzuca jakiś celny bon mot. Jest podporą, przywraca wiarę, że można Rosjan pokonać i zwyciężyć.

Może to on zmobilizował Poroszenkę i mera Kijowa Witalija Kliczkę, żeby też chwycili za broń. Może to dzięki jego wystąpieniom Ukraińcy już od trzech dni nie wpuścili Rosjan do Kijowa? Może dzięki jego słowom, żeby młodzi mężczyźni wracali walczyć do kraju, na granicy z Polską stworzyła się kolejka? Jeśli ktokolwiek oczekiwał, że Zełenski się załamie, to mocno się pomylił. Wiatr historii wieje, komik wyrasta na męża stanu. Także na bohatera.”

W artykule z Politico tłumaczonym dla Onetu czytamy:

„(…) życiorys Zełenskiego jest pisany na nowo przez wojnę – a jego życie być może nawet wisi na włosku. Zełenski i jego żona Olena mają dwoje dzieci, a prezydent uparcie twierdzi, że pozostanie w Kijowie, dowodząc obroną przed Rosją.

– Pozostaję w stolicy – powiedział na rozpowszechnionym w sieci wideo człowiek, który nazywa siebie Sługą Ludu. – Pozostaję z moimi ludem.”

grafika Bartosz Sokoliński

Autentyczny, odważny, blisko ludzi, nie bojący się mówić wprost, jego bon moty typu „Tu trwa walka. Potrzebuję aminicji, nie podwózki” stają się viralami w sieci. To z pewnością światny przykład przywództwa sytuacyjnego, pokazujący, że komik może stać się mężem stanu. Czy udźwignie obronę swojego kraju i starcie z Putinem? Trzymam kciuki!

TEKST 3, czyli jak Ty możesz mądrze pomóc

Często piszę w tym newsletterze o mądrym pomaganiu, przy skali działań ostatnich dni jest to szczególnie ważne, bo szczere i spontaniczne akcje mogą czasem utrudniać prowadzenie działań przez organizacje, które są w tym wyspecjalizowane.

Jestem zbudowana patrząc na wszystkie inicjatywy, które od 4 dni dzieją się na granicach, w organizacjach, miastach, a przede wszystkim w Internecie. Sama staram się pomagać tak jak umiem najlepiej, czyli łącząc ludzi i inicjatywy w sieci. KAŻDY i KAŻDA z Was może pomagać w taki sposób, jaki jest dla Was najbardziej naturalny, to mogą być:

Pamiętajmy, że pomoc będzie potrzebna jeszcze przez długie miesiące, więc trzeba rozłożyć siły i energię.

W polecanym zbiorze linków autorstwa Van Anh Dam i Kamila Śliwowskiego znajdziecie wiele cennych informacji o toczących się już działaniach i inicjatywach, o tym gdzie dołączać, gdzie wpłacać, gdzie zgłaszać potrzeby.

Istnieje wiele grup na Facebooku, w których można uzyskać najświeższe informacje czy porady, bardzo sprawnie działają grupy prawników_czek, psychologów_żek, . Zaczynają działać bardziej profesjonalne strony i serwisy, do których mam nadzieję przeniesie się wkrótce ruch, co pozwoli bardziej profesjonalnie zarządzać potrzebami i dobrą wolą ludzi:

Dużo też dzieje się w biznesie, zbieram te konkretne formy pomocy i na pewno o nich jeszcze napiszę.

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Ukraiński Dom w Warszawie

fot. https://www.instagram.com/zoe_art_gallery/

Fundacja „Nasz Wybór” w listopadzie 2014 roku otworzyła w Warszawie Ukraiński Dom – miejsce, gdzie cudzoziemcy, ze szczególnym uwzględnieniem obywateli Ukrainy, czują się jak w domu. Początkowo Ukraiński Dom powstał, aby ułatwić integrację i wsparcie dla społeczności Ukraińskiej w Warszawie, jednak w chwili obecnej otwarty jest dla wszystkich cudzoziemców i oferuje przestrzeń do działań i wymiany doświadczeń oraz poczucie przynależności do wspólnoty.

Fundacja oferuje też wsparcie dla pracodawców, którzy chcą zatrudnić cudzoziemców, może Twoja firma chce skorzystać?


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Różowe tsunami, europejska geopolityka, kultura pewności siebie, Dobry Rynek, czyli #3teksty1akcja 7/2022

Różowe tsunami, europejska geopolityka, kultura pewności siebie, Dobry Rynek, czyli #3teksty1akcja 7/2022

W tym tygodniu testuję workation i muszę Wam się przyznać, że skupianie się i praca, kiedy na zewnątrz świeci tak wytęsknione słońce wcale nie jest takie łatwe…Ale ciągle mam nadzieję, że czekacie na ten newsletter i kolejne ciekawe artykuły i inicjatywy :)

Dzisiaj różowe, kobiece tsunami w USA, czyli kolejne wieści o progresywnych kongresmenkach i ich postulatach, europejska geopolityka, która łączy transformację energetyczną i politykę społeczną oraz ciemne strony kultury „pewności siebie”. Zajrzyjcie też na platformę Dobry Rynek i sprawdźcie do czego służy.

TEKST 1, czyli różowe tsunami – kobiety, które zmieniają Amerykę

Dawno nie pisałam o amerykańskiej polityce, co nie oznacza oczywiście, że przestała mnie interesować. Z niepokojem obserwuję to co dzieje się na zapleczu Kamali Harris i obawiam się, że Jej pozycja polityczna w Partii Demokratycznej słabnie. Czego nie można powiedzieć o mojej ulubionej Alexandrii Ocasio-Cortez, nadal aktywnej i pełnej energii, która razem z „Brygadą” (Ilhan Omar, Rashida Tlaib i Ayanna Pressley) forsuje progresywne postulaty i oswaja Amerykanów z powszechnym ubezpieczeniem zdrowotnym czy urlopem macierzyńskim. Ciekawy artykuł o nich Piotra Milewskiego znajdziecie w najnowszym Forbes Women:

„Finansowe i organizacyjne zaplecze młodych gniewnych stanowi nieprzyjmujący pieniędzy od lobbystów i korporacji komitet akcji politycznej Justice Democrats (JD).

Jego cel to stworzenie progresywnego klubu skupiającego wystarczająco wielu członków, by wpływać na wynik głosowań i przełamywać polityczną niemożność starej gwardii. Dyrektorka JD Alexandra Rojas podkreśla, że socjaldemokratyczne idee szybko przeciekły do głównego nurtu. Kiedy Bernie Sanders proponował powszechne ubezpieczenie medyczne, mainstreamowi Demokraci pukali się w głowę. Dziś ideę popiera 70 proc. ogółu wyborców i połowa republikanów.

Rojas uważa, że brygada musi „skoncentrować się na budowaniu społecznego poparcia dla koncepcji programowych, które mobilizowałyby większość elektoratu”. Stanowi nikły odsetek 435-osobowej Izby Reprezentantów, lecz jest na tyle głośna, że wzbudziła większe zainteresowanie światowych mediów i opinii publicznej niż cała reszta kongresmenów. Pytanie brzmi: przystosuje się do zapewniającej skuteczność klubowej dyscypliny, czy poprzestanie na skądinąd słusznych, lecz nierealnych hasłach.”

TEKST 2, czyli europejska geopolityka zaczyna się od polityki społecznej

Magazyn Kontakt (który znów nie dostał dofinansowania ministerialnego) proponuje ciekawy artykuł Mehtap Akgüç o wartościach, na jakich powinna opierać się europejska geopolityka. Szczególnie ciekawe jest powiązanie zielonej transformacji energetycznej z polityką społeczną:

Kluczowym elementem społecznego aspektu autonomii strategicznej jest wątek sprawiedliwej transformacji klimatycznej oraz cyfrowej. Zielony zwrot stanowi warunek brzegowy dla autonomii strategicznej Europy, umożliwiając zmniejszenie skali uzależnienia od zewnętrznych źródeł energii i surowców. Jednocześnie jednak wpływać będzie na kwestie, takie jak zatrudnienie w gałęziach gospodarki wymagających restrukturyzacji. Poszczególne państwa mają zróżnicowane doświadczenia z dwiema, wspomnianymi przed chwilą, transformacjami, zależne od zastanej struktury gospodarki i przemysłu oraz dostępu do poszczególnych surowców.

Potencjalny spadek zatrudnienia wymagać będzie ostrożnego zarządzania, zapewniającego sprawiedliwy dla wszystkich charakter zmian. Partnerzy społeczni muszą być w większym niż do tej pory stopniu uwzględnieni w tym procesie – i to na wszystkich jego poziomach – tak by zapewnić wsparcie dla pracowników na każdym etapie transformacji. Porażka w tym procesie grozi wzrostem nierówności, postępującą polaryzacją społeczną oraz wzrostem sprzeciwu wobec polityk prośrodowiskowych. Taki obrót spraw może się również przyczynić się do podminowania strategicznej autonomii kontynentu.”

TEKST 3, czyli jak kultura pewności siebie ignoruje problemy wielu kobiet

Nierówności w miejscu pracy? Kobiety powinny odważniej walczyć o swoje i być bardziej pewne siebie. Zaburzenia w odżywaniu? Rozwiązaniem jest program dla dziewczynek promujący pewność siebie. Problemy rodzicielskie? Pomóżmy matkom byc bardziej pewnymi siebie, żeby mogły wychowywać bardziej pewne siebie dzieci… Zamiast rozwiązywania przyczyn problemów społecznych, kultura promująca pewność siebie przerzuca odpowiedzialność na jednostkę i nie uwzględnia pełnego kontekstu:

„Self-confidence is presented as the solution to a wide range of issues across many spheres of life: from the welfare system to consumer culture, body image, the workplace, parenting, education and sex and relationship advice. Rather than identifying the root causes of structural inequality, confidence culture reframes social injustices in terms of internal obstacles and personal deficits through, for example, familiar phrases such as “Your lack of confidence is holding you back,” or “We do this to ourselves.”

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Dobry Rynek

grafika Dobry Rynek

Inicjatywa, którą chcę Wam pokazać w tym tygodniu to platforma Dobry Rynek łączącą ludzi i firmy świadomie wpływające na rzeczywistość i odpowiedzialnie budujące przyszłość.

Dobry Rynek to w 100% darmowa platforma, która skupia w jednym miejscu firmy mające #PozytywnyWpływ, ułatwiając dotarcie do nich potencjalnym klientom i klientkom. Osobom, którzy odpowiedzialnie budują sieć swoich dostawców, wybierając tych, którzy oferują dodatkową wartość.

W manifeście Dobrego Rynku czytamy: 'Naszym celem jest pokazanie, że dostarczanie użytecznych produktów i świadczenie usług, jest możliwe, gdy tworzymy je z myślą o konsekwencjach dla otoczenia. Łączymy ludzi, którzy chcą zmieniać otaczającą nas rzeczywistość. Zarówno firmy, jak i klienci to różne wartości i historie, które determinują wybory. My chcemy podejmować te dobre – wspierać i tworzyć ważne inicjatywy, zwracać uwagę na środowisko, różne grupy społeczne i troszczyć się o wspólne dobro.”

Skorzystaj z usług firm mających pozytywny wpływ!


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Birma, Jane Fonda jest tego warta, innowacje klimatyczne i Karta Różnorodności, czyli #3teksty1akcja 6/2022

Birma, Jane Fonda jest tego warta, innowacje klimatyczne i Karta Różnorodności, czyli #3teksty1akcja 6/2022

Dzisiaj zapraszam Was do Birmy i refleksji nad rolą mediów społeczościowych we współczesnych konfliktach – czy Facebook przyczynił się do przemocy wobec Rohindżów? Obejrzyjcie cudowną jak zwykle Jane Fondę w nowej kampanii L’Oreal, Ona jest tego warta. Sprawdźcie jak zainwestować w innowacje na rzecz klimatu. Złóżcie też życzenia Karcie Różnorodności, która w Walentynki obchodzi 10.urodziny, najlepszy prezent to oczywiście podpisanie Karty i początek świadomego zarządzania różnorodnością w swojej firmie, organizacji czy instytucji.

TEKST 1, czyli Rohingowie to pierwsze ofiary ludobójstwa podkręconego przez media społecznościowe

Kiedy pracowałam w Amnesty International Aung San Suu Kyi była dla mnie bohaterką i jedną z ikon walki o prawa człowieka w Birmie (Mjanmie). W 2018 roku organizacja odebrała Jej tytuł ambasadorki sumienia ponieważ jako de facto liderka nowego rządu nie reagowała na przemoc i dyskryminację Rohindżów.

Obecną sytuację w tym kraju relacjonuje mi czasem mieszkająca tam koleżanka, a ja staram się czytać o wpływie sankcji nałożonych przez Zachód na pozycję junty, szansach na zakończenie konfliktu albo słuchać o tym dlaczego w birmańskim buddyzmie jest tyle przemocy

W polecanym dzisiaj artykule ze Spider’s web ciekawe są rozważania o roli i odpowiedzialności Facebooka w eskalacji przemocy wobec Rohindżów:

„– Bez Facebooka nie byłoby nawoływania do nienawiści na taką skalę – przekonuje mnie Joe Snape z brytyjskiej kancelarii prawnej McCue Jury and Partners. To ta kancelaria wspólnie z prawnikami ze Stanów Zjednoczonych zarzuca Facebookowi tolerowanie mowy nienawiści i podżegania do czystek etnicznych w Birmie. Zarzuty ma tak poważne, że domaga się odszkodowania dla ofiar i rodzin ofiar ludobójstwa z września 2017 roku w wysokości 150 miliardów dolarów. Prawnicy z USA reprezentują uchodźców z Birmy mieszkających w USA, prawnicy z Wielkiej Brytanii mogą reprezentować nie tylko Rohingów mieszkających dziś na Wyspach, ale także na całym świecie, czyli przede wszystkim w największym kompleksie obozowym dla uchodźców w bengalskim Cox Bazaar, gdzie od 2017 roku koczuje dziś już łącznie milion wypędzonych.

Ta sprawa może okazać się przełomowa, choćby w kwestii odpowiedzialności nie tylko Facebooka, ale i całego Big Techu, jednak dla Snape’a jest przede wszystkim szansą na wymierzenie sprawiedliwości. „

TEKST 2, czyli jesteś tego warta?

Świat reklamy się zmienia, coraz więcej kampanii komercyjnych niesie przede wszystkim przekaz społeczny, porusza kwestie i problemy inne niż tylko piękny wygląd skóry. Taka jest nowa kampania L’Oreal, w której fantastyczne i mądre kobiety, w tym moja ukochana Jane Fonda, dzielą się swoimi doświadczeniami i radami dotyczącymi uznawania swojej wartości czy też pewności siebie. Takiej reklamy nie przełączam ani nie zamykam, a i Wam polecam!

TEKST 3, czyli innowacje walczące z globalnym ociepleniem

Na moim profilu na LInkedInie trwa miesiąc z innowacjami społecznymi, codziennie dzielę się z Wami wiedzą z tego obszaru, nie mniej ciekawe są jednak innowacje klimatyczne.

W artykule znajdziecie opis inicjatywy Time for the Planet, która ma na celu rozwiązywanie problemów globalnego ocieplenia. W ramach inicjatywy planowane jest zebranie kwoty 1 miliarda euro oraz za jej pomocą sfinansowanie 100 innowacji, które mają rozwiązać problemy klimatyczne. Co najważniejsze, te innowacje mają być open-sourcowe, czyli każdy z nas będzie mógł uzyskać licencję i to rozwiązanie wykorzystać.

Każda osoba może też zostać udziałowcem lub udziałowczynią już od 1 euro. Nie wiem czy uda im się zebrać potrzebną kwotę, ale lubię takie szalone i odważne inicjatywy, więc kibicuję :)

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Karta Różnorodności

materiał Forum Odpowiedzialnego Biznesu

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić inicjatywę, która w Walentynki obchodzi 10.urodziny – Karta Różnorodności, to koordynowana przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu międzynarodowa inicjatywa promująca otwarta dla wszystkich pracodawców i pracodawczyń. Sygnatariusze i sygnatariuszki Karty zobowiązują się do wprowadzenie zakazu dyskryminacji w miejscu pracy i działania na rzecz tworzenia i promocji różnorodności.

Miałam okazję być przy poczęciu Karty jako prezeska FOBu, kiedy podczas firm z kapitałem francuskim padło pytanie czy FOB byłby zainteresowany takim projektem. Chociaż w 2011 roku pewne tematy wydawały się wciąż odległe czy kontrowersyjne, znalazła się grupa pionierskich i progresywnych firm, które rozpoczęły pracę nad polskim tekstem Karty. Został on następnie skonsultowany z kilkudziesięcioma organizacjami pozarządowymi zajmującymi się różnymi obszarami dyskryminacji. Uroczyste narodziny i podpisanie Karty przez pierwszych 14 firm miało miejsce w Kancelarii Premiera, Karta miała patronat i wsparcie ówczesnej Pełnomocniczki Rządu ds. Równego Traktowania, Rzecznika Praw Obywatelskich i Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Bardzo cenię to międzysektorowe doświadczenie, które zdobyłam wraz z zespołem przy tym projekcie.

Dzisiaj Karta ma 246 sygnatariuszy i sygnatariuszek, dla wielu firm i instytucji jest pierwszym krokiem i pierwszą deklaracją związaną z uporządkowaniem kwestii zarządzania różnorodnością. To inicjatywa gromadząca wiedzę i ludzi zajmujących się różnymi obszarami diversity&inclusion.

Sprawdź jak zostać sygnatariuszem/sygnatariuszką Karty Różnorodności. Warto być w tym gronie!


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Głód, pomoc humanitarna, polityka mieszkaniowa USA, biz-ngo i innowatorzy społeczni, czyli #3teksty1akcja 5/2022

Głód, pomoc humanitarna, polityka mieszkaniowa USA, biz-ngo i innowatorzy społeczni, czyli #3teksty1akcja 5/2022

W tym tygodniu moją największą inspiracją była szybka wizyta w Oxfordzie, gdzie reprezentowałam Szkołę Liderów podczas panelu upamiętniającego Profesora Zbigniewa Pełczyńskiego w czasie Kongresu Polskich Organizacji Studenckich w UK. Dlatego w dzisiejszym odcinku, przygotowywanym przecież w 70. rocznicę wstąpienia na tron królowej Elżbiety II, pojawiają się wątki brytyjskie i oxfordzkie.

Teksty, które polecam w tym tygodniu są poświęcone związkom przemocy i głodu, związkom biedy z polityką mieszkaniową i hybrydowym modelom łączącym działania biznesowe i społeczne. A Inicjatywa Tygodnia jest związaną z innowacjami społecznymi.

TEKST 1, czyli przemoc karmi się głodem – kliknij

Lecąc do Oxfordu kończyłam świetną, nienową, ale wciąż aktualną książkę Laury Polman „Karawana kryzysu” zadającą wiele trafnych pytań dotyczących etyki sektora pomocy humanitarnej:

„Niesienie pomocy stało się przemysłem, w którym obraca się miliardami, walczy o jak największy udział w rynku i robi wszystko, by uprzedzić konkurentów. A pomocy udziela się, nawet jeśli pieniądze i towary zasilają kasy wojenne walczących stron. Czy więc organizacje humanitarne mogą twierdzić, że są neutralne? Czy powinny pomagać, jeśli pomoc dociera tylko do najwyżej postawionych, ginie w sidłach korupcji albo przedłuża walki? Co jest na dłuższą metę bardziej okrutne – pomagać czy pozwolić krajowi się wykrwawić albo samemu stanąć na nogi? Kiedy zasady humanitarne przestają być etyczne?”

Dobry wstęp do książki napisała Janina Ochojska, która jest również autorką polecanego dzisiaj, nienowego, ale wciąż aktualnego artykułu, który ukazał się 10 lat temu w miesięczniku Znak. Opisuje ona jak kwestie głodu czy braku wody wpływają na rozwój i eskapację przemocy. Lektura trudna, ale cieszę się, że autorka jako Europosłanka zyskała nowe narzędzia do walki m.in. o bezpieczeństwo żywności:

„Woda w szerszej perspektywie wpływa pozytywnie na zamożność ludzi, a to stabilizuje sytuację, poprawia bezpieczeństwo w danym regionie. Jeśli człowiek ma coś do stracenia, zawsze zastanowi się dwa razy, zanim zaangażuje się w jakieś walki, starcia. Dzisiaj młodzi Somalijczycy uciekają się do takich sposobów ułatwiających przetrwanie jak piractwo, bo chcą szybko zarobić pieniądze. Gdyby żywność była dostępna, można by było nią handlować, a to zawsze ożywia rynek. Kiedy ludzie już mają jedzenie, wtedy chcą sięgać po bardziej luksusowe produkty, więcej posiadają, mają więcej do stracenia i to korzystnie wpływa na bezpieczeństwo.

Polepszenie sytuacji nie wymaga żadnych skomplikowanych projektów. Trzeba zająć się dostępem do wody, uczyć technik rolniczych, hodowlanych, przetwarzania i przechowywania żywności oraz ziarna do zasiewów. W Sudanie, kiedy przeszkoliliśmy kobiety z uprawy warzyw i rozdaliśmy podstawowe narzędzia, powstawały ogródki, dzięki studniom nawadniane również w porze suchej. Były bujne, zielone, rosły tam jarzyny, które później te kobiety sprzedawały na lokalnym rynku. Widać, że nie potrzeba wcale wielkich środków.”

TEKST 2, czyli o modelach biznesowych łączących to, co społeczne z tym, co biznesowe – kliknij

W kuluarach oxfordzkiego Kongresu miałam okazję do wielu wspaniałych dyskusji ze studentami i studentkami. Mam nadzieję, że część z nich jednak wróci do Polski i mam też nadzieję, że zaciekawiłam ich trochę tematem innowacji społecznych i przedsiębiorczości społecznej jako alternatywnej do biznesu ścieżki zawodowej.

Dlatego kolejny polecany artykuł opowiada o hybrydowych modelach biznesowych, które umiejętnie łączą zyski i strategię biznesową z misja organizacji. Kilka innych ciekawych tekstów na ten temat znajdziecie w trzech raportach o Startupach Pozytywnego Wpływu wydawanych przez Kozminski Business Hub, przy których wydawaniu mam wielką przyjemność współpracować z profesorem Bolesławem Rokiem.

„But are non-profits really selling their souls to the market? Maybe not. This argument overlooks the ways in which organizations and their leaders assimilate and adapt new ideas.

Our research suggests that non-profits tempted by the social enterprise model do not necessarily lose sight of their social mission. In fact, we observed the opposite trend: non-profit organizations interested in developing commercial activities learned, over time, how to integrate them more deeply with their social goals.”

TEKST 3, czyli romantyzując biedę – kliknij

Jedną z moich książek roku 2021 był Nomadland (nadal uważam, że książka jest lepsza niż film, chociaż aktorstwa Frances McDormand zasługiwało na Oscara ;), więc z ciekawością przeczytałam i polecam Wam artykuł Magdy Mosiewicz o pewnych aspektach polityki mieszkaniowej w USA.

„Przyczepy i kampery, projektowane na rodzinne wakacje, na masową skalę przerodziły się w „domy” na skutek polityki mieszkaniowej Reagana, a raczej zlikwidowania tej polityki. Strefy parkowania RV (recreational vehicles) są zalegalizowanymi najtańszymi osiedlami, które wypełniły lukę po budownictwie komunalnym. Zamiast subsydiów do mieszkań dostępnych państwo postawiło na kruczek prawny (owszem, to nie państwo zakłada te „kempingi”, ale wystarczy, że przymyka oko). Stawiając domki na kołach – które często w ogóle nie były przyczepami samochodowymi – i udając, że nie zajmuje się na stałe gruntu można obniżyć koszt mieszkania o cenę działki.

Prężna niewidzialna ręka rynku zagospodarowała uboższe grupy społeczne, oferując wynajem fejkowych przyczep za cenę trochę niższą niż wynajem mieszkania. Wprawdzie „zaparkowane” są dość gęsto, ale są wolnostojące, przypominają domy, a dom kojarzy się z niezależnością.

Tym, których stać na więcej, rynek zaoferował toksyczny kredyt i o tym był film Big Short z 2015 roku. Wydaje się, że im bardziej obywatele radzili sobie sami, uciekając się do złych rozwiązań, tym bardziej rząd wycofywał się z interwencji. Prowizoryczny wybieg utrwalił się i „mobile-home parks” stały się biznesem jak każdy inny, swoistą deweloperką.

Lokatorzy usunięci poza centrum, a często w ogóle poza miasto,  nie absorbują uwagi, chociaż stanowią prawie sześć procent obywateli Stanów Zjednoczonych. I tak mają szczęście, że nie koczują w namiotach na ulicy.”

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Innowatorzy społeczni – kliknij

Innowacje społeczne są jednym z ciekawszych tematów, którym zajmuję się w życiu zawodowym, postanowiłam w lutym podzielić się swoją wiedzą i publikować codziennie w serwisie LinkedIn ciekawe teksty i materiały na ten temat, więc serdecznie Was tam zapraszam!

A Inicjatywa Tygodnia to serwis Katalizatora Innowacji Społecznych prowadzony przez dwie zacne i zasłużone organizacje: Fundację Stocznia i FISE – Fundację Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, które musicie znać. Znajdziecie tam informacje o kilkunastu inkubatorach działających w całej Polsce, które finansują innowacyjne społecznie projekty z różnych dziedzin.

Terminy składania wniosków, zaproszenia na webinary i spotkania czy też linki do ciekawych artykułów to tylko niektóre powody, żeby zaglądać na tę stronę, inspirować się i działać!


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.