Bojkot konsumencki, Film balkonowy, wolontariat pracowniczy i wydawnictwo Pauza, czyli #3teksty1akcja 16/2022

Bojkot konsumencki, Film balkonowy, wolontariat pracowniczy i wydawnictwo Pauza, czyli #3teksty1akcja 16/2022

Czy bojkoty firm, które pozostały w Rosji są skuteczne? I czy wojna w Ukrainie pokazała, że biznes, który nie jest oparty o przestrzeganie praw człowieka spotka się z reakcją społeczną? Tego dotyczy pierwszy z polecanych artykułów. Zachęcam Was do lektury wywiadu z Pawłem Łozińskim i obejrzenia niezwykłego dokumentu „Film balkonowy” oraz polecam przewodnik po prawnych i podatkowych zagadnieniach wolontariatu pracowniczego. A Inicjatywą Tygodnia jest wydawnictwo Pauza, którego jestem regularną czytelniczką.

TEKST 1, czyli bojkot marek pozostających w Rosji

Dzisiaj na zajęciach ze studentami i studentkami Akademii Compliance rozmawiałam o znaczeniu czynnika S (społecznego) w ramach strategii i działań ESG na przykładzie bojkotów konsumenckich.

Jeszcze nigdy nie mieliśmy tylu miar i dowodów pokazujących na bieżąco efekty działań konsumenckich. Od badania natężenia ruchu wokół sklepów przez natężenie dyskusji i emocji w sieci po wartość transakcji płaconych kartą. Dawniej efekty bojkotów mogły być kwestionowane, w tym przypadku mamy potwierdzenie w liczbach.

Chociaż wiele jest aspektów pozostawania firm w Rosji wartych jest dyskusji, jeszcze nigdy tak wyraźnie nie było widać znaczenia jak decyzje podejmowane w oparciu o poszanowanie praw człowieka wpływają na spójność, reputację i zaufania do firm i marek. Będę śledzić ten temat i wracać do niego.

TEKST 2, czyli film balkonowy

Ostatnio obejrzeliśmy rodzinnie (a jak wiadomo z nastolatką jest to pewnym osiągnięciem ;) „Film balkonowy” Pawła Łozińskiego (dostępny na Netflixie). Dokument w pełnym tego słowa znaczeniu kręcony z balkonu na pierwszym piętrze kamienicy na Saskiej Kępie, o którym tak opowiada reżyser:

„Jak w ogóle wpadłeś na pomysł zrobienia filmu z balkonu?

Pierwsza myśl była taka, żeby zrobić film na odwrót. Zazwyczaj to kamera biegnie za bohaterem, szuka ciekawych miejsc. Postanowiłem sprawdzić, czy jeśli przymocuję kamerę w jednym miejscu i ona pokaże jeden kadr, to czy świat mi w ten kadr wejdzie. Założyłem, że tak się stanie, i to się chyba udało. Poznałem wspaniałych bohaterów. Żelazna zasada była taka, że nikogo nie castingowałem. Nie wydzwaniałem: przyjdź pod balkon, bo ja tu kręcę film. Czekałem, kogo mi los przyniesie. Sto procent dokumentu w dokumencie.

Skąd wiedziałeś, że ludzie zechcą z tobą rozmawiać?

Na początku nie byłem pewien, czy uda mi się kogoś złowić na wędkę mikrofonu z tego pierwszego piętra. Czy ktoś będzie chciał się zatrzymać, pogadać, jak głębokie będą te rozmowy. Ale bardzo szybko zorientowałem się, że to działa. Pierwsze piętro mi sprzyjało. Parter byłby nudny, wyszłaby sonda uliczna. Drugie piętro jest za wysoko.

Kamerę miałem malutką, ale za to długi mikrofon. A pytania różne: co słychać? dokąd idziesz? kim jesteś? co byś chciał? Te ostatnie z „Gadających głów” Kieślowskiego. Krzyczałem z góry: halo, tu jestem, dzień dobry! – i to już było śmieszne. Czułem, że to musi być na lekko i dowcipnie, taka forma do tych pytań dużego kalibru.

A jak ktoś mówił, że u niego „wszystko dobrze”, to ja odpowiadałem: dziękuję, cieszę się, nie nadaje się pan do filmu. Taki żart autotematyczny.”

TEKST 3, czyli przewodnik po wolontariacie pracowniczym

grafika Social Impact Alliance for CEE

Jednym z najczęściej zgłaszanych problemów, głównie przez podmioty z sektora MŚP, do którego należy 99,8% przedsiębiorstw w Polsce, jest brak jasności co do aspektów prawno-podatkowych organizacji wolontariatu pracowniczego. Pracodawcy zwracają uwagę w szczególności na:

  • brak jasnych zasad i sposobu formalnego oddelegowania pracownika do wolontariatu,
  • brak jasności odnośnie do zakresu odpowiedzialności pracodawcy za pracownika w trakcie podejmowania przez niego działań wolontariackich,
  • brak jasności odnośnie do możliwości odliczania przez pracodawców kosztów ponoszonych na organizację wolontariatu.

W odpowiedzi na powyższe, w gronie znakomitych partnerów i ekspertów (których także znam i cenię), Social Impact Alliance for CEE stworzył praktyczny dokument – przewodnik po wolontariacie pracowniczym, który można pobrać bezpłatnie w języku polskim i angielskim.

INICJATYWA TYGODNIA, czyli wydawnictwo Pauza

Chciałabym Was zachęcić do sięgnięcia po książki wydawnictwa Pauza, które „zrodziło się z pasji – do czytania i dobrej prozy zagranicznej. Specjalizuje się w literaturze z wyższej półki, która wciąga, pochłania, wywołuje emocje.” W moim czytelniczym podsumowaniu roku 2021 i 2020 znalazło się wiele książek z tego wydawnictwa. W natłoku książek źle przetłumaczonych, bądź niechlujnie zredagowanych, Pauza wyróźnia się jakością. Dodatkowo wybor autorów_ek i tematów jest nieoczywisty, nigdy nie wiadomo czego można spodziewać się po kolejnej książce, co bardzo mi odpowiada. Zachęcam Was zatem do sięgnięcia po którąś z pauzowych pozycji.


Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Pieta, wojna w Ukrainie, optymizm Muńka i Dom na Wschodzie, czyli #3teksty1akcja 15/2022

Pieta, wojna w Ukrainie, optymizm Muńka i Dom na Wschodzie, czyli #3teksty1akcja 15/2022

Świątecznie życzę Wam i sobie (s)pokoju, a dzisiaj zachęcam do wielkanocnej lektury o rzeźbie, która wymusza ciszę i o wpływie wojny w Ukrainie na ceny zbóż i transformację energetyczną. Oprócz tego pozytywne wibracje od Muńka Staszczyka i niezwykły Dom na Wschodzie.

Czytajcie i odpoczywajcie!

TEKST 1, czyli rzeźba, która wymusza ciszę

Michał Anioł Pieta, 1498–1499, fot. Aurelio Amendola, żródło niezlasztuka.net

Ten artykuł zainspirował mnie, żeby dużo dokładniej obejrzeć Pietę, kiedy następnym razem będę w Rzymie. Kunszt Michała Anioła powinien zostać należycie doceniony:

„Francuski kardynał Jean Bilhères, ambasador króla Francji przy Stolicy Apostolskiej, także poznał się na talencie młodego artysty i zlecił mu wykonanie pełnoplastycznej grupy Opłakiwania. Podpisano kontrakt opiewający na 450 złotych dukatów, zachowany do dzisiaj, w którym zapisano, między innymi: „że będzie to najpiękniejsza rzeźba marmurowa, wśród tych, które można dziś zobaczyć w Rzymie, i że żaden dzisiejszy mistrz nie wykonałby jej lepiej”. Praca trwała ponad rok. Samo rzeźbienie zajęło Michałowi Aniołowi rok czasu, a następnie kilka miesięcy poświęcił na polerowanie marmuru. Rzeźba był gotowa w 1499 roku. Artysta miał wtedy 24 lata. Kardynał Bilhères zmarł przed ukończeniem rzeźby i Pietę przejął papież Aleksander VI. Rzeźbę najpierw ustawiono w Santa Petronella, od południowej strony starej bazyliki św. Piotra, bo tam znajdował się grób zleceniodawcy. Tuż przed rokiem 1519 Pieta trafiła do kaplicy w bazylice. (…)

Patrząc na Pietę Michała Anioła widzimy nierozerwalny związek między światłem i ciałem ukazanym w marmurze. Światło i cień. Kamień i dłoń mistrza. Rzeźba i moje myśli. I nieskończoność świata przede mną i po mnie.”

TEKST 2, czyli jaki wpływ wojna na Ukrainie ma na zrównoważony rozwój

Od ponad miesiąca żyjemy obok kraju w stanie wojny, wcześniej pisałam o tym jak mądrze pomagać uchodźcom i uchodźczyniom, dzisiaj polecam artykuł jak wojna wpłynie na bezpieczeństwo żywności czy też transformację energetyczną:

„Russia and Ukraine are major exporters of crucial agricultural commodities, holding a significant share of the global market (about 30% of world wheat and barley exports, for instance). With food exports disrupted from both economies, prices are soaring, building on an already worrisome commodity price trend that brings back difficult memories of the 2008/2009 global food price crisis.”

O wpływie wojny w Ukrainie na ceny zbóż i skutki dla Afryki pisała też szefowa WTO Ngozi Okonjo-Iweala.

TEKST 3, czyli coś pozytywnego

Lubię teksty T love i lubię czytać wywiady z Muńkiem, tym razem mówi co zmieniła w Nim choroba:

„Od zawsze patrzyłeś tak optymistycznie?

Moja żona mówi, że jestem wiecznym optymistą, chociaż nie jestem pewny. Na pewno staram się nie być naiwnym optymistą, ale jak coś można zrobić, to walczę do końca. Zabrzmi banalnie, ale to święta prawda: z choroby, z sytuacji granicznej, której doświadczyłem, można wyciągnąć wielką naukę.

Opowiesz jaką?

Łapiesz większy dystans do wszystkiego. Okazuje się, że twoje plany to śmieszna rzecz. Całe życie szedłem jak czołg do przodu, trzymałem zespół w karbach. Jak miałem trzy czy cztery dychy na karku, to jeździłem 250 kilometrów na godzinę, w ogóle się nie badałem. Nie byłem nigdy w szpitalu, chyba że w odwiedzinach. A jak już sam tam trafiłem, to na grubo. (…)

Lubię rozmawiać z ludźmi młodymi, jeśli chcą ze mną gadać. Interesuje mnie, co ich jara. Nie udaję młodzieżowca, ale nie jestem w kontrze do współczesności. W latach 20. nowością był jazz, w latach 50. rock and roll, potem przyszedł punk, a jeszcze później hip-hop. Ciągle się coś zmienia, pojawiają się nowe rzeczy. ­Zaczynaliśmy, gdy był winyl, potem kaseta, dopiero później przyszły płyty, a teraz rządzi cyfra. Nie chcę być gościem, który mówi, że zajebiście to było w Jarocinie w latach 90., a dziś sama komercha. Świat się musi zmieniać. A ja kocham współczesność i staram się być w niej sobą.”

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Dom na Wschodzie

Jest takie miejsce obok Puszczy Białowieskiej, które musicie znać, bo do Domu na Wschodzie chce się wracać. Bo to miejsce jest piękne i klimatyczne, z niezwykłym jedzeniem, ale przede wszystkim ze wspaniałymi ludźmi. Jeśli nie macie jeszcze planów weekendowych albo wakacyjnych, to koniecznie wybierzcie się do Siemianówki.


Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Liderki w firmach, wolontariat pracowniczy, językowe oswajanie wojny i Szkoła Liderów Politycznych, czyli #3teksty1akcja 14/2022

Liderki w firmach, wolontariat pracowniczy, językowe oswajanie wojny i Szkoła Liderów Politycznych, czyli #3teksty1akcja 14/2022

W tym tygodniu świętowałam urodziny i jak co roku zadałam moich znajomym na Facebooku pytanie urodzinowe, które tym razem brzmiało „Jaką książkę powinnam napisać, żebyś chciał_a ją kupić i przeczytać?”. Odpowiedzi mnie ucieszyły, ponieważ często pojawiały się tematy, które co tydzień poruszam w tym newsletterze i mogą stać się wprawkami zanim zdecyduję się na wybór tematu samej książki.

A dzisiaj o kobietach liderkach w firmach – czyli mądrość kontra współczucie i konkretne straty firm, które nie wspierają wystarczająco kobiet. Przeczytajcie też najnowszy raport ARF i fundacji BNP Paribas o wolontariacie pracowniczym przyszłości. Moja przyjaciółka z krakowskiego Nowodworka, dr Małgorzata Majewska pomaga językowo oswoić wojnę. A może znacie osobę, która powinna aplikować do 30. Szkoły Liderów Politycznych? Rekrutacja trwa.

TEKST 1, czyli kiedy liderki odchodzą, straty rosną

grafika HBR

Skutki negatywnego wpływu pandemii na pozycję kobiet na rynku pracy będziemy odczuwać jeszcze długo. Mniejszy udział liderek, które miały bardziej zaangażowane zespoły oznaczają też wymierne straty finansowe dla firm.

„It isn’t surprising then that women who stayed in the workforce, and who excel at wise compassion, have emerged as the heroes of the pandemic. A recent McKinsey report confirms how women are rising to this extraordinary moment as stronger leaders and taking on the extra work that comes with it, compared to men at the same level. In their study of 65,000 employees, women managers were scored higher by their employees as taking the people-centered actions that helped them through the pandemic: providing emotional support (12% more), checking in on overall well-being (7% more), taking action to help manage burnout (5% more). (…)

There is so much need for more wisdom and compassion in the world of work and beyond — and it’s clear that women leaders are a primary source of these invaluable qualities. Unfortunately, when we asked our survey respondents how much wisdom and compassion factored into their ideal leadership style, male leaders responded that they want more wisdom but less compassion. Perhaps not surprisingly, women leaders responded that they want to have more wisdom and more compassion.

Let’s do all we can to support and develop our current and future women leaders. We all need them.”

TEKST 2, czyli wolontariat pracowniczy przyszłości

grafika ARF

W tym tygodniu ukazał się raport Akademii Rozwoju Filantropii w Polsce we współpracy z fundacją BNP Paribas dotyczący wolontariatu pracowniczego. Najważniejsze konkluzje to:

„49% badanych oceniło, że główną funkcją wolontariatu pracowniczego powinno być
wspieranie zmian społecznych o charakterze systemowym, a także wspieranie organizacji pozarządowych i samorządów terytorialnych w skuteczniejszym zaspokajaniu potrzeb
społecznych – 46% i wspieranie współpracy różnych podmiotów na rzecz rozwiązywania
problemów społecznych – 45% badanych.

Wolontariat pracowniczy powinien odpowiadać na istotne potrzeby i oczekiwania ludzi, które wiążą się przede wszystkim z dążeniem do:

  • wzmacniania społeczności lokalnych,
  • upowszechniania tolerancji i równości,
  • zmniejszania ubóstwa i niedożywienia,

Są to cele zbieżne z Celami Zrównoważonego Rozwoju ONZ.

Główne wyzwania na drodze do realizacji wizji wolontariatu pracowniczego przyszłości to:
► niski poziom aktywności społecznej,
► skutki pandemii i związane z nią zachowania i postawy społeczne,
niewielka wiedza dotycząca wolontariatu pracowniczego wśród pracodawców, pracowników, partnerów i w całym społeczeństwie,
► nieuświadamianie sobie korzyści płynących z wolontariatu pracowniczego przez pracodawców,
ograniczone zaangażowanie partnerów społecznych, przede wszystkim organizacji pozarządowych i samorządów terytorialnych, w rozwój wolontariatu pracowniczego,
► brak powszechnie stosowanych regulacji, standardów działania wolontariatu pracowniczego”

TEKST 3, czyli jak językowo oswajamy wojnę

fot. Magdalena Batog

Czy da się językowo oswoić wojnę? jak radzić sobie z emocjami, do jakiej szufladki pojęciowej można włożyć ostrzelanie szpitala położniczego, itd. Bardzo ciekawie opowiada o tym dr Małgorzata Majewska, językoznawczyni, specjalistka w zakresie komunikacji (oraz moją przyjaciółka z licealnej ławki):

Znowu natrafiliśmy na duży problem z poprawnością językową, choć jeszcze nawet nie udało nam się dojść do ładu choćby z feminatywami. Czy wojna trwa „na” czy „w” Ukrainie, czy osoby przed nią uciekające możemy nazywać uchodźcami? Jakich słów używać, żeby nikogo nie urazić, ale też nie musieć wszystkiego opowiadać dookoła?

Dla mnie teraz większym problemem pod kątem leksykalnym są wyrażenia typu: uchodźcy, uchodźczynie i osoby uchodźcze. Z jednej strony rozumiem postulat zaakcentowania tej ostatniej formy jako podkreślenie obecności osób niebinarnych wśród ludzi uciekających przed wojną, ale jeśli dany słuchacz nie będzie miał w swoim systemie językowym tego określenia, nadmiernie przykuje ono jego uwagę, a nie zawsze o to chodzi nadawcy. Z kolei określenie „uchodźcy” zakłada wewnętrzny konflikt, ale ku niemu skłaniam się najbardziej. W dyskusji czy „na”, czy „w” Ukrainie chodzi o coś innego: jeśli używamy zaimka „w”, to wysuwamy na pierwszy plan kontur, czyli granice kraju. Poza tym „na” jest również przedrostkiem, który pojawia się w wyrazach „najazd”, „napaść” i innych wyższościowych. Chodzi nie tyle o poprawność językową, ale raczej o to, że podjęcie wysiłku zmiany przyzwyczajenia językowego jest wyrazem szacunku dla ludzi, którzy tam cierpią.”

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Szkoła Liderów i Liderek Politycznych

grafika Szkoła Liderów

W tym roku odbędzie się 30. Szkoła Liderów Politycznych, flagowy okręt fundacji Szkoła Liderów. Nie ma drugiego tak wyjątkowego programu przywództwa, który łączy uczestników i uczestniczki o odmiennych poglądach politycznych, z dużych i małych ośrodków, z partii politycznych, ruchów społecznych, NGO, samorządu i pozwala wyjść ze swoich politycznych baniek, skonfrontować swoje poglądy i uczyć się współpracy ponad podziałami. Programu, który daje możliwość niezapomnianych spotkań z czołowymi postaciami życia publicznego i politycznego. SLP to zajęcia z najwyższej klasy trenerami_kami, ekspertami_tkami i politykami_czkami, to ogrom wiedzy i praktyczne narzędzia, które są kluczowe w prowadzeniu działań w sferze publicznej.  Polecam ten program zarówno jako absolwentka, jak i członkini Rady fundacji Szkoła Liderów.

Jeśli znacie osoby ze sfery publicznej, które powinny wziąć udział w tym projekcie – prześlijcie im informacje. Rekrutacja trwa do 28 kwietnia.


Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Lektury na czas chaosu, granica, pokolenie Z i zrównoważony rozwój, 50 lat Ojca Chrzestnego, czyli #3teksty1akcja 13/2022

Lektury na czas chaosu, granica, pokolenie Z i zrównoważony rozwój, 50 lat Ojca Chrzestnego, czyli #3teksty1akcja 13/2022

Czy w chaosie i kryzysie warto zachowywać jakieś reguły? Albo czytać książki? Polecam
10 propozycji, które przygotował filozof Tomasz Stawiszyński. W drugim artykule dziennikarka i aktywistka Anna Alboth dzieli się swoimi historiami i przemyśleniami o granicy i uchodźcach. A w trzecim przyglądam się konsumenckim zwyczajom pokolenia Z – czy oni i one naprawdę wybierają firmy i produkty bardziej zrównoważone? Świętuję też 50-lecie pewnego wspaniałego filmu i Was do tego zapraszam!

TEKST 1, czyli 10 reguł na czas chaosu

Filozof i autor książek Tomasz Stawiszyński przygotował bardzo wartościowe 10 reguł
(i 10 książek) na czas chaosu, mnie przekonały, polecam i Wam:

2. Ogranicz dostęp do mediów społecznościowych

U początków internetu łudzono się, że sieć będzie przestrzenią, w której znikną podziały, konflikty i bolączki charakterystyczne dla świata analogowego. Komercjalizacja, a przede wszystkim pojawienie się mediów społecznościowych rozwiały te marzenia. Po krótkotrwałej euforii, kiedy wydawało się, że oto dostaliśmy do rąk narzędzie otwierające zupełnie nową jakość komunikacji (co skądinąd jest prawdą, tyle że nie całą), przyszło rozczarowanie. Zamiast sferą powszechnej i cywilizowanej wymiany różnorakich dóbr, media społecznościowe stały się terenem wojen tożsamościowych, baniek informacyjnych i wirtualnych linczów. Zamiast środkiem łagodzenia drugorzędnych różnic, stały się polem, w którym różnice intensyfikują się do postaci skrajnej. Zamiast domeną wolną, kształtowaną przez użytkowniczki i użytkowników zgodnie z ich najlepszym interesem, stały się terytorium kolonizowanym przez rozmaite agendy wpływów, od wielkich korporacji po partie polityczne i tajne służby.

Odkąd Putin rozpętał wojnę, widać to jeszcze wyraźniej. W mediach społecznościowych – oprócz festiwalu dobroczynności i wsparcia dla Ukrainy – trwa festiwal fake newsów, egzaltacji, moralizowania, rosyjskiej propagandy i dezinformacji oraz wzajemnego oskarżania się i wyzywania przez zwolenników różnych opcji politycznych. O tym, jak media – nie tylko społecznościowe – stały się terenem, a zarazem generatorem współczesnych politycznych i tożsamościowych wojen, traktuje książka Matta Taibbiego „Nienawiść sp. z o.o.” (przeł. Tomasz S. Gałązka, Czarne 2020).

TEKST 2, czyli granica Polski, tu zostaje się uchodźcą

Anna Alboth wie czym są granice, z uchodźcami i uchodźczyniami współpracuje od wielu lat, bardzo podziwiam i kibicuję Jej działaniom. W artykule dzieli się swoimi historiami i przemyśleniami, a jej tekstowi towarzyszą wspaniałe zdjęcia Karola Grygoruka:

„Pierwszego dnia przeszło z Ukrainy do Polski 30 000 osób, trzeciego dnia 200 000, piątego 430 000. Do 18 marca już w sumie ponad 2 miliony. Czegoś takiego świat jeszcze nie widział. (…)

Rzeczywiście, ludziom łatwiej jest pomagać tym, którzy wyglądają podobnie do nich. Mają słuchawki z tego samego sklepu, podobne ubrania czy fryzury. Bardziej empatyzujemy z Ukraińcami niż na przykład z Syryjczykami. Z kilku powodów.

Po pierwsze: podświadomie wydaje nam się, że skoro są nam bliżsi kulturowo i językowo, to nasze dawanie pomocy będzie prostsze. Trzeba będzie w nie włożyć mniej pracy.

Po drugie: mamy większą wiedzę na temat wojny w Ukrainie. Nagle ulubiony argument polskiej prawicy „pomagajmy na miejscu” jest nie na miejscu. Lepiej rozumiemy, że niewinni cywile nie chcą ginąć od bomb i przecież muszą się gdzieś podziać.

Po trzecie: czujemy się też emocjonalnie bliżej tej wojny. Putin, potencjalnie, mógłby zagrozić też Polsce. Zachód, potencjalnie, mógłby też nas porzucić i nie włączyć się w obronę.

Boimy się, a jednym ze sposobów radzenia sobie ze strachem jest działanie. W odruchu serca jeździmy więc na granicę, zapraszamy uchodźców do domu, organizujemy zbiórki. Choć przecież Syryjczycy uciekają przed bombami tego samego Putina, a chłopaki z pakistańsko-afgańskiej granicy też są głodni, zmarznięci i nie mają dokąd wracać.”

TEKST 3, czyli Gen Z cares about sustainability more than anyone else 

How do you rate the importance of these factors when making a purchase?
grafika WEF

Młodzi Amerykani i Amerykanki z Generacji Z, czyli ludzie urodzeni mniej więcej pomiędzy 1995-2010 rokiem, są według sondażu First Insight świadomymi konsumentami i konsumentkami, dla których kwestie zrównoważonego rozwoju liczą się bardziej niż nazwa marki.

„Generation Z shows the most concern for the planet’s well-being and influences others to make sustainability-first buying decisions, according to new research.”

Ciekawe byłoby oczywiście porównanie tych badań z polskimi Z-kami, dla których kwestie ekologiczne wydają się ważne przy wyborze pracodawcy.

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Ojciec chrzestny

13 marca tego roku minęło 50 lat od nakręcenia pierwszej części Ojca Chrzestnego. Uwielbiam ten film i choć widziałam wszystkie części wiele razy, za każdym razem odkrywam czegoś nowego. W Tygodniku Powszechnym ciekawe o rocznicy pisze Sebastian Smoliński:

„Po co przypominać dzisiaj o arcydziele, o którym tak naprawdę nigdy nie zapomnieliśmy? Może z perspektywy kilku dekad łatwiej opisać przyjemność, jaka towarzyszy nam za każdym razem, gdy słyszymy elegijny walc Nina Roty w aranżacji na solową trąbkę. „Ojciec chrzestny” rozpoczyna się od pojedynczej melodii i zbliżenia na twarz przedsiębiorcy pogrzebowego Ameriga Bonasery, po czym rozlewa się w majestatyczną narrację o kilku pokoleniach włoskich imigrantów, ich nielegalnych biznesach, amerykańskiej modernizacji i pamięci o Europie, z której trzeba było uciekać do Nowego Świata.

Ambicje dwóch pierwszych części filmu znacznie wykraczają poza to, co zaproponował autor powieści – Mario Puzo. Jako współautor scenariuszy razem z Coppolą przemienił swój szorstki, sensacyjny materiał literacki na film, który rośnie z każdą sceną, którego ­wygląd, nastrój i styl są niepodrabialne – choć zarazem mało który klasyk był tak często przedmiotem nawiązań i ­parodii. Chcemy ­odwiedzać ród ­Corleone, bo ich życie, choć naznaczone strachem i ­niepewnością, ma staroświecki urok oraz kierują nim stałe wartości, które ­możemy odnaleźć jedynie w ­przeszłości. „Ojciec chrzestny” jest jak marmur: ­połyskliwy, dostojny i niezniszczalny.”


Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Newsletter

by Mirella Panek-Owsiańska

Innowacje społeczne, polityka, odpowiedzialny biznes, organizacje pozarządowe, przywództwo kobiet, fundraising, to tylko niektóre tematy 3 wartościowych artykułów i 1 akcji, do których zachęcam i którymi dzielę się z Wami co tydzień.
View Letter Archive

Powered by TinyLetter