Rolnik szuka wody, wystarczająco dobra matka, bezwarunkowy dochód podstawowy i kursy on-line dla NGO, czyli #3teksty1akcja 21/2022

Rolnik szuka wody, wystarczająco dobra matka, bezwarunkowy dochód podstawowy i kursy on-line dla NGO, czyli #3teksty1akcja 21/2022

Jaki wpływ na klimat ma woda i czy jeden rolnik może zmienić życie swojej miejscowości? Przeczytajcie artykuł nagrodzony Piórem Odpowiedzialności. Dzień Matki to czas refleksji nad macierzyństwem – czy jestem wystarczająco dobrą matką? Dlaczego relacje matka-córka bywają takie trudne? Wreszcie jakie rezultaty może przynieść na Warmii i Mazurach pilotaż projektu bezwarunkowego dochodu podstawowego.

Zachęcam też do kursów on-line z obszaru komunikacji i zarządzania.

TEKST 1, czyli rolnik szuka wody

grafika FOB

To nie jest nowy tekst, ale w tym tygodniu podczas Targów CSR został nagrodzony Piórem Odpowiedzialności w kategorii „Zmiana klimatu”. Nagrodę przyznaje Forum Odpowiedzialnego Biznesu. A temat wody zapewne nieraz jeszcze będzie wracał w polecanych artykułach, bo sytuacja w Polsce jest naprawdę poważna.

„Rodzina wspólnie postawiła na retencję korytową. Po dogadaniu się ze spółkami wodnymi i sąsiadami przystąpili do prac i tak stworzyli sieć zastawek. – Generalnie to powinny robić to spółki wodne, ale nie robią, bo musiałyby zmienić swoje podejście, zrobić coś po kilkudziesięciu latach funkcjonowania inaczej. Mając od nich jednak zielone światło, zrobiliśmy kilkanaście zastawek na mniejszych ciekach w zlewni, co 200 metrów, by nie podtopić rolników mających pola niżej. Dziś z 500 hektarów ani kropla wody nie odpływa bez naszej kontroli – mówi Patryk.

W ten sposób Patryk kontroluje wodę na wszystkich gospodarstwach w Snowidowie, ale nie tylko, bo też w sąsiednim Urbanowie i Grąblewie. – Ten rok jest dość mokry w porównaniu z tym, co miało miejsce trzy lata z rzędu. Więc faktycznie ktoś musi być cały czas na miejscu, by kontrolować zastawki. Zamykamy je lub otwieramy dzięki zamontowanym rurom PCV wewnątrz nich, w zależności od tego, jaki poziom wody chcemy utrzymać – opowiada rolnik.”

TEKST 2, czyli cechy dobrej matki

Dzień Matki skłania do refleksji o macierzyństwie, polecam Wam więc tekst w Zwierciadle, a zwłaszcza fragment o wystarczająco dobrej matce:

„Termin „wystarczająco dobra matka” został ukuty przez Donalda W. Winnicotta, uznanego pediatrę i psychoanalityka, jako określenie matki, która daje dziecku dostatecznie dużo, aby zapewnić mu dobry start w życiu. Według Winnicotta podstawowym zadaniem dostatecznie dobrej matki jest zaadaptowanie się do dziecka. Opisuje on, jak wystarczająco dobra matka od początku nastawia się niemal wyłącznie na zaspokojenie potrzeb dziecka, stopniowo zmniejszając zakres harmonizacji, w miarę jak dziecko jest w stanie znieść silniejszą frustrację. Matka, która bez końca zaspokajałaby wszystkie potrzeby dziecka idealnie i bezzwłocznie, pozbawiałaby je możliwości próbowania nowych zachowań, potrzeby nabywania nowych umiejętności oraz okazji do uczenia się, jak radzić sobie w trudnych i stresujących sytuacjach.”

Inny aspekt relacji matki i córki porusza w Tygodniku Powszechnym Natalia de Barbaro:

„Nie znalazłam spokojnej odpowiedzi na pytanie, dlaczego pomiędzy córkami a matkami jest aż tyle bólu. Najlepszym, co samej sobie mogę powiedzieć, jest to, że pod spodem bólu jest miłość – ktoś, kogo nie kochamy, nie może nas aż tak zranić.

I jeszcze jedno – w swojej pracy z kobietami patrzę z bliska na pokolenie matek, których córki są teraz nastolatkami albo młodymi kobietami. Praca, jaką wykonało to pokolenie, wydaje mi się gigantyczna. Nikt o tym nie pisze na żółtych ani czerwonych paskach w programach informacyjnych; nikt nie stawia tym matkom pomników – a jednak to ich praca sprawia, że dziewczyny i kobiety, które jesienią wyszły na ulice polskich miast, mają nieporównanie większe niż kobiety w moim wieku – i niż nasze matki – poczucie własnej integralności, wolności i przyjaźni ze sobą samą. Tej przyjaźni uczyły się od swoich matek.”

TEKST 3, czyli bezwarunkowy dochód podstawowy na Warmii i Mazurach

O bezwarunkowym dochodzie podstawowym (UBI – Universal Basic Income) pisałam już kilka razy, bo jest to ciekawy mechanizm budzący nadal sporo kontrowersji. W polecanym artykule Karol Fejfer komentuje plany eksperymentu z UBI na Warmii i Mazurach:

„Jeden z najgłośniejszych pilotaży dochodu gwarantowanego został przeprowadzony w Finlandii w latach 2017-2018. W jego ramach ok. 2 tys. osób bezrobotnych (a więc eksperyment nie do końca badał „czysty” bezwarunkowy dochód podstawowy) otrzymywało co miesiąc 560 euro.

I tu pewna uwaga, zanim przejdziemy dalej – osoby bezrobotne zazwyczaj nie są bezrobotne przez cały czas. Od czasu do czasu zdarza im się przepracować kilka dni, zrobić jakąś „fuchę”. Jest to o tyle ważne, że w trakcie eksperymentu grupa beneficjentów była porównywana z grupą kontrolną również pod względem zaangażowania w pracę. Co się okazało? Że beneficjenci dochodu gwarantowanego pracowali… więcej, a nie mniej niż porównywane osoby z grupy kontrolnej! Co prawda różnica była bardzo niewielka (ok. pół dnia), ale jednak zauważalna. (…)

Pilotaże dochodu podstawowego były również prowadzone w biedniejszych krajach. W latach 2011-2012 świadczenie otrzymywało 5 tys. mieszkańców ośmiu wiosek w Indiach. W tym przypadku zaobserwowano poprawę higieny i jakości odżywiania. Spadła konsumpcja alkoholu, wzrósł za to odsetek zakładanych małych przedsiębiorstw.

Nie jest więc tak, że pieniądze „za nic” powodują, że ludzie są bardziej leniwi, a przynajmniej nie jest tak w znacznej większości przypadków. Wsparcie w stylu „czy się stoi, czy się leży” daje poczucie pewnego zabezpieczenia materialnego. Zabezpieczenia – dodajmy – które przecież jest przynależne pewnym grupom społecznym. Są nimi osoby urodzone w zamożnej klasie średniej, czy klasie wyższej.”

INICJATYWA TYGODNIA, czyli kursy online dla NGO

Jestem wielką fanką kursów internetowych, więc zaraz po premierze chciałam Wam polecić nowy projekt Sektor 3.0 i My digital lifeelearning dla organizacji społecznych bezpłatny cykl kursów online dla NGO (i nie tylko), które pozwolą zdobyć praktyczną wiedzę w zakresie nowych technologii przydatnych w działalności organizacji społecznych. Znajdziecie tam kursy poświęconymi komunikacji zewnętrznej, transformacji cyfrowej czy zarządzaniu projektami.

Zajęcia prowadzi wiele moich kolegów i koleżanek, którzy są ekspertami i ekspertkami w swoich dziedzinach i potrafią wspaniale dzielić się wiedzą. Dodatkowo kursy są profesjonalnie przygotowane, zawierają dużo ćwiczeń i dodatkowych materiałów.

Jeden już zrobiłam i mam nadzieję, że moje newslettery będą wyglądały jeszcze lepiej ;)



Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Dokumenty Ewy Ewart, Polska do zmiany, być jak Michelle Obama i Klub 30%, czyli #3teksty1akcja 20/2022

Dokumenty Ewy Ewart, Polska do zmiany, być jak Michelle Obama i Klub 30%, czyli #3teksty1akcja 20/2022

Nie wiem jak wyglądał Wasz tydzień, ale mój był pełen inspirujących spotkań i ważnych rozmów prywatnych i służbowych. Naprawdę miałam poczucie, że wychodzenie z pandemii i odosobnienia stało się faktem.

Jedną z niezapomnianych chwil było spotkanie z Ewą Ewart, której filmy podziwiam od lat, zachęcam Was do przeczytania wywiadu z reżyserką i obejrzenia któregoś z Jej dokumentów. Przeczytajcie też analizę Rafała Matyi w Tygodniku Powszechnym o tym, co zmieniła w naszym społeczeństwie wojna. Mam też propozycję podcastu – o Michelle Obamie wspaniale opowiada Katarzyna Sławińska, dziennikarka i była korespondentka Faktów w USA.

Inicjatywą Tygodnia jest Klub 30%, bo właśnie taki procent kobiet jego twórczynie i twórcy chcieliby_chciałyby widzieć we władzach największych spółek giełdowych.

TEKST 1, czyli Klątwa obfitości Ewy Ewart

W tym tygodniu miałam okazję poznać Ewę Ewart, znakomitą scenarzystkę, reżyserkę, producentkę i dokumentalistkę, która także na żywo jest niezwykle inspirującą i mądrą kobietą. Podczas spotkania klubu SheXO opowiadała zarówno o procesie twórczym przy pracy nad filmem, standardach pracy w BBC, ale także o finansowaniu projektów i zdobywaniu sponsorów. Mam nadzieję, że najnowszy dokument Ewy Ewart, który będzie dotyczył wody zobaczymy już niedługo, kilka wywiadów i dokument „W milczeniu” można oglądać w serwisie Player.pl, a ja polecam Wam wywiad, który z autorką przeprowadziła Magdalena Krukowska (dziękuję, że się podzieliłaś!) poświęcony dokumentowi o ekwadorskiej inicjatywie Yasuní:

Czyli takie inicjatywy, jak Yasuní, unijne plany dążenia do zeromisyjności czy protesty społeczne, są z góry skazane na niepowodzenie?
Na szczęście nie do końca, bo każdy ma w tym scenariuszu swoją rolę. Protesty lokalnych społeczności, młodzieżowe strajki klimatyczne i inne oddolne ruchy są jak kropla drążąca skałę. Gdyby nie to, że Ekwador ma rozwinięte społeczeństwo obywatelskie, inicjatywa Yasuní nigdy by nie powstała. Dopiero od niedawna bioróżnorodność jest doceniana jako istotna przyczyna zmian klimatycznych. Inicjatywa Yasuní stała się symbolem walki rdzennych mieszkańców o prawo do decydowania o własnym losie, ale jednocześnie walczyli o nasze wspólne dobro, jakim było uratowanie jednego z najbardziej różnorodnych obszarów na ziemi przed dewastacją przez przemysł wydobywczy.

Niszczenie dziewiczego tropikalnego lasu Amazonii przyspiesza dramatycznie zmiany klimatyczne i zagraża całej ludzkości. A przede wszystkim inicjatywa Yasuní stała się symbolem walki o próbę stworzenia innego modelu rozwoju gospodarczego, nie opartego na eksploatacji skończonych źródeł naturalnych, ale na ich ochronie jako gwaranta przetrwania świata. To, że walkę rozpoczęli rdzenni mieszkańcy dżungli, uważani przez wielu za „prymitywnych” okazało się też symboliczne. Że ludzie nie skażeni przez reguły rynkowe są bardziej świadomi tego, od czego zależy przyszłość Ziemi niż tzw. rozwinięte społeczeństwa. Mądrością, dalekowzrocznością i przewidywaniem przewyższają bardziej ucywilizowanych kuzynów z zachodniego świata. Obyśmy tylko chcieli się od nich czegoś nauczyć.”

TEKST 2, czyli Polska do zmiany

Rafał Matyja w artykule w Tygodniku Powszechnym zastanawia się jak wojna przywraca społeczeństwom horyzont, jakim jest katastrofa i celnie analizuje złożoności wyborów politycznych na szczeblu centralnym i lokalnym:

„Ostatnie dwa lata dostarczyły przesłanek do poważnej rewizji tego, co myślimy o własnej przyszłości. I o tym narzędziu jej kształtowania, jakim jest państwo. Pandemia była nie tylko testem sprawności rządów i sektora publicznego, ale przyczyniła się też do nowych sposobów rozumienia siebie jako społeczeństwa. To pierwsza globalna epidemia przeżyta w warunkach szerokiego dostępu do internetu, efektywnych mediów społecznościowych, narzędzi pracy zdalnej i możliwych do przeprowadzenia lockdownów. Pandemia dostarczyła wielkiego materiału do analizy porównawczej jakości działań państw i ich rządów, postaw społeczeństw, ukrytych wad porządków instytucjonalnych. (…)

Po latach koncentrowania się na technokratycznie rozumianej sprawności miasta potrzebują raczej odbudowy lokalnej opinii publicznej, własnych mediów i obiegów informacji. Zamiast rozbudowy administracji – raczej form jej współpracy z sektorem pozarządowym. Muszą nauczyć się cenić wysiłek wolontariuszy, ofiarność mieszkańców, zdolność mobilizacji energii, która leży poza zasięgiem władz miejskich. Gdzieniegdzie będzie to wymagało stworzenia nowego modelu urzędu, w którym jego pracownicy są partnerami mającymi dostęp do zasobów publicznych: środków finansowych, pomieszczeń, środków transportu itp. Ale już dziś wiedzą, że sprawczość wymaga współpracy z organizacjami trzeciego sektora.”

TEKST 3, czyli być jak Michelle Obama

O Michelle Obamie pisałam już kiedyś po wysłuchaniu Jej autobiografii i obejrzeniu dokumentu na Netflixie, tym razem zapraszam Was na podcast Forbes Women, gdzie Aleksandra Karasińska rozmawia z Katarzyną Sławińską (a ja wiele razy chciałabym być jak moja koleżanka Kasia, której wiedzę m.in. o amerykańskiej polityce podziwiam od lat ;) i jak Ola, która tak mądrze potrafi zadawać pytania i znajdować świetne gościnie).

„– Od kiedy raczej niechętnie wkroczyłam w życie publiczne, wychwalano mnie jako najpotężniejszą kobietę świata. A jednocześnie szykanowano, nazywając „wściekłą czarną kobietą”. Miałam czasem ochotę spytać krytykantów, która z tych trzech rzeczy doskwiera im najmocniej: wściekła, czarna czy kobieta? – wspomina w swojej autobiografii Michelle Obama, która świadoma swoich ograniczeń wynikających z pochodzenia musiała jeszcze bardziej, na każdym etapie drogi życiowej, udowadniać swoją wartość.”

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Klub 30%

Klub 30% to inicjatywa, która powstała, aby zwiększać reprezentację kobiet we władzach firm na całym świecie, w Polsce stawia sobie za cel zwiększenie ilości kobiet w największych spółkach giełdowych do 20% w 2025 i 30% do 2030 roku. Na stronie inicjatywy znajdziemy m.in. ciekawe badania, wydarzenia i wywiady.

Śledzę tę inicjatywę z przyjemnością i trzymam kciuki za wszystkie działania edukacyjne i promocyjne, bo temat udziału kobiet w firmach i życiu publicznych jest zawsze bliski mojemu sercu!



Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Okrągły stół Ukrainy, kryzys głodu, jak zmienić świat na lepszy i Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni, czyli #3teksty1akcja 19/2022

Okrągły stół Ukrainy, kryzys głodu, jak zmienić świat na lepszy i Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni, czyli #3teksty1akcja 19/2022

Wojna w Ukrainie trwa już ponad 80 dni, widać jak zmienia się zapotrzebowanie na pomoc i w jakich obszarach jest ona teraz najbardziej potrzebna. Debatowali nad tym we Wrocławiu samorządowcy, samorządowczynie, eksperci i ekspertki, przeczytajcie do jakich wniosków doszli_ły i co proponują. Drugi artykuł porusza globalne związki wojny w Ukrainie i szuszy w Indiach z cenami pszenicy i widmem głodu kilkuset milionów ludzi na świecie. Polecam też wywiad z Joanną Erbel, autorką książki o zmienianiu świata na lepsze.

A Inicjatywą Tygodnia jest fanpage „Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni”.

TEKST 1, czyli Okrągły stół w sprawie uchodźców z Ukrainy

fot. Oko press

Na portalu oko.press znajdziecie ciekawe podsumowanie Okrągłego stołu w sprawie uchodźców i uchodźczyń z Ukrainy. Wnioski wypracowane w stolikach tematycznych pokazują najpilniejsze potrzeby związane z rynkiem pracy, systemem edukacji czy polityką społeczną.

„Stolik numer 5: integracja społeczna i działania obywatelskie

„Szybka i skuteczna reakcja przyszła z dołu, ale zasoby samorządów i trzeciego sektora ulegają wyczerpaniu” – mówiła Karolina Dreszer-Smalec z Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.

W obszarze integracji najważniejsze według ekspertów jest usuwanie barier i redukcja napięć. „Rekomendujemy zapewnienie dostępu do porad prawnych i asystentów. A także prowadzenie polityki komunikacyjnej dotyczącej obecności Ukraińców w Polsce” — przedstawicielka strony społecznej. Dodała też, że ważne jest działanie zgodnie z hasłem „nic o nas bez nas” i włączanie uchodźców w procesy decyzyjne, choćby na poziomie lokalnym. Istotne jest też budowanie oferty kulturalnej, która będzie dopasowana do potrzeb mieszkańców. „Nie dzielmy ich na wąskie grupy. Myślmy jako społeczności, która składa się z gości z Ukrainy, innych cudzoziemców i Polaków” — dodała Dreszer-Smalec.

Drugim filarem ma być budowanie potencjału sektora pozarządowego. Eksperci postulują stworzenie przejrzystego systemu finansowania organizacji społecznych, bo to one „jako pierwsze są na miejscu, gdy dzieje się kryzys, i to one ostatni odchodzą z takich miejsc”.

TEKST 2, czyli światu grozi kryzys głodu, jeśli nie będzie zboża z Ukrainy

Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z globalnych aspektów wojny w Ukrainie. Oxfam przewiduje, że wojna i związane z tym rosnące ceny pszenicy oraz energii mogą skutkować tym, że 250 milionów ludzi na całym świecie wpadnie w skrajne ubóstwo.

„Ceny pszenicy gwałtownie wzrosły w ostatnich tygodniach z powodu obaw o dostawy spowodowane wojną na Ukrainie, a także w związku z szeregiem susz na całym świecie. Departament Rolnictwa USA prognozuje, że światowe dostawy na nadchodzący rok zbiorów spadną po raz pierwszy od czterech lat. (…)

Kwestia żywności pojawiła się jako jedna z kluczowych kwestii podczas weekendowych obrad ministrów G7. W ich końcowym komunikacie stwierdzono, że wojna w Rosji „wywołała jeden z najpoważniejszych kryzysów żywnościowych i energetycznych w najnowszej historii, który teraz zagraża najsłabszym na całym świecie„.

TEKST 3, czyli Wychylone w przyszłość, czyli jak zmienić świat na lepsze

Mam słabość do książek i inicjatyw, które mają na celu zmienianie świata na lepszy, więc z ciekawością sięgnę po książkę Joanny Erbel „Wychylone w przyszłość” (mimo iż póki co jest tylko wersja papierowa, a ja właściwie 100% książek czytam już na Kindle’u ;). Wiem, że znajdę tam dużo inspiracji i dobrych praktyk oraz eksperckiej wiedzy Joanny.

„Ale już na początku książki przywołujesz raport, w którym są cztery scenariusze dla świata i tylko jeden jest pozytywny. Trudno być w tej sytuacji optymistą. Mimo to tobie się udaje, choć jak piszesz, aktywistom łatwo się wypalić, bo zmiana zwykle przychodzi powoli.

Działanie na rzecz lepszego świata wymaga pozytywnego nastawienia. Zresztą są badania pokazujące, że przywoływanie ciągle tych czarnych scenariuszy powoduje tzw. efekt zamrożenia. Wpadamy w poczucie beznadziei, że nic nie da się zrobić. Pochodną tego zjawiska jest depresja klimatyczna. To takie wyobrażenie, że my jako jednostki nic nie możemy w obliczu globalnych procesów, bo głównymi rozgrywającymi są globalne korporacje i duże, agresywne państwa.

A ja chcę pokazać, że mimo tego dzieje się bardzo dużo dobrych rzeczy. Jeśli je wzmocnimy, to mamy szansę na ten pozytywny scenariusz. (…)

I tak mamy perspektywę katastrofy klimatycznej. Od ponad dwóch lat zmagamy się z pandemią. A teraz wybucha wojna w Ukrainie. Ale popatrz na reakcje indywidualnych ludzi małych grup. Są zaskakująco dobre. Okazuje się, że w pandemii umieliśmy sobie pomagać, np. robiąc zakupy, a w czasie wojny przyjąć pod dach uchodźców. Ten potencjał trzeba wykorzystać. To może być dobry punkt wyjścia dla budowania nowego modelu solidarności. Warto na tym budować, szczególnie że jesteśmy na progu nowej, klimatycznej i społecznej transformacji systemowej. Musimy zacząć bardziej dbać o środowisko i siebie nawzajem.

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni

grafika Marta Frej

Czy wiecie, że w 2022 roku codziennie gdzieś w Polsce organizuje się konferencje i panele, w których nie ma kobiet? Organizatorzy i organizatorki takich maneli tłumaczą sytuację bardzo różnie – że przecież liczy się kompetencja, a nie płeć, że zapraszali, ale akurat żadna kobieta nie mogła, itd.

W tym roku minie 10 lat od powstania fanpage’a „Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni”, który wspólnie z dwiema koleżankami założyłyśmy po to, żeby pokazać skalę zjawiska braku głosu kobiet w życiu publicznym, edukować dlaczego różnorodny skład paneli jest lepszy, a także dokumentować wydarzenia zorganizowane bez udziału kobiet.

Wokół fanepege’a powstała społeczność osób, które przysyłają nam zdjęcia i oznaczają męskie panele w komentarzach. Mam nadzieję, że ten prywatny i stricte wolontariacki projekt jest naszym małym kamyczkiem w walce o równe prawa kobiet i mężczyzn.

Jeśli natkniecie się gdzieś w sieci na manel – oznaczcie nasz fanpage!



Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Miasta praw człowieka, niekompetentne przywództwo, wspieranie pracujących rodziców i #Todziała, czyli #3teksty1akcja 18/2022

Miasta praw człowieka, niekompetentne przywództwo, wspieranie pracujących rodziców i #Todziała, czyli #3teksty1akcja 18/2022

Na czym polega koncepcja miast praw człowieka? Czy znacie dobre praktyki prawoczłowiecze z Barcelony czy Yorku? Znajdziecie je w polecanej dziś publikacji. Oprócz tego refleksja o tym, co sprawia, że tylu niekompetentnych mężczyzn zostaje liderami i dlaczego mylimy pewność siebie z kompetencją oraz raport pokazujący dobre praktyki wspierania pracujących rodziców.

A Inicjatywą Tygodnia jest kampania #Todziała, koniecznie obejrzyjcie filmik z Hanią Anioł, posłuchajcie podcastów, zobaczcie piękne zdjęcia i włączcie się, żeby akcje działały jeszcze lepiej!

TEKST 1, czyli miasta praw człowieka

grafika Miasta Praw Człowieka

Właśnie ukazała się unikalna publikacja „Miasta Praw Człowieka. Inspiracje, narzędzia, dobre praktyki” pod redakcją Dominiki Sadowskiej, mojej bardzo mądrej koleżanki z Divercity+.

Publikacja składa się z trzech części. Pierwsza poświęcona jest kwestiom podstaw prawnych i założeń dotyczących metodologii projektowania koncepcji miast praw człowieka. W części tej znajdują się też przykłady działań na rzecz wdrażania Europejskiej Karty Równości Kobiet i Mężczyzn w Życiu Lokalnym, Karty Różnorodności oraz budowania międzymiastowych sieci wsparcia. 

Cześć druga, bardziej techniczna, opisuje krok po kroku proces wdrażania horyzontalnej polityki równościowej oraz przygotowywania odpowiedniej infrastruktury do opracowywania polityk i strategii uwzględniających prawa człowieka.

Część trzecia stanowi opis nowoczesnych rozwiązań i ciekawych inspiracji dla działań mających sprawić, że nasze miasta będą bardziej zielone, otwarte i włączające różnorodne społeczności mieszkanek i mieszkańców.

We wstępie publikacji Adam Bodnar napisał:

„Przyjęcie uchodźczyń i uchodźców z Ukrainy w Polsce pokazuje, że być może jest to najlepszy moment, aby podjąć działania na rzecz wzmocnienia ochrony praw człowieka na poziomie lokalnym. Gościnność polskich wspólnot samorządowych, współpraca z organizacjami społecznymi, a także zaangażowanie wolontariuszy i wolontariuszek to dobra podstawa kształtowania przyszłości polskich miast. Będą to miasta znacznie bardziej wielokulturowe i wielowyznaniowe niż kiedykolwiek wcześniej. Dzięki dobrej polityce w zakresie praw człowieka mogą one przeciwdziałać potencjalnym problemom (w tym wzrostowi ksenofobii) i na tym budować siłę rozwoju miast. Dlatego słowa Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza o tym, że „Gdańsk jest szczodry, Gdańsk dzieli się dobrem, Gdańsk chce być miastem solidarności”, stają się teraz niezwykle aktualne. Podobne słowa powinni móc wkrótce wypowiedzieć liderzy i liderki innych miast. Jestem przekonany, że niniejsza publikacja będzie znakomitym przewodnikiem dla lokalnych władz, jak te słowa wdrożyć w życie i zaplanować długoterminową strategię rozwoju miast na rzecz ochrony praw człowieka.”

Polecam tę publikację i całą bazę wiedzy na stronie projektu miast praw człowieka.

TEKST 2, czyli dlaczego tylu niekompetentnych mężczyzn zostaje liderami?

Zanim zadamy sobie pytanie dlaczego jest tak mało kobiet w rolach przywódczych, warto też zastanowić się dlaczego tylu niekompetentnych mężczyzn zostaje liderami. Profesor Tomas Chamorro-Premuzic, który bada ten temat wyróżnia trzy powody:

„My research suggests there are three main reasons, and the first is our inability to distinguish between confidence and competence. (…)

The second reason is our love of charismatic individuals, particularly since the explosion of mass media in the 1960s. (…)

The third and final reason for the rise of incompetent men is our inability to resist the allure of narcissistic individuals — people with grandiose visions that tap into our own narcissism. (…)

If we want to improve the competence level of our leaders, we should first improve our own competence for judging and selecting leaders, especially when they are men.” 

Warto posłuchać całego wystąpienia Profesora na TEDxie.

TEKST 3, czyli najlepsze praktyki wspierania pracujących rodziców

grafika Mamo Pracuj

Kolejny świeży i ciekawy raport, który polecam wydała fundacja Mamo Pracuj pod redakcją Agnieszki Czmyr-Kaczanowskiej, która tak przedstawia sytuację pracujących rodziców:

Statystycznie 39 procent gospodarstw domowych w Polsce, prowadzonych przez osoby na umowach o pracę, wychowuje dziecko do 14 roku życia. Według szacunków daje to mniej więcej 5,2 mln osób, które każdego dnia łączą życie rodzinne i zawodowe.
Zdecydowana większość tych osób (94 procent), wskazuje, że przynajmniej raz na jakiś
czas doświadcza problemów wynikających z obowiązków rodzinnych w trakcie pracy.
Na szczęście, w połowie przypadków, takie trudne sytuacje zdarzają się raz na miesiąc
lub rzadziej. W przypadku 24 procent badanych rodziców trudności pojawiały się aż kilka razy w miesiącu.

Co ciekawe rodzice, oceniając swoją sytuację, częściej wskazują na to, iż to praca negatywnie wpływa na życie rodzinne niż odwrotnie (45 procent do 35 procent badanych).
Co warte podkreślenia, łączenie życia rodzinnego jest trudniejsze dla kobiet niż dla mężczyzn: odpowiedź taką wskazało 67 procent kobiet i 43 procent mężczyzn.

Publikacja to kompleksowe zestawienie rozwiązań stosowanych przez pracodawców, którzy realnie wspierają pracowników i pracowniczki w godzeniu dwóch ważnych ról życiowych: roli rodzica i roli pracownika, pracowniczki.
Znajdziecie tam konkretne przykłady i podpowiedzi najlepszych praktyk, wprowadzonych już w organizacjach skupionych wokół sieci Pracodawców Przyjaznych Rodzicom oraz analizę dostępnych badań, wypowiedzi licznych ekspertów i ekspertek aby pokazać szerszy kontekst i odpowiedzieć na pytanie: dlaczego to ważny temat.

INICJATYWA TYGODNIA, czyli kampania „Organizacje społeczne. To działa”

Każdego roku ze wsparcia ponad 100 tysięcy organizacji społecznych działających w Polsce korzystają miliony osób: dzieci, młodzieży, dorosłych i seniorów. Często robią to nieświadomie, bo niewiele z nich wie, że organizacje społeczne działają niemal wszędzie – w szkole, na boisku, w szpitalu, telewizji, teatrze czy nawet w lesie.

Dlatego kilkadziesiąt organizacji społecznych połączyło siły, aby pokazać co robią i jaki ma to wpływ na życie każdego i każdej z nas. Efektem tej współpracy jest kampania społeczna

„Organizacje społeczne. To działa” – pierwsza w Polsce kampania, w którą zaangażowało się tak dużo tak różnorodnych organizacji społecznych, a kolejne do niej dołączają.

Kampania powstała, żebyście zobaczyli jak działają organizacje społeczne, kim są ludzie pracujący w organizacjach społecznych, a kim ci, którzy korzystają z ich wsparcia. W ramach kampanii ukazała się już seria krótkich materiałów: filmików wideo i zdjęć, które odnajdziecie w sieci wpisując hasztag #todziala.

Możesz zaangażować się rozpowszechniając materiały kampanii w sieci, możesz zostać darczyńcą, darczynką albo namówić do współpracy z kampanią swoją firmę!


Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Po stronie kobiet, raport DEI, kobiety wiejskie, Climate Leadership, czyli #3teksty1akcja 17/2022

Po stronie kobiet, raport DEI, kobiety wiejskie, Climate Leadership, czyli #3teksty1akcja 17/2022

Po pracowitym tygodniu, w którym prowadziłam zajęcia z fundraisingu i komunikacji w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej, dyskutowałam podczas panelu o płci przywództwa ze studentami i studentkami SGH i nagrywałam live o tym jak mądrze pomagać dla Sektora 3.0 – uważam, że zasłużyłam na majówkowy odpoczynek :)

Pozdrawiam Was zatem z Krakowa, gdzie świętuję 18 lat Polski w UE, a Wam proponuję dzisiaj lekturę raportu o kobietach w branży marketingu i reklamy, raport o różnorodności w miejscu pracy i artykuł o kobietach wiejskich. Inicjatywą tygodnia jest projekt Climate Leadership.

TEKST 1, czyli po stronie kobiet

grafika raport #postroniekobiet

Zaledwie 20 proc. kobiet pracujących w branży komunikacji marketingowej nie spotyka się z dyskryminacją ze względu na swoją płeć. Znaczące, bo mężczyzn, którzy nie zetknęli się  z dyskryminacją kobiet jest aż 63 proc. Taki i wiele innych zaskakujących wniosków przyniosło pierwsze badanie dotyczącego równości w polskiej reklamie i marketingu #PoStronieKobiet.

Choć w reklamie i marketingu kobiety stanowią większość, to stoją raczej w drugim szeregu. Nie dostają takich szans zawodowych, jak mężczyźni. Kobiety (87 proc.) i mężczyźni (91 proc.) są niemal zgodni, że mają wiedzę i kompetencje na mniej więcej takim samym poziomie. Mimo to kobiety rzadziej są liderkami czy ekspertkami. Jak wygląda to w statystyce?

  • Mniejszość (43 proc.) kobiet bierze czynny udział (prezentuje, dzieli się swoim zdaniem i opinią) w istotnych z punktu widzenia firmy prezentacjach i spotkaniach. Mężczyzn w tych rolach jest o 23 proc. więcej, czyli 66 proc.
  • 9 proc. kobiet wypowiada się jako ekspertki czy pisze artykuły do mediów. 6 proc. wypowiada się publicznie lub występuje jako prelegentki branżowych wydarzeń. W przypadku mężczyzn w branżowych mediach zabiera głos 20 proc., a podczas ważnych wydarzeń 23 proc.

W pogłębionych wywiadach kobiety mówiły, że znacznie rzadziej były pozycjonowane jako:

  • liderki,
  • twarze przedsięwzięć,
  • osoby prezentujące finalne owoce zespołowej pracy.

Jak twierdzą, zwykle prowadzą projekt tylko do pewnego etapu. Pozostają anonimowymi wykonawczyniami i „nie zbierają oklasków”, gdy projekt czy prezentacja kończy się sukcesem. A dostęp do prestiżowej pracy i projektów jest dla nich niezwykle istotny. Nie chcą być odcinane od własnych osiągnięć i chcą zadań ważniejszych niż robienie notatek ze spotkań.

Pomysłodawcami badania są: Magdalena Łukasiuk, ekspertka ds. PR i zarządzania międzykulturowego; Dominika Nawrocka, strateżka, badaczka marketingowa (Grupa Media Direction) i Artur Leśniak, marketer i konsultant, którzy zrealizowali je wspólnie z agencją SWResearch (część ilościowa) oraz Minds & Roses i Zróbmy Badanie (wywiady pogłębione).

TEKST 2, czyli różnorodność, równość i włączenie w miejscu pracy

grafika WBCSD

Organizacja World Business Council for Sustainable Developement wraz z firmą Korn Ferry przygotowała ciekawy raport z obszaru DEI – diversity, equity, inclusion.

„DE&I topics have generated increased attention all over the world in recent years, accelerated by a growing social justice movement. In the face of mounting stakeholder expectation, and as the business case for DE&I becomes increasingly undeniable, many global organizations are now moving swiftly to advance efforts in this field. 

As companies seek a transformation-based approach to accelerate their DE&I journey, it is critical they understand where they are in terms of their DE&I maturity, where they want to be and how they are going to get there. (…)

The report also identifies three critical enablers of successful DE&I integration in the form of:

Data-driven DE&I efforts. Successful organizations approach DE&I with scientific and analytical rigor. The decisions taken by business leaders must be informed by data, analytics, and verifiable research to achieve measurable long-term progress in addressing DE&I challenges and opportunities.

Transformational Approach.  As companies continue on their DE&I journey, success will ultimately depend on embedding DE&I into all their talent and business practices and the full ownership of their DE&I efforts by the CEO, senior leadership team and middle managers. It is only through integrating DE&I into every action and decision, organizations will achieve leading edge DE&I maturity.

Shared responsibility. DE&I transformations must be driven in the spirit of a shared responsibility between leaders, employees, and HR. Employees should drive their development and performance, while the organization should remove systemic barriers, ensure bias-free decision-making and purposefully build equity across the employee experience. Inclusive leaders need to support DE&I as the “way of doing business” while also modeling inclusive leadership behaviors themselves. 

TEKST 3, czyli kobiety wiejskie: jak zmieniała się Polska i Polki?

Bardzo ciekawy tekst Magdaleny Kowalczyk i Małgorzaty Nocuń ukazał się w Tygodniku Powszechnym:

„Przeszło sto lat temu kobieta wiejska, która dopiero przekroczyła czterdziestkę, przypominała już często staruszkę. Ogorzała, pocięta zmarszczkami twarz. Poranione, spuchnięte dłonie, schodzące paznokcie. Bezzębne usta, zapadnięte policzki. Chodziła często pochylona, bo kręgosłup zwyrodniał od pracy ponad siły: dźwigania wody w wiadrach przymocowanych do drewnianych nosideł, uprawy ziemi, sianokosów, rąbania drewna, dojenia krów, prania w potoku. Rola nosiwody najcięższa była na przednówku i jesienią. Ziemia, zamieniona w gęste błoto, wiązała nogi niemal po kolana. Kilkadziesiąt metrów takiej wędrówki mogło każdego pozbawić sił, nawet silnego mężczyznę.

W pierwszych dziesięcioleciach XX w. wiejska kobieta mieszkała (z mężem, dziećmi, często też z rodziną męża) w chacie, a czasem wręcz w kurnej chacie – niewielkim drewnianym domku, w którym za podłogę służyło klepisko. Na środku stało palenisko. Dym („kurny”, czyli w języku staropolskim dymiący) osmalał ściany, sufit i uciekał przez niewielki otwór w dachu. Komina nie było. Dzieci spały po kilkoro w jednym łóżku albo kładło się je na ziemi, w słomianym posłaniu. W zimie potrzeby fizjologiczne załatwiano do stojącego w sieni wiadra. Ludzie cierpieli ogromną biedę. Zdarzały się przypadki śmierci głodowej i nikogo nie dziwiły. Mało kto znał takie pojęcie jak higiena osobista. Ludzie myli się od święta. A gdy przychodził mróz, do domu zabierali też zwierzęta.”

INICJATYWA TYGODNIA, czyli projekt Climate Leadership

grafika Climate Leadership

Jeżeli mamy mieć jakąkolwiek szansę na zatrzymanie kryzysu klimatycznego, biznes musi podjąć radykalne kroki na poziomie podstawowych produktów i usług, procesów produkcyjnych i zarządczych, a nawet modeli biznesowych.

Transformacja wzorców produkcji i konsumpcji dotknie samego rdzenia modeli biznesowych, wymuszających bardziej efektywne korzystanie z surowców oraz konkretne, mierzalne działania na rzecz redukcji emisji gazów cieplarnianych.

Stąd powstał projekt Climate Leadership, stworzony przez Marię Andrzejewską i Bolesława Roka, w którym mam przyjemność być jedną z ekspertek. Na stronie projektu znajdziecie wiele ciekawych materiałów poświęconych wiedzy o klimacie i możliwościom współpracy z projektem.


Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Newsletter

by Mirella Panek-Owsiańska

Innowacje społeczne, polityka, odpowiedzialny biznes, organizacje pozarządowe, przywództwo kobiet, fundraising, to tylko niektóre tematy 3 wartościowych artykułów i 1 akcji, do których zachęcam i którymi dzielę się z Wami co tydzień.
View Letter Archive

Powered by TinyLetter