Jaki wpływ na klimat ma woda i czy jeden rolnik może zmienić życie swojej miejscowości? Przeczytajcie artykuł nagrodzony Piórem Odpowiedzialności. Dzień Matki to czas refleksji nad macierzyństwem – czy jestem wystarczająco dobrą matką? Dlaczego relacje matka-córka bywają takie trudne? Wreszcie jakie rezultaty może przynieść na Warmii i Mazurach pilotaż projektu bezwarunkowego dochodu podstawowego.

Zachęcam też do kursów on-line z obszaru komunikacji i zarządzania.

TEKST 1, czyli rolnik szuka wody

grafika FOB

To nie jest nowy tekst, ale w tym tygodniu podczas Targów CSR został nagrodzony Piórem Odpowiedzialności w kategorii „Zmiana klimatu”. Nagrodę przyznaje Forum Odpowiedzialnego Biznesu. A temat wody zapewne nieraz jeszcze będzie wracał w polecanych artykułach, bo sytuacja w Polsce jest naprawdę poważna.

„Rodzina wspólnie postawiła na retencję korytową. Po dogadaniu się ze spółkami wodnymi i sąsiadami przystąpili do prac i tak stworzyli sieć zastawek. – Generalnie to powinny robić to spółki wodne, ale nie robią, bo musiałyby zmienić swoje podejście, zrobić coś po kilkudziesięciu latach funkcjonowania inaczej. Mając od nich jednak zielone światło, zrobiliśmy kilkanaście zastawek na mniejszych ciekach w zlewni, co 200 metrów, by nie podtopić rolników mających pola niżej. Dziś z 500 hektarów ani kropla wody nie odpływa bez naszej kontroli – mówi Patryk.

W ten sposób Patryk kontroluje wodę na wszystkich gospodarstwach w Snowidowie, ale nie tylko, bo też w sąsiednim Urbanowie i Grąblewie. – Ten rok jest dość mokry w porównaniu z tym, co miało miejsce trzy lata z rzędu. Więc faktycznie ktoś musi być cały czas na miejscu, by kontrolować zastawki. Zamykamy je lub otwieramy dzięki zamontowanym rurom PCV wewnątrz nich, w zależności od tego, jaki poziom wody chcemy utrzymać – opowiada rolnik.”

TEKST 2, czyli cechy dobrej matki

Dzień Matki skłania do refleksji o macierzyństwie, polecam Wam więc tekst w Zwierciadle, a zwłaszcza fragment o wystarczająco dobrej matce:

„Termin „wystarczająco dobra matka” został ukuty przez Donalda W. Winnicotta, uznanego pediatrę i psychoanalityka, jako określenie matki, która daje dziecku dostatecznie dużo, aby zapewnić mu dobry start w życiu. Według Winnicotta podstawowym zadaniem dostatecznie dobrej matki jest zaadaptowanie się do dziecka. Opisuje on, jak wystarczająco dobra matka od początku nastawia się niemal wyłącznie na zaspokojenie potrzeb dziecka, stopniowo zmniejszając zakres harmonizacji, w miarę jak dziecko jest w stanie znieść silniejszą frustrację. Matka, która bez końca zaspokajałaby wszystkie potrzeby dziecka idealnie i bezzwłocznie, pozbawiałaby je możliwości próbowania nowych zachowań, potrzeby nabywania nowych umiejętności oraz okazji do uczenia się, jak radzić sobie w trudnych i stresujących sytuacjach.”

Inny aspekt relacji matki i córki porusza w Tygodniku Powszechnym Natalia de Barbaro:

„Nie znalazłam spokojnej odpowiedzi na pytanie, dlaczego pomiędzy córkami a matkami jest aż tyle bólu. Najlepszym, co samej sobie mogę powiedzieć, jest to, że pod spodem bólu jest miłość – ktoś, kogo nie kochamy, nie może nas aż tak zranić.

I jeszcze jedno – w swojej pracy z kobietami patrzę z bliska na pokolenie matek, których córki są teraz nastolatkami albo młodymi kobietami. Praca, jaką wykonało to pokolenie, wydaje mi się gigantyczna. Nikt o tym nie pisze na żółtych ani czerwonych paskach w programach informacyjnych; nikt nie stawia tym matkom pomników – a jednak to ich praca sprawia, że dziewczyny i kobiety, które jesienią wyszły na ulice polskich miast, mają nieporównanie większe niż kobiety w moim wieku – i niż nasze matki – poczucie własnej integralności, wolności i przyjaźni ze sobą samą. Tej przyjaźni uczyły się od swoich matek.”

TEKST 3, czyli bezwarunkowy dochód podstawowy na Warmii i Mazurach

O bezwarunkowym dochodzie podstawowym (UBI – Universal Basic Income) pisałam już kilka razy, bo jest to ciekawy mechanizm budzący nadal sporo kontrowersji. W polecanym artykule Karol Fejfer komentuje plany eksperymentu z UBI na Warmii i Mazurach:

„Jeden z najgłośniejszych pilotaży dochodu gwarantowanego został przeprowadzony w Finlandii w latach 2017-2018. W jego ramach ok. 2 tys. osób bezrobotnych (a więc eksperyment nie do końca badał „czysty” bezwarunkowy dochód podstawowy) otrzymywało co miesiąc 560 euro.

I tu pewna uwaga, zanim przejdziemy dalej – osoby bezrobotne zazwyczaj nie są bezrobotne przez cały czas. Od czasu do czasu zdarza im się przepracować kilka dni, zrobić jakąś „fuchę”. Jest to o tyle ważne, że w trakcie eksperymentu grupa beneficjentów była porównywana z grupą kontrolną również pod względem zaangażowania w pracę. Co się okazało? Że beneficjenci dochodu gwarantowanego pracowali… więcej, a nie mniej niż porównywane osoby z grupy kontrolnej! Co prawda różnica była bardzo niewielka (ok. pół dnia), ale jednak zauważalna. (…)

Pilotaże dochodu podstawowego były również prowadzone w biedniejszych krajach. W latach 2011-2012 świadczenie otrzymywało 5 tys. mieszkańców ośmiu wiosek w Indiach. W tym przypadku zaobserwowano poprawę higieny i jakości odżywiania. Spadła konsumpcja alkoholu, wzrósł za to odsetek zakładanych małych przedsiębiorstw.

Nie jest więc tak, że pieniądze „za nic” powodują, że ludzie są bardziej leniwi, a przynajmniej nie jest tak w znacznej większości przypadków. Wsparcie w stylu „czy się stoi, czy się leży” daje poczucie pewnego zabezpieczenia materialnego. Zabezpieczenia – dodajmy – które przecież jest przynależne pewnym grupom społecznym. Są nimi osoby urodzone w zamożnej klasie średniej, czy klasie wyższej.”

INICJATYWA TYGODNIA, czyli kursy online dla NGO

Jestem wielką fanką kursów internetowych, więc zaraz po premierze chciałam Wam polecić nowy projekt Sektor 3.0 i My digital lifeelearning dla organizacji społecznych bezpłatny cykl kursów online dla NGO (i nie tylko), które pozwolą zdobyć praktyczną wiedzę w zakresie nowych technologii przydatnych w działalności organizacji społecznych. Znajdziecie tam kursy poświęconymi komunikacji zewnętrznej, transformacji cyfrowej czy zarządzaniu projektami.

Zajęcia prowadzi wiele moich kolegów i koleżanek, którzy są ekspertami i ekspertkami w swoich dziedzinach i potrafią wspaniale dzielić się wiedzą. Dodatkowo kursy są profesjonalnie przygotowane, zawierają dużo ćwiczeń i dodatkowych materiałów.

Jeden już zrobiłam i mam nadzieję, że moje newslettery będą wyglądały jeszcze lepiej ;)



Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.