Ten tydzień obfitował w święta – próbowałam (nie wiem z jakim skutkiem) wytłumaczyć wagę 4 czerwca i 33. rocznicy wyborów z 1989 roku trójce siódmoklasistów, którym pokazywałam warszawską Niespodziankę; wspólnie z wieloma przyjaciółmi i przyjaciółkami świętowałam też 25-lecie konkursu Dobroczyńca Roku, który nagradza najlepsze praktyki zaangażowania społecznego, wolontariatu pracowniczego czy działania na rzecz społeczności lokalnych; zerkałam na obchody #PlatinumJubilee królowej Elżbiety II.

Dzisiaj proponuję Wam historię o pracy i życiu prof. Magdaleny Żernickiej-Goetz – naukowczyni z Cambridge, artykuł o tym dlaczego warto używać serwisu LinkedIn oraz zaproszenie do audytu Waszego profilu i konsultacji ze mną, a także wywiad z Karoliną Kędziorą o dyskryminacji w miejscu pracy – czy można napisać w ogłoszeniu, że chce się zatrudnić uchodźczynię z Ukrainy? Namawiam też do napisania testamentu i zapisania kawałka dobra jakiejś organizacji społecznej.

TEKST 1, czyli polska profesorka obala znaną teorię

Ten artykuł o polskiej naukowczyni, prof. Magdalena Żernickiej-Goetz wpadł mi w oko przypadkowo, ale opowiada bardzo ciekawą historię badań, roli kobiet w nauce, a także różnic pomiędzy Cambridge a Pasadeną:

„Udało mi się ustalić, że komórki zaczynają różnić się od siebie wcześniej, niż myślano. To odkrycie było tak rewolucyjne, że sama nie mogłam w nie uwierzyć. Wielokrotnie powtarzałam badania. Jednak bardzo trudno podważa się dogmaty, gdy jest się młodą kobietą z Polski.

Choć odkrycie opublikowano w »Nature«, zalała mnie fala krytycznych komentarzy. Dla wielu naukowców to brzmiało jak herezja. W dodatku starali się podważyć moją wiarygodność. Skąd nagle nieznana Polka mówi, że jest inaczej, niż myślą. Dziś już mam do tego dystans, ale wtedy bardzo to przeżywałam.

Nie sądziłam, że ten atak będzie trwał tak długo. Były momenty, że chciałam zrezygnować z nauki. Gdyby nie wspierali mnie dwaj profesorowie, którzy we mnie wierzyli, nie dałabym rady. To Martin Evans i John Gurdon, którzy dziś (ale nie wtedy) są noblistami w dziedzinie medycyny. Zajęło mi prawie 10 lat, aby przekonano się, że miałam rację.” 

TEKST 2, czyli dlaczego warto aktywnie korzystać z sieci LinkedIn?

Korzystasz z serwisu LinkedIn? Wiesz, jak wykorzystać go w szukaniu nowej pracy, networkingu czy budowaniu marki osobistej? Napisałam o tym krótki artykuł dla portalu My Digital Life.

A jeśli potrzebujesz audytu Twojego profilu na LI i rekomendacji co można w nim zmienić/dodać – zapraszam do mnie na konsultacje. Moja ostatnia klientka właśnie zmieniła pracę :) Napisz maila, umówimy się!

„LinkedIn pozwala budować markę swojego pracodawcy (employee advocacy), ale przede wszystkim markę osobistą, bez względu na branżę, w której pracujemy. Regularne publikowanie wartościowych treści i używanie odpowiednich hasztagów, prowadzenie lub aktywne uczestnictwo w grupach tematycznych, używanie słów kluczowych, czy nawet dostępna od niedawna (w trybie dla twórców) możliwość przygotowywania newslettera to tylko niektóre z narzędzi pozwalających na budowanie eksperckości. LinkedIn jest dobrze pozycjonowany w Google’u, więc treści, które tam publikujesz będą widoczne i łatwe do znalezienia. Z kolei dobra marka pomoże Ci w zdobywaniu nowych kontaktów, klientów czy zleceń. 

LinkedIn jest często pierwszym miejscem, w którym szuka się informacji o ludziach, z którymi mamy pracować lub współpracować. Pozwala dzielić się wiedzą, pozyskiwać cenne kontakty, ale także budować swoje zawodowe portfolio. Dlatego warto tam być aktywnym użytkownikiem/użytkowniczką tego serwisu.”

TEKST 3, czyli jak jesteś w Polsce, to mówisz po polsku

Czy można w ogłoszeniu o pracę napisać, że chce się zatrudnić uchodźczynię z Ukrainy? O różnych aspektach dyskryminacji ciekawie opowiada w wywiadzie dla gazeta.pl Karolina Kędziora, prezeska Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego:

Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraźnie wynika, że nie może być tak, że ktoś zostaje przyjęty do pracy tylko dlatego, że należy do grupy, której szanse na rynku pracy są mniejsze. Możemy chcieć wspierać osoby z Ukrainy, lecz to nie zmienia faktu, że wybieramy spośród najlepszych kandydatów, posiadających najwyższe kwalifikacje. Jeśli do ostatniego etapu rekrutacji dotarło pięć osób i znajduje się wśród nich taka, która uciekła przed konfliktem zbrojnym, wówczas możemy preferować zatrudnienie właśnie jej.  

W Unii Europejskiej tego typu działania są stosowane? 

Jak najbardziej. Czasem są to rozwiązania wprowadzone ustawowo, a kiedy indziej inicjatywę podejmują sami pracodawcy. Najczęściej chodzi o wyrównywanie szans kobiet na rynku pracy. W Niemczech była ciekawa sprawa: w instytucji publicznej odmówiono zatrudnienia mężczyźnie, mimo że miał on wyższe kwalifikacje od kobiety, która została przyjęta do pracy. Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że to jest niewłaściwe rozumienie działań wyrównawczych.”

 

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Napisz testament, zapisz dobro

grafika kampania Zapisz dobro

Czynić dobro można na wiele sposobów. W ramach kampanii Zapisz Dobro kilka organizacji pozarządowych zachęca Polki i Polaków, aby pisali testamenty i uwzględniali w nich organizacje społeczne. I coraz więcej osób to robi! Testament, pisany w sile wieku, w pełnym zdrowiu, z zamiarem zabezpieczenia najbliższych przed wszelkimi ewentualnościami, staje się też narzędziem, które pozwala zostawić cząstkę siebie przyszłym pokoleniom, mieć wpływ na dobrostan innych, czynić dobro nie tylko za życia, ale również po śmierci.

Czy Ty napisałaś_eś już swój testament? Do 10 czerwca w rampach kampanii będzie działać infolinia testamentowa, prawnicy i prawniczki odpowiedzą na Twoje pytania i wątpliwości.



Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.