Mirella poleca na weekend 39/2020

Mirella poleca na weekend 39/2020

W dzisiejszym odcinku zastanawiam się ile dwutlenku węgla emitują najbogatsi, jak wyglądają nowe osie podziałów w polskim społeczeństwie, dlaczego spotkania na Zoomie potrafią wyssać z nas energię? Oraz polecam wieczór z Enolą Holmes, siostrą Sherlocka.

TEKST 1, czyli bogaci i emisja CO2

Zraszacze na ulicach Bagdadu, gdzie temperatura powietrz w lipcu sięgała 51 stopni Celcjusza Photograph: Ahmad Al-Rubaye/AFP/Getty Images

1% najbogatszych ludzi na świecie wyemitowało więcej dwutlenku węgla niż 50% najbiedniejszych podaje w swoim raporcie organizacja Oxfam.

Carbon dioxide emissions rose by 60% over the 25-year period, but the increase in emissions from the richest 1% was three times greater than the increase in emissions from the poorest half.

The report, compiled by Oxfam and the Stockholm Environment Institute, warned that rampant overconsumption and the rich world’s addiction to high-carbon transport are exhausting the world’s “carbon budget”.

Such a concentration of carbon emissions in the hands of the rich means that despite taking the world to the brink of climate catastrophe, through burning fossil fuels, we have still failed to improve the lives of billions, said Tim Gore, head of policy, advocacy and research at Oxfam International.

“The global carbon budget has been squandered to expand the consumption of the already rich, rather than to improve humanity,” he told the Guardian. “A finite amount of carbon can be added to the atmosphere if we want to avoid the worst impacts of the climate crisis. We need to ensure that carbon is used for the best.”

TEKST 2, czyli nowe osie podziału

„Ostatnie lata są czasem zaostrzonej polaryzacji politycznej, ale przy tej okazji ujawniają się także głębsze podziały w społeczeństwie. Powracają diagnozy różnic klasowych, coraz częściej mówi się o różnicach pokoleniowych i różnicy między kobietami i mężczyznami” – czytamy we wstępie do „Mapy polskich różnic” opublikowanej przez Laboratorium „Więzi”.

„Zamiast często powtarzanych, ale raczej powierzchownych tez o tym, że podziały między Polakami idą przede wszystkim wzdłuż linii politycznych (lewica-prawica) lub partyjnych (PiS-PO), Jarema Piekutowski proponuje inne osie podziału. Według eksperta najważniejsze kluczowe osie podziału to: wolność vs bezpieczeństwo (osoby nastawione na ryzyko i sukces oraz osoby nastawione na bezpieczeństwo i troskę ze strony innych i instytucji); liberalizm obyczajowy vs tradycjonalizm (podział na lewicę i prawicę obyczajową); lokalizm vs globalizm (osoby zainteresowane przede wszystkim wspólnotą lokalną czy narodową oraz osoby podejmujące ryzyko, chętne do przekraczania tradycyjnych granic wspólnoty) oraz indywidualizm vs wspólnotowość (nakierowanie na indywidualne osiągnięcia lub na rozwiązania państwa opiekuńczego i kultywowanie tradycji).”

TEKST 3, czyli dlaczego Zoom wysysa z nas energię

Is video chat harder? What’s different compared to face-to-face communication?

Being on a video call requires more focus than a face-to-face chat, says Petriglieri. Video chats mean we need to work harder to process non-verbal cues like facial expressions, the tone and pitch of the voice, and body language; paying more attention to these consumes a lot of energy. “Our minds are together when our bodies feel we’re not. That dissonance, which causes people to have conflicting feelings, is exhausting. You cannot relax into the conversation naturally,” he says.

AKCJA, czyli rodzinny film na wieczór

Jeśli macie wolny wieczór i ochotę na obejrzenie rodzinnego filmu polecam Enolę Holmes, która właśnie miała premierę na Netflixie. Historia siostry Sherlocka Holmesa powstała na podstawie pierwszego tomu serii książek Nancy Springer, jej atutami na pewno są kreacje 16-letniej Milly Bobby Brown (znanej jako Eleven z serialu Stranger Things, też możecie wpisać na listę do obejrzenia w jesienne wieczory z nastoletnimi dziećmi), Henry’ego Carvilla (czyli serialowego Wiedźmina), a także kostiumy i scenografia XIX-wiecznego Londynu.

Co prawda moja córka stwierdziła, że książka podobała się Jej bardziej, ale i tak polecamy na wspólny wieczór.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 38/2020

Mirella poleca na weekend 38/2020

Dzisiaj o tym dlaczego Steve Jobs uśmiercał przymiotniki, co daje inwestowanie w edukację dziewczynek i jak stworzyć markę, która ma pociągającą osobowość. A na deser sery i wino.

TEKST 1, czyli ethos, logos i pathos Jobsa

Kiedy mija bezkrytyczna miłość do Steve’a Jobsa (też tam kiedyś byłam ;) można zacząć przyglądać się różnym odcieniom tej postaci. W książce „Plotka” córka Jobsa opisuje swoje dzieciństwo i to jak zapamiętała zachowania ojca, tutaj można przeczytać o technikach manipulacyjnych, a w linkowanym artykule Piotr Bucki rozkłada na części najsłynniejsze chyba przemówienie Steve’a na uniwersytecie Stanforda, warto je (po raz kolejny) obejrzeć i przeczytać transkrypt.

Stay hungry. Stay foolish.

TEKST 2, czyli dlaczego warto inwestować w dziewczyny

Girls attend a computer class at a high school in Herat, Afghanistan. Photo by: Graham Crouch / World Bank / CC BY-NC-ND

W bardzo ciekawym raporcie wydanym przez UNICEF, Gender Smart i VOLTĘ, znajdziemy praktyczne porady dla inwestorów/ek indywidualnych i instytucjonalnych o tym jak inwestować w projekty związane z zatrudnieniem dorastających dziewcząt i kobiet z krajów z niskim i średnim dochodzie.

„Governments and private investors have long recognized the importance of investing in education and skills development, in terms of both achieving gender equality and economic resilience. But progress for adolescent girls and young women — a group that comprises an estimated one-eighth of the world’s population — is far from equal, especially when it comes to enabling adolescent girls in low- and middle-income countries to have the same opportunities to find employment and participate in their communities. (…)

In order to support female talent, all global stakeholders — including philanthropic entities, governments, and investors — need to develop intentional strategies at greater scale of impact that focus specifically on girls’ and young women’s transition from education and learning to employment.”

TEKST 3, czyli o osobowości marki

Komunikacją zajmowałam się zawsze z bardziej ze strony public relations czy public affairs, ale dzięki kilkuktrotnemu zasiadaniu w jury konkursu Effie, dostałam bardzo praktyczną pigułkę wiedzy o komunikacji marketingowej i możliwość dyskutowania z najlepszym ekspertami i ekspertami z tej branży. Moją kolejną nauczycielką była Ewa Pietruszczak, twórczyni osobowości marki „Kosmos dla dziewczynek”, która wspaniale wymyśliła, a potem konsekwentnie wdrażała tę koncepcję w działaniach marketingowych fundacji. Sama koncepcja osobowości marki jest bardzo ciekawa, zwłaszcza w zmieniającym się świecie, zwłaszcza w odniesieniu do firm, które chcą być odpowiedzialne, zwłaszcza osobowość marek niekomercyjnych.

„David Aaker zauważył kiedyś, że jednym z najprostszych mierników obrazujących przywiązanie do marki może być procent klientów, którzy tatuują sobie jej logo na ciele. Jeśli przyjąć taki wskaźnik – Harley-Davidson jest marką o największej lojalności klientów na świecie.”

AKCJA, czyli dobierz ser do wina albo odwrotnie :)

Dzisiaj akcja trochę z cyklu „problemy pierwszego świata”, ale obiecałam dzielić się z Wami różnymi inspiracjami, które wpadają mi gdzieś w oczy, więc właściwie czemu nie nauczyć się dobierać serów do wina? :) A poza tym czy jest coś przyjemniejszego niż picie wina z przyjaciółmi, w jakimś ładnym otoczeniu?

To jaki zestaw wybieracie na wieczór? :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 37/2020

Mirella poleca na weekend 37/2020

Czy zmiana barw politycznych oznacza zmianę poglądów? Co kryje się pod tajemniczym skrótem ESG i czy będzie to nowy CSR? I wreszcie pytam Was czy wiecie, co dla swojego kraju może zrobić wnuk JFK? Oraz dlaczego na konwencjach wyborczych Demokratów warto śledzić gwiazdy drugiego planu. I że Ty też możesz zrobić coś dla Morii.

TEKST 1, czyli z Lewicy do Polski 2050

Fot. Dariusz Skorupa, Silar/Wikimedia Commons. Edycja KP

Hannę Gill-Piątek poznałam przy okazji jakichś wydarzeń Szkoły Liderów, nie miałam okazji osobiście zapytać o powody Jej decyzji o zmianie politycznych barw, ale z ciekawością przeczytałam wywiad w Krytyce Politycznej. I wszystkie polityczne komentarze z obu stron politycznych.

Wiele razy zastanawiałam się czy w partii politycznej jest miejsce na społeczników i społeczniczki oraz gdzie jest granica, po której chce się odejść z jakiegoś środowiska czy partii. Wiem, że Hanka jest osobą wiarygodną, zaangażowaną społecznie i mądrą. Dlatego trzymam kciuki, żeby udało Jej się kontynuować robienie dobrych rzeczy z ekipą Hołowni i oby Jej lewicowe poglądy były tam szanowane i słuchane z uwagą.

„W ruchu Hołowni jest pozytywny ferment. Przypomina mi on ten vibe znany z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I klej społeczny, który pamiętam z KP. Miałam jednak wątpliwość, czy energia w ruchu Hołowni nie skończy się na wyborach prezydenckich. Widziałam już kilka razy takie wzloty i upadki, rozpraszanie energii społecznej, szczególnie tuż po wyborach. Czasem winny był lider, czasem po prostu brakuje energii. Ruch Trzaskowskiego wylądował w tej chwili w takim dołku.” (…)

„W Polsce 2050 są już główne tezy programu powstające pod okiem prof. Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. I jest podobne jak w KP krytyczne spojrzenie na okres transformacji. Ale jest miejsce dla bardzo wielu osób. Na pewno w Koalicji Obywatelskiej jest szerszy rozstrzał między konserwatystami takimi jak Jolanta Fabisiak a lewicą – a przypomnę, że są tam też osoby o lewicowych poglądach, jak Basia Nowacka czy Franek Sterczewski – niż między mną a Szymonem.”

TEKST 2, czyli czy ESG to nowy CSR

Skończyłam ostatnio oglądanie 5 sezonów serialu Billions na HBO GO (bardzo polecam!), który dzieje się w świecie finansistów i funduszy hedgingowych. W jednym z odcinków pojawia się wątek ESG, kiedy Mason (wspaniale zagrana postać niebinarnej osoby o genialnym umyśle) przygotowała strategię finansową dla rosyjskich oligarchów opartą o kryteria ESG. Niestety skutecznie odstraszyła klientów. Ale w kolejnym sezonie chce już zakładać nowy fundusz ESG :)

Artykuł w Obserwatorze Finansowym ładnie opisuje to zjawisko, chociaż nie do końca zgadzam się z krytycznym wobec CSR zdaniem, że „U jego (CSR) podstaw nie leżały pobudki altruistyczne (wszak biznes to nie instytucja charytatywna), lecz nośna koncepcja marketingowa, wedle której firma powinna pokazać interesariuszom, że daje coś dla dobra środowiska i wspólnoty lokalnej, ponieważ to się po prostu opłaca wizerunkowo.”

„Gdyby rozpisano konkurs na słowa-wytrychy ostatniego dziesięciolecia, to przymiotnik „zrównoważony” bez wątpienia znalazłby się na poczesnym miejscu. Podczas gdy w szeroko rozumianej gospodarce karierę zrobił zrównoważony rozwój, to w świecie finansów zadomowiło się zrównoważone finansowanie.

To takie finansowanie, które idzie w parze z łagodzeniem negatywnego wpływu człowieka na środowisko i premiuje pozytywne przejawy aktywności społecznej oraz zarządczej. Innymi słowy, decyzje inwestycyjne podejmowane są z uwzględnieniem trzech makroczynników pozafinansowych: środowiskowego (Environmental – E), społecznego (Social – S) i dotyczącego ładu korporacyjnego (Governance – G). Razem tworzą akronim ESG.

TEKST 3, czyli nie pytaj co wnuk JFK może zrobić dla Ciebie

Tegoroczna konwencja Demokratów odbyła się w całości online, widowisko niemal nie straciło na atrakcyjności, technologia nie zawiodła, a Demokraci ściągnęli swoje największe gwiazdy. Ze wzgledu na różnicę czasu nie oglądałam wszystkich wystąpień na żywo, ale odtwarzałam sobie najciekawsze dzień póżniej, nadal są dostępne na ich kanale na YT. Większość mediów skupiała się na gwiazdach pierwszego planu, wiadomo, że Michelle i Barack mówią świetnie, Elizabeth Warren zawsze merytorycznie, Bill porywająco, a Hillary nieco sztywno.

Ale na konwencjach lubię oglądać gwiazdy drugiego planu, bo często okazuje się, że można odkryć przyszłych liderów i liderki. W 2004 roku podziwiałam senatora stanowego z Illinois, Barracka Obamę, w 2012 zobaczyłam jednego z braci Castro, Juliana (bliżniacy w polityce nie zawsze oznaczają katastrofę ;), na konwencji 2016 bardzo dobre wystąpienie miał z kolei Joaquin Castro.

Tym razem zastanawiam się czy Jack Schlossberg, wnuk JFK, bratanek JFK junior (w którym się kochałam ;) i bardzo przeżyłam jego tragiczną śmierć w katastrofie lotniczej) pójdzie w ślady swojego dziadka, stryjecznego dziadka i licznych wujków i wejdzie do polityki? Z pewnością ma odpowiednią prezentcję, a przynależność do rodziny Kennedy ciągle otwiera wiele drzwi. No dobrze ostatnio w Massachaussets Joe Kennedy przegrał prawybory do Senatu, ale to na pewno nie jest ich ostatnie słowo. Zresztą rodzina Kennedy zasługuje chyba na osobny wpis.

“We can reach these new frontiers, but only with a President who asks what he can do for our country and what together we can do to build a better world. It’s up to us. Let’s get it done,”

“Times have changed. But the themes of my grandfather’s speech — courage, unity and patriotism — are as important today as they were in 1960. And once again, we need a leader who believes America’s best days are yet to come,”  

Kolejna moja refleksja to jakość politycznych reklamówek wyświetlanych w czasie konwencji. Amerykanie ciągle są mistrzami świata w tej dziedzinie i wzorem dla wszystkich osób zajmujących się marketingiem politycznym. Zobaczcie wzruszający filmik przypominający zmarłego syna Joe Bidena, Beau.

AKCJA, czyli pomóż pogorzelcom z Morii

grafika z Facebooka Anny Alboth

Obóz uchodźców Moria na Lesbos doszczętnie spłonął tej nocy w pożarze. Około 13 tysięcy osób, w 40 procentach dzieci i nastolatków, pozostało bez dachu nad głową. 

To nieprawda, że jesteś bezsilna/bezsilny! Najmniejsza rzecz, którą możesz zrobić to wpłata na zbiórkę organizowaną przez wiarygodną organizację, np. Wspólnotę Saint’Egidio. Wpłać dzisiaj, teraz, zaraz!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 36/2020

Mirella poleca na weekend 36/2020

Wrzesień miesiącem edukacji, więc zaczniemy od tekstu o nauczaniu, potem zastanowimy się czy do myślenia o tym, co zrobić ze zmianami klimatu oprócz naukowców i naukowczyń potrzebni są też humaniści i humanistki. Wreszcie zobaczymy co blokuje polską głowę i pożegnamy lato owocami pod kruszonką.

TEKST 1, czyli edukacja w dobie kryzysu

grafika Greenhat

Wrzesień to wyjątkowo „edukacyjny” miesiąc, właściwie powinnam cały newsletter poświęcić różnym ideom dotyczącym nauki, zwłaszcza, że w tym miesiącu minęła 150 rocznica urodzin Marii Montessori, pożegnaliśmy też niestrudzonego popularyzatora i innowatora edukacji sir Kena Robinsona. Postaram się w kolejnych odcinkach wracać do ciekawych inicjatyw i publikacji z tego zakresu.

Przypadkiem trafiłam na ciekawy raport Greenhat napisany z perspektywy UX Design’u, którym dzielę się z Wami, bo jak piszą autorki „Nieraport został stworzony nie tylko z myślą o projektantach, ale także o osobach, które tworzą i ulepszają polski system oświaty, o inicjatorach zmiany w szkołach i poza nimi, czy poszukujących nowych rozwiązań pedagogów, zaangażowanych rodziców i opiekunów prawnych.”

„Wybicie z codziennej rutyny spowodowało zachwianie dotychczasowego procesu uczenia się uczniów. Niejasne cele, niewystarczająca informacja zwrotna i ewaluacja postępów spowodowały przeciążenie psychiczne i stres związany z niepewnością i troską o przyszłość. Energia uczniów została przekierowana z nauki na odnalezienie się w nowych warunkach, ogarnięcie chaosu narzędziowego i zrozumienie zadań od nauczycieli. Poczucie zagubienia spotęgowane było brakiem ujednoliconych form komunikacji online. Mimo iż wykorzystywane narzędzia oraz komunikatory były uczniom znane, nie byli oni przyzwyczajeni do korzystania z nich w takim wymiarze. Zdarzało się, żew jednej szkole uczniowie mieli narzucone inne narzędzia komunikacji i edukacji zdalnej na każdej lekcji.”

TEKST 2 – czy potrzebujemy humanistów, żeby rozwiązać kwestie zmian klimatu

„Many people view climate change as a scientific issue – a matter of physical, biological and technical systems. The Intergovernmental Panel on Climate Change’s most recent assessment report, for example, is a vast compendium of climate sciencethreats and potential solutions.

Yet modern climate change is also a human problem caused by the collective behaviors of people – mostly the wealthy – around the world. Japanese economist Yoichi Kaya summarizes this viewpoint in an elegant equation known as the Kaya Identity: Global greenhouse gas emissions are the product not just of energy use and technology, but also human population size and economic activity.”

TEKST 3, czyli co blokuje polską głowę?

grafika Instytut Spraw Obywatelskich

Z czego bierze się nasza niechęć do myślenia? Jakie najważniejsze wydarzenia umeblowały polską głowę i jak ją odblokować? Na stronie Instytutu Spraw Obywatelskich ukazał się ciekawy artykuł prof. Andrzej Zybały.

„Mamy często trudności w pogodzeniu się z faktem, że analizowane zjawisko społeczne czy gospodarcze może mieć wiele przyczyn, które wymagają rozważenia i uszeregowania pod względem znaczenia. Wielu z nas ma trudności ze swoistym  dogmatyzmem, czyli w wychodzeniu poza jednostronne interpretacje wyjaśniające powody zajścia danego faktu czy zdarzenia. Stanisław Olejnik pisał, że Polaków cechuje beztroska poznawcza. Odpowiedzi na trudne pytania i sytuacje szukamy bowiem raczej w różnych formach humoru (satyry), a nie pogłębionych analizach. Jego zdaniempowyższe „niedobory polskiego myślenia” nasi obywatele uzupełniają inwencją, improwizacją, umiejętnością reagowania „w sytuacjach trudnych a nieprzewidzianych”. Ale w konsekwencji Polak nie osiąga poziomu rozwoju umysłowego, na jaki potencjalnie go stać.”

AKCJA, czyli pożegnanie lata

fot. Kuchnia Lidla

Powoli kończy się słoneczne lato, a wraz z nim sezon na lody i owoce, dlatego też proponuję Wam weekendową akcję w postaci przygotowania owoców pod kruszonką.

Dajcie znać, czy Wam wyszło :)


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 35/2020

Mirella poleca na weekend 35/2020

No dobrze przyznaję – w ten weekend wyjątkowo nie chciało mi się nic pisać, dlatego dzisiejszy odcinek dostajecie tak późno. Wraz z pożegnaniem Henryka Wujca i wywiadem z prof. Marią Janion, a także Chinami i skutecznym notowaniem.

TEKST 1, czyli pożegnanie Henia

fot. Mikołaj Starzyński

Henryk Wujec był chodzącym dobrem, każda osoba, która miała szansę Go poznać od razu ulegała magii Jego dobrych oczu. Pomimo wszelkich życiowych trudności pozostał otwarty i ciekawy innych ludzi. Zawsze gotowy pomagać, zawsze uczciwy. Z jednej strony legenda Solidarności, a z drugiej po prostu Heniu. Po odejściu z polityki świetnie odnalazł się w środowisku organizacji pozarządowych i podmiotach ekonomii społecznej.

Na pogrzebie wiele osób pięknie o Nim mówiło, ukazało się też wiele tekstów, dawnych wywiadów (np. o 25-leciu Okrągłego Stołu), laudacji i wspomnień, które warto przeczytać, żeby przypomnieć sobie jak niezwykłym człowiekiem był Henryk Wujec. To był wielki zaszczyt Go znać.

Ustalmy fakty: katolik z Biłgoraja przyjeżdża do Warszawy, zostaje członkiem Klubu Inteligencji Katolickiej i zakochuje się w Żydówce, w dodatku z ZMS. Co między Państwem zaiskrzyło?

LW: Liczyliśmy się ze swoimi opiniami. Jak się później okazało, w tamtych czasach nawet nie zdawałam sobie sprawy, że Heniek tak bardzo ceni moje zdanie. Ja natomiast niezwykle ceniłam zdanie Heńka. Uważałam go… Heniu, zatkaj teraz uszy, bo takich komplementów to chyba jeszcze nie słyszałeś. Ja naprawdę go uważałam za wzór prawego człowieka. I tak sobie powiedziałam w myślach: „No, kochana moja, jak ty z nim zaczynasz kręcić, pamiętaj, że to musi być poważna sprawa. Nie ma miejsca na żarty, złe traktowanie. Takiego faceta ty nie możesz skrzywdzić”. To był mój monolog wewnętrzny.

Heniek jest też bardzo odważny. Np. na spotkaniach publicznych zadawał pytania, których ja – w obawie przed kompromitacją – bałam się zadawać. Bardzo mi to imponowało.

A w drugą stronę?

HW: Powiedziałbym, że prawość. W akademiku miałem różne grupy znajomych. Jedni grali w pokera, inni dużo pili, niektórzy by się na śmierć zagadali na temat cząstek elementarnych. Mój krąg przyjacielski był związany ze środowiskiem KIK-owskim. Z kolei środowisko Ludki, związane z ZMS-em, było trochę inne. Wcale nie tak strasznie ideologiczne. A w rozmowach było widać uczciwość i prawość. Sam byłem poszukujący. Człowiek młody bada różne sprawy, dowiaduje się. W tamtym czasie pytałem Ludkę o zdanie, radziłem się w trudnych sprawach. To się przerodziło w gorącą przyjaźń. A później miłość.”

TEKST 2, czyli stan chińskiej gospodarki

Profesor Góralczyk na łamach Obserwatora Finansowego pisze o książce „China 2049”, w której grono 22 autorów chińskich, głównie ekonomistów, w tej grupie jest tylko trzech autorów wywodzących się z USA, przeanalizowało w sposób przenikliwy i drobiazgowy aktualny stanu chińskiej gospodarki i jej perspektyw na przyszłość.

„Lektura tej cennej pracy jednoznacznie dowodzi: nie będzie łatwo. Poprzednie ponad cztery dekady udowodniły, że „słowo może stać się ciałem”, a stawiane przed Chińczykami założenia z żelazną konsekwencją wcielano w życie. Czy tak będzie nadal? Odnotowane i w tym tomie „trudniejsze otoczenie międzynarodowe” oraz wyspecyfikowane w nim wyzwania strukturalne na scenie wewnętrznej sprawiają, że tym razem będzie trudniej.

Między dwoma najpotężniejszymi organizmami gospodarczymi na globie (USA i ChRL) rozpoczęła się wielka rywalizacja o prymat, którą większość obserwatorów określa już mianem „nowej zimnej wojny”.

A przecież doszło do tego, zupełnie nieprzewidywane (i oczywiście w tym solidnym tomie nie analizowane, ze względu na cykl wydawniczy) wyzwanie zupełnie nowe, czyli pandemia COVID-19, która – jak widzimy – przeniosła punkt ciężkości w relacjach z dotychczasowym hegemonem, USA, z wojny celnej i handlowej na spór o charakterze medialno-propagandowy, za którym poszły już pierwsze konkretne decyzje, np. nowe ustawodawstwo wobec Hongkongu, od 1 lipca 2020 r. w istocie podporządkowanemu ustawodawstwu ChRL, czy wobec Tajwanu, od samego zarania będącego kością niezgody w relacjach Waszyngton – Pekin.”

TEKST 3, czyli córki prof. Janion

„- Polonistyka jest sfeminizowana, studiują głównie dziewczyny. Jednak to chłopcy górowali siłą wypowiedzi. Gdy pytałam o coś dziewczynę, ona mówiła „nie wiem”, albo „kolega już to powiedział”, „kolega lepiej powie”. Jako dziewczynki nie są przygotowywane, żeby zabierać głos, występować publicznie. Gdy to zauważyłam, musiałam włożyć ogromny wysiłek, aby je zachęcić do mówienia: „proszę się przygotowywać, proszę zabierać głos”. Słyszałam: „Ależ ja byłam przygotowana”. „To dlaczego pani nie zabrała głosu?” „Jakoś tak nie wyszło.” Charakterystyczne, że chłopcy mówią, co im przyjdzie do głowy, w przekonaniu, że mają autorytet głosu, że mogą się wypowiedzieć na każdy temat, nawet bez przygotowania. Cudowna sytuacja: dziewczynki przygotowane, które nie mówią i chłopcy nieprzygotowani, którzy mówią, byle coś powiedzieć i zaznaczyć swoją obecność. Teraz to się zmienia.

Specjaliści zwracają uwagę na to, że często głosy kobiet są piskliwe, kobiety nie mówią z przepony, nie wydobywają głosu z całego ciała, z całą siłą. Głos jest zduszony, uwięziony w piersiach. To są biologiczne zjawiska uwarunkowane kulturowo. Kobieta nie jest kapłanem, profesorem, nie stoi na czele rządu, nie zajmuje stanowisk, które by wymagały od niej pełni głosu, umiejętności swobodnego mówienia, przekonywania. Niektórzy twierdzą, że to jest zupełnie nieważne, czy kobiety mówią, czy nie, po co baby mają coś klekotać, co one mają do powiedzenia. W ten sposób traktuje się połowę ludzkości… Jestem przekonana, że gdyby kobiety odzyskały głos, uaktywniły się intelektualnie, byłoby nam wszystkim lepiej. Okazuje się, że na przykład kobiety wykształcone są znacznie lepszymi matkami.”

AKCJA, czyli notuj skutecznie

grafika Dominik Juszczyk

Poszukiwanie skutecznego sposobu nototania może być rownie trudne jak poszukiwanie Świętego Graala, ale warto próbować i testować różne sposoby pracy. Dominik opisała na blogu swoją modyfikację notowania metodą rodem z uniwersytetu Cornell. Jeszcze inną modyfikację tej metody proponuje Kasia Krogulec.

Sprawdżcie czy to coś dla Was.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 34/2020

Mirella poleca na weekend 34/2020

Dzisiejsze wydanie w klimacie obywatelsko-pozarządowym. Zaczynamy od refleksji Kuby Wygnańskiego, który słusznie zauważa, że do następnych wyborów mamy prawie 3 lata i warto coś z tym zrobić, potem oglądamy 10 stron internetowych, które dobrze i skutecznie angażują ludzi i kończymy lekturą raportu o działalności ekonomicznej NGOsów. I jeszcze akcja wsparcia dla Białorusi.

TEKST 1, czyli 1000 dni do (następnych) wyborów

Jan Jakub Wygnański. Fot. Dorota Kaszuba/Muzeum Powstania Warszawskiego, Michał Warda

Teksty Kuby Wygnańskiego zawsze inspirują. Tym razem zastanawia się co my jako obywatele i obywatelki możemy zrobić w obecnej rzeczywistości politycznej. Ku refleksji.

„Dla pokonanych czas po wyborach jest trudny. Złość, zwątpienie, apatia. Niektórzy porzucą nadzieje i zamkną się na dobre w swoich prywatnych sprawach. Inni uznają może, że owe 1000 dni trzeba po prostu przeczekać. Mogą spekulować, że w czasie następnej rozgrywki trudne warunki ekonomiczne, recesja, znużenie, a może wręcz znudzenie wyborców doprowadzą do zmiany w ich preferencjach. 

Kto wie, może tak będzie. W końcu skoro obecnie władza ma władzę totalna (choć nie totalitarną), to oznacza, że ponosi też totalną (całkowitą) odpowiedzialność – a zatem to na niej skupi się niechęć opinii publicznej za nieuchronnie zbliżające się trudne czasy. Jednak bierne przyglądanie się i czekanie na okazję (gorzej na tarapaty, w jakie wpadną rządzący) nie wydaje mi się roztropną postawą. To trochę małe i w dodatku niepewne. (…)

W podobnym miejscu byliśmy kilka lat temu. Wtedy także pojawiały się postulaty prowadzenia systematycznej pracy, wykraczającej poza działania reaktywne i defensywne. Wtedy też pojawiały się postulaty, żeby pracować organicznie, pozytywistycznie, poszerzać grono obywateli zaangażowanych w sprawy publiczne, wyjść poza duże miasta, szukać nowych pomysłów, mierzyć się z wyzwaniami nawet wtedy, kiedy nie pomaga w tym rząd. Niewiele z tego wyszło. (…)

Przed nami 3 lata bez wyborów – umownie 1000 dni. To nie jest dystans na sprint, ale raczej maraton. Jeśli tak, to ważniejsze niż siła i zapał są wytrwałość, kondycja, umiejętne rozłożenie sił, charakter. „

TEKST 2, czyli strona www, która angażuje

grafika Sektor 3.0

Napisałam dla portalu ngo.pl i Sektora 3.0 artykuł o stronach internetowych organizacji pozarządowych, które najlepiej angażują.

Strona internetowa organizacja dawno przestała być tylko statyczną wizytówką, zawierającą jedynie adres i sprawozdania roczne. Dla wielu organizacji staje się ważnym narzędziem komunikacji i fundraisingu, pokazując ich misję oraz działania, zachęcając do zaangażowania osobistego lub finansowego.

Przeanalizowałam 10 stron polskich organizacji, które robią to dobrze, ładnie oraz skutecznie i mogą stać się inspiracją dla innych. Zastanawiałam się czy istnieje jakiś związek między sposobem angażowania i fundraisingu poprzez stronę a źródłami przychodów. Sprawdźcie od kogo warto się uczyć.

TEKST 3, czyli zysk nie tylko społeczny

grafika Klon/Jawor

Miałam okazję wziąć udział w projekcie stowarzyszenia Klon/Jawor, któego celem było ustalenie m.in. dlaczego angażowanie się w działania ekonomiczne wciąż jest w polskim trzecim sektorze niszowe. Powstało z tego ciekawe opracowanie, które może przydać się wielu NGOsom myślącym o zdywersyfikowaniu swoich źródeł przychodów.

„Organizacje pozarządowe, które planują lub już prowadzą działalność ekonomiczną, potrzebują różnorodnego wsparcia. Może ono polegać na dostarczaniu im wiedzy z zakresu prawa, zarządzania czy marketingu. W parze z wiedzą powinno iść budowanie odpowiednich umiejętności i kompetencji menedżerskich, tworzenia biznesplanu i szacowania ryzyka oraz kształtowanie i rozwijanie postaw przedsiębiorczych.

Tego rodzaju wsparcie świadczą wyspecjalizowane podmioty, także zaliczane do trzeciego sektora, np. ośrodki wsparcia ekonomii społecznej. Projektując takie wsparcie, poza doraźnymi szkoleniami, warto tworzyć programy długoterminowe, np. mentoringowe. Umożliwiają one dobre dopasowanie oferty do aktualnych potrzeb w organizacji, towarzyszenie jej na różnych etapach rozwijania działalności ekonomicznej.” (…)

„Mówiąc o dywersyfikacji źródeł przychodów, organizacja powinna uwzględnić wiele dostępnych dla siebie źródeł finansowania: darowizny od darczyńców indywidualnych i firm, granty publiczne ze źródeł krajowych i zagranicznych, a także działalność ekonomiczną. Każda organizacja powinna odnaleźć własny przepis na zdywersyfikowany portfel, uwzględniając swoje cele oraz specyfikę działania.”

AKCJA, czyli pomóż Białorusi!

autor Artem Loskutov

Białoruski Dom w Warszawie zbiera środki na pomoc osobom poszkodowanym w ostatnich dniach w związku z protestami po “wyborach” prezydenckich na Białorusi – https://zrzutka.pl/uvhmut

Pomoc potrzebna jest dla uwięzionych, rannych i dla ich rodzin. Niezwykle ważne jest także wsparcie dla nielicznych blogerów, którzy jeszcze relacjonują wydarzenia i dzięki którym wiemy co się dzieje w tej chwili w naszej Ojczyźnie. Zebrane środki będą przeznaczone na pomoc prawną, medyczną, żywnościową poszkodowanych, wsparcie ich rodzin oraz systemowe działania organizacji i obywateli działających na rzecz pokojowych przemian na Białorusi – blogerzy, aktywiści i niezależni lokalni dziennikarze.

O wsparcie tej inicjatywy prosi także rodzina śp. Henryka Wujca.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 33/2020

Mirella poleca na weekend 33/2020

Czy Kamala Harris zostanie pierwszą wiceprezydentką USA? A poza tym zakończenie kadencji Adama Bodnara na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich i słów kilka o przywództwie Swiatłany Cichanouskiej.

TEKST 1, czyli podsumowanie kadencji RPO

Adam Bodnar w Senacie. Warszawa, 13 sierpnia 2020. Fot. M. Marchlewska / Kancelaria Senatu

Gdzieś mignął mi wpis, że Adam Bodnar to było najlepsze, co zdarzyło się społeczeństwu obywatelskiemu w ostatnich latach. W pełni się z tym zgadzam. Zawsze po stronie praw człowieka, po stronie obywateli i obywatelek, bez oglądania się na polityczne i partyjne interesy. Tak właśnie powinno wyglądać pełnienie służby publicznej,

Dziękuję Ci Adamie i mam nadzieję, że będziesz nadal aktywny w życiu publicznym.

„Uważam, że ostatnie pięć lat było dramatyczne z punktu widzenia wartości i zasad konstytucyjnych, dotyczących kwestii ustrojowych Polski. Wprawdzie poprawił się materialny poziom życia mieszkańców, ale zmiany w zakresie ustroju państwa, nierozwiązane problemy systemowe oraz zmiany antyustrojowe kładą się cieniem nad dalszym rozwojem Polski jako demokracji konstytucyjnej. Stawiają znak zapytania odnośnie naszej przyszłości w Unii Europejskiej, a także naszego bezpieczeństwa. Ma to już teraz wpływ na poziom przestrzegania praw i wolności obywatelskich, szczególnie praw osobistych i politycznych.

Rolą RPO jest ostrzegać i chciałbym, aby moje wystąpienie temu właśnie służyło.

Polska 2020 jest inna niż Polska 2015 ze względu na naszą dojrzałość demokratyczną. Ponieważ wbrew tym wszystkim zmianom obywatele RP nauczyli się czym jest dla nich Konstytucja, jak korzystać z wolności słowa, wolności zrzeszania się, wolności organizowania pokojowych zgromadzeń, mechanizmów kontroli władzy (dostęp do informacji, petycje). Pokazali, na czym może polegać innowacyjność i kreatywność w rozwiązywaniu określonych problemów społecznych, ale także w kontrolowaniu rządzących. Również sędziowie nie ugięli się pod wielką presją polityczną i w ważnych orzeczeniach są w stanie aktywnie bronić praw obywatelskich.”

TEKST 2, czyli Swiatłana, rywalka Alaksandra

grafika Asia Rusinek

Kiedy piszę te słowa na ulicach Białorusi nadal trwają zatrzymania, a Swiatłana Cichanouska zdecydowała się wyjechać na Litwę. Znamienne, że większość komentatorów i komentatorek nie ma Jej tego za złe, rozumiejąc naciski jakim musiała zostać poddana jako matka i żona więźnia. Takimi metodami posługiwały i nadal posługują się reżimy autorytarne. A czy można być bohaterką, kiedy władza grozi naszym dzieciom? Rozumieją to na pewno polskie działaczki opozycjonistyczne, które napisały list do swoich koleżanek na Białorusi. A mnie przypomniała się scena z filmu „Kobiety Solidarności” Marty Dzido, w którym Barbara Labuda opowiada jak martwiła się co się stanie z Jej synem, jeśli obydwoje z mężem zostaną aresztowani, ale wiedziała, że w razie czego zaopiekuje się nim Ludka Wujec…

„Cichanouska mówi o sobie, że kandyduje z miłości do męża. Podkreśla, że nie pragnie władzy, a prezydentem chce zostać tylko po to, by uwolnić więźniów politycznych i przeprowadzić sprawiedliwe wybory. „Nie jestem politykiem. To mój mąż, Siarhiej Cichanouskij, chciał kandydować na prezydenta Republiki Białoruskiej. Właśnie za to przebywa teraz w więzieniu. Ja natomiast chcę zostać prezydentem po to, by przywrócić sprawiedliwość w tym kraju”, mówiła w jednym ze swoich orędzi opublikowanych w internecie.

Swiatłana dała Białorusi nadzieję, rozpoczęła proces, który będę obserwować i może czasem opisywać.

TEKST 3, czyli wiceprezydentka

fot. CNN

Przyznaję, że Kamala Harris wydawała mi się najbardziej prawdopodobną kandydatką na running mate Bidena, dlatego też mam zgromadzonych bardzo dużo artykułów na Jej temat i myślę, że wykorzystam je w osobnym poście.

Dzisiaj tylko historia trzech kobiet, które uzyskały nominację swoich parii na stanowisko wiceprezydentki. W 1984 roku była to Geraldine Ferraro, nauczycielka, prawniczka, członkini Izby Reprezentantów. Miała pomóc Walterowi Mondale’owi wygrać z Georgem Bushem, nie udało się. W czasie kampanii wyborczej musiała tłumaczyć się z finansowych przekrętów swojego męża. Jej przemówienie na konwencji Demokratów jest jednak częścią historii przywództwa kobiet w USA. Po tamtej kampanii Geraldine nieskutecznie ubiegała się o mandat senatorki, Bill Clinton nominował ją na ambasadorkę praw człowieka w ONZ. Zmarła w 2011 roku.

W 2008 roku kandydat Republikanów, senator John McCain swoją kandydatką na wice zróbił Sarah Pallin, gubernatorkę Alaski bez większego doświadczenia politycznego, a zwłaszcza międzynarodowego. Dumna z bycia „hockey mum” na konwencji opowiedziała nawet dowcip „You know the difference between a hockey mom and a pit bull? Lipstick.” W czasie kampanii wyborczej zdarzało Jej się wiele gaf, po wyborach została komentatorką telewizji Fox News, przygotowała także reality show o swojej rodzinie. Po informacji o nominacji Harris nie omieszkała udzielić Jej kilku rad na swoim Instagramie.

View this post on Instagram

Congrats to the democrat VP pick 🇺🇸 Climb upon Geraldine Ferraro’s and my shoulders, and from the most amazing view in your life consider lessons we learned: 1) out of the chute trust no one new; 2) fight mightily to keep your own team with you – they know you, know your voice, and most importantly are trustworthy; 3) don’t get muzzled – connect with media and voters in your own unique way. Some yahoos running campaigns will suffocate you with their own self-centered agenda so remember YOU were chosen for who YOU are.  So stay connected with America as you smile and ignore deceptive “handlers” trying to change you; 4) some fun terms you may learn: “OTR” – an orchestrated campaign stop that’s meant to look un-orchestrated where you “normalize” in front of voters. (I’d remembered not packing my running shoes, they turned it into a whole campaign stop with media detailing my every move trying on shoes.) OTR’s get bizarre (try eating in front of vultures looking for the “gotcha” shot!) but my team made OTR’s the second most fun thing! “Ropeline”: thee MOST fun thing! Every single handshake and holler and hug and smile melted my heart, energized my soul, and gave me the utmost hope in the greatest country on earth! The ropeline is often the only way to literally touch those whom you wish to serve, so be sincere in looking in their eyes, understanding why they’re there, never forgetting they represent the innumerable Americans putting their trust in you to serve for the right reasons. It’s who and what they represent that is all that matters! 5) don’t forget the women who came before you; 6) have fun! This IS the greatest country in the world and hopefully you’ll be blessed beyond belief, like I was, with meeting new people from all walks of life and see just how great it is! 🇺🇸 more to come… including one of the funniest things in my life, right before my debate with Sen. Joe Biden… stay tuned! – Sarah Palin

A post shared by Sarah Palin (@sarahpalin97) on

Jaką kandydatką okaże się Kamala Harris? I czy przebije wreszcie amerykański szklany sufit? Mamy kilka miesięcy kampanii w bardzo trudnych dla Ameryki czasach, sondaże na razie dające przewagę Bidenowi mogą się jeszcze zmienić do listopada. Na pewno będę jeszcze o tym pisać.


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 32/2020

Mirella poleca na weekend 32/2020

Czas kobiet w polityce widać coraz wyraźniej, zobaczcie Barbie-kandydatkę i jej sztab, przeczytajcie co o wychowaniu dzieci pisze matka szefowej YouTube’a, zastanówcie się nad podatkiem klimatycznym i sprawdźcie jak się miewa Wasza równowaga PEH.

TEKST 1, czyli czas kobiet w polityce

Posłanki Lewicy w drodze na zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy

Ostatnie tygodnie to kolejne materiały do analizy przywództwa kobiet:

  • przemówienie AOC w Kongresie,
  • białoruskie kobiety: Swiatłana Cichanouska, Maria Kalesnikawa (szefowa sztabu Wiktara Babaryki) i Weranika Cepkała (szefowa sztabu Walerija Cepkały, jego żona), ktore połączyły w jeden trzy najsilniejsze opozycyjne sztaby prezydenckiego wyścigu,
  • sondaż przeprowadzony w Nowej Zelandii pokazujący 61% poparcia dla Partii Pracy, na czele której stoi premierka Jacinda Ardern (właśnie kończąca 40 lat)
  • pierwszy odcinek podcastu Michelle Obamy, do którego zaprosiła swojego… męża :)
  • posłanki Lewicy, które na zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy przyszły ubrane w kolory tęczy.

O kobietach w polityce pisze w swoim artykule Stanisław Obirek:

„Wejście kobiet do polityki dokonało się dziesiątki lat temu, jednak dopiero w ostatnich latach ich obecność zaczyna być decydująca. Tak stało się w Niemczech dzięki kanclerz Angeli Merkel, a także w Nowej Zelandii dzięki premierce Ardern czy w Finlandii dzięki również premierce Marin. (…)

W Polsce jest podobnie. Wymieniłbym trzy polityczki, które od lat współkształtują polską scenę polityczną i społeczną. To Wanda Nowicka, Joanna Scheuring-Wielgus i Barbara Nowacka. Każda z nich ma wyrazistą osobowość i wyraziste poglądy z trudem mieszczące się w partyjnych ramach.

Nową falę zauważa biznes, Mattel wypuścił właśnie lalki Barbie z serii „Campaign Team” złożoną z kandydatki, szefowej jej kampanii, fundraiserki i wyborczyni. Mają one zachęcić dziewczynki do zainteresowania się polityką i przekonać je, że mogą ją w przyszłości aktywnie kształtować. Poprzednia Barbie-kandydatka na Prezydentkę była w 2012 częścią świetnego edukacyjnego projektu „The White House Project”, który miałam okazję odwiedzieć, a który niestety został zamknięty.

TEKST 2, czyli o wychowywaniu dzieci

Każdy ma swoje teorie na temat wychowywania dzieci, ale Esther Wojcicki, matka Susan, czyli CEO YouTube’a, Janet profesorki pediatrii i Anne fundatorki i szefowej firmy biotechnologicznej 23andMe warto posłuchać. A co jest według niej ważne w wychowywaniu ? Nauczenie dzieci, że należy troszczyć się o swoją społeczność i być aktywnym obywatelem/obywatelką.

I grew up believing it was my duty to contribute and make our community better. I still feel that way. If everyone just sits around and talks, nothing gets done. I was always a doer.

All of this influenced my daughters, not because I lectured to them about the importance of serving the community — but because I truly cared. (…)

It’s sad to say, but I’ve noticed more and more kids completely focused on themselves. Where they want to go to college, vacations they want to take, things they want to buy. Sometimes it feels like we’re training a nation and a world of narcissists, and I don’t think it’s a stretch to say that helicopter parenting has played a big role in this.(…)

The main thing you need is the right attitude — toward yourself and your children. You can start small. Volunteer for one hour in your community. Go to a city council meeting. Research an issue that affects your neighborhood. At the very least, you can vote.

TEKST 3, czyli jeśli ktoś niszczy klimat, powinien za to zapłacić

Jeśli obejrzeliście dokument „Można panikować” przeczytajcie również wywiad z profesorem Malinowskim m.in. o tym czy podatek kolmatyczny rozwiąże problemy ekologiczne:

„W zasadzie całą sprawę załatwiłyby dwa podatki – podatek od paliw kopalnych (w momencie kiedy te wyjeżdżają na powierzchnię) i podatek środowiskowy (od zniszczenia biosfery). Każda dzialalność, która nieracjonalnie zużywa energię z paliw kopalnych ma swój skutek w postaci niszczenia biosfery. Ja nie widzę problemu, by ktoś miał ogromną ilość pieniędzy na koncie, natomiast jeżeli używa majątku w taki sposób, że nieproporcjonalnie niszczy dobro wspólne (tzn. biosferę i klimat), to powinien zapłacić za to podatek progresywny. Ja nie jestem za tym, by zakazać przedsiębiorczości, żeby ograniczać ludzką inwencję i chęć zaspokajania potrzeb. Ja chciałbym tylko, żeby za te potrzeby płacić adekwatnie”.

AKCJA, czyli sprawdź swoją równowagę PEH

Twoje włosy się puszą? Są matowe? Łamią się lub elektryzują? Pora zainteresować się równowagą PEH, czyli tym, czy Twoje włosy mają wystarczającą ilość protein, emolientów i humektantów. O kosmetykach naturalnych, organicznych i ekologicznych pisałam wcześniej, włosy to kolejny poziom wtajemniczenia. Zaczniemy od PEH, ale przed nami jeszcze porowatość, mycie metodą kubeczkową, olejowanie i wcierki ;) Brzmi dziwnie? Ponad 300 tys. członkiń i członków grupy Włosing na Facebooku nie może się mylić ;)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 31/2020

Mirella poleca na weekend 31/2020

Zapraszam Was na etiopską kawę, sycylijskie limoncello, a także refleksje nad pracą zdalną i brakiem możliwości podróżowania.

TEKST 1, czyli etiopska kawa – kliknij

Lubię dobrą kawę, ale przyznaję, że nie potrafię rozróżnić smaku ziaren z poszczególnych krajów. po lekturze tego artykułu postanowiłam sprawdzić jak smakuje kawa z Etiopii :)

„To find coffee that you like on its own terms, purged of the convenience and confabulation of geography or the exoticism of wanderlust, it’s best to ignore country of origin and instead educate yourself about the different flavor profiles coffee can have. This may seem shortsighted considering how many processes occur before coffee reaches you—growing,  picking, processing, bagging, shipping, roasting, grinding, then brewing—but it’s precisely how roasters hone in on what flavors a particular terroir has produced. Before beans are even available to consumers, they are exhaustively tested by the roasters, who prepare a small batch and explore the coffee’s notes through a process called cupping in which they slurp coffee across their tongues, maximizing their exposure to every minute flavor.”

TEKST 2, czyli już nas tam nie ma – kliknij

Paulina Wilk, uutorka „Lalek w ogniu” (czyli realistycznej wizji Indii), która chyba dużo podróżówała po świecie, dobrze odnalazła się na polskich drogach. Ja jednak tęsknię, za smakami i zapachami, które dopadają nas już po wyjściu z samolotu, za widokiem inaczej ubranych ludzi, innymi roślinami i kolorem ziemi. Polska jest piękna i oczywiście jest wiele zakątków, do których warto zajrzeć, ale czekam kiedy będzie można wrócić do świata…

„Nie tęsknię za lotniskami. Tęsknię za przyjaciółmi w Indiach, ale nie jest mi przykro, że katarskie linie lotnicze – po siedmiu zmianach godziny wylotu – wreszcie same anulowały moją podróż do Delhi. Może kiedy indziej, a może już nigdy. Nie wiem, co będzie. Wiem, że świat nie jest na wyciągnięcie ręki i nie jest bez granic. Jedyną faktyczną utratą jest pożegnanie tej trywialnej iluzji. Umiejętność bycia w drodze nie zależy od przemierzanego krajobrazu. Podróżni sobie poradzą. A swobodny przepływ ciał i usług na wartości nie straci, nigdy jej przecież nie miał.”

TEKST 3, czyli 10 dobrych rad dla pracujących zdalnie – kliknij

grafika Centralny Dom Technologii

Praca zdalna zostanie z nami na dłużej, bo nie wrócimy już w pełni do biur. Niektóre kraje już widzą w tym szanse na przyciągnięcie nowych turystów, a firmy na transformację. Nawet Dolina Krzemowa martwi się czy praca zdalna jej nie zniszczy. Tymczasem wiele osób poszukuje sposobów na rozdzielenie pracy zawodowej i życia prywatnego i zorganizować sobie czas i pracę w nowej rzeczywistości.

Lubię czytać różne teksty na temat organizacji pracy zdalnej, funkcjonowania zespołów, itd. więc na pewno będę do tego tematu wracać. Wszyscy musimy się nauczyć nowego stylu pracy i współpracy.

AKCJA, czyli zrób sobie limoncello

Nie wiem co było pierwsze – miłość do Sycylii czy miłość do limoncello ;) Jeśli jest jakiś alkohol, który zawsze mi smakuje i kojarzy się z pięknem, słońcem i szczęściem to jest to właśnie ten likier z cytryn. Znalazłam przepis jak je zrobić w domu, mam nadzieję, że ktoś z Was skorzysta, zrobi i zaprosi mnie na degustację ;)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 30/2020

Mirella poleca na weekend 30/2020

Jednym z celów moich cotygodniowych wpisów jest ćwiczenie regularności, więc chyba powinnam dzisiaj świętować, bo udało mi się wytrzymać już 30 tygodni ;) Dzisiaj odpoczywamy od polityki, więc proponuję Wam turkus, pracę zdalną i case Nespresso. Oraz naukę wystąpień a la AOC.

TEKST 1, czy zwalnianie ludzi przez wysoko opłacanych menedżerów jest zawsze moralnie wątpliwe – kliknij

Wszyscy zadajemy sobie pytanie jaka będzie przyszłość pracy, jak może wyglądać hybrydowość, czego nauczyła nas pandemia. Profesor Obłój ciekawie pisze o swoich obserwacjach:

„– Praca zdalna była dodatkiem, ornamentem na biznesowym torcie, a teraz stała się biszkoptem, na którym trzyma się cały tort. Mówiliśmy o cyfryzacji społeczeństwa i gospodarki, ale wykorzystywaliśmy ją jednak głównie w sposób rozrywkowy – do oglądania telewizji, słuchania muzyki, rozpowszechniania zdjęć, gier. W firmach międzynarodowych służyła do narad globalnych, ale zawsze była dodatkiem do normalnych spotkań.

Typowa korporacja kupowała setki biletów lotniczych co miesiąc, żeby ludzie mogli się spotykać, dyskutować i podejmować decyzje. I nagle koniec. Praca zdalna stała się codziennością. Z autopsji mogę powiedzieć o tym, jak ogromna jest to zmiana w edukacji. Uczenie online dramatycznie różni się od tradycyjnego. Na pewno jest to bardziej wymagające, nudne i wyczerpujące dla wszystkich – prowadzącego i słuchaczy. Technicznie jest proste i tanie, tylko na razie nie wiemy, na ile efektywne. (…)

Nagle okazało się, że ten cyfrowy świat jest dosyć efektywny, ale okropny i nudny, a sztuczna inteligencja gubi się w sytuacji, której jeszcze nie opisano statystycznie. Pracownicy dostosowali się do logiki pracy zdalnej i odkryli, że ma swoje blaski i cienie. Wiele da się sprawnie i szybko załatwić, ale nie wszystko. Granice między pracą i życiem rodzinnym rozmywają się. Prywatność nabiera nowego znaczenia – jesteś w domu, godzina dziewiąta wieczorem, masz trudną naradę biznesową, ale pijesz piwo, jesteś na bosaka i w podkoszulku przy wyłączonej kamerze. Gdzie tak naprawdę jesteś – w pracy czy w domu? A może w nowym świecie, który nie ma jeszcze nazwy? (…)

– Oczywiście, to czas próby i przywództwa. Czas jasnej komunikacji, motywacji i nadawania sensu walce o przetrwanie firmy w sytuacji niepewności i zagrożenia, którego nawet dobrze nie umiemy opisać. Łatwo się zarządza i jest się liderem w okresie koniunktury. Trudniej w czasach dekoniunktury. Ale prawdziwy czas przywództwa i strategii to czas taki jak ten – czas kryzysu i niepewności.

TEKST 2, czyli turkusowo bez kija i marchewki – kliknij

Turkus staje się nowym czarnym, warto więc przeczytać jakie były założenia idei turkusowych organizacji, ponieważ narosło wokół nich dużo mitów. Profesof Blikle robi to bardzo ciekawie. Na pewno w kolejnych odcinkach będę wracała do turkusu, zwłaszcza jeśli znajdę jakieś ciekawe historie takich firm.

„– Turkus to pewna filozofia nie tylko pracy, ale też życia. Przekłada się na poważne zwroty w myśleniu o naszym istnieniu i szczęściu – przekonuje profesor Blikle. I tłumaczy – najczęściej myślimy, że trzeba osiągnąć sukces, który da nam pieniądze, a za pieniądze kupimy sobie dobre życie. A czym jest dobre życie? To oczywiście życie bez syndromu poniedziałku. Niestety wiele osób wierzy, że trauma związana z pracą jest tak nieunikniona, jak grawitacja. Od zarania dziejów praca jest uciążliwym złem koniecznym, i nic się z tym nie da zrobić. Żeby być szczęśliwym – myślimy — trzeba przestać pracować, wyprowadzić się na samotną wyspę, i wreszcie w spokoju zająć się swoją pasją. Niestety istnieje duże ryzyko, że tego nie doczekamy. Tak ciężko dziś pracujemy dla osiągnięcia w przyszłości szczęśliwego życia, że nierzadko umieramy zbyt młodo, a jeśli nawet dopniemy celu, to na „szczęśliwe życie” nie mamy już siły. Dlatego według turkusowej filozofii, ostateczny cel czyli szczęśliwe życie, warto zrealizować w pierwszej kolejności. – Postarajmy się o dobre życie już dziś, a okazuje się, że sukces i pieniądze najczęściej przyjdą z czasem. Życie bez syndromu poniedziałku to takie życie, kiedy w pracy odnajdujemy jego sens. Nie jedyny sens, ale ważne źródło życiowej satysfakcji. To przekłada się na skuteczność, a skuteczność — na sukces. A jeśli coś się nie powiedzie, i sukces nie nadejdzie, to zawsze zostanie nam dobre życie, a to przecież bardzo dużo – przekonuje profesor Blikle.”

TEKST 3, czyli case Nespresso – kliknij

Któż nie napiłby się espresso w towarzystwie George’a Clooneya? :) Ale czy musi to być kawa z kapsułki? The Guardian przedstawia ciekawy case study Nespresso, należącego do Nestle, które miało wzloty, upadki, pivoty, przy okazji opisując wyzwania związane z odpowiedzialnością przemysłu kawowego:

„Unlike plastic, used by many of Nespresso’s rivals, aluminium is 100% recyclable, but there is a big difference between offering recycling facilities and getting consumers to use them. Nespresso says its global recycling rate is 30%, and that 91% of its users have access to one of its 100,000 collection points around the world. But some experts have suggested that just 5% of Nespresso pods are recycled. Even if Nespresso’s figure is accurate, with a conservative estimate of 14bn capsules being sold each year, and 0.9 grams of aluminium per capsule, that means 12,600 tonnes of Nespresso aluminium end up in landfill annually, enough for 60 Statues of Liberty.

“The business model of the future is not in grand statements about what companies will do,” says Tima Bansal, a professor at Ivey Business school in Canada who specialises in sustainability. “It’s about waste measurement and transparency. If someone measured the garbage I put out on the lawn, I’d behave differently.” Bansal was mystified as to why Nespresso didn’t provide more detailed public data, such as regional breakdowns, about how its capsules are recycled. “With their competitive advantage, they could be a model of sustainability, leading the circular economy,” she said. “But once you lose your way, the competition makes it really scary.”

AKCJA, czyli naucz się tak przemawiać!

Alexandria Ocasio-Cortez

Kobieta wchodząca do życia publicznego jest narażona na personalne, seksistowskie ataki, wiele z nas nie wie jak zachować sie w takich sytuacjach. Uczmy się zatem od najlepszych, a taką bez wątpienia jest 30-letnia kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez (przyglądam się AOC od dawna, pisałam też o Niej tutaj), która w pełnym pasji wystąpieniu opowiedziała o tym jak została potraktowana przez kongresmena Yoho z Florydy. Jej przemówienie stało się hitem internetu

„- Nie chodziło o jeden incydent. To cała kultura. Kultura bezkarności, akceptacji przemocy i pełnego przemocy języka wobec kobiet i całej struktury władzy, która to wspiera – odpowiedziała w czwartek w Kongresie Ocasio-Cortez.”

Uczmy się tak przemawiać i uczmy się bronić innych kobiet!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 29/2020

Mirella poleca na weekend 29/2020

Dzisiaj trochę refleksji powyborczych, globalnych, kobiecych i plakatowych. Bo wybory się skończyły, a życie trwa i musimy pomyśleć w co warto angażować swoją energię w najbliższym czasie.

TEKST 1, czyli wywiad z nowym prezesem fundacji Batorego– kliknij

Edwin Bendyk, nowy prezes fundacji Batorego (ale mają szczęście!), jest jednym z ludzi, którzy patrzą szeroko zauważając problemy globalne i związki pomiędzy nimi. Przyznaję też szczerze, że kiedy zdarzyło nam się rozmawiać, zawsze czułam pewien niepokój, że czegoś nie wiem albo nie doczytałam… Jego najnowsza książka „W Polsce, czyli wszędzie” czeka jeszcze w kolejce kindlowej aż skończę nigeryjskie powieści (pewnie napiszę o tym w kolejnych odcinkach), ale dzisiaj polecam Wam świetny wywiad z cyklu prowadzonego przez Grzegorza Sroczyńskiego. O polityce, wyzwaniach i nie tylko.

„Czeka nas reorganizacja gospodarki i polityki. Odchodzi nasz świat. Naprawdę. I to wielkie nowe wyzwanie zostało w kampanii całkowicie pominięte. To była kampania prowincjonalna, nie istniało w niej nic poza Polską. Myślę, że my po prostu cholernie boimy się tej zmiany, boimy się końca względnie wygodnego status quo, które mieliśmy przez ostatnie dekady: PKB rośnie, jest dobrze, no, może teraz przez chwilę nie rośnie, ale zaraz wszystko wróci do normy. A że za drzwiami potwór czyha, to lepiej o tym nie rozmawiać. Bo jak się nie rozmawia, to tego nie ma.”

TEKST 2, czyli to kobiety muszą zszyć Polską – kliknij

Kasia Pawlikowska jest kobietolożką. Bada, pisze, edukuje o tym jakie są Polki, sama będąc wulkanem energii, inspiracji i pomysłów (za co podziwiam Ją od lat!). W tym wywiadzie komentuje wybory z perspektywy kobiecej, ale przede wszystkim zastanawia się co możemy, my kobiety, zrobić teraz. Dla siebie, naszych dzieci, dla Polski. To początek ważnej dyskusji, bo o tym, że nadchodzi era przywództwa kobiet pisałam już wiele razy.

„Po pierwsze zastanówmy się wreszcie, co się dzieje, że my, Polki, się nie rozumiemy, mając tyle wspólnych spraw.  Musimy zrozumieć, że naprawdę trudno mieć pretensje do kobiet z małych miejscowości, z niskim wykształceniem, latami indoktrynowanymi przez TVP, że nie chcą nawiązywać dialogu z kobietami, czytającymi Wysokie Obcasy. To naszą rolą jest wyjść do nich i powiedzieć: „Nie jesteśmy złe, nie chcemy zrobić z Polski demonicznego kraju zła, chcemy tu dobrze żyć i mamy z wami wspólne wartości”. Zobaczmy, co możemy razem zrobić.

A co możemy razem zrobić? My, wszystkie Polki wspólnie?

Patrząc na badania, łączy nas to, że za najważniejszy problem uważamy stan służby zdrowia. Mamy całą tragedię polskiej onkologii i to dotyczy nas wszystkich. Zdrowie nasze, naszych dzieci i bliskich jest istotne dla nas wszystkich. (…)

Jakby pani poszła do polskich domów na wsi, to te kobiety, które prawdopodobnie licznie głosowały na Andrzeja Dudę też czują, że ich głos liczy się dziś bardziej.

Powiedziałam już jakiś czas temu, że kobiety są coraz bardziej świadome i skręcają w lewo. Takie są także te Polki, które głosowały na Dudę, bo program, na który głosowały, jest ewidentnie socjalistyczny. Polki w końcu z odwagą zaczęły wyciągać rękę po to, co im się należy: godne życie – także w kontekście ekonomicznym, szacunek. Tylko po prostu różne grupy kobiet rozumieją to inaczej. Polki w końcu czują, że mają głos, widzę to w badaniach, jakie zrealizowałam z agencją SW Research w lutym tego roku. Ale my musimy pamiętać, że ich głos na Dudę jest tak samo ważny jak nasz głos na Trzaskowskiego. To musimy zrozumieć i przeskoczyć.”

TEKST 3, czyli o plakatach wyborczych – kliknij

Moja kolekcja wyborczych ulotek sięga lat 90-tych, przy okazji remontu pudła z wielkim bólem przeniosłam do schowka, bo nie mieściły się na półkach. Wiele z nich ma walor sentymentalny ze względu na kandydata lub kandydatkę, których polityczną drogę mam w swoim archiwum. Dlatego kiedy znajduję pokrewną duszę, w tym przypadku dr Zofię Smełkę-Leszczyńską, czyli osobę, która rozumie fascynację komunikacją wyborczą i naukowo zajmuje się plakatami wyborczymi, muszę Wam o tym napisać. Jej książkę „Usunąć do 30 dni. Semiotyka polskich plakatów wyborczych” wyjątkowo zamierzam kupić w papierze a nie w ebooku.

„Hannie Suchockiej dorysowywano kolczyki z symbolem dolara. Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – hasło: „Olejemy cię solidarnie”. Jarosława Kaczyńskiego przerobiono na filmowego Jokera i dopisano cytat z tej postaci: „Why so serious?”. Na plakatach z nazwiskiem Patryka Jakiego dopisano jedno słowo i powstała zbitka: „Jaki wstyd”. Jeden z moich ulubionych przykładów to slogan pod wizerunkiem uśmiechniętego Grzegorza Schetyny: „Wspólnie obronimy Polskę”, który ktoś niemal niezauważalnie przerobił na „obrobimy Polskę”.

Te wszystkie ikonoklazmy są mniej lub bardziej pracochłonne, subtelne i zabawne, ale zawsze próbują podważyć i ośmieszyć narrację, która się sączy z plakatu i zawsze są nasycone sensami – nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie jest to oczywiste.”

AKCJA, czyli film o zrównoważonych miastach – kliknij

Dla tych którzy tęsknią za wyjazdami i odwiedzaniem ulubionych miast w różnych krajach świata, mam dzisiaj propozycję filmu z cyklu „Zrównoważona miasta” w telewizji internetowej Arte. Odcinek trzeci pokazuje ciekawe przykłady architektury Seulu, Singapuru i Monachium.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 28/2020

Mirella poleca na weekend 28/2020

Dzisiaj Marek Edelman wspomina Jana Karskiego, Marek Kondrat opowiada o życiu i miłości, ćwiczymy technikę Pomodoro i oczywiście w niedzielę idziemy na II turę wyborów prezydenckich i głosujemy!

TEKST 1, czyli co Marek Edelman powiedział na pogrzebie Jana Karskiego

Fot. Zeszyty Literackie

Kiedy znalazłam tę mowę pogrzebową, którą Marek Edelman wygłosił na pogrzebie Jana Karskiego, pomyślałam, że tak bardzo brakuje mi ludzi, którzy tak myślą i mówią o Polsce…

Wielkość Jana Karskiego polega na tym, że blisko sześćdziesiąt lat temu wbrew wszystkim potrafił opowiedzieć się po stronie prześladowanych, przeciwko przemocy. Jego misja się powiodła. Skała nacjonalizmów, szowinizmu i ksenofobii zaczęła kruszeć.

Mówię tu dziś nie tylko w imieniu żołnierzy ŻOB-u, ale również w imieniu Jacka Kuronia, przyjaciela Jana Karskiego, który nie mógł tu dziś przyjechać. Obu im bliskie były te same wartości i równie wytrwale o nie walczyli.

Jan Karski, gdy słyszał krzyczących „Polska, Polska”, zwykł pytać za Słowackim: „Polska, ale jaka?”. Gdyby mógł zobaczyć, że jestem tu dziś specjalnym wysłannikiem Prezydenta RP, byłby zadowolony z takiej Polski.

TEKST 2, czyli punkt zwrotny Marka Kondrata

Fot. Tygodnik Powszechny

Lubię i szanuję Marka Kondrata, jako aktora i jako człowieka. Więc z przyjemnością wysłuchałam wywiadu-podcastu z nim w Tygodniku Powszechnym. O zawodzie aktora, rodzinie, karierze, ale też o życiu, winie, miłości i przemijaniu.

TEKST 3, czyli o czasie na realizację celów

grafika Dominik Juszczyk, intencjonalnie.pl

Praca freelancerska skłania do myślenia o produktywności, jak pracować dobrze i skutecznie, jak organizować sobie dzień i tydzień. Często czytam różne teksty, wypróbowuję narzędzia, mimo iż systematyczność i mierzenie postępów nie leżą w mojej naturze :) Sprawdźcie Pomodoro i Bloki czasu, może przydadzą się w Waszej pracy.

AKCJA, czyli Idź głosuj!

To jest najważniejsza akcja w tym tygodniu! W niedzielę masz prawo oddać swój głos. Masz prawo powiedzieć jakiej Polski chcesz, zdecydować w jakiej Polsce będziesz żyć Ty, Twoi bliscy, Twoje dzieci. To będą wybory, w których zadecydować może 1%, dlatego to tak ważne, żeby inni nie zadecydowali za Ciebie!

Idź, głosuj!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 27/2020

Mirella poleca na weekend 27/2020

Dzisiaj o liderach na nowe czasy, hasłach wyborczych, chodzeniu na bosaka i medytacji. Miłego weekendu!

TEKST 1, czyli o nowej normalności i nowych liderach

fot. ICAN

Profesor Grzegorz Mazurek został niedawno rektorem Akademii Leona Koźmińskiego, w której mam wielką przyjemność prowadzić czasem zajęcia. Bardzo podoba mi się Jego wizja liderstwa i roli uczelni wyższych w dzisiejszym świecie, trzymam kciuki za Jego przywództwo na ALK.

‚Dzisiaj wszyscy żyjemy w dwóch światach równocześnie – realnym i wirtualnym. Popularyzowane jest podejście kreowania tzw. personal brandingu, czyli marki osobistej – między innymi poprzez sposób, w jaki prezentujemy się we wszelkich mediach. Teoretycznie pozwala nam to kreować „doskonałe ja”, ale w codziennym styku z rzeczywistością potencjalny rezonans między wizerunkiem a prawdziwym życiem szybko może odbić się na organizacji, w której taki malowany lider działa. Jesteśmy w stanie tworzyć inny wizerunek w sieci społecznościowej niż w życiu prywatnym, ale to nie jest działanie na dłuższą metę. Dysonans prędzej czy później zostaje wychwycony. Gdy ktoś udaje, łatwo go zdemaskować, a taki lider nie porwie ludzi, nie jest wiarygodny. Ludzie muszą liderom wierzyć, aby za nimi podążać, brać ryzyko, poświęcać swój czas dla organizacji. Autentyczność nie musi oznaczać doskonałości. ” (…)

„Generalnie, odnośnie do roli lidera, wierzę w zjawisko antropomorfizacji organizacji przez pryzmat osoby lidera, czyli w to, że firma staje się kulturowo taka, jaki jest lider. Jeżeli lider jest powolny, nie podejmuje decyzji, nie uczy się, nie ma sukcesów, emanuje tym podejściem na całą organizację. Gdy zaś jest szybki, zwinny, szuka szans w wielu miejscach, też oddziałuje na resztę, ale inaczej, korzystniej – zaraża organizację. Sądzę, że pomimo wielu dyskusji nad rolą lidera czy liderki wciąż nie doceniamy wpływu tej osoby na organizację. A to, jakim jest człowiekiem, jaki ma styl zarządzania, jakie wyznaje wartości, oddziałuje na każdego pracownika. Warto o tym pamiętać.”

TEKST 2, czyli o hasłach wyborczych

grafika Wielka Historia

Miesięcznik ZNAK przygotował ciekawą analizę haseł wyborczych kandydatów na Prezydenta. „Prezydent polskich sprawy„, „Silny Prezydent – wspólna Polska„, a może „Nic o was bez was„? Macie swoje ulubione hasło?

„Hasło wyborcze może być streszczeniem lub podsumowaniem programu, ekspozycją wartości, jakie kandydat obiecuje praktykować, autocharakterystyką. Często stara się wszystkie te funkcje spełniać jednocześnie. Hasło zatem perswadując i mobilizując mówi nam coś o kandydacie. I choć to, co nam mówi jest, rzecz jasna, wyrazem tego, co kandydat i jego sztab chcą nam pokazać, żeby osiągnąć zamierzony cel, to jednak dobre hasło nie może się całkiem rozmijać z rzeczywistością. Musi – w różnych wymiarach – do kandydata „pasować”, w przeciwnym bowiem razie wyborcy szybko wyczują fałsz i hasło stanie się przeciwskuteczne. To jest zasada haseł czy sloganów używanych w każdym rodzaju marketingu: czy mamy do czynienia z jednozdaniowym wyrazem misji firmy czy ze sloganem reklamowym czy wreszcie z hasłem wyborczym – musi się w nim zawierać stosowna doza prawdy w odniesieniu do promowanej instytucji, towaru lub osoby.”

TEKST 3, czyli o chodzeniu boso

Uwielbiam chodzić boso, a artykuł w Przekroju bardzo ciekawie opisuje różne aspekty chodzenia bez butów, łącznie z… monosandalizmem ;)

„Zazwyczaj to, co jest najkorzystniejsze, ma pośród ludzi najmniejszą wartość i znaczenie, nie zważa się na to, lekceważy i gani. Tak się rzecz ma z chodzeniem boso. Chodzenie boso ma dla ludzkiego organizmu duże znaczenie, tak że gdyby każdy poznał jego wartość i znaczenie, nigdy by w zupełności nie zaprzestał chodzić boso”. To Hildegarda z Bingen, na której zapiski powołują się Chłopi Bosi. Jeśli wierzyć ich doświadczeniu, chodzenie boso daje coś jeszcze: „dobre miasta, dobre wioski, dobrych ludzi, dobre słowa, dobre myśli”.

AKCJA-medytacja – kliknij!

Budda z Asian Art Museum w San Francisco

Jeśli chcecie zacząć, a boicie się lub nie wiecie jak, Agnieszka Maciąg ma dla Was 5 wskazówek.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 26/2020

Mirella poleca na weekend 26/2020

Dzisiaj o koncepcji wdrażania otwartych innowacji, o tym kto będzie kandydatką na wiceprezydentkę w USA i o tym jak wprowadzać standardy równości płci w szkołach. Oraz prosta Akcja – Idź Głosuj!

TEKST 1, czyli o wdrażaniu otwartych innowacji

Social Innovation Academy

Czym są innowacje społeczne i jak je skutecznie wdrażać? Zajmuję się tym ekspercko m.in. w projekcie Social(i) Makers, koordynowanym w Polsce przez Fundusz Współpracy i ROPS w Poznaniu. W ramach tego projektu powstał kurs online o innowacjach społecznych , który bardzo polecam wszystkim zainteresowanym tym tematem, platforma dla organizacji i instytucji, które szukają sposobów rozwiązania różnych problemów społecznych, a także koncepcja uniwersalnej metody wdrażania innowacji społecznych.

Być może brzmi to wszystko dość hermetycznie i mało zachęcająco, na webinarze eksperckim zastanawialiśmy się ostatnio jak wykreować modę na innowacje społeczne i sprawić, żeby młodzi ludzi, wybierający swoją drogę zawodową, chcieli tworzyć firmy społeczne, startupy pozytywnego wpływu albo inne przedzięwzięcia łączące aspekty społeczne z biznesowymi. Macie jakieś pomysły?

TEKST 2, czyli kto będzie running mate Joe Bidena

FOT. LA Times

W ostatnich tygodniach amerykańskie dyskusje o tym, kto powinien być kandydatką na wiceprezydentkę są z pewnością dużo ciekawsze od polskich pośpiesznych prób ratowania wizerunku Pierwszej Damy. Sztabowcy Bidena wiedzą, że kobiety mogą zmienić wynik wyborów i że warto zwracać się do matek Lista kandydatek na wice jest długa, bo i świetnych kobiet w Partii Demokratycznej nie brakuje. O tym co się dzieje w Partii Demokratycznej po prawyborach ciekawie pisze Piotr Tarczynski w ostatnim Piśmie, czy naprawdę Biden skręca w lewo?

Szanuję to co, powiedziała senatorka Amy Kloubucher:

„This is a historic moment, and America must seize on this moment. And I truly believe as, I actually told the vice president last night when I called him, that I think this is a moment to put a woman of color on that ticket,” Klobuchar, a Minnesota Democrat, told MSNBC’s Lawrence O’Donnell.

Ciągle istnieje duża grupa Demokratów i Demokratek, którzy u boku Joe’go widzieliby Elisabeth Warren (o której pisałam wcześniej), w grze jest też Kamala Harris, prokuratorka z Kalifornii:

„Only Harris would avoid debate about whether she was ready to take over as president, a relevant question given that Biden is 77 years old. Harris also has a classic vice-presidential skill — a talent for making a sharp case against the other party — and she seems to have a personal rapport with Biden.”

Chociaż w czerwcu sondaże wskazują dużą przewagę Bidena, do listopada wiele może się jeszcze zmienić, a prezydent Trump z pewnością będzie walczył do końca.

TEKST 3, czyli jak wprowadzać równość płci w szkołach

Rok szkolny się skończył, ale obawy o to, że polska szkoła nie uczy równości i tolerancji pozostały… Na szczęście jest coraz więcej świadomych nauczycieli i nauczycielek, a także materiałów, które można wykorzystywać w edukacji (czy to online czy to offline). Niedawno ukazał się świetny podręcznik Justyny Frydrych o tym jak wprowadzać standardy równości w szkole. Może to dobra lektura na wakacje?

AKCJA – Idź Głosuj!

grafika Remek Dąbrowski

W tym tygodniu akcja jest prosta – Idź w niedzielę na wybory i zagłosuj! Wybierz swojego kandydata, skorzystaj ze swojego prawa, spełnij swój obywatelski obowiązek. W tym roku naprawdę jest na kogo głosować, nawet jeśli uważasz, że nikt nie jest idealny. Twój głos jest ważny dla Ciebie, dla mnie, dla Polski, dla naszych dzieci.

Jeśli masz jeszcze wątpliwości na kogo, zrób sobie quiz w Masz prawo wiedzieć albo zajrzyj do Latarnika wyborczego

Idź i zagłosuj!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 25/2020

Mirella poleca na weekend 25/2020

Dzisiaj polecam raport o przedsiębiorczości społecznej migrantów i migrantek w Polsce, spojrzenie na wybory mera Paryża i refleksje o tym co zmienia pandemia w umysłach liderów. Zapraszam też na wystawę „Niepokorne 1976-1989”.

TEKST 1, czyli społeczna przedsiębiorczość migrantów i migrantek

grafika Ashoka Polska

20 czerwca to Dzień Uchodźcy, bardzo dobry dzień, żeby zastanowić się nad tym, jaki wpływ na społeczeństwo i gospodarkę mają w Polsce migranci i migrantki. Można zacząć od lektury raportu Ashoki, który właśnie ukazał się w ramach programu Hello Enterpreneurship (w którym miała swoją malutką cegiełkę) i pokazuje jaki potencjał biznesowy i społeczny mają przyjeżdzający do naszego kraju cudzoziemcy i jak bardzo nie umiemy tego potencjału wykorzystać… Niestety.

Ale w raporcie znajdziecie też sylwetki laureatów i laureatek projektu, którzy rozwijają swoje inicjatywy biznesowe rozwiązując równocześnie bardzo aktualne dla nas wszystkich problemy społeczne. To niesamowici ludzie z niezwykłą siłą i życzyliwością, w Warszawie idźcie ostrzyc się do barbera Sama, w Gdańsku spróbujcie tatarskich przysmaków u Suzanny, a może chcielibyście zainwestować w poradnię psychologiczną dla dzieci rosyjskojęzycznych z autyzmem, którą chciałby otworzyć Artem lub firmę cateringową Khavy?

TEKST 2, czyli Paryż jest kobietą

Anne Hidalgo (PS), Rachida Dati (LR), et Agnès Buzyn pour LREM. (Photos AFP)

Jeśli ktoś w ostatnim czasie ma niedosyt prawdziwych i merytorycznych debat prezydenckich, to polecam debatę trzech kandydatek na mera (ciekawe, która żeńska forma się przyjmie – merę czy merkę?) Paryża.

„We Francji jest nieco lepiej. W trakcie kadencji 2014-2020 r. kobiety rządziły w 17 proc. miast nad Sekwaną. W Zgromadzeniu Narodowym – izbie niższej parlamentu – w wyborach z 2017 r. kobiety zdobyły 224 mandaty, tj. 39 proc. miejsc. Dla porównania po ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego reprezentacja kobiet w tej instytucji wzrosła do rekordowych 40,4 proc, ale już w polskim Sejmie mandat zdobyło 131 posłanek – 28,47 proc. (…)

Wybory w Paryżu: Anne Hidalgo, Rachida Dati czy Agnès Buzyn? W grze o stanowisko mera Paryża poza Hidalgo są jeszcze reprezentująca prawicowych Republikanów (LR) Rachida Dati oraz Agnès Buzyn z prezydenckiego En Marche!. Największe szanse na zwycięstwo daje się urzędującej burmistrzyni. W opublikowanym 8 czerwca sondażu IFOP dla „Journal du Dimanche” Hidalgo uzyskała 44 proc. poparcia. Dati – 33 proc. a Buzyn – 20 proc. Intencję zagłosowania na kandydata innej listy zadeklarowało 3 proc. badanych.

W ten sposób walka o Paryż stała się wewnętrzną sprawą kobiet. Nawiasem mówiąc wszystkie one mają obce korzenie: odpowiednio: hiszpańskie, algiersko-marokańskie oraz polskie. Paryska rywalizacja jest jednak wyjątkiem na mapie całego kraju. Z opublikowanego na początku marca raportu Wysokiej Rady ds. Równości Kobiet i Mężczyzn wynika, że 83 proc. merów i 92 proc. prezydentów wspólnot miejskich to mężczyźni.”

TEKST 3, czyli jak pandemia zmieniła myślenie liderów i liderek

grafika WeInnovators

Nie wiem czy macie poczucie, że w Waszej bańce internetowej większość webinarów i konferencji dotyczy tego jak powinien wyglądać nasz świat po pandemii. Oczywiście są spotkania ciekawe, jak te z gośćmi WeInnovators Club, publikacje warte przeczytania jak alerty eksperckie Open Eyes Economy czy podcasty Polityki Insight.

Ale warto też sprawdzić co się pisze w Stanach, a już zwłaszcza co mówi podziwiane przeze mnie od wielu lat IDEO (pamiętam euforię kiedy idąc kiedyś Embarcadero zobaczyłam ich szyld ;):

This is a time for leaders to rework their pact with society. If I could add an additional quality to this article, it would be boldness. Today I’m wondering this: How do we rebuild our world post-COVID differently from the way we approached rebuilding in the wake of 9/11 and the 2008 recession? How do we go beyond small tweaks to the systems, and instead set up a more resilient, inclusive, and sustainable future? How do we not only survive uncertainty, but thrive? We must be bold.”

AKCJA – zobacz wystawę Niepokorne 1976-1989

Agnieszka i Ania z fundacji na rzecz Równości i Emancypacji STER przygotowały wraz z Domem spotkań z historią wspaniałą wystawę o kobietach z demokratycznej opozycji. To kolejny po książce Shany Penn „Podziemnie kobiet” , filmie Marty Dzido „Solidarność według kobiet” (po którym płakałam w rękaw Ludce Wujec, bo mnie strasznie wzruszył fragment, kiedy Basia Labuda mówiła, że była pewna, iż w razie aresztowania jej i męża, Wujcowie zaopiekują się ich synem) milowy krok w upamiętnianiu historii kobiet polskiej opozycji. Nie wiem czy zdążę na jutrzejsze kuratorskie oprowadzanie, ale na pewno pójdziemy z Zojką obejrzeć.

„Bez kobiet nie byłoby opozycji. Były organizatorkami, redaktorkami, kolporterkami, łączniczkami, dbały o bezpieczeństwo ukrywających się, pracowały w podziemnych drukarniach i strajkowały. Gdyby nie one, dawny system by nie upadł” – podkreślają Agnieszka Grzybek i Anna Czerwińska z Fundacji STER – kuratorki nowej wystawy plenerowej Domu Spotkań z Historią organizowanej w ramach obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku.

Działalność opozycyjna kobiet nie zwalniała ich z obowiązków zajmowania się domem i wychowywania dzieci. Nie chroniła ich również przed szykanami, inwigilacją, przesłuchaniami, aresztowaniami czy pogróżkami pod ich adresem i ich bliskich.

„Uderzające dla mnie jest to, że te kobiety bardzo dużo ryzykowały, ponosiły za swoje zaangażowanie wysoką cenę i w zasadzie nie chciały nic w zmian. Uważam, że gdyby kobiety częściej występowały w podręcznikach historii i na mównicach, nasz świat wyglądałby dużo lepiej” – mówi Anna Czerwińska.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .