Kapitalizm się przejadł, pokolenie kobiet bez perspektyw, Patagonia nie używa słowa sustainability i Samo Dobro, czyli #3teksty1akcja 2/2022

Kapitalizm się przejadł, pokolenie kobiet bez perspektyw, Patagonia nie używa słowa sustainability i Samo Dobro, czyli #3teksty1akcja 2/2022

W tym tygodniu ze studentami i studentkami zastanawialiśmy się nad tym jak używać raportów zrównoważonego rozwoju jako narzędzi komunikacji, a ponieważ Uniwersytet Warszawski nie przeszedł na zajęcia online, mieliśmy okazję przeglądać wiele papierowych raportów z lat 2012-2017. Okazało się, że rzeczywistość szybko się zmienia i brak raportowania aspektów związanych z klimatem czy też eksponowanie wyłącznie męskich zarządów i rad nadzorczych wygląda po paru latach wręcz dziadersko.

A w dzisiejszym newsletterze polecam tekst o kapitalizmie, coraz powszechniej widać jego braki i wady, ale w którą stronę powinna pójść naprawa i co mogą zrobić B corpy? W kolejnym artykule Dr hab. Karolina Wigura zastanawia się dlaczego pokolenie wykształconych i przygotowanych do funkcji publicznych kobiet czuje brak perspektyw. Przeczytajcie też dlaczego znana ze swojego podejścia do zrównoważonego rozwoju firma Patagonia nie używa słowa sustainability.

W cyklu „Inicjatywa tygodnia” przedstawiam Wam sklep Samo Dobro prowadzony przez fundację Feminoteka, z którego zyski w całości przekazywane są na rzecz kobiet doświadczających przemocy.

TEKST 1, czyli kapitalizm się przejadł

Nie wiem czy pisanie o tym, że kapitalizm się przejadł nie jest trochę kopaniem leżącego, ale przecież ciągle jeszcze istnieją środowiska, w których nadal bezkrytycznie wierzy się jedynie we wzrost PKB. W tym artykule ciekawie o konieczności zmian opowiada o tym m.in. Paweł Niziński, propagator ruchu B corpów (o których obiecałam Wam kiedyś napisać więcej), mój dobry znajomy i mądry człowiek, z którym braliśmy udział w wielu wspólnych projektach:

„Angielska ekonomistka Kate Raworth, autorka głośnego w ostatnich latach konceptu „ekonomii obwarzanka“ w książce o tym samym tytule pisze, że od ponad 70 lat ekonomię ogarnia obsesja PKB, czyli produktu krajowego brutto, który uznaje się za najważniejszą miarę postępu. Ale za jaką cenę? Według niektórych wskaźnik ten jest wystarczającym uzasadnieniem dla skrajnych nierówności dochodowych i majątkowych oraz niespotykanej skali niszczenia świata. Dlatego, żeby odkryć, jak dobrze żyć w równowadze, zdaniniem naukowczyni, w pierwszej kolejności trzeba porzucić PKB. (…)

— Kapitalizm, jaki znamy, czyli nastawiony na zysk i polegający na ciągle rosnącej konsumpcji, wypalił się. Nie rozwiązuje palących problemów współczesnego świata, zarówno dla nas, jak i dla przyszłych pokoleń. Kwestionują go młodzi, którzy pytając starszych: jak zamierzacie utrzymać wzrost oparty na konsumpcji i jednocześnie uratować planetę przed zniszczeniem? mówi Paweł Niziński.”

TEKST 2, czyli myślałyśmy, że przejmiemy odpowiedzialność za kraj, ale eksponowane stanowiska zajęły kobiety partyjnie lojalne

Ten tekst mnie poruszył, bo jest też o mnie. Jestem tym pokoleniem, o którym pisze Karolina Wigura – kobiet, które od wczesnych lat licealnych były zaangażowane w politykę i sprawy społeczne, a teraz często mają poczucie frustracji i braku perspektyw. Czy możemy z tym coś zrobić? Nie wiem.

„Wiele rówieśniczek spotykam na protestach ulicznych, wymachujemy polskimi i europejskimi flagami, nakładamy czarny strój lub kolory tęczy. W dobie mediów społecznościowych protest jest domeną mody i autokreacji. Stroje i flagi w równej mierze wyrażają przynależność do grupy, co potrzebę indywidualności. Przede wszystkim są jednak wyrazem emocji, spośród których przeważają palące uczucie gniewu i poniżenia. Protesty przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego są dobrym przykładem pojedynczej zmiany, która przekłada się na cały pejzaż praw kobiet i stosunek do nich. Jak mogło dojść do tego, że ambitne, świetnie wykształcone i przygotowane do pełnienia funkcji publicznych pokolenie ma dziś tak głębokie poczucie braku perspektyw?”.

TEKST 3, czyli Patagonia doesn’t use the word ‘sustainable.’ Here’s why

Wiecie, że jestem nie bezkrytyczną, ale dużą fanką Patagonii. Parę razy pisałam już na blogu o ich podejściu do odpowiedzialności czy marketingu, niedawno dyskutowałam pod jednym z postów na LinkedInie czy zysk 10 mln dolarów ze sprzedaży w Black Friday jest pozytywny czy to jednak napędzanie konsumpcji (a Ty jak myślisz?). W dzisiejszym artykule przeczytamy o innych działaniach i zaangażowaniu tej firmy:

„At Patagonia, we don’t use the word “sustainable.” Why? Because we recognize we are part of the problem. Previously, we set ourselves the target of carbon neutrality by 2025. But purchasing offsets to get us there doesn’t erase the footprint we create and won’t save us in the long run. We must first put the weight of our business behind drastically cutting emissions across the full length of our supply chain.

What is unsettling is that, right now, we aren’t entirely sure how to do this. Our pledge to use only renewable or recycled materials in our products by 2025 is a case in point. We have spent years of work on this, and our recycled content is now up to 68% of our total usage—still not enough. Investigating all the options, from upweighting the sale of secondhand products to moderating growth and cutting the breadth of our product line, only reinforces our belief that we can’t do this alone.”

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Samo Dobro

Bardzo lubię przykłady inicjatyw łączących kwestie biznesowe ze społecznymi, dlatego dzisiaj chciałabym Wam przedstawić sklep Samo Dobro, który jest prowadzony przez fundację Feminoteka. Kupując produkty z tego sklepu wspierasz kobiety z doświadczeniem przemocy.

Obserwuję i wspiaram działania tej inicjatywy od początku i trzymam kciuki, żeby udało się rozwijać zarówno bazę produktów, jak i zadowolonych klientek (do których należę). Krem Demonella ma świetny, naturalny skład, jest sprzedawany w szklanym opakowaniu bez zbędnych opakowań. To idealny produkt na prezent, także dla samej siebie. Nowego kremu do rąk Kogel Mogel jeszcze nie testowałam, na pewno ma świetny kolor Cenię też komunikację sklepu – na blogu znajdziemy ciekawe artykuły o fajnych babkach czyniących dobro, a na Facebooku regularnie pojawiają się polecenia dobrych książek, filmów czy muzyki. Jednym słowem jest to marka dla kobiet świadomych społecznie i ekologicznie.

Jak możesz się zaangażować? Kup produkt dla siebie, kup produkt w prezencie dla innej kobiety, powiedz o sklepie swoim koleżankom, jeśli masz firmę kosmetyczną przekaż sklepowi końcówki serii, wesprzyj inne działania Feminoteki!

Wkrótce będę przygotowywać dłuższy tekst o sklepach charytatywnych jako narzędziu fundraisingu i z pewnością nie zabraknie tam case’u Samego Dobra, bo Joanno i cały zespole – robicie to świetnie!


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Filantropia, prognozy 2022, podsumowanie 2021 i współpraca biz-ngo, czyli #3teksty1akcja 1/2022

Filantropia, prognozy 2022, podsumowanie 2021 i współpraca biz-ngo, czyli #3teksty1akcja 1/2022

Witajcie w Nowym Roku. Wracam po bardzo dobrym świątecznym wypoczynku, który spędziłam na spotkaniach towarzyskich w rodzinnym Krakowie i podziwianiu dzieł Gaudiego w Barcelonie, moja głowa bardzo tego potrzebowała (niestety prawej łękotce długie marsze i zwiedzanie spodobało się znacznie mniej, stąd małe opóźnienie pierwszego numeru newslettera w tym roku).

W 2022 nadal chcę wyszukiwać dla Was co tydzień 3 inspirujące i wartościowe teksty, natomiast w ramach 1 akcji chciałabym pokazywać i przybliżać ciekawe i mające pozytywny wpływ inicjatywy społeczne, biznesowe, edukacyjne, itd. za którymi stoją znani mi ludzie i w które można się w różny sposób zaangażować.

A noworocznie proponuję teksty o filantropii w Polsce i na świecie, o czekających nas zmianach gospodarczych i klimatycznych oraz o narzędziu do podsumowywania roku. Pierwszą inicjatywą, którą chcę Wam przedstawić jest Tech to The Rescue – pokazujące jak mądrze biznes IT może współpracować z organizacjami pozarządowymi.

TEKST 1, czyli postfilantropia? Jak pomagamy w XXI wieku. Kto i po co dobro czyni? Dane o filantropii

grafika ngo.pl

Żeby nie skupiać się na filantropii tylko w grudniu przed Świętami, zacznijmy Nowy Rok od przyjrzenia się jak pomagamy. Na moim ulubionym portalu ngo.pl Julia Bednarek przygotowała garść danych o filantropii i jej mechanizmach na całym świecie.

„Jeśli zaś chodzi o filantropię indywidualną, czyli przekazywanie prywatnych środków czy zasobów na potrzebujących, to najbardziej aktualnych informacji dostarcza co roku World Giving Indexotwiera się w nowej karcie (WGI) autorstwa CAF (Charities Aid Foundation). WGI raportuje o trzech wymiarach dobroczynności, są to: pomaganie potrzebującym, których się osobiście nie zna; przekazywanie pieniędzy na cele charytatywne oraz wolontariat na rzecz organizacji.

Wyniki badań prowadzonych przez Charities Aid Foundation w 2020 rokuwykazują, że ponad połowa ludzi na świecie (55%) pomogła komuś, kogo nie znała.

Więcej osób niż w poprzednich latach, czyli ponad trzy osoby na dziesięć dorosłych, przekazało też pieniądze na cele charytatywne.

Pierwsze miejsce na świecie pod względem hojności finansowej zajmuje Indonezja, co w dużej mierze jest napędzane względami religijnymi oraz kulturowymi. Drugie miejsce zajmuje Birma (badanie było wykonywane przed zamachem stanu), a czwarte Tajlandia. Większość mieszkańców i mieszkanek tych dwóch krajów (Birmy i Tajlandii) praktykuje szkołę buddyjską w tradycji Therawada, w której bardzo istotne jest dzielenie się pieniędzmi z innymi.

Oprócz tego w czołówce krajów, gdzie najwięcej ludzi przekazuje darowizny są: Australia (trzecie miejsce), Wielka Brytania, Kosovo, Islandia i Holandia.”

TEKST 2, czyli patrz w górę

Jeśli Edwin Bendyk patrzy w górę, to z pewnością są tam rzeczy warte obejrzenia ;) Poczytajcie artykuł na oko.press o chipmageddonie, końcu paradygmatu przemysłowego, Afryce przyszłości czy innych przewidywaniach na Nowy Rok:

„Najnowszy, ogłoszony w lipcu 2021 raport przeglądowy Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatycznych ONZ nie pozostawia złudzeń – wkroczyliśmy na drogę bez powrotu.

Nawet jeśli podejmiemy podpowiadane przez naukowców działania, by powstrzymać wzrost temperatury na poziomie 1,5 st. C w stosunku do epoki przedprzemysłowej, wiele negatywnych zjawisk pozostanie z nami na dziesiątki, a nawet setki lat.

Podnoszenie poziomu mórz, topnienie pokrywy lodowej, wzrost zakwaszenia oceanów – nie można ich już zatrzymać, można tylko wpływać na ich dynamikę. Jeszcze można.

To tylko jeden, ale spektakularny przykład nieodwracalnej utraty świata znanego z przeszłości. Nieodwracalność nie oznacza jednak nieuchronności katastrofy, tej ciągle można uniknąć. Pojawiają się sygnały pokazujące, że najprawdopodobniej już trwa konsolidacja procesów, które mogą doprowadzić do niezbędnej, systemowej zmiany będącej odpowiedzią na problemy przyszłości.”

TEKST 3, czyli podsumuj rok

Testowałam różne narzędzia do podsumowywania roku, pracowałam m.in. z Year Compass, ale wydał mi się nieco za długi i zbyt szczegółowy, zwłaszcza na czasy pandemii, nie jestem też tak zorganizowana żeby robić podsumowanie wg. rad Nozbe’ego , tym roku dam chyba szansę sposobowi Tima Ferrisa opisanym w tym artykule, bo wygląda na coś lekkiego i łatwego, zobaczymy ;)

A może znacie jakieś inne, ciekawe narzędzia do podsumowań? Zawsze chętnie uczę się o różnych nowościach i nowinkach, więc piszcie!

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Tech to The Rescue

Rozmowa Sektora 3.0

Jestem wielką fanką inicjatywy Tech to The Rescue, „Tindera dla problemów społecznych” ;), bo spełnia wg. mnie kryterium pozytywnego wpływu (znalazła się m.in. w gronie wyróźnionych Startupów Pozytywnego Wpływu 2021) i jest świetnym pomysłem na mądrą współpracę sektorów IT i NGO. Obecnie fundacja, wyinkubowała się dzięki Ashoka Polska pokazując, że można wymyślić modele współpracy, które wykorzystają mocne strony innowatorów i innowatorek z obu środowisk.

„Strona pomagająca w pozyskiwaniu wolontariuszy do budowy elektrowni wiatrowych dla wiosek w Peru (Windaid Institute). Platforma edukacyjna pomagająca kobietom w prewencji raka szyjki macicy (Chava App). Aplikacja wspierająca osoby z autyzmem (Signes de Sens). A także apka do dzielenia się doświadczeniami między pacjentami z chronicznymi chorobami (PacjenciPacjentom), charytatywny sklep internetowy (Nadobrasprawe.pl) czy poprawa funkcjonalności strony fundacji wspierającej dzieci w usamodzielnianiu się przez zdobywanie kompetencji cyfrowych (Hakersi). To tylko niektóre z inicjatyw zrealizowanych dzięki Tech To The Rescue” – pisze magazyn Forbes.

„Plany są jednak większe niż tylko Polska. Niedawno skończyła się kolejna runda finansowania TTTR, dzięki której udało się zebrać fundusze na następne trzy lata działania. Plan na 2022 rok to m.in. rozszerzenie działalności na cały świat i poszukiwanie ekspertów klasy światowej do Rady Fundacji, którzy pomogą rozwijać Tech To The Rescue. Przy ograniczonych zasobach, w ciągu 1,5 roku TTTR zdołało połączyć przedsiębiorstwa i NGO’sy w 50 projektach. W 90 proc. radośnie można było krzyknąć „It’s a match”, co oznacza, że w większości przypadków NGO’sy otrzymały potrzebne wsparcie informatyczne od przedsiębiorców, którzy chcą pomagać pro bono. W 2022 roku Tech To The Rescue chce połączyć i zapoczątkować w ten sposób już 240 projektów. ” donosi gazeta.pl

Jak możesz się zaangażować? Zatrudnij się, zainwestuj, dołącz, jeśli pracujesz w firmie IT albo zgłoś się, jeśli jesteś NGOsem, który potrzebuje technologii do zmiany jakiejś części świata!

Śledzę zaangażowanie i ciężką pracę Jacka Siadkowskiego, współfundatora inicjatywy od samego startu i bardzo kibicuję całemu zespołowi, bo pomysł, wykonanie i skala naprawdę daje szansę na globalny, pozytywny wpływ! Jacku, wiesz, że jestem Waszą wierną fanką i z przyjemnością o Was mówię i piszę ;)


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Książki 2021, polityka zagraniczna, antropocen, impact investing, czyli #3teksty1akcja 52/2021

Książki 2021, polityka zagraniczna, antropocen, impact investing, czyli #3teksty1akcja 52/2021

Dziękuję wszystkim, którzy/które w tym roku śledzili/śledziły #3teksty1akcja, starałam się wyszukiwać dla Was naprawdę ciekawe teksty i wartościowe akcje, mam nadzieję, że znajdowaliścielyście/ tu wiedzę i inspiracje do pracy i działania. A ja już drugi rok uczyłam się systematycznego, cotygodniowego pisania.

Dzisiaj polecam Wam książki, które przeczytałam w 2021, wywiad z ministrem Adamem Danielem Rotfeldem o przywódcach i polskiej polityce zagranicznej, wywiad z Ewą Bieńczyk o marazmie antropocenu oraz pierwszy w Polsce kurs online z obszaru impact investingu.

A w 2022 roku bądżmy zdrowi/e, szczęśliwi/e i twórzmy lepszy świat!

TEKST 1, czyli czytelnicze podsumowanie roku 2021

Mijający rok był dla mnie książkowo obfity. Pracowałam głównie z domu, odkrywałam introwertyczną część swojej natury (o której istnieniu wcześniej nie wiedziałam ;), czytanie znowu było przyjemnością i inspiracją, czynnością dla której musiał znaleźć się czas. Przyznaję też, że chciałam nieco przekierować nawyk bezproduktywnego siedzenia w social mediach na czytanie, zamiast sięgać po telefon, sięgałam po Kindla.

Dość świadomie wybierałam, a raczej odrzucałam pewien typ lektur – rodzinne traumy, dramaty, Holocaust czy też ciężkie reportaże muszą poczekać na czasy postpandemiczne. W tym roku czytałam o moich ulubionych krajach i tematach, korzystałam z poleceń znajomych, testowałam nowych autorów i autorki. Odpuściłam też dużo książek „służbowych”, bo wystarczająco na bieżąco będę czytając artykuły, które polecam w newsletterze #3teksty1akcja.

Może to zestawienie kogoś zainspiruje i zachęci, chętnie dowiem się też co Wy polecacie.

TEKST 2, czyli Rotfeld o polskiej polityce zagranicznej

W innym życiu, w innej pracy miałam okazję wracać z Krakowa do Warszawy z ministrem Adamem Rotfeldem, do dzisiaj pamiętam super ciekawe dyskusje, które toczyliśmy. Dlatego trochę nostalgicznie polecam Wam dzisiaj tekst pana ministra o przywódcach (których już nie ma) i polityce.

„Świat ma dziś niewielu przywódców, którzy mieliby format na miarę wyzwań współczesności. Spójrzmy choćby na Wielką Brytanię, jedną z najstarszych europejskich demokracji. Proszę porównać Borisa Johnsona czy nawet Davida Camerona do polityków, którzy rządzili tym krajem przed pięćdziesięcioma laty i wcześniej. Do Winstona Churchilla można mieć wiele zastrzeżeń, zwłaszcza, gdy myślę o jego wewnętrznym kompasie moralno-etycznym, w którym interesy imperium rozstrzygały o kierunku marszu. Jednak był to gigant myśli i czynu.

Albo inny polityk tamtych czasów – Francis Delano Roosevelt, mąż stanu, który wyprowadził Stany Zjednoczone z przepaści Wielkiego Kryzysu i poprzez program New Deal, aż do końcowej fazy II wojnie światowej. I zapewnił Stanom Zjednoczonym na długie dekady pozycję najpotężniejszego mocarstwa świata. W trakcie wojny został – wbrew amerykańskiej konstytucji – wybrany prezydentem na trzecią kadencję; takie były oczekiwania społeczeństwa, które w osobie FDR upatrywało przywódcy na trudne czasy.”

TEKST 3, czyli przezwyciężyć marazm antropocenu

Pod koniec roku nie zapominajmy o wyzwaniach klimatycznych, przeczytajcie ciekawy wywiad z Ewą Bieńczyk, autorką książki „Epoka człowieka. Retoryka i marazm antropocenu”:

„Jesteśmy głęboko przywiązani do optymizmu myślenia Oświeceniowego. Wierzymy instynktownie, że postęp naukowo-technologiczny i brawura inżynierów oraz przedsiębiorców wybawią nas z każdego kłopotliwego położenia. Kiedy byłam w 2016 roku w Stanach Zjednoczonych, ekomodermizm był tam jedną z wiodących narracji w debacie o antropocenie. W Stanach Zjednoczonych oświeceniowy optymizm rezonuje z mitem wielkości Ameryki.

Moim zdaniem potrzebujemy dziś sprawnych państw z ambitną misją dekarbonizacji, z pakietami przejrzystych regulacji wspierających rewolucję w obszarze innowacji niskoemisyjnych. Prosi o takie regulacje Bill Gates w książce z tego roku „Jak ocalić świat od katastrofy klimatycznej”! Najbardziej potrzeba nam jednak wielkiej, proklimatycznej i dewzrostowej mobilizacji społecznej. Postulaty wystudzania hiperkonsumpcji i zasobożerności muszą jednak iść ręka w rękę z postulatami redystrybucji bogactwa, klimatycznej sprawiedliwości, odporności, silnych sektorów zabezpieczeń społecznych i zwiększania ilości czasu wolnego. Paraliż wcale nie jest wskazany, chociaż może się tak zdarzyć, że XXI wiek okaże się epoką dekadenckiego nihilizmu.

Motywy dumy ze sprawczości homo sapiens analizowałam u ekomodernistów na przykładzie retoryki wokół inżynierii klimatu, która stanowi kwintesencję technooptymistycznego myślenia o antropocenie. Statystyczne badania treści mediów pokazują nam też, jak dużo uwagi poświęca się w nich ekomodernizmowi i inżynierii klimatu. Dziennikarze uwielbiają materiały odwracające uwagę od smutnych spraw. Powiedziałabym, że służy to utrzymywaniu nas w przyjemnej śpiączce. Chodzi o to, żeby do szoku i wybudzenia doszło jak najpóźniej, aby go nie trzeba było przeżyć w pełni.”

AKCJA, czyli inwestuj w impakt!

grafika Ashoka w Polsce

Jesteś inwestorem/inwstorką? A może znasz osoby, które chciałyby dołączyć do społeczności impaktowych aniołów i anielic biznesu?

Ashoka w Polsce przygotowała jedyny w Polsce kurs online inwestycji społecznych #InwestujwImpakt dla przedsiębiorców_czyń i managerów_ek, który pokaże Ci jak wykorzystać Twoje zasoby i umiejętności do tworzenia dobra.


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Czytelnicze podsumowanie 2021 roku

Czytelnicze podsumowanie 2021 roku

Mijający rok był dla mnie książkowo obfity. Pracowałam głównie z domu, odkrywałam introwertyczną część swojej natury (o której istnieniu wcześniej nie wiedziałam ;), czytanie znowu było przyjemnością i inspiracją, czynnością dla której musiał znaleźć się czas. Przyznaję też, że chciałam nieco przekierować nawyk bezproduktywnego siedzenia w social mediach na czytanie, zamiast sięgać po telefon, sięgałam po Kindla.

Dość świadomie wybierałam, a raczej odrzucałam pewien typ lektur – rodzinne traumy, dramaty, Holocaust czy też ciężkie reportaże muszą poczekać na czasy postpandemiczne. W tym roku czytałam o moich ulubionych krajach i tematach, korzystałam z poleceń znajomych, testowałam nowych autorów i autorki. Odpuściłam też dużo książek „służbowych”, bo wystarczająco na bieżąco będę czytając artykuły, które polecam w newsletterze #3teksty1akcja.

Może to zestawienie kogoś zainspiruje i zachęci, chętnie dowiem się też co Wy polecacie. W przyszłym roku chcę czytać mniej, bo wiele książek przeleciało przez moją głowę bez większej refleksji, ale częściej dzielić się przemyśleniami, cytatami, szukać sposobów na zatrzymanie wiedzy i refleksji.

1. Natalia Hatalska, Wiek paradoksów. Czy technologia nas ocali?

Niezwykle potrzebna książka pokazująca, że wiedza techniczna nie jest jedyną potrzebną do oceny rozwoju technologii i jak bardzo potrzebujemy perspektywy społecznej czy etycznej, żeby projektować przyszłość. Mądra, przemyślana, rozwijająca wiele wątków, o których coś już czytałam i wiedziałam, ale wiele przykładów czy badań było dla mnie nowych. Książka jest niezwykle starannie zredagowana (nie znalazłam żadnej literówki! dwa przecinki przed „oraz” są pewnie dyskusyjne), z bibliografią i przypisami, które mogą być osobną lekturą. Książka, która każe myśleć.

„(…) Potrzebne nam są pluralizm poglądów i źródeł, syntetyczna wiedza z róźnych dziedzin oraz kulturowa i społeczna różnorodność, bo dzięki nim możemy uchronić się przed popadnięciem w prezentowanie tylko jednej wizji świata, której przecież nie ma.”

„Żeby móc podejmować decyzje dotyczące sposobów korzystania z technologii, musimy mieć świadomość mechanizmów jej działania”.

„Funkcjonowanie w rzeczywistości, w której nie wiadomo co jest prawdą, a co nieprawdą, ma ogromne konsekwencje społeczne”.

„Jesteśmy świadkami przełomowego momentu. Momentu, w którym to, co biologiczne łączy się z tym co syntetyczne. Świat atomów ze światem bitów. To, co powstało z węgla z tym co powstało z silikonu. (…) W filozofii coraz częściej mówi się o transhumanizmie, czyli o fuzji ludzi i maszyn.”

Autorka z pewnością włożyła w tę książkę bardzo dużo pracy. Bardzo to doceniam. Ciekawe były watki dotyczące wpływu technologii na wybory i demokrację, zwłaszcza w USA. Świetnie, że używane są feminatywy!

Są jednak fragmenty, w których zabrakło pewnej staranności językowej (np. określenie „zmiana płci” zamiast korekta płci) albo może zbyt dużo czytałam o poglądach autorki, która recenzując „Własny pokój” Virginii Woolf, pisze, że jest to bliskie Jej wydanie feminizmu „bez podziałów, bez wskazywania kto jest lepszy, a kto gorszy, bez konfrontowania, bez udowadniania swojej wyższości, bez pogardy i bez gniewu (zwłaszcza ten gniew mnie zastanowił, bo przecież książka pisana była w czasie pandemii i czarnych protestów).

Chciałabym, żeby ta książka stała się lekturą szkolną w liceum, byłaby szansa, że kolejne pokolenia lepiej rozumiałyby wyzwania związane z technologią.

2. Eyal Nadav, Rewolta

Ta książka pozwala zrozumieć gdzie i dlaczego rodzi się bunt. Wojny, globalizacja, nierówności społeczne – izraelski autor podróżuje po całym świecie wyjaśniając nam zjawiska lokalne przez pryzmat globalnych.

Polecam wszystkim zainteresowanym polityką, stosunkami międzynarodowymi czy ekonomią.

3. Jessica Bruder, Nomadland

Film lepszy od książki, ponieważ pokazuje szerszy kontekst społeczny zjawiska. Na przykładzie kilku osób dowiadujemy się jak bardzo recesja z 2008 roku przeorała stosunki własnościowe, co działo się z ludźmi, którzy nagle stracili domy. Po raz kolejny uzmysławiamy sobie co oznacza brak powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego czy pomocy społecznej. Oglądamy magazyny Amazona i parkingi przed Wal Martami. Podziwiamy pionierskie amerykańskie dusze, zastanawiając się jak będzie wyglądać nasza emerytura.

Film pomimo Oskara oceniam jako gorszy od książki, a przynajmniej polecam kolejność najpierw książka, a potem film.

Jest 5 krajów, o których lubię czytać i staram się co roku znaleźć różne ciekawe książki autorów/autorek którzy o nich piszą:

4. Włochy:

„Mecze, podobnie jak msze, rozpoczynają się punktualnie, nawet w regionach słynących z braku punktualności” pisze Hopper. Jego książka może wydawać się nieco stereotypowa, jeśli popatrzymy na tytuły rozdziałów (O mafiach i mafiosach, Rodzina jest najważniejsza), ale znajdziemy tam dużo wiedzy o historii i kulturze Włoch.

„Gdyby Leoluca Orlando miał streścić swój pomysł na miasto w kliku słowach, powiedziałby: Wszyscy, którzy tu mieszkają, nieważne jak długo, są palermianami” – mariaż Mikołajewskiego i Smoleńskiego wg. mnie się nie udał, trudno czytać w jednej książce poetę i reportera, ale jak się kocha Sycylię tak jak ja, to zawsze znajdzie się ciekawe i warte zapamiętania fragmenty.

„Mówisz „Fantozzi”, a masz na myśli lenia, nieudacznika, pechowca, trochę idiotę. To synonim marionetki w polityce, w życiu codziennym zaś – faceta, który aspiruje do lepszego życia, ale jedyne , co może osiągnąć, to stanowisko księgowego w niewielkiej korporacji. Nic więcej.” – Rzym u Kępińskiego nie jest ani ładny ani pociągający, ale na szczęście pojawiają się też inne miasta i prowincje.

Kryminały Donny Leon bardzo plastycznie opisują ludzi i miejsca, nawet Wenecję, która jest najmniej lubianym przeze mnie włoskim miastem.

Mam wrażenie, że w tym roku moje włoskie lektury były jakieś gorsze niż w 2020

5. Hiszpania

Z bykami biega się w siedmiu tysiącach hiszpańskich miejscowości, między innymi w Segorbe, San Sebastian de los Reyes, Medina del Campo i Ciudad Rodrigo” – książka Kobylarczyk to krótkie refleksje z różnych miejscowości i świąt hiszpańskich. Czasem zbyt krótkie, aczkolwiek kilka wpisałam na listę do odwiedzenia następnym razem.

„Islamski cmentarz w Granadzie nazywa się La Rauda, od arabskiego rauda-ogród. (…) W XIV wieku Garnata ma nowoczesny szpital – maristan – z leczniczymi basenami, którego ruiny można zobaczyć w dzielnicy Albaicin i madrasę – uniwersytet, który dla odmiany zachował się w niezłym stanie i służy do dziś, ze swoją piękną salą modlitewną i mihrabem, Uniwersytetowi Granady”. – miałam wielką przyjemność czytać Lajlę w Andaluzji, co niewątpliwie dodało książce uroku i adekwatności. Świetnie udokumentowana historia regionu, w którym przez kilkaset lat współżyli Arabowie, Żydzi i chrześcijanie. Historie Sewilli, Granady czy Kordoby pokazują jak różnorodnym obszarem była i jest Andaluzja i jak wiele możemy nauczyć się z tego dziedzictwa. Zasłużona nagroda Gombrowicza i finał nagrody Nike.

6. USA

„W 1918 roku aż osiemdziesiąt procent mieszkańców Greenpointu ma rodziców urodzonych poza USA. Połowa z nich jest Polakami” – ciekawa jest historyczna warstwa polskiej emigracji do NY i rozwoju Greenpontu. Opisy warunków pracy i życia raczej smutne.

„Język Nawajo, uznawany za prakatycznie niemożliwy do nauczenia się przez osoby z zewnątrz, jest idealny do szyfrowania” – Stany osobne to trochę ciekawych plotek politycznych o Clintonach, Gore’ze czy Liebermanie, aktualne wątki związane z BLM, rasizmem, rdzennymi mieszkańcami i mieszkankami, ciekawe.

Charlie’emu LeDuff książka o NY udała się dużo mniej niż o Detroit, format opowieści zbyt krótkich.

Archiwum zagubionych dzieci to trochę książka drogi, trochę o relacjach rodzinnych, dużo o Apaczach i pograniczu meksykańskim. Wiele warstw tworzy ciekawą, choć nieco przydługą opowieść.

Wierzyliśmy jak nikt czytało mi się dość ciężko, ale warto wiedzieć jakie żniwo AIDS zbierało w latach 80-tych.

Z kolei do lat 90-tych przenosi nas Gacek, a scena muzyczna Seattle jest jednym z głównych bohaterów książki. Jeśli wiecie wszystko o Nirvanie czy MTV to nie czytajcie, ale miło jest powspominać kulturę z tamtych czasów.

7. Izrael

„Studiowanie Tory przez kobiety jest jedną z najbardziej kontrowersyjnych kwestii w judaizmie” na tę książkę polowałam przy pierwszym wydaniu, nie udało mi się wtedy kupić wersji papierowej. Tym razem autorka wraca do niektórych bohaterek po 20 latach. Bardzo dużo można dowiedzieć się o samym chasydyzmie, jego róźnorodności, ale przede wszystkim o kobietach i o tym jak religia wpływa na ich życie i kulturę. Dla miłośników i miłośniczek „Unorthodox” i „Shtisel” lektura obowiązkowa :)

Avi Jorish zebrał ciekawe współczesne innowacje z Izraela , a Goldkorn ciekawie snuje opowieść emigranta z 68 roku.

8. Japonia

Japonia pozostaje na szczycie mojej listy wyjazdowej, czy uda się w 2022 roku, zobaczymy. Piercing nieco straszny, trochę horror, trochę thriller psychologiczny, za to opowiadania Ogawy wspaniałe! Ogród ciekawy.

9. Kobiety

O Dolinie Krzemowej zawsze warto wiedzieć więcej, a kultura „bro” niestety nadal trzyma się tam mocno. Z kolei Klub dla facetów pokazuje rzeczywistość nowojorskiej kancelarii prawnej, nie wszystko jest tak piękne jak w Ali McBeal.

Bardzo polecam Związki i bezzwiązki, to książka na jeden wieczór, ale smaczna i śmieszna, a krótkie opowiastki brzmią zaskakująco znajomo.

Jeśli nie pamiętacie mitu o czarodziejce Kirke, przeczytajcie książkę Miller, która świetnie sportretowała osobę i uczucia tej postaci (zresztą Pieśń o Achillesie tej samej autorki równie wciągająca, przy obydwu przypomniałam sobie dlaczego chodziłam w liceum do klasy klasycznej z łaciną i greką ;).

Za Czułą przewodniczkę trzymam kciuki, chociaż mnie nie poruszyła jakość szczególnie (chyba nie odnalazłam się w tych archetypach), to jednak śledzę jaki społeczny respons wywołała, jak wiele kobiet chce o niej rozmawiać. Myślę, że może mieć efekt porównywalny z biografią Danuty Wałęsowej, który poruszył pokolenie naszych matek i babć.

Przywiązania na pewno warto, chociaż wątek relacji z matką może być trudny, wolę macierzyństwo po turecku opisane przez Safak.

W drogę to według mnie gorsza książka niż Zamiana czy Współlokatorzy, które to książki nadają się do hasztagu #naListopad.

Za to Evaristo jest wspaniała, świeża, odkrywcza i dająca do myślenia, właściwie nadaje się na podium. Dodatkowy plus za tłumaczenie, bo na pewno nie było łatwo.

10. Kryminały

  • Małgorzata Sobczak, Kolory zła. Biel
  • Małgorzata Sobczak, Szelest
  • Piotr Górski, Bliska znajoma
  • Rumaan Alam, Zostaw świat za sobą
  • Magdalena Witkiewicz, Wizjer
  • Krystyna Mirek, Dawne tajemnice
  • Krystyna Mirek, Blizny przeszłości
  • Artur Chojnacki, Błysk
  • Jane Harper, Susza
  • Marta Zaborowska, Uśpienie
  • Katarzyna Puzyńska, Martwiec
  • Katarzyna Puzyńska, Nora
  • Anna Kaństoch, Lato utraconych
  • Ryszard Ćwirlej, Niebiańskie osiedle
  • Agnieszka Pruska, Zwłoki powinny być martwe
  • Agnieszka Pietrzyk, Nikt się nie dowie
  • Jęrzej Pasierski, Roztopy
  • Jędrzej Pasierski, Czerwony świat
  • Therese Bohman, Utonęła

Trzeci tom Kolorów zła najlepszy ze wszystkich, rzekłabym nawet wybitny! Niestety kolejna powieść Sobczak już nie. Komisarz Kruk powrócił u Górskiego, chociaż nie w jakimś wielkim stylu. W Suszy klimaty australijskie. Błysk uczy o administrowaniu systemami danych, a Wizjer o badaniach konsumenckich. Niebiańskie osiedle niestety dużo słabsze od serii o milicjantach. Do serii z Lipowa mam sentyment. Pasierski dla lubiących Beskid Niski (podobno tom 3 bardzo nieciekawy), Mirek podobno pisze romanse, ale seria kryminalna całkiem sympatyczna. Zostaw świat za sobą podobało się Obamie, mnie nieco mniej. Lato utraconych trzyma poziom 1 tomu. Zwłoki powinny być martwe raczej na deszczowy dzień podczas urlopu.

11. Pandemia

Krastew bardzo ciekawie pisze i mówi, bo po lekturze Jego książki zapisałam się na Jego webinar. Wreszcie jakiś politolog z naszej części Europy, który potrafi tłumaczyć zjawiska globalne.

Wywiady Korwin-Piotrowskiej fatalnie zredagowane, literówka na literówce, ale wciągnęłam się w opowieści ratownika medycznego. Poza tym ciekawie się czyta wypowiedzi, że może będą kiedyś szczepionki i podobno mają być paszporty covidowe (wywiady robione jesienią 2020). 

12. Sieć, technologia, biznes

Zabójcze aplikacje to dużo wspomnień z początków sieci, więc jeśli ktoś pamięta Blipa, to może się nawet wzruszyć. Bezonomika nie pozostawia złudzeń jak działa Amazon. Wszyscy kłamią nie tylko dla socjologów/socjolożek, wszyscy powinniśmy być świadomi/e jaką wiedzę mają o nas wyszukiwarki i co można z nią zrobić.

Olę Budzyńską, czyli Panią Swojego Czasu wspieram i podziwiam od dawna, w książce o asertywności umie pisać bardzo prosto i przystępnie,

13. Świat czeka

Na książkę o Lizbonie trzeba mieć nastrój, bo jest czasem zbyt otulająca, u mnie trafiła na swój czas i wspomnienia. Rzeczywistość Korei Południowej dobrze oddana w Urodzonej w 1982 roku, nie jest to kraj dla kobiet…To już lepiej poczytać singapurskie opowiadania Lee Koe albo irlandzkie Caldwell.

Egipt ciekawie i obrazowo opisany, chociaż opowiada też o strasznych zjawiskach wciąż istniejących w tym kraju jak np. obrzezanie kobiet. Autor ma niewątpliwie dobre ucho i oko reporterskie.

Za to Szalay szaleje po całym świecie w zgrabnych i połączonych opowiadaniach.

Anomalia bardzo inteligentne, wielowarstwowe i naprawdę zaskoczyła mnie końcowa decyzja Prezydenta USA (to nie spoiler ;).

14. Teraz Polska

W Tkankach język naprawdę niezwykły i oryginalny, najpierw mnie zachwycił, potem trochę zmęczył. Ale na pewno warto, bo jest inny niż to co na rynku. Za to zachwyt nad Cukrami trwa u mnie do dzisiaj, uważam, że to wybitna i otwierająca książka, a autorka ma niezwykły talent.

Opowiadania Słowik świetne, aktualne, czasem zaskakujące, różnorodne. Ładny język i bardzo przyjemnie się czyta.

Książka o przyjaźni spodobała mi się mimo, iż jest o pokoleniu millenialsów.  Bohaterowie i bohaterki dobrze narysowani, kontekst społeczny ciekawie złapany, zgrabne sformułowania.

Zapaść jest o tym jak transformacja i upadłość wielkich zakładów wpłynęła na miasta i miasteczka, o lokalnych układach i nepotyzmie, o smogu i jego powodach, o sytuacji mieszkaniowej, o prasie lokalnej, a przede wszystkim o perspektywie młodych ludzi, którzy zostali/wrócili do swoich rodzinnych miasteczek. długo dyskutowałam o tej książce z moim mężem,

Czystka wspaniale napisana, warstwa rodzinna tak samo wciągająca jak warstwa historyczna o stosunkach polsko-ukraińskich.

Koniec świata, umyj okna pokazuje jak żyć z lękami.

Poezję Natalii de Barbaro można sobie dawkować ciepłymi wieczorami.


Jeśli coś Was zainteresowało/zainspirowało – odezwijcie się! A może chcecie przypomnieć też sobie #CzytelniczePodsumowanie2020? Tam też polecałam trochę ciekawych książek.

A ja robię czytelnicze plany na 2022 rok. W katalogu „Zaczęte” na Kindlu mam już 76 pozycji, więc specjalnie nie martwię się czy będę miała co czytać ;)

Wiosna pomaga, raport o siostrzeństwie, Kuchnia Konfliktu i talerz dla zbłąkanego wędrowcy, czyli #3teksty1akcja 51/2021

Wiosna pomaga, raport o siostrzeństwie, Kuchnia Konfliktu i talerz dla zbłąkanego wędrowcy, czyli #3teksty1akcja 51/2021

Dzisiaj polecam wywiad z Joanną Sadzik, szefową stowarzyszenia Wiosna, która opowiada o mądrym pomaganiu, raport o siostrzeństwie i historię Kuchni Konfliktu. I nie zapomnijcie o nakryciu dla zbłąkanego wędrowcy, który utknął na granicy z Białorusią…

Najlepsze życzenia dla nas wszystkich!

TEKST 1, czyli szefowa Wiosny pomaga

Joanna Sadzik, prezeska stowarzyszenia Wiosna, fot. Jacek Taran, Tygodnik Powszechny

Joannę podziwiam zwłaszcza od czasu kryzysu przez który przechodziła Wiosna, z przyjemnością przeczytałam i Wam polecam wywiad z Nią w Tygodniku Powszechnym, o dołowaniu, pomaganiu i cudach.

Jak pomaga w pandemii Polak?

W marcu i kwietniu 2020 r. był moment sprężu – wszyscy szyli maseczki, chcieli pomagać, przedstawiciele małych organizacji dzwonili do mnie z pytaniem, co i jak mogą zrobić. Potem, wraz ze spadkiem zachorowań, spręż się skończył. A dwie kolejne fale epidemii to były lęki: przed utratą pracy, przed chorobą, przed nauczaniem zdalnym. W 2020 r. wyraźnie spadła i skala wolontariatu, i dobroczynności, choć ten trend na szczęście nie dotknął Wiosny.

Często podkreśla Pani, że trzeba pomagać z sercem i z rozumem. Jaka jest pomoc bezrozumna?

Gdy pomagam tak, jak ja chcę, a nie tak, jak potrzebuje tego obdarowywany.

Daje Pani pieniądze na ulicy?

Po to są zbiórki, by cel był zweryfikowany. Ale jeśli ktoś prosi o kupienie jedzenia, kupuję.

TEKST 2, czyli raport o siostrzeństwie

grafika Herstories.pl

Słowo „siostrzeństwo” intryguje mnie od dawna, tym chętniej przeczytałam tekst o badaniach zrobionych przez dr Sandrę Frydrysiak z SWPS i Martę Majchrzak z Herstories właśnie o postrzeganiu siostrzeństwa przez Polki:

„(…) Próbujemy rozmawiać o siostrzeństwie w Polsce w taki sposób, by nikogo nie wykluczać. Bo doświadczenia kobiet, choć są do siebie podobne, stanowią bardzo szerokie spektrum.
Na pewno kobietom w Polsce bardzo brakuje poczucia więzi z innymi kobietami, kobiecej solidarności. Tęsknią za relacją, jaką obserwują u mężczyzn. Mają wrażenie, że oni jednak lepiej się między sobą dogadują, wspierają się, podczas gdy my toczymy ze sobą różne spory czy wojenki. W badaniu, które przeprowadzałam w 2018 roku, okazało się, że im młodsza grupa, tym bardziej odczuwa ten brak: sześć na dziesięć kobiet do 24. roku życia mówiło, że czują, że inne kobiety cieszą się z ich porażek. Mocny wynik. Poczułam, że to jest też o mnie. Bo w przeszłości wiele kobiet traktowało mnie źle, ale też zdarzało się, że im tę złą energię oddawałam. Pomyślałam, że skoro poczucie braku solidarności jest tak powszechnym doświadczeniem, to dobrze byłoby się temu przyjrzeć bliżej. (…)

Z mojego punktu widzenia największym problemem jest jednak patriarchat, w którym my jako dobre, „grzeczne” dziewczyny i kobiety mamy się głównie troszczyć o innych – najpierw o rodzinę, a potem ewentualnie o słabszych, mniejszych i dzieci. Nie o siebie i inne kobiety. W obowiązującym wzorcu kobiecości jest za mało siostrzeńskich przekazów. Za to pojawia się narracja o kobiecych środowiskach jako o kłębowiskach żmij, o plotkowaniu i wbijaniu sobie noża w plecy. Kiedy prowadziłam wywiady jakościowe do mojego projektu z 2018 roku, docierało do mnie mnóstwo takich treści. Jeśli się nas wychowuje we wzajemnej wrogości, to działa to potem jak samospełniająca się przepowiednia.”

TEKST 3, czyli jak pomagać uchodźcom

Na zdjęciu Sultan, Dorota, Khedi, Amin i Dżahar, fot. Kuchnia Konfliktu

Kuchnia Konfliktu jest jednym z moich ulubionych Startupów Pozytywnego Wpływu wyróżnionych w raporcie w 2020 r. z uwagą przyglądam się jak rozwija się początkowa idea Jarmiły:

Michał Pawłowski: W 2016 r. zakładasz „Kuchnię Konfliktu”. Skąd ten pomysł?

Jarmiła Rybicka: Bezpośrednim bodźcem była dla mnie wojna w Donbasie. To działo się tak blisko nas, a mimo to czułam się bezsilna. Zastanawiałam się, co mogę zrobić, by pomóc tym ludziom i postanowiłam działać lokalnie. Już wcześniej angażowałam się w działania na rzecz i z uchodźcami/uchodźczyniami, a oni często powtarzali, że to, czego najbardziej potrzebują, to możliwość zarabiania własnych pieniędzy, co pozwoli im na budowanie nowego życia, niezależność.

W Polsce brakuje rozwiązań, które wspierałyby integrację osób uchodźczych, w tym na rynku pracy. Zależało mi również, by odejść od modelu charytatywnego, w którym działają tradycyjne organizacje. Chciałam stworzyć przestrzeń, która będzie pomagała, ale też pozwoli zaangażować się uchodźcom nie w roli biernych odbiorców pomocy, ale w roli aktywnej i decyzyjnej, w której oni z nami się czymś dzielą. W „Kuchni” ta pomoc oparta jest na współpracy. Razem gotujemy, serwujemy jedzenie, sprzątamy, wspólnie decydujemy o planach na przyszłość. Dzięki temu te osoby mogą odzyskiwać poczucie sprawczości. To jest kluczowe w „Kuchni Konfliktu”.

AKCJA, czyli refleksyjnych Świąt

Jak nakazuje tradycja, co roku na stole wigilijnym stawiamy puste nakrycie dla zbłąkanego wędrowca. W tym roku wielu z nich nie przybędzie. Utknęli na granicy polsko-białoruskiej. Dlatego postaw dla nich wyjątkowy talerz na swoim stole.

Zziębnięci, zmęczeni fizycznie i psychicznie. Zbłąkani wędrowcy utknęli na granicy i tam spędzą święta. Żaden z nich nie zapuka do Twoich drzwi.

Dlatego Fundacja Ocalenie rusza na pomoc. Wystarczy, że jak co roku postawisz na swoim stole wigilijnym puste nakrycie – talerz dla tego, który nie przybędzie. Wszelkie środki zebrane z akcji zostaną przekazane na pomoc potrzebującym na granicy.

Porcelanowe talerze są do nabycia na stronie zaprzyjaźnionych Targów Rzeczy Ładnych, a cały dochód z ich sprzedaży będzie przekazany dla Fundacji Ocalenie i warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Praca w pandemii, raporty o CSR, wywiad z Hillary Clinton i świąteczne zakupy w słusznej sprawie, czyli #3teksty1akcja 50/2021

Praca w pandemii, raporty o CSR, wywiad z Hillary Clinton i świąteczne zakupy w słusznej sprawie, czyli #3teksty1akcja 50/2021

Końcówka grudnia to dla mnie zawsze bardzo intensywny czas – jako członkini kapituły wybierałam w tym tygodniu innowacje społeczne w kolejnym naborze inkubatora TransferHUB oraz startupy ekologiczne, które przejdą do kolejnego etapu #HuaweiStartupChallenge. Wspierałam także europejski projekt innowacji na terenach wiejskich CERUSI nie przestając planować przyszłorocznych działań z obszaru diversity z cudownym zespołem Divercity+. O dzisiejszych zajęciach ze studentami i studentkami UW komunikacji korporacyjnej nawet nie wspomnę. To może tłumaczyć dlaczego nie mam jeszcze prezentów świątecznych…;)

A przedświątecznie proponuję Wam teksty o tym jak pandemia przewartościowała nasze życie zawodowe i czego oczekujemy obecnie od pracodawców, polecam też dwa badania i jeden raport z obszaru CSRu, postaw konsumentów i konsumentek, Taksonomii, Nowego Zielonego Ładu i raportowania danych niefinansowych oraz poruszającą rozmowę z Hillary Clinton o tym, czego nauczyła Ją porażka w wyborach 2016 roku. A jeśli jeszcze nie macie świątecznych prezentów albo zastanawiacie się gdzie zamówić świąteczne potrawy, to mam kilka podpowiedzi.

TEKST 1, czyli wielka rezygnacja z pracy

grafika Spiderweb

Pisałam w tym roku trochę o pracy zdalnej i hybrydowej, śledząc zwłaszcza jak wpłynęła w ostatnich latach na życie zawodowe kobiet. Ten artykuł pokazuje jak bardzo pandemia wpłynęła na nasze oczekiwania i jak szybko firmy i instytucje muszą zareagować na te nowe potrzeby.

„Nagle znacznie większą wartością stały się kontakty społeczne i interpersonalne, poczucie wspólnej tożsamości. Tak, pracownicy chcą też lepszego wynagrodzenia i lepszego traktowania, ale przede wszystkim chcą czuć się doceniani przez swoje organizacje i menedżerów.

A gdy tych miękkich korzyści nie odczuwają, zaczyna się właśnie to, co na Zachodzie okrzyknięto Wielką Ucieczką (Big Quit) albo Wielką Rezygnacją (Great Resignation), czyli masowym porzucaniem dotychczasowych stanowisk i firm przez pracowników. W Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy od dawna jest więcej wakatów niż bezrobotnych. W Australii na pracowników czeka już niemal 400 tys. niezagospodarowanych wakatów. Co więcej, badanie przeprowadzone we wrześniu na 1000 osób przez platformę HR Employment Hero wykazało, że 48 proc. australijskich pracowników planuje szukać nowej pracy w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, a 15 proc. już rozglądało się za nowym zajęciem. Wielka Brytania mierzy się z rekordowym brakiem rąk do pracy, a za milion wakatów tylko częściowo można obarczać Brexit. (…)

Ekspert jednak podkreśla, że jeżeli coraz więcej pracowników się zwalnia, to wcale nie w poszukiwaniu wyłącznie większych pieniędzy. – Pojawiła się potrzeba robienia czegoś nowego, z głębszym sensem, mającego dobry wpływ na społeczeństwo. Więc pracownicy nam wręcz mówią, że teraz nie chcą już pracować przykładowo w fintechach tworzących jakieś oprogramowanie do obsługi kantorów cyfrowych walut czy nad obsługą Google Ads, tylko dla medtechu, gdzie mogliby pracować np. nad opracowywaniem nowych aparatów słuchowych. Ta zmiana jest faktycznie nowym zjawiskiem, które pobudziła pandemia – podkreśla Grzeszczyk.”

TEKST 2, czyli co nowego w CSRze?

W tym tygodniu wpadły mi w oko 3 ciekawe badania i raporty z obszaru CSRu i zrównoważonego rozwoju, którymi się z Wami dzielę:

grafika Kantar
  1. Kantar opublikował raport na temat postaw konsumentów i konsumentek w kwestii zrównoważonego rozwoju.
    Badanie objęło w sumie 32 kraje, w tym 12 europejskich, a wśród nich Polskę.

Kluczowe wnioski zaprezentowane w raporcie:

• 42% Polaków deklaruje, że chętnie zapłaci więcej pieniędzy za produkty, które są lepsze dla środowiska.

• 61% Polaków uważa, że marki mają do odegrania ważną rolę w społecznej debacie dotyczącej równości płci, rasy czy imigracji.

• 69% Polaków wyraża obawę, że marki angażują się w sprawy społeczne tylko z powodów biznesowych.

• Ubóstwo i głód to największe obawy w całej Europie, a następnie zanieczyszczenie wody, utrata bioróżnorodności, brak czystej wody i wylesianie. Na tle Europy wyniki dla Polski są zbliżone dotyczą przede wszystkim wody (dostępu i zanieczyszczenia), a także głodu i ubóstwa.

Badanie wykazało, że konsumenci oczekują, że marki, których używają, będą zrównoważonymi liderami. W Polsce 61% z nas uważa, że marki mają do odegrania ważną rolę w społecznej debacie dotyczącej równości płci, rasy czy imigracji.

grafika CCIFP

2. Francusko-Polska Izba Gospodarcza (CCIFP) już po raz szósty przeprowadziła badanie na temat działań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu podejmowanych przez firmy w Polsce.

W tym roku ankieta została poszerzona o pytania dotyczące zmian klimatu i ich wpływu na biznes. 77% firm deklaruje, że już teraz prowadzi działania w tym obszarze. Najczęściej dotyczą one poprawy efektywności energetycznej organizacji (86% wskazań), optymalizacji transportu (78%), prowadzenia działań edukacyjnych (75%), czy zakupu energii ze źródeł odnawialnych (56%). Mniej niż połowa przedsiębiorstw (43%) liczy swój ślad węglowy, a jedynie 30% ma wyznaczone cele redukcji emisji gazów cieplarnianych na poziomie lokalnym (na poziomie globalnym wyznaczyło je 59% firm). Połowa z nich chce osiągnąć neutralność klimatyczną do 2030 roku, 14% do 2040, a 36% do 2050 roku.

W tym roku, poza standardowymi wskaźnikami, analizowano również podejście konsumentów do zmian klimatu oraz roli jaką w tym zakresie odgrywają firmy i korporacje. Winą za globalne ocieplenie oraz zmiany klimatu, konsumenci obarczają przede wszystkim kraje rozwinięte oraz duże firmy i korporacje. Jednocześnie oczekują również, że to właśnie te podmioty będą angażować się najbardziej w przeciwdziałanie skutkom globalnego ocieplenia.

Sami konsumenci również mogliby wspierać marki, które takie działania podejmują – blisko połowa badanych byłaby skłonna kupować produkty marek walczących ze zmianami klimatu, a blisko ¼ – byłaby gotowa zapłacić więcej za produkty takich marek.

3. Publikacja „Wykorzystaj szansę- zmień klimat w biznesie” została wydana przez Platforma Przemysłu Przyszłości we współpracy z Green Idustry Foundation, Europejskim Bankiem Inwestycyjnym i Ministerstwem Rozwoju i Technologii.

To kompendium wiedzy o strategiach Green Deal, Nowej Taksonomii UE, raportowaniu zrównoważonego rozwoju i zielonych finansach, wśród autorów i autorek m.in. dr Aleksandra Stanek-Kowalczyk z Sapere czy Liliana Anam z CSRInfo, tym bardziej polecam lekturę!

TEKST 3, czyli czego Hillary Clinton nauczyła się z porażki wyborczej w 2016 roku

Jeśli zastanawiacie się jak miała brzmieć przemowa Hillary Clinton po wyborczym zwycięstwie w wyborach prezydenckich, w tym wywiadzie (wcześniej polecałam dokument i Jej książkę „Co się stało?”) możecie to usłyszeć, a przy okazji dowiedzieć się czego nauczyła Ją wyborcza porażka. Szczególnie poruszające są fragmenty o tym jak pokazywanie emocji przez kobiety będące aktywne w polityce jest odbierane przez media.

AKCJA, czyli zakupy w słusznej sprawie

grafika Grupa Granica

Jeśli chcecie zamówić świąteczne potrawy, a przy okazji pomóc migrantkom i uchodźczyniom pracującym przy ich powstawaniu bardzo polecam:

A jeśli chcecie kupić prezenty last minute, w ramach akcji #ŚwiętaNaGranicy możecie pomóc osobom i firmom, które znalazły się w trudnej sytuacji na skutek obecnego kryzysu migracyjnego i humanitarnego na granicy.

Możecie też pomóc zorganizować czas dzieciom w strefie przygranicznej i stworzyć szkoły demokratyczne w Rzeczpospolitej Leśnej!


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Bad guys, nierówna Polska, Chiny vs. Indie i podcasty o migracji, czyli #3teksty1akcja 49/2021

Bad guys, nierówna Polska, Chiny vs. Indie i podcasty o migracji, czyli #3teksty1akcja 49/2021

W tym tygodniu podczas Kongresu Odpowiedzialnego Kapitału magazynu Forbes debatowałam o nowych modelach zrównoważonego przywództwa, dlatego temat ten przewija się także w dzisiejszych tekstach. Anne Applebaum zastanawia się dlaczego źli kolesie wygrywają, wszyscy powinniśmy/powinnyśmy wiedzieć, co takiego dzieje się, że Polska staje się krajem nierówności, a prof. Góralczyk analizuje trudną przyjaźń pomiędzy Chinami i Indiami. Polecam też 3 podcasty o migracji, które pomogą Wam zrozumieć szerszy kontakst polityczny i humianitarny sytuacji na granicy.

TEKST 1, czyli bad guys are winning

grafika Oliver Munday, The Atlantic

Anne Applebaum analizuje odwrót od liberalnej demokracji, rozmawia ze Swiatłaną Ciechanouską i zastanawia się jaką rolę promowanie demokracji powinno odgrywać w amerykańskiej polityce zagranicznej.

„Nowadays, autocracies are run not by one bad guy, but by sophisticated networks composed of kleptocratic financial structures, security services (military, police, paramilitary groups, surveillance), and professional propagandists. The members of these networks are connected not only within a given country, but among many countries. The corrupt, state-controlled companies in one dictatorship do business with corrupt, state-controlled companies in another.

The police in one country can arm, equip, and train the police in another. The propagandists share resources—the troll farms that promote one dictator’s propaganda can also be used to promote the propaganda of another—and themes, pounding home the same messages about the weakness of democracy and the evil of America.”

TEKST 2, czyli nierówna Polska

grafika Oko.press

O współczynniku Giniego, podziale dochodów z pracy według płci i powodach, dla których staliśmy się krajem mało egalitarnym przeczytacie w artykule Oko.press:

„W ciągu jednego pokolenia z jednego z najbardziej egalitarnych państw Europy stała się jednym z najmniej egalitarnych krajów” – tłumaczy OKO.press Marcin Wroński – ekonomista z Kolegium Gospodarki Światowej Szkoły Głównej Handlowej, aktualnie przebywający na wizycie badawczej w Światowym Laboratorium Nierówności, w którym opracowano Inequality Report 2022.

„W 1990 roku uboższa połowa ludności otrzymywała 28 proc. całości dochodów. Dziś jest to 20 proc. W tym samym czasie udział najbogatszego decyla w całości dochodów podwoił się (wzrost z 20 proc. do 38 proc.)”

TEKST 3, czyli trudne sąsiedztwo Chin i Indii

Przyznaję, że w tym roku bardzo zaniedbałam Chiny, ale tę książkę dopisuję do listy lektur światecznych, a Wam proponuję artykuł prof. Góralczyka w Obserwatorze Finansowym:

„Podglebie napięć i nieporozumień jest w relacjach chińsko – indyjskich bogate. Ich wyjątkowo wnikliwego, a zarazem, co rzadkie, pozbawionego narodowych naleciałości przeglądu dokonał Kanti Bajpai, wywodzący się z subkontynentu profesor od lat wykładający w Singapurze. Przedłożył bardzo cenną pracę z zawartymi w niej dwoma podstawowymi tezami: Chiny i Indie „nie są przyjaciółmi”, jak mówi podtytuł książki, ale zarazem „otwarty konflikt między nimi jest mało prawdopodobny”. A to dlatego, że obok historycznych zaszłości i zatargów, jak też nierozwiązanych problemów, oba te giganty jak najbardziej łączą również interesy (nawet jeśli czasami ze sobą sprzeczne).”

AKCJA, czyli posłuchaj 3 podcastów, żeby lepiej zrozumieć sytuację związaną z uchodźcami

grafika Organizacje społeczne. To działa.

POSŁUCHAJ

⁉️ Dlaczego uchodźcy zabierają dzieci do lasu?

⁉️ Dlaczego nie proszą o ochronę międzynarodową w Białorusi?

⁉️ Skąd czerpać wiarygodne informacje na temat kryzysu humanitarnego na granicy polsko-białoruskiej i jak mądrze pomagać?

W głowach wielu z nas pojawia się w ostatnich tygodniach mnóstwo pytań nt. sytuacji, w której znajdują się uchodźcy na granicy polsko-białoruskiej. Aleksandra Chrzanowska – Członkini Zarządu Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Alicja Borkowska – założycielka fundacji Strefa WolnoSłowa oraz Piotr Skrzypczak – współzałożyciel Stowarzyszenia Homo Faber, niosą pomoc osobom uchodźczym na granicy w ramach Grupa Granica. Odpowiedzieli na te pytania, rozterki i wątpliwości, z którymi spotykają się najczęściej. Wprowadzenie – Marta Cyran.

⁉️ Jakie są najważniejsze przyczyny obecnego kryzysu uchodźczego?

⁉️ Dlaczego polityka migracyjna jest tak palącą kwestią?

⁉️ Czym się różni uchodźca od emigranta?

⁉️ W jaki sposób kryzys migracyjny staje się narzędziem walki politycznej?

⁉️ Jakie mechanizmy stoją za ksenofobią i strachem przed innością?

⁉️ Oraz skąd czerpać wiedzę na temat obecnego kryzysu migracyjnego?

O tym wszystko opowiada Zuzanna Kowalczyk w odcinku A propos migracjimagazynu Pismo.

POSŁUCHAJ

grafika Odsłuch społeczny

„Migracja jest procesem, który zawsze się odbywał. Przy obecnej polityce zamykamy się na potencjał, który jest w osobach z całego świata, nie tylko z krajów, które uważamy za szczególnie atrakcyjne.”

W lipcu tego roku rząd przedstawił projekt uchwały o przyjęciu dokumentu „Polityka migracyjna Polski”. Projekt nie odpowiada jednak na prawdziwe potrzeby osób imigranckich i uchodźczych. Takie zdanie wyraziła m.in. Fundacja Ocalenie w piśmie do ​​Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Autorką tej opinii była Anna Chmielewska – koordynatorka Centrum Pomocy Cudzoziemcom w Warszawie, która opowiada, jak obecnie wygląda i jaka powinna być polityka migracyjna Polski.

POSŁUCHAJ


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Dobroczynność, filantropia, kampanie Black Friday i pomysł na pracę przyszłości, czyli #3teksty1akcja 48/2021

Dobroczynność, filantropia, kampanie Black Friday i pomysł na pracę przyszłości, czyli #3teksty1akcja 48/2021

Ten tydzień był u mnie o pomaganiu, filantropii i dobroczynności. Moderowałam debatę Fundacji Dobrych Inicjatyw „Jak mądrze pomagać?”, obejrzałam kawałek konferencji Koalicji Liderów Pro Bono “Życie oparte na wartościach. Wolontariat przyszłości”, co i Wam polecam i przygotowuję się do pierwszych w tym roku zajęć akademickich. Tym razem o komunikowaniu CSRu będę rozmawiać ze studentami i studentkami na UW. Ze względów pandemicznych galę konkursu Złote Spinacze będę śledzić online, ale na pewno napiszę Wam jeszcze o nagrodzonych projektach, zwłaszcza w kategorii NGO i sektor publiczny.

Dlatego dzisiaj polecam najnowszy raport o dobroczynności Polek i Polaków, artykuł o polskiej wersji Giving Tuesday i przegląd kampanii z Black Friday. A jeśli macie pomysł na innowację dotczącą pracy przyszłości – zgłoście się i zdobądźcie pieniądze na jego realizację!

TEKST 1, czyli raport o dobroczynności

Kilka organizacji w porozumieniu z agencją badawczą wydało raport o dobroczynności Polek i Polaków, w którym znajdziecie dużo bardzo ciekawych informacji o tym jak pomagamy, co nas motywuje lub powstrzymuje, a co zmieniła pandemia. Raport powinny przejrzeć wszystkie organizacje, które opierają jakąś część swojego fundraisingu na darczyńcach i darczynkach indywidualnych. A tu kilka wątków komunikacyjnych, fundraisingowych i genderowych, które mnie najbardziej zainteresowały:

  • Dobroczyńcy czerpią informacje o działalności organizacji przede wszystkim z serwisów
    informacyjnych w Internecie (częściej osoby w wieku ponad 55 lat) i z telewizji. Ponad jedna trzecia rozmawiała o organizacjach z rodziną lub znajomymi.
  • Konkretnych miejsc w Internecie związanych z poszczególnymi organizacjami społecznymi lub sektorem pozarządowym szukały głównie osoby do 34 roku życia.
  • Kobiety istotnie częściej śledziły media społecznościowe organizacji.
  • Wśród osób, które pomagały finansowo, dwóch na trzech badanych przekazało pieniądze organizacji społecznej lub wybranej osobie w ramach pomocy w ciągu ostatnich trzech miesięcy.
  • Kobiety istotnie częściej od mężczyzn wskazywały, że pomogły w ciągu ostatniego miesiąca.
  • Większość osób pomagających finansowo w ciągu ostatniego roku przekazała na cele dobroczynne łącznie kwotę powyżej 100 zł.
  • W przypadku odpowiedzi dotyczących łącznej kwoty przekazanej w ciągu ostatniego roku, wykształcenie nie różnicuje istotnie odpowiedzi.
  • Wykształcenie natomiast różnicuje wysokość ostatniego datku – im wyższe wykształcenie tym większy jednorazowy, ostatni datek.
  • Można także zauważyć, że to kobiety istotnie częściej przeznaczały na cele dobroczynne większe kwoty niż mężczyźni.

TEKST 2, czyli dobroczynny wtorek

grafika ekonomiaspoleczna.pl

Po intensywnych dniach przedświątecznych zakupów przychodzi czas, by pomyśleć o dzieleniu się i hojności. Z takim zamysłem w 2012 roku w USA zrodził się ruch #GivingTuesday. Wyjątkowy wtorek, dzień w którym myślimy o darczyńcach, dzieleniu się i pomaganiu. Od kilku lat organizacje pozarządowe próbują promować Dobroczynny Wtorek także w Polsce, a Krzysztof Cibor z portalu ekonomiaspoleczna.pl przygotował ciekawą listę propozycji dobroczynnych prezentów dla nas wszystkich. Szukasz prezentu dla demokracji, dla kultury, dla przejrzystości, a może dla braci mniejszych? Sprawdź tę listę:

„(…) chciałem zaproponować skupienie się na regularnych darowiznach. Nie muszą być wielkie, czasem wystarczy kilkanaście złotych. Wpłacane co miesiąc, mają potężną siłę – po roku takie kwoty mogą urosnąć do całkiem sporej sumy, a przede wszystkim dają organizacji większą stabilność niż nieregularne wpłaty. Taki rodzaj dobroczynności pozwala też budować relacje między obdarowującymi i obdarowanymi. I nie chodzi jedynie o to, że raz w roku dostaniecie kartkę pocztową z podziękowaniem. Regularne wpłaty najczęściej oznaczają zgodę na comiesięczne obciążenie karty płatniczej lub konta bankowego, ale można też dokonywać ich samodzielnie, co miesiąc wypełniając formularz tradycyjnego przelewu. To zastrzeżenie ma jeszcze jedną konsekwencję. Przedstawiam organizacje, które są już wystarczająco dojrzałe, by przyjmować regularne wpłaty, nie szukają doraźnych rozwiązań, mają projekt swoich działań rozpisany na miesiące albo i lata.”

TEKST 3, czyli najciekawsze kampanie z okazji Black Friday

Reklama firmy Patagonia w NYT w Black Friday 2011

W ostatnim newsletterze odradzałam Wam kupowanie czegokolwiek w Czarny Piątek. Na zajęciach ze studentami i studentkami będziemy omawiać słynną już reklamę firmy Patagonia wyemitowaną w New York Timesie w Black Friday 2011 roku, a Wam polecam artykuł o innych czarnopiątkowych akcjach, które mają uświadamiać, że #jużwszystkomam…

AKCJA, czyli zgłoś pomysł na innowację społeczną i zdobądź 38 tys. PLN

Do 6 grudnia możesz zgłosić w inkubatorze innowacji społecznych TransferHUB swój pomysł na pracę przyszłości i zdobyć 38 tysięcy złotych na jego realizację.

TransferHUB szczególnie interesują pomysły dla świata pracy w tematach:

  • praca kobiet,
  • sytuacja osób w wieku powyżej 50 roku życia,
  • społeczne zmiany związane z automatyzacją i robotyzacją pracy.

Więcej o tematach znajdziesz tutaj. Projekt zostanie zakończony w czerwcu 2023 roku. Poszukiwane są innowacje, które:

  • są nowatorskie,
  • nie były wcześniej stosowane na terenie Polski,
  • można przetestować je w ciągu pół roku,
  • inne osoby, firmy, instytucje będą mogły z nich w przyszłości korzystać (pomożemy wypromować pomysły, które będą miały największą szansę na wyskalowanie),
  • są dostępne,
  • będą pomagać przezwyciężać bariery związane na przykład z niepełnosprawnością, wiekiem, płcią ich odbiorczyniom i odbiorcom.

Innowacyjne pomysły może zgłosić każda osoba, grupa nieformalna lub organizacja.

Przyjmujmowane są zgłoszenia z całej Polski.Opisz krótko swój pomysł i zgłoś się na kurs, podczas którego przygotujesz szczegółowy opis innowacji. Dofinansowane zostanie przetestowanie pomysłów, które uzyskają najwięcej punktów w konkursie, grantem w wysokości około 38 000 zł.


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

AOC Białoruś Chiny CSR demokracja diversity edukacja ESG filantropia fundraising future Gallup Henryk Wujec hiszpański III sektor impact investing Innowacje społeczne Izrael jedzenie klimat kobiety kosmetyki naturalne Kosmos dla dziewczynek liderstwo Lizbona marketing megatrendy migranci Netflix ngo pandemia Patagonia polecam film polecam książkę polityka praca praca zdalna prawa człowieka rozwój Startupy Pozytywnego Wpływu Szkoła Liderów UBI uchodźcy USA Włochy

Raport o biedzie, kapitalizm zabija planetę, aktywizm w dobie kryzysu klimatycznego i kampanie społeczne o przemocy wobec kobiet, czyli #3teksty1akcja 47/2021

Raport o biedzie, kapitalizm zabija planetę, aktywizm w dobie kryzysu klimatycznego i kampanie społeczne o przemocy wobec kobiet, czyli #3teksty1akcja 47/2021

W tym tygodniu prowadziłam szkolenie o innowacjach społecznych, a od 1 grudnia (EDIT: jednak od 1 stycznia…) zapraszam Was do śledzenia mojego profilu na LinkedIn, gdzie pojawi się kolejny w tym roku cykl ciekawych artykułów, właśnie o innowacjach społecznych. Brałam też udział w debacie zorganizowanej przez portal Mamopracuj i fundację NEsST Polska o tym, że życie zaczyna się po 40-tce ;) i warto zatrzymywać dobre kandydatki – dyskusja była gorąca, panelistki wspaniałe, a materiały ze spotkania będą dostępne wkrótce.
I niczego nie kupiłam w Czarny Piątek.

A dzisiaj polecam Wam dający do myślenia raport o biedzie, długie i wnikliwe studium tego jak kapitalizm zabija naszą planetę, publikację o aktywizmie w czasach kryzysu klimatycznego i 3 kampanie społeczne o przemocy wobec kobiet.

TEKST 1, czyli raport o biedzie

grafika Szlachetna Paczka

Po raz kolejny Szlachetna Paczka wydała Raport o biedzie 2021. Na pewno będziemy do niego nawiązywać podczas debaty „Jak mądrze pomagać”, którą na zaproszenie Fundacji Dobrych Inicjatyw poprowadzę we wtorek, 30 listopada o 15.00 (będzie transmisja na FB i YT). A Wam polecam lekturę, bo to ważny dokument mówiący o stanie państwa, ale też o nas samych.

„Około dwa miliony Polaków doświadcza ubóstwa. Każdego dnia balansują na granicy (nie)zaspokojenia podstawowych potrzeb biologicznych i społecznych: zmagają się z niedożywieniem, wstyd utrudnia im kontakty z innymi ludźmi, zamartwiają się, że nie stać ich na wychowanie i wykształcenie dzieci.

Mimo to, aż 1/3 obywateli deklaruje, że nie zna nikogo, kto żyje w biedzie. Jak to możliwe?Społeczna odpowiedzialność i zaangażowanie na rzecz innych nie muszą być aktem zrywu. Nie chodzi też o poświęcenie. Sprawa jest o wiele prostsza. Wystarczy przestać być obojętnym/ą…”

TEKST 2, czyli kapitalizm zabija planetę

Like Keep Britain Tidy, the Keep America Beautiful ad campaign shifted responsibility away from big corporations. Photograph: Alamy

Długi i bardzo ciekawy artykuł o tym jak i dlaczego kapitalizm zabija naszą planetę i co możemy z tym zrobić:

„Here is what we know. We know that our lives are entirely dependent on complex natural systems: the atmosphere, ocean currents, the soil, the planet’s webs of life. People who study complex systems have discovered that they behave in consistent ways. It doesn’t matter whether the system is a banking network, a nation state, a rainforest or an Antarctic ice shelf; its behaviour follows certain mathematical rules. In normal conditions, the system regulates itself, maintaining a state of equilibrium. It can absorb stress up to a certain point. But then it suddenly flips. It passes a tipping point, then falls into a new state of equilibrium, which is often impossible to reverse.(…)

We will endure only if we cease to consent. The 19th-century democracy campaigners knew this, the suffragettes knew it, Gandhi knew it, Martin Luther King knew it. The environmental protesters who demand systemic change have also grasped this fundamental truth. In Fridays for FutureGreen New Deal RisingExtinction Rebellion and the other global uprisings against systemic environmental collapse, we see people, mostly young people, refusing to consent. What they understand is history’s most important lesson. Our survival depends on disobedience.”

TEKST 3, czyli o aktywizmie w dobie kryzysu klimatycznego

grafika fundacja Kupuj odpowiedzialnie!

„Żyjemy w skomplikowanym i dynamicznym świecie. świecie, który w kontekście rosnącej częstotliwości występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych wywołanych przez zmiany klimatu, jawi się jako miejsce coraz trudniejsze do życia i to bezpośrednio wskutek naszych działań. Eksploatujemy naszą planetę w takim tempie, że trudno sobie wyobrazić obszary, na których będzie można spokojnie żyć w przyszłości. Tymczasem w dobie kryzysu klimatycznego potrzebne są pilne działania, wynikające z poczucia, iż nawet jeśli sytuacja, w jakiej się znajdujemy, jest bardzo trudna, to mają one sens. Kryzys, którego doświadczamy, to także nowe szanse i możliwości.
To moment, w którym zaczynamy szukać nowych rozwiązań i nowych sposobów myślenia.”

I właśnie o tym jest publikacja „Przede wszystkim żywność. Aktywizm w dobie kryzysu klimatycznego” autorstwa Magdaleny Klarenbach, a wydana przez fundację Kupuj odpwoiedzialnie!

AKCJA, czyli 16 dni przeciwko przemocy ze względu na płeć

grafika Maja Staśko

25 listopada przypada Światowy Dzień Przeciw Przemocy wobec Kobiet. W tym dniu każdego roku na całym świecie rozpoczyna się akcja 16 Dni Przeciw Przemocy ze względu na płeć, która zakończy się 10 grudnia, czyli w Międzynarodowym Dniu Praw Człowieka.

Przeczytajcie artykuł aktywistki Mai Staśko, zobaczcie 3 kampanie społeczne przygotowane przez organizacje kobiece i zdecydujcie, którą wesprzecie:

  1. Przemoc to nie tradycja – Centrum Praw Kobiet

Po bardzo skutecznej kampanii „Stop kobietobójstwu”, nagrodzonej w wielu konkursach branżowych, Centrum Praw Kobiet przygotowało w tym roku kampanię „Przemoc to nie tradycja”, w której opowiada o Konwencji stambulskiej, atakowanej przez rządzących jako akt prawny niezgodny z polską kulturą, tradycją i wartościami. Centrum Praw Kobiet mówi dziś: to błąd. Nic – także kultura ani tradycja – nie może służyć za usprawiedliwienie dla przemocy.

Wesprzyj!

2. Rachunek przemocy – Avon, Feminoteka, Niebieska Linia

Co 7. Polak akceptuje wydzielanie pieniędzy i kontrolowanie wszystkich wydatków przez partnera, a co 4., który doświadcza przemocy ekonomicznej, przyznaje, że jest to zjawisko powtarzające się w jego życiu. Przemoc domowa nie zawsze pozostawia widoczne ślady na ciele, ale zawsze dotyka i obniża poczucie własnej wartości osób, które jej doświadczają. Raport „Ogólnopolska diagnoza zjawiska przemocy w rodzinie” z 2019 roku pokazał, że przemoc ekonomiczna pozostaje obszarem najmniej zrozumianym oraz trudnym do scharakteryzowania i rozpoznania. 14% respondentów zgodziło się ze stwierdzeniem, że „wydzielanie pieniędzy i kontrolowanie wszystkich wydatków, to przejaw gospodarności współmałżonka”. Co więcej, badacze wskazują, że występowanie przemocy w rodzinie nie zależy od statusu społeczno-ekonomicznego osób, które jej doznają, bo występuje ona zarówno w rodzinach w trudnej sytuacji materialnej, jak i dobrze sytuowanych.

Wesprzyj!

3. Przemoc może zdarzyć się wszędzie – Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska linia”

Amerykańska psycholog Leonora E. Walker badając kobiety doznające przemocy w rodzinie opisała pewne cyklicznie pojawiające się w ich związkach zdarzenia. Na cykl przemocy składają się trzy następujące po sobie fazy:

1. Faza narastania napięcia

2. Faza ostrej przemocy

3. Faza miodowego miesiąca

OGÓLNOPOLSKI TELEFON DLA OFIAR PRZEMOCY W RODZINIE „Niebieska Linia” 
800-12-00-02 czynny przez całą dobę


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

AOC Białoruś Chiny CSR demokracja diversity edukacja ESG filantropia fundraising future Gallup Henryk Wujec hiszpański III sektor impact investing Innowacje społeczne Izrael jedzenie klimat kobiety kosmetyki naturalne Kosmos dla dziewczynek liderstwo Lizbona marketing megatrendy migranci Netflix ngo pandemia Patagonia polecam film polecam książkę polityka praca praca zdalna prawa człowieka rozwój Startupy Pozytywnego Wpływu Szkoła Liderów UBI uchodźcy USA Włochy

Impact investment, mentoring, test Gallupa i kryzys humanitarny na granicy z Białorusią, czyli #3teksty1akcja 46/2021

Impact investment, mentoring, test Gallupa i kryzys humanitarny na granicy z Białorusią, czyli #3teksty1akcja 46/2021

To był bardzo aktywny tydzień, wysłuchałam kilku ciekawych paneli na konferencji Open Eyes Economy Summit, wybierałam startupy mające pozytywny wpływ społeczny i środowiskowy w konkursie Huawei Startup Challenge, rozpoczęłam szkolenia w ramach programu mentoringowego Sieci Przedsiębiorczych Kobiet. Dlatego dzisiejsze teksty częściowo nawiązują do tych tematów – czym jest impact investing, jakich mentorów i mentorek potrzebujemy w swoim życiu, dlaczego warto zrobić sobie test Gallupa. I nie zapominajmy o kryzysie humanitarnym na naszej wschodniej granicy!

TEKST 1, czyli dlaczego potrzebujemy impact inwestorów

Niedawno Facebook przypomniał mi jedno ze szkoleń, które prowadziłam kilka lat temu na temat m.in. impact investment, zdjęcie podpisane: „Dziś szkolę z tematu yeti…”. Cieszę się, że o inwestowaniu z wpływem społecznym mówi się coraz więcej, a w polecanym tekście i filmiku bardzo ładnie opowiada o tym Wojciech Mróz z Ashoki Poland. A ja na pewno będę wracać do tego tematu i proponować Wam ciekawe lektury.

„– Tradycyjne inwestowanie polega na poszukiwaniu jak najwyższej stopy zwrotu, filantropia z kolei poszukuje jak największego wpływu. A gdy połączymy ze sobą te dwa podejścia, to jesteśmy w stanie i uzyskać stopę zwrotu, i rozwiązać różnego rodzaju problemy – uważa Wojciech Mróz, z którym mieliśmy możliwość porozmawiać o impact investment przy okazji tegorocznej odsłony konferencji Infoshare.”

TEKST 2, czyli jakich mentorów i mentorek potrzebujemy w swoim życiu

Kilka lat temu zostałam mentorką w programie Biznes w kobiecych rękach Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, pełniłam też funkcję nieformalnej mentorki w wielu innych organizacjach i przedsięwzięciach i za każdym razem ta rola i ten proces przynoszą mi wiele radości. A czy Ty miałeś/miałaś w swoim życiu zawodowym jakiegoś mentora lub mentorkę? O pięciu typach mentorów/ek, których warto mieć przeczytacie w polecanym artykule.

„Mentorship is a two-way street — a relationship between humans — and not a transaction. So don’t just march up to people and ask them to advise you. Take the time to develop genuine connections with those you admire, and assist them whenever you can.”

TEKST 3, czyli dlaczego warto zrobić test Gallupa

grafika Dominik Juszczyk

Na pewno robiliście i robiłyście w swoim życiu wiele różnych testów i badań – DISC, MBTI, badania rozwojowe Hogana, itd. Ja też je wszystkie robiłam, każdy dał mi coś ciekawego i wartego przemyślenia, ale to test Gallupa skradł moje serce. Dlaczego?

  • Ponieważ po raz pierwszy miałam efekt WOW – to naprawdę o mnie, kiedy przeczytałam raport z wynikami.
  • Ponieważ pokazuje mocne strony, które u każdej osoby mają inny układ i inaczej ze sobą współdziałają, np. jeden z moich top5 talentów – Includer (Integratorka) może być zupełnie inaczej odbierany będąc w towarzystwie talentu Developer (Rozwijanie innych) niż w towarzystwie czyjegoś talentu Focus (Ukierunkowanie).
  • Ponieważ talenty są też zgrupowane w 4 obszary (Executing, Influencing, Relationships – w którym mam6 talentów z pierwszej 10 i Strategic thinking), które też dobrze pokazują główne obszary naszych mocnych stron.
  • Ponieważ Gallup ma wiele opisów i narzędzi do nauki i rozwijania poszczególnych talentów i nie zostawia człowieka tylko z wynikami testu.

Cieszę się, że Dominik Juszczyk, Gallupowy ekspert łączy siły z Panią Swojego Czasu, bo wierzę, że dzięki temu więcej osób zacznie pracować ze swoimi talentami, a przez to podejmie lepsze życiowe decyzje.

PS. Moje top5 to: #Maximizer, #Connectedness, #Includer, #Ideation, #Devloper, ciekawa jestem Waszych! :)

AKCJA, czyli ratujmy ludzi na granicy

grafika Ratujmy ludzi na granicy

„Ruszyła kampania społeczna pt. “Ratujmy Ludzi Na Granicy” zainicjowana przez rodziny bez granic, Polska Akcja Humanitarna (PAH,), Fundusz Obywatelski im. Henryka Wujca, Medycy na granicy, KIK – Klub Inteligencji Katolickiej Wspólnota Sant’Egidio Warszawa Helsińska Fundacja Praw Człowieka Polskie Forum MigracyjneS trefa WolnoSłowa Stowarzyszenie Interwencji Prawnej Nomada Stowarzyszenie Fundacja Ocalenie oraz Grupa Granica.

Kilka godzin jazdy od naszych domów głodni, spragnieni i wyziębieni do granic wytrzymałości ludzie – w tym malutkie dzieci – są zmuszani do tułaczki po lasach. Rośnie liczba ofiar śmiertelnych, życie kolejnych osób jest zagrożone.Nie możemy patrzeć obojętnie na niezawinione cierpienie tych ludzi. Niezależnie od powodów migracji, sytuacji politycznej, przekonań religijnych – teraz najważniejsze jest ratowanie zdrowia i życia drugiego człowieka.

Dlatego domagamy się pilnego dopuszczenia profesjonalnej pomocy medycznej i humanitarnej w strefie stanu wyjątkowego.

Działaj z nami! Dowiedz się, co możesz zrobić. http://www.ratujmyludzinagranicy.pl

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

AOC Białoruś Chiny CSR demokracja diversity edukacja ESG filantropia fundraising future Gallup Henryk Wujec hiszpański III sektor impact investing Innowacje społeczne Izrael jedzenie klimat kobiety kosmetyki naturalne Kosmos dla dziewczynek liderstwo Lizbona marketing megatrendy migranci Netflix ngo pandemia Patagonia polecam film polecam książkę polityka praca praca zdalna prawa człowieka rozwój Startupy Pozytywnego Wpływu Szkoła Liderów UBI uchodźcy USA Włochy

Polska tożsamość, współczesny patriarchat, obywatelskie przebudzenie i włoskie filmy, czyli #3teksty1akcja 45/2021

Polska tożsamość, współczesny patriarchat, obywatelskie przebudzenie i włoskie filmy, czyli #3teksty1akcja 45/2021

W długi, świąteczny weekend proponuję Wam refleksję nad polską tożsamością, współczesnym patriarchatem i obywatelskim przebudzeniem. Wiem, że to trudne i poważne teksty, więc w ramach akcji obejrzyjcie jakiś włoski film lub serial.

TEKST 1, czyli czy warto zaczepiać Bartoszewskiego

Myślałam o zaproponowaniu Wam na ten długi weekend jakiegoś tekstu związanego ze Świętem Niepodległości, ale akurat wpadł mi w oko i ucho (link do wersji audio) esej Tomasza Żukowskiego, który ukazał się w Piśmie. Dobrze komponuje się z „Weselem” Wojciecha Smarzowskiego, które wczoraj obejrzałam (polecam!) i mówi m.in. o formułowaniu naszej tożsamości, lęku przed trudną historią, ale przede wszystkim relacjach polsko-żydowskich.

„Lęk przed spojrzeniem na przeszłość – tak wyraźny w polskim życiu publicznym – ktoś musi wziąć na siebie, żeby pokazać, że skonfrontowanie się z nim nie prowadzi do katastrofy. Czy jesteśmy gotowi przyjrzeć się narodowym mitom?

Jak mówi o stosunku Polaków do Zagłady polska prawica? Naród (koniecznie przez wielkie „N”) ratował Żydów. Przemoc – jeśli w ogóle można o niej mówić  – stanowi zaledwie margines, a na dobrą sprawę należy ją uznać za robotę ludzi, których do Narodu nijak zaliczyć się nie da. Wystarczy odwiedzić Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II Wojny Światowej imienia Rodziny Ulmów w Markowej, żeby zobaczyć, jak to działa. Dostajemy obraz wyczyszczony i ocenzurowany. Wystawa po prostu pomija problem przemocy wobec Żydów. Cały kadr wypełniają Ulmowie, rodzina, która ukrywała żydowskich zbiegów i zginęła razem z nimi, wydana przez granatowego policjanta. Historia Sprawiedliwych wśród Narodów Świata ma przekonywać, że Orzeł Biały „rozpościera ochronne skrzydła nad gwiazdą Dawida”, jak można było jeszcze niedawno przeczytać na stronie internetowej łódzkiego Centrum Dialogu w opisie położonego nieopodal pomnika Polaków Ratujących Żydów.”

TEKST 2, czyli jaką twarz ma polski patriarchat

Okładka nowego wydania „Świata bez kobiet” Agnieszki Graff

20 lat temu tezy książki „Świat bez kobiet” Agnieszki Graff dotyczące obecności kobiet w życiu publicznym przez wielu były postrzegane jako awangardowe. Dla pokolenia mojej córki pewne rzeczy są oczywiste (Mamo, powiedziałyśmy Panu od historii, żeby używał żeńskich końcówek na testach), a jednak patrząc na sytuację polityczną i prawną widać regres. Ciekawe zatem są refleksje Agnieszki w wywiadzie dla Onetu o tym, jaką twarz ma polski patriarchat dzisiaj.i Ciekawe też jak będzie się pisać o prawach kobiet za kolejne 20 lat…

Mówiła pani o stosunku liberałów do feminizmu i o tym, że patriarchat ma więcej niż jedną twarz. Mam pokusę połączenia kropek.

Istnieje liberalno-inteligencka odmiana patriarchatu. Jest o tyle zwodnicza, że stroi się w piórka równości.

Uaktywniło się ostatnio wielu mężczyzn, którym się wydaje, że są sojusznikami feminizmu – a mają się za nich dlatego, że feminizm stał się masowym ruchem, który powiedział Kaczyńskiemu »wypi***alać«.

Ci sami panowie uważają kluczowe cele feminizmu – na przykład sprzeciw wobec molestowania – za jakąś fanaberię.

Pamiętam, że kiedy organizowałyśmy Manify, na które przychodziło po dwieście osób, tacy sami panowie pisali, że feministki są niebezpieczne, nie golą nóg i nie mają poczucia humoru.

Dziś ci panowie lubią pouczać, jak protestować, jakich słów przy tym używać i czym powinien się zajmować feminizm. Mansplaining – tak się nazywa to zjawisko, Rebecca Solnit świetnie je opisuje je w eseju „Mężczyźni tłumaczą mi świat”.

TEKST 3, czyli rozmowa o przebudzeniu

grafika ngo.pl

Ostatnim tekstem na świąteczny weekend jest rozmowa na portalu ngo.pl z Kubą Wygnańskim, prezesem Stoczni, społecznikiem, mądrym człowiekiem i obywatelem, którego głosu zawsze z uwagą słucham.

Jakub Wygnański: – Dzieje się dużo i coraz więcej niekoniecznie dobrego, a mówiąc wprost – złego. Poziom społecznego oporu przeciw tym zjawiskom jest dość nikły. Jakbyśmy podlegali jakiemuś zbiorowemu znieczuleniu, jakby spowiła nas mgła. Rzeczy, które powinny budzić naszą głęboką irytację i sprzeciw, dziś wydarzają się jedna po drugiej przy milczącym przyzwoleniu większości. Rządzący bardzo dobrze badają na co mogą sobie pozwolić i to jest ich podstawowy mechanizm nawigacji w polityce. Nie przebudzić „suwerena”, raczej znieczulać go i usypiać i opowiadać mu bajki…

 Bo istotnie demokracja to ustrój, który gwarantuje, że rządzą nami ci, na których zasłużyliśmy. Demokracja nie jest lepsza niż jej uczestnicy i tyle. Warto pamiętać o ważnej historycznej przestrodze –  często (szczególnie w demokracji) to nie tyranii odbierają obywatelom ich podmiotowość i wolność. Jest poniekąd odwrotnie. Sami się jej pozbawiamy i dajemy przyzwolenie na rządy autokratyczne. Kiedyś myśleliśmy, że ucho się urwie, że coś się przeleje, że ta granica nie zostanie przekroczona. A jednak… tak się nie dzieje. Jesteśmy już dawno „poza skalą”, ale to nie uruchamia adekwatnej społecznej i obywatelskiej reakcji.

Takich niedobrych zjawisk jest coraz więcej i więcej w dziedzinach, które nas interesują jako obywateli: dewastacja systemu sądownictwa, polityczna kleptomania, zawłaszczenie mediów, partyjniactwo, niekompetencja i amatorszczyzna, bezwstyd i cynizm, pogarda dla ludzi – to wszystko nie budzi jednak szczególnego sprzeciwu. To rodzaj „milczenia owiec”. Kto wie, być może po prostu nie ma żadnego innego sposobu, żeby przekonać się, jak ważna jest wolność niż ten, żeby ją stracić i zapłacić za to bolesną cenę. Może nie da się uciec od „pedagogiki potopu”.

 W Polsce ostatnie pokolenia bardzo dużo dostały za darmo, przyjęły jako dane, bezwysiłkowe. Mieliśmy „farta”. Niestety, rzeczy, które nie kosztują, nie mają też wartości. Może tu jest problem? Może rację miał ks. Tischner, kiedy pisał o „nieszczęsnym darze wolności”? Może problemem jest właśnie to, że to był w pewnym sensie prezent. To był raczej zbieg okoliczności , mieliśmy „geopolityczne” szczęście. Dostaliśmy nieomal za darmo. Mam taki quiz dla czytelników – niech sprawdzą, kto powiedział  „Nie chciejcie ojczyzny, która was nic nie kosztuje”. To zdanie zostało wypowiedziane prawie 40 lat temu, a jednak słyszałem je na własne uszy. Dobrze je zapamiętałem.

AKCJA, czyli obejrzyj włoski film na Netflixie

Magda, autorka bloga „Italia poza szlakiem” przygotowała zestawienie 24 włoskich filmów i seriali na Netflixie. Ciekawa i pięknie nakręcona jest historia Vespy („Enrigo Piaggio, Vespa”), ja pewnie sięgnę w ten weekend po Burmistrza-rybaka albo Vendettę. Ale są też propozycje dla miłośników i miłośniczek komisarza Montalbano czy Apulii. Na pewno coś dla siebie znajdziecie :)
Vi auguro una buona visione del film!

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

III sektor | kobiety | ngo | polecam film | Włochy

Parytet płci na GPW, przyszłość filantropii, koniec SUVa, mięsa i latania oraz wsparcie dla Grupy Granica, czyli #3teksty1akcja 44/2021

Parytet płci na GPW, przyszłość filantropii, koniec SUVa, mięsa i latania oraz wsparcie dla Grupy Granica, czyli #3teksty1akcja 44/2021

Dzisiaj proponuję Wam teksty o tym jak wygląda udział kobiet w polskich spółkach notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych, co czeka filantropię i dlaczego powinniśmy przestać latać, jeździć SUVami i jeść mięso. Zachęcam także do wsparcia działań Grupy Granica na granicy polsko-białoruskiej.

Zapamiętam też dzisiejszy dzień, jako ten, w którym tysiące kobiet i mężczyzn wyszły na polskie ulice z hasłem #AniJednejWięcej, żeby upamiętnić Izę z Pszczyny – ofiarę wyroku pseudo Trybunału Julii Przyłębskiej w sprawie aborcji.

TEKST 1, czyli polskie spółki trzymają się z dala od parytetów płci

Co prawda w tekście pojawiają się wypowiedzi pani Grażyny Piotrowskiej-Oliwy, z którymi w ogóle się nie zgadzam, ale i tak warto poczytać o udziale kobiet we władzach spółek giełdowych i regule comply or explain w zasadach Dobrych Praktykach GPW.

Większe spółki posiadały liczniejsze władze, bardziej zróżnicowane pod kątem płci. W spółkach wchodzących w skład indeksu WIG20 udział kobiet stanowił 20,5 proc. podczas gdy w mniejszych spółkach z indeksu sWIG80 wskaźnik wyniósł 14,2 proc. Udział kobiet we władzach spółek z mWIG40 to 14,5 proc. – policzyła organizacja 30% Club Poland, która jest częścią międzynarodowego projektu zapoczątkowanego w Wielkiej Brytanii w 2010 roku przez brytyjską finansistkę Helenę Morrissey z celem osiągnięcia 30-procentowego udziału kobiet we władzach spółek z indeksu FTSE100.

TEKST 2, czyli co nowego w filantropii?

grafika Deloitte

W ciekawym raporcie firmy Deloitte możemy przeczytać o rozwoju idei filantropii i zmianach czekających ją w najbliższym czasie. Oczywiście jest to perspektywa głównie amerykańska, ale jednak w każdym z omawianych aspektów można znaleźć inspiracje dla naszych działań.

„It’s hard to define or draw clean boundaries around the field of philanthropy today. The word literally means “love of humankind,” but has come to encompass the wide range of ways people can share their time, talent, treasure, and ties to advance the common good. It includes charitable, “giving with the heart,” as well as more strategic, “giving with the head.” It’s institutional foundations and individual donors; small givers and large ones; private foundations, family foundations, donor-advised funds, giving circles, community foundations, and corporate foundations.”

TEKST 3, czyli Koniec SUV-a, mięsa i latania. Nie mam pojęcia, jak to powiemy ludziom

grafika Gazeta.pl, Marta Kondrasik

Lubię rozmowy Grzegorza Sroczyńskiego, tym razem jego gościem jest Edwin Bendyk, dziennikarz i prezes fundacji Batorego, a rozmowa dotyczy najnowszego raportu IPCC.

„Łatwiej wprowadzać rozwiązania systemowe, które działają jak coś obiektywnego – na przykład system ETS obciążający tonę węgla dodatkowym kosztem to abstrakcja, dopust boży. Jakoś sobie z tym radzimy, prawda? Większość ludzi nawet nie ma pojęcia o istnieniu ETS. Ale jeśli dowiedzą się, że mają zmienić styl życia, zrezygnować z jeżdżenia samochodem, jedzenia mięsa, a zachętą będzie znaczny wzrost cen na stacji benzynowej i w sklepie, mogą to uznać za zamach albo na świętą tradycję, albo na wolność wyboru, albo jedno i drugie.

Socjolog Przemysław Sadura badał niedawno, jak pandemia wpłynęła na skłonność ludzi do wyrzeczeń na rzecz ekologii. Bo przecież rozmaite wyrzeczenia będą niezbędne do walki z katastrofą klimatyczną. I wyszło, że wśród młodych ludzi zaszły zmiany odwrotne. Po doświadczeniu lockdownu, zamknięcia, radykalnego ograniczenia wolności stali się dużo mniej skłonni do przyjmowania kolejnych ograniczeń związanych z jakimś celem wyższym. Pandemia bardzo wzmocniła w młodym pokoleniu idiom liberalny, uruchomiła raczej pragnienie wolności, a nie solidarność. Te same badania pokazują także naszą  hipokryzję. Mniejsze miasta i klasa niższa chętnie zrezygnują z latania samolotami, bo nie latają. Natomiast wyższa klasa średnia z metropolii, która w kółko mówi o ekologii, zmianach klimatycznych i o tym, jak bardzo im to leży na sercu, natychmiast się biesi, kiedy to narusza ich możliwości polatania sobie na Malediwy.”

AKCJA, czyli Grupa Granica nadal potrzebuje wsparcia na działania na granicy polsko-białoruskiej

Od sierpnia Grupie Granica udało się pomóc prawie 2 000 osób. Stale dostarcza opinii publicznej sprawdzone i rzetelne informacje o sytuacji na granicy, dokumentuje naruszenia praw człowieka i wyjaśniamy kwestie prawne. Nieustająco wzywa rządzących do humanitarnego rozwiązania kryzysu na granicy.
https://zrzutka.pl/kk4yh2
Wasza hojność pozwoli kontynuować te działania.
Na co Grupa Granica wydaje zebrane pieniądze?
– na jedzenie i najpotrzebniejsze rzeczy przekazywane osobom uwięzionym w przygranicznych lasach,
– na sprzęt potrzebny w naszej pracy,
– na pomoc prawną,
– na działania informacyjne i edukacyjne,
– na działania monitoringowe,
– na codzienną pracę tych, co w terenie, i tych, co przy biurkach,
– na wsparcie psychologiczne.

Wpłać dzisiaj, teraz. Bądź ratunkiem dla innych.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter


        
Klimat, demokracja, sztuczna inteligencja, fatfobia i mapa gościnności, czyli #3teksty1akcja 43/2021

Klimat, demokracja, sztuczna inteligencja, fatfobia i mapa gościnności, czyli #3teksty1akcja 43/2021

Może zauważyliście/zauważyłyście, a może nie, że w ubiegły weekend nie było newslettera, po raz pierwszy od 22 miesięcy. Choroba skutecznie wyłączyła mnie z wielu zajęć i zobowiązań tego tygodnia, ale pozwoliła też trochę odpocząć i pomyśleć o życiu, zdrowiu i priorytetach…Na pocieszenie zostały mi ładne grafiki wszystkich paneli i konferencji, w których nie wystąpiłam ;)

A dzisiaj proponuję Wam teksty o związkach klimatu i demokracji, związkach demokracji i sztucznej inteligencji, i fatfobii. Może będziecie chceili dołączyć też do Mapy Gościnności.

TEKST 1, czyli na martwej planecie nie będzie demokratycznego państwa prawnego

Kiedy oglądałam podczas festiwalu film „Nowa Korporacja”, najbardziej podobało mi się połączenie wątków politycznych z biznesowymi, pokazanie powiązań pomiędzy kwestiami np. klimatu i finansowania amerykańskiej polityki. Dzisiaj proponuję Wam artykuł Zuzanny Radzinskiej-Bluszcz i Marcina Stoczkiewicza, który równie trafnie wiąże globalne zjawiska, a dla mnie to świetny przykład, że transfery międzysektorowe są potrzebne, bo wiedza zdobyta przez Zuzannę w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich znakomicie przydaje się Jej jako prezesce organizacji ekologicznej ClientEarth:

„Kryzys klimatyczny i kryzys demokratycznego państwa prawnego to fakty obserwowane w skali kraju, Europy i świata. Na ogół postrzegamy je jako odrębne i niepowiązane ze sobą kwestie. Odwołując się tylko do przykładów z Polski i tylko do informacji, którymi żyła prasa w ostatnich miesiącach, warto zadać sobie jednak kilka pytań.

Czy istnieje związek między wpompowaniem miliarda złotych w projekt budowy bloku węglowego Ostrołęka a planami ograniczenia dostępu do informacji publicznej? Co mają ze sobą wspólnego przejęcie przez Orlen lokalnych gazet wydawanych przez Polskę Press czy koncesja dla telewizji TVN z planowaną, kolejną wycinką w Puszczy Białowieskiej? Czy można znaleźć wspólny mianownik między Lex Izera, która pozwala na wycinanie polskich lasów a atakami na sędziów czy niekonstytucyjnymi reformami sądownictwa? Pora dostrzec, że kryzys państwa prawa i kryzys klimatyczny to nie są osobne zjawiska.”

TEKST 2, czyli czy demokracja przetrwa sztuczną inteligencję

Kolejny związek, który jest bardzo ciekawy to związek demokracji i sztucznej inteligencji. Dzisiaj polecam Wam artykuł Zbigniewa Gajewskiego na ten temat:

„Myśląc o państwie w dobie sztucznej inteligencji chcemy wierzyć, że będzie ono wirtualnym, wysoce sprawnym bytem, co przyniesie nam – obywatelom same korzyści. Ale inteligentne państwo modernizuje się już dziś i przy okazji dąży do poszerzenia swojej władzy. I nie tylko w Chinach staje się aparatem opresji na niespotykaną dotąd skalę.

Coraz bardziej sukcesy lub porażki narodów zależą nie tylko od ich obywateli i politycznych liderów, ale od stopnia wykorzystywania najnowszych rozwiązań technologicznych, przede wszystkim sztucznej inteligencji. Już dziś widać, że każdy kraj, który tylko obserwuje lub markuje wdrażanie błyskawicznie rozwijających się aplikacji SI, zostaje w tyle. W trwającym właśnie nowym rozdaniu siły i prestiżu na arenie międzynarodowej taki kraj prawdopodobnie już na zawsze zajmie podrzędne pozycje.”

TEKST 3, czyli grubancypantki są już wkurzone i mówią „dość”

grafika Vingardium Grubiosa

Niedawno prowadziłam warsztat z innowacji społecznych, podczas którego spotkałam się m.in. z Natalią Skoczylas, jedną z twórczyń podcastu  o grubości „Vingardium Grubiosa”, a potem trafiłam na bardzo ciekawy wywiad z Nią, który dzisiaj Wam polecam:

Podzielicie się innymi przykładami fatfobii w życiu codziennym, o których inni ludzie nie mają pojęcia?

Natalia: Codzienną fatfobię odczuwam, chociażby w sklepach i supermarketach, gdy obce osoby zwracają uwagę na to, co mam w koszyku. Roxane Gay pisze w swojej książce „Głód”, że ktoś wyjął jej z koszyka produkty spożywcze, których – w jego mniemaniu – nie powinna jeść. Mnie się to akurat nigdy nie zdarzyło, ale słyszałam werbalne uwagi na temat moich zakupów i otrzymywałam spojrzenia pełne pogardy.To samo dzieje się w autobusach. Zajmuję więcej, niż jedno siedzenie i pod wpływem nienawistnych spojrzeń naprawdę magicznie się nie skurczę. Również na ulicy niejednokrotnie słyszałam uwagi w stylu „grubasku, nie zajmuj całego chodnika”. Te sytuacje zaliczyłabym do fatfobii w szeroko pojętej przestrzeni publicznej, bo oczywiście specyficzna dyskryminacja – na której temat istnieje na świecie szereg badań – ma miejsce w pracy, w szkole czy innych miejscach ważnych dla naszego dobrostanu, zdrowia psychicznego, rozwoju czy sytuacji ekonomicznej.”

AKCJA, czyli mapa gościnności

grafika Polskie Forum Migracyjne

Mapa Gościnności to inicjatywa wielu społeczności, miast, organizacji i osób prywatnych, by uczynić Polskę bardziej gościnną i otwartą.

Przyłącz się do nas i spraw, by twoje miasto i społeczność stały się otwarte dla wyjątkowych gości – osób szukających schronienia. Dzieci, rodziny i osoby przebywające na granicy Polski i UE oraz w wielu innych miejscach potrzebują naszej pomocy.Nie pozwólmy, by tak blisko nas na terenie Unii Europejskiej niewinne osoby ginęły lub przebywały w niegodnych warunkach. Zamiast zamykać się przed ludźmi w potrzebie, pokażmy, że jesteśmy gościnni, solidarni i otwarci.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Biznes z misją, świat przed internetem, zapomniane naukowczynie, krem, który pomaga, czyli #3teksty1akcja 42/2021

Biznes z misją, świat przed internetem, zapomniane naukowczynie, krem, który pomaga, czyli #3teksty1akcja 42/2021

Czy CSR to zasłona dymna hipokryzji w biznesie? Na ten temat będę debatować już 26.10, a dzisiaj zapraszam do lektury tekstu o łączeniu zysku z misją i przykładach B-corpów, które w ten sposób działają. Jeśli pamiętasz świat bez komputerów spodoba Ci się wywiad z Piotrem Stankiewiczem. Polecam też tekst o Lise Meitner, zapomnianej naukowczyni. Planując zakupy świąteczne pomyśl o sklepie, który wspiera kobiety po przemocy.

TEKST 1, czyli kiedy zysk spotyka misję

grafika Aleksandra Czudżak

Pojawia się coraz więcej tekstów, które mówią o łączeniu zysku z misją i celem, pamiętaniu o wszystkich interesariuszach, itd. W tym tygodniu czytam je przygotowując się do debaty oxfordzkiej, w której będę występować na konferencji Nienieodpowiedzialnych „Nieczystość. Za zasłoną biznesu we wnętrzu człowieka” (zapraszam na żywo lub online!). Szukam argumentów za tezą iż: CSR to zasłona dymna hipokryzji w biznesie, trzymajcie kciuki!

„What are companies for? Genuine question.

Most of us will come up with the same answer: making money. And to confirm that hunch, the CEOs of America’s biggest companies put their names to a statement saying that the purpose of a corporation is indeed to make profit for shareholders.

Then, in 2019, they changed their minds.

That was when 181 CEOs, members of the networking group Business Roundtable, updated their statement of purpose with a new commitment to “all stakeholders”. In other words, not just the people who own the $18 trillion of stock that these companies represent, but also the employees, customers, suppliers and communities.

“Each of our stakeholders is essential,” said the chief executives of Disney, Starbucks, American Airlines and dozens more. “We commit to deliver value to all of them, for the future success of our companies, our communities and our country.”

TEKST 2, czyli świat przed internetem

Nie czytałam jeszcze książki „Pamiętam” Piotra Stankiewicza, ale zapewne sięgnę, żeby odbyć sentymentalną podróż do lat 90-tych i początków sieci.

Nie ma pan takiej refleksji, że skoro my się dzisiaj kreujemy w mediach społecznościowych i sprzedajemy jakiś wizerunek siebie, to sami zapamiętamy się w przyszłości z takiej właśnie kreacji?

To dobre! Ryzyko każdego propagandysty, że uwierzy we własną propagandę. I to przecież już się dzieje, już stajemy się tą kreacją facebookową, socialową. Już widać, że każde pokolenie trochę grzęźnie w swoim medium społecznościowym. Nasze pokolenie na Facebooku, trochę na Instagramie, pokolenie Z woli TikTok i tak dalej. Pewnie alfy znajdą dla siebie coś jeszcze innego. Pytanie, jak będzie wyglądał Facebook za 30 lat, czy będzie jednym wielkim archiwum, czy zostanie skasowany, co się stanie z naszymi umieszczonymi tam zasobami. Bardzo charakterystyczne jest to, że rzeczy z mediów społecznościowych niby są w sieci, ale jednak ulatują. Na pewno miała pani takie doświadczenie, że na Facebooku czy Twitterze zadziało się coś ciekawego, może głupiego, śmiesznego, ale nie zrobiło się od razu screenshota, nie zapisało cudzego wpisu i już po chwili po przeładowaniu strony nie było się w stanie tego znaleźć. A następnego dnia to już kompletnie się nie da. Natomiast na pewno to, co się dzieje w mediach społecznościowych, będzie zapamiętane jako pokoleniowe doświadczenie.

Pamięta pan swój numer Gadu Gadu? Bo pierwszą pocztę z Onetu pan pamięta? A hasło do niej?

Nie, hasła nie. A numery Gadu Gadu się pamiętało?

Ja pamiętam.

TEKST 3, czyli wybitna naukowczyni, o której świat nie chciał usłyszeć

Grafika Kosmos dla Dziewczynek

Na szczęście coraz więcej pisze się i mówi o naukowczyniach, fundacja Kosmos dla Dziewczynek przygotowała nawet cały pakiet scenariuszy o Superbohaterkach, ale zawsze warto przeczytać historie takie, jak ta o Lise Meitner.

„Na jej szczęście Ludwig Boltzmann, fizyk badający strukturę i właściwości atomów, nie miał rozterek, czy przyjąć do pracowni bystrą kobietę, która za wszelką cenę chciała pracować pod jego skrzydłami. Przyjmował każdego, kto akceptował kontrowersyjną jak na te czasy teorię struktury atomowej materii. Lise szybko dała się też poznać nie tylko jako doskonała studentka, ale i wymarzona członkini zespołu badawczego. Nie była gwiazdą: skoro chodziło o powodzenie eksperymentu, wolała działać na rzecz wspólnego dobra. Koledzy chętnie korzystali z jej notatek i traktowali ją jak kumpla. Po jakimś czasie dali sobie też spokój z podrywaniem jej.

Lise nigdy nie reaguje na żartobliwe zaczepki, nie umawia się z nikim na spacery. Od weekendowych zabaw ciekawsze jest przewodnictwo cieplne materiałów ciał stałych. Nie cierpi, gdy pytają ją o życie prywatne. Może dlatego, że prawie go nie ma. „Druga kobieta z naukowym tytułem doktora w 500-letniej historii Uniwersytetu Wiedeńskiego ma 28 lat. To Lise Meitner” – doniosła austriacka gazeta codzienna w 1906 roku. Philipp Meitner oprawił ją w ramki i powiesił u siebie w gabinecie.”

AKCJA, czyli kup krem i pomóż kobietom z doświadczeniem przemocy

fot. Samo Dobro

Zbliżają się Święta, więc jeśli myślicie już o prezentach w duchu etyki, odpowiedzialności i zero waste, to bardzo polecam nowy sklep charytatywny Samo Dobro prowadzony przez fundację Feminoteka. Cały zysk ze sprzedaży przeznaczony jest na wsparcie kobiet po przemocy.

Ja testuję właśnie krem Demonella, za którym stoi nieoceniona Joanna Piotrowska, wieloletnia prezeska Feminoteki i miłośniczka kosmetyków naturalnych. Dlatego o skład kremu nie musicie się martwić (INCI: Aqua, Cucurbita Pepo Seed Oil, Isoamyl Laurate, Glycerin, Glyceryl Stearate Citrate, Leuconostoc/Radish Root Ferment Filtrate, Cetearyl Alcohol, Cannabis Sativa Seed Oil, Helianthus Annuus Seed Oil, Sodium Hyaluronate, Sodium Anisate, Acacia Senegal Gum, Xanthan Gum, Sodium Benzoate, CI 75810.), słoiczek jest szklany, a przesyłka bardzo ekologicznie spakowana.

Więc jeśli uzupełniacie swoją kosmetyczkę, to produktów ze sklepu Samo Dobro nie może w niej zabraknąć!

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Kolonializm, innowacje społeczne, prawa człowieka, pasteis de nata, czyli #3teksty1akcja 41/2021

Kolonializm, innowacje społeczne, prawa człowieka, pasteis de nata, czyli #3teksty1akcja 41/2021

Moja głowa jest dzisiaj zupełnie gdzieindziej, ale poczucie obowiązku każe mi wybrać jednak dla Was 3 teksty – o kolonialnych układach gospodarczych, biznesowych innowacjach społecznych i obronie praw człowieka. Oraz przepis na portugalskie ciastka – pasteis de nata.

TEKST 1, czyli imperializm na talerzu

„Clare Rono to kenijska aktywistka ekologiczna, która pochodzi z ludu Okieków. Jej przodkowie żyli w kompleksie leśnym Mau Forest położonym na terenie Wielkiego Rowu Wschodniego. Okiekowie stracili źródło utrzymania wskutek deforestacji, częściowo spowodowanej uprawą herbaty na obrzeżach ich ziem. Jako roślina uprawiana przemysłowo trafiła tu ona w 1903 r. za pośrednictwem Wielkiej Brytanii – to dlatego dziś Kenia jest największym eksporterem czarnej herbaty. Powiększanie się plantacji ma fatalne skutki dla środowiska lokalnego i prowadzi do wysiedlenia Okieków, których tryb życia – jak podkreś­la Rono – opiera się na zdobywaniu pożywienia pochodzącego z lasu: miodu, owoców i dziczyzny. Część członków tej grupy etnicznej musiała zająć się uprawą roli, by przeżyć, przez co wpadła w sidła gospodarki opartej na produkcji rynkowej.”

TEKST 2, czyli biznesowe innowacje społeczne

grafika Rutgers Institute for Corporate Social Innovation

„Corporate Social Innovation is an evolving field, poised to make a transformative impact on the greatest challenges facing society. Fueled by radically changing perceptions around the role of business (e.g., Business RoundtableLarry Fink/Blackrock’s letter to CEOs, Stakeholder Capitalism, etc.), CSI seizes on momentum for businesses to find innovative, sustainable paths forward to rebuild society.”

TEKST 3, czyli kto broni praw człowieka nie zazna odpoczynku

Minęłyśmy się w samej Amnesty, kiedy Draginja przychodziła do AI Polska, ja nie byłam już rzeczniczką prasową, ale spotykałyśmy się później wielokrotnie przy okazji różnych demonstracji, wydarzeń czy Maratonu Pisania Listów. Zawsze podziwiałam jak sprawuje swoją funkcję i staje się twarzą wielu działań na rzecz praw człowieka, wiem też jak trudna jest to rola i niewdzięczna materia. Tym bardziej jestem Ci Draga wdzięczna za Twoją pracę i mocno trzymam kciuki za kolejne wyzwania!

Pamiętasz, czym zajmowała się Amnesty International, kiedy dołączyłaś do polskiego zespołu?

To było 15 lat temu i pamiętam przede wszystkim, że do organizacji przyciągnęła mnie jej bezkompromisowość – Amnesty nie bała się zajmować stanowisk, które były niepopularne, krytyczne wobec władz. Międzynarodowo był to dla nas ważny moment, bo trwała wewnętrzna dyskusja, czy powinniśmy mieć jednoznaczne stanowisko w sprawie dostępu do aborcji. Ostatecznie podjęliśmy decyzję, że Amnesty International sprzeciwia się jakiejkolwiek formie kryminalizacji aborcji. Ze strony mediów, Kościoła spadła na nas niemała krytyka.

AKCJA, czyli poczuj smak Lizbony

Przeczytałam ostatnio książkę Weronika Wawrzkowicz-Nasternak i Marty Stacewicz-Paixão „Lizbona, miasto, które przytula” i dopadła mnie nostalgia za ciastkami, które można kupić m.in. w cukierni blisko klasztoru Hieronimitów. Pasteis de Nata są pyszne, więc dla tych z Was, którzy/które umieją i lubią piec znalazłam przepis. Ja niestety tej umiejętności nie posiadam, więc jeśli Wam wyjdą, to mnie zaproście na degustację :)

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter