Pożegnanie Merkel, IT w Chinach, luka płacowa w CEE, jabłka, czyli #3teksty1akcja 39/2021

Pożegnanie Merkel, IT w Chinach, luka płacowa w CEE, jabłka, czyli #3teksty1akcja 39/2021

Jak będzie wyglądała niemiecka i europejska polityka po odejściu Angeli Merkel? Dlaczego Chiny dokręcają śrubę high-techom? Ile zyskałyby kraje Europy Środkowej i Wschodniej likwidując lukę płacową kobiet? To tematy i artykuły, które Wam dzisiaj polecam. A poza tym jedźcie na zbieranie jabłek!

TEKST 1, czyli Angela Merkel odchodzi

Photographs by Herlinde Koelbl / Agentur Focus / Contact Press Images

Po 16 latach Angela Merkel odchodzi. O jej politycznym dziedzictwie na pewno jeszcze powstanie niejeden artykuł, być może nawet studia przypadków porównujące Jej styl przywódczy ze stylem Margaret Thatcher. Jej biograf, Robin Alexander tłumaczy w polecanym wywiadzie dla Tygodnika Powszechnego dlaczego uważa, że Merkel traktuje politykę w kategoriach „darwinizmu społecznego”:

„To było widać w podejściu Merkel do osoby Annegret Kramp-Karrenbauer [miała być ona następczynią Merkel, ale po krótkim okresie przewodniczenia CDU ustąpiła; obecnie pełni funkcję ministra obrony – red.]. Kanclerz zawsze powtarzała, że przywództwo w partii i Urząd Kanclerski muszą znajdować się w tych samych rękach. Ale sama w przypływie słabości oddała partię w ręce Kramp-Karrenbauer. W 2018 r. AKK [inicjały tej ostatniej, często używane przez dziennikarzy – red.] została nową przewodniczącą i od razu dało się wyczuć napięcie. Z jednej strony kanclerz zaczęła podejrzewać, że szykuje się pucz przeciwko niej. Choć AKK zapewniała ją, że takich planów nie ma. Z drugiej strony AKK, która miała coraz większe problemy wewnątrz partii, oczekiwała od Merkel pomocy, lojalności. Ale ta nigdy nie nadeszła. Merkel powtarzała, że przywództwo w partii to jaskinia lwów. Jeśli zostaniesz zjedzona, to znaczy, że nie nadajesz się na kanclerza. Bo jako kanclerz napotkasz jeszcze więcej lwów. To jest radykalnie różne rozumienie polityki. Dlatego współpraca Merkel i AKK szybko się załamała. Ta druga okazała się zbyt słaba.”

O cieniu wielkiej przywóczyni pisał też Adam August Michalik, mój kolega ze Szkoły Liderów w 3. numerze kwartalnika „Młodzi o polityce”

„Sytuacja AKK od samego początku nie była łatwa. Wydaje się, że jej próby wzmocnienia swojej pozycji wewnątrz partii oraz próby przedstawienia swojej wizji CDU, od początku były skazane na porażkę, przynajmniej tak długo, jak długo na scenie pozostawała Angela Merkel. W końcu -jak kierować przekazem organizacji i samą partią, która ma wpływ na politykę kraju, ale której lider nie posiada takiego wpływu? Czy w ogóle da się być samodzielnym przywódcą, nie mając pełnego wpływu na kierunki polityki swojego ugrupowania czy państwa?”

Deutche Welle documentary

Kilka lat temu duży artykuł poświęcił Kanclerce The New Yorker, myślę że teraz nie zatytułowaliby go już „Quiet German”:

„The historian Fritz Stern calls the era of reunification “Germany’s second chance”—a fresh opportunity to be Europe’s preëminent power, after the catastrophic period of aggression that began a century ago. Merkel seems perfectly matched to the demands of this second chance. In a country where passionate rhetoric and macho strutting led to ruin, her analytical detachment and lack of apparent ego are political strengths. On a continent where the fear of Germany is hardly dead, Merkel’s air of ordinariness makes a resurgent Germany seem less threatening. “Merkel has a character that suggests she’s one of us,” Göring-Eckardt told me. Germans call the Chancellor Mutti, or Mommy. The nickname was first applied by Merkel’s rivals in the Christian Democratic Union as an insult, and she didn’t like it, but after Mutti caught on with the public Merkel embraced it.”

W moim Kindlu czeka jeszcze biografia Merkel „Cesarzowa Europy” autorstwa Arkadiusza Stempina, podzielę się z Wami refleksjami jak tylko skończę.

TEKST 2, czyli Chiny dokręcają śrubę high-techom

Obserwator Finansowy to jedna z (nielicznych niestety) perełek NBP, tym razem znalazłam na tym portalu ciekawy artykuł o działaniach władz chińskich w stosunku do firm z sektora IT:

„Przez ostatnią dekadę Partia Komunistyczna hołubiła high-techy (wśród których poczesne miejsce zajmują platformy internetowe) kojarzone z forpocztą innowacji i nadzieją na dogonienie, a z czasem prześcignięcie amerykańskich pierwowzorów. Ich rozwój zaczął jednak także niepokoić, tak potężną władzę zyskały dzięki wykładniczo rosnącym wolumenom danych przez nie generowanych, przetwarzanych i przechowywanych. Dlatego na szczytach władzy zapadła decyzja o utemperowaniu „wolnej amerykanki” w trzech newralgicznych obszarach:

– przeciwdziałanie zapędom monopolistycznym;

– wzmocnienie ochrony danych i prywatności konsumentów;

– recykling i transgraniczny przepływ danych.”

TEKST 3, czyli gender gap w Europie Środkowej i Wschodniej

Firma McKinsey przygotowuje ciekawe raporty o przywództwie kobiet czy ich obecności w biznesie. Tym razem powstał raport o naszym regionie dotyczący luki płacowej w wynagrodzeniach kobiet w Europie Środkowej i Wschodniej. Co by było gdyby takich różnic nie było?

„Our recent study Win-win: How empowering women can benefit Central and Eastern Europe explores one promising source of growth: closing the gender gap in the workplace. Women account for 52 percent of the overall population in the seven CEE countries we analyzed and more than 60 percent of college graduates. Yet they make up just 45 percent of the labor force.

Our research found that stepping up efforts to close the gender gap in CEE could unlock as much as €146 billion in annual GDP by 2030 – an 8 percent increase over a business-as-usual scenario. This could put the region squarely back on a path to dynamic growth following the COVID-19 pandemic.”

Jednym z głównych powodów, dla których kobiety nie mogą rozwijać się zawodowo, jest konieczność łączenia kariery z opieką nad dziećmi. Pandemia te problemy tylko pogłębiła.

By oszacować potencjalny wzrost PKB dzięki większej aktywizacji zawodowej kobiet, specjaliści McKinsey przyjęli trzy scenariusze rozwoju sytuacji na rynku pracy do 2030 r. W pierwszym z nich aktywność zawodowa kobiet, liczba przepracowanych przez nie godzin oraz struktura zatrudnienia w poszczególnych sektorach nie zmieniają się. W trzecim osiągamy pełen parytet. Środkowy scenariusz, nazwany „best in region” zakłada, że trzy wyżej wymienione zmienne będą rosły na poziomie kraju o najszybszym historycznym tempie wzrostu dla każdego z parametrów. W takim scenariuszu gospodarki badanych krajów mogą liczyć na dodatkowe 146 mld euro. W przypadku Polski oznacza to właśnie 9,2 proc. wzrost PKB, osiągnięty w 2030 r.

AKCJA, czyli jedź na jabłka!

Jeśli macie wolny jesienny weekend, zachęcam Was do wycieczki do Rogalina, godzina piętnaście minut od Warszawy. Bardzo mili właściciele 40-letniego sadu mają bardzo ciekawy model biznesowy: przyjeżdzasz, dostajesz karton i mapkę sadu z nazwami poszczególnych odmian jabłek i gruszek, zbierasz samodzielnie ile chcesz, ważysz, płacisz po 2,5 PLN/kg jabłek i odjeżdzasz szczęśliwy do domu :) Dla dzieci i psów to wielka atrakcja, a i ja z przyjemnością przypomniałam sobie jabłonkę u babci i uczyłam moją córkę dlaczego najlepsze gruszki są zwykle pod drzewem ;) Do 17 października możecie wpadać w każdy weekend 10-18.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na mój newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Szkolne refleksje, jak uczyć o problemach globalnych, wolna szkoła, ufunduj stypendium, czyli #3teksty1akcja 36/2021

Szkolne refleksje, jak uczyć o problemach globalnych, wolna szkoła, ufunduj stypendium, czyli #3teksty1akcja 36/2021

Nie wiem jakie Ty masz wspomnienia ze szkoły – ja swoją osiedlową podstawówkę i najstarsze krakowskie liceum bardzo lubiłam i zawsze wspominam z nostalgią. Ale niestety dzisiejsza szkoła boryka się z wieloma problemami, z ministrem Czarnkiem na czele. Dlatego proponuję Ci dzisiaj szkolne refleksje zaangażowanych nauczycieli i rodziców, zestaw książek pomocnych w tłumaczeniu dzieciom problemów globalnych i informacje o akcji #wolnaszkoła. Możesz też ufundować stypendium!

TEKST 1, czyli w szkole chętnie usłyszałabym, gdzie zrobić badania weneryczne i ile odkładać, by nie brać kredytu

Szkolne refleksje wielu znanych dorosłych zebrane zostały zebrane w tym artykule i tak Aneta Korycińska, czyli Babka od polskiego kreśli wizję swojego ideału szkoły:

„Życzyłabym każdemu rodzicowi, aby jego dziecko przez 12 lat edukacji nauczyło się być sobą i dać być sobą innym. Szkoła powinna być przestrzenią, w której można popełniać błędy. Jeżeli mamy się mylić, to tylko pod nadzorem nauczyciela – w prawdziwym życiu nie ma już na to miejsca. Szkoła powinna uczyć wyrażania siebie, zadawania pytań, próbowania rozwiązywania problemów – najlepiej dotyczących aktualnych wydarzeń. Przecież świat nie kończy się na biologii, matematyce, polskim czy wuefie, a życie nie polega jedynie na zdobywaniu najlepszych ocen. W szkole chętnie zobaczyłabym więcej treści rozwijających krytyczne myślenie albo zajęcia uczące ładnego wypowiadania się. Oczywiście przydałyby się też informacje o tym, gdzie skorzystać z darmowych badań wenerycznych oraz kiedy i ile odkładać, by nie musieć brać kredytu, jednak to marzenie ściętej głowy. 

Mikołaj Marcela, pisarz, wykładowca, nauczyciel, autor książki „Selekcje. Jak szkoła niszczy ludzi, społeczeństwa, świat” przywołuje własne doświadczenia:

„Podstawówka i liceum nauczyły mnie hakowania szkoły, czyli sposobów na to, by robić jak najmniej, żeby mieć jak najwięcej czasu dla siebie. Zdawania do następnej klasy, ale okupionego jak najmniejszym wysiłkiem. Nauczyłem się dzięki temu planować czas i spinać się wtedy, kiedy jest to konieczne. W szkole nie przykładałem się do nauki, skupiałem się tylko na ogrywaniu wymagań stawianych przez system. 

Dzięki takiemu podejściu miałem czas na zajęcia pozaszkolne – tam nauczyłem się najwięcej. Rodzice mnie nigdy nie pytali o oceny, o prace domowe, o postępy. Interesowało ich, jakie mam pasje, i pomagali mi je rozwijać. Jak mówi historyk Yuval Noah Harari, w przyszłości będą liczyły się podstawowe umiejętności: komunikacja, kooperacja, kreatywne i krytyczne myślenie. Tego zaś nauczyłem się poza szkołą, gdy grałem z kolegami w podstawówce w gry RPG. A potem gdy zakładałem z nimi zespoły muzyczne, grałem koncerty i nagrywałem płyty.”

Marcin Matczak, prawnik i tata Maty propnuje z kolei:

„Na odtrutkę proponuję wam obejrzenie prelekcji Kena Robinsona w ramach TED i historii dziewczynki przygotowującej pracę na lekcji plastyki. Gdy nauczyciel pyta, co dziewczynka rysuje, ta odpowiada: „Boga”. Nauczyciel mówi: „Ale przecież nikt z ludzi nie wie, jak wygląda Bóg”. „No to zaraz zobaczą” – odpowiada dziewczynka.”

  

TEKST 2, czyli jak uczyć dzieci o problemach globalnych?

Greta Thunberg i Malala Yousafzai

Sprawdźcie w artykule kwartalnika Przekrój jakie książki warto przeczytać z dzieckiem lub podsunąć do poczytania, żeby lepiej rozumieć kwestie biedy, nierówności czy globalizacji.

„Brak dostępu do wody i pożywienia, wojny, ubóstwo, zanieczyszczenie środowiska, katastrofa klimatyczna, łamanie praw człowieka i praw dziecka, dyskryminacja czy nierówności społeczne to zagadnienia, które niełatwo dzieciom wytłumaczyć. Odpowiedzią może być edukacja globalna. Podstawą jest tutaj wychowywanie w duchu takich wartości, jak równość, wolność, sprawiedliwość, pokojowość, solidarność i godność osobowa każdego człowieka. To model kształcenia obywatelskiego, w którym zachodzące w świecie procesy wyjaśnia się w perspektywie globalnej. Bazując na dziecięcej ciekawości i potrzebie rozumienia świata, od najmłodszych lat możemy uczyć dzieci krytycznego myślenia, zachęcać, by szukały związków między odległymi zjawiskami, a także pokazywać, jak odróżnić rzetelną informację od stereotypu.”

We wrześniu wchodzi do kin dokument „Jestem Greta” o Grecie Thunberg, na który także warto się wspólnie wybrać.

TEKST 3, czyli szkoła powinna być wolna, a nie odgórnie sterowana

Wraz z początkiem roku szkolnego koalicja organizacji pozarządowych przygotowała akcję #WolnaSzkoła. Poczytaj wywiad z Igą Kazimierczyk, prezeską Fundacji Przestrzeń dla Edukacji oraz Agnieszką Jędrzejczyk z akcji społecznej #WolnaSzkoła. jak zmiany proponowane przez Ministerstwo Edukacji i Nauki mogą wpłynąć na system edukacji.

Co jeszcze się stanie, jeśli proponowane przez ministra Czarnka zmiany wejdą w życie?

I.K.: – Jeśli to nastąpi, to o tym, jak rozwija się szkoła, de facto będzie decydować kurator. Będzie on miał chociażby wpływ na to, jakie organizacje społeczną mogą działać w szkole. Może warto podkreślić, że nie chodzi tylko o to, na co część polityków jest zafiksowana, czyli edukację seksualną. Intencją zmian jest ograniczenie współpracy ze wszystkimi organizacjami społecznymi. To kurator uzna, które z nich mogą prowadzić zajęcia dodatkowe i pomagać w realizacji podstawy programowej.

Drugim problemem jest to, że kurator będzie faktycznie wybierał i odwoływał dyrektora. Samorządy będą ponosić pełne koszty finansowe utrzymania szkoły, będą mieć jednak ograniczony wpływ na jakość zarządzania placówką. Kurator będzie mógł pozbywać się niepokornych dyrektorów w wyniku prowadzonych kontroli i z uzasadnieniem „niewykonania zaleceń pokontrolnych”. I nie przewiduje się żadnej ścieżki odwoławczej, więc ani uczennice i uczniowie, ani rodzice, ani samorząd nie będą mogli się sprzeciwić. (…)

Materiały, które zostały zgromadzone na stronie www.organizacjespoleczne.org.pl, efekt kilku miesięcy prac ekspertów i ekspertek, dają bardzo wiele podpowiedzi, co uczennice i uczniowie, rodzice, nauczycielki i nauczyciele oraz wspólnoty samorządowe mogą realizować już teraz. Istnieje mnóstwo sposobów, by odchodzić od strachu na rzecz współdziałania, od „zakuć-zdać-zapomnieć” do tego, jak się uczyć w lepszy sposób, w tym także demokracji, praw człowieka i tolerancji.”

AKCJA, czyli podaruj im szkołę!

Wszystkie przedstawiane przez nas dzieci i młodzież zasługują na wielki szacunek. Mimo ogromnie trudnych warunków materialnych i rodzinnych z uporem dążą do zdobycia wiedzy. Jednak bez naszej pomocy poprzeczka może być za wysoko.
Proszę: nie zostawiajmy ich samych.

s.Małgorzata Chmielewska

Jeśli możesz przeznaczyć miesięcznie od 100-450 PLN – ufunduj stypendium dziecku z województwa świętokrzyskiego, które tego potrzebuje.

  • Uczeń otrzymujący wie, kto mu pomaga, o ile ofiarodawca nie zastrzeże anonimowości.
  • Pomocą objęci mogą być uczniowie od 3 kl. gimnazjum do końca 4-go roku studiów, mający oceny pozytywne na końcu semestru, będący w skrajnie trudnej sytuacji materialnej ze Świętokrzyskiego. W miarę pozyskiwania środków poszerzamy liczbę uczniów korzystających z pomocy, w tym i ew. na inne regiony.

    Fundacja Wspólnota Chleb Życia proponuje 2 formy wpłat:
    a. Biorę pod opiekę konkretne dziecko i zobowiązuję się do zapewnienia środków na comiesięczną wypłatę stypendium (wpłaty miesięczne lub jednorazowa na określony okres)
    b. Wpłata ogólna i informacja zwrotna od funduszu, komu pomogłem

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na mój newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

60 lat Obamy, praca zdalna, równość rodzicielska, wiersz, czyli #3teksty1akcja 33/2021

60 lat Obamy, praca zdalna, równość rodzicielska, wiersz, czyli #3teksty1akcja 33/2021

Dzisiaj zapraszam Was do obejrzenia dokumentu o Prezydencie Obamie, w którym duży nacisk położono na kwestie rasowe, przeczytajcie kilka nowinek o pracy zdalnej, zajrzyjcie do raportu o równości rodzicielskiej na polskim rynku pracy. I przeczytajcie bardzo aktualny i piękny wiersz.

TEKST 1, czyli happy birthaday, Mr. President!

4 sierpnia br. Barrack Obama, 44 Prezydent Stanów Zjednoczonych skończył 60 lat. Z tej okazji na kanale HBO Go pojawił się 3-częściowy serial dokumentalny „Obama – ku doskonalszej unii”, który przekrojowo opowiada o życiu i politycznej karierze Obamy. Zapewne wszystkie osoby zainteresowane polityką USA mają już ten film na swoim radarze, ja polecam go także tym, których interesuje kwestia rasy, bo w serialu tym kwestiom poświęcono bardzo dużo uwagi.

To co mnie urzekło w tym filmie, to z pewnością ilość filmowych i fotograficznych materiałów archiwalnych, łącznie z wystąpieniem dwudziestokilkuletniego Obamy na studenckim wiecu w college’u (swoją drogą kto przetrzymuje takie filmy? :), wywiady, kiedy został redaktorem naczelnym Harvard Law Review czy też zdjęcia z dzieciństwa na Hawajach i w Indonezji.

Cały pierwszy odcinek jest poświęcony dylematom tożsamościowym, które towarzyszyły urodzonemu w mieszanym rasowo małżeństwie Barrackowi od małego. Drugi odcinek to zapisy z kampanii wyborczych, łącznie z prezydencką; wystąpienia (w tym fragmenty słynnego key note speech na Konwencji Demokratów w Bostinie w 2004 r.), wiece, ściskanie rąk, spotkania z wyborcami i wyborczyniami. Zresztą film utwierdza w przekonaniu, że Obama jest doskonałym mówcą, a wiele Jego wystąpień już przeszło do historii polityki i warto je sobie przypomnieć:

W trzecim odcinku pokazano kluczowe momenty z czasów prezydentury Obamy, łącznie z wydarzeniami spowodowanymi śmiercią Trayvona Martina. Bardzo ciekawe są komentarze przedstawicieli i przedstawicielek czarnej społeczności o tym, czy Obama spełnił pokładane w nim nadzieje i co Jego wybór zmienił w kontekście dyskusji o rasie.

„The third part then turns to Obama’s time in the White House: Sen. Mitch McConnell’s promise to make him a one-term president; passing the Affordable Care Act; and dealing with the issues of police brutality against Black people and white supremacist violence, such as Dylann Roof’s massacre of Black congregants at a South Carolina church. But early in his presidency, facing the greatest economic collapse since the Great Depression, Obama largely steered clear of discussing race, and focused instead on the staggering level of broader socioeconomic injustice and inequality.”

Ten serial to bardzo dobre uzupełnienie biografii Obamy „Ziemia obiecana”, którą właśnie kończę i na pewno jeszcze będę o niej pisać, bo choć długa, to jest to bardzo ciekawa lektura, a miłośnikom i miłośniczkom dokumentów politycznych przypominam moje polecenia 5 dokumentów politycznych, które warto obejrzeć na Netflixie, kolejne polecenia już wkrótce!

TEKST 2, czyli przyszłość pracy zdalnej

Przyglądam się rozwojowi dyskusji o pracy zdalnej i różnym opiniom dotyczącym tego jak będzie wyglądała w przyszłości. Pojawiają się ciekawe artykuły dotyczące m.in. praktyk onboardingu:

„At the beginning of the pandemic, employers quickly shifted almost every aspect of their business, including the onboarding of new employees, to take place remotely. Research from Glassdoor shows that organizations with strong onboarding practices improve employee retention by 82% and productivity by more than 70%. Yet, according to Gallup, only 12% of employees feel that their organization does a great job onboarding new employees — and this is under “normal” circumstances.”

Albo tego skąd tak naprawdę pracują zdalni pracownicy i pracowniczki, wg. jednego z amerykański sondaży – z łóżka.

„Forget the home office — 45% of American teleworkers regularly work from a couch, 38% regularly work from bed and 20% often work outside, according to a study by the home improvement marketing firm CraftJack.”

Czy i ilu pracowników i pracowniczek w pełni powróci do biur?

„Jak twierdzą Jose Maria Barrero Nicholas Bloom oraz Steven J. Davis, autorzy pracy „Why Working from Home Will Stick” („Dlaczego praca zdalna zostanie z nami na dłużej?”; dokument roboczy NBER nr 28731), po zakończeniu pandemii COVID-19 na pracowników zdalnych może przypadać nawet 20 procent całości pracy wykonywanej w Stanach Zjednoczonych. Jest to zauważalny wzrost z poziomu 5 procent notowanego przed atakiem wirusa. Badacze szacują, że ta zmiana doprowadzi do wzrostu produktywności i spadku wydatków w centrach miast w stosunku do poziomów obserwowanych przed pandemią.”

I wreszcie czy praca zdalna niszczy biznes kreatywny, o czym w polecanym artykule pisze Wojciech Szczypka dla Klubu Jagiellońskiego:

„Praca zdalna powoduje rozregulowanie rutyny, dlatego często granica między pracą a życiem prywatnym się rozmywa (pracujemy i spędzamy większość czasu wolnego w tym samym miejscu). Znajduje to odbicie w tak kluczowym aspekcie dla zdrowia psychicznego, jak długość snu. Może to też grozić mniejszym skupieniem, a nawet wypaleniem zawodowym czy depresją. Mamy do czynienia z długotrwałym zjawiskiem remote work fatigue – tym bardziej podstępnym, że praca zdalna wydaje się często czymś przyjemnym.

Co więcej, ostatnie badania naukowców z Uniwersytetu w Chicago pokazały, że większa produktywność w domu (choć w tych badaniach wyszła na poziomie porównywalnym do produktywności w biurze) jest tak naprawdę związana… z dłuższą pracą. Wyniki wskazały na 30% więcej czasu spędzonego na pracy w domu, w tym 18% więcej poza normalnymi godzinami pracy. Nawet jeśli część czasu pokrywa czas zaoszczędzony na dojezd, to jednak praca może się bardziej przeciągać i męczyć, zwłaszcza wobec rezygnacji z przerw i pracy w weekendy. Dlatego paradoksalnie praca z domu może być groźniejsza dla zachowania work-life balance niż praca z biura.”

Niecierpliwie czekam na jesień i na to, co nam przyniesie, jeśli chodzi o pracę zdalną.

TEKST 3, czyli równość rodzicielska na polskim rynku pracy

grafika Polityka INSIGHT

Polecam Wam badanie o równości rodzicielskiej na rynku pracy, które dla Fundacji Share the care zrealizowała Polityka INSIGHT. Kluczowe wnioski z raportu to:

  • Celem europejskiej Dyrektywy work-life balance (WLB) jest wspieranie równości kobiet i mężczyzn na rynku pracy oraz funkcjonowania w miejscu pracy tak, aby ułatwić pracownikom będącym rodzicami i/lub opiekunami godzenie życia prywatnego z zawodowym.
  • Kraje UE mają obowiązek wprowadzić przepisy dyrektywy (WLB) do krajowego porządku prawnego do 2 sierpnia 2022 r.
  • Wsparcie równości mężczyzn i kobiet na rynku pracy oraz efektywne godzenie życia zawodowego z życiem rodzinnym to ważne wyzwania polityki społecznej i gospodarczej w Polsce.
  • W Polsce systematycznie wzrasta poziom wydatków na świadczenia na rzecz dzieci i rodzin w relacji do PKB. W 2019 r. na wsparcie rodzin w formie świadczeń rodzinnych przeznaczono 10,3 mld zł (wzrost o 3 proc. względem 2018 r.), a skorzystało z nich średnio miesięcznie blisko 1,9 mln beneficjentów.
  • Sektor prywatny może współtworzyć politykę prorodzinną i działać na rzecz równości rodzicielskiej. Dwie podstawowe drogi to:
    • zabezpie­czenie dodatkowych środków finansowych na ten cel i zarządzanie nimi,
    • promocja równości ro­dzicielskiej poprzez prowadzenie wewnętrznych kampanii społecznych.
  • Paleta dobrych praktyk na rzecz umacniania równości rodzi­cielskiej w firmach w Polsce jest zróżnicowana i obejmuje zarówno twarde wydatki finansowe, bezpośrednią organizację opieki nad dziećmi, jak i politykę komunikacyjną czy zarządczą.

AKCJA, czyli przeczytaj wiersz

KORNEL FILIPOWICZ, „Niewola”

W państwie totalitarnym

Wolność

Nie będzie nam odebrana

Nagle

Z dnia na dzień

Z wtorku na środę

Będą nam jej skąpić powoli

Zabierać po kawałku

(Czasem nawet oddawać

Ale zawsze mniej, niż zabrano)

Codziennie po trochę

W ilościach niezauważalnych

Aż pewnego dnia

Po kilku lub kilkunastu latach

Zbudzimy się w niewoli

Ale nie będziemy o tym wiedzieli

Będziemy przekonani

Że tak być powinno

Bo tak było zawsze.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na mój newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter



        

Wirtualne spotkania, świat naszych wnuków, przyszłość bez ludzi i wino, czyli #3teksty1akcja 30/2021

Wirtualne spotkania, świat naszych wnuków, przyszłość bez ludzi i wino, czyli #3teksty1akcja 30/2021

Dzisiaj polecam Wam 5 sposobów na utrzymywanie uwagi i zaangażowania uczestników i uczestniczek spotkań wirtualnych. Przeczytajcie też wywiad z prof. Szymonem Malinowskim, bohaterem filmu „Można panikować”, zanurzcie się w futurystycznych refleksjach Billa Joya, szef działu badawczego Sun Microsystems i sprawdźcie jak robi się Wasze wino.

TEKST 1, czyli jak sprawić, żeby ludzie naprawdę brali udział w wirtualnych spotkaniach

fot. HBR/Getty Images

W erze wirtualnych spotkań często trudno jest utrzymać uwagę i zaangażowanie jego uczestników i uczestniczek. W artykule HBR znajdziecie podpowiedzi jak sprawić, żeby ludzie naprawdę angażowali się podczas spotkania na Zoomie, Teamsach czy Meetcie (Meecie?).

1. The 60-second rule.

First, never engage a group in solving a problem until they have felt the problem. Do something in the first 60 seconds to help them experience it. You might share shocking or provocative statistics, anecdotes, or analogies that dramatize the problem.

For example, Raul could share a statistic showing average global deal sizes for a competitor that provokes a sense of inferiority with the group. He could share an anecdote about a frustrated customer who discontinued purchasing because the team failed to offer global pricing and support. Or, he could engage emotions by making an analogy to whales who feed far more effectively when they work together to encircle large schools of krill— and then take turns gorging on the feast.

No matter what tactic you use, your goal is to make sure the group empathetically understands the problem (or opportunity) before you try to solve it.”

TEKST 2, czyli świat dla naszych dzieci

Mam nadzieję, że wszyscy widzieliście już film „Można panikować” (jeśli nie, to KONIECZNIE obejrzyjcie), więc polecam dodatkowo wywiad z prof. Szymonem Malinowskim, fizykiem i twórcą portalu naukaoklimacie.pl, w którym opowiada o tym co możemy zrobić, żeby nasze wnuki miały szansę na życie nie gorsze niż nasze.

„Jak można budować kompromis pomiędzy polityką, która doraźnie „widzi” świat w perspektywie jednej lub dwóch kadencji parlamentarnych, a patrzeniem dalej – na to, co czeka nasze dzieci. Moja córka żartuje czasem: „Mam się uczyć? Po co? Po co mi studia, skoro za 20 lat świat się skończy?”. A politycy nadal uznają węgiel za dobro narodowe.

To wciąż to samo: niedostrzeganie lub niebranie pod uwagę w życiu gospodarczym przyczyn i skutków. Krótko mówiąc, nie płacimy odpowiednio za mnóstwo różnych rzeczy. Nie bierzemy pod uwagę tego, że zasoby są ograniczone, że żywotność natury jest ograniczona i że nasza zdolność do przetrwania w innym świecie też jest ograniczona. Tego nie bierze się pod uwagę w żadnym rachunku ekonomicznym i dlatego za to nie płacimy. Nie mamy żadnego bodźca, by te sprawy traktować poważnie. Interesuje nas, jak kupić taniej telewizor czy cokolwiek, a nie jak kupić tak, by zainwestować jednocześnie w przyszłość planety i nas samych.

Biznesmeni czy politycy patrzą tylko na „cenę finansową”, a nie na realne – choć odłożone w czasie – koszty, na zużywaną naturę. Dopóki sobie tego nie uświadomimy i nie będziemy traktować konieczności „amortyzacji” usług natury jako jednej z przesłanek codziennych decyzji, dopóty będziemy zmierzać tam, gdzie w pewnym momencie przyroda zrobi „stop” i wszystko, co zbudowaliśmy i stworzyliśmy, by zapewniać sobie dobre, wygodne życie, przestanie działać„.

TEKST 3, czyli dlaczego przyszłość nas nie potrzebuje

fot. Gerd Altmann z Pixabay

Najważniejsze technologie XXI wieku — robotyka, inżynieria genetyczna i nanotechnologia — mogą uczynić z ludzi gatunek zagrożony alarmuje Instytut Spraw Obywatelskich w swoim Tygodniku.

Bill Joy, szef działu badawczego Sun Microsystems, autor eseju w książce „Wybierz czerwoną pigułkę” i jeden z przywódców rewolucji internetowej, jest bardziej sceptyczny. Podzielając pogląd Kurzweila co do trajektorii, na której jesteśmy, Joy widzi znacznie więcej powodów do obaw. Okropności Matriksa to tylko jeden z wielu możliwych koszmarów…

„Technologie XXI wieku — genetyka, nanotechnologia i robotyka (GNR) — są tak potężne, że mogą stwarzać całkowicie nowe rodzaje wypadków i nadużyć. Co gorsza, po raz pierwszy wywołanie takich wypadków lub nadużyć będzie w zasięgu pojedynczych osób czy małych grup. Technologie te nie będą wymagać wielkich fabryk albo rzadkich surowców. Sama wiedza będzie umożliwiać ich użycie. (…)

Podążamy w nowe stulecie bez planu, sterowania i hamulców. Czy jesteśmy za daleko, żeby zmienić drogę?  Nie sądzę, ale nawet nie próbujemy, a ostatnia szansa, by zacząć kierować — ten punkt, skąd można się cofnąć — zbliża się szybko. Mamy  pierwsze roboty w roli domowych zwierzątek i pierwsze komercyjne techniki inżynierii genetycznej, zaś nasze techniki nanoskalowe rozwijają się w szybkim tempie. Chociaż rozwój tych technologii jest wielostopniowy, ostateczny krok do sprawdzenia pewnej technologii niekoniecznie musi być — jak w przypadku projektu Manhattan i testu Trinity — wielki i trudny. Skok do gwałtownej samoreplikacji w robotyce, inżynierii genetycznej lub nanotechnologii może nastąpić nagle i wywołać takie zaskoczenie, jak wtedy, gdy usłyszeliśmy o klonowaniu ssaka.”

AKCJA, czyli zobacz jak robi się wino

Nie jestem wielką znawczynią win, ale zawsze fascynował mnie proces ich powstawania. A w tym krótkim filmiku dodatkowo ujmuje włoski akcent enologa ;).

Oczywiście polecam też filmową-winną klasykę, czyli Bezdroża, czy Dobry rok . Akurat na wakacje ;)

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Praca hybrydowa, wizualizacja wieku, aktywizm online i jak rosną owoce, czyli #3teksty1akcja 23/2021

Praca hybrydowa, wizualizacja wieku, aktywizm online i jak rosną owoce, czyli #3teksty1akcja 23/2021

Dzisiaj proponuję Wam refleksję o przyszłości pracy zdalnej, czego oczekujemy od pracy hybrydowej, a czego najbardziej się boimy? Czy jesteście wzrokowcami? Jeśli tak, to powinny Wam się spodobać polecane wizualizacje danych, np. mediany wieku poszczególnych krajów i kontynentów (kto chce obstawić który kraj ma najmłodszą populację? :) Polecam też krótki filmik o tym, co jest trudnego w budowaniu politycznego aktywizmu online oraz piękne zdjęcia, które pokazują jak rosną znane nam owoce i przyprawy, np. kiwi czy czarny pieprz. Warto wiedzieć!

TEKST 1, czyli co wiemy o przyszłości pracy zdalnej

grafika McKinsey&Company

Jak będziemy pracować w najbliższej przyszłosci? Co dokładnie oznaczać będzie praca hybrydowa? Te pytania zadają sobie pewnie wszyscy pracownicy i pracowniczki oraz większość pracodawców.


W polecany artykule znajdziecie ciekawe sondaże pracownicze dotyczące oczekiwań w zakresie komunikacji zmian, gotowości do pracy zdalnej (także w rozbiciu na posiadanie małych/dużych lub nieposiadanie dzieci). Dużo obaw budzi odzyskany nieco work-life balance lub ryzyko wypalenia.


Jutro będziemy omawiać temat i nasze potrzeby na spotkaniu zespołu fundacji Szkoła Liderów, wiem, że wiele innych organizacji pozarządowych także jest w procesie wyboru swojej własnej hybrydowości. Wydaje się, że narzędzia do pracy zdalnej są już wystarczająco rozwinięte, wyzwaniem pozostaje przestrzeń biurowa, przystosowana do czasów sprzed pandemii, ale pewnie i z tym sobie poradzimy.

„As organizations look to the postpandemic future, many are planning a hybrid virtual model that combines remote work with time in the office. This sensible decision follows solid productivity increases during the pandemic.

But while productivity may have gone up, many employees report feeling anxious and burned out. Unless leaders address the sources of employee anxiety, pandemic-style productivity gains may prove unsustainable in the future.1 That’s because anxiety is known to reduce job satisfaction, negatively affect interpersonal relationships with colleagues, and decrease work performance.”

TEKST 2, czyli stara Europa i młoda Afryka

grafika Visual Capitalist

Nie wiem czy kiedyś pisałam Ci o tym, że uwielbiam ładne wizualizacje danych. A wizualizacje serwisu Visual Capitalist to prawdziwa uczta dla oczu i umysłu.

Czy wiesz, że mediana wieku dla Afryki to 18, a dla Europy to 42 lata? Najmłodszym krajem jest Niger, a najstarszym Monako.

Polecam Wam także inne wizualizacje o kluczowych wydarzeniach w USA, krajach najbardziej różnorodnych językowo czy politycznej sile kobiet na świecie.

TEKST 3, czyli aktywizm polityczny online wymaga pracy

Jeśli Ci wydaje się, że umiesz w social media i to wystarczy np. do budowania zaangażowania politycznego Twojej partii, to posłuchaj socjolożki Jen Shradie, która wyjaśnia dlaczego to nie jest takie proste.

„Groups with more resources, more organizational infrastructure, and more conservatives leanings tend to use the internet for political activism more so than their working class, left-leaning counterparts.”

AKCJA, czyli dowiedz się jak rosną Twoje owoce

fot. MyModernMet

Czy wiesz jak wygląda krzak orzeszków ziemnych? Jak rośnie sezam? Albo wanilia? Nie przejmuj się, ja też wielu z tych roślin nie widziałam, ale te zdjęcia mnie zafascynowały i postanowiłam się z Tobą podzielić :)

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Nie czekam 107 lat, Taksonomia, praca hybrydowa i herstoryczna książka, czyli #3teksty1akcja 19/2021

Nie czekam 107 lat, Taksonomia, praca hybrydowa i herstoryczna książka, czyli #3teksty1akcja 19/2021

Dzisiaj polecam Wam kampanię #NieCzekam107Lat, artykuł o czekających nas zmianach w raportowaniu działań firm i ich wpływie społecznym i środowiskowym oraz rozważania o pracy hybrydowej. Wesprzyjcie też wydanie herstorycznej książki.

TEKST 1, czyli nie czekam 107 lat

grafika Ofeminin

W 2015 roku wypracowano agendę 2030 ONZ i Cele Zrównoważonego Rozwoju.

Cel nr 5 (SDG 5) mówi o osiągnięciu równości płci i wzmocnieniu pozycji kobiet i dziewcząt na całym świecie do 2030 r. Od 2015 postęp w kierunku równości płci był jednak marginalny, a wybuch pandemii tylko pogłębił te nierówności. Przy obecnym tempie działań lukę tę uda się zamknąć w 2128 roku.

107 lat – tyle może trwać osiągniecie prawdziwej równości płci w Polsce.

TEKST 2, czyli zrównoważona rewolucja na rynku finansowym

W najnowszym Forbesie przeczytacie ciekawy artykuł dr Magdaleny Krukowskiej o nowych regulacjach w zakresie raportowania danych niefinansowych:

„Już 10 marca weszły bowiem w życie unijne przepisy dotyczące ujawniania informacji związanych ze zrównoważonym rozwojem w sektorze usług finansowych. Rozporządzenie SFDR (Sustainable Finance Disclosure Regulation) zmusza inwestorów, pośredników finansowych i przedsiębiorców do przeglądu swoich portfeli i strategii doboru inwestycji. Instytucje finansowe z kolei będą musiały deklarować, w jakim stopniu oferowane przez nich produkty wpływają na ryzyko zrównoważonego rozwoju.”

TEKST 3, czyli czy jesteśmy gotowi i gotowe na pracę hybrydową?

grafika Microsoft

Microsoft przygotował bardzo ciekawy merytorycznie i graficznie raport o terażniejszości i przyszłości pracy hybrydowej.

Kluczowe wnioski:

  • praca hybrydowa z nami zostanie
  • menedżerowie i menedżerki często inaczej postrzegają pracę hybrydową niż ich pracownicy i pracowniczki, nie zauważają ich wyzwań
  • za wysoką produktywnością mogą kryć się bardzo wyczerpani ludzie
  • generacja Z ma najgorzej i potrzebuje wsparcia
  • praca zdalna pogorszyła sieciowanie, co zagraża innowacyjności
  • autentyczność wspomaga produktywność i dobre samopoczucie
  • talenty w hybrydowym świecie są wszędzie

AKCJA, czyli wesprzyj herstoryczną książkę

grafika Ośrodek Karta

Fundacja Ośrodek Karta chce wydać książkę, w której kobiety opowiedzą o swoim życiu w warunkach patriarchatu w Polsce w ostatnim stuleciu. Będzie to historia dyskryminacji i nierówności, na które kobiety odpowiedziały niezgodą, buntem i walką o swoje prawa. 

Z czym kobiety musiały zmagać się w dwudziestoleciu międzywojennym, a z czym w PRL? Jak wyglądała ich rola w życiu prywatnym, zawodowym i społecznym? Jakie działania podejmowały, by zmienić swoje położenie? 

Dorzuć się do herstorycznej książki!

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Wikińskie kobiety, merytokracja, Indianin i Parmigiano Reggiano, czyli Mirella poleca na weekend 16/2021

Wikińskie kobiety, merytokracja, Indianin i Parmigiano Reggiano, czyli Mirella poleca na weekend 16/2021

Dzisiaj polecam oszczędnie, bo rekonwalescencja poszczepionkowa (udało się zaszczepić wczoraj w BIałymstoku!) trwa. Ale poczytajcie o statusie kobiet u Wikingów, micie merytokracji i o tym, czy używać słowa Indianin. I zobaczcie jak się robi parmezan, jeden z najsłynniejszych włoskich serów.

TEKST 1, czyli wikińskie kobiety

Warownia Jomsborg

Przed pandemią moja córka niemal każdy weekend spędzała w warowni Jomsborg, w której można posłuchać opowiadanej sagi, obejrzeć pokazy walk, nauczyć się strzelać z łuku czy rzucać siekierą. Tam też dowiedziałam się, że status kobiet u Wikingów był znacznie wyższy niż u innych plemion. A jeszcze przede mną serial Wikingowie na Netflixie.

„Jedną z lepiej znanych  kobiet  z  czasów wikingów, która w ten sposób zaskarbiła sobie szacunek i sławę, była Unn Mądra. Opisywała ją m.in. islandzka „Saga rodu z Laxdalu”. Unn była córką Ketila Płaskonosego, powiązanego z wieloma wpływowymi rodami. Po śmierci męża wyrobiła sobie silną pozycję, jak inni możnowładcy mężczyźni. Po śmierci ojca stanęła zaś na czele wyprawy kolonizacyjnej. Przez Orkady i Wyspy Owcze dotarła na Islandię, a tam zajęła wielkie połacie ziemi. Do późnej starości rządziła całym regionem.

Niecodzienna była też jej śmierć. Postanowiła ożenić wnuka i wyprawiła mu huczne wesele w swojej posiadłości. Na uczcie oznajmiła, że cały majątek przekazuje młodzieńcowi, po czym udała się do sypialni. Tam umarła. Wesele stało się jednocześnie stypą. Unn pochowano w spektakularny sposób. Jej ciało ułożono na statku, wraz z cennymi darami grobowymi, a nad całością usypano kopiec. Zastosowano zatem obrządek, zarezerwowany tylko dla największych wojowników i władców. Choć Unn urodziła się kobietą, żyła i została pochowana jak mężczyzna. I za to ją poważano.

TEKST 2, czyli mit merytokracji

Jak skończę wreszcie książkę Sandela „Tyrania merytokracji” na pewno jeszcze wrócę do idei merytokracji, a tymczasem przeczytajcie jak przekupstwa na amerykańskich uniwersytetach wpłynęły na opinię publiczną w USA:

„W marcu 2019 roku amerykańskie media obiegły informacje o uniwersyteckim skandalu. Prokuratura oskarżyła pięćdziesiąt osób o udział w procederze wykupywania miejsc na czołowych uczelniach. Mózgiem operacji był William Singer, który oferował zamożnym rodzicom, że wprowadzi ich dzieci na prestiżowe studia tylnymi drzwiami. Ceny za tę usługę bywały różne: od kilkudziesięciu tysięcy dolarów po ponad milion. Tak czy inaczej: zabawa tylko dla bogatych.

Ten skandal rozeźlił amerykańską opinię publiczną nie tylko dlatego, że chodziło o oszustwo, ale również, że to oszustwo uderzało w podstawowy mit współczesnych społeczeństw – mit merytokracji. Ludzie chcą wierzyć w to, że o sukcesie decydują zdolności i pracowitość, a prestiżowe uczelnie, których dyplomy otwierają drzwi do najbardziej intratnych stanowisk, mają pełnić funkcję najwyższych strażników tej zasady. Wiadomość o tym, że strażników da się przekupić, była niepokojąca.

TEKST 3, czyli czy słowo Indianin obraża?

Kolejny, po dyskusji o używaniu słowa Murzyn, ciekawy artykuł tym razem dotyczący słowa Indianin.

„Słowo „Indianin” powstało w wyniku błędu Krzysztofa Kolumba, który, przybywając na ziemie nieznanego mu dotąd kontynentu, był pewien, że właśnie odnalazł drogę morską do Indii. „Użycie określenia indio, poza tym, że jest przecież nieprecyzyjne, niesie za sobą skojarzenie wyraźnie pejoratywne” – odnotowuje pisarz Francesc Relea. Nazwa, którą nadali Hiszpanie rdzennym mieszkańcom Ameryk, wkrótce zaczęła bowiem mieścić w sobie cały ładunek emocjonalny. Kryły się w nim wszystkie uczucia, jakie kolonizatorzy nosili wobec podbitych ludów: pogarda, poczucie wyższości, czasem wręcz dehumanizacja – jako poganie rdzenna ludność nie była z początku uważana w ogóle za ludzi.

„Słowo indio niejako reprodukuje w języku spojrzenie białego i konkwistadora” – podsumowuje chilijski dziennikarz ‪Manuel Délano. Niektórym słowo indios kojarzy się z hiszpańskim zwrotem sin Dios, czyli „bez Boga”, co dla współczesnych przedstawicieli ludów rdzennych, w dużej części gorliwych chrześcijan, brzmi tym bardziej obraźliwie.

AKCJA, czyli zobacz jak się produkuje Twój ser

fot. Facet i kuchnia

Mam słabość do wszystkich włoskich serów, ale parmezan kocham miłością szczególną Dlatego z przyjemnością obejrzałam zdjęcia i przeczytałam relację na blogu Facet i kuchnia o tym jak powstaje najsłynniejszy parmezan – Parmigiano Reggiano, co i Wam polecam.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Sąsiedle, paczkomatoza, forsight miejski i obywatelski 1%, czyli Mirella poleca na weekend 13/2021

Sąsiedle, paczkomatoza, forsight miejski i obywatelski 1%, czyli Mirella poleca na weekend 13/2021

W zeszłym tygodniu brałam udział w konferencji „Designerzy procesów rozwojowych. Liderzy miast wobec kryzysu”, która przypomniała mi dlaczego temat miast jest tak ważny. Dlatego dzisiejszy odcinek to „wydanie miejskie”, o projektowaniu sąsiedli, paczkomatozie, którą nasiliła pandemia oraz scenariuszach przyszłości rozwoju miast. Polecam też Fundusz Obywatelski jako kandydata do przekazania 1% Waszego podatku. Newsletter jest ilustrowany świetnymi fotkami mojej zakochanej w miastach przyjaciółki, którą znajdziecie na Instagramie .

TEKST 1, czyli tęsknota za sąsiedlem

fot. __nullo__

W dzieciństwie pojęcie osiedla definiowało pojęcie wolności, po „swoim” osiedlu można było poruszać się swobodnie, żeby przemieścić się na kolejne, potrzebna była już zgoda Rodziców. W dużym bloku nie znało się wszystkich sąsiadów z innych klatek, ale kojarzyło większość twarzy ze szkoły, bo przecież każdy chodził do tej najbliższej domu. Czy było to sąsiedle?

„Najlepiej ujął to niedawno Jacek Damięcki, architekt, używając pojęcia sąsiedle, czyli określenia miejsca zamieszkania, w którym znamy sąsiadów i mówimy sobie „dzień dobry”. Według niego osiedle społeczne musi przede wszystkim umożliwiać spędzenie w danym miejscu i w jednej tkance społecznej całego życia a nie przywiązywać do konkretnego lokalu.

Przedwojenni i powojenni projektanci osiedli społecznych myśleli podobnie – brali pod uwagę wymianę międzygeneracyjną w obrębie poszczególnych osiedli i zróżnicowaną strukturę demograficzną miejsca, także w perspektywie kilku dekad. Zakładali więc możliwość wymieniania się mieszkaniami przez sąsiadów, dzięki czemu tworzyli potencjał zakorzeniania się ludzi w lokalnej tkance społecznej.

Na osiedlach społecznych przestrzeń sąsiedzka nie była wyznaczana płotem – bezpieczeństwo zapewniała jej silna społeczność lokalna i wzrokowa kontrola otoczenia jej członków. Definiowały ją natomiast atrybuty przestrzeni sąsiedzkiej.”

TEKST 2, czyli paczkomatoza to dopiero początek

fot. __nullo__

To jest tekst o tym, czy powinniśmy w jakiś sposób kontrolować rozrost paczkomatów, ale także o hulajnogach elektrycznych i 5G. Technologia przyspieszyła zmiany w mieście, tylko czy wszystkie są dobre?

„W niektórych dziedzinach pandemia zadziałała jak katalizator. Zdecydowanie przyspieszyła trwające już procesy. Tak było choćby z paczkomatami. Gdy wprowadzono rok temu pierwszy lockdown, okazały się być wręcz zaprojektowane na te czasy. Paczkę można odebrać bezkontaktowo, o dowolnej porze dnia i nocy, bez czekania na kurierów i stania w kolejce na poczcie. Nic dziwnego, że paczkomaty już nie tyle zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu – zaczął się ich istny szturm.

InPost Rafała Brzoski odpowiedzialny za Paczkomaty (pisane dużą literą, bo są ich znakiem towarowym) zaczął zagęszczać nimi niemal każdą możliwą przestrzeń. Przez 12 miesięcy przybyło ponad 4 tysiące nowych maszyn, dziś ich liczba przekracza 11 tysięcy, a na koniec tego roku ma być ich nawet 15,5 tysiąca. A to nie koniec, bo jak właśnie ogłosił Brzoska: InPost chce stawiać nawet 100 nowych Paczkomatów tygodniowo. W tym celu w połowie tego roku ma ruszyć specjalna fabryka Paczkomatów.” 

TEKST 3, czyli scenariusze przyszłości miast

fot. __nullo__

Kilka lat temu zgłębiałam czym jest forsight, przygotowując się do pewnego projektu i myślę sobie, że jest to bardzo ciekawa metoda pracy. Natalia Hatalska w swoim tekście ciekawie pisuje pracę nad raportem „Gdańsk przyszłoścl”.

„Pomyślałam sobie wtedy, że ludzie, którzy nie do końca wiedzą, czym jest foresight, a zwłaszcza czym jest metoda scenariuszowa, faktycznie mogą pomyśleć, że to, co tworzymy, to jakieś science-fiction. Tymczasem metoda scenariuszowa wymaga połączenia pracy analitycznej i kreatywnej. Owszem, scenariusz jest kreatywną opowieścią o przyszłości, pozwala lepiej sobie ją wyobrazić, ale nigdy nie bazuje na tym, co wymyślone.

W scenariuszach przyszłości zawsze uwzględnia się rzeczy, co do których wiemy, że istnieją, choć są zazwyczaj na wczesnym etapie rozwoju. Scenariusze zawsze zawierają też czynniki zmian, które pozwalają prognozować, w którym kierunku może rozwinąć się przyszłość. Dodatkowo, scenariusze bazują na badaniach ilościowych i jakościowych, wywiadach eksperckich, takich metodach badawczych, jak chociażby Moonshot Thinking, bo dzięki temu prognoza jest bardziej dokładna. Ale przede wszystkim scenariusze są wynikiem analiz pochodzących z badań terenowych, które są jednym z najważniejszych (i nie ukrywam – jednym z najprzyjemniejszych) elementów naszej pracy w infuture.”

AKCJA, czyli 1% na Fundusz Obywatelski

grafika Fundusz Obywatelski

Zbliża się czas wypełniania PITa (może niektóre osoby już to zrobiły, ja wypełniam zawsze w ostatniej chwili ;) ) i decyzji której organizacji pożytku publicznego warto powierzyć 1% naszego podatku.

Jedną z organizacji, którą Wam rekomenduję jest Fundusz Obywatelski im. Henryka Wujca, który jest niezależną inicjatywą finansowaną przez obywateli dla obywateli. Fundusz wspiera oddolne działania na rzecz ochrony praw i wolności, pokoju społecznego i tworzenia dialogu w Polsce. Tam Wasze pieniądze z pewnością przyniosą pożytek społeczny!

FUNDACJA DLA POLSKI: KRS 0000039342 CEL SZCZEGÓŁOWY: FUNDUSZ OBYWATELSKI

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Jacinda Ardern, AOC i przywództwo kobiet, czyli Mirella poleca na weekend 10/2021

Jacinda Ardern, AOC i przywództwo kobiet, czyli Mirella poleca na weekend 10/2021

O przywództwie kobiet mogłabym pisać co tydzień i na pewno nie zabrakło by mi ciekawych artykułów i akcji, gdyż jest to jeden z tematów, którym pasjonuję się od wielu lat. W przededniu 8 marca z przyjemnością polecam Wam sylwetki polityczek – Jacindy Ardern, premierki Nowej Zelandii i Alexandrii Ocasio-Cortez – członkini amerykańskiej Izby Reprezentantów, a także artykuł o kobiecym przywództwie i różne sposoby wspierania innych kobiet. Wszystkiego najlepszego!

TEKST 1, czyli sukces Jacindy Ardern – kliknij

W zeszłym tygodniu przygotowywałam na spotkanie zespołu Szkoły Liderów studium przypadku Jacindy Ardern – premierki Nowej Zelandii, dzięki czemu przeczytałam wiele artykułów na Jej temat i przyjrzałam się dokładnie Jej politycznej drodze i sukcesom.

rys, Areta Wasilewska, projekt Moje Dzieci

Aktywna byla już w szkolnym samorządzie, do partii wstąpiła w wieku 18 lat. W ankiecie w college′u (studiowała politologię i PR) pod hasłem „najbardziej prawdopodobne, że zostanie premierem” najwięcej uczniów wpisało właśnie jej nazwisko. Miała wtedy 19 lat. Wtedy też porzuciła kościół mormoński stając się agnostyczką, ponieważ nie mogła pogodzić się z dyskryminacją swoich homoseksualnych przyjaciół. Odbyła staż w biurze ówczesnej premierki Helen Clark, a następnie w Cabinet Office za premierostwa Tony’ego Blaira.

Przewodzenie Partii Pracy spadło na Nią dość nieoczekiwanie, 7 tygodni przed wyborami parlamentarnymi, pomimo tego partii udało się zdobyć niemal 37% głosów. Wyborcze postulaty labourzystów to m.in. nierówności społeczne, budownictwo socjalne (100 tys. mieszkań w 10 lat), ograniczeniu ubóstwa dzieci, transformacja energetyczna, podniesienie płacy minimalnej, zwiększenie nakładów na opiekę zdrowotną czy bezpłatne studia

W wieku 37 lat, jako trzecia kobieta w historii kraju i najmłodsza premierka od 1856 roku stworzyła rząd w dość niespodziewanej koalicji z partią New Zealand First i Zielonymi. Już wtedy rozpoczęła się „Jacindamania”.

Pierwszym wielkim testem była dla niej masakra w meczetach w Christchurch, w której
28-latek zastrzelił 51 osób i ranił 49. Przemawiając do rodaków, Ardern zrezygnowała z wojennej retoryki, która często pojawia się po atakach terrorystycznych. Postawiła na spokój, empatię i szacunek, ale też stanowczość. Powtarzała „oni są nami”, a na spotkanie z rodzinami ofiar założyła hidżab i zapytała, czego od niej oczekują. Sprawcę masakry nazwała „kryminalistą”, a jego nazwiska nie wymieniła celowo. Państwo pokryło koszty pogrzebów ofiar. Ardern zapowiedziała całkowity zakaz posiadania broni półautomatycznej i szturmowej. Kilka tygodni później, przy jednym głosie sprzeciwu, przyjął go parlament w Wellington. 

„Nie używa słów zemsty, zemsty ani nienawiści wobec zła tego, co się wydarzyło. Używa słów miłości i współczucia dla cierpiących”. 

Kolejnym testem był wybuch wulkanu, który pozbawił życia 21 osób, także wtedy pokazała jak wygląda empatyczne przywództwo.

Była pierwszą premierką, która wzięła udział w Paradzie Równości, słynna stała się Jej odpowiedź na pytanie dziennikarza o plany związane z macierzyństwiem:

„It’s totally unacceptable in 2017 to say that women should have to answer that question in the workplace”.

Niemal wzorowo przeprowadziła kraj przez pandemię, w 5-milionowym kraju jedynie 25 osób zmarło na COVID, udało się zatrzymać rozprzestrzenianie wirusa, a ludzie wrócili do pracy, szkół, na stadiony bez żadnych restrykcji. Podczas gdy kolejne kraje wypowiadały „wojnę” koronawirusowi, nowozelandzka premierka postawiła na język ciepły i inkluzywny, by wzbudzić w obywatelach poczucie solidarności. Jej głównym przekazem było: „Be kind. We are in this together” (Bądź miły. Jesteśmy w tym razem). Nową Zelandię nazywa „naszym pięciomilionowym zespołem”. Jej postawa zapoczątkowała dyskusję czy kraje rządzone przez kobiety lepiej radziły sobie z pandemią niż kraje rządzone przez mężczyzn.

grafika Entuzjastki

Partia Pracy pod przywództwem Ardern wygrała wybory parlamentarne w 2020 roku, zdobywając 59,5% głosów i 65 ze 120 mandatów w nowozelandzkim parlamencie. Dzięki zdecydowanemu zwycięstwu Partia Pracy będzie mogła rządzić samodzielnie – po raz pierwszy odkąd w 1996 roku zmieniona została ordynacja wyborcza z większościowej na mieszaną.

Żyjemy w coraz bardziej spolaryzowanym świecie. W miejscu, gdzie coraz więcej ludzi traci zdolność dostrzegania innych punktów widzenia. Mam nadzieję, że za sprawą tych wyborów Nowa Zelandia pokazała, że tacy nie jesteśmy – oświadczyła 40-letnia Ardern. –„Będziemy rządzić tak jak prowadziliśmy kampanię – pozytywnie” – zapowiedziała.

Jest mamą prawie 2-letniej córki ze związku z prezenterem programu wędkarskiego Clarkiem Gayfordem (para zaręczyła się w maju ubiegłego roku). O Ardern zrobiło się głośno właśnie z powodu ciąży. Jest drugą kobietą na świecie, która urodziła dziecko, będąc premierką (pierwsza była Benazir Bhutto z Pakistanu). Wzięła 6-tygodniowy urlop macierzyński (obowiązki pełnił wicepremier Winston Peters), a do historii przeszły zdjęcia Ardern i Jej partnera, który opiekował się 3-miesięcznym dzieckiem na obradach Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 2018 roku.

Empatia, naturalność, ciepło, skracanie dystansu, luz – kiedy Ardern komunikuje się z narodem na żywo przez Facebook, zdarza jej się założyć bluzę od dresu. Nie jest to już odbierane jako dyskwalifikująca lidera oznaka słabości.

Od czasu do czasu będziesz się potykać i musisz to szczerze przyznawać. Ludzie potrzebują autentyczności, nie sztucznej idei, czym miałoby być polityczne przywództwo – przekonuje pani premier.

Jedną z ostatnich decyzji premierki było zapewnienie we wszystkich szkołach w Nowej Zelandii darmowych produktów do higieny menstruacyjnej.

„We want to see improved engagement, learning and behaviour, fewer young people missing school because of their period, and reduced financial hardship amongst families of participating students.”

W czym tkwi sukces Jacindy Ardern? Na pewno ważna jest komunikacja. Jasno podaje informacje, ale zawsze jest przy tym empatyczna, a to sprawia, że obywatele jej wierzą i ustosunkowują się do nakazów i zakazów podejmowanych przez rząd. Jest też spójna, autentyczna, pragmatyczna i naturalna. To właśnie cechy przywódczyni XXI w.

TEKST 2, czyli siła Alexandrii Ocasio-Cortez – kliknij

W amerykańskiej polityce umiejętność zbierania pieniędzy jest jednym z podstawowych kryteriów mierzenia siły i skuteczności polityka lub polityczki. Alexandria Ocasio-Cortez, członkini Izby Reprezentantów z Nowego Jorku zebrała 5 milionów dolarów w ciągu 96 godzin. I to na pomoc mieszkańcom Texasu dotkniętym katastrofalnymi skutkami zimy. Czyli działała poza swoim okręgiem wyborczym i poza swoim.

„It’s that power that makes every Democrat ambitious for national office — whether in 2024 or beyond — acknowledge that AOC is a prime mover in any presidential primary race she decides to compete in. (AOC will turn 35 just before the 2024 election, which makes her technically eligible to serve as president.)

And it’s that power that, in the near term, makes AOC her own power center within the House. Because when you can raise money in the millions over a few days, every single member of the Democratic-controlled House wants to be on your good side.”

Urodziła się 13 października 1989 roku na Bronksie w rodzinie portorykańskich imigrantów. Jej mama, Blanca Ocasio-Cortez (z domu Cortez), wyszła za mąż za architekta Sergia Ocasio.  O polityce rozmawiało się codziennie przy kolacji  mówi AOC. – To jest zakorzenione w naszej kulturze – dodaje.

Po maturze w Yorktown High School w 2007 roku (zdobyła tu drugą nagrodę naukową za projekt z zakresu mikrobiologii) poszła na College of Arts and Sciences przy Uniwersytecie w Bostonie. W 2011 roku uzyskała dyplomy z ekonomii i stosunków międzynarodowych. W tym samym czasie na raka płuc zmarł ojciec Alexandrii. Jej mama, a potem także ona, musiały pójść do pracy. Blanca prowadziła autobusy szkolne i sprzątała, córka była barmanką i kelnerką. – Urodziłam się w miejscu, które determinuje twoje przeznaczenie. Kobiety takie jak ja nie ubiegają się o urząd – mówiła podczas kampanii. 

W pierwszej kadencji AOC zyskała duże zainteresowanie z obu stron polityki. Dla Republikanów stała się celem ataków jako gwiazda liberalnych i progresywnych mediów społecznościowych. Naraziła się też kierownictwu Partii Demokratycznej swoim wywrotowym, jak na waszyngtońskie standardy, zachowaniem. W prawyborach popierała młodych kandydatów i kandydatki i protestowała przed biurem spikerki Nancy Pelosi popierając politykę Nowego Zielonego Ładu.

The Guardian poświęcił długi artykuł podsumowując pierwszą kadencję AOC w Kongresie.

Wygrała swoje drugie prawybory i drugie wybory pomimo iż Jej republikański oponent, 60-letni katolicki nauczyciel szkoły średniej, zebrał ponad 10 milionów dolarów, a ich starcie stało się drugą najdroższą kampanią do Izby Reprezentantów.

W wywiadzie dla Vanity Fair opowiedziała o tym jakie słowa padały pod Jej adresem ze strony Republikanów, odniosła się też do rzekomego konfliktu z Nancy Pelosi:

„“Two powerful women coming from different perspectives,” she shrugs, “and there has to be a catfight.” Still, “House leadership is, sometimes, a little wary of me speaking on the floor. Not that I’m not allowed to, but it’s a little more dicey,” says Ocasio-Cortez. “I think a lot of people, including my Democratic colleagues, believe the Fox News version of me.”

Jej wypowiedź, że nie wie czy będzie w Izbie Reprezentantów na zawsze wzbudziły komentarze dotyczą przyszłości politycznej AOC, która w 2024 roku skończy 35 lat, a więc może już kandydować na prezydentkę.

„“I’ve told her, I fully expect that she’s going to run one day, and that she should,” former Housing and Urban Development secretary and 2020 candidate Julián Castro told me. “She absolutely has the talent, the dynamism, and the leadership ability.”

W czasie konwencji Demokratów Alexandria dobrze wykorzystała swoje 60 sekund, podkreślając konieczność zmian systemowych:

Jest królową mediów społecznościowych:

– She has 8.3 million Twitter followers — more than any other House member, including Speaker Nancy Pelosi. Ocasio-Cortez has 1.5 million followers on Facebook. (She said in 2019 that she had stopped personally posting on the site.) She has 6.1 million followers on Instagram. Hell, she’s on „Animal Crossing!”

Fast Company poświęciło cały artykuł temu jak AOC używa Instagrama:

What’s striking about Ocasio-Cortez’s style is just how digitally native it seems. Sprinkled with emoji, cute stickers, hand-drawn illustrations on top of content, colorful fonts, and not a small number of selfie videos, she embraces all the affordances of Instagram. On Halloween night, for instance, she started up a live stream while she prepared ramen in an Instant Pot. As she chopped up vegetables, she answered questions from her followers about her thoughts on politics and the midterms. A portion of the video used the VCR filter, which created a grainy image along with a timecode, and she then posted the results of her meal (yes, it looked tasty), along with a recipe on her Pinterest account.

W lipcu 2020 roku, ubrana w czerwoną marynarkę, ze spokojem wygłosiła „najbardziej feministyczną mowę swojego pokolenia” po tym, jak Ted Yoho Ją obraził. Spotkali się na stopniach Kapitolu. Yoho schodził, Ocasio-Cortez szła na górę. Kiedy się mijali, zaczepił ją i powiedział jej w twarz, że „napawa go wstrętem” (disgusting) i jest „niespełna rozumu” (out of your mind). Dlaczego? Bo, zdaniem Demokratki, to bieda i bezrobocie są przyczyną ostatniego wzrostu przestępczości w Nowym Jorku. Ocasio-Cortez odparła, że Yoho zachowuje się wobec niej niegrzecznie (rude). Rozeszli się, do Republikanina dołączył kolega Roger Williams z Teksasu, i to wtedy Yoho rzucił: „Pieprz…na suka!”

Zdarzenie opisał szczegółowo reporter portalu „The Hill”.

„- Posiadanie córki nie czyni mężczyzny przyzwoitym. Posiadanie żony nie czyni mężczyzny przyzwoitym. Traktowanie ludzi z godnością i szacunkiem czyni mężczyznę przyzwoitym – grzmiała Alexandria Ocasio-Cortez, najmłodsza amerykańska kongresmenka, członkini Partii Demokratycznej reprezentująca Nowy Jork, w odpowiedzi na seksistowski atak, jakiego dopuścił się Ted Yoho, republikański kongresmen z Florydy.”

Na razie Ocasio-Cortez w Waszyngtonie łączy siły z „ekipą” (The Squad) trójki pozostałych kobiet przed pięćdziesiątką i reprezentujących mniejszości, które podobnie jak ona dostały się do Izby Reprezentantów w ostatnich wyborach. „Ekipa” jest w chłodnych relacjach z kierownictwem własnej partii i w większości spraw jest od niego radykalniejsza. Opowiada się za polityką nakierowaną na pomoc biedniejszym Amerykanom. Jak dotąd udaje jej się iść własną drogą.

Często pisze się o AOC jako o nowym typie polityczki, która lubi i potrafi rozmawiać z wyborcami, jest naturalna i autentyczna, doskonale posługuje się mediami społecznościowymi, wywiady z Nią pojawiają się w pismach kobiecych, nie boi się podkreślania swojej kobiecości. Na pewno będę obserwować rozwój Jej kariery.

TEKST 3, czyli przywództwo kobiet – kliknij

grafika UN Women

Coraz więcej pisze się o przywództwie kobiet i nadchodzącej „erze kobiet”. I obiecuję, że napiszę o tym więcej, dzisiaj polecam ten artykuł:

„Across all sectors, communities and societies, women have key contributions to make to leadership. From politics and corporations to sports and STEM, diverse leadership benefits everyone. Leaders need to represent the people they serve to best understand their wants and needs.

This year on International Women’s Day, we’re celebrating women’s leadership in all its forms, and calling for women and feminists across the world to claim their space in leadership and decision-making.

AKCJA, czyli zrób cos dla innych kobiet!

Wesprzyj Fundusz Feministyczny:
Fundusz Feministyczny to jedyna instytucja w Polsce, która wspiera wyłącznie działania realizowane przez kobiety, dziewczyny i osoby niebinarne, trans i queer z całego kraju. Finansuje inicjatywy, które budują lepszy świat dla nas wszystkich.

Kup prenumeratę „Kosmosu dla dziewczynek” i wzmocnij jakąś dziewczynkę:
To pierwszy w Polsce reportażowy magazyn dla dzieci w wieku 6 – 12 lat. Autorskie, wolne od reklam pismo, wydawane przez fundację powołaną przez mamy (i mam szczęście być jedną z nich ;). Przygotowany ze swadą, fantazją i najwyższą starannością przez galaktykę świetnych polskich autorek i autorów, graficzek i grafików.

Obejrzyj film:
Fundacja Feminoteka (którą także warto wspierać np. przekazując 1% podatku) przypomina, że z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet Arte, przygotowało cykl filmów dokumentalnych „Dzień (Praw) Kobiet” dostępnych bezpłatnie na platformie VOD ARTE po polsku https://www.arte.tv/pl/, możesz obejrzeć np.:
INDIE: WIOSKI BEZ MACICY, Francja, 2021
W Indiach pracownice rolne stawiane są pod presją usunięcia macicy, aby mogły pracować bez przerwy. Długo była to jedna z najlepiej chronionych tajemnic wsi w Indiach. Podczas gdy wskaźnik histerektomii (zabieg chirurgicznego usunięcia macicy) na Zachodzie wynosi 2/1000, w Indiach osiąga 17/1000, aż do 350/1000 w stanie Maharasztra na zachodzie kraju, w tzw „Pasie Cukrowym”. Przez ostatnie 10 lat 14 000 zbieraczek trzciny poddało się histerektomii.
Seria: https://www.arte.tv/…/100785…/indie-wioski-bez-macicy/

Dowiedz się więcej o przywództwie kobiet:
Polub fanpage Instytutu Przywództwa Kobiet, gdzie staram się gromadzić najciekawsze informacje i artykuły na ten temat.

Używaj feminatywów:
„Na niewidzialność kobiet w licznych obszarach życia składa się wiele czynników. Sposób zaprojektowania przestrzeni, bodźce ekonomiczne, biologia, uprzedzenia, tradycja, religia… Ale język jest niewątpliwie jednym z najważniejszych czynników, umożliwiającym konsolidację pozostałych.Dlatego warto powalczyć. Nie z językiem, ale właśnie o język. Język, którym mówimy, kształtuje naszą rzeczywistość, ale zarazem pozostaje tworem bardzo plastycznym. Każda wypowiedziana „chirurżka”, „muzykolożka” i „profesora” przybliża nas o krok do świata, w którym kobiety wykonujące te funkcje nie są już niewidzialne (ani przebrane za mężczyzn). Bolą uszy? Niech bolą. Pobolą, pobolą i przestaną.”

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Sukces Patagonii, kobiety we władzach firm, zdalne zespoły i Cobra Kai, czyli Mirella poleca na weekend 5/2021

Sukces Patagonii, kobiety we władzach firm, zdalne zespoły i Cobra Kai, czyli Mirella poleca na weekend 5/2021

Dzisiaj nie będzie o publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, bo mimo iż nigdy nie przeklinam, to nie umiałabym napisać o tym bez użycia pewnych słów… Za to proponuję Wam inne spojrzenie na definicję sukcesu i rozwoju formułowane przez Patagonię, raport o (ciągle za małym) udziale kobiet we władzach firm i artykuł o narzędziach do pracy zdalnej. A także coś dla miłośników i miłośniczek filmu Karate Kid.

TEKST 1, czyli Patagonia nie chce już rosnąć – kliknij

Ryan Gellert. Po 6 latach bycia szefem europejskiego ramienia Patagonii, Amerykanin Ryan Gellert (48 l.) został wyznaczony we wrześniu na dyrektora generalnego firmy. Wcześniej pracował przez 15 lat dla innej marki outdoorowej – firmy Black Diamond. W Patagonii zastąpił na stanowisku szefa Rose Marcario, która pomogła marce szybko się rozrosnąć. Przenosiny  Gellerta z europejskiej siedziby w Amsterdamie do głównej siedziby firmy w Kalifornii zostały opóźnione ze względu na wybuch epidemii koronawirusa.

Ten wywiad z Ryanem Gellertem, CEO Patagonii, wzbudził w mojej CSRowej „bańce” dużo dyskusji, jak wiecie z poprzednich publikacji od zawsze byłam #teamPatagonia, ale rozumiem, że nadal niektóre osoby mogą być sceptyczne jeśli chodzi o ich sposób prowadzenia biznesu. Z pewnością jednak jest to firma, którą warto obserwować.

Ryan Gellert: Tak, na poważnie. Zawsze mieliśmy problem ze wzrostem firmy Patagonia. Zanim moja poprzedniczka – Rose Marcario – przybyła do firmy. Wniosła ona do firmy nową strategię: jak rosnąć w sposób odpowiedzialny, a tym samym jak osiągnąć większą rozpoznawalność dla naszych obaw. Odniosła sukces. Pod jej zarządem Patagonia potroiła sprzedaż. Kiedy patrzę wstecz, uważam, że to było bardzo mądre. Ale kiedy patrzę w przyszłość, nie uważam, że to wciąż jest nasza droga do rozwoju. Jesteśmy teraz w punkcie, gdzie jesteśmy znani. Stawanie się większym i większym niekoniecznie oznacza stawania się bardziej wydajnym. Obecnie chcemy oddzielić nasze ambicje od konieczności wzrostu. Nie mówię przez to, że już wcale nie będziemy rosnąć. Jednak w tym momencie wzrost przestaje być naszym celem.  (…)

Pragniemy stworzyć nową definicję sukcesu. Na przykład chcemy z niej wyeliminować wszelkie odniesienia do wzrostów w naszych wynikach sprzedaży. W tym celu musimy brać pod uwagę nowe czynniki, takie jak kompatybilność ze środowiskiem naturalnym. Jednak równocześnie chciałbym podkreślić, że musimy pozostać dochodowi. Bez zysków nie będziemy mogli realizować naszej misji. A ile pieniędzy powinniśmy zarabiać? Powiedziałbym, że musi być to ilość akceptowalna i konkurencyjna. Ale nie większa. 

TEKST 2, czyli wciąża mało kobiet we władzach firm – kliknij

grafika CFA Society Poland

Udział kobiet we władzach 140 polskich spółek giełdowych z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80 wynosił tylko 13,8% na koniec 2019 roku. W ciągu dekady wzrósł jedynie o 3,8 pp. Firmy z wyższą reprezentacją kobiet we władzach odnotowały przewagi w postaci wyższych marż netto oraz niższej zmienności cen akcji.

Badanie przeprowadzone na 140 największych polskich spółkach giełdowych wchodzących na koniec 2019 roku w skład indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80, pokazało, że w okresie 2010-2019 kobiety pozostawały mniejszością we władzach. Mężczyźni nie stanowili mniejszości nawet w jednym z badanych lat. W skład zarządu i rady nadzorczej na koniec 2019 roku wchodziło przeciętnie około 11 osób i tylko od 1 do 2 osób było przedstawicielkami płci żeńskiej. Kobiety częściej można było znaleźć wśród przedstawicieli rad nadzorczych niż członków zarządów.

To dane z raportu Udział kobiet we władzach a efektywność spółek opublikowanego przez CFA Society Poland. Najlepiej pod względem różnorodności w tym zestawieniu wypadają największe giełdowe firmy z WIG20, a najgorzej z sWIG80.

TEKST 3, czyli przewodnik po pracy zdalnej dla zespołów – kliknij

Blog Sektora 3.0, w którym mam przyjemność być jedną z redaktorek, jest kopalnią wiedzy o komunikacji, technologii, edukacji i pracy zdalnej. Trudno jest mi wybrać dla Was jeden artykuł, ale można zacząć od przewodnika dla zespołów pracujących zdalnie, a potem poczytać o:

AKCJA, czyli Cobra Kai

Jeśli jesteście fanami pana Miyagi i naśladowaliście/naśladowałyście ruchy Daniela – bohatera Karate Kid, malującego płot, myjącego samochód czy robiącego żurawia – mam dla Was dobrą wiadomość :) Po 34 latach główni bohaterowie wrócili!

W netflixowym serialu Cobra Kai zastosowano ciekawy zabieg, bo od pierwszego odcinka pierwszej serii, nie jesteśmy już pewni/e który bohater jest dobry, a który zły. Z walczących kiedyś ze sobą chłopców wyrośli mężczyźni, którzy mają teraz zupełnie inne priorytety, marzenia i problemy z własnymi dziećmi. Odcinki są krótkie, klimat serialu bliski pierwowzorowi, można oglądać z nastoletnimi dziećmi :)

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Demokracja w USA, trendy na 2021 i pożegnanie 2020, czyli Mirella poleca na weekend 2/2021

Demokracja w USA, trendy na 2021 i pożegnanie 2020, czyli Mirella poleca na weekend 2/2021

Ten rok zaczął się od strasznych scen na amerykańskim Kapitolu, czy Stany Zjednoczone są nadal wzorcową demokracją. Jak będzie wyglądać praca po pandemii, czy wrócimy do biur, czy wrócimy do poprzednich nawywków i tempa? Jakie trendy widać w social mediach, e-mail marketingu, fundraisingu czy rynku pracy? Proponuję też film z dużą dawką śmiechu oraz wspaniałe zdjęcia użyczone specjalnie dla tego newslettera przez moją przyjaciółkę.

TEKST 1, czyli czy USA są ciągle demokracją? – kliknij

fot. __nullo__

Kiedy oglądałam sceny, które działy się w ubiegłym tygodniu na Kapitolu i czytałam relacje w mediach społecznościowych (bardzo ciekawy raport z zestawieniem postów i tweetów przygotowała agencja Fleishmann-Hillard), przypomniałam sobie zwiedzanie tego budynku z kolegą, który pracował w biurze jednego z amerykańskich senatorów. Mimo, że mogłam wejść tylko na galerię sali obrad Izby Reprezentantów, pamiętam towarzyszący mi nastój szacunku dla tego budynku i amerykańskiej demokracji.

Nie zazdroszczę prezydenckiem teamowi Biden-Harris obejmowania władzy w tak trudnym momencie. Bo Trump wróci na swoje pola golfowe (przedtem zdąży jeszcze nominować swoich ludzi na stanowiska w służbie cywilnej), ale miliony osób, w których rozbudził złe emocje będą szukały kolejnego, bardziej radykalnego przywódcy.

TEKST 2, czyli Rules for the Next 12 Months: Stay Focused and Simplify – kliknij

fot. __nullo__

Wszyscy zastanawiamy się pewnie jak będzie wyglądał powrót do pracy po pandemii, o ile w 2021 roku faktycznie będzie miał miejsce i na ile utrzymają się różne nawyki i style pracy, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić. A może trzeba utrzymać wolniejsze tempo?

„The second constraint, and another slightly counterintuitive idea when the whole world’s in a hurry to get „back” to the new normal, is to slow down. Look before you leap; take your time. This is not a sprint. In fact, we hope for every business’s sake that this is a marathon — and it’s clear that no one gets to heaven in one night. Under uncertain circumstances, as all the great Marines will tell you, „slow is smooth, and smooth is fast.” We’re all in a huge hurry to put this whole political, social, medical, and economic debacle behind us and to get a leader who can safely and sanely help us get to the other side, but sheer speed isn’t helpful if you’re on the wrong path.”

Albo nauczyć się mówić „nie” wielu rzeczom i zjawiskom? Ja chciałabym obstawić w tym roku nr: 4, 8, 10, 15 (pożyczyłam nawet książkę Donalda Rumsfelda o tym, jak organizować krótkie i produktywne spotkania) 16 i 31 ((tutaj kilka podpowiedzi jak sprawić, żeby poprawić swój focus). A Ty czemu i komu powiesz „nie” w tym roku?

TEKST 3, czyli trendy na 2021 rok

fot. __nullo__

Początek roku sprzyja przyglądaniu się trendom i przewidywaniom, chociaż należałoby te teksty czytać pod koniec roku, żeby zobaczyć na ile były wartościowe.

Co nas czeka w social mediach?

„Facebook has once again seen a year of many challenges, and has once again come through them in a stronger position than where it began. That’s despite rising backlash over the role the platform has played in exacerbating political division, and amplifying hate speech, and amid a push for a break-up of the company over its anti-competitive behavior.

Yet, despite an ad boycott, a critical Netflix documentary, and the forced removal of certain concerning groups, Facebook marches on, and 2021 looks set to see some major developments aligned with the next stage of The Social Network. (…)

TikTok has had a wild ride in 2020. The short-form video app has gone from 500 million users in December 2019 to close to a billion today, and despite facing bans, restrictions, accusations of censorship, undergoing national security reviews. Despite all of this, TikTok has continued to move forward, and now looks set to advance to the next level in 2021.

And it could be a key consideration for your digital marketing approach.

A co dobrego w e-mail marketingu?

„Trend #1 – Email is (still) the most effective online marketing tool and growing

Due to social media’s unclear algorithms and privacy issues, businesses still choose email marketing campaigns to talk with their customers. In fact, it’s on the rise! Email sending volume increased by 45% in 2020 compared to the last year. 

Moreover, we saw that people choose email as a favorable medium to get information. 

Co przewiduje McKinsey na rok 2021?

„The McKinsey Global Institute (MGI) estimates that more than 20 percent of the global workforce (most of them in high-skilled jobs in sectors such as finance, insurance, and IT) could work the majority of its time away from the office—and be just as effective. Not everyone who can, will; even so, that is a once-in-several-generations change. It’s happening not just because of the COVID-19 crisis but also because advances in automation and digitization made it possible; the use of those technologies has accelerated during the pandemic. Microsoft CEO Satya Nadella noted in April 2020 that “we’ve seen two years’ worth of digital transformation in two months.” (…)

All over the world, the costs of pollution—and the benefits of environmental sustainability—are increasingly recognized. China, some of the Gulf States, and India are investing in green energy on a scale that would have been considered improbable even a decade ago. Europe, including the United Kingdom, is united on addressing climate change. The United States is transitioning away from coal and is innovating in a wide array of green technologies, such as batteries, carbon-capture methods, and electric vehicles. (…)

The increasing prominence of the idea of stakeholder capitalism is more than just talk (although there is admittedly still a good deal of talk). For example, companies that become certified B Corporations are legally required to consider the interests of all stakeholders in their decision making, including by changing their governance structures to that effect. The first B Corporations were certified in 2007; now, there are more than 3,500 of them.

None of that means that companies should eschew the pursuit of profit. As some of our colleagues recently noted, “There is a term for an enlightened company with the most perfect intentions that does not make money: defunct.”33 Instead, it’s an argument to infuse profit, a readily measured metric, with a sense of purpose—something that humans naturally seek.

A co czeka fundraising w 2021 roku?

„According to the Global Trends in Giving Survey, 80% of all donations were made digitally. This number will likely increase in 2021. It is therefore important that charities approach potential supporters on their own turf. Various social media platforms offers an essential opportunity for direct fundraising.

Social media platforms will receive renewed attention from charities in 2021. Charities will likely focus on the ‘classic’ platforms, such as Facebook, Instagram, and Twitter. But they may adapt how they use those platforms. 2021 may be the year charities take full advantage of social media’s video options, such as livestreaming and the ‘stories’ features.

All of the biggest social media platforms now offer some permutation of the ‘stories’ feature, though they all adopt different names. Options that use videos rather than text allow charities to appeal more directly to audiences, circumventing the text-heavy social media offerings that require lots of maintenance and can be rather cumbersome. The main benefit of video options is the immediacy and intimacy, both of which charities should seek to harness. Livestreaming and stories show supporters the charity’s direct impact with the simple click of a button.

AKCJA, czyli uśmiechnij się do roku 2020

Czy można się uśmiechać na myśl o 2020 roku? Ten film pokaże Ci, że tak! Sama nie wiem czy lepszy jest Hugh Grant jako akademicki profesor czy Lisa Kudrow jako rzeczniczka prasowa prezydenta, a może jednak soccer mom? Szkoda, że nie ma takiego filmu z polską rzeczywistością, materiału jest dużo.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletter, żeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Prognozy na przyszłość, zebrania na Zoomie, lecznicza marihuana i dania z Kuchni Konfliktu, czyli Mirella poleca na weekend 50/2020

Prognozy na przyszłość, zebrania na Zoomie, lecznicza marihuana i dania z Kuchni Konfliktu, czyli Mirella poleca na weekend 50/2020

Zapraszam na 50-ty, jubileuszowy ;) odcinek moich polecajek! Ależ ten rok zleciał… Dzisiaj trochę prognoz na 2021, nowe przywództwo w erze Zooma, zmiana podejścia do leczniczej marihuany oraz świąteczne dania z Kuchni Konfliktu.

TEKST 1, czyli prognozy na 2021

Rok 2020 mnie zmęczył, dlatego z chęcią czytam przewidywania na kolejne lata, licząc że będzie lepiej… Bo będzie, prawda? Chociaż np. Saxo Bank odradza inwestycje w nieruchomości w dużych miastach:

„6. Bezwarunkowy dochód podstawowy dziesiątkuje duże miasta

Pandemia Covid-19 jedynie przyspieszyła ożywienie w kształcie litery K, które do tej pory prowadziło do nierówności i rozdarcia tkanki społecznej. Finansjalizacja gospodarki oznacza, że jeden dochód nie wystarcza już na utrzymanie rodziny. Dodatkowym czynnikiem jest tu technologia – coraz większe deflacyjne oddziaływanie na płace takich sił jak oprogramowanie, SI czy automatyka będzie prowadzić do erozji coraz większej liczby miejsc pracy w różnych branżach. Ryzyko, że społeczeństwa zostaną całkowicie rozdarte, uświadomi nam, że działania związane z Covid-19 nie były zwykłą paniczną reakcją, ale początkiem nowej, trwałej rzeczywistości w postaci bezwarunkowego dochodu podstawowego.

W nowej erze miejskie powierzchnie biurowe staną się w 100% (lub bardziej) przeszacowane. Powodem będzie redukcja miejsc pracy przez ich automatyzację oraz częstsza pracą z domu, upowszechniona podczas pandemii Covid-19. Wartość komercyjnych nieruchomości biurowych gwałtownie spadnie, a wraz z nią wartość nieruchomości komercyjnych przeznaczonych na restauracje i sklepy obsługujące pracowników okolicznych firm.

Bezwarunkowy dochód podstawowy zmieni również podejście do równoważenia pracy zawodowej i życia prywatnego, umożliwiając wielu młodym ludziom pozostać w społecznościach, w których dorastali. Równocześnie z dużych miast zaczną wyjeżdżać specjaliści i personel pomocniczy, ponieważ możliwości pracy będą coraz mniejsze, a życie w małych, zbyt drogich mieszkaniach w niebezpiecznych dzielnicach straci na atrakcyjności.

Inwestycje: sprzedaż jednostek funduszy nieruchomości z dużych miast, np. SL Realty Trust (SLG), inwestujących wyłącznie w nowojorskie biurowce na Manhattanie, czy Vornado Realty Trust (VNO), inwestującego w Chicago, San Francisco i Nowym Jorku.

A niektórzy sprawdzają jaki jest efekt motyla i jaki będzie długofalowy wpływ będzie miała pandemia COVID-19:

„The further we look into the future, the more we can imagine how global society may well be reinvented by the coronavirus pandemic. The 14th-century Black Death caused millions of deaths across Eurasia, splintered the largest territorial empire ever known (the Mongols), forced significant wage growth in Europe, and promoted wider maritime exploration that led to European colonialism.

These phenomena trace strongly to the plague even if they played out over centuries. The consequences of today’s pandemic will emerge far more quickly, and with the benefit of foresight, we can try to mitigate them, capitalize on them, and build a more resilient global system in the process.”

TEKST 2, czyli zebrania na Zoomie

Nowy typ pracy to często także nowy typ przywództwa w wielu organizacjach. Jaki powinien być ten nowy lider czy liderka? Ciekawie mówi o tym w wywiadzie Joanna Chmura:

„W wielu firmach założonych w latach 60. czy 70. metoda kija i marchewki się sprawdzała. Ostatnie lata pokazały, że konieczne są zmiany, bo młodzi na taki model przywództwa już zgody nie mają. I odświeżenie kadry, wymiana pokoleniowa jest bardzo trudna. Ale dopiero pandemia sprawiła, że niezależnie od PESEL-u wszyscy odczuliśmy potrzebę innego funkcjonowania w życiu zawodowym.

Jakiego?

– Mówię o włączeniu emocji w biznes. My, myślę o pokoleniu czterdziesto-, pięćdziesięciolatków, długo się przed tym wzbranialiśmy. Bo co emocje mają do rzeczy? Jak się mają do wyników? O tym, że zaczyna się wyłaniać nowy, przyszłościowy rys przywództwa, co prawda od jakiegoś czasu mówiliśmy, dowodzą tego badania m.in. Brené Brown. Ale przed pandemią to było takie gadanie o przyszłości: słuchajcie, świat się zmienia. Aż nagle się okazało, że ten nowy model przywództwa trzeba wprowadzić dziś, teraz, podczas pierwszego zebrania zdalnego. Bo jeśli szef w tę stronę empatycznego zarządzania nie pójdzie, to home office, rozsiane zespoły nie pozbierają się, nie zadziałają tak szybko i tak sprawnie, jak byśmy chcieli.

Dobre działanie w pracy zdalnej to bardzo aktualny temat, do którego na pewno jeszcze wrócę, bo zebrałam dużo ciekawego materiału, ale tymczasem polecam Wam lekturę tych dwóch artykułów:

  1. Spotkanie online: szybko, sprawnie i na temat, to znaczy jak?
  2. Praca w biurze reliktem XX wieku?

TEKST 3, czyli ONZ uznaje, że marihuana ma właściwości lecznicze

„ONZ zmieniła klasyfikację marihuany i w końcu uznała jej właściwości lecznice, a Izba Reprezentantów amerykańskiego Kongresu przegłosowała ustawę dekryminalizującą posiadanie konopi i wymazującą wyroki za to przestępstwo. (…)

Marihuana ma wiele właściwości leczniczych. Stosuje się ją jako środek przeciwbólowy u pacjentów onkologicznych oraz jako wsparcie terapii zespołu stresu pourazowego. I choć legalizacja nie przyczyniła się do gwałtownego wzrostu konsumpcji, to rynek w obu przypadkach będzie rósł. Według niektórych szacunków ma on w samych Stanach osiągnąć 34 miliardy dolarów w 2025 roku.”

AKCJA – czyli zamów świąteczne potrawy w Kuchni Konfliktu

grafika Kuchnia Konfliktu

Jeśli nie umiecie lub nie lubicie gotować, a Święta spędzacie w Warszawie, to zamówcie kilka potraw w Kuchni Konfliktu, są pyszne, a przy okazji wspieracie niezwykłe miejsce dające pracę migrantom i migrantkom.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu.

Pandemia, państwo, głos młodych kobiet, kadrowanie, czyli Mirella poleca na weekend 46/2020

Pandemia, państwo, głos młodych kobiet, kadrowanie, czyli Mirella poleca na weekend 46/2020

Ostatnio uciekałam od polskiej polityki, a kwarantanna sprawiała, że zamiast aktywizmu mogłam jedynie analizować to, co się dzieje na polskich ulicach, w Sejmie czy w szpitalach. Dlatego dzisiaj polecam Wam wywiady z prof. Hausnerem o tym dlaczego rząd jest zaskoczony koronawirusem, z prof. Fuszarą o protestach kobiet, a także bardzo dobrą analizę Andrzeja Stankiewicza. I trochę nauki właściwego kadrowania.

TEKST 1, czyli rząd zaskoczony

„W maju, gdy sytuacja była już względnie opanowana, trzeba było się zastanowić, co zrobić, aby uniknąć katastrofy w służbie zdrowia w czasie drugiej fali.

Gdy dziś słyszę, że nie ma tlenu w szpitalach, to widać wyraźnie, że komuś zabrakło elementarnej wyobraźni. Gdy słyszę, że nie ma leków na leczenie zarażonych, przez dłuższy czas nie można było kupić szczepionek na grypę, jeśli mówiono o tanich masowych testach i masowym, zdecentralizowanym systemie otrzymywania wyników, a tego nie ma, brakuje łóżek, chłodni… to są rzeczy karygodne. Tego nie da się w żaden sposób usprawiedliwić.

Dzisiaj trzeba nas znów zamykać, bo rząd nie chce dopuścić do zapaści w służbie zdrowia. A trzeba było temu zapobiegać wcześniej poprzez odpowiednie wyprzedzające działania, a nie reagować teraz lockdownem, gdy nadeszło to, co było nieuchronne.”

TEKST 2, czyli w starciu z zarazą polski państwo skapitulowało

„Gdy statystyki zachorowań biły rekordy, a czołowi politycy PiS próbowali zwalać winę na lekarzy, prezydent promował zacieśnienie współpracy gospodarczej z Estonią. W wolnych chwilach bawił się w rozpoznawanie na Twitterze zdjęć ssaków z podrodziny dydelfów — zresztą chyba błędnie.

Jeszcze pod koniec września podczas wizyty w Watykanie Duda przekonywał: „Pandemia jest pod kontrolą w naszym kraju, podkreślam to od samego początku. Nie brakuje ani łóżek w szpitalach, ani respiratorów, jest odpowiedni zapas na to przygotowany. Nam się stosunkowo udało nad tą pandemią zapanować. Nie było ani jednej sytuacji jakiegoś dużego kryzysu, nigdy w Polsce nie brakło łóżka w szpitalu i nikomu nigdy nie brakło respiratora, a ludzie generalnie przechodzą koronawirusa stosunkowo łagodnie. Jest wzrost zachorowań, ale cały czas panujemy nad tą pandemią, nie ma dzisiaj żadnego zagrożenia wybuchem, jest wzrost, który był przewidywany i prawdopodobnie możemy się spodziewać, że do połowy października mogą być jeszcze wzrosty, tak mnie informowano, a spodziewamy się od połowy października wypłaszczenia”.

W dniu, w którym prezydent typował na Twitterze oposa, wykrytych zostało 5300 nowych zakażeń koronawirusem, a 53 osoby zmarły.

TEKST 3, czyli czasy grzecznych dziewczynek już się skończyły

fot. Piotr Wertenstein-Żuławski

Komentując protesty zwraca się uwagę na ostry język manifestujących. Rażą panią używane wulgaryzmy?

Babcie i matki, dziadkowie i ojcowie na protestach mówili grzecznie i posługiwali się metaforą i żartami. Ale te czasy minęły. Młode pokolenie idzie ostrzej, nie chodzą z białymi różami, tylko z napisami co myślą o partii rządzącej. Bunty, które widzimy dorabiają się swego języka, nie tylko słownego, ale też trochę półkarnawałowego. Nad tym zaczęłam się zastanawiać, kiedy w telewizji pokazano, jak pod siedzibą PiS tłum młodych ludzi tańczył poloneza z hasłami, co ze sobą ma zrobić rząd. Młodzi ludzie są w pełni świadomi, że tzw. „kulturalne zwracanie się w obronie swoich praw” skończyło się niczym. Idą znacznie dalej niż my.

Uważam, że są to pewne formy, które wypracowuje pokolenie, to są doświadczenia, które formują młodych ludzi. Tym bardziej teraz, kiedy protesty nie odbywają się tylko w dużych miastach, ale również w małych miejscowościach. To już jest pokolenie, które będzie wiedziało, co to jest bunt i że bunt, bez względu na to czym się skończy, jest potrzebny.

AKCJA, czyli naucz się dobrze kadrować

fot. Paweł Wodnicki

Lubię robić zdjęcia i ciągle myślę o jakimś kursie, żeby nauczyć się robić to lepiej. Mój kolega Paweł napisał ciekawy poradnik o kompozycji i kadrowaniu zdjęć, który polecam Waszej uwadze na weekend. A za tydzień zobaczycie w newsletterze świetne fotki, które zgodziła się „pożyczyć” moja przyjaciółka Małgosia. Stay tuned!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Grono, MOOC, różnorodność, strajk kobiet – Mirella poleca na weekend 43/2020

Grono, MOOC, różnorodność, strajk kobiet – Mirella poleca na weekend 43/2020

Dzisiaj o tym czy tęsknimy za Gronem, co powiedziałam profesorowi Jeffreyowi Sachsowi i dlaczego warto zapisać się na jakiś MOOC, a także rozmowa ludzi z przeciwnych biegunów politycznych i sposoby na przekucie gniewu po wyroku tzw. Trybunału Konstytucyjnego.

TEKST 1, czyli kto tęskni za Grono.net?

Zastanawiam się czy wspominanie takich serwisów jak Grono to już przejaw cyfrowej starości ;), ale każdy kto miał tam konto na pewno ma jakieś swoje wspomnienia dyskusji czy nawiązanych przyjaźni. O Gronie powstało wiele matariałów, bo i kwestie modelu biznesowego, własności czy też rozwoju tego serwisu były szeroko dyskutowane w tzw. branży. Ale opisanie kulturowej i socjologicznej roli Grona z pewnością jest lekturą równie ciekawą.

„Na Grono mógł zaprosić cię znajomy poznany na IRCu, na blog.pl, na forum tematycznym. Tak właściwie wystarczyło mieć jakieś zainteresowania. Przeciętny, okazjonalny użytkownik sieci zaglądał wtedy na portale z wiadomościami, ustawiał status na Gadu Gadu i wysyłał znajomym mailowo ciężkie prezentacje z najnowszym wyborem chrupiących sucharów i nieironicznymi życzeniami smacznej kawusi i miłego dzionka (najtwardsi podtrzymywali tę tradycję jeszcze około 2013 r., sama widziałam). Jednak dla tych, którzy szukali znajomych po podobnych zainteresowaniach, chcieli robić coś samodzielnie w sieci (czasami pomysłowo, a czasami pretensjonalnie), pogadać o czymś więcej, niż „cZe sKoNt KlIkAsH”, były wcześniej wspomniane miejsca, i prawdopodobieństwo, że te same osoby wpadną na siebie przy innej okazji, było dość wysokie.”

TEKST 2, czyli dlaczego MOOC są fajne

Niespodziewane spotkanie z prof. Jeffreyem Sachsem na warszawskiej Starówce, 8 lipca 2016

Jestem wielką fanką MOOCów (Massive Open Online Courses), moim pierwszym kursem w 2013 roku było Zarządzanie Organizacjami Międzynarodowymi na Uniwersytecie Genewskim, bardzo miło wspominam kurs prof. Sachsa o Zrównoważonym rozwoju na Universytecie Columbia, o czym powiedziałam Profesorowi spotkawszy Go na ulicy w Warszawie w dniu przemówienia prezydenta Barracka Obamy. Szczególnie wartościowe i ciekawe były dla mnie dyskusje w grupie dla studentów i studentek, którzy faktycznie pochodzili z całego świata. Potem zapisywałam się na wiele różnych kursów typu MOOC, większości nie ukończyłam (co zdaje się jest globalnym problemem tego rodzaju nauki), ale zawsze zastanawiałam się czy jest to przyszłość edukacji i czy faktycznie spełniają one jedno ze swoich założeń, czyli przybliżenie nauki i wiedzy ludziom mieszkającym w małych miejscowościach gdzieś w Pakistanie czy Zambii.

„In our survey, the overwhelming majority of people who complete MOOCs report career or educational benefits, and a substantial proportion report tangible benefits such as getting a new job, starting a business, or completing prerequisites for an academic program. Both career and educational benefits are more likely reported by people from developing countries. Economically and academically disadvantaged populations are taking particular advantage of MOOCs. Within developing countries, tangible career benefits are most likely to be reported by people with lower levels of education and lower socioeconomic status. Among non-student MOOC completers, people with lower socioeconomic status, people with lower levels of education, and people from developing countries are all more likely to report educational benefits.” (Who’s Benefiting from MOOCs, and Why?)

Do MOOCs contribute to student equity and social inclusion? A systematic review 2014–18

Powstaje coraz więcej raportów i opracowań na temat tej formy nauczania, jest to jeden z tematów, który śledzę, więc z pewnością do niego będę wracać. A Was zachęcam do zapisania się na jakiś kurs online, wybór jest naprawdę duży.

TEKST 3, czyli jak tu kochać?

Okładka Tygodnika Powszechnego 42/2020

Ten tekst czyta się naprawdę ciężko, jakby był w ogóle nie zredagowanym zapisem strumienia rozmowy. Ale warto przebrnąć, bo mam wrażenie, że bardzo brakuje nam w mediach takich rozmów i spotkań ludzi, którzy myślą inaczej, ale chcą naprawdę się słuchać. Myślę, że rozmowa Karoliny Hamery z Michałem Łuczewskim to jeden z ważniejszych artykułów ostatnich miesięcy, który zmusza do refleksji i dyskusji.

„KH: Nie wiem, czy nie odlatujemy za bardzo w teorię. Ja się zorientowałam, że jestem biseksualna, kiedy w wieku 35 lat zakochałam się w kobiecie. Ale wtedy już potrafiłam się do siebie uśmiechnąć, bo po latach ciężkich treningów życiowych dotarło do mnie, że taka jaka jestem, jestem OK. Ty, jaki jesteś – heteroseksualista i katolik – też jesteś OK. Tylko jeśli mamy żyć w jednym świecie, to nie ma powodu, żeby małżeństwa homoseksualne były zakazane. Dla mnie to jest tak, jakbyśmy pozwalali się żenić tylko niebieskookim, a zabraniali brązowookim.

Powiedziałeś jej, że LGBT to grzech?

MŁ: Odczytała to w moich myślach. Nie powiedziałem.

KH: Ale pomyślałeś? Wow!”

AKCJA, czyli zrób coś dla praw kobiet!

Trailer firlmu Podziemne państwo kobiet

Piszę ten odcinek z domowej kwarantanny, kilkaset metrów od domu Jarosława Kaczyńskiego, wkurzona, że nie mogę być tam razem z protestujacymi. Ale gniew, żal i wkurzenie można przekuć na różne sposoby, które i Wam polecam:

  • wpłać na zbiórkę pieniędzy prowadzoną przez Aborcyjny Dream Team (w ciągu 2 dni udało się zebrać 778 tysięcy PLN, mam nadzieję, że uda się zebrać milion)
  • obejrzyj film Podzieme państwo kobiet, w reż. Ani Zdrojewskiej i Claudii Snochowskiej-Gonzalez
  • przeczytaj jednego z ebooków o prawach kobiet
  • rozmawiaj ze swoimi koleżankami o tym co możecie zrobić albo dołącz do istniejących grup na Facebooku (byle nie do Murem za kobietami, bo to fejk)
  • rób i udostępniaj zdjęcia z demonstracji
  • nie trać nadziei i nie wierz, że nic nie możesz zrobić, bo to nieprawda!
  • wywieś plakat, a może umiesz zaprojektować własny

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Demokracja, Patagonia, różnorodność – Mirella poleca na weekend 40/2020

Demokracja, Patagonia, różnorodność – Mirella poleca na weekend 40/2020

Właściwie miało być o RGB, ale pisałam o Niej tutaj, miało być o tym, że David Attenborough został gwiazdą Instagrama i o tym czy zakażenie Covidem zmniejszy szanse Trumpa w wyborach prezydenckich. Ale przyznaję szczerze, że w ten weekend tak strasznie nie chciało mi się pisać tego newslettera i zamiast złożonych rozważań proponuję Wam teksty o demokracji w świecie cyfrowym, nowym CEO Patagonii i o tym dlaczego różnorodne zespoły działają lepiej. A dla kobiet także październikowa akcja.

TEKST 1, czyli demokracja w świecie cyfrowym

grafika MS Tech Getty

„Every democratic country in the world faces the same challenge, but none can defuse it alone. We need a global democratic alliance to set norms, rules, and guidelines for technology companies and to agree on protocols for cross-border digital activities including election interference, cyberwar, and online trade. Citizens are better represented when a coalition of their governments—rather than a handful of corporate executives—define the terms of governance, and when checks, balances, and oversight mechanisms are in place. (…)

If democratic governments do not assume more power in technology governance as authoritarian governments grow more powerful, the digital world—which is a part of our everyday lives—will not be democratic. Without a system of clear legitimacy for those who govern—without checks, balances, and mechanisms for independent oversight—it’s impossible to hold technology companies accountable. Only by building a global coalition for technology governance can democratic governments once again put democracy first.”

TEKST 2, czyli kim jest nowy CEO Patagonii?

FC: When you say the company needs to be more global, is the impact of its activism a big part of that?

RG: It’s fundamental. Our strategy here is, yes, we’re a business, but it’s a means for us to pursue our mission. When we introduced the new mission statement, we took about six months as a European team, and we challenged ourselves to think about how to make sure that statement doesn’t just become the equivalent of a bumper sticker or T-shirt slogan. What are we really going to commit to, to live up to the ambitions of that mission statement?

For us, outside of minimizing our footprint as a business, [that meant] the ongoing protection of wild places and scaling regenerative organic agricultural practices, which we are working very hard on to grant, fund, and bring people together.

Then finally, one that is perhaps uniquely European, but I think has global resonance, really scaling community-based renewable energy co-ops. I say it’s maybe uniquely European because the EU has put a structure in place and asked member states to roll out local regulation, so we’re doing a pretty sizable campaign in the spring next year that’s going to be focused on these issues.

On the global level, the ambition of the mission statement was to focus on root-cause issues, and I think we really need to continue to distill down to those root-cause issues, and to some extent, also really build some deeper strategies about how we can impact those.

TEKST 3, czyli czy zróżnicowane zespoły pracują lepiej?

„In numerous studies, diversity — both inherent (e.g., race, gender) and acquired (experience, cultural background) — is associated with business success. For example, a 2009 analysis of 506 companies found that firms with more racial or gender diversity had more sales revenue, more customers, and greater profits. A 2016 analysis of more than 20,000 firms in 91 countries found that companies with more female executives were more profitable. In a 2011 study management teams exhibiting a wider range of educational and work backgrounds produced more-innovative products. These are mere correlations, but laboratory experiments have also shown the direct effect of diversity on team performance. In a 2006 study of mock juries, for example, when black people were added to the jury, white jurors processed the case facts more carefully and deliberated more effectively.”

AKCJA, czyli w październiku zrób sobie dzień na U

Dzień na U to dzień, w którym najbardziej liczysz się Ty oraz Twoje zdrowie i dobre samopoczucie. To świetny czas, by wykonać zalecane raz w roku badanie profilaktyczne i potwierdzić zdrowie Twoich piersi. Umów się wygodnie na badanie USG oraz zabiegi pielęgnacyjne – tego samego dnia, w tej samej okolicy.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Polska 2050, ESG, wybory w USA, Moria – Mirella poleca na weekend 37/2020

Polska 2050, ESG, wybory w USA, Moria – Mirella poleca na weekend 37/2020

Czy zmiana barw politycznych oznacza zmianę poglądów? Co kryje się pod tajemniczym skrótem ESG i czy będzie to nowy CSR? I wreszcie pytam Was czy wiecie, co dla swojego kraju może zrobić wnuk JFK? Oraz dlaczego na konwencjach wyborczych Demokratów warto śledzić gwiazdy drugiego planu. I że Ty też możesz zrobić coś dla Morii.

TEKST 1, czyli z Lewicy do Polski 2050

Fot. Dariusz Skorupa, Silar/Wikimedia Commons. Edycja KP

Hannę Gill-Piątek poznałam przy okazji jakichś wydarzeń Szkoły Liderów, nie miałam okazji osobiście zapytać o powody Jej decyzji o zmianie politycznych barw, ale z ciekawością przeczytałam wywiad w Krytyce Politycznej. I wszystkie polityczne komentarze z obu stron politycznych.

Wiele razy zastanawiałam się czy w partii politycznej jest miejsce na społeczników i społeczniczki oraz gdzie jest granica, po której chce się odejść z jakiegoś środowiska czy partii. Wiem, że Hanka jest osobą wiarygodną, zaangażowaną społecznie i mądrą. Dlatego trzymam kciuki, żeby udało Jej się kontynuować robienie dobrych rzeczy z ekipą Hołowni i oby Jej lewicowe poglądy były tam szanowane i słuchane z uwagą.

„W ruchu Hołowni jest pozytywny ferment. Przypomina mi on ten vibe znany z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I klej społeczny, który pamiętam z KP. Miałam jednak wątpliwość, czy energia w ruchu Hołowni nie skończy się na wyborach prezydenckich. Widziałam już kilka razy takie wzloty i upadki, rozpraszanie energii społecznej, szczególnie tuż po wyborach. Czasem winny był lider, czasem po prostu brakuje energii. Ruch Trzaskowskiego wylądował w tej chwili w takim dołku.” (…)

„W Polsce 2050 są już główne tezy programu powstające pod okiem prof. Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. I jest podobne jak w KP krytyczne spojrzenie na okres transformacji. Ale jest miejsce dla bardzo wielu osób. Na pewno w Koalicji Obywatelskiej jest szerszy rozstrzał między konserwatystami takimi jak Jolanta Fabisiak a lewicą – a przypomnę, że są tam też osoby o lewicowych poglądach, jak Basia Nowacka czy Franek Sterczewski – niż między mną a Szymonem.”

TEKST 2, czyli czy ESG to nowy CSR

Skończyłam ostatnio oglądanie 5 sezonów serialu Billions na HBO GO (bardzo polecam!), który dzieje się w świecie finansistów i funduszy hedgingowych. W jednym z odcinków pojawia się wątek ESG, kiedy Mason (wspaniale zagrana postać niebinarnej osoby o genialnym umyśle) przygotowała strategię finansową dla rosyjskich oligarchów opartą o kryteria ESG. Niestety skutecznie odstraszyła klientów. Ale w kolejnym sezonie chce już zakładać nowy fundusz ESG :)

Artykuł w Obserwatorze Finansowym ładnie opisuje to zjawisko, chociaż nie do końca zgadzam się z krytycznym wobec CSR zdaniem, że „U jego (CSR) podstaw nie leżały pobudki altruistyczne (wszak biznes to nie instytucja charytatywna), lecz nośna koncepcja marketingowa, wedle której firma powinna pokazać interesariuszom, że daje coś dla dobra środowiska i wspólnoty lokalnej, ponieważ to się po prostu opłaca wizerunkowo.”

„Gdyby rozpisano konkurs na słowa-wytrychy ostatniego dziesięciolecia, to przymiotnik „zrównoważony” bez wątpienia znalazłby się na poczesnym miejscu. Podczas gdy w szeroko rozumianej gospodarce karierę zrobił zrównoważony rozwój, to w świecie finansów zadomowiło się zrównoważone finansowanie.

To takie finansowanie, które idzie w parze z łagodzeniem negatywnego wpływu człowieka na środowisko i premiuje pozytywne przejawy aktywności społecznej oraz zarządczej. Innymi słowy, decyzje inwestycyjne podejmowane są z uwzględnieniem trzech makroczynników pozafinansowych: środowiskowego (Environmental – E), społecznego (Social – S) i dotyczącego ładu korporacyjnego (Governance – G). Razem tworzą akronim ESG.

TEKST 3, czyli nie pytaj co wnuk JFK może zrobić dla Ciebie

Tegoroczna konwencja Demokratów odbyła się w całości online, widowisko niemal nie straciło na atrakcyjności, technologia nie zawiodła, a Demokraci ściągnęli swoje największe gwiazdy. Ze wzgledu na różnicę czasu nie oglądałam wszystkich wystąpień na żywo, ale odtwarzałam sobie najciekawsze dzień póżniej, nadal są dostępne na ich kanale na YT. Większość mediów skupiała się na gwiazdach pierwszego planu, wiadomo, że Michelle i Barack mówią świetnie, Elizabeth Warren zawsze merytorycznie, Bill porywająco, a Hillary nieco sztywno.

Ale na konwencjach lubię oglądać gwiazdy drugiego planu, bo często okazuje się, że można odkryć przyszłych liderów i liderki. W 2004 roku podziwiałam senatora stanowego z Illinois, Barracka Obamę, w 2012 zobaczyłam jednego z braci Castro, Juliana (bliżniacy w polityce nie zawsze oznaczają katastrofę ;), na konwencji 2016 bardzo dobre wystąpienie miał z kolei Joaquin Castro.

Tym razem zastanawiam się czy Jack Schlossberg, wnuk JFK, bratanek JFK junior (w którym się kochałam ;) i bardzo przeżyłam jego tragiczną śmierć w katastrofie lotniczej) pójdzie w ślady swojego dziadka, stryjecznego dziadka i licznych wujków i wejdzie do polityki? Z pewnością ma odpowiednią prezentcję, a przynależność do rodziny Kennedy ciągle otwiera wiele drzwi. No dobrze ostatnio w Massachaussets Joe Kennedy przegrał prawybory do Senatu, ale to na pewno nie jest ich ostatnie słowo. Zresztą rodzina Kennedy zasługuje chyba na osobny wpis.

“We can reach these new frontiers, but only with a President who asks what he can do for our country and what together we can do to build a better world. It’s up to us. Let’s get it done,”

“Times have changed. But the themes of my grandfather’s speech — courage, unity and patriotism — are as important today as they were in 1960. And once again, we need a leader who believes America’s best days are yet to come,”  

Kolejna moja refleksja to jakość politycznych reklamówek wyświetlanych w czasie konwencji. Amerykanie ciągle są mistrzami świata w tej dziedzinie i wzorem dla wszystkich osób zajmujących się marketingiem politycznym. Zobaczcie wzruszający filmik przypominający zmarłego syna Joe Bidena, Beau.

AKCJA, czyli pomóż pogorzelcom z Morii

grafika z Facebooka Anny Alboth

Obóz uchodźców Moria na Lesbos doszczętnie spłonął tej nocy w pożarze. Około 13 tysięcy osób, w 40 procentach dzieci i nastolatków, pozostało bez dachu nad głową. 

To nieprawda, że jesteś bezsilna/bezsilny! Najmniejsza rzecz, którą możesz zrobić to wpłata na zbiórkę organizowaną przez wiarygodną organizację, np. Wspólnotę Saint’Egidio. Wpłać dzisiaj, teraz, zaraz!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Wybory, fundraising, ekonomizacja trzeciego sektora, Białoruś – Mirella poleca na weekend 34/2020

Wybory, fundraising, ekonomizacja trzeciego sektora, Białoruś – Mirella poleca na weekend 34/2020

Dzisiejsze wydanie w klimacie obywatelsko-pozarządowym. Zaczynamy od refleksji Kuby Wygnańskiego, który słusznie zauważa, że do następnych wyborów mamy prawie 3 lata i warto coś z tym zrobić, potem oglądamy 10 stron internetowych, które dobrze i skutecznie angażują ludzi i kończymy lekturą raportu o działalności ekonomicznej NGOsów. I jeszcze akcja wsparcia dla Białorusi.

TEKST 1, czyli 1000 dni do (następnych) wyborów

Jan Jakub Wygnański. Fot. Dorota Kaszuba/Muzeum Powstania Warszawskiego, Michał Warda

Teksty Kuby Wygnańskiego zawsze inspirują. Tym razem zastanawia się co my jako obywatele i obywatelki możemy zrobić w obecnej rzeczywistości politycznej. Ku refleksji.

„Dla pokonanych czas po wyborach jest trudny. Złość, zwątpienie, apatia. Niektórzy porzucą nadzieje i zamkną się na dobre w swoich prywatnych sprawach. Inni uznają może, że owe 1000 dni trzeba po prostu przeczekać. Mogą spekulować, że w czasie następnej rozgrywki trudne warunki ekonomiczne, recesja, znużenie, a może wręcz znudzenie wyborców doprowadzą do zmiany w ich preferencjach. 

Kto wie, może tak będzie. W końcu skoro obecnie władza ma władzę totalna (choć nie totalitarną), to oznacza, że ponosi też totalną (całkowitą) odpowiedzialność – a zatem to na niej skupi się niechęć opinii publicznej za nieuchronnie zbliżające się trudne czasy. Jednak bierne przyglądanie się i czekanie na okazję (gorzej na tarapaty, w jakie wpadną rządzący) nie wydaje mi się roztropną postawą. To trochę małe i w dodatku niepewne. (…)

W podobnym miejscu byliśmy kilka lat temu. Wtedy także pojawiały się postulaty prowadzenia systematycznej pracy, wykraczającej poza działania reaktywne i defensywne. Wtedy też pojawiały się postulaty, żeby pracować organicznie, pozytywistycznie, poszerzać grono obywateli zaangażowanych w sprawy publiczne, wyjść poza duże miasta, szukać nowych pomysłów, mierzyć się z wyzwaniami nawet wtedy, kiedy nie pomaga w tym rząd. Niewiele z tego wyszło. (…)

Przed nami 3 lata bez wyborów – umownie 1000 dni. To nie jest dystans na sprint, ale raczej maraton. Jeśli tak, to ważniejsze niż siła i zapał są wytrwałość, kondycja, umiejętne rozłożenie sił, charakter. „

TEKST 2, czyli strona www, która angażuje

grafika Sektor 3.0

Napisałam dla portalu ngo.pl i Sektora 3.0 artykuł o stronach internetowych organizacji pozarządowych, które najlepiej angażują.

Strona internetowa organizacja dawno przestała być tylko statyczną wizytówką, zawierającą jedynie adres i sprawozdania roczne. Dla wielu organizacji staje się ważnym narzędziem komunikacji i fundraisingu, pokazując ich misję oraz działania, zachęcając do zaangażowania osobistego lub finansowego.

Przeanalizowałam 10 stron polskich organizacji, które robią to dobrze, ładnie oraz skutecznie i mogą stać się inspiracją dla innych. Zastanawiałam się czy istnieje jakiś związek między sposobem angażowania i fundraisingu poprzez stronę a źródłami przychodów. Sprawdźcie od kogo warto się uczyć.

TEKST 3, czyli zysk nie tylko społeczny

grafika Klon/Jawor

Miałam okazję wziąć udział w projekcie stowarzyszenia Klon/Jawor, któego celem było ustalenie m.in. dlaczego angażowanie się w działania ekonomiczne wciąż jest w polskim trzecim sektorze niszowe. Powstało z tego ciekawe opracowanie, które może przydać się wielu NGOsom myślącym o zdywersyfikowaniu swoich źródeł przychodów.

„Organizacje pozarządowe, które planują lub już prowadzą działalność ekonomiczną, potrzebują różnorodnego wsparcia. Może ono polegać na dostarczaniu im wiedzy z zakresu prawa, zarządzania czy marketingu. W parze z wiedzą powinno iść budowanie odpowiednich umiejętności i kompetencji menedżerskich, tworzenia biznesplanu i szacowania ryzyka oraz kształtowanie i rozwijanie postaw przedsiębiorczych.

Tego rodzaju wsparcie świadczą wyspecjalizowane podmioty, także zaliczane do trzeciego sektora, np. ośrodki wsparcia ekonomii społecznej. Projektując takie wsparcie, poza doraźnymi szkoleniami, warto tworzyć programy długoterminowe, np. mentoringowe. Umożliwiają one dobre dopasowanie oferty do aktualnych potrzeb w organizacji, towarzyszenie jej na różnych etapach rozwijania działalności ekonomicznej.” (…)

„Mówiąc o dywersyfikacji źródeł przychodów, organizacja powinna uwzględnić wiele dostępnych dla siebie źródeł finansowania: darowizny od darczyńców indywidualnych i firm, granty publiczne ze źródeł krajowych i zagranicznych, a także działalność ekonomiczną. Każda organizacja powinna odnaleźć własny przepis na zdywersyfikowany portfel, uwzględniając swoje cele oraz specyfikę działania.”

AKCJA, czyli pomóż Białorusi!

autor Artem Loskutov

Białoruski Dom w Warszawie zbiera środki na pomoc osobom poszkodowanym w ostatnich dniach w związku z protestami po “wyborach” prezydenckich na Białorusi – https://zrzutka.pl/uvhmut

Pomoc potrzebna jest dla uwięzionych, rannych i dla ich rodzin. Niezwykle ważne jest także wsparcie dla nielicznych blogerów, którzy jeszcze relacjonują wydarzenia i dzięki którym wiemy co się dzieje w tej chwili w naszej Ojczyźnie. Zebrane środki będą przeznaczone na pomoc prawną, medyczną, żywnościową poszkodowanych, wsparcie ich rodzin oraz systemowe działania organizacji i obywateli działających na rzecz pokojowych przemian na Białorusi – blogerzy, aktywiści i niezależni lokalni dziennikarze.

O wsparcie tej inicjatywy prosi także rodzina śp. Henryka Wujca.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Kawa, podróże, praca zdalna, limoncello – Mirella poleca na weekend 31/2020

Kawa, podróże, praca zdalna, limoncello – Mirella poleca na weekend 31/2020

Zapraszam Was na etiopską kawę, sycylijskie limoncello, a także refleksje nad pracą zdalną i brakiem możliwości podróżowania.

TEKST 1, czyli etiopska kawa – kliknij

Lubię dobrą kawę, ale przyznaję, że nie potrafię rozróżnić smaku ziaren z poszczególnych krajów. po lekturze tego artykułu postanowiłam sprawdzić jak smakuje kawa z Etiopii :)

„To find coffee that you like on its own terms, purged of the convenience and confabulation of geography or the exoticism of wanderlust, it’s best to ignore country of origin and instead educate yourself about the different flavor profiles coffee can have. This may seem shortsighted considering how many processes occur before coffee reaches you—growing,  picking, processing, bagging, shipping, roasting, grinding, then brewing—but it’s precisely how roasters hone in on what flavors a particular terroir has produced. Before beans are even available to consumers, they are exhaustively tested by the roasters, who prepare a small batch and explore the coffee’s notes through a process called cupping in which they slurp coffee across their tongues, maximizing their exposure to every minute flavor.”

TEKST 2, czyli już nas tam nie ma – kliknij

Paulina Wilk, autorka „Lalek w ogniu” (czyli realistycznej wizji Indii), która chyba dużo podróżowała po świecie, dobrze odnalazła się na polskich drogach. Ja jednak tęsknię, za smakami i zapachami, które dopadają nas już po wyjściu z samolotu, za widokiem inaczej ubranych ludzi, innymi roślinami i kolorem ziemi. Polska jest piękna i oczywiście jest wiele zakątków, do których warto zajrzeć, ale czekam kiedy będzie można wrócić do świata…

„Nie tęsknię za lotniskami. Tęsknię za przyjaciółmi w Indiach, ale nie jest mi przykro, że katarskie linie lotnicze – po siedmiu zmianach godziny wylotu – wreszcie same anulowały moją podróż do Delhi. Może kiedy indziej, a może już nigdy. Nie wiem, co będzie. Wiem, że świat nie jest na wyciągnięcie ręki i nie jest bez granic. Jedyną faktyczną utratą jest pożegnanie tej trywialnej iluzji. Umiejętność bycia w drodze nie zależy od przemierzanego krajobrazu. Podróżni sobie poradzą. A swobodny przepływ ciał i usług na wartości nie straci, nigdy jej przecież nie miał.”

TEKST 3, czyli 10 dobrych rad dla pracujących zdalnie – kliknij

grafika Centralny Dom Technologii

Praca zdalna zostanie z nami na dłużej, bo nie wrócimy już w pełni do biur. Niektóre kraje już widzą w tym szanse na przyciągnięcie nowych turystów, a firmy na transformację. Nawet Dolina Krzemowa martwi się czy praca zdalna jej nie zniszczy. Tymczasem wiele osób poszukuje sposobów na rozdzielenie pracy zawodowej i życia prywatnego i zorganizować sobie czas i pracę w nowej rzeczywistości.

Lubię czytać różne teksty na temat organizacji pracy zdalnej, funkcjonowania zespołów, itd. więc na pewno będę do tego tematu wracać. Wszyscy musimy się nauczyć nowego stylu pracy i współpracy.

AKCJA, czyli zrób sobie limoncello

Nie wiem co było pierwsze – miłość do Sycylii czy miłość do limoncello ;) Jeśli jest jakiś alkohol, który zawsze mi smakuje i kojarzy się z pięknem, słońcem i szczęściem to jest to właśnie ten likier z cytryn. Znalazłam przepis jak je zrobić w domu, mam nadzieję, że ktoś z Was skorzysta, zrobi i zaprosi mnie na degustację ;)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Marek Edelman, Marek Kondrat, produktywność, idź głosuj – Mirella poleca na weekend 28/2020

Marek Edelman, Marek Kondrat, produktywność, idź głosuj – Mirella poleca na weekend 28/2020

Dzisiaj Marek Edelman wspomina Jana Karskiego, Marek Kondrat opowiada o życiu i miłości, ćwiczymy technikę Pomodoro i oczywiście w niedzielę idziemy na II turę wyborów prezydenckich i głosujemy!

TEKST 1, czyli co Marek Edelman powiedział na pogrzebie Jana Karskiego

Fot. Zeszyty Literackie

Kiedy znalazłam tę mowę pogrzebową, którą Marek Edelman wygłosił na pogrzebie Jana Karskiego, pomyślałam, że tak bardzo brakuje mi ludzi, którzy tak myślą i mówią o Polsce…

Wielkość Jana Karskiego polega na tym, że blisko sześćdziesiąt lat temu wbrew wszystkim potrafił opowiedzieć się po stronie prześladowanych, przeciwko przemocy. Jego misja się powiodła. Skała nacjonalizmów, szowinizmu i ksenofobii zaczęła kruszeć.

Mówię tu dziś nie tylko w imieniu żołnierzy ŻOB-u, ale również w imieniu Jacka Kuronia, przyjaciela Jana Karskiego, który nie mógł tu dziś przyjechać. Obu im bliskie były te same wartości i równie wytrwale o nie walczyli.

Jan Karski, gdy słyszał krzyczących „Polska, Polska”, zwykł pytać za Słowackim: „Polska, ale jaka?”. Gdyby mógł zobaczyć, że jestem tu dziś specjalnym wysłannikiem Prezydenta RP, byłby zadowolony z takiej Polski.

TEKST 2, czyli punkt zwrotny Marka Kondrata

Fot. Tygodnik Powszechny

Lubię i szanuję Marka Kondrata, jako aktora i jako człowieka. Więc z przyjemnością wysłuchałam wywiadu-podcastu z nim w Tygodniku Powszechnym. O zawodzie aktora, rodzinie, karierze, ale też o życiu, winie, miłości i przemijaniu.

TEKST 3, czyli o czasie na realizację celów

grafika Dominik Juszczyk, intencjonalnie.pl

Praca freelancerska skłania do myślenia o produktywności, jak pracować dobrze i skutecznie, jak organizować sobie dzień i tydzień. Często czytam różne teksty, wypróbowuję narzędzia, mimo iż systematyczność i mierzenie postępów nie leżą w mojej naturze :) Sprawdźcie Pomodoro i Bloki czasu, może przydadzą się w Waszej pracy.

AKCJA, czyli Idź głosuj!

To jest najważniejsza akcja w tym tygodniu! W niedzielę masz prawo oddać swój głos. Masz prawo powiedzieć jakiej Polski chcesz, zdecydować w jakiej Polsce będziesz żyć Ty, Twoi bliscy, Twoje dzieci. To będą wybory, w których zadecydować może 1%, dlatego to tak ważne, żeby inni nie zadecydowali za Ciebie!

Idź, głosuj!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Przedsiębiorczość migrancka, Paryż, liderstwo, Niepokorne – Mirella poleca na weekend 25/2020

Przedsiębiorczość migrancka, Paryż, liderstwo, Niepokorne – Mirella poleca na weekend 25/2020

Dzisiaj polecam raport o przedsiębiorczości społecznej migrantów i migrantek w Polsce, spojrzenie na wybory mera Paryża i refleksje o tym co zmienia pandemia w umysłach liderów. Zapraszam też na wystawę „Niepokorne 1976-1989”.

TEKST 1, czyli społeczna przedsiębiorczość migrantów i migrantek

grafika Ashoka Polska

20 czerwca to Dzień Uchodźcy, bardzo dobry dzień, żeby zastanowić się nad tym, jaki wpływ na społeczeństwo i gospodarkę mają w Polsce migranci i migrantki. Można zacząć od lektury raportu Ashoki, który właśnie ukazał się w ramach programu Hello Enterpreneurship (w którym miała swoją malutką cegiełkę) i pokazuje jaki potencjał biznesowy i społeczny mają przyjeżdzający do naszego kraju cudzoziemcy i jak bardzo nie umiemy tego potencjału wykorzystać… Niestety.

Ale w raporcie znajdziecie też sylwetki laureatów i laureatek projektu, którzy rozwijają swoje inicjatywy biznesowe rozwiązując równocześnie bardzo aktualne dla nas wszystkich problemy społeczne. To niesamowici ludzie z niezwykłą siłą i życzyliwością, w Warszawie idźcie ostrzyc się do barbera Sama, w Gdańsku spróbujcie tatarskich przysmaków u Suzanny, a może chcielibyście zainwestować w poradnię psychologiczną dla dzieci rosyjskojęzycznych z autyzmem, którą chciałby otworzyć Artem lub firmę cateringową Khavy?

TEKST 2, czyli Paryż jest kobietą

Anne Hidalgo (PS), Rachida Dati (LR), et Agnès Buzyn pour LREM. (Photos AFP)

Jeśli ktoś w ostatnim czasie ma niedosyt prawdziwych i merytorycznych debat prezydenckich, to polecam debatę trzech kandydatek na mera (ciekawe, która żeńska forma się przyjmie – merę czy merkę?) Paryża.

„We Francji jest nieco lepiej. W trakcie kadencji 2014-2020 r. kobiety rządziły w 17 proc. miast nad Sekwaną. W Zgromadzeniu Narodowym – izbie niższej parlamentu – w wyborach z 2017 r. kobiety zdobyły 224 mandaty, tj. 39 proc. miejsc. Dla porównania po ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego reprezentacja kobiet w tej instytucji wzrosła do rekordowych 40,4 proc, ale już w polskim Sejmie mandat zdobyło 131 posłanek – 28,47 proc. (…)

Wybory w Paryżu: Anne Hidalgo, Rachida Dati czy Agnès Buzyn? W grze o stanowisko mera Paryża poza Hidalgo są jeszcze reprezentująca prawicowych Republikanów (LR) Rachida Dati oraz Agnès Buzyn z prezydenckiego En Marche!. Największe szanse na zwycięstwo daje się urzędującej burmistrzyni. W opublikowanym 8 czerwca sondażu IFOP dla „Journal du Dimanche” Hidalgo uzyskała 44 proc. poparcia. Dati – 33 proc. a Buzyn – 20 proc. Intencję zagłosowania na kandydata innej listy zadeklarowało 3 proc. badanych.

W ten sposób walka o Paryż stała się wewnętrzną sprawą kobiet. Nawiasem mówiąc wszystkie one mają obce korzenie: odpowiednio: hiszpańskie, algiersko-marokańskie oraz polskie. Paryska rywalizacja jest jednak wyjątkiem na mapie całego kraju. Z opublikowanego na początku marca raportu Wysokiej Rady ds. Równości Kobiet i Mężczyzn wynika, że 83 proc. merów i 92 proc. prezydentów wspólnot miejskich to mężczyźni.”

TEKST 3, czyli jak pandemia zmieniła myślenie liderów i liderek

grafika WeInnovators

Nie wiem czy macie poczucie, że w Waszej bańce internetowej większość webinarów i konferencji dotyczy tego jak powinien wyglądać nasz świat po pandemii. Oczywiście są spotkania ciekawe, jak te z gośćmi WeInnovators Club, publikacje warte przeczytania jak alerty eksperckie Open Eyes Economy czy podcasty Polityki Insight.

Ale warto też sprawdzić co się pisze w Stanach, a już zwłaszcza co mówi podziwiane przeze mnie od wielu lat IDEO (pamiętam euforię kiedy idąc kiedyś Embarcadero zobaczyłam ich szyld ;):

This is a time for leaders to rework their pact with society. If I could add an additional quality to this article, it would be boldness. Today I’m wondering this: How do we rebuild our world post-COVID differently from the way we approached rebuilding in the wake of 9/11 and the 2008 recession? How do we go beyond small tweaks to the systems, and instead set up a more resilient, inclusive, and sustainable future? How do we not only survive uncertainty, but thrive? We must be bold.”

AKCJA – zobacz wystawę Niepokorne 1976-1989

Agnieszka i Ania z fundacji na rzecz Równości i Emancypacji STER przygotowały wraz z Domem spotkań z historią wspaniałą wystawę o kobietach z demokratycznej opozycji. To kolejny po książce Shany Penn „Podziemnie kobiet” , filmie Marty Dzido „Solidarność według kobiet” (po którym płakałam w rękaw Ludce Wujec, bo mnie strasznie wzruszył fragment, kiedy Basia Labuda mówiła, że była pewna, iż w razie aresztowania jej i męża, Wujcowie zaopiekują się ich synem) milowy krok w upamiętnianiu historii kobiet polskiej opozycji. Nie wiem czy zdążę na jutrzejsze kuratorskie oprowadzanie, ale na pewno pójdziemy z Zojką obejrzeć.

„Bez kobiet nie byłoby opozycji. Były organizatorkami, redaktorkami, kolporterkami, łączniczkami, dbały o bezpieczeństwo ukrywających się, pracowały w podziemnych drukarniach i strajkowały. Gdyby nie one, dawny system by nie upadł” – podkreślają Agnieszka Grzybek i Anna Czerwińska z Fundacji STER – kuratorki nowej wystawy plenerowej Domu Spotkań z Historią organizowanej w ramach obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku.

Działalność opozycyjna kobiet nie zwalniała ich z obowiązków zajmowania się domem i wychowywania dzieci. Nie chroniła ich również przed szykanami, inwigilacją, przesłuchaniami, aresztowaniami czy pogróżkami pod ich adresem i ich bliskich.

„Uderzające dla mnie jest to, że te kobiety bardzo dużo ryzykowały, ponosiły za swoje zaangażowanie wysoką cenę i w zasadzie nie chciały nic w zmian. Uważam, że gdyby kobiety częściej występowały w podręcznikach historii i na mównicach, nasz świat wyglądałby dużo lepiej” – mówi Anna Czerwińska.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .