Rewolta, przyszłość filantropii, kobiety po 50-tce i mural Wujca, czyli #3teksty1akcja 24/2021

Rewolta, przyszłość filantropii, kobiety po 50-tce i mural Wujca, czyli #3teksty1akcja 24/2021

Dzisiaj polecam Wam książkę izraelskiego dziennikarza Nadava Eyala o końcu epoki odpowiedzialności. Przeczytajcie też raport o trendach w amerykańskiej filantropii i artykuł Miki Brzezinski o sile kobiet po 50-tce. No i wpłaćcie kilka złotówek na mural upamiętniający Henryka Wujca, bo bez Niego nasza demokracja na pewno byłaby gorsza.

TEKST 1, czyli to koniec epoki odpowiedzialności

Nadav Eyal, Rewolta

Zaczęłam czytać „Rewoltę” Nadava Eyala i stwierdziłam, że muszę się nią z Wami podzielić jeszcze zanim skończę. Ten izraelski dziennikarz pisze wg. mnie lepiej niż Harari i stawia bardzo ciekawe tezy dotyczące współczesnego świata, ekstremizmów i nacjonalizmów. Mam nadzieję, że cała książka będzie równie ciekawa, a tymczasem przeczytajcie wywiad:

„Należy mieć na uwadze dwie sprawy związane z epoką odpowiedzialności. Przede wszystkim stanowiła wyjątek w rozdartej wojnami, burzliwej erze nowożytnej. Druga wojna światowa szczęśliwie odebrała głos ekstremistom i populistom. Cisza ta to zaledwie krótki moment w skali historii, lecz właśnie wtedy urodziła się większość czytelników tej książki. Później pamięć o wojnie zblakła. W odróżnieniu od pokoleń urodzonych w latach trzydziestych ludzie urodzeni w latach osiemdziesiątych w Wielkiej Brytanii i USA rzadziej są przekonani, że demokracja jest podstawową wartością. Uważa tak zaledwie trzydzieści procent. Ich dziadkowie być może złożyli życie w ofierze, broniąc demokracji na plażach Normandii, lecz wnuki uważają, że słowo to straciło swoją treść.

Druga rzecz, jaką musicie wiedzieć na temat epoki odpowiedzialności, to coś, co pewnie już sami wyczuwacie: że dobiegła końca.

TEKST 2, czyli przyszłość filantropii

Filantropia w USA i w Polsce wygląda zupełnie inaczej, ale warto sprawdzać jak zmieniają się trendy za Oceanem. W polecanym raporcie Fidelity Charitable znajdziecie wiele ciekawostek (m.in. o znaczeniu technologii), mnie zainteresował fakt jak najmłodsze pokolenie łączy aktywizm społeczny i działania charytatywne z innymi formami wspierania spraw, które są dla nich ważne, np. impact investingiem, mikropożyczkami czy też zakupami od firm odpowiedzialnych społecznie.

1. Donors make personal financial decisions through the lens of social change.

For many donors, giving back is not just one act or decision. Social responsibility is a filter through which they make all of their everyday decisions. The products they buy or the funds they invest in is a direct reflection of the changes they wish to see in the world.

Two-thirds of Millennials have supported a socially responsible business. More than four-in-ten have engaged in impact investing—the practice of making purposeful investments that generate financial returns, while also helping to achieve social or environmental benefits. And a third have funded microloans, where the donor loans a small sum of money to a business or startup, often in a disadvantaged community.  

TEKST 3, czyli czas kobiet po 50-tce

Know Your Value founder and „Morning Joe” co-host Mika Brzezinski. MILLER HAWKINS

Coraz częściej wpadają mi w oczy teksty o kobietach po 50-tce, a może po prostu wraz ze zbliżaniem się do tego wieku zaczynam je zauważać ;) Dzisiaj ciekawa historia Miki Brzeziński, córki Zbigniewa Brzezińskiego, dziennikarki amerykańskiej i twórczyni ruchu „Know your value”, która opowiada o swojej drodze i wyborach zawodowych.

„Fortunately, I found that there is life for women in a newsroom after 40. And as I happily move through my 50s, the career I feared I would lose keeps improving by the day. And now that I look around from an older and wiser vantage point, I see so many successful and amazing women who are now flourishing in their 50s, 60s, 70s and beyond.  

How did I get here? I stayed in the game.  Yes, a part of me was haunted by my own “life-is-over-at-40” narrative, but that was ultimately pushed aside by my passion for what I do. I knew my age and experience made me stronger, wiser and better—and I was determined not to be tossed aside.

AKCJA, czyli dorzuć się na mural z Heniem Wujcem

grafika Fundusz Obywatelski

4 czerwca w wielu postach pojawia się słynny plakat „W samo południe” z szeryfem prowadzącym na wybory 4 czerwca 1989 roku – pierwsze w części wolne wybory, od których rozpoczął się marsz do Wolnej Polski.

A czy wiecie, że nie byłoby tego ikonicznego plakatu bez Henryka Wujca, który osobiście zdecydował o skierowaniu go do druku, mimo obaw członków Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, którzy uważali go za aby konfrontacyjny i obawiali się reakcji władz. Ale nie Henryk. Ostatecznie plakat autorstwa 23-letniego studenta grafiki Tomasza Sarneckiego wydrukowali włoscy związkowcy, do Polski trafił dosłownie na godziny przed samymi wyborami.

Dzisiaj trudno sobie wyobrazić Polskę 4 czerwca bez tego plakatu i trudno świętować tę rocznicę pierwszy raz bez Henryka…

Dlatego wesprzyjcie ziórkę na mural Henryka Wujca, który dzięki wpłatom tych wszystkich, którzy doceniają to, co dla Polski zrobił, powstanie w Galerii Tybetańskiej w Warszawie. Autorem wyjątkowego portretu będzie Dariusz Paczkowski. Pieniądze ze zbiórki pozwolą pokryć koszty stworzenia muralu, a ewentualna nadwyżka zostanie przeznaczona na Fundusz Obywatelski im. Henryka Wujca.

Kliknij i wpłać!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Praca hybrydowa, wizualizacja wieku, aktywizm online i jak rosną owoce, czyli #3teksty1akcja 23/2021

Praca hybrydowa, wizualizacja wieku, aktywizm online i jak rosną owoce, czyli #3teksty1akcja 23/2021

Dzisiaj proponuję Wam refleksję o przyszłości pracy zdalnej, czego oczekujemy od pracy hybrydowej, a czego najbardziej się boimy? Czy jesteście wzrokowcami? Jeśli tak, to powinny Wam się spodobać polecane wizualizacje danych, np. mediany wieku poszczególnych krajów i kontynentów (kto chce obstawić który kraj ma najmłodszą populację? :) Polecam też krótki filmik o tym, co jest trudnego w budowaniu politycznego aktywizmu online oraz piękne zdjęcia, które pokazują jak rosną znane nam owoce i przyprawy, np. kiwi czy czarny pieprz. Warto wiedzieć!

TEKST 1, czyli co wiemy o przyszłości pracy zdalnej

grafika McKinsey&Company

Jak będziemy pracować w najbliższej przyszłosci? Co dokładnie oznaczać będzie praca hybrydowa? Te pytania zadają sobie pewnie wszyscy pracownicy i pracowniczki oraz większość pracodawców.


W polecany artykule znajdziecie ciekawe sondaże pracownicze dotyczące oczekiwań w zakresie komunikacji zmian, gotowości do pracy zdalnej (także w rozbiciu na posiadanie małych/dużych lub nieposiadanie dzieci). Dużo obaw budzi odzyskany nieco work-life balance lub ryzyko wypalenia.


Jutro będziemy omawiać temat i nasze potrzeby na spotkaniu zespołu fundacji Szkoła Liderów, wiem, że wiele innych organizacji pozarządowych także jest w procesie wyboru swojej własnej hybrydowości. Wydaje się, że narzędzia do pracy zdalnej są już wystarczająco rozwinięte, wyzwaniem pozostaje przestrzeń biurowa, przystosowana do czasów sprzed pandemii, ale pewnie i z tym sobie poradzimy.

„As organizations look to the postpandemic future, many are planning a hybrid virtual model that combines remote work with time in the office. This sensible decision follows solid productivity increases during the pandemic.

But while productivity may have gone up, many employees report feeling anxious and burned out. Unless leaders address the sources of employee anxiety, pandemic-style productivity gains may prove unsustainable in the future.1 That’s because anxiety is known to reduce job satisfaction, negatively affect interpersonal relationships with colleagues, and decrease work performance.”

TEKST 2, czyli stara Europa i młoda Afryka

grafika Visual Capitalist

Nie wiem czy kiedyś pisałam Ci o tym, że uwielbiam ładne wizualizacje danych. A wizualizacje serwisu Visual Capitalist to prawdziwa uczta dla oczu i umysłu.

Czy wiesz, że mediana wieku dla Afryki to 18, a dla Europy to 42 lata? Najmłodszym krajem jest Niger, a najstarszym Monako.

Polecam Wam także inne wizualizacje o kluczowych wydarzeniach w USA, krajach najbardziej różnorodnych językowo czy politycznej sile kobiet na świecie.

TEKST 3, czyli aktywizm polityczny online wymaga pracy

Jeśli Ci wydaje się, że umiesz w social media i to wystarczy np. do budowania zaangażowania politycznego Twojej partii, to posłuchaj socjolożki Jen Shradie, która wyjaśnia dlaczego to nie jest takie proste.

„Groups with more resources, more organizational infrastructure, and more conservatives leanings tend to use the internet for political activism more so than their working class, left-leaning counterparts.”

AKCJA, czyli dowiedz się jak rosną Twoje owoce

fot. MyModernMet

Czy wiesz jak wygląda krzak orzeszków ziemnych? Jak rośnie sezam? Albo wanilia? Nie przejmuj się, ja też wielu z tych roślin nie widziałam, ale te zdjęcia mnie zafascynowały i postanowiłam się z Tobą podzielić :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Młodzi AD 2021, programistki, social media Amnesty International i Dzień Higieny Menstruacyjnej, czyli #3teksty1akcja 22/2021

Młodzi AD 2021, programistki, social media Amnesty International i Dzień Higieny Menstruacyjnej, czyli #3teksty1akcja 22/2021

Dzisiaj polecam Wam kilka raportów o młodych ludziach, ich wyzwaniach, oczekiwaniach i przemyśleniach i tekst o barierach i stereotypach, z którymi spotykają się kobiety programistki. Posłuchajcie też mojej rozmowy o social mediach w Amnesty International i zróbcie sobie fotkę na Instagram z okazji Dnia Higieny Menstruacyjnej.

TEKST 1, czyli największe wyzwania pokolenia Z

Wpadły mi ostatnio w ręce ciekawe teksty i raporty o „młodych”, dzielę się z Wami, bo w zależności od wieku, mogą one dotyczyć Was albo Waszych dzieci. Zastanawiam się też co zostało z moich młodzieżowych ideałów i postulatów i czy da się w ogóle porównywać ze sobą takie pokoleniowe doświadczenia?

W polecanym artykule w Vogue Polska, młodzi aktywiści i aktywistki za kluczowe wyzwania swojego pokolenia uznają klimat, edukację i zdrowie psychiczne.

„Edukacja na miarę XXI w. Najpierw trzeba zrozumieć, z jakimi problemami się mierzymy. Skupiam się więc na programie nauczania i metodyce. W polskiej szkole brakuje modułów antydyskryminacyjnych, obywatelskich i klimatycznych. Godzina wychowawcza w wielu placówkach to po prostu 45 minut na odrobienie zaległości przedmiotowych, napisanie sprawdzianu w II terminie i wypełnianie papierologii. Globalizacja i kryzys klimatyczny zmiotą nas, generację Z, jeśli nie nauczymy się współdziałać i myśleć krytycznie. Trzeba znaleźć miejsce na rozwijanie indywidualnych zainteresowań.”

Fundacja Batorego pod redakcją Michała Boniego wydała raport „Młodzi 2020 – w poszukiwaniu tożsamości”, w którym znajdziemy wiele ciekawych artykułów o emancypacji, hybrydowym świecie, klimacie czy wzorcach dojrzałości.

„Żadne z polskich pokoleń po 1989 roku nie osiągnęło poziomu tak wysokiej samodzielności generacyjnej, aby móc realnie wpływać na rzeczywistość oraz nadawać jej własne i rozpoznawalne cechy. Wiele wskazuje na to, że duże szanse, aby tego dokonać, ma właśnie dojrzewająca polska wersja pokolenia Z.

Jeśli chodzi o poczucie wspólnej tożsamości i interesów generacyjnych oraz powszechność przekonania o konieczności przeprowadzenia zmian, którym nie podołają już starsi, dzisiejsi młodzi po raz pierwszy od lat niosą potencjał w jakiejś części podobny do tego, jaki miało pokolenie „Solidarności”.

Jednakże sytuacja demograficzna polskiego społeczeństwa jest dramatycznie różna od ówczesnej i prawdopodobnie uniemożliwi wykorzystanie tej szansy. Młodych jest zwyczajnie zbyt mało, bo ich głos przeważał w wyborczej arytmetyce – obecnie ludzi w wieku 18-29 jest 5,3 mln, a tych w wieku 65+ jest 6,9 mln, w 2030 będzie to blisko 5 milionów 18-29 latków oraz 8 milionów osób w wieku 65 lat i starszych. W kolejnych dekadach ta dysproporcja będzie rosła jeszcze bardziej.”

Z kolei z raportu PwC „Młodzi na rynku pracy 2021” pokazuje wzrost, że aż dla 36% badanych sukcesem zawodowym będzie praca, która jest pasją. Według młodych o sukcesie świadczą także wysokie zarobki (17,%), łączenie pracy z podróżowaniem (12%), stanowisko eksperta, czy prowadzenie własnej firmy (po 9% wskazań). W komentarzu do badania na portalu noizz.pl czytamy zaś:

„”Wchodzące na rynek pracy pokolenie Z ceni transparentność. To pokolenie sceptyków, które na każdym kroku pokazuje pracodawcy kartę: sprawdzam! Ceni sobie zwłaszcza otwarte komunikowanie wynagrodzeń, jasno określone zasady współpracy i dobre warunki do rozwoju” – tłumaczy Joanna Kotzian, współzałożycielka Well.HR. „Wbrew obiegowym opiniom, Zetki nie szukają w pracy szefa, który będzie ich kumplem, ale takiego, który stanie się dla nich autorytetem. Za szansę do rozwoju uważają m.in. częsty feedback. Lubią różnorodne wiekowo organizacje, bo mają świadomość, że mogą się wiele nauczyć od bardziej doświadczonych kolegów. Cenią wsparcie zespołu i work-life balance, nie chcą pracować w nadmiernie stresującym środowisku pracy” – dodaje.”

TEKST 2, czyli gdzie się podziały programistki

grafika PIOTR DEPTA-KLEŚTA, magazyn Pismo

Dr Marta Klimowicz napisała ciekawy tekst o programistkach, w którym zgromadziłą bardzo dużo wiedzy dotyczącej barier, uprzedzeń i stereotypów, z którymi stykają się kobiety z branży IT. Niektóre dane znałam, niektóre gdzieś mi mignęły w innych tekstach, dlatego jestem wdzięczna Marcie, że teraz mam wszystko w jednym artykule!

„Wbrew pozorom mężczyźni dominują w branży informatycznej stosunkowo od niedawna. Kobiety brały udział w tworzeniu pierwszych algorytmów i komputerów, były pionierkami informatyki zarówno w Polsce, jak i na świecie. Ada Lovelace, brytyjska matematyczka żyjąca w pierwszej połowie XIX wieku, jest uznawana niekiedy za pierwszą programistkę, twórczynię algorytmu dla nieistniejącej jeszcze wówczas maszyny.

W trakcie drugiej wojny światowej to przede wszystkim kobiety pracowały na pierwszych komputerach. Jedną z nich była Grace Hopper, pionierka informatyki, która w latach 60. na łamach magazynu „Cosmopolitan” zachęcała inne kobiety do rozwoju w tym kierunku, tłumacząc, że programowanie przypomina gotowanie obiadu. „Trzeba zaplanować wszystko tak, aby było gotowe wtedy, gdy będzie potrzebne. Programowanie wymaga cierpliwości i przywiązania do szczegółów. Kobiety są «naturalnie» do tego uzdolnione” – wyjaśniała. Dzisiaj jej imię nosi nagroda przyznawana za wybitny wkład w dziedzinie informatyki.”

TEKST 3, czyli social media Amnesty International od kuchni

grafika Sektor 3.0

Równo 60 lat temu brytyjski prawnik Peter Benenson opublikował „Apel za amnestią” w dzienniku „Observer” po tym, jak dowiedział się o dwóch portugalskich studentkach, które zostały uwięzione, bo wzniosły toast za wolność.

To był początek globalnego ruchu obrońców i obrończyń praw człowieka, organizacji która przyczyniła się do uchwalenia konwencji o zakazie tortur czy traktatu o handlu bronią. Organizacji, dzięki której tysiące więźniów sumienia na całym świecie odzyskało wolność. Organizacji nagrodzonej Pokojową Nagrodą Nobla w 1977 r.

Jestem dumną członkinią Amnesty, a w latach 2002-2006 byłam rzeczniczką prasową polskiej sekcji. Cieszę się, że z okazji urodzin mogę podzielić się z Wami rozmową, którą przeprowadziłam dla Sektora 3.0 z Anetą Stańczak-Boużyk i Piotrem Rojewskim z działu komunikacji Amnesty International Polska o tym w jaki sposób organizacja posługuje się social mediami.

Czy kliknięcie na Facebooku może uwolnić więźnia sumienia? Czy Instastory zapobiega przemocy wobec kobiet? Sprawdźcie, jak wygląda praca zespołu komunikacji AI od kuchni.

AKCJA, czyli #podpaskizaopaski

fot. Przemek Pohrybieniuk, dyrektor Kulczyk Foundation

28 maja to światowy Dzień Higieny Menstruacyjnej mający na celu zwrócenie uwagi na problem ubóstwa menstruacyjnego oraz niewystarczającej edukacji w zakresie menstruacji. Problem ten istnieje wszędzie, na całym świecie – zarówno w krajach rozwijających się, jak i rozwiniętych. Według badań, aż w 42% polskich domów o menstruacji się nie mówi. Co trzecia Polka pilnuje, aby nikt się nie zorientował, że ma okres. Ponadto, aż co piątej Polce zdarza się nie mieć środków na zakup odpowiednich podpasek.

Otwórzmy oczy i zobaczmy, że menstruacja to nasza wspólna sprawa!

W terminie 26-28 maja Okresowa Koalicja organizuje specjalny challenge na Instagramie – za każde zdjęcie osoby z czerwoną opaską na oczach z hasztagiem #podpaskizaopaski  Okresowa Koalicja przekaże paczkę podpasek dla dziewczynek i kobiet, które ich potrzebują. Bądź jak Przemek i wrzuć fotkę! PS. Ja jeszcze nie zdążyłam…

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Redaktor Rosiak, Clinton o fake newsach, raport o 500+ i poszukiwane startupy pozytywnego wpływu, czyli #3teksty1akcja 21/2021

Redaktor Rosiak, Clinton o fake newsach, raport o 500+ i poszukiwane startupy pozytywnego wpływu, czyli #3teksty1akcja 21/2021

Dzisiaj proponuję Was wysłuchanie rozmowy z moim ulubionym dziennikarzem – Dariuszem Rosiakiem, który jak sam twierdzi ma bardzo staroświeckie poglądy na temat roli dziennikarstwa. Przeczytajcie też opinie Hillary Clinton ofake newsach i o tym, co możemy z nimi zrobić oraz raport o 500+. A jeśli znacie jakiś startup pozytywnego wpływu udanie łączący działania biznesowe ze społecznymi – zgłoście go do naszego raportu!

TEKST 1, czyli specjalista od zadawania pytań

Dariusz Rosiak, fot. Arvind Juneja

Wielką przyjemność sprawił mi portal NNO.pl (dawniej Nienieodpowiedzialni.pl) publikując wywiad z Dariuszem Rosiakiem. Jest to redaktor, którego bardzo cenię, Raportu o stanie świata słucham regularnie pewnie od ponad 10 lat, czyli od czasów, kiedy podcasty były jeszcze nazywane audycjami radiowymi ;) Podziwiam Jego odwagę i skuteczność realizowania programu w oparciu o crowdfunding.

Niestety red. Rosiak „zepsuł” mi wszystkie inne podcasty, których usiłowałam słuchać, bo albo prowadzący nie miał takiego głosu albo nie umiał zadawać gościom pytań albo jakość techniczna sprawiała, że nie dało się słuchać. Jednym słowem jestem skazana na Raport na zawsze ;)

Posłuchajcie jak Dariusz Rosiak definiuje dziennikarstwo i stojące przed nim dzisiaj wyzwania.

TEKST 2, czyli rachunek za dezinformację

‘There has to be not just an American reckoning but a global reckoning with the disinformation, with the monopolistic power and control,
with the lack of accountability that the platforms currently enjoy.’ Photograph: Sophia Spring/Eyevine The Guardian

Hillary Clinton na własnej skórze przekonała się o sile dezinformacji w sieci, w swojej książce „Co się stało” poświęca fake newsom cały rozdział, analizując w jaki sposób wpłynęły one na jej przegraną w wyborach prezydenckich.

W wywiadzie dla Guardiana postuluje większą odpowiedzialność właścicieli takich portali jak np. Facebook.

“In particular Facebook, which has the worst track record for enabling mistruths, misinformation, extremism, conspiracy, for goodness’ sake, even genocide in Myanmar against the Rohingya. So governments are going to have to decide right now that the platforms have to be held to some kind of standard, and it’s tricky. (…)

“It did do damage inside our own country, because it fed paranoia, conspiracy theories, partisan differences in our own political system that led many people to claim that the press was the enemy of the people, or at least the enemy of what they believed in.”

TEKST 3, czyli koniec hegemonii 500+

grafika Krytyka Polityczna

Przemysław Sadura i Sławomir Sierakowski przygotowali ciekawy raport o odbiorze programu 500+ Przedstawiają 10 tez ilustrowanych danymi sondażowymi i wypowiedziami.

„Gdy w 1989 roku zaczęła się transformacja od schyłkowego socjalizmu do kapitalizmu, ze względu na presję okoliczności geopolitycznych, ekonomicznych i politycznych nie pytano, do jakiego właściwie kapitalizmu mamy dojść. Przez minione 30 lat, mimo różnych zastrzeżeń, w przekonaniu Polaków proces transformacji zdążył się dokonać.

Nikt nie ma wątpliwości, że żyjemy w kapitalizmie, że otacza nas komplet kapitalistycznych instytucji, a nostalgia za czasami PRL-u jest zjawiskiem zdecydowanie rzadszym niż kiedyś. Z wyborów politycznych i wypowiedzi Polaków wynika zaś, że oczekują czegoś w rodzaju drugiej transformacji, dopełniającej tę pierwszą. Polski kapitalizm, jaki zdążyli już dobrze poznać, od pewnego czasu nie realizuje ich aspiracji.”

AKCJA, czyli pomóż znaleźć startupy pozytywnego wpływu!

grafika Startupy Pozytywnego Wpływu

Uwaga, uwaga – poszukujemy startupów pozytywnego wpływu!

Przygotowujemy 3. edycję Raportu o Startupach Pozytywnego Wpływu 2021 i poszukujemy wszystkich podmiotów, które łączą działania biznesowe z pasją założycieli/założycielek i wpływem społecznym.

Masz taki startup – zgłoś się do naszej bazy! A może znasz taką firmę, organizację, spółdzielnię?

Wypełnij krótki formularz i daj się poznać!https://forms.gle/Xh4ncnaVNBCpPXZo6

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Segregowanie śmieci, greenwashing koncernów energetycznych, ESG i Konwencja Stambulska, czyli #3teksty1akcja 20/2021

Segregowanie śmieci, greenwashing koncernów energetycznych, ESG i Konwencja Stambulska, czyli #3teksty1akcja 20/2021

Dzisiaj zaczynamy od śmieci – czy ich segregowanie to naprawdę hipokryzja i poprawianie sobie samopoczucia? Sprawdźcie jak ClientEarth walczy z greenwashingiem koncernów energetycznych. Dowiedzcie się też dlaczego ESG wypiera CSR. I podpiszcie apel w obronie Konwencji Stambulskiej.

TEKST 1, czyli segregowanie śmieci to hipokryzja

Lubię cykl wywiadów Grzegorza Sroczyńskiego, tym razem pyta on Michała Paca, eksperta gospodarki odpadami o nasze odpady. Czy system segregowania śmieci to na naprawdę hipokryzja?

„Czyli co powinniśmy robić?

Pójść własną drogą. W porównaniu z Zachodem wciąż produkujemy mało śmieci. Możemy być pierwszym krajem, który poważnie potraktuje hierarchię gospodarowania odpadami. A ta hierarchia wyglada tak: najpierw – i to jest punkt najważniejszy – nie wytwarzać odpadów, jeśli już wytworzymy, to stosujemy recykling, czyli wykorzystujemy do tego samego celu, jeśli recykling jest niemożliwy, no to przetwarzamy odpady w coś innego, a jeśli przetworzyć się nie da – to dopiero wtedy w ostateczności spalamy w spalarniach lub składujemy. Polska zaczęła swoją drogę od końca tej hierarchii. Najpierw wydaliśmy pieniądze na składowiska i spalarnie, teraz zajmujemy się recyklingiem i cały nasz wysiłek społeczny jest skierowany na segregację, żeby ten udawany recykling wesprzeć. A punktem pierwszym i najważniejszym – czyli zmniejszaniem ilości odpadów – w ogóle się nie zajmujemy. Słyszał pan kiedykolwiek hasło: „Wytwarzajmy mniej odpadów!”? Albo kampanię zniechęcającą ludzi do wybierania produktów zapakowanych w plastik? Albo kampanię, która by zachęcała, żeby ponownie wykorzystywać opakowania? Nie ma niczego takiego.

TEKST 2, czyli o greenwashingu koncernów energetycznych

Koncerny paliwowe i producenci energii dbają o środowisko i dążą do neutralności klimatycznej – przynajmniej we własnych spotach reklamowych. Organizacja ClientEarth porównała reklamy z rzeczywistymi działaniami takich firm.

„”Może się wydawać, że nie ma nic złego w tym, że firmy podkreślają swoje ekologiczne projekty, ale te reklamy stanowią problemem, bo powstaje za ich sprawą mylne wrażenie, co do działalności tych koncernów i tego, jakie czynią szkody środowisku” – pisze ClienEarth. Zdaniem organizacji  greenwashing utrudnia działania na rzecz odejścia od paliw kopalnych.

TEKST 3, czyli rośnie popularność ESG

grafika: kwartalne wpływy do funduszy ESG na świecie (mld USD) / Morningstar Direct

Skrót ESG powoli zaczyna być bardziej popularny niż CSR, warto więc wiedzieć co się kryje pod tymi literkami.

„Często ESG jest kojarzone przede wszystkim z ekologią, ponieważ to obecnie bardzo głośny temat, na który zwracają uwagę również państwowi regulatorzy. Rzeczywiście, w oczach wielu inwestorów kwestie związane ze środowiskiem są najważniejsze (tak pokazują również badania dla Polski wykonane przez PwC), jednak jest to tylko jeden z elementów ESG i nie należy zapominać również o pozostałych. Na jakie m.in. rzeczy zwraca się uwagę myśląc o zrównoważonym rozwoju?

E – polityka klimatyczna i środowiskowa, ilość emitowanych gazów cieplarnianych, ilość zużywanej energii, ilość zużywanej wody, ilość odpadów.

S – polityka przeciwdziałania handlowi ludźmi, polityka wynagrodzeń, polityka różnorodności, kodeks etyczny, wypadkowość.

G – zarządzanie ryzykiem, polityka antykorupcyjna, incydenty antykorupcyjne, polityka ochrony sygnalistów, cyberbezpieczeństwo, kodeks i polityka zarządzania dostawcami, audyty dostawców.

AKCJA, czyli bronimy Konwencji Stambulskiej

grafika Fundacja Feminoteka

Skala przemocy wobec kobiet jest w Polsce ogromna. A systemowi pomocy i wsparcia nadal bardzo daleko do ideału, choć jest nieco lepszy niż przed ratyfikacją Konwencji Stambulskiej.

Jednak wciąż wiele postanowień Konwencji nie zostało wprowadzonych!

Nie możemy dłużej czekać na realizację należnych nam praw. Podpisz apel fundacji Feminoteka o pełną realizację postanowień Konwencji.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Nie czekam 107 lat, Taksonomia, praca hybrydowa i herstoryczna książka, czyli #3teksty1akcja 19/2021

Nie czekam 107 lat, Taksonomia, praca hybrydowa i herstoryczna książka, czyli #3teksty1akcja 19/2021

Dzisiaj polecam Wam kampanię #NieCzekam107Lat, artykuł o czekających nas zmianach w raportowaniu działań firm i ich wpływie społecznym i środowiskowym oraz rozważania o pracy hybrydowej. Wesprzyjcie też wydanie herstorycznej książki.

TEKST 1, czyli nie czekam 107 lat

grafika Ofeminin

W 2015 roku wypracowano agendę 2030 ONZ i Cele Zrównoważonego Rozwoju.

Cel nr 5 (SDG 5) mówi o osiągnięciu równości płci i wzmocnieniu pozycji kobiet i dziewcząt na całym świecie do 2030 r. Od 2015 postęp w kierunku równości płci był jednak marginalny, a wybuch pandemii tylko pogłębił te nierówności. Przy obecnym tempie działań lukę tę uda się zamknąć w 2128 roku.

107 lat – tyle może trwać osiągniecie prawdziwej równości płci w Polsce.

TEKST 2, czyli zrównoważona rewolucja na rynku finansowym

W najnowszym Forbesie przeczytacie ciekawy artykuł dr Magdaleny Krukowskiej o nowych regulacjach w zakresie raportowania danych niefinansowych:

„Już 10 marca weszły bowiem w życie unijne przepisy dotyczące ujawniania informacji związanych ze zrównoważonym rozwojem w sektorze usług finansowych. Rozporządzenie SFDR (Sustainable Finance Disclosure Regulation) zmusza inwestorów, pośredników finansowych i przedsiębiorców do przeglądu swoich portfeli i strategii doboru inwestycji. Instytucje finansowe z kolei będą musiały deklarować, w jakim stopniu oferowane przez nich produkty wpływają na ryzyko zrównoważonego rozwoju.”

TEKST 3, czyli czy jesteśmy gotowi i gotowe na pracę hybrydową?

grafika Microsoft

Microsoft przygotował bardzo ciekawy merytorycznie i graficznie raport o terażniejszości i przyszłości pracy hybrydowej.

Kluczowe wnioski:

  • praca hybrydowa z nami zostanie
  • menedżerowie i menedżerki często inaczej postrzegają pracę hybrydową niż ich pracownicy i pracowniczki, nie zauważają ich wyzwań
  • za wysoką produktywnością mogą kryć się bardzo wyczerpani ludzie
  • generacja Z ma najgorzej i potrzebuje wsparcia
  • praca zdalna pogorszyła sieciowanie, co zagraża innowacyjności
  • autentyczność wspomaga produktywność i dobre samopoczucie
  • talenty w hybrydowym świecie są wszędzie

AKCJA, czyli wesprzyj herstoryczną książkę

grafika Ośrodek Karta

Fundacja Ośrodek Karta chce wydać książkę, w której kobiety opowiedzą o swoim życiu w warunkach patriarchatu w Polsce w ostatnim stuleciu. Będzie to historia dyskryminacji i nierówności, na które kobiety odpowiedziały niezgodą, buntem i walką o swoje prawa. 

Z czym kobiety musiały zmagać się w dwudziestoleciu międzywojennym, a z czym w PRL? Jak wyglądała ich rola w życiu prywatnym, zawodowym i społecznym? Jakie działania podejmowały, by zmienić swoje położenie? 

Dorzuć się do herstorycznej książki!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Wikińskie kobiety, merytokracja, Indianin i Parmigiano Reggiano, czyli Mirella poleca na weekend 16/2021

Wikińskie kobiety, merytokracja, Indianin i Parmigiano Reggiano, czyli Mirella poleca na weekend 16/2021

Dzisiaj polecam oszczędnie, bo rekonwalescencja poszczepionkowa (udało się zaszczepić wczoraj w BIałymstoku!) trwa. Ale poczytajcie o statusie kobiet u Wikingów, micie merytokracji i o tym, czy używać słowa Indianin. I zobaczcie jak się robi parmezan, jeden z najsłynniejszych włoskich serów.

TEKST 1, czyli wikińskie kobiety

Warownia Jomsborg

Przed pandemią moja córka niemal każdy weekend spędzała w warowni Jomsborg, w której można posłuchać opowiadanej sagi, obejrzeć pokazy walk, nauczyć się strzelać z łuku czy rzucać siekierą. Tam też dowiedziałam się, że status kobiet u Wikingów był znacznie wyższy niż u innych plemion. A jeszcze przede mną serial Wikingowie na Netflixie.

„Jedną z lepiej znanych  kobiet  z  czasów wikingów, która w ten sposób zaskarbiła sobie szacunek i sławę, była Unn Mądra. Opisywała ją m.in. islandzka „Saga rodu z Laxdalu”. Unn była córką Ketila Płaskonosego, powiązanego z wieloma wpływowymi rodami. Po śmierci męża wyrobiła sobie silną pozycję, jak inni możnowładcy mężczyźni. Po śmierci ojca stanęła zaś na czele wyprawy kolonizacyjnej. Przez Orkady i Wyspy Owcze dotarła na Islandię, a tam zajęła wielkie połacie ziemi. Do późnej starości rządziła całym regionem.

Niecodzienna była też jej śmierć. Postanowiła ożenić wnuka i wyprawiła mu huczne wesele w swojej posiadłości. Na uczcie oznajmiła, że cały majątek przekazuje młodzieńcowi, po czym udała się do sypialni. Tam umarła. Wesele stało się jednocześnie stypą. Unn pochowano w spektakularny sposób. Jej ciało ułożono na statku, wraz z cennymi darami grobowymi, a nad całością usypano kopiec. Zastosowano zatem obrządek, zarezerwowany tylko dla największych wojowników i władców. Choć Unn urodziła się kobietą, żyła i została pochowana jak mężczyzna. I za to ją poważano.

TEKST 2, czyli mit merytokracji

Jak skończę wreszcie książkę Sandela „Tyrania merytokracji” na pewno jeszcze wrócę do idei merytokracji, a tymczasem przeczytajcie jak przekupstwa na amerykańskich uniwersytetach wpłynęły na opinię publiczną w USA:

„W marcu 2019 roku amerykańskie media obiegły informacje o uniwersyteckim skandalu. Prokuratura oskarżyła pięćdziesiąt osób o udział w procederze wykupywania miejsc na czołowych uczelniach. Mózgiem operacji był William Singer, który oferował zamożnym rodzicom, że wprowadzi ich dzieci na prestiżowe studia tylnymi drzwiami. Ceny za tę usługę bywały różne: od kilkudziesięciu tysięcy dolarów po ponad milion. Tak czy inaczej: zabawa tylko dla bogatych.

Ten skandal rozeźlił amerykańską opinię publiczną nie tylko dlatego, że chodziło o oszustwo, ale również, że to oszustwo uderzało w podstawowy mit współczesnych społeczeństw – mit merytokracji. Ludzie chcą wierzyć w to, że o sukcesie decydują zdolności i pracowitość, a prestiżowe uczelnie, których dyplomy otwierają drzwi do najbardziej intratnych stanowisk, mają pełnić funkcję najwyższych strażników tej zasady. Wiadomość o tym, że strażników da się przekupić, była niepokojąca.

TEKST 3, czyli czy słowo Indianin obraża?

Kolejny, po dyskusji o używaniu słowa Murzyn, ciekawy artykuł tym razem dotyczący słowa Indianin.

„Słowo „Indianin” powstało w wyniku błędu Krzysztofa Kolumba, który, przybywając na ziemie nieznanego mu dotąd kontynentu, był pewien, że właśnie odnalazł drogę morską do Indii. „Użycie określenia indio, poza tym, że jest przecież nieprecyzyjne, niesie za sobą skojarzenie wyraźnie pejoratywne” – odnotowuje pisarz Francesc Relea. Nazwa, którą nadali Hiszpanie rdzennym mieszkańcom Ameryk, wkrótce zaczęła bowiem mieścić w sobie cały ładunek emocjonalny. Kryły się w nim wszystkie uczucia, jakie kolonizatorzy nosili wobec podbitych ludów: pogarda, poczucie wyższości, czasem wręcz dehumanizacja – jako poganie rdzenna ludność nie była z początku uważana w ogóle za ludzi.

„Słowo indio niejako reprodukuje w języku spojrzenie białego i konkwistadora” – podsumowuje chilijski dziennikarz ‪Manuel Délano. Niektórym słowo indios kojarzy się z hiszpańskim zwrotem sin Dios, czyli „bez Boga”, co dla współczesnych przedstawicieli ludów rdzennych, w dużej części gorliwych chrześcijan, brzmi tym bardziej obraźliwie.

AKCJA, czyli zobacz jak się produkuje Twój ser

fot. Facet i kuchnia

Mam słabość do wszystkich włoskich serów, ale parmezan kocham miłością szczególną Dlatego z przyjemnością obejrzałam zdjęcia i przeczytałam relację na blogu Facet i kuchnia o tym jak powstaje najsłynniejszy parmezan – Parmigiano Reggiano, co i Wam polecam.


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Sąsiedle, paczkomatoza, forsight miejski i obywatelski 1%, czyli Mirella poleca na weekend 13/2021

Sąsiedle, paczkomatoza, forsight miejski i obywatelski 1%, czyli Mirella poleca na weekend 13/2021

W zeszłym tygodniu brałam udział w konferencji „Designerzy procesów rozwojowych. Liderzy miast wobec kryzysu”, która przypomniała mi dlaczego temat miast jest tak ważny. Dlatego dzisiejszy odcinek to „wydanie miejskie”, o projektowaniu sąsiedli, paczkomatozie, którą nasiliła pandemia oraz scenariuszach przyszłości rozwoju miast. Polecam też Fundusz Obywatelski jako kandydata do przekazania 1% Waszego podatku. Newsletter jest ilustrowany świetnymi fotkami mojej zakochanej w miastach przyjaciółki, którą znajdziecie na Instagramie .

TEKST 1, czyli tęsknota za sąsiedlem

fot. __nullo__

W dzieciństwie pojęcie osiedla definiowało pojęcie wolności, po „swoim” osiedlu można było poruszać się swobodnie, żeby przemieścić się na kolejne, potrzebna była już zgoda Rodziców. W dużym bloku nie znało się wszystkich sąsiadów z innych klatek, ale kojarzyło większość twarzy ze szkoły, bo przecież każdy chodził do tej najbliższej domu. Czy było to sąsiedle?

„Najlepiej ujął to niedawno Jacek Damięcki, architekt, używając pojęcia sąsiedle, czyli określenia miejsca zamieszkania, w którym znamy sąsiadów i mówimy sobie „dzień dobry”. Według niego osiedle społeczne musi przede wszystkim umożliwiać spędzenie w danym miejscu i w jednej tkance społecznej całego życia a nie przywiązywać do konkretnego lokalu.

Przedwojenni i powojenni projektanci osiedli społecznych myśleli podobnie – brali pod uwagę wymianę międzygeneracyjną w obrębie poszczególnych osiedli i zróżnicowaną strukturę demograficzną miejsca, także w perspektywie kilku dekad. Zakładali więc możliwość wymieniania się mieszkaniami przez sąsiadów, dzięki czemu tworzyli potencjał zakorzeniania się ludzi w lokalnej tkance społecznej.

Na osiedlach społecznych przestrzeń sąsiedzka nie była wyznaczana płotem – bezpieczeństwo zapewniała jej silna społeczność lokalna i wzrokowa kontrola otoczenia jej członków. Definiowały ją natomiast atrybuty przestrzeni sąsiedzkiej.”

TEKST 2, czyli paczkomatoza to dopiero początek

fot. __nullo__

To jest tekst o tym, czy powinniśmy w jakiś sposób kontrolować rozrost paczkomatów, ale także o hulajnogach elektrycznych i 5G. Technologia przyspieszyła zmiany w mieście, tylko czy wszystkie są dobre?

„W niektórych dziedzinach pandemia zadziałała jak katalizator. Zdecydowanie przyspieszyła trwające już procesy. Tak było choćby z paczkomatami. Gdy wprowadzono rok temu pierwszy lockdown, okazały się być wręcz zaprojektowane na te czasy. Paczkę można odebrać bezkontaktowo, o dowolnej porze dnia i nocy, bez czekania na kurierów i stania w kolejce na poczcie. Nic dziwnego, że paczkomaty już nie tyle zaczęły wyrastać jak grzyby po deszczu – zaczął się ich istny szturm.

InPost Rafała Brzoski odpowiedzialny za Paczkomaty (pisane dużą literą, bo są ich znakiem towarowym) zaczął zagęszczać nimi niemal każdą możliwą przestrzeń. Przez 12 miesięcy przybyło ponad 4 tysiące nowych maszyn, dziś ich liczba przekracza 11 tysięcy, a na koniec tego roku ma być ich nawet 15,5 tysiąca. A to nie koniec, bo jak właśnie ogłosił Brzoska: InPost chce stawiać nawet 100 nowych Paczkomatów tygodniowo. W tym celu w połowie tego roku ma ruszyć specjalna fabryka Paczkomatów.” 

TEKST 3, czyli scenariusze przyszłości miast

fot. __nullo__

Kilka lat temu zgłębiałam czym jest forsight, przygotowując się do pewnego projektu i myślę sobie, że jest to bardzo ciekawa metoda pracy. Natalia Hatalska w swoim tekście ciekawie pisuje pracę nad raportem „Gdańsk przyszłoścl”.

„Pomyślałam sobie wtedy, że ludzie, którzy nie do końca wiedzą, czym jest foresight, a zwłaszcza czym jest metoda scenariuszowa, faktycznie mogą pomyśleć, że to, co tworzymy, to jakieś science-fiction. Tymczasem metoda scenariuszowa wymaga połączenia pracy analitycznej i kreatywnej. Owszem, scenariusz jest kreatywną opowieścią o przyszłości, pozwala lepiej sobie ją wyobrazić, ale nigdy nie bazuje na tym, co wymyślone.

W scenariuszach przyszłości zawsze uwzględnia się rzeczy, co do których wiemy, że istnieją, choć są zazwyczaj na wczesnym etapie rozwoju. Scenariusze zawsze zawierają też czynniki zmian, które pozwalają prognozować, w którym kierunku może rozwinąć się przyszłość. Dodatkowo, scenariusze bazują na badaniach ilościowych i jakościowych, wywiadach eksperckich, takich metodach badawczych, jak chociażby Moonshot Thinking, bo dzięki temu prognoza jest bardziej dokładna. Ale przede wszystkim scenariusze są wynikiem analiz pochodzących z badań terenowych, które są jednym z najważniejszych (i nie ukrywam – jednym z najprzyjemniejszych) elementów naszej pracy w infuture.”

AKCJA, czyli 1% na Fundusz Obywatelski

grafika Fundusz Obywatelski

Zbliża się czas wypełniania PITa (może niektóre osoby już to zrobiły, ja wypełniam zawsze w ostatniej chwili ;) ) i decyzji której organizacji pożytku publicznego warto powierzyć 1% naszego podatku.

Jedną z organizacji, którą Wam rekomenduję jest Fundusz Obywatelski im. Henryka Wujca, który jest niezależną inicjatywą finansowaną przez obywateli dla obywateli. Fundusz wspiera oddolne działania na rzecz ochrony praw i wolności, pokoju społecznego i tworzenia dialogu w Polsce. Tam Wasze pieniądze z pewnością przyniosą pożytek społeczny!

FUNDACJA DLA POLSKI: KRS 0000039342 CEL SZCZEGÓŁOWY: FUNDUSZ OBYWATELSKI

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Jacinda Ardern, AOC i przywództwo kobiet, czyli Mirella poleca na weekend 10/2021

Jacinda Ardern, AOC i przywództwo kobiet, czyli Mirella poleca na weekend 10/2021

O przywództwie kobiet mogłabym pisać co tydzień i na pewno nie zabrakło by mi ciekawych artykułów i akcji, gdyż jest to jeden z tematów, którym pasjonuję się od wielu lat. W przededniu 8 marca z przyjemnością polecam Wam sylwetki polityczek – Jacindy Ardern, premierki Nowej Zelandii i Alexandrii Ocasio-Cortez – członkini amerykańskiej Izby Reprezentantów, a także artykuł o kobiecym przywództwie i różne sposoby wspierania innych kobiet. Wszystkiego najlepszego!

TEKST 1, czyli sukces Jacindy Ardern – kliknij

W zeszłym tygodniu przygotowywałam na spotkanie zespołu Szkoły Liderów studium przypadku Jacindy Ardern – premierki Nowej Zelandii, dzięki czemu przeczytałam wiele artykułów na Jej temat i przyjrzałam się dokładnie Jej politycznej drodze i sukcesom.

rys, Areta Wasilewska, projekt Moje Dzieci

Aktywna byla już w szkolnym samorządzie, do partii wstąpiła w wieku 18 lat. W ankiecie w college′u (studiowała politologię i PR) pod hasłem „najbardziej prawdopodobne, że zostanie premierem” najwięcej uczniów wpisało właśnie jej nazwisko. Miała wtedy 19 lat. Wtedy też porzuciła kościół mormoński stając się agnostyczką, ponieważ nie mogła pogodzić się z dyskryminacją swoich homoseksualnych przyjaciół. Odbyła staż w biurze ówczesnej premierki Helen Clark, a następnie w Cabinet Office za premierostwa Tony’ego Blaira.

Przewodzenie Partii Pracy spadło na Nią dość nieoczekiwanie, 7 tygodni przed wyborami parlamentarnymi, pomimo tego partii udało się zdobyć niemal 37% głosów. Wyborcze postulaty labourzystów to m.in. nierówności społeczne, budownictwo socjalne (100 tys. mieszkań w 10 lat), ograniczeniu ubóstwa dzieci, transformacja energetyczna, podniesienie płacy minimalnej, zwiększenie nakładów na opiekę zdrowotną czy bezpłatne studia

W wieku 37 lat, jako trzecia kobieta w historii kraju i najmłodsza premierka od 1856 roku stworzyła rząd w dość niespodziewanej koalicji z partią New Zealand First i Zielonymi. Już wtedy rozpoczęła się „Jacindamania”.

Pierwszym wielkim testem była dla niej masakra w meczetach w Christchurch, w której
28-latek zastrzelił 51 osób i ranił 49. Przemawiając do rodaków, Ardern zrezygnowała z wojennej retoryki, która często pojawia się po atakach terrorystycznych. Postawiła na spokój, empatię i szacunek, ale też stanowczość. Powtarzała „oni są nami”, a na spotkanie z rodzinami ofiar założyła hidżab i zapytała, czego od niej oczekują. Sprawcę masakry nazwała „kryminalistą”, a jego nazwiska nie wymieniła celowo. Państwo pokryło koszty pogrzebów ofiar. Ardern zapowiedziała całkowity zakaz posiadania broni półautomatycznej i szturmowej. Kilka tygodni później, przy jednym głosie sprzeciwu, przyjął go parlament w Wellington. 

„Nie używa słów zemsty, zemsty ani nienawiści wobec zła tego, co się wydarzyło. Używa słów miłości i współczucia dla cierpiących”. 

Kolejnym testem był wybuch wulkanu, który pozbawił życia 21 osób, także wtedy pokazała jak wygląda empatyczne przywództwo.

Była pierwszą premierką, która wzięła udział w Paradzie Równości, słynna stała się Jej odpowiedź na pytanie dziennikarza o plany związane z macierzyństwiem:

„It’s totally unacceptable in 2017 to say that women should have to answer that question in the workplace”.

Niemal wzorowo przeprowadziła kraj przez pandemię, w 5-milionowym kraju jedynie 25 osób zmarło na COVID, udało się zatrzymać rozprzestrzenianie wirusa, a ludzie wrócili do pracy, szkół, na stadiony bez żadnych restrykcji. Podczas gdy kolejne kraje wypowiadały „wojnę” koronawirusowi, nowozelandzka premierka postawiła na język ciepły i inkluzywny, by wzbudzić w obywatelach poczucie solidarności. Jej głównym przekazem było: „Be kind. We are in this together” (Bądź miły. Jesteśmy w tym razem). Nową Zelandię nazywa „naszym pięciomilionowym zespołem”. Jej postawa zapoczątkowała dyskusję czy kraje rządzone przez kobiety lepiej radziły sobie z pandemią niż kraje rządzone przez mężczyzn.

grafika Entuzjastki

Partia Pracy pod przywództwem Ardern wygrała wybory parlamentarne w 2020 roku, zdobywając 59,5% głosów i 65 ze 120 mandatów w nowozelandzkim parlamencie. Dzięki zdecydowanemu zwycięstwu Partia Pracy będzie mogła rządzić samodzielnie – po raz pierwszy odkąd w 1996 roku zmieniona została ordynacja wyborcza z większościowej na mieszaną.

Żyjemy w coraz bardziej spolaryzowanym świecie. W miejscu, gdzie coraz więcej ludzi traci zdolność dostrzegania innych punktów widzenia. Mam nadzieję, że za sprawą tych wyborów Nowa Zelandia pokazała, że tacy nie jesteśmy – oświadczyła 40-letnia Ardern. –„Będziemy rządzić tak jak prowadziliśmy kampanię – pozytywnie” – zapowiedziała.

Jest mamą prawie 2-letniej córki ze związku z prezenterem programu wędkarskiego Clarkiem Gayfordem (para zaręczyła się w maju ubiegłego roku). O Ardern zrobiło się głośno właśnie z powodu ciąży. Jest drugą kobietą na świecie, która urodziła dziecko, będąc premierką (pierwsza była Benazir Bhutto z Pakistanu). Wzięła 6-tygodniowy urlop macierzyński (obowiązki pełnił wicepremier Winston Peters), a do historii przeszły zdjęcia Ardern i Jej partnera, który opiekował się 3-miesięcznym dzieckiem na obradach Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 2018 roku.

Empatia, naturalność, ciepło, skracanie dystansu, luz – kiedy Ardern komunikuje się z narodem na żywo przez Facebook, zdarza jej się założyć bluzę od dresu. Nie jest to już odbierane jako dyskwalifikująca lidera oznaka słabości.

Od czasu do czasu będziesz się potykać i musisz to szczerze przyznawać. Ludzie potrzebują autentyczności, nie sztucznej idei, czym miałoby być polityczne przywództwo – przekonuje pani premier.

Jedną z ostatnich decyzji premierki było zapewnienie we wszystkich szkołach w Nowej Zelandii darmowych produktów do higieny menstruacyjnej.

„We want to see improved engagement, learning and behaviour, fewer young people missing school because of their period, and reduced financial hardship amongst families of participating students.”

W czym tkwi sukces Jacindy Ardern? Na pewno ważna jest komunikacja. Jasno podaje informacje, ale zawsze jest przy tym empatyczna, a to sprawia, że obywatele jej wierzą i ustosunkowują się do nakazów i zakazów podejmowanych przez rząd. Jest też spójna, autentyczna, pragmatyczna i naturalna. To właśnie cechy przywódczyni XXI w.

TEKST 2, czyli siła Alexandrii Ocasio-Cortez – kliknij

W amerykańskiej polityce umiejętność zbierania pieniędzy jest jednym z podstawowych kryteriów mierzenia siły i skuteczności polityka lub polityczki. Alexandria Ocasio-Cortez, członkini Izby Reprezentantów z Nowego Jorku zebrała 5 milionów dolarów w ciągu 96 godzin. I to na pomoc mieszkańcom Texasu dotkniętym katastrofalnymi skutkami zimy. Czyli działała poza swoim okręgiem wyborczym i poza swoim.

„It’s that power that makes every Democrat ambitious for national office — whether in 2024 or beyond — acknowledge that AOC is a prime mover in any presidential primary race she decides to compete in. (AOC will turn 35 just before the 2024 election, which makes her technically eligible to serve as president.)

And it’s that power that, in the near term, makes AOC her own power center within the House. Because when you can raise money in the millions over a few days, every single member of the Democratic-controlled House wants to be on your good side.”

Urodziła się 13 października 1989 roku na Bronksie w rodzinie portorykańskich imigrantów. Jej mama, Blanca Ocasio-Cortez (z domu Cortez), wyszła za mąż za architekta Sergia Ocasio.  O polityce rozmawiało się codziennie przy kolacji  mówi AOC. – To jest zakorzenione w naszej kulturze – dodaje.

Po maturze w Yorktown High School w 2007 roku (zdobyła tu drugą nagrodę naukową za projekt z zakresu mikrobiologii) poszła na College of Arts and Sciences przy Uniwersytecie w Bostonie. W 2011 roku uzyskała dyplomy z ekonomii i stosunków międzynarodowych. W tym samym czasie na raka płuc zmarł ojciec Alexandrii. Jej mama, a potem także ona, musiały pójść do pracy. Blanca prowadziła autobusy szkolne i sprzątała, córka była barmanką i kelnerką. – Urodziłam się w miejscu, które determinuje twoje przeznaczenie. Kobiety takie jak ja nie ubiegają się o urząd – mówiła podczas kampanii. 

W pierwszej kadencji AOC zyskała duże zainteresowanie z obu stron polityki. Dla Republikanów stała się celem ataków jako gwiazda liberalnych i progresywnych mediów społecznościowych. Naraziła się też kierownictwu Partii Demokratycznej swoim wywrotowym, jak na waszyngtońskie standardy, zachowaniem. W prawyborach popierała młodych kandydatów i kandydatki i protestowała przed biurem spikerki Nancy Pelosi popierając politykę Nowego Zielonego Ładu.

The Guardian poświęcił długi artykuł podsumowując pierwszą kadencję AOC w Kongresie.

Wygrała swoje drugie prawybory i drugie wybory pomimo iż Jej republikański oponent, 60-letni katolicki nauczyciel szkoły średniej, zebrał ponad 10 milionów dolarów, a ich starcie stało się drugą najdroższą kampanią do Izby Reprezentantów.

W wywiadzie dla Vanity Fair opowiedziała o tym jakie słowa padały pod Jej adresem ze strony Republikanów, odniosła się też do rzekomego konfliktu z Nancy Pelosi:

„“Two powerful women coming from different perspectives,” she shrugs, “and there has to be a catfight.” Still, “House leadership is, sometimes, a little wary of me speaking on the floor. Not that I’m not allowed to, but it’s a little more dicey,” says Ocasio-Cortez. “I think a lot of people, including my Democratic colleagues, believe the Fox News version of me.”

Jej wypowiedź, że nie wie czy będzie w Izbie Reprezentantów na zawsze wzbudziły komentarze dotyczą przyszłości politycznej AOC, która w 2024 roku skończy 35 lat, a więc może już kandydować na prezydentkę.

„“I’ve told her, I fully expect that she’s going to run one day, and that she should,” former Housing and Urban Development secretary and 2020 candidate Julián Castro told me. “She absolutely has the talent, the dynamism, and the leadership ability.”

W czasie konwencji Demokratów Alexandria dobrze wykorzystała swoje 60 sekund, podkreślając konieczność zmian systemowych:

Jest królową mediów społecznościowych:

– She has 8.3 million Twitter followers — more than any other House member, including Speaker Nancy Pelosi. Ocasio-Cortez has 1.5 million followers on Facebook. (She said in 2019 that she had stopped personally posting on the site.) She has 6.1 million followers on Instagram. Hell, she’s on „Animal Crossing!”

Fast Company poświęciło cały artykuł temu jak AOC używa Instagrama:

What’s striking about Ocasio-Cortez’s style is just how digitally native it seems. Sprinkled with emoji, cute stickers, hand-drawn illustrations on top of content, colorful fonts, and not a small number of selfie videos, she embraces all the affordances of Instagram. On Halloween night, for instance, she started up a live stream while she prepared ramen in an Instant Pot. As she chopped up vegetables, she answered questions from her followers about her thoughts on politics and the midterms. A portion of the video used the VCR filter, which created a grainy image along with a timecode, and she then posted the results of her meal (yes, it looked tasty), along with a recipe on her Pinterest account.

W lipcu 2020 roku, ubrana w czerwoną marynarkę, ze spokojem wygłosiła „najbardziej feministyczną mowę swojego pokolenia” po tym, jak Ted Yoho Ją obraził. Spotkali się na stopniach Kapitolu. Yoho schodził, Ocasio-Cortez szła na górę. Kiedy się mijali, zaczepił ją i powiedział jej w twarz, że „napawa go wstrętem” (disgusting) i jest „niespełna rozumu” (out of your mind). Dlaczego? Bo, zdaniem Demokratki, to bieda i bezrobocie są przyczyną ostatniego wzrostu przestępczości w Nowym Jorku. Ocasio-Cortez odparła, że Yoho zachowuje się wobec niej niegrzecznie (rude). Rozeszli się, do Republikanina dołączył kolega Roger Williams z Teksasu, i to wtedy Yoho rzucił: „Pieprz…na suka!”

Zdarzenie opisał szczegółowo reporter portalu „The Hill”.

„- Posiadanie córki nie czyni mężczyzny przyzwoitym. Posiadanie żony nie czyni mężczyzny przyzwoitym. Traktowanie ludzi z godnością i szacunkiem czyni mężczyznę przyzwoitym – grzmiała Alexandria Ocasio-Cortez, najmłodsza amerykańska kongresmenka, członkini Partii Demokratycznej reprezentująca Nowy Jork, w odpowiedzi na seksistowski atak, jakiego dopuścił się Ted Yoho, republikański kongresmen z Florydy.”

Na razie Ocasio-Cortez w Waszyngtonie łączy siły z „ekipą” (The Squad) trójki pozostałych kobiet przed pięćdziesiątką i reprezentujących mniejszości, które podobnie jak ona dostały się do Izby Reprezentantów w ostatnich wyborach. „Ekipa” jest w chłodnych relacjach z kierownictwem własnej partii i w większości spraw jest od niego radykalniejsza. Opowiada się za polityką nakierowaną na pomoc biedniejszym Amerykanom. Jak dotąd udaje jej się iść własną drogą.

Często pisze się o AOC jako o nowym typie polityczki, która lubi i potrafi rozmawiać z wyborcami, jest naturalna i autentyczna, doskonale posługuje się mediami społecznościowymi, wywiady z Nią pojawiają się w pismach kobiecych, nie boi się podkreślania swojej kobiecości. Na pewno będę obserwować rozwój Jej kariery.

TEKST 3, czyli przywództwo kobiet – kliknij

grafika UN Women

Coraz więcej pisze się o przywództwie kobiet i nadchodzącej „erze kobiet”. I obiecuję, że napiszę o tym więcej, dzisiaj polecam ten artykuł:

„Across all sectors, communities and societies, women have key contributions to make to leadership. From politics and corporations to sports and STEM, diverse leadership benefits everyone. Leaders need to represent the people they serve to best understand their wants and needs.

This year on International Women’s Day, we’re celebrating women’s leadership in all its forms, and calling for women and feminists across the world to claim their space in leadership and decision-making.

AKCJA, czyli zrób cos dla innych kobiet!

  • Wesprzyj Fundusz Feministyczny:
    Fundusz Feministyczny to jedyna instytucja w Polsce, która wspiera wyłącznie działania realizowane przez kobiety, dziewczyny i osoby niebinarne, trans i queer z całego kraju. Finansuje inicjatywy, które budują lepszy świat dla nas wszystkich.
  • Kup prenumeratę „Kosmosu dla dziewczynek” i wzmocnij jakąś dziewczynkę:
    To pierwszy w Polsce reportażowy magazyn dla dzieci w wieku 6 – 12 lat. Autorskie, wolne od reklam pismo, wydawane przez fundację powołaną przez mamy (i mam szczęście być jedną z nich ;). Przygotowany ze swadą, fantazją i najwyższą starannością przez galaktykę świetnych polskich autorek i autorów, graficzek i grafików.
  • Obejrzyj film:
    Fundacja Feminoteka (którą także warto wspierać np. przekazując 1% podatku) przypomina, że z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet Arte, przygotowało cykl filmów dokumentalnych „Dzień (Praw) Kobiet” dostępnych bezpłatnie na platformie VOD ARTE po polsku https://www.arte.tv/pl/, możesz obejrzeć np.:
    INDIE: WIOSKI BEZ MACICY, Francja, 2021
    W Indiach pracownice rolne stawiane są pod presją usunięcia macicy, aby mogły pracować bez przerwy. Długo była to jedna z najlepiej chronionych tajemnic wsi w Indiach. Podczas gdy wskaźnik histerektomii (zabieg chirurgicznego usunięcia macicy) na Zachodzie wynosi 2/1000, w Indiach osiąga 17/1000, aż do 350/1000 w stanie Maharasztra na zachodzie kraju, w tzw „Pasie Cukrowym”. Przez ostatnie 10 lat 14 000 zbieraczek trzciny poddało się histerektomii.
    Seria: https://www.arte.tv/…/100785…/indie-wioski-bez-macicy/
  • Dowiedz się więcej o przywództwie kobiet:
    Polub fanpage Instytutu Przywództwa Kobiet, gdzie staram się gromadzić najciekawsze informacje i artykuły na ten temat.
  • Używaj feminatywów:
    „Na niewidzialność kobiet w licznych obszarach życia składa się wiele czynników. Sposób zaprojektowania przestrzeni, bodźce ekonomiczne, biologia, uprzedzenia, tradycja, religia… Ale język jest niewątpliwie jednym z najważniejszych czynników, umożliwiającym konsolidację pozostałych.Dlatego warto powalczyć. Nie z językiem, ale właśnie o język. Język, którym mówimy, kształtuje naszą rzeczywistość, ale zarazem pozostaje tworem bardzo plastycznym. Każda wypowiedziana „chirurżka”, „muzykolożka” i „profesora” przybliża nas o krok do świata, w którym kobiety wykonujące te funkcje nie są już niewidzialne (ani przebrane za mężczyzn).Bolą uszy? Niech bolą. Pobolą, pobolą i przestaną.”


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Sukces Patagonii, kobiety we władzach firm, zdalne zespoły i Cobra Kai, czyli Mirella poleca na weekend 5/2021

Sukces Patagonii, kobiety we władzach firm, zdalne zespoły i Cobra Kai, czyli Mirella poleca na weekend 5/2021

Dzisiaj nie będzie o publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, bo mimo iż nigdy nie przeklinam, to nie umiałabym napisać o tym bez użycia pewnych słów… Za to proponuję Wam inne spojrzenie na definicję sukcesu i rozwoju formułowane przez Patagonię, raport o (ciągle za małym) udziale kobiet we władzach firm i artykuł o narzędziach do pracy zdalnej. A także coś dla miłośników i miłośniczek filmu Karate Kid.

TEKST 1, czyli Patagonia nie chce już rosnąć – kliknij

Ryan Gellert. Po 6 latach bycia szefem europejskiego ramienia Patagonii, Amerykanin Ryan Gellert (48 l.) został wyznaczony we wrześniu na dyrektora generalnego firmy. Wcześniej pracował przez 15 lat dla innej marki outdoorowej – firmy Black Diamond. W Patagonii zastąpił na stanowisku szefa Rose Marcario, która pomogła marce szybko się rozrosnąć. Przenosiny  Gellerta z europejskiej siedziby w Amsterdamie do głównej siedziby firmy w Kalifornii zostały opóźnione ze względu na wybuch epidemii koronawirusa.

Ten wywiad z Ryanem Gellertem, CEO Patagonii, wzbudził w mojej CSRowej „bańce” dużo dyskusji, jak wiecie z poprzednich publikacji od zawsze byłam #teamPatagonia, ale rozumiem, że nadal niektóre osoby mogą być sceptyczne jeśli chodzi o ich sposób prowadzenia biznesu. Z pewnością jednak jest to firma, którą warto obserwować.

Ryan Gellert: Tak, na poważnie. Zawsze mieliśmy problem ze wzrostem firmy Patagonia. Zanim moja poprzedniczka – Rose Marcario – przybyła do firmy. Wniosła ona do firmy nową strategię: jak rosnąć w sposób odpowiedzialny, a tym samym jak osiągnąć większą rozpoznawalność dla naszych obaw. Odniosła sukces. Pod jej zarządem Patagonia potroiła sprzedaż. Kiedy patrzę wstecz, uważam, że to było bardzo mądre. Ale kiedy patrzę w przyszłość, nie uważam, że to wciąż jest nasza droga do rozwoju. Jesteśmy teraz w punkcie, gdzie jesteśmy znani. Stawanie się większym i większym niekoniecznie oznacza stawania się bardziej wydajnym. Obecnie chcemy oddzielić nasze ambicje od konieczności wzrostu. Nie mówię przez to, że już wcale nie będziemy rosnąć. Jednak w tym momencie wzrost przestaje być naszym celem.  (…)

Pragniemy stworzyć nową definicję sukcesu. Na przykład chcemy z niej wyeliminować wszelkie odniesienia do wzrostów w naszych wynikach sprzedaży. W tym celu musimy brać pod uwagę nowe czynniki, takie jak kompatybilność ze środowiskiem naturalnym. Jednak równocześnie chciałbym podkreślić, że musimy pozostać dochodowi. Bez zysków nie będziemy mogli realizować naszej misji. A ile pieniędzy powinniśmy zarabiać? Powiedziałbym, że musi być to ilość akceptowalna i konkurencyjna. Ale nie większa. 

TEKST 2, czyli wciąża mało kobiet we władzach firm – kliknij

grafika CFA Society Poland

Udział kobiet we władzach 140 polskich spółek giełdowych z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80 wynosił tylko 13,8% na koniec 2019 roku. W ciągu dekady wzrósł jedynie o 3,8 pp. Firmy z wyższą reprezentacją kobiet we władzach odnotowały przewagi w postaci wyższych marż netto oraz niższej zmienności cen akcji.

Badanie przeprowadzone na 140 największych polskich spółkach giełdowych wchodzących na koniec 2019 roku w skład indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80, pokazało, że w okresie 2010-2019 kobiety pozostawały mniejszością we władzach. Mężczyźni nie stanowili mniejszości nawet w jednym z badanych lat. W skład zarządu i rady nadzorczej na koniec 2019 roku wchodziło przeciętnie około 11 osób i tylko od 1 do 2 osób było przedstawicielkami płci żeńskiej. Kobiety częściej można było znaleźć wśród przedstawicieli rad nadzorczych niż członków zarządów.

To dane z raportu Udział kobiet we władzach a efektywność spółek opublikowanego przez CFA Society Poland. Najlepiej pod względem różnorodności w tym zestawieniu wypadają największe giełdowe firmy z WIG20, a najgorzej z sWIG80.

TEKST 3, czyli przewodnik po pracy zdalnej dla zespołów – kliknij

Blog Sektora 3.0, w którym mam przyjemność być jedną z redaktorek, jest kopalnią wiedzy o komunikacji, technologii, edukacji i pracy zdalnej. Trudno jest mi wybrać dla Was jeden artykuł, ale można zacząć od przewodnika dla zespołów pracujących zdalnie, a potem poczytać o:

AKCJA, czyli Cobra Kai

Jeśli jesteście fanami pana Miyagi i naśladowaliście/naśladowałyście ruchy Daniela – bohatera Karate Kid, malującego płot, myjącego samochód czy robiącego żurawia – mam dla Was dobrą wiadomość :) Po 34 latach główni bohaterowie wrócili!

W netflixowym serialu Cobra Kai zastosowano ciekawy zabieg, bo od pierwszego odcinka pierwszej serii, nie jesteśmy już pewni/e który bohater jest dobry, a który zły. Z walczących kiedyś ze sobą chłopców wyrośli mężczyźni, którzy mają teraz zupełnie inne priorytety, marzenia i problemy z własnymi dziećmi. Odcinki są krótkie, klimat serialu bliski pierwowzorowi, można oglądać z nastoletnimi dziećmi :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Demokracja w USA, trendy na 2021 i pożegnanie 2020, czyli Mirella poleca na weekend 2/2021

Demokracja w USA, trendy na 2021 i pożegnanie 2020, czyli Mirella poleca na weekend 2/2021

Ten rok zaczął się od strasznych scen na amerykańskim Kapitolu, czy Stany Zjednoczone są nadal wzorcową demokracją. Jak będzie wyglądać praca po pandemii, czy wrócimy do biur, czy wrócimy do poprzednich nawywków i tempa? Jakie trendy widać w social mediach, e-mail marketingu, fundraisingu czy rynku pracy? Proponuję też film z dużą dawką śmiechu oraz wspaniałe zdjęcia użyczone specjalnie dla tego newslettera przez moją przyjaciółkę.

TEKST 1, czyli czy USA są ciągle demokracją? – kliknij

fot. __nullo__

Kiedy oglądałam sceny, które działy się w ubiegłym tygodniu na Kapitolu i czytałam relacje w mediach społecznościowych (bardzo ciekawy raport z zestawieniem postów i tweetów przygotowała agencja Fleishmann-Hillard), przypomniałam sobie zwiedzanie tego budynku z kolegą, który pracował w biurze jednego z amerykańskich senatorów. Mimo, że mogłam wejść tylko na galerię sali obrad Izby Reprezentantów, pamiętam towarzyszący mi nastój szacunku dla tego budynku i amerykańskiej demokracji.

Nie zazdroszczę prezydenckiem teamowi Biden-Harris obejmowania władzy w tak trudnym momencie. Bo Trump wróci na swoje pola golfowe (przedtem zdąży jeszcze nominować swoich ludzi na stanowiska w służbie cywilnej), ale miliony osób, w których rozbudził złe emocje będą szukały kolejnego, bardziej radykalnego przywódcy.

TEKST 2, czyli Rules for the Next 12 Months: Stay Focused and Simplify – kliknij

fot. __nullo__

Wszyscy zastanawiamy się pewnie jak będzie wyglądał powrót do pracy po pandemii, o ile w 2021 roku faktycznie będzie miał miejsce i na ile utrzymają się różne nawyki i style pracy, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić. A może trzeba utrzymać wolniejsze tempo?

„The second constraint, and another slightly counterintuitive idea when the whole world’s in a hurry to get „back” to the new normal, is to slow down. Look before you leap; take your time. This is not a sprint. In fact, we hope for every business’s sake that this is a marathon — and it’s clear that no one gets to heaven in one night. Under uncertain circumstances, as all the great Marines will tell you, „slow is smooth, and smooth is fast.” We’re all in a huge hurry to put this whole political, social, medical, and economic debacle behind us and to get a leader who can safely and sanely help us get to the other side, but sheer speed isn’t helpful if you’re on the wrong path.”

Albo nauczyć się mówić „nie” wielu rzeczom i zjawiskom? Ja chciałabym obstawić w tym roku nr: 4, 8, 10, 15 (pożyczyłam nawet książkę Donalda Rumsfelda o tym, jak organizować krótkie i produktywne spotkania) 16 i 31 ((tutaj kilka podpowiedzi jak sprawić, żeby poprawić swój focus). A Ty czemu i komu powiesz „nie” w tym roku?

TEKST 3, czyli trendy na 2021 rok

fot. __nullo__

Początek roku sprzyja przyglądaniu się trendom i przewidywaniom, chociaż należałoby te teksty czytać pod koniec roku, żeby zobaczyć na ile były wartościowe.

Co nas czeka w social mediach?

„Facebook has once again seen a year of many challenges, and has once again come through them in a stronger position than where it began. That’s despite rising backlash over the role the platform has played in exacerbating political division, and amplifying hate speech, and amid a push for a break-up of the company over its anti-competitive behavior.

Yet, despite an ad boycott, a critical Netflix documentary, and the forced removal of certain concerning groups, Facebook marches on, and 2021 looks set to see some major developments aligned with the next stage of The Social Network. (…)

TikTok has had a wild ride in 2020. The short-form video app has gone from 500 million users in December 2019 to close to a billion today, and despite facing bans, restrictions, accusations of censorship, undergoing national security reviews. Despite all of this, TikTok has continued to move forward, and now looks set to advance to the next level in 2021.

And it could be a key consideration for your digital marketing approach.

A co dobrego w e-mail marketingu?

„Trend #1 – Email is (still) the most effective online marketing tool and growing

Due to social media’s unclear algorithms and privacy issues, businesses still choose email marketing campaigns to talk with their customers. In fact, it’s on the rise! Email sending volume increased by 45% in 2020 compared to the last year. 

Moreover, we saw that people choose email as a favorable medium to get information. 

Co przewiduje McKinsey na rok 2021?

„The McKinsey Global Institute (MGI) estimates that more than 20 percent of the global workforce (most of them in high-skilled jobs in sectors such as finance, insurance, and IT) could work the majority of its time away from the office—and be just as effective. Not everyone who can, will; even so, that is a once-in-several-generations change. It’s happening not just because of the COVID-19 crisis but also because advances in automation and digitization made it possible; the use of those technologies has accelerated during the pandemic. Microsoft CEO Satya Nadella noted in April 2020 that “we’ve seen two years’ worth of digital transformation in two months.” (…)

All over the world, the costs of pollution—and the benefits of environmental sustainability—are increasingly recognized. China, some of the Gulf States, and India are investing in green energy on a scale that would have been considered improbable even a decade ago. Europe, including the United Kingdom, is united on addressing climate change. The United States is transitioning away from coal and is innovating in a wide array of green technologies, such as batteries, carbon-capture methods, and electric vehicles. (…)

The increasing prominence of the idea of stakeholder capitalism is more than just talk (although there is admittedly still a good deal of talk). For example, companies that become certified B Corporations are legally required to consider the interests of all stakeholders in their decision making, including by changing their governance structures to that effect. The first B Corporations were certified in 2007; now, there are more than 3,500 of them.

None of that means that companies should eschew the pursuit of profit. As some of our colleagues recently noted, “There is a term for an enlightened company with the most perfect intentions that does not make money: defunct.”33 Instead, it’s an argument to infuse profit, a readily measured metric, with a sense of purpose—something that humans naturally seek.

A co czeka fundraising w 2021 roku?

„According to the Global Trends in Giving Survey, 80% of all donations were made digitally. This number will likely increase in 2021. It is therefore important that charities approach potential supporters on their own turf. Various social media platforms offers an essential opportunity for direct fundraising.

Social media platforms will receive renewed attention from charities in 2021. Charities will likely focus on the ‘classic’ platforms, such as Facebook, Instagram, and Twitter. But they may adapt how they use those platforms. 2021 may be the year charities take full advantage of social media’s video options, such as livestreaming and the ‘stories’ features.

All of the biggest social media platforms now offer some permutation of the ‘stories’ feature, though they all adopt different names. Options that use videos rather than text allow charities to appeal more directly to audiences, circumventing the text-heavy social media offerings that require lots of maintenance and can be rather cumbersome. The main benefit of video options is the immediacy and intimacy, both of which charities should seek to harness. Livestreaming and stories show supporters the charity’s direct impact with the simple click of a button.

AKCJA, czyli uśmiechnij się do roku 2020

Czy można się uśmiechać na myśl o 2020 roku? Ten film pokaże Ci, że tak! Sama nie wiem czy lepszy jest Hugh Grant jako akademicki profesor czy Lisa Kudrow jako rzeczniczka prasowa prezydenta, a może jednak soccer mom? Szkoda, że nie ma takiego filmu z polską rzeczywistością, materiału jest dużo.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletter, żeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Prognozy na przyszłość, zebrania na Zoomie, lecznicza marihuana i dania z Kuchni Konfliktu, czyli Mirella poleca na weekend 50/2020

Prognozy na przyszłość, zebrania na Zoomie, lecznicza marihuana i dania z Kuchni Konfliktu, czyli Mirella poleca na weekend 50/2020

Zapraszam na 50-ty, jubileuszowy ;) odcinek moich polecajek! Ależ ten rok zleciał… Dzisiaj trochę prognoz na 2021, nowe przywództwo w erze Zooma, zmiana podejścia do leczniczej marihuany oraz świąteczne dania z Kuchni Konfliktu.

TEKST 1, czyli prognozy na 2021

Rok 2020 mnie zmęczył, dlatego z chęcią czytam przewidywania na kolejne lata, licząc że będzie lepiej… Bo będzie, prawda? Chociaż np. Saxo Bank odradza inwestycje w nieruchomości w dużych miastach:

„6. Bezwarunkowy dochód podstawowy dziesiątkuje duże miasta

Pandemia Covid-19 jedynie przyspieszyła ożywienie w kształcie litery K, które do tej pory prowadziło do nierówności i rozdarcia tkanki społecznej. Finansjalizacja gospodarki oznacza, że jeden dochód nie wystarcza już na utrzymanie rodziny. Dodatkowym czynnikiem jest tu technologia – coraz większe deflacyjne oddziaływanie na płace takich sił jak oprogramowanie, SI czy automatyka będzie prowadzić do erozji coraz większej liczby miejsc pracy w różnych branżach. Ryzyko, że społeczeństwa zostaną całkowicie rozdarte, uświadomi nam, że działania związane z Covid-19 nie były zwykłą paniczną reakcją, ale początkiem nowej, trwałej rzeczywistości w postaci bezwarunkowego dochodu podstawowego.

W nowej erze miejskie powierzchnie biurowe staną się w 100% (lub bardziej) przeszacowane. Powodem będzie redukcja miejsc pracy przez ich automatyzację oraz częstsza pracą z domu, upowszechniona podczas pandemii Covid-19. Wartość komercyjnych nieruchomości biurowych gwałtownie spadnie, a wraz z nią wartość nieruchomości komercyjnych przeznaczonych na restauracje i sklepy obsługujące pracowników okolicznych firm.

Bezwarunkowy dochód podstawowy zmieni również podejście do równoważenia pracy zawodowej i życia prywatnego, umożliwiając wielu młodym ludziom pozostać w społecznościach, w których dorastali. Równocześnie z dużych miast zaczną wyjeżdżać specjaliści i personel pomocniczy, ponieważ możliwości pracy będą coraz mniejsze, a życie w małych, zbyt drogich mieszkaniach w niebezpiecznych dzielnicach straci na atrakcyjności.

Inwestycje: sprzedaż jednostek funduszy nieruchomości z dużych miast, np. SL Realty Trust (SLG), inwestujących wyłącznie w nowojorskie biurowce na Manhattanie, czy Vornado Realty Trust (VNO), inwestującego w Chicago, San Francisco i Nowym Jorku.

A niektórzy sprawdzają jaki jest efekt motyla i jaki będzie długofalowy wpływ będzie miała pandemia COVID-19:

„The further we look into the future, the more we can imagine how global society may well be reinvented by the coronavirus pandemic. The 14th-century Black Death caused millions of deaths across Eurasia, splintered the largest territorial empire ever known (the Mongols), forced significant wage growth in Europe, and promoted wider maritime exploration that led to European colonialism.

These phenomena trace strongly to the plague even if they played out over centuries. The consequences of today’s pandemic will emerge far more quickly, and with the benefit of foresight, we can try to mitigate them, capitalize on them, and build a more resilient global system in the process.”

TEKST 2, czyli zebrania na Zoomie

Nowy typ pracy to często także nowy typ przywództwa w wielu organizacjach. Jaki powinien być ten nowy lider czy liderka? Ciekawie mówi o tym w wywiadzie Joanna Chmura:

„W wielu firmach założonych w latach 60. czy 70. metoda kija i marchewki się sprawdzała. Ostatnie lata pokazały, że konieczne są zmiany, bo młodzi na taki model przywództwa już zgody nie mają. I odświeżenie kadry, wymiana pokoleniowa jest bardzo trudna. Ale dopiero pandemia sprawiła, że niezależnie od PESEL-u wszyscy odczuliśmy potrzebę innego funkcjonowania w życiu zawodowym.

Jakiego?

– Mówię o włączeniu emocji w biznes. My, myślę o pokoleniu czterdziesto-, pięćdziesięciolatków, długo się przed tym wzbranialiśmy. Bo co emocje mają do rzeczy? Jak się mają do wyników? O tym, że zaczyna się wyłaniać nowy, przyszłościowy rys przywództwa, co prawda od jakiegoś czasu mówiliśmy, dowodzą tego badania m.in. Brené Brown. Ale przed pandemią to było takie gadanie o przyszłości: słuchajcie, świat się zmienia. Aż nagle się okazało, że ten nowy model przywództwa trzeba wprowadzić dziś, teraz, podczas pierwszego zebrania zdalnego. Bo jeśli szef w tę stronę empatycznego zarządzania nie pójdzie, to home office, rozsiane zespoły nie pozbierają się, nie zadziałają tak szybko i tak sprawnie, jak byśmy chcieli.

Dobre działanie w pracy zdalnej to bardzo aktualny temat, do którego na pewno jeszcze wrócę, bo zebrałam dużo ciekawego materiału, ale tymczasem polecam Wam lekturę tych dwóch artykułów:

  1. Spotkanie online: szybko, sprawnie i na temat, to znaczy jak?
  2. Praca w biurze reliktem XX wieku?

TEKST 3, czyli ONZ uznaje, że marihuana ma właściwości lecznicze

„ONZ zmieniła klasyfikację marihuany i w końcu uznała jej właściwości lecznice, a Izba Reprezentantów amerykańskiego Kongresu przegłosowała ustawę dekryminalizującą posiadanie konopi i wymazującą wyroki za to przestępstwo. (…)

Marihuana ma wiele właściwości leczniczych. Stosuje się ją jako środek przeciwbólowy u pacjentów onkologicznych oraz jako wsparcie terapii zespołu stresu pourazowego. I choć legalizacja nie przyczyniła się do gwałtownego wzrostu konsumpcji, to rynek w obu przypadkach będzie rósł. Według niektórych szacunków ma on w samych Stanach osiągnąć 34 miliardy dolarów w 2025 roku.”

AKCJA – czyli zamów świąteczne potrawy w Kuchni Konfliktu

grafika Kuchnia Konfliktu

Jeśli nie umiecie lub nie lubicie gotować, a Święta spędzacie w Warszawie, to zamówcie kilka potraw w Kuchni Konfliktu, są pyszne, a przy okazji wspieracie niezwykłe miejsce dające pracę migrantom i migrantkom.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu.

Pandemia, państwo, głos młodych kobiet, kadrowanie, czyli Mirella poleca na weekend 46/2020

Pandemia, państwo, głos młodych kobiet, kadrowanie, czyli Mirella poleca na weekend 46/2020

Ostatnio uciekałam od polskiej polityki, a kwarantanna sprawiała, że zamiast aktywizmu mogłam jedynie analizować to, co się dzieje na polskich ulicach, w Sejmie czy w szpitalach. Dlatego dzisiaj polecam Wam wywiady z prof. Hausnerem o tym dlaczego rząd jest zaskoczony koronawirusem, z prof. Fuszarą o protestach kobiet, a także bardzo dobrą analizę Andrzeja Stankiewicza. I trochę nauki właściwego kadrowania.

TEKST 1, czyli rząd zaskoczony

„W maju, gdy sytuacja była już względnie opanowana, trzeba było się zastanowić, co zrobić, aby uniknąć katastrofy w służbie zdrowia w czasie drugiej fali.

Gdy dziś słyszę, że nie ma tlenu w szpitalach, to widać wyraźnie, że komuś zabrakło elementarnej wyobraźni. Gdy słyszę, że nie ma leków na leczenie zarażonych, przez dłuższy czas nie można było kupić szczepionek na grypę, jeśli mówiono o tanich masowych testach i masowym, zdecentralizowanym systemie otrzymywania wyników, a tego nie ma, brakuje łóżek, chłodni… to są rzeczy karygodne. Tego nie da się w żaden sposób usprawiedliwić.

Dzisiaj trzeba nas znów zamykać, bo rząd nie chce dopuścić do zapaści w służbie zdrowia. A trzeba było temu zapobiegać wcześniej poprzez odpowiednie wyprzedzające działania, a nie reagować teraz lockdownem, gdy nadeszło to, co było nieuchronne.”

TEKST 2, czyli w starciu z zarazą polski państwo skapitulowało

„Gdy statystyki zachorowań biły rekordy, a czołowi politycy PiS próbowali zwalać winę na lekarzy, prezydent promował zacieśnienie współpracy gospodarczej z Estonią. W wolnych chwilach bawił się w rozpoznawanie na Twitterze zdjęć ssaków z podrodziny dydelfów — zresztą chyba błędnie.

Jeszcze pod koniec września podczas wizyty w Watykanie Duda przekonywał: „Pandemia jest pod kontrolą w naszym kraju, podkreślam to od samego początku. Nie brakuje ani łóżek w szpitalach, ani respiratorów, jest odpowiedni zapas na to przygotowany. Nam się stosunkowo udało nad tą pandemią zapanować. Nie było ani jednej sytuacji jakiegoś dużego kryzysu, nigdy w Polsce nie brakło łóżka w szpitalu i nikomu nigdy nie brakło respiratora, a ludzie generalnie przechodzą koronawirusa stosunkowo łagodnie. Jest wzrost zachorowań, ale cały czas panujemy nad tą pandemią, nie ma dzisiaj żadnego zagrożenia wybuchem, jest wzrost, który był przewidywany i prawdopodobnie możemy się spodziewać, że do połowy października mogą być jeszcze wzrosty, tak mnie informowano, a spodziewamy się od połowy października wypłaszczenia”.

W dniu, w którym prezydent typował na Twitterze oposa, wykrytych zostało 5300 nowych zakażeń koronawirusem, a 53 osoby zmarły.

TEKST 3, czyli czasy grzecznych dziewczynek już się skończyły

fot. Piotr Wertenstein-Żuławski

Komentując protesty zwraca się uwagę na ostry język manifestujących. Rażą panią używane wulgaryzmy?

Babcie i matki, dziadkowie i ojcowie na protestach mówili grzecznie i posługiwali się metaforą i żartami. Ale te czasy minęły. Młode pokolenie idzie ostrzej, nie chodzą z białymi różami, tylko z napisami co myślą o partii rządzącej. Bunty, które widzimy dorabiają się swego języka, nie tylko słownego, ale też trochę półkarnawałowego. Nad tym zaczęłam się zastanawiać, kiedy w telewizji pokazano, jak pod siedzibą PiS tłum młodych ludzi tańczył poloneza z hasłami, co ze sobą ma zrobić rząd. Młodzi ludzie są w pełni świadomi, że tzw. „kulturalne zwracanie się w obronie swoich praw” skończyło się niczym. Idą znacznie dalej niż my.

Uważam, że są to pewne formy, które wypracowuje pokolenie, to są doświadczenia, które formują młodych ludzi. Tym bardziej teraz, kiedy protesty nie odbywają się tylko w dużych miastach, ale również w małych miejscowościach. To już jest pokolenie, które będzie wiedziało, co to jest bunt i że bunt, bez względu na to czym się skończy, jest potrzebny.

AKCJA, czyli naucz się dobrze kadrować

fot. Paweł Wodnicki

Lubię robić zdjęcia i ciągle myślę o jakimś kursie, żeby nauczyć się robić to lepiej. Mój kolega Paweł napisał ciekawy poradnik o kompozycji i kadrowaniu zdjęć, który polecam Waszej uwadze na weekend. A za tydzień zobaczycie w newsletterze świetne fotki, które zgodziła się „pożyczyć” moja przyjaciółka Małgosia. Stay tuned!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Grono, MOOC, różnorodność, strajk kobiet – Mirella poleca na weekend 43/2020

Grono, MOOC, różnorodność, strajk kobiet – Mirella poleca na weekend 43/2020

Dzisiaj o tym czy tęsknimy za Gronem, co powiedziałam profesorowi Jeffreyowi Sachsowi i dlaczego warto zapisać się na jakiś MOOC, a także rozmowa ludzi z przeciwnych biegunów politycznych i sposoby na przekucie gniewu po wyroku tzw. Trybunału Konstytucyjnego.

TEKST 1, czyli kto tęskni za Grono.net?

Zastanawiam się czy wspominanie takich serwisów jak Grono to już przejaw cyfrowej starości ;), ale każdy kto miał tam konto na pewno ma jakieś swoje wspomnienia dyskusji czy nawiązanych przyjaźni. O Gronie powstało wiele matariałów, bo i kwestie modelu biznesowego, własności czy też rozwoju tego serwisu były szeroko dyskutowane w tzw. branży. Ale opisanie kulturowej i socjologicznej roli Grona z pewnością jest lekturą równie ciekawą.

„Na Grono mógł zaprosić cię znajomy poznany na IRCu, na blog.pl, na forum tematycznym. Tak właściwie wystarczyło mieć jakieś zainteresowania. Przeciętny, okazjonalny użytkownik sieci zaglądał wtedy na portale z wiadomościami, ustawiał status na Gadu Gadu i wysyłał znajomym mailowo ciężkie prezentacje z najnowszym wyborem chrupiących sucharów i nieironicznymi życzeniami smacznej kawusi i miłego dzionka (najtwardsi podtrzymywali tę tradycję jeszcze około 2013 r., sama widziałam). Jednak dla tych, którzy szukali znajomych po podobnych zainteresowaniach, chcieli robić coś samodzielnie w sieci (czasami pomysłowo, a czasami pretensjonalnie), pogadać o czymś więcej, niż „cZe sKoNt KlIkAsH”, były wcześniej wspomniane miejsca, i prawdopodobieństwo, że te same osoby wpadną na siebie przy innej okazji, było dość wysokie.”

TEKST 2, czyli dlaczego MOOC są fajne

Niespodziewane spotkanie z prof. Jeffreyem Sachsem na warszawskiej Starówce, 8 lipca 2016

Jestem wielką fanką MOOCów (Massive Open Online Courses), moim pierwszym kursem w 2013 roku było Zarządzanie Organizacjami Międzynarodowymi na Uniwersytecie Genewskim, bardzo miło wspominam kurs prof. Sachsa o Zrównoważonym rozwoju na Universytecie Columbia, o czym powiedziałam Profesorowi spotkawszy Go na ulicy w Warszawie w dniu przemówienia prezydenta Barracka Obamy. Szczególnie wartościowe i ciekawe były dla mnie dyskusje w grupie dla studentów i studentek, którzy faktycznie pochodzili z całego świata. Potem zapisywałam się na wiele różnych kursów typu MOOC, większości nie ukończyłam (co zdaje się jest globalnym problemem tego rodzaju nauki), ale zawsze zastanawiałam się czy jest to przyszłość edukacji i czy faktycznie spełniają one jedno ze swoich założeń, czyli przybliżenie nauki i wiedzy ludziom mieszkającym w małych miejscowościach gdzieś w Pakistanie czy Zambii.

„In our survey, the overwhelming majority of people who complete MOOCs report career or educational benefits, and a substantial proportion report tangible benefits such as getting a new job, starting a business, or completing prerequisites for an academic program. Both career and educational benefits are more likely reported by people from developing countries. Economically and academically disadvantaged populations are taking particular advantage of MOOCs. Within developing countries, tangible career benefits are most likely to be reported by people with lower levels of education and lower socioeconomic status. Among non-student MOOC completers, people with lower socioeconomic status, people with lower levels of education, and people from developing countries are all more likely to report educational benefits.” (Who’s Benefiting from MOOCs, and Why?)

Do MOOCs contribute to student equity and social inclusion? A systematic review 2014–18

Powstaje coraz więcej raportów i opracowań na temat tej formy nauczania, jest to jeden z tematów, który śledzę, więc z pewnością do niego będę wracać. A Was zachęcam do zapisania się na jakiś kurs online, wybór jest naprawdę duży.

TEKST 3, czyli jak tu kochać?

Okładka Tygodnika Powszechnego 42/2020

Ten tekst czyta się naprawdę ciężko, jakby był w ogóle nie zredagowanym zapisem strumienia rozmowy. Ale warto przebrnąć, bo mam wrażenie, że bardzo brakuje nam w mediach takich rozmów i spotkań ludzi, którzy myślą inaczej, ale chcą naprawdę się słuchać. Myślę, że rozmowa Karoliny Hamery z Michałem Łuczewskim to jeden z ważniejszych artykułów ostatnich miesięcy, który zmusza do refleksji i dyskusji.

„KH: Nie wiem, czy nie odlatujemy za bardzo w teorię. Ja się zorientowałam, że jestem biseksualna, kiedy w wieku 35 lat zakochałam się w kobiecie. Ale wtedy już potrafiłam się do siebie uśmiechnąć, bo po latach ciężkich treningów życiowych dotarło do mnie, że taka jaka jestem, jestem OK. Ty, jaki jesteś – heteroseksualista i katolik – też jesteś OK. Tylko jeśli mamy żyć w jednym świecie, to nie ma powodu, żeby małżeństwa homoseksualne były zakazane. Dla mnie to jest tak, jakbyśmy pozwalali się żenić tylko niebieskookim, a zabraniali brązowookim.

Powiedziałeś jej, że LGBT to grzech?

MŁ: Odczytała to w moich myślach. Nie powiedziałem.

KH: Ale pomyślałeś? Wow!”

AKCJA, czyli zrób coś dla praw kobiet!

Trailer firlmu Podziemne państwo kobiet

Piszę ten odcinek z domowej kwarantanny, kilkaset metrów od domu Jarosława Kaczyńskiego, wkurzona, że nie mogę być tam razem z protestujacymi. Ale gniew, żal i wkurzenie można przekuć na różne sposoby, które i Wam polecam:

  • wpłać na zbiórkę pieniędzy prowadzoną przez Aborcyjny Dream Team (w ciągu 2 dni udało się zebrać 778 tysięcy PLN, mam nadzieję, że uda się zebrać milion)
  • obejrzyj film Podzieme państwo kobiet, w reż. Ani Zdrojewskiej i Claudii Snochowskiej-Gonzalez
  • przeczytaj jednego z ebooków o prawach kobiet
  • rozmawiaj ze swoimi koleżankami o tym co możecie zrobić albo dołącz do istniejących grup na Facebooku (byle nie do Murem za kobietami, bo to fejk)
  • rób i udostępniaj zdjęcia z demonstracji
  • nie trać nadziei i nie wierz, że nic nie możesz zrobić, bo to nieprawda!
  • wywieś plakat, a może umiesz zaprojektować własny

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Demokracja, Patagonia, różnorodność – Mirella poleca na weekend 40/2020

Demokracja, Patagonia, różnorodność – Mirella poleca na weekend 40/2020

Właściwie miało być o RGB, ale pisałam o Niej tutaj, miało być o tym, że David Attenborough został gwiazdą Instagrama i o tym czy zakażenie Covidem zmniejszy szanse Trumpa w wyborach prezydenckich. Ale przyznaję szczerze, że w ten weekend tak strasznie nie chciało mi się pisać tego newslettera i zamiast złożonych rozważań proponuję Wam teksty o demokracji w świecie cyfrowym, nowym CEO Patagonii i o tym dlaczego różnorodne zespoły działają lepiej. A dla kobiet także październikowa akcja.

TEKST 1, czyli demokracja w świecie cyfrowym

grafika MS Tech Getty

„Every democratic country in the world faces the same challenge, but none can defuse it alone. We need a global democratic alliance to set norms, rules, and guidelines for technology companies and to agree on protocols for cross-border digital activities including election interference, cyberwar, and online trade. Citizens are better represented when a coalition of their governments—rather than a handful of corporate executives—define the terms of governance, and when checks, balances, and oversight mechanisms are in place. (…)

If democratic governments do not assume more power in technology governance as authoritarian governments grow more powerful, the digital world—which is a part of our everyday lives—will not be democratic. Without a system of clear legitimacy for those who govern—without checks, balances, and mechanisms for independent oversight—it’s impossible to hold technology companies accountable. Only by building a global coalition for technology governance can democratic governments once again put democracy first.”

TEKST 2, czyli kim jest nowy CEO Patagonii?

FC: When you say the company needs to be more global, is the impact of its activism a big part of that?

RG: It’s fundamental. Our strategy here is, yes, we’re a business, but it’s a means for us to pursue our mission. When we introduced the new mission statement, we took about six months as a European team, and we challenged ourselves to think about how to make sure that statement doesn’t just become the equivalent of a bumper sticker or T-shirt slogan. What are we really going to commit to, to live up to the ambitions of that mission statement?

For us, outside of minimizing our footprint as a business, [that meant] the ongoing protection of wild places and scaling regenerative organic agricultural practices, which we are working very hard on to grant, fund, and bring people together.

Then finally, one that is perhaps uniquely European, but I think has global resonance, really scaling community-based renewable energy co-ops. I say it’s maybe uniquely European because the EU has put a structure in place and asked member states to roll out local regulation, so we’re doing a pretty sizable campaign in the spring next year that’s going to be focused on these issues.

On the global level, the ambition of the mission statement was to focus on root-cause issues, and I think we really need to continue to distill down to those root-cause issues, and to some extent, also really build some deeper strategies about how we can impact those.

TEKST 3, czyli czy zróżnicowane zespoły pracują lepiej?

„In numerous studies, diversity — both inherent (e.g., race, gender) and acquired (experience, cultural background) — is associated with business success. For example, a 2009 analysis of 506 companies found that firms with more racial or gender diversity had more sales revenue, more customers, and greater profits. A 2016 analysis of more than 20,000 firms in 91 countries found that companies with more female executives were more profitable. In a 2011 study management teams exhibiting a wider range of educational and work backgrounds produced more-innovative products. These are mere correlations, but laboratory experiments have also shown the direct effect of diversity on team performance. In a 2006 study of mock juries, for example, when black people were added to the jury, white jurors processed the case facts more carefully and deliberated more effectively.”

AKCJA, czyli w październiku zrób sobie dzień na U

Dzień na U to dzień, w którym najbardziej liczysz się Ty oraz Twoje zdrowie i dobre samopoczucie. To świetny czas, by wykonać zalecane raz w roku badanie profilaktyczne i potwierdzić zdrowie Twoich piersi. Umów się wygodnie na badanie USG oraz zabiegi pielęgnacyjne – tego samego dnia, w tej samej okolicy.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Polska 2050, ESG, wybory w USA, Moria – Mirella poleca na weekend 37/2020

Polska 2050, ESG, wybory w USA, Moria – Mirella poleca na weekend 37/2020

Czy zmiana barw politycznych oznacza zmianę poglądów? Co kryje się pod tajemniczym skrótem ESG i czy będzie to nowy CSR? I wreszcie pytam Was czy wiecie, co dla swojego kraju może zrobić wnuk JFK? Oraz dlaczego na konwencjach wyborczych Demokratów warto śledzić gwiazdy drugiego planu. I że Ty też możesz zrobić coś dla Morii.

TEKST 1, czyli z Lewicy do Polski 2050

Fot. Dariusz Skorupa, Silar/Wikimedia Commons. Edycja KP

Hannę Gill-Piątek poznałam przy okazji jakichś wydarzeń Szkoły Liderów, nie miałam okazji osobiście zapytać o powody Jej decyzji o zmianie politycznych barw, ale z ciekawością przeczytałam wywiad w Krytyce Politycznej. I wszystkie polityczne komentarze z obu stron politycznych.

Wiele razy zastanawiałam się czy w partii politycznej jest miejsce na społeczników i społeczniczki oraz gdzie jest granica, po której chce się odejść z jakiegoś środowiska czy partii. Wiem, że Hanka jest osobą wiarygodną, zaangażowaną społecznie i mądrą. Dlatego trzymam kciuki, żeby udało Jej się kontynuować robienie dobrych rzeczy z ekipą Hołowni i oby Jej lewicowe poglądy były tam szanowane i słuchane z uwagą.

„W ruchu Hołowni jest pozytywny ferment. Przypomina mi on ten vibe znany z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I klej społeczny, który pamiętam z KP. Miałam jednak wątpliwość, czy energia w ruchu Hołowni nie skończy się na wyborach prezydenckich. Widziałam już kilka razy takie wzloty i upadki, rozpraszanie energii społecznej, szczególnie tuż po wyborach. Czasem winny był lider, czasem po prostu brakuje energii. Ruch Trzaskowskiego wylądował w tej chwili w takim dołku.” (…)

„W Polsce 2050 są już główne tezy programu powstające pod okiem prof. Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. I jest podobne jak w KP krytyczne spojrzenie na okres transformacji. Ale jest miejsce dla bardzo wielu osób. Na pewno w Koalicji Obywatelskiej jest szerszy rozstrzał między konserwatystami takimi jak Jolanta Fabisiak a lewicą – a przypomnę, że są tam też osoby o lewicowych poglądach, jak Basia Nowacka czy Franek Sterczewski – niż między mną a Szymonem.”

TEKST 2, czyli czy ESG to nowy CSR

Skończyłam ostatnio oglądanie 5 sezonów serialu Billions na HBO GO (bardzo polecam!), który dzieje się w świecie finansistów i funduszy hedgingowych. W jednym z odcinków pojawia się wątek ESG, kiedy Mason (wspaniale zagrana postać niebinarnej osoby o genialnym umyśle) przygotowała strategię finansową dla rosyjskich oligarchów opartą o kryteria ESG. Niestety skutecznie odstraszyła klientów. Ale w kolejnym sezonie chce już zakładać nowy fundusz ESG :)

Artykuł w Obserwatorze Finansowym ładnie opisuje to zjawisko, chociaż nie do końca zgadzam się z krytycznym wobec CSR zdaniem, że „U jego (CSR) podstaw nie leżały pobudki altruistyczne (wszak biznes to nie instytucja charytatywna), lecz nośna koncepcja marketingowa, wedle której firma powinna pokazać interesariuszom, że daje coś dla dobra środowiska i wspólnoty lokalnej, ponieważ to się po prostu opłaca wizerunkowo.”

„Gdyby rozpisano konkurs na słowa-wytrychy ostatniego dziesięciolecia, to przymiotnik „zrównoważony” bez wątpienia znalazłby się na poczesnym miejscu. Podczas gdy w szeroko rozumianej gospodarce karierę zrobił zrównoważony rozwój, to w świecie finansów zadomowiło się zrównoważone finansowanie.

To takie finansowanie, które idzie w parze z łagodzeniem negatywnego wpływu człowieka na środowisko i premiuje pozytywne przejawy aktywności społecznej oraz zarządczej. Innymi słowy, decyzje inwestycyjne podejmowane są z uwzględnieniem trzech makroczynników pozafinansowych: środowiskowego (Environmental – E), społecznego (Social – S) i dotyczącego ładu korporacyjnego (Governance – G). Razem tworzą akronim ESG.

TEKST 3, czyli nie pytaj co wnuk JFK może zrobić dla Ciebie

Tegoroczna konwencja Demokratów odbyła się w całości online, widowisko niemal nie straciło na atrakcyjności, technologia nie zawiodła, a Demokraci ściągnęli swoje największe gwiazdy. Ze wzgledu na różnicę czasu nie oglądałam wszystkich wystąpień na żywo, ale odtwarzałam sobie najciekawsze dzień póżniej, nadal są dostępne na ich kanale na YT. Większość mediów skupiała się na gwiazdach pierwszego planu, wiadomo, że Michelle i Barack mówią świetnie, Elizabeth Warren zawsze merytorycznie, Bill porywająco, a Hillary nieco sztywno.

Ale na konwencjach lubię oglądać gwiazdy drugiego planu, bo często okazuje się, że można odkryć przyszłych liderów i liderki. W 2004 roku podziwiałam senatora stanowego z Illinois, Barracka Obamę, w 2012 zobaczyłam jednego z braci Castro, Juliana (bliżniacy w polityce nie zawsze oznaczają katastrofę ;), na konwencji 2016 bardzo dobre wystąpienie miał z kolei Joaquin Castro.

Tym razem zastanawiam się czy Jack Schlossberg, wnuk JFK, bratanek JFK junior (w którym się kochałam ;) i bardzo przeżyłam jego tragiczną śmierć w katastrofie lotniczej) pójdzie w ślady swojego dziadka, stryjecznego dziadka i licznych wujków i wejdzie do polityki? Z pewnością ma odpowiednią prezentcję, a przynależność do rodziny Kennedy ciągle otwiera wiele drzwi. No dobrze ostatnio w Massachaussets Joe Kennedy przegrał prawybory do Senatu, ale to na pewno nie jest ich ostatnie słowo. Zresztą rodzina Kennedy zasługuje chyba na osobny wpis.

“We can reach these new frontiers, but only with a President who asks what he can do for our country and what together we can do to build a better world. It’s up to us. Let’s get it done,”

“Times have changed. But the themes of my grandfather’s speech — courage, unity and patriotism — are as important today as they were in 1960. And once again, we need a leader who believes America’s best days are yet to come,”  

Kolejna moja refleksja to jakość politycznych reklamówek wyświetlanych w czasie konwencji. Amerykanie ciągle są mistrzami świata w tej dziedzinie i wzorem dla wszystkich osób zajmujących się marketingiem politycznym. Zobaczcie wzruszający filmik przypominający zmarłego syna Joe Bidena, Beau.

AKCJA, czyli pomóż pogorzelcom z Morii

grafika z Facebooka Anny Alboth

Obóz uchodźców Moria na Lesbos doszczętnie spłonął tej nocy w pożarze. Około 13 tysięcy osób, w 40 procentach dzieci i nastolatków, pozostało bez dachu nad głową. 

To nieprawda, że jesteś bezsilna/bezsilny! Najmniejsza rzecz, którą możesz zrobić to wpłata na zbiórkę organizowaną przez wiarygodną organizację, np. Wspólnotę Saint’Egidio. Wpłać dzisiaj, teraz, zaraz!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Wybory, fundraising, ekonomizacja trzeciego sektora, Białoruś – Mirella poleca na weekend 34/2020

Wybory, fundraising, ekonomizacja trzeciego sektora, Białoruś – Mirella poleca na weekend 34/2020

Dzisiejsze wydanie w klimacie obywatelsko-pozarządowym. Zaczynamy od refleksji Kuby Wygnańskiego, który słusznie zauważa, że do następnych wyborów mamy prawie 3 lata i warto coś z tym zrobić, potem oglądamy 10 stron internetowych, które dobrze i skutecznie angażują ludzi i kończymy lekturą raportu o działalności ekonomicznej NGOsów. I jeszcze akcja wsparcia dla Białorusi.

TEKST 1, czyli 1000 dni do (następnych) wyborów

Jan Jakub Wygnański. Fot. Dorota Kaszuba/Muzeum Powstania Warszawskiego, Michał Warda

Teksty Kuby Wygnańskiego zawsze inspirują. Tym razem zastanawia się co my jako obywatele i obywatelki możemy zrobić w obecnej rzeczywistości politycznej. Ku refleksji.

„Dla pokonanych czas po wyborach jest trudny. Złość, zwątpienie, apatia. Niektórzy porzucą nadzieje i zamkną się na dobre w swoich prywatnych sprawach. Inni uznają może, że owe 1000 dni trzeba po prostu przeczekać. Mogą spekulować, że w czasie następnej rozgrywki trudne warunki ekonomiczne, recesja, znużenie, a może wręcz znudzenie wyborców doprowadzą do zmiany w ich preferencjach. 

Kto wie, może tak będzie. W końcu skoro obecnie władza ma władzę totalna (choć nie totalitarną), to oznacza, że ponosi też totalną (całkowitą) odpowiedzialność – a zatem to na niej skupi się niechęć opinii publicznej za nieuchronnie zbliżające się trudne czasy. Jednak bierne przyglądanie się i czekanie na okazję (gorzej na tarapaty, w jakie wpadną rządzący) nie wydaje mi się roztropną postawą. To trochę małe i w dodatku niepewne. (…)

W podobnym miejscu byliśmy kilka lat temu. Wtedy także pojawiały się postulaty prowadzenia systematycznej pracy, wykraczającej poza działania reaktywne i defensywne. Wtedy też pojawiały się postulaty, żeby pracować organicznie, pozytywistycznie, poszerzać grono obywateli zaangażowanych w sprawy publiczne, wyjść poza duże miasta, szukać nowych pomysłów, mierzyć się z wyzwaniami nawet wtedy, kiedy nie pomaga w tym rząd. Niewiele z tego wyszło. (…)

Przed nami 3 lata bez wyborów – umownie 1000 dni. To nie jest dystans na sprint, ale raczej maraton. Jeśli tak, to ważniejsze niż siła i zapał są wytrwałość, kondycja, umiejętne rozłożenie sił, charakter. „

TEKST 2, czyli strona www, która angażuje

grafika Sektor 3.0

Napisałam dla portalu ngo.pl i Sektora 3.0 artykuł o stronach internetowych organizacji pozarządowych, które najlepiej angażują.

Strona internetowa organizacja dawno przestała być tylko statyczną wizytówką, zawierającą jedynie adres i sprawozdania roczne. Dla wielu organizacji staje się ważnym narzędziem komunikacji i fundraisingu, pokazując ich misję oraz działania, zachęcając do zaangażowania osobistego lub finansowego.

Przeanalizowałam 10 stron polskich organizacji, które robią to dobrze, ładnie oraz skutecznie i mogą stać się inspiracją dla innych. Zastanawiałam się czy istnieje jakiś związek między sposobem angażowania i fundraisingu poprzez stronę a źródłami przychodów. Sprawdźcie od kogo warto się uczyć.

TEKST 3, czyli zysk nie tylko społeczny

grafika Klon/Jawor

Miałam okazję wziąć udział w projekcie stowarzyszenia Klon/Jawor, któego celem było ustalenie m.in. dlaczego angażowanie się w działania ekonomiczne wciąż jest w polskim trzecim sektorze niszowe. Powstało z tego ciekawe opracowanie, które może przydać się wielu NGOsom myślącym o zdywersyfikowaniu swoich źródeł przychodów.

„Organizacje pozarządowe, które planują lub już prowadzą działalność ekonomiczną, potrzebują różnorodnego wsparcia. Może ono polegać na dostarczaniu im wiedzy z zakresu prawa, zarządzania czy marketingu. W parze z wiedzą powinno iść budowanie odpowiednich umiejętności i kompetencji menedżerskich, tworzenia biznesplanu i szacowania ryzyka oraz kształtowanie i rozwijanie postaw przedsiębiorczych.

Tego rodzaju wsparcie świadczą wyspecjalizowane podmioty, także zaliczane do trzeciego sektora, np. ośrodki wsparcia ekonomii społecznej. Projektując takie wsparcie, poza doraźnymi szkoleniami, warto tworzyć programy długoterminowe, np. mentoringowe. Umożliwiają one dobre dopasowanie oferty do aktualnych potrzeb w organizacji, towarzyszenie jej na różnych etapach rozwijania działalności ekonomicznej.” (…)

„Mówiąc o dywersyfikacji źródeł przychodów, organizacja powinna uwzględnić wiele dostępnych dla siebie źródeł finansowania: darowizny od darczyńców indywidualnych i firm, granty publiczne ze źródeł krajowych i zagranicznych, a także działalność ekonomiczną. Każda organizacja powinna odnaleźć własny przepis na zdywersyfikowany portfel, uwzględniając swoje cele oraz specyfikę działania.”

AKCJA, czyli pomóż Białorusi!

autor Artem Loskutov

Białoruski Dom w Warszawie zbiera środki na pomoc osobom poszkodowanym w ostatnich dniach w związku z protestami po “wyborach” prezydenckich na Białorusi – https://zrzutka.pl/uvhmut

Pomoc potrzebna jest dla uwięzionych, rannych i dla ich rodzin. Niezwykle ważne jest także wsparcie dla nielicznych blogerów, którzy jeszcze relacjonują wydarzenia i dzięki którym wiemy co się dzieje w tej chwili w naszej Ojczyźnie. Zebrane środki będą przeznaczone na pomoc prawną, medyczną, żywnościową poszkodowanych, wsparcie ich rodzin oraz systemowe działania organizacji i obywateli działających na rzecz pokojowych przemian na Białorusi – blogerzy, aktywiści i niezależni lokalni dziennikarze.

O wsparcie tej inicjatywy prosi także rodzina śp. Henryka Wujca.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Kawa, podróże, praca zdalna, limoncello – Mirella poleca na weekend 31/2020

Kawa, podróże, praca zdalna, limoncello – Mirella poleca na weekend 31/2020

Zapraszam Was na etiopską kawę, sycylijskie limoncello, a także refleksje nad pracą zdalną i brakiem możliwości podróżowania.

TEKST 1, czyli etiopska kawa – kliknij

Lubię dobrą kawę, ale przyznaję, że nie potrafię rozróżnić smaku ziaren z poszczególnych krajów. po lekturze tego artykułu postanowiłam sprawdzić jak smakuje kawa z Etiopii :)

„To find coffee that you like on its own terms, purged of the convenience and confabulation of geography or the exoticism of wanderlust, it’s best to ignore country of origin and instead educate yourself about the different flavor profiles coffee can have. This may seem shortsighted considering how many processes occur before coffee reaches you—growing,  picking, processing, bagging, shipping, roasting, grinding, then brewing—but it’s precisely how roasters hone in on what flavors a particular terroir has produced. Before beans are even available to consumers, they are exhaustively tested by the roasters, who prepare a small batch and explore the coffee’s notes through a process called cupping in which they slurp coffee across their tongues, maximizing their exposure to every minute flavor.”

TEKST 2, czyli już nas tam nie ma – kliknij

Paulina Wilk, autorka „Lalek w ogniu” (czyli realistycznej wizji Indii), która chyba dużo podróżowała po świecie, dobrze odnalazła się na polskich drogach. Ja jednak tęsknię, za smakami i zapachami, które dopadają nas już po wyjściu z samolotu, za widokiem inaczej ubranych ludzi, innymi roślinami i kolorem ziemi. Polska jest piękna i oczywiście jest wiele zakątków, do których warto zajrzeć, ale czekam kiedy będzie można wrócić do świata…

„Nie tęsknię za lotniskami. Tęsknię za przyjaciółmi w Indiach, ale nie jest mi przykro, że katarskie linie lotnicze – po siedmiu zmianach godziny wylotu – wreszcie same anulowały moją podróż do Delhi. Może kiedy indziej, a może już nigdy. Nie wiem, co będzie. Wiem, że świat nie jest na wyciągnięcie ręki i nie jest bez granic. Jedyną faktyczną utratą jest pożegnanie tej trywialnej iluzji. Umiejętność bycia w drodze nie zależy od przemierzanego krajobrazu. Podróżni sobie poradzą. A swobodny przepływ ciał i usług na wartości nie straci, nigdy jej przecież nie miał.”

TEKST 3, czyli 10 dobrych rad dla pracujących zdalnie – kliknij

grafika Centralny Dom Technologii

Praca zdalna zostanie z nami na dłużej, bo nie wrócimy już w pełni do biur. Niektóre kraje już widzą w tym szanse na przyciągnięcie nowych turystów, a firmy na transformację. Nawet Dolina Krzemowa martwi się czy praca zdalna jej nie zniszczy. Tymczasem wiele osób poszukuje sposobów na rozdzielenie pracy zawodowej i życia prywatnego i zorganizować sobie czas i pracę w nowej rzeczywistości.

Lubię czytać różne teksty na temat organizacji pracy zdalnej, funkcjonowania zespołów, itd. więc na pewno będę do tego tematu wracać. Wszyscy musimy się nauczyć nowego stylu pracy i współpracy.

AKCJA, czyli zrób sobie limoncello

Nie wiem co było pierwsze – miłość do Sycylii czy miłość do limoncello ;) Jeśli jest jakiś alkohol, który zawsze mi smakuje i kojarzy się z pięknem, słońcem i szczęściem to jest to właśnie ten likier z cytryn. Znalazłam przepis jak je zrobić w domu, mam nadzieję, że ktoś z Was skorzysta, zrobi i zaprosi mnie na degustację ;)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Marek Edelman, Marek Kondrat, produktywność, idź głosuj – Mirella poleca na weekend 28/2020

Marek Edelman, Marek Kondrat, produktywność, idź głosuj – Mirella poleca na weekend 28/2020

Dzisiaj Marek Edelman wspomina Jana Karskiego, Marek Kondrat opowiada o życiu i miłości, ćwiczymy technikę Pomodoro i oczywiście w niedzielę idziemy na II turę wyborów prezydenckich i głosujemy!

TEKST 1, czyli co Marek Edelman powiedział na pogrzebie Jana Karskiego

Fot. Zeszyty Literackie

Kiedy znalazłam tę mowę pogrzebową, którą Marek Edelman wygłosił na pogrzebie Jana Karskiego, pomyślałam, że tak bardzo brakuje mi ludzi, którzy tak myślą i mówią o Polsce…

Wielkość Jana Karskiego polega na tym, że blisko sześćdziesiąt lat temu wbrew wszystkim potrafił opowiedzieć się po stronie prześladowanych, przeciwko przemocy. Jego misja się powiodła. Skała nacjonalizmów, szowinizmu i ksenofobii zaczęła kruszeć.

Mówię tu dziś nie tylko w imieniu żołnierzy ŻOB-u, ale również w imieniu Jacka Kuronia, przyjaciela Jana Karskiego, który nie mógł tu dziś przyjechać. Obu im bliskie były te same wartości i równie wytrwale o nie walczyli.

Jan Karski, gdy słyszał krzyczących „Polska, Polska”, zwykł pytać za Słowackim: „Polska, ale jaka?”. Gdyby mógł zobaczyć, że jestem tu dziś specjalnym wysłannikiem Prezydenta RP, byłby zadowolony z takiej Polski.

TEKST 2, czyli punkt zwrotny Marka Kondrata

Fot. Tygodnik Powszechny

Lubię i szanuję Marka Kondrata, jako aktora i jako człowieka. Więc z przyjemnością wysłuchałam wywiadu-podcastu z nim w Tygodniku Powszechnym. O zawodzie aktora, rodzinie, karierze, ale też o życiu, winie, miłości i przemijaniu.

TEKST 3, czyli o czasie na realizację celów

grafika Dominik Juszczyk, intencjonalnie.pl

Praca freelancerska skłania do myślenia o produktywności, jak pracować dobrze i skutecznie, jak organizować sobie dzień i tydzień. Często czytam różne teksty, wypróbowuję narzędzia, mimo iż systematyczność i mierzenie postępów nie leżą w mojej naturze :) Sprawdźcie Pomodoro i Bloki czasu, może przydadzą się w Waszej pracy.

AKCJA, czyli Idź głosuj!

To jest najważniejsza akcja w tym tygodniu! W niedzielę masz prawo oddać swój głos. Masz prawo powiedzieć jakiej Polski chcesz, zdecydować w jakiej Polsce będziesz żyć Ty, Twoi bliscy, Twoje dzieci. To będą wybory, w których zadecydować może 1%, dlatego to tak ważne, żeby inni nie zadecydowali za Ciebie!

Idź, głosuj!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Przedsiębiorczość migrancka, Paryż, liderstwo, Niepokorne – Mirella poleca na weekend 25/2020

Przedsiębiorczość migrancka, Paryż, liderstwo, Niepokorne – Mirella poleca na weekend 25/2020

Dzisiaj polecam raport o przedsiębiorczości społecznej migrantów i migrantek w Polsce, spojrzenie na wybory mera Paryża i refleksje o tym co zmienia pandemia w umysłach liderów. Zapraszam też na wystawę „Niepokorne 1976-1989”.

TEKST 1, czyli społeczna przedsiębiorczość migrantów i migrantek

grafika Ashoka Polska

20 czerwca to Dzień Uchodźcy, bardzo dobry dzień, żeby zastanowić się nad tym, jaki wpływ na społeczeństwo i gospodarkę mają w Polsce migranci i migrantki. Można zacząć od lektury raportu Ashoki, który właśnie ukazał się w ramach programu Hello Enterpreneurship (w którym miała swoją malutką cegiełkę) i pokazuje jaki potencjał biznesowy i społeczny mają przyjeżdzający do naszego kraju cudzoziemcy i jak bardzo nie umiemy tego potencjału wykorzystać… Niestety.

Ale w raporcie znajdziecie też sylwetki laureatów i laureatek projektu, którzy rozwijają swoje inicjatywy biznesowe rozwiązując równocześnie bardzo aktualne dla nas wszystkich problemy społeczne. To niesamowici ludzie z niezwykłą siłą i życzyliwością, w Warszawie idźcie ostrzyc się do barbera Sama, w Gdańsku spróbujcie tatarskich przysmaków u Suzanny, a może chcielibyście zainwestować w poradnię psychologiczną dla dzieci rosyjskojęzycznych z autyzmem, którą chciałby otworzyć Artem lub firmę cateringową Khavy?

TEKST 2, czyli Paryż jest kobietą

Anne Hidalgo (PS), Rachida Dati (LR), et Agnès Buzyn pour LREM. (Photos AFP)

Jeśli ktoś w ostatnim czasie ma niedosyt prawdziwych i merytorycznych debat prezydenckich, to polecam debatę trzech kandydatek na mera (ciekawe, która żeńska forma się przyjmie – merę czy merkę?) Paryża.

„We Francji jest nieco lepiej. W trakcie kadencji 2014-2020 r. kobiety rządziły w 17 proc. miast nad Sekwaną. W Zgromadzeniu Narodowym – izbie niższej parlamentu – w wyborach z 2017 r. kobiety zdobyły 224 mandaty, tj. 39 proc. miejsc. Dla porównania po ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego reprezentacja kobiet w tej instytucji wzrosła do rekordowych 40,4 proc, ale już w polskim Sejmie mandat zdobyło 131 posłanek – 28,47 proc. (…)

Wybory w Paryżu: Anne Hidalgo, Rachida Dati czy Agnès Buzyn? W grze o stanowisko mera Paryża poza Hidalgo są jeszcze reprezentująca prawicowych Republikanów (LR) Rachida Dati oraz Agnès Buzyn z prezydenckiego En Marche!. Największe szanse na zwycięstwo daje się urzędującej burmistrzyni. W opublikowanym 8 czerwca sondażu IFOP dla „Journal du Dimanche” Hidalgo uzyskała 44 proc. poparcia. Dati – 33 proc. a Buzyn – 20 proc. Intencję zagłosowania na kandydata innej listy zadeklarowało 3 proc. badanych.

W ten sposób walka o Paryż stała się wewnętrzną sprawą kobiet. Nawiasem mówiąc wszystkie one mają obce korzenie: odpowiednio: hiszpańskie, algiersko-marokańskie oraz polskie. Paryska rywalizacja jest jednak wyjątkiem na mapie całego kraju. Z opublikowanego na początku marca raportu Wysokiej Rady ds. Równości Kobiet i Mężczyzn wynika, że 83 proc. merów i 92 proc. prezydentów wspólnot miejskich to mężczyźni.”

TEKST 3, czyli jak pandemia zmieniła myślenie liderów i liderek

grafika WeInnovators

Nie wiem czy macie poczucie, że w Waszej bańce internetowej większość webinarów i konferencji dotyczy tego jak powinien wyglądać nasz świat po pandemii. Oczywiście są spotkania ciekawe, jak te z gośćmi WeInnovators Club, publikacje warte przeczytania jak alerty eksperckie Open Eyes Economy czy podcasty Polityki Insight.

Ale warto też sprawdzić co się pisze w Stanach, a już zwłaszcza co mówi podziwiane przeze mnie od wielu lat IDEO (pamiętam euforię kiedy idąc kiedyś Embarcadero zobaczyłam ich szyld ;):

This is a time for leaders to rework their pact with society. If I could add an additional quality to this article, it would be boldness. Today I’m wondering this: How do we rebuild our world post-COVID differently from the way we approached rebuilding in the wake of 9/11 and the 2008 recession? How do we go beyond small tweaks to the systems, and instead set up a more resilient, inclusive, and sustainable future? How do we not only survive uncertainty, but thrive? We must be bold.”

AKCJA – zobacz wystawę Niepokorne 1976-1989

Agnieszka i Ania z fundacji na rzecz Równości i Emancypacji STER przygotowały wraz z Domem spotkań z historią wspaniałą wystawę o kobietach z demokratycznej opozycji. To kolejny po książce Shany Penn „Podziemnie kobiet” , filmie Marty Dzido „Solidarność według kobiet” (po którym płakałam w rękaw Ludce Wujec, bo mnie strasznie wzruszył fragment, kiedy Basia Labuda mówiła, że była pewna, iż w razie aresztowania jej i męża, Wujcowie zaopiekują się ich synem) milowy krok w upamiętnianiu historii kobiet polskiej opozycji. Nie wiem czy zdążę na jutrzejsze kuratorskie oprowadzanie, ale na pewno pójdziemy z Zojką obejrzeć.

„Bez kobiet nie byłoby opozycji. Były organizatorkami, redaktorkami, kolporterkami, łączniczkami, dbały o bezpieczeństwo ukrywających się, pracowały w podziemnych drukarniach i strajkowały. Gdyby nie one, dawny system by nie upadł” – podkreślają Agnieszka Grzybek i Anna Czerwińska z Fundacji STER – kuratorki nowej wystawy plenerowej Domu Spotkań z Historią organizowanej w ramach obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku.

Działalność opozycyjna kobiet nie zwalniała ich z obowiązków zajmowania się domem i wychowywania dzieci. Nie chroniła ich również przed szykanami, inwigilacją, przesłuchaniami, aresztowaniami czy pogróżkami pod ich adresem i ich bliskich.

„Uderzające dla mnie jest to, że te kobiety bardzo dużo ryzykowały, ponosiły za swoje zaangażowanie wysoką cenę i w zasadzie nie chciały nic w zmian. Uważam, że gdyby kobiety częściej występowały w podręcznikach historii i na mównicach, nasz świat wyglądałby dużo lepiej” – mówi Anna Czerwińska.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Startupy pozytywnego wpływu, kosmetyki naturalne, ekonomistki, fundacja Ocalenie – Mirella poleca na weekend 23/2020

Startupy pozytywnego wpływu, kosmetyki naturalne, ekonomistki, fundacja Ocalenie – Mirella poleca na weekend 23/2020

Dzisiaj o startupach pozytywnego wpływu, kosmetykach naturalnych, organicznych i wegetariańskich, pięciu ekonomistkach oraz akcja na 20-lecie fundacji Ocalenie.

TEKST 1, czyli startupy pozytywnego wpływu

A gdyby istniały firmy i organizacje, które łączą pasję założycieli/założycielek z innowacyjnym modelem biznesowym nastawionym na zrównoważony rozwój i rozwiązywanie ważnych problemów społecznych? Gdyby nie bały się mówić, że chcą zmieniać świat na lepszy? Gdyby działały na styku świata biznesu ze światem społecznym, łącząc najlepsze cechy obydwu środowisk? Gdyby nie tylko mniej szkodziły, ale wręcz proponowały produkty i usługi, które pozytywnie wpływają na ludzi i naturę?

Brzmi utopijnie? Wyobraźcie sobie, że takie byty istnieją, znaleźliśmy ich w Polsce ponad 460! Bazie startupów i scaleupów (tych trochę bardziej rozwiniętych i zaawansowanych) towarzyszy drugi już raport „Startupy Pozytywnego Wpływu. Radykalna innowacja”, przygotowany przez Kozminski Business Hub. I po raz drugi miałam wielką radość pracować nad tym w zespole pod kierunkiem prof. Bolesława Roka. I uwierzcie, że szukanie trendów, firm, poznawanie ludzi, którzy nie godzą się na jakiś zastany kawałek rzeczywistości i wykorzystują różne hybrydowe metody i modele, żeby go zmienić – to naprawdę przyjemność i wielka lekcja inspiracji.

Przeczytajcie raport, wiele osób z ekspercką wiedzą w swojej dziedzinie zgodziło się napisać dla nas swój tekst, a dodatkowo poznancie wiele firm i produktów, które mogą zmienić Wasze nawyki konsumenckie. Na lepsze i bardziej zrównoważone.

TEKST 2, kosmetyki naturalne, organiczne, wegetariańskie, czyli rzecz o kosmetykach

fot. Kosmos dla Dziewczynek

Rok temu, podczas weekendowego wyjazdu z koleżankami, jedna z nich zrobiła nam „wykład” o koreańskiej pielęgnacji twarzy a później dyskusja zeszła na kosmetyki naturalne. Wcześniej było to dla mnie zjawisko dość obojętny, ale wszystko brzmiało ciekawie, a jak mnie znacie, to wiecie, że mam tendencję do szybkiego wkręcania się w różne tematy, więc rozpoczęłam zarówno przygotowanie teoretyczne, jak i praktykę bardziej świadomego i naturalnego dbania o swoją skórę.

Ten artykuł ukazał się we wspomnianym wcześniej raporcie o Startupach Pozytywnego Wpływu, chciałam w nim uporządkować trochę wiedzę i pojęcia, bo nie wszyscy jesteśmy świadomi, że kosmetyk wegański może nie być naturalny. A kosmetyk organiczny nie oznacza, że jest odpowiedni dla wegetarian. A żeby był ekologiczny, to jeszcze musimy popatrzeć np. na skład, na to w co jest pakowany, jak jest transportowany, jak firma angażuje się społecznie, jak rozumie swoją odpowiedzialność, itd.

Mam nadzieję, że zainspiruje Was to do przyjrzenia się swojej półce w łazience i dokonywania bardziej świadomych zakupów w przyszłości. A do koreańskiej pielęgnacji na pewno kiedyś wrócę, bo dużo się nauczyłam, przeżyłam wzloty i upadki i poznałam nowe miejsca w Internecie.

TEKST 3, czyli ekonomistki redefiniują

fot. Forbes

Esther Duflo, Stephanie Kelton, Mariana Mazzucato, Carlota Perez i Kate Raworth łączy jedno – ciekawość tego jak ekonomia była dotychczas definiowana. One na nowo zadają pytania o znaczenie takich pojęć jak „wzrost”, „dług”, „PKB”, proponują nowe podejścia i nowe definicje.

„Economics has long remained a stubbornly male domain and men continue to dominate mainstream thinking. Yet, over time, ideas once considered without value become increasingly visible. The move from outlandish to acceptable to policy is often accelerated by crisis. Emerging from this crisis, five smart economists are offering an innovative range of new ideas about a greener, healthier and more inclusive way forward.

Oh, and they happen to be women.”

AKCJA, czyli fundacja Ocalenie kończy 20 lat

Fundacja Ocalenie pomaga uchodźcom, imigrantom i repatriantom urządzić nowe życie w Polsce. Robi świetną, potrzebną i niedocenianą pracę, a Ty z okazji urodzin możesz dorzucić swój prezent! Co wybieresz?

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować!

Hausner, pszczoły, pandemia, Sergio Vieira de Mello – Mirella poleca na weekend 21/2020

Hausner, pszczoły, pandemia, Sergio Vieira de Mello – Mirella poleca na weekend 21/2020

W tym tygodniu obchodziliśmy Dzień Pszczoły, dlatego polecam dzisiaj kilka akcji i kampanii, które pomagają ratować te pożyteczne owady. A oprócz tego profesor Hausner o gospodarce w kryzysie, a profesor Dobroczyński o naszym samopoczuciu w pandemii. I dwa filmy o Sergio Vieira de Mello – jednym z nielicznych celebrytów w służbie ONZ.

TEKST 1, czyli profesor Hausner o kryzysie – czytaj całość

Profesor Jerzy Hausner

Kryzys ma być szansą?

– Tak! Szansą na załatwienie spraw, które przez dziesiątki lat zostawiliśmy na boku. Trzeba się zastanowić, co robimy z Zielonym Ładem? Czy będziemy utrzymywać to, co się dzieje w kopalniach? Jak zorganizować relacje między uczelniami a biznesem? Jak przystosować szkoły do nowoczesnego nauczania na co dzień, skoro zderzenie ze szkołą online przegraliśmy? Co z suszą i problemem z dostępem do wody? Zrównoważonym transportem w miastach?

Albo temu sprostamy i czas, w którym będziemy odbudowywać gospodarkę, będzie czasem jej unowocześnienia, modernizacji, albo nie uzyskamy żadnych przewag i będziemy powiększali dystans do naszych konkurentów.

Nie widzę tu jakiegokolwiek myślenia po stronie rządzących. Jakiegokolwiek. Jeśli będziemy etatyzować gospodarkę, to szansy na osiągnięcie tych ambitnych celów nie będzie.

Mówiąc po gospodarsku: te rzeczy, które ratujemy teraz, musimy ratować tak, żeby były lepsze na potem. W przypadku miasta teraz trzeba przemyśleć nie tylko system transportu publicznego, ale także kwestię relacji między rowerzystami i kierowcami. Bo ludzie będą mieli ochotę wracać do bezpiecznych epidemicznie samochodów i miasta będą zakorkowane. Ale mogą też przesiąść się na rowery. Trzeba znaleźć nową równowagę, by zmienić miasta, popchnąć je rozwojowo do przodu.

TEKST 2, czyli kochajmy pszczoły

National Geographic

Od kilku lat coraz więcej mówi się o potrzebie ochrony pszczół, wiemy, że zapylają one rośliny, które stanowią co 3cią łyżkę naszego pożywienia. Niestety w związku z coraz mniej zrównoważonym rolnictwem i powszechnie używanymi pestycydami, pszczoly znikają z uli, a pszczele rodziny się zmniejszają.

W Polsce istnieje kilka dużych projektów, których celem jest ochrona tych owadów. Greenpeace od 7 lat zachęca do budowy Polski Przyjaznej Pszczołom. Dzięki akcji „Adoptuj pszczołę” zebrano już ponad 150 tys. PLN i „adoptowano” ponad 246 tysięcy pszczół.

Od 10 lat pszczołom pomaga olej Kujawski, ZT Kurszwica właśnie wydała raport podsumowujący działania, m.in. zasadzenie ponad miliona rośin przyjaznym pszczołom.

Dużo materiałów merytorycznych o pszczelarstwie można znaleźć na stronie akcji „Pszczoły proszą o pomoc” Ponad 70 gmin poparło manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom.

Jednym z wyróżnionych w ubiegłym roku Startupem Pozytywnego Wpływu (o tegorocznej edycji napiszę wkrótce) było Pszczelarium, które propaguje pszczelarstwo miejskie i organizuje kursy pszczelarskie.

Ostatnim przebojem iinternetów jest udostępniona przez IKEA instrukcja zrobienia ula w domu. Po wejściu na oficjalną stronę projektu możecie określić m.in. preferowaną wielkość ula i jego wygląd. 

TEKST 3, czyli pandemia godzi w konsumpcję – czytaj całość

A co, jeśli tą sytuacją, która nas rozwala, jest nasza rodzina? Dzieci, mąż czy partner, którzy irytują, w których odkrywamy, że nie są tak fajni, jak nam się wydawało?

W obecnej sytuacji nasze przyzwyczajenia, które dotyczą dnia codziennego, pracy, rodziny, rozrywki, relacji z ludźmi, zostały zanegowane, ograniczone, poddane restrykcjom i musimy wymyślić swoją nową codzienność, mając o wiele mniej narzędzi do dyspozycji. I to jest problem, bo systemy polityczne i społeczne od czasów najdawniejszych wtłaczają ludziom do głowy pewne powinności, presje, jak funkcjonować. I system, w którym my żyjemy – kapitalizm korporacyjno-bankowo-inwigilacyjny – mówi dość prosto: należy mieć jak najwięcej dóbr i jak najwięcej ekscytujących przeżyć.

Lewicowy filozof francuski Guy Debord mówił o „społeczeństwie spektaklu”, w którym wszystko podlega utowarowieniu i wszystko jest spektaklem. Jeśli w nim nie uczestniczysz, to cię nie ma. I jak się rozejrzymy wokół, to wielu z nas dotychczas tak żyło, pokazując, co kupili, co przeżyli.

Pandemia godzi w ten tryb życia, bo nie można ani tyle mieć, ani tyle przeżywać. Mówi się, że nie wolno jeść zbyt ostrych potraw, bo psujemy sobie smak. Jeśli w skali od 1 do 10 jedliśmy cały czas 8, to potem nie czujemy smaku tych, które są poniżej tego progu. I analogicznie czuje się wielu ludzi. W życiu z ósemki zeszliśmy do dwójki, nasze potrzeby „bycia na zewnątrz”, uczestniczenia w spektaklu nie są realizowane.”

AKCJA, czyli poznaj Sergio

Mówiło się o nim jako o przyszłym Sekretarzu Generalnym ONZ, miał niezwykłe doświadczenie z misji w najtrudniejszych rejonach świata – Libanie, Kambodźy, Bangladeszu, Sudanie, Cyprze, Kosowie czy Timorze Wschodnim. Świetny negocjator, niepokorny i często wchodzący w konflikt z Amerykanami, kiedy nie chciał, żeby ONZ była postrzegana jako sojusznik okupanta. Poliglota, doktor filozofii, Brazylijczyk kochający rodzinne Rio de Janeiro, czasem postrzegany jako zbytni idealista, nie bał się spotykać i rozmawiać ze wszystkimi stronami konfliktu.

Kiedy pojawiła się informacja, że Sergio Vieira de Mello, Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka zginął w zamachu, pracowałam jako rzeczniczka prasowa Amnesty International. Pamiętam telefony dziennikarzy z prośbą o przedstawienie sylwetki tego dyplomaty i chyba jednego z nielicznych onzetowskich celebrytów.

Dwa filmy na Netflixie o tym samym tytule to dokument i fabuła, pokazują podobne okresy w życiu Sergia, można więc wybrać czy woli się zobaczyć żywego bohatera w akcji, czy też nieco bardziej romantyczną wersję, gdzie skomplikowane życie uczuciowe bohatera jest centralnym elementem opowieści. A można obejrzeć oba,, bo ludzi tego formatu nie spotyka się na codzień.

Warto też wiedzieć, że krakowska Willa Decjusza przyznaje od 2003 roku. Polską Nagrodę im. Sergio Vieira de Mello, honorując osoby i organizacje działające na rzecz praw człowieka.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020

Mirella poleca na weekend 18/2020

Mirella poleca na weekend 19/2020

Włochy, satori, mafia – Mirella poleca na weekend 18/2020

Włochy, satori, mafia – Mirella poleca na weekend 18/2020

W czasie kwarantanny pewnie każdy za czymś tęskni. Ja tęsknię za podróżami, za słońcem Sycylii, smakiem włoskiego espresso i włoskich lodów, za wieczorami z włoskim winem… Dlatego dzisiaj kilka propozycji filmów i książek z Italią w tle.
I jeden tekst buddyjski. I włoskie bułeczki śniadaniowe.

TEKST 1, czyli włoska mafia odporna na kryzys – kliknij

„Według Włoskiego Instytutu Statystycznego (ISTAT) Kalabria, Sycylia i Kampania, której stolicą jest Neapol, to trzy najbiedniejsze regiony we Włoszech. Kryzys spowodował, że tysiące rodzin zostało bez środków do życia, a pomoc obiecana przez rząd Giuseppe Conte z powodu biurokracji trafi wolniej do potrzebujących niż wsparcie od umocowanej w terenie mafii. Na początku włoskiego „lockdownu” nie brakowało doniesień o kradzieżach w supermarketach na południu kraju. Zdesperowani ludzie mówili, że „są głodni i przecież muszą coś jeść”.

Znawcy tematu zwracają uwagę, że w realiach południowych Włoch mafia jako jedyna zachowała płynność finansową. Dzięki temu może trudnić się lichwą, często pożyczając pieniądze na lepszy procent niż banki. „Kryzys to dla mafii wygodna sytuacja. Poprzez wprowadzanie gotówki do obiegu przeznaczonej np. na ratowanie małych i średnich przedsiębiorców, mogą budować sieć zależności i uzależniać osoby, które do tej pory znajdowały się poza jej wpływem”.

TEKST 2, czyli filmy, które zabiorą Cię do Włoch – kliknij

Pod słońcem Toskanii

Włochy są idealną scenerią dla filmów, dlatego nic dziwnego, że autorka bloga Italia poza szlakiem znalazła kilkadziesiąt filmów, których akcja toczy się w Italli. Od Dolce vita, przez La Stradę, Cinema Paradiso, Malenę do Jedz, módl się i kochaj, które częściowo dzieje się w Rzymie. jeśli szczególnie lubicie Toskanię – tez mam propozycję kilku filmów z tego rejonu, Komedie, tragedie, przygody – wystarczy na pewno na całą majówkę!

PS. A jeśli od filmów wolicie książki, to na pewno wybierzecie coś z zestawienia 110 książek, które zabiorą Cię do Włoch.

TEKST 3, czyli przebłysk, który zmienia – kliknij

Satori to pojęcie funkcjonujące w japońskim buddyzmie. Wywodzi się z japońskiego czasownika satoru, który oznacza „wiedzieć” lub „rozumieć”. W praktyce jego synonimem jest też słowo kensio, czyli „widzieć esencję lub naturę”.

„To tak naprawdę inne określenie dla oświecenia” – pisał o satori Daisetz Teitaro Suzuki, zmarły w latach 60. ubiegłego stulecia japoński pisarz i nauczyciel, który tę kwestię uczynił najważniejszą w swojej twórczośc

Japończyk przekonywał, że po przeżyciu satori dotychczasowy świat nie jest już takim, jakim wydawał się wcześniej i zaczynamy na niego patrzeć z zupełnie nieoczekiwanej perspektywy. Porównywał to do eksplozji skorupy, w której zamknięta jest nasza osobowość.”

AKCJA, czyli upiecz włoskie bułeczki

Od razu piszę, że nie robiłam jeszcze bułeczek z tego przepisu, ale koleżanka testowała i ponoć pyszne. A że koronawirus ujawnił w narodzie umiejętności pieczenia – spróbujcie upiec Panini al latte i niech Wam przypominają włoskie smaki i zapachy. Buen appetito!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020

Siostra Chmielewska, AI i koronawirus, społeczeństwo po pandemii – Mirella poleca na weekend 15/2020

Siostra Chmielewska, AI i koronawirus, społeczeństwo po pandemii – Mirella poleca na weekend 15/2020

To był prawdziwie wiosenny tydzień, w którym usłyszałam bardzo wiele ciepłych słów od osób, które składały mi życzenia urodzinowe i „wpadły” na wirtualną imprezę, po raz kolejny pomyślałam jakie mam w życiu szczęście do ludzi. Niezwykłe było też świąteczne, wirtualne spotkanie z ks. Adamem Bonieckim, które zorganizowała dla swoich absolwentów i absolwentek Szkoła Liderów. Została ze mną refleksja księdza, że obecny czas pozwala nam zastanowić się nad tym, że liczy sie to kim jestem, a nie to co robię, jaka mam pozycję i odkryć, że żadna stabilność nie jest stabilna… Bądźcie zdrowi/e i świętujcie!

TEKST 1, czyli przestańmy rozpaczać! Katastrofy były, są i będą.

grafika – Ashoka Polska

„(…) Jak siostra myśli, jaki będzie ten świat po pandemii, bo na pewno nie taki, jak jeszcze dwa miesiące temu?


Nie jestem prorokiem. Na pewno będzie to świat, jeśli chodzi o życie materialne, dużo uboższy, dużo skromniejszy. Trochę się obawiam – każda sytuacja kryzysowa, kiedy czegoś brakuje, wyzwala w ludziach z jednej strony – ogromną solidarność i takiej solidarności doświadczamy, a z drugiej strony – agresję. Tworzą się grupy uprzywilejowane, które mają dostęp do pewnych dóbr, i grupy, które nie są uprzywilejowane i tego dostępu nie mają. Tego się trochę obawiam. Zwłaszcza że w Polsce jest bardzo niski kapitał społeczny i zaufanie społeczne. Politycy, absolutnie społeczeństwu nie pomagają. Wręcz przeciwnie, co widać obecnie. Myślę, że może być różnie, ale nasze życie na pewno będzie skromniejsze, będzie wymagało większego wysiłku w odbudowie, a być może w przebudowie rzeczywistości. I to dwie rzeczy, które nas czekają w stu procentach.”

Wspólnota Chleb Życia w której posługuje siostra Małgorzata Chmielewska utrzymuje, żywi i wspiera 250 osób bezdomnych i ubogich w 10 domach Wspólnoty, często starych i chorych czyli najbardziej dziś zagrożonych. Domy Jej Wspólnoty otrzymują obecnie dużo mniej żywności ze sklepów wielkopowierzchniowych niż dotychczas. Całodobowy wyżywienia jednej osoby to 8 zł.  Wesprzyj, wpłać, pomóż!

TEKST 2, czyli sztuczna inteligencja a koronawirus

Okładka książki „Sztuczna inteligencja.Nieludzka, Arcyludzka”

Żeby ton naszej rozmowy nie był zupełnie malkontencki, powiedzmy zatem, co robić?

To proste – big tech powinien sfinansować rozwój technologii, które pomogą nam skuteczniej walczyć z pandemią. Trudno o lepszy moment, żeby zaczęli partycypować w kosztach, skoro teraz są jednymi z nielicznych beneficjentów całej sytuacji. Mają ogromny ruch w sieci, ludzie siedzą przed ekranami bez przerwy, konsumują treści darmowe i za pieniądze, uczą się zdalnie, dokształcają, a wszystkie platformy do dzielenia się wiedzą i do współpracy online, Slacki, Teamsy i tym podobne – są oblegane.

I tak same z siebie zaczną płacić podatki i jeszcze dzielić się technologią?

Nie wiem, jak to zrobić, ale widzę, że gra pt. wolny rynek w obecnej sytuacji już nie obowiązuje. Musi powstać jakiś być New Deal w celu podniesienia zapadających się gospodarek z ich bieżącego stanu tak, aby duzi gracze technologiczni i firmy z wielkimi zasobami dołożyły należną część. Jak czytam o kolesiu z firmy Salesforce, który nie płaci podatków od kilkunastu lat, że ufundował dwie szkoły w Kalifornii i jest z siebie zadowolony, to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.”

Czytam właśnie książkę, a właściwie wywiad-rzekę, który mój kolega, świetny dziennikarz Paweł Oksanowicz przeprowadził z prof. Aleksandrą Przegalińską, która od lat zajmuje się tematem AI. Polecam wszystkim, którzy chcą uporządkować sobie wiedzę o tym obszarze, a także zastanowić nad wieloma aspektami etycznymi, humanistycznymi i technologicznymi sztucznej inteligencji.

TEKST 3, czyli społeczeństwo po pandemii

żródło: Nienieodpowiedzialni.pl

” Jacy będziemy, gdy pandemia się skończy? Czy zostanie w nas solidarność, która obudziła się w nas w obliczu obecnej sytuacji? Czy zmieni się postrzegania służby zdrowia i jej przedstawicieli? Jak pandemia wpłynie na 3 sektor? Jak będzie wyglądało społeczeństwo „po”?”

Bardzo lubię słuchać pani profesor Gizy, a Wam na Święta polecam także inne teksty i wywiady projektu Nienieodpowiedzialni – niezwykłego pomysłu na refleksję branży finansowej, wymyślonego i konsekwentnie prowadzonego od 7 lat przez mojego ulubionego prezesa Artura Nowaka-Gocławskiego ze spółdzielni doradców finansowych ANG. Niewielu prezesów i niewiele firm ma potrzebę, odwagę i determinację, żeby stawiać sobie ważne pytania i gromadzić wokół nich społeczność ekspertów i ekspertek. Podziwiam i wspieram!

AKCJA, czyli świętuj


Miejcie nadzieję, nie tę lichą, marną

Odpoczywajcie, cieszcie się, że mamy wiosnę, śpijcie, rozmawiajcie z ludźmi, czytajcie, odetchnijcie świątecznie.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Przyszłość, dochód podstawowy, obiady dla dzieci, Widzialna ręka – Mirella poleca na weekend 12/2020

Przyszłość, dochód podstawowy, obiady dla dzieci, Widzialna ręka – Mirella poleca na weekend 12/2020

Pierwszy tydzień odosobnienia za nami, zaczęły się pojawiać pierwsze myśli i teksty o tym co będzie w przyszłości. Nie wiem na ile te trendy się sprawdzą, ale na pewno warto poczytać. Czy jednym z rozwiązań stanie się dochód podstawowy? Podpowiadam też jak w obecnej sytuacji można pomagać innym.

TEKST 1, czyli świat po koronawirusie: konsumpcjonizm i scenariusze przyszłości

fot. DDB

Czy koronawirus zmieni nasz konsumpcjonizm? Natalia Hatalska w to wątpi:

Po pandemii raczej też nie ograniczymy naszego konsumpcjonizmu, bo ludzie od zawsze chcieli mieć więcej. Badania pokazują, że człowiek pierwotny pracował około 12 godzin tygodniowo. Tyle mu wystarczało, żeby zaspokoić podstawowe potrzeby – schronienie, jedzenie i ubranie. O tym, że również współczesnemu człowiekowi wystarczyłby jeden dzień pracy w tygodniu do zaspokojenia podstawowych potrzeb udowadniał H.D. Thoreau w popularnej w latach 60. ubiegłego wieku książce Walden, czyli życie w lesie (ta książka to zapis jego eksperymentu, w ramach którego przez ponad dwa lata żył samotnie w lesie nad stawem Walden).

Dlaczego więc teraz pracujemy 40 godzin tygodniowo, a tak naprawdę zdecydowanie więcej? Dlaczego tak bardzo protestowaliśmy, gdy wprowadzono w Polsce ustawę dotyczącą zakazu handlu w niedziele? Bo człowiek nie chce tylko zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Człowiek generalnie chce mieć więcej* – lepszy dom, lepsze ubranie, lepsze jedzenie. I to nie jest tak, że ta chęć posiadania „więcej i lepiej” zrodziła się w nas w XX i XXI wieku. W Toskanii jest przepiękne miasteczko z XIII-XIV wieku, San Gimignano. Nazywa się je średniowiecznym Manhattanem, bo znajduje się w nim wiele domów z wysokimi wieżami. Te wieże to właśnie pozostałość takiej sąsiedzkiej konkurencji – im ktoś miał więcej pieniędzy, tym wyższą wieżę budował. (…) Chęć posiadania więcej jest po prostu w nas – konsumpcjonizmem załatwiamy sobie różne potrzeby, nawet jeśli mamy świadomość, że to chwilowe i złudne (różne źródła wskazują, że pozakupowy high trwa kilkanaście minut, potem pojawia się dysonans i pustka, którą znów trzeba zapełnić).

Z kolei Agencja DDB, która podzieliła się ciekawym materiałem o strategiach dla marek w czasie zarazy przewiduje, że nasza konsumpcja zmaleje, chociaż nie wszystkie branże odczują to równomiernie. Ciekawe, że w materiale nie pojawia się kwestia odpowiedzialności firmy, dla mnie kluczowa nie tylko w tym okresie, ale może to tylko kwestia doboru słów. Materiał jest ciekawy, przeczytajcie!

Instytut Badań Zmian Społecznych przygotował 10 trendów świata z koronawirusem (trend nr 4 bardzo mi się podoba), prognozując m.in. wzrost dostaw jedzenia online i zainteresowanie trenerami online (a propos zna ktoś dobrą jogę online?).

Politico pisząc o rzeczywistości amerykańskiej przewiduje mnie indywidualizmu, wirtualne obrady Kongresu czy zastosowanie VR w czasie kwarantanny.

TEKST 2, czyli dochód podstawowy dla wszystkich

Edwin Bendyk bardzo słusznie przypomina, że w obecnej rzeczywistości warto wrócić do dyskusji o powszechnym dochodzie podstawowym:

„Nie ma się też co oszukiwać, że sytuację poprawi nawet najbardziej energiczna interwencja państw we wsparcie przedsiębiorstw – nie wygeneruje ono popytu na usługi turystyczne, lotnicze, restauratorskie, dopóki będzie trwała pandemia. A to znaczy, że efekty interwencji wspierającej biznes w żaden sposób nie przełożą się na sytuację pracowników, zwłaszcza prekariatu.

Co robić? Rozwiązania od lat są gotowe, przetestowane w wielu miejscach na świecie. Przypomniał o nich Jim O’Neill, przewodniczący Chatham House, czyli Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Wezwał polityków i banki centralne do uruchomienia programów „ludowego luzowania ilościowego” (People’s Quantitative Easing) przeznaczonych dla indywidualnych osób.

Wtóruje mu profesor Marcin Król, opowiadając w wywiadzie o kategorii ludzi „zbędnych”:

” Wie pani, Florian Znaniecki, wielki polski socjolog, wprowadził kategorię ludzi zbędnych. To się odnosiło do czegoś innego wtedy, ale jest to kategoria, której warto dziś używać. To bardzo ważne. Pojawi się olbrzymia liczba ludzi zbędnych. To znaczy takich ludzi, którzy nie będą mieli pracy; nie będą wiedzieli, co ze sobą zrobić. Nie każdy przecież czyta przez cały dzień. Telewizję też można oglądać przez jakiś czas, no i trzeba mieć Netflix czy inną platformę, bo cały czas oglądać informacje o wirusie, to…

… też można zwariować.

Właśnie. Ci ludzie zbędni są niesłychanie podatni na niewiadome zdarzenia. To znaczy nie umiemy przewidzieć ich zachowań. Powtarzam po Znanieckim; to był wielki socjolog. Najpierw mogą być bunty o takim charakterze, że zbiją szybę w sklepie. Ale mogą być też bunty o charakterze politycznym. Nie mówię o sytuacji w Polsce, bo tym razem nie warto marudzić o PiS-ie. Taka sytuacja może się pojawić na przykład we Włoszech – Włosi są bardzo skłonni do takich akcji. A już na pewno we Francji. Francuzi, jak pani wie, ubóstwiają révolution. Tam jest bez przerwy coś – ostatnio żółte kamizelki. Oni są gotowi zrobić awanturę przy najbliższej możliwej okazji i zrobią. Na sto procent. To będzie dopiero pierwszy krok do przemian politycznych i gospodarczych, o których w tej chwili nie umiemy nic powiedzieć. To będzie katastrofa polityczna.

TEKST 3, czyli obiady (nie tylko) dla dzieci

Jeśli lubicie gotować, to zapewne czas odosobnienia wykorzystacie na testowanie nowych potraw. Ale jeśli gotowanie postrzegacie tak jak ja jako smutną konieczność ;), Kukbuk ma dla Was propozycje obiadów dla dzieci. Jeśli macie inne proste przepisy, to podzielcie się ze mną, proszę.

AKCJA, czyli zrób coś dla innych

Widzialna Ręka na Facebooku

Nawet siedząc w domu możesz pomóc tym osobom, które w czasie kwarantanny mają trudniej.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Izrael, prezentacja, estońskie kobiety, kosmetyki naturalne – Mirella poleca na weekend 9/2020

Izrael, prezentacja, estońskie kobiety, kosmetyki naturalne – Mirella poleca na weekend 9/2020

Na weekend polecam wycieczkę do Izraela, zrobienie dobrej prezentacji i trochę matriarchatu jako przygotowanie do przyszłotygodniowego Dnia Kobiet ;) oraz akcje kosmetyczn zero waste.

TEKST 1, czyli zaplanuj wizytę w Izraelu

Są kraje, miasta, regiony do których zawsze lubię wracać, a Izrael jest jednym z nich. Może to efekt złożonej historii tego kawałka Bliskiego Wschodu, może jakaś niezwykła aura starej Jerozolimy, targów z owocami i wyciskanym sokiem z granatów, hipsterstwo Tel Avivu z jego plażami i barami, czy też piękno krajobrazów pustyni i wąwozów wokół Ejlatu. Wiem, że ciągle na mojej czytelniczej liście jest dużo reportaży i powieści izraelskich, a na liście filmowej kilkanaście nieobejrzanych pozycji.

Jeśli chcecie od czegoś zacząć, to proponuję książkę „Naród startupów”, Dana Senora i Saula Singera oraz obejrzenie na Netfliksie serialu Shtisel (ah, te oczy Akivy ;). A potem już tylko śledzenie lotniczych promocji w tamtym kierunku ;)

TEKST 2, czyli jak zrobić dobrą prezentację

Nie lubię robić prezentacji multimedialnych, chociaż bardzo lubię występować publicznie. Pewnie mam za wysoko ustawioną poprzeczkę, bo widziałam wiele świetnych prezentacji, ciągle nie polubiłam się z Keynotem, a przestałam lubić z Prezi. Wiem też, że slajdy dla studentów i studentek muszą wyglądać trochę inaczej niż dla potencjalnych klientów. Ciągle liczę, że kiedyś będę miała czas, żeby nauczyć się tej sztuki jeszcze lepiej, może zdążę przed emeryturą ;)

TEKST 3, czyli estońskie kobiety rządzą

fot. Anne Helene Gjelstad

Nie byłam w Estonii, ale po przeczytaniu tego tekstu i obejrzeniu pięknych zdjęć przypomniała mi się moja prababcia Julcia, która przezyła ponad 95 lat w zdrowiu i pogodzie ducha.. Nie wiem czy to był aż matriarchat, ale cieszę się, że w przyszłym tygodniu z okazji Dnia Kobiet, wszystkie teksty i akcje tutaj będą kobiece :) Stay tuned!

AKCJA, czyli przyjrzyj się swoim kosmetykom

Kosmetyki to jeden z obszarów, w których można bardzo dużo zmienić w duchu zero waste. Coraz więcej osób świadomie kupuje kosmetyki, zwracając uwagę na ich składy czy opakowania, a na Targi Kosmetyków Naturalnych przychodzą takie tłumy, że trudno się przecisnąć. Co może świadczyć o tym, że rynek kosmetyków naturalnych stanowiący tylko 4% całego rynku będzie rósł bardzo szybko.

Dlatego dzisiejsza akcja ma na celu skłonienie Was do „audytu” swoich półek z kosmetykami i rozpoczęcia bardziej świadomego kupowania kolejnych produktów albo nauczenia się jak robić je samodzielnie. Wasza skóra i nasza planeta będą wdzięczne!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Zmiana, kryzys klimatyczny, Apple, wiersz – Mirella poleca na weekend 6/2020

Zmiana, kryzys klimatyczny, Apple, wiersz – Mirella poleca na weekend 6/2020

Dzisiaj polecam Wam teksty o robieniu zmian społecznych, rozmawianiu z dziećmi o kryzysie klimatycznym i Apple’u. A na deser wiersz :)

TEKST 1, czyli jak zrobić zmianę

Dzięki kursowi Make change happen, który właśnie kończę, dotarłam do tego niezwykłego bloga „From Poverty to Power” – kopalni artykułów i podcastów o różnych historiach związanych ze zmianami społecznymi. Można tam też pobrać książkę Duncana Greena „How change happens”. Lektura na co najmniej kilkanaście weekendów ;) A o MOOCach, czyli kursach online na pewno jeszcze napiszę, bo jestem ich wielką fanką!

TEKST 2, czyli jak rozmawiać z dziećmi o kryzysie klimatycznym

Mam nadzieję, że znacie magazyn Kosmos dla dziewczynek i kupujecie go swoim córkom, siostrzenicom czy kuzynkom? Ale nawet jeśli jesteście rodzicami czy wujkami/ciociami chłopców, warto przeczytać tekst Anny Maziuk o tym, jak rozmawiać z dziećmi o klimacie. Bo to ważne.

„Kiedy mówisz o faktach, staraj się dostosować swój komunikat i język do możliwości percepcyjnych dziecka. – Wyjaśniaj, że sytuacja jest poważna, ale wciąż możemy działać i ważne jest, abyśmy to robili razem, jako wspólnota – tłumaczy Elżbieta Krawczyk z Centrum Edukacji Obywatelskiej. – Chodzi o budzenie świadomości globalnych powiązań. O pokazanie szerszego kontekstu każdego działania, jak np. to, co dziś dzieje się w Australii, jest powiązane z naszymi codziennymi wyborami.

„Jednak rzetelna wiedza to nie wszystko. Bardzo ważne jest wsparcie emocjonalne. Dlatego nie zostawiaj dziecka w poczuciu bezradności. Szukajcie możliwych rozwiązań – drobnych rzeczy, które dziecko może zrobić, żeby choć w minimalny sposób wpłynąć na sytuację. Wystarczą codzienne działania, takie jak zabieranie własnej torby do sklepu, woreczków na owoce i warzywa, picie z butelki wielokrotnego użytku.”

15 numer dwumiesięcznika Kosmos dla dziewczynek „Ziemio, I love you”

TEKST 3, czyli dlaczego ludzie kochają Apple’a

Oczywiście, że przeszłam swój okres fascynacji Stevem Jobsem, zwłaszcza w czasach, kiedy moje życie już prawie przeniosło się do Doliny Krzemowej. Ale im więcej filmów o nim oglądałam, książek i artykułów czytałam, tym ciemniejszy wyłaniał się obraz lidera czy ojca.

Z kolei fenomen firmy Apple jest często rozstrząsany podczas studiów, wykładów czy konferencji, czy to brandingowych, liderskich, useabilitowych czy też dotyczących łańcucha dostaw (szczególnie sytuacji w fabryce Foxconn).

Dzisiaj proponuję Wam lekturę refleksji osoby, która w Apple’u przepracowała 22 lata: ” When you were an Apple person, you were part of a family of iconoclasts, artists, and rebels. You belonged to something special. Who doesn’t want to feel like they’re part of a secret society or elite club?”

[Photo: Getty]

AKCJA, czyli przeczytaj wiersz

Nie wiem jak Wy, ale ja czytam zdecydowanie za mało poezji… Nie mam jeszcze pomysłu jak to zmienić systemowo, ale w tym tygodniu w ramach akcji proponuję Wam lekturę „Białej magii” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Mam z tym wierszem miłe maturalne wspomnienia (no dobrze, przyznaję, że dostałam 6tkę ;) ), a niedawny reportaż o sanitariuszce z Powstania Warszawskiego, na której rękach zmarł Baczyński, dodatkowo przypomniał mi tego poetę i ten wiersz.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Obóz dla uchodźców, uprzywilejowanie, kamper, segregacja śmieci – Mirella poleca na weekend 3/2020

Obóz dla uchodźców, uprzywilejowanie, kamper, segregacja śmieci – Mirella poleca na weekend 3/2020

Dzisiejsze dwa teksty przypomniały mi jak często nie zdajemy sobie sprawy ze swojego #uprzywilejowania. Trzeci był wielką niespodzianką, bo generalnie stronię od osób typu „guru biznesu” czy „guru psychologii”, a tymczasem wywiad z Jackiem Walkiewiczem zmienił moje nastawienie do tego człowieka.

TEKST 1, czyli fotograf w obozie

„Uwiera mnie moje #uprzywilejowanie” – w 2019 widziałem więcej niż bym chciał: strzelających żołnierzy, zasieków i płotów, biedy. W dwanaście miesięcy odwiedziłem ponad trzydzieści obozów dla uchodźców – mówi Karol Grygoruk.

Kiedyś fotograf znany był głównie ze świetnych zdjęć dla kolorowych magazynów i reklam. Teraz wykorzystuje swój warsztat, by świat dowiedział się o cierpieniu imigrantów. – Miałem przyjemną pracę, dobre pieniądze, ale nie wiedziałem w niej większego sensu. Przez lata namawiałem ludzi, by chcieli więcej – nowych butów, ciuchów, przedmiotów, zawsze będzie mi to ciążyć – przyznaje.”

Jamila i Hayat z Maroka. Pracowniczki sezonowe zatrudnione w szklarniach Almerii, Hiszpania, 2019. Zdjecia wykonane przy współpracy z Minority Rights Group. Foto: Karol Grygoruk / Karol Grygoruk RATS Agency

TEKST 2, czyli dziewczyna z dobrego liceum

“Kiedy wszyscy z mojej podstawówki szli do regionalnego gimnazjum, moi rodzice podwozili mnie do jednego z topowych gimnazjum w pobliskim wojewódzkim mieście. Gdy trzeba było wybrać liceum, wiedziałam, że celuję w to najlepsze, bo czemu miałabym iść gdzieś indziej. Nie zastanawiałam się nad tym, to wszystko wydawało mi się takie proste i oczywiste. Dziwili mnie raczej ludzie, którzy nie wierzyli w to, że mogą iść do najlepszego liceum w kraju (przez wiele lat było to jedno z liceów w Szczecinie). Kiedy ja rozmyślałam o wyjeździe do Anglii, dla ludzi wokół mnie wyzwaniem był już wyjazd do Warszawy.I na tym właśnie polega #uprzywilejowanie.

fot. z bloga Karoliny Bednarz

Sporo czasu zajęło mi uświadomienie sobie tego wszystkiego. Zrozumienie, że bardzo wiele rzeczy, które osiągnęłam, były możliwe tylko dlatego, że jestem osobą uprzywilejowaną. Kiedy zaczynam o tym rozmawiać, czuję konsternację. Bo tak bardzo chcemy wierzyć w ten mit ciężkiej pracy, która umożliwia wszystko, w tę historię „od pucybuta do milionera”. Różne badania pokazują jednak, że nasza wiara w merytokracje jest tylko… wiarą. Ale o tym innym razem.

Uprzywilejowanie to nie tylko pieniądze.

To poczucie bezpieczeństwa, kochająca rodzina, zdrowie, wolny czas. To umówienie się do prywatnego dentysty, kiedy boli cię ząb, podjechanie gdzieś taksówką, kiedy jest późno i nie chce się czekać na nocny autobus, to wejście do dobrej restauracji i bycie potraktowanym serio. To możliwość leniuchowania, podróże, wsparcie emocjonalne. Pójście na terapię, kiedy jest źle. To poczucie, że mogę zawsze zadzwonić do moich rodziców i że zawsze ten telefon odbiorą – choćby się walił świat.”

TEKST 3, czyli o kupnie kampera

“Teraz jesteśmy wkurzeni lubimy sobie pokrzyczeć – Dajcie mi wszyscy święty spokój! Z drugiej strony, ciągle gdzieś pędzimy, chcemy się rozwijać, zdobywać nowe kompetencje, szukamy motywacji. Pan od tego ucieka?

Moje marzenie o duchowym spokoju i równowadze dla wielu młodszych osób może być trudne do zrozumienia. A ja już wiem, że skoro przeszedłem sporą część życia i poradziłem sobie ze wszystkim, co było po drodze, to nie mam powodu, żeby się bać, że nie poradzę sobie z kolejnymi wyzwaniami. A wiedząc to, mogę po prostu mieć frajdę z bycia uważnym i z obserwowania tego, co dzieje się dookoła.

Powiem Pani, że nie mam problemów z motywacją. Mam za to problem z demotywacją.

Chciałoby się Panu mniej chcieć?

Nie mam problemu z tym, żeby się pobudzić do działania. Mam dużo pomysłów, wiele ludzi podsyła mi inspiracje i propozycje współpracy, więc wyzwaniem stało się odmawianie. Nie jest łatwo zrezygnować z czegoś fajnego bez poczucia, że coś się straciło.

Dobrą metaforą jest szwedzki stół. Kiedy stajemy przy nim, mamy ochotę wszystkiego spróbować – i to dobrze wygląda, i to jest apetyczne. Ale nie zjemy wszystkiego, bo to po prostu niemożliwe. Wielu osobom jest wtedy żal tych wszystkich potraw, których nie spróbowali. Cała sztuka polega na tym, żeby umieć cieszyć się z tego, że spróbowało się trzech dobrych rzeczy, zamiast martwić się tym, że nie spróbowało się dwudziestu innych. Dążę do tego, żeby przy tym szwedzkim stole możliwości wybrać sobie tę jedną, dwie propozycje, delektować się nimi i czuć, że w zupełności mi to wystarcza.

AKCJA, czyli o segregacji

Gdzie wyrzucić:

  • karton po mleku?
  • stłuczoną bomkę?
  • korek po winie?
  • sreberko po czekoladzie?

Jeśli tak jak ja macie czasem wątpliwości do jakiego kosza powinny trafić różne dziwne odpady, sprawdźcie w wyszukiwarce! https://segregujna5.um.warszawa.pl/

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Biznes społeczny w USA

Biznes społeczny w USA

Stany Zjednoczone to kolebka zarówno filantropii, jak i biznesu spod znaku szkoły chicagowskiej, którego podstawowym celem jest zysk akcjonariuszy. Pośrednie modele biznesowe, mniej popularne, określa się często terminem „social entrepreneurship”. Bill Drayton, twórca Ashoki, już w latach 80-tych tak nazywał innowatorów, którzy wykorzystywali pasję ze świata przedsiębiorczości do rozwiązywania problemów społecznych.

Odpowiedzialna Liga Bluszczowa

Jeden z moich profesorów ze Stanford University, którego zapytałam skąd wzięły się kursy dla przedsiębiorców społecznych, które uczelnia zaczęła oferować, powiedział, że była to odpowiedź na oczekiwania samych studentów. Ten kalifornijski uniwersytet wydaje także jedną z ważniejszych publikacji w świecie społecznych startupów – Stanford Social Innovation Review.

Teraz studia i kursy z tego obszaru można już znaleźć na ponad
20 uczelniach, zwłaszcza tych z Ivy League. Okazuje się, że w Ameryce coraz więcej młodych ludzi, płacących za swoją naukę nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów, ma dosyć business as usual i chce tworzyć biznesy z pozytywnym wpływem społecznym. Tradycyjne szkoły biznesu stają się więc w coraz większym stopniu szkołami społecznego biznesu.

Skala i finansowanie

I to jest chyba największa różnica pomiędzy polskim i amerykańskim podejściem do przedsiębiorczości społecznej – w USA każdy kto ma pomysł na rozwiązanie jakiegoś problemu społecznego metodami biznesowymi może stworzyć swój startup i szukać finansowania wśród licznej rzeszy inwestorów. Nie ma wymogu, żeby 50% założycieli to były osoby wykluczone społecznie, jak w przypadku polskich spółdzielni socjalnych. Przedsiębiorcą społecznym może więc zostać absolwent/tka studiów MBA, który wpadł na pomysł polepszenia warunków życia rolników w Kenii i nikt nie będzie od niego czy od niej wymagał spełnienia dodatkowo warunku partycypacyjności.

Różnicą na pewno jest dostępność finansowania oraz skala działalności. Finansowanie społecznościowe, np. poprzez Kickstartera czy Indiegogo dało szansę na wystartowanie wielu inicjatywom społecznym, np. Kazoo – magazynowi dla dziewczynek, który ma pokazywać im wszechświat możliwości (ta inicjatywa zainspirowała fundację Kosmos dla Dziewczynek, który w zbiórce crowdfundingowej na polakpotrafi zebrała 131 tysięcy PLN na wydawanie dwumiesięcznika dla polskich dziewczynek).

Często Amerykanie i Amerykanki wykorzystują swój potencjał kulturowy, pochodzenie z innego kraju i swoje działania lokują w ojczyźnie przodków. Tak jak np. Marco Bollinger, filmowiec i fotograf pochodzenia peruwiańskiego, który stworzył LokalTravel, firmę specjalizującą się w ekologicznej turystyce w Ameryce Południowej. Coraz częściej zamiast skupiania się na jednym obszarze zdarza się też łączenie różnych aspektów zrównoważonego rozwoju, jak robi to Ben Conard, twórca Five North Chocolate łącząc pasję do czekolady pochodzącej ze Sprawiedliwego Handlu z polityką diversity jako certyfikowane LGBT Business Enterprise.

Kapitał społeczny CEO

Przedsiębiorcy i przedsiębiorczynie społeczne wydają się pasować do amerykańskiej kultury ciężkiej pracy i wiary we własne możliwości, a także odzwierciedlać wartości pokolenia Millenialsów, co podchwyciły nie tylko uczelnie, ale także media. Forbes regularnie publikuje listę Top 30 Social Enterpreneurs, a Blake Mycoskie, założyciel firmy TOMS czy Ivon Chouinard, twórca Patagonii są celebrytami, zapraszanymi na biznesowe
i polityczne konferencje.

TOMS to zresztą przykład nowego modelu biznesowego, który stał się bardzo znany i cytowany w większości publikacji poświęconych społecznym biznesom. Prostota modelu One for One – kupujesz jedną parę butów – druga para zostaje przekazana dziecku, które nie ma butów poruszała wiele serc i portfeli, pokazując że tak też może wyglądać biznes. W 2018 roku firma stworzyła i przeznaczyła ponad 5 milionów dolarów na kampanię End Gun Violence Together, włączając się do ogólnoamerykańskiej debaty dotyczącej dostępu do broni palnej.

Wyraźne osobiste angażowanie się prezesów i prezesek dużych firm w sprawy społeczne, to kolejny trend, który nie dotarł jeszcze nad Wisłę, choć chlubnym wyjątkiem jest koalicja Prezesi-Wolontariusze oraz Adam Ringier, właściciel sieci Green Caffe Nero. Podpisanie Giving Pledge, czyli zobowiązania do przeznaczenia większości swojego majątku po śmierci na cele charytatywne, udział w Paradach Równości czy bycie ambasadorem konkretnej sprawy i organizacji pozarządowej, to tylko niektóre z form pokazywania jakie sprawy i cele są ważne dla czołowych przedstawicieli
i przedstawicielek biznesu.

Badanie Harvard Business Review z 2015 roku potwierdza, że 80% światowych CEOs czuje, że wdrożenie jasnej misji społecznej w ich firmach, wpłynęłoby pozytywnie nie tylko na reputację, ale także na działania i zyski firmy, niestety tylko 1/3 firm robi to w praktyce. Przywództwo oparte na wartościach, które nie są tylko plakatem na firmowej ścianie, wydaje się drogą, od której nie ma już odwrotu.

Celebryci w służbie społecznej

Troska o środowisko czy zmiany klimatyczne nie ominęła także Hollywood. Amerykańscy celebryci nie tylko stają się twarzami kampanii społecznych, ale często są ciężko pracującymi działaczami i działaczkami swoich organizacji.

Matt Damon, jeden z fundatorów Water.org często podróżuje do krajów afrykańskich, w których fundacja prowadzi projekty, wykorzystuje także swoją popularność do spotkań z politykami, a także zbierania funduszy na działania.

Dolly Parton, która sama wyrosła w ubogiej społeczności stanu Tennessee stworzyła projekt Imagination Library, którego misją jest promocja czytelnictwa wśród dzieci.

J. Lo wraz z siostrami założyła rodzinną Lopez Family Foundation, która działa na rzecz poprawy jakości zdrowia matek i ich dzieci, jeden z jej dużych projektów jest poświęcony zdrowym nawykom żywieniowym dzieci z Bronxu, w którym Jennifer się wychowywała.

Co może były prezes

Osobną kategorią są fundacje rodzinne założone przez byłych prezesów korporacji. Fundacja Billa i Melindy Gatesów, którzy nazywają siebie niecierpliwymi optymistami, powstała 19 lat temu. Jest obecnie największą prywatną fundacją na świecie zatrudniającą ponad 1500 osób, z kapitałem żelaznym ponad 50 miliardów dolarów. Sama forma przekazania wsparcia finansowego fundacji przez Warrena Buffeta jest przykładem instrumentów finansowych i fundraisingowych w Polsce nie używanych. Działania fundacji zaplanowane i wykonywane z biznesową precyzją ogniskują się wokół kwestii zdrowia, planowania rodziny czy rolnictwa,
w istotny sposób wpływając np. na wyeliminowanie malarii na świecie. Bill Gates jest z kolei najlepszym przykładem jak zasoby pieniężne
i niepieniężne zgromadzone w czasie pracy w globalnej korporacji, można wykorzystać do tworzenia lepszego świata. Doroczny list Billa i Melindy jest zawsze ciekawą i wnikliwą analizą współczesnych wyzwań społecznych
i innowacji, które mogą zostać wdrożone.

Małżeństwo Zuckerberg-Chan wydaje się również mieć ambicje zmieniania świata, ich założona w 2015 roku inicjatywa ma na celu wykorzystywanie technologii do rozwiązywania największych problemów naszych czasów. Po 4 latach trudno jeszcze mówić o sukcesie, z pewnością inicjatywa ta będzie inaczej oceniana, dopóki Mark Zuckerberg pozostaje prezesem Facebooka.

Stany Zjednoczone dzięki swojej otwartości na przedsiębiorczość oraz długoletniej tradycji filantropii mają szansę wnieść w rozwój hybrydowego sektora not-only-for-profit wiele doświadczeń, zarówno społecznych jak i biznesowych. Przykłady amerykańskich startupów pozytywnego wpływu, inkubatorów i akceleratorów przedsiębiorstw zrównoważonego rozwoju, funduszy inwestujących we wpływ społeczny są tak zaawansowane, że moglibyśmy się tu w Polsce wiele nauczyć. Dlatego warto dokładnie obserwować jak robi się społeczny biznes za Oceanem.

Cały artykuł ukazał się w raporcie, „Radykalna innowacja społeczna. Startupy Pozytywnego wpływu” , którego jestem jedną z autorek.

Po co mi ten blog?

Po co mi ten blog?

Właściwie zawsze chciałam mieć blog… Zmieniały się tylko powody – na początku dlatego, że to była nowość, a ja lubię wszelkie nowinki, zwłaszcza technologiczne, potem myślałam, że zmusiłoby mnie to do systematyczności, z którą zawsze miałam problem ;) No i przecież kiedyś lubiłam pisać, a nie tylko mówić. Po skończeniu 40 lat :) stwierdziłam, że potrzebuję swojego miejsca na gromadzenie interesujących mnie informacji, które do tej pory umieszczałam głównie w social mediach i dzielenie się nimi z nieco szerszym światem. Nie chcę startować w konkursie na blog rok, bo nie będzie tu jednej kategorii, zbyt dużo obszarów mnie interesuje. Ale skoro jestem u siebie, to mogę wszystko, prawda? :)