Odstawienie smartfona, społeczeństwo kontrolowane, przytulanie i złota owsianka, czyli Mirella poleca na weekend 9/2021

Odstawienie smartfona, społeczeństwo kontrolowane, przytulanie i złota owsianka, czyli Mirella poleca na weekend 9/2021

Dzisiaj polecam Wam dziennik Natalii Hatalskiej, pisany po odstawieniu smartfona, książkę Prof. Zuboff, w której ostrzega przed cyfryzacją nie zakotwiczoną w demokratycznych ramach oraz ciekawy artykuł The Guardian o tym, jak brak przytulania związany z pandemią może wpłynąć na nasze zdrowie psychiczne. A na śniadanie polecam przepis na złotą owsiankę.

TEKST 1, czyli odstawienie smartfona – kliknij

fot. Pixabay

Jako osoba uzależniona od smartfona (ale zdająca sobie z tego sprawę), z ciekawością przeczytałam wyniki eksperymentu, który zrobiła Natalia Hatalska zamieniła swój dotychczasowy aparat na starą Nokię bez internetu. Przeczytajcie Jej refleksje i wyciągnijcie własne wnioski.

Jednym z powodów, dla którego postanowiłam przeprowadzić ten eksperyment, był cyfrowy detoks, tj. ograniczenie swojej aktywności w mediach społecznościowych i czasu przed ekranem, ponieważ wcześniejsze metody (o których pisałam tu) nie przynosiły efektu, jakiego oczekiwałam. Najważniejszym jednak powodem była chęć sprawdzenia, na ile możliwe jest wdrażanie technologii inne od tego, do którego się przyzwyczailiśmy. We współczesnym świecie jest tak, że gdy pojawia się jakaś technologia, od razu ją przyjmujemy; bez większego zastanawiania się, co ona nam da, jakie będzie miała konsekwencje. Dziś dobrze widać to na przykładzie Clubhouse – “wszyscy” o nim mówią, “wszyscy” chcą tam być, a tak naprawdę nawet nie bardzo wiadomo, czym ten serwis jest, bo można się tam dostać tylko za zaproszeniem. Ewentualne regulacje wdrażamy dopiero po fakcie, czasem zbyt późno, by móc odwrócić negatywne skutki, które już się pojawiły. Widać to na przykładzie internetu, mediów społecznościowych czy smartfonów – żyjemy z nimi dwadzieścia lat, a dopiero teraz zaczynamy je regulować, i to nie zawsze z sukcesem.


Prowadząc ten eksperyment, nie chodziło więc o to, by zrezygnować z technologii w ogóle, ale zacząć korzystać z niej w inny sposób. Sprawdzić, na ile możliwe jest zrobienie tego na swoich własnych warunkach.”

TEKST 2, czyli albo demokracja albo społeczeństwo kontrolowane – kliknij

fot. Piqsels

Zaczęłam czytać książkę „Wiek kapitalizmu inwigilacji” prof. Shoshany Zuboff i już wiem, że będzie to lektura fascynująca i przytłaczająca zarazem. W wywiadzie dla Onetu pani profesor objaśnia czym jest zamach poznawczy oraz jak wciągnąć świat cyfryzacji w ramy demokracji.

„Władze stworzyły niepisaną zasadę, którą ja nazywam inwigilacyjną wyjątkowością. To właśnie internetowym gigantom dano możliwości śledzenia poczynań ludzi w sieci. A wszystko zaczęło się przecież dawno temu od tzw. „ciasteczek”, które pozwalają wychwycić naszą aktywność w Internecie. Dziś wiemy, że to przedszkole tego, co mamy teraz. Amerykańskie służby wywiadowcze kursują do Doliny Krzemowej, żeby podpatrzeć rozwiązania technologiczne, które mogą zintegrować ze swoimi systemami. Giganci mają przyzwolenie na działania, których mieć nie powinni. To kapitalizm inwigilacji polegający na zbieraniu ludzkich doświadczeń w Internecie, by stworzyć mapę danych pozwalającą przewidzieć kolejne działania i móc sugerować rozwiązania. Dane stają się produktem, który można zmonetyzować. To Złoty Graal Doliny Krzemowej.

Problem polega na tym, że my się dobrowolnie na wszystko zgadzamy…

… i wydaje nam się, że nie ma już wyboru, bo trzeba by się było wycofać z funkcjonowania w obecnym życiu społecznym. To pierwszy z czterech etapów, ja to nazywam, zamachu poznawczego.

TEKST 3, czyli rok bez przytulania – kliknij

fot. Pixnio

O wpływie pandemii na gospodarkę czy sposób pracy pisze się dużo. A jak zamknięcie i brak dotyku, przytulenia wpływa na nasze zdrowie psychiczne?

„Touch has a huge impact on our psychological and physical wellbeing, says Prof Robin Dunbar, an evolutionary psychologist at the University of Oxford. “With our close friends and family, we touch each other more than we realise,” he says. As adults, Dunbar’s research has found, we have a core set of, on average, five friends who we can call on as a shoulder to cry on. “We see exactly the same thing in primates,” he says. “Even in much bigger primate societies, groups of five best friends appear at every layer, who do all their grooming together – their form of social touch. In primates and humans, these intense coalitions act as a buffer; they keep the world off your back.” It is unsurprising, then, that of the 40,000 people from 112 countries who took part in a 2020 BBC and Wellcome Collection survey, the three most common words used to describe touch were: “comforting”, “warm” and “love”.

AKCJA, czyli zrób sobie złotą owsiankę – kliknij

fot. Jadłonomia

Jestem wielką miłośniczką owsianki (którą na śniadanie jem naprzemiennie z jaglanką) i wydawało mi się, że przetestowałam wszelkie sposoby jej robienia i podawania. Ale przepis z Jadłonomii jest prosty i genialny, jeśli tylko uda Wam się nie wsypać za dużo pieprzu i nie zapomnicie o soli będzie pysznie! Polecam, nawet nastolatka da się czasem namówić ;)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Nowa edukacja, charedim, widoczność NGO i hiszpański w filmach, czyli Mirella poleca poleca na weekend 8/2021

Nowa edukacja, charedim, widoczność NGO i hiszpański w filmach, czyli Mirella poleca poleca na weekend 8/2021

Podczas długiego spaceru z mężem mieliśmy poważną dyskusję o przyszłości edukacji, dlatego dzisiaj polecam Wam wywiady z Piotrem Volkelem, założycielem SWPSu, m.in. o tym jak przygotować studentów i studentki do pracy w świecie VUCA. Zapraszam też do świata ortodoksyjnych Żydów w Izraelu – w serialu i książce, której bohaterkami są chasydki. Dowiecie się też jak Polki i Polacy postrzegają organizacje pozarządowe i poznacie filmy, z których można uczyć się hiszpańskiego.

TEKST 1, czyli musimy wszystko zaprojektować od nowa

fot. Maciej Zakrzewski, Puls Biznesu

W tym semestrze będę po raz pierwszy prowadziła zajęcia w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej, więc polecam Wam dzisiaj wywiad z jej właścicielem – Piotrem Voelkelem. Miałam okazję spotkać Go na różnych konferencjach (kiedy jeszcze odbywały się offline) i pewnie nie zgadzam się z wszystkimi Jego przemyśleniami, ale z pewnością jest ciekawą postacią, biznesmenem, który myśli nieszablonowo i futurystycznie.

„Jest wiele zwiastunów tego, że będziemy umieli żyć inaczej. Młodzi minimaliści, którzy cenią bardziej swoje prawo do wolego czasu, do własnych pasji niż korporacyjne ścieżki kariery, wolontariusze czy aktywiści, którzy wolą za darmo robić to, co uważają za wartościowe i pożyteczne, wegetarianie, którzy nie potrzebują mięsa, żeby uznać obiad za smaczny, ludzie, którzy z własnej woli zbierają śmieci w lesie, obrońcy przyrody, którzy przykuwają się do drzew skazanych na bezmyślną wycinkę, obrońcy zwierząt prowadzący przytułki dla porzuconych czworonogów. Często nie rozumieliśmy ich zachowania i pasji. Dziś wiemy, że oni mają rację i wyznaczają przyszłe trendy i potrzebne zmiany. Dodają nam otuchy, że ta wielka przebudowa jest możliwa.”

W innym wywiadzie mówi o swojej wizji studiów i edukacji:

„- Z całą pewnością trzeba będzie zadbać o równowagę w edukacji, bo nauka online to nie jest to, o czym marzą dzieci i młodzież. Trzeba stworzyć hybrydy, gdzie część zajęć odbywa się w klasach, a część zdalnie. Wierzę w to, że studia podyplomowe będą właśnie w trybie hybrydowym, łączącym tradycyjne nauczanie z formami zdalnej nauki. Wszystkie warsztaty, praca w zespole będą realizowane w rzeczywistej przestrzeni, a wykłady mogą z powodzeniem odbywać się online.

W ramach Uniwersytetu SWPS i Collegium Da Vinci te zmiany w edukacji wprowadzane są ciągle. Obserwujemy środowisko biznesowe i próbujemy dostosowywać program nauczania do tych nowych wymagań. Rzeczywistość zmienia się w ogromnym tempie, ale są pewne uniwersalne rozwiązania, które pozwolą przygotować studentów do aktywności zawodowej. My stawiamy przede wszystkim na to, że z jednej strony łączymy naukę i jej najnowsze wymagania, z drugiej strony dokładamy stale poprawianą dydaktykę, z innej strony bardzo dbamy o praktykę, czyli udział w programie edukacji ludzi z doświadczeniem biznesowym, ale też staramy się umożliwiać studentom wejście do środowiska i realizować staże w firmach. Kluczowe dla przyszłości studentów jest kształcenie umiejętności pracy w zespole i to w zespole multidyscyplinarnym.

Student musi być jako przyszły pracownik bardzo elastyczny. Oznacza to, że nie jest wysoce wyspecjalizowany w bardzo wąskiej dziedzinie – czyli specjalistą, który wie wszystko o niczym, tylko jest trochę jak ośmiornica, która umie wypuścić swoje macki w różnych kierunkach, by nieustająco sprawdzać, co się dzieje w okolicach jego specjalności i bardzo szybko podążać w kierunku tych miejsc, gdzie jest nowe zapotrzebowanie, trend, możliwości współpracy. Umie nawiązywać nowe kontakty i łączyć swoje umiejętności z innymi, by szybko przystosowywać się do warunków. Cały system studiów podyplomowych ma służyć temu, by te nowe, potrzebne kompetencje szybko rozwijać, uzupełniać. W SWPS łączymy np.: psychologię z prawem, psychologię z zarządzaniem, psychologię z informatyką. Tworzymy zupełnie nowe kierunki studiów, w których ideą jest wyjście z naszych tradycyjnych środowisk, by łączyć kompetencje. Musimy dziś przyjąć perspektywę permanentnej edukacji.”

A w jeszcze kolejnym wywiadzie opowiada m.in. o swoim 40-letnim garniturze, który ciągle ma się dobrze.

TEKST 2, czyli Shtisel

fot. Netflix

Na pewno macie swoje ulubione seriale na Netflixie, których kolejnych sezonów wyczekujecie z niecierpliwością. Ja czekam na 3.sezon Shtisel, jest od grudnia wyświetlany w Izraelu, ale niestety jeszcze nie ma go u nas. Jeśli macie ochotę na wgląd w życie ortodoksyjnej rodziny żydowskiej w Izraelu, jeśli chcecie zobaczyć jak żyją charedim na codzień, jak się kłocą, kochają, jak obchodzą różne święta, ale też co myślą o współczesnym świecie, życiu i śmierci – obejrzyjcie Shtisel. Według mnie jest to lepsza szansa poznania tej społeczności niż amerykański serial Orthodox. W polecanym artykule autorka przybliża kilka wątków, ale na szczęście bez spoilerów ;)

Pozostając w tematyce żydowskiej, rzućcie okiem na te niesamowite, bo kolorowe zdjęcia z przedwojennego krakowskiego Kazimierza i przeczytajcie uzupełnione wydanie książki „Najtrudniej jest spotkać Lilith” Anki Grupińskiej, opowiadającej o chasydkach w Izraelu. Ta książka chodziła za mną od dawna, kiedy wreszcie ukazała się w ebooku, pochłonęłam ją, mimo iż nie jest to pozycja łatwa. Teraz myślę sobie o wiosennej wycieczce do Góry Kalwarii, jednego z centrów polskiego chasydyzmu chociaż wiem, że nie zostało tam zbyt wielu śladów sprzed lat. Ale pewnien projekt artystyczny chodzi mi po głowie…

TEKST 3, czyli Jak nas widzą? Polki i Polacy o NGO w 2020 roku

grafika ngo.pl

Ochrona praw zwierząt, równość płci, obrona praw osób LGBT+ i przeciwdziałanie zmianom klimatu – to obszary, w których Polki i Polacy najbardziej doceniają działania organizacji społecznych.

AKCJA, czyli ucz się hiszpańskiego oglądając filmy

fot. movieway.pl

W naszym domu obowiązuje zasada oglądania filmów w wersji oryginalnej (czasem z napisami), wszystkie seriale amerykańskie i brytyjskie (brrr…. ten akcent) oglądamy po angielsku, filmy włoskie oglądam sobie po włosku, coraz więcej hiszpańskich staram się oglądać też z Zojką. Mam poczucie, że to dobrze robi moim językom, zwłaszcza w czasie pandemii.

Dlatego znalazłam dla Was listę filmów po hiszpańsku, oczywiście nie widziałam jeszcze wszystkich, ale zarówno miłośnicy i miłośniczki Almodovara, jak i kina meksykańskiego.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Przedsiębiorczynie społeczne, świat VUCA, awokado i nie pozwalamy zamarznąć, czyli Mirella poleca na weekend 7/2021

Przedsiębiorczynie społeczne, świat VUCA, awokado i nie pozwalamy zamarznąć, czyli Mirella poleca na weekend 7/2021

W tym tygodniu #3teksty1akcja pozwolą Wam docenić przedsiębiorczynie społeczne w Polsce i na świecie, poczytać o świecie VUCA, dowiedzieć się ciekawych faktów o awokado, a także pomóc osobom w kryzysie bezdomności, co jest ważne zwłaszcza, kiedy na zewnątrz jest silny mróz.

TEKST 1, czyli dlaczego przedsiębiorczynie społeczne są kluczowe w odradzającej się gospodarce

grafika Ashoka Polska

Sektor przedsiębiorstw społecznych na całym świecie wzmacnia kobiety, które mogą być znaczącymi postaciami w rozwoju gospodarczymi i zmniejszaniu ubóstwa. Zwłaszcza w odbudowie gospodarek po COVID-19 potrzebujemy silnego głosu takich kobiet.

Ashoka’s 2018 Global Impact Study found that its female Fellows work within systems and are more likely to spread their idea locally, inspiring replication by other groups or institutions within their country of residency.

Female Fellows were also found to be more collaborative, working closely with other citizen-sector organizations, supporting other women and young people around them, and empowering their own teams. They also reflected a higher tendency to impact behaviours and mindsets: 76% of female Fellows reported influencing societal attitudes and cultural norms as core to their strategy, compared with a lower percentage of males.

The World Bank highlights how through such work and leadership styles, female entrepreneurs can add substantially to economic growth and poverty reduction.

Forbes zachęca do obserwowania 8 przedsiębiorczyń spolecznych, których działania były bardzo widoczne w czasie pandemii. Także w Polsce mamy wspaniałe kobiety, które łączą biznes i cel społeczny, zachęcam Was do przyjrzenia się kilku przedsiębiorczyniom opisanym w raporcie Startupy Pozytywnego Wpływu oraz finalistkom konkursu Ashoka „Hello Enterpreneurship” wyszukującym biznesy z wpływem społecznym zakładane m.in. przez migrantki.

A jeśli znacie jakieś ciekawe pomysły (nie tylko kobiet) na innowacje społeczne, ciągle są otwarte nabory w Inkubatorze Włącznik czy w Śląskiej Przestrzeni Innowacji.

TEKST 2, czyli świat VUCA

grafika econopolis

Ostatnio podczas spotkania zespołu w Szkole Liderów rozmawialiśmy o świecie VUCA (Volatility, Uncertainty, Complexity, Ambiguity), a szczególnie o tym, jakie wyzwania stoją przed liderami i liderkami życia publicznego. Ten tekst ładnie opisuje to zjawisko.

„The current VUCA world, however, is the very opposite of stable and predictable. So it causes confusion and fear. It can lead to feelings of insecurity, loss of motivation, decline of creativity and erosion of trust. In companies, it paralyzes decision making, leads to short-term thinking and engaging in activities for the sake of being active. The organization itself turns into a VUCA environment.

Being confronted with VUCA dynamics requires persistent sensing, assessing, reflecting, sense-making and monitoring of the external and internal environment. In our thinking, we can’t limit ourselves to competitors, our own industry, users or government regulations. We have to observe changes in value systems, social and political contexts, or technological developments. „

TEKST 3, czyli zanim kupisz kolejne awokado

fot. Mexico Magico Blog

Jak czytamy na fanpage’u Mexico Magico Blog:

„Jego polska nazwa to smaczliwka. Po angielsku nazywa się je czasem „alligator pear” („gruszką aligatora”). Po wietnamsku to „maślany owoc”, a Tajwańczycy znają go jako „serową gruszkę”. Awokado pochodzi z Meksyku, a jego nazwa z języka nahuatl. To samo słowo, „āhuacatl”, oznaczało także… męskie jądra. Niektórzy twierdzą, że to przez zbliżony kształt, inna historia mówi o tym, że Aztekowie używali awokado jako afrodyzjaku. Niektóre legendy wspominają, że w okresie zbiorów tego owocu ojcowie na wszelki wypadek nie wypuszczali z domu swoich młodych córek.

Meksyk jest największym producentem awokado na świecie, a 16 września obchodzi się tu Narodowy Dzień Awokado, który przypada dokładnie tego samego dnia co święto niepodległości tego kraju. Jednakże to dziś Meksyk zarobi na jego sprzedaży więcej niż w inne dni w roku. Dziś bowiem odbywa się Super Bowl 🏈Jedzenie guacamole podczas finału ligi futbolu amerykańskiego NFL stało się bowiem nową świecką tradycją w USA. Tego dnia północny sąsiad Meksyku spożywa najwięcej awokado w całym roku, więcej niż podczas popularnego w USA święta Cinco de Mayo. W zaledwie jeden dzień Meksyk na sprzedaży awokado zarabia zwykle ponad 200 milionów dolarów.”

Ma różne odmiany, łącznie z „długoszyjnym”

fot. miamifruit.org

Ale warto wiedzieć też o ciemnych stronach uprawy awokado związanych czy to z wylesianiem zaangażowaniem karteli narkotykowych:

Uprawa awokado zaczęła przynosić dochody większe niż marihuany, nic więc dziwnego, że zainteresowały się nią kartele narkotykowe. Potężna organizacja Caballeros Templarios (Templariusze) wykorzystała dane administracji rządowej, by obłożyć farmerów „podatkiem” od hektara sadu oraz kilograma wyprodukowanych owoców. Następnie zaczęto wymuszać opłaty również od firm zajmujących się pakowaniem i transportem, a nawet od agencji wynajmujących robotników do pracy na plantacjach. Rocznie miało to przynosić ok. 150 mln dolarów zysku.

W innym artykule możemy przeczytać o skutkach popularności awokado dla ludności lokalnej:

Lokalnych producentów popyt cieszy. Co innego – mieszkańców meksykańskiego Michoacán, dla których awokado jest naturalnym składnikiem diety. Jego popularność tak podbiła cenę, że dziś wielu Meksykanów zwyczajnie nie stać na owoce, które każdego dnia wypływają w kontenerowcach świat.

Wreszcie artykuł i pytanie czy awokado stało się fetyszem nowej klasy średniej:

„Konsumpcja awokado stała się nieodłącznym elementem stylu życia potrzebnym do zaświadczania o przynależności do szeroko pojętej, rozmytej klasy średniej. Pełni rolę wyznacznika i statusu, i kapitału społecznego.”

Bardzo ciekawy odcinek o wojnie o awokado można obejrzeć na Netflixie w serii Rotten

Czy więc miłośnicy i miłośniczki tego owocu powinni porzucić wszelką nadzieję? Na pewno warto sprawdzać kraj pochodzenia i rozważyć kupowanie awokado z rodzinnych gospodarstw z Włoch czy Hiszpanii.

Można też spróbować zasadzić samodzielnie, moja pestka ma już 3 listki, będę Wam relacjonować postępy ;)

AKCJA, czyli nie pozwól im zamarznąć!

fot. Nie pozwolę Ci zamarznąć

Najtańszy nocleg w Warszawie kosztuje 20 pln.

Tyle co słodka kawa z dodatkami. Obiad w barze.

Za 20 pln możesz kupić jedynie mała pizzę. Za tyle kupisz też bilet do kina, ale nie starczy ci już na popcorn. 

20 pln to trochę więcej niż paczka papierosów. 

Każdego dnia na ulicach polskich miast kilkadziesiąt tysięcy osób zasypia na ławkach, w nocnych autobusach i na klatkach schodowych. Wraz z załamaniem temperatury ich życie jest w niebezpieczeństwie. 

Co roku, wraz z pierwszymi mrozami umierają ludzie. Niewidoczni i samotni

Czasem docierają do nas jedynie bezimienne historie i policyjne statystki. Znaleziono ciało. Zamarzł człowiek.

Dziś sytuacja jest wyjątkowo dramatyczna. W wyniku obostrzeń związanych z pandemia COVID, znalezienie schronienia jest wyjątkowo trudne. Lokale buforowe, ogrzewalnie i noclegownie, od zawsze przepełnione, są dziś zmuszone do zachowania limitów sanitarnych. Likwidacja miejsc pracy dotkneła przede wszystkich tych którzy i które od lat zmagają się z trudną sytuacją materialną. Wiele osób z dnia na dzień pozostało bez środków do życia. Izolacja wywołana pandemią i zamknięcie w czterech ścianach przemocowego domu, zmusiły również wiele młodych osób do ucieczki na ulice. 

Ogólnopolska akcja #NiePozwolęCiZamarznąć ma wspierać osoby w kryzysie bezdomności. Dzięki zebranej sumie będzie można opłacić nocleg w hostelach każdej osobie która będzie potrzebowała natychmiastowej pomocy. 

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Sukces Patagonii, kobiety we władzach firm, zdalne zespoły i Cobra Kai, czyli Mirella poleca na weekend 5/2021

Sukces Patagonii, kobiety we władzach firm, zdalne zespoły i Cobra Kai, czyli Mirella poleca na weekend 5/2021

Dzisiaj nie będzie o publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, bo mimo iż nigdy nie przeklinam, to nie umiałabym napisać o tym bez użycia pewnych słów… Za to proponuję Wam inne spojrzenie na definicję sukcesu i rozwoju formułowane przez Patagonię, raport o (ciągle za małym) udziale kobiet we władzach firm i artykuł o narzędziach do pracy zdalnej. A także coś dla miłośników i miłośniczek filmu Karate Kid.

TEKST 1, czyli Patagonia nie chce już rosnąć – kliknij

Ryan Gellert. Po 6 latach bycia szefem europejskiego ramienia Patagonii, Amerykanin Ryan Gellert (48 l.) został wyznaczony we wrześniu na dyrektora generalnego firmy. Wcześniej pracował przez 15 lat dla innej marki outdoorowej – firmy Black Diamond. W Patagonii zastąpił na stanowisku szefa Rose Marcario, która pomogła marce szybko się rozrosnąć. Przenosiny  Gellerta z europejskiej siedziby w Amsterdamie do głównej siedziby firmy w Kalifornii zostały opóźnione ze względu na wybuch epidemii koronawirusa.

Ten wywiad z Ryanem Gellertem, CEO Patagonii, wzbudził w mojej CSRowej „bańce” dużo dyskusji, jak wiecie z poprzednich publikacji od zawsze byłam #teamPatagonia, ale rozumiem, że nadal niektóre osoby mogą być sceptyczne jeśli chodzi o ich sposób prowadzenia biznesu. Z pewnością jednak jest to firma, którą warto obserwować.

Ryan Gellert: Tak, na poważnie. Zawsze mieliśmy problem ze wzrostem firmy Patagonia. Zanim moja poprzedniczka – Rose Marcario – przybyła do firmy. Wniosła ona do firmy nową strategię: jak rosnąć w sposób odpowiedzialny, a tym samym jak osiągnąć większą rozpoznawalność dla naszych obaw. Odniosła sukces. Pod jej zarządem Patagonia potroiła sprzedaż. Kiedy patrzę wstecz, uważam, że to było bardzo mądre. Ale kiedy patrzę w przyszłość, nie uważam, że to wciąż jest nasza droga do rozwoju. Jesteśmy teraz w punkcie, gdzie jesteśmy znani. Stawanie się większym i większym niekoniecznie oznacza stawania się bardziej wydajnym. Obecnie chcemy oddzielić nasze ambicje od konieczności wzrostu. Nie mówię przez to, że już wcale nie będziemy rosnąć. Jednak w tym momencie wzrost przestaje być naszym celem.  (…)

Pragniemy stworzyć nową definicję sukcesu. Na przykład chcemy z niej wyeliminować wszelkie odniesienia do wzrostów w naszych wynikach sprzedaży. W tym celu musimy brać pod uwagę nowe czynniki, takie jak kompatybilność ze środowiskiem naturalnym. Jednak równocześnie chciałbym podkreślić, że musimy pozostać dochodowi. Bez zysków nie będziemy mogli realizować naszej misji. A ile pieniędzy powinniśmy zarabiać? Powiedziałbym, że musi być to ilość akceptowalna i konkurencyjna. Ale nie większa. 

TEKST 2, czyli wciąża mało kobiet we władzach firm – kliknij

grafika CFA Society Poland

Udział kobiet we władzach 140 polskich spółek giełdowych z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80 wynosił tylko 13,8% na koniec 2019 roku. W ciągu dekady wzrósł jedynie o 3,8 pp. Firmy z wyższą reprezentacją kobiet we władzach odnotowały przewagi w postaci wyższych marż netto oraz niższej zmienności cen akcji.

Badanie przeprowadzone na 140 największych polskich spółkach giełdowych wchodzących na koniec 2019 roku w skład indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80, pokazało, że w okresie 2010-2019 kobiety pozostawały mniejszością we władzach. Mężczyźni nie stanowili mniejszości nawet w jednym z badanych lat. W skład zarządu i rady nadzorczej na koniec 2019 roku wchodziło przeciętnie około 11 osób i tylko od 1 do 2 osób było przedstawicielkami płci żeńskiej. Kobiety częściej można było znaleźć wśród przedstawicieli rad nadzorczych niż członków zarządów.

To dane z raportu Udział kobiet we władzach a efektywność spółek opublikowanego przez CFA Society Poland. Najlepiej pod względem różnorodności w tym zestawieniu wypadają największe giełdowe firmy z WIG20, a najgorzej z sWIG80.

TEKST 3, czyli przewodnik po pracy zdalnej dla zespołów – kliknij

Blog Sektora 3.0, w którym mam przyjemność być jedną z redaktorek, jest kopalnią wiedzy o komunikacji, technologii, edukacji i pracy zdalnej. Trudno jest mi wybrać dla Was jeden artykuł, ale można zacząć od przewodnika dla zespołów pracujących zdalnie, a potem poczytać o:

AKCJA, czyli Cobra Kai

Jeśli jesteście fanami pana Miyagi i naśladowaliście/naśladowałyście ruchy Daniela – bohatera Karate Kid, malującego płot, myjącego samochód czy robiącego żurawia – mam dla Was dobrą wiadomość :) Po 34 latach główni bohaterowie wrócili!

W netflixowym serialu Cobra Kai zastosowano ciekawy zabieg, bo od pierwszego odcinka pierwszej serii, nie jesteśmy już pewni/e który bohater jest dobry, a który zły. Z walczących kiedyś ze sobą chłopców wyrośli mężczyźni, którzy mają teraz zupełnie inne priorytety, marzenia i problemy z własnymi dziećmi. Odcinki są krótkie, klimat serialu bliski pierwowzorowi, można oglądać z nastoletnimi dziećmi :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Demokracja w USA, trendy na 2021 i pożegnanie 2020, czyli Mirella poleca na weekend 2/2021

Demokracja w USA, trendy na 2021 i pożegnanie 2020, czyli Mirella poleca na weekend 2/2021

Ten rok zaczął się od strasznych scen na amerykańskim Kapitolu, czy Stany Zjednoczone są nadal wzorcową demokracją. Jak będzie wyglądać praca po pandemii, czy wrócimy do biur, czy wrócimy do poprzednich nawywków i tempa? Jakie trendy widać w social mediach, e-mail marketingu, fundraisingu czy rynku pracy? Proponuję też film z dużą dawką śmiechu oraz wspaniałe zdjęcia użyczone specjalnie dla tego newslettera przez moją przyjaciółkę.

TEKST 1, czyli czy USA są ciągle demokracją? – kliknij

fot. __nullo__

Kiedy oglądałam sceny, które działy się w ubiegłym tygodniu na Kapitolu i czytałam relacje w mediach społecznościowych (bardzo ciekawy raport z zestawieniem postów i tweetów przygotowała agencja Fleishmann-Hillard), przypomniałam sobie zwiedzanie tego budynku z kolegą, który pracował w biurze jednego z amerykańskich senatorów. Mimo, że mogłam wejść tylko na galerię sali obrad Izby Reprezentantów, pamiętam towarzyszący mi nastój szacunku dla tego budynku i amerykańskiej demokracji.

Nie zazdroszczę prezydenckiem teamowi Biden-Harris obejmowania władzy w tak trudnym momencie. Bo Trump wróci na swoje pola golfowe (przedtem zdąży jeszcze nominować swoich ludzi na stanowiska w służbie cywilnej), ale miliony osób, w których rozbudził złe emocje będą szukały kolejnego, bardziej radykalnego przywódcy.

TEKST 2, czyli Rules for the Next 12 Months: Stay Focused and Simplify – kliknij

fot. __nullo__

Wszyscy zastanawiamy się pewnie jak będzie wyglądał powrót do pracy po pandemii, o ile w 2021 roku faktycznie będzie miał miejsce i na ile utrzymają się różne nawyki i style pracy, do których zdążyliśmy się przyzwyczaić. A może trzeba utrzymać wolniejsze tempo?

„The second constraint, and another slightly counterintuitive idea when the whole world’s in a hurry to get „back” to the new normal, is to slow down. Look before you leap; take your time. This is not a sprint. In fact, we hope for every business’s sake that this is a marathon — and it’s clear that no one gets to heaven in one night. Under uncertain circumstances, as all the great Marines will tell you, „slow is smooth, and smooth is fast.” We’re all in a huge hurry to put this whole political, social, medical, and economic debacle behind us and to get a leader who can safely and sanely help us get to the other side, but sheer speed isn’t helpful if you’re on the wrong path.”

Albo nauczyć się mówić „nie” wielu rzeczom i zjawiskom? Ja chciałabym obstawić w tym roku nr: 4, 8, 10, 15 (pożyczyłam nawet książkę Donalda Rumsfelda o tym, jak organizować krótkie i produktywne spotkania) 16 i 31 ((tutaj kilka podpowiedzi jak sprawić, żeby poprawić swój focus). A Ty czemu i komu powiesz „nie” w tym roku?

TEKST 3, czyli trendy na 2021 rok

fot. __nullo__

Początek roku sprzyja przyglądaniu się trendom i przewidywaniom, chociaż należałoby te teksty czytać pod koniec roku, żeby zobaczyć na ile były wartościowe.

Co nas czeka w social mediach?

„Facebook has once again seen a year of many challenges, and has once again come through them in a stronger position than where it began. That’s despite rising backlash over the role the platform has played in exacerbating political division, and amplifying hate speech, and amid a push for a break-up of the company over its anti-competitive behavior.

Yet, despite an ad boycott, a critical Netflix documentary, and the forced removal of certain concerning groups, Facebook marches on, and 2021 looks set to see some major developments aligned with the next stage of The Social Network. (…)

TikTok has had a wild ride in 2020. The short-form video app has gone from 500 million users in December 2019 to close to a billion today, and despite facing bans, restrictions, accusations of censorship, undergoing national security reviews. Despite all of this, TikTok has continued to move forward, and now looks set to advance to the next level in 2021.

And it could be a key consideration for your digital marketing approach.

A co dobrego w e-mail marketingu?

„Trend #1 – Email is (still) the most effective online marketing tool and growing

Due to social media’s unclear algorithms and privacy issues, businesses still choose email marketing campaigns to talk with their customers. In fact, it’s on the rise! Email sending volume increased by 45% in 2020 compared to the last year. 

Moreover, we saw that people choose email as a favorable medium to get information. 

Co przewiduje McKinsey na rok 2021?

„The McKinsey Global Institute (MGI) estimates that more than 20 percent of the global workforce (most of them in high-skilled jobs in sectors such as finance, insurance, and IT) could work the majority of its time away from the office—and be just as effective. Not everyone who can, will; even so, that is a once-in-several-generations change. It’s happening not just because of the COVID-19 crisis but also because advances in automation and digitization made it possible; the use of those technologies has accelerated during the pandemic. Microsoft CEO Satya Nadella noted in April 2020 that “we’ve seen two years’ worth of digital transformation in two months.” (…)

All over the world, the costs of pollution—and the benefits of environmental sustainability—are increasingly recognized. China, some of the Gulf States, and India are investing in green energy on a scale that would have been considered improbable even a decade ago. Europe, including the United Kingdom, is united on addressing climate change. The United States is transitioning away from coal and is innovating in a wide array of green technologies, such as batteries, carbon-capture methods, and electric vehicles. (…)

The increasing prominence of the idea of stakeholder capitalism is more than just talk (although there is admittedly still a good deal of talk). For example, companies that become certified B Corporations are legally required to consider the interests of all stakeholders in their decision making, including by changing their governance structures to that effect. The first B Corporations were certified in 2007; now, there are more than 3,500 of them.

None of that means that companies should eschew the pursuit of profit. As some of our colleagues recently noted, “There is a term for an enlightened company with the most perfect intentions that does not make money: defunct.”33 Instead, it’s an argument to infuse profit, a readily measured metric, with a sense of purpose—something that humans naturally seek.

A co czeka fundraising w 2021 roku?

„According to the Global Trends in Giving Survey, 80% of all donations were made digitally. This number will likely increase in 2021. It is therefore important that charities approach potential supporters on their own turf. Various social media platforms offers an essential opportunity for direct fundraising.

Social media platforms will receive renewed attention from charities in 2021. Charities will likely focus on the ‘classic’ platforms, such as Facebook, Instagram, and Twitter. But they may adapt how they use those platforms. 2021 may be the year charities take full advantage of social media’s video options, such as livestreaming and the ‘stories’ features.

All of the biggest social media platforms now offer some permutation of the ‘stories’ feature, though they all adopt different names. Options that use videos rather than text allow charities to appeal more directly to audiences, circumventing the text-heavy social media offerings that require lots of maintenance and can be rather cumbersome. The main benefit of video options is the immediacy and intimacy, both of which charities should seek to harness. Livestreaming and stories show supporters the charity’s direct impact with the simple click of a button.

AKCJA, czyli uśmiechnij się do roku 2020

Czy można się uśmiechać na myśl o 2020 roku? Ten film pokaże Ci, że tak! Sama nie wiem czy lepszy jest Hugh Grant jako akademicki profesor czy Lisa Kudrow jako rzeczniczka prasowa prezydenta, a może jednak soccer mom? Szkoda, że nie ma takiego filmu z polską rzeczywistością, materiału jest dużo.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletter, żeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Prognozy na przyszłość, zebrania na Zoomie, lecznicza marihuana i dania z Kuchni Konfliktu, czyli Mirella poleca na weekend 50/2020

Prognozy na przyszłość, zebrania na Zoomie, lecznicza marihuana i dania z Kuchni Konfliktu, czyli Mirella poleca na weekend 50/2020

Zapraszam na 50-ty, jubileuszowy ;) odcinek moich polecajek! Ależ ten rok zleciał… Dzisiaj trochę prognoz na 2021, nowe przywództwo w erze Zooma, zmiana podejścia do leczniczej marihuany oraz świąteczne dania z Kuchni Konfliktu.

TEKST 1, czyli prognozy na 2021

Rok 2020 mnie zmęczył, dlatego z chęcią czytam przewidywania na kolejne lata, licząc że będzie lepiej… Bo będzie, prawda? Chociaż np. Saxo Bank odradza inwestycje w nieruchomości w dużych miastach:

„6. Bezwarunkowy dochód podstawowy dziesiątkuje duże miasta

Pandemia Covid-19 jedynie przyspieszyła ożywienie w kształcie litery K, które do tej pory prowadziło do nierówności i rozdarcia tkanki społecznej. Finansjalizacja gospodarki oznacza, że jeden dochód nie wystarcza już na utrzymanie rodziny. Dodatkowym czynnikiem jest tu technologia – coraz większe deflacyjne oddziaływanie na płace takich sił jak oprogramowanie, SI czy automatyka będzie prowadzić do erozji coraz większej liczby miejsc pracy w różnych branżach. Ryzyko, że społeczeństwa zostaną całkowicie rozdarte, uświadomi nam, że działania związane z Covid-19 nie były zwykłą paniczną reakcją, ale początkiem nowej, trwałej rzeczywistości w postaci bezwarunkowego dochodu podstawowego.

W nowej erze miejskie powierzchnie biurowe staną się w 100% (lub bardziej) przeszacowane. Powodem będzie redukcja miejsc pracy przez ich automatyzację oraz częstsza pracą z domu, upowszechniona podczas pandemii Covid-19. Wartość komercyjnych nieruchomości biurowych gwałtownie spadnie, a wraz z nią wartość nieruchomości komercyjnych przeznaczonych na restauracje i sklepy obsługujące pracowników okolicznych firm.

Bezwarunkowy dochód podstawowy zmieni również podejście do równoważenia pracy zawodowej i życia prywatnego, umożliwiając wielu młodym ludziom pozostać w społecznościach, w których dorastali. Równocześnie z dużych miast zaczną wyjeżdżać specjaliści i personel pomocniczy, ponieważ możliwości pracy będą coraz mniejsze, a życie w małych, zbyt drogich mieszkaniach w niebezpiecznych dzielnicach straci na atrakcyjności.

Inwestycje: sprzedaż jednostek funduszy nieruchomości z dużych miast, np. SL Realty Trust (SLG), inwestujących wyłącznie w nowojorskie biurowce na Manhattanie, czy Vornado Realty Trust (VNO), inwestującego w Chicago, San Francisco i Nowym Jorku.

A niektórzy sprawdzają jaki jest efekt motyla i jaki będzie długofalowy wpływ będzie miała pandemia COVID-19:

„The further we look into the future, the more we can imagine how global society may well be reinvented by the coronavirus pandemic. The 14th-century Black Death caused millions of deaths across Eurasia, splintered the largest territorial empire ever known (the Mongols), forced significant wage growth in Europe, and promoted wider maritime exploration that led to European colonialism.

These phenomena trace strongly to the plague even if they played out over centuries. The consequences of today’s pandemic will emerge far more quickly, and with the benefit of foresight, we can try to mitigate them, capitalize on them, and build a more resilient global system in the process.”

TEKST 2, czyli zebrania na Zoomie

Nowy typ pracy to często także nowy typ przywództwa w wielu organizacjach. Jaki powinien być ten nowy lider czy liderka? Ciekawie mówi o tym w wywiadzie Joanna Chmura:

„W wielu firmach założonych w latach 60. czy 70. metoda kija i marchewki się sprawdzała. Ostatnie lata pokazały, że konieczne są zmiany, bo młodzi na taki model przywództwa już zgody nie mają. I odświeżenie kadry, wymiana pokoleniowa jest bardzo trudna. Ale dopiero pandemia sprawiła, że niezależnie od PESEL-u wszyscy odczuliśmy potrzebę innego funkcjonowania w życiu zawodowym.

Jakiego?

– Mówię o włączeniu emocji w biznes. My, myślę o pokoleniu czterdziesto-, pięćdziesięciolatków, długo się przed tym wzbranialiśmy. Bo co emocje mają do rzeczy? Jak się mają do wyników? O tym, że zaczyna się wyłaniać nowy, przyszłościowy rys przywództwa, co prawda od jakiegoś czasu mówiliśmy, dowodzą tego badania m.in. Brené Brown. Ale przed pandemią to było takie gadanie o przyszłości: słuchajcie, świat się zmienia. Aż nagle się okazało, że ten nowy model przywództwa trzeba wprowadzić dziś, teraz, podczas pierwszego zebrania zdalnego. Bo jeśli szef w tę stronę empatycznego zarządzania nie pójdzie, to home office, rozsiane zespoły nie pozbierają się, nie zadziałają tak szybko i tak sprawnie, jak byśmy chcieli.

Dobre działanie w pracy zdalnej to bardzo aktualny temat, do którego na pewno jeszcze wrócę, bo zebrałam dużo ciekawego materiału, ale tymczasem polecam Wam lekturę tych dwóch artykułów:

  1. Spotkanie online: szybko, sprawnie i na temat, to znaczy jak?
  2. Praca w biurze reliktem XX wieku?

TEKST 3, czyli ONZ uznaje, że marihuana ma właściwości lecznicze

„ONZ zmieniła klasyfikację marihuany i w końcu uznała jej właściwości lecznice, a Izba Reprezentantów amerykańskiego Kongresu przegłosowała ustawę dekryminalizującą posiadanie konopi i wymazującą wyroki za to przestępstwo. (…)

Marihuana ma wiele właściwości leczniczych. Stosuje się ją jako środek przeciwbólowy u pacjentów onkologicznych oraz jako wsparcie terapii zespołu stresu pourazowego. I choć legalizacja nie przyczyniła się do gwałtownego wzrostu konsumpcji, to rynek w obu przypadkach będzie rósł. Według niektórych szacunków ma on w samych Stanach osiągnąć 34 miliardy dolarów w 2025 roku.”

AKCJA – czyli zamów świąteczne potrawy w Kuchni Konfliktu

grafika Kuchnia Konfliktu

Jeśli nie umiecie lub nie lubicie gotować, a Święta spędzacie w Warszawie, to zamówcie kilka potraw w Kuchni Konfliktu, są pyszne, a przy okazji wspieracie niezwykłe miejsce dające pracę migrantom i migrantkom.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu.

Pandemia, państwo, głos młodych kobiet, kadrowanie, czyli Mirella poleca na weekend 46/2020

Pandemia, państwo, głos młodych kobiet, kadrowanie, czyli Mirella poleca na weekend 46/2020

Ostatnio uciekałam od polskiej polityki, a kwarantanna sprawiała, że zamiast aktywizmu mogłam jedynie analizować to, co się dzieje na polskich ulicach, w Sejmie czy w szpitalach. Dlatego dzisiaj polecam Wam wywiady z prof. Hausnerem o tym dlaczego rząd jest zaskoczony koronawirusem, z prof. Fuszarą o protestach kobiet, a także bardzo dobrą analizę Andrzeja Stankiewicza. I trochę nauki właściwego kadrowania.

TEKST 1, czyli rząd zaskoczony

„W maju, gdy sytuacja była już względnie opanowana, trzeba było się zastanowić, co zrobić, aby uniknąć katastrofy w służbie zdrowia w czasie drugiej fali.

Gdy dziś słyszę, że nie ma tlenu w szpitalach, to widać wyraźnie, że komuś zabrakło elementarnej wyobraźni. Gdy słyszę, że nie ma leków na leczenie zarażonych, przez dłuższy czas nie można było kupić szczepionek na grypę, jeśli mówiono o tanich masowych testach i masowym, zdecentralizowanym systemie otrzymywania wyników, a tego nie ma, brakuje łóżek, chłodni… to są rzeczy karygodne. Tego nie da się w żaden sposób usprawiedliwić.

Dzisiaj trzeba nas znów zamykać, bo rząd nie chce dopuścić do zapaści w służbie zdrowia. A trzeba było temu zapobiegać wcześniej poprzez odpowiednie wyprzedzające działania, a nie reagować teraz lockdownem, gdy nadeszło to, co było nieuchronne.”

TEKST 2, czyli w starciu z zarazą polski państwo skapitulowało

„Gdy statystyki zachorowań biły rekordy, a czołowi politycy PiS próbowali zwalać winę na lekarzy, prezydent promował zacieśnienie współpracy gospodarczej z Estonią. W wolnych chwilach bawił się w rozpoznawanie na Twitterze zdjęć ssaków z podrodziny dydelfów — zresztą chyba błędnie.

Jeszcze pod koniec września podczas wizyty w Watykanie Duda przekonywał: „Pandemia jest pod kontrolą w naszym kraju, podkreślam to od samego początku. Nie brakuje ani łóżek w szpitalach, ani respiratorów, jest odpowiedni zapas na to przygotowany. Nam się stosunkowo udało nad tą pandemią zapanować. Nie było ani jednej sytuacji jakiegoś dużego kryzysu, nigdy w Polsce nie brakło łóżka w szpitalu i nikomu nigdy nie brakło respiratora, a ludzie generalnie przechodzą koronawirusa stosunkowo łagodnie. Jest wzrost zachorowań, ale cały czas panujemy nad tą pandemią, nie ma dzisiaj żadnego zagrożenia wybuchem, jest wzrost, który był przewidywany i prawdopodobnie możemy się spodziewać, że do połowy października mogą być jeszcze wzrosty, tak mnie informowano, a spodziewamy się od połowy października wypłaszczenia”.

W dniu, w którym prezydent typował na Twitterze oposa, wykrytych zostało 5300 nowych zakażeń koronawirusem, a 53 osoby zmarły.

TEKST 3, czyli czasy grzecznych dziewczynek już się skończyły

fot. Piotr Wertenstein-Żuławski

Komentując protesty zwraca się uwagę na ostry język manifestujących. Rażą panią używane wulgaryzmy?

Babcie i matki, dziadkowie i ojcowie na protestach mówili grzecznie i posługiwali się metaforą i żartami. Ale te czasy minęły. Młode pokolenie idzie ostrzej, nie chodzą z białymi różami, tylko z napisami co myślą o partii rządzącej. Bunty, które widzimy dorabiają się swego języka, nie tylko słownego, ale też trochę półkarnawałowego. Nad tym zaczęłam się zastanawiać, kiedy w telewizji pokazano, jak pod siedzibą PiS tłum młodych ludzi tańczył poloneza z hasłami, co ze sobą ma zrobić rząd. Młodzi ludzie są w pełni świadomi, że tzw. „kulturalne zwracanie się w obronie swoich praw” skończyło się niczym. Idą znacznie dalej niż my.

Uważam, że są to pewne formy, które wypracowuje pokolenie, to są doświadczenia, które formują młodych ludzi. Tym bardziej teraz, kiedy protesty nie odbywają się tylko w dużych miastach, ale również w małych miejscowościach. To już jest pokolenie, które będzie wiedziało, co to jest bunt i że bunt, bez względu na to czym się skończy, jest potrzebny.

AKCJA, czyli naucz się dobrze kadrować

fot. Paweł Wodnicki

Lubię robić zdjęcia i ciągle myślę o jakimś kursie, żeby nauczyć się robić to lepiej. Mój kolega Paweł napisał ciekawy poradnik o kompozycji i kadrowaniu zdjęć, który polecam Waszej uwadze na weekend. A za tydzień zobaczycie w newsletterze świetne fotki, które zgodziła się „pożyczyć” moja przyjaciółka Małgosia. Stay tuned!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Grono, MOOC, różnorodność, strajk kobiet – Mirella poleca na weekend 43/2020

Grono, MOOC, różnorodność, strajk kobiet – Mirella poleca na weekend 43/2020

Dzisiaj o tym czy tęsknimy za Gronem, co powiedziałam profesorowi Jeffreyowi Sachsowi i dlaczego warto zapisać się na jakiś MOOC, a także rozmowa ludzi z przeciwnych biegunów politycznych i sposoby na przekucie gniewu po wyroku tzw. Trybunału Konstytucyjnego.

TEKST 1, czyli kto tęskni za Grono.net?

Zastanawiam się czy wspominanie takich serwisów jak Grono to już przejaw cyfrowej starości ;), ale każdy kto miał tam konto na pewno ma jakieś swoje wspomnienia dyskusji czy nawiązanych przyjaźni. O Gronie powstało wiele matariałów, bo i kwestie modelu biznesowego, własności czy też rozwoju tego serwisu były szeroko dyskutowane w tzw. branży. Ale opisanie kulturowej i socjologicznej roli Grona z pewnością jest lekturą równie ciekawą.

„Na Grono mógł zaprosić cię znajomy poznany na IRCu, na blog.pl, na forum tematycznym. Tak właściwie wystarczyło mieć jakieś zainteresowania. Przeciętny, okazjonalny użytkownik sieci zaglądał wtedy na portale z wiadomościami, ustawiał status na Gadu Gadu i wysyłał znajomym mailowo ciężkie prezentacje z najnowszym wyborem chrupiących sucharów i nieironicznymi życzeniami smacznej kawusi i miłego dzionka (najtwardsi podtrzymywali tę tradycję jeszcze około 2013 r., sama widziałam). Jednak dla tych, którzy szukali znajomych po podobnych zainteresowaniach, chcieli robić coś samodzielnie w sieci (czasami pomysłowo, a czasami pretensjonalnie), pogadać o czymś więcej, niż „cZe sKoNt KlIkAsH”, były wcześniej wspomniane miejsca, i prawdopodobieństwo, że te same osoby wpadną na siebie przy innej okazji, było dość wysokie.”

TEKST 2, czyli dlaczego MOOC są fajne

Niespodziewane spotkanie z prof. Jeffreyem Sachsem na warszawskiej Starówce, 8 lipca 2016

Jestem wielką fanką MOOCów (Massive Open Online Courses), moim pierwszym kursem w 2013 roku było Zarządzanie Organizacjami Międzynarodowymi na Uniwersytecie Genewskim, bardzo miło wspominam kurs prof. Sachsa o Zrównoważonym rozwoju na Universytecie Columbia, o czym powiedziałam Profesorowi spotkawszy Go na ulicy w Warszawie w dniu przemówienia prezydenta Barracka Obamy. Szczególnie wartościowe i ciekawe były dla mnie dyskusje w grupie dla studentów i studentek, którzy faktycznie pochodzili z całego świata. Potem zapisywałam się na wiele różnych kursów typu MOOC, większości nie ukończyłam (co zdaje się jest globalnym problemem tego rodzaju nauki), ale zawsze zastanawiałam się czy jest to przyszłość edukacji i czy faktycznie spełniają one jedno ze swoich założeń, czyli przybliżenie nauki i wiedzy ludziom mieszkającym w małych miejscowościach gdzieś w Pakistanie czy Zambii.

„In our survey, the overwhelming majority of people who complete MOOCs report career or educational benefits, and a substantial proportion report tangible benefits such as getting a new job, starting a business, or completing prerequisites for an academic program. Both career and educational benefits are more likely reported by people from developing countries. Economically and academically disadvantaged populations are taking particular advantage of MOOCs. Within developing countries, tangible career benefits are most likely to be reported by people with lower levels of education and lower socioeconomic status. Among non-student MOOC completers, people with lower socioeconomic status, people with lower levels of education, and people from developing countries are all more likely to report educational benefits.” (Who’s Benefiting from MOOCs, and Why?)

Do MOOCs contribute to student equity and social inclusion? A systematic review 2014–18

Powstaje coraz więcej raportów i opracowań na temat tej formy nauczania, jest to jeden z tematów, który śledzę, więc z pewnością do niego będę wracać. A Was zachęcam do zapisania się na jakiś kurs online, wybór jest naprawdę duży.

TEKST 3, czyli jak tu kochać?

Okładka Tygodnika Powszechnego 42/2020

Ten tekst czyta się naprawdę ciężko, jakby był w ogóle nie zredagowanym zapisem strumienia rozmowy. Ale warto przebrnąć, bo mam wrażenie, że bardzo brakuje nam w mediach takich rozmów i spotkań ludzi, którzy myślą inaczej, ale chcą naprawdę się słuchać. Myślę, że rozmowa Karoliny Hamery z Michałem Łuczewskim to jeden z ważniejszych artykułów ostatnich miesięcy, który zmusza do refleksji i dyskusji.

„KH: Nie wiem, czy nie odlatujemy za bardzo w teorię. Ja się zorientowałam, że jestem biseksualna, kiedy w wieku 35 lat zakochałam się w kobiecie. Ale wtedy już potrafiłam się do siebie uśmiechnąć, bo po latach ciężkich treningów życiowych dotarło do mnie, że taka jaka jestem, jestem OK. Ty, jaki jesteś – heteroseksualista i katolik – też jesteś OK. Tylko jeśli mamy żyć w jednym świecie, to nie ma powodu, żeby małżeństwa homoseksualne były zakazane. Dla mnie to jest tak, jakbyśmy pozwalali się żenić tylko niebieskookim, a zabraniali brązowookim.

Powiedziałeś jej, że LGBT to grzech?

MŁ: Odczytała to w moich myślach. Nie powiedziałem.

KH: Ale pomyślałeś? Wow!”

AKCJA, czyli zrób coś dla praw kobiet!

Trailer firlmu Podziemne państwo kobiet

Piszę ten odcinek z domowej kwarantanny, kilkaset metrów od domu Jarosława Kaczyńskiego, wkurzona, że nie mogę być tam razem z protestujacymi. Ale gniew, żal i wkurzenie można przekuć na różne sposoby, które i Wam polecam:

  • wpłać na zbiórkę pieniędzy prowadzoną przez Aborcyjny Dream Team (w ciągu 2 dni udało się zebrać 778 tysięcy PLN, mam nadzieję, że uda się zebrać milion)
  • obejrzyj film Podzieme państwo kobiet, w reż. Ani Zdrojewskiej i Claudii Snochowskiej-Gonzalez
  • przeczytaj jednego z ebooków o prawach kobiet
  • rozmawiaj ze swoimi koleżankami o tym co możecie zrobić albo dołącz do istniejących grup na Facebooku (byle nie do Murem za kobietami, bo to fejk)
  • rób i udostępniaj zdjęcia z demonstracji
  • nie trać nadziei i nie wierz, że nic nie możesz zrobić, bo to nieprawda!
  • wywieś plakat, a może umiesz zaprojektować własny

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Demokracja, Patagonia, różnorodność – Mirella poleca na weekend 40/2020

Demokracja, Patagonia, różnorodność – Mirella poleca na weekend 40/2020

Właściwie miało być o RGB, ale pisałam o Niej tutaj, miało być o tym, że David Attenborough został gwiazdą Instagrama i o tym czy zakażenie Covidem zmniejszy szanse Trumpa w wyborach prezydenckich. Ale przyznaję szczerze, że w ten weekend tak strasznie nie chciało mi się pisać tego newslettera i zamiast złożonych rozważań proponuję Wam teksty o demokracji w świecie cyfrowym, nowym CEO Patagonii i o tym dlaczego różnorodne zespoły działają lepiej. A dla kobiet także październikowa akcja.

TEKST 1, czyli demokracja w świecie cyfrowym

grafika MS Tech Getty

„Every democratic country in the world faces the same challenge, but none can defuse it alone. We need a global democratic alliance to set norms, rules, and guidelines for technology companies and to agree on protocols for cross-border digital activities including election interference, cyberwar, and online trade. Citizens are better represented when a coalition of their governments—rather than a handful of corporate executives—define the terms of governance, and when checks, balances, and oversight mechanisms are in place. (…)

If democratic governments do not assume more power in technology governance as authoritarian governments grow more powerful, the digital world—which is a part of our everyday lives—will not be democratic. Without a system of clear legitimacy for those who govern—without checks, balances, and mechanisms for independent oversight—it’s impossible to hold technology companies accountable. Only by building a global coalition for technology governance can democratic governments once again put democracy first.”

TEKST 2, czyli kim jest nowy CEO Patagonii?

FC: When you say the company needs to be more global, is the impact of its activism a big part of that?

RG: It’s fundamental. Our strategy here is, yes, we’re a business, but it’s a means for us to pursue our mission. When we introduced the new mission statement, we took about six months as a European team, and we challenged ourselves to think about how to make sure that statement doesn’t just become the equivalent of a bumper sticker or T-shirt slogan. What are we really going to commit to, to live up to the ambitions of that mission statement?

For us, outside of minimizing our footprint as a business, [that meant] the ongoing protection of wild places and scaling regenerative organic agricultural practices, which we are working very hard on to grant, fund, and bring people together.

Then finally, one that is perhaps uniquely European, but I think has global resonance, really scaling community-based renewable energy co-ops. I say it’s maybe uniquely European because the EU has put a structure in place and asked member states to roll out local regulation, so we’re doing a pretty sizable campaign in the spring next year that’s going to be focused on these issues.

On the global level, the ambition of the mission statement was to focus on root-cause issues, and I think we really need to continue to distill down to those root-cause issues, and to some extent, also really build some deeper strategies about how we can impact those.

TEKST 3, czyli czy zróżnicowane zespoły pracują lepiej?

„In numerous studies, diversity — both inherent (e.g., race, gender) and acquired (experience, cultural background) — is associated with business success. For example, a 2009 analysis of 506 companies found that firms with more racial or gender diversity had more sales revenue, more customers, and greater profits. A 2016 analysis of more than 20,000 firms in 91 countries found that companies with more female executives were more profitable. In a 2011 study management teams exhibiting a wider range of educational and work backgrounds produced more-innovative products. These are mere correlations, but laboratory experiments have also shown the direct effect of diversity on team performance. In a 2006 study of mock juries, for example, when black people were added to the jury, white jurors processed the case facts more carefully and deliberated more effectively.”

AKCJA, czyli w październiku zrób sobie dzień na U

Dzień na U to dzień, w którym najbardziej liczysz się Ty oraz Twoje zdrowie i dobre samopoczucie. To świetny czas, by wykonać zalecane raz w roku badanie profilaktyczne i potwierdzić zdrowie Twoich piersi. Umów się wygodnie na badanie USG oraz zabiegi pielęgnacyjne – tego samego dnia, w tej samej okolicy.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Polska 2050, ESG, wybory w USA, Moria – Mirella poleca na weekend 37/2020

Polska 2050, ESG, wybory w USA, Moria – Mirella poleca na weekend 37/2020

Czy zmiana barw politycznych oznacza zmianę poglądów? Co kryje się pod tajemniczym skrótem ESG i czy będzie to nowy CSR? I wreszcie pytam Was czy wiecie, co dla swojego kraju może zrobić wnuk JFK? Oraz dlaczego na konwencjach wyborczych Demokratów warto śledzić gwiazdy drugiego planu. I że Ty też możesz zrobić coś dla Morii.

TEKST 1, czyli z Lewicy do Polski 2050

Fot. Dariusz Skorupa, Silar/Wikimedia Commons. Edycja KP

Hannę Gill-Piątek poznałam przy okazji jakichś wydarzeń Szkoły Liderów, nie miałam okazji osobiście zapytać o powody Jej decyzji o zmianie politycznych barw, ale z ciekawością przeczytałam wywiad w Krytyce Politycznej. I wszystkie polityczne komentarze z obu stron politycznych.

Wiele razy zastanawiałam się czy w partii politycznej jest miejsce na społeczników i społeczniczki oraz gdzie jest granica, po której chce się odejść z jakiegoś środowiska czy partii. Wiem, że Hanka jest osobą wiarygodną, zaangażowaną społecznie i mądrą. Dlatego trzymam kciuki, żeby udało Jej się kontynuować robienie dobrych rzeczy z ekipą Hołowni i oby Jej lewicowe poglądy były tam szanowane i słuchane z uwagą.

„W ruchu Hołowni jest pozytywny ferment. Przypomina mi on ten vibe znany z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I klej społeczny, który pamiętam z KP. Miałam jednak wątpliwość, czy energia w ruchu Hołowni nie skończy się na wyborach prezydenckich. Widziałam już kilka razy takie wzloty i upadki, rozpraszanie energii społecznej, szczególnie tuż po wyborach. Czasem winny był lider, czasem po prostu brakuje energii. Ruch Trzaskowskiego wylądował w tej chwili w takim dołku.” (…)

„W Polsce 2050 są już główne tezy programu powstające pod okiem prof. Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. I jest podobne jak w KP krytyczne spojrzenie na okres transformacji. Ale jest miejsce dla bardzo wielu osób. Na pewno w Koalicji Obywatelskiej jest szerszy rozstrzał między konserwatystami takimi jak Jolanta Fabisiak a lewicą – a przypomnę, że są tam też osoby o lewicowych poglądach, jak Basia Nowacka czy Franek Sterczewski – niż między mną a Szymonem.”

TEKST 2, czyli czy ESG to nowy CSR

Skończyłam ostatnio oglądanie 5 sezonów serialu Billions na HBO GO (bardzo polecam!), który dzieje się w świecie finansistów i funduszy hedgingowych. W jednym z odcinków pojawia się wątek ESG, kiedy Mason (wspaniale zagrana postać niebinarnej osoby o genialnym umyśle) przygotowała strategię finansową dla rosyjskich oligarchów opartą o kryteria ESG. Niestety skutecznie odstraszyła klientów. Ale w kolejnym sezonie chce już zakładać nowy fundusz ESG :)

Artykuł w Obserwatorze Finansowym ładnie opisuje to zjawisko, chociaż nie do końca zgadzam się z krytycznym wobec CSR zdaniem, że „U jego (CSR) podstaw nie leżały pobudki altruistyczne (wszak biznes to nie instytucja charytatywna), lecz nośna koncepcja marketingowa, wedle której firma powinna pokazać interesariuszom, że daje coś dla dobra środowiska i wspólnoty lokalnej, ponieważ to się po prostu opłaca wizerunkowo.”

„Gdyby rozpisano konkurs na słowa-wytrychy ostatniego dziesięciolecia, to przymiotnik „zrównoważony” bez wątpienia znalazłby się na poczesnym miejscu. Podczas gdy w szeroko rozumianej gospodarce karierę zrobił zrównoważony rozwój, to w świecie finansów zadomowiło się zrównoważone finansowanie.

To takie finansowanie, które idzie w parze z łagodzeniem negatywnego wpływu człowieka na środowisko i premiuje pozytywne przejawy aktywności społecznej oraz zarządczej. Innymi słowy, decyzje inwestycyjne podejmowane są z uwzględnieniem trzech makroczynników pozafinansowych: środowiskowego (Environmental – E), społecznego (Social – S) i dotyczącego ładu korporacyjnego (Governance – G). Razem tworzą akronim ESG.

TEKST 3, czyli nie pytaj co wnuk JFK może zrobić dla Ciebie

Tegoroczna konwencja Demokratów odbyła się w całości online, widowisko niemal nie straciło na atrakcyjności, technologia nie zawiodła, a Demokraci ściągnęli swoje największe gwiazdy. Ze wzgledu na różnicę czasu nie oglądałam wszystkich wystąpień na żywo, ale odtwarzałam sobie najciekawsze dzień póżniej, nadal są dostępne na ich kanale na YT. Większość mediów skupiała się na gwiazdach pierwszego planu, wiadomo, że Michelle i Barack mówią świetnie, Elizabeth Warren zawsze merytorycznie, Bill porywająco, a Hillary nieco sztywno.

Ale na konwencjach lubię oglądać gwiazdy drugiego planu, bo często okazuje się, że można odkryć przyszłych liderów i liderki. W 2004 roku podziwiałam senatora stanowego z Illinois, Barracka Obamę, w 2012 zobaczyłam jednego z braci Castro, Juliana (bliżniacy w polityce nie zawsze oznaczają katastrofę ;), na konwencji 2016 bardzo dobre wystąpienie miał z kolei Joaquin Castro.

Tym razem zastanawiam się czy Jack Schlossberg, wnuk JFK, bratanek JFK junior (w którym się kochałam ;) i bardzo przeżyłam jego tragiczną śmierć w katastrofie lotniczej) pójdzie w ślady swojego dziadka, stryjecznego dziadka i licznych wujków i wejdzie do polityki? Z pewnością ma odpowiednią prezentcję, a przynależność do rodziny Kennedy ciągle otwiera wiele drzwi. No dobrze ostatnio w Massachaussets Joe Kennedy przegrał prawybory do Senatu, ale to na pewno nie jest ich ostatnie słowo. Zresztą rodzina Kennedy zasługuje chyba na osobny wpis.

“We can reach these new frontiers, but only with a President who asks what he can do for our country and what together we can do to build a better world. It’s up to us. Let’s get it done,”

“Times have changed. But the themes of my grandfather’s speech — courage, unity and patriotism — are as important today as they were in 1960. And once again, we need a leader who believes America’s best days are yet to come,”  

Kolejna moja refleksja to jakość politycznych reklamówek wyświetlanych w czasie konwencji. Amerykanie ciągle są mistrzami świata w tej dziedzinie i wzorem dla wszystkich osób zajmujących się marketingiem politycznym. Zobaczcie wzruszający filmik przypominający zmarłego syna Joe Bidena, Beau.

AKCJA, czyli pomóż pogorzelcom z Morii

grafika z Facebooka Anny Alboth

Obóz uchodźców Moria na Lesbos doszczętnie spłonął tej nocy w pożarze. Około 13 tysięcy osób, w 40 procentach dzieci i nastolatków, pozostało bez dachu nad głową. 

To nieprawda, że jesteś bezsilna/bezsilny! Najmniejsza rzecz, którą możesz zrobić to wpłata na zbiórkę organizowaną przez wiarygodną organizację, np. Wspólnotę Saint’Egidio. Wpłać dzisiaj, teraz, zaraz!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Wybory, fundraising, ekonomizacja trzeciego sektora, Białoruś – Mirella poleca na weekend 34/2020

Wybory, fundraising, ekonomizacja trzeciego sektora, Białoruś – Mirella poleca na weekend 34/2020

Dzisiejsze wydanie w klimacie obywatelsko-pozarządowym. Zaczynamy od refleksji Kuby Wygnańskiego, który słusznie zauważa, że do następnych wyborów mamy prawie 3 lata i warto coś z tym zrobić, potem oglądamy 10 stron internetowych, które dobrze i skutecznie angażują ludzi i kończymy lekturą raportu o działalności ekonomicznej NGOsów. I jeszcze akcja wsparcia dla Białorusi.

TEKST 1, czyli 1000 dni do (następnych) wyborów

Jan Jakub Wygnański. Fot. Dorota Kaszuba/Muzeum Powstania Warszawskiego, Michał Warda

Teksty Kuby Wygnańskiego zawsze inspirują. Tym razem zastanawia się co my jako obywatele i obywatelki możemy zrobić w obecnej rzeczywistości politycznej. Ku refleksji.

„Dla pokonanych czas po wyborach jest trudny. Złość, zwątpienie, apatia. Niektórzy porzucą nadzieje i zamkną się na dobre w swoich prywatnych sprawach. Inni uznają może, że owe 1000 dni trzeba po prostu przeczekać. Mogą spekulować, że w czasie następnej rozgrywki trudne warunki ekonomiczne, recesja, znużenie, a może wręcz znudzenie wyborców doprowadzą do zmiany w ich preferencjach. 

Kto wie, może tak będzie. W końcu skoro obecnie władza ma władzę totalna (choć nie totalitarną), to oznacza, że ponosi też totalną (całkowitą) odpowiedzialność – a zatem to na niej skupi się niechęć opinii publicznej za nieuchronnie zbliżające się trudne czasy. Jednak bierne przyglądanie się i czekanie na okazję (gorzej na tarapaty, w jakie wpadną rządzący) nie wydaje mi się roztropną postawą. To trochę małe i w dodatku niepewne. (…)

W podobnym miejscu byliśmy kilka lat temu. Wtedy także pojawiały się postulaty prowadzenia systematycznej pracy, wykraczającej poza działania reaktywne i defensywne. Wtedy też pojawiały się postulaty, żeby pracować organicznie, pozytywistycznie, poszerzać grono obywateli zaangażowanych w sprawy publiczne, wyjść poza duże miasta, szukać nowych pomysłów, mierzyć się z wyzwaniami nawet wtedy, kiedy nie pomaga w tym rząd. Niewiele z tego wyszło. (…)

Przed nami 3 lata bez wyborów – umownie 1000 dni. To nie jest dystans na sprint, ale raczej maraton. Jeśli tak, to ważniejsze niż siła i zapał są wytrwałość, kondycja, umiejętne rozłożenie sił, charakter. „

TEKST 2, czyli strona www, która angażuje

grafika Sektor 3.0

Napisałam dla portalu ngo.pl i Sektora 3.0 artykuł o stronach internetowych organizacji pozarządowych, które najlepiej angażują.

Strona internetowa organizacja dawno przestała być tylko statyczną wizytówką, zawierającą jedynie adres i sprawozdania roczne. Dla wielu organizacji staje się ważnym narzędziem komunikacji i fundraisingu, pokazując ich misję oraz działania, zachęcając do zaangażowania osobistego lub finansowego.

Przeanalizowałam 10 stron polskich organizacji, które robią to dobrze, ładnie oraz skutecznie i mogą stać się inspiracją dla innych. Zastanawiałam się czy istnieje jakiś związek między sposobem angażowania i fundraisingu poprzez stronę a źródłami przychodów. Sprawdźcie od kogo warto się uczyć.

TEKST 3, czyli zysk nie tylko społeczny

grafika Klon/Jawor

Miałam okazję wziąć udział w projekcie stowarzyszenia Klon/Jawor, któego celem było ustalenie m.in. dlaczego angażowanie się w działania ekonomiczne wciąż jest w polskim trzecim sektorze niszowe. Powstało z tego ciekawe opracowanie, które może przydać się wielu NGOsom myślącym o zdywersyfikowaniu swoich źródeł przychodów.

„Organizacje pozarządowe, które planują lub już prowadzą działalność ekonomiczną, potrzebują różnorodnego wsparcia. Może ono polegać na dostarczaniu im wiedzy z zakresu prawa, zarządzania czy marketingu. W parze z wiedzą powinno iść budowanie odpowiednich umiejętności i kompetencji menedżerskich, tworzenia biznesplanu i szacowania ryzyka oraz kształtowanie i rozwijanie postaw przedsiębiorczych.

Tego rodzaju wsparcie świadczą wyspecjalizowane podmioty, także zaliczane do trzeciego sektora, np. ośrodki wsparcia ekonomii społecznej. Projektując takie wsparcie, poza doraźnymi szkoleniami, warto tworzyć programy długoterminowe, np. mentoringowe. Umożliwiają one dobre dopasowanie oferty do aktualnych potrzeb w organizacji, towarzyszenie jej na różnych etapach rozwijania działalności ekonomicznej.” (…)

„Mówiąc o dywersyfikacji źródeł przychodów, organizacja powinna uwzględnić wiele dostępnych dla siebie źródeł finansowania: darowizny od darczyńców indywidualnych i firm, granty publiczne ze źródeł krajowych i zagranicznych, a także działalność ekonomiczną. Każda organizacja powinna odnaleźć własny przepis na zdywersyfikowany portfel, uwzględniając swoje cele oraz specyfikę działania.”

AKCJA, czyli pomóż Białorusi!

autor Artem Loskutov

Białoruski Dom w Warszawie zbiera środki na pomoc osobom poszkodowanym w ostatnich dniach w związku z protestami po “wyborach” prezydenckich na Białorusi – https://zrzutka.pl/uvhmut

Pomoc potrzebna jest dla uwięzionych, rannych i dla ich rodzin. Niezwykle ważne jest także wsparcie dla nielicznych blogerów, którzy jeszcze relacjonują wydarzenia i dzięki którym wiemy co się dzieje w tej chwili w naszej Ojczyźnie. Zebrane środki będą przeznaczone na pomoc prawną, medyczną, żywnościową poszkodowanych, wsparcie ich rodzin oraz systemowe działania organizacji i obywateli działających na rzecz pokojowych przemian na Białorusi – blogerzy, aktywiści i niezależni lokalni dziennikarze.

O wsparcie tej inicjatywy prosi także rodzina śp. Henryka Wujca.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Kawa, podróże, praca zdalna, limoncello – Mirella poleca na weekend 31/2020

Kawa, podróże, praca zdalna, limoncello – Mirella poleca na weekend 31/2020

Zapraszam Was na etiopską kawę, sycylijskie limoncello, a także refleksje nad pracą zdalną i brakiem możliwości podróżowania.

TEKST 1, czyli etiopska kawa – kliknij

Lubię dobrą kawę, ale przyznaję, że nie potrafię rozróżnić smaku ziaren z poszczególnych krajów. po lekturze tego artykułu postanowiłam sprawdzić jak smakuje kawa z Etiopii :)

„To find coffee that you like on its own terms, purged of the convenience and confabulation of geography or the exoticism of wanderlust, it’s best to ignore country of origin and instead educate yourself about the different flavor profiles coffee can have. This may seem shortsighted considering how many processes occur before coffee reaches you—growing,  picking, processing, bagging, shipping, roasting, grinding, then brewing—but it’s precisely how roasters hone in on what flavors a particular terroir has produced. Before beans are even available to consumers, they are exhaustively tested by the roasters, who prepare a small batch and explore the coffee’s notes through a process called cupping in which they slurp coffee across their tongues, maximizing their exposure to every minute flavor.”

TEKST 2, czyli już nas tam nie ma – kliknij

Paulina Wilk, autorka „Lalek w ogniu” (czyli realistycznej wizji Indii), która chyba dużo podróżowała po świecie, dobrze odnalazła się na polskich drogach. Ja jednak tęsknię, za smakami i zapachami, które dopadają nas już po wyjściu z samolotu, za widokiem inaczej ubranych ludzi, innymi roślinami i kolorem ziemi. Polska jest piękna i oczywiście jest wiele zakątków, do których warto zajrzeć, ale czekam kiedy będzie można wrócić do świata…

„Nie tęsknię za lotniskami. Tęsknię za przyjaciółmi w Indiach, ale nie jest mi przykro, że katarskie linie lotnicze – po siedmiu zmianach godziny wylotu – wreszcie same anulowały moją podróż do Delhi. Może kiedy indziej, a może już nigdy. Nie wiem, co będzie. Wiem, że świat nie jest na wyciągnięcie ręki i nie jest bez granic. Jedyną faktyczną utratą jest pożegnanie tej trywialnej iluzji. Umiejętność bycia w drodze nie zależy od przemierzanego krajobrazu. Podróżni sobie poradzą. A swobodny przepływ ciał i usług na wartości nie straci, nigdy jej przecież nie miał.”

TEKST 3, czyli 10 dobrych rad dla pracujących zdalnie – kliknij

grafika Centralny Dom Technologii

Praca zdalna zostanie z nami na dłużej, bo nie wrócimy już w pełni do biur. Niektóre kraje już widzą w tym szanse na przyciągnięcie nowych turystów, a firmy na transformację. Nawet Dolina Krzemowa martwi się czy praca zdalna jej nie zniszczy. Tymczasem wiele osób poszukuje sposobów na rozdzielenie pracy zawodowej i życia prywatnego i zorganizować sobie czas i pracę w nowej rzeczywistości.

Lubię czytać różne teksty na temat organizacji pracy zdalnej, funkcjonowania zespołów, itd. więc na pewno będę do tego tematu wracać. Wszyscy musimy się nauczyć nowego stylu pracy i współpracy.

AKCJA, czyli zrób sobie limoncello

Nie wiem co było pierwsze – miłość do Sycylii czy miłość do limoncello ;) Jeśli jest jakiś alkohol, który zawsze mi smakuje i kojarzy się z pięknem, słońcem i szczęściem to jest to właśnie ten likier z cytryn. Znalazłam przepis jak je zrobić w domu, mam nadzieję, że ktoś z Was skorzysta, zrobi i zaprosi mnie na degustację ;)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Marek Edelman, Marek Kondrat, produktywność, idź głosuj – Mirella poleca na weekend 28/2020

Marek Edelman, Marek Kondrat, produktywność, idź głosuj – Mirella poleca na weekend 28/2020

Dzisiaj Marek Edelman wspomina Jana Karskiego, Marek Kondrat opowiada o życiu i miłości, ćwiczymy technikę Pomodoro i oczywiście w niedzielę idziemy na II turę wyborów prezydenckich i głosujemy!

TEKST 1, czyli co Marek Edelman powiedział na pogrzebie Jana Karskiego

Fot. Zeszyty Literackie

Kiedy znalazłam tę mowę pogrzebową, którą Marek Edelman wygłosił na pogrzebie Jana Karskiego, pomyślałam, że tak bardzo brakuje mi ludzi, którzy tak myślą i mówią o Polsce…

Wielkość Jana Karskiego polega na tym, że blisko sześćdziesiąt lat temu wbrew wszystkim potrafił opowiedzieć się po stronie prześladowanych, przeciwko przemocy. Jego misja się powiodła. Skała nacjonalizmów, szowinizmu i ksenofobii zaczęła kruszeć.

Mówię tu dziś nie tylko w imieniu żołnierzy ŻOB-u, ale również w imieniu Jacka Kuronia, przyjaciela Jana Karskiego, który nie mógł tu dziś przyjechać. Obu im bliskie były te same wartości i równie wytrwale o nie walczyli.

Jan Karski, gdy słyszał krzyczących „Polska, Polska”, zwykł pytać za Słowackim: „Polska, ale jaka?”. Gdyby mógł zobaczyć, że jestem tu dziś specjalnym wysłannikiem Prezydenta RP, byłby zadowolony z takiej Polski.

TEKST 2, czyli punkt zwrotny Marka Kondrata

Fot. Tygodnik Powszechny

Lubię i szanuję Marka Kondrata, jako aktora i jako człowieka. Więc z przyjemnością wysłuchałam wywiadu-podcastu z nim w Tygodniku Powszechnym. O zawodzie aktora, rodzinie, karierze, ale też o życiu, winie, miłości i przemijaniu.

TEKST 3, czyli o czasie na realizację celów

grafika Dominik Juszczyk, intencjonalnie.pl

Praca freelancerska skłania do myślenia o produktywności, jak pracować dobrze i skutecznie, jak organizować sobie dzień i tydzień. Często czytam różne teksty, wypróbowuję narzędzia, mimo iż systematyczność i mierzenie postępów nie leżą w mojej naturze :) Sprawdźcie Pomodoro i Bloki czasu, może przydadzą się w Waszej pracy.

AKCJA, czyli Idź głosuj!

To jest najważniejsza akcja w tym tygodniu! W niedzielę masz prawo oddać swój głos. Masz prawo powiedzieć jakiej Polski chcesz, zdecydować w jakiej Polsce będziesz żyć Ty, Twoi bliscy, Twoje dzieci. To będą wybory, w których zadecydować może 1%, dlatego to tak ważne, żeby inni nie zadecydowali za Ciebie!

Idź, głosuj!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Przedsiębiorczość migrancka, Paryż, liderstwo, Niepokorne – Mirella poleca na weekend 25/2020

Przedsiębiorczość migrancka, Paryż, liderstwo, Niepokorne – Mirella poleca na weekend 25/2020

Dzisiaj polecam raport o przedsiębiorczości społecznej migrantów i migrantek w Polsce, spojrzenie na wybory mera Paryża i refleksje o tym co zmienia pandemia w umysłach liderów. Zapraszam też na wystawę „Niepokorne 1976-1989”.

TEKST 1, czyli społeczna przedsiębiorczość migrantów i migrantek

grafika Ashoka Polska

20 czerwca to Dzień Uchodźcy, bardzo dobry dzień, żeby zastanowić się nad tym, jaki wpływ na społeczeństwo i gospodarkę mają w Polsce migranci i migrantki. Można zacząć od lektury raportu Ashoki, który właśnie ukazał się w ramach programu Hello Enterpreneurship (w którym miała swoją malutką cegiełkę) i pokazuje jaki potencjał biznesowy i społeczny mają przyjeżdzający do naszego kraju cudzoziemcy i jak bardzo nie umiemy tego potencjału wykorzystać… Niestety.

Ale w raporcie znajdziecie też sylwetki laureatów i laureatek projektu, którzy rozwijają swoje inicjatywy biznesowe rozwiązując równocześnie bardzo aktualne dla nas wszystkich problemy społeczne. To niesamowici ludzie z niezwykłą siłą i życzyliwością, w Warszawie idźcie ostrzyc się do barbera Sama, w Gdańsku spróbujcie tatarskich przysmaków u Suzanny, a może chcielibyście zainwestować w poradnię psychologiczną dla dzieci rosyjskojęzycznych z autyzmem, którą chciałby otworzyć Artem lub firmę cateringową Khavy?

TEKST 2, czyli Paryż jest kobietą

Anne Hidalgo (PS), Rachida Dati (LR), et Agnès Buzyn pour LREM. (Photos AFP)

Jeśli ktoś w ostatnim czasie ma niedosyt prawdziwych i merytorycznych debat prezydenckich, to polecam debatę trzech kandydatek na mera (ciekawe, która żeńska forma się przyjmie – merę czy merkę?) Paryża.

„We Francji jest nieco lepiej. W trakcie kadencji 2014-2020 r. kobiety rządziły w 17 proc. miast nad Sekwaną. W Zgromadzeniu Narodowym – izbie niższej parlamentu – w wyborach z 2017 r. kobiety zdobyły 224 mandaty, tj. 39 proc. miejsc. Dla porównania po ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego reprezentacja kobiet w tej instytucji wzrosła do rekordowych 40,4 proc, ale już w polskim Sejmie mandat zdobyło 131 posłanek – 28,47 proc. (…)

Wybory w Paryżu: Anne Hidalgo, Rachida Dati czy Agnès Buzyn? W grze o stanowisko mera Paryża poza Hidalgo są jeszcze reprezentująca prawicowych Republikanów (LR) Rachida Dati oraz Agnès Buzyn z prezydenckiego En Marche!. Największe szanse na zwycięstwo daje się urzędującej burmistrzyni. W opublikowanym 8 czerwca sondażu IFOP dla „Journal du Dimanche” Hidalgo uzyskała 44 proc. poparcia. Dati – 33 proc. a Buzyn – 20 proc. Intencję zagłosowania na kandydata innej listy zadeklarowało 3 proc. badanych.

W ten sposób walka o Paryż stała się wewnętrzną sprawą kobiet. Nawiasem mówiąc wszystkie one mają obce korzenie: odpowiednio: hiszpańskie, algiersko-marokańskie oraz polskie. Paryska rywalizacja jest jednak wyjątkiem na mapie całego kraju. Z opublikowanego na początku marca raportu Wysokiej Rady ds. Równości Kobiet i Mężczyzn wynika, że 83 proc. merów i 92 proc. prezydentów wspólnot miejskich to mężczyźni.”

TEKST 3, czyli jak pandemia zmieniła myślenie liderów i liderek

grafika WeInnovators

Nie wiem czy macie poczucie, że w Waszej bańce internetowej większość webinarów i konferencji dotyczy tego jak powinien wyglądać nasz świat po pandemii. Oczywiście są spotkania ciekawe, jak te z gośćmi WeInnovators Club, publikacje warte przeczytania jak alerty eksperckie Open Eyes Economy czy podcasty Polityki Insight.

Ale warto też sprawdzić co się pisze w Stanach, a już zwłaszcza co mówi podziwiane przeze mnie od wielu lat IDEO (pamiętam euforię kiedy idąc kiedyś Embarcadero zobaczyłam ich szyld ;):

This is a time for leaders to rework their pact with society. If I could add an additional quality to this article, it would be boldness. Today I’m wondering this: How do we rebuild our world post-COVID differently from the way we approached rebuilding in the wake of 9/11 and the 2008 recession? How do we go beyond small tweaks to the systems, and instead set up a more resilient, inclusive, and sustainable future? How do we not only survive uncertainty, but thrive? We must be bold.”

AKCJA – zobacz wystawę Niepokorne 1976-1989

Agnieszka i Ania z fundacji na rzecz Równości i Emancypacji STER przygotowały wraz z Domem spotkań z historią wspaniałą wystawę o kobietach z demokratycznej opozycji. To kolejny po książce Shany Penn „Podziemnie kobiet” , filmie Marty Dzido „Solidarność według kobiet” (po którym płakałam w rękaw Ludce Wujec, bo mnie strasznie wzruszył fragment, kiedy Basia Labuda mówiła, że była pewna, iż w razie aresztowania jej i męża, Wujcowie zaopiekują się ich synem) milowy krok w upamiętnianiu historii kobiet polskiej opozycji. Nie wiem czy zdążę na jutrzejsze kuratorskie oprowadzanie, ale na pewno pójdziemy z Zojką obejrzeć.

„Bez kobiet nie byłoby opozycji. Były organizatorkami, redaktorkami, kolporterkami, łączniczkami, dbały o bezpieczeństwo ukrywających się, pracowały w podziemnych drukarniach i strajkowały. Gdyby nie one, dawny system by nie upadł” – podkreślają Agnieszka Grzybek i Anna Czerwińska z Fundacji STER – kuratorki nowej wystawy plenerowej Domu Spotkań z Historią organizowanej w ramach obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku.

Działalność opozycyjna kobiet nie zwalniała ich z obowiązków zajmowania się domem i wychowywania dzieci. Nie chroniła ich również przed szykanami, inwigilacją, przesłuchaniami, aresztowaniami czy pogróżkami pod ich adresem i ich bliskich.

„Uderzające dla mnie jest to, że te kobiety bardzo dużo ryzykowały, ponosiły za swoje zaangażowanie wysoką cenę i w zasadzie nie chciały nic w zmian. Uważam, że gdyby kobiety częściej występowały w podręcznikach historii i na mównicach, nasz świat wyglądałby dużo lepiej” – mówi Anna Czerwińska.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Startupy pozytywnego wpływu, kosmetyki naturalne, ekonomistki, fundacja Ocalenie – Mirella poleca na weekend 23/2020

Startupy pozytywnego wpływu, kosmetyki naturalne, ekonomistki, fundacja Ocalenie – Mirella poleca na weekend 23/2020

Dzisiaj o startupach pozytywnego wpływu, kosmetykach naturalnych, organicznych i wegetariańskich, pięciu ekonomistkach oraz akcja na 20-lecie fundacji Ocalenie.

TEKST 1, czyli startupy pozytywnego wpływu

A gdyby istniały firmy i organizacje, które łączą pasję założycieli/założycielek z innowacyjnym modelem biznesowym nastawionym na zrównoważony rozwój i rozwiązywanie ważnych problemów społecznych? Gdyby nie bały się mówić, że chcą zmieniać świat na lepszy? Gdyby działały na styku świata biznesu ze światem społecznym, łącząc najlepsze cechy obydwu środowisk? Gdyby nie tylko mniej szkodziły, ale wręcz proponowały produkty i usługi, które pozytywnie wpływają na ludzi i naturę?

Brzmi utopijnie? Wyobraźcie sobie, że takie byty istnieją, znaleźliśmy ich w Polsce ponad 460! Bazie startupów i scaleupów (tych trochę bardziej rozwiniętych i zaawansowanych) towarzyszy drugi już raport „Startupy Pozytywnego Wpływu. Radykalna innowacja”, przygotowany przez Kozminski Business Hub. I po raz drugi miałam wielką radość pracować nad tym w zespole pod kierunkiem prof. Bolesława Roka. I uwierzcie, że szukanie trendów, firm, poznawanie ludzi, którzy nie godzą się na jakiś zastany kawałek rzeczywistości i wykorzystują różne hybrydowe metody i modele, żeby go zmienić – to naprawdę przyjemność i wielka lekcja inspiracji.

Przeczytajcie raport, wiele osób z ekspercką wiedzą w swojej dziedzinie zgodziło się napisać dla nas swój tekst, a dodatkowo poznancie wiele firm i produktów, które mogą zmienić Wasze nawyki konsumenckie. Na lepsze i bardziej zrównoważone.

TEKST 2, kosmetyki naturalne, organiczne, wegetariańskie, czyli rzecz o kosmetykach

fot. Kosmos dla Dziewczynek

Rok temu, podczas weekendowego wyjazdu z koleżankami, jedna z nich zrobiła nam „wykład” o koreańskiej pielęgnacji twarzy a później dyskusja zeszła na kosmetyki naturalne. Wcześniej było to dla mnie zjawisko dość obojętny, ale wszystko brzmiało ciekawie, a jak mnie znacie, to wiecie, że mam tendencję do szybkiego wkręcania się w różne tematy, więc rozpoczęłam zarówno przygotowanie teoretyczne, jak i praktykę bardziej świadomego i naturalnego dbania o swoją skórę.

Ten artykuł ukazał się we wspomnianym wcześniej raporcie o Startupach Pozytywnego Wpływu, chciałam w nim uporządkować trochę wiedzę i pojęcia, bo nie wszyscy jesteśmy świadomi, że kosmetyk wegański może nie być naturalny. A kosmetyk organiczny nie oznacza, że jest odpowiedni dla wegetarian. A żeby był ekologiczny, to jeszcze musimy popatrzeć np. na skład, na to w co jest pakowany, jak jest transportowany, jak firma angażuje się społecznie, jak rozumie swoją odpowiedzialność, itd.

Mam nadzieję, że zainspiruje Was to do przyjrzenia się swojej półce w łazience i dokonywania bardziej świadomych zakupów w przyszłości. A do koreańskiej pielęgnacji na pewno kiedyś wrócę, bo dużo się nauczyłam, przeżyłam wzloty i upadki i poznałam nowe miejsca w Internecie.

TEKST 3, czyli ekonomistki redefiniują

fot. Forbes

Esther Duflo, Stephanie Kelton, Mariana Mazzucato, Carlota Perez i Kate Raworth łączy jedno – ciekawość tego jak ekonomia była dotychczas definiowana. One na nowo zadają pytania o znaczenie takich pojęć jak „wzrost”, „dług”, „PKB”, proponują nowe podejścia i nowe definicje.

„Economics has long remained a stubbornly male domain and men continue to dominate mainstream thinking. Yet, over time, ideas once considered without value become increasingly visible. The move from outlandish to acceptable to policy is often accelerated by crisis. Emerging from this crisis, five smart economists are offering an innovative range of new ideas about a greener, healthier and more inclusive way forward.

Oh, and they happen to be women.”

AKCJA, czyli fundacja Ocalenie kończy 20 lat

Fundacja Ocalenie pomaga uchodźcom, imigrantom i repatriantom urządzić nowe życie w Polsce. Robi świetną, potrzebną i niedocenianą pracę, a Ty z okazji urodzin możesz dorzucić swój prezent! Co wybieresz?

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować!

Hausner, pszczoły, pandemia, Sergio Vieira de Mello – Mirella poleca na weekend 21/2020

Hausner, pszczoły, pandemia, Sergio Vieira de Mello – Mirella poleca na weekend 21/2020

W tym tygodniu obchodziliśmy Dzień Pszczoły, dlatego polecam dzisiaj kilka akcji i kampanii, które pomagają ratować te pożyteczne owady. A oprócz tego profesor Hausner o gospodarce w kryzysie, a profesor Dobroczyński o naszym samopoczuciu w pandemii. I dwa filmy o Sergio Vieira de Mello – jednym z nielicznych celebrytów w służbie ONZ.

TEKST 1, czyli profesor Hausner o kryzysie – czytaj całość

Profesor Jerzy Hausner

Kryzys ma być szansą?

– Tak! Szansą na załatwienie spraw, które przez dziesiątki lat zostawiliśmy na boku. Trzeba się zastanowić, co robimy z Zielonym Ładem? Czy będziemy utrzymywać to, co się dzieje w kopalniach? Jak zorganizować relacje między uczelniami a biznesem? Jak przystosować szkoły do nowoczesnego nauczania na co dzień, skoro zderzenie ze szkołą online przegraliśmy? Co z suszą i problemem z dostępem do wody? Zrównoważonym transportem w miastach?

Albo temu sprostamy i czas, w którym będziemy odbudowywać gospodarkę, będzie czasem jej unowocześnienia, modernizacji, albo nie uzyskamy żadnych przewag i będziemy powiększali dystans do naszych konkurentów.

Nie widzę tu jakiegokolwiek myślenia po stronie rządzących. Jakiegokolwiek. Jeśli będziemy etatyzować gospodarkę, to szansy na osiągnięcie tych ambitnych celów nie będzie.

Mówiąc po gospodarsku: te rzeczy, które ratujemy teraz, musimy ratować tak, żeby były lepsze na potem. W przypadku miasta teraz trzeba przemyśleć nie tylko system transportu publicznego, ale także kwestię relacji między rowerzystami i kierowcami. Bo ludzie będą mieli ochotę wracać do bezpiecznych epidemicznie samochodów i miasta będą zakorkowane. Ale mogą też przesiąść się na rowery. Trzeba znaleźć nową równowagę, by zmienić miasta, popchnąć je rozwojowo do przodu.

TEKST 2, czyli kochajmy pszczoły

National Geographic

Od kilku lat coraz więcej mówi się o potrzebie ochrony pszczół, wiemy, że zapylają one rośliny, które stanowią co 3cią łyżkę naszego pożywienia. Niestety w związku z coraz mniej zrównoważonym rolnictwem i powszechnie używanymi pestycydami, pszczoly znikają z uli, a pszczele rodziny się zmniejszają.

W Polsce istnieje kilka dużych projektów, których celem jest ochrona tych owadów. Greenpeace od 7 lat zachęca do budowy Polski Przyjaznej Pszczołom. Dzięki akcji „Adoptuj pszczołę” zebrano już ponad 150 tys. PLN i „adoptowano” ponad 246 tysięcy pszczół.

Od 10 lat pszczołom pomaga olej Kujawski, ZT Kurszwica właśnie wydała raport podsumowujący działania, m.in. zasadzenie ponad miliona rośin przyjaznym pszczołom.

Dużo materiałów merytorycznych o pszczelarstwie można znaleźć na stronie akcji „Pszczoły proszą o pomoc” Ponad 70 gmin poparło manifest Gmin Przyjaznych Pszczołom.

Jednym z wyróżnionych w ubiegłym roku Startupem Pozytywnego Wpływu (o tegorocznej edycji napiszę wkrótce) było Pszczelarium, które propaguje pszczelarstwo miejskie i organizuje kursy pszczelarskie.

Ostatnim przebojem iinternetów jest udostępniona przez IKEA instrukcja zrobienia ula w domu. Po wejściu na oficjalną stronę projektu możecie określić m.in. preferowaną wielkość ula i jego wygląd. 

TEKST 3, czyli pandemia godzi w konsumpcję – czytaj całość

A co, jeśli tą sytuacją, która nas rozwala, jest nasza rodzina? Dzieci, mąż czy partner, którzy irytują, w których odkrywamy, że nie są tak fajni, jak nam się wydawało?

W obecnej sytuacji nasze przyzwyczajenia, które dotyczą dnia codziennego, pracy, rodziny, rozrywki, relacji z ludźmi, zostały zanegowane, ograniczone, poddane restrykcjom i musimy wymyślić swoją nową codzienność, mając o wiele mniej narzędzi do dyspozycji. I to jest problem, bo systemy polityczne i społeczne od czasów najdawniejszych wtłaczają ludziom do głowy pewne powinności, presje, jak funkcjonować. I system, w którym my żyjemy – kapitalizm korporacyjno-bankowo-inwigilacyjny – mówi dość prosto: należy mieć jak najwięcej dóbr i jak najwięcej ekscytujących przeżyć.

Lewicowy filozof francuski Guy Debord mówił o „społeczeństwie spektaklu”, w którym wszystko podlega utowarowieniu i wszystko jest spektaklem. Jeśli w nim nie uczestniczysz, to cię nie ma. I jak się rozejrzymy wokół, to wielu z nas dotychczas tak żyło, pokazując, co kupili, co przeżyli.

Pandemia godzi w ten tryb życia, bo nie można ani tyle mieć, ani tyle przeżywać. Mówi się, że nie wolno jeść zbyt ostrych potraw, bo psujemy sobie smak. Jeśli w skali od 1 do 10 jedliśmy cały czas 8, to potem nie czujemy smaku tych, które są poniżej tego progu. I analogicznie czuje się wielu ludzi. W życiu z ósemki zeszliśmy do dwójki, nasze potrzeby „bycia na zewnątrz”, uczestniczenia w spektaklu nie są realizowane.”

AKCJA, czyli poznaj Sergio

Mówiło się o nim jako o przyszłym Sekretarzu Generalnym ONZ, miał niezwykłe doświadczenie z misji w najtrudniejszych rejonach świata – Libanie, Kambodźy, Bangladeszu, Sudanie, Cyprze, Kosowie czy Timorze Wschodnim. Świetny negocjator, niepokorny i często wchodzący w konflikt z Amerykanami, kiedy nie chciał, żeby ONZ była postrzegana jako sojusznik okupanta. Poliglota, doktor filozofii, Brazylijczyk kochający rodzinne Rio de Janeiro, czasem postrzegany jako zbytni idealista, nie bał się spotykać i rozmawiać ze wszystkimi stronami konfliktu.

Kiedy pojawiła się informacja, że Sergio Vieira de Mello, Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka zginął w zamachu, pracowałam jako rzeczniczka prasowa Amnesty International. Pamiętam telefony dziennikarzy z prośbą o przedstawienie sylwetki tego dyplomaty i chyba jednego z nielicznych onzetowskich celebrytów.

Dwa filmy na Netflixie o tym samym tytule to dokument i fabuła, pokazują podobne okresy w życiu Sergia, można więc wybrać czy woli się zobaczyć żywego bohatera w akcji, czy też nieco bardziej romantyczną wersję, gdzie skomplikowane życie uczuciowe bohatera jest centralnym elementem opowieści. A można obejrzeć oba,, bo ludzi tego formatu nie spotyka się na codzień.

Warto też wiedzieć, że krakowska Willa Decjusza przyznaje od 2003 roku. Polską Nagrodę im. Sergio Vieira de Mello, honorując osoby i organizacje działające na rzecz praw człowieka.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020

Mirella poleca na weekend 18/2020

Mirella poleca na weekend 19/2020

Włochy, satori, mafia – Mirella poleca na weekend 18/2020

Włochy, satori, mafia – Mirella poleca na weekend 18/2020

W czasie kwarantanny pewnie każdy za czymś tęskni. Ja tęsknię za podróżami, za słońcem Sycylii, smakiem włoskiego espresso i włoskich lodów, za wieczorami z włoskim winem… Dlatego dzisiaj kilka propozycji filmów i książek z Italią w tle.
I jeden tekst buddyjski. I włoskie bułeczki śniadaniowe.

TEKST 1, czyli włoska mafia odporna na kryzys – kliknij

„Według Włoskiego Instytutu Statystycznego (ISTAT) Kalabria, Sycylia i Kampania, której stolicą jest Neapol, to trzy najbiedniejsze regiony we Włoszech. Kryzys spowodował, że tysiące rodzin zostało bez środków do życia, a pomoc obiecana przez rząd Giuseppe Conte z powodu biurokracji trafi wolniej do potrzebujących niż wsparcie od umocowanej w terenie mafii. Na początku włoskiego „lockdownu” nie brakowało doniesień o kradzieżach w supermarketach na południu kraju. Zdesperowani ludzie mówili, że „są głodni i przecież muszą coś jeść”.

Znawcy tematu zwracają uwagę, że w realiach południowych Włoch mafia jako jedyna zachowała płynność finansową. Dzięki temu może trudnić się lichwą, często pożyczając pieniądze na lepszy procent niż banki. „Kryzys to dla mafii wygodna sytuacja. Poprzez wprowadzanie gotówki do obiegu przeznaczonej np. na ratowanie małych i średnich przedsiębiorców, mogą budować sieć zależności i uzależniać osoby, które do tej pory znajdowały się poza jej wpływem”.

TEKST 2, czyli filmy, które zabiorą Cię do Włoch – kliknij

Pod słońcem Toskanii

Włochy są idealną scenerią dla filmów, dlatego nic dziwnego, że autorka bloga Italia poza szlakiem znalazła kilkadziesiąt filmów, których akcja toczy się w Italli. Od Dolce vita, przez La Stradę, Cinema Paradiso, Malenę do Jedz, módl się i kochaj, które częściowo dzieje się w Rzymie. jeśli szczególnie lubicie Toskanię – tez mam propozycję kilku filmów z tego rejonu, Komedie, tragedie, przygody – wystarczy na pewno na całą majówkę!

PS. A jeśli od filmów wolicie książki, to na pewno wybierzecie coś z zestawienia 110 książek, które zabiorą Cię do Włoch.

TEKST 3, czyli przebłysk, który zmienia – kliknij

Satori to pojęcie funkcjonujące w japońskim buddyzmie. Wywodzi się z japońskiego czasownika satoru, który oznacza „wiedzieć” lub „rozumieć”. W praktyce jego synonimem jest też słowo kensio, czyli „widzieć esencję lub naturę”.

„To tak naprawdę inne określenie dla oświecenia” – pisał o satori Daisetz Teitaro Suzuki, zmarły w latach 60. ubiegłego stulecia japoński pisarz i nauczyciel, który tę kwestię uczynił najważniejszą w swojej twórczośc

Japończyk przekonywał, że po przeżyciu satori dotychczasowy świat nie jest już takim, jakim wydawał się wcześniej i zaczynamy na niego patrzeć z zupełnie nieoczekiwanej perspektywy. Porównywał to do eksplozji skorupy, w której zamknięta jest nasza osobowość.”

AKCJA, czyli upiecz włoskie bułeczki

Od razu piszę, że nie robiłam jeszcze bułeczek z tego przepisu, ale koleżanka testowała i ponoć pyszne. A że koronawirus ujawnił w narodzie umiejętności pieczenia – spróbujcie upiec Panini al latte i niech Wam przypominają włoskie smaki i zapachy. Buen appetito!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020

Siostra Chmielewska, AI i koronawirus, społeczeństwo po pandemii – Mirella poleca na weekend 15/2020

Siostra Chmielewska, AI i koronawirus, społeczeństwo po pandemii – Mirella poleca na weekend 15/2020

To był prawdziwie wiosenny tydzień, w którym usłyszałam bardzo wiele ciepłych słów od osób, które składały mi życzenia urodzinowe i „wpadły” na wirtualną imprezę, po raz kolejny pomyślałam jakie mam w życiu szczęście do ludzi. Niezwykłe było też świąteczne, wirtualne spotkanie z ks. Adamem Bonieckim, które zorganizowała dla swoich absolwentów i absolwentek Szkoła Liderów. Została ze mną refleksja księdza, że obecny czas pozwala nam zastanowić się nad tym, że liczy sie to kim jestem, a nie to co robię, jaka mam pozycję i odkryć, że żadna stabilność nie jest stabilna… Bądźcie zdrowi/e i świętujcie!

TEKST 1, czyli przestańmy rozpaczać! Katastrofy były, są i będą.

grafika – Ashoka Polska

„(…) Jak siostra myśli, jaki będzie ten świat po pandemii, bo na pewno nie taki, jak jeszcze dwa miesiące temu?


Nie jestem prorokiem. Na pewno będzie to świat, jeśli chodzi o życie materialne, dużo uboższy, dużo skromniejszy. Trochę się obawiam – każda sytuacja kryzysowa, kiedy czegoś brakuje, wyzwala w ludziach z jednej strony – ogromną solidarność i takiej solidarności doświadczamy, a z drugiej strony – agresję. Tworzą się grupy uprzywilejowane, które mają dostęp do pewnych dóbr, i grupy, które nie są uprzywilejowane i tego dostępu nie mają. Tego się trochę obawiam. Zwłaszcza że w Polsce jest bardzo niski kapitał społeczny i zaufanie społeczne. Politycy, absolutnie społeczeństwu nie pomagają. Wręcz przeciwnie, co widać obecnie. Myślę, że może być różnie, ale nasze życie na pewno będzie skromniejsze, będzie wymagało większego wysiłku w odbudowie, a być może w przebudowie rzeczywistości. I to dwie rzeczy, które nas czekają w stu procentach.”

Wspólnota Chleb Życia w której posługuje siostra Małgorzata Chmielewska utrzymuje, żywi i wspiera 250 osób bezdomnych i ubogich w 10 domach Wspólnoty, często starych i chorych czyli najbardziej dziś zagrożonych. Domy Jej Wspólnoty otrzymują obecnie dużo mniej żywności ze sklepów wielkopowierzchniowych niż dotychczas. Całodobowy wyżywienia jednej osoby to 8 zł.  Wesprzyj, wpłać, pomóż!

TEKST 2, czyli sztuczna inteligencja a koronawirus

Okładka książki „Sztuczna inteligencja.Nieludzka, Arcyludzka”

Żeby ton naszej rozmowy nie był zupełnie malkontencki, powiedzmy zatem, co robić?

To proste – big tech powinien sfinansować rozwój technologii, które pomogą nam skuteczniej walczyć z pandemią. Trudno o lepszy moment, żeby zaczęli partycypować w kosztach, skoro teraz są jednymi z nielicznych beneficjentów całej sytuacji. Mają ogromny ruch w sieci, ludzie siedzą przed ekranami bez przerwy, konsumują treści darmowe i za pieniądze, uczą się zdalnie, dokształcają, a wszystkie platformy do dzielenia się wiedzą i do współpracy online, Slacki, Teamsy i tym podobne – są oblegane.

I tak same z siebie zaczną płacić podatki i jeszcze dzielić się technologią?

Nie wiem, jak to zrobić, ale widzę, że gra pt. wolny rynek w obecnej sytuacji już nie obowiązuje. Musi powstać jakiś być New Deal w celu podniesienia zapadających się gospodarek z ich bieżącego stanu tak, aby duzi gracze technologiczni i firmy z wielkimi zasobami dołożyły należną część. Jak czytam o kolesiu z firmy Salesforce, który nie płaci podatków od kilkunastu lat, że ufundował dwie szkoły w Kalifornii i jest z siebie zadowolony, to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.”

Czytam właśnie książkę, a właściwie wywiad-rzekę, który mój kolega, świetny dziennikarz Paweł Oksanowicz przeprowadził z prof. Aleksandrą Przegalińską, która od lat zajmuje się tematem AI. Polecam wszystkim, którzy chcą uporządkować sobie wiedzę o tym obszarze, a także zastanowić nad wieloma aspektami etycznymi, humanistycznymi i technologicznymi sztucznej inteligencji.

TEKST 3, czyli społeczeństwo po pandemii

żródło: Nienieodpowiedzialni.pl

” Jacy będziemy, gdy pandemia się skończy? Czy zostanie w nas solidarność, która obudziła się w nas w obliczu obecnej sytuacji? Czy zmieni się postrzegania służby zdrowia i jej przedstawicieli? Jak pandemia wpłynie na 3 sektor? Jak będzie wyglądało społeczeństwo „po”?”

Bardzo lubię słuchać pani profesor Gizy, a Wam na Święta polecam także inne teksty i wywiady projektu Nienieodpowiedzialni – niezwykłego pomysłu na refleksję branży finansowej, wymyślonego i konsekwentnie prowadzonego od 7 lat przez mojego ulubionego prezesa Artura Nowaka-Gocławskiego ze spółdzielni doradców finansowych ANG. Niewielu prezesów i niewiele firm ma potrzebę, odwagę i determinację, żeby stawiać sobie ważne pytania i gromadzić wokół nich społeczność ekspertów i ekspertek. Podziwiam i wspieram!

AKCJA, czyli świętuj


Miejcie nadzieję, nie tę lichą, marną

Odpoczywajcie, cieszcie się, że mamy wiosnę, śpijcie, rozmawiajcie z ludźmi, czytajcie, odetchnijcie świątecznie.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Przyszłość, dochód podstawowy, obiady dla dzieci, Widzialna ręka – Mirella poleca na weekend 12/2020

Przyszłość, dochód podstawowy, obiady dla dzieci, Widzialna ręka – Mirella poleca na weekend 12/2020

Pierwszy tydzień odosobnienia za nami, zaczęły się pojawiać pierwsze myśli i teksty o tym co będzie w przyszłości. Nie wiem na ile te trendy się sprawdzą, ale na pewno warto poczytać. Czy jednym z rozwiązań stanie się dochód podstawowy? Podpowiadam też jak w obecnej sytuacji można pomagać innym.

TEKST 1, czyli świat po koronawirusie: konsumpcjonizm i scenariusze przyszłości

fot. DDB

Czy koronawirus zmieni nasz konsumpcjonizm? Natalia Hatalska w to wątpi:

Po pandemii raczej też nie ograniczymy naszego konsumpcjonizmu, bo ludzie od zawsze chcieli mieć więcej. Badania pokazują, że człowiek pierwotny pracował około 12 godzin tygodniowo. Tyle mu wystarczało, żeby zaspokoić podstawowe potrzeby – schronienie, jedzenie i ubranie. O tym, że również współczesnemu człowiekowi wystarczyłby jeden dzień pracy w tygodniu do zaspokojenia podstawowych potrzeb udowadniał H.D. Thoreau w popularnej w latach 60. ubiegłego wieku książce Walden, czyli życie w lesie (ta książka to zapis jego eksperymentu, w ramach którego przez ponad dwa lata żył samotnie w lesie nad stawem Walden).

Dlaczego więc teraz pracujemy 40 godzin tygodniowo, a tak naprawdę zdecydowanie więcej? Dlaczego tak bardzo protestowaliśmy, gdy wprowadzono w Polsce ustawę dotyczącą zakazu handlu w niedziele? Bo człowiek nie chce tylko zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Człowiek generalnie chce mieć więcej* – lepszy dom, lepsze ubranie, lepsze jedzenie. I to nie jest tak, że ta chęć posiadania „więcej i lepiej” zrodziła się w nas w XX i XXI wieku. W Toskanii jest przepiękne miasteczko z XIII-XIV wieku, San Gimignano. Nazywa się je średniowiecznym Manhattanem, bo znajduje się w nim wiele domów z wysokimi wieżami. Te wieże to właśnie pozostałość takiej sąsiedzkiej konkurencji – im ktoś miał więcej pieniędzy, tym wyższą wieżę budował. (…) Chęć posiadania więcej jest po prostu w nas – konsumpcjonizmem załatwiamy sobie różne potrzeby, nawet jeśli mamy świadomość, że to chwilowe i złudne (różne źródła wskazują, że pozakupowy high trwa kilkanaście minut, potem pojawia się dysonans i pustka, którą znów trzeba zapełnić).

Z kolei Agencja DDB, która podzieliła się ciekawym materiałem o strategiach dla marek w czasie zarazy przewiduje, że nasza konsumpcja zmaleje, chociaż nie wszystkie branże odczują to równomiernie. Ciekawe, że w materiale nie pojawia się kwestia odpowiedzialności firmy, dla mnie kluczowa nie tylko w tym okresie, ale może to tylko kwestia doboru słów. Materiał jest ciekawy, przeczytajcie!

Instytut Badań Zmian Społecznych przygotował 10 trendów świata z koronawirusem (trend nr 4 bardzo mi się podoba), prognozując m.in. wzrost dostaw jedzenia online i zainteresowanie trenerami online (a propos zna ktoś dobrą jogę online?).

Politico pisząc o rzeczywistości amerykańskiej przewiduje mnie indywidualizmu, wirtualne obrady Kongresu czy zastosowanie VR w czasie kwarantanny.

TEKST 2, czyli dochód podstawowy dla wszystkich

Edwin Bendyk bardzo słusznie przypomina, że w obecnej rzeczywistości warto wrócić do dyskusji o powszechnym dochodzie podstawowym:

„Nie ma się też co oszukiwać, że sytuację poprawi nawet najbardziej energiczna interwencja państw we wsparcie przedsiębiorstw – nie wygeneruje ono popytu na usługi turystyczne, lotnicze, restauratorskie, dopóki będzie trwała pandemia. A to znaczy, że efekty interwencji wspierającej biznes w żaden sposób nie przełożą się na sytuację pracowników, zwłaszcza prekariatu.

Co robić? Rozwiązania od lat są gotowe, przetestowane w wielu miejscach na świecie. Przypomniał o nich Jim O’Neill, przewodniczący Chatham House, czyli Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Wezwał polityków i banki centralne do uruchomienia programów „ludowego luzowania ilościowego” (People’s Quantitative Easing) przeznaczonych dla indywidualnych osób.

Wtóruje mu profesor Marcin Król, opowiadając w wywiadzie o kategorii ludzi „zbędnych”:

” Wie pani, Florian Znaniecki, wielki polski socjolog, wprowadził kategorię ludzi zbędnych. To się odnosiło do czegoś innego wtedy, ale jest to kategoria, której warto dziś używać. To bardzo ważne. Pojawi się olbrzymia liczba ludzi zbędnych. To znaczy takich ludzi, którzy nie będą mieli pracy; nie będą wiedzieli, co ze sobą zrobić. Nie każdy przecież czyta przez cały dzień. Telewizję też można oglądać przez jakiś czas, no i trzeba mieć Netflix czy inną platformę, bo cały czas oglądać informacje o wirusie, to…

… też można zwariować.

Właśnie. Ci ludzie zbędni są niesłychanie podatni na niewiadome zdarzenia. To znaczy nie umiemy przewidzieć ich zachowań. Powtarzam po Znanieckim; to był wielki socjolog. Najpierw mogą być bunty o takim charakterze, że zbiją szybę w sklepie. Ale mogą być też bunty o charakterze politycznym. Nie mówię o sytuacji w Polsce, bo tym razem nie warto marudzić o PiS-ie. Taka sytuacja może się pojawić na przykład we Włoszech – Włosi są bardzo skłonni do takich akcji. A już na pewno we Francji. Francuzi, jak pani wie, ubóstwiają révolution. Tam jest bez przerwy coś – ostatnio żółte kamizelki. Oni są gotowi zrobić awanturę przy najbliższej możliwej okazji i zrobią. Na sto procent. To będzie dopiero pierwszy krok do przemian politycznych i gospodarczych, o których w tej chwili nie umiemy nic powiedzieć. To będzie katastrofa polityczna.

TEKST 3, czyli obiady (nie tylko) dla dzieci

Jeśli lubicie gotować, to zapewne czas odosobnienia wykorzystacie na testowanie nowych potraw. Ale jeśli gotowanie postrzegacie tak jak ja jako smutną konieczność ;), Kukbuk ma dla Was propozycje obiadów dla dzieci. Jeśli macie inne proste przepisy, to podzielcie się ze mną, proszę.

AKCJA, czyli zrób coś dla innych

Widzialna Ręka na Facebooku

Nawet siedząc w domu możesz pomóc tym osobom, które w czasie kwarantanny mają trudniej.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Izrael, prezentacja, estońskie kobiety, kosmetyki naturalne – Mirella poleca na weekend 9/2020

Izrael, prezentacja, estońskie kobiety, kosmetyki naturalne – Mirella poleca na weekend 9/2020

Na weekend polecam wycieczkę do Izraela, zrobienie dobrej prezentacji i trochę matriarchatu jako przygotowanie do przyszłotygodniowego Dnia Kobiet ;) oraz akcje kosmetyczn zero waste.

TEKST 1, czyli zaplanuj wizytę w Izraelu

Są kraje, miasta, regiony do których zawsze lubię wracać, a Izrael jest jednym z nich. Może to efekt złożonej historii tego kawałka Bliskiego Wschodu, może jakaś niezwykła aura starej Jerozolimy, targów z owocami i wyciskanym sokiem z granatów, hipsterstwo Tel Avivu z jego plażami i barami, czy też piękno krajobrazów pustyni i wąwozów wokół Ejlatu. Wiem, że ciągle na mojej czytelniczej liście jest dużo reportaży i powieści izraelskich, a na liście filmowej kilkanaście nieobejrzanych pozycji.

Jeśli chcecie od czegoś zacząć, to proponuję książkę „Naród startupów”, Dana Senora i Saula Singera oraz obejrzenie na Netfliksie serialu Shtisel (ah, te oczy Akivy ;). A potem już tylko śledzenie lotniczych promocji w tamtym kierunku ;)

TEKST 2, czyli jak zrobić dobrą prezentację

Nie lubię robić prezentacji multimedialnych, chociaż bardzo lubię występować publicznie. Pewnie mam za wysoko ustawioną poprzeczkę, bo widziałam wiele świetnych prezentacji, ciągle nie polubiłam się z Keynotem, a przestałam lubić z Prezi. Wiem też, że slajdy dla studentów i studentek muszą wyglądać trochę inaczej niż dla potencjalnych klientów. Ciągle liczę, że kiedyś będę miała czas, żeby nauczyć się tej sztuki jeszcze lepiej, może zdążę przed emeryturą ;)

TEKST 3, czyli estońskie kobiety rządzą

fot. Anne Helene Gjelstad

Nie byłam w Estonii, ale po przeczytaniu tego tekstu i obejrzeniu pięknych zdjęć przypomniała mi się moja prababcia Julcia, która przezyła ponad 95 lat w zdrowiu i pogodzie ducha.. Nie wiem czy to był aż matriarchat, ale cieszę się, że w przyszłym tygodniu z okazji Dnia Kobiet, wszystkie teksty i akcje tutaj będą kobiece :) Stay tuned!

AKCJA, czyli przyjrzyj się swoim kosmetykom

Kosmetyki to jeden z obszarów, w których można bardzo dużo zmienić w duchu zero waste. Coraz więcej osób świadomie kupuje kosmetyki, zwracając uwagę na ich składy czy opakowania, a na Targi Kosmetyków Naturalnych przychodzą takie tłumy, że trudno się przecisnąć. Co może świadczyć o tym, że rynek kosmetyków naturalnych stanowiący tylko 4% całego rynku będzie rósł bardzo szybko.

Dlatego dzisiejsza akcja ma na celu skłonienie Was do „audytu” swoich półek z kosmetykami i rozpoczęcia bardziej świadomego kupowania kolejnych produktów albo nauczenia się jak robić je samodzielnie. Wasza skóra i nasza planeta będą wdzięczne!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Zmiana, kryzys klimatyczny, Apple, wiersz – Mirella poleca na weekend 6/2020

Zmiana, kryzys klimatyczny, Apple, wiersz – Mirella poleca na weekend 6/2020

Dzisiaj polecam Wam teksty o robieniu zmian społecznych, rozmawianiu z dziećmi o kryzysie klimatycznym i Apple’u. A na deser wiersz :)

TEKST 1, czyli jak zrobić zmianę

Dzięki kursowi Make change happen, który właśnie kończę, dotarłam do tego niezwykłego bloga „From Poverty to Power” – kopalni artykułów i podcastów o różnych historiach związanych ze zmianami społecznymi. Można tam też pobrać książkę Duncana Greena „How change happens”. Lektura na co najmniej kilkanaście weekendów ;) A o MOOCach, czyli kursach online na pewno jeszcze napiszę, bo jestem ich wielką fanką!

TEKST 2, czyli jak rozmawiać z dziećmi o kryzysie klimatycznym

Mam nadzieję, że znacie magazyn Kosmos dla dziewczynek i kupujecie go swoim córkom, siostrzenicom czy kuzynkom? Ale nawet jeśli jesteście rodzicami czy wujkami/ciociami chłopców, warto przeczytać tekst Anny Maziuk o tym, jak rozmawiać z dziećmi o klimacie. Bo to ważne.

„Kiedy mówisz o faktach, staraj się dostosować swój komunikat i język do możliwości percepcyjnych dziecka. – Wyjaśniaj, że sytuacja jest poważna, ale wciąż możemy działać i ważne jest, abyśmy to robili razem, jako wspólnota – tłumaczy Elżbieta Krawczyk z Centrum Edukacji Obywatelskiej. – Chodzi o budzenie świadomości globalnych powiązań. O pokazanie szerszego kontekstu każdego działania, jak np. to, co dziś dzieje się w Australii, jest powiązane z naszymi codziennymi wyborami.

„Jednak rzetelna wiedza to nie wszystko. Bardzo ważne jest wsparcie emocjonalne. Dlatego nie zostawiaj dziecka w poczuciu bezradności. Szukajcie możliwych rozwiązań – drobnych rzeczy, które dziecko może zrobić, żeby choć w minimalny sposób wpłynąć na sytuację. Wystarczą codzienne działania, takie jak zabieranie własnej torby do sklepu, woreczków na owoce i warzywa, picie z butelki wielokrotnego użytku.”

15 numer dwumiesięcznika Kosmos dla dziewczynek „Ziemio, I love you”

TEKST 3, czyli dlaczego ludzie kochają Apple’a

Oczywiście, że przeszłam swój okres fascynacji Stevem Jobsem, zwłaszcza w czasach, kiedy moje życie już prawie przeniosło się do Doliny Krzemowej. Ale im więcej filmów o nim oglądałam, książek i artykułów czytałam, tym ciemniejszy wyłaniał się obraz lidera czy ojca.

Z kolei fenomen firmy Apple jest często rozstrząsany podczas studiów, wykładów czy konferencji, czy to brandingowych, liderskich, useabilitowych czy też dotyczących łańcucha dostaw (szczególnie sytuacji w fabryce Foxconn).

Dzisiaj proponuję Wam lekturę refleksji osoby, która w Apple’u przepracowała 22 lata: ” When you were an Apple person, you were part of a family of iconoclasts, artists, and rebels. You belonged to something special. Who doesn’t want to feel like they’re part of a secret society or elite club?”

[Photo: Getty]

AKCJA, czyli przeczytaj wiersz

Nie wiem jak Wy, ale ja czytam zdecydowanie za mało poezji… Nie mam jeszcze pomysłu jak to zmienić systemowo, ale w tym tygodniu w ramach akcji proponuję Wam lekturę „Białej magii” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Mam z tym wierszem miłe maturalne wspomnienia (no dobrze, przyznaję, że dostałam 6tkę ;) ), a niedawny reportaż o sanitariuszce z Powstania Warszawskiego, na której rękach zmarł Baczyński, dodatkowo przypomniał mi tego poetę i ten wiersz.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Obóz dla uchodźców, uprzywilejowanie, kamper, segregacja śmieci – Mirella poleca na weekend 3/2020

Obóz dla uchodźców, uprzywilejowanie, kamper, segregacja śmieci – Mirella poleca na weekend 3/2020

Dzisiejsze dwa teksty przypomniały mi jak często nie zdajemy sobie sprawy ze swojego #uprzywilejowania. Trzeci był wielką niespodzianką, bo generalnie stronię od osób typu „guru biznesu” czy „guru psychologii”, a tymczasem wywiad z Jackiem Walkiewiczem zmienił moje nastawienie do tego człowieka.

TEKST 1, czyli fotograf w obozie

„Uwiera mnie moje #uprzywilejowanie” – w 2019 widziałem więcej niż bym chciał: strzelających żołnierzy, zasieków i płotów, biedy. W dwanaście miesięcy odwiedziłem ponad trzydzieści obozów dla uchodźców – mówi Karol Grygoruk.

Kiedyś fotograf znany był głównie ze świetnych zdjęć dla kolorowych magazynów i reklam. Teraz wykorzystuje swój warsztat, by świat dowiedział się o cierpieniu imigrantów. – Miałem przyjemną pracę, dobre pieniądze, ale nie wiedziałem w niej większego sensu. Przez lata namawiałem ludzi, by chcieli więcej – nowych butów, ciuchów, przedmiotów, zawsze będzie mi to ciążyć – przyznaje.”

Jamila i Hayat z Maroka. Pracowniczki sezonowe zatrudnione w szklarniach Almerii, Hiszpania, 2019. Zdjecia wykonane przy współpracy z Minority Rights Group. Foto: Karol Grygoruk / Karol Grygoruk RATS Agency

TEKST 2, czyli dziewczyna z dobrego liceum

“Kiedy wszyscy z mojej podstawówki szli do regionalnego gimnazjum, moi rodzice podwozili mnie do jednego z topowych gimnazjum w pobliskim wojewódzkim mieście. Gdy trzeba było wybrać liceum, wiedziałam, że celuję w to najlepsze, bo czemu miałabym iść gdzieś indziej. Nie zastanawiałam się nad tym, to wszystko wydawało mi się takie proste i oczywiste. Dziwili mnie raczej ludzie, którzy nie wierzyli w to, że mogą iść do najlepszego liceum w kraju (przez wiele lat było to jedno z liceów w Szczecinie). Kiedy ja rozmyślałam o wyjeździe do Anglii, dla ludzi wokół mnie wyzwaniem był już wyjazd do Warszawy.I na tym właśnie polega #uprzywilejowanie.

fot. z bloga Karoliny Bednarz

Sporo czasu zajęło mi uświadomienie sobie tego wszystkiego. Zrozumienie, że bardzo wiele rzeczy, które osiągnęłam, były możliwe tylko dlatego, że jestem osobą uprzywilejowaną. Kiedy zaczynam o tym rozmawiać, czuję konsternację. Bo tak bardzo chcemy wierzyć w ten mit ciężkiej pracy, która umożliwia wszystko, w tę historię „od pucybuta do milionera”. Różne badania pokazują jednak, że nasza wiara w merytokracje jest tylko… wiarą. Ale o tym innym razem.

Uprzywilejowanie to nie tylko pieniądze.

To poczucie bezpieczeństwa, kochająca rodzina, zdrowie, wolny czas. To umówienie się do prywatnego dentysty, kiedy boli cię ząb, podjechanie gdzieś taksówką, kiedy jest późno i nie chce się czekać na nocny autobus, to wejście do dobrej restauracji i bycie potraktowanym serio. To możliwość leniuchowania, podróże, wsparcie emocjonalne. Pójście na terapię, kiedy jest źle. To poczucie, że mogę zawsze zadzwonić do moich rodziców i że zawsze ten telefon odbiorą – choćby się walił świat.”

TEKST 3, czyli o kupnie kampera

“Teraz jesteśmy wkurzeni lubimy sobie pokrzyczeć – Dajcie mi wszyscy święty spokój! Z drugiej strony, ciągle gdzieś pędzimy, chcemy się rozwijać, zdobywać nowe kompetencje, szukamy motywacji. Pan od tego ucieka?

Moje marzenie o duchowym spokoju i równowadze dla wielu młodszych osób może być trudne do zrozumienia. A ja już wiem, że skoro przeszedłem sporą część życia i poradziłem sobie ze wszystkim, co było po drodze, to nie mam powodu, żeby się bać, że nie poradzę sobie z kolejnymi wyzwaniami. A wiedząc to, mogę po prostu mieć frajdę z bycia uważnym i z obserwowania tego, co dzieje się dookoła.

Powiem Pani, że nie mam problemów z motywacją. Mam za to problem z demotywacją.

Chciałoby się Panu mniej chcieć?

Nie mam problemu z tym, żeby się pobudzić do działania. Mam dużo pomysłów, wiele ludzi podsyła mi inspiracje i propozycje współpracy, więc wyzwaniem stało się odmawianie. Nie jest łatwo zrezygnować z czegoś fajnego bez poczucia, że coś się straciło.

Dobrą metaforą jest szwedzki stół. Kiedy stajemy przy nim, mamy ochotę wszystkiego spróbować – i to dobrze wygląda, i to jest apetyczne. Ale nie zjemy wszystkiego, bo to po prostu niemożliwe. Wielu osobom jest wtedy żal tych wszystkich potraw, których nie spróbowali. Cała sztuka polega na tym, żeby umieć cieszyć się z tego, że spróbowało się trzech dobrych rzeczy, zamiast martwić się tym, że nie spróbowało się dwudziestu innych. Dążę do tego, żeby przy tym szwedzkim stole możliwości wybrać sobie tę jedną, dwie propozycje, delektować się nimi i czuć, że w zupełności mi to wystarcza.

AKCJA, czyli o segregacji

Gdzie wyrzucić:

  • karton po mleku?
  • stłuczoną bomkę?
  • korek po winie?
  • sreberko po czekoladzie?

Jeśli tak jak ja macie czasem wątpliwości do jakiego kosza powinny trafić różne dziwne odpady, sprawdźcie w wyszukiwarce! https://segregujna5.um.warszawa.pl/

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Biznes społeczny w USA

Biznes społeczny w USA

Stany Zjednoczone to kolebka zarówno filantropii, jak i biznesu spod znaku szkoły chicagowskiej, którego podstawowym celem jest zysk akcjonariuszy. Pośrednie modele biznesowe, mniej popularne, określa się często terminem „social entrepreneurship”. Bill Drayton, twórca Ashoki, już w latach 80-tych tak nazywał innowatorów, którzy wykorzystywali pasję ze świata przedsiębiorczości do rozwiązywania problemów społecznych.

Odpowiedzialna Liga Bluszczowa

Jeden z moich profesorów ze Stanford University, którego zapytałam skąd wzięły się kursy dla przedsiębiorców społecznych, które uczelnia zaczęła oferować, powiedział, że była to odpowiedź na oczekiwania samych studentów. Ten kalifornijski uniwersytet wydaje także jedną z ważniejszych publikacji w świecie społecznych startupów – Stanford Social Innovation Review.

Teraz studia i kursy z tego obszaru można już znaleźć na ponad
20 uczelniach, zwłaszcza tych z Ivy League. Okazuje się, że w Ameryce coraz więcej młodych ludzi, płacących za swoją naukę nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów, ma dosyć business as usual i chce tworzyć biznesy z pozytywnym wpływem społecznym. Tradycyjne szkoły biznesu stają się więc w coraz większym stopniu szkołami społecznego biznesu.

Skala i finansowanie

I to jest chyba największa różnica pomiędzy polskim i amerykańskim podejściem do przedsiębiorczości społecznej – w USA każdy kto ma pomysł na rozwiązanie jakiegoś problemu społecznego metodami biznesowymi może stworzyć swój startup i szukać finansowania wśród licznej rzeszy inwestorów. Nie ma wymogu, żeby 50% założycieli to były osoby wykluczone społecznie, jak w przypadku polskich spółdzielni socjalnych. Przedsiębiorcą społecznym może więc zostać absolwent/tka studiów MBA, który wpadł na pomysł polepszenia warunków życia rolników w Kenii i nikt nie będzie od niego czy od niej wymagał spełnienia dodatkowo warunku partycypacyjności.

Różnicą na pewno jest dostępność finansowania oraz skala działalności. Finansowanie społecznościowe, np. poprzez Kickstartera czy Indiegogo dało szansę na wystartowanie wielu inicjatywom społecznym, np. Kazoo – magazynowi dla dziewczynek, który ma pokazywać im wszechświat możliwości (ta inicjatywa zainspirowała fundację Kosmos dla Dziewczynek, który w zbiórce crowdfundingowej na polakpotrafi zebrała 131 tysięcy PLN na wydawanie dwumiesięcznika dla polskich dziewczynek).

Często Amerykanie i Amerykanki wykorzystują swój potencjał kulturowy, pochodzenie z innego kraju i swoje działania lokują w ojczyźnie przodków. Tak jak np. Marco Bollinger, filmowiec i fotograf pochodzenia peruwiańskiego, który stworzył LokalTravel, firmę specjalizującą się w ekologicznej turystyce w Ameryce Południowej. Coraz częściej zamiast skupiania się na jednym obszarze zdarza się też łączenie różnych aspektów zrównoważonego rozwoju, jak robi to Ben Conard, twórca Five North Chocolate łącząc pasję do czekolady pochodzącej ze Sprawiedliwego Handlu z polityką diversity jako certyfikowane LGBT Business Enterprise.

Kapitał społeczny CEO

Przedsiębiorcy i przedsiębiorczynie społeczne wydają się pasować do amerykańskiej kultury ciężkiej pracy i wiary we własne możliwości, a także odzwierciedlać wartości pokolenia Millenialsów, co podchwyciły nie tylko uczelnie, ale także media. Forbes regularnie publikuje listę Top 30 Social Enterpreneurs, a Blake Mycoskie, założyciel firmy TOMS czy Ivon Chouinard, twórca Patagonii są celebrytami, zapraszanymi na biznesowe
i polityczne konferencje.

TOMS to zresztą przykład nowego modelu biznesowego, który stał się bardzo znany i cytowany w większości publikacji poświęconych społecznym biznesom. Prostota modelu One for One – kupujesz jedną parę butów – druga para zostaje przekazana dziecku, które nie ma butów poruszała wiele serc i portfeli, pokazując że tak też może wyglądać biznes. W 2018 roku firma stworzyła i przeznaczyła ponad 5 milionów dolarów na kampanię End Gun Violence Together, włączając się do ogólnoamerykańskiej debaty dotyczącej dostępu do broni palnej.

Wyraźne osobiste angażowanie się prezesów i prezesek dużych firm w sprawy społeczne, to kolejny trend, który nie dotarł jeszcze nad Wisłę, choć chlubnym wyjątkiem jest koalicja Prezesi-Wolontariusze oraz Adam Ringier, właściciel sieci Green Caffe Nero. Podpisanie Giving Pledge, czyli zobowiązania do przeznaczenia większości swojego majątku po śmierci na cele charytatywne, udział w Paradach Równości czy bycie ambasadorem konkretnej sprawy i organizacji pozarządowej, to tylko niektóre z form pokazywania jakie sprawy i cele są ważne dla czołowych przedstawicieli
i przedstawicielek biznesu.

Badanie Harvard Business Review z 2015 roku potwierdza, że 80% światowych CEOs czuje, że wdrożenie jasnej misji społecznej w ich firmach, wpłynęłoby pozytywnie nie tylko na reputację, ale także na działania i zyski firmy, niestety tylko 1/3 firm robi to w praktyce. Przywództwo oparte na wartościach, które nie są tylko plakatem na firmowej ścianie, wydaje się drogą, od której nie ma już odwrotu.

Celebryci w służbie społecznej

Troska o środowisko czy zmiany klimatyczne nie ominęła także Hollywood. Amerykańscy celebryci nie tylko stają się twarzami kampanii społecznych, ale często są ciężko pracującymi działaczami i działaczkami swoich organizacji.

Matt Damon, jeden z fundatorów Water.org często podróżuje do krajów afrykańskich, w których fundacja prowadzi projekty, wykorzystuje także swoją popularność do spotkań z politykami, a także zbierania funduszy na działania.

Dolly Parton, która sama wyrosła w ubogiej społeczności stanu Tennessee stworzyła projekt Imagination Library, którego misją jest promocja czytelnictwa wśród dzieci.

J. Lo wraz z siostrami założyła rodzinną Lopez Family Foundation, która działa na rzecz poprawy jakości zdrowia matek i ich dzieci, jeden z jej dużych projektów jest poświęcony zdrowym nawykom żywieniowym dzieci z Bronxu, w którym Jennifer się wychowywała.

Co może były prezes

Osobną kategorią są fundacje rodzinne założone przez byłych prezesów korporacji. Fundacja Billa i Melindy Gatesów, którzy nazywają siebie niecierpliwymi optymistami, powstała 19 lat temu. Jest obecnie największą prywatną fundacją na świecie zatrudniającą ponad 1500 osób, z kapitałem żelaznym ponad 50 miliardów dolarów. Sama forma przekazania wsparcia finansowego fundacji przez Warrena Buffeta jest przykładem instrumentów finansowych i fundraisingowych w Polsce nie używanych. Działania fundacji zaplanowane i wykonywane z biznesową precyzją ogniskują się wokół kwestii zdrowia, planowania rodziny czy rolnictwa,
w istotny sposób wpływając np. na wyeliminowanie malarii na świecie. Bill Gates jest z kolei najlepszym przykładem jak zasoby pieniężne
i niepieniężne zgromadzone w czasie pracy w globalnej korporacji, można wykorzystać do tworzenia lepszego świata. Doroczny list Billa i Melindy jest zawsze ciekawą i wnikliwą analizą współczesnych wyzwań społecznych
i innowacji, które mogą zostać wdrożone.

Małżeństwo Zuckerberg-Chan wydaje się również mieć ambicje zmieniania świata, ich założona w 2015 roku inicjatywa ma na celu wykorzystywanie technologii do rozwiązywania największych problemów naszych czasów. Po 4 latach trudno jeszcze mówić o sukcesie, z pewnością inicjatywa ta będzie inaczej oceniana, dopóki Mark Zuckerberg pozostaje prezesem Facebooka.

Stany Zjednoczone dzięki swojej otwartości na przedsiębiorczość oraz długoletniej tradycji filantropii mają szansę wnieść w rozwój hybrydowego sektora not-only-for-profit wiele doświadczeń, zarówno społecznych jak i biznesowych. Przykłady amerykańskich startupów pozytywnego wpływu, inkubatorów i akceleratorów przedsiębiorstw zrównoważonego rozwoju, funduszy inwestujących we wpływ społeczny są tak zaawansowane, że moglibyśmy się tu w Polsce wiele nauczyć. Dlatego warto dokładnie obserwować jak robi się społeczny biznes za Oceanem.

Cały artykuł ukazał się w raporcie, „Radykalna innowacja społeczna. Startupy Pozytywnego wpływu” , którego jestem jedną z autorek.

Po co mi ten blog?

Po co mi ten blog?

Właściwie zawsze chciałam mieć blog… Zmieniały się tylko powody – na początku dlatego, że to była nowość, a ja lubię wszelkie nowinki, zwłaszcza technologiczne, potem myślałam, że zmusiłoby mnie to do systematyczności, z którą zawsze miałam problem ;) No i przecież kiedyś lubiłam pisać, a nie tylko mówić. Po skończeniu 40 lat :) stwierdziłam, że potrzebuję swojego miejsca na gromadzenie interesujących mnie informacji, które do tej pory umieszczałam głównie w social mediach i dzielenie się nimi z nieco szerszym światem. Nie chcę startować w konkursie na blog rok, bo nie będzie tu jednej kategorii, zbyt dużo obszarów mnie interesuje. Ale skoro jestem u siebie, to mogę wszystko, prawda? :)