Patriotyzm Bortnowskiej, miłość Chmielewskiej i ekofeminizm Gabary, czyli Mirella poleca na weekend 14/2021

Patriotyzm Bortnowskiej, miłość Chmielewskiej i ekofeminizm Gabary, czyli Mirella poleca na weekend 14/2021

W tym roku jakoś zupełnie nie mogę odnaleźć świątecznego nastroju ani napisać składnych życzeń… Poszukałam więc rady u mądrych kobiet. Dlatego w wielkanocnym wydaniu newslettera Halina Bortnowska opowiada o patriotyzmie, siostra Małgorzata Chmielewska o swoim życiu, miłości i dzieciach, a Ivone Gebara, brazylijska teolożka o etycznym i ekologicznym zmartwychwstaniu. Świętujcie radośnie i zdrowo!

TEKST 1, czyli patriotyzm Haliny Bortnowskiej

Fot. Youtube

Panią Halinę Bortnowską poznałam pracując jeszcze w Amnesty International, występowałyśmy razem w debacie o karze śmierci, po której odwiozłam Ją do domu i po raz pierwszy dziękowałam w duchu za warszawskie korki. Potem wielokrotnie czytałam Jej teksty (niestety ze względu na stan zdrowia coraz częściej udostępniane przez współpracowników) i podziwiałam mądrość, odwagę, dobroć i miłość do ludzi.

Dlatego też dzisiaj polecam Wam wywiad z portalu, który w zeszłym roku ukazał się na poralu ngo.pl.

„Warto pracować, nie warto deklamować i deklarować. A walczyć? Organizować powstania?

– Jestem w tej nietypowej sytuacji, że jedno powstanie przeżyłam. W trakcie Powstania Warszawskiego miałam trzynaście lat, ale w trakcie rozmów o zrywie nikt mnie z pokoju nie wyrzucał. Z początku byłam za.

A potem?

– Potem po prostu trzeba było przeżyć. I to nie było wcale łatwe, nawet jeśli się nie walczyło. Znalazłam się, jak to kiedyś określiłam, pod pokładem.

To znaczy?

– Najgorszą rzeczą jest coś znosić, nie będąc dopuszczoną do działania. Najgorzej jest być dziewczynką siedzącą w piwnicy, podczas kiedy do mieszkania sypią się pociski. To właśnie mam na myśli, mówiąc o byciu pod pokładem.

TEKST 2, czyli miłość siostry Małgorzaty Chmielewskiej

Fot. FOB Konferencja i gala 15-lecia Forum Odpowiedzialnego Biznesu „Biznes, który zmienia świat”, 20-21.10.2015, Warszawa

Kiedy siostra Chmielewska polubi jakiś mój post na Facebooku cieszę się bardziej niż ze 100 innych komentarzy i myślę sobie jak bardzo jeszcze nie dorastam do takich standardów działania i zmieniania świata, jakie ma Siostra. Bo chyba nie ma dla mnie drugiej osoby, która byłaby tak spójna w tym co mówi z tym co robi. Jako przełożona, matka, Ashoka fellow czy zakonnica.

– „Kiedy następuje moment decyzji, że Siostra zostaje mamą? Wtedy, kiedy po raz pierwszy widzi zaniedbaną dziewczynkę w Drohiczynie?

– To jest bardzo proste.

– Chyba nie jest.

– Jest – jeżeli bierzemy na serio Ewangelię. Wspominałam, że początkowo myślałam o życiu kontemplacyjnym, ale w pewnym momencie stanęło przede mną dziecko.

– Proszę to wytłumaczyć.

– Kiedy Pan Bóg stawia przed nami dziecko, które wymaga pomocy, Pan Jezus pyta: co ty na to? Później, kiedy już żyłam wśród ludzi bezdomnych we Wspólnocie Chleb Życia w Bulowicach, stanął przede mną trzyletni Artur, który jest ze mną do dzisiaj. Stawały kolejne dzieci, które można było odesłać do bidula, a można było też powiedzieć: dobra, ja spróbuję być twoją matką, a ty spróbujesz być moim synem, córką i potem kolejną córką… To nie jest tak, że latałam po świecie i szukałam dzieci. Wręcz przeciwnie – wybierając życie w celibacie raczej nie spodziewałam się, że będę miała ich pięcioro.

– I Siostra kocha dzieci tak od razu, na zawołanie?

– Nie no, nie… Miłość przychodzi z czasem. Jeżeli to jest dziecko, którego ja nie urodziłam, a na dodatek jest po przejściach i nie jest malutkie – to tej miłości trzeba się wzajemnie uczyć.

– I?

– Jeden z moich synów powiedział, że jako mama zdałam na czwórkę.

TEKST 3, czyli teologiczny ekofeminizm Ivone Gabary

Grafika Magazyn Kontakt

Podczas świątecznego spotkania w Szkole Liderów, nasza gościni Zuzanna Radzik rekomendowała świąteczne teksty Ivone Gabary, które opublikował Magazyn Kontakt (który zresztą warto wspierać). Przeczytałam i faktycznie jest to zupełnie inne podejście do świąt, miłości i zmartwychwstania.

„W momencie, w którym przenosimy naszą wiarę w zmartwychwstanie w aktualny kontekst naszej historii, zaczynamy przeżywać i dostrzegać nowe jego wymiary: zmartwychwstania ekologiczne, estetyczne i etyczne. Zmartwychwstania, które poruszają nie tylko ludzkie istnienia, ale wszystkie systemy i sposoby życia. Wszystko się rodzi, ewoluuje, umiera i odradza się na różne sposoby w trwającej ewolucji naszej planety. Wychodzimy z antropocentryzmu i otwieramy się na biocentryzm.

Zmartwychwstanie ekologiczne dzieje się przy zmartwychwstaniu plantacji i przesiewaniu ziaren, przy zmartwychwstaniu rzeki, gdy ją oczyszczamy albo troszczymy się o nią, przy zmartwychwstaniu puszczy, gdy utrzymujemy jej integralność i szanujemy stworzenia, które w niej mieszkają. Zmartwychwstanie lasu jest częścią zmartwychwstania ludzkiego.

Zmartwychwstanie estetyczne to możliwość przyjmowania i kontemplowania piękna świata, które odnawia się w nas i wokół nas różnymi drogami. W przyrodzie dzieje się nieustanne zmartwychwstanie poprzez ewolucję wybuchającego piękna w stworzeniach.

Zmartwychwstanie etyczne ujawnia się z kolei w naszej umiejętności odbudowywania relacji, zawiązywania na nowo utraconych więzi, ratowania żywotów ludzi i narodów zagrożonych zniknięciem albo zniszczeniem poprzez różnego typu wojny, w umiejętności potępiania niesprawiedliwości społecznych i permanentnych kradzieży. Ta próba rozumienia zmartwychwstania w obecnym kontekście dziejów otwiera drzwi ograniczeń naszej historii tak w wymiarze osobistym, jak i w wymiarze kolektywnym oraz zaprasza do nieustannego dialogowania z siłami, które żyją w nas. Daje witalną moc naszej wierze i nadaje życiu sens.”

AKCJA, czyli wyjdź na wiosenny, świąteczny spacer

To wiosenne zdjęcie sprzed kilku lat. Ale przecież w tym roku też przyjdzie, bo zawsze przychodzi! Sprawdźcie podczas światecznych spacerów które drzewa mają już pąki, a polecany tekst pomoże Wa, też uważniej spojrzeć na mrówki czy chrząszcze.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Starsze kobiety, bankierki, inicjatywy #8marca i uchodźczynie-bohaterki, czyli Mirella poleca na weekend 11/2021

Starsze kobiety, bankierki, inicjatywy #8marca i uchodźczynie-bohaterki, czyli Mirella poleca na weekend 11/2021

Marzec jest miesiącem kobiet, więc dzisiaj polecam Wam kolejne teksty o (nie)obecności starszych kobiet, członkiniach zarządów banków i biznesowym priorytecie włączania kobiet. A także garść inicjatyw i raportów, które ukazały się w Dniu Kobiet i dotyczą naszej obecności na rynku pracy i w życiu publicznym. Nie zapomnijcie też wesprzeć bohaterek – uchodźczyń mieszkających w Polsce.

TEKST 1, czyli dlaczego potrzebujemy starszych kobiet w miejscu pracy

fot. The Cut

Temat kryzysu wieku średniego był jednym z tematów, które skłoniły mnie do pisania tego bloga. A przemyślenia o jego genderowym aspekcie powracają, kiedy znajduję teksty o starszych kobietach i ich roli, miejscu, wizerunku w pracy i życiu publicznym. Ten tekst nie jest nowy, ale pytania w nim zawarte są nadal aktualne podobnie jak w tym tekście o niewidzialności starszych kobiet.

„Why is it excellent, preferable, to have women over 40, or 50, or 60 in the workplace? Let me count the ways (though the fact that I have to count at all makes me purple).

The first one, obviously, is that it’s simply excellent to have a diverse workplace — people who don’t look, think, act, or talk like the boss — and as the data that follow illustrate, women over 40 are dramatically underrepresented in the top tiers of organizations. For another, studies show that women actually do good work. (Although, again, this is something we need to study?)

According to a 2012 report by Dow Jones, companies with at least one female senior executive are more likely to succeed than companies that have only men at the top. Venture-based start-ups with five or more women onboard are significantly more successful than those without. And as Anne Weisberg points out, women who have achieved some level of success by middle age probably already have more experience with what has come to be called the “gig” economy than mid-career men who’ve been slogging it out in the same company for a decade or more.

Because women so frequently turn the heat up and down on their careers, because they move laterally, and back and forth between work and home, because they work efficiently but not necessarily during “working hours,” they have in some way already adapted to the new way of doing business. It’s the men who expect a secure paycheck and a steady climb who have to readjust.

TEKST 2, czyli bankierki i obecność kobiet jako biznesowy priorytet

raport Institute for Business Value IBM

Niedawno prowadziłam dla jednego z moich bankowych klientów webinar z okazji Dnia Kobiet. Rozmawialiśmy o kobiecych karierach i (niełatwych) drogach na szczyt. W polecanym artykule możemy zobaczyć sylwetki wszystkich członkiń zarządów polskich banków, szkoda, że opisy ich doświadczeń nie oddają wszystkich wyzwań, z którymi musiały sobie poradzić.

Cieszę się, że coraz więcej fim ma dojrzałe refleksje odnośnie udziału kobiet w zarządzaniu, w raporcie Institute for Business Value IBM „Women, leadership and missed opportunities. Why organizations’ good intentions are not good enough” znajdziemy kilka lekcji z firm, w których kwestie włączania kobiet zostały jednym z biznesowych priorytetów:

  • Pair bold thinking with big commitments. For example, make gender equity a top five formal business priority, and create pathways for women to re-enter the workforce. IBM offers a six-month paid 'returnship' for technical professionals who have been out of the workforce for 12 months, which provides training, access to tools and technology, mentorship and work assignments on technical projects that are matched to their expertise.
  • Apply specific crisis-related interventions. For example, additional benefits like backup childcare support and access to mental health resources can be key. Other recent IBV research found that the best performing CEOs say they are committed to supporting the wellbeing of their employees, even at the cost of profitability or budget.
  • Create a culture of intention, and insist on making room. Focus on empathetic leadership and enabling middle managers to be advocates for positive cultural change. People leaders can intentionally champion inclusive team cultures, with flexibility aligned to individuals' personal and professional needs, and set accountability into business and individual goals to sponsor the future pipeline of women leaders.
  • Use technology to accelerate performance. Organizations can use technologies like AI to help reduce bias in the candidate screening process, provide cloud-based digital tools for communication and feedback to surface what’s working and what’s not in supporting women in the workplace, and invest in collaborative tools and teaming practices that allow women and men to engage effectively in physical and remote environments even after the pandemic abates.

TEKST 3, czyli inicjatywy #8marca

filmik Okresowa Koalicja

8 marca to dobry dzień do ogłaszania nowych inicjatyw na rzecz kobiet, oto kilka, które obserwuję i którym kibicuję:


🌹 Okresowa Koalicja: „Dziś, my, niżej podpisani_ne, członkowie_kinie organizacji pozarządowych i humanitarnych, eksperci_tki oraz aktywiści_stki zajmujący_e się tematem menstruacji, powołujemy Okresową Koalicję. Koalicję, która będzie aktywnie działać, aby osiągnąć nasz wspólny cel: zapobiegać ubóstwu menstruacyjnemu oraz zdjąć tabu z naturalnego zjawiska, jakim jest miesiączka.”

🌹 Konkurs „Fair to Women”: „którego celem jest promocja idei równego traktowania i wyrównywania szans kobiet na rynku pracy w Polsce oraz wyróżnianie tych pracodawców, którzy tworzą najlepsze warunki pracy dla kobiet.”

🌹 Równy głos kobiet w mediach – Ringier Axel Springer Polska uruchamił inicjatywę „EqualVoice”, której celem jest zwiększenie widoczności kobiet w mediach.

Warto też przeczytać marcowe raporty:


🌷 Raport „Media bez kobiet” Instytut Zamenhofa : „Zaledwie co piąta osoba komentująca wydarzenia w radiu lub telewizji jest kobietą”


🌷 Raport „Kobiety w PR” Polish Public Relations Consultancies Association „W raporcie, w kontekście awansowania zaprezentowano bariery, które najczęściej uniemożliwiają kobietom zdobycie wyższych stanowisk.

🌷 Co ciekawe nawet na prawicy temat kobiet zaczyna być odkrywany, 8 marca w Warszawie z inicjatywy poseł Jadwigi Emilewicz odbyła się konferencja i prezentacja raportu #Kobieta2021

AKCJA, czyli wesprzyj bohaterkę

grafika Fundacja Ocalenie

Z okazji Dnia Kobiet Fundacja Ocalenie zaprasza Was do udziału w zbiórce na rzecz ich bohaterek – uchodźczyń mieszkających w Polsce.

To dzielne, mądre, odważne, waleczne i zaradne kobiety, które pomimo dramatycznych przejść, czesto niosą na swoich barkach całe rodziny! Fundacja chce je wspierać i wzmacniać oferując dopłaty do czynszów, możliwość psychoterapii i rozwoju kompetencji przez zajęcia z języka polskiego.

Dlatego zamiast kupna kwiatków, zaprasza Was do dołożenia się do programu „Witaj w domu”, w ramach którego możecie wesprzeć Emilię, Zalinę, Sofię, Lizę i inne matki/babcie samodzielnie wychowujące dzieci.

Jeśli nie chcecie dokonywać wpłat przez fb, możecie wybrać bohaterkę, której pomożecie bezpośrednio, przez stronę programu: https://witajwdomu.org.pl/wspieraj

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Jacinda Ardern, AOC i przywództwo kobiet, czyli Mirella poleca na weekend 10/2021

Jacinda Ardern, AOC i przywództwo kobiet, czyli Mirella poleca na weekend 10/2021

O przywództwie kobiet mogłabym pisać co tydzień i na pewno nie zabrakło by mi ciekawych artykułów i akcji, gdyż jest to jeden z tematów, którym pasjonuję się od wielu lat. W przededniu 8 marca z przyjemnością polecam Wam sylwetki polityczek – Jacindy Ardern, premierki Nowej Zelandii i Alexandrii Ocasio-Cortez – członkini amerykańskiej Izby Reprezentantów, a także artykuł o kobiecym przywództwie i różne sposoby wspierania innych kobiet. Wszystkiego najlepszego!

TEKST 1, czyli sukces Jacindy Ardern – kliknij

W zeszłym tygodniu przygotowywałam na spotkanie zespołu Szkoły Liderów studium przypadku Jacindy Ardern – premierki Nowej Zelandii, dzięki czemu przeczytałam wiele artykułów na Jej temat i przyjrzałam się dokładnie Jej politycznej drodze i sukcesom.

rys, Areta Wasilewska, projekt Moje Dzieci

Aktywna byla już w szkolnym samorządzie, do partii wstąpiła w wieku 18 lat. W ankiecie w college′u (studiowała politologię i PR) pod hasłem „najbardziej prawdopodobne, że zostanie premierem” najwięcej uczniów wpisało właśnie jej nazwisko. Miała wtedy 19 lat. Wtedy też porzuciła kościół mormoński stając się agnostyczką, ponieważ nie mogła pogodzić się z dyskryminacją swoich homoseksualnych przyjaciół. Odbyła staż w biurze ówczesnej premierki Helen Clark, a następnie w Cabinet Office za premierostwa Tony’ego Blaira.

Przewodzenie Partii Pracy spadło na Nią dość nieoczekiwanie, 7 tygodni przed wyborami parlamentarnymi, pomimo tego partii udało się zdobyć niemal 37% głosów. Wyborcze postulaty labourzystów to m.in. nierówności społeczne, budownictwo socjalne (100 tys. mieszkań w 10 lat), ograniczeniu ubóstwa dzieci, transformacja energetyczna, podniesienie płacy minimalnej, zwiększenie nakładów na opiekę zdrowotną czy bezpłatne studia

W wieku 37 lat, jako trzecia kobieta w historii kraju i najmłodsza premierka od 1856 roku stworzyła rząd w dość niespodziewanej koalicji z partią New Zealand First i Zielonymi. Już wtedy rozpoczęła się „Jacindamania”.

Pierwszym wielkim testem była dla niej masakra w meczetach w Christchurch, w której
28-latek zastrzelił 51 osób i ranił 49. Przemawiając do rodaków, Ardern zrezygnowała z wojennej retoryki, która często pojawia się po atakach terrorystycznych. Postawiła na spokój, empatię i szacunek, ale też stanowczość. Powtarzała „oni są nami”, a na spotkanie z rodzinami ofiar założyła hidżab i zapytała, czego od niej oczekują. Sprawcę masakry nazwała „kryminalistą”, a jego nazwiska nie wymieniła celowo. Państwo pokryło koszty pogrzebów ofiar. Ardern zapowiedziała całkowity zakaz posiadania broni półautomatycznej i szturmowej. Kilka tygodni później, przy jednym głosie sprzeciwu, przyjął go parlament w Wellington. 

„Nie używa słów zemsty, zemsty ani nienawiści wobec zła tego, co się wydarzyło. Używa słów miłości i współczucia dla cierpiących”. 

Kolejnym testem był wybuch wulkanu, który pozbawił życia 21 osób, także wtedy pokazała jak wygląda empatyczne przywództwo.

Była pierwszą premierką, która wzięła udział w Paradzie Równości, słynna stała się Jej odpowiedź na pytanie dziennikarza o plany związane z macierzyństwiem:

„It’s totally unacceptable in 2017 to say that women should have to answer that question in the workplace”.

Niemal wzorowo przeprowadziła kraj przez pandemię, w 5-milionowym kraju jedynie 25 osób zmarło na COVID, udało się zatrzymać rozprzestrzenianie wirusa, a ludzie wrócili do pracy, szkół, na stadiony bez żadnych restrykcji. Podczas gdy kolejne kraje wypowiadały „wojnę” koronawirusowi, nowozelandzka premierka postawiła na język ciepły i inkluzywny, by wzbudzić w obywatelach poczucie solidarności. Jej głównym przekazem było: „Be kind. We are in this together” (Bądź miły. Jesteśmy w tym razem). Nową Zelandię nazywa „naszym pięciomilionowym zespołem”. Jej postawa zapoczątkowała dyskusję czy kraje rządzone przez kobiety lepiej radziły sobie z pandemią niż kraje rządzone przez mężczyzn.

grafika Entuzjastki

Partia Pracy pod przywództwem Ardern wygrała wybory parlamentarne w 2020 roku, zdobywając 59,5% głosów i 65 ze 120 mandatów w nowozelandzkim parlamencie. Dzięki zdecydowanemu zwycięstwu Partia Pracy będzie mogła rządzić samodzielnie – po raz pierwszy odkąd w 1996 roku zmieniona została ordynacja wyborcza z większościowej na mieszaną.

Żyjemy w coraz bardziej spolaryzowanym świecie. W miejscu, gdzie coraz więcej ludzi traci zdolność dostrzegania innych punktów widzenia. Mam nadzieję, że za sprawą tych wyborów Nowa Zelandia pokazała, że tacy nie jesteśmy – oświadczyła 40-letnia Ardern. –„Będziemy rządzić tak jak prowadziliśmy kampanię – pozytywnie” – zapowiedziała.

Jest mamą prawie 2-letniej córki ze związku z prezenterem programu wędkarskiego Clarkiem Gayfordem (para zaręczyła się w maju ubiegłego roku). O Ardern zrobiło się głośno właśnie z powodu ciąży. Jest drugą kobietą na świecie, która urodziła dziecko, będąc premierką (pierwsza była Benazir Bhutto z Pakistanu). Wzięła 6-tygodniowy urlop macierzyński (obowiązki pełnił wicepremier Winston Peters), a do historii przeszły zdjęcia Ardern i Jej partnera, który opiekował się 3-miesięcznym dzieckiem na obradach Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 2018 roku.

Empatia, naturalność, ciepło, skracanie dystansu, luz – kiedy Ardern komunikuje się z narodem na żywo przez Facebook, zdarza jej się założyć bluzę od dresu. Nie jest to już odbierane jako dyskwalifikująca lidera oznaka słabości.

Od czasu do czasu będziesz się potykać i musisz to szczerze przyznawać. Ludzie potrzebują autentyczności, nie sztucznej idei, czym miałoby być polityczne przywództwo – przekonuje pani premier.

Jedną z ostatnich decyzji premierki było zapewnienie we wszystkich szkołach w Nowej Zelandii darmowych produktów do higieny menstruacyjnej.

„We want to see improved engagement, learning and behaviour, fewer young people missing school because of their period, and reduced financial hardship amongst families of participating students.”

W czym tkwi sukces Jacindy Ardern? Na pewno ważna jest komunikacja. Jasno podaje informacje, ale zawsze jest przy tym empatyczna, a to sprawia, że obywatele jej wierzą i ustosunkowują się do nakazów i zakazów podejmowanych przez rząd. Jest też spójna, autentyczna, pragmatyczna i naturalna. To właśnie cechy przywódczyni XXI w.

TEKST 2, czyli siła Alexandrii Ocasio-Cortez – kliknij

W amerykańskiej polityce umiejętność zbierania pieniędzy jest jednym z podstawowych kryteriów mierzenia siły i skuteczności polityka lub polityczki. Alexandria Ocasio-Cortez, członkini Izby Reprezentantów z Nowego Jorku zebrała 5 milionów dolarów w ciągu 96 godzin. I to na pomoc mieszkańcom Texasu dotkniętym katastrofalnymi skutkami zimy. Czyli działała poza swoim okręgiem wyborczym i poza swoim.

„It’s that power that makes every Democrat ambitious for national office — whether in 2024 or beyond — acknowledge that AOC is a prime mover in any presidential primary race she decides to compete in. (AOC will turn 35 just before the 2024 election, which makes her technically eligible to serve as president.)

And it’s that power that, in the near term, makes AOC her own power center within the House. Because when you can raise money in the millions over a few days, every single member of the Democratic-controlled House wants to be on your good side.”

Urodziła się 13 października 1989 roku na Bronksie w rodzinie portorykańskich imigrantów. Jej mama, Blanca Ocasio-Cortez (z domu Cortez), wyszła za mąż za architekta Sergia Ocasio.  O polityce rozmawiało się codziennie przy kolacji  mówi AOC. – To jest zakorzenione w naszej kulturze – dodaje.

Po maturze w Yorktown High School w 2007 roku (zdobyła tu drugą nagrodę naukową za projekt z zakresu mikrobiologii) poszła na College of Arts and Sciences przy Uniwersytecie w Bostonie. W 2011 roku uzyskała dyplomy z ekonomii i stosunków międzynarodowych. W tym samym czasie na raka płuc zmarł ojciec Alexandrii. Jej mama, a potem także ona, musiały pójść do pracy. Blanca prowadziła autobusy szkolne i sprzątała, córka była barmanką i kelnerką. – Urodziłam się w miejscu, które determinuje twoje przeznaczenie. Kobiety takie jak ja nie ubiegają się o urząd – mówiła podczas kampanii. 

W pierwszej kadencji AOC zyskała duże zainteresowanie z obu stron polityki. Dla Republikanów stała się celem ataków jako gwiazda liberalnych i progresywnych mediów społecznościowych. Naraziła się też kierownictwu Partii Demokratycznej swoim wywrotowym, jak na waszyngtońskie standardy, zachowaniem. W prawyborach popierała młodych kandydatów i kandydatki i protestowała przed biurem spikerki Nancy Pelosi popierając politykę Nowego Zielonego Ładu.

The Guardian poświęcił długi artykuł podsumowując pierwszą kadencję AOC w Kongresie.

Wygrała swoje drugie prawybory i drugie wybory pomimo iż Jej republikański oponent, 60-letni katolicki nauczyciel szkoły średniej, zebrał ponad 10 milionów dolarów, a ich starcie stało się drugą najdroższą kampanią do Izby Reprezentantów.

W wywiadzie dla Vanity Fair opowiedziała o tym jakie słowa padały pod Jej adresem ze strony Republikanów, odniosła się też do rzekomego konfliktu z Nancy Pelosi:

„“Two powerful women coming from different perspectives,” she shrugs, “and there has to be a catfight.” Still, “House leadership is, sometimes, a little wary of me speaking on the floor. Not that I’m not allowed to, but it’s a little more dicey,” says Ocasio-Cortez. “I think a lot of people, including my Democratic colleagues, believe the Fox News version of me.”

Jej wypowiedź, że nie wie czy będzie w Izbie Reprezentantów na zawsze wzbudziły komentarze dotyczą przyszłości politycznej AOC, która w 2024 roku skończy 35 lat, a więc może już kandydować na prezydentkę.

„“I’ve told her, I fully expect that she’s going to run one day, and that she should,” former Housing and Urban Development secretary and 2020 candidate Julián Castro told me. “She absolutely has the talent, the dynamism, and the leadership ability.”

W czasie konwencji Demokratów Alexandria dobrze wykorzystała swoje 60 sekund, podkreślając konieczność zmian systemowych:

Jest królową mediów społecznościowych:

– She has 8.3 million Twitter followers — more than any other House member, including Speaker Nancy Pelosi. Ocasio-Cortez has 1.5 million followers on Facebook. (She said in 2019 that she had stopped personally posting on the site.) She has 6.1 million followers on Instagram. Hell, she’s on „Animal Crossing!”

Fast Company poświęciło cały artykuł temu jak AOC używa Instagrama:

What’s striking about Ocasio-Cortez’s style is just how digitally native it seems. Sprinkled with emoji, cute stickers, hand-drawn illustrations on top of content, colorful fonts, and not a small number of selfie videos, she embraces all the affordances of Instagram. On Halloween night, for instance, she started up a live stream while she prepared ramen in an Instant Pot. As she chopped up vegetables, she answered questions from her followers about her thoughts on politics and the midterms. A portion of the video used the VCR filter, which created a grainy image along with a timecode, and she then posted the results of her meal (yes, it looked tasty), along with a recipe on her Pinterest account.

W lipcu 2020 roku, ubrana w czerwoną marynarkę, ze spokojem wygłosiła „najbardziej feministyczną mowę swojego pokolenia” po tym, jak Ted Yoho Ją obraził. Spotkali się na stopniach Kapitolu. Yoho schodził, Ocasio-Cortez szła na górę. Kiedy się mijali, zaczepił ją i powiedział jej w twarz, że „napawa go wstrętem” (disgusting) i jest „niespełna rozumu” (out of your mind). Dlaczego? Bo, zdaniem Demokratki, to bieda i bezrobocie są przyczyną ostatniego wzrostu przestępczości w Nowym Jorku. Ocasio-Cortez odparła, że Yoho zachowuje się wobec niej niegrzecznie (rude). Rozeszli się, do Republikanina dołączył kolega Roger Williams z Teksasu, i to wtedy Yoho rzucił: „Pieprz…na suka!”

Zdarzenie opisał szczegółowo reporter portalu „The Hill”.

„- Posiadanie córki nie czyni mężczyzny przyzwoitym. Posiadanie żony nie czyni mężczyzny przyzwoitym. Traktowanie ludzi z godnością i szacunkiem czyni mężczyznę przyzwoitym – grzmiała Alexandria Ocasio-Cortez, najmłodsza amerykańska kongresmenka, członkini Partii Demokratycznej reprezentująca Nowy Jork, w odpowiedzi na seksistowski atak, jakiego dopuścił się Ted Yoho, republikański kongresmen z Florydy.”

Często pisze się o AOC jako o nowym typie polityczki, która lubi i potrafi rozmawiać z wyborcami, jest naturalna i autentyczna, doskonale posługuje się mediami społecznościowymi, wywiady z Nią pojawiają się w pismach kobiecych, nie boi się podkreślania swojej kobiecości. Na pewno będę obserwować rozwój Jej kariery.

TEKST 3, czyli przywództwo kobiet – kliknij

grafika UN Women

Coraz więcej pisze się o przywództwie kobiet i nadchodzącej „erze kobiet”. I obiecuję, że napiszę o tym więcej, dzisiaj polecam ten artykuł:

„Across all sectors, communities and societies, women have key contributions to make to leadership. From politics and corporations to sports and STEM, diverse leadership benefits everyone. Leaders need to represent the people they serve to best understand their wants and needs.

This year on International Women’s Day, we’re celebrating women’s leadership in all its forms, and calling for women and feminists across the world to claim their space in leadership and decision-making.

AKCJA, czyli zrób cos dla innych kobiet!

  • Wesprzyj Fundusz Feministyczny:
    Fundusz Feministyczny to jedyna instytucja w Polsce, która wspiera wyłącznie działania realizowane przez kobiety, dziewczyny i osoby niebinarne, trans i queer z całego kraju. Finansuje inicjatywy, które budują lepszy świat dla nas wszystkich.
  • Kup prenumeratę „Kosmosu dla dziewczynek” i wzmocnij jakąś dziewczynkę:
    To pierwszy w Polsce reportażowy magazyn dla dzieci w wieku 6 – 12 lat. Autorskie, wolne od reklam pismo, wydawane przez fundację powołaną przez mamy (i mam szczęście być jedną z nich ;). Przygotowany ze swadą, fantazją i najwyższą starannością przez galaktykę świetnych polskich autorek i autorów, graficzek i grafików.
  • Obejrzyj film:
    Fundacja Feminoteka (którą także warto wspierać np. przekazując 1% podatku) przypomina, że z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet Arte, przygotowało cykl filmów dokumentalnych „Dzień (Praw) Kobiet” dostępnych bezpłatnie na platformie VOD ARTE po polsku https://www.arte.tv/pl/, możesz obejrzeć np.:
    INDIE: WIOSKI BEZ MACICY, Francja, 2021
    W Indiach pracownice rolne stawiane są pod presją usunięcia macicy, aby mogły pracować bez przerwy. Długo była to jedna z najlepiej chronionych tajemnic wsi w Indiach. Podczas gdy wskaźnik histerektomii (zabieg chirurgicznego usunięcia macicy) na Zachodzie wynosi 2/1000, w Indiach osiąga 17/1000, aż do 350/1000 w stanie Maharasztra na zachodzie kraju, w tzw „Pasie Cukrowym”. Przez ostatnie 10 lat 14 000 zbieraczek trzciny poddało się histerektomii.
    Seria: https://www.arte.tv/…/100785…/indie-wioski-bez-macicy/
  • Dowiedz się więcej o przywództwie kobiet:
    Polub fanpage Instytutu Przywództwa Kobiet, gdzie staram się gromadzić najciekawsze informacje i artykuły na ten temat.
  • Używaj feminatywów:
    „Na niewidzialność kobiet w licznych obszarach życia składa się wiele czynników. Sposób zaprojektowania przestrzeni, bodźce ekonomiczne, biologia, uprzedzenia, tradycja, religia… Ale język jest niewątpliwie jednym z najważniejszych czynników, umożliwiającym konsolidację pozostałych.Dlatego warto powalczyć. Nie z językiem, ale właśnie o język. Język, którym mówimy, kształtuje naszą rzeczywistość, ale zarazem pozostaje tworem bardzo plastycznym. Każda wypowiedziana „chirurżka”, „muzykolożka” i „profesora” przybliża nas o krok do świata, w którym kobiety wykonujące te funkcje nie są już niewidzialne (ani przebrane za mężczyzn).Bolą uszy? Niech bolą. Pobolą, pobolą i przestaną.”


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Przedsiębiorczynie społeczne, świat VUCA, awokado i nie pozwalamy zamarznąć, czyli Mirella poleca na weekend 7/2021

Przedsiębiorczynie społeczne, świat VUCA, awokado i nie pozwalamy zamarznąć, czyli Mirella poleca na weekend 7/2021

W tym tygodniu #3teksty1akcja pozwolą Wam docenić przedsiębiorczynie społeczne w Polsce i na świecie, poczytać o świecie VUCA, dowiedzieć się ciekawych faktów o awokado, a także pomóc osobom w kryzysie bezdomności, co jest ważne zwłaszcza, kiedy na zewnątrz jest silny mróz.

TEKST 1, czyli dlaczego przedsiębiorczynie społeczne są kluczowe w odradzającej się gospodarce

grafika Ashoka Polska

Sektor przedsiębiorstw społecznych na całym świecie wzmacnia kobiety, które mogą być znaczącymi postaciami w rozwoju gospodarczymi i zmniejszaniu ubóstwa. Zwłaszcza w odbudowie gospodarek po COVID-19 potrzebujemy silnego głosu takich kobiet.

Ashoka’s 2018 Global Impact Study found that its female Fellows work within systems and are more likely to spread their idea locally, inspiring replication by other groups or institutions within their country of residency.

Female Fellows were also found to be more collaborative, working closely with other citizen-sector organizations, supporting other women and young people around them, and empowering their own teams. They also reflected a higher tendency to impact behaviours and mindsets: 76% of female Fellows reported influencing societal attitudes and cultural norms as core to their strategy, compared with a lower percentage of males.

The World Bank highlights how through such work and leadership styles, female entrepreneurs can add substantially to economic growth and poverty reduction.

Forbes zachęca do obserwowania 8 przedsiębiorczyń spolecznych, których działania były bardzo widoczne w czasie pandemii. Także w Polsce mamy wspaniałe kobiety, które łączą biznes i cel społeczny, zachęcam Was do przyjrzenia się kilku przedsiębiorczyniom opisanym w raporcie Startupy Pozytywnego Wpływu oraz finalistkom konkursu Ashoka „Hello Enterpreneurship” wyszukującym biznesy z wpływem społecznym zakładane m.in. przez migrantki.

A jeśli znacie jakieś ciekawe pomysły (nie tylko kobiet) na innowacje społeczne, ciągle są otwarte nabory w Inkubatorze Włącznik czy w Śląskiej Przestrzeni Innowacji.

TEKST 2, czyli świat VUCA

grafika econopolis

Ostatnio podczas spotkania zespołu w Szkole Liderów rozmawialiśmy o świecie VUCA (Volatility, Uncertainty, Complexity, Ambiguity), a szczególnie o tym, jakie wyzwania stoją przed liderami i liderkami życia publicznego. Ten tekst ładnie opisuje to zjawisko.

„The current VUCA world, however, is the very opposite of stable and predictable. So it causes confusion and fear. It can lead to feelings of insecurity, loss of motivation, decline of creativity and erosion of trust. In companies, it paralyzes decision making, leads to short-term thinking and engaging in activities for the sake of being active. The organization itself turns into a VUCA environment.

Being confronted with VUCA dynamics requires persistent sensing, assessing, reflecting, sense-making and monitoring of the external and internal environment. In our thinking, we can’t limit ourselves to competitors, our own industry, users or government regulations. We have to observe changes in value systems, social and political contexts, or technological developments. „

TEKST 3, czyli zanim kupisz kolejne awokado

fot. Mexico Magico Blog

Jak czytamy na fanpage’u Mexico Magico Blog:

„Jego polska nazwa to smaczliwka. Po angielsku nazywa się je czasem „alligator pear” („gruszką aligatora”). Po wietnamsku to „maślany owoc”, a Tajwańczycy znają go jako „serową gruszkę”. Awokado pochodzi z Meksyku, a jego nazwa z języka nahuatl. To samo słowo, „āhuacatl”, oznaczało także… męskie jądra. Niektórzy twierdzą, że to przez zbliżony kształt, inna historia mówi o tym, że Aztekowie używali awokado jako afrodyzjaku. Niektóre legendy wspominają, że w okresie zbiorów tego owocu ojcowie na wszelki wypadek nie wypuszczali z domu swoich młodych córek.

Meksyk jest największym producentem awokado na świecie, a 16 września obchodzi się tu Narodowy Dzień Awokado, który przypada dokładnie tego samego dnia co święto niepodległości tego kraju. Jednakże to dziś Meksyk zarobi na jego sprzedaży więcej niż w inne dni w roku. Dziś bowiem odbywa się Super Bowl 🏈Jedzenie guacamole podczas finału ligi futbolu amerykańskiego NFL stało się bowiem nową świecką tradycją w USA. Tego dnia północny sąsiad Meksyku spożywa najwięcej awokado w całym roku, więcej niż podczas popularnego w USA święta Cinco de Mayo. W zaledwie jeden dzień Meksyk na sprzedaży awokado zarabia zwykle ponad 200 milionów dolarów.”

Ma różne odmiany, łącznie z „długoszyjnym”

fot. miamifruit.org

Ale warto wiedzieć też o ciemnych stronach uprawy awokado związanych czy to z wylesianiem zaangażowaniem karteli narkotykowych:

Uprawa awokado zaczęła przynosić dochody większe niż marihuany, nic więc dziwnego, że zainteresowały się nią kartele narkotykowe. Potężna organizacja Caballeros Templarios (Templariusze) wykorzystała dane administracji rządowej, by obłożyć farmerów „podatkiem” od hektara sadu oraz kilograma wyprodukowanych owoców. Następnie zaczęto wymuszać opłaty również od firm zajmujących się pakowaniem i transportem, a nawet od agencji wynajmujących robotników do pracy na plantacjach. Rocznie miało to przynosić ok. 150 mln dolarów zysku.

W innym artykule możemy przeczytać o skutkach popularności awokado dla ludności lokalnej:

Lokalnych producentów popyt cieszy. Co innego – mieszkańców meksykańskiego Michoacán, dla których awokado jest naturalnym składnikiem diety. Jego popularność tak podbiła cenę, że dziś wielu Meksykanów zwyczajnie nie stać na owoce, które każdego dnia wypływają w kontenerowcach świat.

Wreszcie artykuł i pytanie czy awokado stało się fetyszem nowej klasy średniej:

„Konsumpcja awokado stała się nieodłącznym elementem stylu życia potrzebnym do zaświadczania o przynależności do szeroko pojętej, rozmytej klasy średniej. Pełni rolę wyznacznika i statusu, i kapitału społecznego.”

Bardzo ciekawy odcinek o wojnie o awokado można obejrzeć na Netflixie w serii Rotten

Czy więc miłośnicy i miłośniczki tego owocu powinni porzucić wszelką nadzieję? Na pewno warto sprawdzać kraj pochodzenia i rozważyć kupowanie awokado z rodzinnych gospodarstw z Włoch czy Hiszpanii.

Można też spróbować zasadzić samodzielnie, moja pestka ma już 3 listki, będę Wam relacjonować postępy ;)

AKCJA, czyli nie pozwól im zamarznąć!

fot. Nie pozwolę Ci zamarznąć

Najtańszy nocleg w Warszawie kosztuje 20 pln.

Tyle co słodka kawa z dodatkami. Obiad w barze.

Za 20 pln możesz kupić jedynie mała pizzę. Za tyle kupisz też bilet do kina, ale nie starczy ci już na popcorn. 

20 pln to trochę więcej niż paczka papierosów. 

Każdego dnia na ulicach polskich miast kilkadziesiąt tysięcy osób zasypia na ławkach, w nocnych autobusach i na klatkach schodowych. Wraz z załamaniem temperatury ich życie jest w niebezpieczeństwie. 

Co roku, wraz z pierwszymi mrozami umierają ludzie. Niewidoczni i samotni

Czasem docierają do nas jedynie bezimienne historie i policyjne statystki. Znaleziono ciało. Zamarzł człowiek.

Dziś sytuacja jest wyjątkowo dramatyczna. W wyniku obostrzeń związanych z pandemia COVID, znalezienie schronienia jest wyjątkowo trudne. Lokale buforowe, ogrzewalnie i noclegownie, od zawsze przepełnione, są dziś zmuszone do zachowania limitów sanitarnych. Likwidacja miejsc pracy dotkneła przede wszystkich tych którzy i które od lat zmagają się z trudną sytuacją materialną. Wiele osób z dnia na dzień pozostało bez środków do życia. Izolacja wywołana pandemią i zamknięcie w czterech ścianach przemocowego domu, zmusiły również wiele młodych osób do ucieczki na ulice. 

Ogólnopolska akcja #NiePozwolęCiZamarznąć ma wspierać osoby w kryzysie bezdomności. Dzięki zebranej sumie będzie można opłacić nocleg w hostelach każdej osobie która będzie potrzebowała natychmiastowej pomocy. 

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Zrównoważony biznes, zaangażowany marketing, firmy rodzinne i wielorazowe podpaski w Kenii, czyli Mirella poleca na weekend 6/2021

Zrównoważony biznes, zaangażowany marketing, firmy rodzinne i wielorazowe podpaski w Kenii, czyli Mirella poleca na weekend 6/2021

W obiegu zamkniętym, odwęglony, sprawiedliwy, lokalny – jak powinien wyglądać dzisiaj zrównoważony model biznesowy? O tym przeczytacie w jednym z polecanym dzisiaj artykułów. Przykłady kampanii marketingu zaangażowanego społecznie (CRM) poznacie w artykule drugim, a listę najstarszych firm w Warszawie w trzecim. Polecam także wsparcie akcji szycia wielorazowych podpasek dla młodych Kenijek.

TEKST 1, czyli jak powinien wyglądać zrównoważony model biznesowy – kliknij!

grafika GreenBiz

Joel Makower, założyciel portalu GreenBiz ma polskie korzenie, co ustaliliśmy kilka lat temu przy lunchu, podczas konferencji w San Francisco. Polecam Wam jego zwięzły artykuł o tym jak powinien wyglądać zrównoważony model biznesowy: Circular, Regenerative, Decarbonized, Just, Local.

First, what is the value being delivered? In the past, that value was pretty tangible — a product or service. In the age of sustainability, there can be new sources of value: health, recyclability, biobased, locally produced and so on. Value also can be seen through a social lens. Take Toms Shoes’ buy-one-give-one model, where for each purchase of shoes, Toms sends a pair to a person in need. That’s a business model innovation that provides value to the world, not just the customer.

Technology can create opportunities. Consider food production. Vertical farming, where food is grown indoors year-round with a fraction of the inputs, leverages innovations in lighting, irrigation and other things. Same with circular fashion models such as recommerce, where an apparel brand agrees to take back used garments, which are then refurbished and resold. That wouldn’t be possible without modern-day tracing, tracking, e-commerce and other technologies.

TEKST 2, czyli marketing zaangażowany społecznie – kliknij!

grafika Sektor 3.0

A gdyby firma zachęcała swoich klientów i klientki do zakupu wybranego produktu i część zysków ze sprzedaży przekazywała konkretnej organizacji?

Tak działa mechanizm CRM (ang. cause related marketing), czyli marketing zaangażowanego społecznie, który dla firmy może być częścią strategii CSR, dla organizacji społecznych elementem fundraisingu i początkiem współpracy z biznesem, zaś dla klientów możliwością wyboru produktów, które dodatkowo wspierają ważne cele społeczne

W swoim tekście przybliżam zarówno mechanizm CRM, jak i przykłady takich działań w Polsce i na świecie.

TEKST 3, czyli 34 najstarsze firmy w Warszawie – kliknij!

grafika Forbes

W dzieciństwie, kiedy mieszkałam u babci w Wąchocku, po chleb chodziłyśmy do pana Sajeckiego, a po jabłka do pani Perchelowej. Nie wiedziałam jeszcze, że takie firmy rodzinne z długimi tradycjami nie są wcale normą.

Dlatego z ciekawością przeczytałam listę 34 najstarszych firm w Warszawie i mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić w tym roku przynajmniej kilka z nich, co i Wam polecam.

„Naukowcy z Akademii Leona Koźmińskiego opublikowali listę długowiecznych zakładów rzemieślniczych i firm działających w Warszawie. Są na niej słynąca z pączków cukiernia z Górczewskiej, oferujący kawę Pluton, pracownia rękawiczek, a także Jan Kielman, szewc z Chmielnej, fabryka obrabiarek precyzyjnych czy zakład budowy organów.

Łącznie 34 przedsiębiorstwa. Najstarszy to sklep medyczny z Jagiellońskiej – działający od 1819 r., najmłodszy – magiel z Miedzianej – funkcjonujący od 1937.

AKCJA, czyli wesprzyj szycie podpasek wielorazowych w Kenii – kliknij!

fot. Sewing Together

O ubóstwie menstruacyjnym pisałam już wcześniej, tym razem polecam Wam udział w bardzo ciekawej akcji Mai Kotali, która jest założycielką programu edukacyjnego dla Kobiet o nazwie Sewing Together w Afryce Wschodniej, gdzie uczy kobiety zawodu krawiectwa i prowadzenia niezależnego biznesu.

Niedawno ruszyła z kampanią pomocy dla kobiet, których nie stać na zakup produktów higienicznych. Przez brak odpowiedniego zabezpieczenia, młode dziewczyny często używają liści czy nawet piasku. Wiele przestaje nawet chodzić do szkoły, ponieważ boi się, że reszta klasy ich wyśmieje. To powoduje wielkie braki w edukacji, a często też wyrzucenie ze szkoły.

Bambus – materiał do szycia wielorazowych podpasek w Kenii kosztuje, ale jest ekologicznym i najlepiej chłonnym materiałem na rynku.

Każde wpłacone 5 zł to zestaw podpasek dla jednej kobiety w Kenii, która starczy na dwa lata użytkowania. Zrzucisz się?

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Sukces Patagonii, kobiety we władzach firm, zdalne zespoły i Cobra Kai, czyli Mirella poleca na weekend 5/2021

Sukces Patagonii, kobiety we władzach firm, zdalne zespoły i Cobra Kai, czyli Mirella poleca na weekend 5/2021

Dzisiaj nie będzie o publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, bo mimo iż nigdy nie przeklinam, to nie umiałabym napisać o tym bez użycia pewnych słów… Za to proponuję Wam inne spojrzenie na definicję sukcesu i rozwoju formułowane przez Patagonię, raport o (ciągle za małym) udziale kobiet we władzach firm i artykuł o narzędziach do pracy zdalnej. A także coś dla miłośników i miłośniczek filmu Karate Kid.

TEKST 1, czyli Patagonia nie chce już rosnąć – kliknij

Ryan Gellert. Po 6 latach bycia szefem europejskiego ramienia Patagonii, Amerykanin Ryan Gellert (48 l.) został wyznaczony we wrześniu na dyrektora generalnego firmy. Wcześniej pracował przez 15 lat dla innej marki outdoorowej – firmy Black Diamond. W Patagonii zastąpił na stanowisku szefa Rose Marcario, która pomogła marce szybko się rozrosnąć. Przenosiny  Gellerta z europejskiej siedziby w Amsterdamie do głównej siedziby firmy w Kalifornii zostały opóźnione ze względu na wybuch epidemii koronawirusa.

Ten wywiad z Ryanem Gellertem, CEO Patagonii, wzbudził w mojej CSRowej „bańce” dużo dyskusji, jak wiecie z poprzednich publikacji od zawsze byłam #teamPatagonia, ale rozumiem, że nadal niektóre osoby mogą być sceptyczne jeśli chodzi o ich sposób prowadzenia biznesu. Z pewnością jednak jest to firma, którą warto obserwować.

Ryan Gellert: Tak, na poważnie. Zawsze mieliśmy problem ze wzrostem firmy Patagonia. Zanim moja poprzedniczka – Rose Marcario – przybyła do firmy. Wniosła ona do firmy nową strategię: jak rosnąć w sposób odpowiedzialny, a tym samym jak osiągnąć większą rozpoznawalność dla naszych obaw. Odniosła sukces. Pod jej zarządem Patagonia potroiła sprzedaż. Kiedy patrzę wstecz, uważam, że to było bardzo mądre. Ale kiedy patrzę w przyszłość, nie uważam, że to wciąż jest nasza droga do rozwoju. Jesteśmy teraz w punkcie, gdzie jesteśmy znani. Stawanie się większym i większym niekoniecznie oznacza stawania się bardziej wydajnym. Obecnie chcemy oddzielić nasze ambicje od konieczności wzrostu. Nie mówię przez to, że już wcale nie będziemy rosnąć. Jednak w tym momencie wzrost przestaje być naszym celem.  (…)

Pragniemy stworzyć nową definicję sukcesu. Na przykład chcemy z niej wyeliminować wszelkie odniesienia do wzrostów w naszych wynikach sprzedaży. W tym celu musimy brać pod uwagę nowe czynniki, takie jak kompatybilność ze środowiskiem naturalnym. Jednak równocześnie chciałbym podkreślić, że musimy pozostać dochodowi. Bez zysków nie będziemy mogli realizować naszej misji. A ile pieniędzy powinniśmy zarabiać? Powiedziałbym, że musi być to ilość akceptowalna i konkurencyjna. Ale nie większa. 

TEKST 2, czyli wciąża mało kobiet we władzach firm – kliknij

grafika CFA Society Poland

Udział kobiet we władzach 140 polskich spółek giełdowych z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80 wynosił tylko 13,8% na koniec 2019 roku. W ciągu dekady wzrósł jedynie o 3,8 pp. Firmy z wyższą reprezentacją kobiet we władzach odnotowały przewagi w postaci wyższych marż netto oraz niższej zmienności cen akcji.

Badanie przeprowadzone na 140 największych polskich spółkach giełdowych wchodzących na koniec 2019 roku w skład indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80, pokazało, że w okresie 2010-2019 kobiety pozostawały mniejszością we władzach. Mężczyźni nie stanowili mniejszości nawet w jednym z badanych lat. W skład zarządu i rady nadzorczej na koniec 2019 roku wchodziło przeciętnie około 11 osób i tylko od 1 do 2 osób było przedstawicielkami płci żeńskiej. Kobiety częściej można było znaleźć wśród przedstawicieli rad nadzorczych niż członków zarządów.

To dane z raportu Udział kobiet we władzach a efektywność spółek opublikowanego przez CFA Society Poland. Najlepiej pod względem różnorodności w tym zestawieniu wypadają największe giełdowe firmy z WIG20, a najgorzej z sWIG80.

TEKST 3, czyli przewodnik po pracy zdalnej dla zespołów – kliknij

Blog Sektora 3.0, w którym mam przyjemność być jedną z redaktorek, jest kopalnią wiedzy o komunikacji, technologii, edukacji i pracy zdalnej. Trudno jest mi wybrać dla Was jeden artykuł, ale można zacząć od przewodnika dla zespołów pracujących zdalnie, a potem poczytać o:

AKCJA, czyli Cobra Kai

Jeśli jesteście fanami pana Miyagi i naśladowaliście/naśladowałyście ruchy Daniela – bohatera Karate Kid, malującego płot, myjącego samochód czy robiącego żurawia – mam dla Was dobrą wiadomość :) Po 34 latach główni bohaterowie wrócili!

W netflixowym serialu Cobra Kai zastosowano ciekawy zabieg, bo od pierwszego odcinka pierwszej serii, nie jesteśmy już pewni/e który bohater jest dobry, a który zły. Z walczących kiedyś ze sobą chłopców wyrośli mężczyźni, którzy mają teraz zupełnie inne priorytety, marzenia i problemy z własnymi dziećmi. Odcinki są krótkie, klimat serialu bliski pierwowzorowi, można oglądać z nastoletnimi dziećmi :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Szczepionki, ubóstwo menstruacyjne, impeachment oraz Uliczna misja, czyli Mirella poleca na weekend 3/2021

Szczepionki, ubóstwo menstruacyjne, impeachment oraz Uliczna misja, czyli Mirella poleca na weekend 3/2021

Cotygodniowa porcja inspiracji to dzisiaj artykuł wyjaśniający wszystko, czego nie wiecie o szczepionkach, raport o ubóstwie menstruacyjnym, garść komentarzy o sytuacji w USA w trakcie procedury impeachmentu i kilka dni przed inauguracją Joe Bidena. Zachęcam Was też do wsparcia niezwykłych medyków, którzy na ulicach Łodzi wspierają osoby w kryzysie bezdomności.

TEKST 1, czyli wszystko co chcesz wiedzieć o szczepionkach – kliknij

Od dzisiaj można zgłaszać chęć zapisania się na szczepienie, ja już dostałam potwierdzenie przyjęcia swojego zgłoszenia. Polecam Wam też informacje o tym, jak można zgłosić bliskich seniorów i seniorki

A w tekście znajdziecie kopalnię wiedzy o szczepieniach i szczepionkach, co ważne po polsku i angielsku, więc możecie dzielić się ze swoimi anglojęzycznymi znajomymi.

TEKST 2, czyli ubóstwo menstruacyjne – kliknij

Spotkaliście/spotkałyście się z terminem ubóstwo menstruacyjne? Fundacja Kulczyk przygotowała raport o tym, jak to zjawisko wygląda w Polsce, który jest początkiem szerszej kampanii, o której na pewno jeszcze będę pisać.

„Spośród 1,9 mld menstruujących osób na świecie ponad 500 mln nie może w pełni dbać o higienę podczas okresu. Brak dostępu do podpasek i toalet, ale także niedostatek potrzebnej wiedzy to tylko niektóre czynniki, które uniemożliwiają kobietom dbanie o higienę w czasie miesiączki. Higiena menstruacyjna ma fundamentalny wpływ na życie milionów ludzi na całym świecie: jej brak ma negatywne skutki w obszarze zdrowotnym, edukacyjnym, psychospołecznym i ekonomicznym. Dotyka niemal każdego aspektu życia kobiety i w konsekwencji wpływa na całe społeczeństwo.

Mimo rozbudowywanych od lat programów pomocowych na całym świecie, brakuje jasnego, holistycznego podejścia do wspierania higieny menstruacyjnej. A przecież jest powinien to być jeden z podstawowych obszarów dbałości o odpowiedni standard życia połowy każdego społeczeństwa. Walka z ubóstwem menstruacyjnym jest nie tylko działalnością na rzecz zdrowia, ale także wolności i godności kobiet na świecie.”

TEKST 3, czyli impeachment nr. 2 – kliknij

Kiedy piszę ten newsletter, drugi impeachment Donald Trumpa został już przegłosowany przez Izbę Reprezentantów, Senat będzie głosował dzień przed inauguracją Joe Bidena. A wszyscy nadal przeżywają to, co stało się na Kapitalu:

Guy Sorman nie jest zszokowany:

Skąd bierze się ta niesamowita siła Trumpa? Czy to jego charyzma i umiejętność uwodzenia tłumów, czy raczej kulturowa i ekonomiczna sytuacja w USA?

– Charyzma jest bardzo ważna. Populizm bez charyzmatycznego lidera nie ma takiego znaczenia – proszę spojrzeć na żółte kamizelki we Francji, nie mieli lidera i zniknęli.

Ale wymiar kulturowy – czyli znów rasowy – jest kluczowy. Część Amerykanów nie mogła pogodzić się z myślą, że czarny może zostać prezydentem. Trump grał na tym szoku. Biali – głównie mężczyźni – wybrali go przeciw czarnym, Latynosom, mniejszościom. W środę powiedział to wyraźnie: jestem ostatnią szansą, żeby zatrzymać zwycięstwo tych, którzy nie są jak wy. Grał kartą tożsamościową. I musimy o tym pamiętać: 70 milionów Amerykanów na niego głosowało. Także w Europie wiele osób odczuwa ten strach. Przed mniejszościami, przyjezdnymi, feminizmem, nowoczesnością.

Z kolei Timothy Snyder w swoim eseju patrzy na to co stało się na Kapitolu szerzej:

„People believed him, which is not at all surprising. It takes a tremendous amount of work to educate citizens to resist the powerful pull of believing what they already believe, or what others around them believe, or what would make sense of their own previous choices. Plato noted a particular risk for tyrants: that they would be surrounded in the end by yes-men and enablers. Aristotle worried that, in a democracy, a wealthy and talented demagogue could all too easily master the minds of the populace. Aware of these risks and others, the framers of the Constitution instituted a system of checks and balances. The point was not simply to ensure that no one branch of government dominated the others but also to anchor in institutions different points of view. (…)

America will not survive the big lie just because a liar is separated from power. It will need a thoughtful repluralization of media and a commitment to facts as a public good. The racism structured into every aspect of the coup attempt is a call to heed our own history. Serious attention to the past helps us to see risks but also suggests future possibility. We cannot be a democratic republic if we tell lies about race, big or small. Democracy is not about minimizing the vote nor ignoring it, neither a matter of gaming nor of breaking a system, but of accepting the equality of others, heeding their voices and counting their votes.

AKCJA, czyli pomóż Ulicznej Misji Medycznej z Łodzi – kliknij

fot. Uliczna Misja Medyczna

Uliczna Misja Medyczna to świeży projekt działający w Łodzi od listopada 2020 roku, który powstał z myślą o osobach w kryzysie bezdomności. Wolontariusze wychodzą z pomocą medyczną na ulicę, aby spotkać drugiego człowieka i zaoferować mu doraźną pomoc medyczną. W czasie pandemii kryzys bezdomności i wykluczenia znacznie się pogłębił. Osoby ubogie często spotykają się z odrzuceniem lub nierozumieniem, nie mają danej możliwości skorzystania z profesjonalnej pomocy medycznej.

Wśród wolontariuszy i wolontariuszej znajdziesz ludzi o wielkich sercach, poświęcających swoją wolną niedzielę by nieść pomoc i służyć ubogiemu. Lekarze, ratownicy, studenci medycyny – przebojowy zespół, pełen pasji do działania, który wciąż się powiększa.

Fundusze zostaną przeznaczone na zakup potrzebnego sprzętu medycznego (glukometr, termometr), środków opatrunkowych (bandaże, jałowe gazy, maści), środków do dezynfekcji ran oraz środków ochrony własnej (maseczki, rękawiczki i kombinezony ochronne dla medyków).

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Megatrendy, eksperci i dziadersi, mądrość starszych kobiet, ekologiczne prezenty, czyli Mirella poleca na weekend 49/2020

Megatrendy, eksperci i dziadersi, mądrość starszych kobiet, ekologiczne prezenty, czyli Mirella poleca na weekend 49/2020

Dzisiaj artykuł o megatrendach – AI, AR, „instant economy of things”, czy to nas czeka w przyszłości? Poza tym świetna analiza pokoleń polskich polityków, wywiady z super-kobietami 80+ i świąteczne prezenty.

TEKST 1, czyli megatrendy

Czy Bill Gates przewidział nadejście Netflixa, Facebooka i iPhone’a? Nie wiem, ale zabawnie czyta się fragment z 1995 roku:

„I was thinking and learning about these things obsessively back then,” Gates writes in a new blog post that looks back at his 1995 book The Road Ahead. That effort paid off when he looked ahead at what he called „the wallet PC.” Aside from the name, he was describing today’s smartphone in startling detail. Here’s some of what he wrote back in 1995:

It will be about the same size as a wallet, which means you’ll be able to carry it in your pocket or purse. It will display messages and schedules and let you read or send electronic mail and faxes, monitor weather and stock reports, and play both simple and sophisticated games. At a meeting, you might take notes, check your appointments, browse information if you’re bored, or choose from among thousands of easy-to-call-up photos of your kids.

Czy za 20 lat taki megatrend będzie rzeczywistością?

(13) On-demand production and on-demand delivery will birth an “instant economy of things:” Urban dwellers will learn to expect “instant fulfillment” of their retail orders as drone and robotic last-mile delivery services carry products from local supply depots directly to your doorstep. Further riding the deployment of regional on-demand digital manufacturing (3D printing farms), individualized products can be obtained within hours, anywhere, anytime. This Metatrend is driven by the convergence of: networks, 3D printing, robotics, and artificial intelligence.

O innych megatrendach przeczytacie w polecanym artykule.

TEKST 2, czyli eksperci nie dziadersi

Andrzej Brzeziecki, którego pamiętam jako młodego asystenta Tadeusza Mazowieckiego (napisał zresztą świetną biografię Premiera) ma wiedzę historyczną, warsztat i zmysł analityczny. Tym razem bardzo ciekawie opisuje pokolenia polskiej polityki i różnice pomiedzy nimi.

„Jeśli Schetyna przeczytał w ostatnich latach jakąś książkę, nie dał po sobie tego poznać. Za to wydał wywiad rzekę na swój temat. Jego rozmówcą był Cezary Michalski (rocznik 1963), który także lubi poświęcać sobie i swojemu pokoleniu dużo uwagi.

Równolatek Schetyny Radosław Sikorski czyta z pewnością najwięcej, ale on trafił do Oksfordu i Afganistanu (gdzie ryzykował więcej niż oberwanie „lolą” po plecach), no i niestety jego nietuzinkowa wiedza zasłonięta jest przez jeszcze większe ego. (…)

Albo obie partie to zrozumieją i zaczną otwierać się na merytokratów, albo zmiecie ich pokolenie ludzi urodzonych już po 1990 r. – wykształcone nieraz w zachodnich szkołach i uczelniach – które ma konkretne oczekiwania wobec menedżerów państwa i nie ma nabożnego stosunku do kontestatorskiej przeszłości pokolenia rodziców – „dziadersów”. Wychodzące na ulice kobiety – liderki Strajku Kobiet, jak Klementyna Suchanow (rocznik 1974) – mają dorobek intelektualny przewyższający większość tego, co wydało z siebie pokolenie, o którym mowa. Czy to przypadek, że Adam Bodnar i Igor Tuleya – dwa symbole walki o resztki praworządności – także są młodsi? Ale też, uwaga – do tego pokolenia bez nabożeństwa, rzutkiego i otrzaskanego należą ludzie pokroju Patryka Jakiego i Krzysztofa Bosaka.

TEKST 3, czyli mądrość starszych kobiet

O Jane Fondzie pisałam już na wiosnę , ale artykuł w magazynie Pismo przypomniał mi jak niezwykłą jest kobietą i jak bardzo potrzebujemy głosu i mądrości starszych kobiet.

„Kiedy Jane Fonda została aresztowana w Waszyngtonie w grudniu zeszłego roku, kilka dni przed swoimi osiemdziesiątymi drugimi urodzinami, odniosłam wrażenie, że historia się powtarza – bynajmniej nie dlatego, że było to już jej piąte zatrzymanie w ciągu kilku tygodni. Fonda uczestniczyła w protestach (nadal trwających, choć obecnie odbywających się online) przeciwko bierności rządu Stanów Zjednoczonych w obliczu kryzysu klimatycznego. Kiedy Donald Trump dowiedział się o aresztowaniu, piał z zachwytu na wiecu: „Zgarnęli Jane Fondę! Nic się nie zmienia. Trzydzieści, czterdzieści lat temu też ją zgarniali, sam pamiętam. Rany, ona zawsze paraduje w kajdankach”.

Warto też przeczytać wywiad z moją ulubioną prof. Magdaleną Fikus, która opowiedziała o swoim chorowaniu na COVID-19, mam nadzieję, że na kolejnej Radzie Programowej Centrum Nauki Kopernik, pani Profesor będzie już z nami w pełni sił.

Czy ta choroba coś zmieniła, coś ci dała?

Nie wiem, co zmieniła. Od wielu lat żyję samotnie. Spędzałam całe dni do nikogo nawet nie dzwoniąc. Nauczyłam się samotności i tego, by nie czuć potrzeby innych ludzi, co się oczywiście odbija na moich relacjach. Trudno, tak zapłaciłam za samotne życie.

Najbliższe są mi dzieci i ich dzieci. W związku z chorobą odkryłam, że mogę rozmawiać jak równy z równym z wnukami, jeden ma 25 lat, drugi 18 lat. W dodatku robią wrażenie, że ich nie drażnię jako staruszka. Dzięki temu, że przychodzili do mnie w mojej chorobie, dla mnie, zyskałam bliskość z nimi.”

A New York Timesie czytamy zaś list 70-latki, dr. Mary Pipher, która zauważa, że:

„By our 70s, we’ve had decades to develop resilience. Many of us have learned that happiness is a skill and a choice. We don’t need to look at our horoscopes to know how our day will go. We know how to create a good day.

We have learned to look every day for humor, love and beauty. We’ve acquired an aptitude for appreciating life. Gratitude is not a virtue but a survival skill, and our capacity for it grows with our suffering. That is why it is the least privileged, not the most, who excel in appreciating the smallest of offerings.

Many women flourish as we learn how to make everything workable. Yes, everything. As we walk out of a friend’s funeral, we can smell wood smoke in the air and taste snowflakes on our tongues.

Our happiness is built by attitude and intention. Attitude is not everything, but it’s almost everything. I visited the jazz great Jane Jarvis when she was old, crippled and living in a tiny apartment with a window facing a brick wall. I asked if she was happy and she replied, “I have everything I need to be happy right between my ears.”

AKCJA, czyli świąteczne prezenty

Nawet jeśli w tym roku Święta będą inne, to pewnie myślicie już o prezentach, a co lepiej zorganizowane osoby na pewno mają już wszystko kupione ;) Ja byłam dzisiaj w naszej żoliborskiej Najlepszej Księgarni, gdzie czekały na mnie zamówione książki dla różnych członków i członkiń rodziny. Na pewno dorzucę do prezentów jakieś naturalne kosmetyki i nie dorzucę żadnego rękodzieła, bo po prostu w innej kolejce stałam jak dawali talenty manualne ;)

Ale wszystkim polecam wspieranie lokalnych sklepów, kupowanie rzeczy naprawdę potrzebnych i nieszkodzących środowisku.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Niewidzialna połowa, etyczny biznes, inkluzywny marketing oraz oswajanie dojrzewania, czyli Mirella poleca na weekend 47/2020

Niewidzialna połowa, etyczny biznes, inkluzywny marketing oraz oswajanie dojrzewania, czyli Mirella poleca na weekend 47/2020

Dzisiaj polecam Wam książkę, która uświadamia dlaczego kobiety mają 47% większe prawdopodobieństwo odniesienia obrażeń w trakcie wypadku samochodowego, pokazuję przykłady biznesów etycznych i zyskownych oraz ciekawych kampanii marketingu inkluzywnego. Oraz zachęcam do wsparcia poradnika, który oswaja dojrzewanie.

TEKST 1, czyli niewidzialna połowa

Jeśli jeszcze nie czytaliście/czytałyście ksiązki Caroline Criado Perez „Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn” to bardzo Wam polecam. Otwiera oczy na wiele aspektów projektowania naszego życia.

„Dziennikarka i absolwentka Oksfordu i London School of Economics na ponad 400 stronach „Niewidzialnych kobiet. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn” krok po kroku, dana po danej, statystyka po statystyce, dowód po dowodzie wymienia i szczegółowo opisuje kolejne aspekty naszego życia, w których jak się okazuje, kobiety teoretycznie oczywiście są, ale praktycznie jednak się o nich nie pamięta. (…)

Być może najbardziej wstrząsający w książce Criado Perez jest jednak moment w którym autorka przechodzi do opisów medycyny i badań medycznych. Można by być przekonanym, że tu nie ma już żadnej większej dyskryminacji. Ginekolodzy, endokrynolodzy, oddziały położnicze – przecież jest cała gama lekarzy i specjalizacji medycznych skrojonych specjalnie pod kobiety. Tyle, że to złudzenie. Okazuje się, że medycyna wciąż traktuje ciało mężczyzny jako podstawowy element badań.”

TEKST 2, czyli czy etyczny biznes może być opłacalny

Dyskusje o tym czy można prowadzić biznes i etycznie i opłacalnie w środowiskach CSRowych trwają od bardzo dawna. W ostatnich tygodniach ciekawych debat m.in. na ten temat można było posłuchać na konferencjach B corp summit czy Open Eyes Economy summit i zapewne pojawią się kolejne artykuły i case studies dotyczące tego tematu.

„The Ethical Consumerism report, published by the Co-op in December revealed that ethical spending has hit record levels in the UK, swelling to more than £41billion.

The total spend has risen almost fourfold in the past 20 years and outgrown all other UK household expenditure, which has been broadly flat, according to the study.

Jo Whitfield, chief executive of Co-op Food, said that UK businesses and NGOs have pioneered many of these developments. She said: „We now have multi-billion pound markets that either didn’t exist or if they did, other mainstream businesses were unconvinced of their potential to succeed.” (…)

Besides, ethical businesses have a good track record of making money.

Big names including The Body Shop, Innocent drinks, Patagonia, Jamie Oliver Group, Abel & Cole, Ella’s Kitchen, Havas London and WeTransfer are all certified BCorp – an accreditation that rubber stamps the overall positive impact of a company.

TEKST 3, czyli marketing włączający

W tym roku mam przerwę w byciu jurorką konkursu Effie (tegoroczne nagrodzone kampanie możecie zobaczyć tutaj), ale oczywiście nadal czytam artykuły np. o tym czym jest marketing inkluzywny (włączający) albo czy marki powinny zabierać głos w sprawach społecznych i politycznych. W tym artykule znajdziecie kilka ciekawych przykładów kampanii z tego obszaru.

„Diverse and inclusive marketing is marketing that aims to speak to a larger audience of potential buyers by looking past preconceived notions of gender, age, race, income, sexuality, language, and religion (among other things) in regards to the products being sold. 

It targets individuals from all walks of life, by seeking commonalities outside of these social labels. 

AKCJA, czyli oswój dojrzewanie

W okresie dojrzewania, wiele dziewczynek przestaje postrzegać swoje ciało jako naturalnego przyjaciela. Dojrzewanie to kilka lat, podczas których dziewczynki często doświadczają samotności, wstydu i lęku związanego ze zmieniającym się ciałem oraz z pierwszą miesiączką. Z powodu braku wiedzy i wsparcia tracą naturalną pewność siebie i zaufanie do swojego ciała.

Wspierając projekt Moonka możesz pomóc „podarować dziewczynkom w Polsce książkę-przewodnik, która jest napisana zrozumiałym językiem, z czułością i zrozumieniem dla procesów zachodzących w ich ciałach. Niech ta książka stanie się pamiątką na całe życie. Pięknym śladem tego przełomowego czasu. Niech czyni je mocnymi kobietami, które kochają, szanują i rozumieją swoje ciała.”

Autorką książki wspaniała kobieta – Barbara Pietruszczak, dziennikarka, jako jedna z pierwszych w Polsce konsekwentnie od kilku lat propaguje ciałopozytywny sposób postrzegania swojego ciała, współtwórczyni profilu Pani Miesiączka i autorka tekstów o ciele na łamach magazynu Kosmos dla dziewczynek, więc z pewnością ten poradnik będzie mądry, piękny i wartościowy.

Zamówcie już dziś dla swoich córek, sióstr, siostrzenic i wszystkich bliskich dziewczynek.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Pandemia, państwo, głos młodych kobiet, kadrowanie, czyli Mirella poleca na weekend 46/2020

Pandemia, państwo, głos młodych kobiet, kadrowanie, czyli Mirella poleca na weekend 46/2020

Ostatnio uciekałam od polskiej polityki, a kwarantanna sprawiała, że zamiast aktywizmu mogłam jedynie analizować to, co się dzieje na polskich ulicach, w Sejmie czy w szpitalach. Dlatego dzisiaj polecam Wam wywiady z prof. Hausnerem o tym dlaczego rząd jest zaskoczony koronawirusem, z prof. Fuszarą o protestach kobiet, a także bardzo dobrą analizę Andrzeja Stankiewicza. I trochę nauki właściwego kadrowania.

TEKST 1, czyli rząd zaskoczony

„W maju, gdy sytuacja była już względnie opanowana, trzeba było się zastanowić, co zrobić, aby uniknąć katastrofy w służbie zdrowia w czasie drugiej fali.

Gdy dziś słyszę, że nie ma tlenu w szpitalach, to widać wyraźnie, że komuś zabrakło elementarnej wyobraźni. Gdy słyszę, że nie ma leków na leczenie zarażonych, przez dłuższy czas nie można było kupić szczepionek na grypę, jeśli mówiono o tanich masowych testach i masowym, zdecentralizowanym systemie otrzymywania wyników, a tego nie ma, brakuje łóżek, chłodni… to są rzeczy karygodne. Tego nie da się w żaden sposób usprawiedliwić.

Dzisiaj trzeba nas znów zamykać, bo rząd nie chce dopuścić do zapaści w służbie zdrowia. A trzeba było temu zapobiegać wcześniej poprzez odpowiednie wyprzedzające działania, a nie reagować teraz lockdownem, gdy nadeszło to, co było nieuchronne.”

TEKST 2, czyli w starciu z zarazą polski państwo skapitulowało

„Gdy statystyki zachorowań biły rekordy, a czołowi politycy PiS próbowali zwalać winę na lekarzy, prezydent promował zacieśnienie współpracy gospodarczej z Estonią. W wolnych chwilach bawił się w rozpoznawanie na Twitterze zdjęć ssaków z podrodziny dydelfów — zresztą chyba błędnie.

Jeszcze pod koniec września podczas wizyty w Watykanie Duda przekonywał: „Pandemia jest pod kontrolą w naszym kraju, podkreślam to od samego początku. Nie brakuje ani łóżek w szpitalach, ani respiratorów, jest odpowiedni zapas na to przygotowany. Nam się stosunkowo udało nad tą pandemią zapanować. Nie było ani jednej sytuacji jakiegoś dużego kryzysu, nigdy w Polsce nie brakło łóżka w szpitalu i nikomu nigdy nie brakło respiratora, a ludzie generalnie przechodzą koronawirusa stosunkowo łagodnie. Jest wzrost zachorowań, ale cały czas panujemy nad tą pandemią, nie ma dzisiaj żadnego zagrożenia wybuchem, jest wzrost, który był przewidywany i prawdopodobnie możemy się spodziewać, że do połowy października mogą być jeszcze wzrosty, tak mnie informowano, a spodziewamy się od połowy października wypłaszczenia”.

W dniu, w którym prezydent typował na Twitterze oposa, wykrytych zostało 5300 nowych zakażeń koronawirusem, a 53 osoby zmarły.

TEKST 3, czyli czasy grzecznych dziewczynek już się skończyły

fot. Piotr Wertenstein-Żuławski

Komentując protesty zwraca się uwagę na ostry język manifestujących. Rażą panią używane wulgaryzmy?

Babcie i matki, dziadkowie i ojcowie na protestach mówili grzecznie i posługiwali się metaforą i żartami. Ale te czasy minęły. Młode pokolenie idzie ostrzej, nie chodzą z białymi różami, tylko z napisami co myślą o partii rządzącej. Bunty, które widzimy dorabiają się swego języka, nie tylko słownego, ale też trochę półkarnawałowego. Nad tym zaczęłam się zastanawiać, kiedy w telewizji pokazano, jak pod siedzibą PiS tłum młodych ludzi tańczył poloneza z hasłami, co ze sobą ma zrobić rząd. Młodzi ludzie są w pełni świadomi, że tzw. „kulturalne zwracanie się w obronie swoich praw” skończyło się niczym. Idą znacznie dalej niż my.

Uważam, że są to pewne formy, które wypracowuje pokolenie, to są doświadczenia, które formują młodych ludzi. Tym bardziej teraz, kiedy protesty nie odbywają się tylko w dużych miastach, ale również w małych miejscowościach. To już jest pokolenie, które będzie wiedziało, co to jest bunt i że bunt, bez względu na to czym się skończy, jest potrzebny.

AKCJA, czyli naucz się dobrze kadrować

fot. Paweł Wodnicki

Lubię robić zdjęcia i ciągle myślę o jakimś kursie, żeby nauczyć się robić to lepiej. Mój kolega Paweł napisał ciekawy poradnik o kompozycji i kadrowaniu zdjęć, który polecam Waszej uwadze na weekend. A za tydzień zobaczycie w newsletterze świetne fotki, które zgodziła się „pożyczyć” moja przyjaciółka Małgosia. Stay tuned!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .