Mirella poleca na weekend 38/2020

Mirella poleca na weekend 38/2020

Dzisiaj o tym dlaczego Steve Jobs uśmiercał przymiotniki, co daje inwestowanie w edukację dziewczynek i jak stworzyć markę, która ma pociągającą osobowość. A na deser sery i wino.

TEKST 1, czyli ethos, logos i pathos Jobsa

Kiedy mija bezkrytyczna miłość do Steve’a Jobsa (też tam kiedyś byłam ;) można zacząć przyglądać się różnym odcieniom tej postaci. W książce „Plotka” córka Jobsa opisuje swoje dzieciństwo i to jak zapamiętała zachowania ojca, tutaj można przeczytać o technikach manipulacyjnych, a w linkowanym artykule Piotr Bucki rozkłada na części najsłynniejsze chyba przemówienie Steve’a na uniwersytecie Stanforda, warto je (po raz kolejny) obejrzeć i przeczytać transkrypt.

Stay hungry. Stay foolish.

TEKST 2, czyli dlaczego warto inwestować w dziewczyny

Girls attend a computer class at a high school in Herat, Afghanistan. Photo by: Graham Crouch / World Bank / CC BY-NC-ND

W bardzo ciekawym raporcie wydanym przez UNICEF, Gender Smart i VOLTĘ, znajdziemy praktyczne porady dla inwestorów/ek indywidualnych i instytucjonalnych o tym jak inwestować w projekty związane z zatrudnieniem dorastających dziewcząt i kobiet z krajów z niskim i średnim dochodzie.

„Governments and private investors have long recognized the importance of investing in education and skills development, in terms of both achieving gender equality and economic resilience. But progress for adolescent girls and young women — a group that comprises an estimated one-eighth of the world’s population — is far from equal, especially when it comes to enabling adolescent girls in low- and middle-income countries to have the same opportunities to find employment and participate in their communities. (…)

In order to support female talent, all global stakeholders — including philanthropic entities, governments, and investors — need to develop intentional strategies at greater scale of impact that focus specifically on girls’ and young women’s transition from education and learning to employment.”

TEKST 3, czyli o osobowości marki

Komunikacją zajmowałam się zawsze z bardziej ze strony public relations czy public affairs, ale dzięki kilkuktrotnemu zasiadaniu w jury konkursu Effie, dostałam bardzo praktyczną pigułkę wiedzy o komunikacji marketingowej i możliwość dyskutowania z najlepszym ekspertami i ekspertami z tej branży. Moją kolejną nauczycielką była Ewa Pietruszczak, twórczyni osobowości marki „Kosmos dla dziewczynek”, która wspaniale wymyśliła, a potem konsekwentnie wdrażała tę koncepcję w działaniach marketingowych fundacji. Sama koncepcja osobowości marki jest bardzo ciekawa, zwłaszcza w zmieniającym się świecie, zwłaszcza w odniesieniu do firm, które chcą być odpowiedzialne, zwłaszcza osobowość marek niekomercyjnych.

„David Aaker zauważył kiedyś, że jednym z najprostszych mierników obrazujących przywiązanie do marki może być procent klientów, którzy tatuują sobie jej logo na ciele. Jeśli przyjąć taki wskaźnik – Harley-Davidson jest marką o największej lojalności klientów na świecie.”

AKCJA, czyli dobierz ser do wina albo odwrotnie :)

Dzisiaj akcja trochę z cyklu „problemy pierwszego świata”, ale obiecałam dzielić się z Wami różnymi inspiracjami, które wpadają mi gdzieś w oczy, więc właściwie czemu nie nauczyć się dobierać serów do wina? :) A poza tym czy jest coś przyjemniejszego niż picie wina z przyjaciółmi, w jakimś ładnym otoczeniu?

To jaki zestaw wybieracie na wieczór? :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 37/2020

Mirella poleca na weekend 37/2020

Czy zmiana barw politycznych oznacza zmianę poglądów? Co kryje się pod tajemniczym skrótem ESG i czy będzie to nowy CSR? I wreszcie pytam Was czy wiecie, co dla swojego kraju może zrobić wnuk JFK? Oraz dlaczego na konwencjach wyborczych Demokratów warto śledzić gwiazdy drugiego planu. I że Ty też możesz zrobić coś dla Morii.

TEKST 1, czyli z Lewicy do Polski 2050

Fot. Dariusz Skorupa, Silar/Wikimedia Commons. Edycja KP

Hannę Gill-Piątek poznałam przy okazji jakichś wydarzeń Szkoły Liderów, nie miałam okazji osobiście zapytać o powody Jej decyzji o zmianie politycznych barw, ale z ciekawością przeczytałam wywiad w Krytyce Politycznej. I wszystkie polityczne komentarze z obu stron politycznych.

Wiele razy zastanawiałam się czy w partii politycznej jest miejsce na społeczników i społeczniczki oraz gdzie jest granica, po której chce się odejść z jakiegoś środowiska czy partii. Wiem, że Hanka jest osobą wiarygodną, zaangażowaną społecznie i mądrą. Dlatego trzymam kciuki, żeby udało Jej się kontynuować robienie dobrych rzeczy z ekipą Hołowni i oby Jej lewicowe poglądy były tam szanowane i słuchane z uwagą.

„W ruchu Hołowni jest pozytywny ferment. Przypomina mi on ten vibe znany z Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. I klej społeczny, który pamiętam z KP. Miałam jednak wątpliwość, czy energia w ruchu Hołowni nie skończy się na wyborach prezydenckich. Widziałam już kilka razy takie wzloty i upadki, rozpraszanie energii społecznej, szczególnie tuż po wyborach. Czasem winny był lider, czasem po prostu brakuje energii. Ruch Trzaskowskiego wylądował w tej chwili w takim dołku.” (…)

„W Polsce 2050 są już główne tezy programu powstające pod okiem prof. Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. I jest podobne jak w KP krytyczne spojrzenie na okres transformacji. Ale jest miejsce dla bardzo wielu osób. Na pewno w Koalicji Obywatelskiej jest szerszy rozstrzał między konserwatystami takimi jak Jolanta Fabisiak a lewicą – a przypomnę, że są tam też osoby o lewicowych poglądach, jak Basia Nowacka czy Franek Sterczewski – niż między mną a Szymonem.”

TEKST 2, czyli czy ESG to nowy CSR

Skończyłam ostatnio oglądanie 5 sezonów serialu Billions na HBO GO (bardzo polecam!), który dzieje się w świecie finansistów i funduszy hedgingowych. W jednym z odcinków pojawia się wątek ESG, kiedy Mason (wspaniale zagrana postać niebinarnej osoby o genialnym umyśle) przygotowała strategię finansową dla rosyjskich oligarchów opartą o kryteria ESG. Niestety skutecznie odstraszyła klientów. Ale w kolejnym sezonie chce już zakładać nowy fundusz ESG :)

Artykuł w Obserwatorze Finansowym ładnie opisuje to zjawisko, chociaż nie do końca zgadzam się z krytycznym wobec CSR zdaniem, że „U jego (CSR) podstaw nie leżały pobudki altruistyczne (wszak biznes to nie instytucja charytatywna), lecz nośna koncepcja marketingowa, wedle której firma powinna pokazać interesariuszom, że daje coś dla dobra środowiska i wspólnoty lokalnej, ponieważ to się po prostu opłaca wizerunkowo.”

„Gdyby rozpisano konkurs na słowa-wytrychy ostatniego dziesięciolecia, to przymiotnik „zrównoważony” bez wątpienia znalazłby się na poczesnym miejscu. Podczas gdy w szeroko rozumianej gospodarce karierę zrobił zrównoważony rozwój, to w świecie finansów zadomowiło się zrównoważone finansowanie.

To takie finansowanie, które idzie w parze z łagodzeniem negatywnego wpływu człowieka na środowisko i premiuje pozytywne przejawy aktywności społecznej oraz zarządczej. Innymi słowy, decyzje inwestycyjne podejmowane są z uwzględnieniem trzech makroczynników pozafinansowych: środowiskowego (Environmental – E), społecznego (Social – S) i dotyczącego ładu korporacyjnego (Governance – G). Razem tworzą akronim ESG.

TEKST 3, czyli nie pytaj co wnuk JFK może zrobić dla Ciebie

Tegoroczna konwencja Demokratów odbyła się w całości online, widowisko niemal nie straciło na atrakcyjności, technologia nie zawiodła, a Demokraci ściągnęli swoje największe gwiazdy. Ze wzgledu na różnicę czasu nie oglądałam wszystkich wystąpień na żywo, ale odtwarzałam sobie najciekawsze dzień póżniej, nadal są dostępne na ich kanale na YT. Większość mediów skupiała się na gwiazdach pierwszego planu, wiadomo, że Michelle i Barack mówią świetnie, Elizabeth Warren zawsze merytorycznie, Bill porywająco, a Hillary nieco sztywno.

Ale na konwencjach lubię oglądać gwiazdy drugiego planu, bo często okazuje się, że można odkryć przyszłych liderów i liderki. W 2004 roku podziwiałam senatora stanowego z Illinois, Barracka Obamę, w 2012 zobaczyłam jednego z braci Castro, Juliana (bliżniacy w polityce nie zawsze oznaczają katastrofę ;), na konwencji 2016 bardzo dobre wystąpienie miał z kolei Joaquin Castro.

Tym razem zastanawiam się czy Jack Schlossberg, wnuk JFK, bratanek JFK junior (w którym się kochałam ;) i bardzo przeżyłam jego tragiczną śmierć w katastrofie lotniczej) pójdzie w ślady swojego dziadka, stryjecznego dziadka i licznych wujków i wejdzie do polityki? Z pewnością ma odpowiednią prezentcję, a przynależność do rodziny Kennedy ciągle otwiera wiele drzwi. No dobrze ostatnio w Massachaussets Joe Kennedy przegrał prawybory do Senatu, ale to na pewno nie jest ich ostatnie słowo. Zresztą rodzina Kennedy zasługuje chyba na osobny wpis.

“We can reach these new frontiers, but only with a President who asks what he can do for our country and what together we can do to build a better world. It’s up to us. Let’s get it done,”

“Times have changed. But the themes of my grandfather’s speech — courage, unity and patriotism — are as important today as they were in 1960. And once again, we need a leader who believes America’s best days are yet to come,”  

Kolejna moja refleksja to jakość politycznych reklamówek wyświetlanych w czasie konwencji. Amerykanie ciągle są mistrzami świata w tej dziedzinie i wzorem dla wszystkich osób zajmujących się marketingiem politycznym. Zobaczcie wzruszający filmik przypominający zmarłego syna Joe Bidena, Beau.

AKCJA, czyli pomóż pogorzelcom z Morii

grafika z Facebooka Anny Alboth

Obóz uchodźców Moria na Lesbos doszczętnie spłonął tej nocy w pożarze. Około 13 tysięcy osób, w 40 procentach dzieci i nastolatków, pozostało bez dachu nad głową. 

To nieprawda, że jesteś bezsilna/bezsilny! Najmniejsza rzecz, którą możesz zrobić to wpłata na zbiórkę organizowaną przez wiarygodną organizację, np. Wspólnotę Saint’Egidio. Wpłać dzisiaj, teraz, zaraz!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 33/2020

Mirella poleca na weekend 33/2020

Czy Kamala Harris zostanie pierwszą wiceprezydentką USA? A poza tym zakończenie kadencji Adama Bodnara na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich i słów kilka o przywództwie Swiatłany Cichanouskiej.

TEKST 1, czyli podsumowanie kadencji RPO

Adam Bodnar w Senacie. Warszawa, 13 sierpnia 2020. Fot. M. Marchlewska / Kancelaria Senatu

Gdzieś mignął mi wpis, że Adam Bodnar to było najlepsze, co zdarzyło się społeczeństwu obywatelskiemu w ostatnich latach. W pełni się z tym zgadzam. Zawsze po stronie praw człowieka, po stronie obywateli i obywatelek, bez oglądania się na polityczne i partyjne interesy. Tak właśnie powinno wyglądać pełnienie służby publicznej,

Dziękuję Ci Adamie i mam nadzieję, że będziesz nadal aktywny w życiu publicznym.

„Uważam, że ostatnie pięć lat było dramatyczne z punktu widzenia wartości i zasad konstytucyjnych, dotyczących kwestii ustrojowych Polski. Wprawdzie poprawił się materialny poziom życia mieszkańców, ale zmiany w zakresie ustroju państwa, nierozwiązane problemy systemowe oraz zmiany antyustrojowe kładą się cieniem nad dalszym rozwojem Polski jako demokracji konstytucyjnej. Stawiają znak zapytania odnośnie naszej przyszłości w Unii Europejskiej, a także naszego bezpieczeństwa. Ma to już teraz wpływ na poziom przestrzegania praw i wolności obywatelskich, szczególnie praw osobistych i politycznych.

Rolą RPO jest ostrzegać i chciałbym, aby moje wystąpienie temu właśnie służyło.

Polska 2020 jest inna niż Polska 2015 ze względu na naszą dojrzałość demokratyczną. Ponieważ wbrew tym wszystkim zmianom obywatele RP nauczyli się czym jest dla nich Konstytucja, jak korzystać z wolności słowa, wolności zrzeszania się, wolności organizowania pokojowych zgromadzeń, mechanizmów kontroli władzy (dostęp do informacji, petycje). Pokazali, na czym może polegać innowacyjność i kreatywność w rozwiązywaniu określonych problemów społecznych, ale także w kontrolowaniu rządzących. Również sędziowie nie ugięli się pod wielką presją polityczną i w ważnych orzeczeniach są w stanie aktywnie bronić praw obywatelskich.”

TEKST 2, czyli Swiatłana, rywalka Alaksandra

grafika Asia Rusinek

Kiedy piszę te słowa na ulicach Białorusi nadal trwają zatrzymania, a Swiatłana Cichanouska zdecydowała się wyjechać na Litwę. Znamienne, że większość komentatorów i komentatorek nie ma Jej tego za złe, rozumiejąc naciski jakim musiała zostać poddana jako matka i żona więźnia. Takimi metodami posługiwały i nadal posługują się reżimy autorytarne. A czy można być bohaterką, kiedy władza grozi naszym dzieciom? Rozumieją to na pewno polskie działaczki opozycjonistyczne, które napisały list do swoich koleżanek na Białorusi. A mnie przypomniała się scena z filmu „Kobiety Solidarności” Marty Dzido, w którym Barbara Labuda opowiada jak martwiła się co się stanie z Jej synem, jeśli obydwoje z mężem zostaną aresztowani, ale wiedziała, że w razie czego zaopiekuje się nim Ludka Wujec…

„Cichanouska mówi o sobie, że kandyduje z miłości do męża. Podkreśla, że nie pragnie władzy, a prezydentem chce zostać tylko po to, by uwolnić więźniów politycznych i przeprowadzić sprawiedliwe wybory. „Nie jestem politykiem. To mój mąż, Siarhiej Cichanouskij, chciał kandydować na prezydenta Republiki Białoruskiej. Właśnie za to przebywa teraz w więzieniu. Ja natomiast chcę zostać prezydentem po to, by przywrócić sprawiedliwość w tym kraju”, mówiła w jednym ze swoich orędzi opublikowanych w internecie.

Swiatłana dała Białorusi nadzieję, rozpoczęła proces, który będę obserwować i może czasem opisywać.

TEKST 3, czyli wiceprezydentka

fot. CNN

Przyznaję, że Kamala Harris wydawała mi się najbardziej prawdopodobną kandydatką na running mate Bidena, dlatego też mam zgromadzonych bardzo dużo artykułów na Jej temat i myślę, że wykorzystam je w osobnym poście.

Dzisiaj tylko historia trzech kobiet, które uzyskały nominację swoich parii na stanowisko wiceprezydentki. W 1984 roku była to Geraldine Ferraro, nauczycielka, prawniczka, członkini Izby Reprezentantów. Miała pomóc Walterowi Mondale’owi wygrać z Georgem Bushem, nie udało się. W czasie kampanii wyborczej musiała tłumaczyć się z finansowych przekrętów swojego męża. Jej przemówienie na konwencji Demokratów jest jednak częścią historii przywództwa kobiet w USA. Po tamtej kampanii Geraldine nieskutecznie ubiegała się o mandat senatorki, Bill Clinton nominował ją na ambasadorkę praw człowieka w ONZ. Zmarła w 2011 roku.

W 2008 roku kandydat Republikanów, senator John McCain swoją kandydatką na wice zróbił Sarah Pallin, gubernatorkę Alaski bez większego doświadczenia politycznego, a zwłaszcza międzynarodowego. Dumna z bycia „hockey mum” na konwencji opowiedziała nawet dowcip „You know the difference between a hockey mom and a pit bull? Lipstick.” W czasie kampanii wyborczej zdarzało Jej się wiele gaf, po wyborach została komentatorką telewizji Fox News, przygotowała także reality show o swojej rodzinie. Po informacji o nominacji Harris nie omieszkała udzielić Jej kilku rad na swoim Instagramie.

View this post on Instagram

Congrats to the democrat VP pick 🇺🇸 Climb upon Geraldine Ferraro’s and my shoulders, and from the most amazing view in your life consider lessons we learned: 1) out of the chute trust no one new; 2) fight mightily to keep your own team with you – they know you, know your voice, and most importantly are trustworthy; 3) don’t get muzzled – connect with media and voters in your own unique way. Some yahoos running campaigns will suffocate you with their own self-centered agenda so remember YOU were chosen for who YOU are.  So stay connected with America as you smile and ignore deceptive “handlers” trying to change you; 4) some fun terms you may learn: “OTR” – an orchestrated campaign stop that’s meant to look un-orchestrated where you “normalize” in front of voters. (I’d remembered not packing my running shoes, they turned it into a whole campaign stop with media detailing my every move trying on shoes.) OTR’s get bizarre (try eating in front of vultures looking for the “gotcha” shot!) but my team made OTR’s the second most fun thing! “Ropeline”: thee MOST fun thing! Every single handshake and holler and hug and smile melted my heart, energized my soul, and gave me the utmost hope in the greatest country on earth! The ropeline is often the only way to literally touch those whom you wish to serve, so be sincere in looking in their eyes, understanding why they’re there, never forgetting they represent the innumerable Americans putting their trust in you to serve for the right reasons. It’s who and what they represent that is all that matters! 5) don’t forget the women who came before you; 6) have fun! This IS the greatest country in the world and hopefully you’ll be blessed beyond belief, like I was, with meeting new people from all walks of life and see just how great it is! 🇺🇸 more to come… including one of the funniest things in my life, right before my debate with Sen. Joe Biden… stay tuned! – Sarah Palin

A post shared by Sarah Palin (@sarahpalin97) on

Jaką kandydatką okaże się Kamala Harris? I czy przebije wreszcie amerykański szklany sufit? Mamy kilka miesięcy kampanii w bardzo trudnych dla Ameryki czasach, sondaże na razie dające przewagę Bidenowi mogą się jeszcze zmienić do listopada. Na pewno będę jeszcze o tym pisać.


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 32/2020

Mirella poleca na weekend 32/2020

Czas kobiet w polityce widać coraz wyraźniej, zobaczcie Barbie-kandydatkę i jej sztab, przeczytajcie co o wychowaniu dzieci pisze matka szefowej YouTube’a, zastanówcie się nad podatkiem klimatycznym i sprawdźcie jak się miewa Wasza równowaga PEH.

TEKST 1, czyli czas kobiet w polityce

Posłanki Lewicy w drodze na zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy

Ostatnie tygodnie to kolejne materiały do analizy przywództwa kobiet:

  • przemówienie AOC w Kongresie,
  • białoruskie kobiety: Swiatłana Cichanouska, Maria Kalesnikawa (szefowa sztabu Wiktara Babaryki) i Weranika Cepkała (szefowa sztabu Walerija Cepkały, jego żona), ktore połączyły w jeden trzy najsilniejsze opozycyjne sztaby prezydenckiego wyścigu,
  • sondaż przeprowadzony w Nowej Zelandii pokazujący 61% poparcia dla Partii Pracy, na czele której stoi premierka Jacinda Ardern (właśnie kończąca 40 lat)
  • pierwszy odcinek podcastu Michelle Obamy, do którego zaprosiła swojego… męża :)
  • posłanki Lewicy, które na zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy przyszły ubrane w kolory tęczy.

O kobietach w polityce pisze w swoim artykule Stanisław Obirek:

„Wejście kobiet do polityki dokonało się dziesiątki lat temu, jednak dopiero w ostatnich latach ich obecność zaczyna być decydująca. Tak stało się w Niemczech dzięki kanclerz Angeli Merkel, a także w Nowej Zelandii dzięki premierce Ardern czy w Finlandii dzięki również premierce Marin. (…)

W Polsce jest podobnie. Wymieniłbym trzy polityczki, które od lat współkształtują polską scenę polityczną i społeczną. To Wanda Nowicka, Joanna Scheuring-Wielgus i Barbara Nowacka. Każda z nich ma wyrazistą osobowość i wyraziste poglądy z trudem mieszczące się w partyjnych ramach.

Nową falę zauważa biznes, Mattel wypuścił właśnie lalki Barbie z serii „Campaign Team” złożoną z kandydatki, szefowej jej kampanii, fundraiserki i wyborczyni. Mają one zachęcić dziewczynki do zainteresowania się polityką i przekonać je, że mogą ją w przyszłości aktywnie kształtować. Poprzednia Barbie-kandydatka na Prezydentkę była w 2012 częścią świetnego edukacyjnego projektu „The White House Project”, który miałam okazję odwiedzieć, a który niestety został zamknięty.

TEKST 2, czyli o wychowywaniu dzieci

Każdy ma swoje teorie na temat wychowywania dzieci, ale Esther Wojcicki, matka Susan, czyli CEO YouTube’a, Janet profesorki pediatrii i Anne fundatorki i szefowej firmy biotechnologicznej 23andMe warto posłuchać. A co jest według niej ważne w wychowywaniu ? Nauczenie dzieci, że należy troszczyć się o swoją społeczność i być aktywnym obywatelem/obywatelką.

I grew up believing it was my duty to contribute and make our community better. I still feel that way. If everyone just sits around and talks, nothing gets done. I was always a doer.

All of this influenced my daughters, not because I lectured to them about the importance of serving the community — but because I truly cared. (…)

It’s sad to say, but I’ve noticed more and more kids completely focused on themselves. Where they want to go to college, vacations they want to take, things they want to buy. Sometimes it feels like we’re training a nation and a world of narcissists, and I don’t think it’s a stretch to say that helicopter parenting has played a big role in this.(…)

The main thing you need is the right attitude — toward yourself and your children. You can start small. Volunteer for one hour in your community. Go to a city council meeting. Research an issue that affects your neighborhood. At the very least, you can vote.

TEKST 3, czyli jeśli ktoś niszczy klimat, powinien za to zapłacić

Jeśli obejrzeliście dokument „Można panikować” przeczytajcie również wywiad z profesorem Malinowskim m.in. o tym czy podatek kolmatyczny rozwiąże problemy ekologiczne:

„W zasadzie całą sprawę załatwiłyby dwa podatki – podatek od paliw kopalnych (w momencie kiedy te wyjeżdżają na powierzchnię) i podatek środowiskowy (od zniszczenia biosfery). Każda dzialalność, która nieracjonalnie zużywa energię z paliw kopalnych ma swój skutek w postaci niszczenia biosfery. Ja nie widzę problemu, by ktoś miał ogromną ilość pieniędzy na koncie, natomiast jeżeli używa majątku w taki sposób, że nieproporcjonalnie niszczy dobro wspólne (tzn. biosferę i klimat), to powinien zapłacić za to podatek progresywny. Ja nie jestem za tym, by zakazać przedsiębiorczości, żeby ograniczać ludzką inwencję i chęć zaspokajania potrzeb. Ja chciałbym tylko, żeby za te potrzeby płacić adekwatnie”.

AKCJA, czyli sprawdź swoją równowagę PEH

Twoje włosy się puszą? Są matowe? Łamią się lub elektryzują? Pora zainteresować się równowagą PEH, czyli tym, czy Twoje włosy mają wystarczającą ilość protein, emolientów i humektantów. O kosmetykach naturalnych, organicznych i ekologicznych pisałam wcześniej, włosy to kolejny poziom wtajemniczenia. Zaczniemy od PEH, ale przed nami jeszcze porowatość, mycie metodą kubeczkową, olejowanie i wcierki ;) Brzmi dziwnie? Ponad 300 tys. członkiń i członków grupy Włosing na Facebooku nie może się mylić ;)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 29/2020

Mirella poleca na weekend 29/2020

Dzisiaj trochę refleksji powyborczych, globalnych, kobiecych i plakatowych. Bo wybory się skończyły, a życie trwa i musimy pomyśleć w co warto angażować swoją energię w najbliższym czasie.

TEKST 1, czyli wywiad z nowym prezesem fundacji Batorego– kliknij

Edwin Bendyk, nowy prezes fundacji Batorego (ale mają szczęście!), jest jednym z ludzi, którzy patrzą szeroko zauważając problemy globalne i związki pomiędzy nimi. Przyznaję też szczerze, że kiedy zdarzyło nam się rozmawiać, zawsze czułam pewien niepokój, że czegoś nie wiem albo nie doczytałam… Jego najnowsza książka „W Polsce, czyli wszędzie” czeka jeszcze w kolejce kindlowej aż skończę nigeryjskie powieści (pewnie napiszę o tym w kolejnych odcinkach), ale dzisiaj polecam Wam świetny wywiad z cyklu prowadzonego przez Grzegorza Sroczyńskiego. O polityce, wyzwaniach i nie tylko.

„Czeka nas reorganizacja gospodarki i polityki. Odchodzi nasz świat. Naprawdę. I to wielkie nowe wyzwanie zostało w kampanii całkowicie pominięte. To była kampania prowincjonalna, nie istniało w niej nic poza Polską. Myślę, że my po prostu cholernie boimy się tej zmiany, boimy się końca względnie wygodnego status quo, które mieliśmy przez ostatnie dekady: PKB rośnie, jest dobrze, no, może teraz przez chwilę nie rośnie, ale zaraz wszystko wróci do normy. A że za drzwiami potwór czyha, to lepiej o tym nie rozmawiać. Bo jak się nie rozmawia, to tego nie ma.”

TEKST 2, czyli to kobiety muszą zszyć Polską – kliknij

Kasia Pawlikowska jest kobietolożką. Bada, pisze, edukuje o tym jakie są Polki, sama będąc wulkanem energii, inspiracji i pomysłów (za co podziwiam Ją od lat!). W tym wywiadzie komentuje wybory z perspektywy kobiecej, ale przede wszystkim zastanawia się co możemy, my kobiety, zrobić teraz. Dla siebie, naszych dzieci, dla Polski. To początek ważnej dyskusji, bo o tym, że nadchodzi era przywództwa kobiet pisałam już wiele razy.

„Po pierwsze zastanówmy się wreszcie, co się dzieje, że my, Polki, się nie rozumiemy, mając tyle wspólnych spraw.  Musimy zrozumieć, że naprawdę trudno mieć pretensje do kobiet z małych miejscowości, z niskim wykształceniem, latami indoktrynowanymi przez TVP, że nie chcą nawiązywać dialogu z kobietami, czytającymi Wysokie Obcasy. To naszą rolą jest wyjść do nich i powiedzieć: „Nie jesteśmy złe, nie chcemy zrobić z Polski demonicznego kraju zła, chcemy tu dobrze żyć i mamy z wami wspólne wartości”. Zobaczmy, co możemy razem zrobić.

A co możemy razem zrobić? My, wszystkie Polki wspólnie?

Patrząc na badania, łączy nas to, że za najważniejszy problem uważamy stan służby zdrowia. Mamy całą tragedię polskiej onkologii i to dotyczy nas wszystkich. Zdrowie nasze, naszych dzieci i bliskich jest istotne dla nas wszystkich. (…)

Jakby pani poszła do polskich domów na wsi, to te kobiety, które prawdopodobnie licznie głosowały na Andrzeja Dudę też czują, że ich głos liczy się dziś bardziej.

Powiedziałam już jakiś czas temu, że kobiety są coraz bardziej świadome i skręcają w lewo. Takie są także te Polki, które głosowały na Dudę, bo program, na który głosowały, jest ewidentnie socjalistyczny. Polki w końcu z odwagą zaczęły wyciągać rękę po to, co im się należy: godne życie – także w kontekście ekonomicznym, szacunek. Tylko po prostu różne grupy kobiet rozumieją to inaczej. Polki w końcu czują, że mają głos, widzę to w badaniach, jakie zrealizowałam z agencją SW Research w lutym tego roku. Ale my musimy pamiętać, że ich głos na Dudę jest tak samo ważny jak nasz głos na Trzaskowskiego. To musimy zrozumieć i przeskoczyć.”

TEKST 3, czyli o plakatach wyborczych – kliknij

Moja kolekcja wyborczych ulotek sięga lat 90-tych, przy okazji remontu pudła z wielkim bólem przeniosłam do schowka, bo nie mieściły się na półkach. Wiele z nich ma walor sentymentalny ze względu na kandydata lub kandydatkę, których polityczną drogę mam w swoim archiwum. Dlatego kiedy znajduję pokrewną duszę, w tym przypadku dr Zofię Smełkę-Leszczyńską, czyli osobę, która rozumie fascynację komunikacją wyborczą i naukowo zajmuje się plakatami wyborczymi, muszę Wam o tym napisać. Jej książkę „Usunąć do 30 dni. Semiotyka polskich plakatów wyborczych” wyjątkowo zamierzam kupić w papierze a nie w ebooku.

„Hannie Suchockiej dorysowywano kolczyki z symbolem dolara. Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – hasło: „Olejemy cię solidarnie”. Jarosława Kaczyńskiego przerobiono na filmowego Jokera i dopisano cytat z tej postaci: „Why so serious?”. Na plakatach z nazwiskiem Patryka Jakiego dopisano jedno słowo i powstała zbitka: „Jaki wstyd”. Jeden z moich ulubionych przykładów to slogan pod wizerunkiem uśmiechniętego Grzegorza Schetyny: „Wspólnie obronimy Polskę”, który ktoś niemal niezauważalnie przerobił na „obrobimy Polskę”.

Te wszystkie ikonoklazmy są mniej lub bardziej pracochłonne, subtelne i zabawne, ale zawsze próbują podważyć i ośmieszyć narrację, która się sączy z plakatu i zawsze są nasycone sensami – nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie jest to oczywiste.”

AKCJA, czyli film o zrównoważonych miastach – kliknij

Dla tych którzy tęsknią za wyjazdami i odwiedzaniem ulubionych miast w różnych krajach świata, mam dzisiaj propozycję filmu z cyklu „Zrównoważona miasta” w telewizji internetowej Arte. Odcinek trzeci pokazuje ciekawe przykłady architektury Seulu, Singapuru i Monachium.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 25/2020

Mirella poleca na weekend 25/2020

Dzisiaj polecam raport o przedsiębiorczości społecznej migrantów i migrantek w Polsce, spojrzenie na wybory mera Paryża i refleksje o tym co zmienia pandemia w umysłach liderów. Zapraszam też na wystawę „Niepokorne 1976-1989”.

TEKST 1, czyli społeczna przedsiębiorczość migrantów i migrantek

grafika Ashoka Polska

20 czerwca to Dzień Uchodźcy, bardzo dobry dzień, żeby zastanowić się nad tym, jaki wpływ na społeczeństwo i gospodarkę mają w Polsce migranci i migrantki. Można zacząć od lektury raportu Ashoki, który właśnie ukazał się w ramach programu Hello Enterpreneurship (w którym miała swoją malutką cegiełkę) i pokazuje jaki potencjał biznesowy i społeczny mają przyjeżdzający do naszego kraju cudzoziemcy i jak bardzo nie umiemy tego potencjału wykorzystać… Niestety.

Ale w raporcie znajdziecie też sylwetki laureatów i laureatek projektu, którzy rozwijają swoje inicjatywy biznesowe rozwiązując równocześnie bardzo aktualne dla nas wszystkich problemy społeczne. To niesamowici ludzie z niezwykłą siłą i życzyliwością, w Warszawie idźcie ostrzyc się do barbera Sama, w Gdańsku spróbujcie tatarskich przysmaków u Suzanny, a może chcielibyście zainwestować w poradnię psychologiczną dla dzieci rosyjskojęzycznych z autyzmem, którą chciałby otworzyć Artem lub firmę cateringową Khavy?

TEKST 2, czyli Paryż jest kobietą

Anne Hidalgo (PS), Rachida Dati (LR), et Agnès Buzyn pour LREM. (Photos AFP)

Jeśli ktoś w ostatnim czasie ma niedosyt prawdziwych i merytorycznych debat prezydenckich, to polecam debatę trzech kandydatek na mera (ciekawe, która żeńska forma się przyjmie – merę czy merkę?) Paryża.

„We Francji jest nieco lepiej. W trakcie kadencji 2014-2020 r. kobiety rządziły w 17 proc. miast nad Sekwaną. W Zgromadzeniu Narodowym – izbie niższej parlamentu – w wyborach z 2017 r. kobiety zdobyły 224 mandaty, tj. 39 proc. miejsc. Dla porównania po ostatnich wyborach do Parlamentu Europejskiego reprezentacja kobiet w tej instytucji wzrosła do rekordowych 40,4 proc, ale już w polskim Sejmie mandat zdobyło 131 posłanek – 28,47 proc. (…)

Wybory w Paryżu: Anne Hidalgo, Rachida Dati czy Agnès Buzyn? W grze o stanowisko mera Paryża poza Hidalgo są jeszcze reprezentująca prawicowych Republikanów (LR) Rachida Dati oraz Agnès Buzyn z prezydenckiego En Marche!. Największe szanse na zwycięstwo daje się urzędującej burmistrzyni. W opublikowanym 8 czerwca sondażu IFOP dla „Journal du Dimanche” Hidalgo uzyskała 44 proc. poparcia. Dati – 33 proc. a Buzyn – 20 proc. Intencję zagłosowania na kandydata innej listy zadeklarowało 3 proc. badanych.

W ten sposób walka o Paryż stała się wewnętrzną sprawą kobiet. Nawiasem mówiąc wszystkie one mają obce korzenie: odpowiednio: hiszpańskie, algiersko-marokańskie oraz polskie. Paryska rywalizacja jest jednak wyjątkiem na mapie całego kraju. Z opublikowanego na początku marca raportu Wysokiej Rady ds. Równości Kobiet i Mężczyzn wynika, że 83 proc. merów i 92 proc. prezydentów wspólnot miejskich to mężczyźni.”

TEKST 3, czyli jak pandemia zmieniła myślenie liderów i liderek

grafika WeInnovators

Nie wiem czy macie poczucie, że w Waszej bańce internetowej większość webinarów i konferencji dotyczy tego jak powinien wyglądać nasz świat po pandemii. Oczywiście są spotkania ciekawe, jak te z gośćmi WeInnovators Club, publikacje warte przeczytania jak alerty eksperckie Open Eyes Economy czy podcasty Polityki Insight.

Ale warto też sprawdzić co się pisze w Stanach, a już zwłaszcza co mówi podziwiane przeze mnie od wielu lat IDEO (pamiętam euforię kiedy idąc kiedyś Embarcadero zobaczyłam ich szyld ;):

This is a time for leaders to rework their pact with society. If I could add an additional quality to this article, it would be boldness. Today I’m wondering this: How do we rebuild our world post-COVID differently from the way we approached rebuilding in the wake of 9/11 and the 2008 recession? How do we go beyond small tweaks to the systems, and instead set up a more resilient, inclusive, and sustainable future? How do we not only survive uncertainty, but thrive? We must be bold.”

AKCJA – zobacz wystawę Niepokorne 1976-1989

Agnieszka i Ania z fundacji na rzecz Równości i Emancypacji STER przygotowały wraz z Domem spotkań z historią wspaniałą wystawę o kobietach z demokratycznej opozycji. To kolejny po książce Shany Penn „Podziemnie kobiet” , filmie Marty Dzido „Solidarność według kobiet” (po którym płakałam w rękaw Ludce Wujec, bo mnie strasznie wzruszył fragment, kiedy Basia Labuda mówiła, że była pewna, iż w razie aresztowania jej i męża, Wujcowie zaopiekują się ich synem) milowy krok w upamiętnianiu historii kobiet polskiej opozycji. Nie wiem czy zdążę na jutrzejsze kuratorskie oprowadzanie, ale na pewno pójdziemy z Zojką obejrzeć.

„Bez kobiet nie byłoby opozycji. Były organizatorkami, redaktorkami, kolporterkami, łączniczkami, dbały o bezpieczeństwo ukrywających się, pracowały w podziemnych drukarniach i strajkowały. Gdyby nie one, dawny system by nie upadł” – podkreślają Agnieszka Grzybek i Anna Czerwińska z Fundacji STER – kuratorki nowej wystawy plenerowej Domu Spotkań z Historią organizowanej w ramach obchodów rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku.

Działalność opozycyjna kobiet nie zwalniała ich z obowiązków zajmowania się domem i wychowywania dzieci. Nie chroniła ich również przed szykanami, inwigilacją, przesłuchaniami, aresztowaniami czy pogróżkami pod ich adresem i ich bliskich.

„Uderzające dla mnie jest to, że te kobiety bardzo dużo ryzykowały, ponosiły za swoje zaangażowanie wysoką cenę i w zasadzie nie chciały nic w zmian. Uważam, że gdyby kobiety częściej występowały w podręcznikach historii i na mównicach, nasz świat wyglądałby dużo lepiej” – mówi Anna Czerwińska.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 24/2020

Mirella poleca na weekend 24/2020

Mam nadzieję, że spędzacie długi weekend w jakimś przyjemnym i zielonym miejscu i macie czas na spokojną lekturę. Dzisiaj polecam artykuły o ekonomii współdzielenia, hasztagach, które pomagają i niewidzialnej pracy kobiet. Oraz sugestię miejsca, które KONIECZNIE trzeba odwiedzić na Podlasiu.

TEKST 1, czyli czy to są czasy współdzielenia?

W swoim tekście Artur Celiński – ekspert od miast, zastanawia się jak pandemia wpłynęła na sharing economy i czy oznaczać to może np. wzrost roli miast.

„Aż 76% klientów zgadza się, że ekonomia współdzielenia jest korzystniejsza dla środowiska. 43% ankietowanych uważa, że posiadanie wydaje się ciężarem w dzisiejszych czasach. 81% sądzi, że dzielenie zasobów i dóbr jest tańsze niż ich posiadanie. 83% jest zdania, że dzięki współdzieleniu życie jest wygodniejsze i bardziej efektywne. (…)

Świat uwierzył, że na ekonomii współdzielenia nie tylko można nieźle zarobić, ale być przy tym również bardziej odpowiedzialnym wobec planety i społeczności. Nic więc dziwnego, że Annie Leonard, szefowa amerykańskiego oddziału Greenpeace, zachęcała do dzielenia się jako doskonałego sposobu na zachowanie surowców i zapewnienie ludziom dostępu do zasobów, na które normalnie nie byłoby ich stać. To jej zdaniem miało duże znaczenie dla budowania zdrowych społeczności. Dziś dużo osób ma poczucie, że zamiast świetnego pomysłu na nowy model gospodarczy, ekonomia współdzielenia zostawia po sobie mnóstwo problemów, których rozwiązanie będzie finansowane z kieszeni podatników. Można się teraz sprzeczać, czy zmianę perspektywy wywołał kryzys, czy jest to raczej efekt wieloletniej debaty o pasożytowaniu Ubera na taniej sile roboczej czy katastrofalnym wpływie Airbnb na rynek mieszkaniowy w naszych miastach.”

TEKST 2, czyli 10 hasztagów, które pomagają

Dla Sektor 3.0 napisałam tekst o hasztagach, które pomagają, może znacie jeszcze jakieś warte wspomnienia?

#StartupyPomagają, #WspieramGastro, #WspieramySzpitale, #PodwojnaMocPomagania, #MaskaDlaMedyka, #GotowiDoPomocy, #WzywamyPosilki, #PosilekDlaLekarza, #NieZwalniajmy, #WspieramyWsieci

„Okres pandemii okazał się trudny nie tylko dla służby zdrowia, ale także dla wielu firm i organizacji społecznych. Warto przyjrzeć się inicjatywom, w które zaangażowany był biznes, bo okazuje się, że firmowa pomoc to nie tylko przekazywanie funduszy na rzecz szpitali.

Profesjonalna komunikacja, zaangażowany zespół, dobra identyfikacja wizualna i świetne wykorzystanie internetu – to znaki rozpoznawcze projektów, które urodziły się w sieci. Projektów, w których firmy, organizacje i osoby fizyczne przy użyciu mediów społecznościowych i internetu zmobilizowały siebie i innych do pomocy w czasach kryzysu.”

TEKST 3, czyli o niewidzialnej pracy kobiet

ilustracja magazyn Szajn

Internatowy magazyn Szajn obserwuję z ciekawością i wsparciem, bo autorki stworzyły dziewczyńską przestrzeń poruszając ważne i nieobecne w mainstreamie tematy. Tym razem komentują raport Oxfamu o nieodpłatnej pracy kobiet.

„Nieodpłatna praca opiekuńcza nad dziećmi i niesamodzielnymi krewnymi, przygotowywanie posiłków, sprzątanie i pranie, a w krajach rozwijających się również codzienne dostarczanie czystej wody, przypada w trzech czwartych kobietom i zajmuje im w sumie 12,5 miliarda godzin każdego dnia, wielu z nich do 14 godzin dziennie.

Gdyby ich praca była wynagradzana na poziomie pensji minimalnej, jej finansowa wartość trzykrotnie przewyższałaby wielkość światowej branży technologicznej. A jednak uznawana jest za „naturalny” obowiązek kobiety, niewymagający zapłaty, choć to ta „niewidzialna” praca umożliwia pozostałym członkom społeczeństwa wydajną pracę zarobkową i wytwarzanie gloryfikowanego przez polityków i ekonomistów PKB. Gdyby wszystkie kobiety odmówiły wykonywania pracy w domu przez nawet kilka dni, światowa gospodarka nie byłaby w stanie funkcjonować jak do tej pory.”

AKCJA, czyli jedź na Podlasie!

Jeśli zastanawiacie się jeszcze którą część Polski zwiedzić w czasie wakacji – odpowiedź brzmi Podlasie! Jestem absolutnie zakochana w tym regionie, po kilku wizytach wiem, że jeszcze zostało wiele ciekawych miejsc do zobaczenia. W linku znajdziecie informacje o Podlaskim Szlaku Kulturowym „Drzewo i Sacrum”, który pokaże Wam piękno drewnianej architektury białostocczyzny, niezwykłości starych drewnianych chat, zabytkowych kapliczek, cerkwi i kościołów.

Idźcie do Puszczy Białowieskiej, żeby docenić jej piękno i pracę osób m.in. z Obozu dla Puszczy, którzy w naszym imieniu bronili lasu przed harvesterami pisowskiego „ministra środowiska”.

Sprawdżcie dlaczego Dom na Wschodzie znalazł się na liście startupów pozytywnego wpływu. Zajrzyjcie do Kruszynian, żeby posłuchać o historii polskich Tatarów, zwiedzić drewniany meczet i cmentarz, zjeść Czeburek albo Bielusz w Tatarskiej Jurcie.

Mam nadzieję, że magia Podlasia podziała też na Was.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Kto wpływa na Polki?

Kto wpływa na Polki?

Co może łączyć DJkę w wieku 80+, e-businesswoman i działaczkę na rzecz praw człowieka? Wszystkie one wywierają wpływ na duże grupy kobiet, w swoich działaniach i publikacjach często odwołując się do ważnych kwestii społecznych.

DJ Wika i Pani Swojego Czasu

Wirginia Szmit, znana jako DJ Wika jest fenomenem wśród seniorek, prowadzi międzypokoleniowe dyskoteki i dancingi, łamiąc stereotyp tego, co w wieku 80 lat kobieta robić powinna. Często wypowiada się na temat dyskryminacji ze względu na wiek, przekonuje, że społeczeństwo bardziej wrażliwe na potrzeby osób starszych będzie społeczeństwem lepiej funkcjonującym. Jej zapał i energia udzielają się wszystkim, którzy z nią pracują, oswaja nam starość, stając się prawdziwą ikoną, polską Iris Apfel, której głosu słuchają młodzi i starsi, firmy i organizacje pozarządowe.

Ponad 60 tysięcy Polek chce zostać paniami swojego czasu. Poprzez podcasty, kursy online, książki czy planery zdobywają wiedzę o tym jak realizować swoje życiowe cele. A wszystko to dzięki Oli Budzyńskiej, czyli Pani Swojego Czasu. Działania Oli i jej „Gangu” wykraczają poza typowe prowadzenie firmy, dzięki swojej osobowości stała się ważną influencerką, przewodniczką wielu zagubionych w jakimś momencie życia kobiet, które zafascynowane jej energią i autentycznością – a także osobistą historią, gdy w momencie wykrycia cukrzycy u swojego syna musiała zmienić swoje życie zawodowe – uczą się żmudnej sztuki planowania i zarządzania sobą w czasie. Wpływ Oli to także otwarte mówienie o kwestiach trudnych, namawianie do wyznaczania sobie celów i ich realizacji, motywowanie, ale także dzielenie się swoją wiedzą o blogowaniu czy prowadzeniu biznesu online. No i wszystkie planery Pani Swojego Czasu są produkowane w Polsce.

Działaczka na rzecz praw człowieka

Gdyby stworzyć listę wpływowych działaczek społecznych, na pewno nie zabrakłoby na niej Draginji Nadażdin, dyrektorki Amnesty International, która od wielu lat jest na pierwszej linii frontu walki o prawa człowieka. Odważna i bezkompromisowa jeśli chodzi o przestrzeganie prawa, celnie punktuje kolejne rządy, a przy tym rozwija polską sekcję międzynarodowego ruchu aktywistów i aktywistek. Trudna sztuka rozmowy zarówno z władzami, jak i edukacyjnej pracy u podstaw z młodzieżą oraz pokazywania szerszej perspektywy praw człowieka – to wszystko Draginja potrafi robić z entuzjazmem, który udziela się innym. Jej osobiste wspomnienia z wojny w byłej Jugosławii sprawiają, że mówiąc o sytuacji uchodźców brzmi bardzo wiarygodnie

Co łączy te kobiety?

Są społecznymi influencerkami, to co robią i mówią ma duży zasięg i pozytywny wpływ na poglądy i postawy olbrzymiej rzeszy kobiet w Polsce. Autentyczność i osobiste historie zbudowały ich wiarygodność, którą wykorzystują w codziennych działaniach. To przekłada się na przychody, choć nie jest to „normalna” działalność gospodarcza. Okazuje się, że poprzez muzykę, podcasty czy demonstracje można budować pozytywny wpływ społeczny oraz wciągać ludzi do wspólnych działań zmieniających świat na lepszy, zapewniając jednocześnie wynagrodzenia dla siebie i współpracowników. Nie jest ważne czy jest się freelancerką, prowadzi zwykłą firmę czy organizację pozarządową. Nie jest ważny wiek, stan cywilny czy narodowość. Wpływ buduje jasna misja, umiejętność zarządzania finansami, ciężka praca i entuzjazm, bo to pociąga innych, budzi szacunek, chęć współpracy i współdziałania. A takich kobiet w Polsce jest jeszcze wiele.

Cały artykuł ukazał się w raporcie, „Radykalna innowacja społeczna. Startupy Pozytywnego wpływu” , którego jestem jedną z autorek.