Sukces Patagonii, kobiety we władzach firm, zdalne zespoły i Cobra Kai, czyli Mirella poleca na weekend 5/2021

Sukces Patagonii, kobiety we władzach firm, zdalne zespoły i Cobra Kai, czyli Mirella poleca na weekend 5/2021

Dzisiaj nie będzie o publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego, bo mimo iż nigdy nie przeklinam, to nie umiałabym napisać o tym bez użycia pewnych słów… Za to proponuję Wam inne spojrzenie na definicję sukcesu i rozwoju formułowane przez Patagonię, raport o (ciągle za małym) udziale kobiet we władzach firm i artykuł o narzędziach do pracy zdalnej. A także coś dla miłośników i miłośniczek filmu Karate Kid.

TEKST 1, czyli Patagonia nie chce już rosnąć – kliknij

Ryan Gellert. Po 6 latach bycia szefem europejskiego ramienia Patagonii, Amerykanin Ryan Gellert (48 l.) został wyznaczony we wrześniu na dyrektora generalnego firmy. Wcześniej pracował przez 15 lat dla innej marki outdoorowej – firmy Black Diamond. W Patagonii zastąpił na stanowisku szefa Rose Marcario, która pomogła marce szybko się rozrosnąć. Przenosiny  Gellerta z europejskiej siedziby w Amsterdamie do głównej siedziby firmy w Kalifornii zostały opóźnione ze względu na wybuch epidemii koronawirusa.

Ten wywiad z Ryanem Gellertem, CEO Patagonii, wzbudził w mojej CSRowej „bańce” dużo dyskusji, jak wiecie z poprzednich publikacji od zawsze byłam #teamPatagonia, ale rozumiem, że nadal niektóre osoby mogą być sceptyczne jeśli chodzi o ich sposób prowadzenia biznesu. Z pewnością jednak jest to firma, którą warto obserwować.

Ryan Gellert: Tak, na poważnie. Zawsze mieliśmy problem ze wzrostem firmy Patagonia. Zanim moja poprzedniczka – Rose Marcario – przybyła do firmy. Wniosła ona do firmy nową strategię: jak rosnąć w sposób odpowiedzialny, a tym samym jak osiągnąć większą rozpoznawalność dla naszych obaw. Odniosła sukces. Pod jej zarządem Patagonia potroiła sprzedaż. Kiedy patrzę wstecz, uważam, że to było bardzo mądre. Ale kiedy patrzę w przyszłość, nie uważam, że to wciąż jest nasza droga do rozwoju. Jesteśmy teraz w punkcie, gdzie jesteśmy znani. Stawanie się większym i większym niekoniecznie oznacza stawania się bardziej wydajnym. Obecnie chcemy oddzielić nasze ambicje od konieczności wzrostu. Nie mówię przez to, że już wcale nie będziemy rosnąć. Jednak w tym momencie wzrost przestaje być naszym celem.  (…)

Pragniemy stworzyć nową definicję sukcesu. Na przykład chcemy z niej wyeliminować wszelkie odniesienia do wzrostów w naszych wynikach sprzedaży. W tym celu musimy brać pod uwagę nowe czynniki, takie jak kompatybilność ze środowiskiem naturalnym. Jednak równocześnie chciałbym podkreślić, że musimy pozostać dochodowi. Bez zysków nie będziemy mogli realizować naszej misji. A ile pieniędzy powinniśmy zarabiać? Powiedziałbym, że musi być to ilość akceptowalna i konkurencyjna. Ale nie większa. 

TEKST 2, czyli wciąża mało kobiet we władzach firm – kliknij

grafika CFA Society Poland

Udział kobiet we władzach 140 polskich spółek giełdowych z indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80 wynosił tylko 13,8% na koniec 2019 roku. W ciągu dekady wzrósł jedynie o 3,8 pp. Firmy z wyższą reprezentacją kobiet we władzach odnotowały przewagi w postaci wyższych marż netto oraz niższej zmienności cen akcji.

Badanie przeprowadzone na 140 największych polskich spółkach giełdowych wchodzących na koniec 2019 roku w skład indeksów WIG20, mWIG40 i sWIG80, pokazało, że w okresie 2010-2019 kobiety pozostawały mniejszością we władzach. Mężczyźni nie stanowili mniejszości nawet w jednym z badanych lat. W skład zarządu i rady nadzorczej na koniec 2019 roku wchodziło przeciętnie około 11 osób i tylko od 1 do 2 osób było przedstawicielkami płci żeńskiej. Kobiety częściej można było znaleźć wśród przedstawicieli rad nadzorczych niż członków zarządów.

To dane z raportu Udział kobiet we władzach a efektywność spółek opublikowanego przez CFA Society Poland. Najlepiej pod względem różnorodności w tym zestawieniu wypadają największe giełdowe firmy z WIG20, a najgorzej z sWIG80.

TEKST 3, czyli przewodnik po pracy zdalnej dla zespołów – kliknij

Blog Sektora 3.0, w którym mam przyjemność być jedną z redaktorek, jest kopalnią wiedzy o komunikacji, technologii, edukacji i pracy zdalnej. Trudno jest mi wybrać dla Was jeden artykuł, ale można zacząć od przewodnika dla zespołów pracujących zdalnie, a potem poczytać o:

AKCJA, czyli Cobra Kai

Jeśli jesteście fanami pana Miyagi i naśladowaliście/naśladowałyście ruchy Daniela – bohatera Karate Kid, malującego płot, myjącego samochód czy robiącego żurawia – mam dla Was dobrą wiadomość :) Po 34 latach główni bohaterowie wrócili!

W netflixowym serialu Cobra Kai zastosowano ciekawy zabieg, bo od pierwszego odcinka pierwszej serii, nie jesteśmy już pewni/e który bohater jest dobry, a który zły. Z walczących kiedyś ze sobą chłopców wyrośli mężczyźni, którzy mają teraz zupełnie inne priorytety, marzenia i problemy z własnymi dziećmi. Odcinki są krótkie, klimat serialu bliski pierwowzorowi, można oglądać z nastoletnimi dziećmi :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Zagłada Ziemi, Czarny Piątek, Diego i Gillian jako Margaret, czyli Mirella poleca na weekend 48/2020

Zagłada Ziemi, Czarny Piątek, Diego i Gillian jako Margaret, czyli Mirella poleca na weekend 48/2020

Dzisiaj polecam Wam esej i wywiad dotyczący przyszłości naszej planety i kilka ciekawostek o szaleństwie zakupowym w Czarny Piątek. Żegnam też wielkiego Diego i przyglądam się Gillian Anderson w roli Margaret Thatcher w 4. sezonie The Crown.

TEKST 1, czyli Ziemia skazana na zagładę

To już drugi tekst Onetu, który ostatnio polecam, autor – Jacek Dąbała jest medioznawcą, stąd pewnie nieco filmowy esej, który jednak warto przeczytać:

„Przetrwanie człowieka i Ziemi warunkuje sześć aksjomatów. Od początku istnienia człowiek nie traktuje ich poważnie z powodu głupoty, braku wyobraźni, lenistwa, niewiedzy, wierzeń, strachu, kosztów, różnic narodowych i rasowych, jak też wyparcia:

1.Wzrost populacji zabije sprawiedliwość i wolność z powodu braku dóbr dla wszystkich;

2. Zasoby naturalne Ziemi na pewno się skończą;

3. Planeta straci zdolność regeneracji w wyniku zanieczyszczenia, a życie człowieka w zmienionym klimacie stanie się prawie niemożliwe;

4. Potencjał nuklearny zniszczy ludzkość, jeśli wybuchnie wojna;

5. Epidemia może zabić prawie całą ludzkość zanim powstanie szczepionka;

6. W kosmosie życie człowieka jest niekonieczne i ma znaczenie wyłącznie ewolucyjne. Nie ma wartości duchowej bez człowieka.

Przed nami świat całkowicie odbiegający od dzisiejszych oczekiwań, norm i wyobrażeń. Świat wbrew pozorom możliwy. Będzie zabójczy, konkretny, powszechny i odczuwalny przez każdego człowieka. Dotknie marzeń, miłości, cierpień i możliwości, wszystkiego, co jest najważniejsze, chociaż obiektywnie nie znaczy nic w czasie prawie czterech miliardów lat życia na Ziemi, w tym ok. 200 tys. lat życia człowieka.

Żeby do wizji globalnej dodać nieco perspektywy polskiej, warto też przeczytać wywiad z Pawłem Szypulskim, dyrektorem programowym Greenpeace Polska, który do klimatycznych rozważań dodaje polską perspektywę:

„Ale jeśli superkonserwatywna redakcja „Financial Timesa” totalnie skrytykowała ostatnie cztery dekady neoliberalizmu, otwarcie powiedziała, że potrzebujemy innego porządku – to widać da się wyjść poza własne ograniczenia. Jeśli gazeta finansistów, wilków z Wall Street rekomenduje opodatkowanie najbogatszych i bezwarunkowy dochód podstawowy, to znaczy, że dochodzi do przesilenia w myśleniu. Więc przesilenie w naszym rozumieniu przyrody i klimatu też przyjdzie. Zwłaszcza że dostało dopalacz od pandemii – chyba już do wszystkich dotarło, że zapoczątkowała ją choroba odzwierzęca, a pośrednio nasza patologiczna relacja z przyrodą, tą dziką i udomowioną. (…)

W tym momencie jedynym człowiekiem, który zdaje się mieć jakąś dużą wizję transformacji Polski, jest Jarosław Kaczyński. To, że ta wizja jest szkodliwa dla demokracji i środowiska, a my się z nią nie zgadzamy na poziomie myślenia o społeczeństwie, o prawach człowieka, o historii, to inna sprawa.

Natomiast z rozmów ze zwykłymi ludźmi wynika, że mają dużo więcej niż politycy przestrzeni na odważne pomysły, zgody na to, że świat mógłby być inaczej zorganizowany, niż jest w tej chwili. Z tego wniosek, że skoro ze strony polskiej klasy politycznej nie płyną pozytywne propozycje, które by były alternatywą dla prawicowego populizmu, to zmiana przyjdzie od dołu.

TEKST 2, czyli Czarny Piątek

grafika Kupuj Odpowiedzialnie

Zwyczaj zakupów w Czarny Piątek przyszedł do nas z USA, ale nawet tam widać pewne zmiany w nastawieniu klientów:

Black Friday remains the US’s biggest annual shopping event. Every year, some 170 million people spend big between Thanksgiving and Cyber Monday — parting with an average of $335 each, on average, during the five-day period.

However, times are changing.

According to a survey carried out by Accenture, most (64 percent) shoppers are less inclined to make purchases this Black Friday than they were a few years ago. That’s a 55 percent increase on the number of people saying the same thing last year.

It is a trend no doubt being fuelled by retailers increasingly choosing to offer year-round discounts rather than focusing their sales push purely at Thanksgiving; as well as the growing movement — led by REI and other organizations — to eschew the consumeristic frenzy altogether in favor of spending quality time with family and friends outdoors.

Nie zawiodła Patagonia, która w ramach kampanii „Buy less, demand more” opublikowała nowy film zachęcający do bardziej odpowiedzialnych zakupów i wymagania od firm działań na rzecz klimatu i środowiska

Także w Wielkiej Brytanii coraz częściej mówi się o środowiskowych kosztach zakupów w ten jeden dzień:

„In the U.K., which imported the U.S. tradition of Black Friday as recently as 2013, the event has caught on in a big way. But a report released this month by U.K. price comparison website Money.co.uk was a reminder that Black Friday is a climate menace. 

According to the company, British Black Friday home deliveries this year will churn out 429,000 metric tons of greenhouse gas emissions—the equivalent of 435 return flights from London to New York (or, apparently, the same weight as 61,308 elephants). Despite the economic turmoil caused by coronavirus, online transactions over the Black Friday period are expected to increase by 14% over last year’s, making the 2020 occasion potentially more polluting than ever.”

Także w Polsce pojawia się coraz więcej materiałów o tym jak kupować opowiedzialnie – posłuchajcie podcastu magazynu Pismo i obejrzyjcie debatę zorganizowaną przez Kupuj Odpowiedzialnie.

TEKST 3, czyli Diego!

Trailer filmu Asifa Kapadii – Diego

Oglądałam mistrzostwa świata w Meksyku i pamiętam „rękę Boga”, obejrzałam też niedawno dokument o życiu i karierze Diego Maradony, który uświadomił mi jak bardzo sukces przerósł tego człowieka.

Cały sportowy świat żegna mistrza, poruszające są zdjęcia z Argentyny, gdzie tysiące kibiców towarzyszyło mu w ostatniej drodze.

„Choć Maradona od wielu lat popełniał na naszych oczach publiczne samobójstwo, my wyznawcy i fani wszystko mu wybaczaliśmy, rozgrzeszaliśmy go, tłumaczyliśmy sobie, że tak jak grał jak chciał, tak żyje jak chce. Ten fenomen najlepiej wyjaśnił Pep Guardiola, który podczas konferencji prasowej po środowym wygranym meczu Manchesteru City w Lidze Mistrzów z Olympiakosem Pierus przywołał napis, jaki kiedyś zobaczył na ulicy w Buenos Aires: „Diego, nieważne co zrobiłeś ze swoim życiem, ważne co zrobiłeś dla naszego”. 

AKCJA, czyli Gilian jako Margaret

The Crown, sezon 4

Nie jestem fanką serialu The Crown, nie oglądałam poprzednich sezonów, nie ekscytowałam się zmianami aktorów i aktorek, ale z wielką ciekawością obejrzałam sezon 4, a zwłaszcza Gillian Anderson w roli Margaret Thatcher. Z pewnością charakteryzacja została zrobiona bardzo dobrze, ale sporna pozostaje kwestia głosu:

„Gillian Anderson’s over-the-top accent work in The Crown is probably the most contentious element of her performance; as my friends Joe Reid and Chris Feil say, the voice is the choice. To me, she hasn’t quite gotten it. In the collection of video clips below, you can hear how the real Thatcher had a lightness to her voice, a soft musical lilt, which Anderson’s version lacks. (This lightness was not natural; she adopted it at the suggestion of her image consultant.) However, I’ve noticed that those who lived through the Thatcher era are more convinced of its accuracy. Could it be that Anderson’s heavier, more ominous intonation is giving us not the way Thatcher actually spoke, but the way her voice was perceived by those who hated her?”

O transformacji w premierkę Gillian opowiadała w wywiadzie dla Harper’s Bazaar: „“She wore a kind of a blue eye shadow, and initially, they wanted to find a blue that felt very much like it was from the 1970s, 1980s,” she said. “And actually during the camera test, we found that it was too dense. The one that they found that was actually a vintage eye shadow that didn’t work at all. And we had to find something that was much more contemporary that felt like it would sit in the HD format better, and same with the lipstick and the particular shade of copper that she wore.”

Ciekawym wątkiem jest stosunek Thatcher do futbolu, zaś s kulisach prawdziwych relacji królowej z premierką możecie posłuchać tutaj:

Cały serial polecam na jesienne wieczory, mnie pozwolił zrozumieć dlaczego Meghan Merkle nie chciała mieć niczego wspólnego z tym towarzystwem ;) Ale ocenę pozostawiam Wam.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Demokracja, Patagonia, różnorodność – Mirella poleca na weekend 40/2020

Demokracja, Patagonia, różnorodność – Mirella poleca na weekend 40/2020

Właściwie miało być o RGB, ale pisałam o Niej tutaj, miało być o tym, że David Attenborough został gwiazdą Instagrama i o tym czy zakażenie Covidem zmniejszy szanse Trumpa w wyborach prezydenckich. Ale przyznaję szczerze, że w ten weekend tak strasznie nie chciało mi się pisać tego newslettera i zamiast złożonych rozważań proponuję Wam teksty o demokracji w świecie cyfrowym, nowym CEO Patagonii i o tym dlaczego różnorodne zespoły działają lepiej. A dla kobiet także październikowa akcja.

TEKST 1, czyli demokracja w świecie cyfrowym

grafika MS Tech Getty

„Every democratic country in the world faces the same challenge, but none can defuse it alone. We need a global democratic alliance to set norms, rules, and guidelines for technology companies and to agree on protocols for cross-border digital activities including election interference, cyberwar, and online trade. Citizens are better represented when a coalition of their governments—rather than a handful of corporate executives—define the terms of governance, and when checks, balances, and oversight mechanisms are in place. (…)

If democratic governments do not assume more power in technology governance as authoritarian governments grow more powerful, the digital world—which is a part of our everyday lives—will not be democratic. Without a system of clear legitimacy for those who govern—without checks, balances, and mechanisms for independent oversight—it’s impossible to hold technology companies accountable. Only by building a global coalition for technology governance can democratic governments once again put democracy first.”

TEKST 2, czyli kim jest nowy CEO Patagonii?

FC: When you say the company needs to be more global, is the impact of its activism a big part of that?

RG: It’s fundamental. Our strategy here is, yes, we’re a business, but it’s a means for us to pursue our mission. When we introduced the new mission statement, we took about six months as a European team, and we challenged ourselves to think about how to make sure that statement doesn’t just become the equivalent of a bumper sticker or T-shirt slogan. What are we really going to commit to, to live up to the ambitions of that mission statement?

For us, outside of minimizing our footprint as a business, [that meant] the ongoing protection of wild places and scaling regenerative organic agricultural practices, which we are working very hard on to grant, fund, and bring people together.

Then finally, one that is perhaps uniquely European, but I think has global resonance, really scaling community-based renewable energy co-ops. I say it’s maybe uniquely European because the EU has put a structure in place and asked member states to roll out local regulation, so we’re doing a pretty sizable campaign in the spring next year that’s going to be focused on these issues.

On the global level, the ambition of the mission statement was to focus on root-cause issues, and I think we really need to continue to distill down to those root-cause issues, and to some extent, also really build some deeper strategies about how we can impact those.

TEKST 3, czyli czy zróżnicowane zespoły pracują lepiej?

„In numerous studies, diversity — both inherent (e.g., race, gender) and acquired (experience, cultural background) — is associated with business success. For example, a 2009 analysis of 506 companies found that firms with more racial or gender diversity had more sales revenue, more customers, and greater profits. A 2016 analysis of more than 20,000 firms in 91 countries found that companies with more female executives were more profitable. In a 2011 study management teams exhibiting a wider range of educational and work backgrounds produced more-innovative products. These are mere correlations, but laboratory experiments have also shown the direct effect of diversity on team performance. In a 2006 study of mock juries, for example, when black people were added to the jury, white jurors processed the case facts more carefully and deliberated more effectively.”

AKCJA, czyli w październiku zrób sobie dzień na U

Dzień na U to dzień, w którym najbardziej liczysz się Ty oraz Twoje zdrowie i dobre samopoczucie. To świetny czas, by wykonać zalecane raz w roku badanie profilaktyczne i potwierdzić zdrowie Twoich piersi. Umów się wygodnie na badanie USG oraz zabiegi pielęgnacyjne – tego samego dnia, w tej samej okolicy.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Kryzys wieku średniego, liderstwo, Patagonia, stare książki – Mirella poleca na weekend 1/2020

Kryzys wieku średniego, liderstwo, Patagonia, stare książki – Mirella poleca na weekend 1/2020

Nigdy nie robiłam noworocznych planów ani postanowień. Ale przecież zawsze można spróbować :)

Od Nowego Roku co piątek proponuję Wam lekturę i akcję, bo formuła think&do była i jest mi bliska. 3 ciekawe teksty i 1 dobra akcja.Wybór tematów jest całkowicie subiektywny, jak ktoś mnie zna, to wie, że interesują mnie bardzo różne rzeczy od innowacji społecznych przez sytuację w Iranie, wybory w USA i polską politykę do zarządzania różnorodnością czy fundraisingu. Przestałam już starać się sfokusować i specjalizować w jednej dziedzinie, zresztą talent Focus mam w teście Gallupa na 29 na 34 miejsca ;) i wierzę, że moja supermoc to łączenie różnych dziedzin, ludzi i tematów. Będę szukać wspólnego mianownika.

Chętnie posłucham Waszego feedbacku, nadal poszukuję jakiejś dobrej nazwy, nie mam też logo ani grafiki, ale zrobione jest ważniejsze od doskonałego, no i żal by było nie wykorzystać entuzjazmu, który mam myśląc o tym projekcie, więc do dzieła!

3 teksty z 2019 roku, których nie można przegapić i 1 akcja książkowa


#kryzysWiekuŚredniego
#liderstwo
#Patagonia

TEKST 1, czyli kryzys wieku średniego

Genialny wywiad “Kryzys wieku średniego: Niezrealizowane możliwości zaczynają wyć i krzyczeć. Nagle zdajesz sobie sprawę, że umrzesz” Agnieszki Jucewicz z prof. Bartłomiejem Dobroczyńskim chodził za mną przez wiele miesięcy, a metafory kryzysu wielku średniego śnią mi się nadal. Tekst wysyłałam różnym znajomym w wieku ok. 40+ i odbyliśmy dużo ciekawych dyskusji.

“Gdyby ktoś spytał, co jest dla mnie najlepszą metaforą życia, tobym powiedział, że przypomina mi ono poruszanie się po ogromnym lejku. Na początku tej umownej dorosłości znajdujesz się na samej górze, na zewnętrznej krawędzi tego lejka, gdzie masz potężny obszar do spenetrowania i bardzo szeroki horyzont, ale w miarę upływu czasu, z każdym kolejnym ruchem, schodzisz coraz niżej, kręgi, które zataczasz, robią się coraz węższe, coraz mniej widzisz i coraz bliżej jesteś wylotu, który prowadzi przez długą i wąską rurę gdzieś na zewnątrz, czyli do śmierci.

Jakby miał pan umiejscowić na tym lejku kryzys wieku średniego, to gdzie by się on znalazł?

– To jest moment, tuż zanim wpadniesz w ten tunel.

Kanadyjski psychoanalityk z lat 60. ubiegłego wieku Elliott Jaques, któremu przypisuje się autorstwo terminu „kryzys wieku średniego”, choć wiadomo, że te doświadczenia opisywali przed nim inni, naszkicował to tak: do połowy życia człowiek wspina się na szczyt, ten szczyt go motywuje, a on wyobraża sobie, że jak tam dojdzie, to nie wiadomo, co się wydarzy. W końcu staje na górze i widzi, że droga dalej prowadzi już tylko w dół i nagle się kończy.

– To jest genialny obraz. Przy czym paradoksalnie on się wcale nie różni od tego z lejkiem. Oba opowiadają o tym, że kryzys wieku średniego to jest moment, w którym ty, mając często sporo umiejętności, wiele rzeczy już zrealizowanych, dostrzegasz, że jesteś ograniczona. Te ograniczenia są różnego rodzaju i nie da się ich określić jednym słowem czy tweetem. Gdybyśmy jednak chcieli to zrobić dość brutalnie, to można powiedzieć tak: nagle zdajesz sobie sprawę, że umrzesz. I nie jest to już abstrakcja.”

TEKST 2, czyli o liderstwie

W 2019 roku fundacja Szkoła Liderów obchodziła 25-lecie, to świetny moment, żeby zastanowić się jak zmieniło się liderstwo w świecie społeczno-politycznym i jakiego typu przywódców i przywódczyń potrzebujemy. Kasia Czayka-Chełmińska i Przemek Radwan opowiedzieli o tym w wywiadzie dla portalu ngo.pl

25-lecie Szkoły Liderów

“P. R.-R.: – Nasz problem polega na tym, że mamy za mało liderów, ludzi, którzy „chcą się wychylić”. Michał Kulesza mawiał, że obrazem polskiej demokracji jest kondycja wspólnot mieszkaniowych, które niby są najbliżej, a jest problem ze znalezieniem ludzi, którzy wejdą do zarządu. To nie jest tak, że lider nas wyklucza, wręcz przeciwnie, każdy z nas może stać się liderem. Zbyt mało osób robi ten krok, który jest konieczny do rozwiązania problemów świata, od wspólnoty mieszkaniowej, szkoły, przez gminę, powiat, aż po parlament, Unię Europejską, etc.

K. Cz.-Ch.: – Nasi absolwenci skarżą się jednak czasem na zjawisko klientelizmu obywatelskiego. Temu, na kogo zagłosujemy w wyborach, powierzamy odpowiedzialność za nasz los i problemy. To, w jaki sposób sprawuje się przywództwo, może to wzmacniać lub osłabiać.

TEKST 3, czyli o Patagonii

Patagonię znają wszyscy interesujący się CSRem, filmik z jej założycielem Yves’em Chouinardem często pokazuję na zajęciach ze studentami. W zeszłym roku 80-letni Yves udzielił ciekawego wywiadu w The Guardian, a rok wcześniej w Fast Company.

Żadna inna firma tak konsekwentnie nie włączała zagagnień ekologicznych i etycznych do swoich działań, a reklama “Nie kupuj tej kurtki” umieszczona w Black Friday 2011 roku w The New York Times przeszła do kanonu marketingu.

Ale warto wiedzieć, że od 2008 roku CEO Patagonii jest Rose Marcario i to ona uzyskała dla firmy certyfikat B-corp (o B-corpach na pewno jeszcze będę pisać).

AKCJA, czyli oddaj stare książki

Masz w domu książki, których już nie czytasz, a które chcesz przekazać innym? 📚📚📚

Wejdź na stronę www.poczytajmi.pl/kurier i zamów możliwość darmowego nadania paczki w paczkomacie InPost. Przekaż literaturę na projekt, który realnie rozwija czytelnictwo w całej Polsce 📦📦

1. Wejdź na stronę www.poczytajmi.pl/kurier i wypełnij widoczny formularz. Możesz zamówić przyjazd kuriera lub samodzielnie nadać przesyłkę w paczkomacie InPost.
2. Na podany w formularzu adres e-mail, otrzymasz etykietę, którą należy nakleić na paczkę z książkami.
3. Zanieś paczkę do paczkomatu, przyłóż kod kreskowy do czytnika kodów w urządzeniu i postępuj zgodnie z instrukcjami.

Przesyłka jest całkowicie bezpłatna.

Jak to działa?

Książki, zostaną posegregowane i wysyłane do konkretnych czytelni. Przygotowujemy indywidualne paczki, odpowiadające zapotrzebowaniu danej biblioteki. W ten sposób wsparto kilkadziesiąt miejsc, projekt stale nawiązuje kontakt z czytelniami w całym kraju. Wspiera zarówno małe biblioteki wiejskie, jak i ogromne biblioteki miejskie. Wysyła literaturę do szkół, domów dziecka i bibliotek w szpitalach.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o projekcie, wejdź na stronę internetową www.poczytajmi.pl

Sprawdziłam – działa!