Mirella poleca na weekend 35/2020

Mirella poleca na weekend 35/2020

No dobrze przyznaję – w ten weekend wyjątkowo nie chciało mi się nic pisać, dlatego dzisiejszy odcinek dostajecie tak późno. Wraz z pożegnaniem Henryka Wujca i wywiadem z prof. Marią Janion, a także Chinami i skutecznym notowaniem.

TEKST 1, czyli pożegnanie Henia

fot. Mikołaj Starzyński

Henryk Wujec był chodzącym dobrem, każda osoba, która miała szansę Go poznać od razu ulegała magii Jego dobrych oczu. Pomimo wszelkich życiowych trudności pozostał otwarty i ciekawy innych ludzi. Zawsze gotowy pomagać, zawsze uczciwy. Z jednej strony legenda Solidarności, a z drugiej po prostu Heniu. Po odejściu z polityki świetnie odnalazł się w środowisku organizacji pozarządowych i podmiotach ekonomii społecznej.

Na pogrzebie wiele osób pięknie o Nim mówiło, ukazało się też wiele tekstów, dawnych wywiadów (np. o 25-leciu Okrągłego Stołu), laudacji i wspomnień, które warto przeczytać, żeby przypomnieć sobie jak niezwykłym człowiekiem był Henryk Wujec. To był wielki zaszczyt Go znać.

Ustalmy fakty: katolik z Biłgoraja przyjeżdża do Warszawy, zostaje członkiem Klubu Inteligencji Katolickiej i zakochuje się w Żydówce, w dodatku z ZMS. Co między Państwem zaiskrzyło?

LW: Liczyliśmy się ze swoimi opiniami. Jak się później okazało, w tamtych czasach nawet nie zdawałam sobie sprawy, że Heniek tak bardzo ceni moje zdanie. Ja natomiast niezwykle ceniłam zdanie Heńka. Uważałam go… Heniu, zatkaj teraz uszy, bo takich komplementów to chyba jeszcze nie słyszałeś. Ja naprawdę go uważałam za wzór prawego człowieka. I tak sobie powiedziałam w myślach: „No, kochana moja, jak ty z nim zaczynasz kręcić, pamiętaj, że to musi być poważna sprawa. Nie ma miejsca na żarty, złe traktowanie. Takiego faceta ty nie możesz skrzywdzić”. To był mój monolog wewnętrzny.

Heniek jest też bardzo odważny. Np. na spotkaniach publicznych zadawał pytania, których ja – w obawie przed kompromitacją – bałam się zadawać. Bardzo mi to imponowało.

A w drugą stronę?

HW: Powiedziałbym, że prawość. W akademiku miałem różne grupy znajomych. Jedni grali w pokera, inni dużo pili, niektórzy by się na śmierć zagadali na temat cząstek elementarnych. Mój krąg przyjacielski był związany ze środowiskiem KIK-owskim. Z kolei środowisko Ludki, związane z ZMS-em, było trochę inne. Wcale nie tak strasznie ideologiczne. A w rozmowach było widać uczciwość i prawość. Sam byłem poszukujący. Człowiek młody bada różne sprawy, dowiaduje się. W tamtym czasie pytałem Ludkę o zdanie, radziłem się w trudnych sprawach. To się przerodziło w gorącą przyjaźń. A później miłość.”

TEKST 2, czyli stan chińskiej gospodarki

Profesor Góralczyk na łamach Obserwatora Finansowego pisze o książce „China 2049”, w której grono 22 autorów chińskich, głównie ekonomistów, w tej grupie jest tylko trzech autorów wywodzących się z USA, przeanalizowało w sposób przenikliwy i drobiazgowy aktualny stanu chińskiej gospodarki i jej perspektyw na przyszłość.

„Lektura tej cennej pracy jednoznacznie dowodzi: nie będzie łatwo. Poprzednie ponad cztery dekady udowodniły, że „słowo może stać się ciałem”, a stawiane przed Chińczykami założenia z żelazną konsekwencją wcielano w życie. Czy tak będzie nadal? Odnotowane i w tym tomie „trudniejsze otoczenie międzynarodowe” oraz wyspecyfikowane w nim wyzwania strukturalne na scenie wewnętrznej sprawiają, że tym razem będzie trudniej.

Między dwoma najpotężniejszymi organizmami gospodarczymi na globie (USA i ChRL) rozpoczęła się wielka rywalizacja o prymat, którą większość obserwatorów określa już mianem „nowej zimnej wojny”.

A przecież doszło do tego, zupełnie nieprzewidywane (i oczywiście w tym solidnym tomie nie analizowane, ze względu na cykl wydawniczy) wyzwanie zupełnie nowe, czyli pandemia COVID-19, która – jak widzimy – przeniosła punkt ciężkości w relacjach z dotychczasowym hegemonem, USA, z wojny celnej i handlowej na spór o charakterze medialno-propagandowy, za którym poszły już pierwsze konkretne decyzje, np. nowe ustawodawstwo wobec Hongkongu, od 1 lipca 2020 r. w istocie podporządkowanemu ustawodawstwu ChRL, czy wobec Tajwanu, od samego zarania będącego kością niezgody w relacjach Waszyngton – Pekin.”

TEKST 3, czyli córki prof. Janion

„- Polonistyka jest sfeminizowana, studiują głównie dziewczyny. Jednak to chłopcy górowali siłą wypowiedzi. Gdy pytałam o coś dziewczynę, ona mówiła „nie wiem”, albo „kolega już to powiedział”, „kolega lepiej powie”. Jako dziewczynki nie są przygotowywane, żeby zabierać głos, występować publicznie. Gdy to zauważyłam, musiałam włożyć ogromny wysiłek, aby je zachęcić do mówienia: „proszę się przygotowywać, proszę zabierać głos”. Słyszałam: „Ależ ja byłam przygotowana”. „To dlaczego pani nie zabrała głosu?” „Jakoś tak nie wyszło.” Charakterystyczne, że chłopcy mówią, co im przyjdzie do głowy, w przekonaniu, że mają autorytet głosu, że mogą się wypowiedzieć na każdy temat, nawet bez przygotowania. Cudowna sytuacja: dziewczynki przygotowane, które nie mówią i chłopcy nieprzygotowani, którzy mówią, byle coś powiedzieć i zaznaczyć swoją obecność. Teraz to się zmienia.

Specjaliści zwracają uwagę na to, że często głosy kobiet są piskliwe, kobiety nie mówią z przepony, nie wydobywają głosu z całego ciała, z całą siłą. Głos jest zduszony, uwięziony w piersiach. To są biologiczne zjawiska uwarunkowane kulturowo. Kobieta nie jest kapłanem, profesorem, nie stoi na czele rządu, nie zajmuje stanowisk, które by wymagały od niej pełni głosu, umiejętności swobodnego mówienia, przekonywania. Niektórzy twierdzą, że to jest zupełnie nieważne, czy kobiety mówią, czy nie, po co baby mają coś klekotać, co one mają do powiedzenia. W ten sposób traktuje się połowę ludzkości… Jestem przekonana, że gdyby kobiety odzyskały głos, uaktywniły się intelektualnie, byłoby nam wszystkim lepiej. Okazuje się, że na przykład kobiety wykształcone są znacznie lepszymi matkami.”

AKCJA, czyli notuj skutecznie

grafika Dominik Juszczyk

Poszukiwanie skutecznego sposobu nototania może być rownie trudne jak poszukiwanie Świętego Graala, ale warto próbować i testować różne sposoby pracy. Dominik opisała na blogu swoją modyfikację notowania metodą rodem z uniwersytetu Cornell. Jeszcze inną modyfikację tej metody proponuje Kasia Krogulec.

Sprawdżcie czy to coś dla Was.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 22/2020

Mirella poleca na weekend 22/2020

Dzisiaj wspominam jednego z bohaterów polskiej samorządności, sprawdzam jak się miewa wzrost PKB w Chinach i etyczne marki w modzie. No i proponuję Wam naukę kilku (przydatnych ;) słów po hiszpańsku.

TEKST 1, czyli 30 lat samorządów – czytaj całość

Prof. Kulesza i Prof. Pełczyński, II Szkoła Młodych Liderów Społecznych i Politycznych, Jachranka 1995

W programie Szkoły dla Młodych Liderów Społecznych i Politycznych przy Jego nazwisku mam narysowane serduszko. I tak, nie wstydzę się przyznać, że kochałam się w Profesorze Michale Kuleszy…:) Ale w 30-tą rocznicę wolnych wyborów samorządowych przypominam sobie Jego postać jeszcze wyraźniej i żaluję, że Go z nami nie ma, bo tak oddanych państwu i prawu osób jest niewiele. Pięknie wspomina Go w tym tekście Michał Boni:

„Wszystko, co Michał Kulesza przygotowywał, oceniał, wdrażał służyło w sposób fundamentalny naszemu krajowi, bo budowało ustrój państwa. Kluczem do sukcesu roku 1989 było znalezienie rozwiązań dla gospodarki ( zbudowania gospodarki rynkowej) oraz dla ustroju państwa ( demokracja w służbie obywateli). (…)

To ważne, Michał Kulesza, twórca logiki samorządności polskiej, nauczyciel i mistrz samorządowców, zawsze stał tak naprawdę po stronie obywateli. Bo rozumiał, jeszcze od czasów „Solidarności” w czym rzecz – że kluczem jest: dobrze służyć obywatelom. Jeszcze nie przebrzmiały echa cudownej, naprawdę lokalnie zakorzenionej kampanii wyborczej z maja 1990 roku, a już zaczęło się myślenie o tym, co dalej. Jak budować ustrój państwa, jego struktury, podziały kompetencji – by wyzwalać energię liderów, społeczności odbudowujących swoje tożsamości, by budować potencjał rozwojowy w każdym wymiarze: ludzkim, edukacyjnym, zdrowotnym, kulturalnym, transportowym, przedsiębiorczości, ekonomicznym, infrastrukturalnym, środowiskowym. Jeśli bowiem reforma samorządowa z 1990 roku przywracała państwu polskiemu elementarny ład organizacyjny i przestrzeń dla swobód obywatelskich oraz inicjowała proces budowania państwa w oparciu o efektywne zastosowanie reguły pomocniczości, to kolejne pomysły winny wyzwolić strukturalne impulsy dla rozwoju. Tak zaczęły się dyskusje, opracowania, analizy tego, co w tej dziedzinie dzieje się w OECD, a przede wszystkim w Unii Europejskiej. (…)

Linie sporów w sprawie budowania powiatów przebiegały podobnie. Po jednej stronie były analizy i wyliczenia mówiące, jak duży powinien być powiat – po drugiej były aspiracje lokalne. Michał patrzył, a swoim ciepłym, miękkim, choć lekko chropawym głosem przekonywał, ale i słuchał. Tak rozmawialiśmy o przejściu urzędów pracy z rządowego systemu urzędów pracy do powiatów. Tak toczyły się rozmowy o sądach czy szkołach. I pewnie dzisiaj widać, że w tej dziedzinie kompromis zawarty wbrew radom eksperta, rodzi szereg problemów, bo może mocniejsze, większe powiaty byłyby finansowo silniejsze.”

TEKST 2, czyli jak etycznie kupować ubrania – czytaj całość

Marta Karwacka

Martę Karwacką poznałam w świecie działań CSRowych, czytałam i nagradzałam Jej doktorat jako jurorka w konkursie Verba Veritatis, kilka razy występowałyśmy wspólnie na panelach i konferencjach, jestem wierną czytelniczką Jej bloga o odpowiedzialnej modzie – How to wear fair. i podziwiam wiedzę pani doktor i piękne zdjęcia na Instagramie :) A przede wszystkim wiem, że jako modowa abnegatka, zawsze mogę zadzwonić i prosić o poradę, w którym sklepie najlepiej kupić ubrania szyte z poszanowaniem środowiska i praw człowieka, bo Marta zna wszystkie warte uwagi podmioty odpowiedzialnej mody. No i kiedy raz na rok włożę spódnicę, Ona zawsze to zauważa i mnie chwali ;))

W tym wywiadzie Marta opowiada o odpowiedzialności branży fashion, czy trzeba rezygnować ze skórzanych butów i jak zbudować właśną definicję etycznych zakupów.

„Znajdujemy się w ciekawym momencie jeśli chodzi o rozwój rynku – bardzo dużo mówi się już o odpowiedzialnych produktach, ale producenci jeszcze nie nadążają z dostosowaniem się do rosnących oczekiwań coraz bardziej wymagających konsumentów. W branży odzieżowej pojawiają się już marki (lub chociaż kolekcje) tzw. “odpowiedzialne”, ale pamiętajmy, że  na chwilę obecną zarówno małym markom, jak i globalnym firmom, trudno jest spełnić 100% kryteriów, którymi definiujemy zrównoważony rozwój. Poza tym, etyczne zakupy to także wypożyczanie lub kupowanie ubrań, akcesoriów czy innych przedmiotów z drugiej ręki. Etyczne zakupy mogą być też maksymalnym ograniczeniem kupowania. Jak Pani widzi  – “etyczne zakupy” nie zawsze oznaczają to samo – zdefiniowanie tego pojęcia zawsze wymaga zdefiniowania samego siebie, ustalenia swoich priorytetów i własnych potrzeb. Myślę, że określenie, co jest dla nas ważne, jakie wartości mają dla nas znaczenie w kontekście konsumpcji, oznacza mniej kłopotów i dylematów  przy dokonywaniu wyborów.”

TEKST 3, czyli PKB Chin – czytaj całość

Kanton, Chiny

Chiny są fascynujące i trudne do zrozumienia dla osoby, która nie zna kultury, język czy historii. Dlatego bardzo cenię profesora Góralczyka, politologa, dyplomatę, znawcę Azji, autora m.in. książki-kobyły „Wielki renesans. Chińska transformacja i jej konsekwencja” (od razu piszę, że jeszcze nie przeczytałam całej, choć to lektura bardzo ciekawa).

W tym artykule profesor przygląda się temu jak zmienia się w ostatnich latach PKB Chin, a także model rozwojowy i priorytety chińskiej gospodarki.

„Przez ponad cztery dekady niepodzielnie rządziła w Państwie Środka filozofia: wzrost nade wszystko. To pod tym kątem rozpatrywano wszelkie awanse, kariery, dotacje czy subwencje. I oto ten niesamowity rok 2020, czas pandemii i bezprecedensowych indywidualnych oraz zbiorowych doświadczeń, chociaż nie dotarł jeszcze do połowy, na terenie ChRL przyniósł już ze sobą dwa wydarzenia, których dotychczas nawet sobie nie wyobrażano. (…)

Po pierwsze, konsekwentnie zmieniają model rozwojowy i przechodzą od poprzedniego ekspansywnego, opartego na eksporcie i wysokim wzroście, na bardziej zrównoważoną gospodarkę, opartą na klasie średniej i kwitnącym rynku wewnętrznym. W ramach takiej gospodarki liczy się już nie tylko wzrost siły i potęgi państwa, lecz w nie mniejszym stopniu – wzrost siły nabywczej obywatela.” 

AKCJA, czyli kilka (nie)przyzwoitych słów po hiszpańsku ;)

W tym roku wróciłam do hiszpańskiego, przy okazji ćwiczę swoją konsekwencją ;), żeby nie zapomnieć o codziennej lekcji z Duolingo. Staram się też oglądać trochę Netflixowych produkcji po hiszpańsku i czytać co ciekawsze artykuły z El Pais. Czasem uda mi się przepytać moją córkę przed sprawdzianem z hiszpańskiego, niestety prace domowe odrabia sama :)

Świetny Mexico Magico Blog przygotował zestawienie wulgaryzmów i kolokwializmów, czyli trochę meksykańskiego slangu, więc pomyślałam, że na pewno będziecie chciały/chcieli nauczyć się jakiegoś słówka z tej listy ;) No seas huevones!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020

Mirella poleca na weekend 18/2020

Mirella poleca na weekend 19/2020

Mirella poleca na weekend 20/2020

Mirella poleca na weekend 21/2020