Prawa człowieka, filantropia, zapomniany artysta i zdrowe plecy, czyli #3teksty1akcja 35/2021

Prawa człowieka, filantropia, zapomniany artysta i zdrowe plecy, czyli #3teksty1akcja 35/2021

Jeśli nie chcesz biernie przyglądać się temu co dzieje się na granicy polsko-białoruskiej, mam dla Ciebie dzisiaj dużo ciekawych treści do czytania i słuchania oraz propozycje działania, nie jesteś bezradny/bezradna! Polecam też film i kurs o filantropii oraz dokument o zapomnianym artyście i zachęcam do dbania o swój kręgosłup i plecy.

TEKST 1, czyli o prawach człowieka

Trudno jest politolożce z prawoczłowieczymi korzeniami pisać o prawach człowieka w kontekście wydarzeń na granicy polsko-białoruskiej, bo pomimo wiedzy o politycznym aspekcie działań Łukaszenki, kiedy widzę relację z Usnarza Górnego, czuję zwyczajny żal, smutek i wściekłość. Nie godzę się na łamanie praw człowieka w stosunku do tych ludzi, kimkolwiek oni są i nie chcę czuć się bezradna!

Kiedyś byłam aktywną działaczką, dzisiaj jestem w innym miejscu życiowym i zawodowym, ale nadal podziwiam i staram się wspierać moich znajomych/e i przyjaciół/przyjaciółki z tych organizacji także finansowo, co i Wam bardzo polecam. Każda forma wsparcia i protestu jest ważna! Ty też możesz coś zrobić!

Teraz widać jak bardzo potrzebne nam są organizacje broniące praw człowieka, takie jak Helsińska Fundacja Praw Człowieka, której prawnicy i prawniczki przygotowali m.in. wniosek do Trybunału w Strasurgu, który zarządził środek tymczasowy wobec grupy Afgańczyków i Afganek przetrzymywanych na granicy. albo tłumaczą kwestie prawne związane z przyjmowaniem uchodźców. Przeczytajcie też komentarz Jacka Białasa, radcy prawnego z fundacji.

Tu możesz wspierać Helsińską Fundację Praw Człowieka

Takie jak Fundacja Ocalenie, której przedstawiciele i przedstawicielki próbują działać na miejscu i przekazują najświeższe wiadomości z Usnarza, ale która to organizacja wykonuje ncodziennie niesamowitą pracę na rzecz migrantów i migrantek, którzy znaleźli się w Polsce.

Tu możesz wspierać Fundację Ocalenie

Takie jak Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, które cierpliwie wyjaśnia kwestie związane z Konwencją Genewską i innymi prawnymi aspektami uchodźczo-migranckimi. Przeczytajcie świetny artykuł Witka Klausa o bezprawiu dziejącym się na granicy.

Tu możesz wspierać Stowarzyszenie Interwencji Prawnej

Takie jak Amnesty International Polska, która prowadzi bardzo dużo działań edukacyjnych dla młodzieży i przypomina m.in.

Art. 14 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka z 10.12.1948r.:
„W razie prześladowania, każda osoba jest uprawniona do ubiegania się o azyl i korzystania z niego w innych krajach”.

Artykuł 33 Konwencji Genewskiej z 28 lipca 1951r.:
„Żadne Umawiające się Państwo nie wydali lub nie zawróci w żaden sposób uchodźcy do granicy terytoriów, gdzie jego życiu lub wolności zagrażałoby niebezpieczeństwo ze względu na jego rasę, religię, obywatelstwo, przynależność do określonej grupy społecznej lub przekonania polityczne”.

Tu możesz wspierać Amnesty International Polska

Przeczytaj wywiad z Janką Ochojską, obecnie Eurodeputowaną:

„Mam wielki żal, że osoby takie jak Tusk nie wypowiadają się w sprawie uchodźców na granicy polsko-białoruskiej jednoznacznie. Naszym obowiązkiem, moralnym i prawnym równocześnie, jest przyjęcie i rozpatrzenie wniosków tych osób o ochronę międzynarodową – mówi Janina Ochojska.”

Posłuchaj rozmowy Jacka Pałasińskiego z Adamem Bodnarem, byłym Rzecznikiem Praw Obywatelskich

„Już raz mieliśmy sytuacją, kiedy na przejściu granicznym Brześć-Terespol też w ten sposób postępowano. Osoby, które starały się przekroczyć granicę, chciały złożyć taki wniosek i uniemożliwiano im to. Cała sprawa skończyła się uznaniem, że Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka i nikt nie poniósł winy z tego tytułu.

Przeczytaj post na blogu siostry Małgorzaty Chmielewskiej

„Tak. Grupa koczująca na polsko-białoruskiej granicy to sprawa polityczna. Bo wojny toczą politycy. Bo doprowadzają do nędzy i cierpień całych narodów politycy. Bo od polityków bezpośrednio zależy, czy możemy im pomóc. To po prostu “sprawdzam” ze strony Opatrzności lub losu, w wersji dla niewierzących. Sprawdzam kim jesteś człowieku, który masz w rękach władzę. Polityczną, duchową, jakąkolwiek.”

Przeczytaj wywiad z Natalią Gebert, aktywistką Domu Otwartego o reakcjach Polaków na kryzys w Afganistanie

„–  Ludzie, używając swoich imion i nazwisk, piszą w internecie o tym, że życzą Afgańczykom tortur lub śmierci. Podobne komentarze w sieci są dziś uznawane za normalne, a w pewnych kręgach wręcz aprobowane. I to mnie przeraża. Przesunęła się norma społeczna i teraz jest przyzwolenie na to, żeby takie poglądy głosić publicznie – mówi Natalia Gebert, kulturoznawczyni, tłumaczka, aktywistka Domu Otwartego, inicjatywy społecznej wspierającej uchodźców.”

Jeśli jesteś dziennikarzem/dziennikarką przeczytaj poradnik przygotowany przez Instytut Zamenhoffa o tym jak mówić i pisać o uchodźcach.

I pomyśl co TY możesz zrobić?

TEKST 2, czyli o filantropii

W tym filmie jest bardzo dużo ciekawych informacji i wątków, które są mi osobiście bliskie, np. zdjęcia ze Stanfordu czy kurs Giving 2.0 prowadzony przez Laurę Arrillaga-Andreessen na Courserze, na który zapisuję się po raz kolejny, bo ciągle coś mi przeszkadza go ukończyć. Ale to także ciekawe opowieści filantropów i filantropek amerykańskich, chińskich czy rosyjskich.

Przygotowuję też na jesień cykl ciekawych artykułów o filantropii, napiszcie, co byłoby dla Was najbardziej interesujące.

TEKST 3, czyli zapomniany artysta

Dobry dokument to dla mnie taki, który potrafi mnie zainteresować tematem, którym nie interesuję się na codzień. Tak było w przypadku dokumentu o Stanisławie Szukalskim, zapomnianym artyście, niespodziewanie odnalezionym przez swojego fana, historia niemal jak Sugar Man ;) Dokument wyprodukował Leonado Di Caprio, a w polecanym artykule znajdziecie więcej informacji o tej niesamowitej historii:

„Szukalski prawdopodobnie zostałby zupełnie zapomniany, gdyby nie splot okoliczności, które w 1968 roku doprowadziły Glenna Braya, młodego kolekcjonera sztuki, do 80-letniego, mieszkającego wówczas w Los Angeles, Polaka. Bray trafił w antykwariacie na album polskiego rzeźbiarza i z miejsca zakochał się w jego niepokojących wizjach. Był jednak przekonany, że urodzony pod koniec XIX wieku Szukalski już dawno nie żyje.

Tymczasem niedługo później, odwiedzając lokalną księgarnię, zauważył plakat z takim samym podpisem, jaki widniał na albumie Polaka. Okazało się, że Stanisław Szukalski nie tylko żyje i ma się dobrze, ale mieszka zaledwie kilka ulic dalej. Niewiele myśląc, Bray postanowił złożyć mu wizytę. Kiedy rzeźbiarz, wciąż przekonany o własnej wielkości, choć od wielu lat żyjący skromnie i z dala od świata wielkiej sztuki, zobaczył na progu swojego mieszkania nowego fana, poczuł, że los raz jeszcze się do niego uśmiechnął. Zapomniany staruszek znowu był w centrum zainteresowania. I nie mógł być bardziej szczęśliwy.”

AKCJA, czyli dbaj o plecy i kręgosłup!

grafika Zdrowe Plecy


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na mój newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Praca hybrydowa, nie bądź obojętny, filantropia Gatesów, rocznica fundacji Rodzić po ludzku, czyli #3teksty1akcja 28/2021

Praca hybrydowa, nie bądź obojętny, filantropia Gatesów, rocznica fundacji Rodzić po ludzku, czyli #3teksty1akcja 28/2021

Co z tą pracą hybrydową? Jak będzie wyglądała, jak ją wdrażać – dzisiaj proponuję Wam artykuły o dylematach menedżerskich i oczekiwaniach pracowniczych w nowej, hybrydowej rzeczywistości. Przeczytajcie też kilka myśli Mariana Turskiego o tym, jak nie być obojętnym oraz artykuł o fitokapitalizmie i fundacji Gatesów. Dorzućcie też swoją złotówkę do zbiórki z okazji 25-lecia wspaniałej fundacji „Rodzić po ludzku”.

TEKST 1, czyli od pracy zdalnej do pracy hybrydowej

Wracam do tematu pracy hybrydowej, bo wydaje się iż jest to teraz gorący obszar poszukiwań i eksperymentów większości firm i organizacji.

Amerykanie polubili pracę online, docenili większą produktywność i zaczynają stawiać warunki pracodawcom:

„Before the pandemic, many Americans hadn’t regularly been able to work from home, but that changed during lockdown. And for many employers and employees, the new arrangement worked surprisingly well. People were just as productive as they were before but they got to skip their lengthy commutes and spend more time with their families. As it turned out, much of what people did in an office could be accomplished pretty easily with wifi, a laptop, and Zoom. Now, as companies reopen their offices this fall, the ability to work remotely is at the top of their employee wish lists, with some valuing it higher than a pay raise.

Indeed, up to a third of office workers say they’ll quit their jobs if they can’t work remotely at least some of the time, and people are quitting their jobs at the highest level on record. Some 4 million people quit their jobs in April, according to the Bureau of Labor Statistics, a figure that represents 2.7 percent of the workforce. And there are more jobs open than ever before.”

Doświadczenie pracy zdalnej zmieniło ludzi i ich przyzwyczejenia:

„The employees who return to the office after a year of remote work aren’t the employees their bosses remember.

They have spent over a year adjusting to a radically different rhythm—both in terms of work and their personal lives. They have shifted their working hours, and learned to manage their own tasks without oversight. They may place more value on their family time or personal priorities, and perhaps been forever changed by a loss or health concerns. After a year of working in solitude, many have come to expect more control over how, when and where their work gets done, and to have greater autonomy relative to their managers and organizations.”

Największe wyzwanie leży oczywiście przed liderami i liderkami, jak wymyślić, zakomunikować i wdrożyć model pracy hybrydowej, który zostanie zaakceptowany:

„Some organizations and their people are beginning to exit a grand experiment in remote working. They’ve learned many things, including how to be more productive in an operating model that was jerry rigged in a rush to meet the constant challenges and uncertainty of the COVID-19 crisis. Employers couldn’t stem the human tragedy of the pandemic, of course. But many worked with their people to figure out ingenious ways to keep their companies productive while caring for their workforces.

But the lessons learned during the pandemic only go so far in helping leaders address the next great experiment: hybrid working. A hybrid model is more complicated than is a fully remote one. At scale, using it will be an unprecedented event in which all kinds of norms that have been accepted practice for decades will be put to the test. Leaders are a long way from knowing how it will work.”

Równie ważna będzie empatnia i umiejętność słuchania:

Nurture the leadership skills that managing preferences will require. The variety of combinations of time and place that are possible will require highly competent and motivated leaders committed to making this work. It will require a degree of intentionality that has not been necessary in traditional working practices. For leaders, that means being empathic and listening to individual needs while also being creative in developing solutions.

Temat pracy hybrydowej uważam za jeden z ciekawszych tematów tej jesieni i z pewnością będę jeszcze do niego wracać.

TEKST 2, czyli obojętność jest początkiem nienawiści

XI Nie bądź obojętny, Marian Turski, wyd. Czarne

Obojętność jest początkiem nienawiści, nie bądź obojętny – przekonuje od lat Marian Turski, działacz społeczny, dziennikarz, historyk, podczas II wojny światowej wysiedlony z rodziną do Litzmannstadt Ghetto w Łodzi, potem więzień obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, przewodniczący Rady Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, od 2000 roku członek Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, od 14 czerwca br. przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego. Niedawno obchodził 95. urodziny.

Redakcja „Więzi” wybrała kilka jego inspirujących myśli z Jego książki:

” W latach 1989–1990, kiedy wyraźnie odczuwało się koniec zimnej wojny, widzieliśmy nowe zjednoczenie Europy, nowe prądy – poczuliśmy w jakiejś mierze to, o czym pisał Francis Fukuyama. Kiedy on mówił o „końcu historii”, nie miał przecież na myśli końca historii w ogóle, ale koniec historii dotychczasowej, otwarcie nowego rozdziału w historii ludzkości, w historii stosunków międzyludzkich.

Dlaczego o tym mówię? Dlatego że te strachy, te obawy są podstawą rodzenia się zjawiska, które widzimy wszędzie: rodzenia się populizmu. Populizmu, który – jak mi się wydaje – jest bazą wszelkich reżimów autorytarnych. Dlatego uważam, że dzisiaj, gdy powtarzamy „never more – nigdy więcej”, musi to oznaczać walkę o dusze. Walkę o umysły. Walkę o świadomość tam, gdzie widzimy przeradzanie się populizmu w ruch autokratyczny, totalitarny. Dzisiaj faszyzm bardzo rzadko odkrywa karty. Bardzo rzadko ukazuje się w swoich prawdziwych kolorach. Na ogół występuje pod postacią populizmu właśnie, przypodobywania się elektoratowi, tym, którzy będą za nim głosować. […] Pierwszym przejawem tego przekraczania bariery między populizmem a autokratyzmem i kto wie, czy nie tego, co kiedyś nazywaliśmy faszyzmem – bo oczywiście nie chciałbym rzucać tych słów na wiatr – jest łamanie prawa, łamanie praworządności, łamanie porządku prawnego i łamanie praw człowieka.”

TEKST 3, czyli filantropia Gatesów

Fundacja Billa i Melindy Gates najczęściej pojawia się w mediach w pozytywnym kontekście rozwiązywania problemów społecznych, kolejnych przyznanych grantów, czy też nowoczesnej filantropii.

W tym artykule autorka zastanawia się nad uzależnieniem walki z konkretnymi problemami społecznymi od widzimisię prywatnego kapitału. Taką perspektywę też warto znać.

„Fundacja Gatesów jest dziś głównym rozgrywającym w dziedzinie globalnego zdrowia publicznego – obszarze skupiającym się na problemach, których źródła i rozwiązania wykraczają poza granice narodowe, jak choroby zakaźne, niedożywienie, nierówny dostęp do opieki medycznej czy śmiertelność noworodków. Jej kapitał sięga prawie 50 mld dol. Z grubsza tyle, ile w tym roku ma wynieść całe PKB Azerbejdżanu. W ciągu dwóch dekad nikt – poza rządem USA – nie wydał tyle, ile BMGF na wykorzenienie polio, badania nad szczepionką przeciwko malarii, prewencję HIV, leki na AIDS i zwalczanie gruźlicy. W grantach i charytatywnych datkach rozdysponowuje rocznie ponad 5 mld dol., czyli niewiele mniej niż wynosi budżet Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W praktyce decyzje fundacji rozstrzygają więc o tym, które badania mają szanse być w ogóle prowadzone i które choroby będą leczone. (…)

Dominujący obecnie model uprawiania filantropii, której wehikuł Gatesów jest najdoskonalszym wcieleniem, opiera się na przekonaniu, że eliminacja wielu bolączek zdrowotnych czy środowiskowych wymaga zastosowania zasad i praktyk biznesowych. Współczesny filantrop to typ społecznego inwestora, który alokuje swoje miliardy w innowacyjne rozwiązania, oryginalne idee i udoskonalenia technologiczne w taki sposób, aby służyły jak największej zmianie świata na lepsze. W odróżnieniu od darczyńców w starym stylu, jak Andrew Carnegie czy John D. Rocke feller, nowi filantropi są zafiksowani na punkcie zdefiniowanych rezultatów, targetów, efektywności i rygorystycznych metod pomiaru postępów. 15 lat temu redaktor „The Economist” Matthew Bishop na opisanie ich fenomenu ukuł termin „filantrokapitalizm”. Stoi za nim założenie, że przedsiębiorczość i wolny rynek są katalizatorami innowacji, które „prędzej czy później dzięki nowym produktom, lepszej jakości i niższym cenom przynoszą korzyści dla wszystkich”. Mówiąc inaczej – kapitalizm jest z natury filantropijny.”

Zastanawiam się też jaka będzie rola Melindy French Gates w fundacji po ich rozwodzie, czyli czy da się efektywnie pracować ze swoim byłym mężem?

W swojej książce sprzed kilku lat „The moment of lift” Melinda bardzo ciekawie opisywała swoje podejście do filantropii, problemów społecznych czy zarządzania organizacją pozarządową. Teraz z jednej strony mamy świeżą deklarację fundacji o przeznaczeniu 2,1 mld dolarów na walkę z nierównością płci, z drugiej info, że Melinda może odejść z fundacji za 2 lata.

Na pewno będę sprawę obserwować i o niej pisać.

AKCJA, czyli doceń 25 lat pracy fundacji „Rodzić po ludzku”!

grafika Fundacja „Rodzić po ludzku”

Fundacja „Rodzić po ludzku” to jedna z polskich organizacji pozarządowych, która osiągnęła bardzo duży sukces swoimi działaniami edukacyjnymi, wpływem na zmiany prawa czy też kondycję polskich szpitali. Z okazji 25-lecia wesprzyjcie ich działania w zbiórce!

„Ćwierć wieku temu, powiedzieliśmy głośno: chcemy być razem, gdy na świat przychodzi nasze dziecko, chcemy rodzić w godnych warunkach, chcemy w szpitalu być otoczeni szacunkiem i opieką.

Od tamtego dnia dzień po dniu wspólnie tworzy tę zmianę. Dzięki wspólnej pracy i zaangażowaniu tak wielu z Was, krok po kroku zmienia się obraz opieki okołoporodowej w Polsce. Dzięki tym zmianom wiele z Was przyszło na świat i wita swoje dzieci w przyjaznych szpitalach. Wiecie więcej na temat swoich praw i coraz głośniej domagacie się ich respektowania. To nasz wspólny sukces! Bez Was nie byłoby Fundacji Rodzić po Ludzku, a bez Fundacji zmiany zachodziłyby dużo wolniej.

Mamy dziś tylko jedno urodzinowe marzenie: wspólnie z Wami dokończyć to, co rozpoczęliśmy 25 lat temu: aby ciąża i poród był dla każdej i każdego z nas dobrym doświadczeniem! Jesteśmy w tym marzeniu razem z Wami? Chcecie pomóc nam je spełnić?Podarujcie Fundacji w tym szczególnym dniu symboliczny kwiatek, wspierając naszą zbiórkę urodzinową kwotą 25 zł na 25-lecie lub choćby symboliczną wpłatą. To pozwoli nam działać z większą siłą na rzecz godnych, pięknych porodów – pisze fundacja”.

Wpłać i zachęć innych!

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Rewolta, przyszłość filantropii, kobiety po 50-tce i mural Wujca, czyli #3teksty1akcja 24/2021

Rewolta, przyszłość filantropii, kobiety po 50-tce i mural Wujca, czyli #3teksty1akcja 24/2021

Dzisiaj polecam Wam książkę izraelskiego dziennikarza Nadava Eyala o końcu epoki odpowiedzialności. Przeczytajcie też raport o trendach w amerykańskiej filantropii i artykuł Miki Brzezinski o sile kobiet po 50-tce. No i wpłaćcie kilka złotówek na mural upamiętniający Henryka Wujca, bo bez Niego nasza demokracja na pewno byłaby gorsza.

TEKST 1, czyli to koniec epoki odpowiedzialności

Nadav Eyal, Rewolta

Zaczęłam czytać „Rewoltę” Nadava Eyala i stwierdziłam, że muszę się nią z Wami podzielić jeszcze zanim skończę. Ten izraelski dziennikarz pisze wg. mnie lepiej niż Harari i stawia bardzo ciekawe tezy dotyczące współczesnego świata, ekstremizmów i nacjonalizmów. Mam nadzieję, że cała książka będzie równie ciekawa, a tymczasem przeczytajcie wywiad:

„Należy mieć na uwadze dwie sprawy związane z epoką odpowiedzialności. Przede wszystkim stanowiła wyjątek w rozdartej wojnami, burzliwej erze nowożytnej. Druga wojna światowa szczęśliwie odebrała głos ekstremistom i populistom. Cisza ta to zaledwie krótki moment w skali historii, lecz właśnie wtedy urodziła się większość czytelników tej książki. Później pamięć o wojnie zblakła. W odróżnieniu od pokoleń urodzonych w latach trzydziestych ludzie urodzeni w latach osiemdziesiątych w Wielkiej Brytanii i USA rzadziej są przekonani, że demokracja jest podstawową wartością. Uważa tak zaledwie trzydzieści procent. Ich dziadkowie być może złożyli życie w ofierze, broniąc demokracji na plażach Normandii, lecz wnuki uważają, że słowo to straciło swoją treść.

Druga rzecz, jaką musicie wiedzieć na temat epoki odpowiedzialności, to coś, co pewnie już sami wyczuwacie: że dobiegła końca.

TEKST 2, czyli przyszłość filantropii

Filantropia w USA i w Polsce wygląda zupełnie inaczej, ale warto sprawdzać jak zmieniają się trendy za Oceanem. W polecanym raporcie Fidelity Charitable znajdziecie wiele ciekawostek (m.in. o znaczeniu technologii), mnie zainteresował fakt jak najmłodsze pokolenie łączy aktywizm społeczny i działania charytatywne z innymi formami wspierania spraw, które są dla nich ważne, np. impact investingiem, mikropożyczkami czy też zakupami od firm odpowiedzialnych społecznie.

1. Donors make personal financial decisions through the lens of social change.

For many donors, giving back is not just one act or decision. Social responsibility is a filter through which they make all of their everyday decisions. The products they buy or the funds they invest in is a direct reflection of the changes they wish to see in the world.

Two-thirds of Millennials have supported a socially responsible business. More than four-in-ten have engaged in impact investing—the practice of making purposeful investments that generate financial returns, while also helping to achieve social or environmental benefits. And a third have funded microloans, where the donor loans a small sum of money to a business or startup, often in a disadvantaged community.  

TEKST 3, czyli czas kobiet po 50-tce

Know Your Value founder and „Morning Joe” co-host Mika Brzezinski. MILLER HAWKINS

Coraz częściej wpadają mi w oczy teksty o kobietach po 50-tce, a może po prostu wraz ze zbliżaniem się do tego wieku zaczynam je zauważać ;) Dzisiaj ciekawa historia Miki Brzeziński, córki Zbigniewa Brzezińskiego, dziennikarki amerykańskiej i twórczyni ruchu „Know your value”, która opowiada o swojej drodze i wyborach zawodowych.

„Fortunately, I found that there is life for women in a newsroom after 40. And as I happily move through my 50s, the career I feared I would lose keeps improving by the day. And now that I look around from an older and wiser vantage point, I see so many successful and amazing women who are now flourishing in their 50s, 60s, 70s and beyond.  

How did I get here? I stayed in the game.  Yes, a part of me was haunted by my own “life-is-over-at-40” narrative, but that was ultimately pushed aside by my passion for what I do. I knew my age and experience made me stronger, wiser and better—and I was determined not to be tossed aside.

AKCJA, czyli dorzuć się na mural z Heniem Wujcem

grafika Fundusz Obywatelski

4 czerwca w wielu postach pojawia się słynny plakat „W samo południe” z szeryfem prowadzącym na wybory 4 czerwca 1989 roku – pierwsze w części wolne wybory, od których rozpoczął się marsz do Wolnej Polski.

A czy wiecie, że nie byłoby tego ikonicznego plakatu bez Henryka Wujca, który osobiście zdecydował o skierowaniu go do druku, mimo obaw członków Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, którzy uważali go za aby konfrontacyjny i obawiali się reakcji władz. Ale nie Henryk. Ostatecznie plakat autorstwa 23-letniego studenta grafiki Tomasza Sarneckiego wydrukowali włoscy związkowcy, do Polski trafił dosłownie na godziny przed samymi wyborami.

Dzisiaj trudno sobie wyobrazić Polskę 4 czerwca bez tego plakatu i trudno świętować tę rocznicę pierwszy raz bez Henryka…

Dlatego wesprzyjcie ziórkę na mural Henryka Wujca, który dzięki wpłatom tych wszystkich, którzy doceniają to, co dla Polski zrobił, powstanie w Galerii Tybetańskiej w Warszawie. Autorem wyjątkowego portretu będzie Dariusz Paczkowski. Pieniądze ze zbiórki pozwolą pokryć koszty stworzenia muralu, a ewentualna nadwyżka zostanie przeznaczona na Fundusz Obywatelski im. Henryka Wujca.

Kliknij i wpłać!

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Wdzięczność, ortodoksja, filantropia i 1% na autyzm, czyli Mirella poleca na weekend 15/2021

Wdzięczność, ortodoksja, filantropia i 1% na autyzm, czyli Mirella poleca na weekend 15/2021

Wdzięczności podobno można się nauczyć, ja się staram, choć nie zawsze mi wychodzi, dlatego dzisiaj jeden z polecanych tekstów dotyczy właśnie tego tematu. Posłuchajcie, poczytajcie i obejrzyjcie jak wygląda życie ortodoksyjnych Żydów i zastanówcie się czy filantropię da się pogodzić z demokracją. Polecam też kolejną dobrą organizację Waszemu 1% podatku.

TEKST 1, czyli bądźmy wdzięczni

Zastanawiałam się z czym kojarzy mi się z wdzięcznością i wiem, że są to magnolie. Każdego roku jestem wdzięczna, że zakwitły i są tak bezwstydnie piękne. W polecanym tekście psycholożka Katarzyna Miller pisze o innych rodzajach i formach wdzięczności:

Możemy być sobie wdzięczni za wspólne życie i za jeden uśmiech. Możemy być wdzięczni za słońce, za deszcz, za spotkanie starego przyjaciela, za to, że złamaliśmy jedną nogę a nie obydwie, za to, że po trudnych okresach, przychodzą lepsze. Za to, że jeśli uważnie się przyjrzymy – okaże się, jak bardzo udane mamy dzieci. I za to, że jesteśmy tym, kim jesteśmy.

A Ty za co jesteś dzisiaj wdzięczny, wdzięczna?

TEKST 2, czyli zanurz się w życiu społeczności ortodoksyjnych Żydów

Plakaty w jerozolimskiej dzielnicy Mea Shearim

Drugi polecany tekst to właściwie artykuł i podcast (w którym wspaniale słychać dźwięki izraelskiej ulicy) Katarzyny Przewrockiej-Aderet, korespondentki Tygodnika Powszechnego w Izraelu. Autorka tłumaczy prowadzi nas do świata ortodoksyjnych Żydów wyjaśniając różnice pomiędzy poszczególnymi grupami:

„Żydowska społeczność religijna nie jest jednorodna. To wyznawcy judaizmu ultraortodoksyjnego, radykalnie stosujący się do zaleceń Talmudu (charedim), skupieni wokół cadyków chasydzi, neoortodoksi (datiim), a także ortodoksi otwarci, charakteryzujący się m.in. dopuszczaniem kobiet do ról duchowych przywódczyń (rabinek). W każdej z tych grup są podgrupy – w zależności od zaleceń rabinicznych, zwyczajów, pochodzenia – a w niektórych rodzinach te różnice się przenikają.

Osobnym odłamem jest judaizm reformowany, odnoszący się do pierwowzoru mniej więcej tak jak protestantyzm do katolicyzmu. Są też masortiim, czyli tradycjonaliści, dla których ważny jest judaizm, ale już nie przestrzeganie prawa halachicznego. Najbardziej konserwatywni Żydzi odrzucają państwo Izrael, izolują się od świata. Ci mniej radykalni akceptują istnienie państwa i pobór do armii.

Jeśli zaś chcecie poznać tę społeczność w bardziej filmowy i fabularny sposób, obejrzyjcie serial Shtisel na Netflixie, pisałam już kiedyś o jego fenomenie , wkręca nawet znane dziennikarki czy blogerów, więc uważajcie, bo Was też to może spotkać :)

Udany 3. sezon rodzi pytania czy będzie kolejny, a może tym razem wersja amerykańska? Na pewno będę śledzić i Was informować.

TEKST 3, czyli cienie filantropii

Lubię artykuły, które nie są oczywiste i zmuszają do refleksji. Nie zgadzam się z wieloma tezami tekstu Paula Velleya, ale uważam, że warto go przeczytać:

Wielka Brytania i Stany Zjednoczone oferują darczyńcom dodatkowe zachęty. Filantrop nie tylko zostaje zwolniony z podatku, ale też ma wpływ na to, w jaki sposób pieniądze, które przekazał, zostaną wykorzystane. W rezultacie bogaci ludzie mogą decydować o sprawach, które zazwyczaj kontroluje państwo.

A przecież priorytety plutokracji (czyli rządów majętnej elity) i demokracji często się różnią. Osobiste preferencje bogaczy nie odzwierciedlają decyzji demokratycznie wybranych rządów w zakresie wydatkowania pieniędzy publicznych.

Tak samo zresztą jak wywiad z prezesem fundacji Forda, Darenem Walkerem, który rocznie wydaje ponad 500 milionów dolarów na projekty, które mają zmieniać świat na lepszy. On także zauważa różnicę pomiędzy hojnością i sprawiedliwością.

Lesley Stahl: What’s the difference between generosity and justice?

Darren Walker: Generosity actually is more about the donor, right? So when you give money to help a homeless person, you feel good. Justice is a deeper engagement where you are actually asking, „What are the systemic reasons that put people out onto the streets?” Generosity makes the donor feel good. Justice implicates the donor.

AKCJA, czyli niebieski 1% procent podatku

grafika Fundacja Synapsis

Kontynuując polecanie organizacji pożytku publicznego, które na pewno dobrze wykorzystają Wasz 1%, przedstawiam Wam Fundację Synapsis.

Misją Fundacji jest niesienie profesjonalnej pomocy dzieciom i dorosłym osobom z autyzmem oraz zapewnienie wsparcia ich rodzinom, co zwłaszcza w czasie pandemii jest bardzo ważne.

Pracowałam z zarządem tej fundacji i wiem, że to świetne kobiety, przedsiębiorczynie społeczne, które dobrze wykorzystają 1% Twojego podatku.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Biznes i 10 hasztagów, które niosą pomoc

Biznes i 10 hasztagów, które niosą pomoc

Okres pandemii okazał się trudny nie tylko dla służby zdrowia, ale także dla wielu firm i organizacji społecznych. Warto przyjrzeć się inicjatywom, w które zaangażowany był biznes, bo okazuje się, że firmowa pomoc to nie tylko przekazywanie funduszy na rzecz szpitali.

Profesjonalna komunikacja, zaangażowany zespół, dobra identyfikacja wizualna i świetne wykorzystanie internetu – to znaki rozpoznawcze projektów, które urodziły się w sieci. Projektów, w których firmy, organizacje i osoby fizyczne przy użyciu mediów społecznościowych i internetu zmobilizowały siebie i innych do pomocy w czasach kryzysu.

Cały mój artykuł ukazał się na blogu SEKTOR 3.

Startupy pozytywnego wpływu, kosmetyki naturalne, ekonomistki, fundacja Ocalenie – Mirella poleca na weekend 23/2020

Startupy pozytywnego wpływu, kosmetyki naturalne, ekonomistki, fundacja Ocalenie – Mirella poleca na weekend 23/2020

Dzisiaj o startupach pozytywnego wpływu, kosmetykach naturalnych, organicznych i wegetariańskich, pięciu ekonomistkach oraz akcja na 20-lecie fundacji Ocalenie.

TEKST 1, czyli startupy pozytywnego wpływu

A gdyby istniały firmy i organizacje, które łączą pasję założycieli/założycielek z innowacyjnym modelem biznesowym nastawionym na zrównoważony rozwój i rozwiązywanie ważnych problemów społecznych? Gdyby nie bały się mówić, że chcą zmieniać świat na lepszy? Gdyby działały na styku świata biznesu ze światem społecznym, łącząc najlepsze cechy obydwu środowisk? Gdyby nie tylko mniej szkodziły, ale wręcz proponowały produkty i usługi, które pozytywnie wpływają na ludzi i naturę?

Brzmi utopijnie? Wyobraźcie sobie, że takie byty istnieją, znaleźliśmy ich w Polsce ponad 460! Bazie startupów i scaleupów (tych trochę bardziej rozwiniętych i zaawansowanych) towarzyszy drugi już raport „Startupy Pozytywnego Wpływu. Radykalna innowacja”, przygotowany przez Kozminski Business Hub. I po raz drugi miałam wielką radość pracować nad tym w zespole pod kierunkiem prof. Bolesława Roka. I uwierzcie, że szukanie trendów, firm, poznawanie ludzi, którzy nie godzą się na jakiś zastany kawałek rzeczywistości i wykorzystują różne hybrydowe metody i modele, żeby go zmienić – to naprawdę przyjemność i wielka lekcja inspiracji.

Przeczytajcie raport, wiele osób z ekspercką wiedzą w swojej dziedzinie zgodziło się napisać dla nas swój tekst, a dodatkowo poznancie wiele firm i produktów, które mogą zmienić Wasze nawyki konsumenckie. Na lepsze i bardziej zrównoważone.

TEKST 2, kosmetyki naturalne, organiczne, wegetariańskie, czyli rzecz o kosmetykach

fot. Kosmos dla Dziewczynek

Rok temu, podczas weekendowego wyjazdu z koleżankami, jedna z nich zrobiła nam „wykład” o koreańskiej pielęgnacji twarzy a później dyskusja zeszła na kosmetyki naturalne. Wcześniej było to dla mnie zjawisko dość obojętny, ale wszystko brzmiało ciekawie, a jak mnie znacie, to wiecie, że mam tendencję do szybkiego wkręcania się w różne tematy, więc rozpoczęłam zarówno przygotowanie teoretyczne, jak i praktykę bardziej świadomego i naturalnego dbania o swoją skórę.

Ten artykuł ukazał się we wspomnianym wcześniej raporcie o Startupach Pozytywnego Wpływu, chciałam w nim uporządkować trochę wiedzę i pojęcia, bo nie wszyscy jesteśmy świadomi, że kosmetyk wegański może nie być naturalny. A kosmetyk organiczny nie oznacza, że jest odpowiedni dla wegetarian. A żeby był ekologiczny, to jeszcze musimy popatrzeć np. na skład, na to w co jest pakowany, jak jest transportowany, jak firma angażuje się społecznie, jak rozumie swoją odpowiedzialność, itd.

Mam nadzieję, że zainspiruje Was to do przyjrzenia się swojej półce w łazience i dokonywania bardziej świadomych zakupów w przyszłości. A do koreańskiej pielęgnacji na pewno kiedyś wrócę, bo dużo się nauczyłam, przeżyłam wzloty i upadki i poznałam nowe miejsca w Internecie.

TEKST 3, czyli ekonomistki redefiniują

fot. Forbes

Esther Duflo, Stephanie Kelton, Mariana Mazzucato, Carlota Perez i Kate Raworth łączy jedno – ciekawość tego jak ekonomia była dotychczas definiowana. One na nowo zadają pytania o znaczenie takich pojęć jak „wzrost”, „dług”, „PKB”, proponują nowe podejścia i nowe definicje.

„Economics has long remained a stubbornly male domain and men continue to dominate mainstream thinking. Yet, over time, ideas once considered without value become increasingly visible. The move from outlandish to acceptable to policy is often accelerated by crisis. Emerging from this crisis, five smart economists are offering an innovative range of new ideas about a greener, healthier and more inclusive way forward.

Oh, and they happen to be women.”

AKCJA, czyli fundacja Ocalenie kończy 20 lat

Fundacja Ocalenie pomaga uchodźcom, imigrantom i repatriantom urządzić nowe życie w Polsce. Robi świetną, potrzebną i niedocenianą pracę, a Ty z okazji urodzin możesz dorzucić swój prezent! Co wybieresz?

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować!

Wilkin, Zielony Ład, filantropia, wspieramy w sieci – Mirella poleca na weekend 16/2020

Wilkin, Zielony Ład, filantropia, wspieramy w sieci – Mirella poleca na weekend 16/2020

Dzisiaj teksty bardziej intelektualne i przyszłościowe. O życiu i gospodarce „po koronawirusie”, o zielonym ładzie, nowym kapitalizmie i o tym czy bogaci powinni dokładać się bardziej. No i dlaczego #WspieramyWSieci małe/lokalne/kobiece/zagrożone biznesy. A dobre wydarzenia tygodnia z udziałem znajomych: prof. Piotr Wachowiak został rektorem SGH (Gratulacje!), a książka Joanny Gierak-Onoszko „27 śmierci Toby’ego Obedy” przeszła do finału Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego (Trzymam kciuki!).

TEKST 1, czyli koniec tego raju- kliknij

Profesora Wilkina cenię za Jego prace dotyczące samorządów i sektora publicznego, tym razem w wywiadzie bardzo ciekawie prognozuje gospodarcze skutki koronariwusa i odważnie mówi o rozwiązaniach, które by rekomendował. Niestety nie sądzę, żeby obecny rząd skorzystał z Jego wiedzy…

To jak zmieni się codzienne życie Kowalskiego, reprezentanta klasy średniej? Wyjazdy na wakacje? Wydatki na naukę języków? Korepetycje dla dzieci?

– Nadchodzą czasy rosnącego niepokoju i niepewności: o pracę, dochody, możliwość spłaty kredytów, oszczędności, zabezpieczenia medycznego, przyszłe emerytury itp. Poziom konsumpcji ulegnie obniżeniu, zwłaszcza w tych segmentach, które nie są traktowane jako priorytetowe, a w większości polskich rodzin za priorytetowe wydatki uznaje się wyżywienie i kształcenie dzieci.

Spadną natomiast, i to znacznie, wydatki na wypoczynek i turystykę zagraniczną, gastronomię, dobra luksusowe, a także inwestycje mieszkaniowe. Koronakryzys obniżył w społeczeństwie poczucie bezpieczeństwa, nie tylko zdrowotnego, ale też ekonomicznego i socjalnego. To będzie miało rozległe i długofalowe skutki. W niewielkim stopniu będzie mogło liczyć na państwo, bo i ono znajdzie się w kryzysie, zwłaszcza finansowym.

TEKST 2, czyli czas na Zielony Ład – kliknij

O Nowym Zielonym Ładzie, nowym kapitalizmie (mam na liście do przeczytania książkę jednego z guru zrównoważonego rozwoju i bardzo miłego człowieka Johna Elkingtona pt. „Green Swans: The Coming Boom in Regenerative Capitalism”, pisze się od dawna, ale pandemia sprawia, że te teksty są odbierane inaczej. Profesor Góralczyk specjalizuje się głównie w tematyce chińskiej, ale jako jako członek komitetu przy prezydium PAN, napisał ciekawy tekst w Rzeczpospolitej.

Ostatnie dekady upłynęły nam pod dominacją nurtu neoliberalnego w ekonomii, czyli pełnej supremacji rynku z maksymalnym odrzuceniem roli państwa, sektora publicznego i usług publicznych (nawet zdrowie, komunikacja i nauka poddane zostały presji ujednolicającego walca, przez Jose-pha Stiglitza i innych nazywanego „fundamentalizmem rynkowym”). Forsowany po rozpadzie ZSRR przez „jedynego szeryfa” – USA oraz instytucje systemu Bretton Woods (Bank Światowy, MFW), uzależnione bardziej od niego niż od formalnego gospodarza, osłabionego ONZ, ten nowy nurt znalazł sobie kolejnego demiurga: sektor prywatny, oparty o idący w ślad za nim kult pieniądza. Obok państwa minimum („byleby tylko była ciepła woda w kranie”) nadeszła prywata, egoizm, a nawet hedonizm. Ten się liczył, kto miał więcej. A kto nie miał – ten na przemiał, by ukuć jeszcze jeden częstochowski rym.

Podaż, reklama, konsument, wartość rynkowa, komercja, komercjalizacja, wszystkie ukryte pod ogólnym terminem „globalizacja” – to słowa klucze czy pojęcia wytrychy tej nowej mantry. Natomiast korporacja, fundusze inwestycyjne czy hedgingowe oraz banki to jej nowe świątynie.

TEKST 3, czyli czy superbogaci powinni dawać więcej – kliknij

Ostatnio na Facebooku zaczęłam ciekawą dyskusję na temat powinności osób bardzo bogatych w czasie pandemii. Czy powinniśmy chwalić każdy przekazany dar i czy wypada w takich momentach pytać gdzie ich firma płaci podatki albo odnieść wartość daru do ich przychodów? Dużo myśli, do których mi blisko zawarł Ignacy Dutkiewicz w artykule „Trzy uwagi o korona-dobroczynności”, sam temat na pewno wart głębszej dyskusji.

AKCJA, czyli #WspieramyWSieci kliknij

Każda z nas, która zamierza atakować szczyt, oprócz ekwipunku potrzebuje mieć przy sobie telefon z numerem do przyjaciela. Tak się dzieje i teraz, w tym trudnym czasie, jedną z najważniejszych i bezcennych rzeczy jaką możemy sobie zaoferować jest wsparcie i pomoc. Nie inaczej jest w świecie biznesu. Niezależnie, czy dotyczy on lokalnych firm czy wielkich przedsiębiorstw.  Aby pokonać ten kryzys, zaatakować ze zdwojoną siłą szczyt, potrzebujemy wsparcia, polecania, wiedzy, pomysłów.

Tak zaczyna się manifest Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, organizacji wspierającej kobiece biznesy, gdzie z wielką radością pełnię funkcję mentorki w jednym z programów.

I dzisiaj bardzo Was zachęcam do wsparcia biznesu mojej mentee, Agnieszki, która organizuje warsztaty stolarskie dla dzieci (i nie tylko) online, ale materiały dostaniecie na swoją wycieraczkę!

A Ty jak wspierasz lokalne/małe/kobiece biznesy?

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Pomagaj, filmy, Japonia, joga – Mirella poleca na weekend 13/2020

Pomagaj, filmy, Japonia, joga – Mirella poleca na weekend 13/2020

Kolejny tydzień odosobnienia za nami, mam nadzieję, że wszyscy czytający są zdrowi i w dobrej kondycji psychicznej. Dzisiaj garść inspiracji jak można pomagać, a także propozycje filmowe i książkowe. I tak, wiem, że nie jest łatwo ogarniać pracę, naukę dziecka, gotowanie, itd. ale dobre polecenia można wykorzystać w dowolnym momencie.

TEKST 1, czyli Ty też możesz zrobić coś dobrego

grafika CDT

Bez względu na to kim jesteś i gdzie spędzasz kwarantannę, możesz się włączyć w jakieś działania społeczne, które dzieją się zarówno online jak i offline. Są to naprawdę propozycje dla młodszych i starszych, dla inżynierów, informatyków i osób mogących wesprzeć wartościowe inicjatywy finansowo.

Wspaniale zebrał je Centralny Dom Technologii, warto też zaglądać na lokalne grupy sąsiedzkie na Facebooku, bo często pojawiają się różne mniejsze inicjatywy dotyczące chociażby szycia maseczek, zamawiania na wynos w lokalnych restauracjach czy też pomocy starszym sąsiadom i sąsiadkom. Jedno jest pewne – warto pomagać i myśleć w tym czasie także o innych ludziach.

Za tydzień postaram się zebrać dobre przykłady pochodzące z biznesu, bo pandemia, to dobry test na społeczną odpowiedzialność.

TEKST 2, czyli filmowo

serial Suits

Wiem, że jeśli masz małe dziecko/dzieci, musisz ogarniać ich zabawę i edukację, gotować obiady i jeszcze próbować pracować, to linki z kolejnymi wspaniałymi filmami mogą Cię tylko zdenerwować. Ale mimo wszystko lubię mieć wybrane, polecone i sprawdzone filmy, żeby nie tracić cennego czasu na ich szukanie, kiedy już uda się znaleźć tę wolną godzinę.

Seriale są niebezpieczne, zwłaszcza te, które mają kilka sezonów, dlatego można zostawić sobie je na długie zimowe wieczory, kiedy świat będzie już działać normalnie ;) W zestawie polecanym przez Elle nie ma mojego ukochanego, prawniczego serialu Suits ani Lucyfera, być może nie spełniają kryteriów seriali sensacyjnych, ale wracam do nich dla ukojenia nerwów ;) Za to polskie seriale Belfer, Rojst, Wataha czy Pakt warte są Twojej uwagi.

Wczoraj odkryłam, że filmy krótkometrażowe to format, który da się wcisnąć w obecny plan dnia, tutaj znajdziecie kilka poleceń na Netflixie. Zion świetny, Heroin(e) trochę przegadany.

Nie chcę rezygnować z oglądania dokumentów, zwłaszcza takich, które opowiadają o zmienianiu świata, ta lista wystarczy na długo.

TEKST 3, czyli książki o Japonii

Fakt, że w najbliższym czasie nie polecę do Japonii, nie oznacza, że przestałam czytać książki o tym kraju. Dzięki „Planeta K. Pięć lat w japońskiej korporacji” wiem, że nigdy nie mogłabym pracować w japońskiej firmie, bo kultura podległości i doskonalenia trwającego kilkadziesiąt lat jest sprzeczna z moim charakterem :) „Z pokorą i uniżeniem” to obraz innej korporacji oczami zagranicznej tłumaczki. Wnioski podobne :) Ale „Dziewczyna z konbini” jest lekturą fascynującą, bo okazuje się, że są ludzie, którym wyrzeczenie się swojej indywidualności zapewnia poczucie bezpieczeństwa.

W moim Kindlu czeka jeszcze kilka japońskich pozycji, ale jeśli możecie coś polecić, to chętnie przyjmę. Piszcie!

AKCJA, czyli joga w kwarantannie

Zostań w domu i ćwicz jogę! To aktywność, która nie wymaga właściwie niczego oprócz maty, na Facebooku można znaleźć dużo propozycji sesji jogi, ostatnio korzystałam z Przystanku Joga, są propozycje dla początkujących i zaawansowanych, dla matek z dziećmi i osób mających problemy z kręgosłupem. Nawet po krótkiej sesji, poczujesz się lepiej, gwarantuję i zachęcam!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Przyszłość, dochód podstawowy, obiady dla dzieci, Widzialna ręka – Mirella poleca na weekend 12/2020

Przyszłość, dochód podstawowy, obiady dla dzieci, Widzialna ręka – Mirella poleca na weekend 12/2020

Pierwszy tydzień odosobnienia za nami, zaczęły się pojawiać pierwsze myśli i teksty o tym co będzie w przyszłości. Nie wiem na ile te trendy się sprawdzą, ale na pewno warto poczytać. Czy jednym z rozwiązań stanie się dochód podstawowy? Podpowiadam też jak w obecnej sytuacji można pomagać innym.

TEKST 1, czyli świat po koronawirusie: konsumpcjonizm i scenariusze przyszłości

fot. DDB

Czy koronawirus zmieni nasz konsumpcjonizm? Natalia Hatalska w to wątpi:

Po pandemii raczej też nie ograniczymy naszego konsumpcjonizmu, bo ludzie od zawsze chcieli mieć więcej. Badania pokazują, że człowiek pierwotny pracował około 12 godzin tygodniowo. Tyle mu wystarczało, żeby zaspokoić podstawowe potrzeby – schronienie, jedzenie i ubranie. O tym, że również współczesnemu człowiekowi wystarczyłby jeden dzień pracy w tygodniu do zaspokojenia podstawowych potrzeb udowadniał H.D. Thoreau w popularnej w latach 60. ubiegłego wieku książce Walden, czyli życie w lesie (ta książka to zapis jego eksperymentu, w ramach którego przez ponad dwa lata żył samotnie w lesie nad stawem Walden).

Dlaczego więc teraz pracujemy 40 godzin tygodniowo, a tak naprawdę zdecydowanie więcej? Dlaczego tak bardzo protestowaliśmy, gdy wprowadzono w Polsce ustawę dotyczącą zakazu handlu w niedziele? Bo człowiek nie chce tylko zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Człowiek generalnie chce mieć więcej* – lepszy dom, lepsze ubranie, lepsze jedzenie. I to nie jest tak, że ta chęć posiadania „więcej i lepiej” zrodziła się w nas w XX i XXI wieku. W Toskanii jest przepiękne miasteczko z XIII-XIV wieku, San Gimignano. Nazywa się je średniowiecznym Manhattanem, bo znajduje się w nim wiele domów z wysokimi wieżami. Te wieże to właśnie pozostałość takiej sąsiedzkiej konkurencji – im ktoś miał więcej pieniędzy, tym wyższą wieżę budował. (…) Chęć posiadania więcej jest po prostu w nas – konsumpcjonizmem załatwiamy sobie różne potrzeby, nawet jeśli mamy świadomość, że to chwilowe i złudne (różne źródła wskazują, że pozakupowy high trwa kilkanaście minut, potem pojawia się dysonans i pustka, którą znów trzeba zapełnić).

Z kolei Agencja DDB, która podzieliła się ciekawym materiałem o strategiach dla marek w czasie zarazy przewiduje, że nasza konsumpcja zmaleje, chociaż nie wszystkie branże odczują to równomiernie. Ciekawe, że w materiale nie pojawia się kwestia odpowiedzialności firmy, dla mnie kluczowa nie tylko w tym okresie, ale może to tylko kwestia doboru słów. Materiał jest ciekawy, przeczytajcie!

Instytut Badań Zmian Społecznych przygotował 10 trendów świata z koronawirusem (trend nr 4 bardzo mi się podoba), prognozując m.in. wzrost dostaw jedzenia online i zainteresowanie trenerami online (a propos zna ktoś dobrą jogę online?).

Politico pisząc o rzeczywistości amerykańskiej przewiduje mnie indywidualizmu, wirtualne obrady Kongresu czy zastosowanie VR w czasie kwarantanny.

TEKST 2, czyli dochód podstawowy dla wszystkich

Edwin Bendyk bardzo słusznie przypomina, że w obecnej rzeczywistości warto wrócić do dyskusji o powszechnym dochodzie podstawowym:

„Nie ma się też co oszukiwać, że sytuację poprawi nawet najbardziej energiczna interwencja państw we wsparcie przedsiębiorstw – nie wygeneruje ono popytu na usługi turystyczne, lotnicze, restauratorskie, dopóki będzie trwała pandemia. A to znaczy, że efekty interwencji wspierającej biznes w żaden sposób nie przełożą się na sytuację pracowników, zwłaszcza prekariatu.

Co robić? Rozwiązania od lat są gotowe, przetestowane w wielu miejscach na świecie. Przypomniał o nich Jim O’Neill, przewodniczący Chatham House, czyli Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Wezwał polityków i banki centralne do uruchomienia programów „ludowego luzowania ilościowego” (People’s Quantitative Easing) przeznaczonych dla indywidualnych osób.

Wtóruje mu profesor Marcin Król, opowiadając w wywiadzie o kategorii ludzi „zbędnych”:

” Wie pani, Florian Znaniecki, wielki polski socjolog, wprowadził kategorię ludzi zbędnych. To się odnosiło do czegoś innego wtedy, ale jest to kategoria, której warto dziś używać. To bardzo ważne. Pojawi się olbrzymia liczba ludzi zbędnych. To znaczy takich ludzi, którzy nie będą mieli pracy; nie będą wiedzieli, co ze sobą zrobić. Nie każdy przecież czyta przez cały dzień. Telewizję też można oglądać przez jakiś czas, no i trzeba mieć Netflix czy inną platformę, bo cały czas oglądać informacje o wirusie, to…

… też można zwariować.

Właśnie. Ci ludzie zbędni są niesłychanie podatni na niewiadome zdarzenia. To znaczy nie umiemy przewidzieć ich zachowań. Powtarzam po Znanieckim; to był wielki socjolog. Najpierw mogą być bunty o takim charakterze, że zbiją szybę w sklepie. Ale mogą być też bunty o charakterze politycznym. Nie mówię o sytuacji w Polsce, bo tym razem nie warto marudzić o PiS-ie. Taka sytuacja może się pojawić na przykład we Włoszech – Włosi są bardzo skłonni do takich akcji. A już na pewno we Francji. Francuzi, jak pani wie, ubóstwiają révolution. Tam jest bez przerwy coś – ostatnio żółte kamizelki. Oni są gotowi zrobić awanturę przy najbliższej możliwej okazji i zrobią. Na sto procent. To będzie dopiero pierwszy krok do przemian politycznych i gospodarczych, o których w tej chwili nie umiemy nic powiedzieć. To będzie katastrofa polityczna.

TEKST 3, czyli obiady (nie tylko) dla dzieci

Jeśli lubicie gotować, to zapewne czas odosobnienia wykorzystacie na testowanie nowych potraw. Ale jeśli gotowanie postrzegacie tak jak ja jako smutną konieczność ;), Kukbuk ma dla Was propozycje obiadów dla dzieci. Jeśli macie inne proste przepisy, to podzielcie się ze mną, proszę.

AKCJA, czyli zrób coś dla innych

Widzialna Ręka na Facebooku

Nawet siedząc w domu możesz pomóc tym osobom, które w czasie kwarantanny mają trudniej.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Jane Fonda, wirusy, Gatesowie, Młynarczyk – Mirella poleca na weekend 7/2020

Jane Fonda, wirusy, Gatesowie, Młynarczyk – Mirella poleca na weekend 7/2020

Oskarowy tydzień jest dobry, żeby przypomnieć postać Jane Fondy i to nie ze względu na Jej oskarową kreację (sukienka sprzed 6 lat+czerwony płaszcz, w którym chodzi na demonstracje), a Jej aktywizm. Rozprzestrzeniający się koronawirus to z kolei powód, żeby udać się do najlepszego naukowego źródła jakim jest Centrum Nauki Kopernik i dowiedzieć się czy jest się czego bać. W tym roku mija 20 lat od utworzenia fundacji Billa i Melindy Gatesów, największej organizacji filantropijnej na świecie. Dzisiejsza akcja dziać się będzie na boisku FC Porto, w bramce Józef Młynarczyk :)

Tekst 1, czyli być jak Jane Fonda

Nie jestem jakąś wielką fanką Jane Fondy jako aktorki, chociaż oczywiście uwielbiam Ją w netflixowym serialu Grace i Frankie , ale bardzo doceniam jej aktywność społeczną, zarówno związaną z wojną w Wietnamie w latach 70-tych, jak i w obronie klimatu obecnie. W obu przypadkach obywatelskie nieposłuszeństwo kończyło się także aresztem. W artykule Vogue’a aktorka opowiada o swojej drodze, a ja myślę sobie, że chciałabym mieć taki wewnętrzny spokój i integralność w wieku 82 lat :)

” Jane had just turned 63 when I met her in Santa Monica. What does 82 know that 63 didn’t? “Oh, I’m way better now,” she said. “I had just left the marriage to Ted that I had really hoped would last. So I was unhappy about that and I…you know, I was just at the very beginning of writing my memoir. So I hadn’t figured a lot of things out. The five years I put into writing my book and working on myself definitely paid off. I strongly recommend it. And I realize that I’m exactly where I want to be. I’m a single woman because I don’t have time to not be…single.”

She gave the question some more thought. “Let’s see: I know a lot more about climate change; I know more about episodic television; I know more about the history of slavery and racism because I’ve been studying it. But the most important thing is, between 63 and 82 I became an integrated person. I’m at peace with myself. I know that wouldn’t be true if I wasn’t doing this activism. I have a real hard time when people say, ‘What do you think you are more? An activist or an actor?’ It’s of a piece. So one of the things that I knew I wanted to do was to live so that when I got to the end, I wouldn’t have a lot of regrets. And regrets are always things not done. And I’m also realizing…I don’t think there’s going to be a fourth act. But there may be a substantial coda!”.

Tekst 2, czyli wyścig zbrojeń z wirusami

Jeśli warto szukać gdzieś rzetelnej i ciekawie podanej wiedzy naukowej, to na pewno w Centrum Nauki Kopernik, które obchodzi, w tym roku 10-lecie i z pewnością stało się instytucją „cooltową”. Mam nadzieję, że znacie różne ciekawe wystawy i inicjatywy CNK i włączacie się w nie, np. wypełniając ankietę o przyszłości, za co jako członkini Rady Programowej z góry uprzejmie dziękuję ;)

W artykule Stanisław Łoboziak biolog molekularny, szef laboratorium biologicznego Centrum Nauki Kopernik opowiada o świecie wirusów i wyścigu zbrojeń, który z nimi prowadzimy.

” Wirusy zawsze mutują, dlatego co roku musimy wytwarzać nową szczepionkę na grypę. Dotychczas 2019-nCoV się nie zmienił, w każdym razie nie wskazują na to testy wykonywane w różnych krajach. Trzeba go obserwować. I być świadomym, że dzielimy świat z wirusami. One są wszędzie – w powietrzu, wodzie, glebie, na wszystkich powierzchniach, w żywych organizmach. Z miliardów tych patogenów poznaliśmy może jedną dziesiątą procenta, a zwracamy na nie uwagę dopiero wtedy, kiedy wchodzimy z nimi w bezpośrednią interakcję – kiedy zaczynają nam w jakiś sposób zagrażać.”

A więcej o koronawirusie można poczytać i zobaczyć w bardzo ciekawym multimedialnym materiale Socuth China Morning Post.

Tekst 3, czyli czy jedna organizacja może zmienić świat

Założona 20 lat temu fundacja Billa i Melindy Gates jest obecnie największą organizacją filantropijną na świecie, zatrudnia 1489 osób, a jej kapitał żelazny (po hojnym zasileniu przez Warrena Buffeta) wynosi 46,6 miliarda dolarów, Dla wielu osób z III sektora śledzenie działań tej organizacji jest nauką, jak prowadzić projekty oparte na danych, myśleć skalą czy też mierzyć efekty działań społecznych.

Warto obejrzeć też 3-odcinkowy serial Netflixa „W głowie Billa Gatesa” i zdecydować czy przekonuje nas myślenie o rozwiązaniu dużych wyzwań społecznych w stylu biznesowym i dlaczego czasem najważniejszą przeszkodą okazuje się polityka.

W zeszłym roku ukazała się też książka Melindy Gates „The moment of lift”, w której bardzo ciekawie opisuje zarówno swój związek z Billem, jak i rozwój fundacji i swoje decyzje o wyjściu z cienia i wzięciu współodpowiedzialności czy też decyzję o inwestycji w projekty związane z antykoncepcją (za co była często krytykowana).

Bardzo lubię formę ich dorocznych listów, które świetnie komunikują misję i poszczególne działania fundacji i są kolejnym benchmarkiem dla innych organizacji pozarządowych.

Akcja, czyli kopnij piłkę do Józka

Niewiele osób o tym wie, ale lubię dobrą piłkę nożną :) Pierwsze mecze polskiej reprezentacji oglądałam w dzieciństwie z nieżyjącym już dziadkiem, miałam nawet specjalny zeszyt do którego wpisywałam wyniki, zanim wynaleziono kolekcjonerskie albumy z naklejkami ;) , miałam swoje ulubione drużyny, piłkarzy i nadal potrafię chyba wymienić skład AC Milanu z czasów Van Bastena, Rijkaarda i Gullita.

Dlatego kiedy wpadł mi w oko filmik z Józefem Młynarczykiem, powróciły wspomnienia (kto pamięta jego gest, kiedy zamierzał wybić piłkę bardzo daleko? ;) i pomyślałam, że muszę się z Wami podzielić, bo tam są naprawdę wzruszające sceny! Prawie jak w filmiku kampanii #prawdziwa Wisła „Czyny nie słowa”, nagrodzonym srebrną statuetką Effie.

A w ramach akcji zachęcam do pójścia na jakiś fajny mecz, bo to są wspaniałe emocje, których nie powinniśmy oddawać kibolom!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020