Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Dzisiaj teksty bardziej intelektualne i przyszłościowe. O życiu i gospodarce „po koronawirusie”, o zielonym ładzie, nowym kapitalizmie i o tym czy bogaci powinni dokładać się bardziej. No i dlaczego #WspieramyWSieci małe/lokalne/kobiece/zagrożone biznesy. A dobre wydarzenia tygodnia z udziałem znajomych: prof. Piotr Wachowiak został rektorem SGH (Gratulacje!), a książka Joanny Gierak-Onoszko „27 śmierci Toby’ego Obedy” przeszła do finału Nagrody im. Ryszarda Kapuścińskiego (Trzymam kciuki!).

TEKST 1, czyli koniec tego raju- kliknij

Profesora Wilkina cenię za Jego prace dotyczące samorządów i sektora publicznego, tym razem w wywiadzie bardzo ciekawie prognozuje gospodarcze skutki koronariwusa i odważnie mówi o rozwiązaniach, które by rekomendował. Niestety nie sądzę, żeby obecny rząd skorzystał z Jego wiedzy…

To jak zmieni się codzienne życie Kowalskiego, reprezentanta klasy średniej? Wyjazdy na wakacje? Wydatki na naukę języków? Korepetycje dla dzieci?

– Nadchodzą czasy rosnącego niepokoju i niepewności: o pracę, dochody, możliwość spłaty kredytów, oszczędności, zabezpieczenia medycznego, przyszłe emerytury itp. Poziom konsumpcji ulegnie obniżeniu, zwłaszcza w tych segmentach, które nie są traktowane jako priorytetowe, a w większości polskich rodzin za priorytetowe wydatki uznaje się wyżywienie i kształcenie dzieci.

Spadną natomiast, i to znacznie, wydatki na wypoczynek i turystykę zagraniczną, gastronomię, dobra luksusowe, a także inwestycje mieszkaniowe. Koronakryzys obniżył w społeczeństwie poczucie bezpieczeństwa, nie tylko zdrowotnego, ale też ekonomicznego i socjalnego. To będzie miało rozległe i długofalowe skutki. W niewielkim stopniu będzie mogło liczyć na państwo, bo i ono znajdzie się w kryzysie, zwłaszcza finansowym.

TEKST 2, czyli czas na Zielony Ład – kliknij

O Nowym Zielonym Ładzie, nowym kapitalizmie (mam na liście do przeczytania książkę jednego z guru zrównoważonego rozwoju i bardzo miłego człowieka Johna Elkingtona pt. „Green Swans: The Coming Boom in Regenerative Capitalism”, pisze się od dawna, ale pandemia sprawia, że te teksty są odbierane inaczej. Profesor Góralczyk specjalizuje się głównie w tematyce chińskiej, ale jako jako członek komitetu przy prezydium PAN, napisał ciekawy tekst w Rzeczpospolitej.

Ostatnie dekady upłynęły nam pod dominacją nurtu neoliberalnego w ekonomii, czyli pełnej supremacji rynku z maksymalnym odrzuceniem roli państwa, sektora publicznego i usług publicznych (nawet zdrowie, komunikacja i nauka poddane zostały presji ujednolicającego walca, przez Jose-pha Stiglitza i innych nazywanego „fundamentalizmem rynkowym”). Forsowany po rozpadzie ZSRR przez „jedynego szeryfa” – USA oraz instytucje systemu Bretton Woods (Bank Światowy, MFW), uzależnione bardziej od niego niż od formalnego gospodarza, osłabionego ONZ, ten nowy nurt znalazł sobie kolejnego demiurga: sektor prywatny, oparty o idący w ślad za nim kult pieniądza. Obok państwa minimum („byleby tylko była ciepła woda w kranie”) nadeszła prywata, egoizm, a nawet hedonizm. Ten się liczył, kto miał więcej. A kto nie miał – ten na przemiał, by ukuć jeszcze jeden częstochowski rym.

Podaż, reklama, konsument, wartość rynkowa, komercja, komercjalizacja, wszystkie ukryte pod ogólnym terminem „globalizacja” – to słowa klucze czy pojęcia wytrychy tej nowej mantry. Natomiast korporacja, fundusze inwestycyjne czy hedgingowe oraz banki to jej nowe świątynie.

TEKST 3, czyli czy superbogaci powinni dawać więcej – kliknij

Ostatnio na Facebooku zaczęłam ciekawą dyskusję na temat powinności osób bardzo bogatych w czasie pandemii. Czy powinniśmy chwalić każdy przekazany dar i czy wypada w takich momentach pytać gdzie ich firma płaci podatki albo odnieść wartość daru do ich przychodów? Dużo myśli, do których mi blisko zawarł Ignacy Dutkiewicz w artykule „Trzy uwagi o korona-dobroczynności”, sam temat na pewno wart głębszej dyskusji.

AKCJA, czyli #WspieramyWSieci kliknij

Każda z nas, która zamierza atakować szczyt, oprócz ekwipunku potrzebuje mieć przy sobie telefon z numerem do przyjaciela. Tak się dzieje i teraz, w tym trudnym czasie, jedną z najważniejszych i bezcennych rzeczy jaką możemy sobie zaoferować jest wsparcie i pomoc. Nie inaczej jest w świecie biznesu. Niezależnie, czy dotyczy on lokalnych firm czy wielkich przedsiębiorstw.  Aby pokonać ten kryzys, zaatakować ze zdwojoną siłą szczyt, potrzebujemy wsparcia, polecania, wiedzy, pomysłów.

Tak zaczyna się manifest Sieci Przedsiębiorczych Kobiet, organizacji wspierającej kobiece biznesy, gdzie z wielką radością pełnię funkcję mentorki w jednym z programów.

I dzisiaj bardzo Was zachęcam do wsparcia biznesu mojej mentee, Agnieszki, która organizuje warsztaty stolarskie dla dzieci (i nie tylko) online, ale materiały dostaniecie na swoją wycieraczkę!

A Ty jak wspierasz lokalne/małe/kobiece biznesy?

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

To był prawdziwie wiosenny tydzień, w którym usłyszałam bardzo wiele ciepłych słów od osób, które składały mi życzenia urodzinowe i „wpadły” na wirtualną imprezę, po raz kolejny pomyślałam jakie mam w życiu szczęście do ludzi. Niezwykłe było też świąteczne, wirtualne spotkanie z ks. Adamem Bonieckim, które zorganizowała dla swoich absolwentów i absolwentek Szkoła Liderów. Została ze mną refleksja księdza, że obecny czas pozwala nam zastanowić się nad tym, że liczy sie to kim jestem, a nie to co robię, jaka mam pozycję i odkryć, że żadna stabilność nie jest stabilna… Bądźcie zdrowi/e i świętujcie!

TEKST 1, czyli przestańmy rozpaczać! Katastrofy były, są i będą.

grafika – Ashoka Polska

„(…) Jak siostra myśli, jaki będzie ten świat po pandemii, bo na pewno nie taki, jak jeszcze dwa miesiące temu?


Nie jestem prorokiem. Na pewno będzie to świat, jeśli chodzi o życie materialne, dużo uboższy, dużo skromniejszy. Trochę się obawiam – każda sytuacja kryzysowa, kiedy czegoś brakuje, wyzwala w ludziach z jednej strony – ogromną solidarność i takiej solidarności doświadczamy, a z drugiej strony – agresję. Tworzą się grupy uprzywilejowane, które mają dostęp do pewnych dóbr, i grupy, które nie są uprzywilejowane i tego dostępu nie mają. Tego się trochę obawiam. Zwłaszcza że w Polsce jest bardzo niski kapitał społeczny i zaufanie społeczne. Politycy, absolutnie społeczeństwu nie pomagają. Wręcz przeciwnie, co widać obecnie. Myślę, że może być różnie, ale nasze życie na pewno będzie skromniejsze, będzie wymagało większego wysiłku w odbudowie, a być może w przebudowie rzeczywistości. I to dwie rzeczy, które nas czekają w stu procentach.”

Wspólnota Chleb Życia w której posługuje siostra Małgorzata Chmielewska utrzymuje, żywi i wspiera 250 osób bezdomnych i ubogich w 10 domach Wspólnoty, często starych i chorych czyli najbardziej dziś zagrożonych. Domy Jej Wspólnoty otrzymują obecnie dużo mniej żywności ze sklepów wielkopowierzchniowych niż dotychczas. Całodobowy wyżywienia jednej osoby to 8 zł.  Wesprzyj, wpłać, pomóż!

TEKST 2, czyli sztuczna inteligencja a koronawirus

Okładka książki „Sztuczna inteligencja.Nieludzka, Arcyludzka”

Żeby ton naszej rozmowy nie był zupełnie malkontencki, powiedzmy zatem, co robić?

To proste – big tech powinien sfinansować rozwój technologii, które pomogą nam skuteczniej walczyć z pandemią. Trudno o lepszy moment, żeby zaczęli partycypować w kosztach, skoro teraz są jednymi z nielicznych beneficjentów całej sytuacji. Mają ogromny ruch w sieci, ludzie siedzą przed ekranami bez przerwy, konsumują treści darmowe i za pieniądze, uczą się zdalnie, dokształcają, a wszystkie platformy do dzielenia się wiedzą i do współpracy online, Slacki, Teamsy i tym podobne – są oblegane.

I tak same z siebie zaczną płacić podatki i jeszcze dzielić się technologią?

Nie wiem, jak to zrobić, ale widzę, że gra pt. wolny rynek w obecnej sytuacji już nie obowiązuje. Musi powstać jakiś być New Deal w celu podniesienia zapadających się gospodarek z ich bieżącego stanu tak, aby duzi gracze technologiczni i firmy z wielkimi zasobami dołożyły należną część. Jak czytam o kolesiu z firmy Salesforce, który nie płaci podatków od kilkunastu lat, że ufundował dwie szkoły w Kalifornii i jest z siebie zadowolony, to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.”

Czytam właśnie książkę, a właściwie wywiad-rzekę, który mój kolega, świetny dziennikarz Paweł Oksanowicz przeprowadził z prof. Aleksandrą Przegalińską, która od lat zajmuje się tematem AI. Polecam wszystkim, którzy chcą uporządkować sobie wiedzę o tym obszarze, a także zastanowić nad wieloma aspektami etycznymi, humanistycznymi i technologicznymi sztucznej inteligencji.

TEKST 3, czyli społeczeństwo po pandemii

żródło: Nienieodpowiedzialni.pl

” Jacy będziemy, gdy pandemia się skończy? Czy zostanie w nas solidarność, która obudziła się w nas w obliczu obecnej sytuacji? Czy zmieni się postrzegania służby zdrowia i jej przedstawicieli? Jak pandemia wpłynie na 3 sektor? Jak będzie wyglądało społeczeństwo „po”?”

Bardzo lubię słuchać pani profesor Gizy, a Wam na Święta polecam także inne teksty i wywiady projektu Nienieodpowiedzialni – niezwykłego pomysłu na refleksję branży finansowej, wymyślonego i konsekwentnie prowadzonego od 7 lat przez mojego ulubionego prezesa Artura Nowaka-Gocławskiego ze spółdzielni doradców finansowych ANG. Niewielu prezesów i niewiele firm ma potrzebę, odwagę i determinację, żeby stawiać sobie ważne pytania i gromadzić wokół nich społeczność ekspertów i ekspertek. Podziwiam i wspieram!

AKCJA, czyli świętuj


Miejcie nadzieję, nie tę lichą, marną

Odpoczywajcie, cieszcie się, że mamy wiosnę, śpijcie, rozmawiajcie z ludźmi, czytajcie, odetchnijcie świątecznie.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Jaki będzie świat po koronawirusie? Czy zmieni się nasze postrzeganie biznesu, globalizacji, praw człowieka? Czy wrócimy do swoich biur? A jeśli tak, to czy nasza praca będzie wyglądała inaczej? Dzisiaj także tekst dla sfrustrowanych Rodziców oraz tango z Alem Pacino.

TEKST 1, czyli nie wrócimy już do biur

Widok z biura WeWork na ul. Prostej

Mam ten przywilej, że od kilku lat mogłam pracować zdalnie, przeszłam wszystkie fazy zachwytu nad tym, że można w pidżamie i o różnych godzinach, dzięki różnorodnym projektowm nauczyłam się wielu narzędzi i systemów. Pod tym względem obecny okres niewiele u mnie zmienił. Ale bardzo lubię obserwować jak ze zdalną pracą radzą sobie osoby, dla których jest ona nowością, na jakie przeszkody napotykają ich zespoły, ale przede wszystkim jak zmieni to zasady biznesowej gry.

W Polsce mniej niż co piąty pracownik w 2019 r. przyznawał się, że przynajmniej raz na jakiś czas pracuje zdalnie (wynika to z raportu Eurofound). Sytuacja totalnie zmieniła się dopiero po wprowadzeniu zalecanej kwarantanny. W okamgnieniu do domu wysłaliśmy niemal wszystkich i zanosi się na to, że posiedzimy w nich jeszcze przez parę tygodni. Choć po ustąpieniu epidemii chętnie wyrwiemy się z domu, to nie wrócimy już pokornie do biur na pełne czterdzieści godzin w tygodniu. Przeciętna firma nie będzie mogła łatwo uzasadnić, że w przypadku jej branży home office nie wchodzi w grę. (…)

Po drugie, praca zdalna może być mniej stresująca, ale tylko wtedy, gdy jako pracownicy jesteśmy zdyscyplinowani i wysoce samodzielni. Nie każdy poradzi sobie z nagle nabytą wolnością. Nie każdy charakter przyzwyczai się do samozarządzania, szczególnie jeśli lata spędził w miejscach pracy raczej niepremiujących samodzielności i efektywności. Pamiętajmy też o tym, że dla sporej części osób starszych przestawienie się na pracę zdalną i opanowanie nowych technologicznych narzędzi może być znacznie trudniejsze. Praca z domu po prostu niekoniecznie jest dla każdego pracownika. W związku z tym, że obecną naukę zdalnego wykonywania zadań przechodzimy w tempie ekspresowym, mało kto ma czas na wypracowanie własnego styl pracy zdalnej. Nie zdziwmy się, jeśli za parę tygodni pojawią się pierwsze posty o załamaniach nerwowych wywołanych stertą piętrzących się zadań.

To dobry czas zarówno, żeby zastanowić się nad blaskami i cieniami nagłego przyspieszenia transformacji cyfrowej jak i tym, czy koronawirus naprawdę zmieni nasz świat, Czy możemy naciskać na światowych liderów, żebyśmy faktycznie zbudowali nowy, lepszy świat? Przeczytajcie też prognozy polskich liderów i liderek przewidujących jak koronawirus zmieni nasze podejście do praw człowieka, globalizacji czy filantropii.

TEKST 2, czyli nie tylko Ty nie ogarniasz

Rzeźba Bronisława Chromego w krakowskim Parku Decjusza

” Masz prawo nawet w tym momencie nie znosić całej swojej rodziny. Masz prawo zamknąć się w łazience i udawać, że robisz coś bardzo ważnego, a tak naprawdę płakać. Masz prawo nie dawać rady zorganizować nauki w domu dla swoich dzieci. Masz prawo nie zdążyć ze wszystkimi obowiązkami. Masz prawo karmić dzieci przez tydzień naleśnikami. Masz prawo potrzebować pomocy. Masz prawo czasem stawiać siebie na pierwszym miejscu. Masz prawo czuć się tak, jak się czujesz – nawet jeśli różni się to od doświadczeń innych. Dokładnie tak samo, jak masz prawo do radości, szczęścia, nadziei.”

Wszyscy Rodzice powinni obowiązkowo przeczytać tekst Agnieszki Wojnarowskiej napisany dla Kosmosu dla dorosłych, która wspaniale tłumaczy nam, że mamy prawo do frustracji, bo nowa rzeczywistość nagle zaczęła wymagać umiejętności łączenia pracy zawodowej online, wspierania dzieci w edukacji i ogarniania zapasów papieru toaletowego. To nie jest czas dla perfekcjonistek/ów, masz prawo odpuszczać.

Dla niektórych rozwiązaniem może być medytacja, dla innych pożyteczne działania na rzecz innych ludzi, dla jeszcze innych najważniejsza będzie nadzieja. A może powinniśmy uczyć się podejścia babci, opisanej w tym tekście, która na pytanie wnuczki co jej kupić, poprosiła o…lakier do włosów.

TEKST 3, czyli Kanban, Scrum i Agile dla początkujących

Jeśli powyższe pojęcia przewinęły się przez Wasze życie zawodowe, ale nigdy nie mieliście czasu, żeby poczytać o ich historii, to teraz nie ma już wymówki :) W nowej rzeczywistości zwinność może się okazać jedną z kluczowych komeptencji nie tylko dla firm IT.

AKCJA, czyli zatańcz coś

A jeśli nie lubisz tańczyć, to przynajmniej obejrzyj jedną z moich ulubionych scen z filmu „Zapach kobiety” :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Pierwszy tydzień odosobnienia za nami, zaczęły się pojawiać pierwsze myśli i teksty o tym co będzie w przyszłości. Nie wiem na ile te trendy się sprawdzą, ale na pewno warto poczytać. Czy jednym z rozwiązań stanie się dochód podstawowy? Podpowiadam też jak w obecnej sytuacji można pomagać innym.

TEKST 1, czyli świat po koronawirusie: konsumpcjonizm i scenariusze przyszłości

fot. DDB

Czy koronawirus zmieni nasz konsumpcjonizm? Natalia Hatalska w to wątpi:

Po pandemii raczej też nie ograniczymy naszego konsumpcjonizmu, bo ludzie od zawsze chcieli mieć więcej. Badania pokazują, że człowiek pierwotny pracował około 12 godzin tygodniowo. Tyle mu wystarczało, żeby zaspokoić podstawowe potrzeby – schronienie, jedzenie i ubranie. O tym, że również współczesnemu człowiekowi wystarczyłby jeden dzień pracy w tygodniu do zaspokojenia podstawowych potrzeb udowadniał H.D. Thoreau w popularnej w latach 60. ubiegłego wieku książce Walden, czyli życie w lesie (ta książka to zapis jego eksperymentu, w ramach którego przez ponad dwa lata żył samotnie w lesie nad stawem Walden).

Dlaczego więc teraz pracujemy 40 godzin tygodniowo, a tak naprawdę zdecydowanie więcej? Dlaczego tak bardzo protestowaliśmy, gdy wprowadzono w Polsce ustawę dotyczącą zakazu handlu w niedziele? Bo człowiek nie chce tylko zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Człowiek generalnie chce mieć więcej* – lepszy dom, lepsze ubranie, lepsze jedzenie. I to nie jest tak, że ta chęć posiadania „więcej i lepiej” zrodziła się w nas w XX i XXI wieku. W Toskanii jest przepiękne miasteczko z XIII-XIV wieku, San Gimignano. Nazywa się je średniowiecznym Manhattanem, bo znajduje się w nim wiele domów z wysokimi wieżami. Te wieże to właśnie pozostałość takiej sąsiedzkiej konkurencji – im ktoś miał więcej pieniędzy, tym wyższą wieżę budował. (…) Chęć posiadania więcej jest po prostu w nas – konsumpcjonizmem załatwiamy sobie różne potrzeby, nawet jeśli mamy świadomość, że to chwilowe i złudne (różne źródła wskazują, że pozakupowy high trwa kilkanaście minut, potem pojawia się dysonans i pustka, którą znów trzeba zapełnić).

Z kolei Agencja DDB, która podzieliła się ciekawym materiałem o strategiach dla marek w czasie zarazy przewiduje, że nasza konsumpcja zmaleje, chociaż nie wszystkie branże odczują to równomiernie. Ciekawe, że w materiale nie pojawia się kwestia odpowiedzialności firmy, dla mnie kluczowa nie tylko w tym okresie, ale może to tylko kwestia doboru słów. Materiał jest ciekawy, przeczytajcie!

Instytut Badań Zmian Społecznych przygotował 10 trendów świata z koronawirusem (trend nr 4 bardzo mi się podoba), prognozując m.in. wzrost dostaw jedzenia online i zainteresowanie trenerami online (a propos zna ktoś dobrą jogę online?).

Politico pisząc o rzeczywistości amerykańskiej przewiduje mnie indywidualizmu, wirtualne obrady Kongresu czy zastosowanie VR w czasie kwarantanny.

TEKST 2, czyli dochód podstawowy dla wszystkich

Edwin Bendyk bardzo słusznie przypomina, że w obecnej rzeczywistości warto wrócić do dyskusji o powszechnym dochodzie podstawowym:

„Nie ma się też co oszukiwać, że sytuację poprawi nawet najbardziej energiczna interwencja państw we wsparcie przedsiębiorstw – nie wygeneruje ono popytu na usługi turystyczne, lotnicze, restauratorskie, dopóki będzie trwała pandemia. A to znaczy, że efekty interwencji wspierającej biznes w żaden sposób nie przełożą się na sytuację pracowników, zwłaszcza prekariatu.

Co robić? Rozwiązania od lat są gotowe, przetestowane w wielu miejscach na świecie. Przypomniał o nich Jim O’Neill, przewodniczący Chatham House, czyli Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Wezwał polityków i banki centralne do uruchomienia programów „ludowego luzowania ilościowego” (People’s Quantitative Easing) przeznaczonych dla indywidualnych osób.

Wtóruje mu profesor Marcin Król, opowiadając w wywiadzie o kategorii ludzi „zbędnych”:

” Wie pani, Florian Znaniecki, wielki polski socjolog, wprowadził kategorię ludzi zbędnych. To się odnosiło do czegoś innego wtedy, ale jest to kategoria, której warto dziś używać. To bardzo ważne. Pojawi się olbrzymia liczba ludzi zbędnych. To znaczy takich ludzi, którzy nie będą mieli pracy; nie będą wiedzieli, co ze sobą zrobić. Nie każdy przecież czyta przez cały dzień. Telewizję też można oglądać przez jakiś czas, no i trzeba mieć Netflix czy inną platformę, bo cały czas oglądać informacje o wirusie, to…

… też można zwariować.

Właśnie. Ci ludzie zbędni są niesłychanie podatni na niewiadome zdarzenia. To znaczy nie umiemy przewidzieć ich zachowań. Powtarzam po Znanieckim; to był wielki socjolog. Najpierw mogą być bunty o takim charakterze, że zbiją szybę w sklepie. Ale mogą być też bunty o charakterze politycznym. Nie mówię o sytuacji w Polsce, bo tym razem nie warto marudzić o PiS-ie. Taka sytuacja może się pojawić na przykład we Włoszech – Włosi są bardzo skłonni do takich akcji. A już na pewno we Francji. Francuzi, jak pani wie, ubóstwiają révolution. Tam jest bez przerwy coś – ostatnio żółte kamizelki. Oni są gotowi zrobić awanturę przy najbliższej możliwej okazji i zrobią. Na sto procent. To będzie dopiero pierwszy krok do przemian politycznych i gospodarczych, o których w tej chwili nie umiemy nic powiedzieć. To będzie katastrofa polityczna.

TEKST 3, czyli obiady (nie tylko) dla dzieci

Jeśli lubicie gotować, to zapewne czas odosobnienia wykorzystacie na testowanie nowych potraw. Ale jeśli gotowanie postrzegacie tak jak ja jako smutną konieczność ;), Kukbuk ma dla Was propozycje obiadów dla dzieci. Jeśli macie inne proste przepisy, to podzielcie się ze mną, proszę.

AKCJA, czyli zrób coś dla innych

Widzialna Ręka na Facebooku

Nawet siedząc w domu możesz pomóc tym osobom, które w czasie kwarantanny mają trudniej.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Jeszcze kilka dni temu zastanawiałam się czy w ogóle pisać o koronawirusie, dzisiaj zastanawiam się, czy w ogóle pisać o czymś innym… Świat nam się zmienił w ciągu kilku dni, inne rzeczy stały się ważne, ale wzorem Polyanny chcę znaleźć pozytywne aspekty TEJ SYTUACJI. Dzisiaj także ciekawostki o pracy zdalnej oraz wspomnienie kampanii wyborczej Elisabeth Waren.

TEKST 1, czyli dlaczego musimy działać teraz

„Biorąc pod uwagę cały chaos, który wiąże się z pandemią koronawirusa, może być bardzo ciężko podjąć decyzję o tym, co właściwie należy zrobić już dzisiaj. Powinieneś czekać na więcej informacji? Działać już teraz? Jeżeli tak, jakie działania należy podjąć?

W tym artykule, oprócz wielu wykresów, danych i modeli matematycznych wraz z podanymi źródłami, znajdziesz informację:

  • Ile przypadków zarażenia koronawirusem będzie w miejscu, w którym mieszkasz?
  • Co się wtedy stanie?
  • Co powinieneś wtedy zrobić?
  • Kiedy musisz podjąć odpowiednie kroki?”

W internecie pojawia się dużo tekstów i informacji o koronawirusie, rozpowszechniając je trzeba zachować szczególną ostrożność, żeby nie powielać fake newsów i polegać na wiarygodnych żródłach informacji. Warto przeczytać jak radzą sobie z wirusem Tajwan, Singapur i Hong Kong i obejrzeć świetną grafikę o rozprzestrzenianiu się wirusa w Korei Południowej.

Ale pomimo grozy całej sytuacji, chciałam zauważyć dużo pozytywnych rzeczy, które się dzieją w ciągu ostatniego tygodnia:

  • powstają grupy samopomocowe na Facebooku, np. Widzialna ręka , w której 18 tysiecy osób deklaruje jakąś formę wzajemnej pomocy w czasie kwarantanny, od zrobienia zakupów, poprzez lekcje online czy nawet zwykłą rozmowę telefoniczną dla tych, którzy tego potrzebują
  • odkrywamy edukacyjne zasoby online, które jak się okazuje zawsze były w sieci, ale do tej pory nie cieszyły się aż takim zainteresowaniem uczniów i nauczycieli, świetnie zebrali je Kamil Śliwowski z Centralnego Domu Technologicznego i Elżbieta Manthey z Juniorowa, na pewno zajrzymy z Zojką na jej ulubiony kanał z Arleną Witt, może przypomnę sobie trochę biologii z Khan Academy, a od poniedziałku będę śledzić jak Jej idzie nauka przez Google classroom
  • uczymy się pracy online i nowych narzędzi – mam to szczęście, że pracując przy różnych projektach musiałam nauczyć się zarówno pracy w Basecampie, Slacku, jak i na narzędziach Ofiice 365, ale całkowite przestawienie życia zawodowego online zawsze jest wyzwaniem
  • niezastąpiony Jurek Owsiak apeluje: ” Zwracam się z ogromnym apelem do wszystkich członków Pokojowego Patrolu – jest nas blisko 13 000, przeszkolonych w udzielaniu pierwszej pomocy i rozwiązywaniu wielu problemów – aby w miarę swoich możliwości, umiejętności oraz chęci działania starali się pomóc ludziom w starszym wieku, którym być może należy zrobić zakupy, albo którym swoją obecnością trzeba pokazać, że nie są osamotnieni. Z tym samym apelem zwracam się także do wszystkich, którzy tworzyli sztaby podczas 28. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Macie ogromne doświadczenie właśnie w takich, oddolnych działaniach, które służą pomaganiu.’
  • wiele osób wywiesiło w swoich blokach i kamienicach kartki z ofertą pomocy starszym sąsiadom, a sklepy online oferują bezpłatną dostawę dla osób powyżej 60 roku życia 
Ogłoszenie mojej koleżanki Marysi i Jej rodziny

Dlatego przy całej powadze sytuacji, warto wykorzystać ten czas dobrze i twórczo.

TEKST 2, czyli jak dobrze pracować zdalnie

Początki zdalnej pracy zespołowej mogą wyglądać tak jak na filmiku :), ale z każdym dniem jest lepiej i może się okazać, że taka forma pracy jest tak samo produktywna jak ta w biurze.

„Z badania przeprowadzonego przez International Workplace Group wynika, że na świecie już 62 proc. pracowników korzysta z telepracy, a ok. 70 proc. specjalistów czy właścicieli firm pracuje zdalnie przynajmniej raz w tygodniu.

Praca elastyczna, także zdalna, znajduje się wśród najbardziej pożądanych świadczeń pracowniczych. Ponad 75 proc. osób biorących udział w badaniu „Rynek pracy zdalnej a oczekiwania pracowników” Kantar TNS przyznało, że chciałoby mieć taką możliwość. Aż 43 proc. kobiet elastyczne godziny pracy uważa za jeden z trzech najważniejszych benefitów pozapłacowych, wśród mężczyzn odsetek ten wyniósł 34 proc. „

Warto jednak przygotować się teoretycznie i mentalnie, bo początkowo praca w pidźamie wydaje się bardzo pociągającą opcją ;) Nagle z nieba spadają nam godziny, których nie trzeba tracić na komunikcję. Co prawda przez 2 tygodnie zdziczenie nam raczej nie grozi ;), ale trzeba być czujnym/ą!

Ciekawa jestem jak w Waszych zespołach przebiegło przeniesienie pracy online? Macie jakieś dobre doświadczenia, którymi warto się podzielić?

TEKST 3, czyli kiedy USA będą miały prezydentkę

W Stanach Zjednoczonych trwa kampania prezydencka, interesują mnie zwłaszcza prawybory w Partii Demokratycznej oraz powody, dla których na placu boju zostało dwóch starszych białych mężczyzn i dlaczego wypadła z niego senatorka Elisabeth Warren.

I to Warren niedawno odniosła się do największego, jak mówią Amerykanie, słonia w pokoju (oczywistego problemu, o którym się nie mówi): pytania, czy kobieta może być prezydentką USA. Poruszanie tej kwestii to stąpanie po bardzo cienkim lodzie. Bo – co i dla polityczek oraz kobiet w przestrzeni publicznej nie jest niczym nowym – niezależnie od tego, co powie i zrobi, jak będzie wyglądać i jak się zachowywać, będzie krytykowana. Młoda i konwencjonalnie atrakcyjna – na bank niekompetentna, a karierę robi z powodów pozamerytorycznych. Starsza i nie mieści się w kanonie urody – zaniedbana wiedźma, sfrustrowana i kompensująca sobie władzą brak powodzenia. Ubiera się kobieco – szczuje cycem. Ubiera się męsko – jest zimną suką. Pozwala sobie na okazanie gniewu i podniesienie głosu – jest histeryczką. Nie pozwala – jest słaba i/lub jest robotem. I tak dalej. Jeśli polityczka zignoruje pytanie, czy kobieta może pełnić najwyższy urząd w państwie, będzie to nad nią wisiało jak topór. Jeśli poruszy temat, tylko przypomni wyborcom o ich wątpliwościach. A jak pokazują sondaże, jest to problem. Choć trzy czwarte demokratów i niezależnych deklaruje, że nie miałoby najmniejszego problemu, gdyby 46. prezydentem USA została kobieta, to tylko jedna trzecia uważa, że ich sąsiedzi byliby równie otwarci. A w sytuacji, gdy priorytetem większości demokratów jest wyrzucenie Trumpa z Białego Domu, takie myślenie może zadziałać jak samospełniająca się przepowiednia. Zwłaszcza że Joe Biden zdążył już pochylić się z troską nad mizoginią, z którą cztery lata temu mierzyła się Hillary Clinton, dodając: “Mnie to nie spotka”.

„Kompetentna, inteligentna, ambitna, pragmatyczna i z doświadczeniem – profesorka Harvardu, osiem lat w Senacie – i bez garbu waszyngtońskiego insidera, któremu można wyciągnąć nieprawomyślne dziś głosowania sprzed 30 lat. Do tego potrafiąca skomplikowane ekonomiczne sprawy wyłożyć przystępnym językiem.

Empatyczna obrończyni mitycznej klasy średniej, i ma na to papier, nie tylko słowa: najpierw akademicko zajmowała się bankructwami, potem, po kryzysie 2008 roku, wychodziła stworzenie nowej prokonsumenckiej agencji, Consumer Financial Protection Bureau. A gdy Barack Obama ugiął się pod krytyką bankierów i nie zrobił jej szefową CFPB, w cuglach wygrała z republikaninem fotel senatorski.

Ze znakomitą historią do opowiadania na wiecach: dziewczyna z klasy robotniczej, której dzięki tanim wtedy studiom udało się wykształcić i własną pracą dojść na szczyt. Teraz walczy o to, by inni Amerykanie też mieli taką szansę.’

Podziękowanie od Emily’s List

Czy zaszkodziło jej przekonanie wielu wyborców, że inni wyborcy wolą głosować na mężczyzn? A może zbyt ostry, przenikliwy czy protekcjonalny ton, w którym się wypowiadała? Była jedyną kandydatką, która większość pieniędzy na kampanię otrzymała od kobiet. Na każdym spotkaniu wyborczym ustawiały się kolejki osób, które chciały zrobić sobie z Nią zdjęcie, sztab szacuje, że w ciągu całej kampanii takich selfie zrobiła ok. 100 tysięcy. Ale kwestie gender nadal są ważnym aspektem mówiąc o „wybieralności” w amerykańskiej polityce, szklany sufit poruszony przez Hillary Clinton, zyskał kolejną rysę dzięki kampanii Elisabeth Waren. Pozostaje nadzieje, że może stać się kandydatką na wiceprezydentkę, z pewnością temat wyborów prezydenckich w USA powróci jeszcze do mojego newslettera.

” In her year-plus on the campaign trail, Sen. Elizabeth Warren met hundreds of little girls and told them the same thing: “I’m running for president because that’s what girls do.” She would then have them make a “pinky promise” to remember that.’

AKCJA, czyli #ZostanWdomu!

Tylko tyle. Dopóki trwa kwarantanna.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Dzisiaj polecam Wam teksty o robieniu zmian społecznych, rozmawianiu z dziećmi o kryzysie klimatycznym i Apple’u. A na deser wiersz :)

TEKST 1, czyli jak zrobić zmianę

Dzięki kursowi Make change happen, który właśnie kończę, dotarłam do tego niezwykłego bloga „From Poverty to Power” – kopalni artykułów i podcastów o różnych historiach związanych ze zmianami społecznymi. Można tam też pobrać książkę Duncana Greena „How change happens”. Lektura na co najmniej kilkanaście weekendów ;) A o MOOCach, czyli kursach online na pewno jeszcze napiszę, bo jestem ich wielką fanką!

TEKST 2, czyli jak rozmawiać z dziećmi o kryzysie klimatycznym

Mam nadzieję, że znacie magazyn Kosmos dla dziewczynek i kupujecie go swoim córkom, siostrzenicom czy kuzynkom? Ale nawet jeśli jesteście rodzicami czy wujkami/ciociami chłopców, warto przeczytać tekst Anny Maziuk o tym, jak rozmawiać z dziećmi o klimacie. Bo to ważne.

„Kiedy mówisz o faktach, staraj się dostosować swój komunikat i język do możliwości percepcyjnych dziecka. – Wyjaśniaj, że sytuacja jest poważna, ale wciąż możemy działać i ważne jest, abyśmy to robili razem, jako wspólnota – tłumaczy Elżbieta Krawczyk z Centrum Edukacji Obywatelskiej. – Chodzi o budzenie świadomości globalnych powiązań. O pokazanie szerszego kontekstu każdego działania, jak np. to, co dziś dzieje się w Australii, jest powiązane z naszymi codziennymi wyborami.

„Jednak rzetelna wiedza to nie wszystko. Bardzo ważne jest wsparcie emocjonalne. Dlatego nie zostawiaj dziecka w poczuciu bezradności. Szukajcie możliwych rozwiązań – drobnych rzeczy, które dziecko może zrobić, żeby choć w minimalny sposób wpłynąć na sytuację. Wystarczą codzienne działania, takie jak zabieranie własnej torby do sklepu, woreczków na owoce i warzywa, picie z butelki wielokrotnego użytku.”

15 numer dwumiesięcznika Kosmos dla dziewczynek „Ziemio, I love you”

TEKST 3, czyli dlaczego ludzie kochają Apple’a

Oczywiście, że przeszłam swój okres fascynacji Stevem Jobsem, zwłaszcza w czasach, kiedy moje życie już prawie przeniosło się do Doliny Krzemowej. Ale im więcej filmów o nim oglądałam, książek i artykułów czytałam, tym ciemniejszy wyłaniał się obraz lidera czy ojca.

Z kolei fenomen firmy Apple jest często rozstrząsany podczas studiów, wykładów czy konferencji, czy to brandingowych, liderskich, useabilitowych czy też dotyczących łańcucha dostaw (szczególnie sytuacji w fabryce Foxconn).

Dzisiaj proponuję Wam lekturę refleksji osoby, która w Apple’u przepracowała 22 lata: ” When you were an Apple person, you were part of a family of iconoclasts, artists, and rebels. You belonged to something special. Who doesn’t want to feel like they’re part of a secret society or elite club?”

[Photo: Getty]

AKCJA, czyli przeczytaj wiersz

Nie wiem jak Wy, ale ja czytam zdecydowanie za mało poezji… Nie mam jeszcze pomysłu jak to zmienić systemowo, ale w tym tygodniu w ramach akcji proponuję Wam lekturę „Białej magii” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Mam z tym wierszem miłe maturalne wspomnienia (no dobrze, przyznaję, że dostałam 6tkę ;) ), a niedawny reportaż o sanitariuszce z Powstania Warszawskiego, na której rękach zmarł Baczyński, dodatkowo przypomniał mi tego poetę i ten wiersz.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 1/2020

Nigdy nie robiłam noworocznych planów ani postanowień. Ale przecież zawsze można spróbować :)

Od Nowego Roku co piątek proponuję Wam lekturę i akcję, bo formuła think&do była i jest mi bliska. 3 ciekawe teksty i 1 dobra akcja.Wybór tematów jest całkowicie subiektywny, jak ktoś mnie zna, to wie, że interesują mnie bardzo różne rzeczy od innowacji społecznych przez sytuację w Iranie, wybory w USA i polską politykę do zarządzania różnorodnością czy fundraisingu. Przestałam już starać się sfokusować i specjalizować w jednej dziedzinie, zresztą talent Focus mam w teście Gallupa na 29 na 34 miejsca ;) i wierzę, że moja supermoc to łączenie różnych dziedzin, ludzi i tematów. Będę szukać wspólnego mianownika.

Chętnie posłucham Waszego feedbacku, nadal poszukuję jakiejś dobrej nazwy, nie mam też logo ani grafiki, ale zrobione jest ważniejsze od doskonałego, no i żal by było nie wykorzystać entuzjazmu, który mam myśląc o tym projekcie, więc do dzieła!

3 teksty z 2019 roku, których nie można przegapić i 1 akcja książkowa


#kryzysWiekuŚredniego
#liderstwo
#Patagonia

TEKST 1, czyli kryzys wieku średniego

Genialny wywiad “Kryzys wieku średniego: Niezrealizowane możliwości zaczynają wyć i krzyczeć. Nagle zdajesz sobie sprawę, że umrzesz” Agnieszki Jucewicz z prof. Bartłomiejem Dobroczyńskim chodził za mną przez wiele miesięcy, a metafory kryzysu wielku średniego śnią mi się nadal. Tekst wysyłałam różnym znajomym w wieku ok. 40+ i odbyliśmy dużo ciekawych dyskusji.

“Gdyby ktoś spytał, co jest dla mnie najlepszą metaforą życia, tobym powiedział, że przypomina mi ono poruszanie się po ogromnym lejku. Na początku tej umownej dorosłości znajdujesz się na samej górze, na zewnętrznej krawędzi tego lejka, gdzie masz potężny obszar do spenetrowania i bardzo szeroki horyzont, ale w miarę upływu czasu, z każdym kolejnym ruchem, schodzisz coraz niżej, kręgi, które zataczasz, robią się coraz węższe, coraz mniej widzisz i coraz bliżej jesteś wylotu, który prowadzi przez długą i wąską rurę gdzieś na zewnątrz, czyli do śmierci.

Jakby miał pan umiejscowić na tym lejku kryzys wieku średniego, to gdzie by się on znalazł?

– To jest moment, tuż zanim wpadniesz w ten tunel.

Kanadyjski psychoanalityk z lat 60. ubiegłego wieku Elliott Jaques, któremu przypisuje się autorstwo terminu „kryzys wieku średniego”, choć wiadomo, że te doświadczenia opisywali przed nim inni, naszkicował to tak: do połowy życia człowiek wspina się na szczyt, ten szczyt go motywuje, a on wyobraża sobie, że jak tam dojdzie, to nie wiadomo, co się wydarzy. W końcu staje na górze i widzi, że droga dalej prowadzi już tylko w dół i nagle się kończy.

– To jest genialny obraz. Przy czym paradoksalnie on się wcale nie różni od tego z lejkiem. Oba opowiadają o tym, że kryzys wieku średniego to jest moment, w którym ty, mając często sporo umiejętności, wiele rzeczy już zrealizowanych, dostrzegasz, że jesteś ograniczona. Te ograniczenia są różnego rodzaju i nie da się ich określić jednym słowem czy tweetem. Gdybyśmy jednak chcieli to zrobić dość brutalnie, to można powiedzieć tak: nagle zdajesz sobie sprawę, że umrzesz. I nie jest to już abstrakcja.”

TEKST 2, czyli o liderstwie

W 2019 roku fundacja Szkoła Liderów obchodziła 25-lecie, to świetny moment, żeby zastanowić się jak zmieniło się liderstwo w świecie społeczno-politycznym i jakiego typu przywódców i przywódczyń potrzebujemy. Kasia Czayka-Chełmińska i Przemek Radwan opowiedzieli o tym w wywiadzie dla portalu ngo.pl

25-lecie Szkoły Liderów

“P. R.-R.: – Nasz problem polega na tym, że mamy za mało liderów, ludzi, którzy „chcą się wychylić”. Michał Kulesza mawiał, że obrazem polskiej demokracji jest kondycja wspólnot mieszkaniowych, które niby są najbliżej, a jest problem ze znalezieniem ludzi, którzy wejdą do zarządu. To nie jest tak, że lider nas wyklucza, wręcz przeciwnie, każdy z nas może stać się liderem. Zbyt mało osób robi ten krok, który jest konieczny do rozwiązania problemów świata, od wspólnoty mieszkaniowej, szkoły, przez gminę, powiat, aż po parlament, Unię Europejską, etc.

K. Cz.-Ch.: – Nasi absolwenci skarżą się jednak czasem na zjawisko klientelizmu obywatelskiego. Temu, na kogo zagłosujemy w wyborach, powierzamy odpowiedzialność za nasz los i problemy. To, w jaki sposób sprawuje się przywództwo, może to wzmacniać lub osłabiać.

TEKST 3, czyli o Patagonii

Patagonię znają wszyscy interesujący się CSRem, filmik z jej założycielem Yves’em Chouinardem często pokazuję na zajęciach ze studentami. W zeszłym roku 80-letni Yves udzielił ciekawego wywiadu w The Guardian, a rok wcześniej w Fast Company.

Żadna inna firma tak konsekwentnie nie włączała zagagnień ekologicznych i etycznych do swoich działań, a reklama “Nie kupuj tej kurtki” umieszczona w Black Friday 2011 roku w The New York Times przeszła do kanonu marketingu.

Ale warto wiedzieć, że od 2008 roku CEO Patagonii jest Rose Marcario i to ona uzyskała dla firmy certyfikat B-corp (o B-corpach na pewno jeszcze będę pisać).

AKCJA, czyli oddaj stare książki

Masz w domu książki, których już nie czytasz, a które chcesz przekazać innym? 📚📚📚

Wejdź na stronę www.poczytajmi.pl/kurier i zamów możliwość darmowego nadania paczki w paczkomacie InPost. Przekaż literaturę na projekt, który realnie rozwija czytelnictwo w całej Polsce 📦📦

1. Wejdź na stronę www.poczytajmi.pl/kurier i wypełnij widoczny formularz. Możesz zamówić przyjazd kuriera lub samodzielnie nadać przesyłkę w paczkomacie InPost.
2. Na podany w formularzu adres e-mail, otrzymasz etykietę, którą należy nakleić na paczkę z książkami.
3. Zanieś paczkę do paczkomatu, przyłóż kod kreskowy do czytnika kodów w urządzeniu i postępuj zgodnie z instrukcjami.

Przesyłka jest całkowicie bezpłatna.

Jak to działa?

Książki, zostaną posegregowane i wysyłane do konkretnych czytelni. Przygotowujemy indywidualne paczki, odpowiadające zapotrzebowaniu danej biblioteki. W ten sposób wsparto kilkadziesiąt miejsc, projekt stale nawiązuje kontakt z czytelniami w całym kraju. Wspiera zarówno małe biblioteki wiejskie, jak i ogromne biblioteki miejskie. Wysyła literaturę do szkół, domów dziecka i bibliotek w szpitalach.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o projekcie, wejdź na stronę internetową www.poczytajmi.pl

Sprawdziłam – działa!