Kolonializm, innowacje społeczne, prawa człowieka, pasteis de nata, czyli #3teksty1akcja 41/2021

Kolonializm, innowacje społeczne, prawa człowieka, pasteis de nata, czyli #3teksty1akcja 41/2021

Moja głowa jest dzisiaj zupełnie gdzieindziej, ale poczucie obowiązku każe mi wybrać jednak dla Was 3 teksty – o kolonialnych układach gospodarczych, biznesowych innowacjach społecznych i obronie praw człowieka. Oraz przepis na portugalskie ciastka – pasteis de nata.

TEKST 1, czyli imperializm na talerzu

„Clare Rono to kenijska aktywistka ekologiczna, która pochodzi z ludu Okieków. Jej przodkowie żyli w kompleksie leśnym Mau Forest położonym na terenie Wielkiego Rowu Wschodniego. Okiekowie stracili źródło utrzymania wskutek deforestacji, częściowo spowodowanej uprawą herbaty na obrzeżach ich ziem. Jako roślina uprawiana przemysłowo trafiła tu ona w 1903 r. za pośrednictwem Wielkiej Brytanii – to dlatego dziś Kenia jest największym eksporterem czarnej herbaty. Powiększanie się plantacji ma fatalne skutki dla środowiska lokalnego i prowadzi do wysiedlenia Okieków, których tryb życia – jak podkreś­la Rono – opiera się na zdobywaniu pożywienia pochodzącego z lasu: miodu, owoców i dziczyzny. Część członków tej grupy etnicznej musiała zająć się uprawą roli, by przeżyć, przez co wpadła w sidła gospodarki opartej na produkcji rynkowej.”

TEKST 2, czyli biznesowe innowacje społeczne

grafika Rutgers Institute for Corporate Social Innovation

„Corporate Social Innovation is an evolving field, poised to make a transformative impact on the greatest challenges facing society. Fueled by radically changing perceptions around the role of business (e.g., Business RoundtableLarry Fink/Blackrock’s letter to CEOs, Stakeholder Capitalism, etc.), CSI seizes on momentum for businesses to find innovative, sustainable paths forward to rebuild society.”

TEKST 3, czyli kto broni praw człowieka nie zazna odpoczynku

Minęłyśmy się w samej Amnesty, kiedy Draginja przychodziła do AI Polska, ja nie byłam już rzeczniczką prasową, ale spotykałyśmy się później wielokrotnie przy okazji różnych demonstracji, wydarzeń czy Maratonu Pisania Listów. Zawsze podziwiałam jak sprawuje swoją funkcję i staje się twarzą wielu działań na rzecz praw człowieka, wiem też jak trudna jest to rola i niewdzięczna materia. Tym bardziej jestem Ci Draga wdzięczna za Twoją pracę i mocno trzymam kciuki za kolejne wyzwania!

Pamiętasz, czym zajmowała się Amnesty International, kiedy dołączyłaś do polskiego zespołu?

To było 15 lat temu i pamiętam przede wszystkim, że do organizacji przyciągnęła mnie jej bezkompromisowość – Amnesty nie bała się zajmować stanowisk, które były niepopularne, krytyczne wobec władz. Międzynarodowo był to dla nas ważny moment, bo trwała wewnętrzna dyskusja, czy powinniśmy mieć jednoznaczne stanowisko w sprawie dostępu do aborcji. Ostatecznie podjęliśmy decyzję, że Amnesty International sprzeciwia się jakiejkolwiek formie kryminalizacji aborcji. Ze strony mediów, Kościoła spadła na nas niemała krytyka.

AKCJA, czyli poczuj smak Lizbony

Przeczytałam ostatnio książkę Weronika Wawrzkowicz-Nasternak i Marty Stacewicz-Paixão „Lizbona, miasto, które przytula” i dopadła mnie nostalgia za ciastkami, które można kupić m.in. w cukierni blisko klasztoru Hieronimitów. Pasteis de Nata są pyszne, więc dla tych z Was, którzy/które umieją i lubią piec znalazłam przepis. Ja niestety tej umiejętności nie posiadam, więc jeśli Wam wyjdą, to mnie zaproście na degustację :)

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Jobs, inwestycje społeczne, osobowość marki, wina i sery – Mirella poleca na weekend 38/2020

Jobs, inwestycje społeczne, osobowość marki, wina i sery – Mirella poleca na weekend 38/2020

Dzisiaj o tym dlaczego Steve Jobs uśmiercał przymiotniki, co daje inwestowanie w edukację dziewczynek i jak stworzyć markę, która ma pociągającą osobowość. A na deser sery i wino.

TEKST 1, czyli ethos, logos i pathos Jobsa

Kiedy mija bezkrytyczna miłość do Steve’a Jobsa (też tam kiedyś byłam ;) można zacząć przyglądać się różnym odcieniom tej postaci. W książce „Plotka” córka Jobsa opisuje swoje dzieciństwo i to jak zapamiętała zachowania ojca, tutaj można przeczytać o technikach manipulacyjnych, a w linkowanym artykule Piotr Bucki rozkłada na części najsłynniejsze chyba przemówienie Steve’a na uniwersytecie Stanforda, warto je (po raz kolejny) obejrzeć i przeczytać transkrypt.

Stay hungry. Stay foolish.

TEKST 2, czyli dlaczego warto inwestować w dziewczyny

Girls attend a computer class at a high school in Herat, Afghanistan. Photo by: Graham Crouch / World Bank / CC BY-NC-ND

W bardzo ciekawym raporcie wydanym przez UNICEF, Gender Smart i VOLTĘ, znajdziemy praktyczne porady dla inwestorów/ek indywidualnych i instytucjonalnych o tym jak inwestować w projekty związane z zatrudnieniem dorastających dziewcząt i kobiet z krajów z niskim i średnim dochodzie.

„Governments and private investors have long recognized the importance of investing in education and skills development, in terms of both achieving gender equality and economic resilience. But progress for adolescent girls and young women — a group that comprises an estimated one-eighth of the world’s population — is far from equal, especially when it comes to enabling adolescent girls in low- and middle-income countries to have the same opportunities to find employment and participate in their communities. (…)

In order to support female talent, all global stakeholders — including philanthropic entities, governments, and investors — need to develop intentional strategies at greater scale of impact that focus specifically on girls’ and young women’s transition from education and learning to employment.”

TEKST 3, czyli o osobowości marki

Komunikacją zajmowałam się zawsze z bardziej ze strony public relations czy public affairs, ale dzięki kilkuktrotnemu zasiadaniu w jury konkursu Effie, dostałam bardzo praktyczną pigułkę wiedzy o komunikacji marketingowej i możliwość dyskutowania z najlepszym ekspertami i ekspertami z tej branży. Moją kolejną nauczycielką była Ewa Pietruszczak, twórczyni osobowości marki „Kosmos dla dziewczynek”, która wspaniale wymyśliła, a potem konsekwentnie wdrażała tę koncepcję w działaniach marketingowych fundacji. Sama koncepcja osobowości marki jest bardzo ciekawa, zwłaszcza w zmieniającym się świecie, zwłaszcza w odniesieniu do firm, które chcą być odpowiedzialne, zwłaszcza osobowość marek niekomercyjnych.

„David Aaker zauważył kiedyś, że jednym z najprostszych mierników obrazujących przywiązanie do marki może być procent klientów, którzy tatuują sobie jej logo na ciele. Jeśli przyjąć taki wskaźnik – Harley-Davidson jest marką o największej lojalności klientów na świecie.”

AKCJA, czyli dobierz ser do wina albo odwrotnie :)

Dzisiaj akcja trochę z cyklu „problemy pierwszego świata”, ale obiecałam dzielić się z Wami różnymi inspiracjami, które wpadają mi gdzieś w oczy, więc właściwie czemu nie nauczyć się dobierać serów do wina? :) A poza tym czy jest coś przyjemniejszego niż picie wina z przyjaciółmi, w jakimś ładnym otoczeniu?

To jaki zestaw wybieracie na wieczór? :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Edukacja, klimat, wspólnota, owoce pod kruszonką – Mirella poleca na weekend 36/2020

Edukacja, klimat, wspólnota, owoce pod kruszonką – Mirella poleca na weekend 36/2020

Wrzesień miesiącem edukacji, więc zaczniemy od tekstu o nauczaniu, potem zastanowimy się czy do myślenia o tym, co zrobić ze zmianami klimatu oprócz naukowców i naukowczyń potrzebni są też humaniści i humanistki. Wreszcie zobaczymy co blokuje polską głowę i pożegnamy lato owocami pod kruszonką.

TEKST 1, czyli edukacja w dobie kryzysu

grafika Greenhat

Wrzesień to wyjątkowo „edukacyjny” miesiąc, właściwie powinnam cały newsletter poświęcić różnym ideom dotyczącym nauki, zwłaszcza, że w tym miesiącu minęła 150 rocznica urodzin Marii Montessori, pożegnaliśmy też niestrudzonego popularyzatora i innowatora edukacji sir Kena Robinsona. Postaram się w kolejnych odcinkach wracać do ciekawych inicjatyw i publikacji z tego zakresu.

Przypadkiem trafiłam na ciekawy raport Greenhat napisany z perspektywy UX Design’u, którym dzielę się z Wami, bo jak piszą autorki „Nieraport został stworzony nie tylko z myślą o projektantach, ale także o osobach, które tworzą i ulepszają polski system oświaty, o inicjatorach zmiany w szkołach i poza nimi, czy poszukujących nowych rozwiązań pedagogów, zaangażowanych rodziców i opiekunów prawnych.”

„Wybicie z codziennej rutyny spowodowało zachwianie dotychczasowego procesu uczenia się uczniów. Niejasne cele, niewystarczająca informacja zwrotna i ewaluacja postępów spowodowały przeciążenie psychiczne i stres związany z niepewnością i troską o przyszłość. Energia uczniów została przekierowana z nauki na odnalezienie się w nowych warunkach, ogarnięcie chaosu narzędziowego i zrozumienie zadań od nauczycieli. Poczucie zagubienia spotęgowane było brakiem ujednoliconych form komunikacji online. Mimo iż wykorzystywane narzędzia oraz komunikatory były uczniom znane, nie byli oni przyzwyczajeni do korzystania z nich w takim wymiarze. Zdarzało się, żew jednej szkole uczniowie mieli narzucone inne narzędzia komunikacji i edukacji zdalnej na każdej lekcji.”

TEKST 2 – czy potrzebujemy humanistów, żeby rozwiązać kwestie zmian klimatu

„Many people view climate change as a scientific issue – a matter of physical, biological and technical systems. The Intergovernmental Panel on Climate Change’s most recent assessment report, for example, is a vast compendium of climate sciencethreats and potential solutions.

Yet modern climate change is also a human problem caused by the collective behaviors of people – mostly the wealthy – around the world. Japanese economist Yoichi Kaya summarizes this viewpoint in an elegant equation known as the Kaya Identity: Global greenhouse gas emissions are the product not just of energy use and technology, but also human population size and economic activity.”

TEKST 3, czyli co blokuje polską głowę?

grafika Instytut Spraw Obywatelskich

Z czego bierze się nasza niechęć do myślenia? Jakie najważniejsze wydarzenia umeblowały polską głowę i jak ją odblokować? Na stronie Instytutu Spraw Obywatelskich ukazał się ciekawy artykuł prof. Andrzej Zybały.

„Mamy często trudności w pogodzeniu się z faktem, że analizowane zjawisko społeczne czy gospodarcze może mieć wiele przyczyn, które wymagają rozważenia i uszeregowania pod względem znaczenia. Wielu z nas ma trudności ze swoistym  dogmatyzmem, czyli w wychodzeniu poza jednostronne interpretacje wyjaśniające powody zajścia danego faktu czy zdarzenia. Stanisław Olejnik pisał, że Polaków cechuje beztroska poznawcza. Odpowiedzi na trudne pytania i sytuacje szukamy bowiem raczej w różnych formach humoru (satyry), a nie pogłębionych analizach. Jego zdaniempowyższe „niedobory polskiego myślenia” nasi obywatele uzupełniają inwencją, improwizacją, umiejętnością reagowania „w sytuacjach trudnych a nieprzewidzianych”. Ale w konsekwencji Polak nie osiąga poziomu rozwoju umysłowego, na jaki potencjalnie go stać.”

AKCJA, czyli pożegnanie lata

fot. Kuchnia Lidla

Powoli kończy się słoneczne lato, a wraz z nim sezon na lody i owoce, dlatego też proponuję Wam weekendową akcję w postaci przygotowania owoców pod kruszonką.

Dajcie znać, czy Wam wyszło :)


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Włochy, satori, mafia – Mirella poleca na weekend 18/2020

Włochy, satori, mafia – Mirella poleca na weekend 18/2020

W czasie kwarantanny pewnie każdy za czymś tęskni. Ja tęsknię za podróżami, za słońcem Sycylii, smakiem włoskiego espresso i włoskich lodów, za wieczorami z włoskim winem… Dlatego dzisiaj kilka propozycji filmów i książek z Italią w tle.
I jeden tekst buddyjski. I włoskie bułeczki śniadaniowe.

TEKST 1, czyli włoska mafia odporna na kryzys – kliknij

„Według Włoskiego Instytutu Statystycznego (ISTAT) Kalabria, Sycylia i Kampania, której stolicą jest Neapol, to trzy najbiedniejsze regiony we Włoszech. Kryzys spowodował, że tysiące rodzin zostało bez środków do życia, a pomoc obiecana przez rząd Giuseppe Conte z powodu biurokracji trafi wolniej do potrzebujących niż wsparcie od umocowanej w terenie mafii. Na początku włoskiego „lockdownu” nie brakowało doniesień o kradzieżach w supermarketach na południu kraju. Zdesperowani ludzie mówili, że „są głodni i przecież muszą coś jeść”.

Znawcy tematu zwracają uwagę, że w realiach południowych Włoch mafia jako jedyna zachowała płynność finansową. Dzięki temu może trudnić się lichwą, często pożyczając pieniądze na lepszy procent niż banki. „Kryzys to dla mafii wygodna sytuacja. Poprzez wprowadzanie gotówki do obiegu przeznaczonej np. na ratowanie małych i średnich przedsiębiorców, mogą budować sieć zależności i uzależniać osoby, które do tej pory znajdowały się poza jej wpływem”.

TEKST 2, czyli filmy, które zabiorą Cię do Włoch – kliknij

Pod słońcem Toskanii

Włochy są idealną scenerią dla filmów, dlatego nic dziwnego, że autorka bloga Italia poza szlakiem znalazła kilkadziesiąt filmów, których akcja toczy się w Italli. Od Dolce vita, przez La Stradę, Cinema Paradiso, Malenę do Jedz, módl się i kochaj, które częściowo dzieje się w Rzymie. jeśli szczególnie lubicie Toskanię – tez mam propozycję kilku filmów z tego rejonu, Komedie, tragedie, przygody – wystarczy na pewno na całą majówkę!

PS. A jeśli od filmów wolicie książki, to na pewno wybierzecie coś z zestawienia 110 książek, które zabiorą Cię do Włoch.

TEKST 3, czyli przebłysk, który zmienia – kliknij

Satori to pojęcie funkcjonujące w japońskim buddyzmie. Wywodzi się z japońskiego czasownika satoru, który oznacza „wiedzieć” lub „rozumieć”. W praktyce jego synonimem jest też słowo kensio, czyli „widzieć esencję lub naturę”.

„To tak naprawdę inne określenie dla oświecenia” – pisał o satori Daisetz Teitaro Suzuki, zmarły w latach 60. ubiegłego stulecia japoński pisarz i nauczyciel, który tę kwestię uczynił najważniejszą w swojej twórczośc

Japończyk przekonywał, że po przeżyciu satori dotychczasowy świat nie jest już takim, jakim wydawał się wcześniej i zaczynamy na niego patrzeć z zupełnie nieoczekiwanej perspektywy. Porównywał to do eksplozji skorupy, w której zamknięta jest nasza osobowość.”

AKCJA, czyli upiecz włoskie bułeczki

Od razu piszę, że nie robiłam jeszcze bułeczek z tego przepisu, ale koleżanka testowała i ponoć pyszne. A że koronawirus ujawnił w narodzie umiejętności pieczenia – spróbujcie upiec Panini al latte i niech Wam przypominają włoskie smaki i zapachy. Buen appetito!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020

Przyszłość, dochód podstawowy, obiady dla dzieci, Widzialna ręka – Mirella poleca na weekend 12/2020

Przyszłość, dochód podstawowy, obiady dla dzieci, Widzialna ręka – Mirella poleca na weekend 12/2020

Pierwszy tydzień odosobnienia za nami, zaczęły się pojawiać pierwsze myśli i teksty o tym co będzie w przyszłości. Nie wiem na ile te trendy się sprawdzą, ale na pewno warto poczytać. Czy jednym z rozwiązań stanie się dochód podstawowy? Podpowiadam też jak w obecnej sytuacji można pomagać innym.

TEKST 1, czyli świat po koronawirusie: konsumpcjonizm i scenariusze przyszłości

fot. DDB

Czy koronawirus zmieni nasz konsumpcjonizm? Natalia Hatalska w to wątpi:

Po pandemii raczej też nie ograniczymy naszego konsumpcjonizmu, bo ludzie od zawsze chcieli mieć więcej. Badania pokazują, że człowiek pierwotny pracował około 12 godzin tygodniowo. Tyle mu wystarczało, żeby zaspokoić podstawowe potrzeby – schronienie, jedzenie i ubranie. O tym, że również współczesnemu człowiekowi wystarczyłby jeden dzień pracy w tygodniu do zaspokojenia podstawowych potrzeb udowadniał H.D. Thoreau w popularnej w latach 60. ubiegłego wieku książce Walden, czyli życie w lesie (ta książka to zapis jego eksperymentu, w ramach którego przez ponad dwa lata żył samotnie w lesie nad stawem Walden).

Dlaczego więc teraz pracujemy 40 godzin tygodniowo, a tak naprawdę zdecydowanie więcej? Dlaczego tak bardzo protestowaliśmy, gdy wprowadzono w Polsce ustawę dotyczącą zakazu handlu w niedziele? Bo człowiek nie chce tylko zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Człowiek generalnie chce mieć więcej* – lepszy dom, lepsze ubranie, lepsze jedzenie. I to nie jest tak, że ta chęć posiadania „więcej i lepiej” zrodziła się w nas w XX i XXI wieku. W Toskanii jest przepiękne miasteczko z XIII-XIV wieku, San Gimignano. Nazywa się je średniowiecznym Manhattanem, bo znajduje się w nim wiele domów z wysokimi wieżami. Te wieże to właśnie pozostałość takiej sąsiedzkiej konkurencji – im ktoś miał więcej pieniędzy, tym wyższą wieżę budował. (…) Chęć posiadania więcej jest po prostu w nas – konsumpcjonizmem załatwiamy sobie różne potrzeby, nawet jeśli mamy świadomość, że to chwilowe i złudne (różne źródła wskazują, że pozakupowy high trwa kilkanaście minut, potem pojawia się dysonans i pustka, którą znów trzeba zapełnić).

Z kolei Agencja DDB, która podzieliła się ciekawym materiałem o strategiach dla marek w czasie zarazy przewiduje, że nasza konsumpcja zmaleje, chociaż nie wszystkie branże odczują to równomiernie. Ciekawe, że w materiale nie pojawia się kwestia odpowiedzialności firmy, dla mnie kluczowa nie tylko w tym okresie, ale może to tylko kwestia doboru słów. Materiał jest ciekawy, przeczytajcie!

Instytut Badań Zmian Społecznych przygotował 10 trendów świata z koronawirusem (trend nr 4 bardzo mi się podoba), prognozując m.in. wzrost dostaw jedzenia online i zainteresowanie trenerami online (a propos zna ktoś dobrą jogę online?).

Politico pisząc o rzeczywistości amerykańskiej przewiduje mnie indywidualizmu, wirtualne obrady Kongresu czy zastosowanie VR w czasie kwarantanny.

TEKST 2, czyli dochód podstawowy dla wszystkich

Edwin Bendyk bardzo słusznie przypomina, że w obecnej rzeczywistości warto wrócić do dyskusji o powszechnym dochodzie podstawowym:

„Nie ma się też co oszukiwać, że sytuację poprawi nawet najbardziej energiczna interwencja państw we wsparcie przedsiębiorstw – nie wygeneruje ono popytu na usługi turystyczne, lotnicze, restauratorskie, dopóki będzie trwała pandemia. A to znaczy, że efekty interwencji wspierającej biznes w żaden sposób nie przełożą się na sytuację pracowników, zwłaszcza prekariatu.

Co robić? Rozwiązania od lat są gotowe, przetestowane w wielu miejscach na świecie. Przypomniał o nich Jim O’Neill, przewodniczący Chatham House, czyli Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Wezwał polityków i banki centralne do uruchomienia programów „ludowego luzowania ilościowego” (People’s Quantitative Easing) przeznaczonych dla indywidualnych osób.

Wtóruje mu profesor Marcin Król, opowiadając w wywiadzie o kategorii ludzi „zbędnych”:

” Wie pani, Florian Znaniecki, wielki polski socjolog, wprowadził kategorię ludzi zbędnych. To się odnosiło do czegoś innego wtedy, ale jest to kategoria, której warto dziś używać. To bardzo ważne. Pojawi się olbrzymia liczba ludzi zbędnych. To znaczy takich ludzi, którzy nie będą mieli pracy; nie będą wiedzieli, co ze sobą zrobić. Nie każdy przecież czyta przez cały dzień. Telewizję też można oglądać przez jakiś czas, no i trzeba mieć Netflix czy inną platformę, bo cały czas oglądać informacje o wirusie, to…

… też można zwariować.

Właśnie. Ci ludzie zbędni są niesłychanie podatni na niewiadome zdarzenia. To znaczy nie umiemy przewidzieć ich zachowań. Powtarzam po Znanieckim; to był wielki socjolog. Najpierw mogą być bunty o takim charakterze, że zbiją szybę w sklepie. Ale mogą być też bunty o charakterze politycznym. Nie mówię o sytuacji w Polsce, bo tym razem nie warto marudzić o PiS-ie. Taka sytuacja może się pojawić na przykład we Włoszech – Włosi są bardzo skłonni do takich akcji. A już na pewno we Francji. Francuzi, jak pani wie, ubóstwiają révolution. Tam jest bez przerwy coś – ostatnio żółte kamizelki. Oni są gotowi zrobić awanturę przy najbliższej możliwej okazji i zrobią. Na sto procent. To będzie dopiero pierwszy krok do przemian politycznych i gospodarczych, o których w tej chwili nie umiemy nic powiedzieć. To będzie katastrofa polityczna.

TEKST 3, czyli obiady (nie tylko) dla dzieci

Jeśli lubicie gotować, to zapewne czas odosobnienia wykorzystacie na testowanie nowych potraw. Ale jeśli gotowanie postrzegacie tak jak ja jako smutną konieczność ;), Kukbuk ma dla Was propozycje obiadów dla dzieci. Jeśli macie inne proste przepisy, to podzielcie się ze mną, proszę.

AKCJA, czyli zrób coś dla innych

Widzialna Ręka na Facebooku

Nawet siedząc w domu możesz pomóc tym osobom, które w czasie kwarantanny mają trudniej.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020