Mirella poleca na weekend 35/2020

Mirella poleca na weekend 35/2020

No dobrze przyznaję – w ten weekend wyjątkowo nie chciało mi się nic pisać, dlatego dzisiejszy odcinek dostajecie tak późno. Wraz z pożegnaniem Henryka Wujca i wywiadem z prof. Marią Janion, a także Chinami i skutecznym notowaniem.

TEKST 1, czyli pożegnanie Henia

fot. Mikołaj Starzyński

Henryk Wujec był chodzącym dobrem, każda osoba, która miała szansę Go poznać od razu ulegała magii Jego dobrych oczu. Pomimo wszelkich życiowych trudności pozostał otwarty i ciekawy innych ludzi. Zawsze gotowy pomagać, zawsze uczciwy. Z jednej strony legenda Solidarności, a z drugiej po prostu Heniu. Po odejściu z polityki świetnie odnalazł się w środowisku organizacji pozarządowych i podmiotach ekonomii społecznej.

Na pogrzebie wiele osób pięknie o Nim mówiło, ukazało się też wiele tekstów, dawnych wywiadów (np. o 25-leciu Okrągłego Stołu), laudacji i wspomnień, które warto przeczytać, żeby przypomnieć sobie jak niezwykłym człowiekiem był Henryk Wujec. To był wielki zaszczyt Go znać.

Ustalmy fakty: katolik z Biłgoraja przyjeżdża do Warszawy, zostaje członkiem Klubu Inteligencji Katolickiej i zakochuje się w Żydówce, w dodatku z ZMS. Co między Państwem zaiskrzyło?

LW: Liczyliśmy się ze swoimi opiniami. Jak się później okazało, w tamtych czasach nawet nie zdawałam sobie sprawy, że Heniek tak bardzo ceni moje zdanie. Ja natomiast niezwykle ceniłam zdanie Heńka. Uważałam go… Heniu, zatkaj teraz uszy, bo takich komplementów to chyba jeszcze nie słyszałeś. Ja naprawdę go uważałam za wzór prawego człowieka. I tak sobie powiedziałam w myślach: „No, kochana moja, jak ty z nim zaczynasz kręcić, pamiętaj, że to musi być poważna sprawa. Nie ma miejsca na żarty, złe traktowanie. Takiego faceta ty nie możesz skrzywdzić”. To był mój monolog wewnętrzny.

Heniek jest też bardzo odważny. Np. na spotkaniach publicznych zadawał pytania, których ja – w obawie przed kompromitacją – bałam się zadawać. Bardzo mi to imponowało.

A w drugą stronę?

HW: Powiedziałbym, że prawość. W akademiku miałem różne grupy znajomych. Jedni grali w pokera, inni dużo pili, niektórzy by się na śmierć zagadali na temat cząstek elementarnych. Mój krąg przyjacielski był związany ze środowiskiem KIK-owskim. Z kolei środowisko Ludki, związane z ZMS-em, było trochę inne. Wcale nie tak strasznie ideologiczne. A w rozmowach było widać uczciwość i prawość. Sam byłem poszukujący. Człowiek młody bada różne sprawy, dowiaduje się. W tamtym czasie pytałem Ludkę o zdanie, radziłem się w trudnych sprawach. To się przerodziło w gorącą przyjaźń. A później miłość.”

TEKST 2, czyli stan chińskiej gospodarki

Profesor Góralczyk na łamach Obserwatora Finansowego pisze o książce „China 2049”, w której grono 22 autorów chińskich, głównie ekonomistów, w tej grupie jest tylko trzech autorów wywodzących się z USA, przeanalizowało w sposób przenikliwy i drobiazgowy aktualny stanu chińskiej gospodarki i jej perspektyw na przyszłość.

„Lektura tej cennej pracy jednoznacznie dowodzi: nie będzie łatwo. Poprzednie ponad cztery dekady udowodniły, że „słowo może stać się ciałem”, a stawiane przed Chińczykami założenia z żelazną konsekwencją wcielano w życie. Czy tak będzie nadal? Odnotowane i w tym tomie „trudniejsze otoczenie międzynarodowe” oraz wyspecyfikowane w nim wyzwania strukturalne na scenie wewnętrznej sprawiają, że tym razem będzie trudniej.

Między dwoma najpotężniejszymi organizmami gospodarczymi na globie (USA i ChRL) rozpoczęła się wielka rywalizacja o prymat, którą większość obserwatorów określa już mianem „nowej zimnej wojny”.

A przecież doszło do tego, zupełnie nieprzewidywane (i oczywiście w tym solidnym tomie nie analizowane, ze względu na cykl wydawniczy) wyzwanie zupełnie nowe, czyli pandemia COVID-19, która – jak widzimy – przeniosła punkt ciężkości w relacjach z dotychczasowym hegemonem, USA, z wojny celnej i handlowej na spór o charakterze medialno-propagandowy, za którym poszły już pierwsze konkretne decyzje, np. nowe ustawodawstwo wobec Hongkongu, od 1 lipca 2020 r. w istocie podporządkowanemu ustawodawstwu ChRL, czy wobec Tajwanu, od samego zarania będącego kością niezgody w relacjach Waszyngton – Pekin.”

TEKST 3, czyli córki prof. Janion

„- Polonistyka jest sfeminizowana, studiują głównie dziewczyny. Jednak to chłopcy górowali siłą wypowiedzi. Gdy pytałam o coś dziewczynę, ona mówiła „nie wiem”, albo „kolega już to powiedział”, „kolega lepiej powie”. Jako dziewczynki nie są przygotowywane, żeby zabierać głos, występować publicznie. Gdy to zauważyłam, musiałam włożyć ogromny wysiłek, aby je zachęcić do mówienia: „proszę się przygotowywać, proszę zabierać głos”. Słyszałam: „Ależ ja byłam przygotowana”. „To dlaczego pani nie zabrała głosu?” „Jakoś tak nie wyszło.” Charakterystyczne, że chłopcy mówią, co im przyjdzie do głowy, w przekonaniu, że mają autorytet głosu, że mogą się wypowiedzieć na każdy temat, nawet bez przygotowania. Cudowna sytuacja: dziewczynki przygotowane, które nie mówią i chłopcy nieprzygotowani, którzy mówią, byle coś powiedzieć i zaznaczyć swoją obecność. Teraz to się zmienia.

Specjaliści zwracają uwagę na to, że często głosy kobiet są piskliwe, kobiety nie mówią z przepony, nie wydobywają głosu z całego ciała, z całą siłą. Głos jest zduszony, uwięziony w piersiach. To są biologiczne zjawiska uwarunkowane kulturowo. Kobieta nie jest kapłanem, profesorem, nie stoi na czele rządu, nie zajmuje stanowisk, które by wymagały od niej pełni głosu, umiejętności swobodnego mówienia, przekonywania. Niektórzy twierdzą, że to jest zupełnie nieważne, czy kobiety mówią, czy nie, po co baby mają coś klekotać, co one mają do powiedzenia. W ten sposób traktuje się połowę ludzkości… Jestem przekonana, że gdyby kobiety odzyskały głos, uaktywniły się intelektualnie, byłoby nam wszystkim lepiej. Okazuje się, że na przykład kobiety wykształcone są znacznie lepszymi matkami.”

AKCJA, czyli notuj skutecznie

grafika Dominik Juszczyk

Poszukiwanie skutecznego sposobu nototania może być rownie trudne jak poszukiwanie Świętego Graala, ale warto próbować i testować różne sposoby pracy. Dominik opisała na blogu swoją modyfikację notowania metodą rodem z uniwersytetu Cornell. Jeszcze inną modyfikację tej metody proponuje Kasia Krogulec.

Sprawdżcie czy to coś dla Was.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 32/2020

Mirella poleca na weekend 32/2020

Czas kobiet w polityce widać coraz wyraźniej, zobaczcie Barbie-kandydatkę i jej sztab, przeczytajcie co o wychowaniu dzieci pisze matka szefowej YouTube’a, zastanówcie się nad podatkiem klimatycznym i sprawdźcie jak się miewa Wasza równowaga PEH.

TEKST 1, czyli czas kobiet w polityce

Posłanki Lewicy w drodze na zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy

Ostatnie tygodnie to kolejne materiały do analizy przywództwa kobiet:

  • przemówienie AOC w Kongresie,
  • białoruskie kobiety: Swiatłana Cichanouska, Maria Kalesnikawa (szefowa sztabu Wiktara Babaryki) i Weranika Cepkała (szefowa sztabu Walerija Cepkały, jego żona), ktore połączyły w jeden trzy najsilniejsze opozycyjne sztaby prezydenckiego wyścigu,
  • sondaż przeprowadzony w Nowej Zelandii pokazujący 61% poparcia dla Partii Pracy, na czele której stoi premierka Jacinda Ardern (właśnie kończąca 40 lat)
  • pierwszy odcinek podcastu Michelle Obamy, do którego zaprosiła swojego… męża :)
  • posłanki Lewicy, które na zaprzysiężenie prezydenta Andrzeja Dudy przyszły ubrane w kolory tęczy.

O kobietach w polityce pisze w swoim artykule Stanisław Obirek:

„Wejście kobiet do polityki dokonało się dziesiątki lat temu, jednak dopiero w ostatnich latach ich obecność zaczyna być decydująca. Tak stało się w Niemczech dzięki kanclerz Angeli Merkel, a także w Nowej Zelandii dzięki premierce Ardern czy w Finlandii dzięki również premierce Marin. (…)

W Polsce jest podobnie. Wymieniłbym trzy polityczki, które od lat współkształtują polską scenę polityczną i społeczną. To Wanda Nowicka, Joanna Scheuring-Wielgus i Barbara Nowacka. Każda z nich ma wyrazistą osobowość i wyraziste poglądy z trudem mieszczące się w partyjnych ramach.

Nową falę zauważa biznes, Mattel wypuścił właśnie lalki Barbie z serii „Campaign Team” złożoną z kandydatki, szefowej jej kampanii, fundraiserki i wyborczyni. Mają one zachęcić dziewczynki do zainteresowania się polityką i przekonać je, że mogą ją w przyszłości aktywnie kształtować. Poprzednia Barbie-kandydatka na Prezydentkę była w 2012 częścią świetnego edukacyjnego projektu „The White House Project”, który miałam okazję odwiedzieć, a który niestety został zamknięty.

TEKST 2, czyli o wychowywaniu dzieci

Każdy ma swoje teorie na temat wychowywania dzieci, ale Esther Wojcicki, matka Susan, czyli CEO YouTube’a, Janet profesorki pediatrii i Anne fundatorki i szefowej firmy biotechnologicznej 23andMe warto posłuchać. A co jest według niej ważne w wychowywaniu ? Nauczenie dzieci, że należy troszczyć się o swoją społeczność i być aktywnym obywatelem/obywatelką.

I grew up believing it was my duty to contribute and make our community better. I still feel that way. If everyone just sits around and talks, nothing gets done. I was always a doer.

All of this influenced my daughters, not because I lectured to them about the importance of serving the community — but because I truly cared. (…)

It’s sad to say, but I’ve noticed more and more kids completely focused on themselves. Where they want to go to college, vacations they want to take, things they want to buy. Sometimes it feels like we’re training a nation and a world of narcissists, and I don’t think it’s a stretch to say that helicopter parenting has played a big role in this.(…)

The main thing you need is the right attitude — toward yourself and your children. You can start small. Volunteer for one hour in your community. Go to a city council meeting. Research an issue that affects your neighborhood. At the very least, you can vote.

TEKST 3, czyli jeśli ktoś niszczy klimat, powinien za to zapłacić

Jeśli obejrzeliście dokument „Można panikować” przeczytajcie również wywiad z profesorem Malinowskim m.in. o tym czy podatek kolmatyczny rozwiąże problemy ekologiczne:

„W zasadzie całą sprawę załatwiłyby dwa podatki – podatek od paliw kopalnych (w momencie kiedy te wyjeżdżają na powierzchnię) i podatek środowiskowy (od zniszczenia biosfery). Każda dzialalność, która nieracjonalnie zużywa energię z paliw kopalnych ma swój skutek w postaci niszczenia biosfery. Ja nie widzę problemu, by ktoś miał ogromną ilość pieniędzy na koncie, natomiast jeżeli używa majątku w taki sposób, że nieproporcjonalnie niszczy dobro wspólne (tzn. biosferę i klimat), to powinien zapłacić za to podatek progresywny. Ja nie jestem za tym, by zakazać przedsiębiorczości, żeby ograniczać ludzką inwencję i chęć zaspokajania potrzeb. Ja chciałbym tylko, żeby za te potrzeby płacić adekwatnie”.

AKCJA, czyli sprawdź swoją równowagę PEH

Twoje włosy się puszą? Są matowe? Łamią się lub elektryzują? Pora zainteresować się równowagą PEH, czyli tym, czy Twoje włosy mają wystarczającą ilość protein, emolientów i humektantów. O kosmetykach naturalnych, organicznych i ekologicznych pisałam wcześniej, włosy to kolejny poziom wtajemniczenia. Zaczniemy od PEH, ale przed nami jeszcze porowatość, mycie metodą kubeczkową, olejowanie i wcierki ;) Brzmi dziwnie? Ponad 300 tys. członkiń i członków grupy Włosing na Facebooku nie może się mylić ;)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 29/2020

Mirella poleca na weekend 29/2020

Dzisiaj trochę refleksji powyborczych, globalnych, kobiecych i plakatowych. Bo wybory się skończyły, a życie trwa i musimy pomyśleć w co warto angażować swoją energię w najbliższym czasie.

TEKST 1, czyli wywiad z nowym prezesem fundacji Batorego– kliknij

Edwin Bendyk, nowy prezes fundacji Batorego (ale mają szczęście!), jest jednym z ludzi, którzy patrzą szeroko zauważając problemy globalne i związki pomiędzy nimi. Przyznaję też szczerze, że kiedy zdarzyło nam się rozmawiać, zawsze czułam pewien niepokój, że czegoś nie wiem albo nie doczytałam… Jego najnowsza książka „W Polsce, czyli wszędzie” czeka jeszcze w kolejce kindlowej aż skończę nigeryjskie powieści (pewnie napiszę o tym w kolejnych odcinkach), ale dzisiaj polecam Wam świetny wywiad z cyklu prowadzonego przez Grzegorza Sroczyńskiego. O polityce, wyzwaniach i nie tylko.

„Czeka nas reorganizacja gospodarki i polityki. Odchodzi nasz świat. Naprawdę. I to wielkie nowe wyzwanie zostało w kampanii całkowicie pominięte. To była kampania prowincjonalna, nie istniało w niej nic poza Polską. Myślę, że my po prostu cholernie boimy się tej zmiany, boimy się końca względnie wygodnego status quo, które mieliśmy przez ostatnie dekady: PKB rośnie, jest dobrze, no, może teraz przez chwilę nie rośnie, ale zaraz wszystko wróci do normy. A że za drzwiami potwór czyha, to lepiej o tym nie rozmawiać. Bo jak się nie rozmawia, to tego nie ma.”

TEKST 2, czyli to kobiety muszą zszyć Polską – kliknij

Kasia Pawlikowska jest kobietolożką. Bada, pisze, edukuje o tym jakie są Polki, sama będąc wulkanem energii, inspiracji i pomysłów (za co podziwiam Ją od lat!). W tym wywiadzie komentuje wybory z perspektywy kobiecej, ale przede wszystkim zastanawia się co możemy, my kobiety, zrobić teraz. Dla siebie, naszych dzieci, dla Polski. To początek ważnej dyskusji, bo o tym, że nadchodzi era przywództwa kobiet pisałam już wiele razy.

„Po pierwsze zastanówmy się wreszcie, co się dzieje, że my, Polki, się nie rozumiemy, mając tyle wspólnych spraw.  Musimy zrozumieć, że naprawdę trudno mieć pretensje do kobiet z małych miejscowości, z niskim wykształceniem, latami indoktrynowanymi przez TVP, że nie chcą nawiązywać dialogu z kobietami, czytającymi Wysokie Obcasy. To naszą rolą jest wyjść do nich i powiedzieć: „Nie jesteśmy złe, nie chcemy zrobić z Polski demonicznego kraju zła, chcemy tu dobrze żyć i mamy z wami wspólne wartości”. Zobaczmy, co możemy razem zrobić.

A co możemy razem zrobić? My, wszystkie Polki wspólnie?

Patrząc na badania, łączy nas to, że za najważniejszy problem uważamy stan służby zdrowia. Mamy całą tragedię polskiej onkologii i to dotyczy nas wszystkich. Zdrowie nasze, naszych dzieci i bliskich jest istotne dla nas wszystkich. (…)

Jakby pani poszła do polskich domów na wsi, to te kobiety, które prawdopodobnie licznie głosowały na Andrzeja Dudę też czują, że ich głos liczy się dziś bardziej.

Powiedziałam już jakiś czas temu, że kobiety są coraz bardziej świadome i skręcają w lewo. Takie są także te Polki, które głosowały na Dudę, bo program, na który głosowały, jest ewidentnie socjalistyczny. Polki w końcu z odwagą zaczęły wyciągać rękę po to, co im się należy: godne życie – także w kontekście ekonomicznym, szacunek. Tylko po prostu różne grupy kobiet rozumieją to inaczej. Polki w końcu czują, że mają głos, widzę to w badaniach, jakie zrealizowałam z agencją SW Research w lutym tego roku. Ale my musimy pamiętać, że ich głos na Dudę jest tak samo ważny jak nasz głos na Trzaskowskiego. To musimy zrozumieć i przeskoczyć.”

TEKST 3, czyli o plakatach wyborczych – kliknij

Moja kolekcja wyborczych ulotek sięga lat 90-tych, przy okazji remontu pudła z wielkim bólem przeniosłam do schowka, bo nie mieściły się na półkach. Wiele z nich ma walor sentymentalny ze względu na kandydata lub kandydatkę, których polityczną drogę mam w swoim archiwum. Dlatego kiedy znajduję pokrewną duszę, w tym przypadku dr Zofię Smełkę-Leszczyńską, czyli osobę, która rozumie fascynację komunikacją wyborczą i naukowo zajmuje się plakatami wyborczymi, muszę Wam o tym napisać. Jej książkę „Usunąć do 30 dni. Semiotyka polskich plakatów wyborczych” wyjątkowo zamierzam kupić w papierze a nie w ebooku.

„Hannie Suchockiej dorysowywano kolczyki z symbolem dolara. Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – hasło: „Olejemy cię solidarnie”. Jarosława Kaczyńskiego przerobiono na filmowego Jokera i dopisano cytat z tej postaci: „Why so serious?”. Na plakatach z nazwiskiem Patryka Jakiego dopisano jedno słowo i powstała zbitka: „Jaki wstyd”. Jeden z moich ulubionych przykładów to slogan pod wizerunkiem uśmiechniętego Grzegorza Schetyny: „Wspólnie obronimy Polskę”, który ktoś niemal niezauważalnie przerobił na „obrobimy Polskę”.

Te wszystkie ikonoklazmy są mniej lub bardziej pracochłonne, subtelne i zabawne, ale zawsze próbują podważyć i ośmieszyć narrację, która się sączy z plakatu i zawsze są nasycone sensami – nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie jest to oczywiste.”

AKCJA, czyli film o zrównoważonych miastach – kliknij

Dla tych którzy tęsknią za wyjazdami i odwiedzaniem ulubionych miast w różnych krajach świata, mam dzisiaj propozycję filmu z cyklu „Zrównoważona miasta” w telewizji internetowej Arte. Odcinek trzeci pokazuje ciekawe przykłady architektury Seulu, Singapuru i Monachium.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 27/2020

Mirella poleca na weekend 27/2020

Dzisiaj o liderach na nowe czasy, hasłach wyborczych, chodzeniu na bosaka i medytacji. Miłego weekendu!

TEKST 1, czyli o nowej normalności i nowych liderach

fot. ICAN

Profesor Grzegorz Mazurek został niedawno rektorem Akademii Leona Koźmińskiego, w której mam wielką przyjemność prowadzić czasem zajęcia. Bardzo podoba mi się Jego wizja liderstwa i roli uczelni wyższych w dzisiejszym świecie, trzymam kciuki za Jego przywództwo na ALK.

‚Dzisiaj wszyscy żyjemy w dwóch światach równocześnie – realnym i wirtualnym. Popularyzowane jest podejście kreowania tzw. personal brandingu, czyli marki osobistej – między innymi poprzez sposób, w jaki prezentujemy się we wszelkich mediach. Teoretycznie pozwala nam to kreować „doskonałe ja”, ale w codziennym styku z rzeczywistością potencjalny rezonans między wizerunkiem a prawdziwym życiem szybko może odbić się na organizacji, w której taki malowany lider działa. Jesteśmy w stanie tworzyć inny wizerunek w sieci społecznościowej niż w życiu prywatnym, ale to nie jest działanie na dłuższą metę. Dysonans prędzej czy później zostaje wychwycony. Gdy ktoś udaje, łatwo go zdemaskować, a taki lider nie porwie ludzi, nie jest wiarygodny. Ludzie muszą liderom wierzyć, aby za nimi podążać, brać ryzyko, poświęcać swój czas dla organizacji. Autentyczność nie musi oznaczać doskonałości. ” (…)

„Generalnie, odnośnie do roli lidera, wierzę w zjawisko antropomorfizacji organizacji przez pryzmat osoby lidera, czyli w to, że firma staje się kulturowo taka, jaki jest lider. Jeżeli lider jest powolny, nie podejmuje decyzji, nie uczy się, nie ma sukcesów, emanuje tym podejściem na całą organizację. Gdy zaś jest szybki, zwinny, szuka szans w wielu miejscach, też oddziałuje na resztę, ale inaczej, korzystniej – zaraża organizację. Sądzę, że pomimo wielu dyskusji nad rolą lidera czy liderki wciąż nie doceniamy wpływu tej osoby na organizację. A to, jakim jest człowiekiem, jaki ma styl zarządzania, jakie wyznaje wartości, oddziałuje na każdego pracownika. Warto o tym pamiętać.”

TEKST 2, czyli o hasłach wyborczych

grafika Wielka Historia

Miesięcznik ZNAK przygotował ciekawą analizę haseł wyborczych kandydatów na Prezydenta. „Prezydent polskich sprawy„, „Silny Prezydent – wspólna Polska„, a może „Nic o was bez was„? Macie swoje ulubione hasło?

„Hasło wyborcze może być streszczeniem lub podsumowaniem programu, ekspozycją wartości, jakie kandydat obiecuje praktykować, autocharakterystyką. Często stara się wszystkie te funkcje spełniać jednocześnie. Hasło zatem perswadując i mobilizując mówi nam coś o kandydacie. I choć to, co nam mówi jest, rzecz jasna, wyrazem tego, co kandydat i jego sztab chcą nam pokazać, żeby osiągnąć zamierzony cel, to jednak dobre hasło nie może się całkiem rozmijać z rzeczywistością. Musi – w różnych wymiarach – do kandydata „pasować”, w przeciwnym bowiem razie wyborcy szybko wyczują fałsz i hasło stanie się przeciwskuteczne. To jest zasada haseł czy sloganów używanych w każdym rodzaju marketingu: czy mamy do czynienia z jednozdaniowym wyrazem misji firmy czy ze sloganem reklamowym czy wreszcie z hasłem wyborczym – musi się w nim zawierać stosowna doza prawdy w odniesieniu do promowanej instytucji, towaru lub osoby.”

TEKST 3, czyli o chodzeniu boso

Uwielbiam chodzić boso, a artykuł w Przekroju bardzo ciekawie opisuje różne aspekty chodzenia bez butów, łącznie z… monosandalizmem ;)

„Zazwyczaj to, co jest najkorzystniejsze, ma pośród ludzi najmniejszą wartość i znaczenie, nie zważa się na to, lekceważy i gani. Tak się rzecz ma z chodzeniem boso. Chodzenie boso ma dla ludzkiego organizmu duże znaczenie, tak że gdyby każdy poznał jego wartość i znaczenie, nigdy by w zupełności nie zaprzestał chodzić boso”. To Hildegarda z Bingen, na której zapiski powołują się Chłopi Bosi. Jeśli wierzyć ich doświadczeniu, chodzenie boso daje coś jeszcze: „dobre miasta, dobre wioski, dobrych ludzi, dobre słowa, dobre myśli”.

AKCJA-medytacja – kliknij!

Budda z Asian Art Museum w San Francisco

Jeśli chcecie zacząć, a boicie się lub nie wiecie jak, Agnieszka Maciąg ma dla Was 5 wskazówek.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 24/2020

Mirella poleca na weekend 24/2020

Mam nadzieję, że spędzacie długi weekend w jakimś przyjemnym i zielonym miejscu i macie czas na spokojną lekturę. Dzisiaj polecam artykuły o ekonomii współdzielenia, hasztagach, które pomagają i niewidzialnej pracy kobiet. Oraz sugestię miejsca, które KONIECZNIE trzeba odwiedzić na Podlasiu.

TEKST 1, czyli czy to są czasy współdzielenia?

W swoim tekście Artur Celiński – ekspert od miast, zastanawia się jak pandemia wpłynęła na sharing economy i czy oznaczać to może np. wzrost roli miast.

„Aż 76% klientów zgadza się, że ekonomia współdzielenia jest korzystniejsza dla środowiska. 43% ankietowanych uważa, że posiadanie wydaje się ciężarem w dzisiejszych czasach. 81% sądzi, że dzielenie zasobów i dóbr jest tańsze niż ich posiadanie. 83% jest zdania, że dzięki współdzieleniu życie jest wygodniejsze i bardziej efektywne. (…)

Świat uwierzył, że na ekonomii współdzielenia nie tylko można nieźle zarobić, ale być przy tym również bardziej odpowiedzialnym wobec planety i społeczności. Nic więc dziwnego, że Annie Leonard, szefowa amerykańskiego oddziału Greenpeace, zachęcała do dzielenia się jako doskonałego sposobu na zachowanie surowców i zapewnienie ludziom dostępu do zasobów, na które normalnie nie byłoby ich stać. To jej zdaniem miało duże znaczenie dla budowania zdrowych społeczności. Dziś dużo osób ma poczucie, że zamiast świetnego pomysłu na nowy model gospodarczy, ekonomia współdzielenia zostawia po sobie mnóstwo problemów, których rozwiązanie będzie finansowane z kieszeni podatników. Można się teraz sprzeczać, czy zmianę perspektywy wywołał kryzys, czy jest to raczej efekt wieloletniej debaty o pasożytowaniu Ubera na taniej sile roboczej czy katastrofalnym wpływie Airbnb na rynek mieszkaniowy w naszych miastach.”

TEKST 2, czyli 10 hasztagów, które pomagają

Dla Sektor 3.0 napisałam tekst o hasztagach, które pomagają, może znacie jeszcze jakieś warte wspomnienia?

#StartupyPomagają, #WspieramGastro, #WspieramySzpitale, #PodwojnaMocPomagania, #MaskaDlaMedyka, #GotowiDoPomocy, #WzywamyPosilki, #PosilekDlaLekarza, #NieZwalniajmy, #WspieramyWsieci

„Okres pandemii okazał się trudny nie tylko dla służby zdrowia, ale także dla wielu firm i organizacji społecznych. Warto przyjrzeć się inicjatywom, w które zaangażowany był biznes, bo okazuje się, że firmowa pomoc to nie tylko przekazywanie funduszy na rzecz szpitali.

Profesjonalna komunikacja, zaangażowany zespół, dobra identyfikacja wizualna i świetne wykorzystanie internetu – to znaki rozpoznawcze projektów, które urodziły się w sieci. Projektów, w których firmy, organizacje i osoby fizyczne przy użyciu mediów społecznościowych i internetu zmobilizowały siebie i innych do pomocy w czasach kryzysu.”

TEKST 3, czyli o niewidzialnej pracy kobiet

ilustracja magazyn Szajn

Internatowy magazyn Szajn obserwuję z ciekawością i wsparciem, bo autorki stworzyły dziewczyńską przestrzeń poruszając ważne i nieobecne w mainstreamie tematy. Tym razem komentują raport Oxfamu o nieodpłatnej pracy kobiet.

„Nieodpłatna praca opiekuńcza nad dziećmi i niesamodzielnymi krewnymi, przygotowywanie posiłków, sprzątanie i pranie, a w krajach rozwijających się również codzienne dostarczanie czystej wody, przypada w trzech czwartych kobietom i zajmuje im w sumie 12,5 miliarda godzin każdego dnia, wielu z nich do 14 godzin dziennie.

Gdyby ich praca była wynagradzana na poziomie pensji minimalnej, jej finansowa wartość trzykrotnie przewyższałaby wielkość światowej branży technologicznej. A jednak uznawana jest za „naturalny” obowiązek kobiety, niewymagający zapłaty, choć to ta „niewidzialna” praca umożliwia pozostałym członkom społeczeństwa wydajną pracę zarobkową i wytwarzanie gloryfikowanego przez polityków i ekonomistów PKB. Gdyby wszystkie kobiety odmówiły wykonywania pracy w domu przez nawet kilka dni, światowa gospodarka nie byłaby w stanie funkcjonować jak do tej pory.”

AKCJA, czyli jedź na Podlasie!

Jeśli zastanawiacie się jeszcze którą część Polski zwiedzić w czasie wakacji – odpowiedź brzmi Podlasie! Jestem absolutnie zakochana w tym regionie, po kilku wizytach wiem, że jeszcze zostało wiele ciekawych miejsc do zobaczenia. W linku znajdziecie informacje o Podlaskim Szlaku Kulturowym „Drzewo i Sacrum”, który pokaże Wam piękno drewnianej architektury białostocczyzny, niezwykłości starych drewnianych chat, zabytkowych kapliczek, cerkwi i kościołów.

Idźcie do Puszczy Białowieskiej, żeby docenić jej piękno i pracę osób m.in. z Obozu dla Puszczy, którzy w naszym imieniu bronili lasu przed harvesterami pisowskiego „ministra środowiska”.

Sprawdżcie dlaczego Dom na Wschodzie znalazł się na liście startupów pozytywnego wpływu. Zajrzyjcie do Kruszynian, żeby posłuchać o historii polskich Tatarów, zwiedzić drewniany meczet i cmentarz, zjeść Czeburek albo Bielusz w Tatarskiej Jurcie.

Mam nadzieję, że magia Podlasia podziała też na Was.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Mirella poleca na weekend 23/2020

Mirella poleca na weekend 23/2020

Dzisiaj o startupach pozytywnego wpływu, kosmetykach naturalnych, organicznych i wegetariańskich, pięciu ekonomistkach oraz akcja na 20-lecie fundacji Ocalenie.

TEKST 1, czyli startupy pozytywnego wpływu

A gdyby istniały firmy i organizacje, które łączą pasję założycieli/założycielek z innowacyjnym modelem biznesowym nastawionym na zrównoważony rozwój i rozwiązywanie ważnych problemów społecznych? Gdyby nie bały się mówić, że chcą zmieniać świat na lepszy? Gdyby działały na styku świata biznesu ze światem społecznym, łącząc najlepsze cechy obydwu środowisk? Gdyby nie tylko mniej szkodziły, ale wręcz proponowały produkty i usługi, które pozytywnie wpływają na ludzi i naturę?

Brzmi utopijnie? Wyobraźcie sobie, że takie byty istnieją, znaleźliśmy ich w Polsce ponad 460! Bazie startupów i scaleupów (tych trochę bardziej rozwiniętych i zaawansowanych) towarzyszy drugi już raport „Startupy Pozytywnego Wpływu. Radykalna innowacja”, przygotowany przez Kozminski Business Hub. I po raz drugi miałam wielką radość pracować nad tym w zespole pod kierunkiem prof. Bolesława Roka. I uwierzcie, że szukanie trendów, firm, poznawanie ludzi, którzy nie godzą się na jakiś zastany kawałek rzeczywistości i wykorzystują różne hybrydowe metody i modele, żeby go zmienić – to naprawdę przyjemność i wielka lekcja inspiracji.

Przeczytajcie raport, wiele osób z ekspercką wiedzą w swojej dziedzinie zgodziło się napisać dla nas swój tekst, a dodatkowo poznancie wiele firm i produktów, które mogą zmienić Wasze nawyki konsumenckie. Na lepsze i bardziej zrównoważone.

TEKST 2, kosmetyki naturalne, organiczne, wegetariańskie, czyli rzecz o kosmetykach

fot. Kosmos dla Dziewczynek

Rok temu, podczas weekendowego wyjazdu z koleżankami, jedna z nich zrobiła nam „wykład” o koreańskiej pielęgnacji twarzy a później dyskusja zeszła na kosmetyki naturalne. Wcześniej było to dla mnie zjawisko dość obojętny, ale wszystko brzmiało ciekawie, a jak mnie znacie, to wiecie, że mam tendencję do szybkiego wkręcania się w różne tematy, więc rozpoczęłam zarówno przygotowanie teoretyczne, jak i praktykę bardziej świadomego i naturalnego dbania o swoją skórę.

Ten artykuł ukazał się we wspomnianym wcześniej raporcie o Startupach Pozytywnego Wpływu, chciałam w nim uporządkować trochę wiedzę i pojęcia, bo nie wszyscy jesteśmy świadomi, że kosmetyk wegański może nie być naturalny. A kosmetyk organiczny nie oznacza, że jest odpowiedni dla wegetarian. A żeby był ekologiczny, to jeszcze musimy popatrzeć np. na skład, na to w co jest pakowany, jak jest transportowany, jak firma angażuje się społecznie, jak rozumie swoją odpowiedzialność, itd.

Mam nadzieję, że zainspiruje Was to do przyjrzenia się swojej półce w łazience i dokonywania bardziej świadomych zakupów w przyszłości. A do koreańskiej pielęgnacji na pewno kiedyś wrócę, bo dużo się nauczyłam, przeżyłam wzloty i upadki i poznałam nowe miejsca w Internecie.

TEKST 3, czyli ekonomistki redefiniują

fot. Forbes

Esther Duflo, Stephanie Kelton, Mariana Mazzucato, Carlota Perez i Kate Raworth łączy jedno – ciekawość tego jak ekonomia była dotychczas definiowana. One na nowo zadają pytania o znaczenie takich pojęć jak „wzrost”, „dług”, „PKB”, proponują nowe podejścia i nowe definicje.

„Economics has long remained a stubbornly male domain and men continue to dominate mainstream thinking. Yet, over time, ideas once considered without value become increasingly visible. The move from outlandish to acceptable to policy is often accelerated by crisis. Emerging from this crisis, five smart economists are offering an innovative range of new ideas about a greener, healthier and more inclusive way forward.

Oh, and they happen to be women.”

AKCJA, czyli fundacja Ocalenie kończy 20 lat

Fundacja Ocalenie pomaga uchodźcom, imigrantom i repatriantom urządzić nowe życie w Polsce. Robi świetną, potrzebną i niedocenianą pracę, a Ty z okazji urodzin możesz dorzucić swój prezent! Co wybieresz?

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować!

Mirella poleca na weekend 20/2020

Mirella poleca na weekend 20/2020

W ostatnich tygodniach brałam udział w kilku ciekawych spotkaniach i inicjatywach z obszaru CSR i zrównoważonego rozwoju, tematów, którymi zajmuję się od kilkunastu lat. Dlatego dzisiejsze polecenia weekendowe są tylko dla CSRowych nerdów i nerdek ;) Inne osoby zapraszam za tydzień :)

TEKST 1, czyli biznes w pandemii

grafika FOB

Od początku trwania pandemii koronawirusa, firmy angażują się w pomoc osobom, organizacjom, instytucjom, które szczególnie odczuły skutki obecnej sytuacji. Wspierają także grupy zawodowe znajdujące się na pierwszym froncie walki z pandemią. Nadal bliskie mojemu sercu :) Forum Odpowiedzialnego Biznesu stworzyło ciekawą mapa, ukazująca działania firm w obliczu koronawirusa, to kontynuacja akcji #BiznesReagujeOdpowiedzialnie organizowanej przez FOB.

Warto sprawdzić które firmy warto wspierać swoimi konsumenckimi wyborami, bo w chwili próby zachowywały się przyzwoicie.

TEKST 2, czyli jak raportować kwestie klimatyczne

grafika CSRInfo

Cenię firmę CSRInfo i lubię z nią współpracować, bo Liliana i Ewa są bardzo doświadczonymi managerkami, posiadającymi dużą wiedzę i doświadczenie CSRowe zdobyte w ciągu lat współpracy z firmami. A przy okazji są też mądrymi i ciekawymi kobietami.

Niedawno zorganizowały konferencję online dotyczącą trendów i praktyk raportowania ESG. Większość materiałów i prezentacji jest już online, zachęcam wszystkie firmy raportujące i zastanawiające się nad raportowaniem do lektury.

Szczególnie ciekawa jest prezentacja Ewy Zamościńskiej o raportowaniu kwestii klimatycznych przez polskie firmy bo z
moich 10-letnich doświadczeń jurorki konkursu Raporty Społeczne pamiętam, że ten obszar był zawsze wyzwaniem dla wielu firm, a temat zmian klimatycznych jest ważny i pilny.

Inną ciekawą inicjatywą, w której uczestniczę jako ekspertka jest Climate Leadership, Celem programu jest wsparcie systematycznego wdrażania rzeczywistych zmian w ofercie rynkowej największych firm – nowe produkty/usługi, zmiana istotnych cech oferowanych produktów/usług, zmiana procesu wytwarzania, zmiany w łańcuchu dostaw – będących odpowiedzią na kryzys klimatyczny i związane z nim zagrożenia.

Zapiszcie w kalendarzach datę 4 czerwca, tego dnia w czasie wydarzenia online będą przedstawione pierwsze wyniki projektu.

TEKST 3, czyli strategia Unilevera po 10 latach

Film Unilver

10 lat temu firma Unilever pod przywództwem charyzmatycznego Paula Polmana, przygotowała swoją strategię z obszaru zrównoważonego rozwoju – Unilever Sustainable Leaving Plan (USLP). Byla to wtedy wyróżniająca się i bardzo ambitna strategia z 3 głównymi celami:

  1. Pomoc ponad 1 miliardowi ludzi w podjęciu działań na rzecz poprawy stanu zdrowia i dobrego samopoczucia do 2020 roku
  2. Zmniejszenie o połowę wpływu naszych produktów na środowisko w całym łańcuchu wartości do 2030 roku
  3. Do 2020 roku chcemy zapewnić więcej środków do życia milionom ludzi

Kilka dni temu brałam udział w wirtualny spotkaniu, które podsumowywało strategię i to co udało się albo nie udało się osiągnąć. Rzadko zdarza się, żeby firma tak rzetelnie informowała o postępach albo ich braku w realizacji działań na rzecz zrównoważonego rozwoju, W trakcie webinaru padło wiele konkretnych pytań dotyczących zarówno kwestii środowiskowych, jak i społecznych, dużo osób zastanawiało się też co dalej? Czy po odejściu Polmana firma nadal będzie chciała tak ambitnie podchodzić do swojej strategii i wyznaczy sobie cele na kolejną dekadę. Będę śledzić z uwagą.

AKCJA, czyli nie wyrzucaj pestek

fot. Facebook

Znaleziona na Facebooku propozycja akcji bardzo mi się spodobała, mam nadzieję, że kilka moich pestek wyrośnie pod blokiem w piękne drzewka owocowe ;)

„Zbliża się sezon owoców: śliwki, brzoskwinie, wiśnie, czereśnie, morele… Proszę wszystkich, aby nie wyrzucali pestek do kosza, ale raczej je umyć, suszyć (w słońcu), a potem przechowywać w papierowej torbie do przechowywania w samochodzie. Przy każdym wyjściu na wsi lub jazdy samochodem wyrzucaj pestki.
Jeśli dzięki temu prostemu działaniu możemy przyczynić się do wzrostu jednego nowego drzewa w każdym sezonie, nasza misja, aby odwrócić ten świat będzie wypełniona 🌿🌱💕💚🌍🙏🏻
Rząd tajski promował to działanie wśród wszystkich swoich obywateli w ostatnich latach.
W ten sposób kilka regionów przeprowadziło intensywną kampanię z wielkim sukcesem. Liczba drzew owocowych w przyrodzie wzrosła, zwłaszcza w północnej Tajlandii. Malezyjczycy dołączają do Tajlandczyków w tej wspaniałej inicjatywie na rzecz rozprzestrzeniania obfitości w przyrodzie i w ten prosty, ale skuteczny sposób, wnosimy nasz wkład w przyszłe pokolenia.
Proszę ponownie opublikować i pomóż mi przekazać tę wiadomość, aby krążyła i została przejęta, dziękuję „
Czyż ten pomysł, którym się dzielę nie jest piękny i wspaniały.
Róbmy swoje !”

Georges Khouri

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020

Mirella poleca na weekend 18/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020

Czy to przypadek, że kraje zarządzane przez kobiety bardzo dobrze radzą sobie z pandemią? Dzisiaj mam dla Was sylwetkę premierki Nowej Zelandii, Jacindy Ardern oraz kilka refleksji o tym co się zmieni i co będzie normalne po koronawirusie? No i ratujemy Biebrzę!

TEKST 1, czyli kobiety przewodzą– czytaj całość

„Tajwan radzi sobie z epidemią koronawirusa tak dobrze, że ma zasoby, by pomagać innym krajom. Niemcy, choć skala zarażeń jest duża, przeprowadzają ogromną liczbę testów, by wcześnie wykrywać wirusa, izolować zakażonych i im pomagać. Nowa Zelandia błyskawicznie wprowadziła kwarantannę i zamknęła się na turystów, choć to głównie z turystyki żyje. Kraje skandynawskie testują i realizują swoją słynną politykę opiekuńczą. Wszystkie te kraje są chwalone za sposób, w jaki mierzą się z pandemią.

To, co te kraje mają wspólnego, to fakt, że rządzą nimi kobiety. I to właśnie mieszanka doskonałego zarządzania kryzysowego w połączeniu z klarowną komunikacją, empatią i skupieniu się na najsłabszych jest najlepszym przepisem na przywództwo w dobie koronawirusa.”

Warto też przeczytać artykuł Agnieszki Szelągowskiej ze Szkoły Liderów o silnych liderkach, a zwłaszcza model stworzony przez prezeskę Szkoły Liderówi niewątpliwie silną liderkę, Katarzynę Czaykę-Chełmińską – „Siedem praktyk przywództwa na niepewne czasy”:

1. Buduj poczucie spójności, wspólnej tożsamości, uwzględniającej różnorodność i wielość perspektyw.

2. Mobilizuj ludzi wokół podzielanych celów.

3. Podejmuj decyzje oparte na pełnym dostępie do informacji i na wiedzy, decyzje te powinny być transparentne i włączające różne perspektywy.

4. Uruchamiaj współpracę pomiędzy różnymi aktorami, która wyzwala energię społeczną i przestrzeń do samoorganizacji.

5. Ucz się i pozwalaj innym się uczyć, eksperymentować, wyciągać wnioski z porażek.

6. Skanuj horyzont, wypatruj oznak pojawiających się zagrożeń, by móc w porę wypracować odpowiedź.

7. Bądź odporny w roli liderskiej, naucz się radzić sobie z niepewnością, stresem, zagrożeniami

TEKST 2, czyli co się zmieni – czytaj całość

„Dla szefów mentalnie zakotwiczonych w folwarku nie do pomyślenia wydaje się oddelegowanie pracowników do domu. Przecież zasadnicza część ich władzy opiera się na kontrolowaniu, a nie zaufaniu.

Bez znaczenia, co podwładny wytwarza; ma być dyspozycyjny i czekać wiernie na polecenia albo kolejne zadania. Nawet gdy nie nadchodzą. Dla takich menedżerów wysłanie kogoś do pracy w domu musi być równie przerażające jak sama epidemia. Ich świat to hierarchia. Raportowanie i wiernopoddańczość do góry, lekceważenie bądź pogarda wobec dołów. Taką czarną charakterystykę polskiego rynku pracy często przedstawiają jego znawcy. Bardzo boleśnie punktuje zwłaszcza Jacek Santorski.

Bez wątpienia praca zdalna to błogosławieństwo, nawet jeśli nosi w sobie znamiona przekleństwa. Przykład zacierania się granic między życiem prywatnym i zawodowym. Wspaniała, gdy można nią (proporcjami czasu między realem a wirtualem) żonglować w zależności od potrzeb. Jeżeli jednak zacznie to być jedyny sposób zarabiania, niebezpiecznie zbliżamy się do dystopii opisanych przez Zajdla bądź Huxleya. Zanim jednak zajmiemy w tej sprawie zdecydowane stanowisko, warto zadać sobie kilka pytań. Co jest wytworem tej pracy? Czym w zasadzie pracujemy? Jeśli głową, to w takim razie komputer jest wyłącznie naszym narzędziem. A co, gdy ta nasza praca w istocie tylko zasila wyższą inteligencję danymi czy informacjami? Czy jesteśmy na prostej drodze do derekrutacji, którą już wcześniej przewidzieli dla takich skamienielin jak my chłopcy z Kalifornii?”

Polecaną w artykule Krzysztofa Kępy książkę „Tower&Square” Niala Fergusona mam już na kindlowej wish liście.

Jaka będzie przyszłość zastanawiają się różni myśliciele i myślicielki, szczególnie warto słuchać „changemakerów”, czyli ludzi którzy systemowo zmieniają jakąś część rzeczywistości, wielu i wiele z nich to #AshokaFellow.

For years, in mainstream politics the conventional line – on everything from healthcare to basic living expenses such as housing – has been that even if the world has its problems, expansive government intervention is not a feasible solution. Instead, we have been told that what works best are “marketplace” solutions, which give large roles to corporations motivated not by outdated notions like “the public good” but by a desire to make a profit. But then the virus started spreading, governments spent trillions in days – even going so far as to write cheques directly to citizens – and suddenly the question of what was feasible felt different. O lekcjach z innych katastrof i pandemii ciekawie pisze Peter C Baker w długim artykule „‘We can’t go back to normal’: how will coronavirus change the world?”

„Już wkrótce nastąpi wzrost przemocy związany ze społeczną frustracją i pogorszeniem się warunków ekonomicznych, czyli utratą części zarobków, bezrobociem oraz walącymi się kredytami. Jak zacznie wzrastać przemoc, to władza będzie musiała na to reagować, a ona ma do dyspozycji bardzo niewiele narzędzi, oprócz wdrażania własnych systemów opresji, także tych miękkich, polegających na kontroli i nadzorze – Jarosław Lipszyc z Fundacji Nowoczesna Polska snuje pesymistyczną wizję dlaczego powinniśmy się obawiać różnych form inwigilacji ze strony państwa.

O ciekawych biznesowych skutkach pandemii dla sukcesji w firmach pisze McKinsey: „Other key elements of business structure will also be revisited. For example, the Wall Street Journal observed that the crisis has revealed weaknesses in succession plans as leaders get sick and deputies quickly need to be found across all aspects of operations. Companies are learning the hard way that succession planning has to go much deeper than the C-suite, and much broader, responding to possible short-term disruptions as well.”

TEKST 3, czyli być może najlepsza premierka na świecie – czytaj całość

grafika Entuzjastki

„Po raz kolejny w swojej krótkiej kadencji jako szefowa rządu – została nią w 2017 roku, dwa lata później przeprowadziła kraj przez żałobę po atakach terrorystycznych w Christchurch oraz kryzys po wybuchu wulkanu – Jacinda Ardern pokazuje, jak bardzo światu potrzebny jest inny typ przywództwa. Empatyczny, skierowany do tych, którzy wymagają szczególnej opieki, i oparty na otwartej komunikacji. Jest zawsze dostępna dla mediów, a dzięki temu i dla ludzi w kraju.”

„W kolejnym tygodniu Ardern, ubrana w zieloną bluzę – za co przeprosiła, tłumacząc się, że właśnie położyła córeczkę, a zakładanie marynarki do usypiania dziecka nie jest najlepszym pomysłem – zorganizowała live na Facebooku, podczas którego odpowiadała na pytania. „Chciałam sprawdzić, jak się czujecie, czy jesteście gotowi na kwarantannę, która nastąpi“ – powiedziała po prostu. Mówiła o tym, że w kraju jest 238 przypadków koronawirusa, ale te liczby z pewnością wzrosną. Mówiła, żeby ludzie nie tracili nadziei i nie zniechęcali się, jeśli zastosowane przez środki rząd, w tym izolacja społeczna, nie zadziałają od razu – bo na to potrzeba czasu. „Pamiętajcie, zostańcie w domach, przerwijmy ten łańcuch, ocalimy życia“ – powiedziała. Zwyczajnie, bez patosu i bez wielkich słów.”

„Ardern’s style would be interesting—a world leader in comfy clothes just casually chatting with millions of people!—and nothing more, if it wasn’t for the fact that her approach has been paired with policies that have produced real, world-leading results” czytamy z kolei w artykule The Atlantic.

„Cały rząd oraz kierownictwo służy cywilnej Nowej Zelandii zdecydowało się obniżyć swoje wynagrodzenia o 20%. na pół roku. Decyzja wchodzi w życie natychmiast. Dla premier Jacindy Ardern, której wynagrodzenie rocznie to 470 tysięcy dolarów nowozelandzkich (blisko 283 tys. dolarów amerykańskich) oznacza to realnie 47 tysięcy dolarów mniej.”

AKCJA, czyli ratujmy Biebrzę!

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym to dramat, który dzieje się na naszych oczach. Skala zniszczeń już jest ogromna, a będzie tylko gorzej… Giną zwierzęta, w popiół obracają się cenne ekosystemy.  W naszym kraju panuje największa od 100 lat susza. Na pierwszej linii walki z żywiołem są strażacy, nasi współcześni bohaterowie. To oni potrzebują dziś naszej pomocy!

Wpłać bezpośrednio na konto Parku Narodowego albo poprzez zbiórkę na Siepomaga!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

To był prawdziwie wiosenny tydzień, w którym usłyszałam bardzo wiele ciepłych słów od osób, które składały mi życzenia urodzinowe i „wpadły” na wirtualną imprezę, po raz kolejny pomyślałam jakie mam w życiu szczęście do ludzi. Niezwykłe było też świąteczne, wirtualne spotkanie z ks. Adamem Bonieckim, które zorganizowała dla swoich absolwentów i absolwentek Szkoła Liderów. Została ze mną refleksja księdza, że obecny czas pozwala nam zastanowić się nad tym, że liczy sie to kim jestem, a nie to co robię, jaka mam pozycję i odkryć, że żadna stabilność nie jest stabilna… Bądźcie zdrowi/e i świętujcie!

TEKST 1, czyli przestańmy rozpaczać! Katastrofy były, są i będą.

grafika – Ashoka Polska

„(…) Jak siostra myśli, jaki będzie ten świat po pandemii, bo na pewno nie taki, jak jeszcze dwa miesiące temu?


Nie jestem prorokiem. Na pewno będzie to świat, jeśli chodzi o życie materialne, dużo uboższy, dużo skromniejszy. Trochę się obawiam – każda sytuacja kryzysowa, kiedy czegoś brakuje, wyzwala w ludziach z jednej strony – ogromną solidarność i takiej solidarności doświadczamy, a z drugiej strony – agresję. Tworzą się grupy uprzywilejowane, które mają dostęp do pewnych dóbr, i grupy, które nie są uprzywilejowane i tego dostępu nie mają. Tego się trochę obawiam. Zwłaszcza że w Polsce jest bardzo niski kapitał społeczny i zaufanie społeczne. Politycy, absolutnie społeczeństwu nie pomagają. Wręcz przeciwnie, co widać obecnie. Myślę, że może być różnie, ale nasze życie na pewno będzie skromniejsze, będzie wymagało większego wysiłku w odbudowie, a być może w przebudowie rzeczywistości. I to dwie rzeczy, które nas czekają w stu procentach.”

Wspólnota Chleb Życia w której posługuje siostra Małgorzata Chmielewska utrzymuje, żywi i wspiera 250 osób bezdomnych i ubogich w 10 domach Wspólnoty, często starych i chorych czyli najbardziej dziś zagrożonych. Domy Jej Wspólnoty otrzymują obecnie dużo mniej żywności ze sklepów wielkopowierzchniowych niż dotychczas. Całodobowy wyżywienia jednej osoby to 8 zł.  Wesprzyj, wpłać, pomóż!

TEKST 2, czyli sztuczna inteligencja a koronawirus

Okładka książki „Sztuczna inteligencja.Nieludzka, Arcyludzka”

Żeby ton naszej rozmowy nie był zupełnie malkontencki, powiedzmy zatem, co robić?

To proste – big tech powinien sfinansować rozwój technologii, które pomogą nam skuteczniej walczyć z pandemią. Trudno o lepszy moment, żeby zaczęli partycypować w kosztach, skoro teraz są jednymi z nielicznych beneficjentów całej sytuacji. Mają ogromny ruch w sieci, ludzie siedzą przed ekranami bez przerwy, konsumują treści darmowe i za pieniądze, uczą się zdalnie, dokształcają, a wszystkie platformy do dzielenia się wiedzą i do współpracy online, Slacki, Teamsy i tym podobne – są oblegane.

I tak same z siebie zaczną płacić podatki i jeszcze dzielić się technologią?

Nie wiem, jak to zrobić, ale widzę, że gra pt. wolny rynek w obecnej sytuacji już nie obowiązuje. Musi powstać jakiś być New Deal w celu podniesienia zapadających się gospodarek z ich bieżącego stanu tak, aby duzi gracze technologiczni i firmy z wielkimi zasobami dołożyły należną część. Jak czytam o kolesiu z firmy Salesforce, który nie płaci podatków od kilkunastu lat, że ufundował dwie szkoły w Kalifornii i jest z siebie zadowolony, to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera.”

Czytam właśnie książkę, a właściwie wywiad-rzekę, który mój kolega, świetny dziennikarz Paweł Oksanowicz przeprowadził z prof. Aleksandrą Przegalińską, która od lat zajmuje się tematem AI. Polecam wszystkim, którzy chcą uporządkować sobie wiedzę o tym obszarze, a także zastanowić nad wieloma aspektami etycznymi, humanistycznymi i technologicznymi sztucznej inteligencji.

TEKST 3, czyli społeczeństwo po pandemii

żródło: Nienieodpowiedzialni.pl

” Jacy będziemy, gdy pandemia się skończy? Czy zostanie w nas solidarność, która obudziła się w nas w obliczu obecnej sytuacji? Czy zmieni się postrzegania służby zdrowia i jej przedstawicieli? Jak pandemia wpłynie na 3 sektor? Jak będzie wyglądało społeczeństwo „po”?”

Bardzo lubię słuchać pani profesor Gizy, a Wam na Święta polecam także inne teksty i wywiady projektu Nienieodpowiedzialni – niezwykłego pomysłu na refleksję branży finansowej, wymyślonego i konsekwentnie prowadzonego od 7 lat przez mojego ulubionego prezesa Artura Nowaka-Gocławskiego ze spółdzielni doradców finansowych ANG. Niewielu prezesów i niewiele firm ma potrzebę, odwagę i determinację, żeby stawiać sobie ważne pytania i gromadzić wokół nich społeczność ekspertów i ekspertek. Podziwiam i wspieram!

AKCJA, czyli świętuj


Miejcie nadzieję, nie tę lichą, marną

Odpoczywajcie, cieszcie się, że mamy wiosnę, śpijcie, rozmawiajcie z ludźmi, czytajcie, odetchnijcie świątecznie.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Pierwszy tydzień odosobnienia za nami, zaczęły się pojawiać pierwsze myśli i teksty o tym co będzie w przyszłości. Nie wiem na ile te trendy się sprawdzą, ale na pewno warto poczytać. Czy jednym z rozwiązań stanie się dochód podstawowy? Podpowiadam też jak w obecnej sytuacji można pomagać innym.

TEKST 1, czyli świat po koronawirusie: konsumpcjonizm i scenariusze przyszłości

fot. DDB

Czy koronawirus zmieni nasz konsumpcjonizm? Natalia Hatalska w to wątpi:

Po pandemii raczej też nie ograniczymy naszego konsumpcjonizmu, bo ludzie od zawsze chcieli mieć więcej. Badania pokazują, że człowiek pierwotny pracował około 12 godzin tygodniowo. Tyle mu wystarczało, żeby zaspokoić podstawowe potrzeby – schronienie, jedzenie i ubranie. O tym, że również współczesnemu człowiekowi wystarczyłby jeden dzień pracy w tygodniu do zaspokojenia podstawowych potrzeb udowadniał H.D. Thoreau w popularnej w latach 60. ubiegłego wieku książce Walden, czyli życie w lesie (ta książka to zapis jego eksperymentu, w ramach którego przez ponad dwa lata żył samotnie w lesie nad stawem Walden).

Dlaczego więc teraz pracujemy 40 godzin tygodniowo, a tak naprawdę zdecydowanie więcej? Dlaczego tak bardzo protestowaliśmy, gdy wprowadzono w Polsce ustawę dotyczącą zakazu handlu w niedziele? Bo człowiek nie chce tylko zaspokoić swoich podstawowych potrzeb. Człowiek generalnie chce mieć więcej* – lepszy dom, lepsze ubranie, lepsze jedzenie. I to nie jest tak, że ta chęć posiadania „więcej i lepiej” zrodziła się w nas w XX i XXI wieku. W Toskanii jest przepiękne miasteczko z XIII-XIV wieku, San Gimignano. Nazywa się je średniowiecznym Manhattanem, bo znajduje się w nim wiele domów z wysokimi wieżami. Te wieże to właśnie pozostałość takiej sąsiedzkiej konkurencji – im ktoś miał więcej pieniędzy, tym wyższą wieżę budował. (…) Chęć posiadania więcej jest po prostu w nas – konsumpcjonizmem załatwiamy sobie różne potrzeby, nawet jeśli mamy świadomość, że to chwilowe i złudne (różne źródła wskazują, że pozakupowy high trwa kilkanaście minut, potem pojawia się dysonans i pustka, którą znów trzeba zapełnić).

Z kolei Agencja DDB, która podzieliła się ciekawym materiałem o strategiach dla marek w czasie zarazy przewiduje, że nasza konsumpcja zmaleje, chociaż nie wszystkie branże odczują to równomiernie. Ciekawe, że w materiale nie pojawia się kwestia odpowiedzialności firmy, dla mnie kluczowa nie tylko w tym okresie, ale może to tylko kwestia doboru słów. Materiał jest ciekawy, przeczytajcie!

Instytut Badań Zmian Społecznych przygotował 10 trendów świata z koronawirusem (trend nr 4 bardzo mi się podoba), prognozując m.in. wzrost dostaw jedzenia online i zainteresowanie trenerami online (a propos zna ktoś dobrą jogę online?).

Politico pisząc o rzeczywistości amerykańskiej przewiduje mnie indywidualizmu, wirtualne obrady Kongresu czy zastosowanie VR w czasie kwarantanny.

TEKST 2, czyli dochód podstawowy dla wszystkich

Edwin Bendyk bardzo słusznie przypomina, że w obecnej rzeczywistości warto wrócić do dyskusji o powszechnym dochodzie podstawowym:

„Nie ma się też co oszukiwać, że sytuację poprawi nawet najbardziej energiczna interwencja państw we wsparcie przedsiębiorstw – nie wygeneruje ono popytu na usługi turystyczne, lotnicze, restauratorskie, dopóki będzie trwała pandemia. A to znaczy, że efekty interwencji wspierającej biznes w żaden sposób nie przełożą się na sytuację pracowników, zwłaszcza prekariatu.

Co robić? Rozwiązania od lat są gotowe, przetestowane w wielu miejscach na świecie. Przypomniał o nich Jim O’Neill, przewodniczący Chatham House, czyli Królewskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Wezwał polityków i banki centralne do uruchomienia programów „ludowego luzowania ilościowego” (People’s Quantitative Easing) przeznaczonych dla indywidualnych osób.

Wtóruje mu profesor Marcin Król, opowiadając w wywiadzie o kategorii ludzi „zbędnych”:

” Wie pani, Florian Znaniecki, wielki polski socjolog, wprowadził kategorię ludzi zbędnych. To się odnosiło do czegoś innego wtedy, ale jest to kategoria, której warto dziś używać. To bardzo ważne. Pojawi się olbrzymia liczba ludzi zbędnych. To znaczy takich ludzi, którzy nie będą mieli pracy; nie będą wiedzieli, co ze sobą zrobić. Nie każdy przecież czyta przez cały dzień. Telewizję też można oglądać przez jakiś czas, no i trzeba mieć Netflix czy inną platformę, bo cały czas oglądać informacje o wirusie, to…

… też można zwariować.

Właśnie. Ci ludzie zbędni są niesłychanie podatni na niewiadome zdarzenia. To znaczy nie umiemy przewidzieć ich zachowań. Powtarzam po Znanieckim; to był wielki socjolog. Najpierw mogą być bunty o takim charakterze, że zbiją szybę w sklepie. Ale mogą być też bunty o charakterze politycznym. Nie mówię o sytuacji w Polsce, bo tym razem nie warto marudzić o PiS-ie. Taka sytuacja może się pojawić na przykład we Włoszech – Włosi są bardzo skłonni do takich akcji. A już na pewno we Francji. Francuzi, jak pani wie, ubóstwiają révolution. Tam jest bez przerwy coś – ostatnio żółte kamizelki. Oni są gotowi zrobić awanturę przy najbliższej możliwej okazji i zrobią. Na sto procent. To będzie dopiero pierwszy krok do przemian politycznych i gospodarczych, o których w tej chwili nie umiemy nic powiedzieć. To będzie katastrofa polityczna.

TEKST 3, czyli obiady (nie tylko) dla dzieci

Jeśli lubicie gotować, to zapewne czas odosobnienia wykorzystacie na testowanie nowych potraw. Ale jeśli gotowanie postrzegacie tak jak ja jako smutną konieczność ;), Kukbuk ma dla Was propozycje obiadów dla dzieci. Jeśli macie inne proste przepisy, to podzielcie się ze mną, proszę.

AKCJA, czyli zrób coś dla innych

Widzialna Ręka na Facebooku

Nawet siedząc w domu możesz pomóc tym osobom, które w czasie kwarantanny mają trudniej.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Na weekend polecam wycieczkę do Izraela, zrobienie dobrej prezentacji i trochę matriarchatu jako przygotowanie do przyszłotygodniowego Dnia Kobiet ;) oraz akcje kosmetyczn zero waste.

TEKST 1, czyli zaplanuj wizytę w Izraelu

Są kraje, miasta, regiony do których zawsze lubię wracać, a Izrael jest jednym z nich. Może to efekt złożonej historii tego kawałka Bliskiego Wschodu, może jakaś niezwykła aura starej Jerozolimy, targów z owocami i wyciskanym sokiem z granatów, hipsterstwo Tel Avivu z jego plażami i barami, czy też piękno krajobrazów pustyni i wąwozów wokół Ejlatu. Wiem, że ciągle na mojej czytelniczej liście jest dużo reportaży i powieści izraelskich, a na liście filmowej kilkanaście nieobejrzanych pozycji.

Jeśli chcecie od czegoś zacząć, to proponuję książkę „Naród startupów”, Dana Senora i Saula Singera oraz obejrzenie na Netfliksie serialu Shtisel (ah, te oczy Akivy ;). A potem już tylko śledzenie lotniczych promocji w tamtym kierunku ;)

TEKST 2, czyli jak zrobić dobrą prezentację

Nie lubię robić prezentacji multimedialnych, chociaż bardzo lubię występować publicznie. Pewnie mam za wysoko ustawioną poprzeczkę, bo widziałam wiele świetnych prezentacji, ciągle nie polubiłam się z Keynotem, a przestałam lubić z Prezi. Wiem też, że slajdy dla studentów i studentek muszą wyglądać trochę inaczej niż dla potencjalnych klientów. Ciągle liczę, że kiedyś będę miała czas, żeby nauczyć się tej sztuki jeszcze lepiej, może zdążę przed emeryturą ;)

TEKST 3, czyli estońskie kobiety rządzą

fot. Anne Helene Gjelstad

Nie byłam w Estonii, ale po przeczytaniu tego tekstu i obejrzeniu pięknych zdjęć przypomniała mi się moja prababcia Julcia, która przezyła ponad 95 lat w zdrowiu i pogodzie ducha.. Nie wiem czy to był aż matriarchat, ale cieszę się, że w przyszłym tygodniu z okazji Dnia Kobiet, wszystkie teksty i akcje tutaj będą kobiece :) Stay tuned!

AKCJA, czyli przyjrzyj się swoim kosmetykom

Kosmetyki to jeden z obszarów, w których można bardzo dużo zmienić w duchu zero waste. Coraz więcej osób świadomie kupuje kosmetyki, zwracając uwagę na ich składy czy opakowania, a na Targi Kosmetyków Naturalnych przychodzą takie tłumy, że trudno się przecisnąć. Co może świadczyć o tym, że rynek kosmetyków naturalnych stanowiący tylko 4% całego rynku będzie rósł bardzo szybko.

Dlatego dzisiejsza akcja ma na celu skłonienie Was do „audytu” swoich półek z kosmetykami i rozpoczęcia bardziej świadomego kupowania kolejnych produktów albo nauczenia się jak robić je samodzielnie. Wasza skóra i nasza planeta będą wdzięczne!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Dzisiaj polecam Wam teksty o robieniu zmian społecznych, rozmawianiu z dziećmi o kryzysie klimatycznym i Apple’u. A na deser wiersz :)

TEKST 1, czyli jak zrobić zmianę

Dzięki kursowi Make change happen, który właśnie kończę, dotarłam do tego niezwykłego bloga „From Poverty to Power” – kopalni artykułów i podcastów o różnych historiach związanych ze zmianami społecznymi. Można tam też pobrać książkę Duncana Greena „How change happens”. Lektura na co najmniej kilkanaście weekendów ;) A o MOOCach, czyli kursach online na pewno jeszcze napiszę, bo jestem ich wielką fanką!

TEKST 2, czyli jak rozmawiać z dziećmi o kryzysie klimatycznym

Mam nadzieję, że znacie magazyn Kosmos dla dziewczynek i kupujecie go swoim córkom, siostrzenicom czy kuzynkom? Ale nawet jeśli jesteście rodzicami czy wujkami/ciociami chłopców, warto przeczytać tekst Anny Maziuk o tym, jak rozmawiać z dziećmi o klimacie. Bo to ważne.

„Kiedy mówisz o faktach, staraj się dostosować swój komunikat i język do możliwości percepcyjnych dziecka. – Wyjaśniaj, że sytuacja jest poważna, ale wciąż możemy działać i ważne jest, abyśmy to robili razem, jako wspólnota – tłumaczy Elżbieta Krawczyk z Centrum Edukacji Obywatelskiej. – Chodzi o budzenie świadomości globalnych powiązań. O pokazanie szerszego kontekstu każdego działania, jak np. to, co dziś dzieje się w Australii, jest powiązane z naszymi codziennymi wyborami.

„Jednak rzetelna wiedza to nie wszystko. Bardzo ważne jest wsparcie emocjonalne. Dlatego nie zostawiaj dziecka w poczuciu bezradności. Szukajcie możliwych rozwiązań – drobnych rzeczy, które dziecko może zrobić, żeby choć w minimalny sposób wpłynąć na sytuację. Wystarczą codzienne działania, takie jak zabieranie własnej torby do sklepu, woreczków na owoce i warzywa, picie z butelki wielokrotnego użytku.”

15 numer dwumiesięcznika Kosmos dla dziewczynek „Ziemio, I love you”

TEKST 3, czyli dlaczego ludzie kochają Apple’a

Oczywiście, że przeszłam swój okres fascynacji Stevem Jobsem, zwłaszcza w czasach, kiedy moje życie już prawie przeniosło się do Doliny Krzemowej. Ale im więcej filmów o nim oglądałam, książek i artykułów czytałam, tym ciemniejszy wyłaniał się obraz lidera czy ojca.

Z kolei fenomen firmy Apple jest często rozstrząsany podczas studiów, wykładów czy konferencji, czy to brandingowych, liderskich, useabilitowych czy też dotyczących łańcucha dostaw (szczególnie sytuacji w fabryce Foxconn).

Dzisiaj proponuję Wam lekturę refleksji osoby, która w Apple’u przepracowała 22 lata: ” When you were an Apple person, you were part of a family of iconoclasts, artists, and rebels. You belonged to something special. Who doesn’t want to feel like they’re part of a secret society or elite club?”

[Photo: Getty]

AKCJA, czyli przeczytaj wiersz

Nie wiem jak Wy, ale ja czytam zdecydowanie za mało poezji… Nie mam jeszcze pomysłu jak to zmienić systemowo, ale w tym tygodniu w ramach akcji proponuję Wam lekturę „Białej magii” Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Mam z tym wierszem miłe maturalne wspomnienia (no dobrze, przyznaję, że dostałam 6tkę ;) ), a niedawny reportaż o sanitariuszce z Powstania Warszawskiego, na której rękach zmarł Baczyński, dodatkowo przypomniał mi tego poetę i ten wiersz.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Dzisiejsze dwa teksty przypomniały mi jak często nie zdajemy sobie sprawy ze swojego #uprzywilejowania. Trzeci był wielką niespodzianką, bo generalnie stronię od osób typu „guru biznesu” czy „guru psychologii”, a tymczasem wywiad z Jackiem Walkiewiczem zmienił moje nastawienie do tego człowieka.

TEKST 1, czyli fotograf w obozie

„Uwiera mnie moje #uprzywilejowanie” – w 2019 widziałem więcej niż bym chciał: strzelających żołnierzy, zasieków i płotów, biedy. W dwanaście miesięcy odwiedziłem ponad trzydzieści obozów dla uchodźców – mówi Karol Grygoruk.

Kiedyś fotograf znany był głównie ze świetnych zdjęć dla kolorowych magazynów i reklam. Teraz wykorzystuje swój warsztat, by świat dowiedział się o cierpieniu imigrantów. – Miałem przyjemną pracę, dobre pieniądze, ale nie wiedziałem w niej większego sensu. Przez lata namawiałem ludzi, by chcieli więcej – nowych butów, ciuchów, przedmiotów, zawsze będzie mi to ciążyć – przyznaje.”

Jamila i Hayat z Maroka. Pracowniczki sezonowe zatrudnione w szklarniach Almerii, Hiszpania, 2019. Zdjecia wykonane przy współpracy z Minority Rights Group. Foto: Karol Grygoruk / Karol Grygoruk RATS Agency

TEKST 2, czyli dziewczyna z dobrego liceum

“Kiedy wszyscy z mojej podstawówki szli do regionalnego gimnazjum, moi rodzice podwozili mnie do jednego z topowych gimnazjum w pobliskim wojewódzkim mieście. Gdy trzeba było wybrać liceum, wiedziałam, że celuję w to najlepsze, bo czemu miałabym iść gdzieś indziej. Nie zastanawiałam się nad tym, to wszystko wydawało mi się takie proste i oczywiste. Dziwili mnie raczej ludzie, którzy nie wierzyli w to, że mogą iść do najlepszego liceum w kraju (przez wiele lat było to jedno z liceów w Szczecinie). Kiedy ja rozmyślałam o wyjeździe do Anglii, dla ludzi wokół mnie wyzwaniem był już wyjazd do Warszawy.I na tym właśnie polega #uprzywilejowanie.

fot. z bloga Karoliny Bednarz

Sporo czasu zajęło mi uświadomienie sobie tego wszystkiego. Zrozumienie, że bardzo wiele rzeczy, które osiągnęłam, były możliwe tylko dlatego, że jestem osobą uprzywilejowaną. Kiedy zaczynam o tym rozmawiać, czuję konsternację. Bo tak bardzo chcemy wierzyć w ten mit ciężkiej pracy, która umożliwia wszystko, w tę historię „od pucybuta do milionera”. Różne badania pokazują jednak, że nasza wiara w merytokracje jest tylko… wiarą. Ale o tym innym razem.

Uprzywilejowanie to nie tylko pieniądze.

To poczucie bezpieczeństwa, kochająca rodzina, zdrowie, wolny czas. To umówienie się do prywatnego dentysty, kiedy boli cię ząb, podjechanie gdzieś taksówką, kiedy jest późno i nie chce się czekać na nocny autobus, to wejście do dobrej restauracji i bycie potraktowanym serio. To możliwość leniuchowania, podróże, wsparcie emocjonalne. Pójście na terapię, kiedy jest źle. To poczucie, że mogę zawsze zadzwonić do moich rodziców i że zawsze ten telefon odbiorą – choćby się walił świat.”

TEKST 3, czyli o kupnie kampera

“Teraz jesteśmy wkurzeni lubimy sobie pokrzyczeć – Dajcie mi wszyscy święty spokój! Z drugiej strony, ciągle gdzieś pędzimy, chcemy się rozwijać, zdobywać nowe kompetencje, szukamy motywacji. Pan od tego ucieka?

Moje marzenie o duchowym spokoju i równowadze dla wielu młodszych osób może być trudne do zrozumienia. A ja już wiem, że skoro przeszedłem sporą część życia i poradziłem sobie ze wszystkim, co było po drodze, to nie mam powodu, żeby się bać, że nie poradzę sobie z kolejnymi wyzwaniami. A wiedząc to, mogę po prostu mieć frajdę z bycia uważnym i z obserwowania tego, co dzieje się dookoła.

Powiem Pani, że nie mam problemów z motywacją. Mam za to problem z demotywacją.

Chciałoby się Panu mniej chcieć?

Nie mam problemu z tym, żeby się pobudzić do działania. Mam dużo pomysłów, wiele ludzi podsyła mi inspiracje i propozycje współpracy, więc wyzwaniem stało się odmawianie. Nie jest łatwo zrezygnować z czegoś fajnego bez poczucia, że coś się straciło.

Dobrą metaforą jest szwedzki stół. Kiedy stajemy przy nim, mamy ochotę wszystkiego spróbować – i to dobrze wygląda, i to jest apetyczne. Ale nie zjemy wszystkiego, bo to po prostu niemożliwe. Wielu osobom jest wtedy żal tych wszystkich potraw, których nie spróbowali. Cała sztuka polega na tym, żeby umieć cieszyć się z tego, że spróbowało się trzech dobrych rzeczy, zamiast martwić się tym, że nie spróbowało się dwudziestu innych. Dążę do tego, żeby przy tym szwedzkim stole możliwości wybrać sobie tę jedną, dwie propozycje, delektować się nimi i czuć, że w zupełności mi to wystarcza.

AKCJA, czyli o segregacji

Gdzie wyrzucić:

  • karton po mleku?
  • stłuczoną bomkę?
  • korek po winie?
  • sreberko po czekoladzie?

Jeśli tak jak ja macie czasem wątpliwości do jakiego kosza powinny trafić różne dziwne odpady, sprawdźcie w wyszukiwarce! https://segregujna5.um.warszawa.pl/

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

5 politycznych dokumentów na Netflixie, które warto obejrzeć

5 politycznych dokumentów na Netflixie, które warto obejrzeć

Jeśli jesteś tak jak ja zwierzęciem politycznym i interesują Cię kulisy władzy, to polecam pięć filmów na Netflixie, które pokazują różne oblicza polityki i polityków, zarówno świat wartości, jak i bezwzględne zakulisowe mechanizmy wyborcze.

1. Final year (2018)

„The most important title in every country it’s citizen” – mówi prezydent Barrack Obama w ostatnim roku swojej prezydentury. W tym dokumencie, nazywanym realistyczną wersją serialu West Wing, towarzyszymy w codziennej pracy kilkorgu bliskich współpracowników prezydenta, którzy kończą swoje projekty i zadania. Samantha Power, imigrantka z Irlandii, która jako ambasadorka USA przy ONZ przemierzała świat z misją wdrażania wartości administracji Obamy i nie bała się mocnych słow na forum Narodów Zjednoczonych. Ben Rhodes – doradca ds. bezpieczeństwa, przyjaciel i autor wielu prezydenckich przemówień wydaje się człowiekiem, który bardzo dobrze zna realia polityczne Waszyngtonu. Dlaczego zatem jest tak zszokowany po zwycięstwie Trumpa, że nie może dojść do siebie? Czyżby jednak administracja tkwiła w swojej bańce i nie zauważyła zmiany nastrojów społecznych w USA? Mimo, iż jest to tylko wycinek polityki zagranicznej USA, pozwala zrozumieć dylematy pracujących tam osób i odpowiedzialność, która na nich ciąży i którą będą jeszcze nosić długo po zakończeniu pracy z Prezydentem.

2. Get Me Roger Stone (2017)

„I’m agent provocatour” mówi bohater filmu i wiemy, że to jest prawda. 40 lat doświadczenia na zapleczu polityki, tatuaż z Nixonem i opinia jednego z najskuteczniejszych i najbardziej bezwzględnych lobbystów w Waszyngtonie, nie oddaje w pełni jego pozycji. „Lepiej żyć w niesławie, niż nigdy nie być sławnym”, „Żeby wygrać musisz zrobić wszystko”, to tylko kilka reguł, którymi się kieruje. Dokument wspaniale pokazuje kulisy amerykańskiej polityki, związki kampanii wyborczych z lobbyingiem oraz znaczenie osobistych powiązań ludzi w Waszyngtonie. Nigdy nie polubię Rogera, jego metody budzą gniew i wściekłość, ale przecież warto wiedzieć, że ciemna strona polityki także istnieje…

3. Trump. An American Dream (2018)

Skąd się wziął Donald Trump? 4-odcinkowy dokument to historia władzy, celebryctwa i polityki, pokazujący drogę Trumpa do Białego Domu (o dziwo jeszcze nie przemianowanego na Trump House ;). „When I do something, I like to win”, to stwierdzenie towarzyszy Donaldowi od początku kariery biznesowej, kiedy stawia pierwszy wieżowiec na Manhattanie, buduje kasyno czy kupuje odrzutowiec. Nazywany przez wrogów „value-free” z pewnością do perfekcji doprowadził zarządzanie własnym brandem, flirtując z mediami i wykorzystując je do budowania rozpoznawalności. Nie dowiemy się czy zrobiłby karierę, gdyby nie pozycja ojca czy też ulgi podatkowe, które wysądził od miasta NY, za to ciekawie pokazana jest postać Ivany, pierwszej żony Trumpa, która wydawała się być ważną partnerką nie tylko życiową. Po raz kolejny pojawia się sugestia, że momentem przełomowym dla Trumpa była kolacja dla korespondentów zagranicznych, podczas której prezydent Barrack Obama żartował z niego wśród śmiechu publiczności. Być może za 2 lata powstanie kolejny odcinek serialu pokazujący prezydenturę Trumpa.

4. Emmanuel Macron behind the rise (2017)

Zanim Emmanuel Macron jako najmłodszy Prezydent Francji triumfalnie wejdzie na scenę przed Luwrem i powie „Wszyscy mówili nam, że to niemożliwe, ale oni nie znali Francji”, możemy podejrzeć kulisy ostatnich miesięcy Jego kampanii wyborczej. Przygotowywanie treści przemówień, chwile skupienia przed samym występem, ale też interakcje z wyborcami na ulicy. W tym filmie równorzędnym bohaterem jest sztab kandydata, grupa ludzi, którzy codziennie pracują nad strategią i komunikacją, odpierają ataki i organizują spotkania. Pomimo niesprzyjających początkowo sondaży nie tracą poczucia humoru i wiary w zwycięstwo, a w końcowej scenie nie kryją radości i dumy. Wzruszające jest spotkanie ze starszą kobietą, która obiecuje głosować na Macrona. Pojawia się także Brigitte Trogneux, żona Macrona, która jest szczerą recenzentką Jego przemówień i występów, ze zdaniem której bardzo się liczy, zwłaszcza kiedy mówi „Tu étais incroyable”.

5. My way (2016)

Silvio Berlusconi – trzykrotny i najdłużej urzędujący premier Włoch. Ciepło mówi o nim Putin, przyjaźnił się też z Kaddafim i Georgem Bushem, za to nie przepadali za nim Merkel i Sarkozy. Jako chłopiec był ministrantem, a ciotki twierdziły, że byłby wspaniałym kardynałem, a nawet papieżem. Wybrał jednak karierę w biznesie, pierwsze pieniądze biorąc od ojca, który pracował w banku mającym rzekome powiązania z mafią. Zrewolucjonizował telewizję prywatną. Właściciel klubu AC Milan. Toczyło się przeciwko niemu ponad 60 procesów, w 2013 skazany niczym Al Capone w sprawie podatkowej. Film jest wywiadem z samym Berlusconim, który oprowadza także dziennikarza po swoim domu (a nawet pokoju, gdzie miały się odbywać słynne imprezy Bunga Bunga) i opowiada zarówno o polityce, biznesie jak i swoim życiu prywatnym. „Part actor part salesman” odegrał niewątpliwie znaczącą rolę we włoskiej i europejskiej polityce.

W kolejnych postach zaproponuję warte obejrzenia dokumenty o współczesnym kapitalizmie, zrównoważonym rozwoju i sile kobiet. Stay tuned!

Dobry planner na Nowy Rok

Dobry planner na Nowy Rok

Mimo, że właściwie nie lubię planowania (bardzo dobrze za to adaptuję się do nieprzewidzianych sytuacji), to jednak wybór plannera na Nowy Rok to u mnie ważny proces, który często ma nieoczywiste zakończenie – czyli np. zdradzam Moleskina na rzecz kalendarza, który dostałam od jakiejś fajnej firmy (w 2017 był to czarny kalendarz z zieloną gumką od Deloitte).

Oczywiście większość spraw planuje się dzisiaj w formie elektronicznej, ja również nie wyobrażam sobie życia bez kalendarza googlowego, ale w ciągu roku biorę udział w wielu spotkaniach i konferencjach i mam dużą potrzebę ręcznego notowania w jakimś przyjaznym i pięknym zeszycie. Co roku robię więc przegląd istniejących na rynku plannerów wierząc, że kiedyś uda mi znaleźć ten idealny, a może po prostu lubię oglądać te wszystkie kolorowe podkreślania, karteczki i inne systemy i wierzę, że kiedyś też się tego nauczę :) W 2018 roku wybór jest szczególnie ważny, bo freelancerstwo oznacza ogarnianie kilku/kilkunastu projektów równocześnie! A tu kilka konkretnych przykładów:

 

  • Kilka porad na co zwracać uwagę przy wyborze plannera, chociaż tak naprawdę dużo zależy od naszego trybu pracy, życia i potrzeb organizacyjnych oraz propozycje różnych dostępnych plannerów
  • W plannerze Pani Swojego Czasu (którą podziwiam z wielu różnych powodów) ujmują mnie 3 wstążeczki i to, że strukturę miesiąca można tworzyć samodzielnie
  • Miss Planner to cudowne kolory i naklejki, ale chyba nie miałabym aż tyle czasu, żeby to tak ładnie prowadzić
  • OgarniamSię to zagłębie inspiracji, po pierwszej wizycie boli głowa i nie wiadomo co wybrać…
  • W Full Focus Planner z kolei podoba mi się sekcja „Daily Big 3” i zapowiadane połączenie realu z virtualem, czyli kalendarzem Google, ale jakoś odstrasza mnie sekcja „Morning rituals”…
  • W 6 autorskich propozycjach dla kobiet chyba nie znalazłam tego jedynego, ale wiele jest bardzo estetycznych
  • W plannerze Madama podoba mi się sposób prezentacji produktu, ale jak dla mnie za dużo ma opisywania celów
  • U Niebałaganki zainteresowało mnie stosowanie kodu kolorystycznego – „U mnie podstawowy system opiera się na 3 kolorach: 
    • zielony to spotkania i wszystkie sprawy, które muszę załatwić poza domem, 
    • pomarańczowy dotyczy pracy, 
    • czerwony/magentowy bloga.Tutaj wykorzystuję zakreślacze lub ścieralne długopisy”.
  • Istnieje dużo plannerów do samodzielnego wydrukowania 
  • a nawet samodzielnego zrobienia DIY albo do zainspirowania się co na razie jest moim pomysłem na 2018, bo chyba już nie wierzę, że gdzieś tam czeka na mnie Mr Right Planner ;)