Zrównoważony biznes, zaangażowany marketing, firmy rodzinne i wielorazowe podpaski w Kenii, czyli Mirella poleca na weekend 6/2021

Zrównoważony biznes, zaangażowany marketing, firmy rodzinne i wielorazowe podpaski w Kenii, czyli Mirella poleca na weekend 6/2021

W obiegu zamkniętym, odwęglony, sprawiedliwy, lokalny – jak powinien wyglądać dzisiaj zrównoważony model biznesowy? O tym przeczytacie w jednym z polecanym dzisiaj artykułów. Przykłady kampanii marketingu zaangażowanego społecznie (CRM) poznacie w artykule drugim, a listę najstarszych firm w Warszawie w trzecim. Polecam także wsparcie akcji szycia wielorazowych podpasek dla młodych Kenijek.

TEKST 1, czyli jak powinien wyglądać zrównoważony model biznesowy – kliknij!

grafika GreenBiz

Joel Makower, założyciel portalu GreenBiz ma polskie korzenie, co ustaliliśmy kilka lat temu przy lunchu, podczas konferencji w San Francisco. Polecam Wam jego zwięzły artykuł o tym jak powinien wyglądać zrównoważony model biznesowy: Circular, Regenerative, Decarbonized, Just, Local.

First, what is the value being delivered? In the past, that value was pretty tangible — a product or service. In the age of sustainability, there can be new sources of value: health, recyclability, biobased, locally produced and so on. Value also can be seen through a social lens. Take Toms Shoes’ buy-one-give-one model, where for each purchase of shoes, Toms sends a pair to a person in need. That’s a business model innovation that provides value to the world, not just the customer.

Technology can create opportunities. Consider food production. Vertical farming, where food is grown indoors year-round with a fraction of the inputs, leverages innovations in lighting, irrigation and other things. Same with circular fashion models such as recommerce, where an apparel brand agrees to take back used garments, which are then refurbished and resold. That wouldn’t be possible without modern-day tracing, tracking, e-commerce and other technologies.

TEKST 2, czyli marketing zaangażowany społecznie – kliknij!

grafika Sektor 3.0

A gdyby firma zachęcała swoich klientów i klientki do zakupu wybranego produktu i część zysków ze sprzedaży przekazywała konkretnej organizacji?

Tak działa mechanizm CRM (ang. cause related marketing), czyli marketing zaangażowanego społecznie, który dla firmy może być częścią strategii CSR, dla organizacji społecznych elementem fundraisingu i początkiem współpracy z biznesem, zaś dla klientów możliwością wyboru produktów, które dodatkowo wspierają ważne cele społeczne

W swoim tekście przybliżam zarówno mechanizm CRM, jak i przykłady takich działań w Polsce i na świecie.

TEKST 3, czyli 34 najstarsze firmy w Warszawie – kliknij!

grafika Forbes

W dzieciństwie, kiedy mieszkałam u babci w Wąchocku, po chleb chodziłyśmy do pana Sajeckiego, a po jabłka do pani Perchelowej. Nie wiedziałam jeszcze, że takie firmy rodzinne z długimi tradycjami nie są wcale normą.

Dlatego z ciekawością przeczytałam listę 34 najstarszych firm w Warszawie i mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić w tym roku przynajmniej kilka z nich, co i Wam polecam.

„Naukowcy z Akademii Leona Koźmińskiego opublikowali listę długowiecznych zakładów rzemieślniczych i firm działających w Warszawie. Są na niej słynąca z pączków cukiernia z Górczewskiej, oferujący kawę Pluton, pracownia rękawiczek, a także Jan Kielman, szewc z Chmielnej, fabryka obrabiarek precyzyjnych czy zakład budowy organów.

Łącznie 34 przedsiębiorstwa. Najstarszy to sklep medyczny z Jagiellońskiej – działający od 1819 r., najmłodszy – magiel z Miedzianej – funkcjonujący od 1937.

AKCJA, czyli wesprzyj szycie podpasek wielorazowych w Kenii – kliknij!

fot. Sewing Together

O ubóstwie menstruacyjnym pisałam już wcześniej, tym razem polecam Wam udział w bardzo ciekawej akcji Mai Kotali, która jest założycielką programu edukacyjnego dla Kobiet o nazwie Sewing Together w Afryce Wschodniej, gdzie uczy kobiety zawodu krawiectwa i prowadzenia niezależnego biznesu.

Niedawno ruszyła z kampanią pomocy dla kobiet, których nie stać na zakup produktów higienicznych. Przez brak odpowiedniego zabezpieczenia, młode dziewczyny często używają liści czy nawet piasku. Wiele przestaje nawet chodzić do szkoły, ponieważ boi się, że reszta klasy ich wyśmieje. To powoduje wielkie braki w edukacji, a często też wyrzucenie ze szkoły.

Bambus – materiał do szycia wielorazowych podpasek w Kenii kosztuje, ale jest ekologicznym i najlepiej chłonnym materiałem na rynku.

Każde wpłacone 5 zł to zestaw podpasek dla jednej kobiety w Kenii, która starczy na dwa lata użytkowania. Zrzucisz się?

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Zaprzysiężenie prezydenta, plantacja kakaowca, codzienne czytanie i apki, które pomagają, czyli Mirella poleca na weekend 4/2021

Zaprzysiężenie prezydenta, plantacja kakaowca, codzienne czytanie i apki, które pomagają, czyli Mirella poleca na weekend 4/2021

Dzisiaj zapraszam Was do przyjrzenia się kilku symbolicznym faktom z ceremonii zaprzysiężenia prezydenta Joe Bidena oraz wiceprezydentki Kamali Harris, zapraszam też na wizytę na plantacji kakaowca i zachęcam do codziennego czytania. Oraz polecam apki, których używanie pomaga ludziom i środowisku naturalnemu.

TEKST 1, czyli ceremonia zaprzysiężenia

Ceremonia zaprzysiężenia nowego prezydenta USA i tym była świetnie wyreżyserowanym spektaklem. W polecanym tekście znajdziecie więcej historii o tych znaczących początkach prezydentury, a ja przypominam tylko kilka symboli z tego tygodnia:

  • Kamala Harris, pierwsza kobieta na stanowisku wiceprezydenckim została zaprzysiężona przez Sonię Sotomayor – pierwszą latynoską sędzię Sądu Najwyższego
  • Wiceprezydentka Harris w trakcie przysięgi trzymała rękę na Biblii, która należała do sędziego Thurgooda Marshalla. Marshall był pierwszym czarnym sędzią nominowanym do Sądu Najwyższego w 1967 r., popierał orzeczenie dotyczące prawa do aborcji Roe v. Wade i sprzeciwiał się karze śmierci w sprawie Furman v. Georgia. Zanim trafił do Sądu Najwyższego bronił praw obywatelskich, także związanych z segregacją rasową. Kamala przyznaje, że jest jednym z Jej idoli.
  • Purpurowy kolor płaszcza Kamali symbolizował kolor jedności, kolor pomiędzy czerwonym i niebieskim, był to także noszony przez sufrażystki. Kreację zaprojektował John Rogers, młody, czarny projektant z Luizjany. W stroju nie mogło zabraknąć pereł, bardzo lubianych przez Wiceprezydentką, niestety nie ubrała swoich Conversów, z którymi nie rozstawała się w czasie kampanii.
  • 22-letnia poetka Amanda Gorman zadeklamowała swój piękny wiersz „The Hill we Climb”, a potem zauroczyła Andersona Coopera w czasie wywiadu
  • Strażaczka i przewodnicząca związku zawodowego Andrea Hall wygłosiła przysięgę wierności w języku angielskim i języku migowym, cała inauguracja była również tłumaczona na ten język, dostępna była także audiodeskrypcja

Wzruszający spot z udziałem małych dziewczynek, które oglądają zaprzysiężenie Kamali powstał w ramach inicjatywy Girl Up, wraz z hasłem „When one girl rises, all girls rise”.

Teraz pozostaje tylko trzymać kciuki za nowy prezydencki team i obserwować jak będzie się rozwijać ich kadencja.

TEKST 2, czyli plantacje kakaowca

Ziarna kakaowca

Jeśli tak jak ja kochacie czekoladę, z przyjemnością przeczytacie artykuł blogerskiego teamu Tasteaway o plantacjach kakaowca w Meksyku i Gwatemali.

„W świecie kakaowców wyróżnia się 3 główne odmiany – Criollo, Forastero i Trinitario. Odmiana najbardziej powszechna to Forastero – 70% światowej produkcji to ziarna właśnie tej odmiany – ich smak jest mocny i gorzkawy. Forastero jest odmianą odporną na choroby, a zarazem dającą bardzo wiele owoców, jednak mówi się, że pod względem smaku brak jej wyrafinowania i przyjemnych owocowych nut.

Criollo jest cenione za jakość i smak, ale nie daje tylu owoców i stanowi tylko część światowych upraw kakaowca. Ziarna odmiany Criollo są okrągłe, mają owocowy posmak z delikatnym aromatem suszonych owoców. Trinitario to natomiast hybryda Criollo i Forastero – bardziej odporna na choroby niż criollo.”

TEKST 3, czyli dlaczego warto czytać codziennie

Pozyskiwanie wiedzy, redukowanie stresu czy lepsza pamięć, to tylko kilka efektów codziennej lektury. W artykule przeczytacie jeszcze o innych pozytywach.

Odkąd przekonałam się do mojego Kindla – nie wyobrażam sobie dnia bez czytania, jedyny „problem”, który mam, to łatwość przerzucania się pomiędzy książkami, co niestetyt skutkuje tym, że wielu nie kończę… Ale pracuję nad tym :)

AKCJA, czyli apki, które pomagają

Robiąc zakupy, zamawiając jedzenie, pozbywając się starych ubrań możemy równocześnie pomagać. Czasem wystarczy użycie odpowiedniej aplikacji w telefonie. Poznajcie 5 takich apek.

„Ciągła rutyna i niezaspokojona potrzeba ekscytacji wzmaga w nas potrzebę zmiany, jaką może być zakup nowej książki, laptopa, nawilżającego kremu czy wygodnego swetra. Pandemia zmieniła nasze życie na wielu płaszczyznach, przenosząc je głównie do zacisza domowego, w którym szukamy komfortu. W trosce o nasze zdrowie psychiczne, często zadowalamy się zakupami online. Zamawiamy produkty pierwszej potrzeby, a jeszcze częściej takie, których zakup wzbudza w nas pozytywne emocje. Pomagając sobie, możemy pomóc też całemu światu. Aplikacje przyjazne ekologii i altruizmowi sprawią, że nasze zakupy staną się jeszcze lepsze.”

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Pandemia, American dream, ekspertka, kryminał – czyli Mirella poleca na weekend 1/2021

Pandemia, American dream, ekspertka, kryminał – czyli Mirella poleca na weekend 1/2021

Tegoroczna odsłona #3teksty1akcja będzie nieco modyfikowana, ale postaram się zostawić różnorodność tekstów, źródeł i inspiracji, która mam nadzieję, była wyróżnikiem tego cyklu w roku ubiegłym. Oprócz akcji chciałabym polecać więcej książek i filmów, mając nadzieję, że skorzystacie także z tych podpowiedzi.

A dzisiaj Edwin Bendyk pokazuje współzależności naszego świata czyli co łączy strajk kobiet z wydobyciem roku, papieżem Franciszkiem czy patogenami. Yuwal Noah Harari dodaje do tego wątek inwigilacji obywateli i obywatelek podczas pandemii. Dariusz Rosiak zastanawia się czy amerykański sen się skończył, a David Mitroff opowiada jak zostać ekspertem. Polecam Wam też kilkanaście kryiminałów, które poprawiają samopoczucie i pomagają przetrwać pandemię :)

TEKST 1, czyli będą kolejne pandemie

Tekstu Edwina Bendyka nie powinniśmy się bać, autor ciekawie pokazuje współzależności pomiędzy strajkami kobiet, ropą, papieżem Franciszkiem czy patogenami. Dobre do refleksji na początek roku:

„Po niezwykłym roku 2020 nadchodzi niezwykła dekada. Przed nami czasy zawirowań, przełomów i rewolucji, których stawką jest przyszłość całego świata. Nie wiemy, w jakiej rzeczywistości znajdziemy się za dziesięć lat, nic nie jest przesądzone, pewne jest jedno – będzie się działo. (…)

Tymczasem najbliższe lata naznaczone walką z pocovidowym kryzysem będą miały kluczowe znaczenie dla trajektorii rozwoju w nadchodzącej dekadzie. Od poczynionych inwestycji infrastrukturalnych, od nakładów na rozwój nowych technologii i nowych form gospodarowania zależeć będzie, czy osiągniemy cele niezbędne, by zahamować zmiany klimatyczne i ustabilizować wzrost temperatury atmosfery w miarę bezpiecznych granicach.

By tak się stało, emisja gazów cieplarnianych na świecie powinna zmaleć o ponad połowę do 2030 roku. Czyli co roku powinna maleć o blisko 8 proc. Tyle mniej więcej zmalała w 2020 roku na skutek pandemicznego spowolnienia gospodarki.

W podobnym duchu pisał wiosną Yuval Noah Harari (swoją drogą ciekawe czy już zaszczepiony, jako obywatel Izraela, który chce być liderem szczepień), dorzucając aspekt kontroli i inwigilacji obywateli i obywatelek:

„It is crucial to remember that anger, joy, boredom and love are biological phenomena just like fever and a cough. The same technology that identifies coughs could also identify laughs. If corporations and governments start harvesting our biometric data en masse, they can get to know us far better than we know ourselves, and they can then not just predict our feelings but also manipulate our feelings and sell us anything they want — be it a product or a politician. Biometric monitoring would make Cambridge Analytica’s data hacking tactics look like something from the Stone Age. Imagine North Korea in 2030, when every citizen has to wear a biometric bracelet 24 hours a day. If you listen to a speech by the Great Leader and the bracelet picks up the tell-tale signs of anger, you are done for. (…)

Instead of building a surveillance regime, it is not too late to rebuild people’s trust in science, in public authorities and in the media. We should definitely make use of new technologies too, but these technologies should empower citizens. I am all in favour of monitoring my body temperature and blood pressure, but that data should not be used to create an all-powerful government. Rather, that data should enable me to make more informed personal choices, and also to hold government accountable for its decisions.”

TEKST 2, czyli koniec snu

Za kilkanaście dni Joe Biden zostanie zaprzysiężony na kolejenego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Wiele osób pokłada w nim wielkie nadzieje na przywództwo włączające, demokratyczne i odpowiedzialne. Dariusz Rosiak, Dziennikarz Roku 2020 i twórca mojej ulubionej audycji „Raport o stanie świata” zadaje słuszne pytania o koniec American Dream w swoim artykule w Tygodniku Powszechnym:

„Zauważamy rysy na obrazie Ameryki jako „imperium dobra”. Jednak do niedawna „reszta świata” wpatrzona była w Stany Zjednoczone jak w oświeceniową machinę, której błędy i porażki blakły wobec blasku jej siły gospodarczej, inwencji technologicznej, potęgi wojskowej, prężności jej demokracji. A przede wszystkim – wobec umiejętności odnowy. Ameryka, owszem, miała potężne wady, lecz przeważały zalety państwa i narodu, który potrafi się odradzać i którego nic nie jest w stanie zniszczyć. (…)

Świat nie ogranicza się dziś do Zachodu. Na wschodzie rośnie siła, która w nosie ma misyjność i wyjątkowość Ameryki oraz nasze dylematy moralne i estetyczne wynikające z jej kryzysu. Chiny mają siłę i odwagę rodzącej się potęgi, rosnące bogactwo, coraz bardziej zaawansowaną technologię. I głębokie przekonanie o własnej wyjątkowości – z tą różnicą, że nie szastają nią na lewo i prawo. Mit Chin – w przeciwieństwie do mitu Ameryki – nie jest zbudowany na religijnym przekonaniu o misji do wypełnienia wśród narodów świata. Chińczycy nie chcą, by ktokolwiek im zazdrościł albo ich naśladował. Wystarczy, byśmy wszyscy realizowali ich interesy.”

TEKST 3, czyli jak zostać ekspertem/ekspertką

Ten artykuł polecam zwłaszcza kobietom, bo wiele razy odbywałam już z koleżankami dyskusje na temat tego, kiedy stajemy się ekspertkami? I dlaczego często uważamy, że kilkunastoletnie doświadczenie nie jest wystarczające. I dopada nas syndrom oszustki. To jest bardzo ciekawy temat, do którego na pewno będę wracać.

„If you’ve followed the first step and put in the time to learn your topic and practice your skills, then you’ve already gone at least some of the way to becoming an expert. Being an expert doesn’t mean that you’re never wrong, it doesn’t mean you know absolutely everything, and it doesn’t mean that other experts will always agree with you. It means you’ve put in the time and work to learn as much about your topic as you can, and that you’re continuing to learn more every day. 

So if you’ve put in that time and you’ve learned a lot, own it! Declare yourself an expert. Don’t let naysayers like Mitroff’s friend get inside your head and shake that confidence.”

AKCJA, czyli przeczytaj kryminał

Kiedy robiłam swoje książkowe podsumowanie 2020 roku (pandemia wyjątkowo sprzyjała u mnie czytelnictwu) spisałam kryminały, które przeczytałam w ubiegłym roku. I wcale nie uważam, że był to czas stracony, że jest to literatura, o której nie warto pisać. Te książki dostarczyły mi pozytywnych emocji, pomogły przetrwać lockdowny i bardzo się cieszę, że odkryłam wielu nowych autorów i autorek, zwłaszcza polskich. I tak, w 2021 też zamierzam czytać kryminały, co i Wam polecam :) A dodatkowo chcę poćwiczyć pisanie recenzji.

  • Piotr Górski: Kruk, Gorszy, Krewni, Królowa lalek – seria o trójmiejskim komisarzu Kruku, bardzo wciągająca i długo mój numer 1 polskich kryminałów
  • Jakub Szamałek: Cokolwiek wybierzesz, Kimkolwiek jesteś, Gdziekolwiek spojrzysz, – seria o cyberprzestępczości bardzo aktualna, prawdziwa i naprawdę zmienię swoje hasła do różnych serwisów, wciąga bardzo, i czyta się do rana ;) Julita Wójcicka i Janek Tran grudniowym rzutem na taśmę detronizują komisarza Kruka
  • Ryszard Ćwirlej: Upiory spacerują nad Wartą – pierwszy tom historii z lat 80-tych z milicjantami jako bohaterami, dobre przypomnienie czasów PRLu, Isaura i Shogun w telewizji, kartki na mięso, wszechobecne palenie w miejscach publicznych, itd. Na razie nie sięgnęłam po kolejne tomy, chociaż może skuszę się na te, które dzieją się po 1989 roku, gdzie gangsterzy stają się biznesmenami ;)
  • Robert Dugoni: Grób mojej siostry – rzecz dzieje się w Seattle i stanie Waszyngton, też nie sięgnęłam jeszcze po kolejne tomy
  • Michael Hjorth, Hans Rosenfeldt, Ciemne sekrety, – polubiłam policyjnego psychologa Sebastiana Bergmana, więc pewnie wrócę do kolejnych tomów-
  • Zygmunt Miłoszewski, Kwestia ceny – jak na gwiazdę mediów książka dość nierówna, ale Sachalin opisany bardzo plastycznie
  • Katarzyna Puzyńska, Czarne narcyzy – co prawda jest to tom 8 historii z Lipowa, ale nie przeszkadza to w czytaniu, wrócę, bo zainteresowała mnie postać emerytowanej komisarki Klementyny Kopp
  • Ann Cleeves, Czerń kruka – wyjący wiatr na Szetlandach i klimat małego miasteczka
  • Wojciech Chmielar, Żmijowisko – końcówka wynagradza dłużyzny-
  • Małgorzata Olimpia Sobczak, Kolory zła. Czeń, Czerwień – Trójmiasto i Kaszuby, ciekawe postaci i dobra akcja
  • Anna Kańtoch, Pokuta – pomysłowa koncepcja morderstw :)
  • Andrea Camilleri, Polowanie na skarb– miała być piękna Sycylia i dużo opisów jedzenia, ale jakoś nie było (podobno trzeba zacząć od wcześniejszych tomów)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Megatrendy, eksperci i dziadersi, mądrość starszych kobiet, ekologiczne prezenty, czyli Mirella poleca na weekend 49/2020

Megatrendy, eksperci i dziadersi, mądrość starszych kobiet, ekologiczne prezenty, czyli Mirella poleca na weekend 49/2020

Dzisiaj artykuł o megatrendach – AI, AR, „instant economy of things”, czy to nas czeka w przyszłości? Poza tym świetna analiza pokoleń polskich polityków, wywiady z super-kobietami 80+ i świąteczne prezenty.

TEKST 1, czyli megatrendy

Czy Bill Gates przewidział nadejście Netflixa, Facebooka i iPhone’a? Nie wiem, ale zabawnie czyta się fragment z 1995 roku:

„I was thinking and learning about these things obsessively back then,” Gates writes in a new blog post that looks back at his 1995 book The Road Ahead. That effort paid off when he looked ahead at what he called „the wallet PC.” Aside from the name, he was describing today’s smartphone in startling detail. Here’s some of what he wrote back in 1995:

It will be about the same size as a wallet, which means you’ll be able to carry it in your pocket or purse. It will display messages and schedules and let you read or send electronic mail and faxes, monitor weather and stock reports, and play both simple and sophisticated games. At a meeting, you might take notes, check your appointments, browse information if you’re bored, or choose from among thousands of easy-to-call-up photos of your kids.

Czy za 20 lat taki megatrend będzie rzeczywistością?

(13) On-demand production and on-demand delivery will birth an “instant economy of things:” Urban dwellers will learn to expect “instant fulfillment” of their retail orders as drone and robotic last-mile delivery services carry products from local supply depots directly to your doorstep. Further riding the deployment of regional on-demand digital manufacturing (3D printing farms), individualized products can be obtained within hours, anywhere, anytime. This Metatrend is driven by the convergence of: networks, 3D printing, robotics, and artificial intelligence.

O innych megatrendach przeczytacie w polecanym artykule.

TEKST 2, czyli eksperci nie dziadersi

Andrzej Brzeziecki, którego pamiętam jako młodego asystenta Tadeusza Mazowieckiego (napisał zresztą świetną biografię Premiera) ma wiedzę historyczną, warsztat i zmysł analityczny. Tym razem bardzo ciekawie opisuje pokolenia polskiej polityki i różnice pomiedzy nimi.

„Jeśli Schetyna przeczytał w ostatnich latach jakąś książkę, nie dał po sobie tego poznać. Za to wydał wywiad rzekę na swój temat. Jego rozmówcą był Cezary Michalski (rocznik 1963), który także lubi poświęcać sobie i swojemu pokoleniu dużo uwagi.

Równolatek Schetyny Radosław Sikorski czyta z pewnością najwięcej, ale on trafił do Oksfordu i Afganistanu (gdzie ryzykował więcej niż oberwanie „lolą” po plecach), no i niestety jego nietuzinkowa wiedza zasłonięta jest przez jeszcze większe ego. (…)

Albo obie partie to zrozumieją i zaczną otwierać się na merytokratów, albo zmiecie ich pokolenie ludzi urodzonych już po 1990 r. – wykształcone nieraz w zachodnich szkołach i uczelniach – które ma konkretne oczekiwania wobec menedżerów państwa i nie ma nabożnego stosunku do kontestatorskiej przeszłości pokolenia rodziców – „dziadersów”. Wychodzące na ulice kobiety – liderki Strajku Kobiet, jak Klementyna Suchanow (rocznik 1974) – mają dorobek intelektualny przewyższający większość tego, co wydało z siebie pokolenie, o którym mowa. Czy to przypadek, że Adam Bodnar i Igor Tuleya – dwa symbole walki o resztki praworządności – także są młodsi? Ale też, uwaga – do tego pokolenia bez nabożeństwa, rzutkiego i otrzaskanego należą ludzie pokroju Patryka Jakiego i Krzysztofa Bosaka.

TEKST 3, czyli mądrość starszych kobiet

O Jane Fondzie pisałam już na wiosnę , ale artykuł w magazynie Pismo przypomniał mi jak niezwykłą jest kobietą i jak bardzo potrzebujemy głosu i mądrości starszych kobiet.

„Kiedy Jane Fonda została aresztowana w Waszyngtonie w grudniu zeszłego roku, kilka dni przed swoimi osiemdziesiątymi drugimi urodzinami, odniosłam wrażenie, że historia się powtarza – bynajmniej nie dlatego, że było to już jej piąte zatrzymanie w ciągu kilku tygodni. Fonda uczestniczyła w protestach (nadal trwających, choć obecnie odbywających się online) przeciwko bierności rządu Stanów Zjednoczonych w obliczu kryzysu klimatycznego. Kiedy Donald Trump dowiedział się o aresztowaniu, piał z zachwytu na wiecu: „Zgarnęli Jane Fondę! Nic się nie zmienia. Trzydzieści, czterdzieści lat temu też ją zgarniali, sam pamiętam. Rany, ona zawsze paraduje w kajdankach”.

Warto też przeczytać wywiad z moją ulubioną prof. Magdaleną Fikus, która opowiedziała o swoim chorowaniu na COVID-19, mam nadzieję, że na kolejnej Radzie Programowej Centrum Nauki Kopernik, pani Profesor będzie już z nami w pełni sił.

Czy ta choroba coś zmieniła, coś ci dała?

Nie wiem, co zmieniła. Od wielu lat żyję samotnie. Spędzałam całe dni do nikogo nawet nie dzwoniąc. Nauczyłam się samotności i tego, by nie czuć potrzeby innych ludzi, co się oczywiście odbija na moich relacjach. Trudno, tak zapłaciłam za samotne życie.

Najbliższe są mi dzieci i ich dzieci. W związku z chorobą odkryłam, że mogę rozmawiać jak równy z równym z wnukami, jeden ma 25 lat, drugi 18 lat. W dodatku robią wrażenie, że ich nie drażnię jako staruszka. Dzięki temu, że przychodzili do mnie w mojej chorobie, dla mnie, zyskałam bliskość z nimi.”

A New York Timesie czytamy zaś list 70-latki, dr. Mary Pipher, która zauważa, że:

„By our 70s, we’ve had decades to develop resilience. Many of us have learned that happiness is a skill and a choice. We don’t need to look at our horoscopes to know how our day will go. We know how to create a good day.

We have learned to look every day for humor, love and beauty. We’ve acquired an aptitude for appreciating life. Gratitude is not a virtue but a survival skill, and our capacity for it grows with our suffering. That is why it is the least privileged, not the most, who excel in appreciating the smallest of offerings.

Many women flourish as we learn how to make everything workable. Yes, everything. As we walk out of a friend’s funeral, we can smell wood smoke in the air and taste snowflakes on our tongues.

Our happiness is built by attitude and intention. Attitude is not everything, but it’s almost everything. I visited the jazz great Jane Jarvis when she was old, crippled and living in a tiny apartment with a window facing a brick wall. I asked if she was happy and she replied, “I have everything I need to be happy right between my ears.”

AKCJA, czyli świąteczne prezenty

Nawet jeśli w tym roku Święta będą inne, to pewnie myślicie już o prezentach, a co lepiej zorganizowane osoby na pewno mają już wszystko kupione ;) Ja byłam dzisiaj w naszej żoliborskiej Najlepszej Księgarni, gdzie czekały na mnie zamówione książki dla różnych członków i członkiń rodziny. Na pewno dorzucę do prezentów jakieś naturalne kosmetyki i nie dorzucę żadnego rękodzieła, bo po prostu w innej kolejce stałam jak dawali talenty manualne ;)

Ale wszystkim polecam wspieranie lokalnych sklepów, kupowanie rzeczy naprawdę potrzebnych i nieszkodzących środowisku.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Kamala, Kolegium Elektorów, wybory w USA, Gambit królowej, czyli Mirella poleca na weekend 45/2020

Kamala, Kolegium Elektorów, wybory w USA, Gambit królowej, czyli Mirella poleca na weekend 45/2020

Od wtorku codziennie odźwieżałam stronę CNN mając nadzieję, że w miarę oficjalne wyniki wyborów zdążę skomentować w weekendowym newsletterze. I prawie się udało! Dzisiaj o rysie na szklanym suficie, którą zrobiła Kamala Harris i inne kobiety wybrane w wyborach do Kongresu, jak naprawdę działa Kolegium Elektorów oraz jak wyglądałyby wyniki wyborów prezydenckich, gdyby głosowały tylko kobiety i dlaczego wygrał Biden. Oraz propozycja serialu na jesienne wieczory.

TEKST 1, czyli duża rysa na szklanym suficie

Pewnie gdybym była prawdziwą dziennikarką, miałabym przygotowany duży materiał o Kamali, ale ponieważ pisuję sobie tylko notki na blogu, musicie wybaczyć, że dzisiaj go nie będzie. Na razie tylko kilka świętuję fakt, że w dniu urodzin Marii Skłodowskiej-Curie, w Dniu Feministek – pojawiła się informacja, że Kamala Harris najparwdopodobniej będzie pierwszą kobietą na stanowisku wiceprezydentki USA.

„As the daughter of Jamaican and Indian immigrants, both of whom were civil rights activists, Harris has said that combating racial disparities has been a central focus of her career. She graduated from Howard University in 1986 and the University of California’s Hastings Law School in 1989, and has focused heavily on what she describes as reforming the criminal justice system from within. Before becoming a senator, Harris served for six years as California attorney general and two terms as San Francisco district attorney.”

Ten wybór dla wielu kobiet i mężczyzn jest historyczny:

„”It sends a message about what kind of country we are today,” said Manisha Sinha, a professor of American history at the University of Connecticut. „An interracial democracy that represents people, men and women, from all over the globe. I think that’s a very good thing for American democracy. And for me personally, it gives me a sense of national belonging that may not have been there before to some extent. (…)

So Harris did not shatter the „highest, hardest glass ceiling” that Clinton somberly talked about when conceding in the Democratic primary in 2008 and and general presidential election in 2016. But it is a singular feat that a Black woman who is a daughter of immigrants achieves this milestone first, in a country where some may have expected a white woman to break this barrier.”

I przypomina o szklanym suficie, który przebić miała Hillary Clinton:

„When Hillary Clinton had hopes of becoming America’s first female president, her campaign prepared a faux-glass ceiling that would shatter with confetti at the then-Democratic nominee’s 2016 election night party. Four years later Kamala Harris is poised to rack up the kind of momentous milestone that Mrs Clinton could not. Now that Joe Biden’s victory in the presidential race has been called, Ms Harris is set to be the first woman, and first woman of colour, elected to executive office in the US.”

The defeat of Hillary Clinton in 2016 and what some saw as misogyny in the race touched off a wave of activism further stoked by the #MeToo movement. As a result, women have become an increasingly formidable political force, though they still face hurdles running for office.

No i mamy pierwszego drugiego gentelmena – poznajcie Douglasa Emhoffa, męża Kamali.

Oprócz Kamali, jest też kilka ciekawych wątków kobiecych w wyborach do Senatu i Izby Reprezentantów. Warto też pamiętać o roli EMILY’s List, która od lat wspiera demokratyczne kobiety:

„Stephanie Schriock, president of EMILY’S List, a major national force for grooming female Democratic candidates, said she tells women they have to win their primary before they can win the general election. The Democratic presidential primary, Schriock said, was difficult and complicated – and Biden emerged with the winning coalition. Schriock is “still pretty freakin’ excited” by the prospect of a female vice president.”

Nazwisko Bush zapewne znacie, ale tym razem Bush, którą warto śledzić ma na imię Cori i jest pierwszą czarną kobietą wybraną do Kongresu w Missouri. Pielęgniarka, samotna matka, która w swoim przemówieniu tak zaapelowała do wyborców i wyborczyń:

„My message today is to every Black, Brown, immigrant, queer, and trans person, and to every person locked out of opportunities to thrive because of oppressive systems; I’m here to serve you. To every person who knows what it’s like to give a loved one that “just make it home safely baby” talk; I love you.”

Poza tym tzw. Squad, czyli: Alexandria Ocassio-Cortez, znana twarz lewicy Partii Demokratycznej, królowa fundraisingu i gwiazda mediów społecznościowych, która wcale nie zamierza spędzić w Kongresie całego życia, Rashida Tlaib – Amerykanka pochodzenia palestyńskiego, Ilhan Omar – somalijska uchodźczyni i Ayanna Pressley, której włosy stały się sprawą polityczną – tworzące silną grupę pod wezwaniem, zostały ponownie wybrane do Kongresu.

The Squad

Kiedy piszę ten newsletter, nie policzono jeszcze wszystkich głosów, ale już wiadomo, że w Kongresie zasiądzie rekordowa liczba kobiet – w Senacie 17 Demokratek i 9 Republikanek, w Izbie Reprezentantów 88 Demokratek i 13 Republikanek. To nie są jeszcze ostateczne liczby, ale Center for American Women and Politics z pewnością zweryfikuje ostateczną liczbę.

„In 2020, 127 (105D, 22R) women hold seats in the United States Congress, comprising 23.7% of the 535 members; 26 women (26%) serve in the U.S. Senate, and 101 women (23.2%) serve in the U.S. House of Representatives. Four women non-voting delegates (2D, 2R) also represent American Samoa, the District of Columbia, Puerto Rico and the Virgin Islands in the United States House of Representatives.”

Stan Nowy Meksyk wprowadził do Kongresu reprezentację całkowicie kobiecą reprezentację rdzennych Amerykanek: Deb Haaland, Teresa Leger Fernandez i Yvette Herrell.

„”We knew that that was going to be an all-female delegation because there were six major party candidates who were all women running, so no matter how the race came out, you were going have an all-female delegation,” CBS News chief congressional correspondent Nancy Cordes said Wednesday morning.”

TEKST 2, czyli jak naprawdę działa Kolegium Elektorów?

Czytając w ostatnim tygodniu posty na Facebooku miałam wrażenie, że wszyscy stali się ekspertami i ekspertkami od Kolegium Elektorów ;), ale mimo wszystko jest kilka aspektów tego systemu, o których warto napisać.

Jedyną próbą zmiany zasad kolegium była poprawka Celler-Bayh z 1969 roku, która zakładała, że kandydat/kandydatka na Prezydenta, eby wygrać, musi zdobyć 40% lub więcej głosów powszechnych. W przypadku równego rozłożenia głosów albo kiedy żaden kandydat/kandydatka nie zdobędzie 40%, odbywa się druga tura pomiędzy kandydatami/kandydatkami z największą liczbą głosów. Poprawka przepadła w Senacie.

Kto wybiera elektorów?

„The parties in each state have different methods for selecting electors, or the people responsible for casting its electoral votes if their party wins the popular vote there. These electoral votes are ultimately sent to Congress for confirmation. Looming over everything is the spectre of the “faithless elector” – one who ultimately refuses to cast a vote for the pledged candidate. However, the Supreme Court ruled this past July that states have the power to force electors to cast their votes as expected.

„Either way, political parties usually choose people whom they want to reward for their service to and support of the party. Electors can be elected officials or party leaders in the state, or people who have some kind of personal or professional connection with the party’s candidate.”

Czy system elektorów zniszczy Amerykę? NYT i The Washington Post mają różne opinie:

„The main problem with the Electoral College today is not, as both its supporters and detractors believe, the disproportionate power it gives smaller states. Those states do get a boost from their two Senate-based electoral votes, but that benefit pales in comparison to the real culprit: statewide winner-take-all laws. Under these laws, which states adopted to gain political advantage in the nation’s early years, even though it was never raised by the framers — states award all their electors to the candidate with the most popular votes in their state. The effect is to erase all the voters in that state who didn’t vote for the top candidate.' (NYT)

„The electoral college has been a major, even if poorly comprehended, mechanism for stability in a democracy, something which democracies are sometimes too flighty to appreciate. It may appear inefficient. But the Founders were not interested in efficiency; they were interested in securing “the blessings of liberty.” The electoral college is, in the end, not a bad device for securing that.” (The Washington Post)

Czy znacie jakiegoś członka lub członkinię Kolegiu Elektorów? Tak!

Jedną z elektorek w 2020 roku jest Hillary Clinton, która będzie reprezentowała stan Nowy Jork.

TEKST 3, czyli dlaczego Biden wygrał?

US Presidential concessions over 60 years: how candidates admitted defeated – and called for unity

Ktoś musi przegrać, żeby wygrać mógł ktoś. Nie wiem co w swojej mowie powie Donald Trump, przypuszczam, że nie będą to tak ładne odniesienia do jedności, jakich używali przegrani kandydaci i kandydatki. Życzę jednak Ameryce, żeby przekazanie władzy było jak zwykle świętem demokracji.

Czy wynik wyborów byłby inny, gdyby mogli głosować tylko mężczyźni albo tylko biali? Te mapy pokazują ciekawe trendy.

Source: via Blackwithnochaser, Dr. Aditi/Twitter – map 2016 fivethirtyeight research- additional slides and discussion from 2020 exit polls research data.

Na analizy wyniku wyborów przyjdzie jeszcze czas, ale mój kolega Wojtek podrzucił mi artykuł BBC, który sugeruje 5 powodów, dla których Biden wygrał wybory:

  1. Covid, Covid, Covid
  2. Low-key campaign
  3. Anyone but Trump
  4. Stay in the center
  5. More money, fewer problems

I jeszcze ciekawostka – dni liczenia głosów, które w mediach trzeba było czymś zapełnić sprawiły, że analitycy polityczni stali się gwiazdami Tik Toka.

AKCJA, czyli obejrzyj Gambit królowej!

Jeśli chcesz oderwać się od polityki i obejrzeć wciągający serial ze świetną scenografią i kostiumami Ameryki lat 50-tych i 60-tych oraz Marcinem Dorocińskim mówiącym po rosyjsku – polecam netflixowy serial Gambit Królowej. A jeśli jeszcze grasz w szachy, to przyjemność gwarantowana :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Odpowiedzialny rozwój, różnorodność, ESG, odpowiedzialne przywództwo – Mirella poleca na weekend 42/2020

Odpowiedzialny rozwój, różnorodność, ESG, odpowiedzialne przywództwo – Mirella poleca na weekend 42/2020

Dziś wersja późna i chorobowa. O mierzeniu rozwoju, różnorodności, o tym jak Ford definiuje swoją społeczną odpowiedzialność. No i wsparcie zbiórki Szkoły Liderów.

TEKST 1, czyli jak mierzyć odpowiedzialny rozwój?

Z dr Magdaleną Krukowską (autorką artykułu) i dr Martą Karwacką w drodze z jakiegoś CSRowego spotkania ;)

Magda bardzo ciekawie zebrała różne mierniki, indeksy i inne narzędzia, które mierzą coś więcej niż PKB. Warto sobie uświadomić, że takie instrumenty są, brakuje tylko woli politycznej ich używania.

„(…) Kandydat na prezydenta Robert Kennedy: „PKB uwzględnia koszty systemów ochrony instalowanych do strzeżenia naszych domów oraz zabezpieczenia więzień, w których przetrzymujemy przestępców włamujących się do naszych mieszkań. Do wzrostu PKB przyczynia się niszczenie lasów sekwoi, na miejscu których powstają rozrastające się chaotycznie miasta. Jego wskaźniki poprawia produkcja napalmu, broni nuklearnej i pojazdów opancerzonych, używanych przez policję do tłumienia zamieszek na ulicach. Jednocześnie wskaźniki PKB nie odnotowują stanu zdrowia naszych dzieci, poziomu naszego wykształcenia ani radości, jaką czerpiemy z naszych zabaw. (…)

Milczą na temat poświęcenia i oddania dla naszego kraju. Jednym słowem, wskaźniki PKB mierzą wszystko oprócz tego, co nadaje sens naszemu życiu.”

TEKST 2, czyli różnorodność i włączanie ma znaczenie

Raporty McKinseya od kilkunastu lat bardzo holistycznie śledzą rozwój różnorodności, pokazując głównie jej biznesowe konotacje. Jeśli przeoczyliście ostatni raport wydany w maju, warto przeczytać go w całości.

„By following the trajectories of hundreds of companies in our data set since 2014, we find that the overall slow growth in diversity often observed in fact masks a growing polarization among these organizations. While most have made little progress, are stalled or even slipping backward, some are making impressive gains in diversity, particularly in executive teams. We show that these diversity winners are adopting systematic, business-led approaches to inclusion and diversity (I&D).

And, with a special focus on inclusion, we highlight the areas where companies should take far bolder action to create a long-lasting inclusive culture and to promote inclusive behavior.”

TEKST 3, czyli jak Ford zdefiniował „S” w ESG

Figure 1. Ford’s Model of Human Progress

„Research revealed that Ford enhances the social dimension of human progress through four core ways (or “ends”): preserving human rightsprotecting human health, safety, and wellbeingincreasing access to mobility (which represents the “social good” that the company’s products and services provide), and enhancing economic prosperity in the community.

These four “ends” represent the foundation of Ford’s Model of Human Progress, which we visualized as a wheel given the mobility context.”

AKCJA, czyli wspieraj odpowiedzialne przywództwo

Sieć Szkoły Liderów tworzy ponad 4000 liderów i liderek, aktywnych w każdym obszarze życia publicznego w kraju i zagranicą. Dla większości osób udział w programie Szkoły Liderów był wspaniałym wydarzeniem poszerzającym horyzonty i zmieniającym percepcję.

Absolwencie, absolwentko – wiesz co, Szkoła Liderów dała Tobie – dzisiaj Ty możesz dać coś Szkole! Każda kwota ma znaczenie w naszej zbiórce.Jeśli chcesz wspólnie z innymi absolwentami i absolwentkami Szkoły Liderów nieustannie powiększać swój kapitał liderski, wesprzyj rozwój programu absolwenckiego, dzięki któremu będziemy mogli zaproponować Wam więcej wspólnych aktywności – debat, szkoleń i dyskusji.

Budujmy razem społeczność, która tworzy solidarne wspólnoty, współpracuje pod podziałami i podnosi jakość życia publicznego w kraju. Pomóż nam rozwijać model przywództwa w odpowiedzi na zmiany, które niesie rzeczywistość.

Możesz nas również wesprzeć, wpłacając bezpośrednio na konto Fundacji Szkoła Liderów: 12 1240 6175 1111 0010 5796 0253

Szkoła Liderów od 26 lat pracuje na rzecz rozwoju przywództwa w życiu publicznym. Działalność Szkoły Liderów koncentruje się na upowszechnianiu modelu świadomego przywództwa opartego na wartościach: odpowiedzialności, budowaniu zaufania i współpracy, tworzeniu wizji odpowiadających na aktualne problemy, odwadze i skuteczności we wprowadzaniu zmian oraz poszanowaniu demokracji.


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Klimat, podziały, Zoom, Enola – Mirella poleca na weekend 39/2020

Klimat, podziały, Zoom, Enola – Mirella poleca na weekend 39/2020

W dzisiejszym odcinku zastanawiam się ile dwutlenku węgla emitują najbogatsi, jak wyglądają nowe osie podziałów w polskim społeczeństwie, dlaczego spotkania na Zoomie potrafią wyssać z nas energię? Oraz polecam wieczór z Enolą Holmes, siostrą Sherlocka.

TEKST 1, czyli bogaci i emisja CO2

Zraszacze na ulicach Bagdadu, gdzie temperatura powietrz w lipcu sięgała 51 stopni Celcjusza Photograph: Ahmad Al-Rubaye/AFP/Getty Images

1% najbogatszych ludzi na świecie wyemitowało więcej dwutlenku węgla niż 50% najbiedniejszych podaje w swoim raporcie organizacja Oxfam.

Carbon dioxide emissions rose by 60% over the 25-year period, but the increase in emissions from the richest 1% was three times greater than the increase in emissions from the poorest half.

The report, compiled by Oxfam and the Stockholm Environment Institute, warned that rampant overconsumption and the rich world’s addiction to high-carbon transport are exhausting the world’s “carbon budget”.

Such a concentration of carbon emissions in the hands of the rich means that despite taking the world to the brink of climate catastrophe, through burning fossil fuels, we have still failed to improve the lives of billions, said Tim Gore, head of policy, advocacy and research at Oxfam International.

“The global carbon budget has been squandered to expand the consumption of the already rich, rather than to improve humanity,” he told the Guardian. “A finite amount of carbon can be added to the atmosphere if we want to avoid the worst impacts of the climate crisis. We need to ensure that carbon is used for the best.”

TEKST 2, czyli nowe osie podziału

„Ostatnie lata są czasem zaostrzonej polaryzacji politycznej, ale przy tej okazji ujawniają się także głębsze podziały w społeczeństwie. Powracają diagnozy różnic klasowych, coraz częściej mówi się o różnicach pokoleniowych i różnicy między kobietami i mężczyznami” – czytamy we wstępie do „Mapy polskich różnic” opublikowanej przez Laboratorium „Więzi”.

„Zamiast często powtarzanych, ale raczej powierzchownych tez o tym, że podziały między Polakami idą przede wszystkim wzdłuż linii politycznych (lewica-prawica) lub partyjnych (PiS-PO), Jarema Piekutowski proponuje inne osie podziału. Według eksperta najważniejsze kluczowe osie podziału to: wolność vs bezpieczeństwo (osoby nastawione na ryzyko i sukces oraz osoby nastawione na bezpieczeństwo i troskę ze strony innych i instytucji); liberalizm obyczajowy vs tradycjonalizm (podział na lewicę i prawicę obyczajową); lokalizm vs globalizm (osoby zainteresowane przede wszystkim wspólnotą lokalną czy narodową oraz osoby podejmujące ryzyko, chętne do przekraczania tradycyjnych granic wspólnoty) oraz indywidualizm vs wspólnotowość (nakierowanie na indywidualne osiągnięcia lub na rozwiązania państwa opiekuńczego i kultywowanie tradycji).”

TEKST 3, czyli dlaczego Zoom wysysa z nas energię

Is video chat harder? What’s different compared to face-to-face communication?

Being on a video call requires more focus than a face-to-face chat, says Petriglieri. Video chats mean we need to work harder to process non-verbal cues like facial expressions, the tone and pitch of the voice, and body language; paying more attention to these consumes a lot of energy. “Our minds are together when our bodies feel we’re not. That dissonance, which causes people to have conflicting feelings, is exhausting. You cannot relax into the conversation naturally,” he says.

AKCJA, czyli rodzinny film na wieczór

Jeśli macie wolny wieczór i ochotę na obejrzenie rodzinnego filmu polecam Enolę Holmes, która właśnie miała premierę na Netflixie. Historia siostry Sherlocka Holmesa powstała na podstawie pierwszego tomu serii książek Nancy Springer, jej atutami na pewno są kreacje 16-letniej Milly Bobby Brown (znanej jako Eleven z serialu Stranger Things, też możecie wpisać na listę do obejrzenia w jesienne wieczory z nastoletnimi dziećmi), Henry’ego Carvilla (czyli serialowego Wiedźmina), a także kostiumy i scenografia XIX-wiecznego Londynu.

Co prawda moja córka stwierdziła, że książka podobała się Jej bardziej, ale i tak polecamy na wspólny wieczór.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Edukacja, klimat, wspólnota, owoce pod kruszonką – Mirella poleca na weekend 36/2020

Edukacja, klimat, wspólnota, owoce pod kruszonką – Mirella poleca na weekend 36/2020

Wrzesień miesiącem edukacji, więc zaczniemy od tekstu o nauczaniu, potem zastanowimy się czy do myślenia o tym, co zrobić ze zmianami klimatu oprócz naukowców i naukowczyń potrzebni są też humaniści i humanistki. Wreszcie zobaczymy co blokuje polską głowę i pożegnamy lato owocami pod kruszonką.

TEKST 1, czyli edukacja w dobie kryzysu

grafika Greenhat

Wrzesień to wyjątkowo „edukacyjny” miesiąc, właściwie powinnam cały newsletter poświęcić różnym ideom dotyczącym nauki, zwłaszcza, że w tym miesiącu minęła 150 rocznica urodzin Marii Montessori, pożegnaliśmy też niestrudzonego popularyzatora i innowatora edukacji sir Kena Robinsona. Postaram się w kolejnych odcinkach wracać do ciekawych inicjatyw i publikacji z tego zakresu.

Przypadkiem trafiłam na ciekawy raport Greenhat napisany z perspektywy UX Design’u, którym dzielę się z Wami, bo jak piszą autorki „Nieraport został stworzony nie tylko z myślą o projektantach, ale także o osobach, które tworzą i ulepszają polski system oświaty, o inicjatorach zmiany w szkołach i poza nimi, czy poszukujących nowych rozwiązań pedagogów, zaangażowanych rodziców i opiekunów prawnych.”

„Wybicie z codziennej rutyny spowodowało zachwianie dotychczasowego procesu uczenia się uczniów. Niejasne cele, niewystarczająca informacja zwrotna i ewaluacja postępów spowodowały przeciążenie psychiczne i stres związany z niepewnością i troską o przyszłość. Energia uczniów została przekierowana z nauki na odnalezienie się w nowych warunkach, ogarnięcie chaosu narzędziowego i zrozumienie zadań od nauczycieli. Poczucie zagubienia spotęgowane było brakiem ujednoliconych form komunikacji online. Mimo iż wykorzystywane narzędzia oraz komunikatory były uczniom znane, nie byli oni przyzwyczajeni do korzystania z nich w takim wymiarze. Zdarzało się, żew jednej szkole uczniowie mieli narzucone inne narzędzia komunikacji i edukacji zdalnej na każdej lekcji.”

TEKST 2 – czy potrzebujemy humanistów, żeby rozwiązać kwestie zmian klimatu

„Many people view climate change as a scientific issue – a matter of physical, biological and technical systems. The Intergovernmental Panel on Climate Change’s most recent assessment report, for example, is a vast compendium of climate sciencethreats and potential solutions.

Yet modern climate change is also a human problem caused by the collective behaviors of people – mostly the wealthy – around the world. Japanese economist Yoichi Kaya summarizes this viewpoint in an elegant equation known as the Kaya Identity: Global greenhouse gas emissions are the product not just of energy use and technology, but also human population size and economic activity.”

TEKST 3, czyli co blokuje polską głowę?

grafika Instytut Spraw Obywatelskich

Z czego bierze się nasza niechęć do myślenia? Jakie najważniejsze wydarzenia umeblowały polską głowę i jak ją odblokować? Na stronie Instytutu Spraw Obywatelskich ukazał się ciekawy artykuł prof. Andrzej Zybały.

„Mamy często trudności w pogodzeniu się z faktem, że analizowane zjawisko społeczne czy gospodarcze może mieć wiele przyczyn, które wymagają rozważenia i uszeregowania pod względem znaczenia. Wielu z nas ma trudności ze swoistym  dogmatyzmem, czyli w wychodzeniu poza jednostronne interpretacje wyjaśniające powody zajścia danego faktu czy zdarzenia. Stanisław Olejnik pisał, że Polaków cechuje beztroska poznawcza. Odpowiedzi na trudne pytania i sytuacje szukamy bowiem raczej w różnych formach humoru (satyry), a nie pogłębionych analizach. Jego zdaniempowyższe „niedobory polskiego myślenia” nasi obywatele uzupełniają inwencją, improwizacją, umiejętnością reagowania „w sytuacjach trudnych a nieprzewidzianych”. Ale w konsekwencji Polak nie osiąga poziomu rozwoju umysłowego, na jaki potencjalnie go stać.”

AKCJA, czyli pożegnanie lata

fot. Kuchnia Lidla

Powoli kończy się słoneczne lato, a wraz z nim sezon na lody i owoce, dlatego też proponuję Wam weekendową akcję w postaci przygotowania owoców pod kruszonką.

Dajcie znać, czy Wam wyszło :)


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

RPO, Białoruś, wiceprezydentka – Mirella poleca na weekend 33/2020

RPO, Białoruś, wiceprezydentka – Mirella poleca na weekend 33/2020

Czy Kamala Harris zostanie pierwszą wiceprezydentką USA? A poza tym zakończenie kadencji Adama Bodnara na stanowisku Rzecznika Praw Obywatelskich i słów kilka o przywództwie Swiatłany Cichanouskiej.

TEKST 1, czyli podsumowanie kadencji RPO

Adam Bodnar w Senacie. Warszawa, 13 sierpnia 2020. Fot. M. Marchlewska / Kancelaria Senatu

Gdzieś mignął mi wpis, że Adam Bodnar to było najlepsze, co zdarzyło się społeczeństwu obywatelskiemu w ostatnich latach. W pełni się z tym zgadzam. Zawsze po stronie praw człowieka, po stronie obywateli i obywatelek, bez oglądania się na polityczne i partyjne interesy. Tak właśnie powinno wyglądać pełnienie służby publicznej,

Dziękuję Ci Adamie i mam nadzieję, że będziesz nadal aktywny w życiu publicznym.

„Uważam, że ostatnie pięć lat było dramatyczne z punktu widzenia wartości i zasad konstytucyjnych, dotyczących kwestii ustrojowych Polski. Wprawdzie poprawił się materialny poziom życia mieszkańców, ale zmiany w zakresie ustroju państwa, nierozwiązane problemy systemowe oraz zmiany antyustrojowe kładą się cieniem nad dalszym rozwojem Polski jako demokracji konstytucyjnej. Stawiają znak zapytania odnośnie naszej przyszłości w Unii Europejskiej, a także naszego bezpieczeństwa. Ma to już teraz wpływ na poziom przestrzegania praw i wolności obywatelskich, szczególnie praw osobistych i politycznych.

Rolą RPO jest ostrzegać i chciałbym, aby moje wystąpienie temu właśnie służyło.

Polska 2020 jest inna niż Polska 2015 ze względu na naszą dojrzałość demokratyczną. Ponieważ wbrew tym wszystkim zmianom obywatele RP nauczyli się czym jest dla nich Konstytucja, jak korzystać z wolności słowa, wolności zrzeszania się, wolności organizowania pokojowych zgromadzeń, mechanizmów kontroli władzy (dostęp do informacji, petycje). Pokazali, na czym może polegać innowacyjność i kreatywność w rozwiązywaniu określonych problemów społecznych, ale także w kontrolowaniu rządzących. Również sędziowie nie ugięli się pod wielką presją polityczną i w ważnych orzeczeniach są w stanie aktywnie bronić praw obywatelskich.”

TEKST 2, czyli Swiatłana, rywalka Alaksandra

grafika Asia Rusinek

Kiedy piszę te słowa na ulicach Białorusi nadal trwają zatrzymania, a Swiatłana Cichanouska zdecydowała się wyjechać na Litwę. Znamienne, że większość komentatorów i komentatorek nie ma Jej tego za złe, rozumiejąc naciski jakim musiała zostać poddana jako matka i żona więźnia. Takimi metodami posługiwały i nadal posługują się reżimy autorytarne. A czy można być bohaterką, kiedy władza grozi naszym dzieciom? Rozumieją to na pewno polskie działaczki opozycjonistyczne, które napisały list do swoich koleżanek na Białorusi. A mnie przypomniała się scena z filmu „Kobiety Solidarności” Marty Dzido, w którym Barbara Labuda opowiada jak martwiła się co się stanie z Jej synem, jeśli obydwoje z mężem zostaną aresztowani, ale wiedziała, że w razie czego zaopiekuje się nim Ludka Wujec…

„Cichanouska mówi o sobie, że kandyduje z miłości do męża. Podkreśla, że nie pragnie władzy, a prezydentem chce zostać tylko po to, by uwolnić więźniów politycznych i przeprowadzić sprawiedliwe wybory. „Nie jestem politykiem. To mój mąż, Siarhiej Cichanouskij, chciał kandydować na prezydenta Republiki Białoruskiej. Właśnie za to przebywa teraz w więzieniu. Ja natomiast chcę zostać prezydentem po to, by przywrócić sprawiedliwość w tym kraju”, mówiła w jednym ze swoich orędzi opublikowanych w internecie.

Swiatłana dała Białorusi nadzieję, rozpoczęła proces, który będę obserwować i może czasem opisywać.

TEKST 3, czyli wiceprezydentka

fot. CNN

Przyznaję, że Kamala Harris wydawała mi się najbardziej prawdopodobną kandydatką na running mate Bidena, dlatego też mam zgromadzonych bardzo dużo artykułów na Jej temat i myślę, że wykorzystam je w osobnym poście.

Dzisiaj tylko historia trzech kobiet, które uzyskały nominację swoich parii na stanowisko wiceprezydentki. W 1984 roku była to Geraldine Ferraro, nauczycielka, prawniczka, członkini Izby Reprezentantów. Miała pomóc Walterowi Mondale’owi wygrać z Georgem Bushem, nie udało się. W czasie kampanii wyborczej musiała tłumaczyć się z finansowych przekrętów swojego męża. Jej przemówienie na konwencji Demokratów jest jednak częścią historii przywództwa kobiet w USA. Po tamtej kampanii Geraldine nieskutecznie ubiegała się o mandat senatorki, Bill Clinton nominował ją na ambasadorkę praw człowieka w ONZ. Zmarła w 2011 roku.

W 2008 roku kandydat Republikanów, senator John McCain swoją kandydatką na wice zróbił Sarah Pallin, gubernatorkę Alaski bez większego doświadczenia politycznego, a zwłaszcza międzynarodowego. Dumna z bycia „hockey mum” na konwencji opowiedziała nawet dowcip „You know the difference between a hockey mom and a pit bull? Lipstick.” W czasie kampanii wyborczej zdarzało Jej się wiele gaf, po wyborach została komentatorką telewizji Fox News, przygotowała także reality show o swojej rodzinie. Po informacji o nominacji Harris nie omieszkała udzielić Jej kilku rad na swoim Instagramie.

sarahpalin97

Congrats to the democrat VP pick 🇺🇸 Climb upon Geraldine Ferraro’s and my shoulders, and from the most amazing view in your life consider lessons we learned:

1) out of the chute trust no one new;

2) fight mightily to keep your own team with you – they know you, know your voice, and most importantly are trustworthy;

3) don’t get muzzled – connect with media and voters in your own unique way. Some yahoos running campaigns will suffocate you with their own self-centered agenda so remember YOU were chosen for who YOU are.  So stay connected with America as you smile and ignore deceptive “handlers” trying to change you;

4) some fun terms you may learn:
“OTR” – an orchestrated campaign stop that’s meant to look un-orchestrated where you “normalize” in front of voters. (I’d remembered not packing my running shoes, they turned it into a whole campaign stop with media detailing my every move trying on shoes.) OTR’s get bizarre (try eating in front of vultures looking for the “gotcha” shot!) but my team made OTR’s the second most fun thing!

“Ropeline”: thee MOST fun thing! Every single handshake and holler and hug and smile melted my heart, energized my soul, and gave me the utmost hope in the greatest country on earth! The ropeline is often the only way to literally touch those whom you wish to serve, so be sincere in looking in their eyes, understanding why they’re there, never forgetting they represent the innumerable Americans putting their trust in you to serve for the right reasons. It’s who and what they represent that is all that matters!

5) don’t forget the women who came before you;

6) have fun! This IS the greatest country in the world and hopefully you’ll be blessed beyond belief, like I was, with meeting new people from all walks of life and see just how great it is!

🇺🇸 more to come… including one of the funniest things in my life, right before my debate with Sen. Joe Biden… stay tuned!

– Sarah Palin

Jaką kandydatką okaże się Kamala Harris? I czy przebije wreszcie amerykański szklany sufit? Mamy kilka miesięcy kampanii w bardzo trudnych dla Ameryki czasach, sondaże na razie dające przewagę Bidenowi mogą się jeszcze zmienić do listopada. Na pewno będę jeszcze o tym pisać.

AKCJA, czyli idź na spacer!

Do lasu, na łąkę, gdziekolwiek lubisz, byle blisko przyrody.


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Praca zdalna, turkusowa organizacja, case Espresso, mowa AOC – Mirella poleca na weekend 30/2020

Praca zdalna, turkusowa organizacja, case Espresso, mowa AOC – Mirella poleca na weekend 30/2020

Jednym z celów moich cotygodniowych wpisów jest ćwiczenie regularności, więc chyba powinnam dzisiaj świętować, bo udało mi się wytrzymać już 30 tygodni ;) Dzisiaj odpoczywamy od polityki, więc proponuję Wam turkus, pracę zdalną i case Nespresso. Oraz naukę wystąpień a la AOC.

TEKST 1, czy zwalnianie ludzi przez wysoko opłacanych menedżerów jest zawsze moralnie wątpliwe – kliknij

Wszyscy zadajemy sobie pytanie jaka będzie przyszłość pracy, jak może wyglądać hybrydowość, czego nauczyła nas pandemia. Profesor Obłój ciekawie pisze o swoich obserwacjach:

„– Praca zdalna była dodatkiem, ornamentem na biznesowym torcie, a teraz stała się biszkoptem, na którym trzyma się cały tort. Mówiliśmy o cyfryzacji społeczeństwa i gospodarki, ale wykorzystywaliśmy ją jednak głównie w sposób rozrywkowy – do oglądania telewizji, słuchania muzyki, rozpowszechniania zdjęć, gier. W firmach międzynarodowych służyła do narad globalnych, ale zawsze była dodatkiem do normalnych spotkań.

Typowa korporacja kupowała setki biletów lotniczych co miesiąc, żeby ludzie mogli się spotykać, dyskutować i podejmować decyzje. I nagle koniec. Praca zdalna stała się codziennością. Z autopsji mogę powiedzieć o tym, jak ogromna jest to zmiana w edukacji. Uczenie online dramatycznie różni się od tradycyjnego. Na pewno jest to bardziej wymagające, nudne i wyczerpujące dla wszystkich – prowadzącego i słuchaczy. Technicznie jest proste i tanie, tylko na razie nie wiemy, na ile efektywne. (…)

Nagle okazało się, że ten cyfrowy świat jest dosyć efektywny, ale okropny i nudny, a sztuczna inteligencja gubi się w sytuacji, której jeszcze nie opisano statystycznie. Pracownicy dostosowali się do logiki pracy zdalnej i odkryli, że ma swoje blaski i cienie. Wiele da się sprawnie i szybko załatwić, ale nie wszystko. Granice między pracą i życiem rodzinnym rozmywają się. Prywatność nabiera nowego znaczenia – jesteś w domu, godzina dziewiąta wieczorem, masz trudną naradę biznesową, ale pijesz piwo, jesteś na bosaka i w podkoszulku przy wyłączonej kamerze. Gdzie tak naprawdę jesteś – w pracy czy w domu? A może w nowym świecie, który nie ma jeszcze nazwy? (…)

– Oczywiście, to czas próby i przywództwa. Czas jasnej komunikacji, motywacji i nadawania sensu walce o przetrwanie firmy w sytuacji niepewności i zagrożenia, którego nawet dobrze nie umiemy opisać. Łatwo się zarządza i jest się liderem w okresie koniunktury. Trudniej w czasach dekoniunktury. Ale prawdziwy czas przywództwa i strategii to czas taki jak ten – czas kryzysu i niepewności.

TEKST 2, czyli turkusowo bez kija i marchewki – kliknij

Turkus staje się nowym czarnym, warto więc przeczytać jakie były założenia idei turkusowych organizacji, ponieważ narosło wokół nich dużo mitów. Profesof Blikle robi to bardzo ciekawie. Na pewno w kolejnych odcinkach będę wracała do turkusu, zwłaszcza jeśli znajdę jakieś ciekawe historie takich firm.

„– Turkus to pewna filozofia nie tylko pracy, ale też życia. Przekłada się na poważne zwroty w myśleniu o naszym istnieniu i szczęściu – przekonuje profesor Blikle. I tłumaczy – najczęściej myślimy, że trzeba osiągnąć sukces, który da nam pieniądze, a za pieniądze kupimy sobie dobre życie. A czym jest dobre życie? To oczywiście życie bez syndromu poniedziałku. Niestety wiele osób wierzy, że trauma związana z pracą jest tak nieunikniona, jak grawitacja. Od zarania dziejów praca jest uciążliwym złem koniecznym, i nic się z tym nie da zrobić. Żeby być szczęśliwym – myślimy — trzeba przestać pracować, wyprowadzić się na samotną wyspę, i wreszcie w spokoju zająć się swoją pasją. Niestety istnieje duże ryzyko, że tego nie doczekamy. Tak ciężko dziś pracujemy dla osiągnięcia w przyszłości szczęśliwego życia, że nierzadko umieramy zbyt młodo, a jeśli nawet dopniemy celu, to na „szczęśliwe życie” nie mamy już siły. Dlatego według turkusowej filozofii, ostateczny cel czyli szczęśliwe życie, warto zrealizować w pierwszej kolejności. – Postarajmy się o dobre życie już dziś, a okazuje się, że sukces i pieniądze najczęściej przyjdą z czasem. Życie bez syndromu poniedziałku to takie życie, kiedy w pracy odnajdujemy jego sens. Nie jedyny sens, ale ważne źródło życiowej satysfakcji. To przekłada się na skuteczność, a skuteczność — na sukces. A jeśli coś się nie powiedzie, i sukces nie nadejdzie, to zawsze zostanie nam dobre życie, a to przecież bardzo dużo – przekonuje profesor Blikle.”

TEKST 3, czyli case Nespresso – kliknij

Któż nie napiłby się espresso w towarzystwie George’a Clooneya? :) Ale czy musi to być kawa z kapsułki? The Guardian przedstawia ciekawy case study Nespresso, należącego do Nestle, które miało wzloty, upadki, pivoty, przy okazji opisując wyzwania związane z odpowiedzialnością przemysłu kawowego:

„Unlike plastic, used by many of Nespresso’s rivals, aluminium is 100% recyclable, but there is a big difference between offering recycling facilities and getting consumers to use them. Nespresso says its global recycling rate is 30%, and that 91% of its users have access to one of its 100,000 collection points around the world. But some experts have suggested that just 5% of Nespresso pods are recycled. Even if Nespresso’s figure is accurate, with a conservative estimate of 14bn capsules being sold each year, and 0.9 grams of aluminium per capsule, that means 12,600 tonnes of Nespresso aluminium end up in landfill annually, enough for 60 Statues of Liberty.

“The business model of the future is not in grand statements about what companies will do,” says Tima Bansal, a professor at Ivey Business school in Canada who specialises in sustainability. “It’s about waste measurement and transparency. If someone measured the garbage I put out on the lawn, I’d behave differently.” Bansal was mystified as to why Nespresso didn’t provide more detailed public data, such as regional breakdowns, about how its capsules are recycled. “With their competitive advantage, they could be a model of sustainability, leading the circular economy,” she said. “But once you lose your way, the competition makes it really scary.”

AKCJA, czyli naucz się tak przemawiać!

Alexandria Ocasio-Cortez

Kobieta wchodząca do życia publicznego jest narażona na personalne, seksistowskie ataki, wiele z nas nie wie jak zachować sie w takich sytuacjach. Uczmy się zatem od najlepszych, a taką bez wątpienia jest 30-letnia kongresmenka Alexandria Ocasio-Cortez (przyglądam się AOC od dawna, pisałam też o Niej tutaj), która w pełnym pasji wystąpieniu opowiedziała o tym jak została potraktowana przez kongresmena Yoho z Florydy. Jej przemówienie stało się hitem internetu

„- Nie chodziło o jeden incydent. To cała kultura. Kultura bezkarności, akceptacji przemocy i pełnego przemocy języka wobec kobiet i całej struktury władzy, która to wspiera – odpowiedziała w czwartek w Kongresie Ocasio-Cortez.”

Uczmy się tak przemawiać i uczmy się bronić innych kobiet!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Liderstwo, hasła wyborcze, chodzenie boso, medytacja – Mirella poleca na weekend 27/2020

Liderstwo, hasła wyborcze, chodzenie boso, medytacja – Mirella poleca na weekend 27/2020

Dzisiaj o liderach na nowe czasy, hasłach wyborczych, chodzeniu na bosaka i medytacji. Miłego weekendu!

TEKST 1, czyli o nowej normalności i nowych liderach

fot. ICAN

Profesor Grzegorz Mazurek został niedawno rektorem Akademii Leona Koźmińskiego, w której mam wielką przyjemność prowadzić czasem zajęcia. Bardzo podoba mi się Jego wizja liderstwa i roli uczelni wyższych w dzisiejszym świecie, trzymam kciuki za Jego przywództwo na ALK.

’Dzisiaj wszyscy żyjemy w dwóch światach równocześnie – realnym i wirtualnym. Popularyzowane jest podejście kreowania tzw. personal brandingu, czyli marki osobistej – między innymi poprzez sposób, w jaki prezentujemy się we wszelkich mediach. Teoretycznie pozwala nam to kreować „doskonałe ja”, ale w codziennym styku z rzeczywistością potencjalny rezonans między wizerunkiem a prawdziwym życiem szybko może odbić się na organizacji, w której taki malowany lider działa. Jesteśmy w stanie tworzyć inny wizerunek w sieci społecznościowej niż w życiu prywatnym, ale to nie jest działanie na dłuższą metę. Dysonans prędzej czy później zostaje wychwycony. Gdy ktoś udaje, łatwo go zdemaskować, a taki lider nie porwie ludzi, nie jest wiarygodny. Ludzie muszą liderom wierzyć, aby za nimi podążać, brać ryzyko, poświęcać swój czas dla organizacji. Autentyczność nie musi oznaczać doskonałości. ” (…)

„Generalnie, odnośnie do roli lidera, wierzę w zjawisko antropomorfizacji organizacji przez pryzmat osoby lidera, czyli w to, że firma staje się kulturowo taka, jaki jest lider. Jeżeli lider jest powolny, nie podejmuje decyzji, nie uczy się, nie ma sukcesów, emanuje tym podejściem na całą organizację. Gdy zaś jest szybki, zwinny, szuka szans w wielu miejscach, też oddziałuje na resztę, ale inaczej, korzystniej – zaraża organizację. Sądzę, że pomimo wielu dyskusji nad rolą lidera czy liderki wciąż nie doceniamy wpływu tej osoby na organizację. A to, jakim jest człowiekiem, jaki ma styl zarządzania, jakie wyznaje wartości, oddziałuje na każdego pracownika. Warto o tym pamiętać.”

TEKST 2, czyli o hasłach wyborczych

grafika Wielka Historia

Miesięcznik ZNAK przygotował ciekawą analizę haseł wyborczych kandydatów na Prezydenta. „Prezydent polskich sprawy„, „Silny Prezydent – wspólna Polska„, a może „Nic o was bez was„? Macie swoje ulubione hasło?

„Hasło wyborcze może być streszczeniem lub podsumowaniem programu, ekspozycją wartości, jakie kandydat obiecuje praktykować, autocharakterystyką. Często stara się wszystkie te funkcje spełniać jednocześnie. Hasło zatem perswadując i mobilizując mówi nam coś o kandydacie. I choć to, co nam mówi jest, rzecz jasna, wyrazem tego, co kandydat i jego sztab chcą nam pokazać, żeby osiągnąć zamierzony cel, to jednak dobre hasło nie może się całkiem rozmijać z rzeczywistością. Musi – w różnych wymiarach – do kandydata „pasować”, w przeciwnym bowiem razie wyborcy szybko wyczują fałsz i hasło stanie się przeciwskuteczne. To jest zasada haseł czy sloganów używanych w każdym rodzaju marketingu: czy mamy do czynienia z jednozdaniowym wyrazem misji firmy czy ze sloganem reklamowym czy wreszcie z hasłem wyborczym – musi się w nim zawierać stosowna doza prawdy w odniesieniu do promowanej instytucji, towaru lub osoby.”

TEKST 3, czyli o chodzeniu boso

Uwielbiam chodzić boso, a artykuł w Przekroju bardzo ciekawie opisuje różne aspekty chodzenia bez butów, łącznie z… monosandalizmem ;)

„Zazwyczaj to, co jest najkorzystniejsze, ma pośród ludzi najmniejszą wartość i znaczenie, nie zważa się na to, lekceważy i gani. Tak się rzecz ma z chodzeniem boso. Chodzenie boso ma dla ludzkiego organizmu duże znaczenie, tak że gdyby każdy poznał jego wartość i znaczenie, nigdy by w zupełności nie zaprzestał chodzić boso”. To Hildegarda z Bingen, na której zapiski powołują się Chłopi Bosi. Jeśli wierzyć ich doświadczeniu, chodzenie boso daje coś jeszcze: „dobre miasta, dobre wioski, dobrych ludzi, dobre słowa, dobre myśli”.

AKCJA-medytacja – kliknij!

Budda z Asian Art Museum w San Francisco

Jeśli chcecie zacząć, a boicie się lub nie wiecie jak, Agnieszka Maciąg ma dla Was 5 wskazówek.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Sharing economy, filantropia, kobiety, Podlasie – Mirella poleca na weekend 24/2020

Sharing economy, filantropia, kobiety, Podlasie – Mirella poleca na weekend 24/2020

Mam nadzieję, że spędzacie długi weekend w jakimś przyjemnym i zielonym miejscu i macie czas na spokojną lekturę. Dzisiaj polecam artykuły o ekonomii współdzielenia, hasztagach, które pomagają i niewidzialnej pracy kobiet. Oraz sugestię miejsca, które KONIECZNIE trzeba odwiedzić na Podlasiu.

TEKST 1, czyli czy to są czasy współdzielenia?

W swoim tekście Artur Celiński – ekspert od miast, zastanawia się jak pandemia wpłynęła na sharing economy i czy oznaczać to może np. wzrost roli miast.

„Aż 76% klientów zgadza się, że ekonomia współdzielenia jest korzystniejsza dla środowiska. 43% ankietowanych uważa, że posiadanie wydaje się ciężarem w dzisiejszych czasach. 81% sądzi, że dzielenie zasobów i dóbr jest tańsze niż ich posiadanie. 83% jest zdania, że dzięki współdzieleniu życie jest wygodniejsze i bardziej efektywne. (…)

Świat uwierzył, że na ekonomii współdzielenia nie tylko można nieźle zarobić, ale być przy tym również bardziej odpowiedzialnym wobec planety i społeczności. Nic więc dziwnego, że Annie Leonard, szefowa amerykańskiego oddziału Greenpeace, zachęcała do dzielenia się jako doskonałego sposobu na zachowanie surowców i zapewnienie ludziom dostępu do zasobów, na które normalnie nie byłoby ich stać. To jej zdaniem miało duże znaczenie dla budowania zdrowych społeczności. Dziś dużo osób ma poczucie, że zamiast świetnego pomysłu na nowy model gospodarczy, ekonomia współdzielenia zostawia po sobie mnóstwo problemów, których rozwiązanie będzie finansowane z kieszeni podatników. Można się teraz sprzeczać, czy zmianę perspektywy wywołał kryzys, czy jest to raczej efekt wieloletniej debaty o pasożytowaniu Ubera na taniej sile roboczej czy katastrofalnym wpływie Airbnb na rynek mieszkaniowy w naszych miastach.”

TEKST 2, czyli 10 hasztagów, które pomagają

Dla Sektor 3.0 napisałam tekst o hasztagach, które pomagają, może znacie jeszcze jakieś warte wspomnienia?

#StartupyPomagają, #WspieramGastro, #WspieramySzpitale, #PodwojnaMocPomagania, #MaskaDlaMedyka, #GotowiDoPomocy, #WzywamyPosilki, #PosilekDlaLekarza, #NieZwalniajmy, #WspieramyWsieci

„Okres pandemii okazał się trudny nie tylko dla służby zdrowia, ale także dla wielu firm i organizacji społecznych. Warto przyjrzeć się inicjatywom, w które zaangażowany był biznes, bo okazuje się, że firmowa pomoc to nie tylko przekazywanie funduszy na rzecz szpitali.

Profesjonalna komunikacja, zaangażowany zespół, dobra identyfikacja wizualna i świetne wykorzystanie internetu – to znaki rozpoznawcze projektów, które urodziły się w sieci. Projektów, w których firmy, organizacje i osoby fizyczne przy użyciu mediów społecznościowych i internetu zmobilizowały siebie i innych do pomocy w czasach kryzysu.”

TEKST 3, czyli o niewidzialnej pracy kobiet

ilustracja magazyn Szajn

Internatowy magazyn Szajn obserwuję z ciekawością i wsparciem, bo autorki stworzyły dziewczyńską przestrzeń poruszając ważne i nieobecne w mainstreamie tematy. Tym razem komentują raport Oxfamu o nieodpłatnej pracy kobiet.

„Nieodpłatna praca opiekuńcza nad dziećmi i niesamodzielnymi krewnymi, przygotowywanie posiłków, sprzątanie i pranie, a w krajach rozwijających się również codzienne dostarczanie czystej wody, przypada w trzech czwartych kobietom i zajmuje im w sumie 12,5 miliarda godzin każdego dnia, wielu z nich do 14 godzin dziennie.

Gdyby ich praca była wynagradzana na poziomie pensji minimalnej, jej finansowa wartość trzykrotnie przewyższałaby wielkość światowej branży technologicznej. A jednak uznawana jest za „naturalny” obowiązek kobiety, niewymagający zapłaty, choć to ta „niewidzialna” praca umożliwia pozostałym członkom społeczeństwa wydajną pracę zarobkową i wytwarzanie gloryfikowanego przez polityków i ekonomistów PKB. Gdyby wszystkie kobiety odmówiły wykonywania pracy w domu przez nawet kilka dni, światowa gospodarka nie byłaby w stanie funkcjonować jak do tej pory.”

AKCJA, czyli jedź na Podlasie!

Jeśli zastanawiacie się jeszcze którą część Polski zwiedzić w czasie wakacji – odpowiedź brzmi Podlasie! Jestem absolutnie zakochana w tym regionie, po kilku wizytach wiem, że jeszcze zostało wiele ciekawych miejsc do zobaczenia. W linku znajdziecie informacje o Podlaskim Szlaku Kulturowym „Drzewo i Sacrum”, który pokaże Wam piękno drewnianej architektury białostocczyzny, niezwykłości starych drewnianych chat, zabytkowych kapliczek, cerkwi i kościołów.

Idźcie do Puszczy Białowieskiej, żeby docenić jej piękno i pracę osób m.in. z Obozu dla Puszczy, którzy w naszym imieniu bronili lasu przed harvesterami pisowskiego „ministra środowiska”.

Sprawdżcie dlaczego Dom na Wschodzie znalazł się na liście startupów pozytywnego wpływu. Zajrzyjcie do Kruszynian, żeby posłuchać o historii polskich Tatarów, zwiedzić drewniany meczet i cmentarz, zjeść Czeburek albo Bielusz w Tatarskiej Jurcie.

Mam nadzieję, że magia Podlasia podziała też na Was.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Ekologiczne, organiczne, naturalne, czyli rzecz o kosmetykach

Ekologiczne, organiczne, naturalne, czyli rzecz o kosmetykach

Ten tekst ukazał się w raporcie „Startupy Pozytywnego Wpływu 2020. Radykalna innowacja” wydanym przez Kozmiński Business Hub, 4 czerwca 2020 r.

Definicja, certyfikaty, skład

Czy wiecie, że kosmetyk wegański może nie być naturalny? A kosmetyk organiczny nie oznacza odpowiedni dla wegetarian? Wszystko wynika z tego, że na terenie UE produkty muszą spełniać wymogi stawiane kosmetykom przez dyrektywę 76/768/WE, ale nie ma jednolitej definicji czym jest kosmetyk naturalny i organiczny. 

Roboczo uznaje się, że kosmetyki naturalne to produkty, które są produkowane niemal wyłącznie z substancji naturalnych, czyli substancji pochodzenia roślinnego, zwierzęcego lub mineralnego oraz mieszanki i produktów reakcji między nimi (przypis 1)

Na świecie istnieje wiele certyfikatów i organizacji, które je wydają, ich popularność jest zależna także od dojrzałości rynku i konsumentów. Do najbardziej znanych należy ECOCERT – francuska organizacja kontroli i akredytacji produktów organicznych i ekologicznych, uznawana w ponad 80 krajach na całym świecie (przypis 2).

fot. Ecocert

Innym certyfikatem jest znak Viva! przez fundację Viva! działającą na rzecz zwierząt oraz redakcję magazynu “Vege” polskim markom. Tak pisze Ewelina Kwit-Betlej, twórczyni marki Resibo

Dlaczego zdecydowałam się postarać o zdobycie znaku jakości dla Resibo?

Po pierwsze, znak jakości Viva! świadczy o tym, że nasz produkt jest odpowiedni dla wegan i wegetarian. Co to oznacza? Oznacza, że nie używamy żadnych składników pochodzenia zwierzęcego, jak np. lanolina, śluz ślimaka, tłuszcz z norek i tym podobne dziwactwa, których pozyskanie może wpływać na jakość życia zwierząt czy nawet ich cierpienie lub śmierć. I co bardziej oczywiste – znakiem poświadczamy, że nasze produkty oraz składniki naszego produktu nie były testowane na zwierzętach. Dodatkowym kryterium, które znak potwierdza, jest to, że żaden ze składników naszych produktów nie jest pochodzenia GMO.

rys. Fundacja VIVA!

Rozpoznawalnym certyfikatem jest znaczek z króliczkiemlogo PETA (People for the Ethical Treatment of Animals), która jest największą na świecie organizacją zajmującą się ochroną praw zwierząt, zrzeszając ponad 6.5 miliona osób.  Tak o przyznaniu tego certyfikatu pisze firma Alkemie:

Od zawsze komunikujemy, że zwierzęta są dla Alkemie niezwykle ważne, mimo to regularnie otrzymujemy pytania „Czy produkty są testowane na zwierzętach?”. W Unii Europejskiej obowiązuje całkowity zakaz sprzedaży kosmetyków testowanych na zwierzętach. Rozporządzenie to weszło w życie 11 marca 2013 r, ale ponieważ Alkemie wysyłane jest w coraz dalsze zakątki globu, zależy nam na tym, by wszyscy nasi klienci mieli pewność, że nasze działania są etyczne, a produkty wprowadzane są na rynek w sposób odpowiedzialny. Logo „cruelty-free” daje Wam potwierdzenie i gwarancję, że żaden nasz kosmetyk, ani surowiec który został użyty do jego stworzenia, nie był testowany na zwierzętach. Znaczek króliczka będzie stopniowo pojawiać się na naszych wszystkich opakowaniach.

rys. PETA

Niestety nadal nie istnieje, wzorem oznakowania żywności, jeden symbol, który pomagałby rozpoznać kosmetyki naturalne na sklepowej półce.

Kluczowy okazuje się zawsze skład kosmetyku, tzw. INCI (International Nomenclature of Cosmetic Ingredients ), którego nie da się oszukać i który zawsze ujawnia prawdę o ilości naturalnych składników zastosowanych w produkcji kosmetyku. Osoby, które chcą nauczyć się rozróżniać kosmetyki naturalne, muszą przede wszystkim nauczyć się łacińskich nazwy poszczególnych składników. Na szczęście są już narzędzia i aplikacje, które w tym pomagają, np. Lupa kosmetyczna https://lupakosmetyczna.pl Kolejnym stopniem wtajemniczenia jest oczywiście stężenie poszczególnych składników zawartych w kosmetyku.

Rynek kosmetyków naturalnych w Polsce

Rynek kosmetyków naturalnych w Polsce w 2018 roku wart był 0,9 mld zł., wynika z danych zawartych w raporcie PMR „Rynek żywności bio i kosmetyków naturalnych w Polsce 2019. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2019-2024”. 

Kosmetyki naturalne odpowiadają już za prawie 4% wartości całego rynku kosmetycznego. To jednak wciąż znacznie mniej niż w krajach Europy Zachodniej, gdzie udział ten potrafi sięgać liczb dwucyfrowych.

Prognozy przygotowane na potrzeby raportu wskazują, że w nadchodzących latach segment ten będzie dynamicznie rosnąć, nawet dwukrotnie szybciej niż cały rynek kosmetyczny. Wzrost popularności kosmetyków naturalnych związany jest m.in. z rosnącą świadomością ekologiczną konsumentów. Konsumenci starają się m.in. unikać produktów testowanych na zwierzętach czy takich, które zawierają dużą ilość związków chemicznych. Znaczenie ma także rosnąca liczba osób deklarujących weganizm czy wegetarianizm – przekłada się to nie tylko na dietę, ale także na inne zakupy.

Widać to już na Targach Kosmetyków Naturalnych, które od kilku lat gromadzą tłumy osób zainteresowanych naturalną pielęgnacją.

Opakowanie, transport, marketing

Kolejnym poza składem, elementem, który może mieć pozytywny lub negatywny wpływ środowiskowy jest kwestia opakowań i transportu kosmetyków.

Większość polskich konsumentów deklaruje gotowość rezygnacji z plastikowych akcesoriów codziennego użytku na rzecz ekologicznych zamienników. Jednocześnie nie zauważają oni jednak, by producenci i detaliści w wystarczającym stopniu wychodzili naprzeciw ich oczekiwaniom. Takie dane płyną z raportu „Who cares? Who does?” przygotowanego przez GfK.

Z badań GfK wynika, że polscy konsumenci są bardzo otwarci na ekologiczne rozwiązania. Aż 77% badanych przekonuje, że chętnie korzystałoby z rozwiązań depozytowych np. w zakresie środków higieny i czystości (klient sam przynosi swoje opakowanie i uzupełnia jego zawartość w sklepie). 

Ciekawym pomysłem w tym obszarze jest Cosmetomat pierwszy w Polsce eko-nalewak do kosmetyków i środków czystości bez produkowania śmieci. Pomysłodawcy ekologicznych nalewaków, Bazyli Głowacki i Monika Ratajczak, mieli dość ogromnych ilości otaczającego ich plastiku i postanowili zmienić nawyki konsumenckie Polaków.

Także firma YOPE ma linię opakowań do ponownego napełniania, jej  butelki nadają się do recyclingu, a środki czyszczące mają certyfikat Ecolabel. 

Okazuje się bowiem, że to, co naturalne, nie zawsze jest ekologiczne. Za to odpowiada właśnie certyfikat Ecolabel (znak unijnej margerytki). Przyznawany jest on tym markom, których produkty w jak najmniejszym stopniu obciążają środowisko – od momentu powstania po utylizację. Bierze się też pod uwagę np. zużycie energii i wody przy produkcji, sposób transportu, skład opakowania.

Ekologiczne pakowanie kosmetyków może być dużym wyzwaniem logistycznym, tak opisuje ten proces firma MOKOSH:

W MOKOSH podjęliśmy kolejne kroki bo obojętność to przyzwolenie na zatruwanie siebie samych i innych, a na to w naszym Zespole nie ma miejsca. Zaczęliśmy od zmian sposobu pakowania paczek z zamówieniami naszych Klientów. 

Najszybciej udało się zmienić taśmę pakową z foliowej na papierową. Przetestowaliśmy kilkanaście rolek od różnych dostawców aby dopasować ją do naszych kartonów i się udało. 

Kolejna to folia bąbelkowa. Tutaj próby trwały kilkanaście miesięcy. Testowaliśmy chrupki, pomarszczone gazety, pocięty karton, watę drewnianą i nic nie sprawdziło się tak dobrze jak nasza nowa tektura do pakowania. Jesteśmy podekscytowani tym, że firmy z którymi współpracujemy właśnie otrzymują pierwsze zamówienia pakowane w ten sposób:

fot. MOKOSH

Z kolei Firma 4 szpaki oprócz pakowania w duchu zero waste, podkreśla współpracę z lokalnymi dostawcami:

Opracowując receptury naszych produktów staramy się, w miarę możliwości, korzystać z polskich surowców od lokalnych producentów. Bo fajnie jest się wzajemnie wspierać. Szanujemy też nie tylko zdrowie swoje i Wasze, ale i środowisko. Dlatego od początku naszej działalności kosmetyki pakujemy ekologicznie, w duchu zero waste, starając się maksymalnie ograniczyć wykorzystywanie plastiku tam, gdzie nie jest to potrzebne. Naszym opakowaniom dajemy drugie życie i Was też do tego zachęcamy.

Ważnym elementem wpływu społecznego może być strategia marketingowa firm kosmetycznych. Na ile podkreślane są w niej kwestie związane z ekologią, odpowiedzialnością biznesu, zrównoważonym rozwojem, zero waste, slow life, na ile promuje się ciałopozytywność, ważny element samoakceptacji wielu kobiet. Mistrzyniami bezpośredniego i naturalnego stylu komunikowania z klientkami są siostry Bieluń, założycielki Ministerstwa Dobrego Mydła, które bardzo dokładnie opisują proces powstawania swoich kosmetyków, nie boją się też przyznać do porażek, takich jak np. źle zadrukowany słoik na krem, który przyjechał w czasie pandemii.

Zaangażowanie społeczne marek

Wiele firm kosmetycznych angażuje się w różnego rodzajów kampanie i działania na rzecz lokalnych społeczności i organizacji pozarządowych. Często do takich akcji zapraszani są także klienci i klientki. 

Your Kaya, producent podpasek z organicznej bawełny, na swoim blogu edukuje o kwestiach związanych z menstruacją,

Creamy wprowadza na polski rynek haitański olej moringa wspierając tamtejsze kobiety, dla których jest to często podstawowe źródło utrzymania. 

MOKOSH zapoczątkował projekt #ZiemiaToDom w celu poszerzania świadomości u ukazywania możliwości w zakresie ochrony środowiska i zrównoważonego rozwoju.
La Le przekazała m.in. żel do dezynfekcji rąk siostrom prowadzącym dom dla niepełnosprawnych chłopców.

fot. La Le

Wiele firm stosuje mechanizm CRM (cause related marketing – marketing zaangażowany społecznie) przekazując procent lub sumę ze sprzedaży konkretnych produktów na cel społeczny. W ten sposób YOPE przekazała 20% z utargu w dniach 21-26 kwietnia na rzecz płonącego Biebrzańskiego Parku Narodowego,

rys. YOPE

Elfa Pharm w ramach akcji #kobiecyelement przeznaczyła część dochodu z kosmetyków marki _Element oraz Vis Plantis na rzecz fundacji Rak’n’Roll.

Z kolei firma The Body Shop przekazała 5 zł ze sprzedaży każdego zestawu prezentowego „Rakieta”, aby magazyn fundacji „Kosmos dla dziewczynek” mógł trafić w ręce dzieci z małych miejscowości w Polsce. 

fot. Kosmos dla Dziewczynek

Trudny wybór

W przypadku kosmetyków naturalnych określenie pozytywnego wpływu, który firma i jej produkty wywierają na ludzi i środowisko nie jest łatwe ani proste. Należy wziąć pod uwagę zarówno całą filozofię i wartości firmy, jak i składniki poszczególnych kosmetyków, sposób ich pozyskania, certyfikaty, opakowania i transport, a także sposób komunikowania swojej marki i zaangażowanie społeczne. 

Czy zatem wybrać kosmetyk z gorszym składem, ale w bardziej ekologicznym opakowaniu, czy może certyfikowany, ale firmy, która nie angażuje się w żadne akcje społeczne? Czy wspierać kobiety-rolniczki w dalekim kraju czy zmniejszać ślad węglowy zamawiając kosmetyk z firmy rodzinnej na Warmii? Czy zrezygnować z koreańskiego kremu ze śluzem ze ślimaka na rzecz kremu na bazie polskich ziół?

Pytań i odpowiedzi jest dużo, ale wierzę, że coraz lepiej wyedukowane konsumentki będą nagradzać swoje ulubione firmy wiernością i lojalnością.

Mirella Panek-Owsiańska, miłośniczka naturalnej pielęgnacji

Przypisy:

  1. Wynikiem kompromisu było opracowanie normy ISO 16128. Pierwsza część weszła w życie w lutym 2016 roku, definiuje, czym są surowce naturalne i surowce pochodzenia naturalnego i w drodze jakich reakcji chemicznych można je pozyskiwać. Określa też, co nie może się znaleźć w kosmetyku naturalnym (m.in. pochodne ropy naftowej). Druga część tej normy obowiązuje od września 2018 roku. Opisuje ona, jak wyliczyć indeks naturalności kosmetyku, ale jest to tak skomplikowane, że na razie nawet ci producenci, którzy mają dobre chęci, dopiero się tego uczą.

2. Wśród wymagań stawianych producentom przez Ecocert znajdziemy m.in.:
• stosowanie naturalnych surowców mineralnych i roślinnych – minimalna ilość 95%;
• stosowanie surowców roślinnych z kontrolowanych upraw ekologicznych,
przynajmniej 50% wszystkich składników roślinnych;
• nie stosowanie surowców z roślin modyfikowanych genetycznie;
• nie stosowanie surowców z martwych zwierząt (kolagen, elastyna);
• zakazane jest stosowanie produktów petrochemii tj. olej silikonowy, parafiny, produktów syntetycznych, środków barwiących i zapachowych, konserwantów syntetycznych; niedopuszczalne jest stosowanie  promieniowania radioaktywnego w celu sterylizacji produktu
• rezygnacja z syntetycznych środków zapachowych i barwiących;

Biznes w pandemii, klimat, Unilever, pestki – Mirella poleca na weekend 20/2020

Biznes w pandemii, klimat, Unilever, pestki – Mirella poleca na weekend 20/2020

W ostatnich tygodniach brałam udział w kilku ciekawych spotkaniach i inicjatywach z obszaru CSR i zrównoważonego rozwoju, tematów, którymi zajmuję się od kilkunastu lat. Dlatego dzisiejsze polecenia weekendowe są tylko dla CSRowych nerdów i nerdek ;) Inne osoby zapraszam za tydzień :)

TEKST 1, czyli biznes w pandemii

grafika FOB

Od początku trwania pandemii koronawirusa, firmy angażują się w pomoc osobom, organizacjom, instytucjom, które szczególnie odczuły skutki obecnej sytuacji. Wspierają także grupy zawodowe znajdujące się na pierwszym froncie walki z pandemią. Nadal bliskie mojemu sercu :) Forum Odpowiedzialnego Biznesu stworzyło ciekawą mapa, ukazująca działania firm w obliczu koronawirusa, to kontynuacja akcji #BiznesReagujeOdpowiedzialnie organizowanej przez FOB.

Warto sprawdzić które firmy warto wspierać swoimi konsumenckimi wyborami, bo w chwili próby zachowywały się przyzwoicie.

TEKST 2, czyli jak raportować kwestie klimatyczne

grafika CSRInfo

Cenię firmę CSRInfo i lubię z nią współpracować, bo Liliana i Ewa są bardzo doświadczonymi managerkami, posiadającymi dużą wiedzę i doświadczenie CSRowe zdobyte w ciągu lat współpracy z firmami. A przy okazji są też mądrymi i ciekawymi kobietami.

Niedawno zorganizowały konferencję online dotyczącą trendów i praktyk raportowania ESG. Większość materiałów i prezentacji jest już online, zachęcam wszystkie firmy raportujące i zastanawiające się nad raportowaniem do lektury.

Szczególnie ciekawa jest prezentacja Ewy Zamościńskiej o raportowaniu kwestii klimatycznych przez polskie firmy bo z
moich 10-letnich doświadczeń jurorki konkursu Raporty Społeczne pamiętam, że ten obszar był zawsze wyzwaniem dla wielu firm, a temat zmian klimatycznych jest ważny i pilny.

Inną ciekawą inicjatywą, w której uczestniczę jako ekspertka jest Climate Leadership, Celem programu jest wsparcie systematycznego wdrażania rzeczywistych zmian w ofercie rynkowej największych firm – nowe produkty/usługi, zmiana istotnych cech oferowanych produktów/usług, zmiana procesu wytwarzania, zmiany w łańcuchu dostaw – będących odpowiedzią na kryzys klimatyczny i związane z nim zagrożenia.

Zapiszcie w kalendarzach datę 4 czerwca, tego dnia w czasie wydarzenia online będą przedstawione pierwsze wyniki projektu.

TEKST 3, czyli strategia Unilevera po 10 latach

Film Unilver

10 lat temu firma Unilever pod przywództwem charyzmatycznego Paula Polmana, przygotowała swoją strategię z obszaru zrównoważonego rozwoju – Unilever Sustainable Leaving Plan (USLP). Byla to wtedy wyróżniająca się i bardzo ambitna strategia z 3 głównymi celami:

  1. Pomoc ponad 1 miliardowi ludzi w podjęciu działań na rzecz poprawy stanu zdrowia i dobrego samopoczucia do 2020 roku
  2. Zmniejszenie o połowę wpływu naszych produktów na środowisko w całym łańcuchu wartości do 2030 roku
  3. Do 2020 roku chcemy zapewnić więcej środków do życia milionom ludzi

Kilka dni temu brałam udział w wirtualny spotkaniu, które podsumowywało strategię i to co udało się albo nie udało się osiągnąć. Rzadko zdarza się, żeby firma tak rzetelnie informowała o postępach albo ich braku w realizacji działań na rzecz zrównoważonego rozwoju, W trakcie webinaru padło wiele konkretnych pytań dotyczących zarówno kwestii środowiskowych, jak i społecznych, dużo osób zastanawiało się też co dalej? Czy po odejściu Polmana firma nadal będzie chciała tak ambitnie podchodzić do swojej strategii i wyznaczy sobie cele na kolejną dekadę. Będę śledzić z uwagą.

AKCJA, czyli nie wyrzucaj pestek

fot. Facebook

Znaleziona na Facebooku propozycja akcji bardzo mi się spodobała, mam nadzieję, że kilka moich pestek wyrośnie pod blokiem w piękne drzewka owocowe ;)

„Zbliża się sezon owoców: śliwki, brzoskwinie, wiśnie, czereśnie, morele… Proszę wszystkich, aby nie wyrzucali pestek do kosza, ale raczej je umyć, suszyć (w słońcu), a potem przechowywać w papierowej torbie do przechowywania w samochodzie. Przy każdym wyjściu na wsi lub jazdy samochodem wyrzucaj pestki.
Jeśli dzięki temu prostemu działaniu możemy przyczynić się do wzrostu jednego nowego drzewa w każdym sezonie, nasza misja, aby odwrócić ten świat będzie wypełniona 🌿🌱💕💚🌍🙏🏻
Rząd tajski promował to działanie wśród wszystkich swoich obywateli w ostatnich latach.
W ten sposób kilka regionów przeprowadziło intensywną kampanię z wielkim sukcesem. Liczba drzew owocowych w przyrodzie wzrosła, zwłaszcza w północnej Tajlandii. Malezyjczycy dołączają do Tajlandczyków w tej wspaniałej inicjatywie na rzecz rozprzestrzeniania obfitości w przyrodzie i w ten prosty, ale skuteczny sposób, wnosimy nasz wkład w przyszłe pokolenia.
Proszę ponownie opublikować i pomóż mi przekazać tę wiadomość, aby krążyła i została przejęta, dziękuję „
Czyż ten pomysł, którym się dzielę nie jest piękny i wspaniały.
Róbmy swoje !”

Georges Khouri

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Mirella poleca na weekend 17/2020

Mirella poleca na weekend 18/2020

Polityczki, praca zdalna, Jacinda Ardern, ratujmy Biebrzę – Mirella poleca na weekend 17/2020

Polityczki, praca zdalna, Jacinda Ardern, ratujmy Biebrzę – Mirella poleca na weekend 17/2020

Czy to przypadek, że kraje zarządzane przez kobiety bardzo dobrze radzą sobie z pandemią? Dzisiaj mam dla Was sylwetkę premierki Nowej Zelandii, Jacindy Ardern oraz kilka refleksji o tym co się zmieni i co będzie normalne po koronawirusie? No i ratujemy Biebrzę!

TEKST 1, czyli kobiety przewodzą– czytaj całość

„Tajwan radzi sobie z epidemią koronawirusa tak dobrze, że ma zasoby, by pomagać innym krajom. Niemcy, choć skala zarażeń jest duża, przeprowadzają ogromną liczbę testów, by wcześnie wykrywać wirusa, izolować zakażonych i im pomagać. Nowa Zelandia błyskawicznie wprowadziła kwarantannę i zamknęła się na turystów, choć to głównie z turystyki żyje. Kraje skandynawskie testują i realizują swoją słynną politykę opiekuńczą. Wszystkie te kraje są chwalone za sposób, w jaki mierzą się z pandemią.

To, co te kraje mają wspólnego, to fakt, że rządzą nimi kobiety. I to właśnie mieszanka doskonałego zarządzania kryzysowego w połączeniu z klarowną komunikacją, empatią i skupieniu się na najsłabszych jest najlepszym przepisem na przywództwo w dobie koronawirusa.”

Warto też przeczytać artykuł Agnieszki Szelągowskiej ze Szkoły Liderów o silnych liderkach, a zwłaszcza model stworzony przez prezeskę Szkoły Liderówi niewątpliwie silną liderkę, Katarzynę Czaykę-Chełmińską – „Siedem praktyk przywództwa na niepewne czasy”:

1. Buduj poczucie spójności, wspólnej tożsamości, uwzględniającej różnorodność i wielość perspektyw.

2. Mobilizuj ludzi wokół podzielanych celów.

3. Podejmuj decyzje oparte na pełnym dostępie do informacji i na wiedzy, decyzje te powinny być transparentne i włączające różne perspektywy.

4. Uruchamiaj współpracę pomiędzy różnymi aktorami, która wyzwala energię społeczną i przestrzeń do samoorganizacji.

5. Ucz się i pozwalaj innym się uczyć, eksperymentować, wyciągać wnioski z porażek.

6. Skanuj horyzont, wypatruj oznak pojawiających się zagrożeń, by móc w porę wypracować odpowiedź.

7. Bądź odporny w roli liderskiej, naucz się radzić sobie z niepewnością, stresem, zagrożeniami

TEKST 2, czyli co się zmieni – czytaj całość

„Dla szefów mentalnie zakotwiczonych w folwarku nie do pomyślenia wydaje się oddelegowanie pracowników do domu. Przecież zasadnicza część ich władzy opiera się na kontrolowaniu, a nie zaufaniu.

Bez znaczenia, co podwładny wytwarza; ma być dyspozycyjny i czekać wiernie na polecenia albo kolejne zadania. Nawet gdy nie nadchodzą. Dla takich menedżerów wysłanie kogoś do pracy w domu musi być równie przerażające jak sama epidemia. Ich świat to hierarchia. Raportowanie i wiernopoddańczość do góry, lekceważenie bądź pogarda wobec dołów. Taką czarną charakterystykę polskiego rynku pracy często przedstawiają jego znawcy. Bardzo boleśnie punktuje zwłaszcza Jacek Santorski.

Bez wątpienia praca zdalna to błogosławieństwo, nawet jeśli nosi w sobie znamiona przekleństwa. Przykład zacierania się granic między życiem prywatnym i zawodowym. Wspaniała, gdy można nią (proporcjami czasu między realem a wirtualem) żonglować w zależności od potrzeb. Jeżeli jednak zacznie to być jedyny sposób zarabiania, niebezpiecznie zbliżamy się do dystopii opisanych przez Zajdla bądź Huxleya. Zanim jednak zajmiemy w tej sprawie zdecydowane stanowisko, warto zadać sobie kilka pytań. Co jest wytworem tej pracy? Czym w zasadzie pracujemy? Jeśli głową, to w takim razie komputer jest wyłącznie naszym narzędziem. A co, gdy ta nasza praca w istocie tylko zasila wyższą inteligencję danymi czy informacjami? Czy jesteśmy na prostej drodze do derekrutacji, którą już wcześniej przewidzieli dla takich skamienielin jak my chłopcy z Kalifornii?”

Polecaną w artykule Krzysztofa Kępy książkę „Tower&Square” Niala Fergusona mam już na kindlowej wish liście.

Jaka będzie przyszłość zastanawiają się różni myśliciele i myślicielki, szczególnie warto słuchać „changemakerów”, czyli ludzi którzy systemowo zmieniają jakąś część rzeczywistości, wielu i wiele z nich to #AshokaFellow.

For years, in mainstream politics the conventional line – on everything from healthcare to basic living expenses such as housing – has been that even if the world has its problems, expansive government intervention is not a feasible solution. Instead, we have been told that what works best are “marketplace” solutions, which give large roles to corporations motivated not by outdated notions like “the public good” but by a desire to make a profit. But then the virus started spreading, governments spent trillions in days – even going so far as to write cheques directly to citizens – and suddenly the question of what was feasible felt different. O lekcjach z innych katastrof i pandemii ciekawie pisze Peter C Baker w długim artykule „‘We can’t go back to normal’: how will coronavirus change the world?”

„Już wkrótce nastąpi wzrost przemocy związany ze społeczną frustracją i pogorszeniem się warunków ekonomicznych, czyli utratą części zarobków, bezrobociem oraz walącymi się kredytami. Jak zacznie wzrastać przemoc, to władza będzie musiała na to reagować, a ona ma do dyspozycji bardzo niewiele narzędzi, oprócz wdrażania własnych systemów opresji, także tych miękkich, polegających na kontroli i nadzorze – Jarosław Lipszyc z Fundacji Nowoczesna Polska snuje pesymistyczną wizję dlaczego powinniśmy się obawiać różnych form inwigilacji ze strony państwa.

O ciekawych biznesowych skutkach pandemii dla sukcesji w firmach pisze McKinsey: „Other key elements of business structure will also be revisited. For example, the Wall Street Journal observed that the crisis has revealed weaknesses in succession plans as leaders get sick and deputies quickly need to be found across all aspects of operations. Companies are learning the hard way that succession planning has to go much deeper than the C-suite, and much broader, responding to possible short-term disruptions as well.”

TEKST 3, czyli być może najlepsza premierka na świecie – czytaj całość

grafika Entuzjastki

„Po raz kolejny w swojej krótkiej kadencji jako szefowa rządu – została nią w 2017 roku, dwa lata później przeprowadziła kraj przez żałobę po atakach terrorystycznych w Christchurch oraz kryzys po wybuchu wulkanu – Jacinda Ardern pokazuje, jak bardzo światu potrzebny jest inny typ przywództwa. Empatyczny, skierowany do tych, którzy wymagają szczególnej opieki, i oparty na otwartej komunikacji. Jest zawsze dostępna dla mediów, a dzięki temu i dla ludzi w kraju.”

„W kolejnym tygodniu Ardern, ubrana w zieloną bluzę – za co przeprosiła, tłumacząc się, że właśnie położyła córeczkę, a zakładanie marynarki do usypiania dziecka nie jest najlepszym pomysłem – zorganizowała live na Facebooku, podczas którego odpowiadała na pytania. „Chciałam sprawdzić, jak się czujecie, czy jesteście gotowi na kwarantannę, która nastąpi“ – powiedziała po prostu. Mówiła o tym, że w kraju jest 238 przypadków koronawirusa, ale te liczby z pewnością wzrosną. Mówiła, żeby ludzie nie tracili nadziei i nie zniechęcali się, jeśli zastosowane przez środki rząd, w tym izolacja społeczna, nie zadziałają od razu – bo na to potrzeba czasu. „Pamiętajcie, zostańcie w domach, przerwijmy ten łańcuch, ocalimy życia“ – powiedziała. Zwyczajnie, bez patosu i bez wielkich słów.”

„Ardern’s style would be interesting—a world leader in comfy clothes just casually chatting with millions of people!—and nothing more, if it wasn’t for the fact that her approach has been paired with policies that have produced real, world-leading results” czytamy z kolei w artykule The Atlantic.

„Cały rząd oraz kierownictwo służy cywilnej Nowej Zelandii zdecydowało się obniżyć swoje wynagrodzenia o 20%. na pół roku. Decyzja wchodzi w życie natychmiast. Dla premier Jacindy Ardern, której wynagrodzenie rocznie to 470 tysięcy dolarów nowozelandzkich (blisko 283 tys. dolarów amerykańskich) oznacza to realnie 47 tysięcy dolarów mniej.”

AKCJA, czyli ratujmy Biebrzę!

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym to dramat, który dzieje się na naszych oczach. Skala zniszczeń już jest ogromna, a będzie tylko gorzej… Giną zwierzęta, w popiół obracają się cenne ekosystemy.  W naszym kraju panuje największa od 100 lat susza. Na pierwszej linii walki z żywiołem są strażacy, nasi współcześni bohaterowie. To oni potrzebują dziś naszej pomocy!

Wpłać bezpośrednio na konto Parku Narodowego albo poprzez zbiórkę na Siepomaga!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Mirella poleca na weekend 14/2020

Mirella poleca na weekend 15/2020

Mirella poleca na weekend 16/2020

Praca zdalna, ogarnianie dzieci, agile, tango z Alem Pacino – Mirella poleca na weekend 14/2020

Praca zdalna, ogarnianie dzieci, agile, tango z Alem Pacino – Mirella poleca na weekend 14/2020

Jaki będzie świat po koronawirusie? Czy zmieni się nasze postrzeganie biznesu, globalizacji, praw człowieka? Czy wrócimy do swoich biur? A jeśli tak, to czy nasza praca będzie wyglądała inaczej? Dzisiaj także tekst dla sfrustrowanych Rodziców oraz tango z Alem Pacino.

TEKST 1, czyli nie wrócimy już do biur

Widok z biura WeWork na ul. Prostej

Mam ten przywilej, że od kilku lat mogłam pracować zdalnie, przeszłam wszystkie fazy zachwytu nad tym, że można w pidżamie i o różnych godzinach, dzięki różnorodnym projektowm nauczyłam się wielu narzędzi i systemów. Pod tym względem obecny okres niewiele u mnie zmienił. Ale bardzo lubię obserwować jak ze zdalną pracą radzą sobie osoby, dla których jest ona nowością, na jakie przeszkody napotykają ich zespoły, ale przede wszystkim jak zmieni to zasady biznesowej gry.

W Polsce mniej niż co piąty pracownik w 2019 r. przyznawał się, że przynajmniej raz na jakiś czas pracuje zdalnie (wynika to z raportu Eurofound). Sytuacja totalnie zmieniła się dopiero po wprowadzeniu zalecanej kwarantanny. W okamgnieniu do domu wysłaliśmy niemal wszystkich i zanosi się na to, że posiedzimy w nich jeszcze przez parę tygodni. Choć po ustąpieniu epidemii chętnie wyrwiemy się z domu, to nie wrócimy już pokornie do biur na pełne czterdzieści godzin w tygodniu. Przeciętna firma nie będzie mogła łatwo uzasadnić, że w przypadku jej branży home office nie wchodzi w grę. (…)

Po drugie, praca zdalna może być mniej stresująca, ale tylko wtedy, gdy jako pracownicy jesteśmy zdyscyplinowani i wysoce samodzielni. Nie każdy poradzi sobie z nagle nabytą wolnością. Nie każdy charakter przyzwyczai się do samozarządzania, szczególnie jeśli lata spędził w miejscach pracy raczej niepremiujących samodzielności i efektywności. Pamiętajmy też o tym, że dla sporej części osób starszych przestawienie się na pracę zdalną i opanowanie nowych technologicznych narzędzi może być znacznie trudniejsze. Praca z domu po prostu niekoniecznie jest dla każdego pracownika. W związku z tym, że obecną naukę zdalnego wykonywania zadań przechodzimy w tempie ekspresowym, mało kto ma czas na wypracowanie własnego styl pracy zdalnej. Nie zdziwmy się, jeśli za parę tygodni pojawią się pierwsze posty o załamaniach nerwowych wywołanych stertą piętrzących się zadań.

To dobry czas zarówno, żeby zastanowić się nad blaskami i cieniami nagłego przyspieszenia transformacji cyfrowej jak i tym, czy koronawirus naprawdę zmieni nasz świat, Czy możemy naciskać na światowych liderów, żebyśmy faktycznie zbudowali nowy, lepszy świat? Przeczytajcie też prognozy polskich liderów i liderek przewidujących jak koronawirus zmieni nasze podejście do praw człowieka, globalizacji czy filantropii.

TEKST 2, czyli nie tylko Ty nie ogarniasz

Rzeźba Bronisława Chromego w krakowskim Parku Decjusza

” Masz prawo nawet w tym momencie nie znosić całej swojej rodziny. Masz prawo zamknąć się w łazience i udawać, że robisz coś bardzo ważnego, a tak naprawdę płakać. Masz prawo nie dawać rady zorganizować nauki w domu dla swoich dzieci. Masz prawo nie zdążyć ze wszystkimi obowiązkami. Masz prawo karmić dzieci przez tydzień naleśnikami. Masz prawo potrzebować pomocy. Masz prawo czasem stawiać siebie na pierwszym miejscu. Masz prawo czuć się tak, jak się czujesz – nawet jeśli różni się to od doświadczeń innych. Dokładnie tak samo, jak masz prawo do radości, szczęścia, nadziei.”

Wszyscy Rodzice powinni obowiązkowo przeczytać tekst Agnieszki Wojnarowskiej napisany dla Kosmosu dla dorosłych, która wspaniale tłumaczy nam, że mamy prawo do frustracji, bo nowa rzeczywistość nagle zaczęła wymagać umiejętności łączenia pracy zawodowej online, wspierania dzieci w edukacji i ogarniania zapasów papieru toaletowego. To nie jest czas dla perfekcjonistek/ów, masz prawo odpuszczać.

Dla niektórych rozwiązaniem może być medytacja, dla innych pożyteczne działania na rzecz innych ludzi, dla jeszcze innych najważniejsza będzie nadzieja. A może powinniśmy uczyć się podejścia babci, opisanej w tym tekście, która na pytanie wnuczki co jej kupić, poprosiła o…lakier do włosów.

TEKST 3, czyli Kanban, Scrum i Agile dla początkujących

Jeśli powyższe pojęcia przewinęły się przez Wasze życie zawodowe, ale nigdy nie mieliście czasu, żeby poczytać o ich historii, to teraz nie ma już wymówki :) W nowej rzeczywistości zwinność może się okazać jedną z kluczowych komeptencji nie tylko dla firm IT.

AKCJA, czyli zatańcz coś

A jeśli nie lubisz tańczyć, to przynajmniej obejrzyj jedną z moich ulubionych scen z filmu „Zapach kobiety” :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

Mirella poleca na weekend 11/2020

Mirella poleca na weekend 12/2020

Mirella poleca na weekend 13/2020

Wirus, praca zdalna, prezydentka, zostań w domu – Mirella poleca na weekend 11/2020

Wirus, praca zdalna, prezydentka, zostań w domu – Mirella poleca na weekend 11/2020

Jeszcze kilka dni temu zastanawiałam się czy w ogóle pisać o koronawirusie, dzisiaj zastanawiam się, czy w ogóle pisać o czymś innym… Świat nam się zmienił w ciągu kilku dni, inne rzeczy stały się ważne, ale wzorem Polyanny chcę znaleźć pozytywne aspekty TEJ SYTUACJI. Dzisiaj także ciekawostki o pracy zdalnej oraz wspomnienie kampanii wyborczej Elisabeth Waren.

TEKST 1, czyli dlaczego musimy działać teraz

„Biorąc pod uwagę cały chaos, który wiąże się z pandemią koronawirusa, może być bardzo ciężko podjąć decyzję o tym, co właściwie należy zrobić już dzisiaj. Powinieneś czekać na więcej informacji? Działać już teraz? Jeżeli tak, jakie działania należy podjąć?

W tym artykule, oprócz wielu wykresów, danych i modeli matematycznych wraz z podanymi źródłami, znajdziesz informację:

  • Ile przypadków zarażenia koronawirusem będzie w miejscu, w którym mieszkasz?
  • Co się wtedy stanie?
  • Co powinieneś wtedy zrobić?
  • Kiedy musisz podjąć odpowiednie kroki?”

W internecie pojawia się dużo tekstów i informacji o koronawirusie, rozpowszechniając je trzeba zachować szczególną ostrożność, żeby nie powielać fake newsów i polegać na wiarygodnych żródłach informacji. Warto przeczytać jak radzą sobie z wirusem Tajwan, Singapur i Hong Kong i obejrzeć świetną grafikę o rozprzestrzenianiu się wirusa w Korei Południowej.

Ale pomimo grozy całej sytuacji, chciałam zauważyć dużo pozytywnych rzeczy, które się dzieją w ciągu ostatniego tygodnia:

  • powstają grupy samopomocowe na Facebooku, np. Widzialna ręka , w której 18 tysiecy osób deklaruje jakąś formę wzajemnej pomocy w czasie kwarantanny, od zrobienia zakupów, poprzez lekcje online czy nawet zwykłą rozmowę telefoniczną dla tych, którzy tego potrzebują
  • odkrywamy edukacyjne zasoby online, które jak się okazuje zawsze były w sieci, ale do tej pory nie cieszyły się aż takim zainteresowaniem uczniów i nauczycieli, świetnie zebrali je Kamil Śliwowski z Centralnego Domu Technologicznego i Elżbieta Manthey z Juniorowa, na pewno zajrzymy z Zojką na jej ulubiony kanał z Arleną Witt, może przypomnę sobie trochę biologii z Khan Academy, a od poniedziałku będę śledzić jak Jej idzie nauka przez Google classroom
  • uczymy się pracy online i nowych narzędzi – mam to szczęście, że pracując przy różnych projektach musiałam nauczyć się zarówno pracy w Basecampie, Slacku, jak i na narzędziach Ofiice 365, ale całkowite przestawienie życia zawodowego online zawsze jest wyzwaniem
  • niezastąpiony Jurek Owsiak apeluje: ” Zwracam się z ogromnym apelem do wszystkich członków Pokojowego Patrolu – jest nas blisko 13 000, przeszkolonych w udzielaniu pierwszej pomocy i rozwiązywaniu wielu problemów – aby w miarę swoich możliwości, umiejętności oraz chęci działania starali się pomóc ludziom w starszym wieku, którym być może należy zrobić zakupy, albo którym swoją obecnością trzeba pokazać, że nie są osamotnieni. Z tym samym apelem zwracam się także do wszystkich, którzy tworzyli sztaby podczas 28. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Macie ogromne doświadczenie właśnie w takich, oddolnych działaniach, które służą pomaganiu.'
  • wiele osób wywiesiło w swoich blokach i kamienicach kartki z ofertą pomocy starszym sąsiadom, a sklepy online oferują bezpłatną dostawę dla osób powyżej 60 roku życia 
Ogłoszenie mojej koleżanki Marysi i Jej rodziny

Dlatego przy całej powadze sytuacji, warto wykorzystać ten czas dobrze i twórczo.

TEKST 2, czyli jak dobrze pracować zdalnie

Początki zdalnej pracy zespołowej mogą wyglądać tak jak na filmiku :), ale z każdym dniem jest lepiej i może się okazać, że taka forma pracy jest tak samo produktywna jak ta w biurze.

„Z badania przeprowadzonego przez International Workplace Group wynika, że na świecie już 62 proc. pracowników korzysta z telepracy, a ok. 70 proc. specjalistów czy właścicieli firm pracuje zdalnie przynajmniej raz w tygodniu.

Praca elastyczna, także zdalna, znajduje się wśród najbardziej pożądanych świadczeń pracowniczych. Ponad 75 proc. osób biorących udział w badaniu „Rynek pracy zdalnej a oczekiwania pracowników” Kantar TNS przyznało, że chciałoby mieć taką możliwość. Aż 43 proc. kobiet elastyczne godziny pracy uważa za jeden z trzech najważniejszych benefitów pozapłacowych, wśród mężczyzn odsetek ten wyniósł 34 proc. „

Warto jednak przygotować się teoretycznie i mentalnie, bo początkowo praca w pidźamie wydaje się bardzo pociągającą opcją ;) Nagle z nieba spadają nam godziny, których nie trzeba tracić na komunikcję. Co prawda przez 2 tygodnie zdziczenie nam raczej nie grozi ;), ale trzeba być czujnym/ą!

Ciekawa jestem jak w Waszych zespołach przebiegło przeniesienie pracy online? Macie jakieś dobre doświadczenia, którymi warto się podzielić?

TEKST 3, czyli kiedy USA będą miały prezydentkę

W Stanach Zjednoczonych trwa kampania prezydencka, interesują mnie zwłaszcza prawybory w Partii Demokratycznej oraz powody, dla których na placu boju zostało dwóch starszych białych mężczyzn i dlaczego wypadła z niego senatorka Elisabeth Warren.

I to Warren niedawno odniosła się do największego, jak mówią Amerykanie, słonia w pokoju (oczywistego problemu, o którym się nie mówi): pytania, czy kobieta może być prezydentką USA. Poruszanie tej kwestii to stąpanie po bardzo cienkim lodzie. Bo – co i dla polityczek oraz kobiet w przestrzeni publicznej nie jest niczym nowym – niezależnie od tego, co powie i zrobi, jak będzie wyglądać i jak się zachowywać, będzie krytykowana. Młoda i konwencjonalnie atrakcyjna – na bank niekompetentna, a karierę robi z powodów pozamerytorycznych. Starsza i nie mieści się w kanonie urody – zaniedbana wiedźma, sfrustrowana i kompensująca sobie władzą brak powodzenia. Ubiera się kobieco – szczuje cycem. Ubiera się męsko – jest zimną suką. Pozwala sobie na okazanie gniewu i podniesienie głosu – jest histeryczką. Nie pozwala – jest słaba i/lub jest robotem. I tak dalej. Jeśli polityczka zignoruje pytanie, czy kobieta może pełnić najwyższy urząd w państwie, będzie to nad nią wisiało jak topór. Jeśli poruszy temat, tylko przypomni wyborcom o ich wątpliwościach. A jak pokazują sondaże, jest to problem. Choć trzy czwarte demokratów i niezależnych deklaruje, że nie miałoby najmniejszego problemu, gdyby 46. prezydentem USA została kobieta, to tylko jedna trzecia uważa, że ich sąsiedzi byliby równie otwarci. A w sytuacji, gdy priorytetem większości demokratów jest wyrzucenie Trumpa z Białego Domu, takie myślenie może zadziałać jak samospełniająca się przepowiednia. Zwłaszcza że Joe Biden zdążył już pochylić się z troską nad mizoginią, z którą cztery lata temu mierzyła się Hillary Clinton, dodając: “Mnie to nie spotka”.

„Kompetentna, inteligentna, ambitna, pragmatyczna i z doświadczeniem – profesorka Harvardu, osiem lat w Senacie – i bez garbu waszyngtońskiego insidera, któremu można wyciągnąć nieprawomyślne dziś głosowania sprzed 30 lat. Do tego potrafiąca skomplikowane ekonomiczne sprawy wyłożyć przystępnym językiem.

Empatyczna obrończyni mitycznej klasy średniej, i ma na to papier, nie tylko słowa: najpierw akademicko zajmowała się bankructwami, potem, po kryzysie 2008 roku, wychodziła stworzenie nowej prokonsumenckiej agencji, Consumer Financial Protection Bureau. A gdy Barack Obama ugiął się pod krytyką bankierów i nie zrobił jej szefową CFPB, w cuglach wygrała z republikaninem fotel senatorski.

Ze znakomitą historią do opowiadania na wiecach: dziewczyna z klasy robotniczej, której dzięki tanim wtedy studiom udało się wykształcić i własną pracą dojść na szczyt. Teraz walczy o to, by inni Amerykanie też mieli taką szansę.'

Podziękowanie od Emily’s List

Czy zaszkodziło jej przekonanie wielu wyborców, że inni wyborcy wolą głosować na mężczyzn? A może zbyt ostry, przenikliwy czy protekcjonalny ton, w którym się wypowiadała? Była jedyną kandydatką, która większość pieniędzy na kampanię otrzymała od kobiet. Na każdym spotkaniu wyborczym ustawiały się kolejki osób, które chciały zrobić sobie z Nią zdjęcie, sztab szacuje, że w ciągu całej kampanii takich selfie zrobiła ok. 100 tysięcy. Ale kwestie gender nadal są ważnym aspektem mówiąc o „wybieralności” w amerykańskiej polityce, szklany sufit poruszony przez Hillary Clinton, zyskał kolejną rysę dzięki kampanii Elisabeth Waren. Pozostaje nadzieje, że może stać się kandydatką na wiceprezydentkę, z pewnością temat wyborów prezydenckich w USA powróci jeszcze do mojego newslettera.

” In her year-plus on the campaign trail, Sen. Elizabeth Warren met hundreds of little girls and told them the same thing: “I’m running for president because that’s what girls do.” She would then have them make a “pinky promise” to remember that.'

AKCJA, czyli #ZostanWdomu!

Tylko tyle. Dopóki trwa kwarantanna.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Mirella poleca na weekend 8/2020

Mirella poleca na weekend 9/2020

Mirella poleca na weekend 10/2020

AOC, wypalenie, Amazonia, Ghibli – Mirella poleca na weekend 8/2020

AOC, wypalenie, Amazonia, Ghibli – Mirella poleca na weekend 8/2020

W tym tygodniu proponuję Wam przyjrzenie się energii AOC, refleksję nad wypaleniem zawodowym wśród działaczy i działaczek organizacji pozarządowych oraz historię małego plemienia, które wygrało proces z wielką korporacją . Oraz akcję filmową.

TEKST 1, czyli wtedy wchodzi Alexandria, cała na biało

Jeśli w amerykańskiej polityce, którą obserwuję od lat, pojawiła się postać, którą wniosła prawdziwie nową jakość, to z całą pewnością jest to Alexandria Ocasio-Cortez. Z dyplomem z ekonomii i stosunków międzynarodowych i portorykańskimi korzeniami dziewczyna z Bronxu, najmłodsza zaprzysiężona członkini Kongresu, była barmanka, królowa Instagrama (4,2 miliona obserwujących), popleczniczka Berniego Sandersa i twarz New Green Dealu. Brawurowo pokonała w prawyborach 56-letniego doświadczonego Demokratę Joe’go Crowleya, a następnie wygrała wyścig do Izby Reprezentantów z Republikaninem Anthonym Pappasem, pokazując, że „inna styl uprawiania polityki jest możliwy”, Część tej kampanii można zobaczyć w dokumencie Netflixa „Podbić Kongres” Chociaż poglądy polityczne AOC (nawiązanie skrótu do RBG zapewne nieprzypadkowe) nie są specjalnie szokujące, W Europie mieściłaby się zaledwie w nurcie centrolewicy, to energia, z jaką weszła do polityki i sposób komunikowania się z wyborcami i wyborczyniami jest bardzo ożywcze. Kibicuję, obserwuję i będę Wam donosić o Jej kolejnych osiągnięciach.

TEKST 2, czyli aktywisto/aktywistko nie wypal się!

Grafika projektu RegenerAkcja

„Odejścia od aktywizmu” poszczególnych działaczy i działaczek, czy „odpadnięcia” z organizacji odbywają się najczęściej dyskretnie. O ile są dostrzegane, zwykle traktuje się je jako indywidualne decyzje, a nie jako przejawy szerszego zjawiska – wypalającej kultury organizacyjnej trzeciego sektora.”

Artykuł Natalii Saraty rozpoczął bardzo ważną dyskusję o wypaleniu zawodowym w III sektorze.

Tematem zajęło się także biuro Rzecznika Praw Obywatelskich:

” – Nie ulega wątpliwości, że presja wywierana na środowisko działaczy społecznych wzrasta – mówił podczas otwarcia konferencji RPO Adam Bodnar. – Z jednej strony mamy polaryzację społeczną, z drugiej naciski związane z finasowaniem organizacji pozarządowych, brak poczucia bezpieczeństwa w miejscu pracy, łączenie życia zawodowego z działalnością społeczną. Działacze i działaczki stają przed różnymi wyzwaniami i często padają ofiarami kryzysu psychicznego. Kłopoty dotyczą tych, którzy np. walczą z uciążliwymi inwestycjami lokalnymi, ale również przedstawicieli stowarzyszeń sędziowskich i prokuratorskich.” 

Temat jest szalenie ważny i bardzo się cieszę, że w tylu miejscach zaczęto o tym mówić i że powstają takie inicjatywy jak Regenerakcja – miejsce dla wypalonych aktywistek i aktywistów.

TEKST 3, czyli jak wygrać wojnę o Amazonię?

„W sierpniu 2019 roku duża część świata dowiedziała się, co dzieje się w Amazonii, chociaż nie jest to problem, który zaistniał z dnia na dzień. Dziś, według różnych szacunków, straciliśmy już ponad 25 proc. lasów deszczowych Ameryki Południowej. Co gorsza, amazońskie pożary to tak na prawdę podpalenia – odpowiadają za nie inwestorzy, którzy „czyszczą” ziemię pod pola uprawne i tereny wypaśne dla bydła. Jak ocalić Amazonię? 

Puszcza Amazońska pochłania 2 miliardy ton dwutlenku węgla rocznie. To znaczy, że ogranicza całość emisji aż o 5 proc. Ten rozciągający się na terenie należącym do 9 różnych państw pierwotny las jest dla międzynarodowych inwestorów jednym z bardziej łakomych kąsków. Chętnych do kupienia ziemi i ropy nie brakuje, a rządy słabo rozwiniętych krajów muszą ważyć zyski i straty. Co kilka lat pojawia się kolejny aktor polityczny głoszący, że Ameryka Południowa i Środkowa jest biedakiem siedzącym na worku złota. Eksploatacja lasu pozwoliłaby nakarmić głodnych, posłać więcej dzieci do szkoły, usprawnić opiekę medyczną…”

AKCJA, czyli obejrzyj japoński film

Moja córka jest fanką filmu z Totoro, a z wyjazem do Japonii czekamy na otwarcie parku Ghibli. Jeśli jeszcze nie widziałaś/widziałeś filmów tego studio, Netflix pomoże Ci nadrobić zaległości. Sugeruję rozpoczęcie od „Mój sąsiad Totoro”, następnie „Spirited Away”, „Księżniczka Mononoke” i „Ruchomy zamek Hauru”. A potem już kolejność dowolna!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Mirella poleca na weekend 5/2020

Mirella poleca na weekend 6/2020

Mirella poleca na weekend 7/2020

Zrównoważone biznesy, Lizbona, wycena pracy, kręgosłup – Mirella poleca na weekend 5/2020

Zrównoważone biznesy, Lizbona, wycena pracy, kręgosłup – Mirella poleca na weekend 5/2020

Najważniejszym wydarzeniem tego tygodnia było przemówienie Mariana Turskiego wygłoszone na obchodach 75 rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz, które każdy powinien zobaczyć w całości i zastanowić się czy ja nie jestem czasem obojętna/y? Ale w dzisiejszym newsletterze polecam też pomysły na zrównoważone biznesy, Lizbonę, wycenę pracę freelancerki i dbanie o swój kręgosłup.

TEKST 1, czyli pomysły na zrównoważone biznesy

Niedługo rozpoczniemy przygotowania do 2.edycji raportu o polskich startupach pozytywnego wpływu (sprawdźcie raport i bazę z 2019 roku), warto więc wiedzieć co się dzieje na świecie. Recyklowalne buty do biegania, skóra z kaktusa czy też „carbon-negative vodka”, to tylko kilka inicjatyw wartych obserwowania.

Futurecraft Loop shoes | Photo source Adidas

TEKST 2, czyli podróż do Lizbony

Kiedy za oknem deszcz i śnieg, lubię planować sobie podróż w jakieś słoneczne miejsce. Do Lizbony mam sentyment nie tylko dlatego, że brałam tam ślub ;), ale przede wszystkim ze względu na urok tego miasta, architekturę i jedzenie (ciasteczka de Belem tak! sardynki nie!). Jednym z moich ostatnich odkryć muzealnych było Muzeum Pieniądza, spodoba się nie tylko dzieciom.

Niestety dwukrotny wzrost liczby turystów w ciągu ostatnich 10 lat ma też swój negatywny wpływ, ale o tym przeczytacie w artykule.

Napis na ścianie jednej z lizbońskich kamienic

TEKST 3, czyli jak wyceniać swoją pracę

Niedawno podczas śniadania z moimi koleżankami, zastanawiałyśmy się co jest najtrudniejszego w byciu freelancerką. Sposoby i metody wyceniania swojej pracy znalazły się na jednym z poczesnych miejsc, z ważnym aspektem genderowym, czytaj – kobiety najczęściej nie doceniają swoich umiejętności. Dlatego warto wiedzieć jak robią to inni, dyskutować, benchmarkować i sprawdzać jaka metoda wyceny zadziała u nas.

AKCJA, czyli zadbaj o swój kręgosłup

Mój rehabilitant twierdzi, że chodzi już do niego pół Warszawy, a drugie pół przyjdzie niedługo. Bo za dużo siedzimy przy komputerze i niewystarczająco dbamy o swój kręgosłup.

Dlatego dzisiejsza akcja to kilka prostych ćwiczeń, których warto się nauczyć. I powtarzać. Codziennie :)

Fot. www.zdroweplecy.net


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

Mirella poleca na weekend 2/2020

Mirella poleca na weekend 3/2020

Mirella poleca na weekend 4/2020

Trzeci sektor, marketing, CSR, ferie dla uchodźców – Mirella poleca na weekend 2/2020

Trzeci sektor, marketing, CSR, ferie dla uchodźców – Mirella poleca na weekend 2/2020

Styczeń to często czas podsumowań minionego roku. Takie podsumowanie może być mozolną pracą researcherską, ale jeśli zrobimy to dobrze, może uda nam się wyciągnąć właściwe wnioski na rok kolejny. W tym roku testuję nowe narządzie do kończenia starego i zaczynania nowego roku https://yearcompass.com/, które i Wam polecam. Dzisiejsze teksty dotyczą właśnie podsumowań 2019 roku i trendów na 2020 w 3 różnych branżach, a od akcji zależą ferie zimowe kilkudziesięciorga dzieci.

TEKST 1, czyli III sektor

Ignacy Dudkiewicz z portalu ngo.pl (jeszcze :) przygotował autorski przegląd najważniejszych wydarzeń dla sektora pozarządowego. Zgadzam się z Jego wyborem, chociaż może zamiast uruchomienia Polskiego Korpusu Solidarności umieściłabym na tej liście skandaliczny brak efektów działań Polskiej Fundacji Narodowej – fundacji o dużym budżecie pochodzącym z darowizn spółek Skarbu Państwa.

grafika ngo.pl

“Wybory parlamentarne. Sejm bardziej NGO-sowy.

W tym punkcie krótko: tegoroczne wybory parlamentarne wbrew pozorom (utrzymanie władzy przez PiS) przyniosły realne przetasowanie. Do Sejmu dostały się wszystkie startujące komitety ogólnopolskie. Powróciła Lewica, próg przekroczyła także Konfederacja. Aż 141 posłów i posłanek to całkowici debiutanci i debiutantki, którzy nigdy wcześniej nie zasiadali w parlamencie. I choć są wśród nich polityczni wyjadacze (jak Włodzimierz Czarzasty), to znajdziemy na ich liście także wiele, wiele osób z rodowodem społecznikowskim czy wywodzących się ze środowiska organizacji społecznych. Wyliczankę można ciągnąć, dość powiedzieć, że gdy w redakcji dokonywaliśmy wyboru tych spośród nowych posłów i posłanek w Sejmie, z którymi chcemy przeprowadzić wywiad akurat na NGO.pl, braliśmy pod uwagę parędziesiąt nazwisk. (…) A gdy dodamy do tego choćby mandat europarlamentarzystki dla legendy polskich organizacji społecznych, czyli Janiny Ochojskiej, to możemy pokusić się o diagnozę, że polska polityka w mijającym roku stała się – mimo oporu partyjnych struktur – jednak nieco bardziej obywatelska niż dotąd.“

TEKST 2, czyli marketing

Jacek Kotarbiński jest fajny i mądry :) (nie mówiąc już o tym, że ma wspaniałą żonę Joannę, która jest na co drugim zdjęciu na Jego Facebooku i wszystkie Jej zazdrościmy ;) Jacek jest też ekspertem od marketingu z wieloletnim doświadczeniem, więc warto przeczytać Jego prognozy dotyczące przyszłości tego obszaru. Cieszę się, że znalazły się tam również wątki dotyczące kwestii ekologicznych.

Gala konkursu Effie 2018,
w ręku trzymamy statuetkę Srebrnego Effie dla fundacji Kosmos dla Dziewczynek

TEKST 3 , czyli CSR

Co się działo w CSRze na świecie? Amerykańska organizacja BSR, którą zawsze stawiałam sobie za wzór będąc jeszcze prezeską Forum Odpowiedzialnego Biznesu, opublikowała raport o stanie CSRu w 2019 roku. I chociaż w ich publikacjach dominuje zwykle spojrzenie amerykanocentryczne i trudno byłoby odnieść te wyniki do firm polskich, to i tak warto przyjrzeć się kluczowym wnioskom raportu:

The State of Sustainable Business 2019
  • zmiany klimatyczne priorytetem dla firm w obszarze zrównoważonego rozwoju (wzrost o 14 pp w stosunku do ubiegłego roku), kolejne miejsce zajęły etyka oraz polityka włączenia i różnorodności
  • zainteresowanie ze strony inwestorów staje się jednym z głównych czynników rozwoju CSRu
  • ponad połowa badanych firm deklarowała włączenie kwestii zrównoważonego rozwoju do planowania strategicznego, ale tylko 17% uzależniała bonusy prezesa od osiągnięcia celów związanych ze zrównoważonym rozwojem

AKCJA

Stowarzyszenie „Dla Ziemi” od 11 lat pracuje na rzecz integracji z polskim społeczeństwem osób starających się o nadanie statusu uchodźcy. W Ośrodkach dla Cudzoziemców przebywają rodziny, które spędzają tam długie miesiące, a nawet lata w oczekiwaniu na decyzję.

Dzieci z Ośrodka dla Cudzoziemców w Łukowie zostały zaproszone na Festiwal Języka Polskiego do Szczebrzeszyna. Mają tam zaprezentować przedstawienie oparte o wiersze Jana Brzechwy.

Zbliżają się ferie zimowe, które dla większości dzieci są czasem zabawy, przyjemności, odpoczynku od nauki. Dzięki Waszym wpłatom dzieci z Ośrodka dla Cudzoziemców w Łukowie będą mogły wyjść poza ośrodek, a wolontariuszki i wolontariusze dojechać do ośrodka, kupić potrzebne materiały plastyczne i zorganizować ten czas dzieciom, by był dla nich pięknym wspomnieniem w ich niełatwym życiu. Ferie i wycieczki dla dzieci i dorosłych stowarzyszenie organizuje od wielu lat. Za każdym razem słysząc, że są to najpiękniejsze dni, które spędzają w Polsce. Dni, które pozwalają wrócić pamięcią do dawnego, normalnego życia.Wpłać równowartość 2 kaw, które pijesz (i mam nadzieję, że nie jest to małe i tanie espresso ;), a dzieci z ośrodka w Łukowie będą miały prawdziwe ferie! Brakuje już tylko 700 PLN! https://zrzutka.pl/ferie-zimowe-dla-dzieci-z-osrodka-dla-cudzoziemcow-w-lukowie


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Zobacz jak możemy współpracować

Mirella poleca na weekend 1/2020

5 politycznych dokumentów na Netflixie, które warto obejrzeć

5 politycznych dokumentów na Netflixie, które warto obejrzeć

Jeśli jesteś tak jak ja zwierzęciem politycznym i interesują Cię kulisy władzy, to polecam pięć filmów na Netflixie, które pokazują różne oblicza polityki i polityków, zarówno świat wartości, jak i bezwzględne zakulisowe mechanizmy wyborcze.

1. Final year (2018)

„The most important title in every country it’s citizen” – mówi prezydent Barrack Obama w ostatnim roku swojej prezydentury. W tym dokumencie, nazywanym realistyczną wersją serialu West Wing, towarzyszymy w codziennej pracy kilkorgu bliskich współpracowników prezydenta, którzy kończą swoje projekty i zadania. Samantha Power, imigrantka z Irlandii, która jako ambasadorka USA przy ONZ przemierzała świat z misją wdrażania wartości administracji Obamy i nie bała się mocnych słow na forum Narodów Zjednoczonych. Ben Rhodes – doradca ds. bezpieczeństwa, przyjaciel i autor wielu prezydenckich przemówień wydaje się człowiekiem, który bardzo dobrze zna realia polityczne Waszyngtonu. Dlaczego zatem jest tak zszokowany po zwycięstwie Trumpa, że nie może dojść do siebie? Czyżby jednak administracja tkwiła w swojej bańce i nie zauważyła zmiany nastrojów społecznych w USA? Mimo, iż jest to tylko wycinek polityki zagranicznej USA, pozwala zrozumieć dylematy pracujących tam osób i odpowiedzialność, która na nich ciąży i którą będą jeszcze nosić długo po zakończeniu pracy z Prezydentem.

2. Get Me Roger Stone (2017)

„I’m agent provocatour” mówi bohater filmu i wiemy, że to jest prawda. 40 lat doświadczenia na zapleczu polityki, tatuaż z Nixonem i opinia jednego z najskuteczniejszych i najbardziej bezwzględnych lobbystów w Waszyngtonie, nie oddaje w pełni jego pozycji. „Lepiej żyć w niesławie, niż nigdy nie być sławnym”, „Żeby wygrać musisz zrobić wszystko”, to tylko kilka reguł, którymi się kieruje. Dokument wspaniale pokazuje kulisy amerykańskiej polityki, związki kampanii wyborczych z lobbyingiem oraz znaczenie osobistych powiązań ludzi w Waszyngtonie. Nigdy nie polubię Rogera, jego metody budzą gniew i wściekłość, ale przecież warto wiedzieć, że ciemna strona polityki także istnieje…

3. Trump. An American Dream (2018)

Skąd się wziął Donald Trump? 4-odcinkowy dokument to historia władzy, celebryctwa i polityki, pokazujący drogę Trumpa do Białego Domu (o dziwo jeszcze nie przemianowanego na Trump House ;). „When I do something, I like to win”, to stwierdzenie towarzyszy Donaldowi od początku kariery biznesowej, kiedy stawia pierwszy wieżowiec na Manhattanie, buduje kasyno czy kupuje odrzutowiec. Nazywany przez wrogów „value-free” z pewnością do perfekcji doprowadził zarządzanie własnym brandem, flirtując z mediami i wykorzystując je do budowania rozpoznawalności. Nie dowiemy się czy zrobiłby karierę, gdyby nie pozycja ojca czy też ulgi podatkowe, które wysądził od miasta NY, za to ciekawie pokazana jest postać Ivany, pierwszej żony Trumpa, która wydawała się być ważną partnerką nie tylko życiową. Po raz kolejny pojawia się sugestia, że momentem przełomowym dla Trumpa była kolacja dla korespondentów zagranicznych, podczas której prezydent Barrack Obama żartował z niego wśród śmiechu publiczności. Być może za 2 lata powstanie kolejny odcinek serialu pokazujący prezydenturę Trumpa.

4. Emmanuel Macron behind the rise (2017)

Zanim Emmanuel Macron jako najmłodszy Prezydent Francji triumfalnie wejdzie na scenę przed Luwrem i powie „Wszyscy mówili nam, że to niemożliwe, ale oni nie znali Francji”, możemy podejrzeć kulisy ostatnich miesięcy Jego kampanii wyborczej. Przygotowywanie treści przemówień, chwile skupienia przed samym występem, ale też interakcje z wyborcami na ulicy. W tym filmie równorzędnym bohaterem jest sztab kandydata, grupa ludzi, którzy codziennie pracują nad strategią i komunikacją, odpierają ataki i organizują spotkania. Pomimo niesprzyjających początkowo sondaży nie tracą poczucia humoru i wiary w zwycięstwo, a w końcowej scenie nie kryją radości i dumy. Wzruszające jest spotkanie ze starszą kobietą, która obiecuje głosować na Macrona. Pojawia się także Brigitte Trogneux, żona Macrona, która jest szczerą recenzentką Jego przemówień i występów, ze zdaniem której bardzo się liczy, zwłaszcza kiedy mówi „Tu étais incroyable”.

5. My way (2016)

Silvio Berlusconi – trzykrotny i najdłużej urzędujący premier Włoch. Ciepło mówi o nim Putin, przyjaźnił się też z Kaddafim i Georgem Bushem, za to nie przepadali za nim Merkel i Sarkozy. Jako chłopiec był ministrantem, a ciotki twierdziły, że byłby wspaniałym kardynałem, a nawet papieżem. Wybrał jednak karierę w biznesie, pierwsze pieniądze biorąc od ojca, który pracował w banku mającym rzekome powiązania z mafią. Zrewolucjonizował telewizję prywatną. Właściciel klubu AC Milan. Toczyło się przeciwko niemu ponad 60 procesów, w 2013 skazany niczym Al Capone w sprawie podatkowej. Film jest wywiadem z samym Berlusconim, który oprowadza także dziennikarza po swoim domu (a nawet pokoju, gdzie miały się odbywać słynne imprezy Bunga Bunga) i opowiada zarówno o polityce, biznesie jak i swoim życiu prywatnym. „Part actor part salesman” odegrał niewątpliwie znaczącą rolę we włoskiej i europejskiej polityce.

W kolejnych postach zaproponuję warte obejrzenia dokumenty o współczesnym kapitalizmie, zrównoważonym rozwoju i sile kobiet. Stay tuned!

Dobry planner na Nowy Rok

Dobry planner na Nowy Rok

Mimo, że właściwie nie lubię planowania (bardzo dobrze za to adaptuję się do nieprzewidzianych sytuacji), to jednak wybór plannera na Nowy Rok to u mnie ważny proces, który często ma nieoczywiste zakończenie – czyli np. zdradzam Moleskina na rzecz kalendarza, który dostałam od jakiejś fajnej firmy (w 2017 był to czarny kalendarz z zieloną gumką od Deloitte).

Oczywiście większość spraw planuje się dzisiaj w formie elektronicznej, ja również nie wyobrażam sobie życia bez kalendarza googlowego, ale w ciągu roku biorę udział w wielu spotkaniach i konferencjach i mam dużą potrzebę ręcznego notowania w jakimś przyjaznym i pięknym zeszycie. Co roku robię więc przegląd istniejących na rynku plannerów wierząc, że kiedyś uda mi znaleźć ten idealny, a może po prostu lubię oglądać te wszystkie kolorowe podkreślania, karteczki i inne systemy i wierzę, że kiedyś też się tego nauczę :) W 2018 roku wybór jest szczególnie ważny, bo freelancerstwo oznacza ogarnianie kilku/kilkunastu projektów równocześnie! A tu kilka konkretnych przykładów:

 

  • Kilka porad na co zwracać uwagę przy wyborze plannera, chociaż tak naprawdę dużo zależy od naszego trybu pracy, życia i potrzeb organizacyjnych oraz propozycje różnych dostępnych plannerów
  • W plannerze Pani Swojego Czasu (którą podziwiam z wielu różnych powodów) ujmują mnie 3 wstążeczki i to, że strukturę miesiąca można tworzyć samodzielnie
  • Miss Planner to cudowne kolory i naklejki, ale chyba nie miałabym aż tyle czasu, żeby to tak ładnie prowadzić
  • OgarniamSię to zagłębie inspiracji, po pierwszej wizycie boli głowa i nie wiadomo co wybrać…
  • W Full Focus Planner z kolei podoba mi się sekcja „Daily Big 3” i zapowiadane połączenie realu z virtualem, czyli kalendarzem Google, ale jakoś odstrasza mnie sekcja „Morning rituals”…
  • W 6 autorskich propozycjach dla kobiet chyba nie znalazłam tego jedynego, ale wiele jest bardzo estetycznych
  • W plannerze Madama podoba mi się sposób prezentacji produktu, ale jak dla mnie za dużo ma opisywania celów
  • U Niebałaganki zainteresowało mnie stosowanie kodu kolorystycznego – „U mnie podstawowy system opiera się na 3 kolorach: 
    • zielony to spotkania i wszystkie sprawy, które muszę załatwić poza domem, 
    • pomarańczowy dotyczy pracy, 
    • czerwony/magentowy bloga.Tutaj wykorzystuję zakreślacze lub ścieralne długopisy”.
  • Istnieje dużo plannerów do samodzielnego wydrukowania 
  • a nawet samodzielnego zrobienia DIY albo do zainspirowania się co na razie jest moim pomysłem na 2018, bo chyba już nie wierzę, że gdzieś tam czeka na mnie Mr Right Planner ;)