Kobiety w historii, Polexit, proces w Dolinie Krzemowej i dokument o Grecie Thundberg, czyli 37/2021

Kobiety w historii, Polexit, proces w Dolinie Krzemowej i dokument o Grecie Thundberg, czyli 37/2021

Dzisiaj martwię się o obecność Polski w UE, sprawdzam jak pisze się o kobietach w podręcznikach do historii i obserwuję proces upadłej gwiazdy Doliny Krzemowej. I zachęcam do obejrzenia dokumentów, m.in. o Grecie Thunberg.

TEKST 1, czyli Polexit łatwiejszy niż nam się wydaje

Prof. Ewa Łętowska, grafika prawo.pl

Jeśli myślisz, że wypowiedzi o wyprowadzeniu Polski z UE to tylko retoryka wyborcza i na pewno nam to nie grozi, przeczytaj wywiad z prof. Ewą Łętowską, która opisuje jak wygląda to z punktu widzenia prawa:

„Uświadomiłam to sobie niedawno czytając wywiad z europarlamentarzystką Różą Thun, który nie wzbudził tak szerokiego zainteresowania w opinii publicznej, jak powinien. Zwłaszcza prawnicy powinni się nad nim pochylić.
Opisała ona w nim sytuację związaną z ewentualnym, jeżeli by nam to miało grozić, Polexitem. Mianowicie wszyscy zakładają, że każdy akt przeciwny załatwieniu jakiejś sprawy wymaga działania przeciwnego w takiej samej formie. Czyli jeżeli mamy do czynienia w przypadku naszej akcesji do Unii Europejskiej z referendum, to dla decyzji o wystąpieniu też obowiązkowe byłoby referendum. Otóż okazuje się, że nie, ponieważ w 2010 roku wprowadzono zmianę w ustawie  z 2000 r., o umowach międzynarodowych, zresztą dość mocno ukrytą w przepisach wprowadzających inną ustawę –  o koordynacji współpracy między Sejmem i Senatem, w związku z członkostwem w UE.

No i w tych przepisach zawarto taką zmianę, że zwykła większość parlamentarna plus stosowna notyfikacja przez Prezydenta ewentualnej decyzji wystarczy.”

TEKST 2, czyli im mniej kobiet, tym mniej kobiet

fot. Pixabay

Na portalu Kosmos dla dorosłych, prowadzonym przez fundację Kosmos dla Dziewczynek znajdziemy bardzo ciekawą rozmowę z Babką od histy, czyli nauczycielką i blogerką edukacyjną Agnieszka Jankowiak-Maik, poświęconą miejscu kobiet w historii:

„Wśród sześćdziesięciu nazwisk, które uczniowie szkół średnich – zgodnie z podstawą programową – muszą opanować na historii, tylko dwa należą do kobiet. To brzmi strasznie! Jedna z tych kobiet, Antonina Żabińska, występuje razem z mężem. Druga to Irena Sendlerowa. Skoro nie ma ich więcej w podstawie, nie ma ich i w podręcznikach, które skupiają się na historii politycznej, a po ostatniej reformie – na historii wojskowości. Około dziesięciu z tych sześćdziesięciu nazwisk należy do przywódców kampanii wrześniowej! Kobiety, które weszły do nowej narracji głównego nurtu, to Matka Boska, święte i morowe dziewczyny: pilotki i żołnierki, które brały udział w powstaniach. Fajnie, że się pojawiły, ale to nie powinien być jedyny akceptowany wzorzec kobiety przedstawiany w toku edukacji szkolnej. (…)

Dziewczyny tracą wiarę w siebie około 9-12 roku życia i ona nie zawsze wraca. I to wynika między innymi z tego, w jaki sposób uczymy. Jeżeli nie wiedzą, że mogą zajmować się nauką albo zostać pilotkami odrzutowców, to często nawet nie spróbują iść w tę stronę. A jeżeli widzą takie wzorce, odważniej po nie sięgają.”

TEKST 3, czyli ciekawy proces w Dolinie Krzemowej

Wynalazczyni, trailer

A miało być tak pięknie…;) Jeśli nie widziałaś/widziałeś jeszcze dokumentu o Elisabeth Holmes (dostępny na HBO Go) i jest startupie Theranos, to teraz jest dobry moment, żeby zapoznać się z tą niesamowitą historią. Miała być następczynią Steve’a Jobsa, a jej pomysł robienia skomplikowanych badań medycznych z jednej kropli krwi pozyskał miliony dolarów. Potrwafiła zdobywać zaufanie inwestorów i samego Henry’ego Kissingera. Gwiazda, która spadła z bardzo wysokiego konia.

W zeszłym tygodniu rozpoczął się proces Holmes za oszustwa, na których inwestorzy stracili setki milionów dolarów, grozi 20 lat więzienia i ponad 2 mld dolarów kary.

Niestety ma to też wpływ na pozyskiwanie funduszy przez startupy kierowane przez kobiety, zwłaszcza te z obszaru biotechnologii.

AKCJA, czyli obejrzyj dobry dokument!

Jestem Greta, trailer

Właśnie kończy się stacjonarny festiwal Millenium Docs Against Gravity w Warszawie, ale jeśli nie zdążyłaś lub nie zdążyłeś zobaczyć filmów w kinie, od 13 września część dokumentów będzie dostępna online.

Dzisiaj polecam świetnie zrobiony dokument „Jestem Greta”, w którym reżyser przez kilka lat pokazuje świat i życie Grety Thunberg, aktywistki klimatycznej ze Szwecji. Jak 15-letniej dziewczynce udało się zainicjować globalny ruch młodzieżowego strajku klimatycznego? W jaki sposób na Jej działania wpływa zespół Aspergera i inne widzenie świata? Wreszcie za czym tęskni, o czym marzy ta dziewczynka? Obejrzyjcie razem z nastoletnimi dziećmi, to idolka ich pokolenia.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na mój newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Afganistan, seksualizacja dziewczynek, akcje na rzecz LGBT+ i wyprawka dla dzieci z doświadczeńiem uchodźczym, czyli #3teksty1akcja 34/2021

Afganistan, seksualizacja dziewczynek, akcje na rzecz LGBT+ i wyprawka dla dzieci z doświadczeńiem uchodźczym, czyli #3teksty1akcja 34/2021

Dzisiaj staram się zrozumieć co dzieje się w Afganistanie, zachęcam do przeczytania wywiadu o ciele, strojach i seksualizacji dziewczynek, przypominam 10 akcji na rzecz społeczności LGBT+ i proszę Was o zakupienie wyprawki szkolnej dla dzieci z doświadczeniem uchodźczym.

TEKST 1, czyli co się dzieje w Afganistanie

Nie mam wiedzy o sytuacji politycznej Afganistanu, ta część świata akurat nigdy mnie bardziej nie interesowała. Jednak śledząc dramatyczne zdjęcia z Kabulu postanowiłam zebrać chociaż kilka materiałów, które wyjaśniają kontekst społeczno-polityczny w tym kraju.

Czytaj!

W polecanym artykule, mój kolega Wojciech Lorenz, analityk PISMu, wyjaśnia konsekwencje wewnętrzne i międzynarodowe obecnej sytuacji:

„W krótkiej perspektywie najpoważniejszym problemem dla państw ościennych będzie napływ uchodźców. Znaczna ich część będzie próbowała przedostać się dalej – m.in. do Unii Europejskiej. W dłuższej perspektywie możliwy jest powrót do Afganistanu międzynarodowych organizacji terrorystycznych i wzrost zagrożenia islamskim ekstremizmem w Azji Środkowej i Pakistanie. Rządy talibów spowodują też zmniejszenie międzynarodowego wsparcia dla Afganistanu, co może ich zachęcić do wznowienia produkcji opium, które będzie trafiać na światowe rynki.”

Wśród książek, które pomogą zrozumieć Afganistan wymieniane są:

  • Swietłana Aleksijewicz, „Cynkowi chłopcy”, która skupia się na młodych radzieckich żołnierzach wysyłanych do „udzielenia narodowi afgańskiemu braterskiej pomocy”.
  • Åsne Seierstad, „Księgarz z Kabulu”, wyjaśniająca czytelnikowi przeszłość Afganistanu, w tym interwencję rosyjską, ale i późniejsze wydarzenia, w tym rządy talibów.
  • Jenny Nordberg, „Chłopczyce z Kabulu. Za kulisami buntu obyczajowego w Afganistanie”, która opisuje w swoim reportażu tzw. „bacza pusz”, czyli tradycję ukrywania przed społeczeństwem prawdziwej płci córek.
  • Marcin Ogdowski, „„Z Afganistanu.pl – Alfabet polskiej misji”, czyli Opowieść o konflikcie z perspektywy polskich żołnierzy
  • Wojciech Jagielski, „Modlitwa o deszcz”, kompleksowa opowieść będąca nie tylko literackim zapisem afgańskiej codzienności, ale też skarbnicą wiedzy o tym kraju i żyjących w nim ludziach.
  • Khaled Hosseini, „Chłopiec z latawcem”, czyli powieść relacjonuje historię młodego Amira, bogatego chłopca z Kabulu, który w pewien sposób przeprowadza czytelnika przez kolejne ważne dla współczesnej historii Afganistanu wydarzenia: od radzieckiej interwencji zbrojnej po zdobycie władzy przez talibów.
  • więcej propozycji znajdziecie tutaj

Artykuł z NYT pokazuje perspektywę ostatnich dni:

„Panic gripped the Afghan capital, Kabul, Sunday as Taliban fighters started arriving in the city, inmates broke out of the main prison on the east side of the city, and the American-backed government appeared to crumble.

By the afternoon, President Ashraf Ghani was reported to have fled. And as American forces focused their energies on evacuation flights for embassy staff and other personnel, Afghan government officials were shown in video footage accepting a handover of power to their Taliban counterparts in several cities.”

tak samo jak relacja BBC:

„The Taliban’s blisteringly fast takeover of Afghanistan has stunned security and diplomacy experts worldwide. Days after the fall of Kabul, nations are hurriedly evacuating their diplomats and citizens, leaving behind two decades of work and investments.

The Taliban’s rout is likely to cause a significant shift in the geopolitics of South Asia, and it could be particularly testing for India, given the country’s historically tense relations and border disputes with Pakistan and China – both are expected to play a crucial role in Afghanistan’s future.

Tu mamy kalendarium ostatnich wydarzeń po polsku.

Słuchaj!

Działaj!

grafika fundacja ToTutaj Oficyna

Pamiętaj!

Portret Szarbat Guli, aut. Steve McCurry

Ten kultowy fotoportet przedstawia Szarbat Guli, afgańską dziewczynkę i został wykonany 37 lat temu przez Steve’a McCurry. Fotograf przyjechał do obozu dla uchodźców Nasir Bagh w Pakistanie w 1984 roku, gdzie fotografował i relacjonowwał sytuację afgańskich uchodźców. Pracował wówczas na zlecenie National Geographic. Urzekły Go przeszywające, hipnotyzujące zielone oczy dziewczyny, których piękno dodatkowo podkreślała przewieszona czerwona chusta. czerwcu 1985 roku to kultowe zdjęcie trafiło na okładkę National Geographic i od razu stało się symbolem wojny w Afganistanie oraz sytuacji uchodźców na całym świecie. Do dziś określa się je jako ”afgańska Mona Lisa”. Warto przeczytać jak dalej potoczyła się historia tej kobiety.

TEKST 2, czyli nie mówcie dziewczynkom, że są ładne

Polecam Wam świetny wywiad z dr Iwoną Rutkowską-Chmurą, z którą miałam okazję współpracować jeszcze w Kosmosie dla dziewczynek, m.in. o ciele, strojach i seksualizacji dziewczynek:

„Z jednej strony jest ta popularna kultura i rodzice strojący dzieci w bikini, z drugiej, ci sami rodzice razem z nauczycielami formułują zupełnie przeciwne i restrykcyjne normy, zakazy i zalecenia, oparte na wartościach moralnych, z góry uznanych za dobre i właściwe. Do tego matka czy ojciec bez cienia żenady, oglądając telewizję lub spotykając się ze znajomymi, szorstko oceniają ludzi, używając argumentów ad personam osadzonych w kontekście wyglądu: „patrz, jak tamta przytyła w covidzie, zobacz jak się ubrała”. Dziewczynka słyszy te komunikaty nagminnie.

I co sobie myśli?

Uczy się, że jej wygląd jest kluczowym komunikatem na jej temat, i że inni ludzie mają prawo do oceniania, dyscyplinowania i ograniczania jej ciała. Słowem: jest w potrzasku, ale nikt nie chce z nią rozmawiać. Nikt nie pyta, co o tym myśli. Gdyby nie media społecznościowe – głos i perspektywa dziewcząt byłaby niesłyszalna. Niewielu jest dorosłych gotowych wysłuchać co mają do powiedzenia dziewczęta. Ale już osób, które dyrektywnie próbują zarządzać ich ciałami? Tych jest całe mnóstwo. Tymczasem niechciane komentowanie czyjegoś wyglądu narusza granice i dobrostan tej osoby. Każda próba zawstydzania, poniżania czy sugerowania, że kobieta wyglądem np. prowokuje innych do przekraczania norm, jest formą przemocy psychologicznej.”

TEKST 3, czyli 10 akcji dla społeczności LGBT+, które zmieniły rzeczywistość

Portal noizz.pl przygotował przegląd akcji dla społeczności LBGT+, które chociaż trochę zmieniły naszą rzeczywistość w ostatnim roku.

„Powrót marszy równości

Przyzwyczailiśmy się, że marsze równości są już w Polsce normą. W 2019 r. ich liczba była rekordowa i gdyby nie pandemia, prawdopodobnie udałoby się pobić kolejny rekord. Traumatyczne wydarzenia lat 2019-2020 sprawiły, że marsze i Parada Równości w roku 2021 stały się prawdziwym triumfem nieheteronormatywnego ducha. To coś, czego potrzebowaliśmy. Maszerowaliśmy już w Warszawie, Poznaniu i Łodzi, a kolejne miasta przygotowują się do własnych imprez.”

AKCJA, czyli kup szkolną wyprawkę dziecku z doświadczeniem uchodźczym!

grafika Fundacja Ocalenie

Jak zwykle w sierpniu, przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego, Fundacja Ocalenie szykuje wyprawki dla kilkuset dzieci uchodźczych uczących się w zerówkach, szkołach podstawowych i średnich w Warszawie i okolicznych miejscowościach.

Nie zrobi tego bez pomocy darczyń i darczyńców. Dlatego zachęca: spakuj wyprawkę dla dziecka z doświadczeniem uchodźczym!

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na mój newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Feminatywy, kampanie łamiące tabu, japoński styl i zostań tyranem, czyli #3teksty1akcja 31/2021

Feminatywy, kampanie łamiące tabu, japoński styl i zostań tyranem, czyli #3teksty1akcja 31/2021

Psycholożka, prezeska, dyrektorka – większość kobiet, które wzięły udział w ankiecie o feminatywach chciałaby, żeby żeńskie nazwy stanowisk były używane, te liczby bardzo mnie cieszą! Dzisiaj proponuję Wam też obejrzenie kampanii firm, które w swoich reklamach pokazują naturalne piękno i promują ciałopozytywność zamiast nierealistycznych sylwetek wychudzonych modelek. Poczytajcie też o Japonii, bo ciągle mało wiemy o tym kraju i łapiemy się na wiele stereotypów. No i obejrzyjcie fascynujący mini-serial o światowych tyranach i ich metodach rządzenia.

TEKST 1, czyli język ofert pracy i feminatywy

grafika fundacja Feminoteka

Kiedy wypełniałam ankietę portalu Pracuj.pl, byłam bardzo ciekawa jakie będą wyniki, bo wiem, że kwestia żeńskich nazw wciąż budzi dużo kontrowersji. Pamiętam, że kilkanaście lat temu jako rzeczniczka prasowa, a potem prezeska niejednokrotnie prowadziłam dyskusje z redaktorami i redaktorkami, którzy nie chcieli mnie tak podpisywać w wywiadach i materiałach. Nie mówiąc już o wielu polemikach z moimi kolegami, których feminatywy śmieszą/obrażają/żenują.

Tymczasem okazało się, że świat się jednak zmienia i spośród 18 tysięcy ankietowanych kobiet:

  • 83% badanych kobiet popiera wykorzystanie żeńskich nazw stanowisk.
  • 78% respondentek oczekuje tzw. feminatywów w treści ogłoszeń o pracę.
  • Niecałe 30% z nich uważa, że feminatywy nie pasują do części zawodów.
  • 3/4 badanych Pań chce mieć wpływ na nazwę pełnionego stanowiska.
  • Większość kobiet popiera żeńskie formy nazw popularnych zawodów.

„Wyniki najnowszego badania Pracuj.pl stanowią wyraźny sygnał, że w opinii kobiet feminatywy w miejscu pracy pełnią ważną rolę i powinny być uwzględniane przez pracodawców. Zdecydowana większość respondentek, bo aż 83% uważa, że żeńskie nazwy stanowisk (takie jak np. programistka, prawniczka, psycholożka, ekspertka) powinny być używane powszechnie, na równi z męskimi. Przeważająca część z nich twierdzi również, że żeńskie nazwy stanowisk są ważne i określają funkcję zawodową na tych samych zasadach, co przyjęte powszechnie męskie odpowiedniki.

Warto zauważyć, że według deklaracji respondentek nie tylko popierają one wprowadzanie do życia zawodowego feminatywów, ale także starają się wykorzystywać te formy językowe w zawodowej codzienności, stosując je do opisu stanowisk innych pań. O ile bowiem mniej niż co czwarta badana kobieta deklaruje, że zawsze używa żeńskich nazw stanowisk (23%), o tyle już ponad połowa (55,5%) robi to często. Co interesujące, zaledwie niewielki odsetek respondentek (2,5%) deklaruje, że nigdy nie stosuje feminatywów w życiu codziennym.”

TEKST 2, czyli kampanie, które łamią kanony piękna

grafika Nowy Marketing

W ostatnim czasie wśród konsumentów i konsumentek pojawia się coraz większa świadomość dotycząca prawdziwego, naturalnego ciała. Coraz więcej marek decyduje się na pokazywanie zdjęć z udziałem modelek i modeli o większych rozmiarach, z niepełnosprawnościami, chorobami czy owłosieniem. Od czego jednak zaczynały marki, tworząc reklamy redefiniujące piękno?

Nowy Marketing przyjrzał się wybranym kampaniom sprzed kilku i kilkunastu lat, by przypomnieć, jakie były ich pierwsze kroki stawiane w kierunku ciałopozytywności.

Zobaczcie i Wy kampanie Dove, Nike, H&M, Amazon Fashion, Local Heros, Axe, ASOS, Missguided, Aerie, Pumy, Calvina Kleina czy L’Oreal Paris. A może znacie jakieś inne? Napiszcie do mnie!

TEKST 3, czyli o japońskim stylu japandi

grafika noizz.pl

Japonia jest ciągle nr 1 na mojej podróżniczej liście, a w ramach przygotowań lubię czytać książki i artykuły o tym kraju. Tym razem polecam Wam wywiad z Karoliną Bednarz, japonistką, reporterką, blogerką, autorką m.in. Kwiatów w pudełku i szefową wydawnictwa Tajfuny (ostatnio czytałam wydane przez nich: Ministerstwo moralnej paniki, Dziewczynę z konbini i Ogród – polecam) o tym jak bardzo ograniczone mamy wyobrażenie o Japonii.

„Zastanów się, ile osób w Polsce chodzi w tradycyjnych, np. „łowickich”, strojach? Tak samo w Japonii, jest jakaś garstka osób interesujących się ikebaną i aranżacjami z kwiatów, ale to są panie z bogatych domów, które stać na takie hobby. Po prostu warto pamiętać, że tamtejsza kultura, która jest u nas promowana, to jest tylko jakiś tradycyjny, elitarny wycinek. Wyjmuje się z niej głównie te historyczne artefakty i w ogóle nie pokazuje się, jak żyją oraz czym przejmują się współcześni mieszkańcy tego kraju.

Tymczasem, jak pogrzebie się głębiej, to okazuje się, że mają całkiem sporo problemów związanych chociażby z kryzysem ekonomicznym, starzejącym się społeczeństwem, pozycją kobiet czy konsekwencjami awarii elektrowni jądrowej w Fukushimie. W tym kontekście łapanie się na bajeczkę, że Japonia to kraj harmonii, gejsz i samurajów jest po prostu łapaniem się na propagandę. Wśród zwykłych Japończyków to raczej powoduje frustrację, bo ten obraz ich życia, a to, jak ono naprawdę wygląda, coraz bardziej się rozbiega.”

AKCJA, czyli zostań tyranem!

  1. Zdobądź władzę
  2. Pozbądź się rywali
  3. Zaprowadź rządy terroru
  4. Kontroluj prawdę
  5. Stwórz nowe społeczeństwo
  6. Rządź bez końca

Brzmi intrygująco? Polecam Wam ten 6-odcinkowy mini-serial Netflixa, ponieważ w bardzo ciekawy sposób zestawia sposób dojścia do władzy i rządzenia wielu światowych tyranów. Okazuje się, że bez względu na miejsce i czas, wiele stosowanych przez nich metod specjalnie się nie różni, a mechanizmy są bardzo podobne. Hitler, Stalin, Kaddafi, Hussein, Idi Amin czy Kim Ir Sen byli tyranami w swoich krajach, ale zestawienie ich działań w jednym filmie pozwala zobaczyć uniwersalizm autokratycznych rządów.

Komentarze wielu historyków i historyczek, świetnie zmontowane materiały dokumentalne, to sposób na pokazywanie historii, która nie jest tylkko nudnym zapamiętywaniem dat, ale rozumieniem globalnych zjawisk – ich przyczyn i skutków. Można oglądać ze starszymi nastolatkami.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Praca hybrydowa, nie bądź obojętny, filantropia Gatesów, rocznica fundacji Rodzić po ludzku, czyli #3teksty1akcja 28/2021

Praca hybrydowa, nie bądź obojętny, filantropia Gatesów, rocznica fundacji Rodzić po ludzku, czyli #3teksty1akcja 28/2021

Co z tą pracą hybrydową? Jak będzie wyglądała, jak ją wdrażać – dzisiaj proponuję Wam artykuły o dylematach menedżerskich i oczekiwaniach pracowniczych w nowej, hybrydowej rzeczywistości. Przeczytajcie też kilka myśli Mariana Turskiego o tym, jak nie być obojętnym oraz artykuł o fitokapitalizmie i fundacji Gatesów. Dorzućcie też swoją złotówkę do zbiórki z okazji 25-lecia wspaniałej fundacji „Rodzić po ludzku”.

TEKST 1, czyli od pracy zdalnej do pracy hybrydowej

Wracam do tematu pracy hybrydowej, bo wydaje się iż jest to teraz gorący obszar poszukiwań i eksperymentów większości firm i organizacji.

Amerykanie polubili pracę online, docenili większą produktywność i zaczynają stawiać warunki pracodawcom:

„Before the pandemic, many Americans hadn’t regularly been able to work from home, but that changed during lockdown. And for many employers and employees, the new arrangement worked surprisingly well. People were just as productive as they were before but they got to skip their lengthy commutes and spend more time with their families. As it turned out, much of what people did in an office could be accomplished pretty easily with wifi, a laptop, and Zoom. Now, as companies reopen their offices this fall, the ability to work remotely is at the top of their employee wish lists, with some valuing it higher than a pay raise.

Indeed, up to a third of office workers say they’ll quit their jobs if they can’t work remotely at least some of the time, and people are quitting their jobs at the highest level on record. Some 4 million people quit their jobs in April, according to the Bureau of Labor Statistics, a figure that represents 2.7 percent of the workforce. And there are more jobs open than ever before.”

Doświadczenie pracy zdalnej zmieniło ludzi i ich przyzwyczejenia:

„The employees who return to the office after a year of remote work aren’t the employees their bosses remember.

They have spent over a year adjusting to a radically different rhythm—both in terms of work and their personal lives. They have shifted their working hours, and learned to manage their own tasks without oversight. They may place more value on their family time or personal priorities, and perhaps been forever changed by a loss or health concerns. After a year of working in solitude, many have come to expect more control over how, when and where their work gets done, and to have greater autonomy relative to their managers and organizations.”

Największe wyzwanie leży oczywiście przed liderami i liderkami, jak wymyślić, zakomunikować i wdrożyć model pracy hybrydowej, który zostanie zaakceptowany:

„Some organizations and their people are beginning to exit a grand experiment in remote working. They’ve learned many things, including how to be more productive in an operating model that was jerry rigged in a rush to meet the constant challenges and uncertainty of the COVID-19 crisis. Employers couldn’t stem the human tragedy of the pandemic, of course. But many worked with their people to figure out ingenious ways to keep their companies productive while caring for their workforces.

But the lessons learned during the pandemic only go so far in helping leaders address the next great experiment: hybrid working. A hybrid model is more complicated than is a fully remote one. At scale, using it will be an unprecedented event in which all kinds of norms that have been accepted practice for decades will be put to the test. Leaders are a long way from knowing how it will work.”

Równie ważna będzie empatnia i umiejętność słuchania:

Nurture the leadership skills that managing preferences will require. The variety of combinations of time and place that are possible will require highly competent and motivated leaders committed to making this work. It will require a degree of intentionality that has not been necessary in traditional working practices. For leaders, that means being empathic and listening to individual needs while also being creative in developing solutions.

Temat pracy hybrydowej uważam za jeden z ciekawszych tematów tej jesieni i z pewnością będę jeszcze do niego wracać.

TEKST 2, czyli obojętność jest początkiem nienawiści

XI Nie bądź obojętny, Marian Turski, wyd. Czarne

Obojętność jest początkiem nienawiści, nie bądź obojętny – przekonuje od lat Marian Turski, działacz społeczny, dziennikarz, historyk, podczas II wojny światowej wysiedlony z rodziną do Litzmannstadt Ghetto w Łodzi, potem więzień obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, przewodniczący Rady Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, od 2000 roku członek Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, od 14 czerwca br. przewodniczący Międzynarodowego Komitetu Oświęcimskiego. Niedawno obchodził 95. urodziny.

Redakcja „Więzi” wybrała kilka jego inspirujących myśli z Jego książki:

” W latach 1989–1990, kiedy wyraźnie odczuwało się koniec zimnej wojny, widzieliśmy nowe zjednoczenie Europy, nowe prądy – poczuliśmy w jakiejś mierze to, o czym pisał Francis Fukuyama. Kiedy on mówił o „końcu historii”, nie miał przecież na myśli końca historii w ogóle, ale koniec historii dotychczasowej, otwarcie nowego rozdziału w historii ludzkości, w historii stosunków międzyludzkich.

Dlaczego o tym mówię? Dlatego że te strachy, te obawy są podstawą rodzenia się zjawiska, które widzimy wszędzie: rodzenia się populizmu. Populizmu, który – jak mi się wydaje – jest bazą wszelkich reżimów autorytarnych. Dlatego uważam, że dzisiaj, gdy powtarzamy „never more – nigdy więcej”, musi to oznaczać walkę o dusze. Walkę o umysły. Walkę o świadomość tam, gdzie widzimy przeradzanie się populizmu w ruch autokratyczny, totalitarny. Dzisiaj faszyzm bardzo rzadko odkrywa karty. Bardzo rzadko ukazuje się w swoich prawdziwych kolorach. Na ogół występuje pod postacią populizmu właśnie, przypodobywania się elektoratowi, tym, którzy będą za nim głosować. […] Pierwszym przejawem tego przekraczania bariery między populizmem a autokratyzmem i kto wie, czy nie tego, co kiedyś nazywaliśmy faszyzmem – bo oczywiście nie chciałbym rzucać tych słów na wiatr – jest łamanie prawa, łamanie praworządności, łamanie porządku prawnego i łamanie praw człowieka.”

TEKST 3, czyli filantropia Gatesów

Fundacja Billa i Melindy Gates najczęściej pojawia się w mediach w pozytywnym kontekście rozwiązywania problemów społecznych, kolejnych przyznanych grantów, czy też nowoczesnej filantropii.

W tym artykule autorka zastanawia się nad uzależnieniem walki z konkretnymi problemami społecznymi od widzimisię prywatnego kapitału. Taką perspektywę też warto znać.

„Fundacja Gatesów jest dziś głównym rozgrywającym w dziedzinie globalnego zdrowia publicznego – obszarze skupiającym się na problemach, których źródła i rozwiązania wykraczają poza granice narodowe, jak choroby zakaźne, niedożywienie, nierówny dostęp do opieki medycznej czy śmiertelność noworodków. Jej kapitał sięga prawie 50 mld dol. Z grubsza tyle, ile w tym roku ma wynieść całe PKB Azerbejdżanu. W ciągu dwóch dekad nikt – poza rządem USA – nie wydał tyle, ile BMGF na wykorzenienie polio, badania nad szczepionką przeciwko malarii, prewencję HIV, leki na AIDS i zwalczanie gruźlicy. W grantach i charytatywnych datkach rozdysponowuje rocznie ponad 5 mld dol., czyli niewiele mniej niż wynosi budżet Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). W praktyce decyzje fundacji rozstrzygają więc o tym, które badania mają szanse być w ogóle prowadzone i które choroby będą leczone. (…)

Dominujący obecnie model uprawiania filantropii, której wehikuł Gatesów jest najdoskonalszym wcieleniem, opiera się na przekonaniu, że eliminacja wielu bolączek zdrowotnych czy środowiskowych wymaga zastosowania zasad i praktyk biznesowych. Współczesny filantrop to typ społecznego inwestora, który alokuje swoje miliardy w innowacyjne rozwiązania, oryginalne idee i udoskonalenia technologiczne w taki sposób, aby służyły jak największej zmianie świata na lepsze. W odróżnieniu od darczyńców w starym stylu, jak Andrew Carnegie czy John D. Rocke feller, nowi filantropi są zafiksowani na punkcie zdefiniowanych rezultatów, targetów, efektywności i rygorystycznych metod pomiaru postępów. 15 lat temu redaktor „The Economist” Matthew Bishop na opisanie ich fenomenu ukuł termin „filantrokapitalizm”. Stoi za nim założenie, że przedsiębiorczość i wolny rynek są katalizatorami innowacji, które „prędzej czy później dzięki nowym produktom, lepszej jakości i niższym cenom przynoszą korzyści dla wszystkich”. Mówiąc inaczej – kapitalizm jest z natury filantropijny.”

Zastanawiam się też jaka będzie rola Melindy French Gates w fundacji po ich rozwodzie, czyli czy da się efektywnie pracować ze swoim byłym mężem?

W swojej książce sprzed kilku lat „The moment of lift” Melinda bardzo ciekawie opisywała swoje podejście do filantropii, problemów społecznych czy zarządzania organizacją pozarządową. Teraz z jednej strony mamy świeżą deklarację fundacji o przeznaczeniu 2,1 mld dolarów na walkę z nierównością płci, z drugiej info, że Melinda może odejść z fundacji za 2 lata.

Na pewno będę sprawę obserwować i o niej pisać.

AKCJA, czyli doceń 25 lat pracy fundacji „Rodzić po ludzku”!

grafika Fundacja „Rodzić po ludzku”

Fundacja „Rodzić po ludzku” to jedna z polskich organizacji pozarządowych, która osiągnęła bardzo duży sukces swoimi działaniami edukacyjnymi, wpływem na zmiany prawa czy też kondycję polskich szpitali. Z okazji 25-lecia wesprzyjcie ich działania w zbiórce!

„Ćwierć wieku temu, powiedzieliśmy głośno: chcemy być razem, gdy na świat przychodzi nasze dziecko, chcemy rodzić w godnych warunkach, chcemy w szpitalu być otoczeni szacunkiem i opieką.

Od tamtego dnia dzień po dniu wspólnie tworzy tę zmianę. Dzięki wspólnej pracy i zaangażowaniu tak wielu z Was, krok po kroku zmienia się obraz opieki okołoporodowej w Polsce. Dzięki tym zmianom wiele z Was przyszło na świat i wita swoje dzieci w przyjaznych szpitalach. Wiecie więcej na temat swoich praw i coraz głośniej domagacie się ich respektowania. To nasz wspólny sukces! Bez Was nie byłoby Fundacji Rodzić po Ludzku, a bez Fundacji zmiany zachodziłyby dużo wolniej.

Mamy dziś tylko jedno urodzinowe marzenie: wspólnie z Wami dokończyć to, co rozpoczęliśmy 25 lat temu: aby ciąża i poród był dla każdej i każdego z nas dobrym doświadczeniem! Jesteśmy w tym marzeniu razem z Wami? Chcecie pomóc nam je spełnić?Podarujcie Fundacji w tym szczególnym dniu symboliczny kwiatek, wspierając naszą zbiórkę urodzinową kwotą 25 zł na 25-lecie lub choćby symboliczną wpłatą. To pozwoli nam działać z większą siłą na rzecz godnych, pięknych porodów – pisze fundacja”.

Wpłać i zachęć innych!

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Przywództwo kobiet, arabska Andaluzja, przewodnik po różnorodności i perskie dywany, czyli #3teksty1akcja 26/2021

Przywództwo kobiet, arabska Andaluzja, przewodnik po różnorodności i perskie dywany, czyli #3teksty1akcja 26/2021

Dzisiaj polecam Wam jeszcze pachnący nowością raport o przywództwie kobiet wydany przez fundację Perspektywy Women in Tech. Dużo refleksji i wniosków przyda się w planowaniu działań dla liderek społecznych, biznesowych i politycznych. Jeśli lubicie Hiszpanię, a zwłaszcza Andaluzję, mam do polecenia książkę o wielokulturowej historii tego obszaru. Z kolei w przewodniku po różnorodności znajdziecie bardzo dużo praktycznych informacji o tym, jak wdrażać politykę i dobre praktyki diversity&inclusion w firmach i organizacjach. A na koniec perskie dywany.

TEKST 1, czyli raport o przywództwie kobiet

grafika Perspektywy

Przyznaję się do winy… Bianka Siwińska z Women in Tech (gratuluję Wam świetnej roboty!) prosiła mnie o komentarz do tego raportu, ale niestety czerwiec był u mnie bardzo intensywnym miesiącem i nie zdążyłam wysłać w terminie… Ale polecając Wam cały raport, piszę tutaj kilka słów refleksji:

  • „KIM JEST LIDERKA?. Najczęściej badanym liderka kojarzy się zprzedsiębiorczynią, aktywistką na szczeblu lokalnym lub naukowczynią, najrzadziej z polityką na poziomie międzynarodowym. Może to wskazywać na dystans badanych – aktywnych głównie w obszarze STEM i w biznesie wobec świata polityki”.
    To jest smutny wniosek płynący z raportu dotyczący polityki, nie jest ona kojarzona z przywództwem kobiet. To ciekawe zwłaszcza w kontekście aktywności nowej generacji polityczek w Sejmie, wydawałoby się, że w ostatnich latach widocznej i znanej. Widać tutaj wyraźnie potrzebę kształcenia liderek politycznych.
  • „WYZWANIA WSPÓŁCZESNOŚCI. Wśród największych wyzwań, przed którymi stanie ludzkość w najbliższej przyszłości prawie trzy czwarte liderek wskazało na zanieczyszczenie środowiska i zmianę klimatu. Ponad czterdzieści procent wybrało brak wody i pożywienia, prawie tyle samo (40%) bezrobocie,ubóstwo i problemy ekonomiczne, 37% – brak edukacji, 34% – pandemię Covid lub inne możliwe pandemie, 29% – perspektywę konfliktu globalnego, 27% – korupcję i brak transparentności rządu, 24% – konflikty religijne, 14% – polaryzację ubodzy/bogaci, 13% – terroryzm, a 8% – niekontrolowane migracje.”
    W tym zestawieniu zastanowiła mnie niska pozycja zagrożenia polaryzacją, czyli kwestia nierówności, jedno z kluczowych zagadnień współczesnego świata. Może to kwestia sformułowania samego pytania, a może jednak brak świadomości społecznych i ekonomicznych skutków rosnących nierówności.
  • „DZIAŁANIA NA RZECZ INNYCH KOBIET. Liderki ponad dwukrotnie częściej angażują się w działania na rzecz innych kobiet niż nie-liderki. Dla znakomitejwiększości z nich istotne jest, aby ich kariera i działania inspirowały inne kobiety do zwalczania stereotypów związanych z płcią. Dla prawie co trzeciej liderki jednym z celów na przyszłość jest poprawa sytuacji kobiet. Wraz z wiekiem liderek rośnie ich zaangażowanie jako mentorek oraz chęć działania w organizacjach kobiecych. Starsze liderki chętniej też wybierają lobbing prawny jako sposób na poprawę sytuacji kobiet na rynku pracy. Częściej biorą także udział w wydarzeniach promujących przywództwo kobiet.”
    W tym wyniku widzę wielki potencjał mentorski kobiet, zwłaszcza tych z większym doświadczeniem zawodowym. Ciągle mamy za mało przykładów i pomysłów zaangażowania liderek biznesu odchodzących na emeryturę w działania społeczne, a przecież ich wiedza jest bezcenna.

Mam nadzieję, że o wnioskach z całego raportu będziemy jescze długo dyskutować.

TEKST 2, czyli arabska historia Andaluzji

Aleksandra Lipczak, Lajla znaczy noc

Tegoroczne wakacje zaczęłam w Andaluzji, mojej ulubionej części Hiszpanii. Jako jedną z wakacyjnych lektur „zapakowałam” do Kindle’a książkę Aleksandry Lipczak, Lajla znaczy noc (nominowaną w tym roku do nagrody Nike – trzymam kciuki).

To bardzo dobrze udokumentowana i ciekawie napisana historia Andaluzji, a zwłaszcza okresu kalifatu Al-Andalus. Przyznam, że po lekturze dużo uważniej chodziłam ulicami Kordoby i oglądałam Meczet-Katedrę w tym mieście.

Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o wielokulturowej i wielowyznaniowej historii tej części naszego kontytnentu, polecam Wam zarówno wywiad z autorką jak i samą książkę.

W wywiadach porównujesz średniowieczną Kordobę z Nowym Jorkiem.

Ludzie, którzy odwiedzali Kordobę w X wieku, czuli się pewnie tak jak ci, którzy teraz wybierają się do Nowego Jorku, jednego z najbardziej inspirujących i wyznaczających trendy miejsc na świecie. Kordoba była wówczas miastem miast, drugim co do wielkości – po Konstantynopolu – miastem w Europie. W X wieku zamieszkiwało ją ok. 100 tysięcy osób – i to w czasach, gdy Londyn czy Paryż miały po kilkanaście tysięcy mieszkańców. Miała oświetlone ulice, bieżącą wodę, analfabetyzm – również wśród kobiet – bliski zeru, do tego setki bibliotek. Świeciła w jakimś sensie światłem odbitym z Bagdadu, czyli stolicy islamskiego imperium, gdzie trwał naukowy i artystyczny ferment.

Ale te odpryski świetności były odkryciami na skalę światową: to tutaj po raz pierwszy wykonano zabieg tracheotomii, czyli rozcięcia tchawicy w celu udrożnienia dróg oddechowych, to tutaj w X wieku wstawiono pierwsze implanty stomatologiczne. Za rozwojem nauki szedł rozkwit filozofii, poezji, muzyki, architektury. To była awangarda pod każdym względem i wielu ludzi przekraczało Pireneje, żeby łyknąć trochę tej wiedzy, podpatrzeć, co się tam dzieje. To siłą rzeczy musiało wpływać na całą Europę.”

TEKST 3, czyli przewodnik po różnorodności

Przewodnik Różnorodność i kultura włączająca krok po kroku

Przeczytajcie pierwszy przewodnik dla organizacji poświęcony różnorodności i włączaniu. Publikacja powstała powstała dzięki współpracy grupy osób i organizacji tworzących D&I Roundtable, Polskiego Instytutu Praw Człowieka i Biznesu oraz Divercity+, z którą mam wielką przyjemność współpracować.

  • 14 autorek i autorów z różnych firm i organizacji
  • 172 strony dobrych praktyk i doświadczeń
  • Inkluzywne opracowanie
  • Najciekawsze i najbardziej aktualne tematy
  • Listy sprawdzające

Zachęcam, bo to unikalna i bardzo praktyczna publikacja!

AKCJA, czyli dlaczego perskie dywany są takie drogie?

Nie wiem czy chcieliście albo chciałyście mieć kiedyś perski dywan? Mnie się zawsze wydawało, że jeśli dotrę już do Iranu (obecnie nr 2 na mojej liście podróżniczej), to kupię sobie dywan i jakimś sposobem przetransportuję go do Polski. Ale przyznam szczerze, że nie sprawdziłam cen…

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Rewolta, przyszłość filantropii, kobiety po 50-tce i mural Wujca, czyli #3teksty1akcja 24/2021

Rewolta, przyszłość filantropii, kobiety po 50-tce i mural Wujca, czyli #3teksty1akcja 24/2021

Dzisiaj polecam Wam książkę izraelskiego dziennikarza Nadava Eyala o końcu epoki odpowiedzialności. Przeczytajcie też raport o trendach w amerykańskiej filantropii i artykuł Miki Brzezinski o sile kobiet po 50-tce. No i wpłaćcie kilka złotówek na mural upamiętniający Henryka Wujca, bo bez Niego nasza demokracja na pewno byłaby gorsza.

TEKST 1, czyli to koniec epoki odpowiedzialności

Nadav Eyal, Rewolta

Zaczęłam czytać „Rewoltę” Nadava Eyala i stwierdziłam, że muszę się nią z Wami podzielić jeszcze zanim skończę. Ten izraelski dziennikarz pisze wg. mnie lepiej niż Harari i stawia bardzo ciekawe tezy dotyczące współczesnego świata, ekstremizmów i nacjonalizmów. Mam nadzieję, że cała książka będzie równie ciekawa, a tymczasem przeczytajcie wywiad:

„Należy mieć na uwadze dwie sprawy związane z epoką odpowiedzialności. Przede wszystkim stanowiła wyjątek w rozdartej wojnami, burzliwej erze nowożytnej. Druga wojna światowa szczęśliwie odebrała głos ekstremistom i populistom. Cisza ta to zaledwie krótki moment w skali historii, lecz właśnie wtedy urodziła się większość czytelników tej książki. Później pamięć o wojnie zblakła. W odróżnieniu od pokoleń urodzonych w latach trzydziestych ludzie urodzeni w latach osiemdziesiątych w Wielkiej Brytanii i USA rzadziej są przekonani, że demokracja jest podstawową wartością. Uważa tak zaledwie trzydzieści procent. Ich dziadkowie być może złożyli życie w ofierze, broniąc demokracji na plażach Normandii, lecz wnuki uważają, że słowo to straciło swoją treść.

Druga rzecz, jaką musicie wiedzieć na temat epoki odpowiedzialności, to coś, co pewnie już sami wyczuwacie: że dobiegła końca.

TEKST 2, czyli przyszłość filantropii

Filantropia w USA i w Polsce wygląda zupełnie inaczej, ale warto sprawdzać jak zmieniają się trendy za Oceanem. W polecanym raporcie Fidelity Charitable znajdziecie wiele ciekawostek (m.in. o znaczeniu technologii), mnie zainteresował fakt jak najmłodsze pokolenie łączy aktywizm społeczny i działania charytatywne z innymi formami wspierania spraw, które są dla nich ważne, np. impact investingiem, mikropożyczkami czy też zakupami od firm odpowiedzialnych społecznie.

1. Donors make personal financial decisions through the lens of social change.

For many donors, giving back is not just one act or decision. Social responsibility is a filter through which they make all of their everyday decisions. The products they buy or the funds they invest in is a direct reflection of the changes they wish to see in the world.

Two-thirds of Millennials have supported a socially responsible business. More than four-in-ten have engaged in impact investing—the practice of making purposeful investments that generate financial returns, while also helping to achieve social or environmental benefits. And a third have funded microloans, where the donor loans a small sum of money to a business or startup, often in a disadvantaged community.  

TEKST 3, czyli czas kobiet po 50-tce

Know Your Value founder and „Morning Joe” co-host Mika Brzezinski. MILLER HAWKINS

Coraz częściej wpadają mi w oczy teksty o kobietach po 50-tce, a może po prostu wraz ze zbliżaniem się do tego wieku zaczynam je zauważać ;) Dzisiaj ciekawa historia Miki Brzeziński, córki Zbigniewa Brzezińskiego, dziennikarki amerykańskiej i twórczyni ruchu „Know your value”, która opowiada o swojej drodze i wyborach zawodowych.

„Fortunately, I found that there is life for women in a newsroom after 40. And as I happily move through my 50s, the career I feared I would lose keeps improving by the day. And now that I look around from an older and wiser vantage point, I see so many successful and amazing women who are now flourishing in their 50s, 60s, 70s and beyond.  

How did I get here? I stayed in the game.  Yes, a part of me was haunted by my own “life-is-over-at-40” narrative, but that was ultimately pushed aside by my passion for what I do. I knew my age and experience made me stronger, wiser and better—and I was determined not to be tossed aside.

AKCJA, czyli dorzuć się na mural z Heniem Wujcem

grafika Fundusz Obywatelski

4 czerwca w wielu postach pojawia się słynny plakat „W samo południe” z szeryfem prowadzącym na wybory 4 czerwca 1989 roku – pierwsze w części wolne wybory, od których rozpoczął się marsz do Wolnej Polski.

A czy wiecie, że nie byłoby tego ikonicznego plakatu bez Henryka Wujca, który osobiście zdecydował o skierowaniu go do druku, mimo obaw członków Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, którzy uważali go za aby konfrontacyjny i obawiali się reakcji władz. Ale nie Henryk. Ostatecznie plakat autorstwa 23-letniego studenta grafiki Tomasza Sarneckiego wydrukowali włoscy związkowcy, do Polski trafił dosłownie na godziny przed samymi wyborami.

Dzisiaj trudno sobie wyobrazić Polskę 4 czerwca bez tego plakatu i trudno świętować tę rocznicę pierwszy raz bez Henryka…

Dlatego wesprzyjcie ziórkę na mural Henryka Wujca, który dzięki wpłatom tych wszystkich, którzy doceniają to, co dla Polski zrobił, powstanie w Galerii Tybetańskiej w Warszawie. Autorem wyjątkowego portretu będzie Dariusz Paczkowski. Pieniądze ze zbiórki pozwolą pokryć koszty stworzenia muralu, a ewentualna nadwyżka zostanie przeznaczona na Fundusz Obywatelski im. Henryka Wujca.

Kliknij i wpłać!

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Redaktor Rosiak, Clinton o fake newsach, raport o 500+ i poszukiwane startupy pozytywnego wpływu, czyli #3teksty1akcja 21/2021

Redaktor Rosiak, Clinton o fake newsach, raport o 500+ i poszukiwane startupy pozytywnego wpływu, czyli #3teksty1akcja 21/2021

Dzisiaj proponuję Was wysłuchanie rozmowy z moim ulubionym dziennikarzem – Dariuszem Rosiakiem, który jak sam twierdzi ma bardzo staroświeckie poglądy na temat roli dziennikarstwa. Przeczytajcie też opinie Hillary Clinton ofake newsach i o tym, co możemy z nimi zrobić oraz raport o 500+. A jeśli znacie jakiś startup pozytywnego wpływu udanie łączący działania biznesowe ze społecznymi – zgłoście go do naszego raportu!

TEKST 1, czyli specjalista od zadawania pytań

Dariusz Rosiak, fot. Arvind Juneja

Wielką przyjemność sprawił mi portal NNO.pl (dawniej Nienieodpowiedzialni.pl) publikując wywiad z Dariuszem Rosiakiem. Jest to redaktor, którego bardzo cenię, Raportu o stanie świata słucham regularnie pewnie od ponad 10 lat, czyli od czasów, kiedy podcasty były jeszcze nazywane audycjami radiowymi ;) Podziwiam Jego odwagę i skuteczność realizowania programu w oparciu o crowdfunding.

Niestety red. Rosiak „zepsuł” mi wszystkie inne podcasty, których usiłowałam słuchać, bo albo prowadzący nie miał takiego głosu albo nie umiał zadawać gościom pytań albo jakość techniczna sprawiała, że nie dało się słuchać. Jednym słowem jestem skazana na Raport na zawsze ;)

Posłuchajcie jak Dariusz Rosiak definiuje dziennikarstwo i stojące przed nim dzisiaj wyzwania.

TEKST 2, czyli rachunek za dezinformację

‘There has to be not just an American reckoning but a global reckoning with the disinformation, with the monopolistic power and control,
with the lack of accountability that the platforms currently enjoy.’ Photograph: Sophia Spring/Eyevine The Guardian

Hillary Clinton na własnej skórze przekonała się o sile dezinformacji w sieci, w swojej książce „Co się stało” poświęca fake newsom cały rozdział, analizując w jaki sposób wpłynęły one na jej przegraną w wyborach prezydenckich.

W wywiadzie dla Guardiana postuluje większą odpowiedzialność właścicieli takich portali jak np. Facebook.

“In particular Facebook, which has the worst track record for enabling mistruths, misinformation, extremism, conspiracy, for goodness’ sake, even genocide in Myanmar against the Rohingya. So governments are going to have to decide right now that the platforms have to be held to some kind of standard, and it’s tricky. (…)

“It did do damage inside our own country, because it fed paranoia, conspiracy theories, partisan differences in our own political system that led many people to claim that the press was the enemy of the people, or at least the enemy of what they believed in.”

TEKST 3, czyli koniec hegemonii 500+

grafika Krytyka Polityczna

Przemysław Sadura i Sławomir Sierakowski przygotowali ciekawy raport o odbiorze programu 500+ Przedstawiają 10 tez ilustrowanych danymi sondażowymi i wypowiedziami.

„Gdy w 1989 roku zaczęła się transformacja od schyłkowego socjalizmu do kapitalizmu, ze względu na presję okoliczności geopolitycznych, ekonomicznych i politycznych nie pytano, do jakiego właściwie kapitalizmu mamy dojść. Przez minione 30 lat, mimo różnych zastrzeżeń, w przekonaniu Polaków proces transformacji zdążył się dokonać.

Nikt nie ma wątpliwości, że żyjemy w kapitalizmie, że otacza nas komplet kapitalistycznych instytucji, a nostalgia za czasami PRL-u jest zjawiskiem zdecydowanie rzadszym niż kiedyś. Z wyborów politycznych i wypowiedzi Polaków wynika zaś, że oczekują czegoś w rodzaju drugiej transformacji, dopełniającej tę pierwszą. Polski kapitalizm, jaki zdążyli już dobrze poznać, od pewnego czasu nie realizuje ich aspiracji.”

AKCJA, czyli pomóż znaleźć startupy pozytywnego wpływu!

grafika Startupy Pozytywnego Wpływu

Uwaga, uwaga – poszukujemy startupów pozytywnego wpływu!

Przygotowujemy 3. edycję Raportu o Startupach Pozytywnego Wpływu 2021 i poszukujemy wszystkich podmiotów, które łączą działania biznesowe z pasją założycieli/założycielek i wpływem społecznym.

Masz taki startup – zgłoś się do naszej bazy! A może znasz taką firmę, organizację, spółdzielnię?

Wypełnij

Wypełnij krótki formularz i daj się poznać!

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Segregowanie śmieci, greenwashing koncernów energetycznych, ESG i Konwencja Stambulska, czyli #3teksty1akcja 20/2021

Segregowanie śmieci, greenwashing koncernów energetycznych, ESG i Konwencja Stambulska, czyli #3teksty1akcja 20/2021

Dzisiaj zaczynamy od śmieci – czy ich segregowanie to naprawdę hipokryzja i poprawianie sobie samopoczucia? Sprawdźcie jak ClientEarth walczy z greenwashingiem koncernów energetycznych. Dowiedzcie się też dlaczego ESG wypiera CSR. I podpiszcie apel w obronie Konwencji Stambulskiej.

TEKST 1, czyli segregowanie śmieci to hipokryzja

Lubię cykl wywiadów Grzegorza Sroczyńskiego, tym razem pyta on Michała Paca, eksperta gospodarki odpadami o nasze odpady. Czy system segregowania śmieci to na naprawdę hipokryzja?

„Czyli co powinniśmy robić?

Pójść własną drogą. W porównaniu z Zachodem wciąż produkujemy mało śmieci. Możemy być pierwszym krajem, który poważnie potraktuje hierarchię gospodarowania odpadami. A ta hierarchia wyglada tak: najpierw – i to jest punkt najważniejszy – nie wytwarzać odpadów, jeśli już wytworzymy, to stosujemy recykling, czyli wykorzystujemy do tego samego celu, jeśli recykling jest niemożliwy, no to przetwarzamy odpady w coś innego, a jeśli przetworzyć się nie da – to dopiero wtedy w ostateczności spalamy w spalarniach lub składujemy. Polska zaczęła swoją drogę od końca tej hierarchii. Najpierw wydaliśmy pieniądze na składowiska i spalarnie, teraz zajmujemy się recyklingiem i cały nasz wysiłek społeczny jest skierowany na segregację, żeby ten udawany recykling wesprzeć. A punktem pierwszym i najważniejszym – czyli zmniejszaniem ilości odpadów – w ogóle się nie zajmujemy. Słyszał pan kiedykolwiek hasło: „Wytwarzajmy mniej odpadów!”? Albo kampanię zniechęcającą ludzi do wybierania produktów zapakowanych w plastik? Albo kampanię, która by zachęcała, żeby ponownie wykorzystywać opakowania? Nie ma niczego takiego.

TEKST 2, czyli o greenwashingu koncernów energetycznych

Koncerny paliwowe i producenci energii dbają o środowisko i dążą do neutralności klimatycznej – przynajmniej we własnych spotach reklamowych. Organizacja ClientEarth porównała reklamy z rzeczywistymi działaniami takich firm.

„”Może się wydawać, że nie ma nic złego w tym, że firmy podkreślają swoje ekologiczne projekty, ale te reklamy stanowią problemem, bo powstaje za ich sprawą mylne wrażenie, co do działalności tych koncernów i tego, jakie czynią szkody środowisku” – pisze ClienEarth. Zdaniem organizacji  greenwashing utrudnia działania na rzecz odejścia od paliw kopalnych.

TEKST 3, czyli rośnie popularność ESG

grafika: kwartalne wpływy do funduszy ESG na świecie (mld USD) / Morningstar Direct

Skrót ESG powoli zaczyna być bardziej popularny niż CSR, warto więc wiedzieć co się kryje pod tymi literkami.

„Często ESG jest kojarzone przede wszystkim z ekologią, ponieważ to obecnie bardzo głośny temat, na który zwracają uwagę również państwowi regulatorzy. Rzeczywiście, w oczach wielu inwestorów kwestie związane ze środowiskiem są najważniejsze (tak pokazują również badania dla Polski wykonane przez PwC), jednak jest to tylko jeden z elementów ESG i nie należy zapominać również o pozostałych. Na jakie m.in. rzeczy zwraca się uwagę myśląc o zrównoważonym rozwoju?

E – polityka klimatyczna i środowiskowa, ilość emitowanych gazów cieplarnianych, ilość zużywanej energii, ilość zużywanej wody, ilość odpadów.

S – polityka przeciwdziałania handlowi ludźmi, polityka wynagrodzeń, polityka różnorodności, kodeks etyczny, wypadkowość.

G – zarządzanie ryzykiem, polityka antykorupcyjna, incydenty antykorupcyjne, polityka ochrony sygnalistów, cyberbezpieczeństwo, kodeks i polityka zarządzania dostawcami, audyty dostawców.

AKCJA, czyli bronimy Konwencji Stambulskiej

grafika Fundacja Feminoteka

Skala przemocy wobec kobiet jest w Polsce ogromna. A systemowi pomocy i wsparcia nadal bardzo daleko do ideału, choć jest nieco lepszy niż przed ratyfikacją Konwencji Stambulskiej.

Jednak wciąż wiele postanowień Konwencji nie zostało wprowadzonych!

Nie możemy dłużej czekać na realizację należnych nam praw. Podpisz apel fundacji Feminoteka o pełną realizację postanowień Konwencji.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Chiny-USA, pandemia i kobiety, szczepionki w Afryce, czyli Mirella poleca na weekend 17/2021

Chiny-USA, pandemia i kobiety, szczepionki w Afryce, czyli Mirella poleca na weekend 17/2021

Nadal trudno jest mi wybrać co tydzień TYLKO trzy teksty, które Wam polecam, ale dzielnie ćwiczę to już niemal półtora roku ;) Dzisiaj przeczytajcie o tonie rozmowów chińsko-amerykańskich, wpływie pandemii na życie i pracę kobiet oraz szczepieniach w krajach rozwijających się. Polecam też podcasty o ważych sprawach społecznych. No i cieszcie się wiosną! Na Starym Żoliborzu zakwitły już moje ukochane magnolie!

TEKST 1, czyli nowy język chińsko-amerykańskiej komunikacji

Zaniedbałam ostatnio temat Chin, a przecież relacje chińsko-amerykańskie są dla mnie jednym z najciekawszych obszarów stosunków międzynarodowych, a spór orientalistów z uniwersalistami, który pamiętam jeszcze z czasów pracy w Amnesty International, zyskuje nowe argumenty. Czy faktycznie zachodnie postrzeganie demokracji i praw człowieka przesłania nam możliwość akceptacji specyfiki chińskiej drogi? A może jednak demokratyczne idee są uniwersalne, tylko szwankowała i szwankuje ich egzekucja? Ciekawie o niedawnym spotkaniu amerykańskich i chińskich dyplomatów na Alasce pisze Marc Jacoby:

„W Anchorage na Alasce 18 marca odbyło się pierwsze spotkanie administracji amerykańskiego prezydenta Joe Bidena z przedstawicielami władz Chińskiej Republiki Ludowej: Yang Jiechim, dyrektorem Biura Centralnej Komisji Spraw Zagranicznych Komunistycznej Partii Chin oraz ministrem spraw zagranicznych, Wang Yim. Ze względu na niespodziewanie ostry przebieg spotkanie było szeroko komentowane w mediach całego świata i stało się sygnałem rozpoczęcia nowego etapu w stosunkach dyplomatycznych między USA i Chinami”. (…)

Chińscy wysłannicy odmówili wejścia w dobrze nam znaną amerykańską narrację odwołującą się do ładu światowego i wartości demokratycznego świata. Zamiast tego przeprowadzili szeroką krytykę amerykańskiej polityki zagranicznej: interwencji militarnych na całym świecie, wykorzystywania siły wojskowej i kontroli globalnego obiegu finansowego do zmuszania innych państw do uległości, przestarzałego, zimnowojennego sposobu myślenia, podwójnych standardów moralnych.

W odpowiedzi na amerykańskie zarzuty dotyczące łamania praw człowieka, w Hongkongu i Xinjiangu mówili o „mordach na czarnoskórych Amerykanach, które przecież nie są problemem powstałym w ostatnich czterech latach”. W bardzo bezpośrednich słowach zaapelowali do amerykańskich gospodarzy spotkania, by zajęli się licznymi problemami społecznymi i kwestiami praw człowieka w samych Stanach Zjednoczonych, podkreślając przy tym, że w przeciwieństwie do USA, władza w Chinach cieszy się niezwykle szerokim poparciem społecznym.”

TEKST 2, czyli pandemia – czas próby dla kobiet

fot. ICAN Institute

Teoretycznie pandemia zmienila życie wszystkich. Ale życie kobiet zmieniła bardziej. O ile moje koleżanki-singielki pracujące w korporacjach odżyły, bo praca zdalna pozwala im lepiej wykorzystywać czas i łączyć go ze swoimi pasjami, o tyle inne kobiety, a zwłaszcza matki mniejszych dzieci przeżywają trudny czas ogarniania zdalnej szkoły, codziennego gotowania i próby łączenia tego z „normalną” pracą.

O zwiększonych obowiązkach, regresie równouprawnienia i rosnących nierównościach w biznesie, które spowodowała pandemia bardzo ciekawie pisze Joanna Koprowska, jej artykuł dostał zresztą Pióro Odpowiedzialności – nagrodę przyznawaną przez Forum Odpowiedzialnego Biznesu.

„Głównym problemem kobiet w rozwoju kompetencji jest brak odpowiednich narzędzi wsparcia lub brak wiedzy o ich dostępności. Należy podkreślić, że w pandemii większa liczba obowiązków macierzyńskich oraz niewystarczające wsparcie w opiece nad dziećmi utrudniają rozwój zawodowy Polek. Kobiety po prostu nie mają czasu dla siebie lub nie mają już siły na wzmacnianie swoich kompetencji. Pocieszający jest fakt, że chcą korzystać ze szkoleń i programów oraz wsparcia mentora lub trenera i ponad połowa z nich nadal wierzy w swój rozwój” – mówi Olga Kozierowska, prezeska Fundacji Sukcesu Pisanego Szminką.

Optymistyczne wieści o chęciach i motywacji kobiet do rozwoju dają nadzieję, że nie ziszczą się czarne scenariusze. Ostatnio Phumzile Mlambo‑Ngcuka, dyrektor wykonawcza ONZ Kobiety, zwróciła uwagę na problem powrotu do biur i tego, że mogą je zdominować mężczyźni. Jej zdaniem kobiety będą wolały zostać w domach, bo w nich łatwiej łączyć role. Podczas jednego z wydarzeń online działaczka powiedziała: „Tak ciężko pracowaliśmy na to, by miejscem kobiety nie była kuchnia. Nie możemy pozwolić na to, aby koronakryzys sprawił, że miejscem kobiety zostanie dom, gdzie w kuchni będzie przesiadywać nad laptopem, a miejsce mężczyzn pozostanie w biurze”.

To katastrofalna wizja, która, miejmy nadzieję, się nie ziści. Zwłaszcza że, jak przypominają eksperci w jednym z raportów Global Gender Gap, jeśli społeczeństwa chcą zapewnić sobie przyszłość, jaką oferują nam nowe technologie i w której najważniejszy jest człowiek, nie mogą sobie pozwolić na stratę umiejętności, pomysłów i punktu widzenia połowy ludzkości.

TEKST 3, czyli zaszczepić cały świat

Centrum testów na koronawirusa na Madagaskarze. Fot. World Bank/Henitsoa Rafalia/flickr.com

Tydzień temu cieszyłam się z pierwszej dawki szczepionki, gdybym była obywatelką Ghany lub Burkina Faso na swoją kolej musiałabym czekać kolejne miesiąca albo lata. Pandemia uwypukliła światowe nierówności w dostępie do opieki zdrowotnej, kraje bogate zakupiły ponad 4,6 miliarda dawek, szczepiąc coraz młodsze osoby, podczas gdy w wielu krajach afrykańskich, niezaszczepieni pracownicy i pracowniczki służby zdrowia nadal narażają swoje życie.

„Nikt nie jest bezpieczny, dopóki wszyscy nie będą bezpieczni”. Ta sentencja najtrafniej opisuje pandemię COVID-19. Ujmuje ona zasadniczą prawdę: w zetknięciu z wirusem, który nie zna granic, żaden kraj nie jest samotną wyspą, a międzynarodowa solidarność okazuje się niezastąpiona.

Czerwcowy szczyt G7 w Wielkiej Brytanii stanowi dla przywódców najbogatszych krajów świata możliwość okazania takiej solidarności. Powinni z niej skorzystać, zgadzając się na ustalenie finansowej strategii walki z COVID-19, począwszy od zapewnienia równego dostępu do szczepionek.”

AKCJA, czyli posłuchaj zaangażowanego podcastu

grafika Sektor 3.0

Słuchacie podcastów? Bo ja nie… A właściwie tylko jednego – Raportu o stanie świata Dariusza Rosiaka, ale ponieważ słuchałam go jeszcze wiele lat temu w śp. Trójce, to raczej myślę o nim jako o audycji radiowej niż podcaście. Nie słucham też dlatego, że jestem wzrokowcem (hmmm… jaka jest forma żeńska?) i nie umiem skupiać uwagi tylko na dźwięku. Nie biegam, więc nie mam kiedy słuchać. Kilka razy próbowałam i strasznie mnie denerwuje, że ludzie tak wolno i niewyraźnie mówią, a temat, który można opowiedzieć w 10 minut zajmuje godzinę…

Ale mimo wszystko polecam Wam tę listę podcastów przygotowanych dla bloga Sektor 3.0, podcastów angażujących do działania, bo stoją za nimi ludzie, którzy są wkręceni i mają coś do powiedzenia.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Patriotyzm Bortnowskiej, miłość Chmielewskiej i ekofeminizm Gabary, czyli Mirella poleca na weekend 14/2021

Patriotyzm Bortnowskiej, miłość Chmielewskiej i ekofeminizm Gabary, czyli Mirella poleca na weekend 14/2021

W tym roku jakoś zupełnie nie mogę odnaleźć świątecznego nastroju ani napisać składnych życzeń… Poszukałam więc rady u mądrych kobiet. Dlatego w wielkanocnym wydaniu newslettera Halina Bortnowska opowiada o patriotyzmie, siostra Małgorzata Chmielewska o swoim życiu, miłości i dzieciach, a Ivone Gebara, brazylijska teolożka o etycznym i ekologicznym zmartwychwstaniu. Świętujcie radośnie i zdrowo!

TEKST 1, czyli patriotyzm Haliny Bortnowskiej

Fot. Youtube

Panią Halinę Bortnowską poznałam pracując jeszcze w Amnesty International, występowałyśmy razem w debacie o karze śmierci, po której odwiozłam Ją do domu i po raz pierwszy dziękowałam w duchu za warszawskie korki. Potem wielokrotnie czytałam Jej teksty (niestety ze względu na stan zdrowia coraz częściej udostępniane przez współpracowników) i podziwiałam mądrość, odwagę, dobroć i miłość do ludzi.

Dlatego też dzisiaj polecam Wam wywiad z portalu, który w zeszłym roku ukazał się na poralu ngo.pl.

„Warto pracować, nie warto deklamować i deklarować. A walczyć? Organizować powstania?

– Jestem w tej nietypowej sytuacji, że jedno powstanie przeżyłam. W trakcie Powstania Warszawskiego miałam trzynaście lat, ale w trakcie rozmów o zrywie nikt mnie z pokoju nie wyrzucał. Z początku byłam za.

A potem?

– Potem po prostu trzeba było przeżyć. I to nie było wcale łatwe, nawet jeśli się nie walczyło. Znalazłam się, jak to kiedyś określiłam, pod pokładem.

To znaczy?

– Najgorszą rzeczą jest coś znosić, nie będąc dopuszczoną do działania. Najgorzej jest być dziewczynką siedzącą w piwnicy, podczas kiedy do mieszkania sypią się pociski. To właśnie mam na myśli, mówiąc o byciu pod pokładem.

TEKST 2, czyli miłość siostry Małgorzaty Chmielewskiej

Fot. FOB Konferencja i gala 15-lecia Forum Odpowiedzialnego Biznesu „Biznes, który zmienia świat”, 20-21.10.2015, Warszawa

Kiedy siostra Chmielewska polubi jakiś mój post na Facebooku cieszę się bardziej niż ze 100 innych komentarzy i myślę sobie jak bardzo jeszcze nie dorastam do takich standardów działania i zmieniania świata, jakie ma Siostra. Bo chyba nie ma dla mnie drugiej osoby, która byłaby tak spójna w tym co mówi z tym co robi. Jako przełożona, matka, Ashoka fellow czy zakonnica.

– „Kiedy następuje moment decyzji, że Siostra zostaje mamą? Wtedy, kiedy po raz pierwszy widzi zaniedbaną dziewczynkę w Drohiczynie?

– To jest bardzo proste.

– Chyba nie jest.

– Jest – jeżeli bierzemy na serio Ewangelię. Wspominałam, że początkowo myślałam o życiu kontemplacyjnym, ale w pewnym momencie stanęło przede mną dziecko.

– Proszę to wytłumaczyć.

– Kiedy Pan Bóg stawia przed nami dziecko, które wymaga pomocy, Pan Jezus pyta: co ty na to? Później, kiedy już żyłam wśród ludzi bezdomnych we Wspólnocie Chleb Życia w Bulowicach, stanął przede mną trzyletni Artur, który jest ze mną do dzisiaj. Stawały kolejne dzieci, które można było odesłać do bidula, a można było też powiedzieć: dobra, ja spróbuję być twoją matką, a ty spróbujesz być moim synem, córką i potem kolejną córką… To nie jest tak, że latałam po świecie i szukałam dzieci. Wręcz przeciwnie – wybierając życie w celibacie raczej nie spodziewałam się, że będę miała ich pięcioro.

– I Siostra kocha dzieci tak od razu, na zawołanie?

– Nie no, nie… Miłość przychodzi z czasem. Jeżeli to jest dziecko, którego ja nie urodziłam, a na dodatek jest po przejściach i nie jest malutkie – to tej miłości trzeba się wzajemnie uczyć.

– I?

– Jeden z moich synów powiedział, że jako mama zdałam na czwórkę.

TEKST 3, czyli teologiczny ekofeminizm Ivone Gabary

Grafika Magazyn Kontakt

Podczas świątecznego spotkania w Szkole Liderów, nasza gościni Zuzanna Radzik rekomendowała świąteczne teksty Ivone Gabary, które opublikował Magazyn Kontakt (który zresztą warto wspierać). Przeczytałam i faktycznie jest to zupełnie inne podejście do świąt, miłości i zmartwychwstania.

„W momencie, w którym przenosimy naszą wiarę w zmartwychwstanie w aktualny kontekst naszej historii, zaczynamy przeżywać i dostrzegać nowe jego wymiary: zmartwychwstania ekologiczne, estetyczne i etyczne. Zmartwychwstania, które poruszają nie tylko ludzkie istnienia, ale wszystkie systemy i sposoby życia. Wszystko się rodzi, ewoluuje, umiera i odradza się na różne sposoby w trwającej ewolucji naszej planety. Wychodzimy z antropocentryzmu i otwieramy się na biocentryzm.

Zmartwychwstanie ekologiczne dzieje się przy zmartwychwstaniu plantacji i przesiewaniu ziaren, przy zmartwychwstaniu rzeki, gdy ją oczyszczamy albo troszczymy się o nią, przy zmartwychwstaniu puszczy, gdy utrzymujemy jej integralność i szanujemy stworzenia, które w niej mieszkają. Zmartwychwstanie lasu jest częścią zmartwychwstania ludzkiego.

Zmartwychwstanie estetyczne to możliwość przyjmowania i kontemplowania piękna świata, które odnawia się w nas i wokół nas różnymi drogami. W przyrodzie dzieje się nieustanne zmartwychwstanie poprzez ewolucję wybuchającego piękna w stworzeniach.

Zmartwychwstanie etyczne ujawnia się z kolei w naszej umiejętności odbudowywania relacji, zawiązywania na nowo utraconych więzi, ratowania żywotów ludzi i narodów zagrożonych zniknięciem albo zniszczeniem poprzez różnego typu wojny, w umiejętności potępiania niesprawiedliwości społecznych i permanentnych kradzieży. Ta próba rozumienia zmartwychwstania w obecnym kontekście dziejów otwiera drzwi ograniczeń naszej historii tak w wymiarze osobistym, jak i w wymiarze kolektywnym oraz zaprasza do nieustannego dialogowania z siłami, które żyją w nas. Daje witalną moc naszej wierze i nadaje życiu sens.”

AKCJA, czyli wyjdź na wiosenny, świąteczny spacer

To wiosenne zdjęcie sprzed kilku lat. Ale przecież w tym roku też przyjdzie, bo zawsze przychodzi! Sprawdźcie podczas światecznych spacerów które drzewa mają już pąki, a polecany tekst pomoże Wa, też uważniej spojrzeć na mrówki czy chrząszcze.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Starsze kobiety, bankierki, inicjatywy #8marca i uchodźczynie-bohaterki, czyli Mirella poleca na weekend 11/2021

Starsze kobiety, bankierki, inicjatywy #8marca i uchodźczynie-bohaterki, czyli Mirella poleca na weekend 11/2021

Marzec jest miesiącem kobiet, więc dzisiaj polecam Wam kolejne teksty o (nie)obecności starszych kobiet, członkiniach zarządów banków i biznesowym priorytecie włączania kobiet. A także garść inicjatyw i raportów, które ukazały się w Dniu Kobiet i dotyczą naszej obecności na rynku pracy i w życiu publicznym. Nie zapomnijcie też wesprzeć bohaterek – uchodźczyń mieszkających w Polsce.

TEKST 1, czyli dlaczego potrzebujemy starszych kobiet w miejscu pracy

fot. The Cut

Temat kryzysu wieku średniego był jednym z tematów, które skłoniły mnie do pisania tego bloga. A przemyślenia o jego genderowym aspekcie powracają, kiedy znajduję teksty o starszych kobietach i ich roli, miejscu, wizerunku w pracy i życiu publicznym. Ten tekst nie jest nowy, ale pytania w nim zawarte są nadal aktualne podobnie jak w tym tekście o niewidzialności starszych kobiet.

„Why is it excellent, preferable, to have women over 40, or 50, or 60 in the workplace? Let me count the ways (though the fact that I have to count at all makes me purple).

The first one, obviously, is that it’s simply excellent to have a diverse workplace — people who don’t look, think, act, or talk like the boss — and as the data that follow illustrate, women over 40 are dramatically underrepresented in the top tiers of organizations. For another, studies show that women actually do good work. (Although, again, this is something we need to study?)

According to a 2012 report by Dow Jones, companies with at least one female senior executive are more likely to succeed than companies that have only men at the top. Venture-based start-ups with five or more women onboard are significantly more successful than those without. And as Anne Weisberg points out, women who have achieved some level of success by middle age probably already have more experience with what has come to be called the “gig” economy than mid-career men who’ve been slogging it out in the same company for a decade or more.

Because women so frequently turn the heat up and down on their careers, because they move laterally, and back and forth between work and home, because they work efficiently but not necessarily during “working hours,” they have in some way already adapted to the new way of doing business. It’s the men who expect a secure paycheck and a steady climb who have to readjust.

TEKST 2, czyli bankierki i obecność kobiet jako biznesowy priorytet

raport Institute for Business Value IBM

Niedawno prowadziłam dla jednego z moich bankowych klientów webinar z okazji Dnia Kobiet. Rozmawialiśmy o kobiecych karierach i (niełatwych) drogach na szczyt. W polecanym artykule możemy zobaczyć sylwetki wszystkich członkiń zarządów polskich banków, szkoda, że opisy ich doświadczeń nie oddają wszystkich wyzwań, z którymi musiały sobie poradzić.

Cieszę się, że coraz więcej fim ma dojrzałe refleksje odnośnie udziału kobiet w zarządzaniu, w raporcie Institute for Business Value IBM „Women, leadership and missed opportunities. Why organizations’ good intentions are not good enough” znajdziemy kilka lekcji z firm, w których kwestie włączania kobiet zostały jednym z biznesowych priorytetów:

  • Pair bold thinking with big commitments. For example, make gender equity a top five formal business priority, and create pathways for women to re-enter the workforce. IBM offers a six-month paid 'returnship’ for technical professionals who have been out of the workforce for 12 months, which provides training, access to tools and technology, mentorship and work assignments on technical projects that are matched to their expertise.
  • Apply specific crisis-related interventions. For example, additional benefits like backup childcare support and access to mental health resources can be key. Other recent IBV research found that the best performing CEOs say they are committed to supporting the wellbeing of their employees, even at the cost of profitability or budget.
  • Create a culture of intention, and insist on making room. Focus on empathetic leadership and enabling middle managers to be advocates for positive cultural change. People leaders can intentionally champion inclusive team cultures, with flexibility aligned to individuals’ personal and professional needs, and set accountability into business and individual goals to sponsor the future pipeline of women leaders.
  • Use technology to accelerate performance. Organizations can use technologies like AI to help reduce bias in the candidate screening process, provide cloud-based digital tools for communication and feedback to surface what’s working and what’s not in supporting women in the workplace, and invest in collaborative tools and teaming practices that allow women and men to engage effectively in physical and remote environments even after the pandemic abates.

TEKST 3, czyli inicjatywy #8marca

filmik Okresowa Koalicja

8 marca to dobry dzień do ogłaszania nowych inicjatyw na rzecz kobiet, oto kilka, które obserwuję i którym kibicuję:


🌹 Okresowa Koalicja: „Dziś, my, niżej podpisani_ne, członkowie_kinie organizacji pozarządowych i humanitarnych, eksperci_tki oraz aktywiści_stki zajmujący_e się tematem menstruacji, powołujemy Okresową Koalicję. Koalicję, która będzie aktywnie działać, aby osiągnąć nasz wspólny cel: zapobiegać ubóstwu menstruacyjnemu oraz zdjąć tabu z naturalnego zjawiska, jakim jest miesiączka.”

🌹 Konkurs „Fair to Women”: „którego celem jest promocja idei równego traktowania i wyrównywania szans kobiet na rynku pracy w Polsce oraz wyróżnianie tych pracodawców, którzy tworzą najlepsze warunki pracy dla kobiet.”

🌹 Równy głos kobiet w mediach – Ringier Axel Springer Polska uruchamił inicjatywę „EqualVoice”, której celem jest zwiększenie widoczności kobiet w mediach.

Warto też przeczytać marcowe raporty:


🌷 Raport „Media bez kobiet” Instytut Zamenhofa : „Zaledwie co piąta osoba komentująca wydarzenia w radiu lub telewizji jest kobietą”


🌷 Raport „Kobiety w PR” Polish Public Relations Consultancies Association „W raporcie, w kontekście awansowania zaprezentowano bariery, które najczęściej uniemożliwiają kobietom zdobycie wyższych stanowisk.

🌷 Co ciekawe nawet na prawicy temat kobiet zaczyna być odkrywany, 8 marca w Warszawie z inicjatywy poseł Jadwigi Emilewicz odbyła się konferencja i prezentacja raportu #Kobieta2021

AKCJA, czyli wesprzyj bohaterkę

grafika Fundacja Ocalenie

Z okazji Dnia Kobiet Fundacja Ocalenie zaprasza Was do udziału w zbiórce na rzecz ich bohaterek – uchodźczyń mieszkających w Polsce.

To dzielne, mądre, odważne, waleczne i zaradne kobiety, które pomimo dramatycznych przejść, czesto niosą na swoich barkach całe rodziny! Fundacja chce je wspierać i wzmacniać oferując dopłaty do czynszów, możliwość psychoterapii i rozwoju kompetencji przez zajęcia z języka polskiego.

Dlatego zamiast kupna kwiatków, zaprasza Was do dołożenia się do programu „Witaj w domu”, w ramach którego możecie wesprzeć Emilię, Zalinę, Sofię, Lizę i inne matki/babcie samodzielnie wychowujące dzieci.

Jeśli nie chcecie dokonywać wpłat przez fb, możecie wybrać bohaterkę, której pomożecie bezpośrednio, przez stronę programu: https://witajwdomu.org.pl/wspieraj

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Nowa edukacja, charedim, widoczność NGO i hiszpański w filmach, czyli Mirella poleca poleca na weekend 8/2021

Nowa edukacja, charedim, widoczność NGO i hiszpański w filmach, czyli Mirella poleca poleca na weekend 8/2021

Podczas długiego spaceru z mężem mieliśmy poważną dyskusję o przyszłości edukacji, dlatego dzisiaj polecam Wam wywiady z Piotrem Volkelem, założycielem SWPSu, m.in. o tym jak przygotować studentów i studentki do pracy w świecie VUCA. Zapraszam też do świata ortodoksyjnych Żydów w Izraelu – w serialu i książce, której bohaterkami są chasydki. Dowiecie się też jak Polki i Polacy postrzegają organizacje pozarządowe i poznacie filmy, z których można uczyć się hiszpańskiego.

TEKST 1, czyli musimy wszystko zaprojektować od nowa

fot. Maciej Zakrzewski, Puls Biznesu

W tym semestrze będę po raz pierwszy prowadziła zajęcia w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej, więc polecam Wam dzisiaj wywiad z jej właścicielem – Piotrem Voelkelem. Miałam okazję spotkać Go na różnych konferencjach (kiedy jeszcze odbywały się offline) i pewnie nie zgadzam się z wszystkimi Jego przemyśleniami, ale z pewnością jest ciekawą postacią, biznesmenem, który myśli nieszablonowo i futurystycznie.

„Jest wiele zwiastunów tego, że będziemy umieli żyć inaczej. Młodzi minimaliści, którzy cenią bardziej swoje prawo do wolego czasu, do własnych pasji niż korporacyjne ścieżki kariery, wolontariusze czy aktywiści, którzy wolą za darmo robić to, co uważają za wartościowe i pożyteczne, wegetarianie, którzy nie potrzebują mięsa, żeby uznać obiad za smaczny, ludzie, którzy z własnej woli zbierają śmieci w lesie, obrońcy przyrody, którzy przykuwają się do drzew skazanych na bezmyślną wycinkę, obrońcy zwierząt prowadzący przytułki dla porzuconych czworonogów. Często nie rozumieliśmy ich zachowania i pasji. Dziś wiemy, że oni mają rację i wyznaczają przyszłe trendy i potrzebne zmiany. Dodają nam otuchy, że ta wielka przebudowa jest możliwa.”

W innym wywiadzie mówi o swojej wizji studiów i edukacji:

„- Z całą pewnością trzeba będzie zadbać o równowagę w edukacji, bo nauka online to nie jest to, o czym marzą dzieci i młodzież. Trzeba stworzyć hybrydy, gdzie część zajęć odbywa się w klasach, a część zdalnie. Wierzę w to, że studia podyplomowe będą właśnie w trybie hybrydowym, łączącym tradycyjne nauczanie z formami zdalnej nauki. Wszystkie warsztaty, praca w zespole będą realizowane w rzeczywistej przestrzeni, a wykłady mogą z powodzeniem odbywać się online.

W ramach Uniwersytetu SWPS i Collegium Da Vinci te zmiany w edukacji wprowadzane są ciągle. Obserwujemy środowisko biznesowe i próbujemy dostosowywać program nauczania do tych nowych wymagań. Rzeczywistość zmienia się w ogromnym tempie, ale są pewne uniwersalne rozwiązania, które pozwolą przygotować studentów do aktywności zawodowej. My stawiamy przede wszystkim na to, że z jednej strony łączymy naukę i jej najnowsze wymagania, z drugiej strony dokładamy stale poprawianą dydaktykę, z innej strony bardzo dbamy o praktykę, czyli udział w programie edukacji ludzi z doświadczeniem biznesowym, ale też staramy się umożliwiać studentom wejście do środowiska i realizować staże w firmach. Kluczowe dla przyszłości studentów jest kształcenie umiejętności pracy w zespole i to w zespole multidyscyplinarnym.

Student musi być jako przyszły pracownik bardzo elastyczny. Oznacza to, że nie jest wysoce wyspecjalizowany w bardzo wąskiej dziedzinie – czyli specjalistą, który wie wszystko o niczym, tylko jest trochę jak ośmiornica, która umie wypuścić swoje macki w różnych kierunkach, by nieustająco sprawdzać, co się dzieje w okolicach jego specjalności i bardzo szybko podążać w kierunku tych miejsc, gdzie jest nowe zapotrzebowanie, trend, możliwości współpracy. Umie nawiązywać nowe kontakty i łączyć swoje umiejętności z innymi, by szybko przystosowywać się do warunków. Cały system studiów podyplomowych ma służyć temu, by te nowe, potrzebne kompetencje szybko rozwijać, uzupełniać. W SWPS łączymy np.: psychologię z prawem, psychologię z zarządzaniem, psychologię z informatyką. Tworzymy zupełnie nowe kierunki studiów, w których ideą jest wyjście z naszych tradycyjnych środowisk, by łączyć kompetencje. Musimy dziś przyjąć perspektywę permanentnej edukacji.”

A w jeszcze kolejnym wywiadzie opowiada m.in. o swoim 40-letnim garniturze, który ciągle ma się dobrze.

TEKST 2, czyli Shtisel

fot. Netflix

Na pewno macie swoje ulubione seriale na Netflixie, których kolejnych sezonów wyczekujecie z niecierpliwością. Ja czekam na 3.sezon Shtisel, jest od grudnia wyświetlany w Izraelu, ale niestety jeszcze nie ma go u nas. Jeśli macie ochotę na wgląd w życie ortodoksyjnej rodziny żydowskiej w Izraelu, jeśli chcecie zobaczyć jak żyją charedim na codzień, jak się kłocą, kochają, jak obchodzą różne święta, ale też co myślą o współczesnym świecie, życiu i śmierci – obejrzyjcie Shtisel. Według mnie jest to lepsza szansa poznania tej społeczności niż amerykański serial Orthodox. W polecanym artykule autorka przybliża kilka wątków, ale na szczęście bez spoilerów ;)

Pozostając w tematyce żydowskiej, rzućcie okiem na te niesamowite, bo kolorowe zdjęcia z przedwojennego krakowskiego Kazimierza i przeczytajcie uzupełnione wydanie książki „Najtrudniej jest spotkać Lilith” Anki Grupińskiej, opowiadającej o chasydkach w Izraelu. Ta książka chodziła za mną od dawna, kiedy wreszcie ukazała się w ebooku, pochłonęłam ją, mimo iż nie jest to pozycja łatwa. Teraz myślę sobie o wiosennej wycieczce do Góry Kalwarii, jednego z centrów polskiego chasydyzmu chociaż wiem, że nie zostało tam zbyt wielu śladów sprzed lat. Ale pewnien projekt artystyczny chodzi mi po głowie…

TEKST 3, czyli Jak nas widzą? Polki i Polacy o NGO w 2020 roku

grafika ngo.pl

Ochrona praw zwierząt, równość płci, obrona praw osób LGBT+ i przeciwdziałanie zmianom klimatu – to obszary, w których Polki i Polacy najbardziej doceniają działania organizacji społecznych.

AKCJA, czyli ucz się hiszpańskiego oglądając filmy

fot. movieway.pl

W naszym domu obowiązuje zasada oglądania filmów w wersji oryginalnej (czasem z napisami), wszystkie seriale amerykańskie i brytyjskie (brrr…. ten akcent) oglądamy po angielsku, filmy włoskie oglądam sobie po włosku, coraz więcej hiszpańskich staram się oglądać też z Zojką. Mam poczucie, że to dobrze robi moim językom, zwłaszcza w czasie pandemii.

Dlatego znalazłam dla Was listę filmów po hiszpańsku, oczywiście nie widziałam jeszcze wszystkich, ale zarówno miłośnicy i miłośniczki Almodovara, jak i kina meksykańskiego.

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Zrównoważony biznes, zaangażowany marketing, firmy rodzinne i wielorazowe podpaski w Kenii, czyli Mirella poleca na weekend 6/2021

Zrównoważony biznes, zaangażowany marketing, firmy rodzinne i wielorazowe podpaski w Kenii, czyli Mirella poleca na weekend 6/2021

W obiegu zamkniętym, odwęglony, sprawiedliwy, lokalny – jak powinien wyglądać dzisiaj zrównoważony model biznesowy? O tym przeczytacie w jednym z polecanym dzisiaj artykułów. Przykłady kampanii marketingu zaangażowanego społecznie (CRM) poznacie w artykule drugim, a listę najstarszych firm w Warszawie w trzecim. Polecam także wsparcie akcji szycia wielorazowych podpasek dla młodych Kenijek.

TEKST 1, czyli jak powinien wyglądać zrównoważony model biznesowy – kliknij!

grafika GreenBiz

Joel Makower, założyciel portalu GreenBiz ma polskie korzenie, co ustaliliśmy kilka lat temu przy lunchu, podczas konferencji w San Francisco. Polecam Wam jego zwięzły artykuł o tym jak powinien wyglądać zrównoważony model biznesowy: Circular, Regenerative, Decarbonized, Just, Local.

First, what is the value being delivered? In the past, that value was pretty tangible — a product or service. In the age of sustainability, there can be new sources of value: health, recyclability, biobased, locally produced and so on. Value also can be seen through a social lens. Take Toms Shoes’ buy-one-give-one model, where for each purchase of shoes, Toms sends a pair to a person in need. That’s a business model innovation that provides value to the world, not just the customer.

Technology can create opportunities. Consider food production. Vertical farming, where food is grown indoors year-round with a fraction of the inputs, leverages innovations in lighting, irrigation and other things. Same with circular fashion models such as recommerce, where an apparel brand agrees to take back used garments, which are then refurbished and resold. That wouldn’t be possible without modern-day tracing, tracking, e-commerce and other technologies.

TEKST 2, czyli marketing zaangażowany społecznie – kliknij!

grafika Sektor 3.0

A gdyby firma zachęcała swoich klientów i klientki do zakupu wybranego produktu i część zysków ze sprzedaży przekazywała konkretnej organizacji?

Tak działa mechanizm CRM (ang. cause related marketing), czyli marketing zaangażowanego społecznie, który dla firmy może być częścią strategii CSR, dla organizacji społecznych elementem fundraisingu i początkiem współpracy z biznesem, zaś dla klientów możliwością wyboru produktów, które dodatkowo wspierają ważne cele społeczne

W swoim tekście przybliżam zarówno mechanizm CRM, jak i przykłady takich działań w Polsce i na świecie.

TEKST 3, czyli 34 najstarsze firmy w Warszawie – kliknij!

grafika Forbes

W dzieciństwie, kiedy mieszkałam u babci w Wąchocku, po chleb chodziłyśmy do pana Sajeckiego, a po jabłka do pani Perchelowej. Nie wiedziałam jeszcze, że takie firmy rodzinne z długimi tradycjami nie są wcale normą.

Dlatego z ciekawością przeczytałam listę 34 najstarszych firm w Warszawie i mam nadzieję, że uda mi się odwiedzić w tym roku przynajmniej kilka z nich, co i Wam polecam.

„Naukowcy z Akademii Leona Koźmińskiego opublikowali listę długowiecznych zakładów rzemieślniczych i firm działających w Warszawie. Są na niej słynąca z pączków cukiernia z Górczewskiej, oferujący kawę Pluton, pracownia rękawiczek, a także Jan Kielman, szewc z Chmielnej, fabryka obrabiarek precyzyjnych czy zakład budowy organów.

Łącznie 34 przedsiębiorstwa. Najstarszy to sklep medyczny z Jagiellońskiej – działający od 1819 r., najmłodszy – magiel z Miedzianej – funkcjonujący od 1937.

AKCJA, czyli wesprzyj szycie podpasek wielorazowych w Kenii – kliknij!

fot. Sewing Together

O ubóstwie menstruacyjnym pisałam już wcześniej, tym razem polecam Wam udział w bardzo ciekawej akcji Mai Kotali, która jest założycielką programu edukacyjnego dla Kobiet o nazwie Sewing Together w Afryce Wschodniej, gdzie uczy kobiety zawodu krawiectwa i prowadzenia niezależnego biznesu.

Niedawno ruszyła z kampanią pomocy dla kobiet, których nie stać na zakup produktów higienicznych. Przez brak odpowiedniego zabezpieczenia, młode dziewczyny często używają liści czy nawet piasku. Wiele przestaje nawet chodzić do szkoły, ponieważ boi się, że reszta klasy ich wyśmieje. To powoduje wielkie braki w edukacji, a często też wyrzucenie ze szkoły.

Bambus – materiał do szycia wielorazowych podpasek w Kenii kosztuje, ale jest ekologicznym i najlepiej chłonnym materiałem na rynku.

Każde wpłacone 5 zł to zestaw podpasek dla jednej kobiety w Kenii, która starczy na dwa lata użytkowania. Zrzucisz się?

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Marketing zaangażowany społecznie, czyli wszyscy wygrywają

Marketing zaangażowany społecznie, czyli wszyscy wygrywają

A gdyby firma zachęcała swoich klientów i klientki do zakupu wybranego produktu i część zysków ze sprzedaży przekazywała konkretnej organizacji? Tak działa mechanizm CRM (ang. cause related marketing), czyli marketing zaangażowanego społecznie, który dla firmy może być częścią strategii CSR, dla organizacji społecznych elementem fundraisingu i początkiem współpracy z biznesem, zaś dla klientów możliwością wyboru produktów, które dodatkowo wspierają ważne cele społeczne. 

Artykuł ukazał się na blogu Sektor 3.0

Szczepionki, ubóstwo menstruacyjne, impeachment oraz Uliczna misja, czyli Mirella poleca na weekend 3/2021

Szczepionki, ubóstwo menstruacyjne, impeachment oraz Uliczna misja, czyli Mirella poleca na weekend 3/2021

Cotygodniowa porcja inspiracji to dzisiaj artykuł wyjaśniający wszystko, czego nie wiecie o szczepionkach, raport o ubóstwie menstruacyjnym, garść komentarzy o sytuacji w USA w trakcie procedury impeachmentu i kilka dni przed inauguracją Joe Bidena. Zachęcam Was też do wsparcia niezwykłych medyków, którzy na ulicach Łodzi wspierają osoby w kryzysie bezdomności.

TEKST 1, czyli wszystko co chcesz wiedzieć o szczepionkach – kliknij

Od dzisiaj można zgłaszać chęć zapisania się na szczepienie, ja już dostałam potwierdzenie przyjęcia swojego zgłoszenia. Polecam Wam też informacje o tym, jak można zgłosić bliskich seniorów i seniorki

A w tekście znajdziecie kopalnię wiedzy o szczepieniach i szczepionkach, co ważne po polsku i angielsku, więc możecie dzielić się ze swoimi anglojęzycznymi znajomymi.

TEKST 2, czyli ubóstwo menstruacyjne – kliknij

Spotkaliście/spotkałyście się z terminem ubóstwo menstruacyjne? Fundacja Kulczyk przygotowała raport o tym, jak to zjawisko wygląda w Polsce, który jest początkiem szerszej kampanii, o której na pewno jeszcze będę pisać.

„Spośród 1,9 mld menstruujących osób na świecie ponad 500 mln nie może w pełni dbać o higienę podczas okresu. Brak dostępu do podpasek i toalet, ale także niedostatek potrzebnej wiedzy to tylko niektóre czynniki, które uniemożliwiają kobietom dbanie o higienę w czasie miesiączki. Higiena menstruacyjna ma fundamentalny wpływ na życie milionów ludzi na całym świecie: jej brak ma negatywne skutki w obszarze zdrowotnym, edukacyjnym, psychospołecznym i ekonomicznym. Dotyka niemal każdego aspektu życia kobiety i w konsekwencji wpływa na całe społeczeństwo.

Mimo rozbudowywanych od lat programów pomocowych na całym świecie, brakuje jasnego, holistycznego podejścia do wspierania higieny menstruacyjnej. A przecież jest powinien to być jeden z podstawowych obszarów dbałości o odpowiedni standard życia połowy każdego społeczeństwa. Walka z ubóstwem menstruacyjnym jest nie tylko działalnością na rzecz zdrowia, ale także wolności i godności kobiet na świecie.”

TEKST 3, czyli impeachment nr. 2 – kliknij

Kiedy piszę ten newsletter, drugi impeachment Donald Trumpa został już przegłosowany przez Izbę Reprezentantów, Senat będzie głosował dzień przed inauguracją Joe Bidena. A wszyscy nadal przeżywają to, co stało się na Kapitalu:

Guy Sorman nie jest zszokowany:

Skąd bierze się ta niesamowita siła Trumpa? Czy to jego charyzma i umiejętność uwodzenia tłumów, czy raczej kulturowa i ekonomiczna sytuacja w USA?

– Charyzma jest bardzo ważna. Populizm bez charyzmatycznego lidera nie ma takiego znaczenia – proszę spojrzeć na żółte kamizelki we Francji, nie mieli lidera i zniknęli.

Ale wymiar kulturowy – czyli znów rasowy – jest kluczowy. Część Amerykanów nie mogła pogodzić się z myślą, że czarny może zostać prezydentem. Trump grał na tym szoku. Biali – głównie mężczyźni – wybrali go przeciw czarnym, Latynosom, mniejszościom. W środę powiedział to wyraźnie: jestem ostatnią szansą, żeby zatrzymać zwycięstwo tych, którzy nie są jak wy. Grał kartą tożsamościową. I musimy o tym pamiętać: 70 milionów Amerykanów na niego głosowało. Także w Europie wiele osób odczuwa ten strach. Przed mniejszościami, przyjezdnymi, feminizmem, nowoczesnością.

Z kolei Timothy Snyder w swoim eseju patrzy na to co stało się na Kapitolu szerzej:

„People believed him, which is not at all surprising. It takes a tremendous amount of work to educate citizens to resist the powerful pull of believing what they already believe, or what others around them believe, or what would make sense of their own previous choices. Plato noted a particular risk for tyrants: that they would be surrounded in the end by yes-men and enablers. Aristotle worried that, in a democracy, a wealthy and talented demagogue could all too easily master the minds of the populace. Aware of these risks and others, the framers of the Constitution instituted a system of checks and balances. The point was not simply to ensure that no one branch of government dominated the others but also to anchor in institutions different points of view. (…)

America will not survive the big lie just because a liar is separated from power. It will need a thoughtful repluralization of media and a commitment to facts as a public good. The racism structured into every aspect of the coup attempt is a call to heed our own history. Serious attention to the past helps us to see risks but also suggests future possibility. We cannot be a democratic republic if we tell lies about race, big or small. Democracy is not about minimizing the vote nor ignoring it, neither a matter of gaming nor of breaking a system, but of accepting the equality of others, heeding their voices and counting their votes.

AKCJA, czyli pomóż Ulicznej Misji Medycznej z Łodzi – kliknij

fot. Uliczna Misja Medyczna

Uliczna Misja Medyczna to świeży projekt działający w Łodzi od listopada 2020 roku, który powstał z myślą o osobach w kryzysie bezdomności. Wolontariusze wychodzą z pomocą medyczną na ulicę, aby spotkać drugiego człowieka i zaoferować mu doraźną pomoc medyczną. W czasie pandemii kryzys bezdomności i wykluczenia znacznie się pogłębił. Osoby ubogie często spotykają się z odrzuceniem lub nierozumieniem, nie mają danej możliwości skorzystania z profesjonalnej pomocy medycznej.

Wśród wolontariuszy i wolontariuszej znajdziesz ludzi o wielkich sercach, poświęcających swoją wolną niedzielę by nieść pomoc i służyć ubogiemu. Lekarze, ratownicy, studenci medycyny – przebojowy zespół, pełen pasji do działania, który wciąż się powiększa.

Fundusze zostaną przeznaczone na zakup potrzebnego sprzętu medycznego (glukometr, termometr), środków opatrunkowych (bandaże, jałowe gazy, maści), środków do dezynfekcji ran oraz środków ochrony własnej (maseczki, rękawiczki i kombinezony ochronne dla medyków).

Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Dobre wiadomości 2020, Ludka porządkuje papiery Henia, narzędzia wspierające pisanie, Dekada akcji, czyli Mirella poleca na weekend 52/2020

Dobre wiadomości 2020, Ludka porządkuje papiery Henia, narzędzia wspierające pisanie, Dekada akcji, czyli Mirella poleca na weekend 52/2020

Tak, roczny projekt #3teksty1akcja się udał! Napisałam 52 odcinki, poleciłam co najmniej 156 wartościowych tekstów – od wyborów prezydeckich w USA do liderstwa, kosmetyków naturalnych czy startupów pozytywnego wpływu oraz 52 akcje – od ciekawych filmów do ważnych zbiórek i wspierania mądrych i potrzebnych projektów.

Celami tego projektu było:

  • stworzenie miejsca, w którym mogę pisać o wielu różnych tematach, które mnie interesują, bez potrzeby tłumaczenia się z ich różnorodności;
  • zmuszenie się do cotygodniowej rutyny (bo nie lubię żadnej rutyny),
  • powrót do regularnego pisania (bo w ostatnich latach jednak więcej mówiłam),
  • proba okiełznania mojego gallupowego talentu Input i kompulsywnego zbierania wiedzy na rzecz selekcji, porządkowania i podawania w znośnej formie,
  • nabranie większej biegłości w obsłudze WordPressa.

Nie było moim celem zdobycie jakieś olbrzymiej ilości czytelników i czytelniczek, chociaż oczywiście cieszy mnie każda osoba, która coś skomentowała albo przy okazji spotkania powiedziała, że czyta mojego bloga. Bardzo Wam za to dziękuję! Na pewno też zapytam Was o zdanie przed podjęciem decyzji co dalej z tym projektem.

A dzisiaj polecam Wam dobre wiadomości, które przekonają Was, że 2020 nie był wcale taki zły, wywiad z Ludką Wujec, narzędzia ułatwiające pisanie tekstów oraz film o dekadzie działań na rzecz zrównoważonego rozwoju.

TEKST 1, czyli 50 dobrych wiadomości, które mogły cię ominąć w 2020 roku

fot. Noizz.pl

To nie był wcale taki zły rok, Polyanna na pewno znalazłaby jeszcze więcej powodów do radości, ale nawet 50 dobrych wiadomości to już jest coś:

Rok 2020 na pewno zapisze się w pamięci naszego pokolenia. Pandemia nieznanego dotąd wirusa, napięta sytuacja na scenie politycznej i kataklizmy, przypominające o niepokojących zmianach klimatu, stały się bazą dla rekordowej ilości memów, a pytanie „kiedy skończy się ten rok?” popularnością zaczyna wygrywać z powitalnym „co słychać?”.

8. Wynaleziono stanik, który ściąga pokarm z piersi karmiących matek w trakcie codziennych czynności. Dzięki niemu kobiety w trakcie laktacji nie muszą tracić czasu, siedząc przy mało mobilnych urządzeniach do zbierania pokarmu.

12. Solidarnościowa akcja pomogła utrzymać słynny krakowski sklep z kapeluszami pani Marii Lipki. Właścicielka tworzy kapelusze na zamówienie od 60-ciu lat, ale przez pandemię omal nie zamknęła lokalu. Pomógł apel jej córki w sieciach społecznościowych.

20. Warszawska firma WoshWosh, zajmująca się renowacją i personalizacją obuwia, po raz drugi zorganizowała zimową zbiórkę dla bezdomnych. Zebrano ponad 5,5 tysiąca par butów, które WoshWosh odświeży i rozda potrzebującym.

25. Uratowano 100 waleni wyrzuconych na brzegi Sri Lanki. Ssaki trafiły na plaże najprawdopodobniej przez dezorientację wynikającą z ćwiczeń marynarki wojennej USA, Japonii, Indii i Australii. 29-cioosobowa ekipa wolontariuszy przez całą noc zsuwała zwierzęta z powrotem do wody.

Jeśli Wam się spodobało, to tu jest kolejna porcja 99 dobrych wiadomości z 2020.

TEKST 2, czyli Ludwika Wujec: Kiedy porządkuję papiery Henia, zdarza mi się iść do salonu, żeby mu pokazać

Ludwika i Henryk Wujcowie podczas spotkania „Świat Turowicza, Polska na wolności” 7 czerwca 2014 r. w Goszycach.
Fot. Adam Walanus / adamwalanus.pl

W swojej książce mówi Pani, że nigdy nie czuła się sama, nawet wtedy, kiedy mąż był w więzieniu. Zawsze blisko byli gotowi do pomocy przyjaciele i rodzina. Jak jest teraz?

– Teraz jest zupełnie inaczej. Przeżyliśmy z Heniem razem szmat czasu…

W tym roku minęła pięćdziesiąta rocznica Państwa ślubu.

– A przecież znaliśmy się jeszcze dłużej, przyjaźniliśmy się, zanim staliśmy się parą. Jego obecność była czymś oczywistym. Właśnie minęło cztery miesiące od jego śmierci. Często łapię się na myśli, że zaraz skądś wróci. Kiedy porządkuję jego papiery, zdarza mi się iść do salonu, żeby mu pokazać, że właśnie coś ważnego znalazłam. I nagle ręce opadają…

TEKST 3, czyli narzędzia, które pozwolą zapanować nad chaosem pisania

fot. Sektor 3.0

Jeśli jesteście osobami piszącymi, przydadzą Wam się informacje o narzędziach, które mogą ułatwić Waszą pracę. Więcej takich ciekawych i poradnikowych tekstów znajdziecie na blogu Sektora 3.0, gdzie dorzucam też swoje teksty o fundraisingu, komunikacji czy CSRze.

Menadżer schowka

W pracy edytora często korzystamy z kopiowania fragmentów tekstu czy obrazów. Do niedawna Windows pozwalał na kopiowanie tylko jednego, ostatnio skopiowanego elementu. Wraz z dziesiątą wersją systemu z oknem w logo, pojawiła się historia schowka. W dodatku, kopiowane elementy można synchronizować pomiędzy urządzeniami.

Aby włączyć schowek, wciśnij klawisz logo Windows + V i wybierz Włącz. Za każdym razem kiedy będziesz chcieć wrócić do historii, wykorzystaj również logo Windows + V. Ustawienia synchronizacji skopiowanych treści dostępne są z poziomu ustawień systemowych Windowsa (Start > ustawienia > System > Schowek). Schowek może być także dostępny z poziomu smartfonów z Androidem, pod warunkiem, że zainstalujemy na telefonie Microsoft Launcher.

AKCJA, czyli dekada działań na rzecz zrównoważonego rozwoju

W tym filmie wiele osób zaangażowanych w pracę na rzecz zrównoważonego rozwoju, reprezentujących biznes, organizacje pozarządowe, środowiska naukowe i polityczne podsumowuje co udało nam się zrobić dla klimatu, środowiska i ludzi, a gdzie są jeszcze obszary, w których czeka nas dużo pracy.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu.

Jak działa Adam Bodnar, jak decyzje podejmuje Barack Obama, niezręczna cisza i prezenty z Podlasia, czyli Mirella poleca na weekend 51/2020

Jak działa Adam Bodnar, jak decyzje podejmuje Barack Obama, niezręczna cisza i prezenty z Podlasia, czyli Mirella poleca na weekend 51/2020

Przedświąteczny weekend spędzimy z Adamem Bodnerem i Barackiem Obamą, podpatrując jak działają i jak podejmują decyzje. Pomilczymy, nawet jeśli będzie to nieco niezręczne i sprawdzimy jakie prezenty last minute oferuje Podlasie.

TEKST 1, czyli jak lubi działać Adam Bodnar

25-lecie Szkoły Liderów, 2019

Rzadko zdarza się, żeby osoba na stanowisku publicznym tak bardzo imponowała mi swoim zaangażoaniem, pracowitością i wiernością zasadom. Taką osobą był Henryk Wujec, którego nie ma z nami od kilku miesięcy. Taką osobą jest Adam Bodnar, ciągle jeszcze pełniący funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. W tym wywiadzie portalu ngo.pl znajdziecie wiele ciekawych faktów z czasów Jego rzecznikowania, ale także wspomnień, przemyśleń i wiedzy.

Adamie, mam nadzieję, że wykorzystasz swoje ogromne i ciekawe doświadczenie, bo bardzo potrzebujemy takich osób jak Ty w życiu publicznym.

Chciałabym, żeby Henryk Wujec znów pojawił się w naszej rozmowie. Jakub Wygnański wspominał, że „kiedy umówił się na spotkanie np. w Biłgoraju z działaczem, dla którego był mentorem w Szkole Liderów, to nie odpuścił, choćby miał w tym samym czasie zaproszenie na międzynarodową konferencję na drugim końcu świata”, bo „wiedział, co ma znaczenie” i wszystko było dla niego ważne. Pan też dużo mówi o Polsce regionalnej, o tym, ile Panu dała.  Jaka więc ona jest? 

– To, co działo się w małych miejscowościach, było dla Henryka Wujca równie ważne jak sprawy, które miał w Warszawie.  Był aktywny w całej Polsce.  Sporo po niej jeździł, kiedy powstał KOD, spotykając się z aktywistami i organizatorami protestów. 

Od początku uważałem, że częścią mojej misji musi być praca w terenie. Bo chciałem zrozumieć jak funkcjonuje Polska i pokazać, że jestem blisko ludzi.  Zostałem rzecznikiem 38 milionów obywateli i obywatelek. I założyłem, że to nie może być praca, która polega na siedzeniu w gabinecie i czekaniu na skargi.  Interesowała mnie istota Polski dziejącej się w małych miejscowościach, być może dlatego, że sam z takiej pochodzę.  Postawiłem sobie przy tym za cel przyjrzeć się kondycji społeczeństwa obywatelskiego na szczeblu lokalnym i tkance społecznej, na którą wpływ ma wysoki stopień zaufania do samorządu, wyższy poziom bezrobocia i konsekwencje masowej emigracji.  (…)

Poza tym, musieliśmy uświadomić sobie, że to nie są organizacje zatrudniające ludzi na etatach. Ci ludzie działają po godzinach: kiedy zakończą pracę w szkole, szpitalu czy urzędzie, wieczorami robią coś dodatkowo.  Dla mnie samo to było odkryciem, a więc jak działa sektor pozarządowy poza wielkimi miastami. Ale też to, że czasem potrzeba naprawdę niewiele pieniędzy, żeby coś zmienić.  Dla wielu z tych organizacji kwota pięciu tysięcy złotych –  niewielka z perspektywy warszawskiej – może wiele zmienić, bo dać szansę na zorganizowanie konferencji, seminarium albo akcji publicznej lub wydanie publikacji.  Kiedy razem z Biurem otrzymałem wynoszącą kilkadziesiąt tysięcy złotych Nagrodę Rafto [nagroda norweskiej fundacji za działania na rzecz ochrony praw człowieka –  od red.], podjąłem decyzję o przekazaniu jej Funduszowi Obywatelskiego i podzieleniu między wieloma organizacjami. Na taki mały konkurs grantowy wpłynęło kilkukrotnie więcej aplikacji niż standardowo.  Małe kwoty okazały się bardzo potrzebne organizacjom do przetrwania.  Odebrałem wielką lekcję z tego, jaka Polska lokalna potrafi być innowacyjna, a czasem przekorna i jakie ma relacje z organami władzy publicznej.

TEKST 2, czyli jak podejmuje decyzje Barack Obama

Photo by Pete Souza

Można zadawać sobie pytanie czy prezydent Barack Obama poradziłby sobie lepiej z pandemią w USA niż prezydent Trump. Nigdy się tego nie dowiemy, ale możemy poczytać ciekawe refleksje Obamy z czasów jego prezydentury dotyczące sposobu podejmowania decyzji w czasach kryzysu.

But the point is, in just a few short weeks on the job, I had already realized that because every tough decision came down to a probability, then certainty was an impossibility — which could leave me encumbered by the sense that I could never get it quite right. So rather than let myself get paralyzed in the quest for a perfect solution, or succumb to the temptation to just go with my gut every time, I created a sound decision-making process — one where I really listened to the experts, followed the facts, considered my goals and weighed all of that against my principles. Then, no matter how things turned out, I would at least know I had done my level best with the information in front of me. (…)

That was something my mother made sure I understood. Once, she found out that I had been part of a group teasing a kid at school. She sat me down and told me that there were two kinds of people in the world: Those who only think about themselves and tear others down to make themselves feel important. And those who think about how others feel and avoid doing things that might hurt them. “So,” she asked me, “Which kind of person do you want to be?”

TEKST 3, czyli o niezręcznej ciszy

When faced with a challenging question, instead of answering, you pause and think deeply about how you want to answer. This is no short pause; rather, it involves taking several seconds (10, 20, or longer) to think things through before responding. (…)

We live in a world that demands instant gratification.

Emails should be answered on the same day. Slack and text messages should be answered right now. You forgot about the Zoom meeting? No problem, you can still join. And the meeting immediately following, too. (After all, with everything virtual nowadays, you don’t even have to leave your desk, right?)

But there’s a major problem with all of this instantaneous communication:  It doesn’t leave time to think.

That’s right–think. As in, think critically

Critical thinking calls for deep and careful consideration of a subject. It requires introspection and retrospection. It involves weighing and analyzing facts, and careful reasoning. And it results in making insightful connections.

None of this is possible without time.

And time has become the biggest luxury on the planet.

AKCJA, czyli prezenty z Podlasia

Dom na Wschodzie, Podlasie

Pewnie jesteście bardzo porządni i macie już kupione świąteczne prezenty, ja w tym roku, z racji gorącego zawodowo grudnia nie mam jeszcze wszystkich. Ale też pomyślałam sobie, że przecież potrzebne, smaczne czy porządne rzeczy można kupować przez cały rok, zwłaszcza jak odkryje się takie wspaniałe źródło jak „prezenty z Podlasia”.

Dlatego pamiętajcie o podlaskich olejach, serach, miodach, kosmetykach czy zabawkach przez cały rok!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu.

Zagłada Ziemi, Czarny Piątek, Diego i Gillian jako Margaret, czyli Mirella poleca na weekend 48/2020

Zagłada Ziemi, Czarny Piątek, Diego i Gillian jako Margaret, czyli Mirella poleca na weekend 48/2020

Dzisiaj polecam Wam esej i wywiad dotyczący przyszłości naszej planety i kilka ciekawostek o szaleństwie zakupowym w Czarny Piątek. Żegnam też wielkiego Diego i przyglądam się Gillian Anderson w roli Margaret Thatcher w 4. sezonie The Crown.

TEKST 1, czyli Ziemia skazana na zagładę

To już drugi tekst Onetu, który ostatnio polecam, autor – Jacek Dąbała jest medioznawcą, stąd pewnie nieco filmowy esej, który jednak warto przeczytać:

„Przetrwanie człowieka i Ziemi warunkuje sześć aksjomatów. Od początku istnienia człowiek nie traktuje ich poważnie z powodu głupoty, braku wyobraźni, lenistwa, niewiedzy, wierzeń, strachu, kosztów, różnic narodowych i rasowych, jak też wyparcia:

1.Wzrost populacji zabije sprawiedliwość i wolność z powodu braku dóbr dla wszystkich;

2. Zasoby naturalne Ziemi na pewno się skończą;

3. Planeta straci zdolność regeneracji w wyniku zanieczyszczenia, a życie człowieka w zmienionym klimacie stanie się prawie niemożliwe;

4. Potencjał nuklearny zniszczy ludzkość, jeśli wybuchnie wojna;

5. Epidemia może zabić prawie całą ludzkość zanim powstanie szczepionka;

6. W kosmosie życie człowieka jest niekonieczne i ma znaczenie wyłącznie ewolucyjne. Nie ma wartości duchowej bez człowieka.

Przed nami świat całkowicie odbiegający od dzisiejszych oczekiwań, norm i wyobrażeń. Świat wbrew pozorom możliwy. Będzie zabójczy, konkretny, powszechny i odczuwalny przez każdego człowieka. Dotknie marzeń, miłości, cierpień i możliwości, wszystkiego, co jest najważniejsze, chociaż obiektywnie nie znaczy nic w czasie prawie czterech miliardów lat życia na Ziemi, w tym ok. 200 tys. lat życia człowieka.

Żeby do wizji globalnej dodać nieco perspektywy polskiej, warto też przeczytać wywiad z Pawłem Szypulskim, dyrektorem programowym Greenpeace Polska, który do klimatycznych rozważań dodaje polską perspektywę:

„Ale jeśli superkonserwatywna redakcja „Financial Timesa” totalnie skrytykowała ostatnie cztery dekady neoliberalizmu, otwarcie powiedziała, że potrzebujemy innego porządku – to widać da się wyjść poza własne ograniczenia. Jeśli gazeta finansistów, wilków z Wall Street rekomenduje opodatkowanie najbogatszych i bezwarunkowy dochód podstawowy, to znaczy, że dochodzi do przesilenia w myśleniu. Więc przesilenie w naszym rozumieniu przyrody i klimatu też przyjdzie. Zwłaszcza że dostało dopalacz od pandemii – chyba już do wszystkich dotarło, że zapoczątkowała ją choroba odzwierzęca, a pośrednio nasza patologiczna relacja z przyrodą, tą dziką i udomowioną. (…)

W tym momencie jedynym człowiekiem, który zdaje się mieć jakąś dużą wizję transformacji Polski, jest Jarosław Kaczyński. To, że ta wizja jest szkodliwa dla demokracji i środowiska, a my się z nią nie zgadzamy na poziomie myślenia o społeczeństwie, o prawach człowieka, o historii, to inna sprawa.

Natomiast z rozmów ze zwykłymi ludźmi wynika, że mają dużo więcej niż politycy przestrzeni na odważne pomysły, zgody na to, że świat mógłby być inaczej zorganizowany, niż jest w tej chwili. Z tego wniosek, że skoro ze strony polskiej klasy politycznej nie płyną pozytywne propozycje, które by były alternatywą dla prawicowego populizmu, to zmiana przyjdzie od dołu.

TEKST 2, czyli Czarny Piątek

grafika Kupuj Odpowiedzialnie

Zwyczaj zakupów w Czarny Piątek przyszedł do nas z USA, ale nawet tam widać pewne zmiany w nastawieniu klientów:

Black Friday remains the US’s biggest annual shopping event. Every year, some 170 million people spend big between Thanksgiving and Cyber Monday — parting with an average of $335 each, on average, during the five-day period.

However, times are changing.

According to a survey carried out by Accenture, most (64 percent) shoppers are less inclined to make purchases this Black Friday than they were a few years ago. That’s a 55 percent increase on the number of people saying the same thing last year.

It is a trend no doubt being fuelled by retailers increasingly choosing to offer year-round discounts rather than focusing their sales push purely at Thanksgiving; as well as the growing movement — led by REI and other organizations — to eschew the consumeristic frenzy altogether in favor of spending quality time with family and friends outdoors.

Nie zawiodła Patagonia, która w ramach kampanii „Buy less, demand more” opublikowała nowy film zachęcający do bardziej odpowiedzialnych zakupów i wymagania od firm działań na rzecz klimatu i środowiska

Także w Wielkiej Brytanii coraz częściej mówi się o środowiskowych kosztach zakupów w ten jeden dzień:

„In the U.K., which imported the U.S. tradition of Black Friday as recently as 2013, the event has caught on in a big way. But a report released this month by U.K. price comparison website Money.co.uk was a reminder that Black Friday is a climate menace. 

According to the company, British Black Friday home deliveries this year will churn out 429,000 metric tons of greenhouse gas emissions—the equivalent of 435 return flights from London to New York (or, apparently, the same weight as 61,308 elephants). Despite the economic turmoil caused by coronavirus, online transactions over the Black Friday period are expected to increase by 14% over last year’s, making the 2020 occasion potentially more polluting than ever.”

Także w Polsce pojawia się coraz więcej materiałów o tym jak kupować opowiedzialnie – posłuchajcie podcastu magazynu Pismo i obejrzyjcie debatę zorganizowaną przez Kupuj Odpowiedzialnie.

TEKST 3, czyli Diego!

Trailer filmu Asifa Kapadii – Diego

Oglądałam mistrzostwa świata w Meksyku i pamiętam „rękę Boga”, obejrzałam też niedawno dokument o życiu i karierze Diego Maradony, który uświadomił mi jak bardzo sukces przerósł tego człowieka.

Cały sportowy świat żegna mistrza, poruszające są zdjęcia z Argentyny, gdzie tysiące kibiców towarzyszyło mu w ostatniej drodze.

„Choć Maradona od wielu lat popełniał na naszych oczach publiczne samobójstwo, my wyznawcy i fani wszystko mu wybaczaliśmy, rozgrzeszaliśmy go, tłumaczyliśmy sobie, że tak jak grał jak chciał, tak żyje jak chce. Ten fenomen najlepiej wyjaśnił Pep Guardiola, który podczas konferencji prasowej po środowym wygranym meczu Manchesteru City w Lidze Mistrzów z Olympiakosem Pierus przywołał napis, jaki kiedyś zobaczył na ulicy w Buenos Aires: „Diego, nieważne co zrobiłeś ze swoim życiem, ważne co zrobiłeś dla naszego”. 

AKCJA, czyli Gilian jako Margaret

The Crown, sezon 4

Nie jestem fanką serialu The Crown, nie oglądałam poprzednich sezonów, nie ekscytowałam się zmianami aktorów i aktorek, ale z wielką ciekawością obejrzałam sezon 4, a zwłaszcza Gillian Anderson w roli Margaret Thatcher. Z pewnością charakteryzacja została zrobiona bardzo dobrze, ale sporna pozostaje kwestia głosu:

„Gillian Anderson’s over-the-top accent work in The Crown is probably the most contentious element of her performance; as my friends Joe Reid and Chris Feil say, the voice is the choice. To me, she hasn’t quite gotten it. In the collection of video clips below, you can hear how the real Thatcher had a lightness to her voice, a soft musical lilt, which Anderson’s version lacks. (This lightness was not natural; she adopted it at the suggestion of her image consultant.) However, I’ve noticed that those who lived through the Thatcher era are more convinced of its accuracy. Could it be that Anderson’s heavier, more ominous intonation is giving us not the way Thatcher actually spoke, but the way her voice was perceived by those who hated her?”

O transformacji w premierkę Gillian opowiadała w wywiadzie dla Harper’s Bazaar: „“She wore a kind of a blue eye shadow, and initially, they wanted to find a blue that felt very much like it was from the 1970s, 1980s,” she said. “And actually during the camera test, we found that it was too dense. The one that they found that was actually a vintage eye shadow that didn’t work at all. And we had to find something that was much more contemporary that felt like it would sit in the HD format better, and same with the lipstick and the particular shade of copper that she wore.”

Ciekawym wątkiem jest stosunek Thatcher do futbolu, zaś s kulisach prawdziwych relacji królowej z premierką możecie posłuchać tutaj:

Cały serial polecam na jesienne wieczory, mnie pozwolił zrozumieć dlaczego Meghan Merkle nie chciała mieć niczego wspólnego z tym towarzystwem ;) Ale ocenę pozostawiam Wam.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Niewidzialna połowa, etyczny biznes, inkluzywny marketing oraz oswajanie dojrzewania, czyli Mirella poleca na weekend 47/2020

Niewidzialna połowa, etyczny biznes, inkluzywny marketing oraz oswajanie dojrzewania, czyli Mirella poleca na weekend 47/2020

Dzisiaj polecam Wam książkę, która uświadamia dlaczego kobiety mają 47% większe prawdopodobieństwo odniesienia obrażeń w trakcie wypadku samochodowego, pokazuję przykłady biznesów etycznych i zyskownych oraz ciekawych kampanii marketingu inkluzywnego. Oraz zachęcam do wsparcia poradnika, który oswaja dojrzewanie.

TEKST 1, czyli niewidzialna połowa

Jeśli jeszcze nie czytaliście/czytałyście ksiązki Caroline Criado Perez „Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn” to bardzo Wam polecam. Otwiera oczy na wiele aspektów projektowania naszego życia.

„Dziennikarka i absolwentka Oksfordu i London School of Economics na ponad 400 stronach „Niewidzialnych kobiet. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn” krok po kroku, dana po danej, statystyka po statystyce, dowód po dowodzie wymienia i szczegółowo opisuje kolejne aspekty naszego życia, w których jak się okazuje, kobiety teoretycznie oczywiście są, ale praktycznie jednak się o nich nie pamięta. (…)

Być może najbardziej wstrząsający w książce Criado Perez jest jednak moment w którym autorka przechodzi do opisów medycyny i badań medycznych. Można by być przekonanym, że tu nie ma już żadnej większej dyskryminacji. Ginekolodzy, endokrynolodzy, oddziały położnicze – przecież jest cała gama lekarzy i specjalizacji medycznych skrojonych specjalnie pod kobiety. Tyle, że to złudzenie. Okazuje się, że medycyna wciąż traktuje ciało mężczyzny jako podstawowy element badań.”

TEKST 2, czyli czy etyczny biznes może być opłacalny

Dyskusje o tym czy można prowadzić biznes i etycznie i opłacalnie w środowiskach CSRowych trwają od bardzo dawna. W ostatnich tygodniach ciekawych debat m.in. na ten temat można było posłuchać na konferencjach B corp summit czy Open Eyes Economy summit i zapewne pojawią się kolejne artykuły i case studies dotyczące tego tematu.

„The Ethical Consumerism report, published by the Co-op in December revealed that ethical spending has hit record levels in the UK, swelling to more than £41billion.

The total spend has risen almost fourfold in the past 20 years and outgrown all other UK household expenditure, which has been broadly flat, according to the study.

Jo Whitfield, chief executive of Co-op Food, said that UK businesses and NGOs have pioneered many of these developments. She said: „We now have multi-billion pound markets that either didn’t exist or if they did, other mainstream businesses were unconvinced of their potential to succeed.” (…)

Besides, ethical businesses have a good track record of making money.

Big names including The Body Shop, Innocent drinks, Patagonia, Jamie Oliver Group, Abel & Cole, Ella’s Kitchen, Havas London and WeTransfer are all certified BCorp – an accreditation that rubber stamps the overall positive impact of a company.

TEKST 3, czyli marketing włączający

W tym roku mam przerwę w byciu jurorką konkursu Effie (tegoroczne nagrodzone kampanie możecie zobaczyć tutaj), ale oczywiście nadal czytam artykuły np. o tym czym jest marketing inkluzywny (włączający) albo czy marki powinny zabierać głos w sprawach społecznych i politycznych. W tym artykule znajdziecie kilka ciekawych przykładów kampanii z tego obszaru.

„Diverse and inclusive marketing is marketing that aims to speak to a larger audience of potential buyers by looking past preconceived notions of gender, age, race, income, sexuality, language, and religion (among other things) in regards to the products being sold. 

It targets individuals from all walks of life, by seeking commonalities outside of these social labels. 

AKCJA, czyli oswój dojrzewanie

W okresie dojrzewania, wiele dziewczynek przestaje postrzegać swoje ciało jako naturalnego przyjaciela. Dojrzewanie to kilka lat, podczas których dziewczynki często doświadczają samotności, wstydu i lęku związanego ze zmieniającym się ciałem oraz z pierwszą miesiączką. Z powodu braku wiedzy i wsparcia tracą naturalną pewność siebie i zaufanie do swojego ciała.

Wspierając projekt Moonka możesz pomóc „podarować dziewczynkom w Polsce książkę-przewodnik, która jest napisana zrozumiałym językiem, z czułością i zrozumieniem dla procesów zachodzących w ich ciałach. Niech ta książka stanie się pamiątką na całe życie. Pięknym śladem tego przełomowego czasu. Niech czyni je mocnymi kobietami, które kochają, szanują i rozumieją swoje ciała.”

Autorką książki wspaniała kobieta – Barbara Pietruszczak, dziennikarka, jako jedna z pierwszych w Polsce konsekwentnie od kilku lat propaguje ciałopozytywny sposób postrzegania swojego ciała, współtwórczyni profilu Pani Miesiączka i autorka tekstów o ciele na łamach magazynu Kosmos dla dziewczynek, więc z pewnością ten poradnik będzie mądry, piękny i wartościowy.

Zamówcie już dziś dla swoich córek, sióstr, siostrzenic i wszystkich bliskich dziewczynek.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Aktywizm marek, klimat, wybory w USA, Gallup – Mirella poleca na weekend 44/2020

Aktywizm marek, klimat, wybory w USA, Gallup – Mirella poleca na weekend 44/2020

Wczoraj na ulicach działa się historia, którą niestety z powodu kwarantanny oglądałam tylko w relacjach znajomych na FB i słuchałam z balkonu skandowania tłumów dwie ulice dalej, na Mickiewicza. Trudno jest pisać dzisiejszy kawałek, bo w głowie kłebi się tyle myśli i emocji, ale też rolą tego newslettera zawsze było dostarczanie ciekawych tekstów i zachęcanie do wartościowych akcji, więc tego się będę trzymać.

TEKST 1, czyli o aktywizmie marek

Jakiś czas temu pomagałam pewnemu studentowi, który pisał pracę magisterską o komunikowaniu o wartościach i problemach społecznych jako elemencie strategii marki, wtedy materiałów o polskich firmach nie było przesadnie dużo. W tej chwili ciekawie obserwuje się reakcję różnych marek na obecną sytuację polityczną, te które jednoznacznie zdecydowały się poprzeć OSK, spotkały się już z krytyką ze strony prawicowych publicystów, ciekawa jestem czy długofalowo będą cieszyć się lojalnością wdzięcznych klientek.

„Bartłomiej Serafiński: O aktywizmie marek powstają prace naukowe, ale to wciąż stosunkowo nowe zjawisko. Przykład, który Vadim podał, jest klasycznym przykładem angażowania się firmy w rozwiązywanie problemów społeczno-politycznych. Obserwujemy na świecie ważną zmianę w tym, jak firmy podchodzą do konsumentów, a mianowicie podchodzą do nich jak do obywateli. I coraz bardziej angażują się w ważne sprawy. Wynika to z tego, co się dzieje na świecie – jest bardzo dużo niepewności, media społecznościowe zaczynają rządzić światem, nie ma już tradycyjnej czwartej władzy, jaką były media. Coraz większa część ludzi nie chce żyć w świecie pełnym przemocy, mowy nienawiści, dyskryminacji rasowej, chcą równouprawnienia. I firmy po prostu są zmuszone na to reagować i mówić o rzeczach, które są ważne i ciekawe dla ludzi. W pewnym sensie nie mają wyjścia, skoro ludzie tym żyją.

Wojciech Mierowski: O, padło drugie ważne określenie „są zmuszone”. Wolę marki, których podejście wynika z postawy ich założycieli. Wolę kogoś takiego jak Yvon Chouinard, który założył markę Patagonia, i zrobił to bez medialnej okazji. Doszedł do wniosku, że nie będzie sprzedawał ubrań, których produkcja niszczy świat. Wolał ograniczyć swoją produkcję i wyprowadzić z tego błyskotliwą strategię dla marki, która stawia na uniwersalność. Nie ma osobnej kurtki na żagle, osobnej w góry, osobnej na wyjście na spacer z psem, jest jedna kurtka, i to jeszcze taka, że mogę ją dać w prezencie synowi, bo ona jest trwała. I to była jego odpowiedź dla tych, którzy nie chcą zanieczyszczać planety. I to jest dla mnie smutne, że rzadko przytacza się takie przykłady jak Patagonia i Yvon Chouinard, natomiast rozmawia się o tym, jak firmy reagują na głośne wydarzenia. No właśnie, bo „opłaciło się” i „są zmuszone”.

TEKST 2, czyli jak rozmawiać z dziećmi o tym, co się dzieje w Polsce

Artykuł o Grecie Thunberg i protestach z “Kosmosu dla dziewczynek”

Jedyna i wspaniała redakcja Kosmos dla dziewczynek przygotowała ściągę dla wszystkich Rodziców, którzy chcą porozmawiać z dziećmi o tym wszystkim, co dzieje się na ulicach.

„Przez Polskę przelewa się fala protestów. Dla wielu z nas to czas skrajnie trudny i pełen silnych emocji. Dzieci czują nasze napięcie i chłoną nastroje. Słyszą rozmowy dorosłych na dorosłe tematy i słyszą mocne słowa, które do tej pory uznawane były za zbyt mocne dla ich uszu. Docierają do nich telewizyjne relacje i internetowe wiadomości. Może to budzić w dzieciach niepokój i lęk. Nawet jeśli nie zadają nam pytania: „Co się dzieje?”, mogą czuć się zagubione i potrzebować naszego wsparcia.

Jedna sprawa to radzenie sobie ze stresem i lękiem. O tym pisałyśmy dużo, kiedy wybuchła pandemia, np. w tekście Wzmocnij się, czyli jak radzić sobie z lękiem i stresem.

Druga – w jaki sposób tłumaczyć, co się dzieje wokół nas. I z myślą o takich rozmowach przygotowałyśmy zestaw materiałów do pobrania. To teksty z wybranych numerów „Kosmosu dla dziewczynek” z ostatnich trzech lat.

TEKST 3, czyli wybory w USA coraz bliżej

Właśnie sobie uświadomiłam, że za tydzień będę mogła już mam nadzieję komentować wyniki wyborów amerykańskich, a przecież jeszcze tyloma ciekawymi wyborczymi materiałami chciałam się z Wami podzielić…

Nie zdążyłam opisać sylwetki Kamali, ani najciekawszych pojedynków stanowych, być może po wyborach prezydenckich będzie już mniej tematów do dyskusji.

W linkowanym tekście Łukasz Cioch rozprawia się z debatami prezydenckimi, a w artykule z Washington Post małe podsumowanie:

„We needn’t look back over the past four years — joblessness, debt, racial strife and international disdain — to see why Trump is unfit. We need only look back at the past two weeks.

He returned to calling immigrants “rapists” and “murderers” and referred to “Barack Hussein Obama.”

He mockingly mispronounced Kamala Harris’s name and used the racist trope of labeling the African American Democratic vice-presidential nominee “angry.”

His senior adviser and son-in-law, Jared Kushner, proposed that Black Americans don’t “want to be successful.”

Trump’s campaign, after a rally in frigid Omaha, stranded supporters for hours, landing some in the hospital.

Judge-appointed lawyers said they couldn’t find the parents of 545 migrant children the Trump administration separated from their parents.

Trump embraced a “lock her up” chant directed at the Michigan governor, target of a kidnapping plot.

Covid-19 relief talks collapsed after the Senate Republican leader told the White House not to make a deal.

A federal judge struck down Trump’s plan to slash food stamps for 700,000 unemployed Americans.

Stocks plunged, suffering their worst week and month since March as pandemic fears outweighed strong third-quarter growth.

Trump opened 9.3 million pristine acres of rainforest in Alaska to logging and development.

A Trump political appointee resigned in protest because a new presidential order destroys the integrity of the civil service.

Trump promoted dubious allegations against Biden that news outlets, including the Wall Street Journal and Fox News, said could not be corroborated by the evidence.

Trump told women in Michigan that “we’re getting your husbands back to work.”

And he tried, unsuccessfully, to get Israel’s prime minister to join him in ridiculing “Sleepy Joe.”

W 2008 i 2016 siedziałam przed telewizorem do rana czekając na wyniki, w ten wtorek chyba też czeka mnie bezsenna noc.

AKCJA, czyli posłuchaj jak to jest być Includerem

Słownik talentów, Dominik Juszczyk

Jednym z moich top5 talentów w Gallupie jest Includer (Integrator), podobno talent dość rzadki, chociaż mnie wkluczanie i łączenie wydaje się łatwe i dość oczywiste 🙂

O tym jak działa taki talent, jakie ma ciemne i jasne strony opowiedziałam w podcaście Dominik Juszczyk A Was zachęcam do poznania swoich talentów

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .