Wakacje to dobry czas na porządkowanie zaległych zadań, właśnie kończę czytelnicze podsumowanie półrocza, które mam nadzieję udostępnić Wam za tydzień. Zastanawiam się też czy kupiłbyś_kupiłabyś ebooka o 50 inicjatywach społecznych, w które warto się włączyć? Odezwij się, bo nie wiem czy mam ten projekt rozwinąć! :)
W pierwszym artykule prof. Gadacz szuka przyczyn wypalenia i radzi jak żyć, w drugim przeczytasz fragment książki z nurtu ekonomii feministycznej, w trzecim dowiesz się kim jest nowa wiceprezydentka Kolumbii. A jeśli Twoja firma wydaje raport zrównoważonego rozwoju – zgłoś go do konkursu!
TEKST 1, czyli warto tak żyć, żeby mieć świadomość, że nie straciło się życia
Mój pierwszy newsletter i pierwszy polecany tekst dotyczył wieku średniego, tym razem poruszył mnie wywiad z prof. Tadeuszem Gadaczem:

„Iwona Kokoszka: Wiele osób narzeka na wypalenie zawodowe i emocjonalne. Gdzie szukać przyczyn?
Tadeusz Gadacz: Warto spojrzeć szerzej. Przyczyną jest wypalenie w sferze kultury, która jest fundamentem życia. Stawiając na utylitarne rozwiązania w każdej dziedzinie, zgubiliśmy duchowe potrzeby. Stąd wypalenie, pustka. Co jeszcze jest tego przyczyną? To, że żyjemy w czasach wielkiej niepewności, że nie mamy jasnych celów, do których konsekwentnie dążymy. A może to, że świat jest po prostu nieprzewidywalny. Trudno cokolwiek planować. Zawirowania ekonomiczne mocno wpływają na nasze życie. Panuje kompletna niestabilność – praca jest albo jej nie ma. Nastąpiła radykalna zmiana sposobu życia, szczególnie u młodych pokoleń, które żyją dniem dzisiejszym. Hedonistycznie. Od sklepu do sklepu, od kolacji do następnych wakacji. Od projektu do projektu. To jest sposób spędzania czasu. Mamy wrażenie zajętości, ale tak naprawdę niczego nie rozwiązujemy, nie posuwamy świata do przodu. Nie myślimy długofalowo, tylko doraźnie. Tu i teraz zarobić, tu i teraz się zabawić, bo nie wiadomo, co będzie jutro. (…)
Jak sobie radzić?
– Przede wszystkim nie wolno upraszczać sobie życia, bo życie to ciężka praca. Trzeba szukać balansu między tym, co przyjemne, a tym, co użyteczne, wartościowe dla świata. Każdy powinien umieć znaleźć własną równowagę między refleksją a działaniem, między wolnością a odpowiedzialnością, między samotnością a wchodzeniem w relacje. Szukać własnej drogi. Być po prostu sobą.
TEKST 2, czyli Dlaczego wszyscy ekonomiści powinni być ekonomistami feministycznymi
Odkąd ponad 20 lat temu przeczytałam o gender budgeting i szerzej o polityce publicznej wrażliwej na płeć i ekonomii feministycznej, pomyślałam że ta wiedza i narzędzia szybko zmienią sposób myślenia o pracy czy zarządzaniu państwem. Niestety pojęciom tym brakuje szerszej rozpoznawalności, nie wiem ile studentów i studentek ekonomii ma takie zajęcia, te tematy rzadko pojawiają się w debacie publicznej. Dlatego polecam Wam artykuł stanowiący fragment książki „Pomyśleć ekonomię od nowa. Przewodnik po głównych nurtach ekonomii heterodoksyjnej”.

„Analiza opieki to prawdopodobnie najistotniejsze dokonanie ekonomii feministycznej. Choć powstała przede wszystkim po to, by zrozumieć elementy charakterystyczne opieki, jest istotna dla bardziej ogólnych dociekań ekonomicznych. Związki są istotne, jakość może być trudna do oceny, a zmiany dostawcy – bardziej kosztowne niż w przypadku wielu innych rodzajów pracy. Można by nawet powiedzieć, że te cechy nie są specyficzne tylko dla kilku rodzajów pracy, ale składają się na normalne warunki, mające zastosowanie w mniejszym lub większym stopniu w przypadku każdej pracy. Jeśli tak jest, mamy przed sobą kolejny argument przemawiający za ekonomią feministyczną jako po prostu lepszą ekonomią, nawet dla tych przywiązanych do bardziej tradycyjnych obszarów ekonomii.
TEKST 3, czyli nowa wiceprezydentka Kolumbii
19 czerwca wybory prezydenckie w Kolumbii wygrał Gustavo Petro, legenda ruchów lewicowych, a wiceprezydentką została Francia Márquez – aktywistka, samodzielna matka i Afrokolumbijka. Ciekawa jestem jak poradzą sobie ze sprawowaniem władzy. Jak czytamy w artykule Ewy Sapieżyńskiej

„Jej hasło to „Już pora, żeby dobrze żyć”.
40-letnia Márquez jest aktywistką od 13. roku życia. Kto wywróżyłby jej karierę polityczną, kiedy w wieku 16 lat po raz pierwszy została matką? Zawsze miała pod górkę. Pracowała w kopalni złota i jako sprzątaczka. Została przymusowo wysiedlona przez lokalną mafię. Wyszła cało z zamachu na swoje życie.
Skończyła studia prawnicze. W 2014, po tym, jak nielegalni poszukiwacze złota wyrąbali okoliczne lasy i zatruli rtęcią lokalne zasoby wody pitnej, poprowadziła marsz 80 kobiet z rodzinnego miasta do stolicy. Szły przez ponad 500 km. Cztery lata później Francia Márquez otrzymała prestiżową nagrodę Goldmana. To dla obrońców środowiska naturalnego odpowiednik Nobla.
– Ja jestem z tych niewidzialnych, z nikich – mówi o sobie.
Artur Domosławski pisze o tym jak zmobilizowała kobiety:
„Prawdopodobnie nie byłoby zwycięstwa Petra, gdyby nie kandydatka na jego wice: Francia Marquez. 40-letnia Afrokolumbijka wywodząca się z najniższych sfer społecznych, samotna matka dwóch synów. Zanim skończyła studia prawnicze, pracowała jako sprzątaczka i służąca. Jako lokalna liderka zwalczała działalność legalnych i nielegalnych firm wydobywczych, które zatruwały środowisko i wkraczały na tereny rdzennych mieszkańców kraju. Na własnej skórze przekonała się, że proekologiczna działalność w Kolumbii to zajęcie najwyższego ryzyka. Przeżyła zamach na swoje życie i musiała uciekać z dziećmi z rodzinnych stron (w dolinie Cauca).
To Marquez, o której wszyscy mówią poufale po imieniu: Francia, zmobilizowała kobiety z klasy ludowej, które – gdyby nie ona – być może w ogóle nie poszłyby głosować. Bo przecież do tej pory wygrywali ci, co zawsze. Konserwatyści czy liberałowie – los najuboższych nie zmieniał się ani na jotę.
Zdobycie wiceprezydentury przez Marquez to wydarzenie podobnej rangi, co zdobycie prezydentury przez Petro. A może większej? Afrokolumbijka nigdy nie doszła do tak wysokiego stanowiska.”
Marto też posłuchać specjalnego odcinka o wyborach w Raporcie o stanie świata oraz podcastu Działu Zagranicznego o kobietach walczących w szeregach kolumbijskiej partyzantki FARC, któe miały zakaz zachodzenia w ciążę i były zmuszane do aborcji. Gdy grupa podpisała porozumienia pokojowe, ich dawni towarzysze z dnia na dzień zepchnęli je do roli matek i gospodyń domowych.
INICJATYWA TYGODNIA, czyli konkurs Raporty Zrównoważonego Rozwoju

Będąc jeszcze prezeską Forum Odpowiedzialnego Biznesu przewodziłam też kapitule konkursu na najlepiej sporządzony raport społeczny (obecnie raport zrównoważonego rozwoju). Przez 10 lat przeczytałam i oceniłam pewnie kilkaset raportów i była to świetna praktyka z obszaru CSR/ESG.
Konkurs to inicjatywa mająca na celu upowszechnianie idei odpowiedzialnego biznesu (CSR), zrównoważonego rozwoju, ochrony środowiska i zaangażowania społecznego, skierowana do firm i organizacji publikujących raporty ze swojej aktywności w tych obszarach. Kryteria konkursu koncentrują się na cechach, którymi powinny charakteryzować się dobre raporty z zakresu zrównoważonego rozwoju (społecznej odpowiedzialności biznesu, ochrony środowiska i zaangażowania społecznego, raporty zintegrowane). Zostały one wypracowane w oparciu o europejskie wytyczne raportowania The European Sustainability Reporting Association (ESRA) oraz zweryfikowane na drodze dialogu z ekspertami przeprowadzonego w 2008 roku, a należą do nich: kompletność, wiarygodność i komunikacja.
Właśnie rozpoczął się nabór raportów do edycji 2022, jeśli Twoja firma wydała taki raport – zgłoś go!
Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)
PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.
Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newslettera, żeby otrzymywać maila o nowych wpisach.