Rewolta, przyszłość filantropii, kobiety po 50-tce i mural Wujca, czyli #3teksty1akcja 24/2021

Rewolta, przyszłość filantropii, kobiety po 50-tce i mural Wujca, czyli #3teksty1akcja 24/2021

Dzisiaj polecam Wam książkę izraelskiego dziennikarza Nadava Eyala o końcu epoki odpowiedzialności. Przeczytajcie też raport o trendach w amerykańskiej filantropii i artykuł Miki Brzezinski o sile kobiet po 50-tce. No i wpłaćcie kilka złotówek na mural upamiętniający Henryka Wujca, bo bez Niego nasza demokracja na pewno byłaby gorsza.

TEKST 1, czyli to koniec epoki odpowiedzialności

Nadav Eyal, Rewolta

Zaczęłam czytać „Rewoltę” Nadava Eyala i stwierdziłam, że muszę się nią z Wami podzielić jeszcze zanim skończę. Ten izraelski dziennikarz pisze wg. mnie lepiej niż Harari i stawia bardzo ciekawe tezy dotyczące współczesnego świata, ekstremizmów i nacjonalizmów. Mam nadzieję, że cała książka będzie równie ciekawa, a tymczasem przeczytajcie wywiad:

„Należy mieć na uwadze dwie sprawy związane z epoką odpowiedzialności. Przede wszystkim stanowiła wyjątek w rozdartej wojnami, burzliwej erze nowożytnej. Druga wojna światowa szczęśliwie odebrała głos ekstremistom i populistom. Cisza ta to zaledwie krótki moment w skali historii, lecz właśnie wtedy urodziła się większość czytelników tej książki. Później pamięć o wojnie zblakła. W odróżnieniu od pokoleń urodzonych w latach trzydziestych ludzie urodzeni w latach osiemdziesiątych w Wielkiej Brytanii i USA rzadziej są przekonani, że demokracja jest podstawową wartością. Uważa tak zaledwie trzydzieści procent. Ich dziadkowie być może złożyli życie w ofierze, broniąc demokracji na plażach Normandii, lecz wnuki uważają, że słowo to straciło swoją treść.

Druga rzecz, jaką musicie wiedzieć na temat epoki odpowiedzialności, to coś, co pewnie już sami wyczuwacie: że dobiegła końca.

TEKST 2, czyli przyszłość filantropii

Filantropia w USA i w Polsce wygląda zupełnie inaczej, ale warto sprawdzać jak zmieniają się trendy za Oceanem. W polecanym raporcie Fidelity Charitable znajdziecie wiele ciekawostek (m.in. o znaczeniu technologii), mnie zainteresował fakt jak najmłodsze pokolenie łączy aktywizm społeczny i działania charytatywne z innymi formami wspierania spraw, które są dla nich ważne, np. impact investingiem, mikropożyczkami czy też zakupami od firm odpowiedzialnych społecznie.

1. Donors make personal financial decisions through the lens of social change.

For many donors, giving back is not just one act or decision. Social responsibility is a filter through which they make all of their everyday decisions. The products they buy or the funds they invest in is a direct reflection of the changes they wish to see in the world.

Two-thirds of Millennials have supported a socially responsible business. More than four-in-ten have engaged in impact investing—the practice of making purposeful investments that generate financial returns, while also helping to achieve social or environmental benefits. And a third have funded microloans, where the donor loans a small sum of money to a business or startup, often in a disadvantaged community.  

TEKST 3, czyli czas kobiet po 50-tce

Know Your Value founder and „Morning Joe” co-host Mika Brzezinski. MILLER HAWKINS

Coraz częściej wpadają mi w oczy teksty o kobietach po 50-tce, a może po prostu wraz ze zbliżaniem się do tego wieku zaczynam je zauważać ;) Dzisiaj ciekawa historia Miki Brzeziński, córki Zbigniewa Brzezińskiego, dziennikarki amerykańskiej i twórczyni ruchu „Know your value”, która opowiada o swojej drodze i wyborach zawodowych.

„Fortunately, I found that there is life for women in a newsroom after 40. And as I happily move through my 50s, the career I feared I would lose keeps improving by the day. And now that I look around from an older and wiser vantage point, I see so many successful and amazing women who are now flourishing in their 50s, 60s, 70s and beyond.  

How did I get here? I stayed in the game.  Yes, a part of me was haunted by my own “life-is-over-at-40” narrative, but that was ultimately pushed aside by my passion for what I do. I knew my age and experience made me stronger, wiser and better—and I was determined not to be tossed aside.

AKCJA, czyli dorzuć się na mural z Heniem Wujcem

grafika Fundusz Obywatelski

4 czerwca w wielu postach pojawia się słynny plakat „W samo południe” z szeryfem prowadzącym na wybory 4 czerwca 1989 roku – pierwsze w części wolne wybory, od których rozpoczął się marsz do Wolnej Polski.

A czy wiecie, że nie byłoby tego ikonicznego plakatu bez Henryka Wujca, który osobiście zdecydował o skierowaniu go do druku, mimo obaw członków Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, którzy uważali go za aby konfrontacyjny i obawiali się reakcji władz. Ale nie Henryk. Ostatecznie plakat autorstwa 23-letniego studenta grafiki Tomasza Sarneckiego wydrukowali włoscy związkowcy, do Polski trafił dosłownie na godziny przed samymi wyborami.

Dzisiaj trudno sobie wyobrazić Polskę 4 czerwca bez tego plakatu i trudno świętować tę rocznicę pierwszy raz bez Henryka…

Dlatego wesprzyjcie ziórkę na mural Henryka Wujca, który dzięki wpłatom tych wszystkich, którzy doceniają to, co dla Polski zrobił, powstanie w Galerii Tybetańskiej w Warszawie. Autorem wyjątkowego portretu będzie Dariusz Paczkowski. Pieniądze ze zbiórki pozwolą pokryć koszty stworzenia muralu, a ewentualna nadwyżka zostanie przeznaczona na Fundusz Obywatelski im. Henryka Wujca.

Kliknij i wpłać!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Praca hybrydowa, wizualizacja wieku, aktywizm online i jak rosną owoce, czyli #3teksty1akcja 23/2021

Praca hybrydowa, wizualizacja wieku, aktywizm online i jak rosną owoce, czyli #3teksty1akcja 23/2021

Dzisiaj proponuję Wam refleksję o przyszłości pracy zdalnej, czego oczekujemy od pracy hybrydowej, a czego najbardziej się boimy? Czy jesteście wzrokowcami? Jeśli tak, to powinny Wam się spodobać polecane wizualizacje danych, np. mediany wieku poszczególnych krajów i kontynentów (kto chce obstawić który kraj ma najmłodszą populację? :) Polecam też krótki filmik o tym, co jest trudnego w budowaniu politycznego aktywizmu online oraz piękne zdjęcia, które pokazują jak rosną znane nam owoce i przyprawy, np. kiwi czy czarny pieprz. Warto wiedzieć!

TEKST 1, czyli co wiemy o przyszłości pracy zdalnej

grafika McKinsey&Company

Jak będziemy pracować w najbliższej przyszłosci? Co dokładnie oznaczać będzie praca hybrydowa? Te pytania zadają sobie pewnie wszyscy pracownicy i pracowniczki oraz większość pracodawców.


W polecany artykule znajdziecie ciekawe sondaże pracownicze dotyczące oczekiwań w zakresie komunikacji zmian, gotowości do pracy zdalnej (także w rozbiciu na posiadanie małych/dużych lub nieposiadanie dzieci). Dużo obaw budzi odzyskany nieco work-life balance lub ryzyko wypalenia.


Jutro będziemy omawiać temat i nasze potrzeby na spotkaniu zespołu fundacji Szkoła Liderów, wiem, że wiele innych organizacji pozarządowych także jest w procesie wyboru swojej własnej hybrydowości. Wydaje się, że narzędzia do pracy zdalnej są już wystarczająco rozwinięte, wyzwaniem pozostaje przestrzeń biurowa, przystosowana do czasów sprzed pandemii, ale pewnie i z tym sobie poradzimy.

„As organizations look to the postpandemic future, many are planning a hybrid virtual model that combines remote work with time in the office. This sensible decision follows solid productivity increases during the pandemic.

But while productivity may have gone up, many employees report feeling anxious and burned out. Unless leaders address the sources of employee anxiety, pandemic-style productivity gains may prove unsustainable in the future.1 That’s because anxiety is known to reduce job satisfaction, negatively affect interpersonal relationships with colleagues, and decrease work performance.”

TEKST 2, czyli stara Europa i młoda Afryka

grafika Visual Capitalist

Nie wiem czy kiedyś pisałam Ci o tym, że uwielbiam ładne wizualizacje danych. A wizualizacje serwisu Visual Capitalist to prawdziwa uczta dla oczu i umysłu.

Czy wiesz, że mediana wieku dla Afryki to 18, a dla Europy to 42 lata? Najmłodszym krajem jest Niger, a najstarszym Monako.

Polecam Wam także inne wizualizacje o kluczowych wydarzeniach w USA, krajach najbardziej różnorodnych językowo czy politycznej sile kobiet na świecie.

TEKST 3, czyli aktywizm polityczny online wymaga pracy

Jeśli Ci wydaje się, że umiesz w social media i to wystarczy np. do budowania zaangażowania politycznego Twojej partii, to posłuchaj socjolożki Jen Shradie, która wyjaśnia dlaczego to nie jest takie proste.

„Groups with more resources, more organizational infrastructure, and more conservatives leanings tend to use the internet for political activism more so than their working class, left-leaning counterparts.”

AKCJA, czyli dowiedz się jak rosną Twoje owoce

fot. MyModernMet

Czy wiesz jak wygląda krzak orzeszków ziemnych? Jak rośnie sezam? Albo wanilia? Nie przejmuj się, ja też wielu z tych roślin nie widziałam, ale te zdjęcia mnie zafascynowały i postanowiłam się z Tobą podzielić :)

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Redaktor Rosiak, Clinton o fake newsach, raport o 500+ i poszukiwane startupy pozytywnego wpływu, czyli #3teksty1akcja 21/2021

Redaktor Rosiak, Clinton o fake newsach, raport o 500+ i poszukiwane startupy pozytywnego wpływu, czyli #3teksty1akcja 21/2021

Dzisiaj proponuję Was wysłuchanie rozmowy z moim ulubionym dziennikarzem – Dariuszem Rosiakiem, który jak sam twierdzi ma bardzo staroświeckie poglądy na temat roli dziennikarstwa. Przeczytajcie też opinie Hillary Clinton ofake newsach i o tym, co możemy z nimi zrobić oraz raport o 500+. A jeśli znacie jakiś startup pozytywnego wpływu udanie łączący działania biznesowe ze społecznymi – zgłoście go do naszego raportu!

TEKST 1, czyli specjalista od zadawania pytań

Dariusz Rosiak, fot. Arvind Juneja

Wielką przyjemność sprawił mi portal NNO.pl (dawniej Nienieodpowiedzialni.pl) publikując wywiad z Dariuszem Rosiakiem. Jest to redaktor, którego bardzo cenię, Raportu o stanie świata słucham regularnie pewnie od ponad 10 lat, czyli od czasów, kiedy podcasty były jeszcze nazywane audycjami radiowymi ;) Podziwiam Jego odwagę i skuteczność realizowania programu w oparciu o crowdfunding.

Niestety red. Rosiak „zepsuł” mi wszystkie inne podcasty, których usiłowałam słuchać, bo albo prowadzący nie miał takiego głosu albo nie umiał zadawać gościom pytań albo jakość techniczna sprawiała, że nie dało się słuchać. Jednym słowem jestem skazana na Raport na zawsze ;)

Posłuchajcie jak Dariusz Rosiak definiuje dziennikarstwo i stojące przed nim dzisiaj wyzwania.

TEKST 2, czyli rachunek za dezinformację

‘There has to be not just an American reckoning but a global reckoning with the disinformation, with the monopolistic power and control,
with the lack of accountability that the platforms currently enjoy.’ Photograph: Sophia Spring/Eyevine The Guardian

Hillary Clinton na własnej skórze przekonała się o sile dezinformacji w sieci, w swojej książce „Co się stało” poświęca fake newsom cały rozdział, analizując w jaki sposób wpłynęły one na jej przegraną w wyborach prezydenckich.

W wywiadzie dla Guardiana postuluje większą odpowiedzialność właścicieli takich portali jak np. Facebook.

“In particular Facebook, which has the worst track record for enabling mistruths, misinformation, extremism, conspiracy, for goodness’ sake, even genocide in Myanmar against the Rohingya. So governments are going to have to decide right now that the platforms have to be held to some kind of standard, and it’s tricky. (…)

“It did do damage inside our own country, because it fed paranoia, conspiracy theories, partisan differences in our own political system that led many people to claim that the press was the enemy of the people, or at least the enemy of what they believed in.”

TEKST 3, czyli koniec hegemonii 500+

grafika Krytyka Polityczna

Przemysław Sadura i Sławomir Sierakowski przygotowali ciekawy raport o odbiorze programu 500+ Przedstawiają 10 tez ilustrowanych danymi sondażowymi i wypowiedziami.

„Gdy w 1989 roku zaczęła się transformacja od schyłkowego socjalizmu do kapitalizmu, ze względu na presję okoliczności geopolitycznych, ekonomicznych i politycznych nie pytano, do jakiego właściwie kapitalizmu mamy dojść. Przez minione 30 lat, mimo różnych zastrzeżeń, w przekonaniu Polaków proces transformacji zdążył się dokonać.

Nikt nie ma wątpliwości, że żyjemy w kapitalizmie, że otacza nas komplet kapitalistycznych instytucji, a nostalgia za czasami PRL-u jest zjawiskiem zdecydowanie rzadszym niż kiedyś. Z wyborów politycznych i wypowiedzi Polaków wynika zaś, że oczekują czegoś w rodzaju drugiej transformacji, dopełniającej tę pierwszą. Polski kapitalizm, jaki zdążyli już dobrze poznać, od pewnego czasu nie realizuje ich aspiracji.”

AKCJA, czyli pomóż znaleźć startupy pozytywnego wpływu!

grafika Startupy Pozytywnego Wpływu

Uwaga, uwaga – poszukujemy startupów pozytywnego wpływu!

Przygotowujemy 3. edycję Raportu o Startupach Pozytywnego Wpływu 2021 i poszukujemy wszystkich podmiotów, które łączą działania biznesowe z pasją założycieli/założycielek i wpływem społecznym.

Masz taki startup – zgłoś się do naszej bazy! A może znasz taką firmę, organizację, spółdzielnię?

Wypełnij krótki formularz i daj się poznać!https://forms.gle/Xh4ncnaVNBCpPXZo6

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Jacinda Ardern, AOC i przywództwo kobiet, czyli Mirella poleca na weekend 10/2021

Jacinda Ardern, AOC i przywództwo kobiet, czyli Mirella poleca na weekend 10/2021

O przywództwie kobiet mogłabym pisać co tydzień i na pewno nie zabrakło by mi ciekawych artykułów i akcji, gdyż jest to jeden z tematów, którym pasjonuję się od wielu lat. W przededniu 8 marca z przyjemnością polecam Wam sylwetki polityczek – Jacindy Ardern, premierki Nowej Zelandii i Alexandrii Ocasio-Cortez – członkini amerykańskiej Izby Reprezentantów, a także artykuł o kobiecym przywództwie i różne sposoby wspierania innych kobiet. Wszystkiego najlepszego!

TEKST 1, czyli sukces Jacindy Ardern – kliknij

W zeszłym tygodniu przygotowywałam na spotkanie zespołu Szkoły Liderów studium przypadku Jacindy Ardern – premierki Nowej Zelandii, dzięki czemu przeczytałam wiele artykułów na Jej temat i przyjrzałam się dokładnie Jej politycznej drodze i sukcesom.

rys, Areta Wasilewska, projekt Moje Dzieci

Aktywna byla już w szkolnym samorządzie, do partii wstąpiła w wieku 18 lat. W ankiecie w college′u (studiowała politologię i PR) pod hasłem „najbardziej prawdopodobne, że zostanie premierem” najwięcej uczniów wpisało właśnie jej nazwisko. Miała wtedy 19 lat. Wtedy też porzuciła kościół mormoński stając się agnostyczką, ponieważ nie mogła pogodzić się z dyskryminacją swoich homoseksualnych przyjaciół. Odbyła staż w biurze ówczesnej premierki Helen Clark, a następnie w Cabinet Office za premierostwa Tony’ego Blaira.

Przewodzenie Partii Pracy spadło na Nią dość nieoczekiwanie, 7 tygodni przed wyborami parlamentarnymi, pomimo tego partii udało się zdobyć niemal 37% głosów. Wyborcze postulaty labourzystów to m.in. nierówności społeczne, budownictwo socjalne (100 tys. mieszkań w 10 lat), ograniczeniu ubóstwa dzieci, transformacja energetyczna, podniesienie płacy minimalnej, zwiększenie nakładów na opiekę zdrowotną czy bezpłatne studia

W wieku 37 lat, jako trzecia kobieta w historii kraju i najmłodsza premierka od 1856 roku stworzyła rząd w dość niespodziewanej koalicji z partią New Zealand First i Zielonymi. Już wtedy rozpoczęła się „Jacindamania”.

Pierwszym wielkim testem była dla niej masakra w meczetach w Christchurch, w której
28-latek zastrzelił 51 osób i ranił 49. Przemawiając do rodaków, Ardern zrezygnowała z wojennej retoryki, która często pojawia się po atakach terrorystycznych. Postawiła na spokój, empatię i szacunek, ale też stanowczość. Powtarzała „oni są nami”, a na spotkanie z rodzinami ofiar założyła hidżab i zapytała, czego od niej oczekują. Sprawcę masakry nazwała „kryminalistą”, a jego nazwiska nie wymieniła celowo. Państwo pokryło koszty pogrzebów ofiar. Ardern zapowiedziała całkowity zakaz posiadania broni półautomatycznej i szturmowej. Kilka tygodni później, przy jednym głosie sprzeciwu, przyjął go parlament w Wellington. 

„Nie używa słów zemsty, zemsty ani nienawiści wobec zła tego, co się wydarzyło. Używa słów miłości i współczucia dla cierpiących”. 

Kolejnym testem był wybuch wulkanu, który pozbawił życia 21 osób, także wtedy pokazała jak wygląda empatyczne przywództwo.

Była pierwszą premierką, która wzięła udział w Paradzie Równości, słynna stała się Jej odpowiedź na pytanie dziennikarza o plany związane z macierzyństwiem:

„It’s totally unacceptable in 2017 to say that women should have to answer that question in the workplace”.

Niemal wzorowo przeprowadziła kraj przez pandemię, w 5-milionowym kraju jedynie 25 osób zmarło na COVID, udało się zatrzymać rozprzestrzenianie wirusa, a ludzie wrócili do pracy, szkół, na stadiony bez żadnych restrykcji. Podczas gdy kolejne kraje wypowiadały „wojnę” koronawirusowi, nowozelandzka premierka postawiła na język ciepły i inkluzywny, by wzbudzić w obywatelach poczucie solidarności. Jej głównym przekazem było: „Be kind. We are in this together” (Bądź miły. Jesteśmy w tym razem). Nową Zelandię nazywa „naszym pięciomilionowym zespołem”. Jej postawa zapoczątkowała dyskusję czy kraje rządzone przez kobiety lepiej radziły sobie z pandemią niż kraje rządzone przez mężczyzn.

grafika Entuzjastki

Partia Pracy pod przywództwem Ardern wygrała wybory parlamentarne w 2020 roku, zdobywając 59,5% głosów i 65 ze 120 mandatów w nowozelandzkim parlamencie. Dzięki zdecydowanemu zwycięstwu Partia Pracy będzie mogła rządzić samodzielnie – po raz pierwszy odkąd w 1996 roku zmieniona została ordynacja wyborcza z większościowej na mieszaną.

Żyjemy w coraz bardziej spolaryzowanym świecie. W miejscu, gdzie coraz więcej ludzi traci zdolność dostrzegania innych punktów widzenia. Mam nadzieję, że za sprawą tych wyborów Nowa Zelandia pokazała, że tacy nie jesteśmy – oświadczyła 40-letnia Ardern. –„Będziemy rządzić tak jak prowadziliśmy kampanię – pozytywnie” – zapowiedziała.

Jest mamą prawie 2-letniej córki ze związku z prezenterem programu wędkarskiego Clarkiem Gayfordem (para zaręczyła się w maju ubiegłego roku). O Ardern zrobiło się głośno właśnie z powodu ciąży. Jest drugą kobietą na świecie, która urodziła dziecko, będąc premierką (pierwsza była Benazir Bhutto z Pakistanu). Wzięła 6-tygodniowy urlop macierzyński (obowiązki pełnił wicepremier Winston Peters), a do historii przeszły zdjęcia Ardern i Jej partnera, który opiekował się 3-miesięcznym dzieckiem na obradach Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 2018 roku.

Empatia, naturalność, ciepło, skracanie dystansu, luz – kiedy Ardern komunikuje się z narodem na żywo przez Facebook, zdarza jej się założyć bluzę od dresu. Nie jest to już odbierane jako dyskwalifikująca lidera oznaka słabości.

Od czasu do czasu będziesz się potykać i musisz to szczerze przyznawać. Ludzie potrzebują autentyczności, nie sztucznej idei, czym miałoby być polityczne przywództwo – przekonuje pani premier.

Jedną z ostatnich decyzji premierki było zapewnienie we wszystkich szkołach w Nowej Zelandii darmowych produktów do higieny menstruacyjnej.

„We want to see improved engagement, learning and behaviour, fewer young people missing school because of their period, and reduced financial hardship amongst families of participating students.”

W czym tkwi sukces Jacindy Ardern? Na pewno ważna jest komunikacja. Jasno podaje informacje, ale zawsze jest przy tym empatyczna, a to sprawia, że obywatele jej wierzą i ustosunkowują się do nakazów i zakazów podejmowanych przez rząd. Jest też spójna, autentyczna, pragmatyczna i naturalna. To właśnie cechy przywódczyni XXI w.

TEKST 2, czyli siła Alexandrii Ocasio-Cortez – kliknij

W amerykańskiej polityce umiejętność zbierania pieniędzy jest jednym z podstawowych kryteriów mierzenia siły i skuteczności polityka lub polityczki. Alexandria Ocasio-Cortez, członkini Izby Reprezentantów z Nowego Jorku zebrała 5 milionów dolarów w ciągu 96 godzin. I to na pomoc mieszkańcom Texasu dotkniętym katastrofalnymi skutkami zimy. Czyli działała poza swoim okręgiem wyborczym i poza swoim.

„It’s that power that makes every Democrat ambitious for national office — whether in 2024 or beyond — acknowledge that AOC is a prime mover in any presidential primary race she decides to compete in. (AOC will turn 35 just before the 2024 election, which makes her technically eligible to serve as president.)

And it’s that power that, in the near term, makes AOC her own power center within the House. Because when you can raise money in the millions over a few days, every single member of the Democratic-controlled House wants to be on your good side.”

Urodziła się 13 października 1989 roku na Bronksie w rodzinie portorykańskich imigrantów. Jej mama, Blanca Ocasio-Cortez (z domu Cortez), wyszła za mąż za architekta Sergia Ocasio.  O polityce rozmawiało się codziennie przy kolacji  mówi AOC. – To jest zakorzenione w naszej kulturze – dodaje.

Po maturze w Yorktown High School w 2007 roku (zdobyła tu drugą nagrodę naukową za projekt z zakresu mikrobiologii) poszła na College of Arts and Sciences przy Uniwersytecie w Bostonie. W 2011 roku uzyskała dyplomy z ekonomii i stosunków międzynarodowych. W tym samym czasie na raka płuc zmarł ojciec Alexandrii. Jej mama, a potem także ona, musiały pójść do pracy. Blanca prowadziła autobusy szkolne i sprzątała, córka była barmanką i kelnerką. – Urodziłam się w miejscu, które determinuje twoje przeznaczenie. Kobiety takie jak ja nie ubiegają się o urząd – mówiła podczas kampanii. 

W pierwszej kadencji AOC zyskała duże zainteresowanie z obu stron polityki. Dla Republikanów stała się celem ataków jako gwiazda liberalnych i progresywnych mediów społecznościowych. Naraziła się też kierownictwu Partii Demokratycznej swoim wywrotowym, jak na waszyngtońskie standardy, zachowaniem. W prawyborach popierała młodych kandydatów i kandydatki i protestowała przed biurem spikerki Nancy Pelosi popierając politykę Nowego Zielonego Ładu.

The Guardian poświęcił długi artykuł podsumowując pierwszą kadencję AOC w Kongresie.

Wygrała swoje drugie prawybory i drugie wybory pomimo iż Jej republikański oponent, 60-letni katolicki nauczyciel szkoły średniej, zebrał ponad 10 milionów dolarów, a ich starcie stało się drugą najdroższą kampanią do Izby Reprezentantów.

W wywiadzie dla Vanity Fair opowiedziała o tym jakie słowa padały pod Jej adresem ze strony Republikanów, odniosła się też do rzekomego konfliktu z Nancy Pelosi:

„“Two powerful women coming from different perspectives,” she shrugs, “and there has to be a catfight.” Still, “House leadership is, sometimes, a little wary of me speaking on the floor. Not that I’m not allowed to, but it’s a little more dicey,” says Ocasio-Cortez. “I think a lot of people, including my Democratic colleagues, believe the Fox News version of me.”

Jej wypowiedź, że nie wie czy będzie w Izbie Reprezentantów na zawsze wzbudziły komentarze dotyczą przyszłości politycznej AOC, która w 2024 roku skończy 35 lat, a więc może już kandydować na prezydentkę.

„“I’ve told her, I fully expect that she’s going to run one day, and that she should,” former Housing and Urban Development secretary and 2020 candidate Julián Castro told me. “She absolutely has the talent, the dynamism, and the leadership ability.”

W czasie konwencji Demokratów Alexandria dobrze wykorzystała swoje 60 sekund, podkreślając konieczność zmian systemowych:

Jest królową mediów społecznościowych:

– She has 8.3 million Twitter followers — more than any other House member, including Speaker Nancy Pelosi. Ocasio-Cortez has 1.5 million followers on Facebook. (She said in 2019 that she had stopped personally posting on the site.) She has 6.1 million followers on Instagram. Hell, she’s on „Animal Crossing!”

Fast Company poświęciło cały artykuł temu jak AOC używa Instagrama:

What’s striking about Ocasio-Cortez’s style is just how digitally native it seems. Sprinkled with emoji, cute stickers, hand-drawn illustrations on top of content, colorful fonts, and not a small number of selfie videos, she embraces all the affordances of Instagram. On Halloween night, for instance, she started up a live stream while she prepared ramen in an Instant Pot. As she chopped up vegetables, she answered questions from her followers about her thoughts on politics and the midterms. A portion of the video used the VCR filter, which created a grainy image along with a timecode, and she then posted the results of her meal (yes, it looked tasty), along with a recipe on her Pinterest account.

W lipcu 2020 roku, ubrana w czerwoną marynarkę, ze spokojem wygłosiła „najbardziej feministyczną mowę swojego pokolenia” po tym, jak Ted Yoho Ją obraził. Spotkali się na stopniach Kapitolu. Yoho schodził, Ocasio-Cortez szła na górę. Kiedy się mijali, zaczepił ją i powiedział jej w twarz, że „napawa go wstrętem” (disgusting) i jest „niespełna rozumu” (out of your mind). Dlaczego? Bo, zdaniem Demokratki, to bieda i bezrobocie są przyczyną ostatniego wzrostu przestępczości w Nowym Jorku. Ocasio-Cortez odparła, że Yoho zachowuje się wobec niej niegrzecznie (rude). Rozeszli się, do Republikanina dołączył kolega Roger Williams z Teksasu, i to wtedy Yoho rzucił: „Pieprz…na suka!”

Zdarzenie opisał szczegółowo reporter portalu „The Hill”.

„- Posiadanie córki nie czyni mężczyzny przyzwoitym. Posiadanie żony nie czyni mężczyzny przyzwoitym. Traktowanie ludzi z godnością i szacunkiem czyni mężczyznę przyzwoitym – grzmiała Alexandria Ocasio-Cortez, najmłodsza amerykańska kongresmenka, członkini Partii Demokratycznej reprezentująca Nowy Jork, w odpowiedzi na seksistowski atak, jakiego dopuścił się Ted Yoho, republikański kongresmen z Florydy.”

Na razie Ocasio-Cortez w Waszyngtonie łączy siły z „ekipą” (The Squad) trójki pozostałych kobiet przed pięćdziesiątką i reprezentujących mniejszości, które podobnie jak ona dostały się do Izby Reprezentantów w ostatnich wyborach. „Ekipa” jest w chłodnych relacjach z kierownictwem własnej partii i w większości spraw jest od niego radykalniejsza. Opowiada się za polityką nakierowaną na pomoc biedniejszym Amerykanom. Jak dotąd udaje jej się iść własną drogą.

Często pisze się o AOC jako o nowym typie polityczki, która lubi i potrafi rozmawiać z wyborcami, jest naturalna i autentyczna, doskonale posługuje się mediami społecznościowymi, wywiady z Nią pojawiają się w pismach kobiecych, nie boi się podkreślania swojej kobiecości. Na pewno będę obserwować rozwój Jej kariery.

TEKST 3, czyli przywództwo kobiet – kliknij

grafika UN Women

Coraz więcej pisze się o przywództwie kobiet i nadchodzącej „erze kobiet”. I obiecuję, że napiszę o tym więcej, dzisiaj polecam ten artykuł:

„Across all sectors, communities and societies, women have key contributions to make to leadership. From politics and corporations to sports and STEM, diverse leadership benefits everyone. Leaders need to represent the people they serve to best understand their wants and needs.

This year on International Women’s Day, we’re celebrating women’s leadership in all its forms, and calling for women and feminists across the world to claim their space in leadership and decision-making.

AKCJA, czyli zrób cos dla innych kobiet!

  • Wesprzyj Fundusz Feministyczny:
    Fundusz Feministyczny to jedyna instytucja w Polsce, która wspiera wyłącznie działania realizowane przez kobiety, dziewczyny i osoby niebinarne, trans i queer z całego kraju. Finansuje inicjatywy, które budują lepszy świat dla nas wszystkich.
  • Kup prenumeratę „Kosmosu dla dziewczynek” i wzmocnij jakąś dziewczynkę:
    To pierwszy w Polsce reportażowy magazyn dla dzieci w wieku 6 – 12 lat. Autorskie, wolne od reklam pismo, wydawane przez fundację powołaną przez mamy (i mam szczęście być jedną z nich ;). Przygotowany ze swadą, fantazją i najwyższą starannością przez galaktykę świetnych polskich autorek i autorów, graficzek i grafików.
  • Obejrzyj film:
    Fundacja Feminoteka (którą także warto wspierać np. przekazując 1% podatku) przypomina, że z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet Arte, przygotowało cykl filmów dokumentalnych „Dzień (Praw) Kobiet” dostępnych bezpłatnie na platformie VOD ARTE po polsku https://www.arte.tv/pl/, możesz obejrzeć np.:
    INDIE: WIOSKI BEZ MACICY, Francja, 2021
    W Indiach pracownice rolne stawiane są pod presją usunięcia macicy, aby mogły pracować bez przerwy. Długo była to jedna z najlepiej chronionych tajemnic wsi w Indiach. Podczas gdy wskaźnik histerektomii (zabieg chirurgicznego usunięcia macicy) na Zachodzie wynosi 2/1000, w Indiach osiąga 17/1000, aż do 350/1000 w stanie Maharasztra na zachodzie kraju, w tzw „Pasie Cukrowym”. Przez ostatnie 10 lat 14 000 zbieraczek trzciny poddało się histerektomii.
    Seria: https://www.arte.tv/…/100785…/indie-wioski-bez-macicy/
  • Dowiedz się więcej o przywództwie kobiet:
    Polub fanpage Instytutu Przywództwa Kobiet, gdzie staram się gromadzić najciekawsze informacje i artykuły na ten temat.
  • Używaj feminatywów:
    „Na niewidzialność kobiet w licznych obszarach życia składa się wiele czynników. Sposób zaprojektowania przestrzeni, bodźce ekonomiczne, biologia, uprzedzenia, tradycja, religia… Ale język jest niewątpliwie jednym z najważniejszych czynników, umożliwiającym konsolidację pozostałych.Dlatego warto powalczyć. Nie z językiem, ale właśnie o język. Język, którym mówimy, kształtuje naszą rzeczywistość, ale zarazem pozostaje tworem bardzo plastycznym. Każda wypowiedziana „chirurżka”, „muzykolożka” i „profesora” przybliża nas o krok do świata, w którym kobiety wykonujące te funkcje nie są już niewidzialne (ani przebrane za mężczyzn).Bolą uszy? Niech bolą. Pobolą, pobolą i przestaną.”


PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Zaprzysiężenie prezydenta, plantacja kakaowca, codzienne czytanie i apki, które pomagają, czyli Mirella poleca na weekend 4/2021

Zaprzysiężenie prezydenta, plantacja kakaowca, codzienne czytanie i apki, które pomagają, czyli Mirella poleca na weekend 4/2021

Dzisiaj zapraszam Was do przyjrzenia się kilku symbolicznym faktom z ceremonii zaprzysiężenia prezydenta Joe Bidena oraz wiceprezydentki Kamali Harris, zapraszam też na wizytę na plantacji kakaowca i zachęcam do codziennego czytania. Oraz polecam apki, których używanie pomaga ludziom i środowisku naturalnemu.

TEKST 1, czyli ceremonia zaprzysiężenia

Ceremonia zaprzysiężenia nowego prezydenta USA i tym była świetnie wyreżyserowanym spektaklem. W polecanym tekście znajdziecie więcej historii o tych znaczących początkach prezydentury, a ja przypominam tylko kilka symboli z tego tygodnia:

  • Kamala Harris, pierwsza kobieta na stanowisku wiceprezydenckim została zaprzysiężona przez Sonię Sotomayor – pierwszą latynoską sędzię Sądu Najwyższego
  • Wiceprezydentka Harris w trakcie przysięgi trzymała rękę na Biblii, która należała do sędziego Thurgooda Marshalla. Marshall był pierwszym czarnym sędzią nominowanym do Sądu Najwyższego w 1967 r., popierał orzeczenie dotyczące prawa do aborcji Roe v. Wade i sprzeciwiał się karze śmierci w sprawie Furman v. Georgia. Zanim trafił do Sądu Najwyższego bronił praw obywatelskich, także związanych z segregacją rasową. Kamala przyznaje, że jest jednym z Jej idoli.
  • Purpurowy kolor płaszcza Kamali symbolizował kolor jedności, kolor pomiędzy czerwonym i niebieskim, był to także noszony przez sufrażystki. Kreację zaprojektował John Rogers, młody, czarny projektant z Luizjany. W stroju nie mogło zabraknąć pereł, bardzo lubianych przez Wiceprezydentką, niestety nie ubrała swoich Conversów, z którymi nie rozstawała się w czasie kampanii.
  • 22-letnia poetka Amanda Gorman zadeklamowała swój piękny wiersz „The Hill we Climb”, a potem zauroczyła Andersona Coopera w czasie wywiadu
  • Strażaczka i przewodnicząca związku zawodowego Andrea Hall wygłosiła przysięgę wierności w języku angielskim i języku migowym, cała inauguracja była również tłumaczona na ten język, dostępna była także audiodeskrypcja

Wzruszający spot z udziałem małych dziewczynek, które oglądają zaprzysiężenie Kamali powstał w ramach inicjatywy Girl Up, wraz z hasłem „When one girl rises, all girls rise”.

Teraz pozostaje tylko trzymać kciuki za nowy prezydencki team i obserwować jak będzie się rozwijać ich kadencja.

TEKST 2, czyli plantacje kakaowca

Ziarna kakaowca

Jeśli tak jak ja kochacie czekoladę, z przyjemnością przeczytacie artykuł blogerskiego teamu Tasteaway o plantacjach kakaowca w Meksyku i Gwatemali.

„W świecie kakaowców wyróżnia się 3 główne odmiany – Criollo, Forastero i Trinitario. Odmiana najbardziej powszechna to Forastero – 70% światowej produkcji to ziarna właśnie tej odmiany – ich smak jest mocny i gorzkawy. Forastero jest odmianą odporną na choroby, a zarazem dającą bardzo wiele owoców, jednak mówi się, że pod względem smaku brak jej wyrafinowania i przyjemnych owocowych nut.

Criollo jest cenione za jakość i smak, ale nie daje tylu owoców i stanowi tylko część światowych upraw kakaowca. Ziarna odmiany Criollo są okrągłe, mają owocowy posmak z delikatnym aromatem suszonych owoców. Trinitario to natomiast hybryda Criollo i Forastero – bardziej odporna na choroby niż criollo.”

TEKST 3, czyli dlaczego warto czytać codziennie

Pozyskiwanie wiedzy, redukowanie stresu czy lepsza pamięć, to tylko kilka efektów codziennej lektury. W artykule przeczytacie jeszcze o innych pozytywach.

Odkąd przekonałam się do mojego Kindla – nie wyobrażam sobie dnia bez czytania, jedyny „problem”, który mam, to łatwość przerzucania się pomiędzy książkami, co niestetyt skutkuje tym, że wielu nie kończę… Ale pracuję nad tym :)

AKCJA, czyli apki, które pomagają

Robiąc zakupy, zamawiając jedzenie, pozbywając się starych ubrań możemy równocześnie pomagać. Czasem wystarczy użycie odpowiedniej aplikacji w telefonie. Poznajcie 5 takich apek.

„Ciągła rutyna i niezaspokojona potrzeba ekscytacji wzmaga w nas potrzebę zmiany, jaką może być zakup nowej książki, laptopa, nawilżającego kremu czy wygodnego swetra. Pandemia zmieniła nasze życie na wielu płaszczyznach, przenosząc je głównie do zacisza domowego, w którym szukamy komfortu. W trosce o nasze zdrowie psychiczne, często zadowalamy się zakupami online. Zamawiamy produkty pierwszej potrzeby, a jeszcze częściej takie, których zakup wzbudza w nas pozytywne emocje. Pomagając sobie, możemy pomóc też całemu światu. Aplikacje przyjazne ekologii i altruizmowi sprawią, że nasze zakupy staną się jeszcze lepsze.”

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Jak działa Adam Bodnar, jak decyzje podejmuje Barack Obama, niezręczna cisza i prezenty z Podlasia, czyli Mirella poleca na weekend 51/2020

Jak działa Adam Bodnar, jak decyzje podejmuje Barack Obama, niezręczna cisza i prezenty z Podlasia, czyli Mirella poleca na weekend 51/2020

Przedświąteczny weekend spędzimy z Adamem Bodnerem i Barackiem Obamą, podpatrując jak działają i jak podejmują decyzje. Pomilczymy, nawet jeśli będzie to nieco niezręczne i sprawdzimy jakie prezenty last minute oferuje Podlasie.

TEKST 1, czyli jak lubi działać Adam Bodnar

25-lecie Szkoły Liderów, 2019

Rzadko zdarza się, żeby osoba na stanowisku publicznym tak bardzo imponowała mi swoim zaangażoaniem, pracowitością i wiernością zasadom. Taką osobą był Henryk Wujec, którego nie ma z nami od kilku miesięcy. Taką osobą jest Adam Bodnar, ciągle jeszcze pełniący funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. W tym wywiadzie portalu ngo.pl znajdziecie wiele ciekawych faktów z czasów Jego rzecznikowania, ale także wspomnień, przemyśleń i wiedzy.

Adamie, mam nadzieję, że wykorzystasz swoje ogromne i ciekawe doświadczenie, bo bardzo potrzebujemy takich osób jak Ty w życiu publicznym.

Chciałabym, żeby Henryk Wujec znów pojawił się w naszej rozmowie. Jakub Wygnański wspominał, że „kiedy umówił się na spotkanie np. w Biłgoraju z działaczem, dla którego był mentorem w Szkole Liderów, to nie odpuścił, choćby miał w tym samym czasie zaproszenie na międzynarodową konferencję na drugim końcu świata”, bo „wiedział, co ma znaczenie” i wszystko było dla niego ważne. Pan też dużo mówi o Polsce regionalnej, o tym, ile Panu dała.  Jaka więc ona jest? 

– To, co działo się w małych miejscowościach, było dla Henryka Wujca równie ważne jak sprawy, które miał w Warszawie.  Był aktywny w całej Polsce.  Sporo po niej jeździł, kiedy powstał KOD, spotykając się z aktywistami i organizatorami protestów. 

Od początku uważałem, że częścią mojej misji musi być praca w terenie. Bo chciałem zrozumieć jak funkcjonuje Polska i pokazać, że jestem blisko ludzi.  Zostałem rzecznikiem 38 milionów obywateli i obywatelek. I założyłem, że to nie może być praca, która polega na siedzeniu w gabinecie i czekaniu na skargi.  Interesowała mnie istota Polski dziejącej się w małych miejscowościach, być może dlatego, że sam z takiej pochodzę.  Postawiłem sobie przy tym za cel przyjrzeć się kondycji społeczeństwa obywatelskiego na szczeblu lokalnym i tkance społecznej, na którą wpływ ma wysoki stopień zaufania do samorządu, wyższy poziom bezrobocia i konsekwencje masowej emigracji.  (…)

Poza tym, musieliśmy uświadomić sobie, że to nie są organizacje zatrudniające ludzi na etatach. Ci ludzie działają po godzinach: kiedy zakończą pracę w szkole, szpitalu czy urzędzie, wieczorami robią coś dodatkowo.  Dla mnie samo to było odkryciem, a więc jak działa sektor pozarządowy poza wielkimi miastami. Ale też to, że czasem potrzeba naprawdę niewiele pieniędzy, żeby coś zmienić.  Dla wielu z tych organizacji kwota pięciu tysięcy złotych –  niewielka z perspektywy warszawskiej – może wiele zmienić, bo dać szansę na zorganizowanie konferencji, seminarium albo akcji publicznej lub wydanie publikacji.  Kiedy razem z Biurem otrzymałem wynoszącą kilkadziesiąt tysięcy złotych Nagrodę Rafto [nagroda norweskiej fundacji za działania na rzecz ochrony praw człowieka –  od red.], podjąłem decyzję o przekazaniu jej Funduszowi Obywatelskiego i podzieleniu między wieloma organizacjami. Na taki mały konkurs grantowy wpłynęło kilkukrotnie więcej aplikacji niż standardowo.  Małe kwoty okazały się bardzo potrzebne organizacjom do przetrwania.  Odebrałem wielką lekcję z tego, jaka Polska lokalna potrafi być innowacyjna, a czasem przekorna i jakie ma relacje z organami władzy publicznej.

TEKST 2, czyli jak podejmuje decyzje Barack Obama

Photo by Pete Souza

Można zadawać sobie pytanie czy prezydent Barack Obama poradziłby sobie lepiej z pandemią w USA niż prezydent Trump. Nigdy się tego nie dowiemy, ale możemy poczytać ciekawe refleksje Obamy z czasów jego prezydentury dotyczące sposobu podejmowania decyzji w czasach kryzysu.

But the point is, in just a few short weeks on the job, I had already realized that because every tough decision came down to a probability, then certainty was an impossibility — which could leave me encumbered by the sense that I could never get it quite right. So rather than let myself get paralyzed in the quest for a perfect solution, or succumb to the temptation to just go with my gut every time, I created a sound decision-making process — one where I really listened to the experts, followed the facts, considered my goals and weighed all of that against my principles. Then, no matter how things turned out, I would at least know I had done my level best with the information in front of me. (…)

That was something my mother made sure I understood. Once, she found out that I had been part of a group teasing a kid at school. She sat me down and told me that there were two kinds of people in the world: Those who only think about themselves and tear others down to make themselves feel important. And those who think about how others feel and avoid doing things that might hurt them. “So,” she asked me, “Which kind of person do you want to be?”

TEKST 3, czyli o niezręcznej ciszy

When faced with a challenging question, instead of answering, you pause and think deeply about how you want to answer. This is no short pause; rather, it involves taking several seconds (10, 20, or longer) to think things through before responding. (…)

We live in a world that demands instant gratification.

Emails should be answered on the same day. Slack and text messages should be answered right now. You forgot about the Zoom meeting? No problem, you can still join. And the meeting immediately following, too. (After all, with everything virtual nowadays, you don’t even have to leave your desk, right?)

But there’s a major problem with all of this instantaneous communication:  It doesn’t leave time to think.

That’s right–think. As in, think critically

Critical thinking calls for deep and careful consideration of a subject. It requires introspection and retrospection. It involves weighing and analyzing facts, and careful reasoning. And it results in making insightful connections.

None of this is possible without time.

And time has become the biggest luxury on the planet.

AKCJA, czyli prezenty z Podlasia

Dom na Wschodzie, Podlasie

Pewnie jesteście bardzo porządni i macie już kupione świąteczne prezenty, ja w tym roku, z racji gorącego zawodowo grudnia nie mam jeszcze wszystkich. Ale też pomyślałam sobie, że przecież potrzebne, smaczne czy porządne rzeczy można kupować przez cały rok, zwłaszcza jak odkryje się takie wspaniałe źródło jak „prezenty z Podlasia”.

Dlatego pamiętajcie o podlaskich olejach, serach, miodach, kosmetykach czy zabawkach przez cały rok!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu.

Megatrendy, eksperci i dziadersi, mądrość starszych kobiet, ekologiczne prezenty, czyli Mirella poleca na weekend 49/2020

Megatrendy, eksperci i dziadersi, mądrość starszych kobiet, ekologiczne prezenty, czyli Mirella poleca na weekend 49/2020

Dzisiaj artykuł o megatrendach – AI, AR, „instant economy of things”, czy to nas czeka w przyszłości? Poza tym świetna analiza pokoleń polskich polityków, wywiady z super-kobietami 80+ i świąteczne prezenty.

TEKST 1, czyli megatrendy

Czy Bill Gates przewidział nadejście Netflixa, Facebooka i iPhone’a? Nie wiem, ale zabawnie czyta się fragment z 1995 roku:

„I was thinking and learning about these things obsessively back then,” Gates writes in a new blog post that looks back at his 1995 book The Road Ahead. That effort paid off when he looked ahead at what he called „the wallet PC.” Aside from the name, he was describing today’s smartphone in startling detail. Here’s some of what he wrote back in 1995:

It will be about the same size as a wallet, which means you’ll be able to carry it in your pocket or purse. It will display messages and schedules and let you read or send electronic mail and faxes, monitor weather and stock reports, and play both simple and sophisticated games. At a meeting, you might take notes, check your appointments, browse information if you’re bored, or choose from among thousands of easy-to-call-up photos of your kids.

Czy za 20 lat taki megatrend będzie rzeczywistością?

(13) On-demand production and on-demand delivery will birth an “instant economy of things:” Urban dwellers will learn to expect “instant fulfillment” of their retail orders as drone and robotic last-mile delivery services carry products from local supply depots directly to your doorstep. Further riding the deployment of regional on-demand digital manufacturing (3D printing farms), individualized products can be obtained within hours, anywhere, anytime. This Metatrend is driven by the convergence of: networks, 3D printing, robotics, and artificial intelligence.

O innych megatrendach przeczytacie w polecanym artykule.

TEKST 2, czyli eksperci nie dziadersi

Andrzej Brzeziecki, którego pamiętam jako młodego asystenta Tadeusza Mazowieckiego (napisał zresztą świetną biografię Premiera) ma wiedzę historyczną, warsztat i zmysł analityczny. Tym razem bardzo ciekawie opisuje pokolenia polskiej polityki i różnice pomiedzy nimi.

„Jeśli Schetyna przeczytał w ostatnich latach jakąś książkę, nie dał po sobie tego poznać. Za to wydał wywiad rzekę na swój temat. Jego rozmówcą był Cezary Michalski (rocznik 1963), który także lubi poświęcać sobie i swojemu pokoleniu dużo uwagi.

Równolatek Schetyny Radosław Sikorski czyta z pewnością najwięcej, ale on trafił do Oksfordu i Afganistanu (gdzie ryzykował więcej niż oberwanie „lolą” po plecach), no i niestety jego nietuzinkowa wiedza zasłonięta jest przez jeszcze większe ego. (…)

Albo obie partie to zrozumieją i zaczną otwierać się na merytokratów, albo zmiecie ich pokolenie ludzi urodzonych już po 1990 r. – wykształcone nieraz w zachodnich szkołach i uczelniach – które ma konkretne oczekiwania wobec menedżerów państwa i nie ma nabożnego stosunku do kontestatorskiej przeszłości pokolenia rodziców – „dziadersów”. Wychodzące na ulice kobiety – liderki Strajku Kobiet, jak Klementyna Suchanow (rocznik 1974) – mają dorobek intelektualny przewyższający większość tego, co wydało z siebie pokolenie, o którym mowa. Czy to przypadek, że Adam Bodnar i Igor Tuleya – dwa symbole walki o resztki praworządności – także są młodsi? Ale też, uwaga – do tego pokolenia bez nabożeństwa, rzutkiego i otrzaskanego należą ludzie pokroju Patryka Jakiego i Krzysztofa Bosaka.

TEKST 3, czyli mądrość starszych kobiet

O Jane Fondzie pisałam już na wiosnę , ale artykuł w magazynie Pismo przypomniał mi jak niezwykłą jest kobietą i jak bardzo potrzebujemy głosu i mądrości starszych kobiet.

„Kiedy Jane Fonda została aresztowana w Waszyngtonie w grudniu zeszłego roku, kilka dni przed swoimi osiemdziesiątymi drugimi urodzinami, odniosłam wrażenie, że historia się powtarza – bynajmniej nie dlatego, że było to już jej piąte zatrzymanie w ciągu kilku tygodni. Fonda uczestniczyła w protestach (nadal trwających, choć obecnie odbywających się online) przeciwko bierności rządu Stanów Zjednoczonych w obliczu kryzysu klimatycznego. Kiedy Donald Trump dowiedział się o aresztowaniu, piał z zachwytu na wiecu: „Zgarnęli Jane Fondę! Nic się nie zmienia. Trzydzieści, czterdzieści lat temu też ją zgarniali, sam pamiętam. Rany, ona zawsze paraduje w kajdankach”.

Warto też przeczytać wywiad z moją ulubioną prof. Magdaleną Fikus, która opowiedziała o swoim chorowaniu na COVID-19, mam nadzieję, że na kolejnej Radzie Programowej Centrum Nauki Kopernik, pani Profesor będzie już z nami w pełni sił.

Czy ta choroba coś zmieniła, coś ci dała?

Nie wiem, co zmieniła. Od wielu lat żyję samotnie. Spędzałam całe dni do nikogo nawet nie dzwoniąc. Nauczyłam się samotności i tego, by nie czuć potrzeby innych ludzi, co się oczywiście odbija na moich relacjach. Trudno, tak zapłaciłam za samotne życie.

Najbliższe są mi dzieci i ich dzieci. W związku z chorobą odkryłam, że mogę rozmawiać jak równy z równym z wnukami, jeden ma 25 lat, drugi 18 lat. W dodatku robią wrażenie, że ich nie drażnię jako staruszka. Dzięki temu, że przychodzili do mnie w mojej chorobie, dla mnie, zyskałam bliskość z nimi.”

A New York Timesie czytamy zaś list 70-latki, dr. Mary Pipher, która zauważa, że:

„By our 70s, we’ve had decades to develop resilience. Many of us have learned that happiness is a skill and a choice. We don’t need to look at our horoscopes to know how our day will go. We know how to create a good day.

We have learned to look every day for humor, love and beauty. We’ve acquired an aptitude for appreciating life. Gratitude is not a virtue but a survival skill, and our capacity for it grows with our suffering. That is why it is the least privileged, not the most, who excel in appreciating the smallest of offerings.

Many women flourish as we learn how to make everything workable. Yes, everything. As we walk out of a friend’s funeral, we can smell wood smoke in the air and taste snowflakes on our tongues.

Our happiness is built by attitude and intention. Attitude is not everything, but it’s almost everything. I visited the jazz great Jane Jarvis when she was old, crippled and living in a tiny apartment with a window facing a brick wall. I asked if she was happy and she replied, “I have everything I need to be happy right between my ears.”

AKCJA, czyli świąteczne prezenty

Nawet jeśli w tym roku Święta będą inne, to pewnie myślicie już o prezentach, a co lepiej zorganizowane osoby na pewno mają już wszystko kupione ;) Ja byłam dzisiaj w naszej żoliborskiej Najlepszej Księgarni, gdzie czekały na mnie zamówione książki dla różnych członków i członkiń rodziny. Na pewno dorzucę do prezentów jakieś naturalne kosmetyki i nie dorzucę żadnego rękodzieła, bo po prostu w innej kolejce stałam jak dawali talenty manualne ;)

Ale wszystkim polecam wspieranie lokalnych sklepów, kupowanie rzeczy naprawdę potrzebnych i nieszkodzących środowisku.

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Pandemia, państwo, głos młodych kobiet, kadrowanie, czyli Mirella poleca na weekend 46/2020

Pandemia, państwo, głos młodych kobiet, kadrowanie, czyli Mirella poleca na weekend 46/2020

Ostatnio uciekałam od polskiej polityki, a kwarantanna sprawiała, że zamiast aktywizmu mogłam jedynie analizować to, co się dzieje na polskich ulicach, w Sejmie czy w szpitalach. Dlatego dzisiaj polecam Wam wywiady z prof. Hausnerem o tym dlaczego rząd jest zaskoczony koronawirusem, z prof. Fuszarą o protestach kobiet, a także bardzo dobrą analizę Andrzeja Stankiewicza. I trochę nauki właściwego kadrowania.

TEKST 1, czyli rząd zaskoczony

„W maju, gdy sytuacja była już względnie opanowana, trzeba było się zastanowić, co zrobić, aby uniknąć katastrofy w służbie zdrowia w czasie drugiej fali.

Gdy dziś słyszę, że nie ma tlenu w szpitalach, to widać wyraźnie, że komuś zabrakło elementarnej wyobraźni. Gdy słyszę, że nie ma leków na leczenie zarażonych, przez dłuższy czas nie można było kupić szczepionek na grypę, jeśli mówiono o tanich masowych testach i masowym, zdecentralizowanym systemie otrzymywania wyników, a tego nie ma, brakuje łóżek, chłodni… to są rzeczy karygodne. Tego nie da się w żaden sposób usprawiedliwić.

Dzisiaj trzeba nas znów zamykać, bo rząd nie chce dopuścić do zapaści w służbie zdrowia. A trzeba było temu zapobiegać wcześniej poprzez odpowiednie wyprzedzające działania, a nie reagować teraz lockdownem, gdy nadeszło to, co było nieuchronne.”

TEKST 2, czyli w starciu z zarazą polski państwo skapitulowało

„Gdy statystyki zachorowań biły rekordy, a czołowi politycy PiS próbowali zwalać winę na lekarzy, prezydent promował zacieśnienie współpracy gospodarczej z Estonią. W wolnych chwilach bawił się w rozpoznawanie na Twitterze zdjęć ssaków z podrodziny dydelfów — zresztą chyba błędnie.

Jeszcze pod koniec września podczas wizyty w Watykanie Duda przekonywał: „Pandemia jest pod kontrolą w naszym kraju, podkreślam to od samego początku. Nie brakuje ani łóżek w szpitalach, ani respiratorów, jest odpowiedni zapas na to przygotowany. Nam się stosunkowo udało nad tą pandemią zapanować. Nie było ani jednej sytuacji jakiegoś dużego kryzysu, nigdy w Polsce nie brakło łóżka w szpitalu i nikomu nigdy nie brakło respiratora, a ludzie generalnie przechodzą koronawirusa stosunkowo łagodnie. Jest wzrost zachorowań, ale cały czas panujemy nad tą pandemią, nie ma dzisiaj żadnego zagrożenia wybuchem, jest wzrost, który był przewidywany i prawdopodobnie możemy się spodziewać, że do połowy października mogą być jeszcze wzrosty, tak mnie informowano, a spodziewamy się od połowy października wypłaszczenia”.

W dniu, w którym prezydent typował na Twitterze oposa, wykrytych zostało 5300 nowych zakażeń koronawirusem, a 53 osoby zmarły.

TEKST 3, czyli czasy grzecznych dziewczynek już się skończyły

fot. Piotr Wertenstein-Żuławski

Komentując protesty zwraca się uwagę na ostry język manifestujących. Rażą panią używane wulgaryzmy?

Babcie i matki, dziadkowie i ojcowie na protestach mówili grzecznie i posługiwali się metaforą i żartami. Ale te czasy minęły. Młode pokolenie idzie ostrzej, nie chodzą z białymi różami, tylko z napisami co myślą o partii rządzącej. Bunty, które widzimy dorabiają się swego języka, nie tylko słownego, ale też trochę półkarnawałowego. Nad tym zaczęłam się zastanawiać, kiedy w telewizji pokazano, jak pod siedzibą PiS tłum młodych ludzi tańczył poloneza z hasłami, co ze sobą ma zrobić rząd. Młodzi ludzie są w pełni świadomi, że tzw. „kulturalne zwracanie się w obronie swoich praw” skończyło się niczym. Idą znacznie dalej niż my.

Uważam, że są to pewne formy, które wypracowuje pokolenie, to są doświadczenia, które formują młodych ludzi. Tym bardziej teraz, kiedy protesty nie odbywają się tylko w dużych miastach, ale również w małych miejscowościach. To już jest pokolenie, które będzie wiedziało, co to jest bunt i że bunt, bez względu na to czym się skończy, jest potrzebny.

AKCJA, czyli naucz się dobrze kadrować

fot. Paweł Wodnicki

Lubię robić zdjęcia i ciągle myślę o jakimś kursie, żeby nauczyć się robić to lepiej. Mój kolega Paweł napisał ciekawy poradnik o kompozycji i kadrowaniu zdjęć, który polecam Waszej uwadze na weekend. A za tydzień zobaczycie w newsletterze świetne fotki, które zgodziła się „pożyczyć” moja przyjaciółka Małgosia. Stay tuned!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Aktywizm marek, klimat, wybory w USA, Gallup – Mirella poleca na weekend 44/2020

Aktywizm marek, klimat, wybory w USA, Gallup – Mirella poleca na weekend 44/2020

Wczoraj na ulicach działa się historia, którą niestety z powodu kwarantanny oglądałam tylko w relacjach znajomych na FB i słuchałam z balkonu skandowania tłumów dwie ulice dalej, na Mickiewicza. Trudno jest pisać dzisiejszy kawałek, bo w głowie kłebi się tyle myśli i emocji, ale też rolą tego newslettera zawsze było dostarczanie ciekawych tekstów i zachęcanie do wartościowych akcji, więc tego się będę trzymać.

TEKST 1, czyli o aktywizmie marek

Jakiś czas temu pomagałam pewnemu studentowi, który pisał pracę magisterską o komunikowaniu o wartościach i problemach społecznych jako elemencie strategii marki, wtedy materiałów o polskich firmach nie było przesadnie dużo. W tej chwili ciekawie obserwuje się reakcję różnych marek na obecną sytuację polityczną, te które jednoznacznie zdecydowały się poprzeć OSK, spotkały się już z krytyką ze strony prawicowych publicystów, ciekawa jestem czy długofalowo będą cieszyć się lojalnością wdzięcznych klientek.

„Bartłomiej Serafiński: O aktywizmie marek powstają prace naukowe, ale to wciąż stosunkowo nowe zjawisko. Przykład, który Vadim podał, jest klasycznym przykładem angażowania się firmy w rozwiązywanie problemów społeczno-politycznych. Obserwujemy na świecie ważną zmianę w tym, jak firmy podchodzą do konsumentów, a mianowicie podchodzą do nich jak do obywateli. I coraz bardziej angażują się w ważne sprawy. Wynika to z tego, co się dzieje na świecie – jest bardzo dużo niepewności, media społecznościowe zaczynają rządzić światem, nie ma już tradycyjnej czwartej władzy, jaką były media. Coraz większa część ludzi nie chce żyć w świecie pełnym przemocy, mowy nienawiści, dyskryminacji rasowej, chcą równouprawnienia. I firmy po prostu są zmuszone na to reagować i mówić o rzeczach, które są ważne i ciekawe dla ludzi. W pewnym sensie nie mają wyjścia, skoro ludzie tym żyją.

Wojciech Mierowski: O, padło drugie ważne określenie „są zmuszone”. Wolę marki, których podejście wynika z postawy ich założycieli. Wolę kogoś takiego jak Yvon Chouinard, który założył markę Patagonia, i zrobił to bez medialnej okazji. Doszedł do wniosku, że nie będzie sprzedawał ubrań, których produkcja niszczy świat. Wolał ograniczyć swoją produkcję i wyprowadzić z tego błyskotliwą strategię dla marki, która stawia na uniwersalność. Nie ma osobnej kurtki na żagle, osobnej w góry, osobnej na wyjście na spacer z psem, jest jedna kurtka, i to jeszcze taka, że mogę ją dać w prezencie synowi, bo ona jest trwała. I to była jego odpowiedź dla tych, którzy nie chcą zanieczyszczać planety. I to jest dla mnie smutne, że rzadko przytacza się takie przykłady jak Patagonia i Yvon Chouinard, natomiast rozmawia się o tym, jak firmy reagują na głośne wydarzenia. No właśnie, bo „opłaciło się” i „są zmuszone”.

TEKST 2, czyli jak rozmawiać z dziećmi o tym, co się dzieje w Polsce

Artykuł o Grecie Thunberg i protestach z “Kosmosu dla dziewczynek”

Jedyna i wspaniała redakcja Kosmos dla dziewczynek przygotowała ściągę dla wszystkich Rodziców, którzy chcą porozmawiać z dziećmi o tym wszystkim, co dzieje się na ulicach.

„Przez Polskę przelewa się fala protestów. Dla wielu z nas to czas skrajnie trudny i pełen silnych emocji. Dzieci czują nasze napięcie i chłoną nastroje. Słyszą rozmowy dorosłych na dorosłe tematy i słyszą mocne słowa, które do tej pory uznawane były za zbyt mocne dla ich uszu. Docierają do nich telewizyjne relacje i internetowe wiadomości. Może to budzić w dzieciach niepokój i lęk. Nawet jeśli nie zadają nam pytania: „Co się dzieje?”, mogą czuć się zagubione i potrzebować naszego wsparcia.

Jedna sprawa to radzenie sobie ze stresem i lękiem. O tym pisałyśmy dużo, kiedy wybuchła pandemia, np. w tekście Wzmocnij się, czyli jak radzić sobie z lękiem i stresem.

Druga – w jaki sposób tłumaczyć, co się dzieje wokół nas. I z myślą o takich rozmowach przygotowałyśmy zestaw materiałów do pobrania. To teksty z wybranych numerów „Kosmosu dla dziewczynek” z ostatnich trzech lat.

TEKST 3, czyli wybory w USA coraz bliżej

Właśnie sobie uświadomiłam, że za tydzień będę mogła już mam nadzieję komentować wyniki wyborów amerykańskich, a przecież jeszcze tyloma ciekawymi wyborczymi materiałami chciałam się z Wami podzielić…

Nie zdążyłam opisać sylwetki Kamali, ani najciekawszych pojedynków stanowych, być może po wyborach prezydenckich będzie już mniej tematów do dyskusji.

W linkowanym tekście Łukasz Cioch rozprawia się z debatami prezydenckimi, a w artykule z Washington Post małe podsumowanie:

„We needn’t look back over the past four years — joblessness, debt, racial strife and international disdain — to see why Trump is unfit. We need only look back at the past two weeks.

He returned to calling immigrants “rapists” and “murderers” and referred to “Barack Hussein Obama.”

He mockingly mispronounced Kamala Harris’s name and used the racist trope of labeling the African American Democratic vice-presidential nominee “angry.”

His senior adviser and son-in-law, Jared Kushner, proposed that Black Americans don’t “want to be successful.”

Trump’s campaign, after a rally in frigid Omaha, stranded supporters for hours, landing some in the hospital.

Judge-appointed lawyers said they couldn’t find the parents of 545 migrant children the Trump administration separated from their parents.

Trump embraced a “lock her up” chant directed at the Michigan governor, target of a kidnapping plot.

Covid-19 relief talks collapsed after the Senate Republican leader told the White House not to make a deal.

A federal judge struck down Trump’s plan to slash food stamps for 700,000 unemployed Americans.

Stocks plunged, suffering their worst week and month since March as pandemic fears outweighed strong third-quarter growth.

Trump opened 9.3 million pristine acres of rainforest in Alaska to logging and development.

A Trump political appointee resigned in protest because a new presidential order destroys the integrity of the civil service.

Trump promoted dubious allegations against Biden that news outlets, including the Wall Street Journal and Fox News, said could not be corroborated by the evidence.

Trump told women in Michigan that “we’re getting your husbands back to work.”

And he tried, unsuccessfully, to get Israel’s prime minister to join him in ridiculing “Sleepy Joe.”

W 2008 i 2016 siedziałam przed telewizorem do rana czekając na wyniki, w ten wtorek chyba też czeka mnie bezsenna noc.

AKCJA, czyli posłuchaj jak to jest być Includerem

Słownik talentów, Dominik Juszczyk

Jednym z moich top5 talentów w Gallupie jest Includer (Integrator), podobno talent dość rzadki, chociaż mnie wkluczanie i łączenie wydaje się łatwe i dość oczywiste 🙂

O tym jak działa taki talent, jakie ma ciemne i jasne strony opowiedziałam w podcaście Dominik Juszczyk A Was zachęcam do poznania swoich talentów

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .

Wybory w USA, badania – Mirella poleca na weekend 41/2020

Wybory w USA, badania – Mirella poleca na weekend 41/2020

Wybory w USA coraz bliżej, więc wracamy do tematów amerykańskich, nie zdążyłam jeszcze przeczytać wszystkich artykułów o Kamali Harris, które zgromadziłam, więc na długi artykuł o Niej musicie jeszcze poczekać, ale dzisiaj proponuję bardzo ciekawy mini-serial o systemie wyborczym i dokument o największych darczyńcach wpłacających miliony dolarów na kampanie Demokratów i Republikanów i artykuł o tym co będzie, jeśli Trump nie uzna wyników wyborów. Oraz październik miesiącem walki z rakiem piersi.

TEKST 1, czyli co będzie, jeśli Trump nie uzna wyników wyborów?

Czy możliwe jest, że prezydent Trump nie uzna wyników listopadowych wyborów prezydenckich? Czy Amerykę czeka powtórka ponownego przeliczania głosów i walk w sądach? W tym roku noc wyborcza i kolejne dni mogą być bardzo gorące.

„Trump has answered that, actually. At a rally in Delaware, Ohio, in the closing days of the 2016 campaign, he began his performance with a signal of breaking news. “Ladies and gentlemen, I want to make a major announcement today. I would like to promise and pledge to all of my voters and supporters, and to all the people of the United States, that I will totally accept the results of this great and historic presidential election.” He paused, then made three sharp thrusts of his forefinger to punctuate the next words: “If … I … win!” Only then did he stretch his lips in a simulacrum of a smile.

The question is not strictly hypothetical. Trump’s respect for the ballot box has already been tested. In 2016, with the presidency in hand, having won the Electoral College, Trump baldly rejected the certified tallies that showed he had lost the popular vote by a margin of 2,868,692. He claimed, baselessly but not coincidentally, that at least 3 million undocumented immigrants had cast fraudulent votes for Hillary Clinton.

All of which is to say that there is no version of the Interregnum in which Trump congratulates Biden on his victory. He has told us so. “The only way they can take this election away from us is if this is a rigged election,” Trump said at the Republican National Convention on August 24. Unless he wins a bona fide victory in the Electoral College, Trump’s refusal to concede—his mere denial of defeat—will have cascading effects.'

SERIAL 2, czyli czyj głos się liczy

Ten mini-serial, który ostatnio pojawił się na Netflixie, w sposób bardzo przejrzysty sposób, z dużą ilością grafik i głosem m.in. Leonarda Di Caprio tłumaczy zawiłości amerykańskiego systemu wyborczego. Po obejrzeniu 3 odcinków – Kolegium Elektorów, gerymanderka czy Super PACs nie będą miały przed Wami tajemnic :)

W filmie można usłyszeć głosy wielu ekspertów i ekspertek, zarówno ze środowisk akademickich, jak i partyjnych, co pozwala nam zrozumieć złożoność kwestii amerykańskich kampanii i wyborów.

DOKUMENT 3, czyli poznaj darczyńców

Alexandra Pelosi, świetna dziennikarka (a prywatnie córka Nancy Pelosi, spikerki Izby Reprezentantów) zrobiła bardzo ciekawy dokument o największych darczyńcach kampanii Demoktratów I Republikanów. Wykorzystując dostępne listy osób i firm, które wpłacały na kampanie wyborcze, dotarła do kilku osób, które zgodziły się odpowiedzieć na pytanie dlaczego przeznaczają miliony dolarów na wspieranie polityków.

Najczęstsza odpowiedź jaka padała to możliwość wpływu na bieg historii, patriotyzm oraz poczucie, że ma to sens. Bogaci Amerykanie nie ukrywali też, że zdjęcie z prezydentem często pomaga w karierze, a dostęp do ważnych polityków daje poczucie władzy. Wielu traktuje to jako inwestycję.

Szacuje się, że tegoroczna kampania prezydencka może kosztować nawet 6 miliardów dolarów, dlatego debata o roli pieniędzy w kampaniach, o tym co zmienił wyrok Sądu Najwyższego w sprawie Citizens United i o rosnącym ruchu na rzecz ograniczenia wydatków na ten cel – jest tak aktualna.

AKCJA – Dotykam = wygrywam

Nie tylko w październiku, ale zwłaszcza w pażdzierniku pamiętaj o badaniu piersi!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować. Poczytaj inne wpisy na blogu .