Gościnna Polska, dezinformacja i edukacja klimatyczna, wyzwania Piketty’ego i Pi-stacja, czyli #3teksty1akcja 25/2022

Gościnna Polska, dezinformacja i edukacja klimatyczna, wyzwania Piketty’ego i Pi-stacja, czyli #3teksty1akcja 25/2022

W tym tygodniu skończył się mój włoski urlop, zakończył się też kolejny rok szkolny, a moja córka zdała do 8 klasy i w przyszłym roku czeka nas ważny etap wyboru liceum. Wszelkie rady mile widziane ;)

Dzisiaj polecam Wam raport „Gościnna Polska” przygotowany przez grono znakomitych autorów i autorek, a poświęcony zaangażowaniu w pomoc osobom uciekającym przed wojną w Ukrainie. Przeczytajcie też badanie Instytutu Spraw Publicznych o dezinformacji klimatycznej oraz rekomendacje dotyczące edukacji klimatycznej w szkołach. Posłuchajcie co Thomas Piketty, autor „Kapitału” mówi o wyzwaniach współczesnej ekonomii.

Inicjatywą Tygodnia jest projekt Pi-stacja – czyli serwis z bezpłatnymi lekcjami video i materiałami edukacyjnymi z matematyki, biologii, fizyki i chemii.

TEKST 1, czyli Gościnna Polska 2022+

grafika WISE Europa

„Poparcie i zaangażowanie społeczeństwa polskiego dla sprawy ukraińskiej jest jednoznaczne. Jednocześnie na fali entuzjazmu i woli trzeba pamiętać, jak duże wyzwania czekają w tak praktycznych sferach, jak rynek pracy, edukacja, ochrona zdrowia czy mieszkalnictwo” – czytamy w raporcie „Gościnna Polska 2022+”.

– W ciągu najbliższych miesięcy okaże się, czy proces, który rozpoczął się już przed 24 lutym, zakończy się sukcesem czy będzie zmarnowaną szansą albo porażką – mówił dr hab. Maciej Duszczyk. – Raport, który kładziemy na stole, jest przewodnikiem – pokazuje, co należy zrobić w poszczególnych obszarach, aby odnieść sukces – kontynuował ekspert, wyrażając przy tym dumę z polskiego społeczeństwa i podkreślając konieczność systemowych działań rządu i samorządów.

Esencją raportu jest dziesięć rekomendacji. Każda z nich stanowi odpowiedź na potrzeby poszczególnych obszarów, którym przyjrzeli się autorzy.”

TEKST 2, czyli dezinformacja wokół klimatu i polityki klimatycznej

grafika Instytut Spraw Publicznych

Społeczeństwo polskie jest świadome zagrożeń związanych z dezinformacją dotyczącą klimatu i polityki klimatycznej, ale jednocześnie bardzo na nią podatne. Za problem Polki i Polacy obwiniają przede wszystkim polityków i biznes, w tym związany z paliwami kopalnymi. Więcej wyników z najnowszego badania znajdziecie w raporcie Instytutu Spraw Publicznych.

– Badanie ISP pokazuje, że nasze społeczeństwo jest w większości świadome zagrożeń związanych z dezinformacją, ale jednocześnie podatne na dezinformację. Przyczynia się do tego polaryzacja polityczna. Duża część zwolenników obecnej władzy wskazuje na Niemcy jako kraj odpowiedzialny za dezinformację klimatyczną, a zwolennicy opozycji sądzą, że dezinformację klimatyczną uprawia polski rząd. O tym jak niebezpieczna może być sponsorowana przez rząd dezinformacja świadczy fakt, że połowa społeczeństwa uwierzyła w opłaconą przez państwowe firmy energetyczne kampanię obciążającą Unią Europejską odpowiedzialnością za drastyczny wzrost cen energii. Szczególnie podatni na dezinformację okazali się sympatycy partii rządzących w Polsce – mówi dr Jacek Kucharczyk, Prezes Zarządu Instytutu Spraw Publicznych.

grafika Global Compact Network Poland

Przy okazji warto sięgnąć po raport Global Compact Network Poland poświęcony edukacji klimatycznej w polskich szkołach i zawierający kluczowe rekomendacje Okrągłego Stołu dla Edukacji Klimatycznej:

„Każdy z nas od najmłodszych lat podejmuje decyzje albo w nich uczestniczy jako pojedyncza osoba, członek rodziny, społeczności lokalnej, wyborca czy właściciel albo pracownik małej, średniej czy dużej firmy. Od naszego poziomu świadomości zagrożeń i rozwiązań, dotyczących kwestii klimatycznych, zależy, jak będzie wyglądał świat dzisiaj, jutro, pojutrze, a nawet pod koniec XXI w. Aby te decyzje były racjonalne w interesie obecnego i przyszłych pokoleń, niezbędne są wiedza i wrażliwość na zagrożenia, płynące ze zmiany klimatu, a temu ma służyć edukacja.
W związku z powyższym edukacja klimatyczna stanowi część szeroko rozumianej kompetencji społecznej. W tym sensie jest kompetencją kluczową, która powinna być realizowana na każdym przedmiocie, w ramach godzin wychowawczych i innych działań podejmowanych w szkole. Jeśli wczytać się, co rozumiane jest pod pojęciem kompetencji klimatycznej (wiedza, umiejętności i postawa), to wówczas osobę kończącą formalną edukację można określić jako „znająca się na klimacie” gdyż:

* potrafi ocenić naukową wiarygodność danej informacji o klimacie

* komunikuje się, mówiąc/pisząc o klimacie i jego zmianie, w sposób zrozumiały

* jest w stanie podejmować świadome i odpowiedzialne decyzje w odniesieniu do działań, które mogą mieć wpływ na klimat.”

TEKST 3, czyli Thomas Piketty o wyzwaniach współczesnej ekonomii

Czy własność prywatna powinna krążyć między ludźmi? Czy majątek powinien być dziedziczony w całości przez najbogatszych? Czy podwyższanie podatków dla bogaczy powoduje wzrost, czy spadek dobrobytu państw? Na te i inne pytania odpowiada w Raporcie o stanie świata Dariusza Rosiaka – Thomas Piketty, jeden z najsłynniejszych współczesnych ekonomistów. Nawet jeśli nie czytałeś_aś jeszcze „Kapitału” warto posłuchać tego wywiadu.

Rozmowy można posłuchać po francusku lub z polskim tłumaczeniem

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Pi-stacja tv

Projekt Pi-stacja zapewnia dzieciom i nauczycielom_kom wysokiej jakości bezpłatne lekcje wideo i dodatkowe materiały edukacyjne, z których można korzystać w dowolnym miejscu i czasie. Stworzone i zweryfikowane przez nauczycieli_ki i zgodne z podstawą programową. Zawsze darmowe i zawsze otwarte (na licencji Creative Commons).

Pi-stacja to stale powiększająca się kolekcja krótkich filmów edukacyjnych zgodnych z podstawą programową kształcenia ogólnego. Na stronie internetowej i na kanałach YouTube jest już 763 kilkuminutowych filmów, w których wykładowcy i wykładowczynie wyjaśniają różnorodne tematy: od liczb naturalnych po mnożenie potęg, od elektrolitów po prawa Newtona. Opublikowano filmy z matematyki dla podstawówki i liceum, a także lekcje chemii i fizyki dla klas 7-8 oraz biologii dla klas 5-8.

Nauczyciele_ki mogą wyświetlać filmy Pi-stacji w klasie lub poprosić uczniów i uczennice o powtórzenie materiału w domu. Stąd już tylko jeden krok do „odwróconej lekcji”, metody nauczania, w której uczniowie, uczennice uczą się materiału w domu, a czas lekcji jest przeznaczony na wyjaśnianie wątpliwości i na ćwiczenia. Uczniowie i uczennice mogą korzystać z Pi-stacji, jeśli potrzebują kogoś, kto wyjaśniłby dany temat w inny sposób niż na ich zajęciach lub jeśli wolą uczyć się z filmów, a nie z notatek lub podręczników. Wideolekcje mogą również wspierać ich w pracy, jeśli mają indywidualny tok nauczania. Z drugiej strony rodzice mogą skorzystać z filmów, jeśli chcą pomóc dzieciom w odrabianiu lekcji lub jeśli sami uczą swoje dzieci w ramach programu edukacji domowej.



Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Raporty o feminizmie i pomocy uchodźcom, upadek cywilizacji i Effie Awards Polska, czyli #3teksty1akcja 23/2022

Raporty o feminizmie i pomocy uchodźcom, upadek cywilizacji i Effie Awards Polska, czyli #3teksty1akcja 23/2022

Tydzień minął mi pod hasłami: startupy i młodzież. Wiele młodych osób spotkałam na konferencji Polskiego Instytutu Liderów, gdzie brałam udział w panelu o marce osobistej liderów i liderek, jako członkini kapituły konkursu #HuaweiStartupChallenge wybierałam najlepsze ekologiczne startupy, a jako mentorka spędziłam wspaniały dzień na konferencji Econverse dopingując zespoły licealistów i licealistek pracujących nad stworzeniem startupów z obszaru Klimat/Sustainability – takiej pozytywnej energii 17-19-latków dawno nie czułam! I tylko musiałam ugryźć się w język, kiedy jeden uczestnik zapytał mnie w której klasie LO założyłam konto na LinkedInie, żeby nie powiedzieć, że w moich czasach licealnych nie tylko nie było LI, ale też internetu…;)

A dzisiaj polecam Wam raport o współczesnym feminizmie w Polsce przygotowany przez Fundusz Feministyczny, artykuł przypominający prognozy Klubu Rzymskiego oraz badanie Szlachetnej Paczki o tym jak 3 miesiące po wybuchu wojny pomagamy uchodźcom i uchodźczyniom z Ukrainy. Inicjatywą Tygodnia jest konkurs Effie Awards Polska nagradzający skuteczność komunikacji marketingowej.

TEKST 1, czyli raport o współczesnym feminizmie w Polsce

grafika Fundusz Feministyczny

Jedną z organizacji, w której jestem regularną darczynką jest Fundusz Feministyczny – FemFund, bo wierzę, że robi świetną robotę aktywistyczną w duchu siostrzeństwa. Kilka dni temu ukazał się raport przygotowany przez tę organizację pt. „Jest opresja – jest opór”, który zbiera doświadczenia ponad 600 grup kobiecych, także z małych miejscowości. Jest to bardzo ciekawy materiał, który może być punktem wyjścia dla wielu kolejnych działań i pomysłów. Pisałam już autorkom, że to czego mi brakuje w tym raporcie to roli biznesu, zwłaszcza małych i średnich firm prowadzonych przez kobiety, którym bliskie są postulaty feministyczne i które mogłyby być cennymi sojuszniczkami w zmianie.

Duża część aktywizmu kobiet związana jest z biernością państwa i zanikiem usług publicznych. Kobiety na wsi zapewniają sobie dostęp do podstawowej opieki zdrowotnej, studentki z Krakowa wspierają kobiety w trudnej sytuacji materialnej w zakupie biletów na komunikację miejską, licealistki z Białegostoku organizują dla siebie i zajęcia z edukacji seksualnej, osoby transpłciowe zbierają fundusze na wsparcie w procesie uzgodnienia płci, a matki asystujące dzieciom z niepełnosprawnościami po raz pierwszy od 10 lat myślą o własnym wypoczynku. (…)

Nierówności płci to zjawisko powszechne, obecne w życiu właściwie każdej dziewczynki, kobiety i osoby LGBTQ w Polsce. Dlatego różne osoby w bardzo różnych miejscach aktywizują się feministycznie w tym samym czasie. Okazuje się, że feminizm nie jest jedynie zjawiskiem wielkomiejskim, lecz wydarza się również z dala od „centrum”. Mamy do czynienia z dużą autonomią setek różnych inicjatyw i współistnieniem różnorodnych działań w ramach szerokiego ruchu. Ważnym elementem współczesnej rzeczywistości jest feministyczne przyśpieszenie. Wszyscy znamy protesty kobiet i osób przeciwko prawu antyaborcyjnemu, w obronie praw osób LGBTQ… Osoby zaangażowane w feministyczny aktywizm interpretują obecny moment jako czas przedrewolucyjny – czas politycznej zmiany.”

TEKST 2, czyli do 2040 roku czeka nas upadek cywilizacji

Raport Klubu Rzymskiego z 1972 okazuje się bardzo aktualny:

„Badanie, na które powołują się naukowcy, zostało przeprowadzone przez naukowców MIT i Klubu Rzymskiego w 1972 r., a opublikowano je w książce pt. „Granice wzrostu”. Eksperci z różnych dziedzin przewidywali w nim, że szybki wzrost gospodarczy doprowadzi do upadku cywilizacji w połowie XXI wieku.

Jednym z wniosków, do którego doszli autorzy badań, był ten, mówiący o „wielkim kryzysie” do którego dojdzie w 2040 r., jeśli będziemy kontynuowali szkodliwą dla naszej planety działalność. (…)

Grupa badaczy postanowiła zestawić prognozy sprzed blisko 50 lat z rzeczywistymi danymi na temat rozwoju gospodarczego i wydobycia zasobów. W swoich analizach uwzględnili 10 kluczowych zmiennych dotyczących: populacji, współczynników płodności, współczynników śmiertelności, produkcji przemysłowej produkcji żywności, usług, zasobów nieodnawialnych, trwałego zanieczyszczenia, dobrostanu ludzi i śladu ekologicznego. „

TEKST 3, czyli jak nas zmienia pomoc uchodźcom?

grafika Szlachetna Paczka

Właśnie ukazała się druga część badania zrealizowanego przez Stowarzyszenie Wiosna – organizatora Szlachetnej Paczki, a poświęconego uchodźcom i uchodźczyniom i wpływowi wojny w Ukrainie na osoby pomagające:

Minęły 3 miesiące od wybuchu wojny w Ukrainie. To 3 miesiące organizowanej często oddolnie pomocy dla uciekających przed niebezpieczeństwem utraty życia lub zdrowia. Uchodźcy z Ukrainy nadal są w Polsce i nadal potrzebują naszego wsparcia. Czy wciąż jesteśmy tak otwarci na to, by nieść pomoc? Czy upływ czasu weryfikuje naszą postawę? Czy zaangażowanie Polaków w pomoc zmniejszyło się? 

W tym samym czasie zadajemy sobie pytanie o wpływ tego pomocowego zrywu na polskie społeczeństwo. Czy zwiększył on naszą wrażliwość, czy jesteśmy bardziej empatyczni i otwarci na pomaganie tym, którzy naszego wsparcia potrzebują? (…)

Pomoc uchodźcom to działanie na szeroką skalę. Niemal 60% Polaków jest w jakiś sposób zaangażowanych i niesie pomoc. Nadal udzielamy wsparcia, jednak jego forma ulega niewielkim zmianom.

Nadal najczęściej jest to wsparcie finansowe – niemal połowa osób, które angażują się w pomoc uchodźcom przekazała pieniądze. Wciąż dużym powodzeniem cieszą się zbiórki – 43% badanych przekazała żywność, 35% odzież. 

Zmieniło się zaangażowanie w zbiórki inne niż żywność, odzież czy pieniądze. Na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy liczba osób biorących udział w takich zbiórkach zwiększyła się o 12 p.p. Wydaje się być to podyktowane tym, jak zmieniają się potrzeby uchodźców. W marcu, z początkiem wojny, podstawowe potrzeby były priorytetem.

Po trzech miesiącach, w chwili konieczności poukładania sobie życia, potrzeby stają się coraz bardziej różnorodne i indywidualne – w mediach społecznościowych poszukiwane są wózki dziecięce, rowery i inne przedmioty wyposażenia gospodarstwa domowego. 

Dwa miesiące temu co dziesiąty pomagający uchodźcom zaangażował się w pomoc jako wolontariusz. Dzisiaj liczba osób deklarujących taką formę pomocy spada. Może to mieć związek ze zmniejszeniem się zapotrzebowania na wolontariuszy w punktach interwencyjnych.”

INICJATYWA TYGODNIA, czyli konkurs Effie Awards Poland

Effie Awards jest największym konkursem marketingowym na świecie, w którym nagradzane są najskuteczniejsze działania, kampanie i rozwiązania marketingowe. Dwukrotnie miałam okazję pracować w zespołach i organizacjach, które otrzymały tę nagrodę – w 2005 roku Amnesty International dostała Grand Prix za kampanię „Wolność słowa na Białorusi”, w 2018 roku fundacja Kosmos dla Dziewczynek dostała Srebrne Effie w kategorii Positive change: Kampania społeczna i Pro Bono.

W tym roku z radością wróciłam do jury Effie Polska, gdzie będę oceniać zgłoszone prace w kategoriach ESG Influence, Equality, Non – Profit & Public Service. Już cieszę się na spotkanie z najlepszymi ekspertami i ekspertkami świata marketingu i komunikacji!

Sprawdź jakie projekty i kampanie zostały nagrodzone w ubiegłych latach.



Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Profesorka obala tezę, jak korzystać z LinkedIn, dyskryminacja w zatrudnieniu i Napisz testament, czyli #3teksty1akcja 22/2022

Profesorka obala tezę, jak korzystać z LinkedIn, dyskryminacja w zatrudnieniu i Napisz testament, czyli #3teksty1akcja 22/2022

Ten tydzień obfitował w święta – próbowałam (nie wiem z jakim skutkiem) wytłumaczyć wagę 4 czerwca i 33. rocznicy wyborów z 1989 roku trójce siódmoklasistów, którym pokazywałam warszawską Niespodziankę; wspólnie z wieloma przyjaciółmi i przyjaciółkami świętowałam też 25-lecie konkursu Dobroczyńca Roku, który nagradza najlepsze praktyki zaangażowania społecznego, wolontariatu pracowniczego czy działania na rzecz społeczności lokalnych; zerkałam na obchody #PlatinumJubilee królowej Elżbiety II.

Dzisiaj proponuję Wam historię o pracy i życiu prof. Magdaleny Żernickiej-Goetz – naukowczyni z Cambridge, artykuł o tym dlaczego warto używać serwisu LinkedIn oraz zaproszenie do audytu Waszego profilu i konsultacji ze mną, a także wywiad z Karoliną Kędziorą o dyskryminacji w miejscu pracy – czy można napisać w ogłoszeniu, że chce się zatrudnić uchodźczynię z Ukrainy? Namawiam też do napisania testamentu i zapisania kawałka dobra jakiejś organizacji społecznej.

TEKST 1, czyli polska profesorka obala znaną teorię

Ten artykuł o polskiej naukowczyni, prof. Magdalena Żernickiej-Goetz wpadł mi w oko przypadkowo, ale opowiada bardzo ciekawą historię badań, roli kobiet w nauce, a także różnic pomiędzy Cambridge a Pasadeną:

„Udało mi się ustalić, że komórki zaczynają różnić się od siebie wcześniej, niż myślano. To odkrycie było tak rewolucyjne, że sama nie mogłam w nie uwierzyć. Wielokrotnie powtarzałam badania. Jednak bardzo trudno podważa się dogmaty, gdy jest się młodą kobietą z Polski.

Choć odkrycie opublikowano w »Nature«, zalała mnie fala krytycznych komentarzy. Dla wielu naukowców to brzmiało jak herezja. W dodatku starali się podważyć moją wiarygodność. Skąd nagle nieznana Polka mówi, że jest inaczej, niż myślą. Dziś już mam do tego dystans, ale wtedy bardzo to przeżywałam.

Nie sądziłam, że ten atak będzie trwał tak długo. Były momenty, że chciałam zrezygnować z nauki. Gdyby nie wspierali mnie dwaj profesorowie, którzy we mnie wierzyli, nie dałabym rady. To Martin Evans i John Gurdon, którzy dziś (ale nie wtedy) są noblistami w dziedzinie medycyny. Zajęło mi prawie 10 lat, aby przekonano się, że miałam rację.” 

TEKST 2, czyli dlaczego warto aktywnie korzystać z sieci LinkedIn?

Korzystasz z serwisu LinkedIn? Wiesz, jak wykorzystać go w szukaniu nowej pracy, networkingu czy budowaniu marki osobistej? Napisałam o tym krótki artykuł dla portalu My Digital Life.

A jeśli potrzebujesz audytu Twojego profilu na LI i rekomendacji co można w nim zmienić/dodać – zapraszam do mnie na konsultacje. Moja ostatnia klientka właśnie zmieniła pracę :) Napisz maila, umówimy się!

„LinkedIn pozwala budować markę swojego pracodawcy (employee advocacy), ale przede wszystkim markę osobistą, bez względu na branżę, w której pracujemy. Regularne publikowanie wartościowych treści i używanie odpowiednich hasztagów, prowadzenie lub aktywne uczestnictwo w grupach tematycznych, używanie słów kluczowych, czy nawet dostępna od niedawna (w trybie dla twórców) możliwość przygotowywania newslettera to tylko niektóre z narzędzi pozwalających na budowanie eksperckości. LinkedIn jest dobrze pozycjonowany w Google’u, więc treści, które tam publikujesz będą widoczne i łatwe do znalezienia. Z kolei dobra marka pomoże Ci w zdobywaniu nowych kontaktów, klientów czy zleceń. 

LinkedIn jest często pierwszym miejscem, w którym szuka się informacji o ludziach, z którymi mamy pracować lub współpracować. Pozwala dzielić się wiedzą, pozyskiwać cenne kontakty, ale także budować swoje zawodowe portfolio. Dlatego warto tam być aktywnym użytkownikiem/użytkowniczką tego serwisu.”

TEKST 3, czyli jak jesteś w Polsce, to mówisz po polsku

Czy można w ogłoszeniu o pracę napisać, że chce się zatrudnić uchodźczynię z Ukrainy? O różnych aspektach dyskryminacji ciekawie opowiada w wywiadzie dla gazeta.pl Karolina Kędziora, prezeska Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego:

Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyraźnie wynika, że nie może być tak, że ktoś zostaje przyjęty do pracy tylko dlatego, że należy do grupy, której szanse na rynku pracy są mniejsze. Możemy chcieć wspierać osoby z Ukrainy, lecz to nie zmienia faktu, że wybieramy spośród najlepszych kandydatów, posiadających najwyższe kwalifikacje. Jeśli do ostatniego etapu rekrutacji dotarło pięć osób i znajduje się wśród nich taka, która uciekła przed konfliktem zbrojnym, wówczas możemy preferować zatrudnienie właśnie jej.  

W Unii Europejskiej tego typu działania są stosowane? 

Jak najbardziej. Czasem są to rozwiązania wprowadzone ustawowo, a kiedy indziej inicjatywę podejmują sami pracodawcy. Najczęściej chodzi o wyrównywanie szans kobiet na rynku pracy. W Niemczech była ciekawa sprawa: w instytucji publicznej odmówiono zatrudnienia mężczyźnie, mimo że miał on wyższe kwalifikacje od kobiety, która została przyjęta do pracy. Europejski Trybunał Sprawiedliwości stwierdził, że to jest niewłaściwe rozumienie działań wyrównawczych.”

 

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Napisz testament, zapisz dobro

grafika kampania Zapisz dobro

Czynić dobro można na wiele sposobów. W ramach kampanii Zapisz Dobro kilka organizacji pozarządowych zachęca Polki i Polaków, aby pisali testamenty i uwzględniali w nich organizacje społeczne. I coraz więcej osób to robi! Testament, pisany w sile wieku, w pełnym zdrowiu, z zamiarem zabezpieczenia najbliższych przed wszelkimi ewentualnościami, staje się też narzędziem, które pozwala zostawić cząstkę siebie przyszłym pokoleniom, mieć wpływ na dobrostan innych, czynić dobro nie tylko za życia, ale również po śmierci.

Czy Ty napisałaś_eś już swój testament? Do 10 czerwca w rampach kampanii będzie działać infolinia testamentowa, prawnicy i prawniczki odpowiedzą na Twoje pytania i wątpliwości.



Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Okrągły stół Ukrainy, kryzys głodu, jak zmienić świat na lepszy i Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni, czyli #3teksty1akcja 19/2022

Okrągły stół Ukrainy, kryzys głodu, jak zmienić świat na lepszy i Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni, czyli #3teksty1akcja 19/2022

Wojna w Ukrainie trwa już ponad 80 dni, widać jak zmienia się zapotrzebowanie na pomoc i w jakich obszarach jest ona teraz najbardziej potrzebna. Debatowali nad tym we Wrocławiu samorządowcy, samorządowczynie, eksperci i ekspertki, przeczytajcie do jakich wniosków doszli_ły i co proponują. Drugi artykuł porusza globalne związki wojny w Ukrainie i szuszy w Indiach z cenami pszenicy i widmem głodu kilkuset milionów ludzi na świecie. Polecam też wywiad z Joanną Erbel, autorką książki o zmienianiu świata na lepsze.

A Inicjatywą Tygodnia jest fanpage „Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni”.

TEKST 1, czyli Okrągły stół w sprawie uchodźców z Ukrainy

fot. Oko press

Na portalu oko.press znajdziecie ciekawe podsumowanie Okrągłego stołu w sprawie uchodźców i uchodźczyń z Ukrainy. Wnioski wypracowane w stolikach tematycznych pokazują najpilniejsze potrzeby związane z rynkiem pracy, systemem edukacji czy polityką społeczną.

„Stolik numer 5: integracja społeczna i działania obywatelskie

„Szybka i skuteczna reakcja przyszła z dołu, ale zasoby samorządów i trzeciego sektora ulegają wyczerpaniu” – mówiła Karolina Dreszer-Smalec z Ogólnopolskiej Federacji Organizacji Pozarządowych.

W obszarze integracji najważniejsze według ekspertów jest usuwanie barier i redukcja napięć. „Rekomendujemy zapewnienie dostępu do porad prawnych i asystentów. A także prowadzenie polityki komunikacyjnej dotyczącej obecności Ukraińców w Polsce” — przedstawicielka strony społecznej. Dodała też, że ważne jest działanie zgodnie z hasłem „nic o nas bez nas” i włączanie uchodźców w procesy decyzyjne, choćby na poziomie lokalnym. Istotne jest też budowanie oferty kulturalnej, która będzie dopasowana do potrzeb mieszkańców. „Nie dzielmy ich na wąskie grupy. Myślmy jako społeczności, która składa się z gości z Ukrainy, innych cudzoziemców i Polaków” — dodała Dreszer-Smalec.

Drugim filarem ma być budowanie potencjału sektora pozarządowego. Eksperci postulują stworzenie przejrzystego systemu finansowania organizacji społecznych, bo to one „jako pierwsze są na miejscu, gdy dzieje się kryzys, i to one ostatni odchodzą z takich miejsc”.

TEKST 2, czyli światu grozi kryzys głodu, jeśli nie będzie zboża z Ukrainy

Nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z globalnych aspektów wojny w Ukrainie. Oxfam przewiduje, że wojna i związane z tym rosnące ceny pszenicy oraz energii mogą skutkować tym, że 250 milionów ludzi na całym świecie wpadnie w skrajne ubóstwo.

„Ceny pszenicy gwałtownie wzrosły w ostatnich tygodniach z powodu obaw o dostawy spowodowane wojną na Ukrainie, a także w związku z szeregiem susz na całym świecie. Departament Rolnictwa USA prognozuje, że światowe dostawy na nadchodzący rok zbiorów spadną po raz pierwszy od czterech lat. (…)

Kwestia żywności pojawiła się jako jedna z kluczowych kwestii podczas weekendowych obrad ministrów G7. W ich końcowym komunikacie stwierdzono, że wojna w Rosji „wywołała jeden z najpoważniejszych kryzysów żywnościowych i energetycznych w najnowszej historii, który teraz zagraża najsłabszym na całym świecie„.

TEKST 3, czyli Wychylone w przyszłość, czyli jak zmienić świat na lepsze

Mam słabość do książek i inicjatyw, które mają na celu zmienianie świata na lepszy, więc z ciekawością sięgnę po książkę Joanny Erbel „Wychylone w przyszłość” (mimo iż póki co jest tylko wersja papierowa, a ja właściwie 100% książek czytam już na Kindle’u ;). Wiem, że znajdę tam dużo inspiracji i dobrych praktyk oraz eksperckiej wiedzy Joanny.

„Ale już na początku książki przywołujesz raport, w którym są cztery scenariusze dla świata i tylko jeden jest pozytywny. Trudno być w tej sytuacji optymistą. Mimo to tobie się udaje, choć jak piszesz, aktywistom łatwo się wypalić, bo zmiana zwykle przychodzi powoli.

Działanie na rzecz lepszego świata wymaga pozytywnego nastawienia. Zresztą są badania pokazujące, że przywoływanie ciągle tych czarnych scenariuszy powoduje tzw. efekt zamrożenia. Wpadamy w poczucie beznadziei, że nic nie da się zrobić. Pochodną tego zjawiska jest depresja klimatyczna. To takie wyobrażenie, że my jako jednostki nic nie możemy w obliczu globalnych procesów, bo głównymi rozgrywającymi są globalne korporacje i duże, agresywne państwa.

A ja chcę pokazać, że mimo tego dzieje się bardzo dużo dobrych rzeczy. Jeśli je wzmocnimy, to mamy szansę na ten pozytywny scenariusz. (…)

I tak mamy perspektywę katastrofy klimatycznej. Od ponad dwóch lat zmagamy się z pandemią. A teraz wybucha wojna w Ukrainie. Ale popatrz na reakcje indywidualnych ludzi małych grup. Są zaskakująco dobre. Okazuje się, że w pandemii umieliśmy sobie pomagać, np. robiąc zakupy, a w czasie wojny przyjąć pod dach uchodźców. Ten potencjał trzeba wykorzystać. To może być dobry punkt wyjścia dla budowania nowego modelu solidarności. Warto na tym budować, szczególnie że jesteśmy na progu nowej, klimatycznej i społecznej transformacji systemowej. Musimy zacząć bardziej dbać o środowisko i siebie nawzajem.

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni

grafika Marta Frej

Czy wiecie, że w 2022 roku codziennie gdzieś w Polsce organizuje się konferencje i panele, w których nie ma kobiet? Organizatorzy i organizatorki takich maneli tłumaczą sytuację bardzo różnie – że przecież liczy się kompetencja, a nie płeć, że zapraszali, ale akurat żadna kobieta nie mogła, itd.

W tym roku minie 10 lat od powstania fanpage’a „Nie chodzę na panele, w których występują tylko mężczyźni”, który wspólnie z dwiema koleżankami założyłyśmy po to, żeby pokazać skalę zjawiska braku głosu kobiet w życiu publicznym, edukować dlaczego różnorodny skład paneli jest lepszy, a także dokumentować wydarzenia zorganizowane bez udziału kobiet.

Wokół fanepege’a powstała społeczność osób, które przysyłają nam zdjęcia i oznaczają męskie panele w komentarzach. Mam nadzieję, że ten prywatny i stricte wolontariacki projekt jest naszym małym kamyczkiem w walce o równe prawa kobiet i mężczyzn.

Jeśli natkniecie się gdzieś w sieci na manel – oznaczcie nasz fanpage!



Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Lektury na czas chaosu, granica, pokolenie Z i zrównoważony rozwój, 50 lat Ojca Chrzestnego, czyli #3teksty1akcja 13/2022

Lektury na czas chaosu, granica, pokolenie Z i zrównoważony rozwój, 50 lat Ojca Chrzestnego, czyli #3teksty1akcja 13/2022

Czy w chaosie i kryzysie warto zachowywać jakieś reguły? Albo czytać książki? Polecam
10 propozycji, które przygotował filozof Tomasz Stawiszyński. W drugim artykule dziennikarka i aktywistka Anna Alboth dzieli się swoimi historiami i przemyśleniami o granicy i uchodźcach. A w trzecim przyglądam się konsumenckim zwyczajom pokolenia Z – czy oni i one naprawdę wybierają firmy i produkty bardziej zrównoważone? Świętuję też 50-lecie pewnego wspaniałego filmu i Was do tego zapraszam!

TEKST 1, czyli 10 reguł na czas chaosu

Filozof i autor książek Tomasz Stawiszyński przygotował bardzo wartościowe 10 reguł
(i 10 książek) na czas chaosu, mnie przekonały, polecam i Wam:

2. Ogranicz dostęp do mediów społecznościowych

U początków internetu łudzono się, że sieć będzie przestrzenią, w której znikną podziały, konflikty i bolączki charakterystyczne dla świata analogowego. Komercjalizacja, a przede wszystkim pojawienie się mediów społecznościowych rozwiały te marzenia. Po krótkotrwałej euforii, kiedy wydawało się, że oto dostaliśmy do rąk narzędzie otwierające zupełnie nową jakość komunikacji (co skądinąd jest prawdą, tyle że nie całą), przyszło rozczarowanie. Zamiast sferą powszechnej i cywilizowanej wymiany różnorakich dóbr, media społecznościowe stały się terenem wojen tożsamościowych, baniek informacyjnych i wirtualnych linczów. Zamiast środkiem łagodzenia drugorzędnych różnic, stały się polem, w którym różnice intensyfikują się do postaci skrajnej. Zamiast domeną wolną, kształtowaną przez użytkowniczki i użytkowników zgodnie z ich najlepszym interesem, stały się terytorium kolonizowanym przez rozmaite agendy wpływów, od wielkich korporacji po partie polityczne i tajne służby.

Odkąd Putin rozpętał wojnę, widać to jeszcze wyraźniej. W mediach społecznościowych – oprócz festiwalu dobroczynności i wsparcia dla Ukrainy – trwa festiwal fake newsów, egzaltacji, moralizowania, rosyjskiej propagandy i dezinformacji oraz wzajemnego oskarżania się i wyzywania przez zwolenników różnych opcji politycznych. O tym, jak media – nie tylko społecznościowe – stały się terenem, a zarazem generatorem współczesnych politycznych i tożsamościowych wojen, traktuje książka Matta Taibbiego „Nienawiść sp. z o.o.” (przeł. Tomasz S. Gałązka, Czarne 2020).

TEKST 2, czyli granica Polski, tu zostaje się uchodźcą

Anna Alboth wie czym są granice, z uchodźcami i uchodźczyniami współpracuje od wielu lat, bardzo podziwiam i kibicuję Jej działaniom. W artykule dzieli się swoimi historiami i przemyśleniami, a jej tekstowi towarzyszą wspaniałe zdjęcia Karola Grygoruka:

„Pierwszego dnia przeszło z Ukrainy do Polski 30 000 osób, trzeciego dnia 200 000, piątego 430 000. Do 18 marca już w sumie ponad 2 miliony. Czegoś takiego świat jeszcze nie widział. (…)

Rzeczywiście, ludziom łatwiej jest pomagać tym, którzy wyglądają podobnie do nich. Mają słuchawki z tego samego sklepu, podobne ubrania czy fryzury. Bardziej empatyzujemy z Ukraińcami niż na przykład z Syryjczykami. Z kilku powodów.

Po pierwsze: podświadomie wydaje nam się, że skoro są nam bliżsi kulturowo i językowo, to nasze dawanie pomocy będzie prostsze. Trzeba będzie w nie włożyć mniej pracy.

Po drugie: mamy większą wiedzę na temat wojny w Ukrainie. Nagle ulubiony argument polskiej prawicy „pomagajmy na miejscu” jest nie na miejscu. Lepiej rozumiemy, że niewinni cywile nie chcą ginąć od bomb i przecież muszą się gdzieś podziać.

Po trzecie: czujemy się też emocjonalnie bliżej tej wojny. Putin, potencjalnie, mógłby zagrozić też Polsce. Zachód, potencjalnie, mógłby też nas porzucić i nie włączyć się w obronę.

Boimy się, a jednym ze sposobów radzenia sobie ze strachem jest działanie. W odruchu serca jeździmy więc na granicę, zapraszamy uchodźców do domu, organizujemy zbiórki. Choć przecież Syryjczycy uciekają przed bombami tego samego Putina, a chłopaki z pakistańsko-afgańskiej granicy też są głodni, zmarznięci i nie mają dokąd wracać.”

TEKST 3, czyli Gen Z cares about sustainability more than anyone else 

How do you rate the importance of these factors when making a purchase?
grafika WEF

Młodzi Amerykani i Amerykanki z Generacji Z, czyli ludzie urodzeni mniej więcej pomiędzy 1995-2010 rokiem, są według sondażu First Insight świadomymi konsumentami i konsumentkami, dla których kwestie zrównoważonego rozwoju liczą się bardziej niż nazwa marki.

„Generation Z shows the most concern for the planet’s well-being and influences others to make sustainability-first buying decisions, according to new research.”

Ciekawe byłoby oczywiście porównanie tych badań z polskimi Z-kami, dla których kwestie ekologiczne wydają się ważne przy wyborze pracodawcy.

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Ojciec chrzestny

13 marca tego roku minęło 50 lat od nakręcenia pierwszej części Ojca Chrzestnego. Uwielbiam ten film i choć widziałam wszystkie części wiele razy, za każdym razem odkrywam czegoś nowego. W Tygodniku Powszechnym ciekawe o rocznicy pisze Sebastian Smoliński:

„Po co przypominać dzisiaj o arcydziele, o którym tak naprawdę nigdy nie zapomnieliśmy? Może z perspektywy kilku dekad łatwiej opisać przyjemność, jaka towarzyszy nam za każdym razem, gdy słyszymy elegijny walc Nina Roty w aranżacji na solową trąbkę. „Ojciec chrzestny” rozpoczyna się od pojedynczej melodii i zbliżenia na twarz przedsiębiorcy pogrzebowego Ameriga Bonasery, po czym rozlewa się w majestatyczną narrację o kilku pokoleniach włoskich imigrantów, ich nielegalnych biznesach, amerykańskiej modernizacji i pamięci o Europie, z której trzeba było uciekać do Nowego Świata.

Ambicje dwóch pierwszych części filmu znacznie wykraczają poza to, co zaproponował autor powieści – Mario Puzo. Jako współautor scenariuszy razem z Coppolą przemienił swój szorstki, sensacyjny materiał literacki na film, który rośnie z każdą sceną, którego ­wygląd, nastrój i styl są niepodrabialne – choć zarazem mało który klasyk był tak często przedmiotem nawiązań i ­parodii. Chcemy ­odwiedzać ród ­Corleone, bo ich życie, choć naznaczone strachem i ­niepewnością, ma staroświecki urok oraz kierują nim stałe wartości, które ­możemy odnaleźć jedynie w ­przeszłości. „Ojciec chrzestny” jest jak marmur: ­połyskliwy, dostojny i niezniszczalny.”


Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Systemowa pomoc, kolejne ciekawe inicjatywy dla Ukrainy, mądre pomaganie i Kosmos dla Dziewczynek, czyli #3teksty1akcja 10/2022

Systemowa pomoc, kolejne ciekawe inicjatywy dla Ukrainy, mądre pomaganie i Kosmos dla Dziewczynek, czyli #3teksty1akcja 10/2022

Wojna w Ukrainie trwa, do naszego kraju przyjeżdżają kolejne grupy uchodźczyń i uchodźców. Polska zmieniła się w wielką organizację pozarządową, pomoc jest wspaniała, ale potrzebujemy także tej systemowej i tej mądrej. Dla mnie to kolejny tydzień moderacji grupy pomocowej dla Ukrainy, która przekroczyła już 550 tysięcy osób.

Przeczytajcie wywiad z ekspertem od migracji o wyzwaniach, które stoją przed państwem i społeczeństwem w dłuższej perspektywie, z psycholożką międzykulturową o czym nie zapominać pomagając, poznajcie też kolejne inicjatywy na rzecz Ukrainy. No i świętujcie ze mną 5 lat fundacji Kosmos dla Dziewczynek.

TEKST 1, czyli mierzymy się z kryzysem humanitarnym

grafika ngo.pl

Bardzo ciekawy wywiad z Prof. Maciejem Duszczykiem, ekspertem od migracji:

„Mamy pewną piramidę potrzeb i trzeba zacząć od dołu. Po pierwsze, ludzie muszą mieć numer PESEL, by być widziani przez system, to absolutnie kluczowe. Konieczne jest więc usprawnienie i ułatwienie w tym zakresie. Bardzo ważną kwestią jest edukacja. W ustawie jest element dotyczący szkół i są tam nawet całkiem sensowne rozwiązania. Ale nie rozumiem, czemu nie zapisano automatycznego uznawania kwalifikacji dla nauczycielek, pedagożek. Są tam przepisy dotyczące na przykład pieczy zastępczej, ale nie znalazłem regulacji dotyczących bezpośrednio szkół.

Powinno być tak, jak w przypadku innych zawodów – jak chociażby lekarz – że na podstawie potwierdzenia o wykonywaniu zawodu nauczyciela w Ukrainie (wystarczyłoby na przykład pokazanie przelewu wynagrodzenia ze szkoły) i posiadanych kompetencji, natychmiast jest się kierowanym do polskiej placówki edukacyjnej. Większość dzieci, które trafi do systemu edukacji nie ma nawet minimalnej znajomości języka polskiego. Musi być więc odpowiednia liczba osób z Ukrainy, które będą funkcjonować w szkołach, dorośli o wiele łatwiej porozumieją się między sobą, niż dzieci z nauczycielkami i nauczycielami, którzy nie znają ukraińskiego. No i jest oczywiście kwestia tego, że trzeba mieć miejsce do mieszkania.”

(…) Czy można by jeszcze dodatkowo wykorzystać kompetencje organizacji pozarządowych?

– One i tak wykonują już gigantyczną robotę. Myślę, że są gotowe do różnych rzeczy, tylko potrzebują wsparcia. Wojewodowie mogą im zlecić – w ramach Funduszu Solidarnościowego – różne rzeczy i jest to na pewno dobre rozwiązanie. Pytanie tylko, czy organizacje mają zaufanie do rządu, że wszystko zostanie przeprowadzone transparentnie i pomoc oraz środki trafią do odpowiednich NGO, które naprawdę znają się na tym, co robią i wiedzą, co jest potrzebne. Na podstawie rozmów z różnymi osobami z sektora pozarządowego wiem, że w ostatnich latach wykopano wielki rów nieufności i nie wiem, czy uda się go szybko zakopać. Jestem w tej kwestii dość sceptyczny.

Na pewno jednak uważam, że ktoś w rządzie powinien sobie powiedzieć – organizacje to mój jedyny potencjał do zarządzania tym wszystkim, nawet jeśli im nie ufam, to muszę skorzystać z ich doświadczenia, bo inaczej nie poradzimy sobie z problemem.”

TEKST 2, czyli kolejne ciekawe inicjatywy dla Ukrainy

W ciągu ostatnich dwóch tygodni powstało wiele ciekawych pomysłów i projektów pomocowych, przedstawiam Wam kilkanaście z nich, które inspirują:

  1. „Kochane, jest akcja! Możemy zostać tymczasowymi „przyszywanymi” babciami dla dzieci z Ukrainy! My, babcie, może nie mamy grubych portfeli i tyle siły, żeby nosić ciężkie paczki. Mamy za to czas, serce i możemy zaopiekować się tymi doświadczonymi wojną dziećmi, kiedy ich matki pójdą do pracy!W organizacji pomaga nam znana Wam aplikacja SeniorApp, która łączy pomagających z potrzebującymi. Jest centrum informacyjne z wolontariuszami mówiącymi po polsku, ukraińsku i rosyjsku.” #BabcieDlaUkrainy (żródło Mądra babcia )
  2. Użytkownicy Airbnb, czyli portalu służącego do wynajmu krótkoterminowego, znaleźli sposób na wspieranie Ukraińców w walce z rosyjskim okupantem. Łączna kwota, która w ten sposób została przekazana gospodarzom w kraju napadniętym przez Rosję, to ponad 1,9 miliona dolarów. Ponad połowa, bo ponad 34 tys. rezerwacji została dokonana przez obywateli USA, 8 tys. pokojów zarezerwowali Brytyjczycy, a niemal 3 tysiące mieszkańcy Kanady.Jeszcze 28 lutego, czyli w czwartym dniu wojny, prezes Brian Chesky poinformował, że jego firma przekaże bezpłatnie lokale, które pozwolą na zapewnienie dachu nad głową dla 100 tysięcy uciekinierów z terenu Ukrainy. (źródło Entuzjastki)
  3. Inicjatywa Olii Hercules i Alissy Timoshkiny to pomysł dający trochę ciepła w tych strasznych czasach. Jeśli nie wiecie co zrobić, nie macie siły, albo czujecie się przytłoczone/eni spróbujcie gotowania. #CookForUkraine to akcja stworzona na podobieństwo #CookForSyria, która zebrała ponad milion funtów dla Unicefu. Zadanie jest proste, ugotujcie danie z kuchni ukraińskiej, wrzućcie na media społecznościowe z hasztagiem #CookForUkraine i linkiem do zbiórki (https://www.justgiving.com/fundraising/cookforukraine). Możecie też namówić lokalną restaurację, aby można było w niej wpłacić kwotę na jedzenie dla uchodźczyń i uchodźców lub aby wprowadziła danie ukraińskie do menu. (źródło Feminoteka)
  4. Najlepsze konta bankowe dla Ukraińców i Ukrainek. Banki dostrzegły, że coraz więcej cudzoziemców mieszkających w Polsce potrzebuje rachunku osobistego. Ze szczególną otwartością podchodzą do obywateli Ukrainy. Przeczytajcie, jakie konta ze swoich ofert banki rekomendują i jakich dokumentów wymagają przy ich otwieraniu.
  5. Grupa Granica zwiększa swoje zaangażowanie. By umożliwić włączanie się w inicjatywy pomocowe oraz usprawnić dostęp do informacji, stworzyliśmy stronę https://ukraina.grupagranica.pl/, która jest cały czas uzupełniana i aktualizowana.
  6. Druha we mnie masz to program stworzony przez polską młodzież w celu niesienia pomocy naszym ukraińskim rówieśnikom (licealistom oraz studentom). Nasze działania skupiają się na dwóch obszarach: zwykłego przyjacielskiego wsparcia (w formie rozmowy, spaceru, wspólnej kawy) oraz pomocy w szkole czy uczelni (zapoznanie z systemem edukacji, wsparcie przy rekrutacji, pomoc z zaaklimatyzowaniem się w nowym miejscu).
  7. Środowisko startupowe wspiera Ukrainę
  8. Powstał Magazyn pomocy humanitarnej w okolicy przejścia granicznego Korczowa
  9. Lista ukraińskich treści dla dzieciksiążki, bajki, filmy (źródło: Mała Ka f ka)
  10. 4 rady, jak bronić się przed rosyjską dezinformacją:👉 1. Sięgaj tylko do dużych, tradycyjnych i prestiżowych mediów.👉 2. Nie szukaj informacji w mediach społecznościowych i u influencerów.👉 3. Czytaj mniej krótkich wiadomości, za to więcej dłuższych analiz.👉 4. Podawaj dalej wiadomości o pomocy Ukraińcom, a nie informacje o starciach zbrojnych. Radzi Dział Zagraniczny i zaprasza do wysłuchania odcinka specjalnego podcastu.

TEKST 3, czyli jak mądrze pomagać, żeby pomocy starczyło na dłużej

grafika Polskie Forum Migracyjne

Pisałam w poprzednich newsletterach i będę jeszcze pisać w kolejnych jak ważne jest MĄDRE pomaganie. To niezwykle ważny temat w sytuacji, w której się znaleźliśmy, bardzo ciekawie mówi o tym Marta Piegat-Kaczmarczyk psycholożka międzykulturowa z Polskiego Forum Migracyjnego w wywiadzie dla Krytyki Politycznej:

Od czego mam zacząć?

Od siebie. Widzę, że poruszenie w ludziach jest ogromne. Udostępnienie łóżka, pokoju czy całego mieszkania osobom, które straciły wszystko, to realna i bardzo teraz potrzebna pomoc. Ale tą energią trzeba gospodarować mądrze, żeby starczyło jej na jak najdłużej. Dlatego powiedziałam, że musimy zacząć od siebie, dać sobie chwilkę na zastanowienie: dlaczego chcę pomóc? I jak sobie wyobrażam tę sytuację, jak moje zaangażowanie może wpłynąć na moje otoczenie, moich bliskich? To bardzo ważny etap – nie po to, żeby tej pomocy było mniej, ale po to, żeby wystarczyło jej na dłużej. (…)

Co zrobić, żeby się nie wypalić?

Odpoczywać. Jeśli tego potrzebujemy – zrobić przerwę między kolejnymi goszczonymi osobami. Rozmawiać – z bliskimi, z innymi, którzy pomagają, z naszymi gośćmi. Sprawdzać, jak się czujemy, co dobrego nam to daje, z czym mamy kłopot. Dać sobie i gościom czas na dotarcie się. Nie wymagać od siebie i od nich za dużo. I pamiętać, że ta pomoc jest bardzo potrzebna. My jesteśmy potrzebni. Jeszcze długo będziemy.

INICJATYWA TYGODNIA – Kosmos dla Dziewczynek

W tym tygodniu minęło 5 lat od podpisania aktu założycielskiego fundacji Kosmos dla Dziewczynek, a bycie jedną z fundatorek to dla mnie nadal powód do dumy i radości. Magazyn wydawany przez naszą fundację pokazuje kolejnym rocznikom dziewczynek, że mogą być kim chcą, że mogą być piękne, mądre, sprawcze, interesować się nauką, sztuką, poznawać swoje emocje, odkrywać różne oblicza dziewczyńskości i tworzyć świat wolny od stereotypów. Dzięki wartsztatom SUPERBOHATERKI tysiące dzieci w szkołach w całej Polsce dowiedziało się o kilkunastu wspaniałych kobietach, których próżno szukać w podręcznikach do historii. Kosmos dla dorosłych to z kolei bogactwo mądrych tekstów, wywiadów i artykułów dla rodziców. W tym tygodniu ukaże się zbiór kosmosowych tekstów w języku ukraińskim, które mam nadzieję wzmocnią także młode Ukrainki.

Zaprenumerujcie magazyn córce, siostrze lub innej, ważnej dla Was dziewczynce, czytajcie mądre teksty i pomyślcie jak wesprzeć tę niezwykle potrzebną organizację.

konkursu to kopalnia wiedzy o marketingu społecznym.


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Historia Ukrainy, przywództwo Zełeńskiego, jak mądrze pomagać, Dom Ukraiński czyli #3teksty1akcja 8/2022

Historia Ukrainy, przywództwo Zełeńskiego, jak mądrze pomagać, Dom Ukraiński czyli #3teksty1akcja 8/2022

Dzisiejszy newsletter miał być o czymś zupełnie innym… Ale od czwartku pewnie tak jak wielu i wiele z Was moje myśli i serce są w Ukrainie i jest to jedyny temat, o którym mogę dzisiaj napisać.

Zapraszam Was do przeczytania artykułów o historii i współczesności konfliktu Rosja-Ukraina, o przywództwie Wołodymira Zełeńskiego i o tym jak mądrze pomagać. Poznajcie też Dom Ukraiński w Warszawie. Слава Україні!

TEKST 1, czyli historia w konflikcie rosyjsko-ukraińskim odgrywa dużą rolę

Autorstwa user:Mathiasrex, Maciej Szczepańczyk; based on layers of user:Halibuttderivative work: Alokasta (talk)derivative work: Hoodinski – Ten plik jest pochodną pracą: Unia polsko-litewska w 1635.png:, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=19488788

Nie jestem ekspertką od Rosji ani Ukrainy, szukałam więc tekstów, które pomogą mi zrozumieć dlaczego ten konflikt wybuchł i dlaczego stało się to teraz. Ciekawą perspektywę historyczną daje prof. Andrzej Chwalba:

Kijów dla Rosjan był i jest świętym miastem. Sercem Rosji. Miejscem jej faktycznych narodzin. Narodzin rosyjskiego prawosławia, które świadczy o rosyjskiej odrębności od świata. Z takim postrzeganiem Kijowa zetknęły się wojska polskie i ukraińskie wkraczające do niego w maju 1920 r. Zajęcie tego miasta oznaczało wzmożenie patriotyczne w bolszewickiej Rosji oraz ułatwiło Leninowi mobilizację przeciwko białopolakom, czyli wojskom polskim i Ukraińcom, a zatem wojskom Semena Petlury. Nawet „biali” zaciągali się wtedy do czerwonych wojsk Lenina i Trockiego.

Atak na Kijów nastąpił nie tylko dlatego, że mieści się tam centrum państwa ukraińskiego, ale również z tego powodu, że zgodnie z wiekową tradycją to w Kijowie zaczęła się historia Rusi i Rosji, kontynuowana później w Moskwie. W Kijowie Rosja miała jakoby rozpocząć swoją wspaniałą drogę ku wielkości. Można powiedzieć, że Kijów był i jest mitem założycielskim Rosji. Nie ma wielkiej Rosji bez Kijowa. A Rosja inną być nie potrafi i nie chce. Jak nie będzie wielka i imperialna, to przestanie nią być.

Bardzo żałuję, że w debacie publicznej kwestia ta, w istocie fundamentalna, prawie nie istnieje. A przecież wizją rosyjskiego Kijowa żywi się dzisiaj tzw. przeciętny Rosjanin, popierając Putina. Historia w tym konflikcie odgrywa niebagatelną rolę. Jest wręcz przesądzająca, czego nie widać na ekranach telewizorów czy komputerów.”

O nieco nowszej historii mówi w radiu RMF FM świetna dziennikarka, pisarka i znawczyni Rosji – Krystyna Kurczab-Redlich, Jej biografię Putina „Wowa, Wołodia, Władimir dopiszcie do listy lektur obowiązkowych:

„Wszystko wskazuje na to, że Ukraina najbliższy okres będzie miała nieprawdopodobnie ciężki. Polska i inni liderzy pojmujemy Putina jako człowieka, który działa w granicach rozsądku, jakiegoś rozsądku. Który kieruje się jakimiś przewidywanymi czy uzasadnionymi pryncypiami. Nie możemy uwierzyć, że jest to człowiek, który od dawna żyje w zamkniętej bańce swoich wyobrażeń. Jego wyobrażeniem jest wielki Władimir Władimirowicz Putin – władca świata, który przywraca Rosji obecnej, dawne ziemie, dawną wielkość, wielkość terytorialną. Wspiera go kilkanaście osób, które trzęsą się przed nim ze strachu. Niektóre rzeczywiście wierzą w to, co on mówi, a niektóre się boją. Jego mózg od dawna działa na zupełnie innym paliwie niż paliwo normalnego lidera Zachodu. Jest to człowiek, który zrobi w tej chwili wszystko, jest gotów poświęcić nawet Rosję – w tym sensie, że stanie się ona państwem wyklętym, odizolowanym od świata. Po agresji na Ukrainie jest gotów poświęcić kolejnych tysiące rosyjskich żołnierzy po to, żeby wreszcie zrobić z Ukrainy takie państwo, jakim jest Rosja. W głowie mu się nie mieści, że tam działają legalnie wybrane władze. Nie może się pogodzić z wolnością.”

Ciekawą analizę z 2019 roku „Do 2022 roku Rosja wywoła wojnę w Europie lub na Bliskim Wschodzie” znalazłam też u Krzysztofa Wojczala

Posłuchajcie też ukraińskiego odcinka Raportu o stanie świata Dariusza Rosiaka

i reportaż Oudriders z pierwszego dnia wojny

TEKST 2, czyli przywództwo Wołodymira Zełenskiego

przemówienie Prezydenta Wołodymira Zełenskiego 24.02.2022

Jakim przywódcą jest Wołodymir Zełeński? Obserwując wiele wpisów w serwisie LinkedIn, stał się on nowym wzorem także dla świata biznesu. Ciekawe studium Jego drogi do przywództwa znajdziecie w artykule Jagienki Wilczak w Polityce, niewątpliwie w czasie wojny wyrósł na bohatera swojego czasu i narodu.

„Dziś nawet przeciwnicy prezydenta mówią o nim z szacunkiem. W zderzeniu z wściekłym, pełnym nienawiści Putinem, który nie potrafi trzymać swojej złości pod kontrolą, Zełenski prezentuje się jak jego odwrotność. W dodatku nigdy nie siedzi za biurkiem, widać, że stara się kontrolować wydarzenia. Często dorzuca jakiś celny bon mot. Jest podporą, przywraca wiarę, że można Rosjan pokonać i zwyciężyć.

Może to on zmobilizował Poroszenkę i mera Kijowa Witalija Kliczkę, żeby też chwycili za broń. Może to dzięki jego wystąpieniom Ukraińcy już od trzech dni nie wpuścili Rosjan do Kijowa? Może dzięki jego słowom, żeby młodzi mężczyźni wracali walczyć do kraju, na granicy z Polską stworzyła się kolejka? Jeśli ktokolwiek oczekiwał, że Zełenski się załamie, to mocno się pomylił. Wiatr historii wieje, komik wyrasta na męża stanu. Także na bohatera.”

W artykule z Politico tłumaczonym dla Onetu czytamy:

„(…) życiorys Zełenskiego jest pisany na nowo przez wojnę – a jego życie być może nawet wisi na włosku. Zełenski i jego żona Olena mają dwoje dzieci, a prezydent uparcie twierdzi, że pozostanie w Kijowie, dowodząc obroną przed Rosją.

– Pozostaję w stolicy – powiedział na rozpowszechnionym w sieci wideo człowiek, który nazywa siebie Sługą Ludu. – Pozostaję z moimi ludem.”

grafika Bartosz Sokoliński

Autentyczny, odważny, blisko ludzi, nie bojący się mówić wprost, jego bon moty typu „Tu trwa walka. Potrzebuję aminicji, nie podwózki” stają się viralami w sieci. To z pewnością światny przykład przywództwa sytuacyjnego, pokazujący, że komik może stać się mężem stanu. Czy udźwignie obronę swojego kraju i starcie z Putinem? Trzymam kciuki!

TEKST 3, czyli jak Ty możesz mądrze pomóc

Często piszę w tym newsletterze o mądrym pomaganiu, przy skali działań ostatnich dni jest to szczególnie ważne, bo szczere i spontaniczne akcje mogą czasem utrudniać prowadzenie działań przez organizacje, które są w tym wyspecjalizowane.

Jestem zbudowana patrząc na wszystkie inicjatywy, które od 4 dni dzieją się na granicach, w organizacjach, miastach, a przede wszystkim w Internecie. Sama staram się pomagać tak jak umiem najlepiej, czyli łącząc ludzi i inicjatywy w sieci. KAŻDY i KAŻDA z Was może pomagać w taki sposób, jaki jest dla Was najbardziej naturalny, to mogą być:

Pamiętajmy, że pomoc będzie potrzebna jeszcze przez długie miesiące, więc trzeba rozłożyć siły i energię.

W polecanym zbiorze linków autorstwa Van Anh Dam i Kamila Śliwowskiego znajdziecie wiele cennych informacji o toczących się już działaniach i inicjatywach, o tym gdzie dołączać, gdzie wpłacać, gdzie zgłaszać potrzeby.

Istnieje wiele grup na Facebooku, w których można uzyskać najświeższe informacje czy porady, bardzo sprawnie działają grupy prawników_czek, psychologów_żek, . Zaczynają działać bardziej profesjonalne strony i serwisy, do których mam nadzieję przeniesie się wkrótce ruch, co pozwoli bardziej profesjonalnie zarządzać potrzebami i dobrą wolą ludzi:

Dużo też dzieje się w biznesie, zbieram te konkretne formy pomocy i na pewno o nich jeszcze napiszę.

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Ukraiński Dom w Warszawie

fot. https://www.instagram.com/zoe_art_gallery/

Fundacja „Nasz Wybór” w listopadzie 2014 roku otworzyła w Warszawie Ukraiński Dom – miejsce, gdzie cudzoziemcy, ze szczególnym uwzględnieniem obywateli Ukrainy, czują się jak w domu. Początkowo Ukraiński Dom powstał, aby ułatwić integrację i wsparcie dla społeczności Ukraińskiej w Warszawie, jednak w chwili obecnej otwarty jest dla wszystkich cudzoziemców i oferuje przestrzeń do działań i wymiany doświadczeń oraz poczucie przynależności do wspólnoty.

Fundacja oferuje też wsparcie dla pracodawców, którzy chcą zatrudnić cudzoziemców, może Twoja firma chce skorzystać?


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Wiosna pomaga, raport o siostrzeństwie, Kuchnia Konfliktu i talerz dla zbłąkanego wędrowcy, czyli #3teksty1akcja 51/2021

Wiosna pomaga, raport o siostrzeństwie, Kuchnia Konfliktu i talerz dla zbłąkanego wędrowcy, czyli #3teksty1akcja 51/2021

Dzisiaj polecam wywiad z Joanną Sadzik, szefową stowarzyszenia Wiosna, która opowiada o mądrym pomaganiu, raport o siostrzeństwie i historię Kuchni Konfliktu. I nie zapomnijcie o nakryciu dla zbłąkanego wędrowcy, który utknął na granicy z Białorusią…

Najlepsze życzenia dla nas wszystkich!

TEKST 1, czyli szefowa Wiosny pomaga

Joanna Sadzik, prezeska stowarzyszenia Wiosna, fot. Jacek Taran, Tygodnik Powszechny

Joannę podziwiam zwłaszcza od czasu kryzysu przez który przechodziła Wiosna, z przyjemnością przeczytałam i Wam polecam wywiad z Nią w Tygodniku Powszechnym, o dołowaniu, pomaganiu i cudach.

Jak pomaga w pandemii Polak?

W marcu i kwietniu 2020 r. był moment sprężu – wszyscy szyli maseczki, chcieli pomagać, przedstawiciele małych organizacji dzwonili do mnie z pytaniem, co i jak mogą zrobić. Potem, wraz ze spadkiem zachorowań, spręż się skończył. A dwie kolejne fale epidemii to były lęki: przed utratą pracy, przed chorobą, przed nauczaniem zdalnym. W 2020 r. wyraźnie spadła i skala wolontariatu, i dobroczynności, choć ten trend na szczęście nie dotknął Wiosny.

Często podkreśla Pani, że trzeba pomagać z sercem i z rozumem. Jaka jest pomoc bezrozumna?

Gdy pomagam tak, jak ja chcę, a nie tak, jak potrzebuje tego obdarowywany.

Daje Pani pieniądze na ulicy?

Po to są zbiórki, by cel był zweryfikowany. Ale jeśli ktoś prosi o kupienie jedzenia, kupuję.

TEKST 2, czyli raport o siostrzeństwie

grafika Herstories.pl

Słowo „siostrzeństwo” intryguje mnie od dawna, tym chętniej przeczytałam tekst o badaniach zrobionych przez dr Sandrę Frydrysiak z SWPS i Martę Majchrzak z Herstories właśnie o postrzeganiu siostrzeństwa przez Polki:

„(…) Próbujemy rozmawiać o siostrzeństwie w Polsce w taki sposób, by nikogo nie wykluczać. Bo doświadczenia kobiet, choć są do siebie podobne, stanowią bardzo szerokie spektrum.
Na pewno kobietom w Polsce bardzo brakuje poczucia więzi z innymi kobietami, kobiecej solidarności. Tęsknią za relacją, jaką obserwują u mężczyzn. Mają wrażenie, że oni jednak lepiej się między sobą dogadują, wspierają się, podczas gdy my toczymy ze sobą różne spory czy wojenki. W badaniu, które przeprowadzałam w 2018 roku, okazało się, że im młodsza grupa, tym bardziej odczuwa ten brak: sześć na dziesięć kobiet do 24. roku życia mówiło, że czują, że inne kobiety cieszą się z ich porażek. Mocny wynik. Poczułam, że to jest też o mnie. Bo w przeszłości wiele kobiet traktowało mnie źle, ale też zdarzało się, że im tę złą energię oddawałam. Pomyślałam, że skoro poczucie braku solidarności jest tak powszechnym doświadczeniem, to dobrze byłoby się temu przyjrzeć bliżej. (…)

Z mojego punktu widzenia największym problemem jest jednak patriarchat, w którym my jako dobre, „grzeczne” dziewczyny i kobiety mamy się głównie troszczyć o innych – najpierw o rodzinę, a potem ewentualnie o słabszych, mniejszych i dzieci. Nie o siebie i inne kobiety. W obowiązującym wzorcu kobiecości jest za mało siostrzeńskich przekazów. Za to pojawia się narracja o kobiecych środowiskach jako o kłębowiskach żmij, o plotkowaniu i wbijaniu sobie noża w plecy. Kiedy prowadziłam wywiady jakościowe do mojego projektu z 2018 roku, docierało do mnie mnóstwo takich treści. Jeśli się nas wychowuje we wzajemnej wrogości, to działa to potem jak samospełniająca się przepowiednia.”

TEKST 3, czyli jak pomagać uchodźcom

Na zdjęciu Sultan, Dorota, Khedi, Amin i Dżahar, fot. Kuchnia Konfliktu

Kuchnia Konfliktu jest jednym z moich ulubionych Startupów Pozytywnego Wpływu wyróżnionych w raporcie w 2020 r. z uwagą przyglądam się jak rozwija się początkowa idea Jarmiły:

Michał Pawłowski: W 2016 r. zakładasz „Kuchnię Konfliktu”. Skąd ten pomysł?

Jarmiła Rybicka: Bezpośrednim bodźcem była dla mnie wojna w Donbasie. To działo się tak blisko nas, a mimo to czułam się bezsilna. Zastanawiałam się, co mogę zrobić, by pomóc tym ludziom i postanowiłam działać lokalnie. Już wcześniej angażowałam się w działania na rzecz i z uchodźcami/uchodźczyniami, a oni często powtarzali, że to, czego najbardziej potrzebują, to możliwość zarabiania własnych pieniędzy, co pozwoli im na budowanie nowego życia, niezależność.

W Polsce brakuje rozwiązań, które wspierałyby integrację osób uchodźczych, w tym na rynku pracy. Zależało mi również, by odejść od modelu charytatywnego, w którym działają tradycyjne organizacje. Chciałam stworzyć przestrzeń, która będzie pomagała, ale też pozwoli zaangażować się uchodźcom nie w roli biernych odbiorców pomocy, ale w roli aktywnej i decyzyjnej, w której oni z nami się czymś dzielą. W „Kuchni” ta pomoc oparta jest na współpracy. Razem gotujemy, serwujemy jedzenie, sprzątamy, wspólnie decydujemy o planach na przyszłość. Dzięki temu te osoby mogą odzyskiwać poczucie sprawczości. To jest kluczowe w „Kuchni Konfliktu”.

AKCJA, czyli refleksyjnych Świąt

Jak nakazuje tradycja, co roku na stole wigilijnym stawiamy puste nakrycie dla zbłąkanego wędrowca. W tym roku wielu z nich nie przybędzie. Utknęli na granicy polsko-białoruskiej. Dlatego postaw dla nich wyjątkowy talerz na swoim stole.

Zziębnięci, zmęczeni fizycznie i psychicznie. Zbłąkani wędrowcy utknęli na granicy i tam spędzą święta. Żaden z nich nie zapuka do Twoich drzwi.

Dlatego Fundacja Ocalenie rusza na pomoc. Wystarczy, że jak co roku postawisz na swoim stole wigilijnym puste nakrycie – talerz dla tego, który nie przybędzie. Wszelkie środki zebrane z akcji zostaną przekazane na pomoc potrzebującym na granicy.

Porcelanowe talerze są do nabycia na stronie zaprzyjaźnionych Targów Rzeczy Ładnych, a cały dochód z ich sprzedaży będzie przekazany dla Fundacji Ocalenie i warszawskiego Klubu Inteligencji Katolickiej.


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Praca w pandemii, raporty o CSR, wywiad z Hillary Clinton i świąteczne zakupy w słusznej sprawie, czyli #3teksty1akcja 50/2021

Praca w pandemii, raporty o CSR, wywiad z Hillary Clinton i świąteczne zakupy w słusznej sprawie, czyli #3teksty1akcja 50/2021

Końcówka grudnia to dla mnie zawsze bardzo intensywny czas – jako członkini kapituły wybierałam w tym tygodniu innowacje społeczne w kolejnym naborze inkubatora TransferHUB oraz startupy ekologiczne, które przejdą do kolejnego etapu #HuaweiStartupChallenge. Wspierałam także europejski projekt innowacji na terenach wiejskich CERUSI nie przestając planować przyszłorocznych działań z obszaru diversity z cudownym zespołem Divercity+. O dzisiejszych zajęciach ze studentami i studentkami UW komunikacji korporacyjnej nawet nie wspomnę. To może tłumaczyć dlaczego nie mam jeszcze prezentów świątecznych…;)

A przedświątecznie proponuję Wam teksty o tym jak pandemia przewartościowała nasze życie zawodowe i czego oczekujemy obecnie od pracodawców, polecam też dwa badania i jeden raport z obszaru CSRu, postaw konsumentów i konsumentek, Taksonomii, Nowego Zielonego Ładu i raportowania danych niefinansowych oraz poruszającą rozmowę z Hillary Clinton o tym, czego nauczyła Ją porażka w wyborach 2016 roku. A jeśli jeszcze nie macie świątecznych prezentów albo zastanawiacie się gdzie zamówić świąteczne potrawy, to mam kilka podpowiedzi.

TEKST 1, czyli wielka rezygnacja z pracy

grafika Spiderweb

Pisałam w tym roku trochę o pracy zdalnej i hybrydowej, śledząc zwłaszcza jak wpłynęła w ostatnich latach na życie zawodowe kobiet. Ten artykuł pokazuje jak bardzo pandemia wpłynęła na nasze oczekiwania i jak szybko firmy i instytucje muszą zareagować na te nowe potrzeby.

„Nagle znacznie większą wartością stały się kontakty społeczne i interpersonalne, poczucie wspólnej tożsamości. Tak, pracownicy chcą też lepszego wynagrodzenia i lepszego traktowania, ale przede wszystkim chcą czuć się doceniani przez swoje organizacje i menedżerów.

A gdy tych miękkich korzyści nie odczuwają, zaczyna się właśnie to, co na Zachodzie okrzyknięto Wielką Ucieczką (Big Quit) albo Wielką Rezygnacją (Great Resignation), czyli masowym porzucaniem dotychczasowych stanowisk i firm przez pracowników. W Stanach Zjednoczonych po raz pierwszy od dawna jest więcej wakatów niż bezrobotnych. W Australii na pracowników czeka już niemal 400 tys. niezagospodarowanych wakatów. Co więcej, badanie przeprowadzone we wrześniu na 1000 osób przez platformę HR Employment Hero wykazało, że 48 proc. australijskich pracowników planuje szukać nowej pracy w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, a 15 proc. już rozglądało się za nowym zajęciem. Wielka Brytania mierzy się z rekordowym brakiem rąk do pracy, a za milion wakatów tylko częściowo można obarczać Brexit. (…)

Ekspert jednak podkreśla, że jeżeli coraz więcej pracowników się zwalnia, to wcale nie w poszukiwaniu wyłącznie większych pieniędzy. – Pojawiła się potrzeba robienia czegoś nowego, z głębszym sensem, mającego dobry wpływ na społeczeństwo. Więc pracownicy nam wręcz mówią, że teraz nie chcą już pracować przykładowo w fintechach tworzących jakieś oprogramowanie do obsługi kantorów cyfrowych walut czy nad obsługą Google Ads, tylko dla medtechu, gdzie mogliby pracować np. nad opracowywaniem nowych aparatów słuchowych. Ta zmiana jest faktycznie nowym zjawiskiem, które pobudziła pandemia – podkreśla Grzeszczyk.”

TEKST 2, czyli co nowego w CSRze?

W tym tygodniu wpadły mi w oko 3 ciekawe badania i raporty z obszaru CSRu i zrównoważonego rozwoju, którymi się z Wami dzielę:

grafika Kantar
  1. Kantar opublikował raport na temat postaw konsumentów i konsumentek w kwestii zrównoważonego rozwoju.
    Badanie objęło w sumie 32 kraje, w tym 12 europejskich, a wśród nich Polskę.

Kluczowe wnioski zaprezentowane w raporcie:

• 42% Polaków deklaruje, że chętnie zapłaci więcej pieniędzy za produkty, które są lepsze dla środowiska.

• 61% Polaków uważa, że marki mają do odegrania ważną rolę w społecznej debacie dotyczącej równości płci, rasy czy imigracji.

• 69% Polaków wyraża obawę, że marki angażują się w sprawy społeczne tylko z powodów biznesowych.

• Ubóstwo i głód to największe obawy w całej Europie, a następnie zanieczyszczenie wody, utrata bioróżnorodności, brak czystej wody i wylesianie. Na tle Europy wyniki dla Polski są zbliżone dotyczą przede wszystkim wody (dostępu i zanieczyszczenia), a także głodu i ubóstwa.

Badanie wykazało, że konsumenci oczekują, że marki, których używają, będą zrównoważonymi liderami. W Polsce 61% z nas uważa, że marki mają do odegrania ważną rolę w społecznej debacie dotyczącej równości płci, rasy czy imigracji.

grafika CCIFP

2. Francusko-Polska Izba Gospodarcza (CCIFP) już po raz szósty przeprowadziła badanie na temat działań z zakresu społecznej odpowiedzialności biznesu podejmowanych przez firmy w Polsce.

W tym roku ankieta została poszerzona o pytania dotyczące zmian klimatu i ich wpływu na biznes. 77% firm deklaruje, że już teraz prowadzi działania w tym obszarze. Najczęściej dotyczą one poprawy efektywności energetycznej organizacji (86% wskazań), optymalizacji transportu (78%), prowadzenia działań edukacyjnych (75%), czy zakupu energii ze źródeł odnawialnych (56%). Mniej niż połowa przedsiębiorstw (43%) liczy swój ślad węglowy, a jedynie 30% ma wyznaczone cele redukcji emisji gazów cieplarnianych na poziomie lokalnym (na poziomie globalnym wyznaczyło je 59% firm). Połowa z nich chce osiągnąć neutralność klimatyczną do 2030 roku, 14% do 2040, a 36% do 2050 roku.

W tym roku, poza standardowymi wskaźnikami, analizowano również podejście konsumentów do zmian klimatu oraz roli jaką w tym zakresie odgrywają firmy i korporacje. Winą za globalne ocieplenie oraz zmiany klimatu, konsumenci obarczają przede wszystkim kraje rozwinięte oraz duże firmy i korporacje. Jednocześnie oczekują również, że to właśnie te podmioty będą angażować się najbardziej w przeciwdziałanie skutkom globalnego ocieplenia.

Sami konsumenci również mogliby wspierać marki, które takie działania podejmują – blisko połowa badanych byłaby skłonna kupować produkty marek walczących ze zmianami klimatu, a blisko ¼ – byłaby gotowa zapłacić więcej za produkty takich marek.

3. Publikacja „Wykorzystaj szansę- zmień klimat w biznesie” została wydana przez Platforma Przemysłu Przyszłości we współpracy z Green Idustry Foundation, Europejskim Bankiem Inwestycyjnym i Ministerstwem Rozwoju i Technologii.

To kompendium wiedzy o strategiach Green Deal, Nowej Taksonomii UE, raportowaniu zrównoważonego rozwoju i zielonych finansach, wśród autorów i autorek m.in. dr Aleksandra Stanek-Kowalczyk z Sapere czy Liliana Anam z CSRInfo, tym bardziej polecam lekturę!

TEKST 3, czyli czego Hillary Clinton nauczyła się z porażki wyborczej w 2016 roku

Jeśli zastanawiacie się jak miała brzmieć przemowa Hillary Clinton po wyborczym zwycięstwie w wyborach prezydenckich, w tym wywiadzie (wcześniej polecałam dokument i Jej książkę „Co się stało?”) możecie to usłyszeć, a przy okazji dowiedzieć się czego nauczyła Ją wyborcza porażka. Szczególnie poruszające są fragmenty o tym jak pokazywanie emocji przez kobiety będące aktywne w polityce jest odbierane przez media.

AKCJA, czyli zakupy w słusznej sprawie

grafika Grupa Granica

Jeśli chcecie zamówić świąteczne potrawy, a przy okazji pomóc migrantkom i uchodźczyniom pracującym przy ich powstawaniu bardzo polecam:

A jeśli chcecie kupić prezenty last minute, w ramach akcji #ŚwiętaNaGranicy możecie pomóc osobom i firmom, które znalazły się w trudnej sytuacji na skutek obecnego kryzysu migracyjnego i humanitarnego na granicy.

Możecie też pomóc zorganizować czas dzieciom w strefie przygranicznej i stworzyć szkoły demokratyczne w Rzeczpospolitej Leśnej!


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter

Bad guys, nierówna Polska, Chiny vs. Indie i podcasty o migracji, czyli #3teksty1akcja 49/2021

Bad guys, nierówna Polska, Chiny vs. Indie i podcasty o migracji, czyli #3teksty1akcja 49/2021

W tym tygodniu podczas Kongresu Odpowiedzialnego Kapitału magazynu Forbes debatowałam o nowych modelach zrównoważonego przywództwa, dlatego temat ten przewija się także w dzisiejszych tekstach. Anne Applebaum zastanawia się dlaczego źli kolesie wygrywają, wszyscy powinniśmy/powinnyśmy wiedzieć, co takiego dzieje się, że Polska staje się krajem nierówności, a prof. Góralczyk analizuje trudną przyjaźń pomiędzy Chinami i Indiami. Polecam też 3 podcasty o migracji, które pomogą Wam zrozumieć szerszy kontakst polityczny i humianitarny sytuacji na granicy.

TEKST 1, czyli bad guys are winning

grafika Oliver Munday, The Atlantic

Anne Applebaum analizuje odwrót od liberalnej demokracji, rozmawia ze Swiatłaną Ciechanouską i zastanawia się jaką rolę promowanie demokracji powinno odgrywać w amerykańskiej polityce zagranicznej.

„Nowadays, autocracies are run not by one bad guy, but by sophisticated networks composed of kleptocratic financial structures, security services (military, police, paramilitary groups, surveillance), and professional propagandists. The members of these networks are connected not only within a given country, but among many countries. The corrupt, state-controlled companies in one dictatorship do business with corrupt, state-controlled companies in another.

The police in one country can arm, equip, and train the police in another. The propagandists share resources—the troll farms that promote one dictator’s propaganda can also be used to promote the propaganda of another—and themes, pounding home the same messages about the weakness of democracy and the evil of America.”

TEKST 2, czyli nierówna Polska

grafika Oko.press

O współczynniku Giniego, podziale dochodów z pracy według płci i powodach, dla których staliśmy się krajem mało egalitarnym przeczytacie w artykule Oko.press:

„W ciągu jednego pokolenia z jednego z najbardziej egalitarnych państw Europy stała się jednym z najmniej egalitarnych krajów” – tłumaczy OKO.press Marcin Wroński – ekonomista z Kolegium Gospodarki Światowej Szkoły Głównej Handlowej, aktualnie przebywający na wizycie badawczej w Światowym Laboratorium Nierówności, w którym opracowano Inequality Report 2022.

„W 1990 roku uboższa połowa ludności otrzymywała 28 proc. całości dochodów. Dziś jest to 20 proc. W tym samym czasie udział najbogatszego decyla w całości dochodów podwoił się (wzrost z 20 proc. do 38 proc.)”

TEKST 3, czyli trudne sąsiedztwo Chin i Indii

Przyznaję, że w tym roku bardzo zaniedbałam Chiny, ale tę książkę dopisuję do listy lektur światecznych, a Wam proponuję artykuł prof. Góralczyka w Obserwatorze Finansowym:

„Podglebie napięć i nieporozumień jest w relacjach chińsko – indyjskich bogate. Ich wyjątkowo wnikliwego, a zarazem, co rzadkie, pozbawionego narodowych naleciałości przeglądu dokonał Kanti Bajpai, wywodzący się z subkontynentu profesor od lat wykładający w Singapurze. Przedłożył bardzo cenną pracę z zawartymi w niej dwoma podstawowymi tezami: Chiny i Indie „nie są przyjaciółmi”, jak mówi podtytuł książki, ale zarazem „otwarty konflikt między nimi jest mało prawdopodobny”. A to dlatego, że obok historycznych zaszłości i zatargów, jak też nierozwiązanych problemów, oba te giganty jak najbardziej łączą również interesy (nawet jeśli czasami ze sobą sprzeczne).”

AKCJA, czyli posłuchaj 3 podcastów, żeby lepiej zrozumieć sytuację związaną z uchodźcami

grafika Organizacje społeczne. To działa.

POSŁUCHAJ

⁉️ Dlaczego uchodźcy zabierają dzieci do lasu?

⁉️ Dlaczego nie proszą o ochronę międzynarodową w Białorusi?

⁉️ Skąd czerpać wiarygodne informacje na temat kryzysu humanitarnego na granicy polsko-białoruskiej i jak mądrze pomagać?

W głowach wielu z nas pojawia się w ostatnich tygodniach mnóstwo pytań nt. sytuacji, w której znajdują się uchodźcy na granicy polsko-białoruskiej. Aleksandra Chrzanowska – Członkini Zarządu Stowarzyszenie Interwencji Prawnej, Alicja Borkowska – założycielka fundacji Strefa WolnoSłowa oraz Piotr Skrzypczak – współzałożyciel Stowarzyszenia Homo Faber, niosą pomoc osobom uchodźczym na granicy w ramach Grupa Granica. Odpowiedzieli na te pytania, rozterki i wątpliwości, z którymi spotykają się najczęściej. Wprowadzenie – Marta Cyran.

⁉️ Jakie są najważniejsze przyczyny obecnego kryzysu uchodźczego?

⁉️ Dlaczego polityka migracyjna jest tak palącą kwestią?

⁉️ Czym się różni uchodźca od emigranta?

⁉️ W jaki sposób kryzys migracyjny staje się narzędziem walki politycznej?

⁉️ Jakie mechanizmy stoją za ksenofobią i strachem przed innością?

⁉️ Oraz skąd czerpać wiedzę na temat obecnego kryzysu migracyjnego?

O tym wszystko opowiada Zuzanna Kowalczyk w odcinku A propos migracjimagazynu Pismo.

POSŁUCHAJ

grafika Odsłuch społeczny

„Migracja jest procesem, który zawsze się odbywał. Przy obecnej polityce zamykamy się na potencjał, który jest w osobach z całego świata, nie tylko z krajów, które uważamy za szczególnie atrakcyjne.”

W lipcu tego roku rząd przedstawił projekt uchwały o przyjęciu dokumentu „Polityka migracyjna Polski”. Projekt nie odpowiada jednak na prawdziwe potrzeby osób imigranckich i uchodźczych. Takie zdanie wyraziła m.in. Fundacja Ocalenie w piśmie do ​​Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Autorką tej opinii była Anna Chmielewska – koordynatorka Centrum Pomocy Cudzoziemcom w Warszawie, która opowiada, jak obecnie wygląda i jaka powinna być polityka migracyjna Polski.

POSŁUCHAJ


Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletterżeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

powered by TinyLetter