W tym tygodniu ze studentami i studentkami zastanawialiśmy się nad tym jak używać raportów zrównoważonego rozwoju jako narzędzi komunikacji, a ponieważ Uniwersytet Warszawski nie przeszedł na zajęcia online, mieliśmy okazję przeglądać wiele papierowych raportów z lat 2012-2017. Okazało się, że rzeczywistość szybko się zmienia i brak raportowania aspektów związanych z klimatem czy też eksponowanie wyłącznie męskich zarządów i rad nadzorczych wygląda po paru latach wręcz dziadersko.
A w dzisiejszym newsletterze polecam tekst o kapitalizmie, coraz powszechniej widać jego braki i wady, ale w którą stronę powinna pójść naprawa i co mogą zrobić B corpy? W kolejnym artykule Dr hab. Karolina Wigura zastanawia się dlaczego pokolenie wykształconych i przygotowanych do funkcji publicznych kobiet czuje brak perspektyw. Przeczytajcie też dlaczego znana ze swojego podejścia do zrównoważonego rozwoju firma Patagonia nie używa słowa sustainability.
W cyklu „Inicjatywa tygodnia” przedstawiam Wam sklep Samo Dobro prowadzony przez fundację Feminoteka, z którego zyski w całości przekazywane są na rzecz kobiet doświadczających przemocy.
TEKST 1, czyli kapitalizm się przejadł
Nie wiem czy pisanie o tym, że kapitalizm się przejadł nie jest trochę kopaniem leżącego, ale przecież ciągle jeszcze istnieją środowiska, w których nadal bezkrytycznie wierzy się jedynie we wzrost PKB. W tym artykule ciekawie o konieczności zmian opowiada o tym m.in. Paweł Niziński, propagator ruchu B corpów (o których obiecałam Wam kiedyś napisać więcej), mój dobry znajomy i mądry człowiek, z którym braliśmy udział w wielu wspólnych projektach:
„Angielska ekonomistka Kate Raworth, autorka głośnego w ostatnich latach konceptu „ekonomii obwarzanka“ w książce o tym samym tytule pisze, że od ponad 70 lat ekonomię ogarnia obsesja PKB, czyli produktu krajowego brutto, który uznaje się za najważniejszą miarę postępu. Ale za jaką cenę? Według niektórych wskaźnik ten jest wystarczającym uzasadnieniem dla skrajnych nierówności dochodowych i majątkowych oraz niespotykanej skali niszczenia świata. Dlatego, żeby odkryć, jak dobrze żyć w równowadze, zdaniniem naukowczyni, w pierwszej kolejności trzeba porzucić PKB. (…)
— Kapitalizm, jaki znamy, czyli nastawiony na zysk i polegający na ciągle rosnącej konsumpcji, wypalił się. Nie rozwiązuje palących problemów współczesnego świata, zarówno dla nas, jak i dla przyszłych pokoleń. Kwestionują go młodzi, którzy pytając starszych: jak zamierzacie utrzymać wzrost oparty na konsumpcji i jednocześnie uratować planetę przed zniszczeniem? mówi Paweł Niziński.”
TEKST 2, czyli myślałyśmy, że przejmiemy odpowiedzialność za kraj, ale eksponowane stanowiska zajęły kobiety partyjnie lojalne

Ten tekst mnie poruszył, bo jest też o mnie. Jestem tym pokoleniem, o którym pisze Karolina Wigura – kobiet, które od wczesnych lat licealnych były zaangażowane w politykę i sprawy społeczne, a teraz często mają poczucie frustracji i braku perspektyw. Czy możemy z tym coś zrobić? Nie wiem.
„Wiele rówieśniczek spotykam na protestach ulicznych, wymachujemy polskimi i europejskimi flagami, nakładamy czarny strój lub kolory tęczy. W dobie mediów społecznościowych protest jest domeną mody i autokreacji. Stroje i flagi w równej mierze wyrażają przynależność do grupy, co potrzebę indywidualności. Przede wszystkim są jednak wyrazem emocji, spośród których przeważają palące uczucie gniewu i poniżenia. Protesty przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego są dobrym przykładem pojedynczej zmiany, która przekłada się na cały pejzaż praw kobiet i stosunek do nich. Jak mogło dojść do tego, że ambitne, świetnie wykształcone i przygotowane do pełnienia funkcji publicznych pokolenie ma dziś tak głębokie poczucie braku perspektyw?”.
TEKST 3, czyli Patagonia doesn’t use the word ‘sustainable.’ Here’s why

Wiecie, że jestem nie bezkrytyczną, ale dużą fanką Patagonii. Parę razy pisałam już na blogu o ich podejściu do odpowiedzialności czy marketingu, niedawno dyskutowałam pod jednym z postów na LinkedInie czy zysk 10 mln dolarów ze sprzedaży w Black Friday jest pozytywny czy to jednak napędzanie konsumpcji (a Ty jak myślisz?). W dzisiejszym artykule przeczytamy o innych działaniach i zaangażowaniu tej firmy:
„At Patagonia, we don’t use the word “sustainable.” Why? Because we recognize we are part of the problem. Previously, we set ourselves the target of carbon neutrality by 2025. But purchasing offsets to get us there doesn’t erase the footprint we create and won’t save us in the long run. We must first put the weight of our business behind drastically cutting emissions across the full length of our supply chain.
What is unsettling is that, right now, we aren’t entirely sure how to do this. Our pledge to use only renewable or recycled materials in our products by 2025 is a case in point. We have spent years of work on this, and our recycled content is now up to 68% of our total usage—still not enough. Investigating all the options, from upweighting the sale of secondhand products to moderating growth and cutting the breadth of our product line, only reinforces our belief that we can’t do this alone.”
INICJATYWA TYGODNIA, czyli Samo Dobro
Bardzo lubię przykłady inicjatyw łączących kwestie biznesowe ze społecznymi, dlatego dzisiaj chciałabym Wam przedstawić sklep Samo Dobro, który jest prowadzony przez fundację Feminoteka. Kupując produkty z tego sklepu wspierasz kobiety z doświadczeniem przemocy.
Obserwuję i wspiaram działania tej inicjatywy od początku i trzymam kciuki, żeby udało się rozwijać zarówno bazę produktów, jak i zadowolonych klientek (do których należę). Krem Demonella ma świetny, naturalny skład, jest sprzedawany w szklanym opakowaniu bez zbędnych opakowań. To idealny produkt na prezent, także dla samej siebie. Nowego kremu do rąk Kogel Mogel jeszcze nie testowałam, na pewno ma świetny kolor Cenię też komunikację sklepu – na blogu znajdziemy ciekawe artykuły o fajnych babkach czyniących dobro, a na Facebooku regularnie pojawiają się polecenia dobrych książek, filmów czy muzyki. Jednym słowem jest to marka dla kobiet świadomych społecznie i ekologicznie.
Jak możesz się zaangażować? Kup produkt dla siebie, kup produkt w prezencie dla innej kobiety, powiedz o sklepie swoim koleżankom, jeśli masz firmę kosmetyczną przekaż sklepowi końcówki serii, wesprzyj inne działania Feminoteki!
Wkrótce będę przygotowywać dłuższy tekst o sklepach charytatywnych jako narzędziu fundraisingu i z pewnością nie zabraknie tam case’u Samego Dobra, bo Joanno i cały zespole – robicie to świetnie!
Jeśli poczułaś/poczułeś się zainspirowana/y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)
PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.
Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się na newsletter, żeby otrzymywać maila o nowych wpisach.



