Blog

Madeleine Albright, mądre pomaganie, fake newsy i Obserwatorium Równości Płci, czyli #3teksty1akcja 12/2022

Cieszę się, że w swoim przemówieniu (którego słuchałam na dziedzińcu Zamku Królweskiego nieco zmarznięta trzygodzinnym oczekiwaniem ;), prezydent Bidena wspomniał Madeleine Albright. Była wielką przyjaciółką Polski, orędowniczką praw człowieka, praw kobiet, ale także dyplomatką, która inspirowała kobiety na całym świecie. Jej głosu będzie bardzo brakować w międzynarodowej polityce. Przeczytajcie o Jej życiu, karierze i broszkach. Polecam też wywiad, w którym opowiadam m.in. o mądrym pomaganiu, ale także przywództwie i zarządzaniu różnorodnością. Zachęcam do zastanowienia się czy bezwiednie nie rozpowszechniacie fake newsów i uczulam na sprawdzanie tego, co podajecia dalej w swoich mediach społecznościowych. Poznajcie też Obserwatorium Równości Płci.

TEKST 1, czyli Madeleine Albright ostrzegała nas i miała rację

Spotkałam Ją tylko raz, ale była jedną z osób, które zainspirowały całe pokolenia kobiet i dziewczynek. Madeleine Albright, pierwsza kobieta na stanowisku Sekretarza Stanu USA zmarła w wieku 84 lat.

Pięknie pożegnała Ją Hillary Clinton w polecanym artykule:

„In the 1990s, when my husband named Madeleine U.N. ambassador and then secretary of state, she went toe-to-toe with the blood-soaked Serbian dictator Slobodan Milosevic. She helped marshal American power and the NATO alliance to end the brutal war in Bosnia and ethnic cleansing in Kosovo. She saw the chronically underestimated Russian president Vladimir Putin for what he is: a vicious autocrat intent on reclaiming Russia’s lost empire and a committed foe of democracy everywhere. In a prescient column in The Times published Feb. 23, she warned that an invasion of Ukraine would be “a historic error” that would leave Russia “diplomatically isolated, economically crippled and strategically vulnerable in the face of a stronger, more united Western alliance.” As happened so often, the man with the guns was wrong and Madeleine was right.”

Pisała też o Niej inna Sekretarz Stanu – Condolezza Rice:

„When I was studying music at the University of Denver, I took a class on international politics from a professor who changed the course of my life. That professor was Madeleine’s father, Josef Korbel. How extraordinary that two female secretaries of state, from opposites sides of the political spectrum, would be influenced by the same man. While we had our differences on policy, we shared a deep appreciation for this country and for freedom around the world. Hers really was a great American story: that one can come from humble beginnings and go on to change the world in remarkable ways. Madeleine Albright left her mark. She made a difference.”

Nie zawsze wygrywała:

„Albright navigated a messy, post-Cold War world that posed big questions about when and how the U.S. should engage to stop violence. Critics claimed that U.S. interventions in the nineteen-nineties were often ineffective and only drew American forces into quagmires. And Albright didn’t always prevail. As almost a million people were slaughtered in Rwanda, in 1994, she famously shouted on a phone call from the U.N. to colleagues in Washington, “Goddammit, we have to do something!” President Bill Clinton opted out, and it haunted her. “My deepest regret from my years in public service is the failure of the United States and the international community to act sooner to halt those crimes,” she wrote in her memoir, “Madam Secretary.”

Prawa kobiet stawiała w centrum polityki zagranicznej.

„The bottom line that I decided was actually women’s issues are the hardest issues, because they are the ones that have to do with life and death in so many aspects, and because, as I said, it is really central to the way that we think about things,” she said.

Improving the situation for women wasn’t only a domestic issue for her, but a global one. Albright believed that women who had a voice needed to help those who didn’t.

Była bohaterka wielu dyplomatycznych andegdot:

„The oddness of the negotiations was summed up by her experience with former Syrian President Hafez al-Assad. She had been warned by her predecessors of Assad’s use of “bladder diplomacy.” He would constantly offer tea and lemonade during negotiations, hoping the other side would call for a bathroom break and therefore lose face. Albright politely declined any beverage, she said, and won that small battle.”

Kilka lat temu Wysokie Obcasy przypomniały Jej drogę do kariery:

„Jedną z ulubionych anegdot Baracka Obamy o Madeleine Albright jest ta, którą opowiedział wiosną 2012 roku w Białym Domu, tuż przed zawieszeniem na jej szyi Medalu Wolności, najwyższego cywilnego odznaczenia w Ameryce.

Pewnego razu podczas ceremonii nadawania obywatelstwa podszedł do niej mężczyzna etiopskiego pochodzenia i powiedział: „Tylko w Ameryce uchodźca może się spotkać z sekretarzem stanu”. Albright odpowiedziała: „Tylko w Ameryce uchodźca może zostać sekretarzem stanu”.

Urodzona w Czechosłowacji dyplomatka mogłaby dodać: szczególnie sekretarzem, który pierwszy raz w historii jest kobietą. Bo jak sama napisze w słynnej autobiografii „Pani sekretarz stanu”, było to niemal niewyobrażalne.

Biorąc pod uwagę, że do 39. roku życia w ogóle nie miałam żadnej rządowej posady i byłam matką trójki dzieci, nie miałam prawa być tym, kim się stałam”.

Polityczne znaczenie jej broszek zawsze było szeroko komentowane:

„There have been so many other meaningful ones over the years — the vintage eagle that I wore when I took the oath of office as secretary of state, the zebra I wore with [President] Nelson Mandela in South Africa, the beautiful amethyst pin given to me by a retired military service member who earned two Purple Hearts. I also have a series of pins that celebrate women’s issues. One is a glass ceiling pin that has obvious symbolism. It is important to me, not just for the things that I was able to do [as the first female secretary of state], but also I wore it when Secretary [Hillary] Clinton was running for president [in 2016]. It shows the glass ceiling in its ideal condition — which is shattered.”

TEKST 2, czyli jak mądrze pomagać?

grafika WM Advisory

Tym razem o mądrym pomaganiu, ale także przywództwie Zełeńskiego, roli Pierwszych Dam, inkluzywnym przywództwie i zarządzeniu różnorodnością mówiłam w wywiadzie, do którego zaprosiła mnie Milena Olszewska-Miszuris w ramach cyklu ESG 12on12.

Oprócz wsparcia przedsiębiorstw, mamy do czynienia ze wspaniałą postawą Polaków – wolontariusze i wolontariuszki angażują swój czas i środki do tego, aby wesprzeć uchodźców. Jakich rad udzieliłaby Pani tym, którzy pomagają od początku konfliktu i są już na skraju wyczerpania, a jakie tym, którzy dopiero chcą zacząć swoją przygodę z wolontariatem?

O ile w mojej opinii rząd nie zdał egzaminu, o tyle samorządy, organizacje pozarządowe oraz Polki i Polacy od 24 lutego dokonują heroicznych czynów. Sytuacja kryzysu pokazała, że potrafimy działać spontanicznie, bez działań tysięcy wolontariuszy i wolontariuszek nie udałoby się w tak szybkim czasie odpowiedzieć na potrzebę chwili. Ale początkowa energia i adrenalina zaczynają opadać, teraz potrzebujemy pomocy systemowej i myślenia długofalowego. Osoby, które pomagają od początku wojny często są już wypalone, w pracy humanitarnej dbanie o siebie jest szczególnie ważne, niestety często nie ma na to czasu. Z kolei osobom, które dopiero chciałyby zostać wolontariuszami i wolontariuszkami zachęcam do wybrania takiej formy pomagania, która najbardziej do nich pasuje. Nie każdy_a musi jeździć na granicę lub pomagać na dworcach, równie ważny jest wolontariat kompetencyjny, tworzenie baz, aplikacji, koordynacja, praca w social mediach, działania fundraisingowe, itd. Wiele organizacji pozarządowych potrzebuje teraz wiedzy o skalowaniu i zarządzaniu, którą ma biznes. Ja np. nie umiem gotować zup ani bawić się z dziećmi, ale umiem łączyć biznes i NGO oraz prowadzić grupy na Facebooku i staram się pomagać właśnie w ten sposób. Grupa Pomoc dla Ukrainy, której jestem jedną z moderatorek liczy w tej chwili ponad 500 tysięcy osób. Pracy wolontariackiej z pewnością nie zabraknie i każda osoba znajdzie coś dla siebie, ale bardzo ważna jest pomoc mądra.”  

TEKST 3, czyli powielenie fake newsa jest jak dodatkowy nabój w magazynku rosyjskiego żołnierza

Moderowanie półmilionowej grupy na Facebooku bardzo wyczuliło mnie na kwestię fake newsów. Obiecałam sobie, że nigdy nie wrzucę niesprawdzonej informacji i będę inspirować moich znajomych do większej samokontroli. W tym artykle znajdziecie dużo cennych informacji o szkodach wyrządzanych przez fake newsy.

Skąd zwyczajny użytkownik Facebooka ma wiedzieć, czy takie zdjęcie jest prawdziwe? Albo filmik z rosyjskim żołnierzem, który płacze i mówi, że chce do mamy?

Jeśli nie jesteśmy w stanie zweryfikować tego sami, możemy podesłać takie nagranie fact-checkerom.

Amerykański polityk Hiram Johnson powiedział, że na wojnie pierwsza ginie prawda. Każda ze stron usiłuje podnieść morale swoich żołnierzy i cywilów, a osłabić morale przeciwnika. Do tej pory to Rosja była mistrzynią w dezinformowaniu. Ostatnio też wiele tego zobaczyliśmy: a to Kijów oddany w ręce Rosji, a to Zełenski uciekł do Polski czy USA. A co się stało po tym, jak Rosjanie zbombardowali szpital w Mariupolu? Oświadczyli, że to była ukraińska prowokacja, a w szpitalu nie było pacjentów, tylko radykałowie z batalionu Azow. Powielenie każdego takiego fake newsa jest jak – pozwolę sobie na obrazowe porównanie – dodatkowy nabój w magazynku rosyjskiego żołnierza.” 

grafika NASK

INICJATYWA TYGODNIA, czyli Obserwatorium Równości Płci

„Obserwatorium Równości Płci”, to inicjatywa Instytutu Spraw Publicznych mająca na celu analizowanie, monitorowanie i promowania równości płci w Polsce. Poprzez działania grupy ekspertów i ekspertek zajmujących się problematyką konstytucyjnej zasady równości kobiet i mężczyzn monitoruje działania legislacyjne, aktywność rządu i administracji publicznej. Na stronie internetowej znajdą Państwo opinie i komentarze dotyczące nie tylko polskiej legislacji oraz działań władz na różnych szczeblach, ale także aktów prawa międzynarodowego. Obserwatorium informuje o tym, jakie stanowisko zajmuje Rzeczpospolita Polska na arenie międzynarodowej w kwestiach związanych z równością płci.

Poza wnikliwym monitoringiem działalności władz państwowych i samorządowych oraz analizą aktów prawnych, nasi eksperci i ekspertki obserwują również działalność organizacji pozarządowych funkcjonujących w obszarze równości płci. Obserwatorium jest platformą zbierającą informacje o ciekawych projektach i inicjatywach związanych z równouprawnieniem w Polsce oraz w Europie Środkowo-Wschodniej.


Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.

Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.