W powyborczym tygodniu jako politolożka o specjalności marketing polityczny z doświadczeniem w kilku kampaniach, ze zdziwieniem zauważam wielki wysyp komentarzy i ekspertów i ekspertek, którzy wiedzą dokładnie jakie błędy popełnił sztab przegranego kandydata… Kilka lat temu podobnie było z ESG ;)
Dzisiaj dowiedzcie się jak wybory prezydenckie wyglądały w internecie – co wiemy dzięki organizacjom (warto je wspierać!) monitorującym kwestie języka czy dezinformacji, posłuchajcie podcastu o tym jak wygląda obecnie kwestia raportowania zrównoważonego rozwoju w Chinach, przeczytajcie jak podział obowiązków domowych ma się do dzietności i wysłuchajcie historii mojego kolegi Bartka, aktywisty udzielającego pomocy humanitarnej na granicy polsko-białoruskiej, któremu grożą 3 lata więzienia.

Znamy już wyniki wyborów prezydenckich. Warto zobaczyć jak kampania wyglądała w internecie i docenić pracę organizacji, które takie monitoringi prowadzą.
W raporcie wydanym przez Demagoga czytamy, że przed drugą turą wyborów, konta zaangażowane w dezinformację i operację wpływu w polskiej infosferze atakowały zarówno Karola Nawrockiego jak i Rafała Trzaskowskiego.
- Tony Chin przekonywał, że dojście Nawrockiego do władzy to kontynuacja polityki Andrzeja Dudy w postaci „służalczości, klęczenia przed żydami, Ukraińcami”, a BostonTea sugerował, że dojście do władzy Trzaskowskiego będzie skutkowało karaniem obywateli za poglądy.
- Pojawiła się również narracja, zgodnie z którą w Polsce – na wypadek porażki Rafała Trzaskowskiego – może być przygotowywany scenariusz rumuński.
- Do polskiej infosfery przemycano prokremlowską propagandę, jednocześnie określając naszego wschodniego sąsiada mianem „banderowskiej Ukrainy” i zapowiadając koniec „kijowskiego reżimu”.
Przeczytaj cały raport Demagoga i dowiedz się więcej o narracjach propagandowych i wesprzyj ich działania!

Z kolei raport przygotowany przez Otwartą Rzeczpospolitą dotyczy nienawistnych treści w trakcie kampanii prezydenckiej. Analiza obejmuje okres od 16 maja do 31 maja br.
Obserwacją objęto debaty kandydatów na urząd Prezydenta RP oraz następujące programy informacyjne i publicystyczne: !9.30 (TVP1), Panorama (TVP2), Fakty (TVN), Wydarzenia (Polsat), Dzisiaj (TV Republika), Informacje dnia (TV Trwam), Woronicza 17 (TVP Info), Śniadanie Rymanowskiego (Polsat News), Kawa na ławę (TVN24), Wysokie Napięcie (TV Republika).
Analiza odpowiada na trzy kluczowe pytania:
- Jak często treści nienawistne pojawiały się w kampanii prezydenckiej?
- Wobec jakich grup mniejszościowych treści nienawistne pojawiały się najczęściej?
- W ilu analizowanych programach pojawiały się treści nienawistne?
Przeczytaj cały raport Otwartej Rzeczpospolitej i wesprzyj ich działania monitoringowe!
W podcaście Frankly speaking Richard Howitt, którego poznałam jak był jeszcze posłem do Parlamentu Europejskiego, zajmującym się kwestiami odpowiedzialności biznesu i zrównoważonym rozwojem, rozmawia z Naną Li, Head of Sustainability and Stewardship for APAC w Impax Asset Management o Chinach.
Obowiązkowe wymogi wprowadzone przez trzy wiodące giełdy papierów wartościowych tego kraju wraz z podstawowymi i szczegółowymi standardami raportowania zrównoważonego rozwoju opracowanymi przez chińskie Ministerstwo Finansów, sprawiły, że Chiny rozszerzyły swoje zaangażowanie w zrównoważony rozwój, właśnie wtedy gdy Europa i Stany Zjednoczone wydają się wycofywać. Towarzyszą temu nowe ambitne cele klimatyczne Chin na 2035 rok, ogłoszone w ramach przygotowań do rozmów klimatycznych ONZ COP30.
- Dlaczego Chiny zdecydowały się na podążanie za podejściem podwójnej istotności powstałym w Unii Europejskiej?
- Jak chińskie standardy różnią się od standardów IFRS International Sustainability Standards Board?
- Jak wiarygodna jest jakość danych ESG w Chinach i jak się to zmienia?
- Jaka jest chińska rola przywódcza w zakresie zrównoważonego rozwoju, szczególnie wśród krajów rozwijających się?
- Jakie są obecne i nadchodzące zmiany w kraju, w tym w odniesieniu do taksonomii?
Czy to Chiny staną się w najbliższym czasie światowym liderem zrównoważonego rozwoju?

Czy nierówny podział obowiązków domowych obniża dzietność w Polsce?
Wskaźnik dzietności w Polsce osiąga rekordowo niski poziom – w 2024 r. wyniósł zaledwie 1,1 dziecka na kobietę, a po pierwszym kwartale 2025 zbliżamy się do granic 1.
Choć przyczyny tego zjawiska są złożone to raport Polskiego Instytutu Ekonomicznego rzuca światło na jeden z mniej oczywistych czynników: zadowolenie z podziału obowiązków domowych i opiekuńczych między partnerami.

Kluczowe wnioski:
- Rodzice, którzy są zdecydowanie zadowoleni z podziału obowiązków, są o 16 pkt proc. bardziej skłonni do posiadania kolejnego dziecka niż ci, którzy są z tego podziału niezadowoleni.
- Nie chodzi tylko o rzeczywisty podział – kluczowe jest poczucie sprawiedliwości i satysfakcja z istniejącego układu.
- W większości gospodarstw z małymi dziećmi kobiety wykonują więcej prac – przyznaje to 63% matek i 56% ojców.
- Niezadowolenie z podziału deklaruje 36% matek (z czego 95% to te, które wykonują większość obowiązków) i tylko 11% ojców
To jest Bartek, mój kolega z klubu książkowego. Bartek jest też aktywistą udzielającym pomocy humanitarnej na granicy polsko-białoruskiej. Był pełnomocnikiem Somalijczyka, którego Straż Graniczna wyrzuciła do białoruskiego lasu. Bartek chciał go przed tym uchronić. Został oskarżony i grożą Mu 3 lata więzienia za „wywieranie wpływu na działania funkcjonariuszy Straży Granicznej.”
Chciałabym, żebyś poznał_a historię Bartka i zainteresował_a się tym co dzieje się na granicy polsko – białoruskiej.
Możesz też wesprzeć niezależne dziennikarstwo i kanał „Czaban robi raban” który stał się ważnym źródłem informacji o kryzysie humanitarnym na granicy z Białorusią.
Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)
Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.
PS. Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newslettera!
