Celebruję czas w moim życiu kiedy mogę dużo czytać. Dla przyjemności, a nie z konieczności. Dlatego znajdziesz u mnie mało książek dotyczących biznesu, zarządzania czy nawet CSRu. Wiele z nich kiedyś już przeczytałam, a do przygotowywania newslettera #3teksty1akcja wystarczają mi dobre artykuły. Wiem, że w ostatnich latach dobra powieść czy reportaż rozwija mnie bardziej niż najlepszy poradnik rozwoju osobistego.
To było wyjątkowo obfite czytelniczo półrocze, w Goodreads wyrobiłam nawet plan na cały rok ;), ale przecież warto zawsze mieć „nadczytane”, bo nie wiadomo co będzie jesienią.
Mam kilku faworytów i faworytek ostatnich miesięcy, kilka książek zrobiło na mnie duże wrażenie. Czytam lektury dotyczące moich ulubionych krajów i tematów, nowości, debiuty, klasykę i polecajki znajomych.
Przypominam, że dzielę się jedynie krótkimi refleksjami, nie piszę długich recenzji i dlatego linkuję Wam te napisane przez inne osoby i portale.
Będę się cieszyć, jeśli ta lista zainspiruje Cię do sięgnięcia po którąś z opisywanych książek. Polecam też książki z poprzednich lat 2022, 2021 i 2020.
„Półki” tego półrocza to:
- Afryka
- Teraz Polska
- Kobiety
- Izrael, Żydzi, Zagłada
- Francja
- Włochy
- Internet
- USA
- Japonia
- Kryminały
1. Afryka
Miałam w tym roku plan czytać więcej książek pisarzy i pisarek z różnych krajów afrykańskich oraz książek, które pozwolą mi lepiej poznać ten kontynent. Zaczęłam gromadzić w Notion (do tego celu idealne) polecenia i informacje, póki co o 14 krajach. I już widzę, że to będzie projekt na lata! Zaczęłam od książek z Nigerii, powoli przenoszę się do RPA, po drodze wpadają różne inne znaleziska, na razie bardziej powieści, ale dojdę i do reportaży.







- Jerzy Gilarowski, Biali i czarni. Inni czy podobni?
- Marcin Meller, Czerwona ziemia
- Djali Amadou Amal, Niecierpliwe
- Caroban Addison, Ogród spieczonej ziemi
- Chigozie Obioma, Rybacy
- Chimamanda Ngozi Adichie, We should all be feminists
- Akwaeke Emezi, Śmierć Viveka Ojiego
„Biali i czarni. Inni czy podobni” to zbiór osobistych refleksji polskiego wykładowcy dotyczący głównie państw kultury i języka suahili. Z subiektywnymi wnioskami można się zgadzać lub nie, ale z pewnością jest tam wiele ciekawostek społecznych i kulturowych.
Marcin Meller w swoim thrillerze „Czerwona ziemia” przenosi nas do Ugandy, którą opisuje ze znawstwem i miłością. Końcówka trochę zawiodła, ale całość ładne łączy dziennikarskie i społeczne doświadczenia autora.
„Cierpliwości, Safiro! Cierpliwość to drzewo, którego korzeń jest gorzki, ale owoce bardzo słodkie” – „Niecierpliwe” to opowieść kameruńskiej pisarki o losach 3 kobiet z Sahelu, którym życie i kultura nie oszczędzają cierpienia. Decyzje o ich życiu podejmują mężczyżni, społeczność i religia oczekuje od nich przede wszystkim bycia dobrą żoną i matką. Ramla, Hindou i Safira wraz ze swoimi historiami zostają w pamięci na długo.
„Ogród spieczonej ziemi” pokazuje nam życie w Zambii, gdzie o sprawiedliwość dla dla napadniętej dziewczynki z zespołem Downa walczą amerykańska prawniczka i zambijski policjant.
„Rybacy” to powieść o dorastaniu, braterstwie na tle nigeryjskiej polityki. Są wątki rodzinne, kulturowe i magiczne. Drugą powieść Obiomy „Orkiestra bezdomnych” już na mnie czeka w Kindlu :)
Nigeryjski feminizm oczami Chimamandy Ngozi Adichie zaciekawia i pozwala poznać perspektywę afykańskiej kobiety i odpowiedzieć na pytanie dlaczego wszyscy powinniśmy być feministami.
Akwaeke Emezi jest osobą niebinarną. Urodzili się w Nigerii, w wieku lat 16 wyjechali do Stanów, gdzie studiowali na Uniwersytecie Nowy Jork i gdzie piszą oraz tworzą. Byli nominowani do wielu nagród literackich. „Smierć Viveka Ojiego” pokazuje realia życia niebinarnego chłopca, w kraju w którym osoby LGBT+ są mordowane na ulicach. Poruszające.
2. Teraz Polska
Tym razem w polskich książkach trochę polityki, historii, biznesu, a także polityki mieszkaniowej, życia z autyzmem czy sytuacji Głuchych.







- Łukasz Drozda, Dziury w ziemi. Patodeweloperka w Polsce
- Dariusz Zaborek, Czesałam ciepłe króliki
- Maciej Drzewicki, Grzegorz Kubicki, Na podwójnym espresso
- Magdalena Rigamonti, Niewygodni
- Katarzyna Michalczak, Synu, jesteś kotem
- Beata Grabarczyk, Tomasz Lis na żywo
- Anna Goc, Głusza
Słyszałam o mikroapartamentach czy gentryfikacji, ale o manipulacji wielkością mebli na wizualizacjach czy też urbanistyce łanowej dowiedziałam się z tej książki. Podobnie jak o tym, że w 1978 roku oddano do użytku 283 600 lokali i jest to nadal niepobity rekord. W 1950 roku tylko 14% mieszkań w miastach posiadało własną łazienkę, a na wsiach 1%. W 1992 roku spółdzielnie oddały do użytku 84 tysiące mieszkań, a w 2020 1,5 tysiąca. Czas oczekiwania na mieszkanie socjalne w Polsce to czasem nawet 12 lat, a na komunalne 17 lat. Jest i o powojennym dokwaterowywaniu, TBSach i tzw. „ekonomii metra kwadratowego”. Dzięki książce „Dziury w ziemi” naprawdę dużo dowiedziałam się o polityce mieszkaniowej.
„Jaki miała pani sposób, żeby przeżyć?
Polubić sytuację.
Polubić na przykład obóz koncentracyjny?
Taaak! Polubić obóz koncentracyjny! Popatrzeć rano na apelu – jak się stało trzy godziny – jakie wschodzi piękne słońce. Chciałyśmy żyć. Polki były najpiękniejszymi dziewczynami w obozie. Od razu można było poznać, że idą Polki.Zasada święta do dziś: codziennie wstaję o szóstej rano i nie zjem śniadania, jeżeli nie jestem ubrana, uczesana, umalowana.” Tak, wywiad z Alicją Gawlikowską-Świerczyńską, więźniarką z Ravensbrück jest bardzo optymistyczny i podnoszący na duchu.
Green Cafe Nero lubiłam zawsze, a po lekturze wywiadu-rzeki z Adamem Ringerem lubię jeszcze bardziej. Jego historia to nie tylko skarbnica wiedzy o historii, Marcu68 czy prowadzeniu biznesu, ale także o byciu zaangażowanym obywatelem.
Magdalena Rigamonti przeprowadziła fascynujące wywiady z 90-latkami, którzy opowiedzieli swoje wojenne historie. Żydówka ukrywana przez polską rodzinę. Polak niemieckiego pochodzenia, opowiadający o swojej fascynacji Hitlerem. Uratowani z Auschwitz na temat granic człowieczeństwa. Fotograf przyglądający się powstaniu przez swój obiektyw. Człowiek, który ujawnił prawdę o grobach katyńskich. Ukrywająca się przez dwa lata w norze o dziedziczonej traumie wojennej. Sybirak, który w akcie zemsty likwidował funkcjonariuszy NKWD. Uczestnik Powstania Warszawskiego o ciemnych stronach bohaterskiego zrywu.
„Synu, jesteś kotem” to bardzo ciekawa, do bólu szczera i dające do myślenia książka o tym, jak społeczeństwo traktuje neuroatypowych ludzi. Ale głównie o macierzyństwie.
Beata Grabarczyk nie dociskała, a Tomasz Lis potwierdził, że ma mentalność dziadersa i przydałoby Mu się szkolenie antydyskryminacyjne… Przeczytałam ze względu na nostalgię sprzed 30 lat, ale Wy sobie tego nie róbcie.
Jak porozumiewa się głucha kobieta z lekarzem podczas porodu? Jak zadzwonić na pogotowie, kiedy w rodzinie są same głuche osoby? Albo co czują słyszące dzieci głuchych rodziców, które od wczesnych lat muszą być ich tłumaczami? Czym się różni PJM od SJM? Jak zdać maturę, kiedy polski nie jest Twoim pierwszym językiem, bo jest nim język migowy? „Głusza” to książka fascynująca i dająca dużo do myślenia.
3. Kobiety










- Madeline Miller, Galatea
- Vivian Gornick, Kobieta osobna i miasto
- Sue Monk Kidd, Księga tęsknot
- Bonnie Garmus, Lekcje chemii
- Pedro Mairal, Urugwajka
- Rebecca Solnit, Mężczyźni objaśniają mi świat
- Aga Sarzyńska, Barszalona
- Zyta Rudzka, Ten się śmieje, kto ma zęby
- Agata Romaniuk, Historie późnych miłości
„Galatea” to właściwie opowiadanie, sięgnęłam, bo podobały mi się „Kirke” i „Pieśń o Achillesie” – nie powala.
„Pijemy z Leonardem kawę w jednej z restauracji na Środkowym Manhattanie.
– To czym ostatnio jest dla ciebie życie – pytam.
– Kością stojącą w gardle – odpowiada. – Ani nie mogę jej połknąć, ani wykasłać. Mogę tylko próbować się nią nie udławić.” Vivan Gornick pięknie opisuje życie w mieście, chociaż bardziej podobały mi się Jej „Przywiązania”.
„Księga tęsknot” to historia życia Any w Palestynie za czasów Heroda, w której pojawia się też rewolucjonista Jezus, Jego matka, uczniowie i inne kobiety. Ciekawie czyta się historie znane z Biblii z zupełnie innej perspektywy. Bardzo wciągająco napisana.
Czytając „Lekcja chemii” czasem można zapomnieć, że powieść dzieje się w USA w latach 60-tych, bo wiele fragmentów dotyczących zwłaszcza dyskryminacji brzmi dziwnie znajomo. Historia ma dużo humoru i uroku, a ja czekam na ekranizację, a zwłaszcza scenografię.
Opowieść sfrustrowanego pisarza w „Urugwajce” psychologicznie mnie nie wciągnęła, ale za to prześledziłam na Google maps całą trasę jego podróży. Doceniam dobre tłumaczenia, jak zwykle w wydawnictwie Pauza.
Rebecca Solnit cenię za inteligencję, a Anię Dzierżgowską (koleżankę z Amnesty International) za świetne tłumacznie. Zastanawiam się kiedy dać tę książkę do przeczytania córce.
Żałuję, że Barszalony nie przeczytałam przed odwiedzeniem jej autorki Agi w tym mieście, z pewnością inaczej patrzyłabym na dzielnicę Raval, w której mieszkaliśmy.
“Nie kawaler na schwał, ale jak się patrzy. Żaden tam szary budyń z teczką, co tego robactwa w bród na ulicach. Bardziej popadał pod zagraniczniaka niż krajowego. Chociaż na araba czystej krwi nie wyglądał”. Z Zytą Rudzką mam problem, bo bardzo doceniam oryginalny i niepodrabialny język, który stworzyła w tej i poprzedniej książce, ale czytając miałam często wrażenie przesytu. Niemniej jednak Wera – męska fryzjerka zawodowa jest zupełnie niekonwencjonalnym typem bohaterki powieści.
„Krótko i szczęśliwie” to historie otulające, wzruszające i pokrzepiające. Bo na miłość nie jest nigdy za późno.
4. Izrael, Żydzi, Zagłada

Moja coroczna lista żydowsko-izraelska tym razem była m.in. inspirowana poleceniami Uli Rybickiej z serwisu Żydoteka, 7/10 już przeczytałam, reszta czeka sobie w Kindlu. Sama chyba nieco inaczej bym tę listę skonstruowała.








- Michel Laub, Dziennik upadku
- Marek Edelman, Paula Sawicka, I była miłość w getcie
- Eduardo Halfon, Klasztor żałoby
- Zeruya Shalev, Los
- Yishai Sarid, Potwór pamięci
- Aaron Lansky, Przechytrzyć historię
- Etgar Keret, Usterka na skraju galaktyki
- Amos Oz, Szira Chadad, Z czego powstaje jabłko?
„Dzienniku upadku” to opowieści brazyliskiej rodziny w cieniu Zagłady – dużo ciekawiej według mnie o swojej rodzinie opowiada Mikołaj Grynberg w „Poufnym”.
Przed 80-tą rocznicą powstania w getcie warszawskim wróciłam do opowieści Marka Edelmana. „Życie tam, w getcie, w pojedynkę było niemożliwe. Bez tego nie można było przeżyć i zostać człowiekiem. Zawsze trzeba było mieć kogoś do pary w tym sensie, że trzeba było mieć przy sobie drugiego człowieka, który myśli tak samo, który jest w ciebie tak samo wciągnięty, jak ty w niego. Dla którego zrobisz wszystko, a on dla ciebie. I to jest miłość”.
„Klasztor żałoby” to dwie osobne opowieści, w pierwszej: „Mój dziadek był Arabem z Bejrutu, babcia żydowską Arabką z Aleppo, więc ja też jestem trochę Arabem – w sumie w trzech czwartych Arabem, a w jednej czwartej Polakiem” pojawia sie też wątek Polski. Druga dzieje się w Gwatemali.
„Los” jest pięknie napisany, bardzo lubię tak połączone wątki, historia łączy się z teraźniejszością, a człowiek z człowiekiem.
„Nie musieliśmy was tu przywozić. Mogliśmy was przecież zabrać do Paryża, byście podziwiali te przepiękne ulice, albo do Włoch, gdzie jest najlepsze jedzenie na świecie, albo do Londynu, żeby iść do teatru, albo zobaczyć piramidy w Egipcie. A może na słodycze do Maroka, na mecz piłki nożnej w Barcelonie albo do Aten posłuchać ulicznych pieśniarzy śpiewających o złamanym sercu. Ale przywieźliśmy was właśnie tutaj, na miejsce mordu. Cel ten został najpewniej osiągnięty: zrozumieliście, że wszystko to kwestia siły, siły i jeszcze raz siły.” W „Potworze pamięci” jest dużo o pamięci i historii, ale też dużo dowiedziałam się o obozach w Sobiborze czy Treblince.
Bardzo lubię projekty wizjonerski i z pozoru nie do zrobienia a taka jest historia Aarona Lanskiego, który postanowił uratować w USA milion książek w jidysz. Z humorem opisuje spotkania z osobami, które przekazywały książki, a tak naprawdę oddawały część historii swojej rodziny. Następnym razem będąc w Stanach na pewno odwiedzę Yiddish Book Center.
Etgar Keret w „Usterka na skraju galaktyki” nadal jest mistrzem krótkiej formy.
Wywiad dziennikarki Shiry Chadad z Amosem Ozem to ciekawa rozmowa o życiu, pracy, miłości i współczesnym Izaraelu. „Z biegiem lat coraz bardziej wyzbywam się odruchu drwienia z przekonań i opinii, które uważam za bezspodstawne.”
5. Francja
W tym roku po ponad 20 latach wróciłam do Paryża, co było okazją do odświeżenia sobie języka i powrotu do kultury frankofońskiej.




- Stephen Clarke, Paryż na widelcu
- Herve le Tellier, Wszystkie szczęśliwe rodziny
- Valerie Perrin, Życie Violette
- Marek Ostrowski, Francuski sen
„Paryż na widelcu” to wiele historii o paryskim metrze, historii, kinach, modzie czy sztuce. Stolica Francji okiem Brytyjczyka napisana jest zabawnie i pouczająco.
O ile „Anomalia” mnie zachwyciły, o tyle „Wszystkie szczęśliwe rodziny” zupełnie nie. Momentami tylko zabawne opisy życia francuskiej rodziny z wyższej klasy średniej znudziły mnie mniej więcej w połowie książki.
Za to historia życia dróżniczki i dozorczyni na cmentarzu okazała się zaskakująco wciągająca. Wracałam do niej po trudnych reportażach i zawsze znajdowałam mądre obserwacje o życiu, miłości i śmierci, nieoczywiste zwroty akcji oraz bohaterów i bohaterki, do których się można przywiązać.
Redaktora Marka Ostrowskiego oglądałam często w programie 7 dni świat, stąd wiem, że Francję zna, rozumie i kocha. I to widać w Jego książce „Francuski sen”, w której opisuje różne oblicza kultury i tradycji francuskich. Na pewno pozwala lepiej zrozumieć wiele zjawisk społecznych i politycznych. „Francja, na czele z Paryżem, jest krajem pożytecznego kulturalnego snobizmu, gdzie intelektualiści mają większy posłuch niż gdzie indziej. Przywódcy inteligencji, czołowi pisarze i myśliciele kraju […] nieustannie toczą debaty nad sprawami publicznymi, polityką, kształtem oświaty, a ich głos jest szanowany.”
6. Włochy




- Mario Puzo, Sycylijczyk
- Mark Seal, Zostaw broń, weź cannoli
- Italo Calvino, Trudne miłości
- Viola Ardone, Oliva Denaro
Tegoroczna wizyta na Sycylii skłoniła mnie do sięgnięcia po „Sycylijczyka” Mario Puzo (nie zdążyłam dokończyć „Sycylijskiego mroku” i drugiego tomów „Lwów sycylijskich, czyli trzeba będzie wrócić na wyspę ;) ). Nie jest to powieść na miarę Ojca chrzestnego. Dzieje się w czasie, kiedy na Sycylii przebywa Micheal Corleone, który zresztą spotyka się z głównym bohaterem – młodym buntownikiem walczącym z mafią – Salvatorem Giuliano. Czyta się wartko, postaci są wyraziste i można lepiej zrozumieć pewne elementy sycylijskiej kultury i historii.
Jeśli jesteś miłośnikiem lub miłośniczką filmów o Ojcu chrzestnym, to spodoba Ci się książka „Zostaw broń, weź cannoli”, w której autor (czasem zbyt drobiazgowo) opisuje kulisy powstania filmu, perypetie związane ze scenariuszem, reżyserem, producuentem, aktorami i aktorkami, a także samym Puzo. Kopalnia ciekawostek.
„Trudne miłości” to cykl opowiadań, nie wiem czy te miłości są trudne, ale na pewno ciekawe.
Oliva ma 15 lat. Dorasta w sycylijskiej Martoranie w latach sześćdziesiątych. Jej światem rządzą surowe zasady. Wychowana jest w duchu posłuszeństwa, matka jej wpaja, że ma być uległa i ma podporządkować się woli i panującym od pokoleń zwyczajom. Dziewczyna ufa dorosłym i to z ich rąk dozna największych krzywd. Dziewczynie uwiera to pozbawienie jej prawa decydowania o sobie, ale nie może nic zrobić. Jej małżeństwo zostało zaaranżowane, ale do niego nie doszło. Olivę upatrzył sobie inny mężczyzna i „zhańbił”, mając nadzieję na jej szybkie poślubienie, zgodnie z panującymi prawidłami w kraju. Historię Olivy Denaro autorka oparła na faktach.
7. Internet


- Amy S. Bruckam, Czy można ufać Wikipedii?
- Joanna Glogoza, Ekonomia uwagi. Jak nie przescrollować sobie życia?
Książkę o Wikipedii przeczytałam przed panelem, który prowadziłam dla Wikimedia Polska, jest tam trochę ciekawostek, które przybliżają fenomen świata wikipedystów i wikipedystek, jednak niechlujne tłumaczenie trochę psuło wrażenie.
„Ekonomia uwagi” świetnie zbiera fakty o mediach społecznościowych, które znam z innych lektur, tłumaczy, przestrzega, daje do myślenia.
8. USA




- Vivian Gornick, Kobieta osobna i miasto
- Bonnie Garmus, Lekcje chemii
- John Williams, Stoner
- Piotr Tarczyński, Rozkład. O niedemokracji w Ameryce
O „Stonerze” trochę dyskutowałam w mojej grupie książkowej, bo dla mnie był jak polski film, w którym nic się nie dzieje. Ale książka ta ma swój fanklub, więc musicie przeczytać i zdecydować sami_e ;)
„Rozkład” to jedna z moich książek tego półrocza, autor (i współautor „Podcastu amerykańskiego”) z pewnością nie jest obiektywnym analitykiem i ma swoje wyraźne poglądy. Ale w tej książce potrafi ich bronić, a praca researcherska, którą wykonał jest niesamowita. Nie jest to książka łatwa, ale nawet jeśli ktoś wcześniej nie czytał o gerrymanderce czy nie wie co to filibuster znajdzie stosowne wytłumaczenia w książce. A do tego masę ciekawostek, anegdot i wiedzy o amerykańskiej polityce federalnej i stanowej. Generalna refleksja jest jednak bardzo smutna – „Ameryka przestała się ulepszać i nie reformuje swojego systemu politycznego”.
„Od lat 60., kiedy republikanie zagrali tzw. południową strategią, żeby przejmować dawnych wyborców demokratów, nie mówili wprost: głosujcie na nas, a my pokażemy czarnym, gdzie ich miejsce. Mówili bardziej subtelnie: rozumiemy wasze obawy, „prawa stanów” są bardzo ważne, to fundament wolności w Ameryce, żeby obywatele stanów mogli się u siebie rządzić tak, jak uważają za stosowne. W latach 60. jest oczywiste, co to znaczy: że dalej można gnębić czarnych, nawet jeśli trochę innymi metodami niż dotychczas.”
9. Japonia
W tym półroczu Japonia była trochę poszkodowana, ale mam na liście kilka książek, które mam nadzieję skończę do końca roku.

Zbiór opowiadań Kajii’ego przeczytałam, ale nie został w mojej pamięci.
10. Kryminały








- Marcin Meller, Czerwona ziemia
- Jędrzej Pasierski, Martwy klif
- Małgorzata Oliwia Sobczak, Szum
- Robert Małecki, Urwisko
- Robert Małecki, Wiatrołomy
- Ian Rankin, Supełki i krzyżyki
- Dov Alfon, Długa noc w Paryżu
- Mia Sheridan, Bad mother
Niestety moje przywiązanie do postaci Niny Wawiłow jest jedynym powodem, dla którego skończyłam Martwy klif, spadek formy Pasierskiego mnie martwi.
Sobczak trzyma poziom, chociaż detektyw Korda nie zastąpi mi prokuratora Bilskiego z serii Kolory ;)
Za to nowoodkryty Małecki bardzo mnie przekonał do siebie Urwiskiem i Wiatrołomami, a para Herman-Borewicz ma potencjał rozwojowy.
Miłośnikom i miłośniczkom Szkocji spodoba się seria Rankina o inspektorze Rebusie, mnie nie do końca przekonał do sięgnięcia po kolejne tomy.
Długą noc w Paryżu czytałam w Paryżu, chociaż akcja dzieje się też w Izraelu i dobrze łączy wątki kryminalne i polityczne.
Mia Sheridan przerzuciła się z romansów na kryminały i nadal warto ją czytać.
W pierwszym półroczu skończyłam 52 książki, zaczęłam, ale nie skończyłam pewnie drugie tyle, w Kindlu mam nadal kolejkę, która wystarczy na kilka lat ;) Ale z radością uzupełnię polecenia za kolejne pół roku.
Przejrzyj też moje polecenia książkowe z poprzednich lat 2022, 2021 i 2020.
Jeśli masz jakieś polecenia książkowe – z przyjemnością o nich poczytam lub porozmawiam, bo ja bardzo lubię rozmawiać o książkach!
Napisz do mnie mirella.panek.owsianska [at] gmail.com, czekam! :)
Jeśli dodałaś_eś którąś z opisywanych książek do swojej listy albo któreś z poleceń okazało się strzałem w dziesiątkę, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)
PS. Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newslettera, żeby otrzymywać maila o nowych wpisach.