Blog

Kobiety odchodzą z polityki, książki o Nigerii, zielone uciszanie i kampania rodziców dzieci trans, czyli #3teksty1akcja 13/2023

W tym tygodniu jako członkini Rady wzięłam udział w oficjalnym otwarciu Pracowni Przewrotu Kopernikańskiego Centrum Nauki Kopernik – polecam to miejsce wszystkim osobom związanym z nauką i edukacją.

A dzisiaj mam dla Was smutną refleksję o kobietach, które odchodzą z polityki – czy tak musi być? Polecam też 5 książek o Nigerii oraz artykuł o green hushingu, czyli zielonym uciszaniu. Poznajcie przejmującą kampanię społeczną przygotowaną przez rodziców dzieci trans i dowiedzcie się jak wyglądają ich zmagania z rzeczywistością.

W ten weekend Socjaldemokratyczna Partia Finlandii zajęła trzecie miejsce w wyborach parlamentarnych, zyskała dodatkowe 3 mandaty, jednak Sanna Marin przestanie być premierką Finlandii. W styczniu tego roku Jacinda Ardern zrezygnowała z premierowania w Nowej Zelandii, a Nicola Sturgeon ogłosiła rezygnację ze stanowiska szefowej szkockiego rządu oraz liderki Szkockiej Partii Narodowej (SNP). Dlaczego to nie jest dobry czas dla kobiet w polityce?

Styl przywództwa Sanny Marin był określany jako świeży, bezpośredni, a Ona sama uważana za kompetentną i zdecydowaną. Jeszcze zdążyła wprowadzić Finlandię do NATO. Po przegranej powróciły głosy, że może zostać kandydatką socjalistów na szefową Komisji Europejskiej. Kiedy w wieku 34 lat został najmłodszą premierką mówiła:

„Nigdy nie myślałam o moich wieku i płci. Myślę o powodach, dla których zajęłam się polityką, i tych, które sprawiły, że zdobyliśmy zaufanie wyborców”.

Warto pamiętać stworzoną przez nią kobiecą koalicję 5 partii oraz nieproporcjonalną reakcję na filmik z prywatnej imprezy z Jej udziałem, który wyciekł w ubiegłym roku. Jak pisał wtedy w „Polityce” Jędrzej Winiecki:

„Tarapaty Marin nie wynikają jedynie z podwójnych standardów, innego traktowania kobiet, tego, że męscy politycy mogą np. paradować bez koszul. Istotnych kwestii jest tu znacznie więcej, choćby to, że liberalne demokracje nie są jeszcze przygotowane na młodych liderów. Przyzwyczaiły się do tetryków i generalnie nie mają nic przeciwko leciwym paranoikom, regularnie głosują na typy narcystyczne, nie rażą ich kłamstwa i hipokryzja, bezpiecznie czują się pod wodzą sztywniaków w garsonkach i garniturach, byle z siwymi włosami lub dłuższą metryką.

A z młodością sobie nie radzą. Marin ma 36 lat, urzęduje od grudnia 2019 r. Deklaruje, że pozostaje sobą, stara się zachować równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, chce pracować intensywnie i tak wypoczywać. Jest wyzwaniem dla społecznie bardzo postępowych Finów, oswojonych już, że premierkę wychowywały dwie partnerki. Ale w przywołanym sondażu sporo, bo 39 proc. respondentów stwierdziło, że nie tak wyobraża sobie sposób, w jaki szefowie rządów powinni wykonywać swoje obowiązki.

Pewna konsternacja jest o tyle zrozumiała, że nie utworzył się jeszcze kanoniczny model odpoczynku młodych przywódców. Zwłaszcza przywódczyń, było ich dotąd za mało. Powstaniu nowego standardu mają pomóc filmy upowszechniane przez młode, tańczące kobiety w geście poparcia dla Marin. To nie pierwsza akcja tego typu, wcześniej solidaryzowały się, gdy besztano ją m.in. za dobór garderoby, poszło o podobno za duży dekolt na potrzeby sesji zdjęciowej do kolorowego magazynu.

W takiej sytuacji kobiety nie mają szans, pisze w amerykańskim magazynie „Forbes” psycholożka Kim Elsesser, zajmująca się sytuacją kobiet na rynku pracy. Dr Elsesser przywołuje ustalenia psychologów społecznych, co prawda amerykańskich, ale wyniki ich eksperymentów niosą wartość uniwersalną. Na nagraniach wyluzowana Marin tańczy, więc uwagę obserwatorek i obserwatorów przykuwa jej ciało. Świadome go kobiety czy też te noszące bardziej odsłaniające ubrania mogą być postrzegane – i to niezależnie od płci postrzegających – jako mniej uczciwe, mniej kompetentne i niegodne zaufania. Na gorszych pozycjach są kobiety, które wchodzą w role tradycyjnie przypisywane mężczyznom, czyli mówią, co myślą, są bezpośrednie i nie dają się zdominować.”

Po rezygnacji Jacindy Ardern (o której pisałam już na blogu wiele razy) ujawniono groźby, które otrzymywała w internecie:

„University of Auckland researchers analysed posts from online platforms including Gab, 4chan, Telegram, Reddit and 8kun dating back to 2019 that mentioned Ardern and six other high-profile male and female officials from across the New Zealand political spectrum.

Ardern was found to have faced between 50 and 90 times more online vitriol than any of the others. She was mentioned in more than 18,000 posts, with 5438 classified as strongly negative, angry, sexually explicit or toxic. The research also found the abusive messages increased in the second half of last year.

Mona Lena Krook, autorka książki o przemocy wobec kobiet w polityce „Violence Against Women in Politics pisała:

“Its central motivation is thus not to gain the upper hand in a game of partisan competition, but rather to exclude women as a group from public life.”  

Ilustracja: Łucja Żochowska, Młodzi o polityce

„Jacinda Ardern odznaczyła się niesamowitą energią i sprawczością w czasie swoich ponad pięciu latach rządów. Nowa Zelandia na długo nie zapomni jej dokonań dla kraju i jego obywateli. Jak wzorowo, jednak nie bez przeszkód, udało jej się przeprowadzić politykę “zero-COVID” i tym samym uchronić wielu swoich obywateli od śmierci, wspierać środowiska dyskryminowane oraz stawać w obronie bezbronnych – pisze Antonina Sołtysiak w artykule „Koniec falii Jacinda-manii”.

A tak pożegnała się w Parlamencie, wymieniając rzeczy, z których jest dumna:

Nicola Sturgeon, premierka Szkocji mówiła, że w jej ocenie nadszedł czas, by podała się do dymisji, i że to właściwa decyzja „dla niej, dla jej partii i dla kraju”. Dodała przy tym, że nie zamierza wycofywać się z polityki oraz że nadal chce wspierać sprawę uzyskania przez Szkocję niepodległości.

W swoim pożegnalnym przemówieniu Sturgeon podkreślała, że nie ma już energii do działania:

“Giving absolutely everything of yourself to this job is the only way to do it. The country deserves nothing less,” she said.

“But in truth, that can only be done by anyone for so long. For me, it is now in danger of becoming too long. The First Minister is never off duty, particularly in this day and age. There is virtually no privacy.”

grafika Młodzi 0 polityce

Na premierowskim posterunku pozostały Kaja Kallas, premierka Estonii i Giorgia Meloni, premierka Włoch – z pewnością będę jeszcze o nich pisać, a tymczasem polecam wszystkim osobom zainteresowanym przywództwem kobiet „Czas kobiet” – ostatni numer kwartalnika „Młodzi o polityce”.

Niedawno w Nigerii odbyły się wybory prezydenckie, a tymczasem tak mało wiemy o tym najludniejszym – ponad 219 mln – państwie w Afryce Zachodniej nad Zatoką Gwinejską.
O językach joruba, ibo i hausa.
O konfliktach muzułmanów z północy z chrześcijanami z południa.
O życiu w miastach Lagos, Ontisha czy Abudży.
O tym jak rozwija się przemysł wydobywczy ropy naftowej.
O ponad 1200 filmów, które rocznie produkuje Nollywood.

Dlatego proponuję Wam dzisiaj 5 książek, które pozwolą poznać lepiej Nigerię, to pierwsza z cyklu polecanych książek z Afryki, które postanowiłam przeczytać w tym roku.

Termin greenwashing wszedł już na stałe do słownika biznesowego, czym jest jednak green hushing? Tego dowiecie się z artykułu w Fast Company:

Green hushing refers to companies purposely keeping quiet about their sustainability goals, even if they are well-intentioned or plausible, for fear of being labeled greenwashers.

Xavier Font, professor of sustainability marketing at the University of Surrey in the U.K., defines it as: “the deliberate downplaying of your sustainability practices for fear that it will make your company look less competent, or have a negative consequence for you.”

Jakie mogą być skutki zielonego uciszania?

„As the Swiss report noted, companies discussing their climate actions can have positive knock-on effects and create change. But not if they’re silent.

Greenwashing crackdowns are valuable, but not if they are indiscriminate. Seele says there is a trend of attacking companies no matter how good their actions or intentions—which has brought about another phrase in the German media: “greenwashing truther,” for people who launch those kinds of accusations.

And in France, new greenwashing laws will place fines on companies for making misleading claims like being carbon neutral. While well-intended, such laws may serve to reduce greenwashing but heighten green hushing.”

Ktoś, kto ROZUMIE, zwykle nie hejtuje. Prawdziwe zrozumienie pozwala na EMPATIĘ. Ale żeby zrozumieć, trzeba najpierw POZNAĆ. Właśnie dlatego bliscy osób transpłciowych – przeciwstawiając się transfobii w przestrzeni publicznej – zapraszają Polki i Polaków do rozmowy.

Dokładnie 31 marca 2023 roku, w Międzynarodowy Dzień Widoczności Osób Transpłciowych, ruszyła kampania społeczna zainicjowana przez stowarzyszenie My, Rodzice i fundację Równik Praw. 

Akcja „My, Rodzice dzieci trans” ma na celu szeroką edukację polskiego społeczeństwa na temat transpłciowości. Inicjatywa ma pokazać, że przyzwolenie na nienawistne wypowiedzi polityków i innych osób publicznych odbiera godność osobom transpłciowym i bezpośrednio zagraża ich życiu, dotykając też całe ich rodziny.

– To są normalne rodziny, transpłciowość dziecka jest tylko jednym z aspektów ich codzienności. Ale za tym doświadczeniem transpłciowości w rodzinie idą konkretne problemy, których często społeczeństwo nie rozumie. Nie dlatego, że nie chce, ale dlatego, że praktycznie nic o nich nie wie – mówią twórcy kampanii. Wierzą, że przybliżając relacje bohaterów kampanii z ich dziećmi, pomogą światu zrozumieć transpłciowość i pokazać, że nie idzie za nią zagrożenie dla społeczeństwa. Przeciwnie: to właśnie osoby transpłciowe, atakowane i dehumanizowane, są grupą najbardziej narażoną na podejmowanie prób samobójczych. Dlatego rodzice zdecydowali się mówić o tym głośno, stając murem za swoimi dziećmi i odpowiadając na komentarze osób publicznych skierowane w stronę ich rodzin.



Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Dziękuję!

PS. Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newsletterażeby otrzymywać maila o nowych wpisach.

Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.