Dużo się działo w ostatnim tygodniu i trudno było mi wybrać tylko trzy teksty, którymi chciałam się z Wami podzielić. COP27 zakończył się bez przełomowych decyzji, Nancy Pelosi zapowiedziała, że nie będzie się kandydować na liderkę Demokratów w Izbie Reprezentantów, nadal trwają dyskusje o przyjęciu przez Parlament Europejski dyrektywy CSRD o raportowaniu wpływu firm na ludzi i planetę.
A w dzisiejszym newsletterze historia upadku gwiazdy Doliny Krzemowej Elisabeth Holmes, podcast o innowacjach społecznych, raport o reakcji Polek i Polaków na wyzwania środowiska naturalnego i gotowość do ewentualnej zmiany stylu życia oraz apel o zniesienie zakazu pracy dla opiekunów i opiekunek osób z niepełnosprawnościami.
TEKST 1, czyli Tech girl gone bad
Theranos – startup Elisabeth Holmes miała zrewolucjonizować medycynę, a jego founderka była przez kilka lat gwiazdą Doliny Krzemowej. Właśnie usłyszała wyrok 11 lat więzienia za zdefraudowanie ponad 150 milionów dolarów pieniędzy inwestorów i inwestorem, którzy jej zaufali. Jak pisze w Wysokich Obcasach Natalia Waloch:
”Poświęcono jej bestsellerową książkę oraz dokument w HBO, mówiono jako o geniuszu nowych technologii na miarę Steve’a Jobsa, a magazyn „Time” umieścił ją na liście najbardziej wpływowych osób na świecie. W 2014 r. została najmłodszą miliarderką na świcie z firmą, której wartość wyceniano na ponad 9 mld dolarów.”
Forbes przypomina także kto wspierał Holmes:
„Holmes rzuciła studia w wieku 19 lat, aby założyć Theranos, firmę, która według niej miała zrewolucjonizować branżę opieki zdrowotnej dzięki swoim urządzeniom, które – według firmy – mogły wykonywać dziesiątki badań przy użyciu tylko jednej kropli krwi, zamiast pełnej fiolki. Firma zyskała wsparcie takich inwestorów jak Rupert Murdoch, Henry Kissinger i Larry Ellison, a były sekretarz stanu George Shultz był w jej zarządzie.”
Z kolei Karolina Wasilewska w polecanym artykule przygląda się temu wyrokowi także od strony feministycznej:
„W historii Elizabeth Holmes wyjątkowy może być jednak kontekst feministyczny. W niektórych narracjach dotyczących walki o diversity przebija się taki przekaz, że jeśli „męski sposób zarządzania”, charakteryzujący się brutalnością i skłonnością do ryzyka, ustąpi „kobiecemu”, to biznes stanie się uczciwszy, bardziej ludzki i uspołeczniony. Jako feministka uważam, że to bzdura. Potrzebujemy diversity po to, żeby rynek dostrzegł te grupy konsumentów, które do tej pory pomijał. Jednak płeć nie determinuje moralności. Elizabeth Holmes chciała przejść do historii. Być jednym z półbogów z Doliny Krzemowej, którzy w czarnych golfach głoszą prawy objawione oszołomionej publiczności. Takie pragnienia mają i mężczyźni, i kobiety. Przypadek Holmes nie dostarcza zatem argumentów za lub przeciwko diversity. Pokazuje po prostu brzydką prawdę o ludziach. Chcemy być dobrzy, ale każdy z nas marzy o sławie i reputacji geniusza. Ilu z nas byłoby skłonnych z nich zrezygnować, gdybyśmy, nawet niezasłużenie, już ich zasmakowali?”
Mój kolega Filip Konopczyński przypomniał nieco podobną historię Sama Bankmana-Frieda, na którego giełdzie kryptowalut inwestorzy i inwestorki stracili ponad 30 miliardów dolarów, zobaczymy czyj wyrok będzie wyższy.
TEKST 2, czyli Ziemianie atakują

Ukazała się kolejna edycja ciekawego raportu „Ziemianie atakują”. Opracowanie przygotowali Kantar Polska i agencja doradcza Lata Dwudzieste we współpracy z European Climate Foundation i United Nations Global Compact Network Poland.
Kluczowe wnioski z raportu:
- Po pięciu falach pandemii, po wybuchu wojny w Ukrainie, w warunkach narastającej inflacji i kryzysu energetycznego Polki i Polacy wskazują zmianę klimatu oraz zanieczyszczenie środowiska jako dwa z trzech największych zagrożeń stojące przed światem. Konflikty zbrojne i wojny wskazało 68% badanych, zanieczyszczenie środowiska – 50%, zmianę klimatu – 50%.
- Wbrew obiegowej opinii młodzi ludzie są mniej chętni do aktywnego działania w obronie przed skutkami zmiany klimatu. 23% osób w wieku 18–24 lat twierdzi, że „to inni są odpowiedzialni za katastrofę ekologiczną, nie zamierzam nic z tym robić”. Wskazania dla ogółu społeczeństwa wyniosły 13%.
- Zmiany zachowania, zgody na nowe regulacje i wyrzeczeń w konsumpcji można oczekiwać od osób o wyższym poziomie wiedzy w zakresie środowiska naturalnego.
- Poziom wiedzy o środowisku jest niski. Autorzy raportu wskazują więc na realną groźbę manipulacji oraz tzw. greenwashingu ze strony podmiotów tak politycznych, jak i biznesowych.
- Jakie osobiste wyrzeczenia badani są w stanie podjąć w walce ze zmianą klimatu? Są to: „mniej kupować i wyrzucać” (48% wskazań), ograniczenie zużycia wody (40%) i rezygnacja z jednorazowych plastikowych przedmiotów (39%). Na uwagę zasługuje także wzrost deklaracji znaczącego ograniczenia jedzenia mięsa (21% vs. 15% w 2020 r.).
- Polki i Polacy wzywają do walki ze zmianą klimatu przede wszystkim władze centralne (53%), firmy energetyczne (46%) oraz korporacje i biznes (36%). Co ciekawe, na przestrzeni ostatnich trzech lat poziom oczekiwań działań od władz centralnych spadł o 8 p.p. W przypadku korporacji i biznesu wzrósł natomiast o 7 p.p.
TEKST 3, czyli podcast o innowacjach społecznych
Innowacje społeczne są i będą bliskie mojemu sercu, tym razem w ramach pierwszego z serii podcastów Civitas on Air, które będę prowadzić, miałam okazję porozmawiać o tym zjawisku z prof. Richardem Hazenbergiem z University of Northampton. Kto może być innowatorów lub innowatorką społeczną? Ile innowacji społecznych jest w Wielkiej Brytanii? Jak uczyć innowacyjności na zajęciach uniwersyteckich? Posłuchajcie!
Podcast został zrealizowany w ramach międzynarodowego projektu naukowego PASSION: „Partnerstwo na rzecz zrównoważonego rozwoju i innowacji społecznych”, który Collegium Civitas realizowało pod kierownictwem dr Katarzyny Iwińskiej razem z uczelniami z Grecji, Portugalii, Wielkiej Brytanii, Szwecji i Islandii. Projekt PASSION sfinansowała NAWA – Narodowa Agencja Wymiany Akademickiej, w ramach programu Akademickie Partnerstwa Międzynarodowe.
INICJATYWA TYGODNIA, Dajcie żyć, czyli podpisz apel o zniesienie zakazu pracy dla opiekunów osób z niepełnosprawnościami

W niepełnosprawności tkwią dwie grupy obywateli: same osoby z niepełnosprawnościami oraz ich opiekunowie, opiekunki i rodziny. Obie te grupy są systemowo dyskryminowane, co jest rażąco sprzecznie z Konstytucją.
Dla OzN Państwo nie ma rzeczywistego wsparcia medycznego, finansowego, czy też logistycznego. Zasiłek pielęgnacyjny jest głodowy, wszystkie inne świadczenia rażąco nie przystają do potrzeb leczniczych i rehabilitacyjnych tych osób.
Dla opiekunów i opiekunek państwo ma za to co?… zakaz pracy, jeśli wystąpią o to głodowe wsparcie. Jest to absurd, który powinien się natychmiast skończyć. Żadne inne świadczenie od Państwa, ani 500+ ani emerytura nie powoduje zakazu pracy. Wysokość świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekunów osób z niepełnosprawnością w Polsce wynosi 2119 złotych.
Podpisz apel do Minister Rodziny i Polityki Społecznej!
Opiekunowie i opiekunki osób z niepełnosprawnościami nie chcą bierności, chcą być dumni z tego, co na co dzień robią. Obecne przepisy to uniemożliwiają i muszą zostać zmienione.
Jeśli poczułaś, poczułeś się zainspirowana_y tym newsletterem i jego treściami, możesz postawić mi kawę :) Pijam i espresso i cappuccino, a latem iced coffee :)
PS. Wykład? Warsztat? Szkolenie? Moderacja? Wszystko możliwe online. Zobacz jak możemy współpracować.
Poczytaj inne wpisy na blogu albo zapisz się do newslettera, żeby otrzymywać maila o nowych wpisach.